Ogłoszenia
Ogłoszenia
- POSZUKUJEMY REZYDENTA DO CZARNOGÓRY OD 31.08.2026!
- Specjalista ds. turystyki
- Zainwestuje
- Fuerteventura-praca
- Specjalista ds Turystyki
- Agroturystyka 50 km od Warszawy domki + 5 hektarów
- Salon CORAL TRAVEL szuka Specjalistki/y ds....
- Specjalista ds. turystyki w salonie firmowym BP...
- Specjalista / Specjalistka ds. turystyki
- Doradca wakacyjny Olkusz
Restauracja odpiera oskarżenia o dyskryminację
W dzisiejszym świecie niepełnosprawni muszą zmagać się nie tylko z własnymi ograniczeniami, ale i wieloma zewnętrznymi barierami.
Na portalu Gazeta.pl pojawił się artykuł o tym, że obsługa restauracji Blue Cactus w Warszawie nie wpuściła niewidomego z psem przewodnikiem. Zdaniem autora powodem tego zajścia było "nie, bo nie" ze strony obsługi lokalu.
W myśl obowiązującej od 2007 roku Ustawy o rehabilitacji społecznej i zawodowej, nie można odmówić niepełnosprawnemu z asystującym psem wejścia do sklepu czy restauracji.
Kierownictwo restauracji postanowiło odnieść się do artykułu i opublikowało na swojej stronie internetowej oświadczenie wyjaśniające zaistniałą, nieprzyjemną sytuację. "Zdarzenie miało miejsce 30 czerwca 2013 podczas niedzielnego rodzinnego brunchu w godzinach 12:00-15:00, podczas, którego restauracja jest pełna gości z dziećmi. Dania serwowane są na dużych stołach w formie "szwedzkiego bufetu". Każdy gość sam podchodzi do bufetów i wybiera sobie dania. Aby mieć pewność, że będzie w tym czasie wolne miejsce w restauracji, nasi goście dokonują na ten dzień rezerwacji stolika. Kiedy troje gości z dwoma psami asystującymi (prawdopodobnie rasy owczarek niemiecki) podeszło do recepcjonistki witających gości i poprosiło o stolik, zostali zapytani o rezerwację. Z uwagi na fakt, iż rezerwacji nie posiadali, menedżerka, która w tym dniu była odpowiedzialna za nadzór nad restauracją, standardowo, tak jak jest to zawsze czynione, zaproponowała Państwu do wyboru dwa z wolnych miejsc. Jeden z dwójki mężczyzn podziękował i przystał na propozycję, natomiast towarzysząca panom kobieta zaczęła grozić pracownikom restauracji, mówiąc, że nie zgadza się na dokonanie za nią wyboru miejsca, na którym ma usiąść. Tłumaczenia naszego pracownika, że restauracja jest pełna i nie ma więcej miejsc, rozgrzały emocje tych Państwa i oburzeni wyszli" - można przeczytać w oświadczeniu.
W wydanym komunikacie podkreślono, iż "w restauracji Blue Cactus nigdy nie miał, ani nie będzie miał miejsca żaden przejaw jakiejkolwiek dyskryminacji osób ze względu na ich niepełnosprawność lub przynależność do jakiejkolwiek mniejszości etnicznej, społecznej czy narodowej. Autorzy komunikatu zapewniają, że goście przychodzący z psami zawsze byli mile widziani, pod warunkiem zachowania zasad bezpieczeństwa, a czworonogom zapewniano miski z wodą.
Komentarze
Tagi:
Dział gastronomia:
Paragony grozy nadal znajdują potwierdzenie w
PIG: turyści chcą czuć się
Gastronomia patrzy na sezon z nadzieją, ale goście nadal liczą
Dział prawo i podatki:
Premier chce zmian dot. opłaty
Barbara Mróz-Gorgoń podała się do
Lipiec przyniósł poprawę wyników
ESPT: POT po cichu zmieniła zasady programu wsparcia
Starsze aktualności:
Gdzie płacimy więcej - nad morzem, czy w
OSAT nawiązuje współpracę z największym DMC na
Polacy chcą jeszcze wyjechać pod koniec
Najlepszy moment na kupno przyszłorocznych
Prace nad planem zarządzania Obiektem Światowego Dziedzictwa Białowieża
Rodzinne wyjazdy to
PARP: KPO dla turystyki jest
Żeglarze sprawdzają czystość mazurskich
IGGP: Żadna z sił politycznych nie dba o branżę
Decyzji w sprawie transakcji na rynku dostaw
Przesiadki w Paryżu będą
Wakacje kosztują mniej więcej tyle co przed
Stanowisko Rzecznika MŚP w sprawie
Zmarnowane pieniądze z KPO? Trwają kontrole i śledztwo
Zwiększ swój dochód z rezerwacji hotelowych
Lufthansa nie zastrajkuje w Wielkanoc
Jak przyciągnąć więcej turystów?
Ryanair wprowadza udogodnienia dla klientów biznesowych
Poznaj najdroższe miasto na świecie
Hotele Element: rowery zasilające urządzenia elektryczne
Duzi na celowniku, mali bardziej wiarygodni?
W Częstochowie padł rekord Guinessa
