Subskrypcja





Szukaj







Aktualności dnia

Winne jedno z polskich biur turystycznych?

Aktualności: wszystkie

W Warszawie ktoś oszukuje ludzi, obiecując fortunę, w zamian za kilkaset złotych wysłanych na odpowiednie konto. Kontaktuje się z wybranymi osobami drogą listową, przekonuje ich, iż warto wysłać przekaz za 109 zł, by w zamian otrzymać czek na 25 tys. zł.


Sprawa nie miałaby żadnego związku z branżą turystyczną, gdyby nie fakt, iż warszawiaków którzy otrzymali listy od oszusta łączy jedna cecha - korzystali oni z usług tego samego biura turystycznego - tak przynajmniej twierdzą pokrzywdzeni.

Istnieje więc zasadne podejrzenie, iż naruszona została ustawa o ochronie danych osobowych i szczegółowe dane klientów jednego z biur trafiły w ręce oszusta.

Na razie o oszuście, posługującym się w swoim procederze podejrzanymi danymi osobowymi niewiele wiadomo. Listy nadaje on z Zagrzebia w Chorwacji (ale może być to tylko adres firmy mailingowej). Firma, która rzekomo przetwarza dane osobowe, którymi posługuje się oszust mieści się w Genewie (ale nie ma adresu, jest tylko nr skrzynki pocztowej). W liście podany jest numer warszawskiej skrytki pocztowej i numer konta w banku (banku w centrum stolicy na tyłach Sejmu).

Po interwencji mediów sprawą oszusta i danych zajął się wydział przestępczości gospodarczej stołecznej policji.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)


Tagi: