Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2009-01-19 do 2009-01-25
(rok 2009, tydzień 4)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2009-01-19 :::
Ryanair otworzy swoja bazę w Balicach?
Zobacz całość »Trzech tanich przewoźników negocjuje otwarcie swojej bazy w Balicach. Obecnie panujący kryzys zmusza władze lotniska, miasta oraz regionu do bardziej elastycznej postawy i stworzenia wspólnej oferty dla przewoźników.
Do uruchomienia bazy w Balicach przymierzają się: easyJet, Norwegian i Ryanair. W piątek, 23 stycznia Jan Pamuła, prezes MPL Balice rozmawiał z zarządem Ryanaira. Wyznał - Przedstawiłem im odważną ofertę, która została ciepło przyjęta. W ciągu dwóch tygodni oczekuję odpowiedzi od naszych partnerów.
Jeżeli dojdzie do podpisania umowy, wówczas baza w Krakowie będzie pierwszą "noclegownią" dla samolotów irlandzkiego przewoźnika w tej części Europy. Mimo, że Ryanair z powodzeniem operuje na lotniskach Polski, Rumunii, Słowacji, Czech i Węgier, najbardziej wysuniętymi na wschód bazami są te w Rzymie i Sztokholmie.
Prezes lotniska Balice przyznaje - W ciągu pierwszego roku Ryanair miałby w Krakowie na stałe jeden samolot. Potem liczba maszyn latających z Krakowa wzrosłaby do kilku. Byłaby to gwarancja stabilnego rozwoju portu.
Irlandzki przewoźnik zrezygnował z otwarcia swojej bazy we włoskim mieście Forli pod Bolonią, ale według informacji z dublińskiej centrali firmy oraz jej londyńskiego oddziału myśli teraz o Krakowie. Decyzje mają zostać podjęte pod koniec lutego.
Baza w Krakowie dałaby pewność utrzymania dotychczasowych połączeń oraz szansę na otwarcie nowych kierunków, głównie do Włoch, Hiszpanii i Francji.
Zarząd krakowskiego lotniska prowadzi rozmowy o bazie również z easyJet i Norwegian. Jednak wszystkie tanie linie stawiają bardzo ostre warunki. Jeden z ekspertów rynku lotniczego, związany z Balicami zaznacza - Z twardej postawy znany był zawsze Ryanair. Nie inaczej jest tym razem. Ale easyJet i Norwegowie też życzą sobie niższych opłat lotniskowych i modernizacji lotniska. Nikt nie będzie chciał postawić na Kraków bez nowoczesnego systemu bezpieczeństwa, który pozwala na starty i lądowania nawet w najtrudniejszych warunkach. W czasie kryzysu gospodarczego żadna linia lotnicza nie będzie mogła tracić pieniędzy na odwołanych lotach. Wiem, że warunkiem Irlandczyków jest podniesienie kategorii bezpieczeństwa lotniska do II i instalacja nowocześniejszego systemu ILC.
W poprawianie statystyk portu lotniczego zaczynają włączać się również samorządy, które odczuwają mniejszy ruch turystyczny i biznesowy w regionie. Grażyna Leja, pełnomocniczka prezydenta ds. turystyki wyznała - Sami na działania promocyjne mamy już w tej chwili około dwóch milionów złotych. To jednak punkt wyjścia - jesteśmy gotowi mocniej wspierać rozwój lotniska. Wiem, że na tej sprawie bardzo zależy również marszałkowi Nawarze. W przyszłym tygodniu będziemy mieć koordynujące nasze działania spotkanie w urzędzie marszałkowskim.
Lotnisko opracowało nowy i atrakcyjniejszy dla przewoźników cennik. Wiadomo także, że gotowe jest na kolejne ustępstwa oraz poprawiające wizerunek portu inwestycje. Pamuła podkreśla - Zainwestujemy 26 mln zł w ILS i poprawę bezpieczeństwa już w tym roku. W Balicach będzie można lądować w nocy z dwóch stron. Z zachodniej strony będą zainstalowane światła.
Wyjazdy tylko w damskim gronie
Zobacz całość »Fundacja Marka Kamińskiego organizuje wyjazdy przeznaczone tylko dla pań. Na ten rok zaplanowano wycieczki na Mauritius, Wyspy Liparyjskie i do Portugalii.
Marek Kamiński, znany polarnik i podróżnik już od wielu lat zachwala podróże po świecie. W swojej fundacji proponuje wyjazdy w kobiecych grupach. Zaznacza - Nie każdy wyjazd musi być samotny i ekstremalny.
Tatiana Chylińska, dyrektor Fundacji zaznacza - Osoby poszukujące organizatora wyprawy często pytały właśnie o wyjazdy dla samych kobiet oraz prowadzonych przez kobiety. Stąd właśnie narodził się pomysł organizowania damskich wyjazdów z odpowiednio dobranym programem.
Pierwszą taką podróżą była wyprawa na Mauritius pt.: "Robinson Crusoe była kobietą". Jej głównym celem było praktyczne spełnienie kobiecych marzeń oraz tęsknot o egzotycznych podróżach. Uczestniczyło w niej 16 kobiet, które poznały się na wyjeździe. Nie liczył się ani wiek, ani zawód, ale poczucie humoru, nastawienie na wspólne przeżywanie przygód oraz chęć działania w grupie. Specjalnie przygotowany program zawierał aktywne formy spędzania czasu. Ewa Cichocka, przewodniczka wyprawy wyznała - W kobiecym gronie podziwiałyśmy rajskie krajobrazy, zdobywałyśmy szczyty, pływałyśmy z delfinami i żeglowałyśmy po oceanie. Poza tym, program obfitował w spotkania z kolonialną tradycją, hinduską i kreolską kulturą. Dodaje - Uczyłyśmy się na plaży bezludnej wysepki pływania z maską i fajką oraz segi - tańca dawnych niewolników. Uczestniczyłyśmy w uroczystościach w hinduskiej świątyni, a nasze ciała oprócz opalenizny ozdobiły hinduskie znaki tilaka i mehendi, czyli zmywalne tatuaże.
Kilkanaście wspólnie spędzonych dni zaowocowało nawiązaniem przyjaźni. Chylińska podkreśla - Spędzałyśmy ze sobą cały aktywny dzień, ale atrakcją były także wspólne kolacje i długie rozmowy pod gwiazdami. Każda z kobiet mogła znaleźć coś dla siebie. Dla chętnych były poranne ćwiczenia, wędrówki brzegiem morza o wschodzie słońca, a także orientalne zakupy i zabiegi w spa.
Zakończenie z powodzeniem pierwszej wyprawy oraz zainteresowanie kolejnych osób spowodowało, że wyprawa "Robinson Crusoe była kobietą" na stałe wpisano do kalendarza wypraw, organizowanych przez Fundację. Zaplanowano również inne wyjazdy przeznaczone tylko dla kobiet. Grupy złożone tylko z pań wybiorą się w bieżącym roku na Sycylię i Wyspy Liparyjskie. Ewa Cichocka podkreśla - Panie zdobędą trzy czynne wulkany Europy. Rozpoczną od największej Etny na Sycylii, potem zdobędą nocą tryskający lawą i dymem Stromboli i zakończą na pełnym siarkowych wyziewów Volcano. Zaznacza też, że oprócz wspinaczek po lawowych stokach wśród opuncji, będą też oglądać wulkaniczne wysepki z morza, pływać w gorących źródłach oraz siarkowych błotach. Panie będą mogły też poznać miejscową architekturę i przyrodę, a także uczestniczyć w wieczornych spotkaniach w knajpkach Taorminy i Lipari. Cichocka dodaje - Posmakujemy też klimatu włoskich miasteczek i wiosek, podążymy śladem romansu Ingrid Bergman i rozkoszować się będziemy smakami eoliańskiej, morskiej kuchni.
Nowością w ofercie Fundacji będzie wyprawa na Północ Portugalii. Jesienią panie wybierają się do winnic w górze rzeki Douro, a następnie po winobraniu spłyną rzeką do Porto.
UEFA: stadiony i lotniska przede wszystkim
Zobacz całość »W kwietniu UEFA ogłosi, które polskie i ukraińskie miasta zostaną gospodarzami piłkarskich mistrzostw Europy 2012. Priorytetem będzie stan przygotowań stadionów i lotnisk.
Ważnym kryterium będzie także zaawansowanie w budowaniu centrów pobytowych i hoteli o wysokim, pięciogwiazdkowym standardzie, następnie komunikacja w i między miastami. - Paradoksalnie UEFA ma całkiem inne podejście niż polski rząd. Polakom Euro 2012 kojarzy się przede wszystkim z drogami i autostradami. Dla UEFA ma to mniejsze znaczenie, a duży nacisk kładziony jest przede wszystkim na stadiony i lotniska - poinformował prezes spółki Pl.2012 Marcin Herra.
UEFA podzieliła lotniska w Polsce na trzy grupy. Pierwszą tworzy sześć głównych, zlokalizowanych we wszystkich miastach gospodarzach, drugą: sześć kolejnych tzw. wspomagających (Szczecin, Rzeszów, Łódź, Bydgoszcz, Zielona Góra, Szczytno), a do ostatniej zaliczono bazy sił powietrznych.
Do najważniejszych zadań, które Polska powinna zrealizować przed Euro 2012 zaliczono:
- budowę nowych terminali pasażerskich w pięciu miastach gospodarzach,
- remont dróg startowych i kołowania,
- budowę płyt postojowych,
- modernizację i budowę linii tramwajów prowadzących do portów,
- zakup taboru transportu publicznego - głównie szynowego.
Najbliższe wymaganiom stawianym przez UE jest lotnisko w Warszawie, gdzie do 2012 roku ma zostać uruchomione również połączenie kolejowe z centrum stolicy, a docelowo nawet z Modlinem. Najwięcej funduszy będzie musiał przeznaczyć na modernizację Kraków - 520 mln zł, tuż za nim jest Gdańsk - 460 mln i Wrocław - 450 mln zł - oznajmił Szymczak.
Wszystkie inwestycje w lotniska mają na celu zwiększenie przepustowości godzinowej.
W Proszowicach autobusy PKS będą miały miejsca parkingowe na placu targowym?
Zobacz całość »Z nieoficjalnych informacji wynika, że dyrekcja krakowskiej PKS zamierza wprowadzić w swojej proszowickiej placówce pewne zmiany. Mowa o wynajęciu części powierzchni dworcowej poczekalni dla celów komercyjnych i ulokowaniu parkingu dla autobusów na placu targowym przy ulicy Królewskiej. W jaki sposób ów zmiany odbiją się na pasażerach, będzie można się przekonać, kiedy wejdą w życie - pisze Dziennik Polski.
Burmistrz Proszowic, Jan Makowski powiedział, że z pewnością miasto będzie się starało nie dopuścić do tego, aby ludzie, którzy czekają na busa czy też autobus stali na deszczu bądź mrozie. Według jego informacji nie ma w tej chwili takiego zagrożenia.
Jednak pracownicy proszowickiej Grupy Taborowej PKS nie chcieli niczego komentować. Jak tłumaczyli, nie są o tych sprawach informowani. Dodali też, że o niektórych rzeczach, które bezpośrednio dotyczą ich firmy, dowiadują się od przypadkowych ludzi. Podobno z nimi nikt na ten temat nie rozmawia. W chwili obecnej na proszowickim dworcu pracuje około 20 pracowników. W większości są to kierowcy autobusów (14), są też panie obsługujące kasy, strażnicy oraz palacze.
Tych doniesień nie udało się potwierdzić także w siedzibie krakowskiej dyrekcji PKS. Żadna z osób, które zostały upoważnione do udzielania prasie informacji nie znalazła wczoraj czasu. Ale przecież plany likwidacji, czy też przekształcenia proszowickiego dworca nie są okryte tajemnicą już od wielu miesięcy. AD System zakupił plac manewrowy i planuje wybudować tam sklep. Własnością PKS jest budynek dworcowy z otaczającym go chodnikiem.
Kierownictwo PKS argumentowało w rozmowie z "Dziennikiem Polskim", że utrzymanie całego budynku jest drogie, a korzystają z niego głównie pasażerowie busów, które swój własny przystanek mają nieopodal. Natomiast PKS zajmuje się przede wszystkim dowozem dzieci do szkół. Pozostałe kursy w czasie doby można by policzyć na palcach obu rąk. W takiej sytuacji firmie utrzymanie tak drogiego obiektu w ogóle się nie opłaca.
Jak powiedział burmistrz Makowski, PKS zwracał się do miasta z propozycją partycypacji dotyczącej kosztów utrzymania dworca, jednak ten budynek faktycznie jest bardzo drogi w eksploatacji i nie przystano na to. Kilka dni temu, na spotkaniu, szefowie firmy zapewniali jednak Makowskiego, że tylko część powierzchni poczekalni zostanie wynajęta pod działalność komercyjną, a z pozostałej będą mogli korzystać pasażerowie. W dalszym ciągu będzie można w tym miejscu kupić bilety.
Jednak wszystko wskazuje na to, że już wkrótce autobusy PKS nie będą parkowały na dworcu, a na placu targowym położonym przy ulicy Królewskiej.
Trwa Plebiscyt na Najlepszą Linię Lotniczą 2008
Zobacz całość »Trwa piąta edycja Plebiscytu na Najlepszą Linię Lotniczą. Pasażerowie wybierają w nim tych przewoźników operujących na polskim rynku, którzy ich zdaniem świadczą usługi o najwyższym poziomie, w czterech ocenianych kategoriach.
Nowe alianse, nowi przewoźnicy na polskim niebie, nowe połączenia, ale i mniej optymistyczne wydarzenia, takie jak zawieszanie działalności czy likwidacja połączeń - kryzys ekonomiczny dał się we znaki również firmom związanym z awiacją. Czy zatem pasażerowie podtrzymają swoje typy z
2007 roku, czy może w ciągu ostatnich 12 miesięcy pojawili się nowi liderzy wśród przewoźników? Kto stracił, a kto zyskał w oczach klientów?
Odpowiedzi na te pytania dostaniemy już 6 marca, podczas uroczystej Gali wieńczącej Plebiscyt. Poznamy w nim linie lotnicze, które zwyciężyły w następujących kategoriach: najlepsza tania linia lotnicza, najlepsza tradycyjna linia lotnicza, najlepsza biznesowa linia lotnicza oraz najlepsza czarterowa linia lotnicza (nowość).
Po raz kolejny o tym, kto zwycięży w poszczególnych kategoriach zdecydują pasażerowie. Głosowanie trwa do 15 lutego, jego wyniki poznamy podczas uroczystej Gali w Krakowie. Jak zwykle, na głosujących czekają atrakcyjne nagrody. Honorowy Patronat nad Galą objęli Prezydent
Miasta Krakowa, prof. Jacek Majchrowski oraz Marszałek Województwa Małopolskiego, Marek Nawara.
To już piąta edycja Plebiscytu. Od zeszłego roku jej współorganizatorem jest Kraków Airport, dlatego też Gala finałowa odbywa się w stolicy Małopolski. Z roku na rok rośnie również liczba głosujących, którzy decydują o tym, komu przypadnie miano najlepszego przewoźnika w jednej z
trzech kategorii. Przypomnijmy. W zeszłym roku laur najlepszej taniej linii lotniczej przypadł Wizz Airowi. Za najlepszą linię tradycyjną pasażerowie uznali PLL LOT, natomiast w kategorii biznes równych sobie nie miała Lufthansa.
W tym roku, po raz pierwszy, głosujący mogą wybierać również najlepszego przewoźnika, który obsługuje loty czarterowe. Zmieniona została również metodologia głosowania. Najpierw pasażer wskazuje linie, którymi leciał w 2008 roku, a następnie poddaje je ocenie.
Pasażerowie mają spory wybór.
Wg danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, obecnie na polskim niebie regularnie operuje 56 przewoźników. W 2008 roku na wszystkich polskich lotniskach obsłużono niemal 20 milionów pasażerów.
Strajk w nowej Alitalii. Utrudnienia na rzymskim lotnisku
Zobacz całość »Mija zaledwie tydzień po starcie nowej Alitalii, a pracownicy włoskiej linii znów strajkują. Efektem strajku stewardess i stewardów były utrudnienia na lotnisku w Rzymie.
Pracownicy przewoźnika protestowali dziś (19.01.09) przeciwko ostatnim reformom. Praca została zatrzymana na 4 godziny - pomiędzy godziną 9 i 13. Związek zawodowy SDL zagroził również strajkiem 24-godzinnym w nieokreślonym jeszcze terminie - donosi RMF.
W ubiegły wtorek Alitalia działa jako własność grupy włoskich biznesmenów. 25 procent akcji należy natomiast do Air France-KLM. Linie zatrudniają 12 tysięcy pracowników.
Szwajcarskie linie Swiss zdobyły tytuł "Best Airline for Europe"
Zobacz całość »Szwajcarskie linie lotnicze Swiss zostały "Best Airline for Europe". Już po raz trzeci w kolejnych latach, Swiss International Air Lines otrzymały od czytelników renomowanego niemieckiego magazynu Business Traveller ten tytuł.
Na tegoroczny sukces złożyły się pierwsze miejsca w następujących kategoriach: Inflight Service, Cabin Crew, Ground Services and Lounges, Cabin Comfort oraz Seat Pitch. Swiss zdobył również doskonałe drugie miejsce w kategorii "Best Direct and Connecting Flights to North and South America".
- Ten zaszczyt wyraża uznanie dla wszystkich pracowników naszej firmy - powiedziała Sarah Klatt-Walsh. - W Swiss wierzymy, że podróż rozpoczyna się na długo przed startem. Dlatego przykładamy szczególną wagę do jakości obsługi, na każdym etapie przygotowującym do podróży - dodała.
Euro na Słowacji przyniesie zyski polskim góralom?
Zobacz całość »Od soboty, 17 stycznia na Słowacji można płacić tylko i wyłącznie w euro. Słowacy narzekają, że przyniosło to spore podwyżki.
Na Podhalu zauważono, że całymi autokarami na zakupy przyjeżdżają właśnie Słowacy. Polscy górale zacierają więc ręce. Również droższe usługi turystyczne na Słowacji powodują, iż wiele polskich turystów wybierze polskie góry.
- Wszystko u nas zdrożało, od kiedy mamy euro. Odnosimy wrażenie, że na zakupach wydajemy więcej pieniędzy za te same towary - powiedział przedsiębiorca z słowackiej Nitry.
Karkonosze: II stopień zagrożenia lawinowego oraz groźne lawiny
Zobacz całość »GOPR-owcy ostrzegają przed trudnymi warunkami turystycznymi w Karkonoszach. Ogłoszono tam drugi, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego.
Warunki do uprawiania turystyki w Karkonoszach i Górach Izerskich są dość trudne. Jest ślisko, na stromych stokach mogą samorzutnie schodzić lawiny.
Zamknięte są wszystkie szlaki przechodzące przez karkonoskie kotły polodowcowe. Czerwony na odcinku między schroniskiem Nad Łomniczką i Śląskim Domem. Niebieski - od Koziego Mostku dnem Kotła Małego Stawu do Samotni. Żółty - przez Biały Jar, zielony - między rozdrożem pod Szyszakiem a schroniskiem pod Łabskim Szczytem i między Łabskim Szczytem, a Śnieżnymi Kotłami.
Wielka Brytania ma pomysł jak rozładować korki na autostradach
Zobacz całość »Brytyjskie ministerstwo transportu podjęło decyzję o zmianie planów poszerzenia blisko 350 kilometrów autostrad. W zamian ma otworzyć pobocza jako awaryjne pasy ruchu. Tego typu eksperyment został przeprowadzony już z powodzeniem w roku 2008 na permanentnie zakorkowanym odcinku autostrady koło portu lotniczego w Birmingham. Włączono tam sygnalizację świetlną, która w godzinach szczególnie natężonego ruchu informowała kierowców, że maja możliwość skorzystania z pobocza jako dodatkowego pasa.
Ponadto zostały tam zbudowane w regularnych odstępach dodatkowe zatoczki, aby stworzyć miejsce dla pojazdów, którym zdarzyło się ulec awarii. Brytyjskie ministerstwo transportu zapowiedziało już wprowadzenie takiej właśnie sygnalizacji i zatok na wielu spośród ruchliwych odcinków najważniejszych autostrad. Ów przebudowa ma się rozpocząć za rok i potrwa do roku 2015.
Geoff Hoon, minister transportu powiedział, że pozwoli to zaoszczędzić 5 miliardów funtów, a setki hektarów pól nie zostanie pokryte betonem. Brytyjski automobilklub i pomoc drogowa krytykują ten pomysł uważając, że jest to rozwiązanie tylko tymczasowe.
25 stycznia 2009 - Dzień Atrakcji na Zamku Królewskim
Zobacz całość »W niedzielę, 25 stycznia na Zamku Królewskim w Warszawie na wystawie "Dwudziestolecie. Oblicza nowoczesności" zostanie zorganizowany Dzień Atrakcji. Tego dnia odbędą się spotkania literackie i plastyczne dla dzieci, zajęcia fotograficzne, a także program muzyczno-literacki poświęcony epoce międzywojennej.
Do poniedziałku, 19 stycznia w godzinach od 11.00 do 15.00 w Punkcie Informacji Zamku Królewskiego będą rozdawane bezpłatne zaproszenia na Dzień Atrakcji. Na jedno zaproszenie w zajęciach dla dzieci może uczestniczyć również jeden opiekun. Wejściówki upoważniają też do zwiedzenia wystawy. Liczba bezpłatnych zaproszeń jest ograniczona.
Wystawa "Dwudziestolecie. Oblicza nowoczesności" została przygotowana z okazji przypadającej w minionym roku 90-tej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości przez Muzeum Historii Polski (MHP).
Wojciech Szydłowski, rzecznik MHP poinformował, że 25 stycznia w godzinach od 11.00 do 18.00 będzie można skorzystać z wielu atrakcji dla dzieci i dla dorosłych oraz zwiedzić wystawę.
W południe dla najmłodszych odbędzie się spotkanie literackie "Halo, halo, panie Bell", które zostanie połączone z zajęciami plastycznymi i wizytą na wystawie oraz w Bibliotece Królewskiej.
Natomiast na wczesne godziny popołudniowe zaplanowano wykład Marii Brodzkiej-Bestry "Nad Niemnem. Dwory na Litwie w okresie międzywojennym" oraz oprowadzanie po wystawie przez jej komisarzy i zajęcia w atelier fotograficznym.
Po południu ma odbyć się "Tere Fere Cafe", program muzyczno-literacki z piosenkami między innymi Mariana Hemara, Ludwika Sempolińskiego i Jerzego Jurandota oraz wywiadami z przedwojennymi artystami, a także ciekawostkami z "Kuriera Porannego" z lat 1935 i 1938.
Wystawa "Dwudziestolecie. Oblicza nowoczesności" daje możliwość wprowadzenia gości w nastrój oraz atmosferę epoki dwudziestolecia międzywojennego. Odwiedzający mogą "zajrzeć" do kawiarni literackiej, posłuchać zapisów audycji radiowych, a także przypomnieć sobie gwiazdy kabaretu i teatru z tamtego okresu.
W sumie w 13 salach będzie można zapoznać się z historią kształtowania się granic państwa polskiego i przyjrzeć się stylowi życia Polaków w II Rzeczpospolitej dzięki między innymi kolekcji strojów i zabawek dziecięcych.
Ekspozycję podzielono na działy: "Demokracja", "Religie", "Edukacja", "Miasto i wieś", "Kultura", "Infrastruktura, gospodarka i technika" i "Dyplomacja". Wystawę można zwiedzać do 1 marca.
Airbus cieszy się z dobrych wyników, ale też szykuje się do kryzysu
Zobacz całość »Europejski producent samolotów Airbus w 2008 roku pokonał swego największego konkurenta Boeinga. Miał przewagę zarówno w zamówieniach, jak i w dostawach maszyn.
W 2008 roku jego europejski koncern przyjął zamówienia na 777 samolotów - łączne zamówienia Boeinga wyniosły 662 maszyny. Airbus dostarczył 483 samoloty, a amerykańska firma o ponad 100 mniej.
Mimo tych dobrych rezultatów rok 2009 przebiegnie pod znakiem burzy - oznajmił prezes Airbusa Thomas Enders. - Kryzys obejmie również dostawy największego samolotu pasażerskiego świata Airbusa A380. Firma liczy na sprzedaż w tym roku zaledwie 10 takich maszyn - dodał.
Linie British Airways uruchomiły videoblog promocyjny
Zobacz całość »Brytyjskie linie lotnicze British Airways oferują videoblog promocyjny. Pod adresem www.wysokieloty.tv znajdziemy relacje filmowe z różnych zakątków świata.
Videoblog prowadzi Paweł Loroch, gospodarz programu "Czułe dranie" znany ze specyficznego poczucia humoru. Jest on kierowany jest do ludzi w przedziale wiekowym 20 - 40 lat, aktywnych zawodowo oraz lubiących podróże i nowe wyzwania.
- Nowe technologie są dla nas priorytetem. W ubiegłym roku uruchomiliśmy m.in. portal społecznościowy Metrotwin, promujący Londyn i Nowy Jork - podkreśla Emilia Osewska-Mądry dyrektor BA w Polsce.
Stronę przygotowała agencja EVO S.C. Videoblog startuje równocześnie z kampanią "Odlotowe ceny British Airways" promującą styczniową ofertę lotów do 34 miast na całym świecie.
Wznowione loty z Łodzi do Ziemi Świętej
Zobacz całość »W sobotę (17.01.09), po świątecznej przerwie, wznowiono loty z Łodzi do Izraela. Samoloty będą latać w każdą sobotę, aż do 6 lipca, a potem po 23 sierpnia.
Na tygodniową wycieczkę do Ziemi Świętej poleciało 145 osób. Po powrocie do Łodzi tym samym samolotem odleci do Tel Awiwu kolejna 175-osobowa grupa turystów.
Organizatorem wycieczek jest biuro Trade & Travel Company. - Część chętnych wycofała się z wyjazdu ze względu na działania wojenne w strefie Gazy, ale przecież wojna toczy się ponad 200 km od miejsc, gdzie zwykle przebywają turyści i nie ma żadnego niebezpieczeństwa - powiedział Artur Matyjaszczyk z biura T&TC.
Potwierdza to Alicja Raczyńska, dyrektor biura prasowego w Ministerstwa Spraw Zagranicznych. - Nie ma bezpośredniego zagrożenia. Konsultujemy się z nasza placówka dyplomatyczną, która ocenia sytuację na podstawie miejscowych źródeł. Gdyby zagrożenie było, zamieścilibyśmy informacje na naszej stronie internetowej MSZ. Ostrzeżeń nie zamieszczają także inne państwami UE - dodała Raczyńska.
Barometr Turystyczny w Poznaniu - turyści oceniają miasto
Zobacz całość »Od początku stycznia 2009 w Poznaniu funkcjonuje tzw. Barometr Turystyczny. Przedsięwzięcie to polega na pytaniu gości hotelowych i turystów o ulubione miejsca w tym mieście.
Barometr Turystyczny to pomysł Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. Powstał we współpracy z Katedrą Turystki Uniwersytetu Ekonomicznego. - To system badania tego, gdzie śpią, co jedzą, co zwiedzają i z jakich usług korzystają turyści i odwiedzający Poznań - powiedział Jan Mazurczak, szef PLOT.
Informacje są zbierane przez hotele, restauracje, lotnisko, targi, wypożyczalnie samochodów oraz muzea. Po opracowaniu wyników zarówno miasto, jak i prywatni przedsiębiorcy dowiedzą się np. jakie wdrażać działania marketingowe.
Ankietowani muszą m.in. ocenić atrakcyjność i oferty turystycznej Poznania oraz podać słabe i mocne strony miasta.
::: 2009-01-20 :::
Najnowsze rozwiązania Amadeus na e-Travel Forum
Zobacz całość »W terminie od 27 do 28 stycznia odbędzie się e-Travel Forum, konferencja na temat e-commerce dla profesjonalistów. Zostaną na niej zaprezentowane nowe rozwiązania, które wspierają sprzedaż usług on-line.
Na konferencji firma Amadeus przedstawi w jaki sposób nowoczesne technologie mogą efektywnie wspierać rozwój rynku turystycznego. Joerg Schuler, Vice President International Operation, Amadeus Leisure Group podczas swojego wystąpienia omówi, jak rozwija się rynek e-commerce w turystyce na całym świecie, a także przedstawi prognozy na przyszłość biznesu online w branży turystycznej.
Ireneusz Marganiec, Prezes Zarządu Amadeus Polska poinformował - Amadeus kontynuuje intensywne działania w zakresie badań i rozwoju nowych technologii, uwzględniających zarówno potrzeby Klientów indywidualnych jak i biznesowych. Nasze zaangażowanie pozwoliło nam zaobserwować zdecydowany wzrost zainteresowania rozwiązaniami typu online. Wobec tego po raz kolejny zdecydowaliśmy się wziąć udział w e-Travel Forum, przedsięwzięciu dzięki któremu, doświadczeni specjaliści, zajmujący się tematyką e-commerce w codziennej pracy, mogą podzielić się swoją wiedzą z całą branżą. Dodał - Jako Partner Programowy Forum, Amadeus dołożył starań, aby prezentowane tematy i omawiane zagadnienia były źródłem informacji dla uczestników imprezy.
Specjaliści Amadeus uważają, że w 2010 roku nawet ponad 50% transakcji w branży turystycznej na świecie będzie dokonywanych przez internet. Również w Polsce ten rynek rozwija się bardzo dynamicznie. Coraz więcej biur podróży oraz innych firm świadczących usługi turystyczne wprowadza rozwiązania, które umożliwiają sprzedaż online.
Na temat najnowszych trendów w rozwiązaniach online dla branży turystycznej uczestnicy konferencji będą mogli porozmawiać również w trakcie panelu dyskusyjnego, w którym wezmą udział eksperci branży: Alina Craciun i Guillaume Koziński z Amadeus IT Group.
Podczas konferencji ogłoszone będą też wyniki badań, które zostały przeprowadzone we wrześniu 2008 roku przez CFO Europe Research Service wraz z Amadeus. Raport pt.: "Więcej niż kontrola kosztów. Efektywnie i ekonomicznie - podróże służbowe w planie dyrektora finansowego" ukazuje na co powinna być skierowana efektywna kontrola kosztów podróży służbowych w firmie.
Wyniki badań pokazują, jak w ciągu ostatnich dziesięciu lat internet, rozwiązania takie jak systemy do samodzielnych rezerwacji, strony internetowe umożliwiające porównywanie cen, a także aplikacje ułatwiające raportowanie wydatków zrewolucjonizowały prowadzoną w firmach politykę wyjazdów służbowych.
Zakończył się pierwszy etap restrukturyzacji spółki Wars SA
Zobacz całość »Zbigniew Terek, prezes zarządu spółki Wars poinformował, że spółka w pełni zrealizowała zaplanowane na miniony rok cele i osiągnęła zysk netto w wysokości 2,5 mln zł. Dodał też, że pierwszy etap procesu restrukturyzacji spółki Wars SA został już zakończony.
Restrukturyzacja Warsa rozpoczęła się w roku 2007. Jej celem była naprawa wizerunku spółki. Zmienione między innymi logo i menu oferowane w wagonach spółki.
W ubiegłym roku wyremontowano 30 wagonów restauracyjnych. Koszt tej inwestycji to 3 mln zł. Nowe wagony Wars jeżdżą teraz na 42 trasach. W tym roku kolej będzie miała następnych 20 nowoczesnych wagonów.
Firma zamierza poprawić jakość świadczonych usług również przez podniesienie kwalifikacji współpracujących z nią franczyzobiorców. W 2008 roku odbyło się ponad 100 szkoleń między innymi z zakresu obsługi klienta, zarządzania personelem, prowadzenia biznesu oraz nauki języka. Ich efekt oceniano przy pomocy programu tzw. tajemniczego gościa. W ramach programu w minionym roku w wagonach Wars odbyło się ponad 200 wizyt, podczas których kontrolowano personel.
Terek zaznaczył - Efekty tych zmian już są widoczne. W roku 2008 spółka zanotowała znaczny wzrost liczby podróżnych korzystających z wagonów sypialnych i z miejscami do leżenia. W porównaniu z rokiem 2007 liczba klientów wzrosła o 80 tys. i wyniosła 630 tys.
Drugi i ostatni program restrukturyzacji realizowany będzie w latach 2008-2012.
Najważniejszym przedsięwzięciem roku 2009 będzie budowa sieci barów przekąskowych. Wars zamierza wybudować 20 palcówek tego typu. Będą mieścić się głównie w centrach handlowych dużych miast. Pierwsze bary mają powstać już w drugiej połowie bieżącego roku. Dodatkowo spółka chce otworzyć kilka restauracji o wysokim standardzie. Terek wyjaśnił - Celem ich budowy jest m.in. ucieczka od niekorzystnego wizerunku Warsa, jako monopolisty z czasów PRL-u.
Spółka Wars zakłada, że docelowo zyski z gastronomii będą stanowić 50% jej przychodów przy obecnych 27%. Obecnie Wars SA posiada 97 wagonów.
Bydgoskie lotnisko zakwalifikowane do grupy portów wspomagających Euro
Zobacz całość »Lotnisko w Bydgoszczy będzie wspomagającym portem lotniczym podczas finałów Euro 2012.
Lotniska w Polsce zostały podzielone na trzy grupy. Do pierwszej należy sześć głównych polskich lotnisk, we wszystkich miastach gospodarzach. Druga grupa zawiera sześć kolejnych tzw. wspomagających portów (Bydgoszcz, Szczecin, Rzeszów, Łódź, Zielona Góra, Szczytno). Do ostatniej, trzeciej grupy należą bazy sił powietrznych.
- Dla UEFA mniejsze znaczenie mają drogi i autostrady, duży nacisk kładziony jest na stadiony i lotniska - powiedział prezes spółki PL 2012 Marcin Herra.
Bydgoszcz wytypowano także jako bazę hotelową dla tzw. rodziny UEFA, czyli VIP-ów i sponsorów.
Pasażerowie Swiss wkrótce polecą z Zurychu do Lyonu
Zobacz całość »Szwajcarska linia Swiss uruchamia nowe bezpośrednie połączenie Lyon - Zurych. Lyon, obok Paryża i Nicei, stanie się trzecim miastem we Francji, do którego Swiss oferuje bezpośrednie loty.
Nowa trasa będzie wprowadzona 29 marca, wraz z rozpoczęciem sezonu letniego 2009 i będzie obsługiwana, cztery razy dziennie, przez samolot Avro RJ100.
Nowy rejs będzie wygodnym rozwiązaniem dla mieszkaców regionu i połączeniem z całą siecią europejskich i międzykontynentalnych rejsów Swiss.
Położony w sercu atrakcyjnego regionu Rhône-Alpes, Lyon jest drugim największym centrum biznesowym Francji i rynkiem, na którym działa wiele szwajcarskich firm. Atrakcje kulturalne, znakomita lokalizacja oraz tradycje kulinarne powoduje, że Lyon jest często odwiedzany równie przez turystów.
Swiss będzie obsługiwał, w rozkładzie letnim 2009, 77 miast, z których 47 znajduje się w Europie.
Nowy Jork: stado ptaków przyczyną lądowania Airbusa na rzece Hudson
Zobacz całość »Są już znane przyczyny awaryjnego lądowania Airbusa na rzece Hudson. Awaria obu silników była spowodowana zderzeniem maszyny ze stadem ptaków. Zeznania pilotów potwierdził zapis z "czarnej skrzynki".
Na nagraniu słychać jak półtorej minuty po starcie, pilot mówi, że widzi stado ptaków. Sekundę później słychać grzmoty i spadek mocy silników. Kapitan potwierdza, że samolot stracił oba silniki i przejmuje stery. Maszyna w momencie zderzenia z ptakami jest 975 metrów nad ziemią.
Nagranie potwierdzają też zeznania kapitana Chesley'a B. Sullenbergera i drugiego pilota Jeffa Skilesa. Gdy doszło do kolizji i silniki zaczęły tracić moc kapitan Sullenberger przejął stery i skierował maszynę nad rzekę.
Samolot miał na pokładzie 155 pasażerów i członków załogi, nikomu nic poważnego się nie stało.
Toruń: dworzec jest, ale biletów kupić się nie da?
Zobacz całość »Kasy na dworcu w Toruniu, zostały zamknięte aż do odwołania, ponieważ ich właściciel nie porozumiał się ze spółką PKP Przewozy Regionalne. Pasażerowie mogą kupić bilety wyłącznie u konduktora.
Z problemem zamkniętych kas, miasto boryka się od 1 stycznia. - Skończyła nam się umowa z właścicielem kas - poinformował Marek Ostrowski, zastępca dyrektora w Kujawsko-Pomorskim Zakładzie Przewozów Regionalnych w Bydgoszczy. - Nowej nie udało się podpisać. Robimy wszystko, by kasy jak najszybciej ruszyły- wyjaśnił.
- Nie mogę prowadzić działalności poniżej kosztów i działać na szkodę mojej firmy - tłumaczy się na łamach Gazety Wyborczej Jacek Chybiński, właściciel "Bastionu", który dzierżawi dworzec Toruń Miasto. - A to co proponuje PKP PR jest poniżej jakiegokolwiek poziomu - dodał i przyznał, że kolej chciałaby zawrzeć z nim umowę na warunkach obowiązujących w ubiegłym roku. On jednak twierdzi, iż te już dawno nie spełniały jego oczekiwań i z niecierpliwością czekał na podpisanie nowego dokumentu, w celu zmiany ceny. - W grudniu ub. r. pociągi pospieszne przejęła spółka PKP Intercity. W związku z tym sprzedawcy dostają inną prowizję za dystrybucję biletów na te składy.
Wobec braku porozumienia z PKP PR, właściciel "Bastionu" postanowił prowadzić rozmowy z konsorcjum Arriva PCC. - To duży przewoźnik, który powinien mieć swoje kasy w naszym mieście - oświadczył Chybiński.
Sytuacji na dworcu Toruń Miasto przygląda się także samorząd województwa. - Nie po to inwestujemy w kolej, by pasażerom podróżowało się coraz gorzej - skomentował marszałek Piotr Całbecki. Urząd marszałkowski, zapewnił, iż sytuacja na stacji jest cały czas monitorowana. - Nie wyobrażamy sobie, by na tym dworcu nie sprzedawano biletów kolejowych - powiedziała Beata Krzemińska, rzeczniczka urzędu. Kłótnia o prowizję za sprzedaż biletów i zamknięcie kas najbardziej dotyka oczywiście pasażerów. - Jestem zszokowany tym, że najpierw ogłasza się wielkie "hurra", bo samorząd stworzył bilet aglomeracyjny, a teraz nie można go kupić na dworcu, który jest najbliżej centrum miasta - oświadczył Małkowski.
Kraków: Motel Krak należy do miasta
Zobacz całość »Motel Krak na podstawie wyroku prawomocnego należy do miasta. Teraz Kraków zadecyduje co powstanie na miejscu obiektu.
Spór o hotel trwał od 1999 roku, kiedy to Kraków wypowiedział umowę dzierżawy spółce Forte. Teraz wyrok sądu apelacyjnego daje magistrowi możliwość na zagospodarowanie tego terenu. Prawdopodobnie miasto będzie szukać nowego dzierżawcy tego cennego terenu w Krakowie.
- Chcemy, by powstał tam budynek przeznaczony na hotel, biura i część handlową. Obiekt może być wysokościowcem, bo w tym miejscu nie będzie przeszkadzał zabytkom - oznajmił prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.
Trwają już wstępne rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Miasto nie może sprzedać działek, bo o ich zwrot walczą poprzedni właściciele wywłaszczeni przed laty.
Oświęcim: ponad milion turystów zwiedziło w 2008 roku Muzeum Auschwitz-Birkenau
Zobacz całość »Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w 2008 roku odnotowało ponad 1,1 mln odwiedzających. Niestety placówka nie przekroczyła zeszłorocznego rekordu, którym była liczba 1,22 mln turystów.
- Istotne jest, że ponad 700 tysięcy spośród odwiedzających stanowili ludzie młodzi: uczniowie i studenci - powiedział Bartosz Bartyzel z biura prasowego placówki.
Największą liczbę zwiedzających stanowili Polacy - 410 tys. Prawie 720 tys. osób to turyści zagraniczni. Podobnie jak w 2007 roku najliczniej przyjechali Brytyjczycy (109,4 tys.), Amerykanie (74,3 tys.), Niemcy (57,9 tys.), Izraelczycy (44,1 tys.) i Włosi (43 tys.). Byli również turyści między innymi z Korei Południowej (37 tys.) i Japonii (ponad 5 tys.).
W pierwszych miesiącach 2008 roku, w porównaniu do roku poprzedniego, frekwencja była rosnąca. W drugiej połowie roku kryzys ekonomiczny spowodował spadek ruchu turystycznego, ale i tak w niewielkim stopniu. - W przypadku byłego obozu Auschwitz spadek liczby odwiedzających był jedynie kilkuprocentowy, co świadczy o niesłabnącym zainteresowaniu - wyjaśnił dyrektor muzeum Piotr M.A. Cywiński.
Zainteresowanie byłym obozem koncentracyjnym w Oświęcimiu w ostatnich latach jest wyższa niż kiedykolwiek w historii. Placówka stara się więc sprostać wymaganiom. Wprowadziła np. system słuchawkowy, który pomaga zwiedzającym w zachowaniu ciszy.
Stoki narciarskie na Słowacji: nieco drożej, ale za to coraz lepiej
Zobacz całość »Ceny karnetów, uprawniających do korzystania ze słowackich stoków narciarskich, w porównaniu do roku ubiegłego lekko wzrosły, ale za to Słowacy zadbali o to, by w tym roku jeździło się lepiej po większości stoków. Poszerzono niektóre stoki, zastąpiono orczyki krzesełkami i zainwestowano w infrastrukturę. Wszystko po to, by Słowacja była bardziej ceniona przez narciarzy.
I tak, w słowackich Tatrach Niskich w najsłynniejszym ośrodku Jasna, zwanym przez Polaków Chopok (2024 m n.p.m.) poprawiono system sztucznego naśnieżania. Już w pierwszej połowie grudnia ubiegłego roku Słowacy bardzo aktywnie przygotowywali się do sezonu. Pracowały już armatki i ratraki, jednak większość tras i wyciągów nie była jeszcze czynna.
Dodatkowo ulepszono infrastrukturę wokół wyciągów. W dawnej górnej stacji wyciągu na wysokości 1670 m n.p.m. powstała nowa restauracja Pizza von Roll. Część maszynerii stanowi oryginalną dekorację obiektu. Rozbudowano również snowpark.
W Tatrzańskiej Łomnicy poszerzono nartostrady i zamontowano nowe armatki śnieżne oraz nowe czteroosobowe krzesełka od stacji Start. Nad Łomnickim Stawem (Skalnate Pleso, 1751 m) na Łomnicką Przełęcz (2190 m) działają już tylko dwuosobowe krzesełka.
Niedaleko dolnej stacji gondoli na Łomnicę można pojeździć na nartach nawet po zmierzchu, gdyż na kilkusetmetrowym stoku w ośrodku Jamy zamontowano sztuczne oświetlenie. Obowiązuje tam też ten sam skipass, który można wykorzystać też w oddalonym o kilka kilometrów Starym Smokowcu. Na górę Hrebienok (1283 m) wjechać można kolejką szynową. Znajduje się tam bardzo łatwa trasa narciarska. Dodatkowo wzdłuż kolejki wytyczony został ponaddwukilometrowy tor saneczkarski ze sztucznym oświetleniem.
W Popradzie, największym mieście regionu można skorzystać z oferty Aquacity, basenów termalnych z możliwością pływania również pod gołym niebem. Wśród nowych atrakcji znajduje się: jaskinia lodowa, pokazy laserowe oraz bar w basenie ze stołkami, które są zanurzone w wodzie.
Na słowackich trasach cały czas widać skutki wielkiej katastrofy z listopada 2004 roku. Wówczas w Wysokie Tatry uderzył orkan. Wiatr, który w porywach osiągał 170 km na godzinę powalił miliony drzew. Obecnie jadąc z Tatrzańskiej Łomnicy do Starego Smokowca widać nagie zbocza z resztkami pni. Jednak ta katastrofa była też korzystna dla narciarzy. Dzięki niej udało się między innymi poszerzyć nartostradę z Łomnicy.
W przyszłym sezonie Słowacy zamierzają zamienić Bachledową Dolinę, która leży w pobliżu granicy z Polską w "mały Chopok". Inwestycja ma kosztować 10 mln euro. Podobnie jak w słynnym ośrodku, można tam zjeżdżać południowym lub północnym zboczem. Jednak obecnie od górnej stacji krzesełek (początku łatwej trasy do Bachledowej Doliny) do górnej stacji orczyka (skąd zjeżdża się trudną trasą do Jezerska) można przejść tylko pieszo. W następnym sezonie górne stacje wyciągów mają ze sobą sąsiadować. Dodatkowo dwuosobowe krzesła zostaną zastąpione sześcioosobowymi, a orczyk zostanie zastąpiony przez czteroosobowe. Więcej będzie też armatek śnieżnych.
Komu uda się przejąć CSA Czeskie Aerolinie?
Zobacz całość »Jak poinformował na konferencji prasowej premier Mirek Topolanek, czeski rząd postanowił zainicjować w poniedziałek procedurę sprywatyzowania flagowego przewoźnika powietrznego CSA (Czeske Aerolinie), zatwierdzając jednocześnie przedstawione przez resort finansów warunki dotyczące przetargu.
W chwili obecnej państwo jest właścicielem 92 proc. akcji CSA. Rząd przewiduje, że prywatyzacja umożliwi wpłynięcie do budżetu kwoty do 5 mld koron (237 mln dolarów). Do końca tego roku ma być znany nowy właściciel linii.
Postępowanie przetargowe będzie składało się z dwóch etapów, premier nie podał daty jego rozpisania. W czasie pierwszego etapu oferenci będą musieli udowodnić, że spełniają podstawowe kryteria ekonomiczne i techniczne, zostaną ponadto sprawdzeni pod względem możliwych zagrożeń polityczno-międzynarodowych.
Aby przejść pomyślnie pierwszy etap, oferent musi m.in. zagwarantować, że będzie w stanie utrzymać transport lotniczy jako główną dziedzinę działalności CSA, że praski port lotniczy Ruzynie pozostanie macierzystą bazą spółki i że CSA zachowają swój status czeskiego narodowego przewoźnika powietrznego. W drugim etapie będzie liczyć się cena, wygrać będzie mógł wyłącznie ten, kto zaproponuje najwięcej pieniędzy - podkreślił Topolanek.
Rosyjski Aerofłot i czeska firma Travel Service, której większościowym udziałowcem jest islandzkie towarzystwo lotnicze Icelandair, zadeklarowały swoje zainteresowanie przejęciem CSA.
Maleją szanse na nowy terminal we Wrocławiu przed Euro 2012
Zobacz całość »Zmalały szanse na budowę nowego terminalu na wrocławskim porcie przed piłkarskim Euro 2012. W czerwcu powinny rozpocząć się prace, jednak lotnisku nie uda się do tego czasu zdążyć nawet z procedurą przetargową. Mało tego, od listopada pojawiły się też dodatkowe problemy, port musi na przykład uzyskać opinię ekologów, a to budowy z pewnością nie przyspieszy.
Nowy terminal, warty 240 milionów złotych, zgodnie z planem, ma powstać na 11 hektarach terenu znajdującego się wokół obecnego lotniska. Będzie mógł przyjąć 4,5 miliona pasażerów w ciągu roku (w chwili obecnej zaledwie 1,3 miliona). Port, z jego budową jest już teraz opóźniony o osiem miesięcy. Wojewoda dolnośląski Rafał Jurkowlaniec, wydał pozwolenie na budowę już w połowie kwietnia roku 2008, jednak władze lotniska dopiero pod koniec grudnia podały informacje, że chcą wybudować terminal w innym miejscu, to znaczy sto metrów od pierwotnej lokalizacji. Zwłokę, Leszek Karwowski, wiceprezes wrocławskiego portu lotniczego, tłumaczył koniecznością stworzenia nowego projektu lokalizacji.
Do wojewody, pod koniec grudnia, wpłynął więc wniosek o wydanie nowego pozwolenia na budowę, które uwzględniło zmianę miejsca. Ten jednak został odrzucony.
Jak powiedziała Dagmara Turek-Samól, rzeczniczka wojewody dolnośląskiego, sytuacja była wręcz absurdalna. Nie można było wydać pozwolenia, bowiem dotyczyłoby ono w dużej mierze terenów, które określone zostały w pozwoleniu obowiązującym od kwietnia.
Port lotniczy wycofał więc w sylwestra swój wniosek, jednak Karwowski zapowiedział już wysłanie nowego. Ale na razie nie wysłał, zatem obowiązuje ciągle to wydane w kwietniu.
Zaniepokojony tą sprawą jest Rafał Jurkowlaniec, wojewoda dolnośląski. Jak powiedział, jest już połowa stycznia, a w dalszym ciągu nie został złożony kompletny wniosek o pozwolenie na budowę.
Niestety, prócz totalnego zamieszania z nową lokalizacją, władze portu mają też inny kłopot. Od listopada obowiązuje nowa ustawa, która nakłada na inwestora obowiązek uzyskania tzw. decyzji środowiskowej. Należy ją wydać m.in. na podstawie pozytywnej opinii mieszkańców, a także organizacji ekologicznych. Oznacza to w rzeczywistości, że mogą one teraz w łatwiejszy sposób blokować inwestycje.
Jak powiedział Edward Biały, szef Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu, ustawa nadała takim organizacjom status strony w sprawie, wcześniej były one zmuszone o to zabiegać, a nie zawsze im się to udawało. Organizacje mają możliwość oprotestowywania decyzji i odwoływania się do sądu administracyjnego. Takie właśnie procesy mogą trwać nawet kilka miesięcy.
To oznacza, że budowa może opóźnić się o nawet kolejne kilka miesięcy.
Ale największym problemem może być rozstrzygnięcie przetargu. Doświadczony urzędnik z urzędu marszałkowskiego powiedział, że realizacja tych planów jest prawie niemożliwa. Aby się udało, nie tylko należy w bardzo szybkim tempie skompletować całą dokumentację, ale też żaden z potencjalnych wykonawców nie może zakwestionować wyników przetargu, a to jest naprawdę mało prawdopodobne.
Należy tutaj przypomnieć, że przetarg na budowę obwodnicy śródmiejskiej miał potrwać trzy miesiące. Jednak z powodu odwołań oraz protestów oferentów potrwał w rzeczywistości ponad rok.
Podlasie: łosie zagrożeniem dla pociągów
Zobacz całość »Biebrzański Park Narodowy (BPN) wystąpił z wnioskami dotyczącymi poprawy bezpieczeństwa zwierząt, które przechodzą przez tory na terenie parku do spółek Polskich Kolei Państwowych, PLK i Intercity. Chodzi tutaj szczególnie o odcinek torowiska koło Osowca Twierdzy (podlaskie), gdzie jedynie w styczniu pod kołami pociągów zginęły dwa łosie.
Zwierzęta nie bojąc się pociągów wchodzą na tory, nie kojarzą ich z niebezpieczeństwem. Dlatego też park zwrócił się do PKP z wnioskami, aby pociągi zmniejszyły prędkość jazdy na tym niebezpiecznym dla zwierząt odcinku do 30-40 km/h bądź o ustawienie specjalnych elektronicznych odstraszających urządzeń.
Jak powiedział w poniedziałek PAP Andrzej Grygoruk, zastępca dyrektora BPN, na razie park nie otrzymał oni żadnej odpowiedzi.
Propozycją parku, jest m.in. wspólny z wniosek z PKP o przyznanie funduszy ochrony środowiska na zainstalowanie odstraszaczy. Niedawno z tego właśnie źródła park mógł skorzystać, kiedy finansował ustawienie tablic, które miały ostrzegać przed łosiami na drogach.
Elektroniczne odstraszacze zwierząt są w chwili obecnej wykorzystywane przez Polskie Linie Kolejowe SA na trasie kolejowej Mińsk Mazowiecki - Siedlce, tam zainstalowano ich ponad 60.
Około minuty przed przejazdem danego pociągu mają one za zadanie emitować dźwięki celowo dobrane przez specjalistów w tak sprytny sposób, aby zwierzęta kojarzyły je z naturalnym niebezpieczeństwem, np. z drapieżnikami. Jeden taki odstraszacz to koszt rzędu 30 tys.
Beskidy: mniej pociągów, to i mniej turystów
Zobacz całość »Samorządowcy obawiają się, że cięcia do jakich doszło w rozkładzie jazdy PKP mogą spowodować, że Beskidy tej zimy odwiedzi mniej turystów.
W górach leży dużo śniegu, jest piękna pogoda. To bardzo dobra wiadomość, bowiem już w poniedziałek rozpoczęły ferie cztery województwa: dolnośląskie, mazowieckie, opolskie oraz zachodniopomorskie. Ale niestety, zimowa pogoda może nie wystarczyć, by narciarze dotarli w Beskidy. W góry przecież trzeba jakoś dojechać, a PKP właśnie obcięły kursy do Wisły.
Czy wskutek cięć w rozkładzie jazdy, na wypoczynek w Beskidy przyjedzie mniej turystów? Takie właśnie obawy ma Paweł Brągiel, który jest członkiem Zarządu Powiatu, mieszkającym w Wiśle. Jego zdaniem likwidacja połączenia Katowice-Wisła była zgoła złym posunięciem. Skutki tej decyzji Beskidy odczują szczególnie teraz, kiedy spodziewają się tłumów narciarzy. Miejscowości turystyczne tego regionu są w pełnej gotowości do przyjęcia narciarzy, a tymczasem kolej, zamiast dołożyć w tym właśnie okresie jakieś nowe kursy, likwiduje te już istniejące. Brągiel wyraził obawy, że ten fakt może zmniejszyć liczbę narciarzy, którzy postanowią przyjechać choćby ze Śląska, tylko na jeden dzień poszaleć na stokach, mogą po prostu nie mieć jak wrócić do domu..
Do marszałka województwa śląskiego dotarły już protesty samorządów przeciwko likwidacji linii Cieszyn-Bielsko-Biała oraz Wisła-Katowice. Zapowiedział on przeprowadzenie audytu w PKP Przewozy Regionalne. Jak ocenił Karol Węglarzy, radny wojewódzki, marszałek zapowiedział również korektę rozkładu jazdy. Pojawiła się więc szansa, że w najbliższym czasie połączenie Katowice-Wisła-Katowice zostanie przywrócone.
Brągiel dodał, że w obecnej sytuacji trzeba poważnie rozważyć ewentualne wprowadzenie autobusów szynowych na trasę Cieszyn-Skoczów-Bielsko-Biała, a także Wisła-Cieszyn.
::: 2009-01-21 :::
Amadeus Cars korzysta z e-Voucherów
Zobacz całość »Od 1 stycznia 2009 roku firma Amadeus wprowadziła model rozliczania się z wypożyczalniami samochodów na całym świecie przy wykorzystaniu e-Voucherów .
W październiku 1996 roku Amadeus zaoferował globalny system rozliczania się z wypożyczalniami samochodów przy pomocy papierowych voucherów. Natomiast w grudniu 2006 roku wprowadził e-Vouchery. Wzorując się na rozwiązaniach wprowadzonych przez linie lotnicze, Amadeus udostępnił biurom podróży działania, które pozwalają całkowicie zrezygnować z tradycyjnych, papierowych voucherów.
Amadeus Cars e-Voucher jest elektronicznym sposobem zapłaty za wypożyczenie samochodu. Podobnie jak e-bilety, które już zrewolucjonizowały branżę lotniczą, e-Vouchery zapewniają wypożyczalniom samochodów oszczędności poprzez wyeliminowanie konieczności drukowania formularzy oraz ich dystrybucji do biur podróży. Klienci nie będą musieli już okazywać w wypożyczalniach samochodów papierowych dokumentów, które potwierdzają rezerwację i zapłatę za wypożyczenie.
Około 99 tys. biur podróży oraz 34 tys. punktów sprzedaży biletów lotniczych na całym świecie, które korzystają z systemu Amadeus, mogą teraz wykorzystywać proces rezerwacji wypożyczanych samochodów. Dodatkowo Amadeus Cars e-Voucher zapewni biurom podróży większą elastyczność w przypadku rezerwacji last minute i tych dokonywanych w tym samym dniu.
Marcos Isaac, dyrektor Travel Services Business Group w firmie Amadeus poinformował - Umożliwiając całkowitą eliminację papierowych voucherów, Amadeus staje się wiodącym partnerem technologicznym wypożyczalni samochodów. Wprowadzając Amadeus Cars e-Voucher, udostępniamy technologię przynoszącą wymierne korzyści podróżnym, biurom podróży i wypożyczalniom samochodów.
Natomiast Elanie Cottrell, Distribution Systems Manager w firmie Avis Europe poinformować o wdrożeniu Amadeus Cars e-Voucher w swoich placówkach na całym świecie.
Amadeus Cars obsługuje 24 światowe wypożyczalnie samochodów, posiadające w sumie 36 tys. placówek. Amadeus Cars umożliwia wypożyczalniom samochodów sprzedaż swoich usług w czasie rzeczywistym.
Balice prognozują wzrost liczby pasażerów
Zobacz całość »Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice (MPL), liczy na ok. 10% wzrost liczby obsłużonych pasażerów (3 mln osób). Lotnisko planuje na ten rok także budowę nowego terminala pasażerskiego.
- W zeszłym roku krakowskie lotnisko odnotowało 4,7 % spadek liczby pasażerów, ale w skali tego, co się dzieje na rynku lotniczym, to nie jest zły rezultat - powiedział podczas konferencji prasowej prezes MPL, Jan Pamuła. - Mimo trudnego okresu, w tym roku planujemy obsłużenie ponad 3 mln pasażerów, żeby ruch w Krakowie był stabilny i wzrastający co roku o około 10 %. - dodał. Podał do wiadomości także, iż władze portu rozmawiają z kilkoma znaczącymi tanimi przewoźnikami, aby ci zlokalizowali w Krakowie jedną ze swoich baz operacyjnych, przez co wpłyną na stabilny rozwój portu na najbliższe lata. Zaawansowane negocjacje prowadzone są z największą europejską niskokosztowną linią lotniczą - irlandzkim Ryanairem. Wśród najważniejszych zadań na obecny rok, prezes Pamuła podał, iż jest to zwiększanie liczby połączeń realizowanych z Krakowa przez tradycyjnych i niskokosztowych przewoźników (przybędą loty m.in. do Kopenhagi, Rzymu i Forli we Włoszech, Reykjaviku oraz być może Moskwy), a także rozszerzanie udziału przewozów czarterowych. W minionym roku na czartery przypadło zaledwie 8 % wszystkich obsłużonych pasażerów, natomiast w tym ma wzrosnąć do 15-20%.
W 2009 r. lotnisko zamierza rozpocząć prace związane z najważniejszą inwestycją w ciągu najbliższych lat, czyli budową nowego terminala pasażerskiego o przepustowości 6-7 mln pasażerów rocznie. Wartość tej inwestycji to koszt ok. 400 mln zł. Zarząd portu, planuje w tym przypadku zastosować przyspieszoną ścieżkę wyboru wykonawcy projektu terminala. Odpowiednie dokumenty czekają już na zatwierdzenie w Ministerstwie Infrastruktury oraz Urzędzie Zamówień Publicznych. Jeśli będzie pozytywna opinia, to projektant może zostać już wyłoniony do końca przyszłego miesiąca. Władze portu informują, że nowy terminal mógłby zostać zbudowany w ciągu trzech lat. W przyszłym miesiącu ma zostać także powołana spółka celowa do budowy hotelu przy lotnisku. Obiekt podzielony na cztero- i dwugwiazdkową część, ma być gotowy za dwa lata. Wg Pamuły, tworzenie infrastruktury hotelowo - handlowej w otoczeniu portów lotniczych, stanowi odpowiedź na ogólnoeuropejski trend rozbudowy lotnisk. MPL do ważnych przedsięwzięć związanych z infrastrukturą lotniskową zalicza także: budowę drugiej drogi kołowania, tzw. ścieżki szybkiego zejścia, zwiększającej przepustowość i bezpieczeństwo oraz powiększenie płyty postojowej z 17 do 20 miejsc - dla dużych samolotów typu boeing 737.
Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice w zeszłym roku obsłużyło 2,9 mln pasażerów. Po raz pierwszy od 2003 r. port odnotował spadek liczby podróżnych, który wyniósł 4,7 % w porównaniu z rekordowym 2007 r. Obecnie na krakowskim lotnisku działa 16 przewoźników regularnych, którzy obsługują 44 połączenia do 35 lotnisk w 30 miastach. Port obsługuje ponad 20 przewoźników czarterowych. Głównym udziałowcem spółki MPL jest Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, posiadające 76 % udziałów. Pozostali akcjonariusze to: województwo małopolskie - 23 % udziałów, gmina Kraków (1 %) i gmina Zabierzów (0,04 %).
Gdańsk Convention Bureau ruszyło z projektem - Gdański Klub Wolontariatu
Zobacz całość »Gdańsk Convention Bureau, działające przy Gdańskiej Organizacji Turystycznej, rozpoczyna projekt pt. Gdański Klub Wolontariatu.
Celem projektu stworzenie sprawnej struktury wolontariuszy, służącej do wspomagania działań organizacyjnych dużych imprez masowych w Gdańsku: sportowych, konferencyjnych i muzycznych.
Oferta adresowana jest do ludzi młodych - studentów i absolwentów gdańskich i pomorskich uczelni wyższych, ze wskazaną znajomością języka obcego, zainteresowanych aktywną promocją Gdańska, chętnych do zdobywania nowych doświadczeń i otwartych na nowe wyzwania.
Wolontariusze będą mieli za zadanie zapewnienie profesjonalnej obsługi gości podczas imprez masowych, która obejmowałaby m.in.: opiekę informacyjną w językach obcych, pomoc w organizacji logistyki (zakwaterowanie, transport) i obsłudze imprez masowych - udzielanie informacji turystycznej o Mieście i Regionie.
Wolontariusze tworzą dodatkową grupę ludzi zaangażowanych w misję GOT/GCB i promocję Gdańska oraz Regionu, szerzą misję tych organizacji wśród ludzi.
Projekt przyczynia się do rozpowszechniania postawy patriotycznej wśród młodych ludzi, którzy własnym przykładem dają świadectwo, że w Gdańsku "żyje się dobrze", a działanie wolontariuszy jest formą ukierunkowania aktywności obywatelskiej . Dzięki bezpośredniemu dotarciu do uczestników imprez masowych, projekt jest bardziej skuteczną formą promocji Gdańska i Pomorza, generuje także niskie koszty.
Aby przystąpić do projektu należy wziąć udział w spotkaniu informacyjnym, następnie przejść przez rozmowy kwalifikacyjne i wypełnić ankietę określającą zainteresowania, wiedzę, znajomość języków obcych, predyspozycje, czas pracy, wykształcenie, dane kontaktowe, itd.
Kolejnym krokiem jest uczestnictwo w szeregu szkoleń ogólnych (z zakresu topografii i historii miasta) i tematycznych (dotyczących konkretnej imprezy) organizowanych przez GOT/GCB. Ostatnim etapem jest zaangażowanie się w pracę na rzecz promocji Gdańska i Regionu jako wolontariusz. Uczestnicy projektu zapewnione mają ubezpieczenie w trakcie wykonywania swojej pracy, jednolitą odzież podczas trwania imprezy oraz pisemne podziękowanie za swoją pracę, będące udokumentowaniem zdobytego doświadczenia. Nawiązują także nowe, ciekawe kontakty, pracują w międzynarodowym środowisku dzięki czemu mogą miedzy innymi rozwinąć umiejętności językowe i oczywiście satysfakcję z dobrze wykonanej pracy.
Uda się wywalczyć ulgi dla studentów na PKP?
Zobacz całość »Studenci w całej Polsce podjęli akcję zbierania podpisów o przywrócenie 49- proc. ulgi na przejazdy PKP. Jeśli uda im się zebrać ich 100 tys., parlamentarzyści będą musieli zająć się tym pomysłem.
Studenci jeszcze pod koniec grudnia zarejestrowali u marszałka Sejmu komitet inicjatywy ustawodawczej. Obecnie mają trzy miesiące, aby zebrać 100 tys. podpisów, co jest konieczne, aby nad tym pomysłem pochylili się parlamentarzyści.
Cała Polska zbiera podpisy. W Warszawie postanowiły się zjednoczyć urzędy największych uczelni. Przed Dworcem Centralnym studenci symbolicznie podarli wczoraj bilet z ulgą 37 proc., którą w roku 2001, poszukując oszczędności, wprowadził ówczesny minister finansów Marek Belka.
Studenci domagają się, aby w chwili obecnej obowiązywała 49-proc. zniżka na przejazdy kolejowe oraz autobusowe. Jak kalkulowała Anna Rożek z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, jest z Kielc, a do domu jeździ co tydzień. Zatem na jednym bilecie traci ok. 5 zł. W skali roku wychodzi ponad 200 zł. Dla wielu studentów to bardzo duże pieniądze.
Paweł Szefernaker, odpowiedzialny za akcję w stolicy, dodał, że premier Tusk na spotkaniu ze studentami UJ z sympatią wypowiedział się o przywróceniu ulgi. Projekt zyskał poparcie również posłów PiS. Według Szefernakera istnieje więc szansa, że projekt zostanie przegłosowany w Sejmie. Jak wynika z jego rachunków, dopłaty do biletów w tym roku kosztowałyby skarb państwa ok. 350 mln. zł.
W Szczyrku będzie można płacić w funtach?
Zobacz całość »W Szczyrku, Wiśle i Ustroniu już niedługo będzie można płacić w funtach. Ale nie chodzi tutaj o walutę, na której zobaczymy wizerunek brytyjskiej królowej.
Funty szczyreckie są dwukolorowymi monetami (żetonami) emitowanymi przez Mennicę Łebską. Nie są pieniądzem jak każdy inny. Są raczej oryginalnym bonem towarowym wydanym w formie monety, która jest wykonana w technice bimetalu. W skład stopu wchodzi mosiądz i alpaca, ma 27 mm średnicy oraz otwór w środku.
Monety wybite zostaną w dwóch wersjach. Na ich awersach oraz rewersach będzie można zobaczyć to, z czego Szczyrk słynie tzn. Skrzyczne i narciarzy, Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy oraz słynne sanktuarium na Górce razem z obrazem Matki Bożej ozdobionym od niedawna papieskimi koronami.
Jak wyjaśnił Marcin Żyła z firmy Merkur, która przygotowuje całe to przedsięwzięcie, że wybicie takiego lokalnego pieniądza jest bardzo dobrą formą promocji miejscowości, a także stanowi dużą atrakcję dla samych turystów.
Można będzie używać funtów szczyreckich na terenie Szczyrku od dnia 30 stycznia przez trzy tygodnie. Należy zaznaczyć, że nie można ich jednak wymieniać w żadnym kantorze. Aby mieć je w swoim portfelu, należy zrobić zakupy w sklepach oraz punktach, które są oznaczone specjalnymi naklejkami z symbolem funta. Właśnie tam, na życzenie klienta, reszta zostanie wydana w funtach. 1 funt szczyrecki to 10 zł. Żyła dodał, że potem można nimi płacić w punktach, które uczestniczą w akcji, jednak wiele osób zatrzymuje je sobie na pamiątkę. Dla właścicieli sklepów to dobry sposób na zwiększenie obrotów.
Lokalne funty pojawiły się wcześniej w Łebie, Gdańsku oraz Zakopanem i cieszyły się tam bardzo dużą popularnością. Niedługo mają się też pojawić w Wiśle (będzie na nich skocznia w Malince) oraz Ustroniu (na monetach mają się znaleźć charakterystyczne domy wczasowe, piramidy).
Japonia: największy targ rybny na świecie już dostępny dla turystów
Zobacz całość »Turyści będący w Tokio mogą już zwiedzić największy targ rybny na świecie. Targ zlokalizowany w dzielnicy Tsukiji był zamknięty ponad miesiąc.
Targ znany jest przede wszystkim z aukcji tuńczyków, serwowanych potem w najbardziej ekskluzywnych restauracjach sushi w Tokio. Cena jednej ryby sięga często kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Sprzedaje się tam ponad 400 rodzajów ryb i owoców morza: od małych sardynek do 300-kilogramowych tuńczyków, od taniego planktonu do kawioru.
Jedną z największych atrakcji turystycznych Tokio zatrudnia około 60 tysięcy osób. Dzienne obroty wynoszą 18 milionów dolarów.
W połowie grudnia zeszłego roku władze miejskie zamknęły targ dla turystów. Powodem było ich nieodpowiednie zachowanie. Często pijani Europejczycy lizali zamarznięte ryby i jeździli po targu wózkami transportowymi. Teraz porządku na targowisku będzie pilnować ochrona.
Państwowe Muzeum Auschwitz odwiedziło ponad milion osób
Zobacz całość »Jak poinformowała Bartosz Bartyzel z biura prasowego placówki, w roku 2008 ponad 1,1 miliona osób zwiedziło Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.
Bartyzel zaznaczył, że istotnym jest fakt, że ponad 700 tysięcy spośród odwiedzających stanowili ludzie młodzi, to znaczy uczniowie i studenci. Dzięki temu utrzymała się wysoka, przekraczająca liczbę miliona osób, frekwencja z roku 2007, w którym to muzeum odwiedziło 1,22 miliona osób. Dla całej historii placówki był to rekord.
W ubiegłym roku wśród zwiedzających najwięcej było Polaków, 410 tysięcy. Do byłego obozu Auschwitz przyjechało z zagranicy blisko 720 tysięcy osób. Podobnie jak w roku 2007 roku największa liczba osób przyjechała kolejno, z Wielkiej Brytanii (109,4 tysięcy), Stanów Zjednoczonych (74,3 tys.), Niemiec (57,9 tys.), Izraela (44,1 tys.) oraz Włoch (43 tys.). Między innymi wśród odwiedzających było również 37 tysięcy osób z Korei Południowej oraz ponad 5 tysięcy Japończyków, a ten fakt może świadczyć o zainteresowaniu historią Auschwitz także poza Europą, Izraelem oraz Stanami Zjednoczonymi.
Bartyzel powiedział ponadto, że w pierwszych miesiącach roku 2008, w porównaniu do roku 2007, liczba zwiedzających placówkę wzrosła. Jak wyjaśnił dyrektor muzeum Piotr M A. Cywiński, światowy kryzys ekonomiczny, który pojawił się w drugiej połowie ubiegłego roku skutkuje znacznym osłabieniem całego ruchu turystycznego na świecie. W przypadku Auschwitz spadek liczby odwiedzających był tylko kilkuprocentowy, a to świadczy o wciąż dużym zainteresowaniu.
Liczba osób, które odwiedziły tereny byłego obozu Auschwitz w ostatnich latach jest większa niż kiedykolwiek wcześniej z historii. Według Bartyzela, placówka zyskuje, dzięki temu, że stara się wyjść naprzeciw wyzwaniom, jakie bez wątpienia niesie ze sobą tak duża liczba odwiedzających, postanowiła wprowadzić system słuchawkowy. Ten pomysł pomaga przede wszystkim w zachowaniu ciszy na terenie muzeum, ale też ułatwia zwiedzanie.
Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau zostało utworzone w lipcu 1947 roku na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz. Hitlerowcy zgładzili w obozie w latach 1940-1945 co najmniej 1,1 miliona osób, głównie Żydów, ale i Polaków, Romów, jeńców radzieckich oraz więźniów innego pochodzenia.
Strajk w Alitalii po 6 dniach działalności!
Zobacz całość »Niepełna po tygodniowym zaistnieniu nowej linii lotniczej we Włoszech, grupa pracowników autonomicznego związku zawodowego przystąpiła już do pierwszego strajku.
Alitalia - działająca zaledwie 6 dni, to firma powstała poprzez przejęcie linii lotniczych przez włoskich inwestorów. W czterogodzinnym proteście (10.00 -14.00), dominowali zasadniczo stewardessy i stewardzi. Pomimo strajku o ograniczonym zasięgu, na Fiumicino odwołano cztery loty międzynarodowe oraz trzy na liniach krajowych.
Strajkujący na rzymskim lotnisku, za przyczynę swej demonstracji podali patową sytuację pracowników nowej firmy, głównie tych bez stałej umowy o pracę i wysłanych na przymusowy urlop. Związek krytykuje także zasady, na jakich przyjęto załogi do pracy w nowej Alitalii.
Więcej połączeń ze Szczecina do Skandynawii z Norwegian
Zobacz całość »Norwegian Air Shuttle, skandynawska tania linia lotnicza uruchomiła nowe połączenia ze Szczecina przez Oslo do ośmiu miast w Norwegii. Połączenia te gwarantują transfer na lotnisku Gardemoen do następujących portów: Alesund, Bergen, Bodo, Harstad/Narvik, Kristiansand, Stavanger, Tromso i Trondheim . Dodatkowo Norwegian oferuje też połączenie ze Szczecina przez Oslo do Sztokholmu.
Uruchomienie nowych połączeń stało się możliwe dzięki przeniesieniu rejsów ze Szczecina z lotniska Rygge na główne lotnisko w Oslo - Gardemoen, które jest też najważniejszą bazą norweskiej linii.
Boeing 737-300 odlatuje ze Szczecina we wtorki i soboty o godzinie 13.00, a przylatuje na lotnisko Gardemoen w Oslo o godzinie 14.30. Z Oslo samolot wylatuje o 11.05, a do Szczecina przylatuje o 12.35.
Połączenia te pozwalają również na tranzyty w Oslo na rejsy Norwegian do Kopenhagi i wielu innych miast europejskich. Z lotniska Gardermoen, Norwegian lata do kilkudziesięciu portów w Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie, między innymi do: Alicante, Antalyi, Barcelony, Belgradu, Bordeaux, Buapesztu, Korfu, Larnaki, Dusseldorfu, Edynburga, Genewy, Gran Canarii, Ibizy, Londynu (Gatwick oraz Stansted), Malagi, Marakeszu, Monachium, Moskwy, Nicei, Paryża, Pizy, Rijeki, Rodos, Rzymu, Salzburga, Santorini, Sharm-el-Sheik, Splitu, St. Petersburga, Tallina, Warny i Wilna.
Maciej Jarmusz, prezes Międzynarodowego Portu Lotniczego Szczecin Goleniów powiedział - Połączenie Szczecin - Oslo, z powodzeniem eksploatowane przez Norwegian od 2 listopada 2007 roku, cieszy się rosnącym zainteresowaniem zarówno w Polsce, jak i w Norwegii. Korzysta na tym nie tylko Port Lotniczy, ale też cały Region. Cieszymy się więc, że Norwegian stawiając na Szczecin, otwiera możliwości taniego podróżowania do wielu miast w Europie również mieszkańcom tak nieodległego Gorzowa Wlkp.
Jarosław Święcki, Dyrektor Generalny Norwegian Air Shuttle Polska zaznacza - Ważne miejsce w naszej strategii zajmuje Pomorze Zachodnie oraz Ziemia Lubuska, również ze względu na naturalne i szybko rozwijające się związki tego Regionu ze Skandynawią, gdzie znajdują się nasze bazy. Sukces połączenia do Oslo potwierdza słuszność naszej polityki rozwijania połączeń lotniczych między Polską a Norwegią. Oferujemy ich więcej niż jakikolwiek inny przewoźnik i będziemy umacniać pozycję lidera na tym rynku. Przed mieszkańcami Gorzowa Wlkp., jak też całego Regionu otwiera się Norwegia, Szwecja i wiele innych krajów w Europie. Konkurencyjne i transparentne ceny, norweska solidność i polska gościnność to powszechnie doceniane atuty Norwegian.
Norwegian oferuje połączenia na jedenastu trasach międzynarodowych z Warszawy, pięciu z Krakowa i po jednej z Gdańska, Szczecina oraz Wrocławia. W warszawskiej bazie przewoźnika pracuje prawie 100 osób.
Przetarg na budowę stadionu we Wrocławiu rozstrzygnięty
Zobacz całość »Pod przewodnictwem firmy Mostostal Warszawa S.A. polsko-greckie konsorcjum wygrało przetarg na realizację projektu wrocławskiego stadionu piłkarskiego na mistrzostwa Europy w 2012 roku. Koszt inwestycji wynosi prawie 730 mln zł.
We wtorek rzeczniczka prasowa spółki Wrocław 2012 Magdalena Malara poinformowała PAP, że pozostałe konsorcja, które zdecydowały się wziąć udział brały w przetargu mają jeszcze 10 dni na składanie zażaleń oraz protestów.
Rzeczniczka powiedziała ponadto, że jeżeli to wcale nie nastąpi, a wrocławska Rada Miejska zatwierdzi proponowane zmiany w budżecie, umowa dotycząca budowy stadionu zostanie podpisana.
Stadion ma zostać wybudowany w ciągu 21 miesięcy, do czego zobowiązało się zwycięskie konsorcjum. Umowa zakłada ponadto 25 lat gwarancji na dach oraz elewację, 10 lat na pozostałe roboty budowlane, a także 3 lata na maszyny oraz urządzenia.
Trzy czynniki miały wpływ na wybór konsorcjum, cena, termin realizacji inwestycji oraz termin udzielonych gwarancji. Zwycięzca zaproponował najniższą cenę oraz najlepszy termin realizacji inwestycji.
Ale mimo wszystko, najtańsza spośród ofert jakie zostały złożone w przetargu na wykonawcę wrocławskiego stadionu była o prawie 200 mln zł droższa od tego, co zamierzało wyłożyć miasto. Wszystkie te trzy konsorcja firm, którym udało się dotrzeć do ostatniego etapu przetargu, dały propozycje cen wyższych od tej, którą planowało przeznaczyć miasto.
Według złożonych ofert, proponowane ceny brutto wykonania całości prac wynosiły odpowiednio: 936 mln zł, 755 mln zł oraz 729 mln zł.
Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, zapowiedział w poniedziałek, że brakujące fundusze mają pochodzić z puli, która jest przeznaczona na tzw. Tramwaj Plus (to budowa szybkiego połączenia tramwajowego stadionu z pozostałymi częściami miasta). Odpowiednie zmiany w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym (WPI) musi zatwierdzić w tym zakresie Rada Miejska.
Uchwała, która ma dotyczyć ów zmian ma trafić pod obrady rady 19 lutego. W poniedziałek przewodniczący rady Jacek Ossowski powiedział, że wszystkie kluby radnych były tym projektem pozytywnie zainteresowane.
Pomysł został już uzgodniony z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacji oraz, jak zapewnił Dutkiewicz, termin realizacji Tramwaju Plus nie zmieni swojego terminu, a uwolni po stronie miasta pieniądze pozwalające sfinansować budowę stadionu.
Stadion na Euro-2012 pomieści ok. 44 tys. widzów. Będzie ponadto obiektem wielofunkcyjnym, gdzie prócz rozgrywania meczów można będzie m.in. organizować koncerty.
Na obiekcie znajdzie się ponadto np. kasyno, dyskoteka, restauracja, która pomieści ok. 1600 osób, a także kompleks biurowo-konferencyjny. W czasie Euro-2012 we Wrocławiu mają być rozegrane trzy spotkania grupowe. Jeszcze nie wiadomo, jaką nazwę będzie nosił nowy stadion
Zakopane: odwilż i ciepły halny
Zobacz całość »Turyści, którzy przyjechali na ferie do Zakopanego są nieco rozczarowani. Zastali tam zamiast pięknej zimowej aury - odwilż.
Temperatura w stolicy Tatr wynosi plus 5 stopni Celsjusza, w dodatku wieje silny i ciepły wiatr halny. Z powodu wiatru wiejącego 25 m/sek zamknięto kolejkę na Kasprowy Wierch.
W Tatrach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Pokrywa śniegowa jest na ogół umiarkowanie stabilna. Możliwe jest samorzutne schodzenie pojedynczych, małych lawin.
Turysto, uważaj na lawiny w górach
Zobacz całość »Zima w Tatrach wiąże się z wieloma niebezpieczeństwami. Śnieg pędzący ze szczytów często dociera nawet do dolin i może porwać turystów znajdujących się na szlaku. Gdy pada śnieg, w ciągu jednego dnia może zejść nawet dziesiątki lawin.
Każdego dnia ogłaszany jest stopień zagrożenia lawinowego w pięciostopniowej skali. Najniższa - jedynka oznacza, że pokrywa śniegu jest na utrwalona oraz stabilna, a niebezpieczeństwo wystąpienia lawin jest bardzo małe. Dwójka mówi o zagrożeniu umiarkowanym, a trójka o znacznym. Czwórka to już duże zagrożenie, a piąty stopień oznacza alarm lawinowy - wówczas poruszanie się po górach jest zazwyczaj niemożliwe.
Marcin Józefowicz, ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego podkreśla - Nie wolno lekceważyć nawet najniższych stopni zagrożenia. Ryzyko zejścia lawin istnieje zawsze, nawet gdy śniegu jest mało.
Lawiny zazwyczaj schodzą stromymi żlebami, depresjami oraz kotłami, a także po gładkich, trawiastych i płytowych stokach, które nie są porośnięte kosówką i drzewami.
Plecaki lawinowe z ABS Lawinen Airbag System w 90% wypadków wynoszą porwanych turystów na powierzchnię lawiny. Plecaki te zostały wyposażone w dwie poduszki, które napełniają się sprężonym gazem w ciągu trzech sekund. W momencie zagrożenia wystarczy pociągnąć za rączkę na pasie ramieniowym. Gaz wypełnia jaskrawopomarańczowe poduszki, znajdujące się po obydwu stronach plecaka. Jan Krzysztof, naczelnik TOPR zaznacza - Utrzymują one człowieka na powierzchni i sprawiają, że nie zapada się w śniegu.
Tego typu plecaki są niewiele cięższe od zwykłych. Mają pojemność 50 l i zmieści się w nich zwykły turystyczny ekwipunek. Korzystają z nich m.in. ratownicy.
W odnalezieniu przysypanych śniegiem osób pomagają również systemy radiowe. Jeden z nich, zwany od nazwy producenta pipsem to nadajnik oraz odbiornik radiowy w jednym. Uczestnicy wyprawy włączają go na tryb nadawania, a w przypadku gdy kogoś przysypie lawina, pozostali przełączają pipsy na odbiór. Dzięki temu mogą szybko zlokalizować ofiarę pod śniegiem.
Kurtki, spodnie oraz buty turystów powinny mieć wszyte specjalne płytki, które odbijają fale radiowe. Są one namierzane przez detektor górskich służb ratunkowych. Antena wysyła fale radiowe, które gdy natrafią na płytkę, zostają odbite i wracają wzbudzając sygnał dźwiękowy.
Sprzęt tego typu można kupić lub wypożyczyć. Zwiększa on szanse przeżycia w lawinisku. Jednak ratownicy podkreślają, że najważniejsze jest zachowanie zdrowego rozsądku przy planowaniu wyprawy.
Linie Ryanair nie chcą latać z Łodzi?
Zobacz całość »Z nieoficjalnych informacji wynika, że irlandzkie linie Ryanair myślą o likwidacji lotów z Łodzi.
Tylko do końca marca Ryanair można rezerwować bilety na połączenia z Łodzi do Nottingham i Shannon. Podobno zagrożone są też loty do Liverpoolu i Sztokholmu.
Port lotniczy nie potwierdza tych informacji.
Prawdopodobnie przyczyna zawieszenia tras z Łodzi jest niska frekwencja. Ryanair nie sugeruje się tu kryzysem, bo ogłasza nowe połączenia z polskich innych miast np. z Wrocławia będzie latał do Alicante, a z Katowic do Bergamo.
Ryanair zarabia na pasażerach podnosząc wysokość dopłat?
Zobacz całość »Okazało się, że tanie irlandzkie linie Ryanair oszukują pasażerów obciążając ich dodatkową opłatą. Nieuczciwe podnoszenie opłat jest złamaniem unijnych przepisów - pisze serwis londynek.net.
Sprawa dotyczy tzw. dodatku dla niepełnosprawnych (wcheelchair levy), który obowiązuje na wszystkich lotach odprawianych z dublińskiego lotniska - donosi irlandzki "Herald".
Dublin Airport Authority ustalił w lipcu 2008 roku, że dopłata ta będzie wynosić 33 eurocentów. Ryanair podwyższył jednak jej cenę do 50 eurocentów. Podobne opłaty pobiera także na lotniskach w Cork i Shannon.
Dochody z wcheelchair levy są przeznaczane na rozwijanie infrastruktury dla niepełnosprawnych na lotnisku. Według "Heralda", łącznie zyski spółki z tego "zaokrąglenia" mogą wynosić nawet milion euro rocznie.
Tania linia Wizz Air uruchomiła połączenie Poznań-Mediolan
Zobacz całość »Węgierskie tanie linie Wizz Air będą latać na trasie Poznań - Mediolan. Nowe połączenie będzie realizowane raz w tygodniu - w soboty.
Dotychczas Wizz Air operował do Mediolanu z dwóch polskich miast: Katowic i Warszawy. Połączenia do Mediolanu to już 10 trasa na jakiej Wizz Air lata z Poznania.
Ceny biletów do Mediolanu z opłatami i podatkami zaczynają się już od 49 zł.
Francja: w restauracjach pojawiło się "antykryzysowe" menu
Zobacz całość »Globalny kryzys daje o sobie znać również paryskiej gastronomii. Wiele restauracji wprowadziło specjalne, tzw. "antykryzysowe" przepisy i jadłospisy.
Właściciel jednej z restauracji na północy Paryża zdecydował się, że w każda sobotę zaserwuje zupełnie za darmo "kuskus". Jest to potrawa pochodząca z Maroka, sporządzona ze specjalnego rodzaju kaszki z warzywami i kilkoma gatunkami mięsa w tym kiełbasek i kurzego udka. Pomysł restauratora przyniósł mu niemałe zyski. W soboty ma u siebie o 60% więcej klientów niż zazwyczaj.
Oprócz restauracji, również knajpki i kafejki proponując sezonowe obniżki cen. Obniżają głównie ceny kawy, bez której Francuzi nie mogą się obejść.
W Nantes, we środy, kiedy dzieci nie chodzą do szkoły, właściciele restauracji zachęcają posiłkiem za 3,5 euro razem z podatkiem VAT. We Francji VAT dla restauracji sięga blisko 20%.
Kryzys zmusza Orbis do obniżenia prognoz?
Zobacz całość »Jak podano w komunikacie, spółka hotelarska Orbis postanowiła obniżyć prognozę zysku EBITDA na rok 2009 z 328 mln zł do 220 mln zł. Odwołano również prognozy na lata 2010-2011. Głównym powodem wprowadzenia nowej kalkulacji stał się spadek przychodów ze sprzedaży usług hotelowych, który jest następstwem kryzysu gospodarczego.
Spółka podała w komunikacie, że zmienił się przewidywany w prognozach wynik finansowy Grupy Hotelowej Orbis (EBITDA) na rok 2009 na kwotę 220 mln zł (poprzednia prognoza to 328 mln zł). Prognoza EBITDA nie uwzględnia swoich analizach zysku z ewentualnych transakcji sprzedaży nieruchomości..
Orbis poinformował, że powodem tej korekty, prócz kryzysu gospodarczego są mniejsze niż to przewidywano przychody ze sprzedaży usług hotelowych, co jest konsekwencją mniejszej niż to zakładano liczby nowych hoteli oddanych do użytku. Należy zaliczyć do głównych przyczyn tego stanu rzeczy przeszkody administracyjne jakie pojawiły się na etapie przygotowania inwestycji, a także utrzymujący się w ostatnim czasie bardzo wysoki poziom kosztów budowy.
W komunikacie można było przeczytać, że zarząd w takiej sytuacji uznał, że niemożliwe stało się osiągnięcie wcześniej przewidywanej na 2009 rok wysokości sprzedaży, w związku z tym wynik finansowy, zakładany w publikowanej wcześniej prognozie nie jest możliwy do osiągnięcia. Po zbilansowaniu oraz analizie wyników działalności z pierwszych 9-ciu miesięcy roku obrotowego roku 2009 zostanie dokonana w listopadzie roku 2009, ocena możliwości realizacji wyniku finansowego EBITDA prognozowanego na 2009 rok oraz ewentualna korekta prognozy.
Spółka postanowiła odwołać również prognozy EBITDA na rok 2010 (w wysokości 361 mln zł) oraz na rok 2011 (w wysokości 390 mln zł), które straciły swoja aktualność z tych samych powodów jak prognozy tegoroczne, a ponadto wobec destabilizacji sytuacji makroekonomicznej, która jest związana ze światowym kryzysem.
Orbis poinformował jednocześnie, że ze względu na sytuację kryzysową jaka pojawiła się na rynkach gospodarczych oraz kierunki rozwoju gospodarki na świecie, które są nieprzewidywalne, nie jest w stanie podać nowych prognoz EBITDA na lata 2010 oraz 2011.
Jak podaje komunikat, strategia rozwoju Grupy Hotelowej Orbis na 2009 rok oraz na następne lata będzie kontynuacją głównych kierunków jakie zostały przyjęte w latach poprzednich, z utrzymaniem wyważonego nacisku na rozwój, ale w obliczu kryzysu realizacja Strategii zostanie rozłożona na dłuższy okres czasu.
Spółka będzie zatem rozwijała sieć hoteli ekonomicznych, budując nowe obiekty pod marką Etap oraz Ibis. Konwersje hoteli nadal będą kontynuowane, jednak w mniejszym zakresie, a dotyczyć będą przede wszystkim marek Novotel oraz Mercure.
W komunikacie podsumowano, że Orbis zachowuje plany sprzedaży części aktywów (w tym także nieruchomości hotelowych oraz niehotelowych), a to ma pozwolić na uzyskanie dodatkowych środków, które zostaną przeznaczone na sfinansowanie przedsięwzięć inwestycyjnych.
We wrześniu roku 2008 spółka obniżyła prognozę zysku EBITDA do 230 mln zł z 285 mln zł prognozowanych wcześniej. Powodami tej rewizji były globalny kryzys finansowy oraz silny złoty. Prognozy te w połowie listopada zostały podtrzymane.
W I-III kw. 2008 roku grupa miała narastająco 41,80 mln zł zysku wobec 60,96 mln zł zysku w roku 2007 przy obrotach odpowiednio 906,11 mln zł wobec 891,60 mln zł.
UOKiK: PKP zapłaci 100 tys. zł za naruszanie praw pasażerów
Zobacz całość »Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał spółkę PKP karą w wysokości 100 tysięcy złotych. Urząd uznał, że PKP Przewozy Regionalne naruszają interesy konsumentów.
Przewoźnik nie pozwala pasażerom bowiem na zwrot biletów na trasach krótszych niż 100 kilometrów. Uniemożliwia to podróżnym zmianę umowy w przypadku, kiedy bilet nie został jeszcze wykorzystany.
Park teleskopów - nowa atrakcja turystyczna w Katalonii
Zobacz całość »Katalońska wieś Ager zaoferuje nową atrakcję dla turystów, szczególnie tych zainteresowanych astronomią - park teleskopów.
W jeszcze niedawno rolniczej hiszpańskiej wsi będzie można odpocząć i poobserwować gwiazdy. Powstały tam także noclegi dla przyszłych astronomów - wygodny pensjonat i hotelik.
Fachowy sprzęt do obserwowania nieba dostarczył barceloński uniwersytet. Co trzecim gościem nietypowego miejsca będzie student astronomii. Dzięki pomocy naukowców powstała największa atrakcja Ager - niewielkie obserwatorium z rozsuwanym dachem i ścianą.
Mieszkańcy Ager spodziewają się, iż co roku odwiedzi ich 10 tysięcy astronomów-amatorów.
PO chce, by kibice mogli pić piwo podczas meczów
Zobacz całość »Platforma Obywatelska chce, aby kibice mogli legalnie pić piwo na stadionach. Nowe przepisy prawdopodobnie wejdą w życie 1 sierpnia br. - podał "Dziennik".
PO w projekcie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych wprowadziła zapis umożliwiający sprzedaż alkoholu podczas meczów. Ma to być prezent od rządu dla kibiców przed Euro 2012. PiS zapowiada, że zagłosuje przeciw.
ULC: mają powstać Funkcjonalne Bloki Przestrzeni Powietrznej
Zobacz całość »21 stycznia 2009 r. w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego odbyło się spotkanie z przewoźnikami lotniczymi poświęcone inicjatywie tworzenia Funkcjonalnych Bloków Przestrzeni Powietrznej (Functional Airspace Block - FAB).
Tworzenie Funkcjonalnych Bloków Przestrzeni Powietrznej jest jednym z najważniejszych elementów inicjatywy Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej (Single European Sky - SES). Ich powstanie pozwoli na osiągnięcie maksymalnej pojemności i wydajności sieci zarządzania ruchem lotniczym w Europie, utrzymanie wysokiego poziomu bezpieczeństwa, skrócenie czasu lotów i zmniejszenie opóźnień występujących dotychczas w transporcie lotniczym.
Zdaniem ULC konieczne jest zapewnienie aktywnego udziału w tworzeniu FAB wszystkich środowisk lotniczych użytkujących przestrzeń powietrzną, w tym przewoźników lotniczych. Do tej pory nie mieli oni możliwości przedstawienia swoich oczekiwań. Nie uczestniczą bowiem w pracach Międzyresortowego Zespołu do spraw Funkcjonalnych Bloków Przestrzeni Powietrznej powołanego w sierpniu ubiegłego roku przez Prezesa Rady Ministrów (w skład Zespołu wchodzą m.in. przedstawiciele Ministerstw: Infrastruktury, Obrony Narodowej i Spraw Zagranicznych oraz Urzędu Lotnictwa Cywilnego i Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej).
W czasie spotkania Urząd Lotnictwa Cywilnego przedstawił obszerną informację na temat aktualnych prac legislacyjnych związanych z przygotowaniem II Pakietu SES ze szczególnym uwzględnieniem problemów dotyczących FAB. W toku dyskusji ustalono, że przewoźnicy w ciągu najbliższych 2 - 3 tygodni przedstawią Prezesowi ULC stanowiska i oczekiwania dotyczące FAB.
::: 2009-01-22 :::
Eksperci UEFA będą kontrolować krakowskie hotele
Zobacz całość »Dzisiaj i jutro (22, 23 stycznia) w Krakowie będzie gościć czwórka ekspertów UEFA ds. infrastruktury hotelowej. Delegacja będzie wizytować wybrane hotele 4- i 5-gwiazdkowe.
- Raport z tej wizyty nie zostanie upubliczniony. Ma on charakter wewnętrzny, roboczy. Eksperci wynajęci przez UEFA nie są uprawnieni do prezentowania na zewnątrz swoich ocen - oznajmiła dyrektor Biura ds. Euro 2012 w Urzędzie Miasta Krakowa Barbara Janik.
Eksperci sprawdzą bazę noclegową przewidziana dla drużyn, gości, sponsorów i organizatorów piłkarskich mistrzostw Europy. Kontroli w odwiedzanych hotelach poddana zostanie także infrastruktura towarzysząca, m.in. parkingi, sale konferencyjne i zaplecze spa. Mogą także ocenić możliwości przemieszczenia się pomiędzy nimi itp.
UEFA kontrolowała już hotele we Wrocławiu i w województwie śląskim.
Warszawskie Okęcie w 2008 r. odprawiło ponad 9,5 mln pasażerów
Zobacz całość »Port Lotniczy im. Chopina w Warszawie w 2008 roku obsłużył o 2,2% pasażerów więcej niż w roku poprzednim. W ubiegłym roku lotnisko zanotowało bowiem ponad 9,5 mln pasażerów.
Dziennie lotnisko odprawiało średnio 26 tys. podróżnych. Ponad 1 mln 176 tys. osób odprawionych przez Okęcie to klienci lotów czarterowych. W 2007 r. port obsłużył ponad 828 tys. pasażerów lotów czarterowych, w 2006 r. ok. 575 tys.
- Wzrost liczby pasażerów w ruchu czarterowym o ponad 40 procent, czyli o 347 tys. pasażerów w stosunku do 2007 r. to bardzo satysfakcjonujący wynik. (...) Świadczy on o dynamicznie rozwijającym się rynku czarterów w największym porcie lotniczym w Polsce - powiedział rzecznik Portu Lotniczego Okęcie Jakub Mielniczuk.
W 2008 roku z Okęcia samoloty czarterowe startowały i lądowały blisko 7 tys. 700 razy. Oznacza to wzrost o 2,1 tys. operacji w porównaniu do 2007 r.
Liczba wszystkich operacji lotniczych, włączając m.in. ruch cargo i pocztowy wyniosła w 2008 r. 151 mln 533 tys.
Hiszpania po raz pierwszy od 13 lat zanotowała spadek liczby turystów
Zobacz całość »W 2008 roku Hiszpania po raz pierwszy od co najmniej 13 lat doświadczyła spadku liczby turystów. W ubiegłym roku ten kraj odwiedziło 57,4 mln turystów, o 1,79 mln mniej niż rok wcześniej - poinformowało Ministerstwo Przemysłu.
Hiszpania jest krajem popularnych turystycznie. Od 13 lat nie odnotowano tam spadku ilości turystów.
Analitycy szacują, że główną przyczyną słabszego wyniki hiszpańskiej turystyki w 2008 roku jest fakt, że Brytyjczycy mniej chętnie odwiedzali kraje eurolandu. DFodatkowo, funt wobec euro spadł aż o 23 proc.
W Hiszpanii co siódmy zatrudniony pracuje w turystyce. Branża ta generuje ok. 10 proc. PKB kraju.
Będzie niższy VAT dla restauracji w UE?
Zobacz całość »Prawdopodobnie zostanie obniżony podatek VAT dla restauracji w Unii Europejskiej. Niemiecka kanclerz Angela Merkel jest skłonna pójść na ustępstwa w tej sprawie - podały francuskie źródła rządowe.
Obecnie europejskie restauracje płacą średnio 20-procentowy VAT. Z kolei właściciele punktów szybkiej obsługi klienta płacą podatek w wysokości 5,5 procent.
Spór Francji z Brukselą o obniżenie VAT-u wobec restauratorów trwa od rządów Jacquesa Chiraca, któremu jednak nie udało się załatwić tej sprawy. Potem zmniejszenie podatku stało się jednym z głównych haseł wyborczych Nicolasa Sarkozy'ego. Obiecywał on, że obniżka będzie miała miejsce w 2009.
Przeciwne obniżce VAT wobec dla europejskich restauratorów są Niemcy, Austriacy i Duńczycy.
Rosja: koniec lotów w kosmos po 2009 roku
Zobacz całość »Po roku 2009 turyści już nie będą mogli wybrać się w kosmiczną podróż z Rosjanami. Powodem jest planowane zwiększenie stałej załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).
- Jak wiadomo, załoga ISS zostanie w tym roku zwiększona do 6 ludzi. Dlatego nie istnieje możliwość realizacji płatnych lotów turystów na stację po 2009 roku - poinformował szef Federalnej Agencji Kosmicznej Anatolij Perminow.
Na podstawie zawartej już umowy w marcu swój drugi płatny lot na orbitę odbędzie Amerykanin Charles Simonyi. Ponadto na mocy międzypaństwowego porozumienia z Kazachstanem przedstawiciel tego kraju uda się na zasadach komercyjnych na ISS, a jedyny możliwy termin jego podróży to jesień br.
Wrocław: gęsta mgła uniemożliwiła lądowanie i odlot samolotów
Zobacz całość »Wczoraj (21.01.09) odwołano większość lotów z wrocławskiego lotniska z powodu gęstej mgły. Pierwsze kłopoty pojawiły się już po godz. 9 rano.
Ze stolicy Dolnego Śląska nie odleciało 14 samolotów m.in. do Londynu, Brukseli, Frankfurtu, Monachium i Warszawy. Warunki były tak złe, że nie mogło wylądować 14 maszyn. Przekierowano je do Krakowa, Poznania lub Katowic.
- Ucierpiało około tysiąca pasażerów. Osobom, które miały odlecieć z naszego portu, zaproponowaliśmy zwrot pieniędzy lub rezerwację w innym terminie, natomiast ci podróżni, którzy nie dotarli do Wrocławia, bo samoloty wylądowały w innych miastach, mogli przyjechać na koszt przewoźnika - powiedział Jarosław Sztucki, wiceprezes ds. marketingu i organizacji spółki Port Lotniczy Wrocław.
Pasażerowie na koszt przewoźnika byli dowożeni do Wrocławia autobusami. Inne linie lotnicze decydują się na przewóz pasażerów do Berlina. Tak też zrobił Norwegian Airlines, który lot do Oslo będzie kontynuował z Berlina.
- Pasażerowie, których lot się nie odbył, mają możliwość przebukowania biletów na inny termin lub rezygnację z nich. W takiej sytuacji pasażer powinien na lotnisku wypełnić deklarację, że rezygnuje z biletu. My przekazujemy tę informację przewoźnikowi, a on oddaje pasażerowi pieniądze - wyjaśniał Sztucki.
Kraków potrzebuje funduszy na muzeum pod Rynkiem
Zobacz całość »Budowa podziemnej części Muzeum Historii Krakowa ma rozpocząć się już w maju. Jednak nadal nie wiadomo, w jaki sposób zostanie ona sfinansowana, bowiem jak na razie pieniędzy na ten cel po prostu nie ma.
Zarząd Rewaloryzacji Zespołów Zabytkowych Krakowa ogłosił w imieniu magistratu i Muzeum Historii Miasta Krakowa przetarg na przygotowanie przestrzeni pod Rynkiem Głównym. Przetarg ma dotyczyć wybudowania w podziemiach wszystkich pomieszczeń, które mają się tam znaleźć w myśl projektu oraz zamontowanie instalacji technicznych, takich jak np. klimatyzacja.
Tadeusz Murzyn z ZRZZK zapowiedział, że jeżeli nie potrwają za długo odwołania od przetargów, prace powinny ruszyć już w maju. Niestety, sytuacja firm działających na rynku budowlanym jest dosyć kiepska, Murzyn zakłada więc, że mogą długo walczyć o to zlecenie. Wykonawca, po podpisaniu umowy będzie miał rok na zakończenie prowadzonych prac.
W teorii, wnętrze muzeum ma być gotowe w wakacje 2010 roku. Ale pierwsi turyści wejdą do niego dużo później. Ogłoszony niedawno przetarg nie dotyczył bowiem wyposażenia podziemi w urządzenia do planowanej ekspozycji oraz ścieżki turystycznej.
Murzyn tłumaczył, że tą sprawą ma się już zająć MHK. Ma to być zupełnie odrębne zlecenie, chociażby dlatego, że trudno byłoby odnaleźć wykonawcę, który zrobiłby jednocześnie prace budowlane oraz zainstalował urządzenie do wyświetlania hologramów. Mało tego, prace nad koncepcją ekspozycji nadal trwają.
Jak szacuje ZRZZK koszt przygotowania podziemi pod ekspozycję wyniesie ok. 50 mln zł. Przewidywania miasta w tej sprawie są podobne, zakładają 45 mln zł, z czego 25 mln zł będzie pochodziło z funduszy unijnych.
Ale z jakich środków MHK ma wyposażyć podziemia, jeżeli ZRZZK wyda wszystkie pieniądze przewidziane przez miasto na ich samą budowę? Dotychczas muzeum ma w zanadrzu 3 mln zł rezerwy, którą ma zamiar wydać na nowy oddział. To jest jednak za mało. Kilkanaście ekranów, modele, wielki ekran z filmem na temat przeobrażania się średniowiecznego miasta, a także największa planowana atrakcja, to znaczy urządzenie do wyświetlania hologramów pokazujących Kraków sprzed XIII wieku, z pewnością będą kosztowały o wiele więcej.
Aby plany prezydenta dotyczące otwarcia podziemnego muzeum przed końcem kadencji mogły zostać zrealizowane, będzie musiał zaplanować dodatkową porcję gotówki w budżecie na rok 2010. Ana pewno będzie musiał z czegoś zrezygnować, bowiem obecne prognozy przewidują na podziemia jedynie 45 mln zł.
Z rozkładu jazdy PKP zniknie 600 połączeń?
Zobacz całość »Samorządy na przejęciu PKP Przewozy Regionalne nie wyszły za dobrze. Według zapowiedzi, miały dostać dobrze prosperujące przedsiębiorstwo, a niestety będą zmuszone jeszcze do niego dołożyć, nawet 300 milionów złotych. Oczywiście ucierpią na tym pasażerowie, bowiem województwa, aby zaoszczędzić pieniądze będą musiały likwidować nierentowne połączenia. Już niedługo z rozkładu może zniknąć ich nawet 600.
Do oszczędności zostało zmuszone już województwo śląskie. Władze Przewozów Regionalnych musiały ograniczyć 108 połączeń, połowa została zlikwidowana, a przy drugiej połowie zmniejszona została częstotliwość kursowania. I jak brzmią zapowiedzi - to jeszcze nie koniec.
Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarskich TOR, powiedział, że łącznie do likwidacji w całym kraju może pójść 500, a może nawet 600 połączeń. Dotychczas połączenia regionalne były rozbudowywane, a wszyscy byli przeświadczeni, że czasy, gdy likwiduje się kolej, są już dawno za nami, a tymczasem jest zupełnie odwrotnie.
Nie ma jeszcze oficjalnej decyzji o likwidacji. Rzecznik PKP Przewozy Regionalne Paweł Ney poinformował, że na razie nie ma w planach cięć połączeń, chociaż rzeczywiście koszty prowadzenia firmy, biorąc pod uwagę cenę energii, bardzo wzrosły.
W ostatnim czasie PKP Przewozy Regionalne, po latach zapaści zaczęły w końcu wychodzić na prostą, jednak teraz grozi im załamanie. Furgalski jako przyczynę tego stanu rzeczy uważa przeprowadzaną w zbyt wielkim pośpiechu, bez dokładnych badań oraz prawdziwego biznesplanu, wielką operację, jaką było bez wątpienia przejęcie od PKP przez samorządy przewozów regionalnych.
W rzeczywistości biznesplan był wręcz kosmiczny. Zakładał np., że jeszcze w tym roku spółce uda się wyjść na zero, a tymczasem aby tak się stało, samorządy są zmuszone wyłożyć dodatkowe, niezaplanowane 300 mln złotych. Trudno się nie dziwić, że szacunki twórców "biznesplanu" były tak odważne (zakładano np., że cena energii dla kolei wzrośnie w 2009 roku tylko o 20 procent, czyli o połowę mniej niż dla całej gospodarki). Tymczasem jedynie w styczniu ceny prądu dla kolei wzrosły o 90 procent. Mało tego PKP nim oddały samorządom Przewozy Regionalne, przesunęły do Intercity prawie cały nowy tabor, który został zakupiony ze środków unijnych.
Jak powiedział Spyra, kondycja spółki, którą przejęto na przełomie grudnia oraz stycznia, nie jest najlepsza. W roku ubiegłym zostały dofinansowany Przewozy Regionalne sumą ok. 82 mln złotych, w tym roku przedstawiony został wniosek na 127 mln zł, tzn. o 40 proc. większą. Ostatecznie podpisano umowę na ok. 100 mln zł dotacji, jednak pierwsze, co zrobi Spyra to przeprowadzi audyt spółki, bowiem chce, aby te pieniądze były zarządzane w sposób racjonalny.
W tej sytuacji cierpią pasażerowie. W dodatku w niektórych województwach, zdenerwowani dyrektorzy lokalnych Przewozów Regionalnych, którzy jeszcze nie zdążyli podpisać umów o współpracy z PKP Intercity, wydali zakaz informowania o pociągach Intercity w swoich rozkładach jazdy.
Mało tego, najprawdopodobniej ceny biletów na podróże mieszane Intercity oraz Przewozami Regionalnymi wzrosną. Wcześniej można było kupić jeden bilet, z którym można było się przesiadać. W chwili obecnej będzie trzeba przy każdej przesiadce zakupić nowy bilet w zupełnie innej kasie, bądź u lokalnego przewoźnika, albo w Intercity. To spowoduje, że ceny mogą wzrosnąć.
Kraków jest coraz poważniejszym kandydatem do Euro 2012
Zobacz całość »Kraków jest coraz poważniejszym kandydatem, aby organizować piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 roku. Dlatego UEFA ma sprawdzić standard hoteli oraz liczbę miejsc noclegowych.
Stolica Małopolski, pod względem bazy hotelowej pozostawia inne polskie miasta daleko w tyle. Jak wynika z szacunków, pod Wawelem prowadzi działalność prawie 30 tys. zarejestrowanych miejsc noclegowych, a tylko w ubiegłym roku magistrat wydał 17 pozwoleń na budowę hotelowych obiektów. Przed Euro 2012 mają powstać dwa nowe budynki przy Galerii Krakowskiej, trzy niedaleko ronda Grunwaldzkiego oraz kolejne dwa na ul. Reymonta (na terenach Wisły).
Szacuje się, że jeżeli chodzi o całość przygotowań, stolica Małopolski jest na pierwszym bądź drugim miejscu. Jeśli zaś chodzi o infrastrukturę hotelowo-transportową, jest wręcz lepsza od Poznania.
Pod koniec tygodnia miasto ma odwiedzić komisja, która będzie złożona z przedstawicieli spółki PL2012 i delegatów UEFA. M.in. znajdzie się w niej Szwajcarka Sabine Fux, menedżer ds. zakwaterowania w czasie Euro 2008 w Austrii oraz Szwajcarii.
Delegaci wcześniej sprawdzą również Poznań oraz Wrocław. Mają zapoznać się z całą ofertą noclegową miasta, tak dla piłkarzy, jak i dla kibiców. Komisję będą również interesowały możliwości parkowania niedaleko hoteli i łatwość komunikacji w mieście.
Jak przyznał Rafał Rosiejak, krajowy koordynator ds. hoteli w czasie Euro 2012, Kraków pod względem przygotowań jest bardzo zaawansowany. UEFA nie sprawdziła jeszcze hoteli pod Wawelem, ale teraz to uczyni. Trzeba jednak zaznaczyć, że to tylko robocza wizyta i żadne wiążące decyzje nie zapadną.
Na liście UEFA Family są trzy krakowskie hotele: Sympozjum, Crown Piast oraz Best Western Premier. Jeżeli Kraków będzie mógł organizować mecze Euro 2012, właśnie w nich zamieszkają działacze oraz sponsorzy drużyn narodowych.
UEFA na Śląsku: delegacja wizytuje wybrane hotele
Zobacz całość »Delegacja przedstawicieli UEFA, PZPN i spółki PL.2012 będz w środę (21.01.09) wizytowały wybrane hotele cztero i pięciogwiazdkowe w województwie śląskim.
Celem rekonesansu było zapoznanie się z ofertą hotelową regionu oraz zbadanie możliwości przyporządkowania konkretnych hoteli drużynom piłkarskim, rodzinom zawodników, partnerom handlowym, VIP-om i nadawcom telewizyjnym.
Obecnie w promieniu dwóch godzin jazdy od Stadionu Śląskiego województwo oferuje 1786 pokoi w standardzie 4 i 5-gwiazdkowym oraz 1463 pokoi w standardzie 3-gwiazdkowym.
W budowie znajduje się obecnie pięć hoteli, z czego trzy są o standardzie 4-gwiazdkowym. Trwa również nadawanie kategorii pozostałym istniejącym hotelom i będącym w budowie. Hotelarze zachęcani są też do podnoszenia standardu swoich obiektów.
Warszawiacy coraz chętniej kupują elektroniczne bilety miejskie
Zobacz całość »Dostępna od 8 grudnia 2008 roku usługa "Płać za bilet komórką" jest coraz popularniejsza wśród Warszawiaków. To udogodnienie wprowadził Zarząd Transportu Miejskiego wspólnie z jednym z banków oraz operatorów sieci komórkowej.
Aby kupić bilet na przejazd komunikacją miejską należy wpisać w telefonie działającym w sieci Plus numer *145*, a następnie kod wybranego rodzaju biletu. Oferta dotyczy biletów czasowych: 20-, 40-, 60-, 90-minutowych. Z tej możliwości do tej pory skorzystało już ponad 10 tys. mieszkańców stolicy.
W najbardziej uczęszczanych punktach miasta jest około 40 biletomatów z pełną ofertą taryfową. Do końca 2009 roku ma ich być w Warszawie 260. Pasażerowie mogą zakodować też bilet na karcie miejskiej w 1000 punktach. W tym roku ma powstać kolejnych 300.
::: 2009-01-23 :::
Podwójne Walentynki w Czechach!
Zobacz całość »Do niedawna niezbyt popularne w Czechach święto zakochanych, obchodzone jest tam oprócz 14 lutego - także pierwszego maja.
Patronem tego święta jest największy czeski poeta romantyczny Karel Hynek Mácha. Praga nierzadko uważana jest za jedno z romantycznych miejsc na świecie, tzw. raj romantyków. Zakochani turyści mogą udać się na spacer uliczkami oświetlonymi latarniami gazowymi, romantyczny rejs łodzią po Wełtawie, czy spędzić wieczór w przytulnej kawiarni lub gospodzie, albo też wziąć udział w przedstawieniu jednego ze słynnych czarnych teatrów. Niezapomniane przeżycie, może być także związane ucztę dla wszystkich zmysłów w nowo otwartym muzeum czekolady w Pradze Choco-Story-Praha.
Odskocznię od zgiełku miasta, mogą zastąpić mniejsze czeskie miasta i miasteczka, urzekające atmosferą np. zabytkowy Czeski Krumlov. Dobrą propozycję stanowi także weekend na zamku. Romantyczny zamek Hrubá Skála, położony wśród skał Czeskiego Raju, pięciogwiazdkowy hotel Chateau Mcely czy oryginalny klasycystyczny zamek Chateau Kotěra - to zaledwie nieliczne propozycje z bogatej zamkowej oferty. Ci którzy, marzą o wypoczynku i relaksie dla ciała i duszy, mogą skorzystać z czeskich uzdrowisk. Romantyczna kolacja dla dwojga, przy świecach, a także kąpiel w czekoladzie - to oferta uzdrowiska Buchlovice, niedaleko Zlina.
Z myślą o entuzjastach białego szaleństwa, przygotowano w czeskich ośrodkach narciarskich trasy zjazdowe i biegowe, a także liczne imprezy kulturalne i sportowe. Wygodne zakwaterowanie oferuje sieć przytulnych schronisk lub hoteli. Warto także odwiedzić wystawę w Brnie, pod nazwą 100 000 lat seksu, która obrazuje ustosunkowanie człowieka do erotyki i seksu - od epoki kamiennej po XIX wiek. Wystawa, na która się składa 250 eksponatów wypożyczonych z sześćdziesięciu europejskich muzeów - potrwa do 15 lutego.
Frankfurt: strajk personelu kabinowego Lufthansy
Zobacz całość »Dziś (23.01.09) przez trzy godziny strajkowali pracownicy niemieckich linii Lufthansa. Z tego powodu nie odbyło się 40 lotów z lotniska we Frankfurcie nad Menem.
Strajk ostrzegawczy został zorganizowany przez pracowników związku zawodowego UFO, który zrzesza 70% z 16 tysięcy pracowników personelu kabinowego w Lufthansie. Pracownicy żądają podwyżki wynagrodzeń o 15%.
Tydzień temu przerwano negocjacje płacowe bez porozumienia. Personel linii nie uznaje propozycji zarządu, który zaoferował 6% podwyżkę w ciągu roku oraz udział w zyskach. Związkowcy zapowiadają, że jeśli Lufthansa nie przedstawi nowej oferty to dalej będą strajkować.
Gęsta mgła uniemożliwiła lądowania w Pyrzowicach i Balicach
Zobacz całość »Gęsta mgła, która dziś (23.01.09) pokryła prawie całą Polskę, sparaliżowała pracę lotnisk w Katowicach i Krakowie.
W Pyrzowicach utrudnienia zaczęły się w czwartek wieczorem, kiedy nie mogło wylądować pięć samolotów, m.in. maszyna z wracającą z Brukseli
delegacją władz woj. śląskiego. W piątek rano na inne lotniska skierowano dwie maszyny. Pasażerowie Wizz Air lecący z Dortmundu wylądowali w Warszawie, a samolotu Ryanair z Bristolu zakończyli lot w Łodzi.
Śląski port dysponuje nowoczesnymi urządzeniami nawigacji lotniczej, ale nawet te w tym przypadku nie pomogły. Zazwyczaj pozwalają na lądowanie przy podstawie chmur 60 m i widoczności ok. 400 m. Tymczasem dziś parametry te były co najmniej o połowę niższe. Miejscami widoczność nie przekraczała 150 m, a podstawa chmur 20 m.
Od rana samolotów nie przyjmuje także Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice. - Widoczność na pasie startowym wynosi 250 metrów, co jest niedostateczne do bezpiecznego lądowania - wyjaśniła Justyna Zajączkowska z MPL.
Lotnisko w Krakowie nie przyjęło samolotów z Tel Awiwu, Hurghady, Paryża, Frankfurtu, Bristolu, Wiednia, Dublina i Dortmundu - one zostały skierowane na Okęcie. Loty z Londynu, Birmingham lądowały w Rzeszowie, a z Monachium - w Katowicach.
Jak podały służby lotniskowe, gęsta mgła spowiła także lotnisko we Wrocławiu. Jeżeli takie warunki pogodowe utrzymają się, trzeba będzie kierować samoloty m.in. do Warszawy i Łodzi.
Droższe bilety kolejowe po zmianach w PKP
Zobacz całość »Na przejęciu pociągów pospiesznych przez spółkę PKP Intercity tracą tylko pasażerowie. Od czasu kiedy te pociągi przeszły z rąk PKP Przewozy Regionalne do IC pojawiły się dopłaty do biletów.
Obecnie nie ma już możliwości podróżowania na bilecie wg. taryfy pospiesznej w pociągach osobowych Kolei Mazowieckich. Tzn. bilet wg taryfy pospiesznej IC w pociągach KM nie jest honorowany.
Resort skarbu chce sprywatyzować 15 PKS-ów
Zobacz całość »Ministerstwo skarbu chce, by do końca 2009 roku została przeprowadzona prywatyzacja 15 Przedsiębiorstw Komunikacji Samochodowej (PKS), będących jednoosobowymi spółkami Skarbu Państwa.
O takich planach mówił 21 stycznia w Sejmie wiceminister skarbu Krzysztof Żuk. Podczas posiedzenia sejmowej komisji skarbu wyjaśnił, że Skarb Państwa nadzoruje 88 PKS-ów, z czego 74 to jednoosobowe spółki Skarbu. Wiceminister skarbu poinformował, że Ministerstwo podjęło prace zmierzające do wyboru doradcy przy prywatyzacji grupy 10 mazowieckich PKS-ów.
Plany dotyczą prywatyzacji PKS-ów w Radomsku, Żywcu, Pszczynie, Kielcach, Siedlcach, Mińsku Mazowieckim, Płocku, Przasnyszu, Ostrołęce, Mławie, Ciechanowie, Łosicach, Sokołowie Podlaskim, Gostyninie i Żyrardowie.
W 2008 roku resort skarbu zawarł umowy nieodpłatnego przeniesienia akcji lub udziałów PKS-ów w Wadowicach, Krakowie oraz Nowym Sączu na rzecz województwa małopolskiego. W przypadku powiatu starogardzkiego i bielskiego były to odpowiednio akcje lub udziały PKS-ów w Starogardzie Gdańskim i w Bielsku Białej.
Dobre wyniki finansowe easyJet za 2008 rok
Zobacz całość »EasyJet przedstawił wyniki finansowe za ostatni kwartał roku 2008. Całkowity dochód przewoźnika w minionym kwartale wzrósł o 32% i wyniósł 550 mln GBP. Dobre wyniki finansowe odnotowano na wszystkich europejskich rynkach easyJet.
Całkowity dochód easyJet przeliczając na miejsce w ostatnim kwartale w porównaniu do tego samego okresu roku 2007 wzrósł o 23% i osiągnął poziom 45,57 GBP.
W ciągu ostatniego kwartału odnotowano również 10,1% wzrost liczby podróżnych w porównaniu do roku poprzedniego. W sumie obsłużono 10,1 mln osób. Natomiast całkowita liczba pasażerów latających z Europy kontynentalnej wzrosła o 20% (bez Wielkiej Brytanii).
Przewoźnik umocnił swoją pozycję na głównych rynkach europejskich, jak: Londyn Gatwick, Mediolan, Paryż i Madryt.
Andy Harrison, Dyrektor Generalny easyJet przyznał - Wyniki finansowe easyJet są dobre, szczególnie w odniesieniu do wzrostu dochodu w przeliczeniu na miejsce, który wyniósł 14% przy stałych kursach wymiany walut oraz 20% wzrostu całkowitej liczby pasażerów podróżujących z Europy kontynentalnej. Obecne uwarunkowania makroekonomiczne sprawiają, że klienci w Europie poszukują atrakcyjnych ofert cenowych, zwracając przy tym uwagę na wysoką jakość usługi. Z tego powodu wybierają korzystne rozwiązania easyJet, który posiada rozbudowaną siatkę połączeń i oferuje przeloty do głównych lotnisk miast. Korzyści, których dostarczamy, są wysoko oceniane przez pasażerów biznesowych i turystów udających się na wypoczynek do odległych miejsc. Dzięki temu, z dnia na dzień zwiększamy nasz udział w rynku. Dodał też, że dochody przewoźnika w pierwszej połowie roku będą wyższe niż wcześniej zakładano. Jednak prognoza na sezon letni pozostaje wciąż niepewna głównie ze względu na niekorzystne otoczenie rynkowe oraz możliwość umacniania się euro w stosunku do funta. Harrison podkreślił - Przy uwzględnieniu dzisiejszych cen paliwa i kursów wymiany walut spodziewamy się, że ten rok będzie dla nas rentowny.
Obecnie easyJet korzysta ze 166 samolotów i obsługuje 400 połączeń pomiędzy 109 lotniskami w 27 krajach. W ubiegłym roku easyJet przewiózł ponad 44 mln pasażerów. W Polsce przewoźnik lata z Warszawy do Londynu Luton i z Krakowa do: Belfastu, Bristolu, Dortmundu, Edynburga, Liverpoolu, Londynu Luton i Gatwick oraz Paryża.
Tatry: zmarł turysta porwany przez lawinę
Zobacz całość »Turysta porwany przez lawinę w Tatrach nie żyje. Mimo ponadgodzinnej reanimacji nie udało się go uratować.
TOPR-owcy dotarli do przysypanego Warszawiaka po trwającej ponad godzinie akcji ratowniczej. W akcji uczestniczyło kilkudziesięciu ratowników TOPR. Nie użyto śmigłowca ze względu na gęstą mgłę.
Lawina zeszła z Przełęczy Liliowe w kierunku Zielonego Stawu na Hali Gąsienicowej.
W Tatrach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego, a warunki są trudne. Szlaki są pokryte śniegiem, oblodzone i bardzo śliskie.
Wrocław: nowy stadion pomieści 42 tys. kibiców
Zobacz całość »Na nowym stadionie piłkarskim we Wrocławiu będzie mogło jednorazowo pomieścić się 41 737 osób. Obiekt powstaje na wrocławskich Maślicach. W trakcie Euro 2012 w mieście mają zostać rozegrane trzy spotkania grupowe.
Przetarg na budowę obiektu wygrało we wtorek polsko-greckie konsorcjum pod przewodnictwem firmy Mostostal Warszawa S.A..
W czwartek dyrektor departamentu ds. społecznych Urzędu Miejskiego we Wrocławiu Michał Janicki powiedział, że jeżeli pozostałe firmy, które wzięły udział w przetargu nie zgłoszą żadnych protestów, a wrocławska Rada Miejska zatwierdzi 19 lutego pomysł przekazania dodatkowych 200 mln zł na budowę stadionu (o taką sumę okazała się droższa zwycięska oferta od tego, co miasto chciało przeznaczyć na stadion), to umowa zostanie podpisana bez żadnej zwłoki.
Janicki poinformował też, że firma, która jest odpowiedzialna za wykopywanie fundamentów posiada swój własny sprzęt już na miejscu i liczy, że w momencie podpisania umowy prace zostaną rozpoczęte natychmiast. Jeśli formalności zostaną załatwione jeszcze do końca lutego, to pod koniec października 2010 roku wszystko będzie gotowe, a w listopadzie będzie już można zagrać tam pierwszy mecz.
Przy stadionie powstanie prawie 4,5 tys. miejsc parkingowych, w tym 394 miejsca przeznaczone specjalnie dla autobusów. Mało tego, w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu zostanie wybudowane także centrum, w którym powstaną m.in. dodatkowe parkingi, hotel oraz centrum handlowe.
Stadion okalać będzie siatka zrobiona z włókna szklanego pokrytego teflonem. Dzięki temu rozwiązaniu obiekt będzie robił na widzach wrażenie przejrzystego, a ponadto umożliwi zmianę iluminacji stadionu.
Jeśli chodzi o kąt nachylenia trybun, to wyniesie on od 25 do 30 st. A ma to zapewnić doskonałą widoczność z każdego miejsca na widowni. Ponadto zostanie przygotowanych m.in. 20 lóż VIP, które będzie można wynająć nawet na stałe. Ma się w nich znaleźć m.in. osobna kuchnia oraz barek.
Jedzenie oraz picie można będzie kupić w stu punktach gastronomicznych, które będą rozmieszczone na całym stadionie. Umożliwi to obsługę 30 tys. kibiców w trakcie przerwy w spotkaniu.
Stadion będzie w całości objęty monitoringiem. Policja, do swojej dyspozycji będzie miała osobny areszt dla mężczyzn i kobiet. Natomiast sami kibice będą mieli możliwość skorzystania m.in. z kaplicy, zaś dla zawodników zostaną przygotowane przestronne szatnie, baseny relaksacyjne, a także pomieszczenia do rozgrzewki.
Pod trybunami będą wybudowane cztery niezależne budynki, a w nich powstanie m.in. największy we Wrocławiu klub fitness, kasyno, dyskoteka, sale konferencyjne oraz biurowe.
Oprócz rozgrywania meczów, na stadionie będzie można zorganizować również koncerty. Jak zapowiedział Janicki, miasto liczy, że w ciągu roku odbędą się tam 4 koncerty do 40 tys. osób oraz 7 koncertów na 10-15 tys. widzów.
Łączny koszt inwestycji wyniesie blisko 781 mln zł.
Beskidy: bardzo trudne warunki na szlakach turystycznych
Zobacz całość »GOPR-owcy ostrzegają turystów przed bardzo trudnymi warunkami turystycznymi w Beskidach. Pogoda w weekend będzie pochmurna i nieprzyjemna.
Ratownicy informują, że przetarte są jedynie szlaki transportowe do schronisk lub inne często uczęszczane. Część z nich ubiły ratraki. Na północnych stokach Babiej Góry obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Sobota przyniesie dużo chmur, zza których od czasu do czasu wyjrzy słońce. Nocą może poprószyć słaby śnieg. W nocy temperatura spadnie do minus 2 stopni C, na szczytach i w kotlinach nieco niższa. W dzień wyniesie około 2 stopni. Wiatr będzie słaby - podał Janusz Jawor z katowickiego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Niedziela z podobną pogodą. Może popadać słaby śnieg, a termometry pokazywać będą ok. plus 1 stopnia. Będzie wiał umiarkowany, okresowo dość silny wiatr, powodujący miejscami zawieje i zamiecie śnieżne.
Suwalszczyzna: otwarto Muzeum Wigier
Zobacz całość »W czwartek Muzeum Wigier mieszczące się w Starym Folwarku koło Suwałk (Podlaskie) zostało otwarte dla szerszej publiczności. Obiekt został poświęcony jezioru Wigry oraz Wigierskiemu Parkowi Narodowemu. Zarząd Wigierskiego Parku Narodowego postawił muzeum na miejscu niegdysiejszej Stacji Hydrobiologicznej, gdzie w latach 1927-1939 pracował Alfred Lityński, pionier polskiej limnologii.
W Muzeum znajduje się kilkanaście sal tudzież pomieszczeń, w których możemy zobaczyć prezentacje multimedialne oraz filmy dotyczące środowiska Wigier, czy też posłuchać audycji na temat regionu wigierskiego. Możemy dowiedzieć się m.in., jak wygląda dno jeziora, jego podwodne ściany, ryby, czy ptaki wodne. Jedna z przygotowanych prezentacji ukazuje torfowisko i jednego z głównych mieszkańców Wigier - bobra.
Jest również chłodzona sala lodowcowa, w której możemy zobaczyć filmy i usłyszeć dźwięki pochodzące z epoki lodowcowej.
Jak powiedział PAP, dyrektor Wigierskiego Parku Narodowego Jacek Łoziński, zwiedzanie muzeum jest wyprawą w czasie i w przestrzeni. W tym bardzo nowoczesnym obiekcie możemy poznać jezioro Wigry, od samych głębin i żyjących tam stworzeń aż po malownicze, nadwodne krajobrazy.
W Muzeum Wigier można podziwiać ponadto wystawę pt. "Czas mamuta", na której zostały wystawione oryginalne szczątki mamuta wielkiego znalezione w piaskach oraz żwirach rzecznych pochodzących jeszcze z okresu nazywanego zlodowaceniem Wisły.
Wystawa prezentuje również fragmenty szkieletów ssaków plejstoceńskich, np. jelenia olbrzymiego, konia, nosorożca włochatego oraz prażubra stepowego. Zwiedzający mają okazję obejrzeć chatę wykonaną z kości mamutów, wzorowaną na chacie z okresu paleolitu.
Koszt wybudowania Muzeum wyniósł ponad 9 mln zł. Środki sfinansowane pochodzą z dotacji Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR), Ministerstwa Środowiska oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Do Zakopanego w styczniu przyjechało mniej gości
Zobacz całość »Andrzej Kawecki, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, ocenił, że do Zakopanego w drugiej połowie stycznia przyjechało nawet o 25 proc. turystów mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
Zdaniem Kaweckiego spadek ruchu turystycznego wynikał m.in. ze złej pogody . Wyjaśnił też, że dwa tygodnie po przerwie świątecznej rozpoczęły się w województwie mazowieckim ferie zimowe, a w związku z tym wielu turystów z Mazowieckiego wybrało się właśnie w góry albo na ferie świąteczno-noworoczne, albo na ferie zimowe.
Krawecki dodał, że po okresie świąteczno-noworocznym, odbyła się również duża impreza - skoki narciarskie. Dlatego w chwili obecnej w Zakopanem turystów jest bardzo mało.
Właściciele kwater w Zakopanem także narzekają na brak gości. Właściciele biur turystycznych oceniają, że pobyty w Zakopanem nie sprzedają się tak dobrze jak kiedyś.
Turyści wybierają chętniej okoliczne miejscowości Zakopanego, jak np. Białka Tatrzańska, Bukowina czy też Witów. Kawecki stwierdził, że duża liczba turystów wybiera kwatery położone nieopodal stoków w okolicznych miejscowościach. Do Zakopanego natomiast przyjeżdżają jedynie po to, by pospacerować po Krupówkach.
Śląsk: UEFA pozytywnie oceniła hotele pod kątem Euro 2012
Zobacz całość »Śląskie hotele 4-i 5-gwiazdkowe zostały (nieoficjalnie) pozytywnie ocenione przez ekspertów UEFA - poinformowało biuro prasowe marszałka województwa.
UEFA wraz z przedstawicielami PZPN i spółki PL.2012 badała hotele pod kątem przygotowań regionu do organizacji Euro 2012 na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Delegacji spodobała się zarówno wielkość bazy jak i jej standard.
Delegaci odwiedzili 10 hoteli 4- i 5-gwiazdkowych w Wiśle, Ustroniu, Bielsku-Białej, Pszczynie, Tychach i Katowicach. Interesowali się głównie liczbą pokoi w hotelach, ich wyposażeniem oraz zapleczem konferencyjno-wypoczynkowym. Byli także na budowie nowego hotelu w Katowicach oraz zapoznali się z planami powstawania kolejnych obiektów.
Z pierwszych, nieoficjalnych opinii wynika, że eksperci UEFA pozytywnie ocenili śląska bazę noclegową. Podkreślali dobre, często malownicze położenie hoteli i profesjonalizm obsługi.
Pełny raport o przygotowaniu polskiej bazy hotelowej do Mistrzostw powstanie po wizycie delegatów we wszystkich miastach.
Zwiedzanie Wawelu będzie jeszcze droższe!
Zobacz całość »Od kwietnia zwiedzanie Wawelu będzie jeszcze droższe. A już teraz krakowski zamek należy do jednego z najdroższych muzeów w Europie.
Za zwiedzenie komnat, apartamentów królewskich i skarbca ze zbrojownią przeciętna, trzyosobowa rodzina musi zapłacić ponad 50 zł.
Od kwietnia tego roku bilety mają zdrożeć średnio o 2 zł. Po podwyżkach Wawel będzie znajdować się w czołówce najdroższych muzeów Europy. Już dzisiaj cenami biletów dwukrotnie prześciga paryski Luwr i Muzeum Prado w Madrycie. Nie zmienią się ceny biletów za zwiedzanie Smoczej Jamy i dwóch filii odległych od Krakowa, czyli zamku w Pieskowej Skale i dworu w Stryszowie.
Jerzy Petrus, wicedyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu tłumaczy - Zdecydowaliśmy się na podwyżkę, bo koszty utrzymania zamku gwałtownie wzrosły. Dotacja, którą dostajemy z budżetu państwa, nie pokrywa naszych wydatków, nie mówiąc już o inwestycjach. Dodaje, że ostatnia podwyżka miała miejsce w 2006 roku. W komunikacie, który nadesłano z działu PR zamku znajduje się informacja, że przez dwa lata wydatki obiektu wzrosły o 25%.
Dyrektor Petrus zaznacza, że ceny biletów wcale nie są aż tak wysokie. - Jak się pójdzie do McDonalda i zamówi zestaw: hamburger z czymś do picia, to zapłaci się tyle, co u nas za wystawę. Dodaje, że Wawel przez cały rok oferuje jeden dzień w tygodniu zwiedzania za darmo.
Branża turystyczna nie kryje niezadowolenia z podwyżki cen biletów. Podkreślają, że turystów, którzy widzieli już londyński Tower, francuskie zamki nad Loarą i warownię w Carcassonne nie opłaca się prowadzić w Krakowie w tak bardzo drogie miejsca. Niektórzy nawet skreślili Wawel z listy punktów, które zwiedza się w Krakowie.
Wysokie ceny biletów denerwują również urzędników magistratu, jednak rozumieją oni trudną sytuację finansową tej instytucji.
Grażyna Leja, pełnomocniczka ds. turystyki zaapelowała do muzeum, aby zrezygnowało z podwyżki cen.
Tegoroczna państwowa dotacja dla krakowskiego zamku wynosi 13 mln zł.
Wawel nie jest jedyną instytucją z branży turystycznej, którą czeka ciężki rok. Biura turystyczne zajmujące się turystyką przyjazdową również odczuwają kryzys.
Zagraniczne grupy turystyczne odwołują przyjazdy, a nowych zapytań jest coraz mniej.
Dzięki współpracy Amadeus i Transhotel oferta hotelowa dla biur podróży będzie szersza
Zobacz całość »Amadeus zawarł umowę o współdziałaniu z firmą Transhotel, która specjalizuje się w globalnej konsolidacji ofert hotelowych oraz usług turystycznych. Firmy mają podjąć współpracę, aby ułatwić biurom podróży dostęp do oferty Transhotel przy pomocy systemów rezerwacji firmy Amadeus.
Amadeus opracowuje rozwiązanie, które umożliwi zintegrowanie skonsolidowanej oferty Transhotel w Amadeus Selling Platform (system sprzedaży dla biur podróży). Dzięki temu, zgodnie z założeniami Amadeusa, dostęp do pełnej oferty hotelowej powinien być znacznie prostszy, a proces rezerwacji łatwiejszy, szybszy oraz bardziej efektywny.
Dodatkową korzyścią z wprowadzenia nowego rozwiązania będzie również możliwość wypłacania z góry prowizji za rezerwacje miejsc we wszystkich obiektach Transhotel. Pilotażowe wdrożenia programu będą wprowadzone na wybranych rynkach w marcu tego roku. Natomiast wszystkie biura podróży będą mogły z niego korzystać wkrótce potem.
W Europie około dwóch trzecich hoteli stanowią placówki niezależne. Firma Amadeus integruje ich ofertę. Spośród 80 tys. obiektów dostępnych za pośrednictwem systemu Amadeus, aż 30% stanowią hotele niezależne. Umowa z Transhotel zapewni użytkownikom systemu Amadeus znaczne rozszerzenie oferty hotelowej.
Ian Wheeler, wiceprezes ds. marketingu w firmie Amadeus wyznał - Cieszymy się z zacieśnienia współpracy z firmą Transhotel, pozwoli nam ona zaoferować biurom podróży dostęp do większej liczby hoteli i bogatszej palety usług. Zawierając umowy z konsolidatorami hotelowymi, zapewnimy biurom podróży możliwość korzystania z usług niezależnych hoteli przy zachowaniu efektywności i niezawodności płynącej z wykorzystania naszego systemu dystrybucji.
Natomiast Julio de la Cruz, dyrektor generalny Grupy Transhotel dodał - Zacieśnienie współpracy z firmą Amadeus jest ważnym wydarzeniem w historii Transhotel. Pozwoli nam ona dotrzeć do jeszcze większej liczby biur podróży i zapewnić im dostęp do licznych sieciowych, jak też niezależnych hoteli na całym świecie, oferujących usługi we wszystkich grupach cenowych.
Amadeus dostarcza rozwiązania w zakresie dystrybucji, technologii informatycznych oraz obsługi punktów sprzedaży, umożliwiając swoim klientom rozwój i osiąganie sukcesów na stale zmieniającym się rynku turystycznym. Docelowymi klientami firmy są: linie lotnicze, hotele, wypożyczalnie samochodów, przewoźnicy kolejowi, przewoźnicy promowi, firmy oferujące wycieczki morskie, firmy ubezpieczeniowe i touroperatorzy, biura podróży oraz firmy i turyści indywidualni. Oferowane rozwiązania pogrupowano w cztery kategorie: Distribution & Content, Sales & e-Commerce, Business Management, Services & Consulting.
Główna siedziba firmy i dział marketingu znajduje się w Madrycie. W Nicei mieści się dział rozwoju, a w Erding dział operacyjny. Amadeus ma swoje biura regionalne w Miami, Buenos Aires i Bangkoku. W sumie firma świadczy usługi w 76 krajach i obejmuje swoją działalnością 217 rynków.
Większościowym właścicielem firmy Amadeus jest WAM Aquisition, której udziałowcami są: BC Partners, Cinven, Air France, Iberia i Lufthansa. Amadeus zatrudnia ponad 8 300 pracowników z całego świata.
Transhotel jest globalnym dostawcą usług turystycznych. Posiada 26 międzynarodowych punktów sprzedaży. W sumie oferta firmy zawiera ponad 50 tys. hoteli i udostępnia ją dla 75 tys. biur turystycznych na świecie.
Dodatkowo Transhotel oferuje również transport i wycieczki w ponad 110 krajach. Zapewnia też serwis obsługi klientów. Firmowe Call Centre dostępne jest przez całą dobę w 6 językach.
Dobre warunki narciarskie w Sudetach
Zobacz całość »Warunki narciarskie w woj. dolnośląskim są dobre. W okolicy Szklarskiej Poręby, czynne są prawie wszystkie wyciągi. Na Hali Szrenickiej leży od 30 do 60 cm śniegu. Bardzo dobre warunki narciarskie są na nartostradach Puchatek i Śnieżynka (grubość pokrywy śnieżnej 20 do 60 cm, śnieg - twardy i zmrożony). Gorsza sytuacja panuje na nartostradzie FIS, gdzie pomimo grubej warstwy śniegu (20 do 80 cm), w górnej części trasy wystają kamienie i korzenie. W Świeradowie Zdroju czynna jest m.in. kolej gondolowa, widoczność jest dobra, temperatura wynosi zaledwie ok. 0 st. C. Leży tam od 25 do 60 cm śniegu.
Dobre warunki do biegania na nartach są w rejonie Polany Jakuszyckiej. Przygotowano tam ok. 35 km tras, na których leży od 30 do 40 cm twardego śniegu. Temperatura waha się w okolicach -3 st.C i wieje słaby wiatr. Wg informacji podanych przez dyżurnego ratownika z karkonoskiej grupy GOPR, warunki turystyczne wokół Śnieżki są trudne. Na najwyższym szczycie Sudetów leży ponad 60 cm warstwa śniegu, wieje porywisty, północny wiatr, a temperatura wynosi ok. -6 st. C. Widoczność sięga do ok. 1 km. - Szlak na Śnieżkę jest zmrożony i oblodzony. Jest ślisko i trzeba bardzo uważać. Zamknięty dla turystów jest także niebieski szlak na Śnieżkę, tzw. Droga Jubileuszowa - wyjaśnił ratownik.
W rejonie Kotliny Kłodzkiej panują są dobre i bardzo dobre warunki narciarskie. W Zieleńcu grubość pokrywy śnieżnej wynosi od 15 do 40 cm, przy temp ok.-2 st.C, czynne są wszystkie wyciągi. Podobne warunku panują na nartostradach w Czarnej Górze. Natomiast szlaki turystyczne na obszarze Kotliny Kłodzkiej są w większości nieprzetarte, a miejscami nawet oblodzone lub zawiane. Wieje słaby wiatr, widoczność jest dobra, natomiast temperatura waha się od -2 do 0.
Lotnisko we Frankfurcie nieczynne przez godzinę
Zobacz całość »Wczoraj rano (22.01.09) przez prawie godzinę nie funkcjonowało lotnisko we Frankfurcie nad Menem. Powodem zamknięcia portu była awaria w wydziale kontroli lotów.
- Na lotnisku przestało działać połączenie z systemem informującym o prognozie pogody w Niemczech. We Frankfurcie była w czwartek rano gęsta mgła - poinformował rzecznik kontroli ruchu powietrznego Axel Raab.
Między godziną 6.40 a 7.24 odwołano 75 lotów, a kilka lotów zostało też opóźnionych. 25 samolotów przekierowano na lotniska w Kolonii i Stuttgarcie.
Lotnisko w Szczecinie odprawiło o 100 tys. pasażerów mniej niż się spodziewano
Zobacz całość »Port Lotniczy Szczecin - Goleniów w 2008 roku obsłużył ponad 302 tys. pasażerów, czyli o 32,72 % więcej niż w roku poprzednim. Wynik jest satysfakcjonujący, bo i tak jest to trzecia w Polsce dynamika przyrostu pasażerów - większą odnotowano w Bydgoszczy i Poznaniu.
Najdynamiczniej rósł sektor czarterów. W 2008 roku zanotował wzrost o aż o 120%, osiągając poziom prawie 41 tys. pasażerów. To tyle ile odprawiono na lotnisku w całym 1998 roku.
W 2009 roku touroperatorzy zapowiedzieli uruchomienie kolejnych lotów czarterowych ze Szczecina do Grecji ponadto częściej mają latać czartery do Egiptu, Turcji, Tunezji.
W porównaniu do planów wyniki są słabsze, bo spodziewano się ok. 400 tys. ludzi. Nie udało się jednak przede wszystkim uruchomić połączeń z południową częścią Europy. Na niższy wynik wpływ miały też problemy Centralwings, który najpierw zrezygnował z uruchomienia połączenia do Dortmundu, a potem zlikwidował loty do Londynu i Dublina.
::: 2009-01-25 :::
Będą masowe zwolnienia w LOT?
Zobacz całość »Do cięć w zatrudnieniu przygotowuje się zarząd LOT-u. Jak ustalił WSJ Polska, na przełomie kwietnia i maja związkom zawodowym spółek z lotniczej grupy przedstawiony zostanie plan redukcji etatów. Spółki należące do LOT mają odprawić ponad tysiąc z siedmiu tysięcy pracowników ogółem zatrudnionych.
Nieoficjalnie mówi się, że w sprawie tak radykalnego cięcia, na pełniącego obowiązki prezesa spółki Sebastiana Mikosza naciska ministerstwo skarbu państwa, które kontroluje prawie 68 proc. akcji firmy. Jednak o planowanej redukcji etatów nikt nie chce się wypowiadać oficjalnie. - Obecnie w firmie rozpoczęły się już grupowe zwolnienia. Ich rezultatem będzie zwolnienie do końca kwietnia 120 osób - potwierdza Jan Kreczmar, dyrektor komunikacji PLL LOT. Ma on na uwadze uzgodnione ze związkami zawodowymi cięcia w głównej spółce, czyli PLL LOT. Zatrudnia ona obecnie 3,7 tys. osób. Już jakiś czas temu p.o. prezesa Sebastian Mikosz przyznał, że prawdopodobnie będzie musiał niebawem przysiąść do stołu i porozmawiać ze związkami na ten temat.
Kolejne zwolnienia mają dotyczyć nie tylko LOT-u, ale również pozostałych spółek z grupy kapitałowej. Najwięcej etatów ma zostać zredukowanych w spółce LGS, która prowadzi obsługę naziemną samolotów na Okęciu. Obecnie zatrudnionych jest tam ponad 1,6 tys. osób, a redukcja ma dotknąć 400 osób. Podobne cięcia dotyczyć będą PLL LOT. Ograniczone będą przede wszystkim etaty w administracji. - Oczywiście słyszałem plotki o zwolnieniach, ale do tej pory zarząd nas o tym nie informował - wyjaśnia Stefan Malczewski, szef Solidarności w LOT. Jego zdaniem, byłby to nieprzemyślany ruch. - Problemem LOT-u nie są pracownicy, lecz kontrakty hedgingowe. Poprawa sytuacji finansowej firmy uzależniona jest od tego, czy zarządowi uda się wynegocjować z bankami wydłużenie okresu spłaty - wyjaśnia.
Zdaniem ekspertów firma aby przetrwać, musi odchudzić zatrudnienie. - Jest cały szereg stanowisk, które się dublują, np. zarządy LOT-u i Eurolotu - wyjaśnia Zbigniew Sałek, wiceszef Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk. Zaznacza jednak, że tak duże zwolnienia nie będą łatwe. - To jest państwowa firma posiadająca silne związki zawodowe - mówi Sałek. Z kolei Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, uważa, że radykalne cięcia w zatrudnieniu są potrzebne, nawet jeżeli zarząd ryzykuje spór ze związkami. - Ewentualne strajki będą grą o sumie zerowej, ponieważ tylko przybliżą LOT do bankructwa. Jeśli zatrzymane zostaną samoloty na Okęciu, LOT wytrzyma góra dwa tygodnie - podkreśla Furgalski. Z tego muszą sobie zdawać sprawę również pracownicy.
Do Czech na Walentynki?
Zobacz całość »W Czechach Walentynki obchodzone są częściej niż w innych europejskich krajach. Czesi bowiem świętują dzień zakochanych nie tylko 14 lutego, ale także pierwszego maja. Patronem czeskich Walentynek jest największy czeski poeta romantyczny Karel Hynek Mácha. W jednym ze swych poematów pisał: "Był późny wieczór - pierwszy maja, wieczorny maj - był miłości czas".
Praga nazywana jest rajem romantyków. Niezapomnianym przeżyciem dla zakochanych będzie spacer wąskimi uliczkami oświetlonymi latarniami gazowymi, rejs łodzią po Wełtawie, wieczór w przytulnej kawiarni lub też udział w przedstawieniu w jednym ze słynnych czarnych teatrów. Natomiast na ucztę dla wszystkich zmysłów zaprasza otwarte niedawno muzeum czekolady w Pradze Choco-Story-Praha.
Również inne czeskie miasta urzekają niepowtarzalną atmosferą i skrywają architektoniczne perełki. Zabytkowy Czeski Krumlov jest wprost stworzony do romantycznych spacerów.
W Czechach znajduje się mnóstwo bajkowych zamków i pałaców, między innymi: romantyczny zamek Hrubá Skála mieszczący się wśród skał Czeskiego Raju, pięciogwiazdkowy hotel Chateau Mcely i klasycystyczny zamek Chateau Kotěra.
Osoby marzące o wypoczynku i relaksie dla ciała oraz duszy mogą odwiedzić jedno z uzdrowisk czeskich. Romantyczną kolację dla dwojga, odprężający masaż oraz kąpiel w czekoladzie oferuje uzdrowisko Buchlovice w pobliżu Zlina.
Natomiast na miłośników nart czekają w czeskich ośrodkach narciarskich wspaniałe trasy zjazdowe i biegowe oraz liczne imprezy kulturalne i sportowe.
W Brnie zorganizowano wystawę pod nazwą 100 000 lat seksu. Można się z niej dowiedzieć między innymi jak zmieniał się stosunek ludzi do erotyki i seksu od epoki kamiennej aż po XIX wiek. Na wystawie znajduje się 250 eksponatów, które zostały wypożyczone z sześćdziesięciu europejskich muzeów. Wystawę można zwiedzać do 15 lutego.
Na Podhalu pomimo odwilży nadal można jeździć na nartach
Zobacz całość »Na podhalańskich stokach ubyło śniegu, ale warunki narciarskie na śnieżonych sztucznie trasach są dobre. W Tatrach nadal jest dużo śniegu, a co za tym idzie, warunki do jazdy na nartach są bardzo dobre.
Wysoko w Tatrach znajduje się od 50 do 110 centymetrów białego puchu. W ciągu ostatnich kilku dni wskutek silnych porywów wiatru halnego została unieruchomiona kolej linowa i krzesełkowa w rejonie Kasprowego Wierchu. Ale prognozy uspokajają, wiatru już nie będzie, natomiast dosypie świeżego śniegu.
Co prawda, według meteorologów do końca tygodnia pojawią się dodatnie temperatury, ale właściciele wyciągów wykorzystali w odpowiedni sposób mroźne tygodnie, a pokrywa sztucznego śniegu na stokach narciarskich Podhala wciąż jest wystarczająca.
Dobre oraz dobre warunki są m.in. na Nosalu, zakopiańskiej Harendzie, Polanie Szymoszkowej oraz górnej polanie Gubałówki.
Czynne są ponadto wyciągi na stokach w okolicach Rabki, m.in. na Maciejowej, Chabówce oraz Polczakówce. Wciąż działają koleje krzesełkowe w Szczawnicy, Spytkowicach, Jurgowie, Białce Tatrzańskiej, Bukowinie Tatrzańskiej, Czarnej Górze, Małem Cichem, Witowie oraz Kluszkowcach.
Zimowi miłośnicy mogą jeździć na wyciągach orczykowych na szczawnickiej Szafranówce, nowotarskiej Długiej Polanie, Polanie Sosny w Niedzicy i Zadziale. Mało tego, narciarzy zapraszają również stacje narciarskie w Murzasichlu, Gliczarowie, Poroninie oraz w Zębie.
Największe linie lotnicze w USA poniosły duże straty
Zobacz całość »Największe amerykańskie linie lotnicze zanotowały duże straty, podyktowane zmniejszeniem popytu na loty oraz złymi umowami paliwowymi.
W ostatnim kwartale 2008 roku United Airlines (własność UAL Corporation) zanotował stratę w wysokości 1,3 mld dolarów. W dużym stopniu złożyły się na nią wysoko zakontraktowane cen paliwa lotniczego w stosunku do jego obecnych cen. Gdyby nie zły tzw. hedging paliwowy wyniki finansowe przewoźnika byłyby nawet lepsze od zakładanych przez analityków. W ten sposób jednak strata przypadająca na jedną akcję UAL Corporation wyniosła 9,91 dolarów, gdy rok wcześniej jedynie 0,47 dolarów. Prognozy analityków mówiły o stracie 4,42 dolarów na akcję. Przychody UAL spadły w IV kwartale zeszłego roku do 4,55 mld dolarów czyli o 9,6% (rok wcześniej - 5.03 mld).
Linie American Airlines, będące własnością AMR Corporation straciły w czwartym kwartale 2008 roku 340 mln dolarów. Strata na akcję wyniosła 1,22 dolarów, gdy rok wcześniej 0,74 dolarów. Przychody AMR spadły nieznacznie - z 5,52 mld dolarów w ostatnich trzech miesiącach 2007 roku do 5,47 mld w tym samym okresie 2008 r.
Zmiany w Wars-ie
Zobacz całość »W styczniu tego roku, zakończył się I etap procesu restrukturyzacji Spółki Wars. Przedsiębiorstwo zaznacza, że zrealizowało wszystkie zaplanowane na 2008 r.
Proces restrukturyzacji spółki mający na celu zmianę wizerunku przedsiębiorstwa rozpoczął się listopadzie 2007 r. Firma mając na uwadze ustalone założenia strategii, w ciągu roku przeszła szereg zmian m.in. zmianę logo i menu. Plan restrukturyzacji na 2008 r. obejmował także modernizację 30 wagonów restauracyjnych i barowych, które z początkiem stycznia br. udało się zrealizować. Nowe wagony Wars kursują już na 42 połączeniach. Do końca 2009 r. z własnych środków ma być odnowione kolejne 20 wagonów. Wypracowany zysk netto za 2008 r. to netto 2,5 mln zł.
Rok 2008 był dobrym rokiem dla Warsu. Z usługi hotelowej PKP (czyli przejazdu w wagonach sypialnych) w minionym roku, skorzystało ponad 630 tys. podróżnych, czyli o ok. 80 tys. więcej niż w 2007. Głównie podczas wakacji i ferii zimowych, wagony obsługiwane przez konduktorów WARS, cieszą się dużą popularnością.
Firma zwróciła także uwagę na poprawę jakości usług, poprzez podnoszenie kwalifikacji współpracujących z firmą franczyzobiorców. W ubiegłym roku odbyło się ponad 100 szkoleń dotyczących obsługi klienta, zarządzania zespołem, prowadzenia biznesu itp. Rezultaty oceniano przy pomocy programu badań typu "Tajemniczy Klient". W 2008 r. w wagonach Wars odbyło się 296 wizyt, podczas których rewizji poddano ofertę firmy. Ponadto prowadzone są także okresowe badania wśród pasażerów, odzwierciedlające poziom zadowolenia podróżnych. Program restrukturyzacji przedsiębiorstwa, a tym samym naprawy wizerunku marki WARS - rozpoczął się 15.01.08. Realizację strategii zaplanowanej na lata 2008 - 2012. Proces podzielono na dwa etapy.
Ruszy budowa A1 ze Strykowa do Pyrzowic?
Zobacz całość »Prawdopodobnie w poniedziałek zostanie podpisana umowa na budowę autostrady A1 ze Strykowa do Pyrzowic.
Ostatni etap negocjacji związany jest z inwestycją ze Strykowa do podwarszawskiej Konotopy. Odcinek A1 ze Strykowa do Pyrzowic będzie miał długość 180 kilometrów. Koszt jego budowy, która ma się rozpocząć w 2010 r., wyniesie maksymalnie 9 miliardów złotych.
Gazeta Prawna informuje także, iż rząd dysponuje już niemal 100 % działek potrzebnych do budowy A1 na Śląsk. Natomiast w przypadku autostrady A2 do Warszawy, drogowcy nie wykupili jeszcze kilkunastu procent działek.
Wigierski Park Narodowy w 2008 roku zwiedziło ponad 120 tys. turystów
Zobacz całość »Rok 2008 był dobry dla Wigierskiego Parku Narodowego. Park odwiedziło bowiem ponad 120 tysięcy turystów.
W ubiegłym roku turyści chętnie odwiedzali Wigierską Kolejkę Wąskotorową oraz odbywali rejsy statkiem "Tryton", którym w 1999 roku pływał po jeziorze Wigry Jan Paweł II. Ponad 30 tys. osób przeszło ścieżkami edukacyjnymi parku i uczestniczyło w imprezach WPN.
Nowością w 2008 roku były trzy nowo powstałe platformy widokowe na jeziorze Wigry. Platformy powstały obok trasy, którą jeździ kolejka wąskotorowa. Zwiedzający mogą więc wysiąść na przystankach i podziwiać piękne wigierskie krajobrazy.
Wigierski Park Narodowy w woj. podlaskim powstał w 1989 roku. Od 1976 roku istniał jako park krajobrazowy. Na terenie parku znajduje się 40 jezior, w tym największe - Wigry. Jest też sześć ścieżek edukacyjnych i 16 obszarów objętych ochroną rezerwatową. Najcenniejszym zabytkiem architektury jest klasztor pokamedulski w Wigrach. W 1999 roku odpoczywał w nim podczas swej pielgrzymki papież Jan Paweł II.
Częstochowa ma jednak szansę skorzystania na Euro 2012?
Zobacz całość »Częstochowa, z organizacji przez Polskę Euro 2012 może jednak wynieść jedną korzyść: wyremontowaną linię kolejową do Koniecpola.
Jak powiedział Helmut Klabis, dyrektor techniczny Polskich Linii Kolejowych w Częstochowie, jeszcze na początku roku 2008 z własnej inicjatywy PKP zgłosiłoby potrzebę kompleksowego remontu, jednak nie było żadnego odzewu z warszawskiej centrali. Ale za to pod koniec roku Warszawa sama poprosiła o projekt.
Linią Częstochowa - Koniecpol jeździłyby pociągi pomiędzy Warszawą a Wrocławiem, gdzie rozgrywane będą mecze w czasie piłkarskich mistrzostw Europy. Połączenie obu tych miast jest utrapieniem kolejarzy: nie ma bowiem prostej trasy, a to jest z kolei skutkiem uwarunkowań historycznych. Podróż zatem trwa ok. 5,5 godziny, a trzeba jechać przez Poznań bądź Katowice. Właśnie z tego powodu pierwsza polska linia kolejowa, która jest wzorowana na francuskim TGV, ma połączyć Wrocław z Warszawą. Ale nowy szlak nie powstanie do 2012 r. , o ile budowa w ogóle zostanie podjęta, dlatego też szukane jest inne rozwiązanie, szybsze do wykonania. W tym pomyśle znajduje się szansa Częstochowy, bowiem druga z istniejących już linii, którą można ewentualnie wyremontować, jest związana z kosztowną przebudową węzła w Łodzi razem z budową tunelu.
Na dworcu w Częstochowie - Stradom już kiedyś zatrzymywały się ekspresy z Warszawy do Wrocławia. Korzystały z Centralnej Magistrali Kolejowej, z której zjeżdżały niegdyś koło Koniecpola, kierując się przez Stradom oraz Opole aż do stolicy Dolnego Śląska. Stan torów uległ jednak pogorszeniu do tego stopnia, że pociągi te zostały wycofane.
Jak powiedział dyrektor Klabis, od owego czasu został wyremontowany jeden tor z Częstochowy do Herbów, drugi zaś poprawiono. Nieźle jest również na Opolszczyźnie. Jedynie odcinek z Częstochowy do Koniecpola znajduje się we wręcz fatalnym stanie.
W wielu miejscach na tamtym odcinku pojawiły się ograniczenia do 30 a nawet 20 km/godz., natomiast prędkość maksymalna nie przekracza 80 km/godz. Klabis tłumaczył, że kiedy obliczono, że po przeprowadzeniu kompleksowej odbudowy, pociągi mogłyby jeździć nawet 120 km/godz. na prawie całej długości trasy, a czas jazdy składów pospiesznych oraz ekspresowych z Częstochowy do zjazdu na magistralę mógłby się skrócić o 30 minut. To bardzo dużo.
W sumie, uwzględniając już inne, wyremontowane odcinki, podróż pomiędzy Warszawą a Wrocławiem uległaby skróceniu z 5,5 do 4 godzin. Natomiast sama Częstochowa zyskałaby nowe pociągi, a to jest ważne szczególnie w obliczu kulawego obecnie połączenia ze stolicą Dolnego Śląska.
Mogłyby się rozpędzić ponadto pociągi osobowe, które do Koniecpola wleką się dzisiaj niemiłosiernie, jedyne 46 km przejeżdżają w 1 godz. i 10 min. Ten fakt dostrzegli przedsiębiorcy samochodowi i uruchomili połączenia mikrobusowe.
Remont linii kolejowej miałby kosztować nawet 400 mln zł, ale możliwy jest także remont jednego toru za połowę kwoty oraz poprawienie drugiego za 20-30 mln. Ale, mimo wszystko, musiałaby to być inwestycja centralna Polskich Linii Kolejowych.
Archiwum 2010/26 Archiwum 2011/22 Archiwum 2006/27
Kiedy turysta może przełożyć urlop?
Best Western Hotel Felix - oficjalne otwarcie
Polska gościła przedstawicieli European Travel Commission
Grupa Triada współpracuje z HolidayCheck.pl
Podlaska Regionalna Organizacja Turystyczna nagradza i szkoli
W Augustowie rodzi się śródlądowy gigant
Spadek obrotów na rzeszowskim lotnisku Jasionka
4 tys. zł miesięcznie można zarobić na przewożeniu papierosó
Singapore Airlines i Virgin Australia: początek współpracy
Na polski rynek wchodzi brytyjski tani przewoźnik autobusowy
Restauracje szykują się do świąt
La Rotisserie w Mamaison Hotel Le Regina Warsaw na liście najlepszych restauracji w regionie





