TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Zabiorą gości Egiptowi?

Saudowie zamierzają wybudować kurorty turystyczne praktycznie od zera na pustyni. Ambitny plan ma być zrealizowany do 2020 roku i dzięki ogromnym nakładom 50 dotychczas niezagospodarowanych wysp ma się zmienić w atrakcyjny cel podróży dla turystów.


Oprócz przeszkód w postaci pustyni i finansów, należy spodziewać się problemu różnic kulturowych. Warto tu przypomnieć historię zgwałconej w ZEA Norweżki Zgwałcona turystka odpowie za cudzołóstwo. Dlatego też od razu ujawniona została informacja, że będzie to "prywatna strefa" rządząca się "niezależnym" prawem. Jest to ciekawy pomysł, choć można do końca nie dowierzać jego realizacji - bo jeśli jakaś turystka zostałaby napadnięta seksualnie przez Saudyjczyka to wątpliwym jest, aby został on ukarany jak w Europie.

Cały ten projekt wydaje się być pokłosiem zmian na rynku motoryzacyjnym - eksperci otwarcie wieszczą już koniec samochodów na paliwa kopalne. To napełnia kraje żyjące z eksportu ropy obawą o spadek zapotrzebowania i cen tego surowca. Po uruchomieniu przedsięwzięcia ma ono dawać przychody rzędu 47 mld dolarów i zaangażować wiele firm i być może kapitału z poza Arabii Saudyjskiej. To ma znaczenie w razie ewentualnej destabilizacji sytuacji finansowej państwa, gdyż w razie problemów zachodnie korporacje zaangażowane finansowo lobbują w interesie krajów, gdzie mają ulokowany kapitał. Firmy turystyczne chcące inwestować w Arabii Saudyjskiej powinny mieć także na uwadze ryzyko ekonomiczno/polityczne - w razie braku przychodów z ropy, ten kraj może zapłonąć i to dosłownie.

Projekt jest obecnie promowany na twitterze twitter.com (hashtag #TheRedSeaSA) i zebrał ponad 81 tys obserwujących w ciągu tygodnia. Nie sposób jeszcze w obecnej sytuacji pominąć sprawy nie udzielania pomocy uchodźcom z Syrii - w prawdzie Arabia Saudyjska wspomaga finansowo niektóre działania humanitarne, jednak nie przyjmuje na swój teren uchodźców traktując ich zgodnie z Konwencją Genewską (wraz z Protokołem Nowojorskim z 1967 roku). Zatem nawet, jeśli nawet udziela pomocy doraźnej (o czym publicznie przekonuje od kilku lat), to ludzie wybiórczo nią objęci nie mają gwarancji jej kontynuowania, ani pewności co do zasad nią rządzących. Biorąc pod uwagę rozmach i środki przeznaczane na projekt TheRedSeaSA łatwo zauważyć jakie priorytety ma to państwo.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
Arabia Saudyjska morze czerwone TheRedSeaSA kurort budowa




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję