Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2006-05-22 do 2006-05-28
(rok 2006, tydzień 21)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2006-05-22 :::


Phileas nowoczesne pojazdy XXI wieku pojawią się na ulicach Holandii

Zobacz całość »
Eindhoven holenderskie miasto, wprowadza do eksploatacji pojazdy komunikacji miejskiej APTS "Phileas", czyli zupełnie nowe i supernowoczesne pojazdy, które mają się stać początkiem nowych rozwiązań i zastosowań w ramach komunikacji pasażerskiej. Do projektu przyłączyła się firma Elgeba, która wprowadzia system pobierania opłat.
Skąd nazwa?
Nazwa pojazdów - "Phileas" - wywodzi się od nazwiska Phileasa Fogga, głównego bohatera powieści Juliusza Verne "W 80 dni dookoła świata". W książce tej Fogg kończy swoją wyprawę w 80 dni co do sekundy i w ten sposób wygrywa zakład i nie tylko...
Czym jest Phileas?
To projekt, który jest początkiem do stworzenia nowoczesnego i efektywnego systemu sieci transportowej w lokalnej komunikacji pasażerskiej. Holenderski zakład komunikacyjny przy realizacji tego projektu postawił na szybkość, atrakcyjność, niezawodność, punktualność i bezpieczeństwo, jak również na przyjazne podejście do środowiska naturalnego.
Pojazd będzie się poruszał po specjalnie stowrzonej nawierzchni w jezdni i będzie sterowany elektronicznie. Na całej trasie przygotowany będzie ślad magnetycznej "nitki", dzięki której uniknięto inwestycji w system szynowy. W projekcie udział weźmie także firma Elegba, dzięki której pasażerowie będą mieli możliwość nabycia biletu na przejazd w mobilnym automacie "ticomat 910", płacąc monetami lub też bezgotówkowo, przy pomocy holenderskiej karty płatniczej. Ponadto, od końca września 2005 roku na lotnisku Eindhoven znajduje się stacjonarny automat Elgeba ticomat 945, w którym dostępne są dla pasażerów formy płatności za przejazd monetami, banknotami oraz kartą bankową.

Zobacz całość »



Koniec boomu? W 2006 roku mniej obcokrajowców pod Wawelem...

Zobacz całość »
W pierwszym kwartale 2006 roku odwiedziło nas mniej cudzoziemców niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Mogliśmy na tym stracić nawet do 40 mln zł
W ostatnich latach liczba wizyt turystów zagranicznych w Polsce systematycznie rosła. Jednak w pierwszym kwartale 2006 zmniejszyła się w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o ponad 125 tysięcy. - To niewielki spadek, bo o 1% - tak skomentował sprawę Witold Bartoszewicz z Instytutu Turystyki. - Niemniej mogli na tym ucierpieć przygraniczni usługodawcy, jak fryzjerzy, lekarze czy handlarze dodał, rozmawiając z Rzeczpospolitą.
W badań wynika, iż najbardziej zmalał ruch na granicy z Czechami i Niemcami. Ponieważ statystyczny cudzoziemiec zostawia w Polsce ponad 100 dolarów, to spadek obrotów przedsiębiorców mógł sięgnąć nawet kilkunastu milionów.
To jednak nie koniec kłopotów podmiotów branży turystycznej. Zdaniem Bartoszewicza na polską turystykę przyjazdową może niekorzystnie wpływać negatywny wizerunek Polski za granicą. Turyści, zwłaszcza Ci, którzy nie byli jeszcze w naszym kraju, mogą obserwując sytuacje do Polski w ogóle nie przyjechać.
Na razie Instytut Turystyki podtrzymuje prognozy, iż w 2006 roku Polskę odwiedzi 16,1 mln zagranicznych turystów, czyli tylko o 900 tys. więcej niż w 2005 r. Zauważalne osłabienie koniunktury potwierdzają również firmy branży turystycznej.
I tak przychody Orbisu z turystyki przyjazdowej w pierwszym kwartale tego roku były o 8% niższe niż w analogicznym okresie 2005 roku. O tyle też zmniejszyła się liczba zagranicznych klientów, których obsługiwał Orbis. W minionym kwartale do Polski z Orbisem przyjechało niecałe 10 tys. zagranicznych turystów.
Do mniejszej ilości gości zagranicznych w tym sezonie przyznaje się również hotel Start z Krakowa, w którym ok. 80% klientów to właśnie cudzoziemcy. W obiekcie tym wprawdzie liczba rezerwacji utrzymywała się na podobnym poziomie, ale później sporo grup anulowano. Pomimo, iż wiele miejsc sprzedano ponownie, to statystyki pokazały, iż obcokrajowców było o ok. 5% mniej. - Z rozmów z innymi przedsiębiorcami w branży hotelarskiej wiem, że oni też mają w tym roku mniej gości z zagranicy - powiedziała Rzeczpospolitej Ewa Walska z Start Travel, która prowadzi hotel i biuro podróży.

Zobacz całość »



Znów będzie można łatwo dojechać samochodem do warszawskiego lotniska

Zobacz całość »
Porty Lotnicze w nocy z poniedziałku na wtorek przywrócą stary dojazd do stołecznego lotniska. Będzie wiec można łatwiej dojechać samochodem na lotnisko. Na stałe trasy wrócą też autobusy linii 175 i 188.
Jadąc do hali odlotów terminalu na stołecznym Okęciu nie będzie trzeba już wjeżdżać na estakadę "pod prąd", Będzie można dotrzeć tam wprost z ul. Żwirki i Wigury.
Do terminalu Etiuda będzie się dojeżdżało mijając pod estakadą halę przylotów.

Zobacz całość »



Policja zatrzymała złodzieje, który w przebraniu okradał hotele!

Zobacz całość »
Łukasz L. pseudonim Bambus, który podszywając się pod pracowników hoteli, okradał ich gości został zatrzymany przez policję.
22-latek specjalizował się w kradzieżach laptopów oraz innego cennego sprzętu elektronicznego. Przed każdą akcją dokładnie się przygotowywał - poznawał zwyczaje pracowników, sprawdzał, jak się ubierają. Następnie wchodził do hoteli przebrany m.in. za pracownika obsługi i nie wzbudzając niczyich podejrzeń, buszował w pokojach majętnych gości.
Złodziej doskonale się kamuflował - policja, pomimo, iż posiadała jego zdjęcia z hotelowych monitoringów, długo nie mogła złapać Łukasza L.
Łukasz L. poruszał się po mieście tylko taksówkami. ie utrzymywał kontaktów z bliską rodziną i znajomymi. Wpadł w zasadzkę na ul. Palisadowej, gdy przyjechał do mieszkania, które służyło mu za kryjówkę.
Zatrzymany "Bambus" jest podejrzany o wiele kradzieży w obiektach, oraz o dokonanie rok temu brutalnego napadu na staruszka.

Zobacz całość »



Czeki turystyczne jednak niechciane!

Zobacz całość »
Z sondy przeprowadzonej przez Gazetę Prawną wynika, iż pracownicy nie chcą otrzymywać bonów wczasowych zamiast dofinansowania do tzw. wczasów pod gruszą.
Obecnie rząd pracuje nad zmianą ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych i propozycją kupowania z tego funduszu bonów wczasowych, które były by przekazywane pracownikom, jako swoista premia.
Problem w tym, iż proponowane przez rząd bony miałyby ograniczony zasięg - za pomocą imiennych czeków pracownicy mogliby wykupywać sobie wczasy krajowe w biurach turystycznych. Nie mogliby jednak wymieniać bonów na pieniądze.
Czytelnicy Gazety Prawnej wypowiedzieli się na temat czeków turystycznych jednomyślnie, stwierdzając iż ta propozycja rządu nie jest przemyślana.
Ich zdaniem, po pierwsze nie umożliwia to płacenia bonami za wakacje, które pracownicy sami sobie organizują. Czyli np. osoba, która chciałaby ze znajomymi pojechać na kilkudniowy spływ kajakowy, niekupująca gotowej wycieczki w biurze, ale sama wypożyczająca kajaki nie mogłaby zapłacić za tą usługę bonem.
Po drugie, czeki nie spełnią roli, dla której są tworzone - nie spowodują, iż osoby o małych dochodach będą wypoczywać. Stanie się tak dlatego, iż gorzej sytuowani pracownicy niezwykle rzadko decydują się na zorganizowane wczasy. Zazwyczaj urlop spędzają oni "niskokosztowo"- w domu lub wyjeżdżając do rodziny. Dzięki wypłacanym przez pracodawcę dofinansowaniu do tzw. wczasów pod gruszą, byli oni w stanie podreperować swój budżet. Jeśli dzięki nowym przepisom będą pozbawieni takiej możliwości, to z bonów wczasowych też będą rzadko korzystać, bo za kilkaset złotych nie będą w stanie w całości sfinansować wczasów dla siebie i rodziny.

Zobacz całość »



V Międzynarodowy Festiwal Zupy na Krakowskim Kazimierzu

Zobacz całość »
W ubiegłą sobotę w na Krakowskim Kazimierzu odbywał się Festiwal Zupy- znakomite jury w składzie : Piotr Bikont i Robert Makłowicz oceniało walory 37 zup.
Bezkonkurencyjna okazała się zupa oliwkowa przygotowana przez kucharzy z restauracji "Moment Cafe", druga lokata przypadła w udziale zupie "Kim Chi Jige" z Edo Shusi Bar, natomiast trzecie miejsce zajęła zupa tajska ugotowana przez zespół portalu "Cracow life" o wdzięcznej nazwie "Tallulah". Produkt importowy - żurek na żętycy z zajęczym szczawiem przywieziony z Bukowiny Tatrzańskiej otrzymał wyróżnienie. Nagrodami w konkursie były dyplomy ze Złotą, Srebrną i Brązową Paterą.
Można powiedzieć, że Kazimierz opływał w sobotę w pysznościach ponieważ uczestnicy konkursu aby wziąć udział musieli ugotować 10l zupy - uczestnicy indywidualni i 30l restauratorzy oraz podać przepis na jej wykonanie. Ponieważ Festiwal był okazją do popróbowania specjałów na Placu Nowym ustawiły się kolejki amatorów serowej, czosnkowej rybnej czy grzybowej.
Dyrektor Teatru KTO Jerzy Zoń, organizator tej imprezy sam nazywa ją "artystycznym piknikiem familijnym" i podkreśla, że chodzi tu głównie o dobrą zabawę i dzielenie się nowatorskimi pomysłami, a przede wszystkim budowanie więzi międzyludzkiej.
Program Festiwalu wzbogacono o występy kabaretu Kuzyni, Anny Treter, Pauliny Bisztygi i Joanny Słowińskiej z zespołami.

Zobacz całość »



Zbyt szczegółowe przewodniki turystyczne serii Le guide du routard?

Zobacz całość »
Książka i Wiedza wydała nowe przewodniki z francuskiej serii Le guide du routard : "Czechy", "Słowacja", "Węgry" "Bułgaria", "Chorwacja" i "Rumunia" Dziennik Rzeczpospolita opublikował niedawno ciekawą recenzję na ich temat.
Według autora recenzji książeczki są opracowane wyjątkowo szczegółowo, czasem czytając je ma się wrażenie, że są aż nazbyt dokładne. Podane są listy książek, które warto na temat tych krajów przeczytać, wykłady o kleszczach, lista placówek dyplomatycznych i artykuł radzący turystom jak radzić sobie z nie rzetelnymi biurami podróży. Listy przydatnych adresów zawierają np. listę powszechnie znanych linii lotniczych...
Przewodnik "Rumunia" został dodatkowo rzetalnie przeczytany przez człowieka, który zna ten kraj i często tam przebywa i niestety odnalazł w nim kilka błędnie podanych nazw miejscowości i podobnych błędów. W tymże przewodniku znajdziemy w rozdziale poświęconym zasadom dobrego wychowania znajdziemy informację o piciu wódki z mieszkańcami rumuńskich wsi. Dziennikarz Rzeczpospolitej wskazuje na zdecydowany brak tutaj sensowniejszych opisów miast i zabytków.
Żeby zupełnie nie zniechęcić przyszłych czytelników należy wspomnieć o zgrabnie zamieszczonych tam informacjach o postaciach historycznych z tych krajów.

Zobacz całość »



Kolejne Certyfikaty Czystej Turystyki przyznane!

Zobacz całość »
Kolejne Certyfikaty Czystej Turystyki otrzymały: Powiatowa Bursa Szkolna z Człuchowa, Nosalowy Dwór z Zakopanego, "Villa Almira" z Wisły, Hotel Sheraton z Warszawy oraz Hotel Westin z Warszawy.
Przyznała je Kapituła Czystej Turystyki, w skład której weszły: Jolanta Kamieniecka z Instytutu na rzecz Ekorozwoju, Katarzyna Korsak z Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki oraz Barbara Tekieli z Polskiej Izby Turystyki.
Program Czysta Turystyka skierowany jest do wszystkich firm członkowskich Klubów Czystego Biznesu z branży turystycznej, w tym: hoteli, domów gościnnych, bed&breakfast i hosteli.
Celem programu jest zachęcenie członków do obniżania kosztów eksploatacji poprzez wprowadzanie oszczędnych i przyjaznych środowisku rozwiązań w ich codziennej działalności. Firmy z branży turystycznej, które zaangażują się w działania na rzecz ochrony środowiska, mogą ubiegać się o Certyfikat Czystej Turystyki.
Certyfikat ważny jest dwa lata. Po tym czasie trzeba ubiegać się o ponowne jego wydanie.

Zobacz całość »



Włochy: Strajki komunikacyjne w większości miast

Zobacz całość »
W piątek, 19 maja br. ruch w większości włoskich miast został sparaliżowany przez trwające tam całodzienne strajki komunikacyjne.
Organizatorzy protestu walczą o podpisanie nowego układu zbiorowego z 115 tysiącami pracowników branży komunikacyjnej oraz podwyżki w wysokości 111 euro.
W wielu miastach we Włoszech nie kursowały prawie żadne autobusy i tramwaje, nie działało metro albo kursowało bardzo rzadko. Dyrekcje zakładów komunikacji miejskiej oraz związkowcy poinformowali, że do strajku przystąpiła zdecydowana większość kierowców.
W poszczególnych miastach protest zorganizowany był w różnych godzinach z przerwami w ciągu dnia, aby umożliwić mieszkańcom dotarcie do pracy i do domu. W Rzymie trwał on od północy do 08.30 oraz od 17.00 do 20.00. W Mediolanie ruch komunikacyjny został przywrócony dopiero o godzinie 18.00, a w Neapolu, Bolonii i Florencji jeszcze później.
Przez kilka godzin prawie całkowicie nieprzejezdne były główne drogi łączące Rzym z przedmieściami, między innymi via Salaria i via Ardeatina.
W celu rozładowania ogromnych korków na ulicach, władze Rzymu otworzyły dla wszystkich samochodów tak zwaną strefę ograniczonego ruchu w centrum miasta.

Zobacz całość »



::: 2006-05-23 :::


Air China i Air China członkami Star Alliance

Zobacz całość »
Największy sojusz linii lotniczych - Star Alliance - zaprosił oficjalnie dwóch chińskich przewoźników: Air China i Shanghai Airlines podał portal pasazer.com.
Uroczystość podpisania "Memorandum of Understanding" z zarządem Air China odbyła się w Pekinie. Zaproszono na nią 150 gości, m.in. kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Angelę Merkel.
Jaan Albrecht, szef Star Alliance, skomentował podpisanie dokumentu słowami: - Zapraszając Air China do sojuszu, podjęliśmy zdecydowany krok w kierunku wprowadzenia naszej strategii na chiński rynek.
Zdanie to podziela przewodniczący China National Aviation Holding Company i szef Air China Limited - Li Jiaxiang: - Przy ekonomicznej globalizacji i otwartym niebie konkurencja w przemyśle lotniczym stanie się jeszcze bardziej zażarta. Aby przetrwać i rozwijać się, linie muszą współpracować ze sobą w różnych formach, włączając w to multilateralną współpracę w sojuszach. - mówi Li i dodaje: -Współpraca między Air China i Star Alliance przyniesie obopólne korzyści. Obecnie Chiny są najszybciej rozwijającym się rynkiem lotniczym z olbrzymim potencjałem. Poprzez wspólpracę z Air China, Star Alliance połaczy swoją globalną siatkę połączeń z Chinami, gdzie Air China ma bardzo rozwiniętą sieć krajową.
Przyjęcie do sojuszu obu przewoźników spowoduje, że w Chinach powstanie układ dwóch silnych hubów (Pekin i Szanghaj). Będą one oferować unikalną sieć połączeń z dwóch najważniejszych lotnisk w Chinach.
Po wstąpieniu Air China i Shanghai Airlines do aliansu, będzie on liczył 20 członków realizujących ponad 16500 dziennych połączeń do 912 miejsc w 160 krajach.
Linie Air China powstały 52 lata temu. Od 2004 firma jest spółką, posiadającą 176 samolotów (głównie typu Boeing i Airbus). Przewoźnik oferuje 70 kierunków krajowych, a także 36 połączeń międzynarodowych do 22 krajów - łącznie wykonuje 4160 lotów tygodniowo. Doliczając umowy z 18 przewoźnikami (chińskimi i międzynarodowymi), linie oferują 1210 rejsów codeshare.
Air China ma już umowy bilateralne z liniami należącymi do Star Alliance: z ANA (All Nippon Airways), Asiana Airlines, Austrian, Lufthansą, SAS, United oraz VARIG.

Zobacz całość »



Węgry: konferencja "Od Lizbony do Budapesztu"

Zobacz całość »
5 maja bieżącego roku Piotr Stomma, Podsekretarz Stanu ds. drogownictwa uczestniczył w konferencji "Od Lizbony do Budapesztu - współpraca na rzecz bardziej konkurencyjnej Europy", która odbyła się w stolicy Węgier. Do Budapesztu pojechał na zaproszenie węgierskiego Ministra Gospodarki i Transportu.
Konferencja była poświęcona zagadnieniom spójności między Strategią Lizbońską, a wykorzystaniem funduszy unijnych przeznaczonych na rozwój infrastruktury transportowej oraz jednoczesnym zwiększeniem konkurencyjności gospodarki europejskiej jako całości.
Dokonano także przeglądu doświadczeń nowych krajów członkowskich Unii Europejskiej w procesie absorpcji środków unijnych, diagnozy obecnej sytuacji europejskiej konkurencyjności i wzrostu, a także procesu planowania w nowych krajach członkowskich Unii Europejskiej perspektywie finansowej na lata 2007 -2013, ze szczególnym uwzględnieniem celów postawionych w Strategii Lizbońskiej.
Celem konferencji było też stworzenie płaszczyzny wymiany doświadczeń pomiędzy nowymi członkami Unii Europejskiej i Komisją Europejską.
Na spotkaniu zdefiniowano także cele i kierunki rozwoju wspólnej polityki w zakresie podniesienia konkurencyjności gospodarki europejskiej z uwzględnieniem czynnika społecznego i środowiskowego.
Wiceminister Piotr Stomma przedstawił prezentację "Dochodowy i zrównoważony transport dla ludzi i dla gospodarki" oraz omówił Strategię Rozwoju Transportu na lata 2007 -2013 na tle Strategii Lizbońskiej. Dokonał także diagnozy stanu infrastruktury transportowej w Polsce i poinformował o sposobie przyczyniania się przez Polskę do realizacji założeń zrównoważonego rozwoju w sektorze transportu.
W konferencji uczestniczyli przedstawiciele Komisji Europejskiej, reprezentanci rządów, europejscy politycy oraz naukowcy i eksperci w dziedzinie gospodarki i transportu.

Zobacz całość »



Najnowsze wydanie "Polak za granicą" już w księgarniach!

Zobacz całość »
W księgarniach można już kupić najnowsze wydanie poradnika MSZ "Polak za granicą". Przewodnik przeznaczony jest dla wszystkich, którzy spędzają wakacje poza krajem.
Informator został przygotowany przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wraz z Polską Agencją Prasową. Zawiera wiele praktycznych informacji, przydatnych każdemu turyście wybierającemu się za granicę.
W przewodniku znajdują między innymi porady, które pozwalają lepiej i sprawniej przygotować się do zagranicznej podróży. Zawarte są w nim informacje związane z przepisami wizowymi, celnymi, ubezpieczeniem, a także służbą zdrowia danego kraju.
Książka stanowi znakomite uzupełnienie tradycyjnych przewodników turystycznych. Prawie wszystkie informacje w niej zawarte zostały przygotowane przez polskie placówki konsularne znajdujące się na całym świecie.
W poradniku "Polak za granicą" nie ma natomiast listy rekomendowanych restauracji, kawiarni, czy pubów, czyli informacji typowych dla tradycyjnych przewodników.
Na stronie www.mfa.gov.pl znajduje się internetowa wersja przewodnika "Polak za granicą", gdzie na bieżąco aktualizowane są informacje dotyczące na przykład zagrożenia terrorystycznego.

Zobacz całość »



Toruń: Powstanie pomnik ptasiej grypy!

Zobacz całość »
W Toruniu powstanie pomnik łabędzia, który upamiętni zmagania z pierwszym w Polsce ogniskiem ptasiej grypy, które wiosną wykryto w mieście. Uśpiono wtedy 32 łabędzie.
Andrzej Szmak, szef magistrackiego wydziału informacji, promocji i turystyki poinformował - Było to dość spektakularne wydarzenie w historii miasta. Pomnik ma nawiązywać do wypuszczenia na wolność 79 łabędzi, które po badaniach okazały się zdrowe.
Pomnik stanie na Bulwarze Filadelfijskim, gdzie 5 marca znaleziono martwe ptaki zarażone wirusem ptasiej grypy. Będzie przedstawiać łabędzia wzbijającego się do lotu. Ptak wykonany zostanie z brązu lub miedzi. Natomiast na cokole będzie umieszczona tablica z informacją o ataku wirusa.
Szmak wyznał - Pomnik będzie kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wzniesiemy go za pieniądze sponsorów, którzy już się zgłaszają, Niebawem ogłosimy konkurs na projekt.
Toruń był pierwszym miastem w Europie, w którym wykryto ognisko ptasiej grypy.

Zobacz całość »



4 dowolne bilety PKP Intercity za 150 zł!

Zobacz całość »
Cztery bilety Intercity, dostępne w kioskach Ruchu, które można wykorzystać na dowolnej trasie i w dowolnym terminie - kosztowały w maju tylko 150 zł.
Anna Rosiek, rzecznik prasowy PKP Intercity, wyjaśniła, iż - Bilety można wykorzystać w ciągu pół roku - od 1 czerwca do 9 grudnia - Czterobiletowy pakiet -"Wojażer - bilety podróżnika" można wykorzystać w pociągach InterCity, EuroCity, Express oraz Tanich Linii Kolejowych. Zestaw promocyjny zawiera: dwa bilety w drugiej klasie oraz dwa w klasie dowolnie wybranej, jednak dodatkowo trzeba dokupić miejscówkę, (w kasie lub u kontrolera), która w zależności od rodzaju pociągu, kosztuje 3 - 25 zł. Jedna z kioskarek poinformowała - To się opłaca, zwłaszcza ludziom, którzy sporo podróżują.
Czy ta promocja się opłaca? Bilet na pociąg InterCity "Chrobry" na trasie Szczecin - Warszawa, w pierwszej klasie (bez zniżek) kosztuje 138 zł, jednak gdy wykorzystamy jeden z czterech biletów z książeczki zapłacimy zaledwie - 62 zł (37,50 plus 25 zł miejscówka). Oszczędności pojawiają się także, gdy kupimy bilet TLK na trasie Szczecin - Kraków, gdyż normalny bilet w drugiej klasie kosztuje 60 zł, a ten z książeczki - tylko 40,50 zł (37,50 plus 3 zł miejscówka)!
Jednak przed zakupem promocyjnych biletów zachęcamy do zapoznania się z regulaminem promocji, który jest dostępny tutaj, na stronach przewoźnika.
Podróżni, zanim zdecydują się kupić zwykły bilet, powinni więc zwrócić uwagę na możliwość tańszego podróżowania z PKP.

Zobacz całość »



GTP rozpoczyna cykl szkoleń pt. Skuteczna sprzedaż usług turystycznych

Zobacz całość »
Grupa Travel Polska, zrzeszająca samodzielne biura podróży, organizuje szkolenie z obsługi klienta, pt. "Skuteczna sprzedaż usług turystycznych". Szkolenie odbędzie się w terminie 02.06. - 03.06.2006 w Krakowie.
Głównym celem szkolenia jest doskonalenie takich umiejętności jak:
- prowadzenie rozmów telefonicznych z klientami,
- nawiązywanie kontaktu z klientem,
- rozpoznanie potrzeb klientów,
- przygotowanie i prowadzenie prezentacji handlowej,
- argumentowanie i operowanie korzyściami,
- radzenie sobie z zastrzeżeniami ze strony klienta (czyli jak reagować w sytuacji ataku na cenę ze strony klienta).
Każdy uczestnik szkolenia na zakończenie otrzyma Certyfikat ukończenia szkolenia.
To pierwsze z cyklu kilku szkoleń, które zaplanowała GTP dla biur podróży zrzeszonych w kooperacji, ale także dla biur zainteresowanych współpracą z GTP w przyszłości.
Ramowy program szkolenia oraz formularz zgłoszeniowy znajduje się w intranecie GTP. Biura nie zrzeszone w GTP a zainteresowane udziałem w szkoleniu prosimy o kontakt telefoniczny: 012/296 44 92.
Grupa Travel Polska to firma wspierająca samodzielne biura turystyczne. Swoim członkom, już dziś, po zaledwie kilku miesiącach działalności oferuje m.in. dodatkowe prowizje od touroperatorów oraz doradztwo w zakresie księgowości, reklamy, marketingu.

Zobacz całość »



LOT ma nowego partnera

Zobacz całość »
Linie lotnicze Air China przystąpiły do sojuszu lotniczego Star Alliance, do którego należy między innymi polski LOT.
Dzięki temu członkowie Star Alliance zyskali lepszy dostęp do chińskiego rynku przewozów pasażerskich, rosnącego w tempie kilkunastu procent rocznie.
Wcześniej do sojuszu przystąpił inny duży przewoźnik z Chin - Shanghai Airlines.
Star Alliance utworzono w 1997 roku. Do sojuszu należą między innymi: Lufthansa, SAS, Thai International i amerykańskie United Airlines. Linie lotnicze zrzeszone w Star Alliance odbywają rejsy do 790 portów lotniczych.
Największymi konkurentami sojuszu są dwie inne koalicje przewoźników: Oneworld, który zrzesza między innymi British Airways oraz SkyTeam, do którego należy Air France. Wkrótce do SkyTeam zamierza przyłączyć się także największy przewoźnik chiński - China Southern.

Zobacz całość »



Warszawa: mogą wystąpić problemy z dojazdem do lotniska podczas wizyty papieskiej!

Zobacz całość »
W dniach 25 i 26 maja Warszawa będzie gościła Ojca Świętego Benedykta XVI - dlatego w obydwu dniach nastąpią czasowe zamknięcia dróg dojazdowych do lotniska oraz utrudnienia w ruchu.
Papież wyląduje na lotnisku im. F. Chopina we czwartek (25 maja) o godzinie 11:00. Do Częstochowy odleci następnego dnia (w piątek) ok. godz. 16:00. W związku z tym w obydwu dniach (czwartek i piątek), nastąpią czasowe zamknięcia dróg dojazdowych do lotniska oraz utrudnienia w ruchu.
W czwartek 25 maja br.:
- ok. godziny 10.45, zostanie wyłączona z ruchu główna trasa dojazdowa do lotniska - ul. Żwirki i Wigury na odcinku od pomnika Lotnika do skrzyżowania z ulicami: Sasanki i Hynka. W tym czasie dojazd do lotniska będzie możliwy Aleją Krakowską, ul. 17 Stycznia, a następnie - w zależności od natężenia ruchu - patrole policyjne będą kierowały pojazdy bądź na odcinek ul. Żwirki i Wigury (od ul. 17 Stycznia do lotniska), bądź na alternatywną trasę dojazdową (17 Stycznia, Witrażową, Gordonna Bennetta, Żwirki i Wigury do portu lotniczego). Dojazd do czynnego odcinka ul. Żwirki i Wigury prowadzącego do lotniska będzie możliwy również ulicami: Hynka oraz Sasanki.
- ok. 15-20 minut przed przejazdem Ojca Świętego nastąpi całkowite wyłączenie z ruchu ulicy Żwirki i Wigury.
W piątek 26 maja br.
- ok. godz. 14.30 zamknięty zostanie ruch na ul. Żwirki i Wigury (od pomnika Lotnika do skrzyżowania z ulicami Sasanki i Hynka),
- ok. 15-20 minut przed przejazdem orszaku papieskiego, tj. pomiędzy 15.00 a 15.45. nastąpi całkowite wyłączenie z ruchu ul. Żwirki i Wigury
Tego dnia dojazd do lotniska będzie odbywał się w analogiczny sposób jak w czwartek.
Podsumowując pasażerowie chcący na czas dojechać do stołecznego lotniska muszą uwzględnić:
  • wyłączenie z ruchu ul. Żwirki i Wigury:
    - w czwartek: na godzinę przed przejazdem Ojca Świętego, tj. ok. godz. 10.45
    - w piątek: na godzinę przed przejazdem orszaku papieskiego, tj. ok. godz. 14.30

  • całkowite zamknięcie drogi dojazdowej do lotniska:

  • - w czwartek, pomiędzy godz. 11.45 a 12.30
    - w piątek, pomiędzy 15.00 a 15.45 a

Edyta Mikołajczak, ze spółki PPL poinformowała, iż podane czasy są orientacyjne i mogą nastąpić zmiany godzin przejazdów orszaku papieskiego. PPL podkreśla również, iż nie jest prawdą, że w dniu przylotu Ojca Świętego dojazd do lotniska będzie zamknięty od godz. 8.00.

Zobacz całość »



Za 11 miesięcy Pyrzowice będą mogły odprawiać 3,5 mln pasażerów rocznie!

Zobacz całość »
Nowy terminal Katowickiego lotniska ma być gotowy w kwietniu przyszłego roku. Ma odprawiać dwukrotnie więcej pasażerów niż obecny obiekt, ma również "cieszyć oko" nowoczesnym wykończeniem. Z powodu długiej zimy prace nieco się opóźniły, jednak kiedy przyszła wiosna ekipy ruszyły do ostro do pracy i szybko nadrabiają zimowe zaległości. Konstrukcja już stoi, w tym momencie prowadzone są prace przy montażu ruchomych schodów i przeszklonych wind, ruszyła również budowa galerii handlowej.
Plany nowego terminalu są imponujące: trzy kondygnacje na których znajdą się hala odpraw na 35 stanowisk i ogromny ok.180 metrowy taras widokowy z kawiarnią. Infrastruktura handlowa będzie nieco pomniejszona niż przewidywano na początku, będzie więcej kawiarni i restauracji dla podróżnych, oraz jeden duży bar szybkiej obsługi.
Ponadto w budynku znajdować się będą pomieszczenia do obsługi ruchu tranzytowego oraz dla deportowanych. Terminal będzie cechował się wysokim poziomem bezpieczeństwa, ma być wyposażony w sprzęt do monitoringu i prześwietlania bagaży. Jeśli znajdzie się odpowiedni inwestor w przyszłości obok lotniska może stanąć hotel dla pasażerów oraz obsługi samolotów.
Budowa nowego terminalu kosztować będzie 56 mln zł, z czego 44 mln zł to srodki uzyskane z unijnych funduszy.

Zobacz całość »



Ułatwienia dla pielgrzymów ze wschodu

Zobacz całość »
W związku z nadchodzącą wizytą Papieża Benedykta XVI w Polsce władze wprowadziły specjalne ułatwienia na wschodniej granicy. Z Białorusi do Polski na spotkanie z Papieżem ma przyjechać około 2,5 tysiąca osób. W sumie spodziewanych jest co najmniej kilka tysięcy pielgrzymów przyjeżdżających z tej okazji ze wschodu. Straż Graniczna uruchomiła już uproszczoną ścieżkę odprawy, zniesiono również opłaty wizowe, aby pielgrzymi mogli łatwiej i szybciej przekroczyć polską granicę.
Ponadto w na Warszawskim Placu Piłsudskiego zorganizowano specjalny sektor dla pielgrzymów z zagranicy, natomiast w Krakowie ma działać specjalny punkt informacyjny. Oprócz naszych wschodnich sąsiadów, na czas pielgrzymki papieskiej spodziewani są pielgrzymi z całego świata.

Zobacz całość »



Czas pracy kierowców - poradnik pracodawcy

Zobacz całość »
Pracodawcy zobowiązani są informować kierowców o obowiązujących ich przepisach, a regulacje wymieniane w ustawie o czasie pracy kierowców, nie są całkiem jasne.
Błędy użytkowania tachografów rodzą wysokie kary i uniemożliwiają prawidłowe rozliczenie czasu pracy. Są więc często przyczyną sporów między kierowcą a pracodawcą, nawet tych kierowywanych na drogę sądową. Ze statystyk Sadów Pracy wynika, że ok. 70-90% wszystkich wykresówek, które stanowią materiał dowodowy, to arkusze posiadające takie błędy użytkowania tachografów, które w przypadku procesu uniemożliwiają prawidłowe ustalenie rzeczywistych okresów poszczególnych rodzajów czasów pracy.
Ze względu na stopień skomplikowania problemu i brak dostępnych regulacji, na rynku pojawiły się wydawnictwa, które obiecuje rozwiązać kłopotu przewoźników z interpretacją bieżących przepisów.
Jednym z dostępnych na rynku produktów jest "Czas pracy kierowców - poradnik pracodawcy" wydany przez Wydawnictwo Verlag Dashofer. Autorem publikacji jest Włodzimierz Płocharz, prawnik, specjalista ds. czasu pracy kierowców z Inspektoratu Transportu Drogowego.
Wydawca w reklamach publikacji obiecuje, iż na 130 stronach książki właściciele firm przewozowych znajdą fachowe porady odnośnie m.in.
- najczęściej popełnianych wykroczeń kierowców skontrolowanych przez inspektorow ITD, nieokazywania wykresówek z trwającego tygodnia lub zaświadczeń o niekierowaniu, skracania dziennego okresu odpoczynku, zaniechania obowiązku dokonania zapisów ręcznych na wykresówkach,
- sposobów postępowania w przypadku gdy kierowcy nie przestrzegają obowiązku prawidłowej obsługi tachografów i doprowadzają do dłuższego używania wykresówek niz 24 godziny, itd.
Wydawnictwo zaznacza również, iż w poradniku są fachowe wskazówki ekspertów m.in. z Inspektoratu Transportu Drogowego na temat: jak prawidłowo ustalać, dokumentować czas pracy kierowców i zabezpieczyć interesy firmy w przypadku sporów w sądzie.
Książka kosztuje ok. 99 zł.

Zobacz całość »



W 80 walizek dookoła świata z Wakacje.pl

Zobacz całość »
Internetowy agent turystyczny Wakacje.pl zaczyna nową akcję promocyjną dla turystów - przez 80 dni klienci portalu będą mogli wygrać wysokiej klasy walizkę podróżną. Dodatkowo biuro zapewnia o profesjonalizmie i doświadczeniu swoich internetowych sprzedawców zwraca uwagę na fakt, iż najważniejsza w sprzedaży imprez przez Internet jest umiejętność stworzenia długofalowej więzi emocjonalnej między sprzedawcą i klientem.
W 80 walizek dookoła świata to nazwa nowej akcji konkursowej, przygotowanej przez portal turystyczny Wakacje.pl. Już od 23 maja 2006 roku przez kolejnych 80 dni, internetowi turyści, którzy dokonają rezerwacji dowolnej wycieczki zagranicznej przez portal, będą mieli szansę wygrać wysokiej klasy walizkę podróżną. Partnerem konkursu jest firma Titan, obecna na 29 europejskich rynkach. Patronat medialny nad akcją objęły serwis Podróże.pl i Wydawnictwo Edipresse Polska.
Wakacje.pl to jeden z wiodących na rynku internetowych agentów turystycznych. Jego priorytetową działalnością jest sprzedaż wycieczek zagranicznych on-line. Portal w sezonie 2006 zamierza obsłużyć 28 tysięcy klientów i uzyskać obroty ze sprzedaży rzędu 42 mln zł. Zachętą do zakupów w Wakacje.pl jest nowy i profesjonalnie przygotowany projekt konkursowy, który jak zapowiadają pracownicy portalu, stanowi preludium do szeregu atrakcji zaplanowanych na najbardziej gorące miesiące wakacyjne.
Zasady konkursu są proste. Wystarczy, by internauta wypełnił formularz rezerwacyjny w Wakacje.pl, odpowiedział na łatwe pytanie - Czym są dla Ciebie podróże i wysłał swoje zgłoszenie na adres konkursowy. Wyłanianie zwycięzców będzie odbywało się codziennie, a autor najbardziej oryginalnej z nich, otrzyma atrakcyjną walizkę podróżną. W każdy piątek, na specjalnie przygotowanej stronie internetowej będzie publikowana lista 7 zwycięzców z każdego konkursowego tygodnia.
Internauci są coraz bardziej wymagający, wiedzą jak i gdzie szukać w Sieci, aby znaleźć odpowiednią dla siebie wycieczkę, a przy okazji złapać okazję i wygrać nagrodę. Dlatego zdecydowaliśmy, że naszych klientów będziemy rozpieszczać codziennie, jednocześnie nie zamęczając ich skomplikowanymi warunkami udziału w zabawie. Atrakcyjne walizki cieszą oko, wywołują pragnienie podróżowania i motywują do kolejnego skorzystania z naszych usług - mówi Aleksandra Kaźmierczak, koordynator akcji.
Marta Radzicka, rzecznik Wakacje.pl zapewnia, że dbałość o zadowolenie klientów jest dla portalu sprawą priorytetową. Jeszcze w kwietniu trwała promocja z okazji 7 urodzin firmy, dziś spółka zaskakuje nową akcją. Szeroko zakrojone działania konkursowe i promocyjne, stanowią nie tylko zachętę dla internautów, którzy pierwszy raz zakupili imprezę zagraniczną za pośrednictwem portalu, ale są również kolejną miłą niespodzianką dla stałych klientów, doskonale znających markę Wakacje.pl - dodaje.
Internetowe biuro podróży Wakacje.pl dysponuje dziś tysiącami zorganizowanych pakietów wycieczkowych dla określonych grup odbiorców. Na jego stronach turyści mogą znaleźć propozycje wyjazdów nie tylko dla miłośników plażowania, ale również dla zapalonych globtroterów. - Jednak to, jaką ilością wycieczek dysponuje agent turystyczny staje się kwestią najmniej istotną. Na pierwszy plan wysuwają się natomiast profesjonalizm i doświadczenie internetowych sprzedawców oraz umiejętność stworzenia więzi emocjonalnej między sprzedawcą i klientem. Portal Wakacje.pl, który już od 7 lat buduje długofalowe relacje z internetowymi turystami, pod tym względem pozostaje niedościgniony, ale ze względu na dużą konkurencyjność internetowego rynku turystycznego, nie spoczywa na laurach i podejmuje kolejne działania w zakresie marketingu lojalnościowego. Jeszcze przed wakacjami zaproponujemy nowe atrakcje, które sprawią, że klienci poczują się zupełnie wyjątkowo- podsumowuje Radzicka.

Zobacz całość »



W Pekinie powstanie 110 nowych hoteli!

Zobacz całość »
W związku z letnią olimpiadą Pekin 2008, władze stolicy Chin mają zamiar oddać do użytku 110 nowych hoteli. Nowe miejsca noclegowe mają sprostać przewidywanemu zapotrzebowaniu. Koszty budowy nie zostały ujawnione.
Du Jiang, dyrektor z Pekińskiego Urzędu ds. Turystyki poinformował, że obiekty mają być różnych kategorii - od jednej do pięciu gwiazdek.
Obecnie w Pekinie znajduje się 658 hoteli. Po wybudowaniu nowych obiektów, większość z szacowanych pół miliona gości igrzysk będzie mogła zatrzymać się w stolicy Chin.
Do dyspozycji turystów jest również 56 hoteli w sąsiedniej prowincji Hebei, znajdującej się około 100 kilometrów od Pekinu.

Zobacz całość »



ULC zaprasza na konferencję w Montrealu

Zobacz całość »
Urząd Lotnictwa Cywilnego zaprasza na konferencję Air Transport Outlook Conference, która odbędzie się w dniach 29-30 czerwca w Montrealu. Organizatorem jest Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) wraz z Międzynarodową Radą Portów Lotniczych (ACI).
Konferencja przeznaczona jest dla przedstawicieli wszystkich instytucji zajmujących się transportem lotniczym, a w szczególności władz lotniczych, zarządzających portami lotniczymi oraz przewoźników.
Na stronie Urzędu Lotnictwa Cywilnego www.ulc.pl znajduje się zaproszenie do wzięcia udziału w konferencji oraz jej program i koszty.

Zobacz całość »



Kolejowa rewolucja w Berlinie!

Zobacz całość »
Niemiecka kolej szykuje wielkie zmiany. Powstanie pięć nowych dworców w Berlinie, nowy węzeł kolejowy oraz ponad dwa razy więcej połączeń.
Wszystkie udogodnienia kolejowe wejdą w życie jeszcze przed rozpoczęciem Mistrzostw w Piłce Nożnej. Wkrótce oficjalnie zostanie otwarty dworzec główny w Berlinie, który będzie mieć pięć kondygnacji. Perony wybudowano pod ziemią oraz na najwyższym piętrze. Różnica poziomów między nimi wynosi ponad 60 metrów.
Przedstawicielka kolei wyznaje - Ten dworzec ma powierzchnię 90 kilometrów kwadratowych. Zastosowano tu najnowsze technologie, wiele z nich opatentowaliśmy.
Jednym z nowoczesnych rozwiązań jest pobieranie energii z baterii słonecznych, które umieszczono na szklanym dachu.
Każdego dnia przyjeżdżać i odjeżdżać będzie tu ponad 1000 pociągów. W ciągu jednego dnia dworzec ma obsłużyć około 300 tysięcy pasażerów. Do ich dyspozycji będzie ponad 9 tysięcy pracowników kolei.
Inwestycja kosztowała ponad 10 mld euro. Budowa największego w Europie węzła kolejowego trwała 11 lat.

Zobacz całość »



Prywatyzacja kętrzyńskiego i mrągowskiego PKSu?

Zobacz całość »
Gazeta Olsztyńska poinformowała, że na prywatyzację czeka jeszcze 14 państwowych firm na Warmii i Mazurach. Wśród nich jest PKS w Kętrzynie i Mrągowie.
PKS zamierza kupić skandynawska firma Connex. Natomiast pracownicy kętrzyńskiego i mrągowskiego PKSu chcieliby założyć spółki pracownicze i stać się właścicielem firmy. Jednak pomysł upadł, gdyż nie było ani imiennych zgłoszeń pracowników, ani deklaracji odpowiedniej kwoty kapitału założycielskiego. Ponieważ nie spełniono warunków ustawowych, spółki pracownicze w obu PKS-ach nie mogą powstać.
Już kilkakrotnie, wojewoda Adam Supeł spotykał się ze związkami zawodowymi i dyrekcjami przedsiębiorstw. Jednak żadne ze spotkań nie przyniosło pożądanych efektów. Pracownicy domagają się spółek pracowniczych, ale nie przedstawiają żadnej koncepcji dalszej działalności firmy.
W kętrzyńskim PKSie zatrudnionych jest 218 osób. Firma obsługuje połączenia lokalne w powiecie kętrzyńskim i węgorzewskim oraz linie do Olsztyna, Warszawy, Gdańska, Białegostoku i Suwałk.
W PKS Mrągowo pracuje 267 osób. Przedsiębiorstwo obsługuje około 100 linii głównie w województwie warmińsko- mazurskim. Zajmuje się także połączeniami dalekobieżnymi do Warszawy, Gdańska, Krakowa i Wrocławia.

Zobacz całość »



::: 2006-05-24 :::


Będą limity dla turystów na Kasprowym Wierchu?

Zobacz całość »
Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego postanowiła, latem wprowadzić ograniczenia ruchu turystycznego na Kasprowym Wierchu. Turysta, który wyjedzie na szczyt kolejką, będzie mógł spędzić tam, najwyżej 50 min.
Poprzez ograniczenia TPN chce chronić przed zadeptaniem ten zakątek Tatr, gdzie żyje jedna z najliczniejszych kolonii świstaków w polskich górach. Tutaj także znajduje się ścisły rezerwat przyrody oraz Światowy Rezerwat Biosfery wpisany na listę UNESCO. Zmniejszenie liczy turystów latem na szczycie, ma nastąpić po rozbudowie kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Prace remontowe PKL, które rozpoczęły się w maju, przyczynią się do całkowitej przebudowy maszynerii (10 mln euro). Zostaną zamontowane także nowe podpory i wagoniki, które pozwolą ma wywiezienie w Tatry dwa razy więcej turystów niż do tej pory. Przepustowość kolejki wzrośnie z 180 do 360 osób na godzinę. Ekolodzy ją już zaniepokojeni ta sytuacją, a ponadto PKL chcą przeprowadzić budowę bez sporządzania raportu oddziaływania inwestycji na tatrzańskie środowisko.
- Bez raportu nikt nie potrafi powiedzieć, czy budowa nie zagrozi ścisłemu rezerwatowi przyrody - wyjaśnił Radosław Ślusarczyk, z ekologicznej koalicji Ratujmy Karpaty. - Sporządzenie raportu o oddziaływaniu nowej kolejki na Tatry byłoby najlepszym rozwiązaniem - tłumaczył Paweł Skawiński, dyrektor TPN. - Dobrze przynajmniej, że inwestor zgodził się, by nie zwiększać przepustowości latem. Po rozbudowie w wakacje ciągle będzie mogło tam wyjeżdżać najwyżej 180 osób w ciągu godziny- dodał dyrektor TPN. - Planujemy ograniczyć pobyt turystów na Kasprowym Wierchu wyjeżdżających tu latem kolejką. Chodzi nam o to, by nie zadeptali tego miejsca - oznajmił Skawiński, dodając - Wycieczkowicz mógłby przebywać na kopule Kasprowego najwyżej 50 minut. Po tym czasie powinien wrócić kolejką na dół albo udać się pieszo dalej w Tatry. Właśnie zastanawiamy się, w jaki sposób egzekwować wprowadzenie tego limitu. Prawdopodobnie osoba, która będzie chciała przejechać się kolejką, już w dolnej stacji w Zakopanem będzie wykupywała bilet na jazdę tam i z powrotem na konkretne godziny. Powrót będzie możliwy najpóźniej po 50 minutach od przyjazdu na szczyt. Nie będzie to dotyczyło turystów, którzy z Kasprowego Wierchu wybierają się na wycieczkę dalej w Tatry - wykupią bilet tylko na przejazd w górę. Jeśli po kilku godzinach wrócą na Kasprowy, kupią kolejny bilet na przejazd w dół.
- Do monitorowania ruchu turystycznego w rejonie Kasprowego zamierzamy zainstalować fotokomórki na czterech szlakach prowadzących ze szczytu. Turyści będą też podglądani przez kamery. Dzięki temu dowiemy się, ilu z nich wyjeżdża tylko kolejką na szczyt, a ilu idzie dalej w Tatry - dorzucił Paweł Skawiński. - Zależy nam na tym, by wycieczkowicze nie przesiadywali latem na Kasprowym całymi godzinami, bo to szkodzi ścisłemu rezerwatowi przyrody. Takie obostrzenia nie będą dotyczyły narciarzy, którzy wyjeżdżają tu zimą. Z jednym wyjątkiem - najprawdopodobniej tegoroczny długi majowy weekend był ostatnim w historii, podczas którego można było poszusować z Kasprowego. Ustaliliśmy z Polskimi Kolejami Linowymi, że po przebudowie kolejki sezon narciarski w Tatrach będzie trwał do końca kwietnia - oświadczył dyrektor TPN. - Bardzo nam na tym zależało, bo początek maja to okres, w którym tatrzańska przyroda budzi się do życia -

Zobacz całość »



3 mln zł otrzyma lotnisko w Kielcach!

Zobacz całość »
Wojewoda Grzegorz Banaś przeznaczył w całości, 3 mln zł z budżetu państwa, na lotnisko Kielce. Władze województwa żywiły nadzieję, że przynajmniej część tej kwoty otrzyma lotnisko w Masłowie. - Musimy się zdecydowanie zaangażować w jedną, konkretną inwestycję. Stąd taka decyzja - wyjaśnił wojewoda.
- Budowa lotniska jest sprawą priorytetową, i to nie dla samych Kielc, ale dla całego regionu. Bez tego nie wyobrażam sobie jego rozwoju. Wiem, że ta decyzja nie wzbudzi radości pana marszałka - poinformował Banaś. Władze województwa liczyły jednak, że przynajmniej część kwoty, wojewoda przekaże im. Półtora miliona zł pokryłoby całkowicie wykonanie dokumentacji projektowej przebudowy lotniska w Masłowie, a tym samym na złożenie wniosku o fundusze unijne. - Była taka możliwość, bo w budżecie te pieniądze zapisane są na lotnisko i budowę siedziby dla Straży Granicznej - oświadczył Tadeusz Jóźwik, członek zarządu województwa. Ponadto Jóźwik przypomniał, że SG nie ma obecnie własnej siedziby, a byłaby możliwość jej wybudowania na terenie lotniska w Masłowie. - Byliśmy już raz rozczarowani, kiedy prezydent zdecydował o wystąpieniu ze wspólnej spółki, której celem była budowa lotniska w Masłowie, i zaczął realizować własne pomysły. Ale rozczarowani jesteśmy i teraz, bo zanim dojdzie do budowy lotniska Kielce, samoloty mogłyby lądować w Masłowie - wyjaśnił Jóźwik.
Władze województwa nie zamierzają jednak rezygnować z inwestowania w Masłów. Ogłosiły już przetarg, na zainstalowanie nawigacji, która pozwoli lądować samolotom nawet przy złej pogodzie i w nocy. - Projekt przebudowy też zlecimy, ale niestety już nie w tym roku, może znajdziemy na to pieniądze w przyszłorocznym budżecie, ale to znacznie opóźni nasze plany - tłumaczył Jóźwik.
Pod budowę lotniska potrzeba około 250 hektarów ziemi, a pieniędzy na pewno nie wystarczy. - Trzeba będzie dokładać albo kupować ziemię stopniowo, ale mimo że to marne pieniądze w kontekście całej inwestycji, to od czegoś trzeba zacząć, i dobrze że są - poinformował Jacek Nowak, pełnomocnik prezydenta ds. budowy lotniska Kielce. Cała inwestycja ma kosztować ok. 500 mln zł. Do końca maja, prezydent Wojciech Lubawski ma wyjawić, gdzie lotnisko zostanie zlokalizowane. Zabiegają o to gminy: Morawica i Piekoszów. Podobno większe szanse ma Pikoszów, gdyż posiada dobre komunikacyjnie położenie oraz w większości właścicielem tamtejszych terenów jest, Agencja Nieruchomości Rolnych

Zobacz całość »



Koniec LOTu - Tomasz Sudoł wiceprezesem?

Zobacz całość »
Jest duża szansa (ponad 77%), iż Tomasz Sudoł, człowiek który pogrążył Air Polonię i który skarżony jest o fałszerstwo i kradzież pieniędzy, zostanie wiceszefem LOT-u.
Wczoraj LOT-owska komisja konkursowa otworzyła koperty z nazwiskami chętnych do zajęcia foteli wiceprezesów firmy. Jednym z oficjalnych kandydatów jest Tomasz Sudoł - związany z Samoobroną współwłaściciel i były dyrektor finansowy Air Polonia.
Nie było by w tym nic dziwnego (do konkursu może przecież zgłosić się każdy), gdyby nie fakt, iż nieoficjalnie mówi się, że Sudoł może liczyć na poparcie aż 7 z 9 (!!!) członków rady nadzorczej LOT-u, która wkrótce będzie decydować o obsadzie zarządu. Oznacza to, iż możemy mówić o znacznym, ponad 77% prawdopodobieństwie, iż stanowisko wiceprezesa LOT obejmie właśnie Sudoł.
Tomasza Sudoła kojarzymy z wielu wydarzeń, m.in.
- bankructwa Air Polonii i pozostawienia firmy z potężnymi długami. Z informacji podanych przez Gazetę Wyborczą wynika, iż tylko Przedsiębiorstwu Państwowemu Porty Lotnicze Air Polonia zalega ponad 4 mln zł (sprawa jest w sądzie), a kolejne miliony powinna zapłacić za paliwo i usługi cateringowe. Air Polonia nie zapłaciła również ZUS-u za swoich pracowników, oraz nie wypłaciła pracownikom pensji. Razem z niewypłaconymi pensjami kwota pracowniczych należności przekroczyła 3 mln zł. Do tego dochodzą inne długi, m.in. nierozliczone transakcję z kilkunastoma tysiącami pasażerów, którzy zapłacili za bilety, a nigdzie nie polecieli (spawa dotyczy ponad 53 tys. osób. Przewoźnik sprzedawał bilety w Internecie jeszcze na dzień przed zawieszeniem działalności po odwołaniu ostatnich lotów!). Podsumowując, długi Air Polonii wynoszą ogółem 25 mln zł. Zgodnie z KSH, współwłaściciel spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiada za zobowiązania wobec skarbu państwa (np. ZUS i urząd skarbowy) całym swoim majątkiem.
- śledztwa w sprawie oszustw i działań na szkodę własnej firmy. Obecnie warszawska policja pod nadzorem prokuratury kończy śledztwo w sprawie udziału zarządu Air Polonii w oszustwach i działań na szkodę własnej firmy. Mówi się m.in. o wręczaniu niektórym pilotom łapówek w wysokości 30 tys. dolarów, płaceniu dziesiątek tysięcy złotych za usługi marketingowe dziwnym firmom (m.in. firmie Blue Sky Communication powiązanej z aresztowanym lobbystą Markiem D.) Nie można nie wspomnieć również o wyprowadzeniu ze spółki prawa do posługiwania się marką Air Polonia i portalu internetowego, przez który przewoźnik sprzedawał bilety. Zgodnie z KSH, współwłaścicielowi spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za wyprowadzenie pieniędzy z firmy grozi kara ograniczenia lub pozbawienia wolności.
- procesu o fałszerstwo i zagarnięcie pieniędzy. Tomasz Sudoł zasiada obecnie na ławie oskarżonych w związku ze sprawą podrobienia podpisu jednego z pracowników współpracujących z Air Polonią. O podrobienie podpisu i zagarnięcia na tej podstawie zagarnął blisko 100 tys. zł oskarżany jest właśnie Sudoł. Najbliższa rozprawa w tej sprawie wyznaczona jest na 30 czerwca 2006 r..
Poza ewidentnymi dowodami na to, iż Tomasz Sudoł jest ostatnim kandydatem na stanowisko wiceprezesa, warto wziąć pod uwagę, iż człowiek ten ma doskonałe kontakty z samym Andrzejem Lepperem - towarzyszył mu m.in. w podróży do Chin, był wymieniany wśród ekspertów ekonomicznych Samoobrony.
Na razie sprawa jest komentowana tylko przez pracowników LOT-u, którzy mówią iż "Taki człowiek w zarządzie naszej firmy to katastrofa" i konkurencję przewoźnika, która śmieje się, iż "to bardzo dobra kandydatura, bo Sudoł w pół roku rozłoży LOT na łopatki".

Zobacz całość »



100 tys. miejsc w pociągach dla podróżujących na wizytę papieską

Zobacz całość »
PKP Przewozy Regionalne z okazji wizyty Benedykta XVI w Polsce uruchomi około 40 dodatkowych pociągów czyli około 100 tys. miejsc dla pielgrzymów. Akcja obejmie szereg promocji i ułatwień dla zorganizowanych grup oraz pielgrzymów podróżujących indywidualnie.
W ofercie znajdują się pociągi na zamówienie i specjalne oferty cenowe, w PKP Intercity będzie to "Bilet pielgrzyma". W oficjalnym komunikacie spólki PKP Przewozy Regionalne czytamy, że oferta obejmować będzie: mszę na pl. Piłsudskiego w Warszawie, nabożeństwa na Jasnej Górze, oraz wizyty w Krakowie, tak więc oferta ważna jest do 29 maja. Według podanych informacji składy będą w razie potrzeby wzmacniane dodatkowymi wagonami. Pociągi na specjalne zamówienie wynajmowane są przez parafie, szkoły, kurie i biura podróży. Składy przewiozą z Krakowa i Warszawy i z powrotem od 200 do 1100 osób.
Oferta obejmuje możliwość wynajęcia wagonu z pociągu rozkładowym (I klasa - 60 osób, II klasa - 80 osób), albo sam przedział (I klasa - 6 osób, II klasa - 8 osób). Za bilet turystyczny zapłacimy 60zł w II klasie i 80zł w I klasie, bilet ważny będzie na przejazdy od 18 tej w piątek do 6 rano w poniedziałek. Wszystkie bilety dla pielgrzymów objęte będą sporymi rabatami i tak: na bilet rodzinny dla osób podróżujących max. z czwórką dzieci przysługiwać będzie 33% rabatu, 15% zniżkę otrzymają pielgrzymi kupujący bilety w obie strony na tej samej trasie, natomiast bilety dla zorganizowanych grup obejmie 50% rabat a przewodnicy podróżować będą za darmo. W ofercie znajdują się również bilety wycieczkowe ważne od 20-tej w piątek do północy w niedzielę, przy założeniu że podróżny porusza się na trasie do 200 km otrzyma 15% rabatu na podróż w jedną i 33% w obie strony.
"Bilet pielgrzyma" to propozycja PKP Intercity stworzony jest dla wszystkich pielgrzymów udających się do Krakowa i Warszawy za połowę ceny normalnego biletu dowolnym pociągiem PKP Intercity (InterCity, Express, TLK) w wagonach 1 lub 2 klasy (z wyłączeniem przedziałów 4- miejscowych). W każdym przypadku aby skorzystać z promocji musimy okazać ważną kartę wstępu na papieską mszę.

Zobacz całość »



Papieska pielgrzymka: Samoloty zamiast w Balicach wylądują w Pyrzowicach!

Zobacz całość »
W niedzielę 28 maja z lotniska w Balicach będzie odlatywał do Watykanu Papież Benedykt XVI zorganizowane pożegnanie zmieni nieco rozkład lotów. Mianowicie wszystkie samoloty, które według rozkładu powinny lądować w Balicach zostaną skierowane do portu w pod katowickich Pyrzowicach. Pasażerów po kraju rozwiozą specjalne autobusy, o które mają zatroszczyć się linie lotnicze.
W Pyrzowicach wylądują samoloty SkyEurope i EasyJet z Mediolanu, Dortmundu, Liverpoolu i Londynu oraz samoloty Wizzair, Alitalia jak również te wszystkie, które akurat w tym momencie musiałyby lądować awaryjnie w Krakowie. Jak deklarują władze portu w Pyrzowicach ten wzmożony ruch nie sparaliżuje ruchu na lotnisku, a obsługa jest w pełni nań przygotowana. Ponadto port został skontrolowany przez pracowników BOR ponieważ znalazło się ono na liście portów zapasowych gdzie w razie potrzeby mógłby wylądować papieski samolot.
W czasie pożegnania Benedykta XVI w przestrzeni powietrznej w promieniu 100 km od Balic poruszać się będą mogły tylko samoloty rejsowe i ratownicze.

Zobacz całość »



Turcja: pożar na lotnisku w Stambule

Zobacz całość »
Dziś ok. godziny 14:28 czasu polskiego na lotnisku w Stambule wybuchł poważny pożar. Jego przyczyną prawdopodobnie było zwarcie instalacji elektrycznej. Obecnie przed terminalem w którym wybuchł ogień są karetki pogotowia; nie wiadomo jednak nic o poszkodowanych - donosi RMF FM.
Na razie tysiące ludzi ewakuowano. Nad lotniskiem unoszą się kłęby dymu. Niewykluczone, iż płonie nie tylko dach terminalu pokryty łatwopalnym materiałem, ale również zbiorniki paliwa, które znajdowały się w tej części lotniska.
Polski konsul w Stambule Marcin Wilczak, powiedział dziennikarzom radia, iż pożar wybuchł w terminalu C, czyli cargo.
Na razie nie wiadomo, w jaki sposób pożar wpłynie na działanie portu. W dniu dzisiejszym, ze Stambułu do Warszawy nie startuje już żaden samolot. Natomiast o 22:30 zaplanowany jest wylot samolotu w Warszawy do Stambułu. Nie wiadomo jednak, czy samolot wystartuje.

Zobacz całość »



Centralwings od piątku lata z Warszawy do Wrocławia!

Zobacz całość »
Od piątku (26 maja) polskie tanie linie lotnicze Centralwings uruchamiają regularne połączenie pomiędzy Warszawą i Wrocławiem.
Pokonanie trasy pomiędzy tymi miastami zajmie zaledwie podróżującym 50 minut. Jak zapewni przewoźnik, bilety można kupić już za 1 PLN (+ Stała Opłata Pasażera 99 PLN).
Poniżej przedstawiamy szczegółowy rozkład lotów:
WARSZAWA - WROCŁAW
Poniedziałek 06:10 - 07:05
Środa 06:10 - 07:05
Piątek 06:10 - 07:05
WROCŁAW - WARSZAWA
Wtorek 07:00 - 07:50
Czwartek 06:30 - 07:20
Sobota 07:00 - 07:50

Zobacz całość »



28-29 lipca 2006 - Jerzy Owsiak zaprasza na Przystanek Woodstock!

Zobacz całość »
W dniach 28-29 lipca br. w Kostrzynie nad Odrą odbędzie się dwunasta edycja festiwalu Przystanek Woodstock. Już teraz na stronie www.wosp.org.pl/przystanek/2006 działa internetowy serwis festiwalu.
Znajduje się tam między innymi wiadomość od Jerzego Owsiaka, w której można przeczytać:
Przystanek Woodstock to już nie tylko bardzo ważne dźwięki muzyczne, ale wspaniałe ludzkie spotkanie. Od zeszłego roku nastąpiło bardzo wyraźne przełamanie granic między naszymi sąsiadami i wszyscy uczestniczą w tym wielkim happeningu bez żadnych rządowych napędzaczy. Po prostu, ludzie chcą być ze sobą, co widać, słychać i czuć. Nasze stałe pozycje, które z roku na rok powiększają się i stanowią ważny punkt przedwooostodkowego napięcia to Bank Podróży i Plebiscyt Złotego Bączka. Bak Podróży to przy okazji wspaniała wymiana zdań między Wami, taki przedwoodstockowy dialog połączony w vademecum - jak, gdzie i co. Złoty Bączek - jeszcze nigdy nie zdobył już tylu Waszych głosów, czujemy, że wreszcie regularnie, nadawana co sobotę o 11:45 Kręcioła, robi swoje. Przyjęliście nasze zasady oddania dwóch głosów i dzisiaj sami jesteśmy zaskoczeni wynikami, ale ten plebiscyt trać będzie do samego festiwalu. Laureata poznacie w piątkową noc.
Nadeszło już 500 zgłoszeń z Polski i zagranicy do udziału w koncertach, w tym ponad 200 z Niemiec. Podczas dwóch koncertów na dużej scenie wystąpi około 30 zespołów, podobnie na małej.
Niedawno we Frankfurcie nad Odrą Jerzy Owsiak wziął udział w konferencji poświęconej targom "Young Life", na których WOŚP będzie miała swoje stoisko. Targi odbędą się w dniach od 8 do 10 czerwca.

Zobacz całość »



Utrudnienia na drogach dojazdowych do Balic i Okęcia!

Zobacz całość »
W związku z pielgrzymką papieża Benedykta XVI do Polski, 25, 26 i 28 maja, mogą wystąpić utrudnienia na drogach dojazdowych do lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie oraz im. Jana Pawła II w Krakowie.
Leszek Chorzewski, dyrektor Biura Komunikacji i PR LOT-u zaznaczył - Opierając się na informacjach, które otrzymaliśmy do tej pory, nie przewidujemy w dniu przylotu papieża zakłóceń w odlotach i przylotach naszych samolotów. Natomiast pasażerów, odlatujących 25 i 26 maja z Warszawy oraz 26 i 28 maja z Krakowa, prosimy o uwzględnienie możliwych utrudnień na trasie dojazdu do lotnisk i punktualne zgłaszanie się do stanowisk odpraw.
Papież wyląduje na warszawskim lotnisku w czwartek, 25 maja o godzinie 11.00. Około godziny 10.00 zostanie wyłączona z ruchu główna trasa dojazdowa do lotniska - ul. Żwirki i Wigury na odcinku od pomnika Lotnika do skrzyżowania z ulicami Sasanki i Hynka.
Dojazd do lotniska będzie możliwy Aleją Krakowską, ul. 17 Stycznia, a następnie policja będzie kierować samochody albo na odcinek ul. Żwirki i Wigury (od ul. 17 Stycznia do lotniska), albo na trasę dojazdową - 17 Stycznia, Wirażową, Gordonna Bennetta, Żwirki i Wigury aż do portu lotniczego.
20 minut przed przejazdem kolumny papieskiej ulica Żwirki i Wigury zostanie całkowicie wyłączona z ruchu.
W piątek, 26 maja ruch na ulicy Żwirki i Wigury zostanie zamknięty około godziny 13.00. Natomiast jej całkowite wyłączenie z ruchu nastąpi pomiędzy 14.30, a 15.00.
Z powodu zabezpieczeń lotnisk mogą również wydłużyć się procedury związane z odprawami. Chorzewski podkreślił - Zwracamy się do naszych pasażerów z gorącą prośbą o przybycie w tych dniach na lotniska nie później niż 45 minut przed godziną wylotu w przypadku rejsów krajowych, 1,5 godziny przy rejsach do krajów europejskich i 3 godziny w przypadku rejsów atlantyckich i na Bliski Wschód.
Wszystkie informacje dotyczące godziny przylotów i odlotów oraz przejazdów na lotniska znajdują się w serwisie internetowym pielgrzymki papieskiej - www.b16.pl oraz na stronach lotniska w Warszawie - www.lotnisko-chopina.pl.
Informacje o rejsach LOT-u z Warszawy i Krakowa, będzie można również uzyskać pod numerem Telefonicznego Centrum Rezerwacji i Sprzedaży PLL LOT - 0 801 703 703.

Zobacz całość »



LOT poda papieżowi zrazy, comber i sernik!

Zobacz całość »
Zrazy wołowe po polsku, comber z sarny w sosie wiśniowym i sernik krakowski znalazły się w specjalnym menu przygotowanym dla Benedykta XVI przez Polskie Linie Lotnicze LOT.
Zgodnie z tradycją, papież przylatuje do kraju, który odwiedza samolotem Alitalia, natomiast wraca do Watykanu narodowymi liniami danego kraju.
W specjalnym papieskim menu znajdą się również przystawki: roladka skandynawska z łososia, prosciutto z melonem w sosie miodowo- musztardowym oraz łosoś z miętą zawijany w kapuście z sosem pomidorowym, a także torciki - czekoladowy i morelowy. LOT zapewnił, że papież i jego najbliżsi współpracownicy będą mieć także do wyboru różnego rodzaju sery, sałatki, owoce oraz wykwintne wina.
Samolot z Benedyktem XVI odleci z lotniska Kraków - Balice 28 maja o godzinie 20.00. Na lotnisku Ciampino w Rzymie wyląduje o godzinie 21.50. Papieżowi towarzyszyć będzie ponad 30 dostojników i 72 dziennikarzy.
Dla Ojca Świętego przygotowano dwa boeingi 737-400, z czego jeden jest zapasowy. W przedniej części kabiny samolotu przygotowano "salonik" dla papieża, w którym będzie podróżował razem z trzema najbliższymi współpracownikami. Wymieniono tu miedzy innymi fotele, a w widocznych miejscach umieszczono herby - papieski i polski.
W osobnych kabinach podróżować będzie papieska świta oraz dziennikarze.

Zobacz całość »



30 godzin zamiast 80 minut - pechowa podróż samolotem z Francji do Anglii

Zobacz całość »
Andrew Parson, brytyjski nauczyciel zapłacił 44,90 euro za bilet lotniczy z francuskiego Angers do Manchesteru. Jego podróż miała trwać 80 minut, ale trwała w praktyce... ponad 30 godzin.
Parson do Manchesteru podróżował dwoma samolotami, dwoma autobusami i taksówką. W sumie odwiedził aż 5 lotnisk.
W przeddzień lotu irlandzkie linie Aer Arann powiadomiły Parsona, że wylot nastąpi nie z Angers, lecz z Nantes. Dla Brytyjczyka oznaczało to dodatkowe półtorej godziny jazdy samochodem.
Jednak z Nantes samolot odleciał nie do Manchesteru tylko do Cork w Irlandii. Dodatkowo z pięciogodzinnym opóźnieniem. W Cork Parson musiał spędzić noc w hotelu. Następnego dnia samolot miał awarię i nauczyciel musiał pojechać do Dublina. Ostatecznie po 30 godzinach i 30 minutach szczęśliwie wylądował w Manchesterze.
Linie lotnicze Aer Arann przeprosiły swojego pasażera. Jednak nie wiadomo, czy zaoferowano mu jakąś rekompensatę.

Zobacz całość »



Rumunia: Zamek księcia Draculi wraca do właścicieli

Zobacz całość »
Rumuński minister kultury poinformował, że 60 lat po przejęciu przez władze komunistyczne "zamku księcia Draculi", rumuński rząd dawnym właścicielom.
XIV-wieczny zamek Bran, znajdujący się w okolicach Braszowa w Siedmiogrodzie jest jedną z największych atrakcji turystycznych Rumunii. Jego wartość oszacowano na 25 mln dolarów. Przed wojną należał do królowej Marii, a w 1938 roku odziedziczyła go księżniczka Ileana. Natomiast jej spadkobiercą jest nowojorski architekt Dominic Hapsburg z rodu Habsburgów.
Minister Adrian Iorgulescu poinformował, że przekazanie zamku odbędzie się w piątek, 26 maja w zamkowym muzeum. Nowy właściciel przez trzy lata nie będzie mógł dokonać żadnych zmian w zamku.
W latach osiemdziesiątych na zamku Bran przeprowadzono prace konserwacyjne, które częściowo zakończono w 1993 roku. Od tamtej pory zamek stał się atrakcją turystyczną.
Średniowieczna forteca znana jest i przedstawiana w celach marketingowych jako siedziba hospodara wołoskiego Vlada Palownika. Jednak w rzeczywistości zamek nie należał do tego okrutnego władcy, pierwowzoru Draculi ze słynnej powieści Brama Stokera.
Przy zamkowej bramie sprzedawane są pamiątki i lokalne wyroby. Kupić tu można między innymi: swetry z owczej wełny, chłopskie płócienne koszule oraz "wino wampira".
W tym roku w Rumunii uchwalono ustawę o zwrocie nieruchomości dawnym właścicielom. Założono też "fundusz nieruchomości", z którego wypłacane są odszkodowania za posiadłości, których państwo nie może zwrócić.
Do swojego dawnego właściciela wróci też XIX-wieczny zamek Peles w Sinaia. Odzyska go król Michał, który został zmuszony do ustąpienia w 1947 roku.

Zobacz całość »



::: 2006-05-25 :::


Na czas pielgrzymki przygotowano 6 parkingów autokarowych w Warszawie!

Zobacz całość »
W czasie wizyty Benedykta XVI stolicę czekają wielkie zmiany komunikacyjne - m.in. powstaną specjalne parkingi dla autokarów, a metro będzie bezpłatne.
Dla dojeżdżających do Warszawy autokarami władze miasta przygotowały 6 dla autokarów. Z parkingów w okolice pl. Piłsudskiego wiernych będą dowoziły i z powrotem specjalne bezpłatne autobusy linii P-1, P-2 i P-3.
Parkingi dla autokarów będą zlokalizowane w następujących częściach Warszawy:
  • Niebieski - na zewnętrznych pasach ul. Jagiellońskiej, między FSO a rondem Starzyńskiego. Do pl. Bankowego dowiezie nas stamtąd linia P-3, która zatrzymuje się na czterech przystankach na Jagiellońskiej.
  • Zielony - na zewnętrznych pasach Wisłostrady, między mostem Grota-Roweckiego a ul. Sanguszki. Wierni dojadą do centrum linią P-3 (przystanki na Wisłostradzie przy moście Grota, Centrum Olimpijskim, Cytadeli i moście Gdańskim).
  • Czarny - na terenie zlikwidowanej zajezdni autobusowej przy ul. Inflanckiej. Stamtąd dotrzemy na pl. Bankowy metrem, ze stacji Dworzec Gdański.

  • Szary - na zewnętrznych pasach ul. Gagarina. Tutaj radzimy przesiąść się do linii P-2, która ma przystanek przy hotelu Hyatt na Spacerowej.
  • Żółty - na terenie zlikwidowanej zajezdni przy ul. Chełmskiej. Naprzeciwko bramy zajezdni będzie zatrzymywał się autobus P-3 jadący do centrum.
  • Czerwony - na ul. Puławskiejprzy Torach Wyścigów Konnych. Do centrum dojedziemy autobusem P-1, który staje na Rzymowskiego przy pętli tramwajowej.

Poza tym, aby ułatwić warszawiakom powrót z papieskiej mszy od godz. 7 do 14 pociągi stołecznego metra będą kursować częściej, a przejazdy będą bezpłatne.

Zobacz całość »



Polską turystykę jednak ominie turystyczny boom w Niemczech!

Zobacz całość »
Niestety, wszystko wskazuje na to, że turystyczny boom w Niemczech spowodowany piłkarskimi mistrzostwami świata, trwający od 9 czerwca - 9 lipca ominie Polskę. Tak przynajmniej wynika z artykułu na Onecie, opartego o informacje z biur turystycznych i hoteli.
Do Niemiec na Mundial wybiera się kilka milionów fanów futbolu, z wielu kontynentów. Turyści Ci jednak, nie garną się do odwiedzenia Polski przy okazji pobytu w Niemczech.
Drogę z Berlina do Poznania można pokonać pociągiem w 3 godziny. Jednak polska branża turystyczna nie spodziewa się, iż kibice, którzy przyjadą na mundial, zechcą odwiedzić stolicę Wielkopolski. Były prezydent Wielkopolskiej Izby Turystycznej Jacek Figna powiedział, iż Poznań nie będzie odwiedzany przez kibiców, ponieważ leży zbyt daleko od granicy niemieckiej. - 300 kilometrów z Berlina to jednak zbyt duża odległość. Myślę, że jeśli ktoś zdecyduje się odwiedzić Polskę, to wybiorą raczej miasta położone bliżej granicy, choćby Zieloną Górę czy Szczecin. Wypada tylko żałować, że wciąż nie mamy skończonej autostrady z Berlina do Poznania - dodał.
Podobnie uważa Włodzimierz Nowotarski, szef jednego z poznańskich biur podróży. Zgodnie z jego opinią, kibice raczej nie mają zasobnych portfeli i nie stać ich na podróże z miejsca na miejsce. - Oni będą chcieli przede wszystkim chłonąć atmosferę mundialu w miastach, w których grać będą ich ulubieńcy. A ci bardziej nastawieni turystycznie - Japończycy czy Amerykanie - będą raczej podróżować po Niemczech - tłumaczył.
Poznańskie hotele również nie spodziewają wzmożonego ruchu turystycznego podczas mistrzostw świata. - Zwróciliśmy się z naszą ofertą do kilku zaprzyjaźnionych hoteli w Berlinie. Ale na razie nie ma żadnego odzewu - powiedział dziennikarzom przedstawiciel hotelu Mercure.
Boomu nie widać również w hotelach czy biurach podróży we Wrocławiu. Hotel Wrocław, jeden z największych obiektów hotelarskich w mieście ma w czerwcu sporo rezerwacji. Najczęściej nie są one związane z MŚ, ale wynikają ze standardowego wysokiego obłożenia w miesiącach letnich. Wrocławskie biura turystyczne nie organizowały wycieczek do Niemiec połączonych ze sprzedażą biletów na mecze, ale firmy specjalizujące się w sprzedaży biletów autokarowych potwierdzają, że w czerwcu wyjedzie do Niemiec więcej turystów, niż zwykle o tej porze roku - m.in. biuro Pagart Tour sprzedało istotnie więcej biletów do Dortmundu w tym okresie.
Szczecin również nie odnotował specjalnego zainteresowania turystów. Najazdu kibiców nie spodziewają się szczecińscy hotelarze - rezerwacje w obiektach są na podobnym poziomie co w ubiegłych latach. - Żadnego zmasowanego ataku kibiców na hotel nie obserwuje się - . - powiedziała dziennikarzom dyrektor działu sprzedaży i marketingu hotelu Radisson SAS Jolanta Bonter-Żmidzińska. Przyznała, iż rzeczywiście jest więcej rezerwacji, ale tendencja ta utrzymuje się od marca br. roku i nie ma żadnych podstaw by wiązać ją z mistrzostwami.
Również w szczecińskim hotelu Neptun nie zaobserwowano zainteresowania kibiców - rezerwacje są na tym samym poziomie, co w tym samym okresie roku ubiegłego. - Wybierają się do nas grupy turystów, ale z Niemiec czy Danii i będą to raczej ludzie w średnim wieku, a nie piłkarscy kibice" - powiedziano w hotelu.
Nie potwierdzają boomu również w biurze podróży MittelWest Europa, które specjalizuje się w ruchu turystycznym między Niemcami a Polską. Jego pracownicy również poinformowali, iż liczba rezerwacji miejsc noclegowych w Szczecinie i okolicach z powodu piłkarskich mistrzostw świata nie zwiększyła się.

Zobacz całość »



Nowa szata graficzna "Katalogu odzieży i sprzętu turystycznego"

Zobacz całość »
W salonach prasowych dostępna jest już najnowsza edycja "Katalogu odzieży i sprzętu turystycznego", która ukazała się w nowej szacie graficznej.
Dzięki wprowadzonym zmianom pismo wydawnictwa “Murator" nabrało bardziej shoppingowego charakteru.
Pismo zostało wzbogacone o ciekawe artykuły, porady i testy sprzętu. Umieszczono też większe zdjęcia produktów.
Letnio-jesienna edycja katalogu prezentuje najnowszą modę i trendy w odzieży turystycznej i sportowej. Katalog zawiera 256 stron, na których znajduje się ponad 2000 szczegółowo opisanych produktów, które są przydatne podczas wakacyjnych wyjazdów.
Do katalogu wprowadzono nowe działy poświęcone produktom elektronicznym oraz fotografii. Pojawił się też dział poświecony rowerom i rowerowym akcesoriom.
Promocja "Katalogu odzieży i sprzętu turystycznego" odbywa się w magazynach Wydawnictwa Murator, w serwisie www.podroze.pl oraz na plakatach w sklepach turystycznych.
Katalog ukazuje się dwa razy w roku: w edycji letnio-jesiennej i zimowo-wiosennej.
Nakład 15 000 egzemplarzy. Cena 8,90 złotych

Zobacz całość »



Niemiecki Hansa Park zaprasza Polaków

Zobacz całość »
Od 13 kwietnia do 29 października 2006 r. jeden z największych parków rozrywki w Niemczech - Hansa - Park, zaprasza turystów z całej Europy, w tym również z Polski, na pełne wrażeń spędzenie czasu.
Oferta Hansa - Parku skierowana jest przede wszystkim dla rodzin, które udają się na krótki urlop i chcą połączyć relaks z aktywnym wypoczynkiem. W skład oferty parku wchodzi ponad 150 atrakcji, od surfingu w powietrzu, przez wodną kolej ze skocznią, po delfinarium i 100 metrową wieżę widokową.
Hansa Park znajduje się w miejscowości Sierksdorf nad samym Morzem Bałtyckim, 30 km na północ od Lubeki. W pobliżu parku znajduje się wiele hoteli i ośrodków, gdzie możliwe jest zakwaterowanie. Średni koszt dziennego pobytu dla 4- osobowej rodziny to 370 PLN.
Park jest otwarty każdego dnia od godziny 9:00 rano do 18:00. Wstęp dla dzieci poniżej 4 roku życia oraz dla dzieci, które w danym dniu obchodzą urodziny jest bezpłatny. Wstęp dla dorosłych to wydatek 21 Euro, dla dzieci powyżej 4 roku życia - 19 Euro. Dostępne są również bilety sezonowe oraz grupowe. W cenę biletu wliczone są wszystkie atrakcje, jakie oferuje park.
Do Hansa - Parku można dojechać samochodem lub autokarem, autostradą A1 (E47) zjazd nr 14 na Neustadt Sud, lub pociągiem, wysiadając na dworcu kolejowym w Sierksdorf (10 minut pieszo od Parku).

Zobacz całość »



Galileo Leisure - są jeszcze wolne pokoje na Mundial!

Zobacz całość »
Galileo Leisure oferuje agentom dostęp do rezerwacji hotelowych, także podczas zbliżających się rozgrywek mundialowych w Niemczech.
W odróżnieniu od innych systemów rezerwacyjnych, na 2 tygodnie przed rozpoczęciem finałów Pucharu Świata Galileo Leisure wciąż oferuje wolne pokoje zarówno w centralnie zlokalizowanych obiektach, jak również w miejscowościach położonych w pobliżu miejsc w których będę odbywały się rozgrywki.
Portal wykorzystuje zasoby siostrzanej firmy Gullivers Travel Associates, która z dużym wyprzedzeniem zadbała o allotment na okres Mundialu i wynegocjowała ceny w hotelach w całych Niemczech.
Galileo Leisure ma w ofercie również tzw. late availability, co pozwoli tym fanom footballu których drużyny zakwalifikują się do półfinałów na rezerwacje noclegów w miejscowościach w których akurat będzie rozgrywany mecz z udziałem ich drużyny.
Także szczegółowe rozkłady kursowania pociągów pomiędzy miejscowościami w których będą rozgrywane mecze będę dostępne dla agentów.
Alison Bell, lesiure channel vice-president Galileo powiedziała: "GTA po raz kolejny pokazał, że jest partnerem na którego mogą liczyć agenci, dając im duży wybór hoteli w specjalnych, wynegocjowanych stawkach. Oczywiście wszystkie stawki z gwarantowaną prowizją."
Więcej informacji o systemie rezerwacji dla biur turystycznych można znaleźć tutaj.

Zobacz całość »



Można bez pozwoleń budować pensjonaty w Tatrzańskim Parku Narodowym!

Zobacz całość »
"Gazeta Krakowska" poinformowała, że każdy chętny może wybudować sobie dom wypoczynkowy w Dolinie Pięciu Stawów lub pensjonat na Hali Gąsienicowej. Oczywiście prawo budowlane tego zabrania, ale nikt go nie przestrzega, ani nie egzekwuje.
Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego wystąpiła do nadzoru budowlanego z prośbą o zbadanie dwóch inwestycji: 5-kondygnacyjnego domu agroturystycznego, który został wybudowany na terenie parku - na Polanie Lichajówki w gminie Poronin oraz góralskiego domu na Polanie Siwej u wylotu Doliny Chochołowskiej, która chroniona jest przez Wspólnotę Witowską.
Jan Kęsek, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego przyznał - Pozwolenie na budowę domu agroturystycznego zostało wydane, jednak przypuszczamy, że wystąpiły tam istotne odstępstwa od pozwolenia. Natomiast dom na Siwej Polanie został wybudowany bez pozwolenia.
Paweł Skawiński, dyrektor Parku zapowiedział, że w obydwu przypadkach będzie domagał się rozbiórki tych obiektów.
Jednak inspektor Kęsek tłumaczy - Nie ma instrumentów, aby wyegzekwować rozbiórkę nielegalnie wybudowanego obiektu.
Od 1999 roku nie było w powiecie tatrzańskim żadnej rozbiórki, pomimo że domów w niedozwolonych miejscach powstaje coraz więcej.

Zobacz całość »



Białystok: Remonty ulic skutecznie wystraszą turystów?

Zobacz całość »
W najbliższym sezonie główną atrakcją w centrum Białegostoku będą remonty ulic. Miejscowi hotelarze zastanawiają się, czy w związku z tym spadnie liczba turystów w mieście.
Wiktor Chmur z marketingu hotelu Cristal przyznaje - Na pewno remonty wpłyną na spadek liczby naszych klientów. Obecnie parking przed hotelem jest nieczynny, bo trwa remont ulicy Liniarskiego, więc nie możemy za bardzo przyjmować wycieczek autokarowych. Na naszym parkingu na tyłach zmieszczą się tylko dwa autokary. Niestety, jako firma prywatna, nie mamy wpływu na przebieg remontów. Na szczęście w przyszłości poprawi się infrastruktura drogowa wokół naszego hotelu.
Jednak Małgorzata Dworakowska z hotelu Branicki uważa, że prace remontowe przesadnie nie wpłyną na liczbę turystów w Białymstoku. Dodaje - Zresztą to nie jest typowe miasto turystyczne. Większość klientów to biznesmeni, którzy jak muszą tu przyjechać, to i tak przyjadą. Natomiast ci nieliczni turyści pewnie i tak nie będą świadomi, że przyjeżdżają do rozkopanego miasta. Ja też nie sprawdzam, czy w mieście, do którego się wybieram, są akurat roboty w centrum. Turyści najwyżej się zdziwią na miejscu.

Zobacz całość »



3,6 mld euro dla województwa podlaskiego?

Zobacz całość »
W poniedziałek, 22 maja na konferencji prasowej Janusz Krzyżewski, marszałek województwa podlaskiego poinformował, że województwo podlaskie może uzyskać w latach 2007-2013 z funduszy unijnych nawet 3,6 mld euro.
W Białymstoku odbyła się konferencja w ramach konsultacji nad Regionalnymi Programami Operacyjnymi na lata 2007-2013 oraz na temat oceny rządowego projektu Narodowej Strategii Spójności 2007- 2013.
Władysław Ortyl, wiceminister rozwoju regionalnego poinformował, że do połowy czerwca rząd powinien wybrać algorytm, na podstawie którego pieniądze będą podzielone pomiędzy regiony. Natomiast we wrześniu programy trafią do konsultacji w Komisji Europejskiej.
Ortyl podkreślił, że w latach 2007-2013 Polska ma szanse uzyskać z Unii Europejskiej ponad 90 mld euro. Z czego prawie 60 mld euro zostanie przeznaczone na politykę spójności i fundusze strukturalne. Będzie to aż pięciokrotnie więcej w porównaniu z obecnymi 12 mld euro.
Wiceminister zaznaczył - Aby to wszystko wydać, trzeba przygotować dobre programy. W ślad za tym muszą pójść bardzo dobrze przygotowane projekty.
Krzyżewski poinformował, że w województwie podlaskim priorytetem w rozwoju społeczno-gospodarczym zapisanym w RPO będą nowoczesne technologie, inwestycje oraz gospodarka. Zgodnie z unijnymi wymogami 40% środków finansowych zostanie przeznaczona dla przedsiębiorców.
Marszałek dodał, że władze województwa podlaskiego będą zabiegały, aby do Sektorowego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, zostały wpisane do realizacji strategiczne inwestycje, takie jak: przebudowa drogi krajowej nr 8 Warszawa - Białystok - Budzisko, drogi krajowej 19 Białystok- Lublin oraz modernizacja linii kolejowej Warszawa - Białystok - Sokółka aż do granicy z Litwą. Są to inwestycje o tak dużej wartości, że przekraczają możliwości programów regionalnych.
Natomiast Ortyl wyznał, że przebudowa drogi S-8 na odcinku Wyszków - Białystok jest już wpisana przez rząd w SPO. Koszty tej modernizacji wyniosą 609 mln euro.

Zobacz całość »



Płock: będzie europejski dworzec PKP/PKS?

Zobacz całość »
Na płockim dworcu PKP/PKS, oprócz lokalnych kolei i autobusów, zatrzymują się także autokary jeżdżące po całym kraju i Europie. Dodatkowo wielu kierowców właśnie w Płocku robi sobie obowiązkową przerwę.
Kierowcy po czterech godzinach jazdy muszą zrobić przerwę. Często taki przystanek wypada właśnie w Płocku. Niestety ani na dworcu, ani w jego pobliżu żadnych atrakcji nie można znaleźć. A kursów z płockiego dworca jest bardzo dużo, między innymi do Białegostoku, Słupska, Dusseldorfu, a także Londynu.
W ankiecie płocczanie uznali, że wyeksploatowany i fatalnie prezentujący się dworzec PKP/PKS jest najpilniejszą inwestycję miasta. Jednak problem polega na tym, że obiekt jest własnością kolejarzy, którzy nie zamierzają odsprzedać go samorządowi.
Jan Wasilewski, mieszkaniec osiedla Dworcowa przyznał - Na początku pracy rady osiedla wyznaczyliśmy sobie trzy cele do osiągnięcia. Dojście do szkoły, zrobienie pasażu przy ulicy Lasockiego i zagospodarowanie dworca. Szkoła i pasaż są załatwione. Pozostał dworzec.
Początkowo rada osiedla Mickiewicza, które następnie zostało podzielone na: Kochanowskiego i Dworcową, protestowała przeciwko likwidacji dworca w centrum i rozbudowie obiektu przy ulicy Dworcowej. Nie podobał się jej pomysł umieszczenia parkingów autobusowych na bocznicy kolejowej, gdyż według niej zbyt dużo pasażerów kręciłoby się koło garaży mieszkańców. Natomiast potem bała się gwałtownego wzrostu ruchu samochodów w tych okolicach.
Jednak dziś rada osiedla zmieniła zdanie i jako pierwsza zwróciła się z apelem do prezydenta Płocka o kupno i zagospodarowanie dworca.

Zobacz całość »



::: 2006-05-26 :::


Rozdano nagrody za najlepszą promocję regionalnego produktu turystycznego

Zobacz całość »
VI Międzynarodowe Targi Turystyki, Sportu i Wypoczynku odbywające się w Opolu w dniach 5-7 maja nosiły w tym roku nazwę "W stronę słońca"
Podczas imprezy Stowarzyszenie Promocji Śląska Opolskiego Profil, przyznało nagrody w konkursie na najlepszą promocję regionalnego produktu turystycznego.
Nagrody otrzymały następujące instytucje:
I miejsce dla Stowarzyszenia Turystycznego Sopot za promocję marki Sopot Sport & SPA
II miejsce dla Stowarzyszenia Rozwoju Dorzecza Osobłogi za promocję zamków i pałaców Euroregionu Pradziad w szczególności poprzez wydanie albumu pt. "Zamki i pałace Euroregionu Pradziad"
III miejsce dla Urzędu Miejskiego w Prudniku za promocję "Wystawy twórców ludowych i rzemiosła artystycznego pogranicza polsko - czeskiego".
Organizator targów, którym była Agencja Reklamowa Profil wyróżnił:
- Galicję z Hiszpanii za profesjonalne przygotowanie oferty promującej region
- Opolskie Stowarzyszenie Integracji Lokalnej za stoisko pt. "Wieś Opolska" prezentujące gospodarstwa agroturystyczne, ekologiczne oraz produkty tradycyjne Opolszczyzny
- Nadrenie Palatynat z Niemiec za ciekawą prezentację walorów turystycznych powiatu Kusel
- Kluczborsko - Oleską Organizację Turystyczną za profesjonalne przygotowanie oferty "Ziemia Kluczborsko - Oleska miodem i mlekiem płynąca"
- Gminę Gogolin za prezentację możliwości wykorzystania i połączenia niepowtarzalnej kultury, historii i unikatowej przyrody z naturalnymi sposobami leczniczo- rehabilitacyjnymi jako nowoczesny sposób pobudzania rozwoju turystyki w rodzinie
Przyznano również specjalne podziękowanie dla Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej za przeprowadzenie "Dni polsko-czeskich" oraz Wystawy Fotografii Krajoznawczej podczas VI Międzynarodowych Targów Turystyki, Sportu i Wypoczynku "W stronę słońca".

Zobacz całość »



43% podróżujących samolotami lata z tanimi liniami!

Zobacz całość »
Tanie linie lotnicze świętują swoje sukcesy. Masowo rośnie zainteresowanie ich lotami. W pierwszych trzech miesiącach 2006 roku z usług przewoźników niskokosztowych skorzystało ponad 43% podróżujących samolotami. Jeszcze rok temu z ich usług korzystał tylko co czwarty podróżny.
Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że w pierwszym kwartale tego roku polskie lotniska obsłużyły ponad 2,5 mln pasażerów, czyli o 600 tysięcy osób więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego.
Przez pojawienie się tanich linii poważne problemy ma PLL LOT. W tym roku na trasach do i z Polski z usług LOTu skorzystało tylko 36% podróżnych. Jeszcze rok temu bilety w LOT kupowała połowa pasażerów.
Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego polskie lotniska obsłużą w tym roku 14,3 mln pasażerów.
Największy wzrost sprzedaży odnotował irlandzki przewoźnik Ryanair. Po trzech miesiącach 2006 roku jego udział w rynku wzrósł o 8%. Z usług tej linii skorzystało 212 tysięcy osób. Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny w Ryanair za sprzedaż i marketing w Europie Środkowej wyznał - Jeśli chodzi o dynamikę obsłużonych podróżnych, bijemy na głowę wszystkie inne linie lotnicze. Firma zamierza w tym roku przewieźć na trasach do i z Polski 1,4 mln osób.
Jednak największym tanim przewoźnikiem w Polsce jest cały czas węgierski Wizzair. Jego udział w rynku wzrósł o 4 punkty procentowe. Eryk Kłopotowski, rzecznik Sky Europe przyznaje - Walczymy o pierwszą pozycję z całej Europie Środkowej i Wschodniej.
W Polsce dla węgierskiej linii najważniejszy jest Kraków. Od lipca Węgrzy zamierzają uruchomić z tego lotniska aż siedem nowych połączeń.
Zadowolony z wyników za pierwszy kwartał tego roku jest również Norwegian. Na początku zeszłego roku norweska linia w ogóle nie latała w Polsce, a już teraz wywalczyła sobie ponad 2% udziału w rynku. Marek Sławatyniec, rzecznik spółki przyznaje - Do Polski weszliśmy później niż inne linie lotnicze. Uwierzyliśmy jednak w potencjał rynku i udało się nam.
Norwegian planuje od lipca uruchomić cztery nowe połączenia.
W pierwszym kwartale 2006 roku loty w Polsce rozpoczęło pięciu nowych przewoźników, a pięć linii wycofało się z rynku. Nowi przewoźnicy, tacy jak Styrian, Dau czy Blue1, uzyskali łącznie 0,23% udziału w rynku. Na zawieszenie lotów zdecydowały się między innymi austriackie tanie linie Niki i litewska Air Lithuania.

Zobacz całość »



Z Bydgoszczy do Hiszpanii, Niemiec, Irlandii i Włoch!

Zobacz całość »
Najpóźniej za rok Polska będzie miała stałe połączenia lotnicze z Bydgoszczy do Hiszpanii, Niemiec, Irlandii i Włoch. Taki efekt przyniosły spotkania władz miasta i portu lotniczego z kilkunastoma przewoźnikami.
W ciągu kilku ostatnich dni zastępca prezydenta Bolesław Grygorewicz i prezes Portu Lotniczego Tomasz Makowski rozmawiali z przedstawicielami 11 linii lotniczych. Skorzystali oni z okazji, jaką stworzyła im odbywająca się w Warszawie konferencja, w której wzięło udział 110 lotnisk i 40 przewoźników z całej Europy.
Makowski poinformował - Zachęcaliśmy ich do uruchomienia połączeń z bydgoskiego lotniska. Przekazywaliśmy informacje o mieście, regionie, pokazywaliśmy nasz potencjał i możliwości. Spotkało się to z dobrym odbiorem.
Rozmowy przeprowadzono z szefami zarówno tradycyjnych linii lotniczych, takich jak Lufthansa i Austrian Airlines, jak i tanich przewoźników, między innymi Sky Europe, Easy Jet, Centralwings i Ryanair.
Makowski przekonuje, że efekt wszystkich spotkać jest bardzo dobry. - Być może pierwsze efekty odczujemy jeszcze w tym roku, a najpóźniej w przyszłym. Niektóre rozmowy są już bardzo zaawansowane. Dlatego w niedługim czasie z naszego miasta będzie można dolecieć do Hiszpanii, Niemiec, Irlandii i Włoch.
Część nowych połączeń ma zostać wprowadzona już do zimowego rozkładu, który zacznie obowiązywać na przełomie października i listopada. Natomiast kolejne pojawią się na przełomie marca i kwietnia 2007 roku.
Do latania z Bydgoszczy, przewoźników może przekonywać głównie sukces linii Ryanair. Irlandzki przewoźnik miesięcznie na trasie Bydgoszcz - Londyn obsługuje prawie 9 tysięcy pasażerów. Z usług tej linii korzystają przede wszystkim mieszkańcy regionu, którzy pracują w Wielkiej Brytanii. Dlatego też dużym powodzeniem mogą cieszyć się połączenia do krajów, gdzie jest otwarty rynek pracy dla Polaków, między innymi: Irlandii i Hiszpanii.

Zobacz całość »



Łódź walczy o kolejnych tanich przewoźników!

Zobacz całość »
Dzięki tanim liniom funkcjonującym na łódzkim lotnisku, popularność Łodzi bardzo wzrosła. Jednak miasto potrzebuje kolejnych połączeń.
Władze Łodzi prowadzą rozmowy z niskokosztowymi przewoźnikami, między innymi: Wizz Air i Sky Europe. Negocjacje z niektórymi liniami trwają już kilka miesięcy. Dlatego też łodzianie ze zniecierpliwieniem oczekują na nowe wiadomości z lotniska. Tym bardziej, że aby linie uruchomiły połączenia jesienią, już w czerwcu powinny rozpocząć sprzedaż biletów.
Tanie linie są Łodzi bardzo potrzebne. Lotnisko jest wielką wygodą dla mieszkańców i biznesmenów, ale także znakomitą promocją miasta. Dowodem jest internetowa wyszukiwarka Google, która uruchomiła nowe narzędzie pozwalające sprawdzać, jak często wyszukiwane jest poszczególne słowo. Lublinek, gdy nie obsługiwał żadnych tanich linii, nie istniał w ogóle w internecie. Natomiast teraz, każdego dnia kilkaset osób z całej Polski wpisuje jego nazwę do wyszukiwarki. Zainteresowanie łódzkim lotniskiem rośnie z miesiąca na miesiąc.
Wśród polskich lotnisk, najbardziej popularne są krakowskie Balice. Jednak Lublinek jest równie często wpisywany w Googlu jak poznańska Ławica i Katowice-Pyrzowice.
Lublinek najczęściej wyszukiwany jest przez mieszkańców Łodzi. Ale jego nazwę często wpisują też mieszkańcy Bydgoszczy, Warszawy, Poznania, Krakowa i Wielkiej Brytanii.
Z usług łódzkiego lotniska korzystają ludzie z całej Polski. Ryanairem odlatują na wyspy pasażerowie z Kielc, Częstochowy, Włocławka i Białegostoku.
W kwietniu Ryanair obsłużył najwięcej pasażerów z Krakowa. Na drugim miejscu był Wrocław, a zaraz za nim Rzeszów i Łódź. Za Lublinkiem znalazły się lotniska w Poznaniu, Gdańsku, Szczecinie i Bydgoszczy. W kwietniu z połączeń irlandzkiego przewoźnika z Łodzi skorzystało aż 10 tysięcy osób. Jedną piątą z nich stanowili Anglicy.
Walka o tanich przewoźników jest dla miasta opłacalna, gdyż właśnie te linie szturmem zdobywają rynek. W pierwszym kwartale 2006 roku polskie lotniska obsłużyły ponad 2,5 mln pasażerów, z czego prawie połowę stanowili klienci linii niskokosztowych. Podczas gdy w ubiegłym roku była to tylko jedna czwarta.
Parę dni temu z lotów z Łodzi zrezygnował Direct Fly, który latał do Berlina. Nie miał wystarczającej ilości chętnych, bo bilety były drogie, a oferta połączeń skromna. Podobnie było z niemieckimi EAE, które latały kiedyś z Łodzi do Kolonii, a Cimber do Kopenhagi. Obawiając się ryzyka na nowym lotnisku, firmy uruchamiały loty "na próbę" - dwa, trzy połączenia tygodniowo. Jednak było to za mało dla klientów biznesowych. Tego typu klienci potrzebują lotów codziennych, aby nie byli zmuszani do pozostawania za granicą tylko dlatego, że nie mają lotu powrotnego następnego dnia.
Władze Łodzi i łódzkiego lotniska muszą spieszyć się z finalizowaniem rozmów z tanimi przewoźnikami, gdyż w Modlinie przygotowywane do uruchomienia jest kolejne lotnisko. A gdy już będzie gotowe, trudniej będzie Łodzi walczyć o tanie linie.

Zobacz całość »



W lipcu lub sierpniu 1/3 Polaków wyjedzie na urlop!

Zobacz całość »
W zeszłym roku na urlop wybrał się co piąty Polak. W tym roku większość naszych rodaków będzie wypoczywać - wprawdzie znaczna część w kraju, ale z pewnością na wypoczynek za granicą wybierze się o wiele więcej Polaków niż w roku ubiegłym - - wynika z sondażu przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej".
Zgodnie z wynikami przeprowadzonej przez dziennik sondy, w której Polacy odpowiadali na pytanie "Czy wybierają się Państwo na urlop w lipcu albo w sierpniu 2006 roku?":
- 63% zadeklarowało, iż nie wybiera sie nigdzie,
- 17% wyjedzie do rodziny, albo do znajomych w kraju,
- 13% będzie wypoczywać w kraju,
- 4% wyjedzie za granicę,
- 3% oświadczyło, iż jeszcze nie wie.
Na wypoczynek z biurami wybierze się więc tylko 4% Polaków, a więc aż ponad 1,5 mln osób. Biura podróży już zacierają ręce. - W tym roku chcemy obsłużyć 25 tysięcy osób, o 8 tysięcy więcej niż rok temu. Sądzę, że uda nam się zwiększyć obroty do 43 mln zł, z 28,6 mln zł przed rokiem - powiedziała Rzeczpospolitej Marta Radzicka z portalu wakacje.pl, który sprzedaje wycieczki przez Internet.
Najsłabszych wyeliminuje rynek
Obecnie na rynku liczba ofert wyjazdów nadal znacznie przewyższa liczbę klientów. Dlatego słabsze biura podróży wycofują się z rynku. Obecnie (zgodnie z danymi Rzeczpospolitej) jest ich w Polsce 2627, czyli najmniej od 6 lat, a tylko w bieżącym roku działalność zakończyło już 120 organizatorów turystyki. Powodem były oczywiście zbyt wysokie koszty działalności - m.in. drogie polisy ubezpieczeniowe, które organizatorzy muszą wykupywać.
Dodatkowo, na sytuacje w branży wpływa szara strefa - Uczciwym firmom szkodzą nielegalni organizatorzy wycieczek, kolonii czy obozów - powiedział Rzeczpospolotej Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki. - Niemniej dzięki temu, że z rynku wypadają kolejne biura podróży, pozostałe mogą liczyć na większą liczbę chętnych do skorzystania z ich oferty - dodał Korsak.
2006 dobrym rokiem?
Obecnie wiekszość organizatorów i agentów turystycznych szczyci się dobrymi wynikami sprzedaży ofert first minute oraz dostrzegalnym wzrostem liczby klientów. - W tym roku mamy o jedną piątą klientów więcej niż przed rokiem - podzieliła się informacjami z Rzeczpospolitą Maria Baumgartner z biura podróży TUI Polska. - Spośród kierunków zagranicznych wyjazdów największym powodzeniem cieszą się kraje basenu Morza Śródziemnego, w szczególności hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie. Nie słabnie popularność Egiptu i wysp greckich - dodała.
Polski Bałtyk czy Teneryfa?
13% Polaków będzie wypoczywać w kraju, a tylko 4% wybierze się za granicę. W praktyce stosunek ten będzie zależał od pogody. - Dwa lata temu mieliśmy słaby sezon właśnie z powodu brzydkiej pogody. Mimo że były rezerwacje, a nawet przedpłaty, ludzie rezygnowali - tłumaczy Beata Dobrowolska z hotelu Amax w Mikołajkach. Na ten lipiec hotel ma zapewnione już 60% obłożenie. To tyle samo, co w analogicznym czasie rok temu.
Podobnie jest w innych ośrodkach nad morzem. - Taką samą liczbę zgłoszeń jak rok temu zebrał już pensjonat Joasia we Władysławowie, który ma 30 miejsc noclegowych. W ubiegłym roku w lipcu i sierpniu obłożenie było stuprocentowe - opowiada właścicielka, która liczy, iż tak samo będzie w tym roku. - Wielu Polaków nie stać na podróż do ciepłych krajów, więc chętnie przyjeżdżają nad Bałtyk. Sama niedawno byłam na Teneryfie. Za pobyt dwutygodniowy jednej osoby zapłaciłam 3 tys. zł. U nas noclegi z wyżywieniem przez taki sam okres kosztowałyby jedną trzecią. A przecież na wakacje jeździ się zwykle z rodziną - argumentuje Barbara Nierzwicka, właścicielka pensjonatu.
Góry na najgorszej pozycji
Najmniej turystów w najgorętsze miesiące jedzie w góry. - Aby to zmienić, do końca lipca ceny w moim hotelu będą o jedną czwartą niższe niż w pierwszym kwartale tego roku - zachęca do wypoczynku w górach Maciej Zieliński, właściciel trzygwiazdkowego hotelu Saol w Krynicy.
W górskich miejscowościach turyści moga liczyć na wiele różnorakich atrakcji - np. Z Krynicy czy z Zakopanego organizowane są jednodniowe wyjazdy zagraniczne, np. do słowackich źródeł termalnych, do Budapesztu i Wiednia. Wiele obiektów przygotowuje również specjalne pakiety dla swoich gości, w których skład wchodzi m.in. bezpłatne korzystanie z siłowni, basenu lub zabiegów odnowy biologicznej. Dla gości organizowane są ogniska z pieczeniem barana, kursy tańca towarzyskiego, paintball - wylicza Zieliński.
A co mówią liczby?
Z badań Instytutu Turystyki wynika, iż w 2005 roku na podróż krajową trwającą minimum 5 dni Polacy wydawali ok. 570 zł. Krótsze wyjazdy były tańsze - ok. 220 zł.
Za wypoczynek za granicą przeciętnie wydawane było niewiele ponad 1400 zł.

Zobacz całość »



Orbis realizuje nową strategię

Zobacz całość »
Na realizację nowej strategii Orbis przeznaczy 863 mln zł. Dzięki niej już a 4 lata będzie zarabiał znacznie więcej.
Dzięki nowej strategii zysk EBITDA Orbisu z działalności hotelarskiej na koniec 2010 r. ma (zgodnie z założeniami) wynieść 386 mln zł. Będzie on rósł powoli:
w 2006 r. EBITDA Grupy Hotelowej Orbis ma osiągnąć 191 mln zł,
w 2007 r. 252 mln zł,
w 2008 r. 299 mln zł,
w 2009 r. 358 mln zł.
W 2010 roku osiągnie 386 mln zł.
Nowa, właśnie realizowana strategia Orbisu zakłada wprowadzenie do Polski hoteli klasy ekonomicznej - marki Etap, kontynuację rozwoju hoteli Ibis oraz modernizacje hoteli Orbis.

Zobacz całość »



Samoloty pasażerskie z USA i Kanady nie będą latały nad Białorusią!

Zobacz całość »
Białoruś powoli zamyka niebo. Od wczoraj (25 maja 2006 r.) amerykańskie i kanadyjskie samoloty pasażerskie nie będą mogły latać nad Białorusią - wynika z wtorkowego oświadczenia Aleksandra Łukaszenko.
Aleksander Łukaszenko, swoją decyzję skomentował otwarcie: - Niech latają nad Ukrainą i krajami bałtyckimi. Może coś stracimy, ale powinniśmy zademonstrować im własny honor.
Zamknięcie nieba nad Białorusią dla maszyn z USA i Kanady to zemsta za nieudzielenie zgody na zatankowanie samolotu, którym leciała na Kubę białoruska delegacja rządowa z premierem Siarhejem Sidorskim na czele.
Zamknięcie nieba będzie niewygodne dla Amerykanów, ale Białoruś również na tym straci. Zgodnie z opiniami specjalistów straty Białorusi będą oscylować na poziomie ok. 200 tys. dol. rocznie. Białoruscy lotnicy obawiają się, iż straty mogą być o wiele większe, jeśli nad krajem przestaną latać maszyny innych sojuszników USA, a gotowość do omijania Białorusi na znak poparcia dla Amerykanów zadeklarowała już m.in. Lufthansa.

Zobacz całość »



Chińskie Las Vegas!!!

Zobacz całość »
Makao, otrzymało od Pekinu, wyłączność na prowadzenie domów gry. W dawnej kolonii portugalskiej powstają już nowe, gigantyczne kasyna, czyli poważna konkurencja dla Las Vegas. O przewagę w azjatyckiej świątyni hazardu, walczą największe amerykańskie korporacje oraz lokalny magnat Stanley Ho .
Świnia, koń, małpa, pies, byk... emanującę nowością posągi, zdobią aleję, która prowadzi pomiędzy wielkimi placami budowy. Bóstwa horoskopu chińskiego muszą mieć tu swoje miejsce, gdyż goście na pewno będą potrzebowali ich przychylności. Pokryty pyłem i kurzem bulwar, położony kilkaset metrów od starego miasta, ma przed sobą sporo pracy, skoro chce dorównać - Las Vegas, arterii szczelnie wypełnionej kasynami o nader niezwykłej architekturze. Aby w delcie rzeki Perles powstał hazardowy raj, trzeba wielu miliardów dolarów oraz dużo pracy. Teren przeznaczony na kasyno, o powierzchni 4,7 km2, zwany Cotai, uzyskano poprzez osuszenie fragmentu zatoki. Domy gry wyrastają na tym olbrzymim nasypie, jak grzyby po deszczu. Najbardziej zaawansowany projekt to -Venetian, replika kasyna, które pod tą samą nazwą od lat działa w Las Vegas. - Las Vegas potrzebowało 65 lat, by stać się celem podróży turystów i hazardzistów z całego świata. Wierzymy, że Makao zyska taką popularność w mniej niż trzy lata - oświadczył William Weidner, szef i dyrektor jednej z firm z Grupy Nevada.
Władze Makao, chcąc przedłużyć czas pobytu odwiedzających (teraz większość turystów nie zostaje nawet na jedną noc), proponują stworzenie atrakcji, mających na celu przyciągnięcie tutaj całych rodzin. Inwestorzy widzą tu także niezły kąsek i są gotowi zainwestować w hazardowy biznes. - Szacuje się, że wartość inwestycji w Makao przekroczy 20 miliardów dolarów - wyjaśnił się Joao Manuel Costa Antunes, wpływowy dyrektor biura turystyki. Planuje się, że w sąsiedztwie Venetian, powstanie centrum handlowe i amfiteatr zdolny pomieścić 15 tys. widzów, gdzie odbywać się będą zawody sportowe i koncerty. Oprócz tego w okolicy nie zabraknie sklepów, dyskotek, a także sali koncertowej dla 4 tys. słuchaczy. Na styczeń 2007 r., planuje się otwarcie centrum rozrywki, Fisherman's Wharf. Na 14 ha powstają reprodukcje budowli z całego świata: świątynie tybetańskie, domki holenderskie i luizjańskie, portugalskie villas, a nawet "czynny" wulkan o wysokości 40 m. Będzie tam również basen przeznaczony do rozmaitych pokazów pływackich, sale konferencyjne, hotel, 150 sklepów i restauracjii oczywiście - kasyno. Natomiast inny projekt Stanleya Ho, Oceanus, stworzony przez francuskiego architekta Paula Andreu, zakłada powstanie kompleksu tuż przy nabrzeżu. Oprócz kasyn znajdą się tam biura, sale koncertowe, wiszący ogród i place zabaw dla dzieci.
- Makao powinno uczyć się od Las Vegas, jeśli chodzi o kreatywność i innowacyjność, by móc wychodzić naprzeciw zmieniającym się potrzebom klientów. Ale nie powinno zatracić swojej specyfiki. Model Las Vegas jest jedyny w swoim rodzaju. Nawet miasta amerykańskie, takie jak Atlantic City czy New Jersey nie są w stanie go naśladować - poinformował Ho. Makao dzięki długiemu doświadczeniu, bogatej ofercie i ciągłemu napływowi turystów z Chin, nie musi obawiać się konkurencji ze strony krajów południowoazjatyckich, gdzie hazard jest dozwolony. Jedynym zagrożeniem, byłaby utrata monopolu na kasyna, na terenie Chińskiej Republiki Ludowej, jednak nie ma żadnych podstaw do zmiany decyzji Pekinu.

Zobacz całość »



Wstrzymano budowę drogi ekspresowej na lotnisko w Pyrzowicach!

Zobacz całość »
We wtorek, 23 maja Warszawski Sąd Administracyjny uchylił decyzję o lokalizacji drogi ekspresowej na lotnisko w Pyrzowicach. Budowa została wstrzymana. Zabiegał o to właściciel firmy wędliniarskiej z Mierzęcic, dla którego zbudowanie drogi ekspresowej w odległości 35 metrów od jego zakładu mogłoby się skończyć jego zamknięciem i zwolnieniem aż 90 pracowników.
Z powodu niedotrzymania terminów zakończenia prac, Komisja Europejska zagroziła odebraniem Polsce 15 mln euro, które przeznaczyła na drogę. Jednak po interwencji ministra transportu Jerzego Polaczka przedłużyła termin do końca 2006 roku.
Prawdopodobnie po wtorkowej decyzji sądu ten termin również nie zostanie dotrzymany. Jednak Marian Sobula, wicedyrektor katowickiego oddziału GDDKiA poinformował - Moim zdaniem jest szansa na dotrzymanie terminu.
O zmiany w przebiegu drogi zabiegał Jacek Bara, właściciel firmy wędliniarskiej z Mierzęcic. Przedsiębiorca wybudował swój zakład w 1998 roku. Wtedy we wszystkich miejscowych planach droga biegła 200 metrów od masarni. Jednak trzy lata później GDDKiA zmieniła przebieg drogi, zbliżając ją do firmy Bary na odległość zaledwie 35 metrów.
Drogowcy zmianę planów tłumaczyli niższymi kosztami. Dodatkowo przedstawili ekspertyzę, że droga nie zagrozi istnieniu zakładu. Na tej podstawie w 2004 roku minister infrastruktury wydał decyzję o takiej lokalizacji trasy, a wojewoda śląski udzielił pozwolenia na budowę.
Jednocześnie GDDKiA nie godziła się na udzielenie gwarancji wypłaty odszkodowania, w przypadku konieczności zamknięcia firmy wędliniarskiej. Jedynym ustępstwem z ich strony była chęć zapłaty za działkę, na której zakład mógłby się rozbudowywać.
Jednak na to nie zgodził się właściciel masarni. Przedstawiając ekspertyzy, że droga jest zagrożeniem dla zakładu, skierował sprawę do sądu. Jarosław Skorek, szef zakładu i pełnomocnik przedsiębiorcy z Mierzęcic wyznaje - Ktoś mógłby nam zarzucić, że sprzedajmy skażone wędliny. To byłby nasz koniec. Obecnie firma zatrudnia 90 osób i jest jednym z największych pracodawców w rejonie lotniska.
Uchylenie decyzji ministra jest jednoznaczne z wstrzymaniem budowy drogi. Jacek Bara poinformował - Nie mam nic przeciwko drodze na lotnisko, bo jest potrzebna. Będę jednak walczył, aby została przesunięta o 150 metrów od zakładu. Tym bardziej, że jest na to miejsce.
Dyrektor Sobola zapewnił - Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Dodał, że GDDKiA odwoła się od postanowienia sądu oraz wystąpi z wnioskiem o nową decyzję lokalizacyjną. Zaznaczył też - Zrobimy wszystko, by przerwa w budowie potrwała jak najkrócej.

Zobacz całość »



PKP podstawi specjalne pociągi na spotkanie z Papieżem!

Zobacz całość »
PKP Przewozy Regionalne, w związku z wizytą Papieża Benedykta XVI w Polsce, uruchamiają na wszystkie msze i nabożeństwa z udziałem Ojca Świętego specjalne pociągi, które dowiozą Polaków na uroczystości. PKP Intercity wprowadził do sprzedaży specjalny Bilet Pielgrzyma.
PKP Intercity i PKP Przewozy Regionalne dowiozą Polaków na następujące uroczystości z udziałem Papieża: 26 maja - Msza św. na placu Piłsudskiego w Warszawie, 26 maja - Nabożeństwo Majowe na Jasnej Górze, 27 maja spotkanie z młodzieżą w Krakowie na Błoniach oraz 28 maja Msza św. na Błoniach.
Pociągi stanowią praktyczny środkiem komunikacji, na uroczystości z udziałem setek tysięcy wiernych, gdyż docierają do centrów miast, są szybsze niż transport autokarowy, bezpieczniejsze i odporne na korki drogowe.
Bilety na pociągi można było zakupić we wszystkich kasach obu przewoźników. Ponadto organizatorzy pielgrzymek (np. parafie) mogły zamówić całe pociągi bądź pojedyncze wagony. Wszystkie szczegółowe informacje o specjalnych pociągach i biletach na nabożeństwa z udziałem Papieża znalazły się na stronach internetowych (www.pkp.pl, www.intercity.pl, www.pr.pkp.pl) oraz we wszystkich kasach PKP Intercity i PKP Przewozy Regionalne.

Zobacz całość »



III Ogólnopolski Rajd Rowerowy

Zobacz całość »
Po raz trzeci, w Józefowie, zainicjonowano sezon turystyki rowerowej. 29-30 kwietnia na trasy rowerowe Roztocza wyruszył III Ogólnopolski Józefowski Rajd Rowerowy - tzw. rajd integracyjny.
Ponad 200 uczestnikom józefowskiej imprezy, towarzyszyła dobra pogoda i doskonała atmosfera. Istotnym elementem tegorocznego rajdu, był udział osób niepełnosprawnych, które przemierzyły wraz z wszystkimi uczestnikami, odcinki zaplanowanych tras rowerowych. Pierwszego dnia, trasa wiodła z Józefowa przez Tarnowolę, Górecko Kościelne, Górecko Stare, Floriankę, Brzezinkę i Borowiny z powrotem do Józefowa (26 km), natomiast drugiego dnia szlak prowadził przez: Józefów, Hamernię, Majdan Sopocki, Błudek, Borowe Młyny i Fryszarkę (44 km).
Organizatorami rajdu byli: Józefowska Kawaleria Rowerowa, Urząd Marszałkowski w Lublinie, Urząd Miejski w Józefowie, Stowarzyszenie Integracyjno - Rehabilitacyjne Osób Niepełnosprawnych "Siron" w Biłgoraju, Roztoczański Park Narodowy i Miejski Ośrodek Kultury w Józefowie, jak również: służba medyczna, funkcjonariusze policji, straż pożarna, dyrekcja Szkoły Podstawowej i LO w Józefowie, firmy i osoby prywatne.
Rajd połączony był z innymi atrakcjami turystycznymi, m.in. z zwiedzaniem, degustacją smakołyków kuchni regionalnej, ogniskiem, konkursem piosenki turystycznej, konkursem wiedzy o Roztoczu oraz koncertem zespołu folklorystycznego "Drewutnia" z Lublina.

Zobacz całość »



Finał Giełdy Turystycznej "Przygoda" w Szczecinie

Zobacz całość »
Na finał Giełdy Turystycznej "Przygoda" odbywający się w Szczecinie przyjechało około pięciuset uczniów i nauczycieli. Na imprezę składały się dwa konkursy mianowicie "Świat w zmysłach" i "Region w zmysłach" w których zmagały się 34 drużyny z całej Polski.
Uczniowie na konkurs przygotowywali w dwóch kategoriach prezentacje wybranego przez siebie kraju lub atrakcji swojego regionu. Impreza stanowiła swoisty przegląd regionalnych strojów i egzotycznych potraw, była szansą zapoznania się z historią, kulturą i atrakcjami nie tylko egzotycznych zakątków świata ale także wybranych regionów naszego kraju.
Zwycięzcami w kategorii "Świat w zmysłach" została reprezentacja SP nr 18 z Elbląga z prezentacją na temat Szwecji, natomiast najlepiej swój region prezentował Zespół Szkół w Obrazowie z prezentacją pod zachęcającym tytułem "W krainie sadów, wąwozów i świątków". Szkoła w Obrazowie może poszczycić się również mobilizacją całej społeczności w przygotowaniu do konkursu ponieważ nie tylko dzieci i nauczyciele ale również rodzice i wójt gminy wspierali pomocą swoich reprezentantów.
"Przygoda" to świetny sposób na prezentację szkoły, jej kadry i uczniów. Jest to również ciekawy sposób na pogłębianie wiedzy i kształtowanie postaw zdrowej rywalizacji.

Zobacz całość »



"Święto soli" w Wieliczce i Żywcu

Zobacz całość »
"Święto soli" - ogólnopolska impreza muzealno-plenerowa, która w tym roku ma się odbyć po raz czwarty. Odbywać się będzie 4 czerwca w Zamku Żupnym w Wieliczce i 11 czerwca w Starym Zamku w Żywcu.
Bogaty program imprezy z pewnością przyciągnie wielu turystów. Ponieważ będzie to "Święto soli" oczywiście wszystkie punkty programu będą dotyczyły właśnie tego tematu. Jako temat wiodący tegorocznego święta będzie: Sól w kuchni, organizatorzy zapraszają na sesję na temat:"Sól - pierwsza czy jedna z przypraw?" oraz wystawę pt. "Kuchnia z solą i bez - przyprawy świata". Niewątpliwie wielkim zainteresowaniem będzie się cieszyć stoisko mistrzów kuchni średniowiecznej której specjały będzie tam można skosztować. Również dla dzieci przygotowano wiele atrakcji takich jak inscenizacje, warsztaty i konkursy m.in. lepienie wielkiej solniczki. Ponadto w programie znajdą się: prezentacja kopalń i uzdrowisk solankowych w Polsce (w Wieliczce, Bochni, Ciechocinku, Kłodawie, Inowrocławiu, Kołobrzegu), pokaz prac: kowala, bednarza, garncarza, powroźnika, spotkanie dyskusyjne, prezentacja miasta Żywiec i regionu, ponadto zjazd u liny z baszty, loteria... Dodatkową atrakcją będą przeprowadzający turystów z kopalni soli do Zamku Żupnego transportujący sól nosicze w strojach historycznych. Jest to więc impreza dla ludzi w każdym wieku i oczywiści bezpłatna.
Szczegółowy program imprezy dostępny jest na stronie muzeum: www.muzeum.wieliczka.pl

Zobacz całość »



Dodatkowe pociągi Intercity na Mundial!

Zobacz całość »
PKP Intercity przygotowała kilkanaście specjalnych pociągów z 12 polskich miast, aby umożliwić kibicom naszej reprezentacji, dotarcie na mistrzostwa świata w piłce nożnej. Wyjazd do Niemiec na Mundial kosztuje 400 zł.
Intercity, posiadając dobre i w miarę nowoczesne pociągi, zaproponowało kibicom specjalną ofertę dojazdu do trzech niemieckich miast, gdzie polska drużyna będzie rozgrywać mecze grupowe (Gelsenkirchen, Dortmund, Hannower). Gdyby Polacy awansowali do dalszych gier, przewoźnik jest przygotowany do podstawienia kolejnych pociągów, niezależnie od miasta.
Specjalne pociągi zabierą kibiców z: Warszawy, Kutna, Konina, Poznania, Krakowa, Katowicach, Opola, Wrocławia i Leszna, Gdańsk lub Gdyni oraz z Bydgoszczy. Intercity opracowało specjalny rozkład jazdy, zapewniający dojazd w ciągu dnia, zaś powrót w nocy.
Najtańszy bilet w 2 klasie, kosztuje (w obie strony) zaledwie 400 zł. Kwota ta na pewno jest ceną porównywalną z kosztami biletu autobusowego, a zarazem niższa od lotniczego. Intercity informuje również, iż niemieccy organizatorzy zapewniają sprawny transport z dworców na stadiony. Kolej przygotowała także droższe pakiety: 550 zł w wagonie kuszetkowym z 6 miejscami w przedziale, 700 zł za miejsce w przedziale 3-osobowym, 950 zł za miejsce w przedziale 2-osobowym lub 1800 zł za przedział jednoosobowy. Ponadto każdy pasażer, może wykupić tzw. pakiet żywieniowy (4 posiłki - 90 zł).
PKP Intercity nie obawiają się o zdewastowanie pociągów. - Nie możemy zdradzić, ile zarobimy na organizacji wyjazdów na Mundial, ale na pewno jest to opłacalny projekt. Nie obawiamy się także zdemolowania składów. Liczymy na odpowiedzialność kibiców reprezentacji, jednak innych niż klubowych. Zapewnimy jednak specjalną ochronę w trakcie przejazdu do Niemiec - poinformowała Anna Rosiek z działu PR PKP Intercity.

Zobacz całość »



Kłopoty ze studium lotniska centralnego?

Zobacz całość »
"Puls Biznesu" poinformował, że długo oczekiwane studium wykonalności nowego lotniska centralnego dla Polski, jest wciąż zawieszone w próżni. Rząd Polski oficjalnie studium nie przyjął, ponieważ brakowało istotnych elementów.
- Uzupełnienia wymaga przede wszystkim część dotycząca sposobów finansowania budowy lotniska, a także analiza jego wpływu na siatkę portów w Polsce - oświadczył Tomasz Kądziołka, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Urząd prowadzi nadzór nad uzupełnianiem braków, a tym samym nad wykonaniem umowy, polskiego rządu z konsorcjum hiszpańskim Ineco-Sener.
Hiszpanie jednak twierdzą, że prace zakończyli. - Wykonaliśmy zadanie, przekazaliśmy kompletny dokument, taki, jaki przewidywała umowa - wyjaśnił Lope Seco Gonzales, reprezentujący Sener, uczestnika konsorcjum, który nic nie wie o polskich problemach.
"Puls Biznesu" podkreślił, iż niekompletne elementy analizy są bardzo ważne dla przyszłej decyzji. Nie sposób jej podjąć, nie znając założeń finansowych projektu szacowanego na miliardy złotych.

Zobacz całość »



Każdy cudzoziemiec wjeżdżający do Japonii będzie fotografowany!

Zobacz całość »
Japoński parlament zadecydował, że wszyscy przybywający do Japonii cudzoziemcy, w wieku powyżej 16 lat będą fotografowani oraz zdejmowane będą odciski ich palców. System ewidencjonowania zagranicznych obywateli będzie obowiązywał za około półtora roku.
Kontrowersyjna uchwała została przyjęta (stosunkiem głosów 225:131) przez izbę wyższą japońskiego parlamentu. Nowe postanowienie ma być częścią tzw. pakietu ustaw antyterrorystycznych. Procedurze nie będą podlegać: dzieci do 16 lat, dyplomaci i osoby posiadające prawo stałego pobytu w Japonii.
Linie lotnicze, żeglugowe, będą zobowiązane do przekazywania japońskim władzom imigracyjnym, list pasażerów i załóg jeszcze przed przybyciem do tego kraju. Rzecznik Biura ds. Imigracji w Tokio, Chiho Nakai oświadczył, iż zrobione po przybyciu do Japonii zdjęcia będą natychmiast konfrontowane z międzynarodową bazą danych, która zawiera dane osób podejrzanych o działalność terrorystyczną.
Nakai podkreślił, że władze chcą przeprowadzić szeroką kampanię informacyjną na temat nowych procedur, tak by osoby przybywające do Japonii - w pełni zrozumiały potrzebę takich przepisów. Stąd wejdą one w życie prawdopodobnie nie wcześniej niż za 18 miesięcy - dodał Rzecznik Biura ds. Imigracji. Przeciwnicy nowego systemu , uważają go za przejaw dyskryminacji cudzoziemców oraz naruszenie ich prywatności. Zwolennicy natomiast, podkreślają, że Japonia może stać się celem ataku terrorystycznego, podobnego do zamachu w Madrycie czy Londynie.

Zobacz całość »



USA: Bezwizowy program na zasadzie próby?

Zobacz całość »
Amerykański Senat uchwalił poprawkę do ustawy o reformie imigracyjnej. Na jej mocy, tymczasowo na 2 lata, Polska została włączona do programu bezwizowego ruchu turystycznego. Bez wiz będzie można jechać za ocean na 2 miesiące.
Ambasador Reiter wyjaśnił, jakie znaczenie miałoby zatwierdzenie decyzji Senatu przez Izbę Reprezentantów - Oznaczałoby to, że ci nasi obywatele, którzy chcą przyjechać do Ameryki, po to aby odwiedzić rodziny, żeby obejrzeć kraj jako turyści nie potrzebują do tego wizy. Oczywiście to nie uprawnia do tego, aby tu pracować, czy zostać na stałe -
Wg Reitera, w sensie politycznym i psychologicznym fakt uchwalenia poprawki przez amerykański Senat, daje Polakom większe szanse w Izbie Reprezentantów, która się będzie teraz odnosiła do czegoś już istniejącego, a nie tylko do naszego życzenia, czy naszych próśb.
Poprawka włącza do programu ruchu bezwizowego kraje, które spełniają trzy kryteria: są członkiem Unii Europejskiej, militarnie pomagają USA w wojnie w Iraku oraz nie stanowią problemu dla amerykańskiego aparatu ścigania. Pośród krajów, których obywatele muszą podróżować do USA z wizami, obecnie tylko Polska spełnia wszystkie w/w wymogi. Na razie ustawa będzie negocjowana z Izbą Reprezentantów, z którą Senat musi ustalić zbieżną wersję przepisów. Podczas obrad niestety, treść ustaw często ulega zmianom!

Zobacz całość »



Za złamanie zakazu prohibicji w czasie pielgrzymki odbiorą zezwolenia na sprzedaż alkoholu?

Zobacz całość »
Kelner w sejmowej restauracji padł ofiarą prowokacji dziennikarskiej, która wykryła, no cóż chyba hipokryzję najwyższych urzędników w naszym kraju…
Mimo, że na czas Pielgrzymki Benedykta XVI w Polsce w miastach odwiedzanych przez Papieża wprowadzono zakaz sprzedaży alkoholu dziennikarze RMF FM Roman Osica i Tomasz Skory kupili szklaneczkę whisky i piwo w sejmowej restauracji. Dopiero po interwencji radiowców została wywieszona informacja o tym, że alkoholu nie sprzedaje się.
Kolejnym krokiem ze strony dziennikarz RMF FM było wystosowanie wniosku o odebranie koncesji na alkohol tejże restauracji, ponieważ takie jest prawo, które właśnie na Wiejskiej jest stanowione! No i kto za to odpowie? Istnieje obawa, że jedynie biedny kelner, który podał trunki…
Tekst wniosku, jaki reporterka RMF FM złożyła w sprawie odebrania koncesji na sprzedaż alkoholu w sejmowej restauracji
Prezydent Miasta Warszawy
Wniosek o cofnięcie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych
W związku z wizytą w Polsce Jego Świątobliwości Papieża Benedykta XVI w miejscach Jego pobytu, wprowadzony został czasowy zakaz sprzedaży alkoholu - na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 maja 2006r., w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu sprzedaży i podawania napojów alkoholowych, wydanego w oparciu o art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2002 r. Nr 147, poz. 1231 z późn. zm.) .
Zgodnie z powyższym Rozporządzeniem w dniach 25 i 26 maja br. na obszarze Miasta Warszawy obowiązywał całkowity zakaz sprzedaży alkoholu, obejmujący także lokale gastronomiczne.
W drodze prowokacji dziennikarskiej przeprowadzonej w dniu 25 maja przez dziennikarzy Radia RMF FM ustaliliśmy, że wprowadzony zakaz nie był w tym dniu respektowany przez Restaurację w Nowym Domu Poselskim. Niedługo po wylądowaniu Jego Świątobliwości Papieża Benedykta XVI w Polsce, reporterzy Radia, nabyli w wyżej wskazanym lokalu napoje alkoholowe o zawartości alkoholu powyżej 18%.
Wyżej opisana sytuacja uzasadnia cofniecie, na podstawie art. 18 ust. 10 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zezwolenia na sprzedaż alkoholu. W razie zgłoszenia przez Urząd takiej potrzeby udostępnimy posiadany materiał dowodowy

Zobacz całość »



Przez Polskę przejechał "Pociąg do czytania"

Zobacz całość »
Ponad pół tysiąca dzieci wyruszyło w piątek w podróż do "świata bajek", dzięki organizatorowi akcji "Cała Polska czyta dzieciom" - Sewerynowi Sołtysowi.
"Pociąg do czytania" został uruchomiony przez Koleje Mazowieckie i fundację ABCXXI. Przed stacją Warszawa Powiśle, już godzinę przed pierwszym odjazdem, gromadziły się na peronach dzieci. Każdy maluch otrzymywał specjalny bilet. - Tylko pamiętajcie, żeby go nie zgubić. Nie wolno jechać na gapę - informowali małych pasażerów kolejarze.
W pociągu, znane osoby - m.in. aktorka Ewa Sałacka i prezenterka telewizyjna Joanna Racewicz - czytały dzieciom wiersze Jana Brzechwy i Juliana Tuwima. Pierwszym utworem podczas niezwykłej podróży, była oczywiście "Lokomotywa". Słuchanie bajek i piosenek przez Pirata i Piratkę trwało godzinę.
- Było super. Jeszcze nigdy nie jechałem takim pociągiem - oświadczył rozentuzjazmowany Mateusz, trzymający w ręku kolejowe puzzle - prezent od kolejarzy.

Zobacz całość »



::: 2006-05-27 :::


Czy tanie linie lotnicze podniosą ceny?

Zobacz całość »
Tanie linie lotnicze, opanowały już jedną trzecią ogółu przewożonych pasażerów, ponadto wszystko wskazuje na to, że do końca tego roku zdobędą ponad połowę rynku - wyprzedzając tym samym tradycyjnych przewoźników.
W pierwszym kwartale tego roku, polski ruch lotniczy wzrósł o ponad 30 %. Podobnie jak w całym ubiegłym roku, prawie 95 % nowych pasażerów wybrało pokłady tanich przewoźników. Przypuszcza się, że taka sytuacja nie zmieni się w najbliższym czasie, gdyż z blisko 30 nowych połączeń zatwierdzonych w sezonie letnim przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, tylko kilka uruchomili tradycyjni przewoźnicy.
PLL LOT, które straciły do tej pory już kilkanaście procent udziału na rynku, postanowiły zmienić swoją ofertę. Przewoźnik ten, obniżył ceny biletów, intensyfikuje kursy na eksploatowanych obecnie połączeniach oraz planuje uruchomienie nowych tras na wschód i południe.
Czy tanie linie lotnicze mogą jednak podnieść ceny? Nieoficjalnie wiadomo, że do tej pory na połączeniach z Polską, jeszcze nie osiągnęli zysku. Pewnie dlatego tani przewoźnicy zaczynają narzekać. Skarżą się oni m.in. na wysokie opłaty lotniskowe i marże nakładane na paliwo przez monopolistę lotniskowego - Petrolot.

Zobacz całość »



W bazylice św. Piotra będą walczyć z plagą gum do żucia i przypominać turystom, iż są w świątyni!

Zobacz całość »
Muzyka sakralna i specjalne, dyskretne komunikaty mają przypominać turystom, zwiedzającym bazylikę św. Piotra i Groty Watykańskie, o konieczności uszanowania świętości tego miejsca.
Dziennik "Corriere della Sera" poinformował, że w ten sposób urząd, odpowiedzialny za utrzymanie bazyliki (Fabbrica di San Pietro), będzie walczyć z plagą gum do żucia, pozostawianych na marmurach i to nawet w pobliżu grobu świętego Piotra!
Codziennie bazylikę zwiedza ok. 20-30 tys. osób, a w dni świąteczne liczba ta wzrasta do 70 tys. Szacuje się, że gumę żuje w trakcie zwiedzania ok. 10% turystów, a niestety wielu z nich pozostawia ją na ścianach, bądź w innych zakamarkach bezcennych arcydzieł. Dlatego postanowiono puszczać z taśmy muzykę, przerywaną apelami do zwiedzających o uszanowanie miejsca, w którym się znajdują.
Ten wielki problem dla osób, odpowiedzialnych za utrzymanie obchodzącej w tym roku pięćsetlecie bazyliki, poruszał 20 kwietnia, na konferencji prasowej w Watykanie jej arcyprezbiter kardynał Francesco Marchisano. Stwierdził, że najczęściej wyrządzane szkody stanowią: graffiti na ścianach i guma do żucia przylepiona do marmurów.- Aż trudno sobie wyobrazić, ile czasu i energii zajmuje usunięcie gum, które przyklejane są wszędzie do marmurowych ścian. Ach, ci mali wandale i te biedne marmury - oświadczył zasmucony hierarcha.

Zobacz całość »



Audyt w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego

Zobacz całość »
Od 17 do 22 maja 2006 r. Amerykańska Władza Lotnicza (FAA - Federal Aviation Administration) dokonała, przy udziale przedstawiciela z Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) weryfikacji w Urzędzie Lotnictwie Cywilnego.
Audyt, obejmował 12 obszarów działania ULC, a mianowicie: Przepisy, Zadania i priorytety, organizacja, personel, dokumenty zatwierdzające, przepisy wykonawcze, egzekwowanie przepisów, przekazywanie informacji, warunki otoczenia, procesy certyfikacji, zarządzanie certyfikatem, odpowiedzialność za nadzór. Zespół FAA zweryfikował głownie działalność Departamentu Techniki Lotniczej ULC, w zakresie certyfikacji typu, zmian do certyfikatu typu, zapewnienia ciągłej zdatności, certyfikacji i nadzoru bieżącego organizacji projektujących i produkujących wyroby lotnicze oraz wydawania Świadectw Zdatności do Lotu.
Przeprowadzony audyt miał za zadanie sprawdzić, czy umocowanie prawne, procedury postępowania oraz struktura polskiej władzy lotniczej w pełni odpowiadają międzynarodowym wymaganiom oraz jakie jest ich odniesienie do przepisów i wymagań ustanowionych przez UE.
Kontrola FAA związana był bezpośrednio z negocjacjami toczącymi się obecnie pomiędzy USA a UE, które dotyczą podpisania umowy w zakresie wzajemnego uznawania Certyfikatów typu i Świadectw Zdatności do Lotu. Takiej weryfikacji poddawane są wszystkie państwa członkowskie UE. Zespół FAA w raporcie końcowym, wydał pozytywną opinię, dla prowadzonych przez ULC działań we wszystkich sprawdzanych obszarach.

Zobacz całość »



Sekretne podziemia w Szczecinie!

Zobacz całość »
Tajemnicze tunele, niedaleko Jeziora Szmaragdowego, zostały bezpłatnie udostępnione w niedzielę (w godz. 9-14) zwiedzającym.
- Chociaż do zaprowadzenia tam porządku jeszcze daleko, chcemy pokazać szczecinianom, że to niezwykle interesujące miejsce, które może być sporą atrakcją turystyczną - wyjaśnił Jan Zienkowicz, prezes Szczecińskiego Towarzystwa Poszukiwawczego. STP, stanowi grupę ponad pięćdziesięciu miłośników militariów, która jesienią 2005 r. została dzierżawcą zdemolowanych podziemi. Tunele, z którymi związane jest wiele legend, powstały w czasie II wojny światowej. Prawdopodobnie tutaj schronił się w czasie nalotów, hitlerowski gauleiter Pomorza Schwede-Coburg. Po wojnie miał tu siedzibę ośrodek szkoleniowy strażaków. Niestety kiedy oni opuścili to miejsce, podziemia popadły w ruinę.
Nowy gospodarz wprowadził całodobowy nadzór obiektu, a w wejściach do tuneli stanęły kraty. Wiosną, gdy podziemia opuściły zimujące nietoperze, rozpoczęły się prace porządkowe. - Wytaszczyliśmy już 45 m sześc. gruzu - poinformował Jan Zienkowicz. Członków stowarzyszenia czeka jeszcze wiele pracy, gdyż muszą zabezpieczyć niebezpieczne miejsca oraz wynieść z tuneli ok. 15 t piachu i ziemi. Gospodarze tuneli na razie nie informują, kiedy cały kompleks będzie ogólnodostępny. - Wszystko jak do tej pory robimy własnoręcznie, ale pewne rzeczy zależą nie tylko od nas - tłumaczył Zienkowicz.
Już w niedzielę, z okazji Dni Prawobrzeża szczecinianie mogą ocenić postępy prac. - Przygotujemy dwie trasy - oznajmił Zienkowicz. - Pierwsza bardzo łatwa - dla każdego spacerowicza - i druga, która wymaga m.in. przeczołgania się po stercie piachu tuż pod stropem - Osoby niepełnoletnie będą wpuszczane do podziemi wyłącznie pod opieką osób dorosłych. Warto zabrać ze sobą latarki, gdyż nie we wszystkich miejscach tunele będą odpowiednio oświetlone. Zwiedzając podziemia będzie można zobaczyć np. specjalistyczny sprzęt do poszukiwań pod ziemią i minikamerę, którą można zajrzeć przez szczeliny za ścianę.

Zobacz całość »



Co LOT zaserwuje papieżowi?

Zobacz całość »
Zrazy wołowe po polsku, comber z sarny w sosie wiśniowym, a na deser sernik krakowski - to dania, które znalazły się w menu przygotowanym dla Benedykta XVI przez Polskie Linie Lotnicze LOT, których samolotem papież odleci z Polski do Włoch.
W "papieskim" jadłospisie znajdą się również wyśmienite przystawki tj. roladka skandynawska z łososia, prosciutto z melonem w sosie miodowo- musztardowym, łosoś z miętą zawijany w kapuście z sosem pomidorowym oraz torciki - czekoladowy i morelowy. Papież i jego najbliżsi współpracownicy będą mogli także skosztować różnego rodzaju sery, sałatki, owoce oraz - jak zapewnia LOT - wykwintne wina. Przygotowaniem dań dla papieża zajmą się kucharze LOT-u, a potrawy które będą podawać, serwowane będą na porcelanowej zastawie (dostarczonej specjalne na tę okazję przez jednego z polskich producentów). Ozdobne karty menu i karty win zostały wydrukowane dla Ojca Świętego po polsku i włosku, a dla jego świty oraz dziennikarzy - po polsku i angielsku.
Zgodnie z przyjętymi już zwyczajami, papież przylatuje zawsze do kraju, który odwiedza, samolotem Alitalia, a wraca narodowymi liniami danego kraju. Przygotowano na tę okazję dwa boeingi 737-400 - jeden jest zapasowy. W przedniej części kabiny samolotu mieści się przeznaczony dla papieża i jego trzech najbliższych współpracowników "salonik". Wymieniono tu fotele oraz umieszczono herby - papieski i polski. W osobnych kabinach natomiast będą podróżować pozostali goście.
- Nad organizacją tego rejsu pracujemy bardzo intensywnie od kilku miesięcy, bo zaplanować trzeba najdrobniejsze szczegóły, dotyczące zarówno spraw operacyjnych, jak i niuansów obsługi wszystkich, niecodziennych przecież, pasażerów" - poinformował dyrektor Biura Komunikacji i PR LOT-u Leszek Chorzewski.

Zobacz całość »



AmRest przejmuje restauracje Pizza Hut i KFC na Węgrzech

Zobacz całość »
AmRest Holding podpisał umowę z węgierską spółką Kentucky Systems. Przejął on łącznie 17 restauracji Pizza Hut i KFC na Węgrzech za bagatela - 6,5 mln USD.
Zakup ma zostać sfinalizowny najpóźniej do 30 czerwca 2006 r. - Zawarcie niniejszej umowy jest kolejnym ważnym krokiem w realizacji strategii grupy AmRest polegającej na umacnianiu rynkowej pozycji w Europie Środkowo-Wschodniej. Przejęcie otwiera też szansę dalszego silnego rozwoju poprzez rozwój istniejących i nowych sieci restauracyjnych na rynku węgierskim - podał w komunikacie AmRest.

Zobacz całość »



Direct Fly zawiesił zagraniczne połączenia!

Zobacz całość »
Direct Fly zrezygnował z lotów za granicę. Nie będzie zatem połączeń z Łodzi do Berlina i na Wschód.
Na rejsy do Berlina, mimo wcześniejszej zapowiedzi niskich cen, brakowało chętnych. Za lot do stolicy Niemiec trzeba było zapłacić 500 zł w jedną stronę. - Zrezygnowaliśmy także z lotów do Niemiec z Bydgoszczy i Gdańska - poinformował Sebastian Stępak, reprezentujący przewoźnika. Wszyscy, którzy wykupili bilety, otrzymają zwrot pieniędzy.
Direct Fly zawiesił także loty z Łodzi do Lwowa i Kijowa, choć chętnych było coraz więcej. - Te połączenia zawiesiliśmy z innego powodu - wyjaśnił Stępak. - Musimy poczekać na zgodę Ukrainy - Obecnie zezwolenie na regularne loty na Wschód ma wyłącznie LOT, zatem Direct Fly uruchomił czartery (taką zgodę dostał). Samoloty startowały w stałe dni, o stałych porach. - Ukraina uznała, że jest to połączenie regularne i zakazała jego wykonywania - tłumaczył Stępak, który zapewnił, że przewoźnik wystąpił już o zgodę na stałe loty. Gdy tylko ją uzyska, loty z Łodzi na Ukrainę zostaną przywrócone.
Chwilowo Direct Fly postanowił rozwijać połączenia krajowe. Powodzeniem cieszy się sprzedaż biletów na rejsy z Wrocławia do Warszawy i Gdańska oraz z Krakowa do Gdańska.

Zobacz całość »



Nie będzie MŚ w 2011 w Zakopanem!

Zobacz całość »
Obradujący w portugalskiej miejscowości Vilamoura, Komitet Wykonawczy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, postanowił, że w 2011 r. narciarskie mistrzostwa świata w konkurencjach klasycznych, odbędą się w stolicy Norwegii.
Oslo, bezkonkurencyjnie wygrało z rywalami. W głosowaniu za norweskim miastem opowiedziało się 12 osób. Val di Fiemme otrzymało 4 głosy, a Zakopane - niestety żadnego.
- Myślę, że w głosowaniu obowiązują pewne reguły których nie udało się Zakopanemu przeskoczyć. Prezentacja kandydatury Zakopanego wypadła bardzo dobrze. Jednak starający się od dwóch, trzech sezonów mają większe szanse. Oslo kandydowało już po raz drugi. Należy starać się o organizację mistrzostw świata ponownie" - oświadczył prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusz Tajner.
- Zakopane zasługiwało na lepsza ocenę. Oslo jest w stanie zorganizować dobre mistrzostwa. Mówili, że wybudują skocznie za 50 mln euro. Jednak do tej pory nie otrzymali gwarancji rządowych. Mistrzostwa pod Giewontem nie byłyby gorsze od tych które będą w stolicy Norwegii. Zakopane czeka już 44 lata na organizacje imprezy. Mamy obiekty i mamy przygotowane plany następnych. Potrzeba cierpliwości - poinformował sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego, Grzegorz Mikuła.
- Chcieliśmy zdobyć prawo organizacji "szarżą ułańską", tymczasem potrzeba cierpliwości. Tutaj nie decydują metry ani sekundy. Chęć goszczenia najlepszych narciarzy klasycznych w 2013 roku wyraziły fińskie Lahti i szwedzkie Falun i w tej sytuacji Zakopane będzie miało spore szanse, biorąc pod uwagę fakt, iż poprzednie w 2011 będzie gościło miasto skandynawskie - wyjaśnił Mikuła.

Zobacz całość »



Bożena Makowska - nowym redaktorem naczelnym magazynu "Podróże"

Zobacz całość »
Od 1 czerwca nowym redaktorem naczelnym miesięcznika "Podróże" będzie Bożena Makowska. Zastąpi Piotra Wierzbowskiego, który kończy pracę w wydawnictwie Murator. Jednak przyczyn odejścia wydawca nie ujawnił.
Ewa P. Porębska, wiceprezes wydawnictwa Murator, zarządzająca tytułem "Podróże" wyznała - Pod jej kierownictwem chcemy umacniać pozycję magazynu "Podróże" oraz publikacji tematycznych związanych z tym tytułem. W segmencie pism hobbystycznych planujemy rozwijać nowe produkty, myślimy także o kolejnych przedsięwzięciach marketingowych.
Porębska dodała - Bożena Makowska to świetny fachowiec, osoba z dużym doświadczeniem redaktorskim. Prywatnie - wielki pasjonat turystyki i podróżowania.
Od 1993 roku Bożena Makowska była pierwszym zastępcą redaktor naczelnej i sekretarzem redakcji czasopisma "Claudia". Odpowiadała też za dodatki specjalne tego magazynu: Diety, Fryzury, Astrologia oraz Zdrowie. Pracowała nad wydaniem zerowego numeru polskiej edycji "National Geographic". Natomiast w latach 2003-2005 pełniła obowiązki redaktor naczelnej miesięcznika "Rodzice". Aż do momentu wycofania się Agory z wydawania gazety, była zastępcą redaktora naczelnego dziennika "Nowy Dzień".

Zobacz całość »



Kulinarna mapa drogowa już w sprzedaży!

Zobacz całość »
Na ryku ukazała się mapa "Polska. Gdzie jeść na trasie" wydana przez wydawnictwo Demart.
Obecnie przy polskich drogach istnieje wiele obiektów gastronomicznych. Dzięki nowej publikacji, wybór miejsca na zjedzenie obiadu lub kolacji na trasie nie będzie przypadkowe. Jednak kulinarna mapa drogowa zawiera informacje gastronomiczne dotyczące tylko głównych dróg krajowych.
Wydawca poinformował, że w celu przygotowania mapy, autorzy przejechali po Polsce ponad 18 tysięcy kilometrów. Zdecydowali się polecić czytelnikom 635 restauracji, zajazdów i barów. Natomiast kilkadziesiąt najlepszych z nich oznaczono na mapie większymi, wyróżniającymi się, znakami oraz zamieszczono ich kilkuzdaniowe charakterystyki.
Dzięki autorom dowiemy się między innymi: w jakim stylu urządzona jest restauracja, jaki rodzaj kuchni serwuje oraz z jak wysokim rachunkiem trzeba się liczyć.
Jednak na mapie nie znajdziemy rzetelnych informacji o jakości serwowanych posiłków oraz które restauracje i dlaczego są godne polecenia. Autorzy raczej ograniczyli się tylko do przejrzenia jadłospisu, zamiast, próbować z niego poszczególnych pozycji.

Zobacz całość »



Polacy coraz częściej spędzają dni wolne w obiektach spa!

Zobacz całość »
Polacy coraz częściej spędzają weekendy w krajowych ośrodkach spa, natomiast firmy organizują w nich konferencje i spotkania integracyjne. Jednak na urlopowe wyjazdy wybierają hotele spa za granicą, najczęściej w Tunezji i na Cyprze - pisze Rzeczpospolita.
W Polsce cały czas przybywa ośrodków, które oferują zabiegi spa. Obecnie jest już ich prawie sto, chociaż nie wszystkie charakteryzują się wysokim standardem.
Janusz Żebrowski z Varsovia-Tours przyznaje - Techniczna jakość usług w Polsce jest bardzo dobra, mamy bardo dobrych masażystów, kosmetyczki oraz sprzęt. Za to brakuje luksusowej otoczki, zbyt wiele ośrodków przypomina te z epoki Gierka.
Żebrowski poleca czterogwiazdkowy hotel Belvedere w Zakopanem, w którym mieści się Centrum Wodne i Termalne, Morski Instytut Zdrowia i Urody Thalgo, siłownia, kort do squasha oraz sala gimnastyczna. Hotel usytuowany jest w zacisznej części miasta, można w nim też smacznie i zdrowo zjeść. Godny polecenia jest też hotel Amax w Mikołajkach, hotel Haffner w Sopocie oraz sanatorium Pod Tężniami i hotel Villa Park w Ciechocinku.
Obiekty spa bardzo często wykorzystywane są na organizowanie konferencji. Uczestnicy oprócz tego, że biorą udział w spotkaniach, otrzymują pakiet zabiegowy, z którego korzystają w wolnych chwilach. Hotele z usługami spa są również ulubionym miejscem na organizowanie wyjazdów integracyjnych.
Aneta Dowes, specjalistka do spraw turystyki z biura podróży GlobeTrotter wyznaje - Nasi klienci najchętniej odwiedzają Tunezję i Cypr. Tam odnajdują słońce. Za dwutygodniowy pobyt w cztero- lub pięciogwiazdkowym hotelu z przelotem i dwoma posiłkami dziennie trzeba zapłacić 2 tysiące zł. Nowością tego sezonu są pakiety zabiegów talasoterapii, które można wykupić już w plskich biurach podróży. Cena takiego pakietu w zależności od ilości zabiegów waha się od 500 do 2 tysięcy zł. Zabiegi można też kupić jak dawniej, na miejscu.
Najchętniej odwiedzanym ośrodkiem spa na Cyprze jest Le Meridien Limassol SPA & Resordspa, który zajmuje powierzchnię 3000 metrów kwadratowych. Na jego terenie znajdują się trzy baseny wewnętrzne z wodą morską i cztery zewnętrzne. Do zabiegów stosuje się kosmetyki thalgo.
Natomiast tym, którzy po zabiegach pielęgnacyjnych chcą też trochę pozwiedzać, pracownicy biur podróży proponują Kretę. Katarzyna Buratowska, specjalistka do spraw turystyki z biura Wellness w Krakowie wyjaśnia - Zabiegi nie trwają zwykle cały dzień, dlatego turyści chętnie korzystają z wycieczek fakultatywnych, na które mogą zapisać się na miejscu u rezydenta. Można na przykład zapisać się na rejs na Santorini, rejs na Spinalongę, zwiedzić wąwóz Samaria czy ruiny Knossos. Możliwe jest także wypożyczenie samochodu.
Wymagającym klientom sprzedawany jest pobyt w hotelu Grecotel Kos Imperial Thalasso, znajdujący się na greckiej wyspie Kos. Kompleks hotelowy położony jest tuż przy plaży. Z budynku głównego oraz bungalowów roztacza się piękny widok na morze. Natomiast przylegające do domków egzotyczne baseny otoczone są piękną roślinnością. Restauracja, która mieści się w samym środku kompleksu wygląda jak wodna wyspa. Właśnie w tym hotelu mieści się jedno z najbardziej znanych na świecie centrum odnowy biologicznej Elixir Thalaso SPA. Kuracjusze mogą korzystać między innymi z hydromasaży z wykorzystaniem wody morskiej, masaży regeneracyjnych, aquagimnastyki i łaźni parowej. Wyjazdy do hotelu na Kos oferuje Centrum Podróży TUI.
Zuzanna Juźwiak, specjalistka do spraw turystyki z Polskiego Biura Podróży poinformowała - Wszystkie cztero- czy pięciogwiazdkowe hotele w krajach egzotycznych oferują zabiegi spa o bardzo wysokim standardzie. Mieszkania w bungalowach można odnaleźć także na Sri Lance, często bez światła, położone blisko natury, wokół tylko drewno, kamienie i kwiaty, pełny relaks. Na Sri Lance spa to przede wszystkim masaże, często z dużą ilością eterycznych olejków dobranych indywidualnie do potrzeb klienta.

Zobacz całość »



::: 2006-05-28 :::


Barkas - nowe piwo z Braniewa

Zobacz całość »
Pod koniec maja 2006 r. na rynku pojawi się nowe piwo - Barkas z browaru w Braniewie. Będzie ono dostępne w Polsce Północnej - w sklepach, wybrabych restauracjach i pubach.
Piwo będzie produkowane i rozlewanie w Browarze Braniewskim, którego właścicielem jest Andrzej Konończuk.
Oficjalnie browar ruszy 2 czerwca, trzy lata po tym, jak stary właściciel browaru, Grupa Żywiec, zlikwidował tam produkcję.
Barkas będzie promowany jako "nowe piwo z tradycjami". Zgodnie z planami piwo to będzie dostępne w Polsce północnej - od Szczecina przez Bydgoszcz do Białegostoku. Właściciel browaru planuje również wejść na rynek kaliningradzki, a później (dopiero w 2007 roku) chce wejść na całą Polskę.

Zobacz całość »



Bezwizowy ruch do USA coraz bliżej!

Zobacz całość »
Senat Stanów Zjednoczonych przyjął nową ustawę imigracyjną. Oznacza to, iż miliony nielegalnych imigrantów będą mogły ubiegać się o legalny pobyt i pracę w Stanach Zjednoczonych. Przyjęcie tej ustawy do bardzo dobra wiadomość również dla Polski, gdyż w przyjętych przepisach znajduje się również zapis o wprowadzeniu na próbny okres 2 lat bezwizowego ruchu turystycznego dla Polaków.
Przyjęcie ustawy emigracyjnej przez Senat to jednak dopiero pierwszy krok wprowadzania ruchu bezwizowego z Polski do USA. Teraz ustawa trafi do specjalnego gremium, w skład którego wchodzą przedstawiciele obu izb Kongresu. Uzgodnią oni wspólny tekst dokumentu, który po ratyfikowaniu przez Izbę Reprezentantów i Senat, zostanie podpisany przez prezydenta.
Ustawa w ostatecznej formie najprawdopodobniej zostanie przyjęta nie wcześniej niż na jesieni.

Zobacz całość »



Kraków ma połączenie kolejowe z lotniskiem!

Zobacz całość »
W ostatni czwartek zainaugurowano pasażerskie połączenie kolejowe pomiędzy centrum Krakowa i Międzynarodowym Portem Lotniczym Kraków-Balice. Z centrum miasta będzie wiec można dojechać pociągiem na lotnisko. Pierwsze szynobusy ruszyły w piątek 26 maja.
Nowoczesne szynobusy będą kursowały na trasie Dworzec Główny PKP - MPL Kraków-Balice co pół godziny, od godz. 4.00 rano do godz. 23:30. Przejazd w jedną stronę będzie trwał ok. 16 minut, co istotnie przyspieszy i usprawni komunikację z lotniskiem (dotychczas najkrótszy przejazd autobusem trwał 40 min.).
Na razie jednak pociągi do Balic będą dojeżdżać z Dworca Głównego PKP do tymczasowego przystanku końcowego, oddalonego o 200 metrów od terminala pasażerskiego na lotnisku. Ostatni odcinek pasażerowie będą mogli pokonać korzystając ze specjalnego autobusu lub przejść pieszo.
Podróż szynobusem będzie kosztować ok. 5 zł.
Balice są drugim co do wielkości (po warszawskim Okęciu) portem lotniczym w Polsce. W tegorocznym letnim rozkładzie podkrakowskie lotnisko będzie miało 49 regularnych połączeń do 39 miast w Europie, a także Stanach Zjednoczonych i Izraelu. Wykonywać je będzie 19 przewoźników, w tym 6 linii typu low-cost.
W 2005 roku Balice odprawiły rekordową liczbę prawie 1,6 mln pasażerów. Prognozy na ten rok mówią o przekroczeniu granicy 2 mln pasażerów.

Zobacz całość »



Już ponad 4300 ofiar tragicznego trzęsienia ziemi na Jawie!

Zobacz całość »
W niedzielę, 28 maja rano służby ratunkowe poinformowały, że ilość ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi, które w sobotę miało miejsce na indonezyjskiej Jawie wzrosła do 3731 osób. Obecnie mówi się już o 4300 ofiarach śmiertelnych. .
Większość ofiar to mieszkańcy miasta Bantul, położonego między Yogyakartą, a wybrzeżem Oceanu Indyjskiego. Zginęło tu ponad 2400 osób, a 80% budynków zostało zniszczonych. Indonezyjski Czerwony Krzyż uważa, że 200 tysięcy ludzi opuściło swoje domy, uciekając przed kataklizmem. Dziesiątki tysięcy osób spędziło noc pod gołym niebem, na ulicach i polach. Nadal nie działa większość linii energetycznych i telefonicznych. Dodatkowo zniszczone drogi utrudniają akcję ratowniczą.
Tragedia rozpoczęła się w sobotę, 27 maja tuż przed godziną 6 rano czasu lokalnego (godzina 01.00 w nocy czasu polskiego). Centrum obserwacyjne trzęsień ziemi w Dżakarcie podało, że siła wstrząsu wyniosła wtedy 6,2 w skali Richtera. Epicentrum trzęsienia znajdowało się na morzu, około 50 kilometrów na południe od Yogyakarty.
Na razie nie ma potwierdzonych informacji, czy wśród ofiar nie ma cudzoziemców - indonezyjska Jawa była często odwiedzana przez turystów.
Jarosław Skowroński, zastępca szefa misji ambasady RP w Dżakarcie poinformował, że do tej pory nie było żadnych wiadomości, aby w trzęsieniu ucierpieli Polacy. Obecnie na Jawie nie przebywają żadne polskie zorganizowane grupy turystyczne. Natomiast koordynujący akcję ratowniczą szpital w Yogyakarcie podał, że do tej pory nie stwierdzono żadnych cudzoziemców wśród ofiar i poszkodowanych.
Watykan w specjalnym komunikacie poinformował, że papież Benedykt XVI modli się za ofiary trzęsienia ziemi w Indonezji oraz ich rodziny. Papież, który przebywa z pielgrzymką w Polsce, zachęcił do wytrwałości ratowników oraz wszystkich, którzy uczestniczą w niesieniu pomocy ofiarom trzęsienia.
Organizacje międzynarodowe oraz poszczególne państwa zaoferowały Indonezji pomoc humanitarną. Stany Zjednoczone przeznaczyły na ten cel 2,5 mln dolarów, Australia - prawie 2,3 mln, 2 mln przekażą Chiny, a 1,8 mln Kanada.
Komisja Europejska poinformowała, że na pomoc ofiarom trzęsienia przekaże 3 mln euro. Pomoc zadeklarowały także poszczególne państwa unijne. Akcję zbierania funduszy rozpoczął już Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża.
Sobotnie trzęsienie ziemi jest największą klęską w Indonezji po tragicznym tsunami, które miało miejsce w 2004 roku. Według oficjalnych danych, zginęło wtedy 131.934 osób, a liczba zaginionych wyniosła 37.066 osób.
Wszelkie informacje związane z trzęsieniem ziemi w Indonezji można uzyskać pod numerami telefonów infolinii MSZ: 0048 22 523 90 00 oraz 0048 22 523 90 09, a także Ambasady RP w Dżakarcie: 00 62 812 914 29 11.

Zobacz całość »



Państwo będzie walczyć z szarą strefą rynku automatów do gier!

Zobacz całość »
Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego namierzyli aż kilkudziesięciu właścicieli bydgoskich lokali z automatami do gry, którzy czerpali nielegalne dochody z hazardu.
Prokuratora oszacowała, że z ich powodu skarb państwa mógł stracić nawet kilkaset tysięcy złotych.
Podejrzanymi o organizowanie w mieście nielegalnego hazardu są miedzy innymi: Rafał W. i Witold W. Obaj uniknęli aresztu dzięki wpłaceniu kaucji w wysokości po 30 tysięcy złotych. Prokuratora postawiła im zarzut organizowania gier hazardowych bez zezwolenia. Grozi za to kara do pięciu lat więzienia.
Według śledczych oskarżeni zarabiali na automatach bez koncesji co najmniej od sześciu lat. Funkcjonariusze z ABW na zlecenie prokuratury zaplombowali 80 jednorękich bandytów i innych maszyn do gier w pięćdziesięciu lokalach w Bydgoszczy. Jednak w kręgu podejrzanych jest jeszcze kilkadziesiąt innych właścicieli lokali z automatami do gier losowych w mieście i okolicach.
Śledczy zaznaczyli, że jest to dopiero początek walki z szarą strefą rynku automatów do gier.
Marek Dydyszko, zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy wyjaśnił - Przestępstwo popełniają ci właściciele lokali, którzy nie mają koncesji na automaty do gier losowych i tym samym nie odprowadzają podatku od dochodów.
Podatek od tego typu dochodów wynosi 45% od różnicy między sumą pieniędzy wrzuconych do automatu, a sumą wypłat.
Według prawa w pubach, kawiarniach i innych obiektach stać mogą "automaty o niskich wygranych", czyli nie więcej niż 15 euro za jedną grę. W tym przypadku podatek jest zryczałtowany i wynosi około 70 euro miesięcznie od automatu.

Zobacz całość »



Zagrożona rozbudowa rzeszowskiego lotniska!

Zobacz całość »
Maleją szanse na rozpoczęcie jeszcze w tym roku budowy nowoczesnego terminala pasażerskiego na rzeszowskim lotnisku. Również budowa bazy serwisowej dla samolotów komunikacyjnych stanęła pod wielkim znakiem zapytania.
Przez pięć miesięcy warszawska dyrekcja Portów Lotniczych, wstrzymywała budowę terminala pasażerskiego na rzeszowskim lotnisku. W wyniku tego zabraknie czasu na rozpoczęcie inwestycji jeszcze w tym roku i wykorzystanie 16 mln zł przeznaczonych na ten cel w budżecie państwa.
Projekt budowlany terminala wykonany został w zeszłym roku i wtedy też wystąpiono o pozwolenie na budowę. Jan Straż, dyrektor rzeszowskiego portu lotniczego poinformował wówczas - W listopadzie, po zatwierdzeniu budżetu Portów Lotniczych na rok obecny, wystąpiłem o zgodę na zlecenie sporządzenia projektu wykonawczego.
Właśnie, 15 listopada ubiegłego roku, Zbigniew Lesiecki, naczelny dyrektor całego przedsiębiorstwa, został zawieszony w pełnieniu obowiązków. Natomiast nowego dyrektora powołano dopiero 1 stycznia 2006 roku. Został nim Paweł Łatacz, który aż do kwietnia zwlekał z decyzją o zleceniu prac projektowych.
Opracowanie projektu wykonawczego oraz przygotowanie dokumentacji do przetargu potrwa pół roku. Dlatego najwcześniej pod koniec listopada będzie można podpisać umowę z wykonawcą. Nie ma więc szans, żeby w grudniu zostały wykonane prace za 16 mln zł. Jeśli tegoroczne pieniądze nie zostaną wykorzystane, to sejm nie przydzieli środków na rok przyszły.
Istniały również szanse, że azjatycka firma Singapore Technolgies Aerospace wybuduje w Rzeszowie bazę serwisowo-remontową dla samolotów komunikacyjnych. Do jesieni ubiegłego roku starania o tę inwestycję koordynował dyrektor rzeszowskiego lotniska oraz władze samorządowe Podkarpacia. Obecnie zajmuję się tym Ministerstwo Transportu i Budownictwa oraz Państwowa Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Zobacz całość »