Subskrypcja



Szukaj



Forum grupa: Biura turystyczne

Wątek: Funclub startuje z promocją first minute!
Autor: Czytelnik IP .*
Data wysłania: 2006-01-03 12:35
Temat: Fun Club - nigdy więcej
Treść: W ciągu całej mojej pracy w turystyce nie spotkałem się nigdy z tak nieprofesjonalnym biurem. To co widziałem i odczułem na własnej skórze podczas wyjazdu z tym "biurem" do Grecji nadaje się do idealnej i skutecznej Antyreklamy branży turystycznej.

Ostrzegam i w razie zainteresowania udzielam szczegółowych informacji.

Michał Loj

OdpowiedzPowrót do drzewa wątku

Odpowiedzi:

Fun Club - nigdy więcej [2013-08-03 21:36 176.109.160.*]
dopiero co wróciliśmy z Grecji z Kokino Nero, wszystko było ok. mogę tylko podziękowac za umożliwienie przez biuro wypoczynku za tak małe pieniądze, bo zanosiło się na siedzenie w domu a tu trafiła się taka oferta i super warunki :) odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2012-10-28 18:27 95.171.207.*]
Witam jadę w przyszłym roku do Hiszpani hotel goya proszę o info na temat tego hotelu z góry dziękuję za informacje Halina odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2012-07-28 11:56 88.156.92.*]
Właśnie wróciłam z wakacji z Czarnogóry. Wakacje były organizowane przez biuro Fanclub. To jest jakaś kpina. Rezydentka tam przyjechała sobie na wakacje ze swoim chłopakiem ( przewodnikiem), nami w ogóle się nie interesowała. A informacje zostawiała na karteczkach w willi. Dodzwonić się do niej to był istny cud, ponieważ nie odbierała telefonów. Uczestniczyłam w wycieczce do Albanii. Koszmar!!! Koszt wycieczki wynosił 45 EUR. Pojechaliśmy zwiedzać ruiny, które kosztowały na dodatkowo 2 EUR i orientalny obiad, który kosztował nas dodatkowo 6 EUR. (totalna kpina ptak, by się nawet tym nie najadł) Nasz przewodnik stwierdził, że nigdzie więcej nas nie zabierze, bo tam nie ma co oglądać. W ostatni dzień od godz.13-17.30 siedzieliśmy na walizkach czekając na autokar bez dostępu do toalety, bo Pani rezydent nie mogła nam niczego załatwić. To jest żenada za taką kasę jaką zapłaciliśmy. na pewno wystąpię z oficjalną skargą do biura. jestem bardzo oburzona traktowaniem przez Panią rezydent, która miała się nami opiekować, a tak naprawdę opiekowała się swoim chłopakiem.
Dodatkowo dodam, że każda wycieczka wyglądała w podobny sposób.
odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2011-05-20 20:15 89.230.25.*]
Hej wybieram sie z Tym Biurem do Hiszpani do Loret del mar był ktos tam juz może .. bardzo jestem ciekawa opini bo nigdy nie korzystałam z usług Fan Clubu..wiec bardzo prosze o relacje warto czy odradzacie. odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2012-08-08 12:49 83.238.149.*]
Witam bylek juz na kilku wycieczkach z Fan Club i uwazam ze za te pieniadze warto Loret to wielka imprezownia niektozy narzekaja na brak zainteresowania ze strony rezydenta a wogole do czego on potrzebny zeby zalatwic wycieczki powiedziec gdzie dobrze zlesc i tyle. a za 1000zł czego mmozna sie spodziewac bo niektorzy spodziewaja sie luksusu na miare min 10 tys zł odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2012-06-12 11:23 188.33.216.*]
ja jeżdżę co roku z fan clubem i uważam że warto odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2011-10-27 12:04 31.174.128.*]
tak byłem z rodzina wakacje super nie mam zastrzerzen do biura na miejscu troche chaosu organizacyjnego ale to normalne sama rezydentka i 5 autokarów odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2010-08-27 22:26 178.36.191.*]
Byłam w Bułgarii na obozie z funclubem. Jedno określenie, które może opisac cały wyjazd to totalny brak organizacji!!! Nie dośc, że jechaliśmy wypożyczonym przez funclub autokarem, który nie nadawał sie do tak dalekiej podróży to 2 godziny przed Słonecznym Brzegiem zepsuł się. Stanęliśmy na środku pola i czekaliśmy 7 godzin, aż przyjedzie serwis, który i tak nie naprawił autokaru od razu. Po ponad 7 godzinach przyjechał po nas inny autokar. Spowrotem do Polski mieliśmy wyjechac o godzinie 20, ale oczywiście autokar miał kilkugodzinne opóźnienie. odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2010-08-16 15:33 83.19.131.*]
Wczoraj wróciłam z wakacji z chorwacji a dokladnie z wyspy brać z hotelu Ivan. Hotel Ładny, jedzenie dobre, pokoje ok.Wymieniam niedogodnienia:
-w pokojach aneks kuchenny jest ale niemozna z niego korzystac, jezeli ktos zostalby przylapany na gotowaniu sobie wody to jest kara badz zabranie czajnika i sprzetów kuchennych
- brak szklanek- za szklaneke zeby dostac trzeba bylo kupic piwo w barze
- klimatyzacja platna 5 euro za dobe ale wlaczali ja dopiero po godz: 16, wiec najlpeij podlaczyc sobie samemu
- sniadania ok, jezeli ktos jest nieprzyzwyczajony jesc rano to niemoze sobie nalozyc i zaniesc do pokoju taki jest wymóg.
-sprzatanie do d..., robia na odwal się
-złoty róg mialam miec niecaly 1km, a jak dojechalam na miejsce okazalo sie ze mam 3km i wcale tam niema piasku!!!!!11 wszedzie kamienie
-rezydentkla niewiem poco bo nawet nieodczulam ze jest
Ogólnie krajobraz przepeikny , miejsce cudowne warte odzwiedzaniaale nie z tym biurem !!!!!
odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2010-08-08 10:57 77.255.245.*]
Wróciłem z Czarnogóry, nie mogę złego słowa powiedzieć o biurze. Wszystko zgodnie z ofertą. "Willa Petrovec" - czysto i wszędzie blisko, autokary nowe, kierowcy pomocni i kulturalni, rezydentka kompetentna. Zawsze znajdzie się ktoś, kto powinien mieszkać w pałacu i mieć 1000 osób służby. Takim osobą polecam 2 tygodnie za 12000 zł. Tam będą mogli sobie narzekać. Pozdrawiam. Roman M. odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2010-05-11 23:53 79.184.87.*]
Sprawdzone biuro.Zawsze sa malkontenci.I te osoby powinny siedzieć w domu anie zatruwać życia innym .Jak Chce sie zwiedzać świat za małe pieniądze to nalezy sie cieszyć ,ze biuro ma oferty na każda kieszeń.Prosze zastanowic sie nad tym co piszecie .Jest to stek kłamstw... odpowiedz »

Fun Club - [2010-07-08 15:38 195.245.213.*]
Korzystałam z tego biura 4 razy, zawsze wróciłam zadowolona.
Byłam w Grecji , Hiszpani i Chorwacji.Kierowcy mili, zakwaterowanie odpowiednie do ceny. Co do antenek, każdy wykupujacy wyjazd zostaje powiadomiony o tym więć się dziwię że ktoś jest do tego nastawiony negatywnie i dziwi się że w ten sposób ma połączenia z miejscem wyjazdu na wycieczkę. Może skorzystać z innych połączeń komunikacyjnych. Inne biura nie zawsze taką usługę oferują w swojej ofercie. Luksusów za pieniądze kóre płaci się w fun club nie powinnismy oczekiwać. Pamiętajmy, że jesteśmy na wakacjach i trochę luzu nam się przyda, zwłaszcza spokoju. Nie bądźmy tylko roszczeniwo nastawieni a napewno wakacje bedziemy mile wspominać nawet z małymi niedociągnięciami biur podróży. Pozdrawiam.
odpowiedz »

Uwaga na fun club [2010-01-25 15:24 212.244.10.*]
Ja z biurem fun club byłam dwa razy na wycieczkach objazdowych. Za pierwszym razem było ok, ale w ubiegłym roku po wyjeździe z tym biurem stwierdziłam, że to chyba był mój ostatni raz. Niestety, po dotarciu na miejsce okazało się, że hotel, w którym nas zakwaterowano nie jest taki jak w umowie. Pokoik ciasny, bez kilmatyzacji (co w tym klimacie było katorgą), miejscowość w której zamieszkaliśmy była takim zadupiem, że komórki nie miały zasięgu, a rezydentka nie potrafiła nam powiedzieć jak dojść do centrum tej mieściny, nie mówiąc o tym, że nie miała pojęcia czy i gdzie są jakieś sklepy. Nie mogliśmy kupić ani karty do telefonu, ani wody - nikt nam nie pomógł. Szalę goryczy przelał sposób w jaki potraktowano nas na końcu wycieczki: słynne połączenia antenowe. Wysadzono nas (w sumie 4 osoby) na dworcu miedzynarodowym w katowicach i powiedziano, że mamy czekać na autokar, który nas zawiezie do krakowa. Czekaliśmy 2 godziny na opustoszałym placu, nie mieliśmy nic do jedzenia, był wieczór, sklepów brak, już myśleliśmy, że będziemy spać na ziemi, gdy wreszcie pojawi sie busik ( słowa przepraszam nie usłyszeliśmy) okazało się, że chyba nie odpali. Po pół godzinie na szczęście odpalił, ledwo zdążyliśmy na 23 do krakowa, mieliśmy być na 20. Stres i nerwówka, której nikomu nie życzę, może kiedyś jeszcze zaryzykuję, ale na najbliższy czas mam dość fun clubu. Nie warto. Maria odpowiedz »

Bez zastrzeżeń [2009-09-13 12:00 95.49.71.*]
Byłam z nimi na objeździe w Grecji. Autobusy ok, kierowcy też. Czysto kulturalnie, bezpiecznie. Hotel przyzwoity, jedzonko w porzadku. W części objazdowej okazało sie niestety że p. rezydentka jest mało kompetentna ale na szczęście do wiekszosci obiektów był zamówiony profesjonalny przewodnik. Za tak atrakcyjną cenę naprawdę sie opłaca. Skorzystam ponownie z usług tego biura na pewno. odpowiedz »

Bez zastrzeżeń [2010-05-18 11:29 178.36.30.*]
jakimi autokarami jeżdziliscie po grecji?/czy miały klimatyzację/ jacy prowadzili je kierowcy?jedziemy w czerwcu do grecji na 6+4 pozdrawiam ewa odpowiedz »

Polecam Fun Club [2010-02-19 02:13 188.33.210.*]
Spoko biuro, tez bylsm e Grecji i generalnie wszystko ok, nie wiem czy wyjechalabym wogole kiedykolwiek z tego kraju gdyby nie wlasnie oferta z Fun Clubu - atrakcyjna cenowo i bezpieczna, ja jestem za. odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2009-08-24 17:21 83.8.211.*]
Z Fun-Clubem pojedziemy po raz trzeci. To odpowiedzialny organizator. Można zauważyć różne niedociągnięcia, ale nie są one drastyczne. Ceny są przyzwoite. Obsługa w porządku. Polecam Hiszpanię z dwoma posiłkami za śmieszną cenę oraz Bułgarię i tam wieczór bułgarski, 2-dniową Turcję. odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2009-07-28 20:45 217.113.228.*]
Zeby tak kazdego ustrzec jescze przed wakacjami z tym klubem.. uprzedzam ze moja historia byla naprawde dla mnie wielka tragedia.. caly czas plakalam i marzylam zeby wrocic do domu. Zaczelo sie tak: Oboz mlodziezowy Chorwacja- Makarska, wyjazd 02-13.07 godzina 20 z dworca fabrycznego. Pomijam fakt ze autokar spoznil sie godzine przez co moi rodzice dostawali juz spazmy(podkresle ze skonczylam 18 lat) ale mimo wszystko bardzo sie martwili. Na oboz pojechalam ze wzgledu na moja przyjaciolke ktorej mama nie chciala pusicc na wczasy tak daleko poraz 1. W umowie o wycieczke podkreslilysmy obie ze chcemy byc razem w pokoju. Po 24h jestesmy na miejscu.. zmeczeni po prawie godzinnych postojach (w sumie nie wiem co Ci kierowcy robili tak dlugo na stacji benzynowej) ale pomijam.. zajezdzamy do naszych apartamentow a tu...ZONG! Tutejszy ludzie wogole nie wiedza ze przyjechali obozowicze. to juz bylo dla mnie straszne .. nie mamy kwater..NIC! godzina prawie 11 w nocy wszyscy zmeczeni podroza i nagle dowiadujemy sie ze nie ma gdzie spac:/ tragedia!! po wielkich meczarniach upchneli gdzies nas .oboz liczyl 50 osob, znalam tylka moja Age i cala droge spedzalam tylko z nia. i nagle dowiadujemy sie ze jestesmy porozdzielani! Porozwozilii moja age i innych gdzies po calym miescie.. ja trafilam na 3 dziwczyny z ktorymi akurat dobrze sie czulam ale sam fakt. jedziesz na wakacje z przyjaciolka i nagle 2 tyg spedzasz z obcymi ludzmi. Ogolnie mojaj opiekunka byla Pani z biura podrozy Gandalf a nie Fan Club. Rezydentka byla inna niz w umowie. Ogolnie nie polecam wakacji z tego biura podrozy.. Ja osobiscie moge z czystym sumieniem powiedziec ze Fan Club zepsul mi cale wakacje .. moglabym wam jescze napisac kilka maankamentow ale mam nadzieje ze to co napisalam was powstrzyma od jakich kolwiek wakacji z tego biura:/ Ogolny brak organizacji i jedna wielka pomylka!! Nie polecam ;// odpowiedz »

Fun Club - Tak, może jeszcze skorzystam [2009-07-19 00:58 193.24.207.*]
Byłam w Grecji w Paralii z tym biurem. Nie mam większych zastrzezeń. Mieszkałam w aparthotelu "Oasis", skąd roztaczł się relaksujący widok na morze. Hotel oddalony o ok. 10min. od turystycznego zgiełku. Czysty, urządzony w prostym stylu, wyposażony w podstawowy sprzęt (dwupalnikowa kuchenkę elektryczną, czajnik, lodówkę). Można było wykupić wycieczki fakultatywne na miejscu . Rezydent namierzalny:) . W ostatnim dniu, jedynie, trzeba było rano zwolnić pokoje, natomiast wyjazd był wieczorem. Co do podróży, to autokar OK, można wytrzymać, ale nocleg tranzytowy w Serbii to juz dla amatorów mocnych wrażeń! Hotel, jak z filmu grozy, gdzie za chwile rozegrają się krwawe sceny. Znikająca recepcjonistka, brak bieżącej wody; drzwi w pokojach zamykające się od środka, których nie mozna otworzyć; niedomykające się okiennice, poruszane przez wiatr... odpowiedz »

Fun Club - super [2009-07-17 11:10 83.242.74.*]
Byłam w maju w Hiszpani z tym biurem i jestem bardzo zadowolona.autokar nówka,hotel super,rezydent bardzo miły i był cały czas do naszej dyspozycji.Wycieczki też bardzo dobrze zorganizowane.Z czystym sumieniem polecam FAN CLUB!!!!!GRAZYNA! odpowiedz »

Fun Club - super [2009-07-17 19:33 90.156.38.*]
wybieram sie w tym roku do Hiszpani miejscowość Malgrat de Mar hotel Papi . Czy ktoś już tam był? odpowiedz »

Fun Club - super [2011-02-14 19:59 79.190.253.*]
Bylismy w zeszłym roku dokłdnie w tym samym miejscu z cała rodzina jest super !!! Miejsce fajne hotel w porzadku jedzenie ok jestem zadowolona:)Także polecam odpowiedz »

Fun Club - pozytywnie [2009-07-15 18:09 212.160.151.*]
a ja właśnie 2 dni temu - 13.07.2009 wrociłam z Chorwacji z Makarskiej. Zanim wybraliśmy się tam z fun clubem naczytałam się negatywnych opini i modliłam się żebyśmy dojechali i żeby po naszym łóżku nie biegały pasożyty :)
Po wyjeździe moge polecic to biuro podróży - może nie wszystkim, ale ludziom, którzy nie czepiają się każdego detalu. Bo przecież wiadomo, że 22 godziny jazdy to długo, że każde siedzenie po takim czasie robi sie niewygodne, że filmy nie takie itp.
My trafiliśmy na super pokoik z widokiem na morze i na góry, a sama Makarska jest prześliczna, nie można sie nie zakochać :)
Pozdrwiam wszystkich obiektywnych:) i udanych wakacji z tym czy innym biurem
Kasia
odpowiedz »

Fun Club - pozytywnie [2010-04-25 21:05 83.23.72.*]
Witam -w tym roku mamy jechać na wakacje do Makarskiej , bardzo proszę mi napisać ile trzeba kupić waluty [kun] bo jedziemy bez wyżywienia i jakie tam są ceny wyżywienia , pozdrawiam serdecznie odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2009-04-26 11:18 213.158.196.*]
ja bylam z fun clubem w bulgari w sierpniu 2008 i z czystym sumieniem jak najbardziej polecam to biuro!!!!! wszystko dopięte na ostatni guzik zero zastrzezeń kierowcy zmieniali się co parę godzim.hotel jak ze zdjęć przerosl nasze oczekiwanie dol tego mila atmosfera itd pozdrawiam zalogę i hotel delfin w ravdzie. bylo super;) polecam odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2009-05-11 22:13 78.8.114.*]
AAa ja bylem z nimi w hiszpani w 2008 roku.. Zajebiscie bylo!! Rewelacyjne zgadzam sie z poprzednikiem, wszystko dopiete na ostatni guzik... w dodatku kadra byla super! a hotel.. nie bylo to 5* aleeeee kto jezdzi na obozy dla hotelu..:d:D ;] odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2009-05-12 22:17 77.113.225.*]
a ja nie polecam nikomu tych naciągaczy! hotele w hiszpanii to totalna żenada - brud, smród i ubóstwo! A już na całkwoitą pomstę do nieba woła ich transport - 3 przesiadki, totalny bałagan i chamskie podejscie kierowców do ludzi to ich firmowy znak rozpoznawczy! Odradzam wszystkim! odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2009-07-20 13:09 91.150.223.*]
Hm. Jak widze opinie i punkt widzenia jest rózny. Wlasnie wczoraj wrocilam z hiszpani gdzie bylam dzieki Fun Clubowi. Jestem jak najbardziej zadowolona. Hotel w ktorym zostalam zakwaterowana - Copacabana- byl hotelem naprawde na wysokim poziomie. Codziennie sprzatane pokoje, jedzenia pod dostatkiem, miły personel, basen itp.
Jak najbardziej polecam. Mimo ze bylo duzo dosiadekk ludzi a z powrotem odwozenia, kierowcy starali sie dawac z siebie jak najwiecej i mimo malego opoznienia po 28h jazdy dotarlismy na miejsce.
odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2008-08-20 11:54 83.5.38.*]
w/w biuro jest wielką farsą zapewniają wiele atrakcji a w ogóle ich nie ma wszystko jest wielką porażką już od samego początku wczasów. autobus się spóźnia o kilka godzin co uczy już od samego początku cierpliwości turystów, ponieważ każde spotkanie z rezydentem także jest opóźnione przynajmniej o godzinę a nawet i więcej. wycieczki które miały się odbyć nie obyły się ponieważ wg rezydentów są nie atrakcyjne w związku z tym podróżni na własna rękę organizowali sobie wycieczki. pokoje całkiem inne niż w katalogach bez większych wygód jak zapewniają z wieloma awariami ( brak prądu, wody, łazienki w pokoju, zepsute lodówki )itp. ostatni dzień jest wielkim oczekiwaniem na autobus już od 8 rano do 24 ponieważ rezydent do końca nie wie kiedy przyjedzie. rezydenci wczasów zmieniają się b. często, brak stałego z nimi kontaktu, telefonów nie odbierają wielka niewiadoma gdzie można ich namierzyć. jeżeli decydujecie się na to biuro uzbrójcie się w wielki niewypał, cierpliwość, własną organizację wycieczek oraz zapewnijcie sobie prywatnie lekarza bo rezydenci nie pomogą wręcz wszystko zawalają a słowa "przepraszam " nie używają. odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2008-06-26 22:46 79.184.236.*]
Nigdy wi ęcej fan Club to ignoranci, kierowcy jeżdżący jako piloci kłamstwo w żywe oczy skaracanie pobytu ,brak realizacji programu osoby niedouczone nich się uczą za pieniądze pracodawcy a nie klientów nigdy więcej z tym biurem. atymczasem sprawa w sądzie . odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2008-01-08 11:28 212.122.214.*]
To nie zależy od biura tylko od miejsca, OB faktycznie tragedia, miałem okazję jechać do Kokino Nero z tego biura i jak zobaczyłem Olimpik to byłem przerażony z żoną! Ale w Kokino, rewelacja, jeżeli ktoś nastawia się na odpoczynek to polecam.
Zawsze można wykupić wycieczkę za 2000, anie za może 900zł i oczekiwać cudów!!!
odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej MIchL Loj [2006-10-23 23:03 217.97.214.*]
Słuchaj stary,proszę o więcej informacji na temat biura i Grecji,nie chcę dać się nabrać,a zamierzamy wyjechać w przyszłym roku wybrać się właśnie do grecji z Euro Travel odpowiedz »

Fun Club - nigdy więcej [2006-07-31 17:46 217.167.123.*]
Witam!
Właśnie wybieramy się z żoną do Paralii od 9-22 sierpnia 2006. po przeczytani opinii nie na żarty się przeraziłem.Gdybym znalazł wcześniej te opinie pewnie nie zdecydowałbym się na wyjazd. A teraz wszystko zapłacone... Ciekaw jestem jakie są warunki w apartamentach i czy można przyrządzić jakiś posiłek. Jak wygląda podróż do Grecji . Jeśli można proszę o szczegółowe info na maila ry_mar@poczta.onet.pl
odpowiedz »

grecja [2006-01-28 08:59 .*]
tzn jakie miałeś doświadczenia bo ja właśnie się z nimi mam zamiar wybrać do Grecji odpowiedz »

Przygody z Fun Club [2006-02-03 14:05 83.29.9.*]
Gdyby biuro zmieniło charakter na szkołę przetrwania lub klub poszukiwaczy niecodziennych przygód to, to co spotkało uczestników wyjazdu 9-22 września 2005r. było by ekstraoryginalnym elementem programu, który obejmował: - zatrzymanie uczestników na granicy Bułgarsko-Serbskiej na 16 godzin bez zapewnienia napoi i posiłków oraz schronienia przed słońcem. Dodam iż powodem zatrzymania było aresztowanie kierowców i autobusu z powodu przemytu bardzo dużej ilości papierosów - składka uczestników wyjazdu na mandat dla kierowców. Pieniądze zostały zwrócone w Grecji więc nie ma problemu:) - samodzielny przejazd grupy 10 os. przez Bułgarię wynajętym busem do granicy greckiej (bez opieki pilota, który pozostał z resztą grupy) - przekroczenie granicy Bułgarsko-Greckiej pieszo, gdyż bus pozostał w Bułgarii. Co prawda to tylko 2km a bagae na 2 tyg nie ważą aż tak wiele. - 3 godziny jazdy od granicy do miejsca wypoczynku w autokarze z 49 miejscami siedzącymi. Było miło, bo ciemno i ciepło, wręcz gorąco - nikt nie chciał aby grecka policja zauważyła że jedzie nas 65 osób. - Wreszczie, atrakcja główna programu opieka rezydenta na miejscu. Realizowana przez "biuro" pana Adonisa i trzy Panie, które dla niego "pracowały". Nowy obyczaj kazał im grozić wyrzuceniem z apartamentów osobom które wykupiły wycieczki fakultatywne u konkurencji. - Na zakończenie pobtu miłe słowem Pani rezydentki "że słoma Wam z butów wychodzi, bo kupujecie tanie wczasy i jeszcze macie problem" osłodziły nam fakt wykwaterowania z apartamentów o godz. 10:00 i oczekiwanie na autokar do godziny 1:00 w nocy. Atrakcje dodatkowe: - słuchanie wyzwisk od Pana Adonisa i jego ulubionej rezydentki, - spotkanie z grecką policją, którą nasłał Pan Adonis (Policja była bardzo zdziwiona i ubawiona Panem Adonisem) Czy coś jeszcze? Tak, oprócz powyższych wymienionych spotkałem się z bardzo życzliwymi ludzmi, którzy nie zawahali się Pomóc - dziękuję resydentowi Biura Turystycznego SKARPA i Panu Kostasowi, właścicialowi firmy współpracującej ze Skarpą. - Fan Clubowi mogę podziękować za doskonałą lekcję IGNORANCJI odpowiedz »

Przygody z Fun Club [2006-10-23 22:39 195.117.234.*]
To faktycznie niezłe przygody jak na wakacje, które miały być przecież czasem odpoczynku!! A reklamację do biura złożyłeś?? Właściciel tego ignoranckiego biura powinien się jakoś ustosunkować do zarzutów!! Powiem więcej, powinieneś domagać się jakiegoś zadośćuczynienia za umilenie podróży i wypoczynku!! odpowiedz »

fun-club szkola przetrwania [2006-02-06 11:51 83.23.139.*]
osobiscie wyjechalam z tym biurem pare lat temu do grecji i faktycznie, niektore osoby mialy problemy, a w szczegolnosci te, które zatrzymaly sie w olympic beach...noszenie bagazy to czesc programu, dlatego nie nalezy sie dziwic temu absolutnie... w koncu 2tyg to nie miesiac i walizke mozna przeciez niesc po dlugiej podrozy...dodatkowe punkty moga pojsc na konto "wspanialej" pilotki, ktorej odzywki byly szokujace.. typu "na krzywy ryj" i chociaz minelo juz kilka lat czlowiek nie jest w stanie zapomniec tak wrednej osoby...no coz..szczesliwie wrocilismy do kraju, bez wiekszych strat materialnych, nie mowie o czasowych...bo lapowki w postaci coca-coli i papieru toaletowego na granicach pomogly... ogolnie jestem wstanie uwierzyc, ze jeden na dziesiec wyjazdow moze sie udac z tym biurem, pod warunkiem, ze jestesmy w stanie odizolowac sie na miejscu od organizatora... milej zabawy... odpowiedz »

fun-club szkola przetrwania [2006-08-16 13:33 83.21.21.*]
bylam w olimpic beach z tym "biurem podrozy"chociaz na umowie nic nie bylo wspomniane ze to z tym wlansie biurem jade no ale coz caly autokr dopieor dowiedzial sie na miejscu ...ogolnie pobyt udal sie bardzo dobrze poniewaz odcielamsie z kilkoma osobami od grupy i dyskoteki poraz cluby zwiedzalysmy same aco do oferty to prawie nic sie nei zgadzalo..basenu nie bylo,prowiantu na droge tez nie,wycieczki okazaly sie drozsze,opiekunowie nic nie wiedzieli i byli niemili juz nie mowiac o rezydentce i kierowcy w dordze powortnej myslalam ze pozabija co niektorych a kiedy ktos chcial zlozyc skarge rezydentka powiedzial ze nie pracuje w tmy biurze itp wydaje mi sie ze po tych wakacjach biuro zostanie zamkniete ..mam nadzieje . odpowiedz »

fun-club szkola przetrwania [2006-10-23 22:47 195.117.234.*]
Zgadzam się, to kombinatorzy i oszuści!! Ale nie łudźcie się, biuro będzie dalej istnieć. Takim, niestety, polskie prawo sprzyja!! odpowiedz »

fun-club szkola przetrwania [2010-02-05 18:07 62.21.45.*]
w zeszłym roku byłam w Chorwacji 'było świetnie nie wiem dlaczego tak krttykujecie na naszym wyjeżdzie też były osoby nie zadowolone ale to bardziej wynikało z konfliktów partnerskich które przekładały się na relacje wyjazdu przecież,sa takie osoby którym nic się nie podoba tylko po co wyeżdzają najlepiej niech siedzą w domu i nie psują humoru innym odpowiedz »

super biuro polecam [2010-01-28 22:25 85.221.204.*]
super! bylam 2 razy , teraz pojade 3 :) to co niektorzy wypisuja to bzdury!! nie wiem skad te opinie, czy tylko konkurencja tak sie wypowiada. Bylam w Grecji i w Chorwacji szczerze polecam!! odpowiedz »

fun-club to dobre biuro [2010-01-06 12:21 94.75.121.*]
Bzdury piszecie odpowiedz »

Fun Club? Spoko, w normie [2010-02-06 10:57 83.6.225.*]
Nie bede tutaj pialz achwytow, ale generalnie ludziom szukajacym opinii na temat fun clubu moge tylko serdecznie polecic to biuro odpowiedz »

Fun Club? Spoko, w normie [2010-03-20 08:58 89.75.134.*]
witam ! mam zamiar jechać z Tym BIUREM do CHORWACJI 6+4 czy ktoś był proszę o opinię. odpowiedz »

Fun Club? Spoko, w normie [2012-08-02 21:56 91.233.115.*]
Właśnie wróciłam z wycieczki do Byłgarii (Słoneczny Brzeg) i musze powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona. Autokary luksusowe, kierowcy mili. Sam pobyt w bardzo dobrym hotelu ( Afrodyta 2) wspominam bardzo miło. Pokoje codziennie sprzątane, śniadania można było jeść przy basenie. Nie wiem jak inne posiłki, ale śniadania to stół szwedzki, cadziennie było podawane mniej więcej to samo, ale mozna było z tego wszystkiego za każdym razem ułożyć zupełnie inny zestaw ;) Sama z wycieczek fakultatywnych byłam tylko na wieczorze bułgarskim, który na początku wydawał się bardzo słaby, ale w miarę upływu czasu okazało się świetnie i nikt nie chciał wyjść, gdy już przyszedł na to czas ;)) Podobno inne wycieczki to strata pieniędzy. Jeśli chodzi o wycieczkę do Nesebaru, to najlepiej iść plażą, nie jest daleko a wrażenia są ciekawe, tym bardziej, ze fragment plaży to plaża nudystów! Rezydentki chwilami były trochę nieogranięte, ale pojechałam sie tam dobrze bawic i wypocząć, a nie oceniać jakos szczególnie ich pracę. Pani Magda bardzo rzeczowa i miła, natomiast rezydentka Iwona wydawała sie niemiła i antypatyczna. Oszukała też turystów przy wymianie pieniędzy, tak przynajmniej twierdzili. Jeśli chodzi o wymianę pieniędzy to najlepiej w kantorach Crown - nie oszukują. Tanie i dobre jedzienie w Kondorzee, a dyskoteki odradzam zdecydowanie w Lazurze - muza rąbanina, średnia wieku 15 lat. Ogólnie pogoda piękna, bułgarzy niekoniecznie należą do najmilszej nacji, ale myślę, że warto odwiedzić Słoneczny Brzeg. odpowiedz »


Powrót do wątkówOdśwież

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij