Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj





Problemy podróżnych na granicy z Rosją

Rosja nie będzie wpuszczać obywateli Unii Europejskiej przez granicę z Białorusią. Federalna Służba Bezpieczeństwa w Rosji tłumaczy, że na granicy rosyjsko-białoruskiej nie ma międzynarodowych przejść granicznych i uproszczony tryb przekraczania granicy działa tylko dla obywateli tych dwóch krajów.


We wrześniu straż graniczna pomiędzy Białorusią i Rosją przestała wpuszczać obywateli Unii Europejskiej. Sprawa dotyczy przejścia granicznego Redźki-Krasnaje (Krasnaja Gorka), na trasie M1 z Mińska do Moskwy. Przedstawicielstwo Unii Europejskiej w Moskwie, radzi aby obywatele UE przekraczali rosyjską granicę, przez Łotwę lub Ukrainę. W rosyjskim prawie istnieje zapis, że obywatele innych krajów powinni przekraczać granice przez międzynarodowe punkty kontrolne.

Te incydenty dotyczą rosyjskiej strony przejść granicznych i są jawnie sprzeczne z postanowieniami i duchem umowy UE-Rosja o ułatwieniach w wydawaniu wiz. Jest to nowe zjawisko, ponieważ do niedawna obywatele UE mogli bez większych trudności regularnie przekraczać granicę białorusko-rosyjską trasą szybkiego ruchu Mińsk-Moskwa w celach prywatnych, handlowych lub turystycznych - komentuje sytuację przedstawicielstwo UE w Moskwie.

Odnotowano przypadki, że podróżujących, którzy przekroczyli granicę zostali zatrzymani i oskarżeni o "nielegalne przekroczenie granicy". Podróżującym za takie wykroczenie grozi grzywna do 100 euro. Obywatele UE jadący do Rosji i korzystający z pociągów albo autobusów, powinni sprawdzić czy oprócz wizy, mają w dokumentach pieczątkę, która poświadcza o legalnym przekroczeniu granicy rosyjskiej i za jej brak również przewidziana jest kara grzywny.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij