Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2007-11-05 do 2007-11-09
(rok 2007, tydzień 45)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2007-11-05 :::


LOT wydzieli bazę techniczną?

Zobacz całość »
LOT zamierza wydzielić bazę techniczną. O tym pomyśle mówiono już niejednokrotnie, ale teraz zarząd mówi, że jest to jeden z ważnych celów, który niedługo zostanie osiągnięty.
- W strategii na lata 2008 - 2012 założyliśmy zbudowanie przejrzystej struktury grupy. Wydzielenie bazy to realizacja tego planu. Firma LOT Aircraft Maintenance Services będzie zajmowała się obsługą techniczną, a spółka matka ma skupić się na działalności lotniczej - tłumaczy Piotr Siennicki, prezes LOT.
Jak podaje "Parkiet" rada nadzorcza LOT-u wyda zgodę na utworzenie spółki zależnej w poniedziałek, do której aportem zostanie wniesiona część majątku bazy technicznej serwisującej samoloty (hangary i grunty będą nadal własnością LOT, a AMS będzie ich dzierżawcą). Na przeniesienie majątku zgodę muszą jeszcze wyrazić akcjonariusze (największym jest Skarb Państwa, ma 67,97 proc. kapitału).
Wydzielona baza ma zacząć funkcjonować na początku przyszłego roku. Jednak do tego czasu niezbędne jest uzyskanie licencji i certyfikatów, które umożliwiają dokonywanie obsługi technicznej samolotów. Baza, która aktualnie istnieje posiada te licencje, lecz ze względu na fakt powstawania nowego podmiotu konieczne jest uzyskanie ich raz jeszcze. Jednak nie powinno być z tym problemów.
- Rozmawialiśmy już na ten temat z Urzędem Lotnictwa Cywilnego i mamy jego przychylność - mówi w dzienniku P. Siennicki.
Przez pierwszy rok funkcjonowania baza techniczna ma rozwinąć się organizacyjnie i operacyjnie do poszerzenia oferty. Jest to niezbędny krok do świadczenia usług w większym zakresie.
- W tym okresie wydzielona spółka ma już zarobić na czysto kilkanaście milionów złotych- wynika z szacunków zarządu LOT-u.
- Żeby zdobyć kolejne kontrakty, konieczne będzie dostosowanie oferty bazy do standardów europejskich. Chodzi m.in. o to, żeby działała ona przez całą dobę. Teraz baza techniczna pracuje tylko na jedną zmianę - mówi Siennicki.
Początkowo baza będzie obsługiwała samoloty Embraer oraz Boeing, później ma poszerzyć usługi o inne maszyny.

Zobacz całość »



Turysta zgubił się na własne życzenie

Zobacz całość »
Zakończyła się akcja poszukiwawcza TOPR i zakopiańskiej policji, dotycząca zagubionego 31-letniego mężczyzny. Turysta z podwarszawskiego Legionowa wrócił do domu sam, cały i zdrowy nic nie wiedząc o jego poszukiwaniach.
Okazało się, że turysta najpierw był w Zakopanem a potem pojechał na Orawę i dotarł aż do Lipnicy Wielkiej. Nie zdawał sobie sprawy z powagi sprawy i z tego, że cała rodzina sie zamartwia.
Takie bezmyślne postępowanie turystów niestety zdarza się często. TOPR szuka kogoś kto ma ochotę na samotność, podczas gdy ktoś inny może potrzebować prawdziwej pomocy.

Zobacz całość »



Ryanair startuje z MPL Katowice

Zobacz całość »
W dniu 1 listopada 2007 roku o godzinie 19.50 na Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Pyrzowicach miał swój debiut Boeing 737-800 należący do linii Ryanair. Z Katowic wystartował w lot powrotny do Dublina o 20.30.
Loty tego niskokosztowego przewoźnika trasie Katowice - Dublin będą realizowane we wtorki, czwartki i soboty. Irlandzka tania linia jest trzecią obok Wizz Air i Centralwings niskokosztową linią latającą z MPL Katowice. Ryanair zapowiedział już uruchomienie drugiego połączenia z katowickiego lotniska do Bristolu.
Ryanair jest popularną niskokosztową europejską linią lotniczą. Obecnie dysponuje flotą 120 samolotów typu Boeing 737-800, zabierających na pokład 189 pasażerów. Firma działa w 26 europejskich państwach i obsługuje 563 destynacje.

Zobacz całość »



Ćwiczenia antyterrorystyczne na turystycznej górze Saint-Michel

Zobacz całość »
Na popularnej turystycznie górze Saint-Michel w północnej Francji odbyły się ćwiczenia antyterrorystyczne.
To miejsce może być uznawane za potencjalny cel ataków Al Kaidy, gdyż przez stulecia góra była celem pielgrzymek. Ćwiczenia antyterrorystyczne trwały kilkanaście godzin i dostarczyły mocnych wrażeń turystom.
Góra Saint-Michel jest jednym z najbardziej znanych na świecie miejsc kultu europejskiego chrześcijaństwa. Dziennie odwiedza ją około 10 tysięcy turystów.

Zobacz całość »



Sopot: Klub Lekkoatletyczny będzie miał swój hotel?

Zobacz całość »
Włodarze Sopockiego Klubu Lekkoatletycznego wystąpili do władz z wnioskiem o pozwolenie na budowę hotelu przy stadionie na ulicy Wybickiego. Władze Sopotu jeszcze nie podjęły decyzji na ten temat.
Zdecydowano natomiast, że zanim przygotowane zostaną warunki zabudowy dla terenów dzierżawionych przez klub, powstanie ich studium krajobrazowe. Studium przygotują studenci Politechniki Gdańskiej.

Zobacz całość »



Ryanair - najgorsza brytyjska linia lotnicza?

Zobacz całość »
Użytkownicy serwisu TripAdvisor uznali, iż najgorszą linią lotniczą na rynku brytyjskim jest Ryanair - podało Polskie Radio Londyn. Niskokosztowy przewoźnik jest obecnie liderem na rynku "low-cost". Turyści uznali jednak, że tanie latanie nie zawsze idzie w parze z jakością.
Ryanair nie zważając na opinie uruchamia nowe połączenia lotnicze z Polski. Samoloty tej linii będą latać od października br. na trasie Łódź - Liverpool, Poznań - Barcelona, Wrocław - Barcelona.

Zobacz całość »



Ryanair uruchomił nowe trasy z Łodzi, Poznania i Wrocławia

Zobacz całość »
Irlandzki tani przewoźnik Ryanair pod koniec października br. uruchamia kilka nowych połączeń lotniczych z Polski.
29 października b.r. niskokosztowy przewoźnik uruchomił połączenie z Łodzi do Liverpoolu. Loty odbywać się będą na tej trasie w poniedziałki i piątki. Bilety zaczynają się od 25 zł ze wszystkimi opłatami i podatkami.
30 października b.r. z Ryanairem podróżni polecą z Poznania i z Wrocławia do Barcelony-Girona. Loty z Ławicy będą odbywały się trzy razy w tygodniu we wtorek, czwartek i sobotę a ceny biletów z zaczynają się od 39 zł. Natomiast wyloty z wrocławskiego portu będą realizowane dwa razy w tygodniu w środy i niedziele a ceny zaczynają się od 25 zł. Obydwie ceny podane wraz z podatkami i dodatkowymi opłatami. Ryanair będzie realizował obydwa połączenia 189 miejscowym samolotem Boeing 737-800.

Zobacz całość »



AmRest otworzył pierwszą restaurację KFC w Serbii

Zobacz całość »
Zarząd AmRest Holdings poinformował, iż 1 listopada 2007 roku w Belgradzie otwarł pierwszą restaurację KFC w Serbii. Lokale gastronomiczne AmRest w Serbii będą otwierane i prowadzone przez spółkę joint venture AmRest Serbia.
Spółka aktualnie prowadzi swoje restauracje w Polsce, Republice Czeskiej, na Węgrzech, w Rosji oraz w Serbii. Od początku roku firma dodała do listy dwa nowe kraje - Rosję i Serbię. Pod koniec 2007 roku planuje otworzyć pierwszą restaurację KFC w Bułgarii.

Zobacz całość »



Air France: strajk przyniósł 120 mln euro straty

Zobacz całość »
Air France w wyniku pięciodniowego strajku pracowników poniósł ogromne koszty. Szacuje się, że strajk ten kosztował przewoźnika 120 mln euro a do tego należy dodać jeszcze wypłatę odszkodowań dla biur podroży.
Oprócz tego linie zmuszone są zwiększyć pracownikom pensje, bo w przeciwnym wypadku będzie kolejny strajk. Akcje Air France od początku roku straciły prawie 20% wartości - podało RMF FM.

Zobacz całość »



Zamknięte niektóre szlaki turystyczne w Tatrach Słowackich

Zobacz całość »
Jak co roku tak i podczas tegorocznego okresu zimowo - wiosennego szczególnie niebezpieczne szlaki wysokogórskie po słowackiej stronie Tatr będą zamknięte dla turystów. Od 1 listopada do 16 czerwca turyści nie odwiedzą np. niektórych szlaków w Wysokich Tatrach ze względu na ochronę przyrody.
Przyrodnicy ze słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego w ten sposób chronią zwierzęta w trudnym dla nich okresie. Zwierzęta wtedy potrzebują spokoju i swobody. Za złamanie przepisów grozi mandat od Słowaków.
Przepisy Słowackiego Parku Narodowego są przepisami nadrzędnymi, dlatego nawet nasze grudniowe wejście do układu z Schengen nie oznacza otwarcia szlaków wysokogórskich.
Słowacy zamykają szlaki powyżej schronisk turystycznych. Oznacza to, że można wejść szlakiem do Chat: Przy Popradzkim Stawie, Zbójnickiej, Teryho, Przy Zielonym Stawie, Plesnivec i do hotelu górskiego Śląski Dom. (Chata pod Rysmi jest zamknięta). Można wejść również na niektóre odcinki szlaków w dolnej części dolin tatrzańskich.
Poniżej prezentujemy listę zamykanych zimą szlaków:
Od 1 listopada do 15 czerwca:
- Dolina Cicha, poczynając od chatki Tábor - znaki żółte
- Dolina Koprowa, od wodospadu im. Andreja Kmeťa (Kmeťov vodopád) - znaki niebieskie
- Krywań od leśniczówki Trzy Studniczki (Tri studničky) - znaki zielone
- Krywań od rozdroża przy Jamskim Stawie (Jamské Pleso) - znaki niebieskie
- Dolina Furkotna (Furkotská dolina) od Chaty na Solisku (Chata pod Soliskom) - znaki niebieskie
- Dolina Furkotna od rozdroża na magistrali - znaki żółte
- Dolina Młynicy (Mlynická dolina) od wodospadu Skok - znaki żółte
- Dolina Mięguszowiecka (Mengusovská dolina) od rozdroża nad Żabim Potokiem - znaki niebieskie
- Rysy od rozdroża nad Żabim Potokiem - znaki czerwone
- Dolina Wielicka od Wielickiego Stawu - znaki zielone
- Dolina Staroleśna (Veľká Studená dolina) od Zbójnickiej Chaty - znaki niebieskie i żółte
- Dolina Zimnej Wody (Malá Studená dolina) od Schroniska Téry'ego (Téryho Chata) - znaki zielone i żółte
- Rakuska Czuba (Veľká Svistovka) od Huncovskej vyhliadki - znaki czerwone
- Velká Svistovka od Zielonego Stawu (Zelené Pleso) - znaki czerwone
- Jagnięcy Szczyt (Jahňací štít) od Zielonego Stawu - znaki żółte
- Przełęcz pod Kopą (Kopské sedlo) od przełęczy Biele siedlo - znaki niebieskie
- Zadné Meďodoly (Koperszady Zadnie) od leśniczówki pod Muraniem - znaki niebieskie
- Dolina Jaworowa od rozdroża pod Muraniem - znaki zielone
- Dolina Białej Wody (Bielovodská dolina) od polany Biała Woda
od 1 stycznia do 15 czerwca
- Symboliczny Cmentarz ofiar Tatr pod Osterwą - szlak żółty w obu kierunkach
Zamknięte szlaki są są oznakowane w terenie przy pomocy tablic. W zależności od warunków śniegowych zakres sezonowych zamknięć może się zmieniać. Z czasie zalegania pokrywy śnieżnej nie uważa się za znakowane tych szlaków turystycznych, które ponad piętrem lasu nie mają oznaczeń na tyczkach.

Zobacz całość »



::: 2007-11-06 :::


Marszałek województwa lubuskiego nie chce pokazać umowy z Jet Air

Zobacz całość »
Urząd Marszałkowski województwa lubuskiego podpisał umowę z Jet Air na połączenie lotnicze z Babimostu do Warszawy. Przewoźnik, który dotychczas latał w barwach PLL LOT ma teraz operować na własny rachunek. W zamian marszałek obiecał dofinansować przeloty. Jednak nikt nie wie ile zgodził się za to zapłacić, gdyż nie chce pokazać umowy. Po artykułach na ten temat w "Gazecie Wyborczej" obiecał on przedstawić ten dokument. Jednak już kolejny raz zmienił zdanie.
Kalina Celińska z Gazety Wyborczej rozmawiała z Krzysztofem Szymańskim, marszałkiem województwa lubuskiego na temat umowy, jej treści oraz tajemnic, których nie może ujawniać.
Obiecał Pan przedstawić wysokość dopłat. Nie ma tej informacji w tej części umowy, którą właśnie oglądam. Dlaczego?
Krzysztof Szymański - Pokazałem tyle, ile mogę. To są publiczne pieniądze i to nie jest tajemnicą, ale jeżeli ja zdradzę wszystkie szczegóły umów jakie podpisuję to zamykam sobie drogę do negocjacji. Każdy kto zobaczy, że jakaś firma umówiła się na dobrych warunkach, będzie chciał podobnych. Skoro w trakcie dyskusji okazuje się, że można uzyskać coś lepszego, to będę do tego dążył. Z firmą Jet Air mamy podpisaną umowę do końca roku. Potem będziemy ogłaszali przetargi. Nie chcemy więc pokazać nikomu, ile jesteśmy gotowi za to połączenie zapłacić. Już teraz okazało się, że można się dogadać z pośrednikiem za mniejszą cenę, niż chciał LOT. Proszę mnie zrozumieć. To nie jest chęć zablokowania informacji. To dążenie do tego, aby marszałek mógł na normalnych zasadach dogadywać się z firmami uzyskiwać od nich tyle, ile można, a nie tyle ile one chcą dać.
Skoro zgadza się Pan z tym, że mamy prawo do tej informacji, to czy odpowie Pan na pismo "Gazety", w którym prosimy o ujawnienie w całej umowy wraz z załącznikami?
Krzysztof Szymański - Odpowiem. Całości nie mogę pokazać, ponieważ jest to tajemnica handlowa. Tak to też określił Jet Air.
Zapozna Pan sejmik z dokumentem?
Krzysztof Szymański - Na razie nikt z sejmiku nie prosił.
A jeśli wystąpi?
Krzysztof Szymański - To będę musiał. Będę jednak prosił radnych o dyskrecję.
Jak Pan wytłumaczy fakt, że Urząd Marszałkowski podpisał umowę z firmą Jet Air, mimo że to PLL LOT ma wyłączność na prowadzenie połączenia z Babimostu do Warszawy?
Krzysztof Szymański - To nieprawda.
Mówi Pan, że LOT kłamie?
Krzysztof Szymański - Tak. Z LOT-em mieliśmy podpisaną umowę do końca czerwca. Wtedy powiedział, że od 29 października przestaje latać. My nie mamy umowy z LOT.
Ale LOT ma umowę z firmą Jet Air!
Krzysztof Szymański - To jest umowa między nimi, a nie Urzędem Marszałkowskim.
Panie marszałku, my się chyba nie rozumiemy. Jeśli LOT nie wycofał umowy, którą zawarł z Jet Air płacąc jej za połączenia i wynajem samolotów do końca roku, to po co urząd podpisuje umowę w której zobowiązuje się płacić drugi raz za to samo?
Krzysztof Szymański - Ja umowę z firmą Jet Air podpisałem 24 października. LOT zrobił to prawdopodobnie dzień później. To co podpisali oni mnie nie dotyczy. Ja nie jestem żadną stroną tej umowy.
Nie czuje się Pan oszukany przez Jet Air?
Krzysztof Szymański - Czuję się lekko wygranym. Dlatego, że LOT-owi, któremu wydawało się, że jest monopolistą i takie warunki jakie podyktuje musimy przyjąć udowodniliśmy, że jest inaczej.
Moim zdaniem jedynym wygranym jest firma Jet Air, która dostanie podwójne pieniądze za jedną robotę.
Krzysztof Szymański - Skąd dostanie?
Z LOT-u, bo z nim ma podpisaną umowę, której nikt nie wycofał. I dostanie pieniądze od Państwa. Ponieważ podpisaliście drugą umowę.
Krzysztof Szymański - Jeżeli Jet Air tak sprytnie zadziała to rzeczywiście. Ale ja nie sądzę, żeby tak to było.
Tak jest. Pan nie zna tej umowy. Prezes Jet Air Krzysztof Wicherek potwierdził "Gazecie", że ma podpisane dwie umowy. Czy my możemy się w ogóle dowiedzieć, jakie są w tej chwili zasady finansowania?
Krzysztof Szymański - Im więcej pasażerów lata tym samolotem, tym mniej my za to płacimy.
Czy jest określona liczba pasażerów, którzy zapełniając samolot sprawiają, że Państwo już nic nie musicie płacić? Tak w Państwa wcześniejszej umowie z LOT-em.
Krzysztof Szymański - Jest to określone w podobny sposób. Nie pamiętam jednak dokładnie jaka to liczba. Chyba powyżej 15 osób nie płacimy.
Czy może Pan powiedzieć kiedy załączniki do umowy zostaną upublicznione?
Krzysztof Szymański - Nie zamierzam ujawnić ich do końca roku.
A jeśli "Gazeta" wystąpi do sądu?
Krzysztof Szymański - Biorę to pod uwagę, ale będę upierał się przy swojej decyzji.

Zobacz całość »



Pasażerowie Wizz Air zapłacili za bilety podwójnie

Zobacz całość »
Dopiero po interwencji mediów tani przewoźnik Wizz Air zwróci małżeństwu z Sopotu pieniądze za podwójnie kupione bilety. Problemy spowodował najprawdopodobniej błąd w przeglądarce internetowej.
W czasie kupowania biletów na lot Wizz Air do Lubeki, w trakcie autoryzacji karty kredytowej zawiesiła się przeglądarka internetowa. Pechowy klient po kilku minutach czekania na reakcję komputera odświeżył stronę, po czym na ekranie wyświetlił się komunikat: "bilety zostały już sprzedane, prosimy spróbować ponownie". W praktyce właśnie on kupił bilet, nie wiedząc jednak o tym, dokonał ponownej transakcji.
Po kolejnym zakupie biletów okazało się, że z konta pobrane zostały obie sumy. Na infolinii początkowo klientów poinformowano, że nic nie da się zrobić, a za drugim razem spisano dane rezerwacji oraz poproszono o wybranie tej, z której klienci chcą skorzystać. Niestety na tym pomoc przewoźnika w usunięciu problemu się zakończyła.
Dopiero po opisaniu sprawy przez Gazetę Wyborczą przewoźnik zobowiązał się do zwrócenia pieniędzy za podwójna rezerwację.
- Zawsze w sytuacji, gdy nasz klient niechcący dokona podwójnej rezerwacji, oddajemy pieniądze za "drugi" bilet - informuje Natasza Kezmar z Wizz Air. - Warunkiem jest zgłoszenie się do infolinii w ciągu dwóch godzin od pechowej rezerwacji. W tym przypadku reakcja infolinii była z początku inna, gdyż klienci podczas drugiej rezerwacji wybrali inny dzień lotu niż za pierwszym razem. Uznajemy jednak ich reklamację i zwrócimy pieniądze za niewykorzystaną rezerwację - dodaje.

Zobacz całość »



Iberia ponownie łączy Warszawę i Madryt

Zobacz całość »
Hiszpański przewoźnik Iberia, czwarta sieciowa linia lotnicza w Europie pod względem liczby przewożonych pasażerów, ponownie, już od 28 października, łączy Warszawę i Madryt.
Bezpośrednie loty między obu stolicami odbywają się w poniedziałki, środy, piątki oraz niedziele. Ceny promocyjnych lotów rozpoczynają się już od 250 zł w obie strony, bez opłat lotniskowych. Od rozkładu letniego (końca marca) przewoźnik zapowiada zwiększenie częstotliwości - samoloty będą latać codziennie. Czas podróży Airbusami A-319/A-320 o pojemności od 141 do 171 miejsc trwa około 3,5 godziny.
Iberia zakłada wykorzystanie miejsc na pokładach na poziomie 78%. Liczy zarówno na ruch biznesowy jak i turystyczny, rozłożony proporcjonalnie - 48% z Hiszpanii i 52% z Polski. Bierze także pod uwagę zainteresowanie biznesu hiszpańskiego Polską jak i Polonię w Hiszpanii oraz Polaków, którzy coraz liczniej pracują w Hiszpanii. Poza tym Hiszpanie coraz częściej przyjeżdżają do Polski, a Hiszpania jest tradycyjnym kierunkiem urlopowym. Elementem, na który liczy przewoźnik jest również fakt, że Iberią można polecieć do 35 miast hiszpańskich ponadto do USA, a także do 17 miast Ameryki Łacińskiej. Iberia lata około 250 razy tygodniowo z Europy do Ameryki Łacińskiej.
Klientom podróżującym na dalekich kierunkach, Iberia oferuje ciekawe możliwości wykorzystania czasu przeznaczonego na przesiadkę w Madrycie czyli tzw. stopover, do którego z Warszawy pasażerowie dolecą o godz. 17:50. Program "Madrid Amigo" oferuje m.in. nocleg, transfery oraz wizyty kulturalne np. w Muzeum Prado ze słynną kolekcją malarstwa. Rezerwacji miejsc dokonywać można przez agentów i internet. Warszawskie biuro przewoźnika nie będzie prowadziło sprzedaży biletów.

Zobacz całość »



PKP nie ujawnia rozkładu jazdy pociągów?

Zobacz całość »
Z dniem 9 grudnia wszedł w życie nowy rozkład jazdy pociągów w całej Europie. Jak na razie wiadomo tylko jak będą jeździły polskie ekspresy InterCity i dalekobieżne składy pośpieszne, natomiast nie ujawniono jeszcze jak będą kursowały pociągi regionalne w 16 województwach.
Niemcy natomiast na swojej stronie internetowej Deutsche Bahn (www.db.de) mogą przeczytać jak kursować będą pociągi z Poznania do Gniezna, z Krakowa do Zakopanego czy z Wrocławia do Jeleniej Góry.
Każdy narodowy przewoźnik na dwa miesiące przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy ma obowiązek poinformować Międzynarodowy Związek Kolei o zmianach.
Kiedy PKP ujawnią kursy pociągów regionalnych?
- Szczegóły są uzgadniane z samorządami wojewódzkimi, które zamawiają przewozy. Dopiero wtedy informacje zostaną podane do publicznej wiadomości - podaje"Głos Wielkopolski".
Cały czas trwają rozmowy po między PKP PR a urzędnikami marszałkowskimi i nic nie wskazuje na to, że zakończą się one w przeciągu najbliższych dwóch tygodni.
- Nie chcielibyśmy płacić więcej niż 72 miliony złotych. Tyle wynosiła dotacja w 2006 roku - podkreśla Wojciech Jankowiak, członek zarządu województwa wielkopolskiego.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji PKP chcą od Wielkopolski wyższych dopłat. Nieoficjalnie pada kwota 82,5 miliona złotych. Podobnie wygląda sytuacja w innych regionach kraju.

Zobacz całość »



Na autostradzie A2 będzie za dużo moteli?

Zobacz całość »
Według BP Polska, przygotowywany przez GDDKiA przetarg na zarządzanie miejscami obsługi podróżnych (MOP) przy autostradzie A2, przewiduje za dużą liczbę moteli na odcinku Wrocław - Katowice, co może ograniczyć dochody operatorów tych obiektów.
Zdaniem Magdaleny Kandefer z BP Polska, procedura przetargowa ma kilka mankamentów. Chodzi tu głównie o względy biznesowe, między innymi o to, że na odcinku Wrocław - Katowice zaplanowano aż cztery motele, wszystkie po północnej stronie.
- Hotelarze potwierdzają, że na obecnym etapie rozwoju autostrad, natężeniu ruchu i zasobności portfeli, jest to o co najmniej o trzy obiekty za dużo. Ktoś będzie musiał ponieść nakłady, które mogą nie dać satysfakcjonującej stopy zwrotu, co doprowadzi do obniżenia dochodów zarówno firmy zarządzającej MOP jak i GDDKiA - tłumaczy Magdalena Kandefer. Problemem koncernów będzie zapewne także wymóg tworzenia odrębnych podmiotów gospodarczych (konsorcjów) do zarządzania MOP-em. - My generalnie jesteśmy najbardziej zainteresowani samodzielnym prowadzeniem MOP, gwarantując europejski standard zarówno zagospodarowania jak i całościowej obsługi - dodaje przedstawicielka BP Polska.
Magdalena Kandefer podkreśla również, że rynek autostradowy jest bardzo specyficzny i rządzi się swoimi prawami. Po pierwsze to zarządca autostrady (koncesjonariusz albo Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad), a nie firma paliwowa ustala lokalizacje dla stacji paliwowych, tzw. Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP) kategorii II i III, które wyposażone są w stację paliw oraz restaurację (a w przypadku kategorii III także motel). Obecnie trwa przetarg na MOP przy autostradzie A1, w odległości ok. 40 km od Gdańska a także rozpoczęto prace przygotowawcze do przetargu na MOP-y przy A4 między Wrocławiem a Katowicami oraz na A2 między Koninem a Strykowem. BP bierze udział w tych przetargach i zamierza pozyskać jak najlepsze lokalizacje, chociaż konkurencja jest bardzo duża a ilość lokalizacji ograniczona - zapewnia Magdalena Kandefer. Zwycięstwo w przetargu oznaczać będzie dla firmy konieczność połączenia kilku biznesów: stacji paliw, w czym BP ma doskonałe doświadczenie, restauracji - w tym zakresie firma także ma liczne doświadczenia, a ponadto rozwijana aktualnie własna sieć kawiarenek pod nową marką Wild Bean Cafe oraz hoteli - w tej kwestii BP zamierza współpracować z doświadczonymi partnerami.

Zobacz całość »



Najwyższa jakość usług w Hotelu Vivaldi w Poznaniu

Zobacz całość »
Polska sieć hoteli Polish Prestige Hotels & Resorts zleciła anonimową kontrolę jakości usług w hotelach. Zewnętrzna firma audytowa w okresie czerwiec - wrzesień br. zbadała jakość usług ocenianych z punktu widzenia Gościa hotelowego.
Kryteriami oceny usług były m.in. działalność hotelowa, działalność gastronomiczna, usługi rekreacyjne i biznesowe. Po 4 miesiącach pracy wyłoniono zwycięzców.
Na pierwszym miejscu znalazł się Hotel Vivaldi w Poznaniu. Drugie miejsce zajął Hotel Warszawa w Augustowie, a na trzecim uplasował się Hotel Belvedere w Zakopanem. Najgorszej jakości usługi oferuje Dworek nad Łąkami w Kiermusach, gdyż znalazł się na miejscu ostatnim. Zaskoczeniem okazało się, iż dotychczasowy lider Hotel Sobieski spadł do drugiej dziesiątki.

Zobacz całość »



Hotel Stary z Krakowa zwyciężył w prestiżowym konkursie Prix Villegiature

Zobacz całość »
Po raz pierwszy w historii konkursu Prix Villegiature został nagrodzony polski hotel. W kategorii "Najlepszej architektury wnętrza hotelowego w Europie 2007" zwyciężył Hotel Stary z Krakowa.
W poniedziałek, 22 października 2007 roku wieczorem w reprezentacyjnych salonach Park Hyatt Paris Vendôme w Paryżu zostały przyznane już po raz piąty prestiżowe nagrody Villegiature.
Zgodnie z tradycją konkursu, dyrektorzy trzech renomowanych hoteli i grupa 20 dziennikarzy wiodących światowych mediów wybierali najpiękniejsze hotele Starego Kontynentu. Jury w składzie: Ezio Indiani z hotelu Principe di Savoia w Mediolanie, Jacqueline Secchi z hotelu Baltimore w Paryżu, Alain Aster, z hotelu Raphael w Paryżu oraz jurorzy-dziennikarze uznali, że w kategorii "Najlepszej architektury wnętrza hotelowego w Europie 2007" ("Meilleure architecture intérieure d’hôtel en Europe 2007") zwyciężył Hotel Stary z Krakowa.
Polski obiekt pokonał znakomitą konkurencję. W ścisłym finale pozostało sześć wybranych hoteli: Pand Hotel z Brugii, paryski Fouquet, Château Les Crayères z Reims, Monte Carlo Bay Hotel & Resorts z Monako i New York Palace z Budapesztu.
Do tej pory jeszcze ani razu żaden polski hotel nie został nagrodzony w konkursie Villegiature. Dwa lata temu krakowski Copernicus był nominowany do ścisłego finału, jednak przegrał z hotelem w Amsterdamie.
Uroczystość odbywała się w obecności towarzyskiej elity Paryża, członków korpusu dyplomatycznego, wybitnych architektów, artystów, wydawców, ludzi świata mediów, a także właścicieli luksusowych sieci hotelarskich.
Nagrodę dla Hotelu Starego odebrała Katarzyna Likus.
Hotel Stary został otwarty wiosną ubiegłego roku. Należy do sieci grupy "Likus. Hotele i restauracje". Położony jest 20 metrów od krakowskiego Rynku. Pokoje hotelowe znajdują się, podobnie jak wszystkie hotele tej sieci, w zabytkowym budynku. Jest połączeniem wieków tradycji oraz najwyższych standardów hotelarskich XXI wieku.
Do grupy Likus. Hotele i restauracje należą jeszcze Copernicus - jedyny w Polsce hotel, który jest zrzeszony w ekskluzywnej sieci Relais et Châteaux, Hotel pod Różą - najstarszy w Krakowie, Hotel Monopol w Katowicach, a także Monopol w pobliżu wrocławskiego Rynku, który doprowadzany jest obecnie do stanu przedwojennej świetności, a którego uroczyste otwarcie zaplanowano na rok 2008.
Więcej informacji o Hotelu Starym znajduje się na stronie internetowej: www.hotel.com.pl. Udziela je także Paweł Respondek, project manager, Likus. Hotele i restauracje pod numerem telefonu +48 608 352 200.

Zobacz całość »



Amerykanie rozwijają turystykę religijną

Zobacz całość »
Potwierdza się fakt, iż turystyka religijna ciągle zyskuje na popularności. Podróże religijne za granicę zaczęli praktykować także Amerykanie.
Menlo Consulting przeprowadziła badania, na podstawie których okazało się, że jedna trzecia z Amerykanów planujących wyjazd zagraniczny bierze pod uwagę także uczucia religijne. Przewiduje się, że liczba turystów religijnych sięga 15 mln osób, co stwarza nowe możliwości biznesowe dla tego sektora.

Zobacz całość »



Wypadek autokaru w Portugalii - 13 turystów poniosło śmierć

Zobacz całość »
Jak widać nie tylko polskim przewoźnikom zdarzają sie wypadki autokarowe. Wczoraj, na autostradzie w środkowej Portugalii tuż po zmroku doszło do wypadku autobusowego. Autokar wiozący turystów z jednodniowej wycieczki zderzył się z samochodem, a następnie wypadł z drogi, stoczył się po zboczu i kilkakrotnie dachował.
Na razie ocenia się, że w wyniku katastrofy zginęło 13 osób, natomiast 24 osoby zostały ranne, w tym 5 ciężko. Nie wiadomo co było przyczyną katastrofy. Większość pasażerów autokaru to osoby starsze. Turyści wracali z wycieczki o charakterze pielgrzymkowym. Jest to w przeciągu ostatnich czterech miesięcy kolejny wypadek autokaru z pielgrzymami.

Zobacz całość »



Dochody z turystyki w Chorwacji sięgną 7 miliardów euro

Zobacz całość »
Przychody z turystyki w Chorwacji za zamknięty sezon letni wyniosą 7 miliardów euro - podało Chorwackie Ministerstwo Turystyki. Więc będzie to już czwarty z kolei rekordowy sezon turystyczny.
Dochody z turystyki wzrosły o 11,6% w pierwszym półroczu br. Liczba przyjazdów wzrosła o 8%, a liczba noclegów o 6% w porównaniu do roku 2006.
Chorwacja dysponowała w tym roku 944 tysiącami miejsc sypialnych, a liczba hoteli wzrosła w tym czasie o 6% - mówią oficjalne dane statystyczne.

Zobacz całość »



Protest przeciwko lotnisku na Krywlanach

Zobacz całość »
W Białymstoku grupa mieszkańców miasta i podmiejskich osiedli rozpoczęła protest przeciwko planom rozbudowy lotniska na Krywlanach.
- Inwestycja szkodzi środowisku, będzie kosztowna i uciążliwa dla mieszkających w pobliżu - twierdzą mieszkańcy.
Lotnisko powstające na Krywlanach ma spełniać wszystkie standardy regionalnego portu lotniczego. Inwestycja ta została już wpisana do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2007-2013.
Pisemny protest skierowany do władz województwa został podpisany przez około trzydzieści osób, które przyszły w poniedziałek na sesję sejmiku województwa podlaskiego, by przedstawić swoje krytyczne stanowisko w sprawie lotniska.
Protestujący jako argument przeciwko budowie przedstawiają m.in. wysokie koszty ekologiczne. Uważają, że trzeba będzie wyciąć 160 ha lasu na wydłużenie pasa startowego. Mówią również, że mieszkańcy kilku miejskich i podmiejskich osiedli będą żyć w strefie oddziaływania portu lotniczego, a co za tym idzie pogorszą się ich warunki bytowe z powodu większego hałasu.
Marszałek Podlasia Dariusz Piątkowski kwestionuje wiele zarzutów protestujących m.in. dotyczących kosztów inwestycji, rzekomo niedostatecznej długości pasa startowego czy oddziaływania na środowisko i podkreśla, że wiele miast posiada lotniska regionalne w takich lokalizacjach.
- Zarząd Podlasia realizuje uchwałę sejmiku sprzed kilku miesięcy, kiedy to radni większością głosów zgodzili się na Krywlany, jako miejsce lokalizacji regionalnego lotniska- przypomina Piątkowski.- Nic na razie się nie wydarzyłoby lotnisko na Krywlanach miało nie powstawać - dodał marszałek.
Krywlany położone są na obrzeżach Białegostoku, gdzie aktualnie znajduje się lotnisko sportowe aeroklubu i lądowiska dla m.in. pogotowia i Straży Granicznej. Z przedstawionej przez władze województwa analizy wynika, że uciążliwość inwestycji dla okolicznych mieszkańców nie będzie przekraczała dopuszczalnych norm hałasu, mimo konieczności budowy pasa startowego o długości ponad dwóch kilometrów.

Zobacz całość »



British Airways notuje wyraźny wzrost półrocznego zysku

Zobacz całość »
Spółka British Airways za okres kwiecień - wrzesień odnotowała 593 milionów funtów szterlingów zysku brutto, czyli o 122 miliony więcej w odniesieniu do tego samego okresu roku 2006. Wyniki te pozwalają stwierdzić z całą pewnością, iż polityka redukcji kosztów przyniosła efekty.
Niemniej, linie British Airways biorą pod uwagę margines operacyjny. Powodem tego jest słaba pozycja dolara, która osłabiła popyt pochodzący z rynku północnoamerykańskiego. Margines operacyjny przewoźnik oszacował w okolicach 10% oraz wzrost między 3 a 3,5 punktu procentowego, wbrew przewidywanym 4 procentom.

Zobacz całość »



Tripadvisor: Heathrow jest najgorszym portem lotniczym świata

Zobacz całość »
Serwis internetowy Tripadvisor przeprowadził badania mające pokazać, który port lotniczy na świecie jest oceniany przez pasażerów jako najgorszy. W sondażu wzięło udział 2.500 pasażerów, którzy ocenili 36 lotnisk.
Okazało się, iż najgorszym portem lotniczym dla pasazerów jest port lotniczy Londyn Heathrow, wraz z międzynarodowym portem lotniczym O’Hare w Chicago. Na drugim miejscu uplasował się port JFK w Nowym Jorku, a na trzecie miejsce zajęło lotnisko Hartsfield w Atlancie.
Widać, iż negatywne oceny zebrały wielkie huby europejskie i amerykańskie, które są największe i najbardziej zatłoczone na świecie.

Zobacz całość »



Stany Zjednoczone w br. odwiedzi aż 54 mln turystów

Zobacz całość »
U.S. Department of Commerce ogłosił, iż rok 2007 będzie rekordowy dla turystyki przyjazdowej w USA. Notuje się tam bowiem ogromny napływ turystów międzynarodowych.
Według szacunków Stany Zjednoczone w br. odwiedzi 54 mln turystów, co daje 5% wzrost w porównaniu do roku poprzedniego (51,2 mln). W latach 2006-2011 liczba turystów zagranicznych w USA wzrośnie aż o 20 punktów procentowych, co pozwala przypuszczać, że do roku 2011 ich liczba powinna wynieść 61 mln.
Turyści napływają tam przede wszystkim z Kanady i Meksyku. W tym roku przyniosą wzrost odpowiednio o 4% i 3%. Liczba turystów z Europy wzrośnie w latach 2006-2011 o 25 punktów procentowych i ostatecznie wyniesie 12,6 mln osób, natomiast w 2007 roku wzrośnie o 8%.

Zobacz całość »



Połączenie z Krakowa do Turynu znów aktywne

Zobacz całość »
Meridiana włoska linia lotnicza rozpoczęła już loty z Turynu do Krakowa. Również Lufthansa zapowiada zwiększenie swoich połączeń.
Włoskie linie zachwalają polskim turystom piemonckie pierożki agnolotti, paluszki grissini, Muzeum Egipskie i oczywiście Całun Turyński, ale mimo to pierwszy samolot latający na trasie Turyn-Kraków przywiózł zaledwie 45 pasażerów.
- To dlatego, że zdecydowaliśmy się otworzyć to połączenie dosłownie na dniach. Nie mieliśmy czasu na promocję, ale obiecujemy, że rozreklamujemy je odpowiednio zarówno wśród Włochów, jak i Polaków. Chcemy, żeby nasze maszyny latały pełne - komentuje Davide Bertossello, dyrektor ds. sprzedaży zagranicznej Meridiany, który przyleciał do Krakowa na półgodzinną konferencję prasową.
Dlaczego Meridiana zdecydowała się latać do Krakowa? - Turyn i Kraków łączy bardzo wiele kulturalnych i historycznych podobieństw- tłumaczy Bertossello.
Włosi mają także nadzieję, że na tej trasie będą także latać pracownicy fabryk Fiata, nie tylko w Turynie, ale też w Tychach i Bielsku-Białej. Jednak tak naprawdę nowe połączenie to likwidacja luki po zlikwidowanych przez SkyEurope lotach do Turynu.
- O SkyEurope już nie pamiętamy. Teraz liczą się nowi przewoźnicy, którzy sukcesywnie zapełniają powstałą po Sky lukę i patrzą na Kraków z daleko większym optymizmem - mówią przedstawiciele władz Kraków Airport.
Meridiana rozprowadza bilety nie tylko do Turynu, ale też do Katanii na Sycylii oraz Cagliari na Sardynii (z przesiadką w Turynie na ten sam bilet).
Zarówno włoska linia Volareweb.com jak i Air Italy także interesują się otwarciem nowych połączeń z Krakowem. Jednak na razie nie zapadły żadne konkretne decyzje.
Balice mogą cieszyć się również z decyzji niemieckiej Lufthansy. Zapowiedział ona, że w ciągu kilku miesięcy zwiększy liczbę połączeń z Monachium do Krakowa aż o 40%.

Zobacz całość »



Ryanair obsługuje coraz więcej Polaków

Zobacz całość »
Około 2,8 mln osób, czyli aż ponad trzy czwarte pasażerów więcej niż w roku ubiegłym przewiezie w 2007 roku na trasach z i do Polski irlandzka tania linia lotnicza Ryanair. Od początku listopada przewoźnik rozpoczął loty z Katowic do Dublina, natomiast od 10 listopada uruchomi połączenie do Bristolu.
Tomasz Kułakowski, dyrektor sprzedaży i marketingu linii w Europie Środkowej wyznał - Katowice to dziesiąty port lotniczy w Polsce, z którego oferujemy międzynarodowe połączenia. W tej chwili nie ma już spełniającego odpowiednie parametry polskiego lotniska, z którego nie operujemy.
Ryanair należy do największych przewoźników niskokosztowych w Europie. W bieżącym roku na ponad 560 europejskich trasach przewiezie około 50 mln pasażerów przy 42 mln w roku ubiegłym. Szacuje się, że w Polsce przewoźnik obsłuży około 2,8 mln osób przy 1,5 mln w roku ubiegłym (wzrost o około 80%).
Obecnie z Polski Ryanair oferuje 40 połączeń. Przewoźnik zamierza obsługiwać w przyszłym roku około 58-60 mln pasażerów w całej Europie.
Jesienią bieżącego roku linia uruchomi w sumie 12 nowych połączeń z polskich lotnisk. Do Bristolu, oprócz Katowic, będzie latać też z Wrocławia, Poznania i Rzeszowa, natomiast do Liverpoolu z Bydgoszczy i Łodzi, do East Midlands z Poznania, do Barcelony/Girony z Wrocławia i Poznania, a do Dublina z Katowic i Szczecina i do Mediolanu/Bergamo z Krakowa.
Kułakowski uważa, że jeszcze w tym roku Ryanair zbliży się lub nawet prześcignnie w liczbie pasażerów węgierską linię Wizz Air, która zapowiedziała przewiezienie w tym roku 3,2 mln pasażerów przy 2,2 mln w roku 2006. Wizz Air cały czas jest liderem wśród tanich linii lotniczych w Polsce.
Rzecznik Ryanair zaznaczył, że linia oferuje loty z największej liczby polskich lotnisk i nadal zamierza zwiększać swoją ofertę poprzez rozbudowę siatki połączeń. Wyznał, że może jeszcze przed ogłoszeniem wiosennego rozkładu lotów, pojawią się również nowe połączenia z Katowic.
Obecnie przewoźnik ma 23 bazy w różnych krajach Europy. Ryanair zamierza też otworzyć nową bazę w Polsce, Słowacji, Czechach, na Węgrzech, Litwie lub w Łotwie. Jednocześnie linia zaznacza, że w ciągu trzech lat chce mieć w tym rejonie nie jedną, ale trzy bazy.
Kułakowski przyznał, że jedna stacjonująca w bazie maszyna daje ponad 30 bezpośrednich miejsc pracy oraz generuje około 400 tys. pasażerów rocznie. Dlatego też szacuje się, że każde 100 tys. pasażerów linii lotniczych to dodatkowe około 100 miejsc pracy w regionie, w którym znajduje się lotnisko.
Pomimo, że port Katowice w Pyrzowicach należy w ostatnich latach do najszybciej rozwijających się w Europie, Ryanair dotychczas nie był tam obecny, ponieważ nie mógł porozumieć się z władzami portu na temat warunków finansowych. Teraz linia zaznacza, że udało się osiągnąć porozumienie, mimo że negocjacje warunków nadal trwają. Przedstawiciele lotniska wyznali, że Ryanair uzyskał dokładnie takie same warunki, jak inni przewoźnicy.
Obecnie, ponad połowę ruchu pasażerskiego z katowickiego portu generuje Wizz Air. W tym roku lotnisko obsłużyło ponad 2 mln pasażerów przy niecałych 1,5 mln w roku ubiegłym. Udział linii Wizz Air ma wynieść około 60%, czyli około 1,3 mln pasażerów. Ryanair oszacował, że w pierwszym roku z uruchamianych w listopadzie połączeń do Bristolu oraz Dublina skorzysta w sumie około 70 tys. osób. Na te trasy zostało dokonanych już ponad 10 tys. rezerwacji.
W Polsce Ryanair oferuje najwięcej połączeń z Wrocławia oraz Krakowa, a także z Łodzi, Gdańska i Rzeszowa. Samoloty tej linii latają również z Poznania, Warszawy, Szczecina i Bydgoszczy, a od 1 listopada także z Katowic.
Katowickie lotnisko po letniej rozbudowie potroiło powierzchnię użytkową terminalu podkatowickiego lotniska i obecnie ma ponad 21 tys. metrów kwadratowych. Roczna przepustowość wzrosła z 1,6 mln do prawie 3,6 mln pasażerów, co dało sprawną odprawę prawie 1,2 tys. podróżnych na godzinę. Do końca września tego roku port obsłużył ponad 1,5 mln pasażerów przy 1,458 mln w całym 2006 roku.
Ryanair pochodzi z Irlandii, a została założona w 1985 roku przez rodzinę Ryanów. Firma działa w 26 europejskich krajach i zatrudnia 4,8 tys. osób. W ubiegłym roku finansowym linia odnotowała ponad 400 mln euro zysku netto przy ponad 2,5 mld euro przychodów.

Zobacz całość »



Kolosalny kompleks turystyczny na Bahamach

Zobacz całość »
Rząd wysp Bahama zatwierdził projekt o wartości 3 miliardów dolarów dotyczący budowy kompleksu turystycznego.
W zachodniej części Grand Bahama Island ma powstać ogromny kompleks turystyczny. Gigant ma być wyposażony w 4400 pokoje mieszkalne w hotelach i dodatkowe 870 w rezydencjach dla rodzin. Kompleks będzie także posiadał dwa pola golfowe, dwie przystanie jachtowe, prywatne lotnisko, kasyno, baseny, parki wodne i spa.
Projekt przedstawiła spółka Ginn Resorts, która zakupiła już około 8 km kw. terenu i prowadzi dalsze negocjacje handlowe.

Zobacz całość »



TOPR: "Sokoła" na miesiąc zastąpi helikopter wojskowy

Zobacz całość »
W poniedziałek śmigłowiec ratunkowy TOPR "Sokół" poleciał na coroczny miesięczny przegląd techniczny do Świdnika. Jednak turyści potrzebujący pomocy nie muszą się martwić, bo zastąpił go helikopter wojskowy - informuje zastępca naczelnika TOPR Adam Marasek.
W zastępstwie do Zakopanego przyleciała już maszyna 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Nowego Glinnika - dodaje Marasek. Ratownicy TOPR prowadzą szkolenia dla żołnierzy i pilotów brygady, a brygada odpłaca się pożyczając helikopter.

Zobacz całość »



Meridiana: pierwszy lot na trasie Kraków - Turyn

Zobacz całość »
5 października br. włoskie linie lotnicze Meridiana zainaugurowały swój lot na trasie Kraków - Turyn. Jest to w ogóle debiut tego jednego z najpopularniejszych włoskich tanich przewoźników na polskim niebie.
Połączenia z Polski do Turynu odbywać się będą trzy razy w tygodniu - w poniedziałek, środę i piątek. Przewoźnik przewiduje, że jego klientami będą zarówno na grupy turystyczne, pielgrzymi, narciarze, jak i osoby podróżujące w celach biznesowych.
Zaletą jest, że loty do Turynu są dobrze skomunikowane z rejsami do dwóch popularnych włoskich miejscowości turystycznych - Catanii na Sycylii oraz Cagliari na Sardynii.

Zobacz całość »



Grupa PKP obsługuje coraz więcej pasażerów

Zobacz całość »
Rzecznik prasowy PKP SA Michał Wrzosek poinformował, iż w ciągu pierwszych 9 miesięcy tego roku z usług Grupy PKP skorzystało aż 166,8 mln osób. Jest to o 5,8 mln więcej niż w tym samym okresie roku 2006.
Wzrost liczby pasażerów zanotowali wszyscy przewoźnicy Grupy. W PKP Przewozy Regionalne ilość podróżnych wzrosła o 4,2 mln, w PKP Intercity o 0,7 mln i PKP SKM w Trójmieście o 0,9 mln.
Liczba pasażerów przewoźników Grupy PKP rośnie już drugi rok z kolei. W pierwszych 9 miesiącach 2006 roku wzrost ten wyniósł 4 mln osób.
Statystyka przewozów pasażerskich nie bierze pod uwagę pasażerów Kolei Mazowieckich. Jest to spółka utworzona przez PKP Przewozy Regionalne i samorząd woj. mazowieckiego, która od 1 stycznia 2005 działa na terenie woj. mazowieckiego.

Zobacz całość »



Restauracja

Zobacz całość »
9 listopada 2007 r. w Krakowie odbyła się dziesiąta Jubileuszowa Wielka Kolekcja Kulinarna oraz Finał trzeciej Edycji Akcji Rekomendacji Krakowskich Restauracji.
W kategorii ''danie główne'' pierwsze miejsce zajęła Restauracja ''Pod Gwiazdami'', należąca do sieci RT Hotels S.A. Zachwyciła jury roladą królewską.
Restauracja '' Pod Gwiazdami'' jest także laureatem w Finale 3. Edycji Akcji Rekomendacji i otrzymała statuetkę ''Obwarzanek 2007'' z symbolicznym krakowskim obwarzankiem.

Zobacz całość »



Bieszczady: warunki turystyczne są dobre lub dostateczne

Zobacz całość »
Wczorajszy kilkustopniowy mróz w Bieszczadach spowodował, że była tam doskonała widoczność i można było obserwować oddalone w linii prostej o około 180 km szczyty Tatr.
Rano na Połoninie Wetlińskiej było 8 stopni mrozu, w położonych znacznie niżej Ustrzykach Górnych, Cisnej i Woli Michowej termometry wskazywały 5-8 stopni Celsjusza poniżej zera - poinformował ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR, Wojciech Rybak.
GOPR twierdzi, iż warunki turystyczne są dobre lub dostateczne. Powyżej górnej granicy lasu leży około 10 cm przewianego i zmrożonego śniegu. Natomiast w bieszczadzkich dolinach jednocentymetrową warstwę śniegu można spotkać w okolicach Ustrzyk Górnych. W górnych partiach gór wieje silny wiatr, a szlaki turystyczne są tam mokre i śliskie.

Zobacz całość »



::: 2007-11-07 :::


Promocja Warszawy na CNN International

Zobacz całość »
CNN International uruchomił internetowy magazyn turystyczny, którego pierwsze wydanie poświęcone będzie Warszawie - poinformował w środę stołeczny urząd miasta.
"Sights and Sounds" jest to interaktywny portal podróżniczy, który został stworzony w celu promowania poszczególnych miast jako interesujących miejsc do zwiedzania.
Portal zawiera nie tylko zdjęcia, ale także materiały filmowe oraz interaktywne mapy, informacje z dziedziny kultury i sztuki, bieżącą prognozę pogody oraz wysokiej rozdzielczości mapy i zdjęcia aktualnie prezentowanego miasta.
Kampania promująca Warszawę rozpocznie się w listopadzie i będzie trwała 6 tygodni. Banner promocyjny, przekierowujący na portal "Sights and Sounds", zamieszczony zostanie między innymi na stronie internetowej cnn.com w zakładkach travel i business.
Innowacyjny katalog powstał dzięki pomysłowi Tourism Advertising Solutions and Knowledge (TASK) Group - konsultantów z zakresu strategii rozwoju kampanii promujących turystykę.
- Wybraliśmy "Sights and Sounds", aby dzięki CNN skorzystać z możliwości interaktywnego dotarcia do szerokiej grupy odbiorców. Wierzymy, że dzięki temu zagraniczni turyści i potencjalni inwestorzy dowiedzą się więcej o Warszawie - podkreśliła dyrektor Biura Promocji w urzędzie miasta Katarzyna Ratajczyk.
- Widzowie CNN są wprost idealnymi odbiorcami nowego projektu, gdyż miasto znane jest ze swojego potencjału inwestycyjnego. Mam nadzieję, że nasza stolica stanie się obowiązkowym przystankiem na drodze ludzi biznesu oraz wszystkich ciekawych świata i otwartych na nowe możliwości - dodaje Ratajczyk.

Zobacz całość »



Londyn: nowy dworzec szybkiego pociągu Eurostar

Zobacz całość »
Królowa Elżbieta II otworzyła w Londynie nowy terminal szybkiego pociągu Eurostar, łączącego brytyjską stolicę z Paryżem i Brukselą. Podczas uroczystości królowa pogratulowała projektantom i wykonawcom przebudowy starego dworca St. Pancras, który modernizowano przez 6 lat kosztem 800 milionów funtów. Będą z niego odjeżdżać szybkie pociągi na kontynent oraz do środkowej Anglii i Kentu, a pasażerowie będą mogli przesiąść się do sześciu linii londyńskiego metra.
Dworzec St. Pancras jest ukoronowaniem pierwszego w Wielkiej Brytanii, ponad 100-kilometrowego odcinka superszybkiej kolei: od tunelu pod Kanałem La Manche do Londynu. Jego budowa kosztowała prawie 6 miliardów funtów, czyli około 33 miliardów złotych. Dzięki tej inwestycji podróż pociągiem Eurostar do Paryża skróci się o 20 minut i trwała będzie zaledwie dwie godziny i kwadrans, a do Brukseli godzinę i 51 minut.
W 2012 roku z dworca St. Pancras będą kursować szybkie pociągi Hitachi Bullet do wioski olimpijskiej we wschodnim Londynie. Podróż trwać będzie tylko 7 minut.

Zobacz całość »



Interferie sprzedają wybrane obiekty

Zobacz całość »
Spółka z grupy KGHM ogłosiła przetarg na sprzedaż swoich obiektów w Sławie i Szklarskiej Porębie - podał Parkiet.
Cena wywoławcza dla każdej z nieruchomości wynosi 2 mln zł. Oferty można składać do 15 listopada br.
Adam Milanowski, wiceprezes Interferii tłumaczy, że spółka restrukturyzuje majątek, gdyż chce się skupić na rentownych ośrodkach o wysokich standardach.

Zobacz całość »



Z dniem 21 grudnia br. Polska stanie się członkiem Schengen

Zobacz całość »
21 grudnia 2007 będzie niewątpliwie dniem historycznym dla Polski, wtedy bowiem Polska wchodzi do strefy Schengen.
W nocy z 20 na 21.12 znikną kontrole paszportowe na granicy Polski z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą. Równocześnie z nami do układu z Schengen przystąpi osiem państw: Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia, Litwa, Łotwa, Estonia i Malta.
Ostateczna decyzja o otwarciu granic zapadnie 8 listopada, kiedy spotkają się ministrowie spraw wewnętrznych Unii. Ten nieoficjalny termin (21.12) podali dyplomaci w Brukseli.
Zachowane niestety zostaną kontrole paszportowe przy odlotach do państw Schengen. Prawdopodobnie w marcu możliwość zniesienia kontroli stworzą nowoczesne lotniska, m.in. warszawskie Okęcie.

Zobacz całość »



Opady śniegu w Karkonoszach powoduje utrudnienia na drogach.

Zobacz całość »
W Karkonoszach pogarszają się warunki turystyczne i drogowe, gdyż nad ranem zaczął tam sypać śnieg.
Opady objęły całe pogórze Karkonoszy i Gór Izerskich. Niżej w Kotlinie Jeleniogórskiej pada deszcz, lecz w Karpaczu i Szklarskiej Porębie śniegu przybywa. Najgorsze warunki panują na krajowej drodze nr 3 w Jakuszycach, gdzie droga jest biała. Ślisko jest na przełęczy Karkonoskiej i Okraju.

Zobacz całość »



Slovakia.travel również w języku polskim

Zobacz całość »
Od 1 listopada 2007 roku portal Slovakia.travel jest dostępny już w pięciu wersjach językowych. Do wersji słowackiej, angielskiej, niemieckiej dołączyły wersje: polska i węgierska.
Slovakia.travel to portal internetowy Republiki Słowackiej, który promuje walory turystyczne tego kraju. Można tam dowiedzieć się o atrakcyjnych zakątkach, produktach turystycznych, imprezach kulturalno-rozrywkowych, bazie noclegowej, możliwościach wyżywienia oraz innych usług związanych z turystyką i wypoczynkiem.
Na portalu znajdziemy ponad 4 500 informacji dotyczących obiektów i atrakcji turystycznych, ponad 4 000 zdjęć, 138 map w skali 1:10 000 oraz mapę całej Słowacji w 6 różnych skalach. Slovakia.travel zawiera także informacje na temat ogólnych i regionalnych produktów ruchu turystycznego Słowacji.

Zobacz całość »



Włoscy restauratorzy wycofują trufle z menu

Zobacz całość »
Wiele włoskich restauracji wycofało ze swojego menu dania z truflami. Powodem takich decyzji jest bardzo wysoka cena tych grzybów, wahająca się do czterech do siedmiu i pół tysiąca euro za kilogram.
Trufle zawsze były drogie, ale nigdy jak w tym roku. Klienci przestali je jeść, więc restauratorom nie opłaca się nawet ich zamawiać. Cena grzybów tak bardzo skoczyła w górę, gdyż zbiory z powodu suszy będą o 60% uboższe niż w roku ubiegłym. Dopiero ostatnie opady deszczu i spadek temperatury przyniosły nieco więcej trufli.
O tym, iż trufle obecnie są na wagę złota przekonał się 52-letni Dario Pastrone, który wracając z lasu z 1/2 kg tych cennych grzybów został brutalnie napadnięty i okradziony.

Zobacz całość »



Jeszcze nie zdecydowano czy powstanie Jurajski Park Narodowy

Zobacz całość »
Do grudnia tego roku mają zostać przygotowane kolejne analizy, od których będzie zależało, czy w północnej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej powstanie Jurajski Park Narodowy (JPN).
Należy ustalić, czy obecnie przyroda na tamtym terenie jest wystarczająco chroniona, a także na ile ewentualne stworzenie parku narodowego utrudni życie mieszkańcom.
JPN miałby być dwudziestym czwartym obszarem chronionym w Polsce, o najmniejszej powierzchni (poza parkami: Ojcowskim, Babiogórskim i Pienińskim). Idea powołania JPN powstała już kilkanaście lat temu, jednak dopiero teraz dochodzi do jej realizacji.
W poniedziałek, 29 października w Katowicach projekt był omawiany przez zespół studyjny, który został powołany wiosną tego roku przez wojewodę śląskiego. W jego skład wchodzą przedstawiciele samorządów, Lasów Państwowych, przyrodnicy oraz urzędnicy administracji państwowej. Mają oni ocenić, na ile stworzenie parku poprawiłby ochronę walorów przyrodniczych, krajobrazowych oraz kulturowych tego terenu.
Z przedstawionej analizy wynika, że sześć obiektów przyrodniczych nie jest obecnie objęta żadną formą ochrony. Są wśród nich między innymi: Jaskinia Wierna, Jaskinia na Dupce, Kamieniołom Warszawski w Siedlcu oraz Góra Zamkowa. Znajdują się tam aż cztery rezerwaty przyrody: Sokole Góry, Ostrężnik, Parkowe, który wkrótce powiększy się o kolejne 85 ha i Bukowa Kępa. Poza granicami planowego parku, ale jeszcze w jego otulinie znalazłby się rezerwat Kaliszak. Istnieją tam również stanowiska dokumentacyjne przyrody, ostoje oraz użytki ekologiczne.
Przeprowadzone analizy potwierdziły niezwykłe walory przyrodnicze terenu ewentualnego parku, gdzie występuje około 800 gatunków flory, w tym aż 50 niezwykle cennych, np. endemitów. Żyją tam tzw. priorytetowe gatunki fauny: trzy gatunki nietoperzy oraz rzadkie gatunki ślimaka i owadów. Występuje też 28 gatunków szczególnie rzadkich i objętych ścisłą ochroną kręgowców i 29 gatunków bezkręgowców. Znaleziono 17 siedlisk przyrodniczych, między innymi muraw naskalnych, nizinnych torfowisk, źródlisk wapiennych, kwaśnych buczyn.
Według przyrodników, proponowany Jurajski Park Narodowy wyróżniałby się spośród 23 istniejących w Polsce parków, endemizmem wyżynnym, czyli występowaniem niektórych roślin lub zwierząt tylko na pewnym określonym terenie oraz wyjątkową mozaikowością fauny i flory. Natomiast przeciwnicy idei utworzenia parku zaznaczają, że w obecnych formach prawnych skarby Jury również są dobrze chronione.
Na spotkaniu w Katowicach ustalono, że dwie najważniejsze kwestie będą analizować zespoły robocze. Pierwsza grupa, która będzie pracować pod kierunkiem wojewódzkiego konserwatora przyrody ma ocenić, czy dotychczasowy sposób ochrony jest wystarczający. Natomiast druga, której przewodniczyć będzie wójt gminy Janów, Adam Markowski będzie zajmować się analizą uwarunkowań społecznych, które występują na terenie planowanego parku narodowego.
Park miałby objąć dwa obszary: część złotopotocką o powierzchni 3,5 tys. ha z między innymi zabytkowym dworkiem Krasińskich w Złotym Potoku oraz rezerwatem "Parkowe" oraz część olsztyńską o powierzchni prawie 1,1 tys. ha z między innymi ruinami zamku w Olsztynie koło Częstochowy i rezerwatem "Sokole Góry". W parku znalazłyby się również istniejące oraz projektowane ścisłe rezerwaty przyrody. Krajobraz urozmaicają też liczne wapienne skałki, tzw. ostańce oraz dolinki i czynne źródła krasowe.
Projekt powołania Jurajskiego Parku Narodowego stworzył w połowie lat 90-tych zespół specjalistów pod kierunkiem prof. Romualda Olaczka z Uniwersytetu Łódzkiego. Dzięki powołaniu parku szczególną ochroną objęte zostałyby miedzy innymi dwie unikatowe rośliny endemiczne: przytulia krakowska oraz warzucha polska, a także dwa gatunki równie rzadkich chrząszczy jaskiniowych.
Przyrodnicy zaznaczają, że władze obecnego parku krajobrazowego, samorządów lokalnych i Lasów Państwowych nie są w stanie zabezpieczyć unikatowej przyrody przed nadmierną eksploatacją. Podkreślają, że na tych terenach odbywają się wielkie pokazy ogni sztucznych w ruinach zamku w Olsztynie, a także zawody kolarskie i motorowe.
Natomiast przeciwnicy utworzenia JPN, czyli głównie prywatni właściciele prywatni i samorządy zaznaczają, że w granicach nowego parku nie będą mieli możliwości swobodnego dysponowania własnym terenem. Grunty prywatne stanowiłyby około 17% powierzchni parku, a pozostała część w tym 75% należące do Lasów Państwowych jest własnością państwa.

Zobacz całość »



Egipt: turyści mogą oglądać oblicze Tutanchamona

Zobacz całość »
W niedzielę mumia faraona Tutanchamona została przełożona do nowej przezroczystej skrzyni, dzięki czemu turyści zwiedzający Dolinę Królów mogą oglądać z bliska twarz zmarłego ponad 3 tysiące lat temu władcy.
Tutanchamon był pochowany w kamiennym sarkofagu wewnątrz podziemnej komory grobowej. Teraz jego trumna została przeniesiona do przedsionka komory i tu umieszczono ją w hermetycznym pojemniku ze szkła akrylowego.
Trumna nie została przykryta pozłacanym wiekiem więc można ją oglądać w całości. Głowa faraona jest odsłonięta, a resztę ciała spowija całun, spod którego wystają tylko stopy.
Przeniesienie mumii transmitowało na żywo kilka kanałów telewizyjnych. Tutanchamon będzie dostępny dla zwiedzających od poniedziałku.
Grobowiec Tutanchamona w Dolinie Królów pod Luksorem został odkryty w 1922 roku przez brytyjskiego archeologa Howarda Cartera. Znalezisko to nie ma sobie równych, bowiem nagromadzone wewnątrz grobowca pogrzebowe kosztowności - ze słynną złotą maską twarzową na czele - zachowane są w całości.

Zobacz całość »



IATA: Bliski Wschód pożądanym rynkiem dla linii lotniczych

Zobacz całość »
Według szacunków IATA światowy ruch lotniczy w najbliższych latach będzie intensywnie rozwijał się na Bliskim Wschodzie.
Średni roczny przyrost pasażerów międzynarodowych na tym obszarze ma wynieść 6,8%. Stanie się to za sprawą rozwoju Zatoki Perskiej, przy wzroście liczby rejsów oraz liczby miejsc na pokładach samolotów. Szacuje się, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich liczba pasażerów wzrośnie o 8,4%. Liczba pasażerów na całym obszarze w 2011 roku wyniesie 105 mln, czyli o 30 mln więcej niż w roku 2006.
Szacunki mówią, iż natężenie ruchu lotniczego wystąpi także w Azji, wzrośnie średnio o 5,9% rocznie. Ogólna liczba pasażerów w całym rejonie w roku 2011 ma wynieść 87 mln. Najbardziej intensywny wzrost liczby pasażerów ma nastąpić w Chinach - średnio 8,8% rocznie, a w Indiach - średnio 8,6% oraz Wietnamie - 7,7%.

Zobacz całość »



Ministerstwo Gospodarki zabierze POT pieniądze na promocję Polski

Zobacz całość »
Ministerstwo Gospodarki przedstawiło koncepcję dotyczącą połączenia promocji turystycznej Polski z rozwojem polskiej gospodarki na rynku międzynarodowym. Polska Organizacja Turystyczna protestuje przeciwko tej decyzji MG, gdyż takie rozwiązanie spowoduje, iż POT nie będzie miała środków do działania.
30 października br. odbyła się konferencja POT dotycząca tej nowej koncepcji. 30 mln euro unijnych pieniędzy POT zamierzała wydać na promocję turystyczną naszego kraju w latach 2007-2013, natomiast resort gospodarki chce te środki przeznaczyć na inwestycje gospodarcze. Jeśli pomysł dojdzie do skutku spowoduje to duże szkody w promocji turystycznej Polski oraz organizacji Mistrzostw Europy EURO 2012.
Gdy środki z Unii Europejskiej trafią w ręce MG to nie będzie za co przeprowadzić dużych kampanii reklamowych na międzynarodowych rynkach, badań marketingowych na temat ruchu turystycznego a także działań rozwojowych systemu informacji turystycznej - tłumaczy Rafał Szmytke szef POT. Polska turystyka potrzebuje promocji, aby była bardziej ekspansywna a można tego dokonać dzięki pomocy finansowej UE - dodaje.

Zobacz całość »



Suma gwarancji bankowej jest niewystarczająca?

Zobacz całość »
Sumy gwarancyjne dla organizatorów turystyki powinny być wyższe, aby były w stanie pokryć roszczenia niezadowolonych klientów - czytamy w Gazecie Prawnej.
Ustawa o usługach turystycznych, która obowiązuje od dziesięciu lat nie chroni w należyty sposób interesów uczestników wycieczek. Nie uwzględnia również potrzeb rozwijającego się rynku usług turystycznych, na co narzekają firmy turystyczne.
Zgodnie z Gazetą przepisy ustawy o usługach turystycznych nie zapewniają pokrycia roszczeń uczestników wycieczki przez bankową sumę gwarancyjną. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 2 organizator turystyki lub pośrednik turystyczny musi zawrzeć umowę gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, która będzie zapewniać zwrot kosztów powrotu klienta do kraju. Zabezpieczenie to służy także do zwrotu wpłat klientów w przypadku niewykonania przez biuro zobowiązań umownych.
Jednak art. 5 ust. 6 stanowi, że jeżeli kwoty przewidziane w umowie gwarancji bankowej nie są wystarczające na wyrównanie wszystkich żądań, wówczas wypłaty dla klientów obniża się proporcjonalnie do wysokości pozostałej sumy. Jacek Nadolny, prawnik z Kancelarii Radcy Prawnego Jacka Onoszkowicza-Jacyny w Bydgoszczy wyjaśnia - Ustawodawca zakłada i godzi się z tym, że gwarancja bankowa nie obejmie wszystkich roszczeń podlegających ochronie.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów z 14 lutego 2005 roku w sprawie minimalnej wysokości sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, która jest wymagana w związku z działalnością organizatorów turystyki i pośredników turystycznych, suma ta wynosi 6% rocznych przychodów z tytułu wykonywanej działalności. Jednak procesy z biurami turystycznymi wskazują, że kwota ta nie wystarcza na zapewnienie zabezpieczenia zwrotu pieniędzy na wypadek niewypłacalności organizatorów turystyki. Piotr Cybula z Zakładu Prawa i Organizacji Turystyki ITiR AWF zaznacza - Skutecznym rozwiązaniem byłoby podwyższenie sumy gwarancyjnej oraz dodatkowe zabezpieczenia. Można np. utworzyć specjalny fundusz, do którego co miesiąc organizatorzy turystyki będą zobligowani wpłacać składki.
Dużo gorzej wygląda status roszczeń niemajątkowych, czyli o zadośćuczynienie za nieudany urlop i zmniejszenie atrakcyjności wycieczki. Z doświadczenia Federacji Konsumentów wynika, że sądy oddalają powództwa o zasądzenia odpowiedniej sumy zadośćuczynienia za nieudany urlop, ponieważ nie ma podstawy prawnej do występowania z takim roszczeniem w przypadku niezadowolenia z wycieczki. Regina Domurad, prezes Stołecznego Oddziału Federacji Konsumentów podkreśla - By zmienić ten stan, wystarczy dodać do ustawy o usługach turystycznych art. 11c, który regulowałby kwestie zadośćuczynienia za krzywdy spowodowane nieudanym wypoczynkiem zawinionym przez organizatora. Klient miałby wówczas ułatwioną drogę do dochodzenia zadośćuczynienia za utratę przyjemności z wypoczynku.
Przepisy ustawy ograniczają swój zakres tylko do przedsiębiorców, którzy organizują imprezę turystyczną i zajmują się pośredniczeniem na zlecenie klienta w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych. Nie dotyczą jednak organizacji, które nie prowadzą działalności gospodarczej, jak: organizacji społecznych, zakładów pracy, czy szkół. Stanisław Piśko, wiceprezes Polskiej Izby Turystyki wyjaśnia - Ustawa musi obejmować wszystkich organizatorów turystyki działających na rynku. Dla nieprofesjonalnych podmiotów trzeba stworzyć inne wymogi niż w przypadku przedsiębiorców. Odrębny powinien być system zabezpieczenia finansowego na wypadek niewypłacalności organizatora.
W okresie zimowo-wiosennym organizatorzy zazwyczaj stosują obniżki cen, aby w ten sposób przyciągnąć klientów. Oferowane promocje, biura rekompensują sobie w sezonie znacznymi podwyżkami. Taką możliwość daje art. 17, który pozwala na podnoszenie opłat uzasadnionych wzrostem cen paliwa. Jednak dopłata paliwowa jest zazwyczaj nieproporcjonalna do wzrostu cen paliwa. Monika Tomaszewska z Uniwersytetu w Opolu zaznacza - Zdarza się też, że biuro podróży, organizując imprezę w rejony potencjalnie niebezpieczne, podwyższa cenę usługi poprzez zmianę środków transportu. By uchronić klientów, ustawa powinna określać dokumentację, jaką biuro musi przedstawić, aby żądać podwyżki.

Zobacz całość »



USA: ciągle spada zagraniczna turystyka przyjazdowa

Zobacz całość »
Od czasu zamachu terrorystycznego z 11 września 2001 roku USA notuje ciągły spadek liczby zagranicznych turystów. Od tego czasu liczba obcokrajowców odwiedzających USA spadła o 17%.
Turyści zniechęcają się nie tylko zaostrzonymi kontrolami na granicach, ale także uczuciem, ze nie są mile widziani - wyjaśnia Steven Porter, szef organizacji Discover America promującej turystykę. Goście przyjeżdżający do USA skarżą się na problemy z otrzymaniem wiz, a później na nie miłe doświadczenia na granicach, gdzie np. na lotniskach pobiera się odciski palców.
Bilans takiego spadku zagranicznych turystów jest dla USA bardzo niezadowalający. Stany Zjednoczone w wyniku tego straciły 94 mld dolarów potencjalnych dochodów z wydatków cudzoziemców, następne 16 mld dolarów z utraconych podatków od sprzedaży oraz prawie 200 tys. miejsc pracy.

Zobacz całość »



Turystyczna Wyspa Wight będzie wyspą ekologiczną

Zobacz całość »
Wyspa Wight na południu Wielkiej Brytanii będzie największą wyspą świata czerpiącą w energię tylko ze źródeł odnawialnych - podał brytyjski dziennik "Guardian".
Wyspę tą corocznie odwiedza ponad 2 mln turystów. Jest to kraina uznana przez turystów za bardzo wyjątkową. Niemal całe wybrzeże jest chronione a otaczające wyspę wody są bardzo czyste.
Wyspa Wight jest wyspą słoneczną z bardzo silnymi wiatrami. Wokół niej są tak silne pływy, że produkowana dzięki nim energia mogłaby nawet być eksportowana poza wyspę. Władze proponują, aby wszyscy właściciele pojazdów napędzanych energią elektryczną otrzymali darmową energię.
Turyści pozostawialiby swoje pojazdy na lądzie a na wyspie poruszaliby się transportem publicznym lub rowerami. Takie zastosowanie ekologicznych źródeł energii rozwinie gospodarkę wyspy, która opiera się głównie na turystyce.

Zobacz całość »



Estonia buduje hotele dla klienteli biznesowej

Zobacz całość »
Do końca 2007 roku w stolicy Estonii - Tallinnie zostaną otwarte dwa hotele: czterogwiazdkowy Nordic Hotel Forum i luksusowy hotel Swissotel. Obydwa te obiekty ofertę swoja będą kierować głównie do klientów biznesowych.
Stolica Estonii ma już pięciogwiazdkowy hotel Telegraaf, czterogwiazdkowy hotel Europa oraz czterogwiazdkowy Tallink Spa & Conference Hotel.
Także inne miasto Estonii - Tartu ostatnio rozwinęło swoją bazę hotelarską. Otwarto tam największy w mieście hotel Dorpat z 200 pokojami standardowymi i 5 biznesowymi. Oferta tegoż obiektu także dotyczy sektora MICE. W marcu bowiem powstanie tam największe w południowej Estonii centrum kongresowe.

Zobacz całość »



Kongo: w 2008 startują nowe linie lotnicze airDC

Zobacz całość »
Na początku 2008 roku w Kongo rozpoczynają działalność nowe linie lotnicze airDC. Przewoźnik został utworzony przez Hewa Bora Airways i grupę Brussels Airlines poprzez jej afiliację Pan African Airlines.
Linie mają realizować loty między stolicą Kinszasą a strefami wewnętrznymi państwa, jak również rejsy międzynarodowe na terytorium Afryki. We współpracy z Brussels Airlines będą latać do Europy.

Zobacz całość »



Aviation utworzy nowe tanie linie lotnicze w Korei

Zobacz całość »
Spółka holdingowa Aviation planuje utworzyć nowego przewoźnika low fare rodem z Korei. Aviation kontroluje już singapurskie tanie linie lotnicze Tiger Airways.
Nowe linie Incheon Tiger Airways będą obsługiwały rejsy do Japonii, Rosji, Chin i Mongolii. Baza przewoźnika znajdować się będzie w Incheon. Przewoźnik ma latać pięcioma maszynami A320.
Nowy koreański przewoźnik będzie działał na zasadzie spółki joint venture. Spółka będzie zawarta między Tiger Aviation z 49% udziałów a zespołem przedsiębiorców południowokoreańskich z 51% udziałów.

Zobacz całość »



Izrael: zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych

Zobacz całość »
W Izraelu wprowadzono kategoryczny zakaz palenia tytoniu we wszystkich miejscach publicznych, tj. kawiarniach, restauracjach, kinach, sklepach, itp.
Za naruszenie zakazu grożą bardzo wysokie grzywny, można zapłacić nawet tysiąc szekli (250 dolarów). Natomiast właściciele lokali, którzy zlekceważą zakaz lub będą podchodzić do niego pobłażliwie zostaną ukarani mandatem w wysokości pięciu tysięcy szekli (1250 dolarów).
Oficjalne dane statystyczne mówią, że w 2006 roku w Izraelu paliło tytoń 23,2% ludzi dorosłych, o 2,2 % mniej niż rok wcześniej. Co w porównaniu z wynikami z 1970 roku jest wynikiem zadowalającym. W 1970 paliło tam papierosy aż 42% dorosłych.

Zobacz całość »



Tatry: TOPR ogłosił II stopień zagrożenia lawinowego

Zobacz całość »
W Tatrach ogłoszono drugi, w pięciostopniowej rosnącej skali, stopień zagrożenia lawinowego. W górach cały czas sypie śnieg i warunki turystyczne TOPR ocenia jako bardzo trudne. Dlatego TOPR odradza turystom urządzanie wycieczek w wyższe partie Tatr.
Wędrówki po szlakach utrudnia śnieg, który jest miejscami mocno zmrożony i bardzo śliski. W ciągu ostatniej w Dolinie Pięciu Stawów spadło 20 cm śniegu i obecnie zalega tam 60 cm. Na Kasprowym Wierchu leży go 46 cm. Na wielu stromych stokach mogą zejść małe lawiny.
Według prognoz najbliższe dni maja przynieść poprawę pogody, ale w górach nadal będzie przelotnie sypać. Temperatura na szczytach Tatr spadnie do minus 6, a odczuwalne zimno wzrośnie, bo będzie wiać silny wiatr.

Zobacz całość »



::: 2007-11-08 :::


Białystok: piwiarnia Warki zamiast restauracji Grodno

Zobacz całość »
Po sławnej w latach 70 restauracji Grodno znajdującej się w Białymstoku przy ul. Sienkiewicza 28 pozostały tylko klucze do bram zaprzyjaźnionego miasta. Po 33 latach działalności lokal słynący z tradycyjnych polskich uciech - wódki i galarety skończył swoją działalność. Na jego miejscu została otwarta pierwsza w tym rejonie prawdziwa piwiarnia Warki, wprost żywcem wyjęta ze Śląska.
Piwiarnia Warki jest raczej przeznaczona do męskiej części turystów, lecz oczywiście nie jest zamknięta dla pań lubiących tego typu lokale. Piwiarnia, w przeciwieństwie do większości innych, które pod szyldem Warki pojawiają się obecnie w większych miastach Polski zachęca wystrojem. Czerwona cegła i bejcowane drewno są na ścianach przerywane tapetą z wycinków PRL-owskich gazet, co na pewno skusi wielu miłośników tego okresu. Na długich stołach, ustawionych w knajpce zmieści się niejeden sprzedawany tu litr piwa.
W Piwiarni Warki znajdują się również cztery plazmowe ekrany, dla wszystkich zapalonych kibiców. Jest to jedno z lepszych miejsc na spędzenie popołudnia oglądając mecz, przy lejących się strumieniami litrach piwa. Poza standardowymi rozrywkami, z których znane są takie lokale- bilardem, automatami do gier i strzałkami znajduje się jedyne w Białymstoku miejsce, gdzie można posłuchać rosyjskiej telewizji muzycznej- RuTv.
Niestety, mimo to, iż jest to markowa pijalnia Warki, piwo sprzedawane tutaj nie jest tańsze od tego sprzedawanego w innych lokalach piwnych. Bardziej opłaca się jednak kupowanie piwa na metry- wychodzi ono prawie dwa razy taniej, niż kupowane na sztuki. Oprócz Warki w barze można kupić również słone przekąski, kanapki oraz przysmaki prosto z grilla.
Współwłaścicielka Grodna, a obecnie współwłaścicielka Piwiarni Warki, Marzena Matys twierdzi, że zmiana charakteru lokalu miała służyć zmianie klienteli. Udało się to, z czego mogą cieszyć się właściciele restauracji podobnych do Grodna - dużo łatwiej klientom będzie zmienić lokal niż zmienić upodobania.

Zobacz całość »



Prywatyzacja praskiego lotniska

Zobacz całość »
- Czeski rząd podjął w środę decyzję o przekształceniu portu lotniczego Ruzynie w Pradze w spółkę akcyjną, co będzie wstępem do jego prywatyzacji - oznajmił premier, Mirek Topolanek.
Uchwała w sprawie przeniesienia własności portu na spółkę państwową, ma zostać pojęta w grudniu. - O terminie i sposobie prywatyzacji portu lotniczego w Pradze rząd zadecyduje dopiero w przyszłym roku - oświadczył rzecznik ministerstwa finansów Ondrzej Jakob. Obecnie trwa rozważanie kwestii długoterminowego wynajmu oraz sprzedaży obiektu.
Wg najnowszych informacji podanych przez resort transportu, najbardziej prawdopodobna wydaje się sprzedaż. Prywatyzacja największego portu lotniczego w nowych krajach członkowskich UE, mogłaby przynieść Czechom ok. 100 mld koron (3,7 mld euro). W pierwszej połowie tego roku, czeski port oszacował czysty zysk na 654 mln koron (24 mln euro). Natomiast liczba odprawionych pasażerów w 2006 r. wyniosła ok. 12 mln.

Zobacz całość »



Czarny piątek we Włoszech

Zobacz całość »
Strajk generalny we Włoszech, który został ogłoszony przez autonomiczne związki zawodowe na piątek przyczyni się do paraliżu komunikacyjnego, do utrudnień w pracy urzędów administracji państwowej i publicznej służbie zdrowia oraz kursowaniu pociągów i ruchu lotniczym. W strajku ma wziąć udział blisko półtora miliona pracowników.
- Strajk, ogłoszony na znak protestu przeciwko projektowi przyszłorocznej ustawy budżetowej i polityce socjalnej rządu, będzie najbardziej odczuwalny w transporcie miejskim, przede wszystkim w Mediolanie i Rzymie.
W poszczególnych miastach strajki odbędą się w różnych godzinach, ale mają zostać zapewnione połączenia w porach największego ruchu- ostrzegają media.
Alitalia w wyniku całodziennego strajku odwołała łącznie 96 połączeń, również inne linie prawdopodobnie zrezygnują z niektórych lotów.
Kolejarze mają strajkować w godzinach od 9 do 16. Do akcji strajkowej przyłączą się na 4 godziny strażacy.

Zobacz całość »



Szczyt WTTC 2008 tym razem w Dubaju

Zobacz całość »
W dniach 20 - 22 kwietnia 2008 roku w Dubaju odbędzie się następny Szczyt WTTC (World Travel and Tourism Council).
Wybrano Dubaj, gdyż Zjednoczone Emiraty Arabskie są najlepiej rozwijającą się destynacją turystyczną wśród państw rejonu Zatoki Perskiej. Potwierdza to dyrektor WTTC, Geoffrey Kent i prezes WTTC, Jean-Claude Baumgartem. Zgodnie twierdzą, że Dubaj jest dowodem na to, że naród może wykorzystać przemysł turystyczny jako katalizator sukcesu ekonomicznego.

Zobacz całość »



Zakopane: dużo pracy, mało chętnych

Zobacz całość »
Choć do rozpoczęcia sezonu narciarskiego zostało jeszcze trochę czasu to gołym okiem widać, że restauracje, hotele i schroniska cierpią na brak kadry.
Brakuje kucharzy, kelnerów i znających choć jeden język obcy recepcjonistów. Na witrynach wielu restauracji i hoteli wiszą kartki z ogłoszeniami typu "Zatrudnię od zaraz".
W Powiatowym Urzędzie Pracy w Zakopanem leży około 50 ofert pracy. Ale wykwalifikowana kadra wyjechała z kraju, gdzie zarabiała grosze. Chętnych do pracy brakuje, bo stopa bezrobocia w powiecie tatrzańskim to jedynie 8,7%.

Zobacz całość »



Fundusze inwestycyjne wchodzą w polski rynek gastronomiczny

Zobacz całość »
"Rzeczpospolita" donosi, iż polska gastronomia staje się centrum zainteresowania Funduszy Inwestycyjnych.
Goszczący na giełdzie NFI Progress za 12 mln zł przejął kontrolny pakiet akcji w spółce prowadzącej Hard Rock Cafe. Grzegorz Golec, prezes zarządu NFI Progress tłumaczy, iż branża gastronomiczno-rozrywkowa jest obecnie w fazie wzrostu i warto w nią inwestować.
Wcześniej fundusz NFI Krezus kupił za 10 mln zł połowę udziałów w eCoffee - informuje dziennik. Spółka ta wprowadza na polski rynek największą brytyjską sieć barw kawowych Costa Coffee.
Również firma Ruch za 8,1 mln zł kupiła 9 kawiarni Tchibo, co jest kolejnym przykładem inwestycji w sektor kawowy rynku gastronomicznego.

Zobacz całość »



Kuba inwestuje w infrastrukturę lotniskową

Zobacz całość »
Kuba stawia na inwestycje w infrastrukturę lotniskową, gdyż gości coraz więcej turystów.
W ostatnim czasie zakończyła się przebudowa międzynarodowego portu lotniczego Frank Pais w Holguin, który podwoił pojemność do 1200 pasażerów. Aktualnie kubański rząd poświęci uwagę portowi Juan Gualberto Gómez w Varadero.
Prace remontowe będą dotyczyły poczekalni, biur administracyjnych i imigracyjnych, systemu bezpieczeństwa oraz poprawienia komfortu pasażerów. Lotnisko w Varadero w pierwszym półroczu tego roku obsłużyło 655 tysięcy osób. W okolicach Varadero wakacje spędziło 75% podróżnych.

Zobacz całość »



Polska nie jest w stanie zbudować średniej wielkości lotniska!

Zobacz całość »
Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze w ostatnim czasie zawiodło nie tylko Polaków, ale i zagranicznych turystów. Nowy terminal na Okęciu miał zapewnić bezpieczny i wygodny przylot i wylot z Polski a tymczasem utrudnia życie wszystkim pasażerom.
Problemy zaczęły się już, gdy NIK zaskarżył przetarg na wykonawcę. Według NIK wybrano podejrzanie tanie konsorcjum, by potem podnieść wartość kontraktu z nim. Potem PPL miały kłopoty z uzyskaniem pozytywnej ekspertyzy od straży pożarnej. Aż w końcu zerwano umowę z wykonawcą - firmą Budimex. Terminal natomiast wciąż nie jest otwarty do użytku.
Wszystko to doprowadziło, że paraliż na lotnisku jak był tak jest, pasażerowie nie kryją oburzenia, a Polska uzyskała opinie kraju, który nie może poradzić sobie z budową średniej wielkości lotniska.

Zobacz całość »



LOT coraz bliżej wejścia na Giełdę Papierów Wartościowych

Zobacz całość »
Rada nadzorcza Polskich Linii Lotniczych LOT pozytywnie zaopiniowała decyzję zarządu spółki o rozpoczęciu przygotowań do wprowadzenia akcji LOT do obrotu publicznego na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Piotr Siennicki, prezes spółki PLL LOT zaznaczył - Po wcześniejszej deklaracji Ministerstwa Skarbu Państwa, decyzja rady nadzorczej to kolejny ważny krok w przygotowaniach do debiutu giełdowego. Zgodę na upublicznienie spółki musi wydać jeszcze walne zgromadzenie spółki.
W połowie października tego roku LOT poinformował, że zamierza wejść na GPW w połowie przyszłego roku, w ramach strategii spółki na lata 2008-2012. Ministerstwo Skarbu Państwa wyraziło na to zgodę.
We wtorek, 6 listopada bieżącego roku LOT poinformował, że w związku z rozpoczęciem procesu przygotowawczego do wprowadzenia akcji na GPW, Ministerstwo Skarbu Państwa zwróciło się do syndyka masy upadłościowej SAirLines Europe BV, czyli mniejszościowego akcjonariusza LOT z prośbą o przygotowanie listy pięciu banków inwestycyjnych o znanej reputacji, z których zostanie wyłoniony doradca PLL LOT w procesie.
Obecnie zakładana jest oferta sprzedaży tylko nowych akcji, dzięki czemu spółka pozyskałaby środki na rozwój. Zgodnie z przepisami ustawy dotyczącej spółki, po ofercie Skarb Państwa zachowałby przynajmniej 51% PLL LOT.
Adam Szejnfeld, rzecznik ds. gospodarki z Platformy Obywatelskiej poinformował, że PO nie wyklucza obniżenia udziałów poniżej 51% w LOT, po zmianie przepisów, które przewidują konieczność zachowania przez Skarb Państwa większościowego pakietu w spółce.
Obecnie 67,97% akcji LOT-u posiada Skarb Państwa, a 25,1% syndyk masy upadłościowej SAirLines BV, które w 1999 roku nabył od Skarbu Państwa szwajcarski holding SAirGroup, właściciel między innymi linii Swissair, które upadły w 2001 roku. Pozostałe 6,93% to akcje pracownicze.
W ubiegłym roku PLL LOT odnotowały 539,8 mln zł zysku netto. Dobry wynik spółka zawdzięcza głównie sprzedaży aktywów, głównie udziałów w spółce LIM. Przychody z działalności podstawowej w ubiegłym roku wyniosły 2761,4 mln zł (spadek o 0,4%), a koszty działalności podstawowej - 2792,3 mln zł (wzrost o 4,2%).
Siennicki uważa, że w 2007 roku wynik operacyjny LOT może przekroczyć 50 mln zł, które zostało założone w budżecie przy stracie operacyjnej w wysokości 35 mln zł w 2006 roku.
Obecnie LOT lata do ponad 60 miast w Europie i Ameryce Północnej. W ubiegłym roku samoloty Grupy LOT przewiozły ponad 4,2 mln pasażerów. Flota LOT-u należy do jednej z najnowocześniejszych w Europie. W przyszłym roku LOT będzie pierwszą europejską linią lotniczą, która będzie dysponowała samolotami Boeing 787 Dreamliner.

Zobacz całość »



Komisja Europejska chce systemu wymiany informacji o pasażerach linii lotniczych

Zobacz całość »
Utworzenie unijnego systemu wymiany informacji o pasażerach, którzy latają ze wszystkich państw trzecich do Unii Europejskiej i odwrotnie to jedna z propozycji legislacyjnych, jakie przyjęła Komisja Europejska w ramach strategii walki z terroryzmem. Pozostałe propozycje dotyczą przeciwdziałania wykorzystywaniu materiałów wybuchowych przez terrorystów oraz rozszerzenia na internet obecnej legislacji unijnej o karalności rekrutowania i nawoływania do aktów terrorystycznych.
Franco Frattini, komisarz ds. wewnętrznych podkreślił - Terroryzm stanowi zagrożenie dla politycznych fundamentów UE, jak również dla życia i dobrobytu naszych obywateli. Dodał - Musimy zachować czujność i odpowiednio oceniać zagrożenie, podejmując właściwe i proporcjonalne środki prewencyjne na poziomie europejskim i krajowym.
Komisja Europejska zaproponowała, aby przewoźnicy lotniczy udostępniali organom ścigania oraz jednostkom wyspecjalizowanym w działaniach antyterrorystycznych wszystkie dane o pasażerach oraz ich podróżach, tzw. PNR (Passenger Name Record). Chodzi aż o 19 różnych danych, między innymi: numery lotów, karty kredytowej, telefonu, adres, czy e-mail.
Frattini zaznaczył - Przewoźnicy i tak te dane już dziś zbierają w celach komercyjnych. Teraz chodzi o to, by przekazali je odpowiednim narodowym organom. Jednocześnie zapewnił, że zbierane dane nie będą obejmować informacji wskazujących na religię, pochodzenie etniczne i rasowe pasażera.
Zgodnie z propozycją dostęp do danych miałyby odpowiednie służby wszystkich państw przez pięć lat, a w szczególnych sytuacjach nawet przez dodatkowe osiem, czyli w sumie przez 13 lat od daty lotu.
Do tej pory kraje Unii Europejskiej zbierały oraz wymieniały się danymi pasażerów, którzy przybywali spoza UE tylko w ramach walki z nielegalną imigracją. Natomiast w związku ze zwalczaniem terroryzmu, pod naciskiem USA oraz Kanady, Unia Europejska zawarła umowy o przekazywaniu danych o pasażerach latających z państw członkowskich tylko do tych dwóch krajów.
Jedynie trzy kraje unijne: Wielka Brytania, Francja i Dania przyjęły akty legislacyjne związane ze zbieraniem i wykorzystywaniem danych PNR i rozpoczynają wdrażanie narodowych systemów.
Najnowsza propozycja Frattiniego dotyczy danych o pasażerach wszystkich lotów spoza Unii Europejskiej do któregokolwiek z państw członkowskich, czyli także z Rosji, Chin i odwrotnie, do których dostęp miałoby wszystkich 27 państw.
Komisarz Frattini zakłada, że nie będzie żadnego problemu ze zbieraniem danych od przewoźników unijnych. Jednak gorzej może być w przypadku przewoźników z państw trzecich. Trzeba będzie zmusić linię lotniczą, np. z Rosji, aby przekazywała władzom kraju unijnego, w którym ląduje, dane o swoich pasażerach. Frattini zaznacza - Będziemy przyjacielscy, ale surowi. Na początku zaproponujemy naszą metodę, a jeśli to nie zadziała, narzucimy. Spytamy, czy chcecie dalej lądować na terenie UE?
Każdy kraj Unii Europejskiej byłby zobowiązany stworzyć u siebie odpowiednią jednostkę informacyjną o pasażerach (Passenger Information Unit). Miałyby one być odpowiedzialne za zbieranie od przewoźników lotniczych danych PNR, a potem ich analizowanie pod kątem wyselekcjonowania osób, z którymi związane byłoby ewentualne ryzyko i które miałyby podlegać dalszemu sprawdzeniu przez odpowiednie służby danego państwa.
Według projektu dane w formie elektronicznej miałyby być przekazywane przez przewoźników najpóźniej 24 godziny przed planowanym odlotem, a także bezpośrednio po zamknięciu odprawy pasażerów. Natomiast w specyficznych przypadkach, gdyby zaistniało podejrzenie groźby zamachu terrorystycznego, przewoźnicy byliby zobowiązani przekazywać dane wcześniej.
Dodatkowo każda Passenger Information Unit byłaby zobowiązana przekazać uzyskane dane swojemu odpowiednikowi w innym kraju członkowskim na jego prośbę, jeżeli w grę wchodziłoby ryzyko zamachu terrorystycznego.
Kolejna propozycja, którą przyjęła Komisja Europejska dotyczy materiałów wybuchowych. Frattini zaproponował utworzenie unijnego systemu wczesnego ostrzegania w przypadkach zgubienia lub kradzieży materiałów wybuchowych, a także podejrzanych transakcji oraz stworzenie sieci europejskich ekspertów-saperów, którzy potrafiliby unieszkodliwić materiały wybuchowe wraz z personelem związanym z tym przemysłem.
W ramach rozpoczętej w 2002 roku unijnej strategii walki z terroryzmem Frattini zaproponował również nowelizację unijnej decyzji o przeciwdziałaniu terroryzmowi. Chodzi o to, aby państwa członkowskie uznały za czyny karalne podżeganie do aktów terroru oraz rekrutowanie członków ugrupowań terrorystycznych podejmowane także za pośrednictwem internetu.

Zobacz całość »



Montreal podpisał Kartę Geoturystyki jako pierwszy

Zobacz całość »
Montreal jako pierwszy podpisał Kartę Geoturystyki National Geographic Society.
W Karcie subskrybenci zobowiązują się do racjonalnego i odpowiedzialnego zarządzania własnymi zasobami turystycznymi.
Dzięki podpisaniu przez Montreal tego dokumentu będzie on w stanie wspierać inicjatywy mające na celu konserwację miejsc stanowiących część dziedzictwa historycznego, artystycznego oraz środowiskowego - oznajmił John Francis, wiceprezes ds. badań, konserwacji i eksploatacji National Geographic Society.

Zobacz całość »



Raciborski zamek zostanie atrakcją turystyczną regionu

Zobacz całość »
Zaniedbany od wielu lat raciborski zamek już wkrótce ma szansę stać się atrakcją turystyczną regionu. Unia Europejska przeznaczyła na renowację obiektu 5 mln euro.
O dotację starało się raciborskie starostwo, które z własnego budżetu dołoży jeszcze do remontu zamku. W sumie prace mają kosztować blisko 24 mln zł, czyli starostwo będzie musiało dołożyć około 6 mln zł. Starosta, Adam Hajduk zamierza namówić do tego przedsięwzięcia również prezydenta Mirosława Lenka. On nie wyklucza, że gmina dołoży się do remontu, jednak chce uzyskać wpływ na zagospodarowanie obiektu po remoncie.
Rozpoczęcie prac zaplanowano na przyszły rok. Starostwo rozstrzygnęło już przetarg na wyłonienie wykonawcy niezbędnej dokumentacji.
Racibórz jest jedną z najstarszych miejscowości na Śląsku. W 2008 roku będzie obchodzić 900-lecie, a tamtejszy zamek jest najważniejszym obiektem historycznym w województwie śląskim. Został on wzniesiony przez księcia Przemysława w latach 1281-1287. Według legendy z dziedzińca zamkowego prowadzi tajne przejście pod rzeką Odrą do położonego na drugim brzegu klasztoru Dominikanów. W latach 90-tych XIII wieku powstała kaplica zamkowa, która dziś zwana jest perłą gotyku i przyrównywana jest do francuskiej Saint-Chapelle. Według znawców jest to najładniejszy tego typu obiekt w Polsce.
Zamkiem władali Piastowie górnośląscy, Przemyślidzi opawsko-raciborscy, królowie Czech, polscy Wazowie, Oppersdorffowie, a do 1945 roku rodzina książąt von Ratibor. Natomiast w XVI wieku zamek znalazł się w rękach margrabiego Jerzego Hohenzollerna zwanego Pobożnym, starszego brata Albrechta, ostatniego wielkiego mistrza krzyżackiego w Prusach.
Chociaż większa część miasta została w 1945 roku spalona, zamek pozostał nienaruszony. Początkowo znajdowało się tam Archiwum Państwowe, jednak po jego wyprowadzce władze dopuściły do szybkiej degradacji budynku. Zdewastowane zostało nawet wyposażenie kaplicy. W 1989 roku zamek był już w stanie ruiny, a dodatkowo bez zarządcy oraz pomysłu na zagospodarowanie. Kilka lat temu władze miasta odnowiły elewację kaplicy oraz kamieniarkę. Jednak na większe nakłady magistratu nie było już stać. Skarb Państwa dał pieniądze na zabezpieczenie fundamentów przed osiadaniem. Rozpoczęto też szukanie nabywcy. Jednak do żadnej transakcji nie doszło.
Obecnie odbudową obiektu zajęło się starostwo powiatowe. Ich działania wspiera miasto, które dysponuje datkami raciborzan gromadzonymi od lat 80-tych przez Obywatelski Komitet Obudowy. Pieniądze te zostały przeznaczone na prace zabezpieczające, a także przygotowanie dokumentacji na remont za pieniądze z Unii Europejskiej.
Odbudowa zostanie podzielona na trzy etapy. Pierwszy, który według planów miałby potrwać do połowy 2009 roku, obejmie remont budynku bramnego, który obecnie jest w najgorszym stanie oraz dziedzińca. Natomiast w następnym roku odnowiony zostanie dom zamkowy i stara słodownia.
Władze powiatu jeszcze nie zdecydowały jakie będzie przeznaczenie obiektu. Wspomina się o przeniesieniu tam Muzeum, Instytutu Sztuki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Raciborzu lub Młodzieżowego Domu Kultury. Dodatkowo w przyziemiu domu zamkowego ma działać restauracja, a w budynku bramnym punkt informacji turystycznej oraz sklep z pamiątkami. Natomiast przylegający do zamku browar zamierza otworzyć od strony dziedzińca gospodę.

Zobacz całość »



Starwood otworzy trzy hotele w Peru

Zobacz całość »
Starwood Hotels & Resorts Worldwide otworzy w Ameryce Południowej trzy nowe obiekty. Hotele wystartują dzięki porozumieniu Starwood z Inmobiliaria Inversiones Nacionales de Turismo S.A.
Goście będą mogli korzystać z usług nowego Westin Hotel w Limie. Otwarte zostaną też dwa hotele reprezentujące linię Luxury Collection: jeden w Cusco, a drugi w dolinie Urubamby. Hotel w Cusco otwarty zostanie w 2009 roku, a ten w dolinie Urubamby będzie działał od 2010 roku.

Zobacz całość »



Półmilionowy pasażer Sindbada w 2007 roku

Zobacz całość »
W dniu 22 października z usług przewozowych Platformy Sindbad skorzystał w tym roku półmilionowy pasażer. Szczęśliwcem został Stanisław Kraj, który jechał z Sindbadem po raz pierwszy, ale na pewno nie po raz ostatni.
22 października b.r. liczba przewiezionych w 2007 roku pasażerów Platformy Sindbad przekroczyła pół miliona osób. Na podstawie statystyk przewoźnika, pasażer nr 500.000 podróżował autokarem numer 75 - jadącym w tym dniu na trasie z Wielkiej Brytanii do Polski.
W losowaniu wyłoniono pasażerów nr 499.999, nr 500.000 i 500.001, którzy otrzymali bezpłatne bilety autokarowe na realizowane przez firmę Sindbad linie międzynarodowe. Wszyscy pasażerowie tego szczęśliwego autokaru zostali obdarowani z tej okazji upominkami firmowymi.
W losowaniu pomogli dwaj najmłodsi pasażerowie autokaru, bracia Jakub (9 lat) i Krzysiu (7,5 roku), którzy jechali odwiedzić dziadka mieszkającego pod Kielcami, a za tydzień wracają z Sindbadem do Exeter.
Laureatami konkursu zostali:
Pasażer nr 499 999 - Pan Jarosław Gębski, podróżujący z Northampton do Kielc. Pasażer jechał z Sindbadem trzeci raz. Powiedział przewoźnikowi, iż jest bardzo zadowolony z obsługi i standardu podróży, zbiera bilety aby dostać Kartę Stałego Klienta.
Pasażer nr 500 000 - Pan Stanisław Kraj, podróżujący z Londynu do Brzeska. Ten klient Sindbada wcześniej podróżował do Londynu samolotem. nie był jednak zadowolony z podróży lotniczej. Twierdzi, iż z latania tanimi liniami się już wyleczył. - Z Sindbadem jadę pierwszy raz i na pewno nie ostatni, wszystkim będę polecał podróż autokarem z firmą Sindbad - dodaje.
Pasażer nr 500 001 - Pan Mieczysław Matwijczak, podróżujący z Nottingham do Jarosławia, to również pasażer, który podróżował z Sindbadem po raz pierwszy. - Jestem zaskoczony i bardzo zadowolony, że akurat ja zostałem wylosowany i nagrodzony, szkoda, że nie jako półmilionowy pasażer, ale bezpłatny bilet w jedną stronę też oczywiście wykorzystam i dziękuję. Pierwszy raz korzystam z usług firmy Sindbad i jestem pod wrażeniem jakości obsługi i komfortu przejazdu.
Według szacunków firmy platforma Sindbad przewiezie w bieżącym roku około 580 tysięcy pasażerów. Przypomnieć należy, że w ubiegłym roku półmilionowy pasażer skorzystał z usług firmy w dniu 6 grudnia, czyli prawie 2 miesiące później niż w roku bieżącym. Świadczy to o stałej dynamice ilości pasażerów platformy Sindbad.

Zobacz całość »



Gdańsk: hotele na wodzie uratują miasto podczas Euro 2012?

Zobacz całość »
W Gdańsku powstaną hotele na wodzie, które przenocują kibiców przyjeżdżających na Euro 2012 - podaje Dziennik Bałtycki.
Gdańsk nie ma wystarczającej bazy noclegowej, aby pomieścić przewidywaną liczbę turystów. Dlatego na czas mistrzostw władze postanowiły ściągnąć tam ekskluzywne statki wycieczkowe. Zacumowane w porcie dałyby możliwość przenocowania kilka tysięcy turystów.

Zobacz całość »



easyJet będzie współpracował z Amadeusem i Galileo

Zobacz całość »
Tanie linie lotnicze easyJet zawarły umowę z Amadeusem i Galileo w celu pozyskania większej ilości klientów biznesowych.
Aktualnie 20% klienteli przewoźnika to osoby podróżujące biznesowo a teraz dzięki umowie easyJet chce rozprowadzać bilety do tego sektora za pośrednictwem biur podróży. Od tej pory biura mogą rezerwować usługi easyJet na stronie Amadeusa lub Galileo. Dopłatę uiszczać będą do ceny biletu. Stanie się to za pomocą nowej technologii mogącej połączyć profesjonalny system rezerwacyjny bezpośrednio z listą miejsc easyJet.
Andy Harrisom, prezes tanich linii, oznajmił, iż biura zawsze chciały współpracować z easyJet, bo oferuje on wysoką częstotliwość oraz elastyczność lotów. Teraz nie będzie już barier miedzy biurem a przewoźników dla menedżerów podróżujących po Europie - dodał.

Zobacz całość »



UE: Słowacja ma pierwszy regionalny produkt spożywczy

Zobacz całość »
Słowacki "skalicky trdlenik" doczekał się akceptacji Unii Europejskiej. UE zarejestrowała go jako pierwszy słowacki regionalny produkt spożywczy - podało Narodowe Centrum Turystyki Słowacji w Polsce.
"Skalicky trdlenik" to tradycyjny, charakterystyczny wypiek pochodzący ze Skalicy na słowackim Zagórzu, na pograniczu Czech i Słowacji. Od około 200 lat wyrabiany jest zawsze tak samo według receptury przekazywanej z pokolenia na pokolenia. Przepis to: drożdżowe ciasto najpierw nawinięte na "trdlo", czyli wałek, obsypane bakaliami. Ciasto stawia się w piecu lub piecze się na otwartym ogniu. Upieczone sypie się cukrem pudrem. Jego smak i zapach nie wychodzi z pamięci tego, kto go skosztuje.

Zobacz całość »



Hotele ze stowarzyszenia Gremium zachwycają gości śniadaniami po krakowsku

Zobacz całość »
Krakowscy hotelarze wpadli na znakomity pomysł serwowania na śniadanie gościom tradycyjnych wiejskich potraw małopolskich. Śniadania z białym serem i kiełbasą podają już trzy hotele stowarzyszenia Gremium, mianowicie hotel Europejski, Demel i Elektor. Z pomysłu zamierzają skorzystać także inni hotelarze, gdyż goście są zachwyceni.
W ten sposób zagraniczni turyści mogą zaznajomić się z z tradycjami polskiej kuchni. Typowy krakowski zestaw śniadaniowy to: pieczywo, mięsa pieczone, pasztety, swojskie kiełbasy, szynki, ser biały, śmietana. A na deser ciasteczka upieczone według oryginalnych receptur przez najlepszych cukierników z Krakowa.
Posiłki serwują kelnerki w stylowych strojach, potem przychodzi kucharz pytając gości o wrażenia. Kucharze podają robione przez siebie pasztety, kiszone ogórki, powidła i konfitury. W wersji dietetycznej można zjeść płatki i mleko prosto od krowy.
Sieć hotelowa Gremium zamierza wprowadzić takie menu we wszystkich swoich hotelach - a jest ich około 100 w całej Małopolsce.

Zobacz całość »



Tatrzańskie Wici - Produktem Turystycznym Roku 2007

Zobacz całość »
Największa impreza kulturalna na Podhalu - Tatrzańskie Wici otrzymała nagrodę Kapituły Polskiej Organizacji Turystycznej. POT nagrodziła w konkursie na Produkt Turystyczny Roku 13 z 67 zgłoszonych projektów z całej Polski.
Tatrzańskie Wici to cykl imprez odbywających się latem we wszystkich 5 gminach Powiatu Tatrzańskiego. Przez kolejnych 16 weekendów turyści bawią się poznając kulturę, sztukę góralską oraz kosztując przysmaków tamtejszej regionalnej kuchni.

Zobacz całość »



W Głogowie powstanie turystyczny szlak fortyfikacji

Zobacz całość »
Miasto Głogów planuje utworzyć turystyczny szlak fortyfikacji po zabytkach pamiętających czasy pruskie.
Na pięciokilometrowym szlaku turyści obejrzą wszystkie elementy głogowskiej twierdzy. Początek szlaku będzie przy forcie Gwiazdy w parku Leśnym. Po drodze turyści zwiedzą bunkier pod cerkwią prawosławną, kazamaty przy sądzie i koszary przy dawnym kinie Bolko. Część obiektów na szlaku pochodzi z przełomu XVIII i XIX wieku, pozostałe z czasów II wojny światowej.
Głogowskie władze myślą nad pozyskaniem funduszy na jego utworzenie. Przewiduje się, że trasa będzie gotowa dla turystów w 2009 roku.

Zobacz całość »



Samolot turystyczny zatonął w Jeziorze Genewskim

Zobacz całość »
W Szwajcarii w okolicach miejscowości Villeneuve miała miejsce katastrofa lotnicza, w wyniku której śmierć poniosła cała załoga samolotu.
Niewielki samolot turystyczny wiozący dwie osoby na pokładzie wpadł do Jeziora Genewskiego i zatonął. Według relacji świadków i policji prawdopodobnie nikt nie przeżył wypadku.
Naoczny świadek zdarzenia Christian Reymond, który zaalarmował odpowiednie służby twierdzi, że prawdopodobnie to pilot musiał stracić panowanie nad samolotem.

Zobacz całość »



Tatry: turysta spadł 150 metrów po oblodzonym szlaku

Zobacz całość »
W sobotę w Tatrach podczas schodzenia z Rysów uległ wypadkowi 19-letni turysta. Pośliznął się na oblodzonym szlaku i "zjechał" 150 metrów po twardym, betonowym śniegu.
Ratownicy TOPR śmigłowcem przewieźli rannego do zakopiańskiego szpitala - poinformował dyżurny TOPR. Chłopak po opatrzeniu licznych otarć i stłuczeń głowy został wypisany do domu.
TOPR aktualnie prowadzi też akcję poszukiwawczą 31-letniego Krakowianina, który zostawił w domu list pożegnalny mówiący o zamiarze popełnienia samobójstwa w Tatrach.
Warunki turystyczne w Tatrach są bardzo trudne - ostrzega TOPR. Duże różnice temperatur w ciągu doby powodują, że większość szlaków jest silne oblodzona.

Zobacz całość »



Od nowego roku zwiększy się liczba kontroli w firmach transportowych

Zobacz całość »
Od 1 stycznia 2008 roku kontrole w firmach transportowych będą znacznie częstsze. Zgodnie z nowelizacją ustawy o transporcie drogowym przynajmniej 30% kontroli, które wykonują inspektorzy transportu drogowego mają odbywać się na drogach. Natomiast co najmniej połowa wszystkich kontroli ma mieć miejsce na terenie przedsiębiorstw. Z tego wynika, że każdy inspektor będzie kontrolował drogi 76 dni w roku, natomiast przedsiębiorstwa przez 126 dni - czytamy w Gazecie Prawnej.
Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej łączna liczba kontroli od 2008 roku będzie dwa razy większa niż teraz. Obecnie kontrole na drogach obejmują 1% dni roboczych kierowców zawodowych, natomiast od przyszłego roku odsetek ten zwiększy się do 2%. W związku z tym przeciętnie jeden kierowca będzie kontrolowany sześć dni w ciągu jednego roku. Nowe przepisy ustawy o transporcie drogowym dostosują polskie prawo do unijnych regulacji, aby zapewnić jednakowy system kontroli zawodowych kierowców oraz firm transportowych w Europie. Mają również zapewnić uczciwą konkurencję pomiędzy przedsiębiorcami.
Bolesław Milewski, wiceprezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych zaznacza - Firmy transportowe będą miały dodatkowy problem. W Polsce kontrole są restrykcyjne i często kończą się karami. W innych państwach Unii są one nastawione na monitoring rynku przewozowego. Tomasz Rejek, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych dodaje - Nie ma na rynku firmy idealnej. Zawsze znajdzie się jakieś uchybienie, np. brak jednej kartki z tachografu może oznaczać nałożenie kary.
Duże firmy, mające po kilkuset kierowców często nie są w stanie sprawować nad nimi pełnej kontroli. Rejek uważa, że kontrole powinny być przeprowadzane w firmach, które rzeczywiście nie przestrzegają rygorów ustawowych związanych z usługami transportowymi. Zaznacza - Inspektorzy wiedzą, który przedsiębiorca narusza prawo. Ich powinno się w pierwszej kolejności kontrolować.
Rejek dodaje też, że obecnie kontrola zazwyczaj kończy się nałożeniem 30 tys. zł kary na przedsiębiorcę. Przy dużej liczbie kierowców bardzo ciężko jest np. sprawdzać terminy szkoleń lub badań okresowych. Alwin Gajadhur, rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego przyznaje - Jest dużo uchybień. Około 60-70% kontroli w firmach kończy się nałożeniem kary.
Jednocześnie zaznacza, że przedsiębiorstwa głównie naruszają przepisy o czasie pracy kierowców i mają braki w dokumentacji. Podkreśla, że gdyby nie ustawowe ograniczenie wysokości kar do 30 tys. zł, wówczas w niektórych przypadkach po zsumowaniu naruszeń inspektorzy musieliby nałożyć karę w wysokości nawet 200 tys. zł.
Nowelizacja ustawy nakłada na przedsiębiorców, którzy wykonują przewozy drogowe obowiązek przechowywania przez rok dokumentów oraz protokołów z wyników kontroli przeprowadzonych na terenie ich siedziby, a także kontroli ich kierowców na drodze.
Teresa Jakutowicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Transportu, wyjaśnia, że dotychczas do zadań ITD należała kontrola uprawnień kierowców, pojazdów w zakresie stanu technicznego, a także przestrzegania przepisów dotyczących okresów prowadzenia samochodów, obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowcy. Wyjaśnia - Są to głównie kontrole, których celem jest troska o utrzymanie zasad konkurencyjności przedsiębiorców, czyli eliminowania przewoźników bez uprawnień, niepłacących podatków oraz niespełniających wymogów bezpieczeństwa przewozów.
Nowelizacja ustawy powiększy również zakres zadań głównego inspektora transportu drogowego. W związku ze zwiększoną liczbą kontroli powstanie około 320 etatów. Główny inspektor ma dodatkowo opracowywać, we współpracy między innymi z komendantem głównym policji i komendantem głównym straży granicznej, jednolitą krajową strategię kontroli przepisów. Natomiast co dwa lata ma przekazywać Komisji Europejskiej sprawozdania z przeprowadzonych kontroli przewozu drogowego głównie w zakresie stanu technicznego pojazdów. Będzie również odpowiedzialny za współpracę w zakresie kontroli w transporcie drogowym z innymi państwami Unii Europejskiej.

Zobacz całość »



Winobranie turystyczną wizytówką Zielonej Góry?

Zobacz całość »
Jarosław Wnorowski, szef Zielonogórskiego Centrum Informacji i Promocji Turystyki przyznaje, że winobranie jest ich wizytówką, jednak dopóki nie zalegalizują sprzedaży lokalnego wina, będą się wstydzić przed turystami z całej Europy.
Na poznańskich targach Tour Salon 2007, Zielona Góra odniosła aż trzy sukcesy. Winobranie, jako jedyna impreza z województwa lubuskiego zostało wybrane Produktem Turystycznym Roku. Dodatkowo wygrało również w głosowaniu internautów na najciekawszą imprezę. Pierwszy tytuł przyznany został aż 13 imprezom w kraju, ale drugi tylko jednej. Sukces odniosła również zielonogórska informacja turystyczna, która zajęła II miejsce w kategorii miast powyżej 75 tys. mieszkańców. Jarosław Wnorowski przyznaje- To swoisty znak jakości i mam nadzieję, że turyści będą tłumnie odwiedzać Zieloną Górę.
Wnorowski przyznał też, że tegoroczny sezon był bardzo udany. Województwo odwiedziło więcej turystów i grup zorganizowanych. Podkreślił - I to nie tylko wycieczek szkolnych czy emerytów z Niemiec, bo to już stała norma, ale coraz częściej przyjeżdżają starsze osoby z Polski. Widać, i u nas emeryci mają już trochę więcej pieniędzy, ale i chęci, by gdzieś pojechać, coś zobaczyć.
Kierownik zielonogórskiego centrum informacji zaznacza, że w mieście jest wiele atrakcji, ciekawych zabytków, ale i też sklepów. Turyści przyjeżdżają do miasta na zakupy. Dodaje - No i pytają o wino. Nie wiem dokładnie, na czym polega problem, bo w całej Europie można kupować lokalne produkty, a u nas nie. To dla nas po prostu wstyd. Mamy wprawdzie konfitury z winogron, ocet winny, ale to nie to samo. Dopóki z winem nie rozwiążemy problemu, będziemy się wstydzić.
Zielonogórska informacja zajęła drugie miejsce, a na pierwszym uplasowała się informacja turystyczna w Lublinie. Wnorowski wyznał - Porównując naszą informację z lubelską, to i tak nieźle sobie radzimy w takich warunkach, jakie mamy. Tam lokal jest na starym mieście, przy Bramie Krakowskiej, na powierzchni 220 metrów kwadratowych. Mają dwa duże hole do obsługi turystów, internetowe łącza światłowodowe, krzesełka i stoliki dla turystów. Pracuje tam aż osiem osób.
Natomiast w Zielonej Górze główna siedziba informacji mieści się w małym lokalu przy ulicy Kupieckiej, a od kilku miesięcy działa też punkt w ratuszu. Jednak jest to bardzo małe pomieszczenie, w którym z trudnością mieści się jednocześnie kilku turystów. Wnorowska zaznacza - Pracuje nas tylko dwójka, każdy w swoim punkcie. Mój współpracownik jeszcze studiuje. Nie wiem, jak rozwiążemy sprawę, gdy któryś z nas zachoruje albo pójdzie na urlop. Dlatego staramy się o chociaż jeszcze jedną osobę do pomocy. Warunkiem jest jednak znajomość co najmniej dwóch języków.
Dodaje też - Jak na zbawienie czekamy na nową lokalizację w byłej restauracji Indyjskiej, gdzie ma powstać polsko-niemieckie centrum turystyczne z wypożyczalnią rowerów, bezpłatnym dostępem do internetu, biblioteczką krajoznawczą. Jak zapewniają władze miasta, do końca roku ma być gotowy projekt przebudowy tych wnętrz. Potrzebujemy też sprzętu. Marzy mi się zestaw do prezentacji multimedialnych

Zobacz całość »



Meleksy z turystami szaleją po krakowskich ulicach

Zobacz całość »
Krakowski Rynek jest przeznaczony wyłącznie dla pieszych. Jednak trzeba tam uważać na jeżdżące meleksy. W ostatnim czasie jeden z nich, wiozący kilku podchmielonych Brytyjczyków, najpierw prawie nie rozjechał przechodzącej kobiety, aby później rozbić się pod hotelem Campanile.
Pani Monika, na którą prawie nie wjechał rozpędzony meleks wyznała na łamach Gazety Wyborczej - Tylko dzięki przytomności umysłu i refleksowi uniknęłam rozjechania. Zaznacza, że sytuacja miała miejsce w miniony piątek po południu, w okolicy ulicy św. Tomasza. Opowiada - Nagle zza zakrętu wyskoczył rozpędzony meleks z czterema Anglikami. Jechał nie mniej niż 30 km/h, prosto na mnie. Zobaczyłam go kątem oka w ostatniej chwili i dlatego zdążyłam odskoczyć na chodnik. Kierowca nawet nie zatrzymał się. Popędził dalej. Jednak meleks jechał tak szybko, że wypadł na zakręcie w pobliżu hotelu Kampanile i rozbił się. Pani Monika przyznaje - Panowie mieli po wywrotce spory ubaw, ale mnie nie było do śmiechu. Przecież gdyby na moim miejscu była starsza osoba bądź ktoś, kto miałby słuchawki w uszach, doszłoby do tragedii. Podkreśla też, że od cudzoziemców czuć było alkohol. Ktoś chciał wezwać policję, ale szybko przyjechał drugi meleks. Razem zebrali uszkodzone fragmenty i odjechali. Wcześniej pani Monika od kierowcy otrzymała nazwę firmy przewozowej, do której miał należeć pojazd. Jednak firmy tej nie było w internecie, a w wydziale spraw administracyjnych UMK potwierdzono, że taka firma nie posiada zezwolenia na wjazd na Rynek.
Pani Monika nie jest jedyną osobą, która o mało co nie znalazła się pod kołami rozpędzonego meleksa. Podobna przygoda zdarzyła się Bartkowi, studentowi krakowskiej uczelni, którego meleks zahaczył o aktówkę.
Jeden z kierowców meleksa wjechał też w stado gołębi na Rynku Głównym, przez co zabił 14 ptaków. W jego krwi było półtora promila alkoholu. Teraz ma sprawę o jazdę po pijanemu oraz o naruszenie ustawy o ochronie zwierząt.
Przedstawiciele dużych firm, które świadczą przewozy meleksami w Rynku zapewniają, że przestrzegają narzuconego przez władze miasta ograniczenia prędkości do 10 km/h. Mariusz Krawczyk z firmy Krak-Tour, oferującej zwiedzanie Krakowa meleksem zaznacza - Straż miejska co chwilę nas kontroluje, więc nikt by sobie nie pozwolił na szybką jazdę.
Jednak szaleńcy jeżdżący na meleksach obecni są również w innych rejonach Krakowa. Mieszkanka Kazimierza wyznała - Kilka razy musiałam się wręcz przyklejać do ściany, by nie zostać rozjechaną przez meleksa wiozącego Anglików.
Kierowcy meleksów przyznają, że jest kilka firm, które nie posiadają zezwolenia na wjazd na Rynek i wożą ludzi bocznymi uliczkami, pokazując niby atrakcje miasta.
Kierowca jednej z firm, która ma zgodę na postój na Rynku zaznacza - Do niedawna jeszcze w szybkiej jeździe po centrum Krakowa gustowali 18-, 19-latkowie z Norwegii. Rajcowała ich głośna muzyka i ostra jazda. Na szczęście trochę ich ostatnio mniej.
W sierpniu policja szukała kilku obywateli Wysp Brytyjskich, którzy odpięli meleksa i urządzili sobie ostrą przejażdżkę po centrum miasta.
Strażnicy miejscy przyznają, że oficjalnie nikt nie zgłasza przypadków szybkiej jazdy. Jeżeli nikt nie ucierpiał, wówczas sprawa kończy się zazwyczaj na rzuceniu kilku ostrych słów przez pieszego. Marta Cieśla, rzecznik krakowskiej straży miejskiej podkreśla - Nie oznacza to jednak, że problemu nie ma.
Małgorzata Woźniak z krakowskiego magistratu zaznacza, że wobec firm, których kierowcy zostaną przyłapani na przekraczaniu prędkości, urzędnicy mogą wyciągnąć surowe konsekwencje. Wyjaśnia - Możemy nie przedłużyć zezwolenia na wjazd i postój, a nawet wygasić już przyznane.

Zobacz całość »



Małopolskie: powstanie turystyczny szlak renesansowy

Zobacz całość »
W Małopolsce powstanie renesansowy szlak turystyczny, który ma promować zarówno region jak i dziedzictwo kulturowe. Projekt współfinansowany jest przez samorząd województwa. Realizuje go Stowarzyszenie Willa Decjusza w Krakowie.
Projekt "Szlak Renesansu w Małopolsce" ma być zrealizowany w latach 2007 - 2009. Szlak będzie oznakowany a zabytki renesansowe będą miały jednolite logo. Opracowane zostaną też materiały historyczne nt. zabytków renesansowych.
W pierwszym pilotażowym etapie projektu uczestniczą trzy instytucje: Muzeum Okręgowe w Tarnowie zarządzające ratuszem w Tanowie, Zespół Szkół im. Wincentego Witosa w Książu Wielkim zarządzający zamkiem na Mirowie oraz Stowarzyszenie Willa Decjusza.
Turyści będą mogli obejrzeć zabytki już w niedzielę 18 listopada. W dniu tym zorganizowane zostanie spotkanie z kulturą Renesansu. W programie można uczestniczyć w zwiedzaniu w towarzystwie przewodnika, wykładach, prezentacjach multimedialnych na temat historii obiektu. Zwiedzający dowiedzą się wszystkiego o właścicielach, kulturze dworskiej, historii, architekturze, dziedzictwie kulturowym epoki.
Według założenia programu każdy z uczestniczących partnerów ma zapraszać do udziału kolejne dwa obiekty renesansowe ze swojego najbliższego otoczenia.

Zobacz całość »



::: 2007-11-09 :::


Polska od grudnia w strefie Schengen

Zobacz całość »
O północy z 21 na 22 grudnia, znikną kontrole na granicach lądowych i morskich między Polską a innymi członkami UE, gdyż Polska wejdzie do strefy Schengen.
Decyzja została podjęta w Brukseli, przez 27 ministrów państw Unii. Początkowo zniesienie kontroli miała nastąpić 1 stycznia, jednak Portugalczycy, którzy obecnie przewodniczą ustalili, iż będzie to data grudniowa. - Jeśli ktoś będzie się wybierał za granicę na święta, polecam podróż po północy 21 grudnia, wtedy będzie to znacznie łatwiejsze - oświadczył ustępujący szef MSWiA Władysław Stasiak. Wtedy na granicy RP z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą, straż zaprzestanie kontroli. Do strefy Schengen należą prawie wszystkie kraje Unii (oprócz Wielkiej Brytanii i Irlandii) oraz Norwegia i Islandia. W grudniu, dołączy do niej 9 krajów Europy Środkowej. W dalszym etapie przystąpią także Rumunia, Bułgaria i Szwajcaria.
Unijne kontrole dowiodły, iż Polska jest bardzo dobrze przygotowana do pilnowania wschodniej granicy UE. Wg dyplomatów unijnych, nawet lepiej od niektórych starych członków UE, które posiadają np. starszy sprzęt. Od początku września, Polska policja i straż graniczna ma do dyspozycji 23,5 tys. nowoczesnych terminali komputerowych i złapała 3 tys. osób niepożądanych na terenie strefy Schengen. Jedyną bolączkę stanowi niegotowy nowy terminal pasażerski na lotnisku Okęcie w Warszawie, który ma zostać oddany do użytku do 31 marca (data zniesienia kontroli na lotniskach). Anulowanie kontroli granicznych, nie zwalnia jednak osób podróżujących z posiadania dowodu tożsamości, gdyż jest on niezbędny m.in. przy kontroli policji, w hotelu czy na lotnisku.
Wejście do strefy Schengen, upoważnia do przekroczenia granicy w dowolnym miejscu, np. w górach czy przez rzekę, a nie tylko przez przejścia graniczne. Obywatele Rosji, Białorusi i Ukrainy, od grudnia będą musieli ubiegać się o wizę Schengen, która zezwala na podróżowanie po całej strefie lecz często jest droższa i trudniejsza do uzyskania od dotychczasowych wiz narodowych. Z wiz narodowych będą mogły skorzystać jedynie osoby podróżujące ze względów rodzinnych lub zawodowych. Minister Stasiak oszacował, iż będzie to tylko kilka procent wszystkich wiz.

Zobacz całość »



Tatry: weekend ze śniegiem i silnym wiatrem

Zobacz całość »
Meteorolodzy zapowiadają, iż w nadchodzący weekend w Tatrach będzie padał śnieg oraz będzie wiał porywisty wiatr. Ogłoszono już II stopień zagrożenia lawinowego.
TOPR określa warunki turystyczne jako bardzo trudne. Szlaki przysypane są śniegiem a wciąż padający śnieg i mgła ograniczają widoczność i utrudniają orientację w terenie. W dolinach natomiast przewiduje się opady deszczu, który rano może na drogach tworzyć gołoledź.
Przewidywana temperatura max na Podhalu 2-3 stopni, wysoko w Tatrach do minus 5 stopni. Wiatr w górach okresowo silny i porywisty od 15 do 25 m/s południowo - zachodni, skręcający na zachodni i północno-zachodni, w dolinach słaby i umiarkowany.

Zobacz całość »



Promocja turystyki włączona do promocji całej polskiej gospodarki?

Zobacz całość »
Minister gospodarki poinformował, że nie będzie pełnił funkcji Instytucji Pośredniczącej dla działań 6.3 Promocja turystycznych walorów Polski oraz 6.4 Inwestycje w produkty turystyczne o znaczeniu ponadregionalnym Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-2013.
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR), które zarządza Programem Operacyjnym Innowacyjna Gospodarka (PO IG) nie przyjęło koncepcji Ministerstwa Gospodarki (MG), która zakładała między innymi włączenie promocji turystycznej do działania, które obejmuje promocję całej gospodarki.
Ministerstwo Gospodarki uznało, że konieczne jest jednolite podejście do promocji polskiej gospodarki. Badania wizerunkowe, promocja kraju oraz polskich przedsiębiorstw miały być wspierane głównie w ramach nowo utworzonego działania 6.2 Promocja gospodarki polskiej, którego budżet miałby wynieść 108 mln euro. Powstałoby ono z połączenia działań: 6.3 Promocja turystycznych walorów Polski oraz 6.5 Rozwój systemu wsparcia polskiej gospodarki na rynku międzynarodowym. W ramach działania 6.2 miały być realizowane między innymi przedsięwzięcia takie jak: badanie odbioru wizerunku Polski na świecie, a także stworzenie logo i sloganu promocyjnego kraju.
MG zaproponowało także połączenie działań: 6.1 Paszport do eksportu oraz 6.2 Rozwój sieci centrów obsługi inwestorów i powstawanie nowych terenów inwestycyjnych w jedno zatytułowane "Wsparcie umiędzynarodowienia przedsiębiorstw" (6.1). Bez zmian miałoby pozostać działanie poświęcone inwestycjom w produkty turystyczne o znaczeniu ponadregionalnym, w tym głównie projekty związane z organizacją Euro 2012.
W związku z brakiem akceptacji propozycji Ministerstwa przez MRR utrzymany został dotychczasowy podział działań w ramach szóstej osi priorytetowej PO IG.
Ministerstwo Gospodarki w latach 2004-2006 było bezpośrednio odpowiedzialne za wdrażanie następujących poddziałań SPO WKP:
1.1.1 Wsparcie instytucji otoczenia biznesu zrzeszonych w sieci KSU
2.2.1 Wsparcie dla przedsiębiorstw dokonujących nowych inwestycji
2.2.2 Wsparcie w zakresie internacjonalizacji przedsiębiorstw.
Od uruchomienia programu do końca września tego roku wypłacono przedsiębiorcom ponad 306 mln zł, czyli prawie 60% przewidzianych środków. Daje to MG drugą pozycję pod względem wykorzystania środków strukturalnych zaraz po Ministerstwie Transportu. Jednocześnie płatności wykonane na rzecz beneficjentów w tym roku w ponad 50% realizują prognozę wydatkowania środków Unii Europejskiej w 2007 roku.

Zobacz całość »



Terminal 2: zakończenie inwentaryzacji w listopadzie?

Zobacz całość »
- Inwentaryzacja w hali odlotów i pirsie północnym w Terminalu 2 na warszawskim Okęciu powinna zakończyć się w połowie listopada. Potem będzie można przystąpić do prac w tym obiekcie - poinformowali przedstawiciele Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze.
Pomimo to, nadal nieznany jest termin oddania do użytku hali odlotów i pirs północny.
Na konferencji prasowej zostały przedstawione wyniki badań Instytutu Techniki Budowlanej (ITB), które odnoszą się do działania przeciwpożarowego dźwiękowego systemu ostrzegawczego (DSO) w Terminalu 2. To właśnie ze względu na brak akceptacji tego systemu przez straż pożarną występowały odstąpienia od umowy PPL na budowę terminalu z konsorcjum wykonawczym (Ferrovial Agroman-Budimex-Estudio Lamela).
- By uzyskać efekt wymagany przez normy, można albo wzmocnić sygnał DSO, albo obniżyć poziom hałasu tworzonego przez system wentylacyjny, albo realizować obie poprawki jednocześnie- powiedział na konferencji kierownik Zakładu Badań Ogniowych ITB prof. Mirosław Kosiorek.
- Specjaliści z ITB wspólnie z dyrekcją PPL, doszli do wniosku, że najbardziej efektywną, najszybszą i przypuszczalnie najtańszą metodą będzie wzmocnienie sygnału DSO, ponieważ obniżenie poziomu hałasu, który jest wywołany pracą wentylatorów oddymiających, wymagałoby dużych prac budowlanych - dodaje prof. Kosiorek.
Chodzi m.in. o założenie głośników o innych parametrach niż zainstalowane obecnie, np. o większej mocy.
W połowie listopada zostanie przeprowadzona próba działania nowych rozwiązań, konieczna do doprecyzowania koniecznych prac.

Zobacz całość »



Sekcja zwłok niedźwiadka nie wskazała przyczyny śmierci

Zobacz całość »
Przedstawione wyniki sekcji zwłok niedźwiadka zabitego przez turystów w Dolinie Chochołowskiej nie wykazały fizycznych obrażeń głowy ani zatopienia płuc. Czyli powodem śmierci prawdopodobnie nie było utopienie.
Weterynarze z Akademii Rolniczej w Lublinie przeprowadzą teraz badania toksykologiczne, aby sprawdzić czy niedźwiadek nie miał wścieklizny.
Niedźwiadek zginął 21 października w Tatrach. Czwórka turystów twierdzi, że zachowywał się agresywnie a oni broniąc się utopili zwierzę w potoku. TPN natomiast twierdzi, że według wizji lokalnej niedźwiadek został ukamienowany.

Zobacz całość »



Nowy dworzec w Poznaniu nieprzyjazny turystom?

Zobacz całość »
Dzisiaj (9.11) nastąpi wielkie otwarcie nowego dworca autobusowego na os. Jana III Sobieskiego w Poznaniu. Koszt całej inwestycji to 14 mln zł.
Nowy dworzec jednak nie budzi pozytywnych emocji. Już na początku nie spodobał się prezydentowi Poznania Ryszardowi Grobelnemu - donosi "Gazeta Wyborcza". Stwierdził, że najważniejsza jest funkcjonalność, ale nie krył niezadowolenia z jego wyglądu.
Największe kontrowersje wywołuje poczekalnia dla pasażerów. Pasażerowie w poczekalni zobaczą surowe betonowe ściany, zacieki na suficie, wysoko podwieszone lampy oraz będą spoczywać na niewygodnych siedziskach.
Prof. Marian Fikus, jeden z najbardziej znanych poznańskich architektów twierdzi, że beton jest fantastycznym materiałem, którego ludzie nie doceniają. Wykorzystuje go z wielkim powodzeniem Japonia i Ameryka.

Zobacz całość »



Podlaskie: 12 z 14 skontrolowanych hoteli nie ma kategoryzacji!

Zobacz całość »
W województwie podlaskim przeprowadzono kontrolę 14 obiektów noclegowych. Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Białymstoku wykrył, że aż 12 placówek działa nieprawidłowo lub nielegalnie wykorzystuje oznaczenia obiektów.
Rzecznik Inspekcji Leszek Mironiuk poinformował, że 11 obiektów używa nazwy "hotel", "pensjonat" lub "kamping" w oznaczeniu obiektu na zewnątrz, bez posiadania decyzji administracyjnej o skategoryzowaniu. Właściciele tychże obiektów tłumaczą się nieznajomością przepisów. Inspekcja Handlowa ukarała kilku z nich mandatami po 500 zł. Jeden przypadek trafi pod decyzję sądową.

Zobacz całość »



Szczyrk: Ogólnopolskie Spotkanie Obieżyświatów, Trampów i Turystów

Zobacz całość »
W dniach 9-11 listopada 2007 w Szczyrku odbędzie się OSOTT - Ogólnopolskie Spotkanie Obieżyświatów, Trampów i Turystów. Spotkanie będzie miało miejsce w Centrum Kongresów i Rekreacji Orle Gniazdo.
Program przewiduje pokazy przeźroczy, konkurs na najlepszy plakat fotograficzny, sesję "Geografia podróżowania - OSOTT connecting people". W Centrum Kongresów i Rekreacji odbędzie się także giełda książek.

Zobacz całość »



Ryanair lata z Jasionki do Bristolu

Zobacz całość »
Linie lotnicze Ryanair uruchamiają loty z podrzeszowskiej Jasionki do Bristolu. Władze przewoźnika prognozują, że w ciągu roku z połączenia skorzysta około 30 tys. pasażerów.
Rejsy z Rzeszowa do Bristolu będą odbywać się w czwartki o godzinie 21.50 i poniedziałki o godzinie 22.00. Natomiast z Bristolu Boeingi 737 odlatywać będą w czwartki o godzinie 17.40 i w poniedziałki godzinie 17.50. Czas przelotu to niespełna trzy godziny. Jest to kolejne połączenie przewoźnika, obok Dublina i Londynu z portu w Jasionce.

Zobacz całość »



Na pokładach samolotów BA wykryto radioaktywną substancję

Zobacz całość »
W dwóch samolotach brytyjskich linii British Airways policja wykryła radioaktywną substancję.
Policja badała maszyny w związku ze sprawą otrucia byłego agenta rosyjskiej FSB Aleksandra Litwinienki, który na skutek silnego napromieniowania izotopem polonu 210 zmarł w ubiegły czwartek.
Przedstawiciele BA poinformowali w komunikacie, że na czas ekspertyz trzy samoloty B767 latające przed trzema tygodniami między Londynem a Moskwą zostały wycofane. Przewoźnik zawiesił maszyny, gdyż wstępne wyniki wykazały śladowe ilości substancji radioaktywnej na pokładzie 2 z 3 maszyn - głosi komunikat.
Odrzutowce w ciągu ostatnich tygodni obsłużyły 220 połączeń. Obsługiwały kursy do Moskwy, Frankfurtu, Barcelony i Aten. Sumarycznie tym czasie przewiozły ok. 30 tysięcy pasażerów - informuje rzeczniczka BA Kate Gay. Pomimo, że pasażerom nie zagraża niebezpieczeństwo BA kontaktuje się z nimi.

Zobacz całość »



Na lotnisku O'Hara w Chicago pracowali nielegalni imigranci

Zobacz całość »
Na lotnisku O'Hara w Chicago pracowało 23 nielegalnych imigrantów z Meksyku i Gwatemali. Pseudo pracownicy, którzy używali fałszywych oznak identyfikacyjnych dostarczonych im przez prywatną firmę w Ministerstwie Lotnictwa zostali aresztowani i oczekują na deportację.
Ideal Staffing Solutions Inc., która załatwiła fałszywe dokumenty naraziła bezpieczeństwo ruchu lotniczego. Firma ta wynajmowała pracowników dla kilku linii lotniczych, m.in. United Airlines, KLM i Quantas. Śledztwo wykazało, że ze 134 oznak identyfikacyjnych 110 było sfałszowanych. Dokumenty były albo nieważne albo wystawiane na cudze nazwiska.
Władze lotniska nie potrafią wyjaśnić, dlaczego pracownikom z fałszywymi oznakami udało się wejść na silnie strzeżone tereny lotniska, w tym nawet na pasy startowe.

Zobacz całość »



Rejon Azja-Pacyfik przyjmie w br. 400 mln turystów

Zobacz całość »
W rejonie Azja-Pacyfik w bieżącym roku zanotowano wzrost liczby turystów zagranicznych o 7,5% w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego. A więc 37 krajów tego rejonu odwiedziło aż o 17 milionów więcej osób niż w 2006.
Dyrektor Strategic Intelligence Centre Pata, John Koldowski szacuje, że do końca br. rejon Azja-Pacyfik powinien przyjąć około 400 mln turystów. Największy wzrost przyjazdów ( 62%) nastąpił w Północno - Wschodniej Azji.

Zobacz całość »



Vueling przewiozły już w tym roku 5,2 mln pasażerów

Zobacz całość »
W okresie od stycznia do października 2007, hiszpańskie tanie linie lotnicze Vueling przewiozły 5,2 mln osób, co stanowi 82% wzrostu w skali rocznej.
W październiku liczba pasażerów wzrosła o 86,6%, gdyż ciągu miesiąca linie obsłużyły 572,771 turystów. Wskaźnik wypełnienia miejsc osiągnął 73,7%, czyli o 7,7 punktu procentowego więcej w skali rocznej.
W pierwszych dziesięciu miesiącach br. wskaźnik wypełnienia miejsc wyniósł 75,4%, czyli o 4,4 punktu procentowego więcej w porównaniu do tego samego okresu 2006 roku.
Linie Vueling powstały w 2004 roku i od tego czasu obsłużyły łącznie 12 milionów pasażerów.

Zobacz całość »



Carlson Hotels otworzy dwa obiekty Radisson w Pakistanie

Zobacz całość »
Carlson Hotels rozpoczyna ekspansję na rynek Azji Południowej, poprzez otwarcie dwóch hoteli Radisson w Pakistanie.
Pierwszy Radisson Hotel Islamabad Capital Park będzie otwarty dla gości w kwietniu 2008 roku w Islamabadzie. Hotel wyposażony w 164 pokoje wybuduje Carlson Hotels w partnerstwie z pakistańską spółką Corotyle International.
Drugi Radisson Hotel Islamabad Civic Centre będzie dysponował 171 pokojami i zostanie otwarty w 2009 roku.

Zobacz całość »



Germanwings wprowadza usługę opieki nad dziećmi

Zobacz całość »
Od 5 listopada tanie linie lotnicze Germanwings wprowadzają nową ofertę dla swoich najmłodszych klientów. Linie będą bowiem sprawować opiekę nad dziećmi podróżującymi bez opiekuna.
Usługa. w żargonie lotniczym zwana "UM" (z ang. "Unaccompanied Minors") będzie realizowana na wszystkich lotach w Niemczech. Można ją rezerwować dla dzieci w wieku 5-12 lat podróżujących bez dorosłego opiekuna. Cena usługi to 30 euro za odcinek lotu i wliczono w nią napój na pokładzie.
Opiekun Germanwings odbierze dziecko na lotnisku i odprowadzi je do samolotu. Dziecko zajmie wcześniej zarezerwowane miejsce. Podczas lotu będzie mieć zapewnioną staranną opiekę personelu pokładowego. Po przylocie do celu dziecko ma odebrać zgłoszony wcześniej opiekun.

Zobacz całość »



Port lotniczy Ławica rozwija siatkę tanich lotów

Zobacz całość »
8 października br. z portu lotniczego Ławica tani przewoźnik Ryanair zaczął wozić pasażerów do Bristolu i East Midlands.
Dwa Boeingi 737-800 przewiozły 101 pasażerów do Bristolu i 177 do East Midlands. Loty na tej trasie będą realizowana przez Ryanaira trzy razy w tygodniu: we wtorki, czwartki i soboty.
Poznańskie lotnisko w ciągu ostatnich dwóch tygodni uruchomiło aż 6 nowych połączeń, obsługiwanych przez tanich przewoźników. Na przełomie października i listopada można z Ławicy polecieć liniami Centralwings do trzech europejskich stolic: Edynburga, Paryża i Rzymu. Z poznańskiego portu Ryanair zawiezie nas do Girony w pobliżu Barcelony.
Kolejne nowe połączenia z Ławicy zadebiutują pod koniec stycznia 2008 roku. Wtedy tanie linie WizzAir uruchomią bezpośrednie loty do portów Doncaster-Sheffield, Prestwick-Glasgow, Malmo oraz Oslo-Torp.

Zobacz całość »



Polska w Schengen; kontrole na lotniskach znikną 30 marca 2008

Zobacz całość »
Jak już informowaliśmy w nocy z 20 na 21 grudnia br. Polska stanie się członkiem strefy Schengen. W związku z tym na granicach znikną kontrole paszportowe.
Natomiast unijni ministrowie spraw wewnętrznych zdecydowali, że zniesienie kontroli na lotniskach nastąpi nieco później, bo dopiero 30 marca 2008 roku.
Opóźnienie to spowodowane jest względami infrastrukturalnymi, gdyż w portach trzeba przygotować osobne miejsca i korytarze na przyjmowanie samolotów i pasażerów Schengen.

Zobacz całość »



Starwood promuje Kraków w 10 największych europejskich miastach

Zobacz całość »
W eksponowanych miejscach luksusowych europejskich hoteli sieci Starwood zawisły plakaty promujące Kraków. Znajdziemy je na hotelach w Lizbonie, Rzymie, Madrycie, Dublinie, Londynie, Mediolanie, Wiedniu, Budapeszcie, Zurychu i Amsterdamie.
Na plakatach widać zrywające się do lotu z parapetu hotelowego okna gołębie i zawieszoną na klamce karteczkę z napisem "nie przeszkadzać". Plakaty z napisem "Any wish. Kraków - the five star city" będą wisiały tam przez tydzień.
Właściciele sieci promują Kraków za darmo na podstawie specjalnej umowy. Liczą bowiem, że zwolennicy tego najpopularniejszego turystycznie miasta Polski zarezerwują nocleg właśnie w obiekcie Starwood.
"Pięciogwiazdkowa promocja Krakowa" potrwa w 10 wielkich europejskich hotelach do 11 listopada. Wkrótce poznamy szczegóły kolejnych prezentacji okolicznościowych plakatów w innych częściach świata.

Zobacz całość »



Strategia rozwoju Orbis - 89 hoteli do 2011 roku

Zobacz całość »
Według strategii Grupy Hotelowej Orbis na lata 2007-2011 liczba ich hoteli ma wzrosnąć do 89. Sumarycznie hotele Orbis będą przyjmować gości w 14 tys. pokoi.
Podstawowym celem jest rozwój marek Etap i Ibis oraz zmiana marek wybranych hoteli Orbis po ich modernizacji i dostosowaniu do wymogów marek Accor.
Realizacja strategii, ogłoszonej w dniu 1 czerwca 2007 ma według prognoz przynieść istotny wzrost EBITDA. Zysk ma wzrosnąć z 230 mln zł w 2007 roku do 390 mln w 2011 roku. Prognoza zysku EBITDA nie uwzględnia jednak zysku z tytułu transakcji sprzedaży nieruchomości.

Zobacz całość »



Będzie nowa trasa narciarska na Gubałówce

Zobacz całość »
Rodzina Byrcynów zaproponowała, aby otworzyć alternatywną trasę narciarską na Gubałówce. Byrcynowie proponują, aby trasa biegła od mostku w dół przebiegałaby po lewej stronie torów kolejki i aby kończyła się na polanie na Walowej Górze.
Przypominamy, że ta właśnie rodzina spowodowała, że trasa narciarska została zamknięta w grudniu 2005 roku. Rodzina Gąsieniców Byrcynów prowadziła spór z Polskimi Kolejami Linowymi o jej grunty na stoku.
Trasa narciarska na Gubałówce jest bardzo ważną trasą dla wszystkich miłośników narciarstwa i negocjacje w tej sprawie toczyły się przez 2 lata. Teraz pojawiła się szansa na jej odzyskanie.
Burmistrz Zakopanego Janusz Majcher mówi, że jest otwarty na tę propozycję, bo chcę, żeby Gubałówka była dostępna dla narciarzy.

Zobacz całość »



Komunikaty z kobiecym głosem uratują Okęcie

Zobacz całość »
Jak wiadomo budowa terminalu II na warszawskim Okęciu trwa tu już trzy lata i wciąż nie widać jej końca. A tymczasem "Gazeta Wyborcza" informuje, że otwarcie nowej hali odlotów wcale nie wymaga wielkich wysiłków.
Przeszkodą w otwarciu nowej hali jest system bezpieczeństwa, m.in. wentylatory, które zagłuszają komunikaty płynące z głośników.
Instytut Techniki Budowlanej przeprowadził rozpoznanie jakie poprawki są potrzebne. I okazało się, iż wystarczy zastąpić część z 3 tys. głośników mocniejszymi. Drugim krokiem jest zastosowanie do komunikatów z kobiecym głosem, który jest wyższy od dźwięku wentylatorów.

Zobacz całość »