Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj





Nauczyciel oskarżony o kradzież pamiątek

Nauczyciel, który przebywał na terenie Muzeum Auschwitz wraz z wycieczką uczniów został zatrzymany przez straż obiektu. Jak się okazało, mężczyzna zbierał znalezione na terenie byłego obozu przedmioty należące do ofiar zagłady.


"W torbie znajdowało się dziesięć przedmiotów, m.in. widelec, nadpalony fragment nożyczek i kawałki ceramiki. Mężczyzna znalazł je w rejonie, w którym w czasach funkcjonowania obozu znajdowały się magazyny. Więźniowie nazywali je "Kanadą". Gromadzone były tam rzeczy zrabowane zgładzonym Żydom. Pod koniec wojny Niemcy, którzy zacierali ślady swoich zbrodni, podpalili magazyny. W rejonie "Kanady" co jakiś czas ziemia "oddaje" fragmenty zrabowanego mienia, które przez dziesiątki lat spoczywały pod powierzchnią. Staramy się je sukcesywnie zbierać. Nie przeprowadzamy natomiast badań archeologicznych, gdyż były obóz traktowany jest jako cmentarz" - wyjaśnił rzecznik muzeum Bartosz Bartyzel.

Turyście postawiono zarzut kradzieży dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury. Grozi mu 10 lat więzienia. Niemiec przyznał się do winy i wykazał skruchę. Jak tłumaczył, chciał pokazać znalezione przedmioty swoim uczniom na lekcji.

Nauczyciel samodzielnie wystąpił o dobrowolne poddanie się karze. Zaproponował też sobie wyrok. Jego zdaniem zasługuje on na wyrok więzienia w zawieszeniu oraz grzywnę, której cześć już zapłacił. Ustalając wysokość grzywny wzięto pod uwagę zarobki podejrzanego.

Całą sprawę ma rozpatrzyć Sąd Okręgowy w Krakowie.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij