Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj



Rząd powołuje Polską Grupę Lotniczą

Podobne struktury sprawdziły się w Lufthansie czy Air France KLM. Po co została powołana Polska Grupa Lotnicza i kto wejdzie w skład nowej spółki?


Premier Mateusz Morawiecki powołał do życia Polską Grupę Lotniczą, która ma docelowo skupić najważniejsze spółki Skarbu Państwa z branży lotnictwa pasażerskiego. PGL ma poprawić konkurencyjność i efektywność polskiego sektora usług pasażerskich.

Kto wejdzie w skład nowej grupy? Będą to firmy z branży lotniczej znajdujące się w portfelu Skarbu Państwa. Są to m.in. przewoźnik Polskie Linie Lotnicze LOT, LOT AMS - zajmujący się obsługą techniczną samolotów, LS Airport Services - odpowiedzialny za obsługę naziemną pasażerów i ładunków. Polska Grupa Lotnicza ma formę spółki akcyjnej Skarbu Państwa i zasilił ją kapitałem w wysokości 1,2 mld zł. Prezesem spółki został Rafał Milczarski, obecny prezes LOT-u i będzie pełnił tą funkcję pro bono.

Jak będzie działa PGL? Podmioty w spółce będą działały zachowując swoją odrębność organizacyjną, realizując jedną wspólną strategię. Spółki zachowają odrębność kapitałową. Na podobnej zasadzie na rynku lotniczym działa wiele skonsolidowanych grup kapitałowych, np. Lufthansa, Air France KLM czy IAG. Przy zachowaniu zasad uczciwej konkurencji tak samo spółki wchodzące w skład PGL będą miały pełną kontrolę nad całym łańcuchem wartości: od utrzymania i obsługi samolotu po obsługę pasażerów i bagażu. Wytworzona w ten sposób synergia powinna pozwolić im w sposób całkowicie biznesowy maksymalizować przychody i zyski - mówi Rafał Milczarski, prezes PG.

Objęcie jej nadzorem PGL pozwoli na stworzenie synergii wynikającej ze współdziałania spółek, zwiększenie efektywności biznesowej oraz maksymalizację zwrotu z inwestycji dla właściciela, czyli Skarbu Państwa. Szczegóły działania i formuła PGL zostanie zaprezentowana w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Wiadomo już, że rząd zamierza utworzyć nowy podmiot w niezagospodarowanym dotychczas segmencie leasingu samolotów pasażerskich. Do tej spółki ma popłynąć ok. 1 mld zł z całe kwoty 1,2 mld zł, która zasili PGL. Fundusz leasingowy ma kupować od producentów samoloty, a następnie udostępniać je przewoźnikom, w tym także LOT-owi.

Rynek leasingu samolotów cechuje się wysokimi marżami przy jednoczesnym znikomym ryzyku finansowym. Dotychczas z racji braku polskiego podmiotu zajmującego się taką działalnością te zyski zostawały poza granicami naszego kraju. Utworzenie nowej firmy leasingowej wewnątrz PGL pozwoli na pozostawienie tych środków w krwiobiegu polskiej gospodarki. Co ważne, rynek leasingu samolotów jest globalny, dlatego jestem przekonany, że popyt na usługi takiej firmy będzie nie tylko wśród linii lotniczych w Polsce, ale też za granicą - podsumował Milczarski.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij