Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2007-10-08 do 2007-10-14
(rok 2007, tydzień 41)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2007-10-08 :::


Coraz więcej odlotów z łódzkiego lotniska

Zobacz całość »
Prawdopodobnie od wiosny 2008 r. z lotniska im. Władysława Reymonta będzie można odlecieć do Brukseli. Będzie to pierwsze, regularne zagraniczne połączenie z Łodzi, obsługiwane przez LOT, razem z niemiecką Lufthansą.
Polskie Linie Lotnicze właśnie obliczają zyskowność takiego połączenia. Ocena zyskowności najwidoczniej wypada pozytywnie, ponieważ prezydent miasta Jerzy Kropiwnicki zwołał konferencję na łódzkim lotnisku, w której uczestniczył także Marian Konopiński, doradca zarządu LOT-u.
Rejsy planowo mają rozpocząć się od drugiego kwartału 2008 r., kiedy w życie wejdzie letni rozkład lotów. Samoloty będą odlatywać do Brukseli codziennie od poniedziałku do piątku, prawdopodobnie również w niedziele, o godz. 6.15. Po 40 minutach lotu, w Poznaniu, pasażerowie będą mieli szybką przesiadkę na połączenia do Frankfurtu i Monachium. Lądowanie w Brukseli nastąpi o godz. 9, powrót planowany jest ok. godz. 21.45.
Na łódzkim lotnisku zaprezentowano samolot, który będzie obsługiwał nową linię. Jest to turbośmigłowy Dornier 328-100, który na pokład zabiera 32 pasażerów i rozwija prędkość do 620 km/godz. Jest cichszy i wygodniejszy niż inne samoloty tej klasy. Dorniery 328-100 są używane na licznych trasach przez przewoźników, którzy współpracują z Lufthansą. Samolot spodobał się dziennikarzom obecnym na konferencji. Na razie można wypróbowywać inne maszyny na nowych liniach - od 29 i 31 października z Łodzi będzie można odlecieć do Liverpoolu i Mediolanu. Przy okazji prezydent Łodzi skrytykował stolicę tłumacząc, że wyczerpała ona swoje możliwości, co jest plusem dla Łodzi.

Zobacz całość »



Usługa gastronomiczna może być częścią usługi złożonej?

Zobacz całość »
Aby móc zdecydować, czy mamy do czynienia z usługą złożoną organizacji konferencji i szkoleń, trzeba zbadać związek między poszczególnymi usługami świadczonymi uczestnikom takich spotkań - tak orzekł Naczelny Sąd Admisistracyjny 18 września br.
Podatnik potraktował nabywane przez siebie usługi organizacji konferencji i szkoleń, obejmujące również gastronomię i zakwaterowanie jako usługi jednorodne, od całości odliczając VAT. Organy podatkowe zakwestionowały to ponieważ, jak ustaliły, w grę wchodziły spotkania polegające m.in. na spożyciu wspólnego posiłku w restauracji, połączonego z dyskusją na tematy zawodowe. W opinii tych organów nie było podstaw do odliczenia podatku naliczonego, wynikającego z faktur dokumentujących zakup usług hotelarskich i gastronomicznych czego zakazywał art. 25 ust. 1 pkt 3 b ustawy o VAT z 1993 r., dlatego że usługi te miały bowiem charakter samoistny i nie miały związku z konferencją i szkoleniem.
WSA w Krakowie uchylił rozstrzygnięcia powyższych organów. Powołując się na wyrok NSA z dnia 9 grudnia 1997 r. stwierdził, że nie wyodrębnia się poszczególnych usług, jeśli wszystkie zmierzają do zaspokojenia konkretnej potrzeby zamawiającego, czym w tej sprawie było szkolenie podnoszące kwalifikacje zawodowe uczestników. W uzasadnieniu wyroku napisano, że w PKWiU jest pojęcie tzw. usługi złożonej, np. organizacja wycieczki turystycznej, która jest usługą jednorodną, mimo możliwości wyróżnienia w niej usług składowych.
Z kolei NSA z przyczyn proceduralnych uchylił zaskarżony wyrok, uwzględniając zarzut braku prawidłowo sporządzonego uzasadnienia, skutkującego naruszeniem art. 141 § 4 prawa o postępowaniu sądowym w administracji. Przepis ten nakazuje, aby uzasadnienie wyroku zawierało zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów postawionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jednocześnie sąd zaznaczył, że należy zbadać, czy kontrahent podatnika świadczył usługi kompleksowe, obejmujące gastronomię, szkolenia, zakwaterowanie, czy też szkolenie to miało charakter samodzielny, a zakwaterowanie i usługi gastronomii - dodatkowy.

Zobacz całość »



ITD bedzie zamieszczać w Internecie dane firm transportowyh łamiących prawo

Zobacz całość »
Inspekcja Transportu Drogowego będzie publikować w Internecie listę firm transportowych, które łamią prawo oraz tych, które przestrzegają przepisów.
320 inspektorów ITD kontroluje 1% godzin przepracowanych przez kierowców zawodowych. Pasażerowie autobusów powinni wiedzieć, komu powierzają swoje życie - tak uzasadniany jest pomysł ITD.
- Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów upublicznił wykaz deweloperów stosujących niedozwolone klauzule w umowach kupna mieszkań, Państwowa Inspekcja Handlowa publikuje wykaz stacji paliw, które oszukują klientów przy sprzedaży paliwa, natomiast ITD zamierza opublikować wykaz niesolidnych przewoźników - tłumaczy główny inspektor Paweł Usidus. Ustawa o transporcie drogowym narzuca, aby ITD kontrolowała przynajmniej 1% dni przepracowanych przez kierowców (od 1 stycznia 2008 r. już 2%). Inspektorzy sprawdzają czas pracy kierowców zapisany na tak zwanych wykresówkach tachografów lub w pamięci i na kartach tachografów cyfrowych. Przedsiębiorca musi przechowywać takie informacje przez rok od momentu ich zapisania. Wykresówka wystarcza na 24 godziny. Inspektorzy ITD zauważyli, że wielu przewoźników ma tak ustawione siatki połączeń, że kierowca, aby dojechać do celu na czas, musi łamać prawo, prowadząc pojazd ponad dziewięć godzin na dobę. Żeby się to nie wydało w czasie kontroli, przedsiębiorcy lub kierowcy usuwają wykresówki. ITD wymierza mandat w wysokości 500 zł za każdą zniszczoną wykresówkę, ale łączna wysokość kary nie może by wyższa niż 30 tys. zł. Firmy mają prawo odwołania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Według ITD, często kara jest wliczona w cenę biletu, bo przedsiębiorcy i tak opłaca się zatrudniać jednego kierowcę mniej i ponosić ryzyko zapłacenia mandatu.
Inspektorzy ITD twierdzą, że nie chcą uderzyć w przedsiębiorców, ale pomóc tym, którzy przestrzegają przepisów i ponoszą wyższe koszty, bo np. zamiast dwóch, zatrudniają trzech kierowców na jeden autobus. Stąd pomysł, aby na zielonej liście znalazły się firmy przestrzegające prawa. Na czerwoną listę natomiast trafią przewoźnicy nagminnie naruszający przepisy o czasie pracy kierowców. Niektórzy przedsiębiorcy pomimo wielu kontroli i mandatów dopuszczają się kolejnych naruszeń.
Przeciwne tworzeniu list jest Polskie Stowarzyszenie Przewoźników Autokarowych. Jego przedstawiciele twierdzą, że kontroli jest na tyle dużo, że nikt przy zdrowych zmysłach nie łamie przepisów, więc taka lista nie ma sensu. Przewoźnicy, którzy w rażący sposób naruszają przepisy czasu pracy kierowcy, na wniosek ITD tracą licencję upoważniającą do wykonywania przewozów, a to dla nich dotkliwsza kara niż umieszczenie na liście - twierdzi dyrektor biura PSPA Stanisław Barański. Dodaje również, że listę solidnych przewoźników stworzyła już Polska Izba Turystyki. Z kolei spedytorom i firmom logistycznym pomysł ITD się podoba. - Większość pracodawców skorzystałaby z możliwości sprawdzenia firmy, z którą zamierza współpracować - twierdzi Andrzej Wardzyński, koordynator ds. podwykonawców Wincanton.
Zanim jednak taka lista pojawi się na stronie www.gitd.gov.pl, potrzebna będzie prawdopodobnie nowelizacja ustawy o transporcie drogowym, tak, aby zezwalała na publikację danych pokontrolnych.
- Trzeba będzie to robić tak, żeby przedsiębiorstwa nie mogły występować z wnioskami o odszkodowanie od ITD za utracone korzyści. A mogłoby dojść do tego, gdyby firma poprawiła błędy, a klienci mimo to odeszli - tłumaczy Paweł Usidus. Przedstawiciele branży zainteresowani są dokładną informacją zarówno o przewoźnikach, jak i o kierowcach. - W obecnej sytuacji na rynku pracy nieuczciwi kierowcy bardzo szybko zmieniają pracodawców, co powoduje, że nadal pozostają w środowisku - zauważa Wardzyński. Przekraczaniu norm czasu pracy winne są również opieszałe obsługi magazynów: od 11 kwietnia ITD może nakładać kary na przedsiębiorców nie tylko wykonujących, ale także obsługujących transport drogowy. Wykaz tych firm jest równie ważną informacją dla korzystających z usług z przewoźników - mówi Wardzyński.
Dzięki znowelizowaniu 6 września br. ustawy o transporcie drogowym w 2008 roku na polskich drogach podwoi się liczba inspektorów ITD - z 320 do 640 osób. Do 2010 roku liczba kontroli w firmach wzrośnie się do 3%. Z danych ITD wynika ze kontrole na drogach spowodowały znazny spadek nieprawidłowości w firmach przewozowych.

Zobacz całość »



Kobiety dominują w hotelach i restauracjach

Zobacz całość »
Ze statystyk Unii Europejskiej wynika, że 56% osób zatrudnionych w hotelach i restauracjach w 27 państwach członkowskich UE to kobiety.
Współczynnik kobiet zatrudnionych w hotelach i restauracjach jest dużo wyższy od przeciętnego we wszystkich sektorach w UE. W porównaniu z zeszłym rokiem 44% wszystkich zatrudnionych w tym sektorze stanowiły kobiety.
W związku z tym Światowa Organizacja Turystyczna (UNTWO) zaproponowała, aby tegoroczny Międzynarodowy Dzień Turystki, który przypadł w czwartek 27 września, stał się okazją do uczczenia osiągnięć kobiet w sektorze turystyki.
50% lub więcej tyle wynosi udział kobiet w sektorze hotelarskim i restauracyjnym w krajach członkowskich. Natomiast w krajach nadbałtyckich jest on jeszcze wyższy: 76% w Estonii, 83% na Litwie oraz 95% na Łotwie.
W czterech państwach członkowskich mniej kobiet niż mężczyzn było zatrudnionych w hotelach i restauracjach: Malty (28%), Grecji (44%), Włoch(49%) i Francji ( 49%).
W 2005 roku roczne zarobki brutto kobiet były niższe niż mężczyzn. Ta kwestia dotyczyła zarówno branży jak i rynku sektora usług oraz sektora hotelarskiego i restauracyjnego.

Zobacz całość »



Trwa nowa kampania reklamowa Intercity

Zobacz całość »
Pierwszego października rozpoczęła się nowa kampania reklamowa Intercity, której celem jest wzmocnienie wizerunku marki poprzez przypomnienie i podkreślenie podstawowych atutów produktu.
Głównym tłem layoutów reklamowych, są pięknie uchwycone, charakterystyczne miejsca największych polskich miast, do których można dotrzeć połączeniem Intercity. Hasła reklamowe kampanii w inteligentny, niekonwencjonalny sposób podkreślają zalety podróżowania pociągami przewoźnika. "W pracy nad kreacją reklamy skupiliśmy się nad tym, żeby pokazać Intercity jako markę, premium, która oprócz sposobu podróżowania daje naszym klientom dodatkową wartość"- tłumaczy Rafał Marzec dyrektor marketingu PKP Intercity.
Marzec dodaje, że klienci IC to osoby wymagające, dla których firma stara się systematycznie podwyższać jakość usługi. Podróż pociągami dla jednych pasażerów ma być czasem relaksu, dla innych dogodnym miejscem poświeconym pracy, dlatego też przekaz reklamowy skonstruowany jest w sposób inteligentny i nieszablonowy.
Głównym nośnikiem kampanii reklamowej jest ponad 400 tablic outdoorowych rozmieszczonyh w największych polskich miastach. Kolejnym etapem będzie reklama w prasie oraz w Internecie. Kampania skierowana jest do osób powyżej 35 roku życia, z wykształeniem wyższym, o dochodach powyżej średniej, mieszkańców dużych miast, przedstawicieli biznesu i menedżerów, którzy często podróżują w celach służbowych i prywatnych. Za przygotowanie kampanii odpowiada agencja reklamowa Just, a zakup mediów należy do domu mediowego Media Concept.

Zobacz całość »



LOT uruchamia nowe loty z Łodzi

Zobacz całość »
Dzisiaj ma się odbyć spotkanie władz Łodzi z zarządem LOT-u. Kwestią podjętą na spotkaniu będzie sprawa nowego połączenia z Łodzi do Brukseli.
Najprawdopodobniej nie będzie to jednak połączenie bezpośrednie, gdyż polskie linie chcąc zabrać większą liczbę pasażerów będą chciały międzylądować w Poznaniu. Możliwie jest uruchomienie także lotów przez Poznań do Monachium ale z przesiadką do innego samolotu.

Zobacz całość »



Ukraińskie Karpaty: odnaleźli się polscy turyści

Zobacz całość »
Ratownicy ukraińskiego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych uratowali dwójkę polskich turystów, którzy zagubili się na górze Menczuł w Karpatach, w obwodzie iwano-frankowskim. Akcja poszukiwawcza trwała 5 godzin. Kobieta jest hospitalizowana.
41-letni mężczyzna i 27-letnia kobieta podróżując w sobotnie południe w pobliżu wsi Dzembronia niedaleko Werchowyny zeszli z oznakowanego szlaku. W trakcie wędrówki na Menczuł kobieta zraniła się w nogę. Polacy wezwali pomoc przez sobą telefon komórkowy.

Zobacz całość »



Turkmenistan wkrótce będzie rajem turystycznym?

Zobacz całość »
Państwowy Komitet Sportu i Turystyki w Turkmenistanie poinformował, że na terenie nazwanym turystyczną wolną strefą Awaza na wybrzeżu Morza Kaspijskiego, powstanie sieć hoteli i innych obiektów o wysokim standardzie. W budowę tego "raju turystycznego", jak nazywają go władze republiki, zostanie zainwestowany miliard dolarów. Władze Turkmenistanu oczekują napływu środków finansowych z zagranicy.
Turkmenistan rozpoczął już kampanię reklamową. Spoty zachwalające istniejące i przyszłe atrakcje Turkmenistanu można zobaczyć już na ogólnoeuropejskim kanale Euronews.
Rosyjskie biura podróży zainteresowane są współpracą z Turkmenistanem - potwierdziła rzeczniczka zrzeszenia rosyjskich biur turystycznych Swietłana Fiedorowa. Dodała, że w ostatnim czasie zarówno wśród Rosjan, jak i u gości zza granicy obserwuje się wielkie zainteresowanie państwami byłego ZSRR. Według niej, dzieje się tak dlatego, że Rosjanie znudzili się już Turcją i Egiptem, a cudzoziemcy - najczęściej proponowaną standardową trasą "Moskwa-Sankt Petersburg-Zołotoje Kolco".
Patronat nad budową strefy turystycznej Awaza objął prezydent Kurbanguły Berdymuchammedow. Podczas spotkania z amerykańskimi biznesmenami w Nowym Jorku, gdzie w ubiegłym tygodniu przebywał na sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ, powiedział on, że nowy projekt ma służyć nie tylko rozwojowi turystyki, ale także potwierdzić, że oświadczenia o większym otwarciu kraju nabierają realnych kształtów.
Berdymuchammedow jest głową Turkmenistanu od lutego. Zastąpił on zmarłego Saparmurada Nijazowa, otoczonego kultem jednostki autokratę, za rządów którego Turkmenistan - zasobna w gaz republika poradziecka - był jednym z najbardziej izolowanych w krajów świata.

Zobacz całość »



Jest zapotrzebowanie na loty ze szkockiego Inverness do Polski

Zobacz całość »
Północno-szkocka agencja rozwoju regionalnego (HIEA) przeprowadziła badania, czy w górskim regionie Szkocji występuje wystarczający popyt na uruchomienie bezpośrednich połączeń lotniczych z Polską.
W badaniach uczestniczyło 2 tys. osób, z czego 63% to polscy imigranci w Szkocji. Ankietowanym przedstawiono 7 potencjalnych tras, które mogłyby być uruchomione. Największe zainteresowanie uzyskało połączenie na trasie: Inverness- Katowice i Inverness-Warszawa. Popyt na podróże między Polską a Inverness oszacowano na 15-25 tysięcy podróży tam i z powrotem rocznie.
Wyniki ankiety agencja przekazała dyrekcji firmy zarządzającej szkockimi lotniskami. Mają one być uwzględnione przy kolejnych kontraktach lotniczych.
50-tysięczne Inverness jest największym miastem górskiego rejonu Szkocji. Mieszka tam około 10-15 tys. polskich imigrantów, którzy lecąc do Polski zmuszeni są korzystać z odległych lotnisk w Glasgow lub Edynburgu.
Aktualnie ze Szkocji do Polski dostępnych jest 8 połączeń w tygodniu, łączących Edynburg i Glasgow z pięcioma polskimi miastami.

Zobacz całość »



PKP Intercity złożyło wniosek o zmianę ze spółki z o.o. na spółkę akcyjną

Zobacz całość »
Władze PKP Intercity złożyły ostatnio wniosek o przekształcenie w spółkę akcyjną. Prawdopodobnie przewoźnik trafi na giełdę w pierwszym kwartale 2009 roku.
Wniosek o przekształcenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w akcyjną trafił już do Krajowego Rejestru Sądowego. Był to pierwszy krok do planowanego debiutu giełdowego. Następnym etapem będą decyzje i zgody korporacyjne rady nadzorczej i spółki matki - PKP SA. Według Czesława Warsewicza, prezesa PKP Intercity, w sprzyjających warunkach przekształcenie powinno zakończyć się w listopadzie. Władze spółki, składając wniosek oraz plan przekształcenia i księgową wycenę udziałów, wywiązały się ze swoich przed prywatyzacyjnych obowiązków. Wybór doradcy prywatyzacyjnego czy przygotowanie prospektu emisyjnego będzie należało już do właściciela, czyli ministra transportu, który swoje uprawnienia w tym zakresie przekazał spółce PKP SA.
PKP Intercity mają być pierwszą spółką z grupy PKP, której akcje trafią na giełdę. Pakiet większościowy pozostanie jednak w rękach Skarbu Państwa. Według księgowej wyceny wszystkie udziały na dzień dzisiejszy są warte ok. 843,7 mln zł. Rządowe plany zakładają, że wartość oferty na początku 2009 roku wyniesie co najmniej 400 mln zł. - Chcemy, by prywatyzacja wiązała się nie tylko ze sprzedażą części akcji, ale także z emisją nowych, czyli podniesieniem kapitału spółki - tłumaczy Warsewicz. Wartość firmy mają podnieść również planowane inwestycje, które w ciągu najbliższych czterech lat szacowane są na ponad 2,5 mld zł. Za te pieniądze przewoźnik zamierza m.in. kupić 20 nowoczesnych pociągów, 10 lokomotyw wielosystemowych i zmodernizować ponad 240 wagonów. Będzie to następny etap unowocześniania taboru - umowy na remonty 238 wagonów o wartości ok. 600 mln zł zostały już podpisane. Na torach pojawią się one do końca przyszłego roku.
Tegoroczne wydatki spółki zamkną się w kwocie 200 mln zł, a przyszłoroczne w 500 mln zł, będzie to więcej niż wartości wszystkich inwestycji spółki od chwili jej powołania w 2001 roku.

Zobacz całość »



Miesięcznik What Where When Poland teraz w formie mapy

Zobacz całość »
Od października bezpłatny anglojęzyczny miesięcznik "What Where When Poland" Warszawy będzie wydawany w formie praktycznej mapy Warszawy. Nowy "What Where When Poland" co miesiąc będzie zawierał informacje o imprezach kulturalnych i rozrywkowych oraz o miejscach na kulinarnej mapie Warszawy.
Miesięcznik przeznaczony jest dla turystów anglojęzycznych, którzy znajdą tam bieżące wiadomości o życiu stolicy oraz plan miasta.
Redaktor prowadzący "What Where When Poland" Anna Siecińska poleca pismo, mówiąc, że łączy w sobie przewodnik po restauracjach, klubach, wydarzeniach kulturalnych oraz praktyczną mapę Warszawy.
Miesiecznik będzie wydawany w nakładzie 15 tys. egzemplarzy i dystrybuowany w najchętniej odwiedzanych przez obcokrajowców miejscach: hotelach, portach lotniczych, punktach informacji turystycznej, restauracjach, klubach i kawiarniach.

Zobacz całość »



easyJet będzie obsługiwał z Krakowa aż 10 tras

Zobacz całość »
Od połowy lutego 2008 roku można będzie latać codziennie z Krakowa do Paryża, dzięki nowym połączeniom taniego przewoźnika easyJet. Tanie linie w swoim komunikacie poinformowały, że będzie to już czwarte połączenie wprowadzone do tegorocznego, zimowego rozkładu lotów easyJet z Krakowa.
Od 5 października easyJet będzie codziennie woził pasażerów do Gatwick pod Londynem. Natomiast od 29 października samoloty do Edynburga będą latać cztery razy w tygodniu, a od 30 trzy razy w tygodniu do Bournemouth.
Sumarycznie tani przewoźnik easyJet będzie obsługiwał ze stolicy małopolski 10 tras. Zawiezie podróżnych z Krakowa do Belfastu, Bournemouth, Bristolu, Dortmundu, Edynburga, Liverpoolu, Londonu Gatwick i Luton, Newcastle oraz Paryża.
Kraków jest bardzo atrakcyjną lokalizacją dla easyJet, dlatego przewoźnik będzie z czasem uruchamiał inne trasy, aby dać pasażerom jeszcze większy wybór - oświadczył Regionalny Dyrektor John Kohlsaat.

Zobacz całość »



Zmiany klimatyczne mogą zagrozić największym atrakcjom turystycznym

Zobacz całość »
Podczas konferencji międzynarodowej w Davos, przedstawiciele państw najczęściej odwiedzanych przez turystów ostrzegli, że zmiany klimatyczne mogą zagrozić największym turystycznym atrakcjom.
Przedstawiciele rządów oraz branży turystycznej z Australii, Egiptu, Fidżi i Seszeli podkreślili, że wzrost poziomu morza i temperatur powoduje ogromne szkody, a huragany niszczą plaże i rafy koralowe, które mają kluczowe znaczenie dla turystyki, która jest istotną częścią ich gospodarki. - Kwestia zmian klimatycznych nie jest już tematem przyszłości, tylko teraźniejszości - podkreśliła Bannve Kuamaitotoya, sekretarz stanu ds. turystyki z Fidżi, dodając, że na południowym Pacyfiku panuje przekonanie, że potrzebne są pilne działania. Leżące na południowym Pacyfiku Fidżi co roku przyciągają 500 tys. gości z zagranicy a na sektor turystyczny przypada tam 80% projektów budowlanych.
Także dyrektor generalny urzędu turystyki na Malediwach, Abdullah Mausoom podkreślił, że jego kraj jest bardzo narażony na skutki topnienia lodowców i wzrost poziomu mórz. Trzy czwarte archipelagu Malediwów leży na wysokości tylko 1,3 metra nad poziomem morza. Z kolei przedstawiciel Australii odpowiedzialny za ochronę Wielkiej Rafy Koralowej - Andrew Skeat zaalarmował, że w jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystów miejsc rafa traci kolory z powodu wzrostu temperatury wody. Natomiast egipski minister turystyki Mahmud el-Kaisuni wyraził swoje zaniepokojenie wzrostem poziomu wody u wybrzeży Morza Śródziemnego. Potwierdził on, że wzrost temperatury wody odbarwia korale w Morzu Czerwonym. Zaznaczył również, że 3 mln z 9 mln turystów, którzy co roku przyjeżdżają do Egiptu, to nurkowie.

Zobacz całość »



::: 2007-10-09 :::


Samoloty TNT Express odlatują także z Gdańska

Zobacz całość »
Światowy dostawca ekspresowych usług transportowych dla klientów instytucjonalnych TNT Express, rozpoczął właśnie bezpośrednie loty z Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku do Międzynarodowego Lotniczego Centrum Przeładunkowego TNT w Liège (Belgia).
Samolot British Aerospace 146-300 QT, od 1 października transportuje przesyłki klientów TNT z województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego oraz warmińsko-mazurskiego. Gdańsk to trzecie - po Katowicach i Warszawie - miasto, w którym firma wykorzystuje taki model samolotu odrzutowego. Maszyna jest przystosowana do przewozu kontenerów lotniczych: maksymalna ładowność wynosi 12,5 tony. Zasięg samolotu pilotowanego przez dwuosobową załogę wynosi 1800 km. TNT posiada w Europie 21 tego typu samolotów, charakteryzują się one niskim poziomem emisji hałasu, co przy rygorystycznych normach europejskich jest znaczną zaletą tej konstrukcji.
- Do wprowadzenia własnej maszyny skłonił nas rosnący w regionie popyt na usługi transportu ekspresowego - w ostatnim roku odnotowaliśmy kilkudziesięcioprocentowy wzrost zapotrzebowania na nasze usługi - tłumaczy Rafał Dziura, dyrektor sprzedaży i marketingu TNT Express Poland. Firma transportuje wszystkie, dopuszczone prawem do przewozu przesyłki, także nietypowe, w tym kategorii DGR, zawsze zapewniając najwyższe standardy bezpieczeństwa oraz możliwość śledzenia statusu przesyłki podczas całej podróży.
Gdański samolot odlatuje pięć razy w tygodniu. Wcześniej TNT wykorzystywało samolot o mniejszej ładowności, latający przez Malmö do Liège, jednak wprowadzenie własnej maszyny znacznie poprawia możliwości operacyjne w całym regionie, a także oznacza pełną elastyczność w zakresie gabarytów transportowanych towarów. Jednocześnie TNT zmodyfikowało konfigurację warszawskiego połączenia lotniczego, dzięki której klienci wysyłający przesyłki do Polski mają więcej czasu na ich przygotowanie, a odbiorcom dostarczane są one wcześniej. Obecnie firma operuje w Polsce trzema własnymi połączeniami lotniczymi, jednak towary polskich klientów transportowane są nie tylko za pośrednictwem samolotów TNT startujących z naszego kraju: przesyłki z województw lubuskiego oraz zachodniopomorskiego trafiają do sieci lotniczej TNT przez port lotniczy w Berlinie.
Transport lotniczy jest istotnym elementem rozbudowanej sieci TNT, na którą oprócz połączeń lotniczych składają się m.in. regularne połączenia samochodowe, zarówno na terenie kraju, jak i za granicą. Firma wykorzystuje m.in. maszyny typu: Airbus A300, Boeing 757, oraz Boeing 737. Aby sprostać wzrastającej wymianie towarów pomiędzy Azją i Europą, TNT zakupiło do obsługi tego kierunku cztery maszyny Jumbo Jet Boeing 747-400ERF (Extended Range Freighter). Jeden z tych samolotów wykonuje loty cztery razy w tygodniu, przy prawie całkowitym wypełnieniu - z Szanghaju do Liège. Drugi samolot zostanie wkrótce włączony do obsługi kolejnego połączenia lotniczego do Chin, dwa pozostałe obsługują inne kierunki dalekowschodnie.

Zobacz całość »



Wrocławskie lotnisko odprawiło milionowego pasażera

Zobacz całość »
Po raz pierwszy wrocławskie lotnisko obsłużyło w ciągu roku ponad milion pasażerów. Rekordowy pasażer przyleciał w poniedziałek, 8 października o 11.15 z Monachium.
W hali przylotów międzynarodowych w terminalu pasażerskim został on przywitany przez Dariusza Siennickiego, prezesa polskich linii lotniczych LOT oraz Dariusza Kusia, prezesa wrocławskiego portu lotniczego im. Kopernika. Dla milionowego pasażera przygotowano upominki.
Instytut Turystyki poinformował, że wrocławskie lotnisko rozwija się najbardziej dynamicznie ze wszystkich polskich portów. Dwa lata temu obsługiwało zaledwie 467 tys. pasażerów, w minionym roku 865 tys., natomiast tylko w pierwszym półroczu bieżącego roku 600 tys. pasażerów. Podobnymi przyrostami może pochwalić się tylko lotnisko w Łodzi.
Jednak pomimo takich wyników, wrocławski port jest dopiero na piątym miejscu w kraju pod względem ilości obsługiwanych pasażerów. W pierwszym półroczu tego roku Okęcie obsłużyło niecałe 4,2 mln pasażerów, Balice 1,4 mln osób, Pyrzowice 800 tys., a Rębiechowo niecałe 750 tys. podróżnych.
Jarosław Sztucki, wiceprezes wrocławskiego portu zaznacza - Ale szybko gonimy największe polskie porty. W tym roku według ostrożnych prognoz odprawimy 1,25 mln podróżnych.
Najbardziej popularnym kierunkiem na wrocławskim lotnisku jest Londyn. Na kolejnych miejscach znalazły się Warszawa i Dublin. Aż o 154% wzrósł w bieżącym roku ruch czarterowy. W pierwszym półroczu ubiegłego roku z czarterów skorzystało niespełna 16 tys. podróżnych, natomiast w tym samym czasie tego roku aż 40 tys.
Lotnisko zawdzięcza swój sukces między innymi otwarciu nowych połączeń do Mediolanu, Bristolu, Barcelony, Doncaster/Sheffield oraz Londynu Luton. Niestety, lotnisko straciło połączenia z Rzymem i Frankfurtem/ Hahn, a także przegrało walkę z Poznaniem o Paryż.
Andrzej Pawluszek z POT przyznał, iż jego zdaniem Wrocław stał się dzięki kampaniom promocyjnym bardziej popularny na świecie.
Pawluszek jednak przestrzega, że równie szybko jak lotnisko zyskało renomę, może ją utracić. Wrocławski port jest jego zdaniem najmniej przyjazny dla pasażera. Lotnisko musi się szybko rozbudowywać i modernizować, brakuje mu bowiem elitarnych połączeń, choćby do Paryża, Rzymu czy Brukseli.
Jarosław Sztucki zapewnia, iż wrocławskie lotnisko będzie rozbudowywane. Pierwszy będzie terminal pasażerski, do grudnia tego roku wydzielone zostaną strefy Schengen- Non Schengen. Budowana jest również kolejna płyta postojowa dla samolotów, przy której już wkrótce rozpocznie się budowa nowego terminalu, na którego zagwarantowane mamy 36 mln euro z Unii Europejskiej. Dzięki nowemu terminalowi docelowo port będzie mógł obsłużyć 7 mln podróżnych rocznie.

Zobacz całość »



Coraz więcej easyJet w Krakowie?

Zobacz całość »
Po wycofaniu się SkyEurope z krakowskiego lotniska, easyJet stanie się największą tanią linią, która tam operuje. Od lutego przyszłego roku samoloty easyJet będą startować z Balic aż 58 razy w tygodniu.
Na miejsce zlikwidowanych przez słowackiego przewoźnika Sky Europe aż 20 połączeń, nowe kierunki zaproponują inne linie. Centralwings przejmie loty do Dublina, Manchesteru, Aten oraz Barcelony, jednak nie na główne lotnisko, lecz do oddalonej o 90 kilometrów Girony. Irlandzki Ryanair rozpocznie loty na lotnisko w Bergamo pod Mediolanem, natomiast holendersko-francuska Transavia zapoczątkuje loty z Krakowa na lotnisko Paryż Orly. Pozostałe połączenia Sky Europe to głównie sezonowe loty do europejskich kurortów, między innymi w Chorwacji i we Włoszech. Jednak jak na razie konkurencja nie zamierza wypełniać po nich luki.
Sky Europe przez ostatnie dwa lata był liderem wśród operujących z Balic linii. Teraz przenosi swoje samoloty do baz między innymi w Wiedniu. Tłumaczy, że powodem są względy ekonomiczne.
Linią, która teraz będzie wykonywać najwięcej operacji lotniczych okazał się brytyjski easyJet. Przewoźnik ogłosił, że otworzy aż cztery nowe kierunki z Krakowa. Do istniejących już połączeń do Londynu Luton, Bristolu, Belfastu, Liverpoolu i Dortmundu dojdą jeszcze Londyn Gatwick, Bournemouth, Edynburg i Newcastle.
Ryanair w zimowym rozkładzie będzie latać z Krakowa w siedmiu kierunkach w sumie 37 razy w tygodniu. Natomiast Centralwings oferować będzie osiem kierunków, ale tylko 21 razy w tygodniu.
Dodatkowo od połowy lutego przyszłego roku, samoloty easyJet będą codziennie latać z Krakowa do Paryża, na największe lotnisko międzynarodowe - Charles de Gaulle International Airport. W ten sposób, easyJet stanie się liderem wśród operujących z Krakowa linii i będzie latać do 10 miast Europy aż 58 razy w tygodniu.
Pracownicy lotniska w Krakowie uważają, że easyJet szybko prześcignie swoich konkurentów pod względem frekwencji na wymienionych trasach. Nieoficjalnie mówi się też o otwarciu połączenia z Madrytem. Od niedawna ofertę przelotu na jednym bilecie z Krakowa przez Niemcy do Madrytu oferuje niemiecki tani przewoźnik Germanwings.
Poprzez otwarcie codziennego połączenia z Paryżem, easyJet będzie chciało walczyć o pozycję z nowym przewoźnikiem w Krakowie, holendersko-francuską Transavią, która po Sky Europe rozpoczęła loty na paryskie lotnisko Orly, a także LOT-em. Brytyjczycy zaznaczają - Mieszkańcy Krakowa i okolic wykazują ogromy apetyt na usługi tanich połączeń lotniczych, szczególnie z największymi miastami, takimi jak Paryż. John Kohlsaat, regionalny dyrektor linii wyznał - Kraków jest dla nas bardzo atrakcyjną lokalizacją. W przyszłości będziemy starali się dać naszym pasażerom jeszcze większy wybór. Paweł Cybulak z internetowego serwisu Pasazer.com prognozuje - W 2008 roku easyJet powinien przewieźć na krakowskich trasach co najmniej 700 tys. pasażerów.

Zobacz całość »



Ryanair uruchamia loty na trasie Poznań Ławica - Barcelona Girona

Zobacz całość »
Niewielkie lotnisko Girona, leżące 100 km od Barcelony, na słynnym hiszpańskim wybrzeżu Costa Brava, od 2000 r. przeżywa prawdziwy rozkwit. Motorem rozwoju było pojawienie się tam jednej z największych tanich linii lotniczych - Ryanaira. Teraz do Barcelony będzie można polecieć także z Poznania.
Loty z rozpoczną się 30 października i będą odbywać się trzy razy w tygodniu: we wtorki, czwartki oraz soboty. Z Poznania samoloty będą odlatywać o 10.45, a z Barcelony o 7.45. Lot potrwa ok. 2 godz. 30 min. Trasę będzie obsługiwał nowy Boeing 737-800, który zabierze na pokład 189 pasażerów. W okresie rezerwacji październik-grudzień 2007 bilet w obie strony będzie kosztował od 120 do 214 zł plus 48 zł za sztukę bagażu.
Z Girony do Barcelony najłatwiej dojechać samochodem: lotnisko znajduje się w pobliżu dwóch ważnych autostrad: E15, którą łatwo dostać się do pobliskich nadmorskich miejscowości i do Francji oraz N II, która prowadzi do Madrytu i Barcelony (ok. 100 km). Na dworcu znajduje się parking oraz wypożyczalnia samochodów.
Doskonałym środkiem transportu z lotniska do Barcelony i w innych kierunkach jest autobus. Lotnisko jest obsługiwane przez trzy linie autobusowe Airport - Barcelona: podróż trwa około godziny, rozkład zależy od godzin lotów (w niedzielę ostatni autobus wyrusza z Barcelony o godz. 19.15), Airport- Costa Brava: czyli autobus dla podróżnych, którzy wybierają się na odpoczynek do miejscowości nadmorskich (Tossa de Mar, Lioret de Mar, Blanek, Malgrab de Mar, Santa Sutanna, Pineda de Mar i Calelle de la Costa); Airport - Girona: kursy co godzinę, podróż trwa ok. 25 min. Trudne jest podróżowanie koleją: w bezpośrednim otoczeniu portu nie ma żadnej stacji kolejowej, najbliższa znajduje się w Gironie (stamtąd podróż do Barcelony trwa ok. 1,5 godz. i kosztuje 6 Euro). Podróżni mogą skorzystać także z taksówki: postoje znajdują się na lotnisku, jednak kursy są dość drogie.
Podróżując przez Gironę, trzeba pamietać, że jak na większości europejskich portów lotniczych obsługujących tanie linie lotnicze, odprawa zaczyna się 2 godz. a kończy ok. 45 min. przed odlotem. Podróżując liniami Ryanair - np. z lotniska Ławica w Poznaniu - nie trzeba martwić się o transport do i z Barcelony. Ryanair nawiązał współpracę z miejscowym przewoźnikirem. Jeżeli do wylotu zostanie dużo czasu (np. 4- 5 godzin) warto zostawić bagaż na lotnisku i udać się do pobliskiej Girony (ok. 20 min. drogi autobusem), aby zobaczyć jedną z najlepiej zachowanych średniowiecznych starówek w Hiszpanii czy monumentalną katedrę w okolicach starego miasta.

Zobacz całość »



Słowacy boją się polskich turystów?

Zobacz całość »
Słowacy obawiają się że wejście Polski do strefy Schengen a tym samym zniknięcie granicy Polski i Słowacji spowoduje zniszczenie przez Polaków przyrody po słowackiej stronie Tatr. Według Gazety Krakowskiej szczególnie boją się oni o Dolinę Cichą. Przebieg szlaków jest więc zmieniany tak, by Polacy nie mogli wszędzie przechodzić na stronę słowacką.
Część granicy polsko-słowackiej przechodzi przez całe Tatry. - W Tatrach nie będą obowiązywały ustalenia związane ze strefą Schengen - tłumaczy dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Paweł Skawiński. - U nas rządzą nie ustalenia z Schengen, ale przepisy obowiązujące na terenach chronionych - podkreśla. Na Słowację będzie można przechodzić więc tylko tam, gdzie stykają się po obydwu stronach szlaki turystyczne - pisze "GK". W Słowackie Tatry będzie można przejść na Rysach oraz na na Kasprowym Wierchu, Tomanowej Przełęczy, Wołowcu, Bobrowcu, Jarząbczym Wierchu, Raczkowej Przełęczy, i u podnóża Tatr, na Molkówce - wyjaśnia pracownik TPN Szymon Ziobrowski.
Mimo to, Słowacy boją się tłumów polskich turystów i nie chcą, aby ci przechodzili w tych miejscach. Dyrekcja Słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego przystąpiła obecnie do opracowania nowej regulacji ruchu turystycznego, która będzie obowiązywała od 15 czerwca 2008 r. - wyjaśnia Skawiński. TANAP pracuje nad zmianą przebiegu szlaków łączących się się na granicy z polskimi w taki sposób, by polscy turyści nie mogli przechodzić na stronę słowacką, oprócz Rysów, w innych miejscach w Tatrach.

Zobacz całość »



Okęcie było ewakuowane

Zobacz całość »
Wczoraj przed godziną 16 na warszawskim Okęciu miała miejsce ewakuacja. Powodem zamieszania był pozostawiony bez opieki w terminalu bagaż.
Pasażerowie musieli opuścić terminal. Po czym służby lotniska zbadały pirotechniczne podejrzaną walizkę. Okazało się, że niczego niebezpiecznego w niej nie ma. Ewakuowani pasażerowie wrócili do portu.
Ostatni podobny alarm był na Okęciu w lipcu. Spowodował go pozostawiony w nietypowym miejscu motor.

Zobacz całość »



Strategia LOT wreszcie gotowa

Zobacz całość »
Jak podaje "Puls Biznesu", wreszcie rada nadzorcza polskiego narodowego przewoźnika lotniczego zatwierdziła plan rozwoju spółki. Prace nad zaakceptowaniem strategii PLL LOT trwały ponad rok.
Decyzja zapadła jednogłośnie. Plany spółki wiążą się nierozerwalnie z giełdą oraz strategią Portów Lotniczych (PPL). Obecnie dokumenty analizuje Ministerstwo Skarbu Państwa. Rafał Pasieka, przewodniczący rady nadzorczej LOT twierdzi, iż do połowy miesiąca strategia powinna być podana do wiadomości publicznej.

Zobacz całość »



::: 2007-10-10 :::


Equip’Hotel 2008 r. - Światowe Targi Wyposażenia, Aprowizacji oraz Modernizacji Hoteli

Zobacz całość »
Od 15 do 19 listopada 2008 roku w Paryżu odbędą się 52 Światowe Targi Wyposażenia, Aprowizacji oraz Modernizacji Hoteli, Restauracji, Kawiarni i Firm Cateringowych Equip’Hotel.
Equip’Hotel w 2008 roku będą składać się z 5 pawilonów wystawienniczych, oraz 17 sektorów wystawienniczych: kuchnia, studio Equip’Hotel, atelier smakoszy, przekąski, innowacje i nowości, renowacje. Udział w imprezie weźmie 1400 wystawców z 30 krajów. W 2006 r. Targi odwiedziło 102 8002 gości, w tym 24000 z 90 krajów zagranicznych.
Equip’Hotel odbywają się równocześnie z czterema innymi targami branżowymi: Lunch Time (Pause Dejeuner) - snacking, restauracja, sprzedaż z dostawą do klienta ; SIB Międzynarodowe Targi Napojów (w wyniku połączenia branży restauracyjnej i napojów, na Targach Equip’Hôtel pojawi się po raz pierwszy Światowy Salon Napojów). Hyprotex - targi dla sektora pralniczego oraz RenoveHotel - niepowtarzalne targi renowacji i modernizacji budynków i obiektów hotelarsko- restauracyjnych.
Targi dają także polskim firmom okazję do międzynarodowej promocji i rozszerzenia swych możliwości eksportowych o nowe rynki. Dodatkowo nasze rodzime firmy mogą uzyskać dofinansowanie do kosztów udziału w Targach Equip’Hotel 2008. Organizator oferuje specjalne przyjęcie oraz usługi dla zwiedzających z Polski i zagranicy.
Więcej informacji można znaleźć na stronach internetowych: www.haller.pl i www.equiphotel.com.

Zobacz całość »



Szwajcarski turysta rzucał nożami w restauratora

Zobacz całość »
W krakowskiej restauracji miała miejsce nieciekawa "afera kebabowa". Pewien szwajcarski turysta zamówił w restauracji kebab. Po czym wpadł w furię, twierdząc, że jest za ostry. Właściciel lokalu przeprosił Szwajcara i zaoferował mu bezpłatnie - nową potrawę. Oburzony Szwajcar chwycił wiklinowy koszyk ze sztućcami i rzucił nim w twarz restauratora i wyszedł.
Po pewnym czasie niezadowolony klient wrócił do restauracji uzbrojony w cztery noże. Zaczął nimi rzucać w sprzedawcę, jednak na szczęście sprzedawca za każdym razem zdołał się uchylić. Szwajcara przed budynkiem restauracji zatrzymała policja i 34-letni szukający wrażeń turysta trafił do aresztu.

Zobacz całość »



Centralwings otwiera bazę w Gdańsku

Zobacz całość »
Tanie line lotnicze Centralwings zdecydowały się otworzyć swoją bazę w Gdańsku. Kamil Wnuk z Centralwings oznajmił, iż nowa baza zacznie funkcjonować wiosną 2008 roku.
W czwartek w Sali Czerwonej Ratusza Głównomiejskiego będzie podpisany list intencyjny. Na uroczystości oprócz przedstawicieli miasta i regionu, ma pojawić się także prezydent Lech Wałęsa.
Otwarcie bazy w Gdańsku oznacza uruchomienie większej liczby połączeń lotniczych z Trójmiasta. Obecnie Centralwings lata z Rębiechowa do Dublina, Edynburga, Shannon i Rzymu. Według nieoficjalnych doniesień tani przewoźnik będzie latał do Aten, Barcelony, Bolonii i Lizbony. Oprócz tego prawdopodobnie w siatce znajdzie się Paryż, Manchester, Cardiff oraz nowe lotnisko w sieci Centralwings - Sztokholm Arlanda.

Zobacz całość »



Bydgoszcz płaci ponad 2 mld zł Ryanairowi

Zobacz całość »
Bydgoszcz płaci taniej linii lotniczej Ryanair za to, że samoloty przewoźnika latają na bydgoskim lotnisku. W bieżącym roku miasto przekaże Irlandczykom ponad 2 mln zł - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Dwa lata temu, przy uruchamianiu przez Ryanaira połączeń z Bydgoszczy do Londynu, miasto zgodziło się płacić przewoźnikowi 1,6 mln zł rocznie. Oficjalnie pieniądze to wynagrodzenie za dobrowolną reklamę miasta na stronach internetowych Ryanaira. Jednak, gdyby urzędnicy wówczas nie wyrazili zgody na przekazywanie pieniędzy, irlandzki przewoźnik nie uruchomiłby lotów do Wielkiej Brytanii.
Przy tworzeniu kolejnych połączeń przewoźnik zażądał jeszcze więcej pieniędzy. Pozwala mu na to umowa, która została podpisana na pięć lat. Dlatego też miasto przekazało 300 tys. zł za loty do Dublina oraz 200 tys. zł za uruchamiane pod koniec października połączenie do Liverpoolu.
Jednak nikt w urzędzie nie jest w stanie powiedzieć, ilu turystów zyskała Bydgoszcz, dzięki promocji na stronach internetowych. Bolesław Grygorewicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy w ogóle nie chce poruszać tego tematu. Zaznacza - Jesteśmy w takiej sytuacji, że lądują u nas tylko samoloty Ryanaira, który jest monopolistą. Nic więcej nie mogę powiedzieć. Ale to nie jest tak, że zgadzamy się na wszystko za wszelką cenę.
"Gazeta Wyborcza" poinformowała, że Ryanair chciał też uruchomić loty z Bydgoszczy do Barcelony, jednak ratusz nie zgodził się na warunki stawiane przez przewoźnika. Według Adriana Furgalskiego, eksperta rynku lotniczego oraz dyrektora Zespołu Doradców Gospodarczych "Tor", sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby oprócz Ryanaira na bydgoskim lotnisku lądowały też inne samoloty. Podkreśla - Czym większy port, tym mniej się płaci. Na takie astronomiczne kwoty zgadzają się jedynie te lotniska, które przez lata nie miały żadnego znaczenia. Takim przykładem jest właśnie Bydgoszcz, czy Rzeszów. Przewoźnicy zaczną się z wami liczyć, jak będą mieli konkurencję. Teraz żyją w przeświadczeniu, że ich oferta jest nie do odrzucenia, bo to oznaczałoby upadek portu.
Przedstawiciele innych polskich lotnisk nie chcą przyznać się, ile płacą przewoźnikom. Wiadome jest jednak, że obok Bydgoszczy najwięcej płaci Rzeszów, bo 1,5 mln zł. Na podrzeszowskim lotnisku Ryanair również ma pozycję monopolisty.
Sytuację mogłaby poprawić konkurencja. Jednak z pozyskaniem innych przewoźników bydgoskie lotnisko ma duży problem. Nie udało się portowi podpisać umowy z Centralwings. Prezes Marcin Hydzik prowadzi rozmowy z innymi firmami, ale przyznaje, że trudno jest ich przekonać do lądowania w Bydgoszczy.
Hydzik wyjaśnia - Bardzo silnie odczuwamy konkurencję lotnisk w Poznaniu i Gdańsku. To dość dobrze wypromowane miasta o znaczeniu turystycznym i biznesowym. U nas sytuacja też mogłaby być lepsza, gdyby istniała ścisła współpraca promocyjna pomiędzy największymi miastami i samorządem województwa. Ciągle jeszcze tak się nie dzieje i z tego powodu nasz region pozostaje mało atrakcyjny.
Przewoźnicy chętniej wybierają porty w Wielkopolsce oraz na Pomorzu. W Gdańsku operuje pięć tanich linii lotniczych, które latają w 22 kierunkach. Natomiast w Poznaniu obecnych jest czterech tanich przewoźników, którzy latają do 17 miast w Europie.

Zobacz całość »



W Sopocie obchodzony był Światowy Dzień Turystyki

Zobacz całość »
W dniach od 27 do 29 września 2007 roku w Sopocie obchodzone były Światowe Dni Turystyki. Tegoroczne hasło przewodnie obchodów brzmiało: "Turystyka szansą dla kobiet".
Podczas obchodów Światowego Dnia Turystyki 62 osoby zostały odznaczone "za zasługi dla turystyki". Dodatkowo Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej uhonorował 4 osoby "Krzyżem Zasługi".
Wśród imprez towarzyszących odbyły się między innymi: wystawa "Stanisław August Thugutt - krajoznawca, polityk, spółdzielca", Międzynarodowy Sejmik Przewodnicki - "Przewodnictwo Turystyczne i pilotaż wycieczek w Polsce a standardy europejskie", a także konferencja "Turystyka szansą rozwoju społeczno-gospodarczego regionów Unii Europejskiej".
Organizatorem Krajowych Obchodów Światowego Dnia Turystyki była Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna. Projekt dofinansowywany był ze środków budżetowych Departamentu Turystyki. Natomiast patronat honorowy nad imprezą objęli: Elżbieta Jakubiak, minister sportu i turystyki oraz Piotr Grzegorz Woźniak, minister gospodarki. Gospodarzami obchodów byli: Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego, Mieczysław Struk, wicemarszałek oraz Jacek Karnowski, prezydent Miasta Sopotu.
Podczas imprezy Ministerstwo Sportu i Turystyki reprezentowali: Maciej Janicki, podsekretarz stanu oraz Jacek Krawczyk, zastępca dyrektora Departamentu Turystyki.
Z okazji obchodów Światowego Dnia Turystyki, Francesco Frangialli, sekretarz generalny UNWTO - Światowej Organizacji Turystyki przysłał list, w którym podkreślał znaczenie kobiet w turystyce i pozostałych gałęziach gospodarki.
"Turystyka szansą dla kobiet" było mottem Światowego Dnia Turystyki ONZ. Turystyka daje zatrudnienie bardzo dużej ilości kobiet, a także zapewnia im doskonałe możliwości rozwoju zawodowego.
Francesco Frangialli zaznacza, że w tym roku krajem, który gości obchody Dnia Turystyki jest Sri Lanka, aktywny członek UNWTO już od 30 lat. Kraj ten słynie z bogactwa dziedzictwa kulturowego, w którym kobiety odgrywają wiodącą rolę.
W związku z obchodami, UNWTO zainicjowało kompanię oraz konkurs fotograficzny, chcąc w ten sposób zwrócić uwagę opinii publicznej na doskonałe możliwości oferowane przez turystykę kobietom.
Obecnie kobiety znajdują zatrudnienie w ogromnym spektrum zawodów. Zajmują się rękodziełem, są przewodnikami, a także prezesami firm turystycznych zarówno w wielkich i małych krajach na całym świecie. W ciągu ostatnich kilku lat wzrósł udział kobiet w ogólnoświatowym zatrudnieniu i teraz mają one tyle samo miejsc pracy co mężczyźni. Najsilniejszy wzrost odnotowano w krajach ubogich, w dziedzinach takich jak: rękodzieło i rozwój lokalnych społeczności, związanych z ochroną kultury.
Według najnowszych badań w niektórych krajach afrykańskich kobiety zajmują wysokie stanowiska, takie jak: dyrektor hotelu, prezes rady turystyki, dyrektor linii lotniczych, regionalny konserwator zabytków, sekretarz prawny, a nawet minister turystyki.
Tego typu zmiana roli kobiet przynosi społeczną równowagę, a także wzmacnia gospodarkę i struktury społeczne.
Frangialli zaznacza, że:
- 70% z 1,3 mld ludzi, którzy żyją w ubóstwie na całym świecie stanowią kobiety,
- kobiety wykonują około 66% pracy na całym świecie, otrzymując za to niespełna 5% światowych dochodów,
- społeczeństwa, gdzie kobiety mają bardziej równy status mają większe szanse na osiągnięcie Milenijnego Celu Rozwoju do roku 2015.

Zobacz całość »



KNF bada, czy Interferie właściwie informowały o prognozach

Zobacz całość »
Komisja Nadzoru Finansowego wszczęła postępowanie badawcze, w wyniku którego ma stwierdzić czy Interferie SA właściwie realizowały obowiązki informacyjne. Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF powiedział, że kontrola dotyczy przekazywania informacji o prognozach zysków za 2006 rok.
Spółka Interferie SA w ubiegłym roku weszła na warszawski parkiet. Interferie ma w ofercie usługi sanatoryjno-lecznicze, turystyczno- wypoczynkowe, hotelowe, organizację kursów szkoleniowych, konferencji, sympozjów. Pośredniczy także w sprzedaży usług turystycznych.

Zobacz całość »



Aer Lingus rezygnuje z trasy Warszawa - Cork

Zobacz całość »
Irlandzki przewoźnik Aer Lingus rezygnuje z obsługi połączenia lotniczego z Warszawy do Cork. Ostatni lot na trasie Warszawa - Cork odbędzie się 9 lutego 2008 roku.
Linie obecnie realizują dwa połączenia z Warszawy do Irlandii. Przewoźnik latał do Cork we wtorki, czwartki i soboty od 1 listopada 2005 roku.
Konkurencją dla Aer Lingus są linie Centralwings, które wożą pasażerów na tej trasie od 29 marca 2007 roku - dwa razy w tygodniu.

Zobacz całość »



1/10 Polaków wydaje w restauracjach ponad 200 zł miesięcznie

Zobacz całość »
"Rzeczpospolita" przeprowadziła badania, w wyniku których okazało się, że Polacy coraz częściej jedzą poza domem. Jedna trzecia Polaków przynajmniej raz na dwa miesiące jada w restauracji, barze lub pubie. Natomiast jedna piąta Polaków na posiłki poza domem wydaje 100 zł miesięcznie, a co dziesiąty obywatel naszego kraju wydaje 200 zł miesięcznie.
Takie wyniki zachęcają firmy gastronomiczne do ekspansji. Prognozuje się, że w najbliższych latach w Polsce powstanie blisko 500 restauracji i barów. Dużą popularnością cieszą się bary kawowe i kawiarnie - w ostatnim roku ich liczba wzrosła o 30%. Polacy chętnie odwiedzają także bary szybkiej obsługi. W Polsce funkcjonuje już ponad 350 sieciowych restauracji.
W 2006 roku działało w naszym kraju 9,84 tys. restauracji, jest to o 1,5% więcej niż przed rokiem - podają statystyki GUS.

Zobacz całość »



Ameryka Środkowa odnotowała 7% wzrost turystyki przyjazdowej

Zobacz całość »
Światowa Organizacja Turystyki zamieszcza w swoim raporcie dane mówiące, że w I półroczu 2007 roku turystyka przyjazdowa w Ameryce Środkowej wzrosła o 7%. Wyniki znacznie przekroczyły prognozy, bowiem przewidywano 4% wzrost.
Zauważono, iż w pierwszym półroczu 2007 zdecydowanie zwiększyła się liczba przyjazdów do wszystkich krajów tworzących środkowoamerykański obszar turystyczny. Poniżej liczba turystów w krajach:
Balize - 121.000;
Kostaryka - 832.600;
Salwador - 562.417;
Gwatemala - 791.160;
Nikaragua - 386.244;
Panama - 687.448.

Zobacz całość »



EasyHotel otwiera hotele na Londyn Heathrow i Luton

Zobacz całość »
EasyHotel - marka hotelowa Grupy easy.com podpisała z The Eclipse Hotels Group porozumienie, dotyczące otwarcia hotelu na terenie portu lotniczego Londyn Heathrow.
Nowy obiekt na być oddany do użytku od przyszłej wiosny.
W lutym 2008 easyHotel także wspólnie z The Eclipse otwiera hotel na lotnisku Luton.

Zobacz całość »



Portugalia: pierwszy europejski resort hotelowy Conrad Hotels & Resorts

Zobacz całość »
W regionie Algarve w Portugalii zostanie otwarty pierwszy europejski resort hotelowy Conrad Hotels & Resorts. Obiekt powstający na mocy porozumienia z Grupą Imocom będzie oddany dla gości w 2010 roku.
Nowy obiekt Conrad będzie zlokalizowany w pobliżu odnowionego resortu Quinta Do Lago, 10 km od międzynarodowego portu lotniczego Faro.
W projekcie hotelu można znaleźć informacje, że obiekt będzie wyposażony w 158 pokoi i apartamentów w stylu współczesnym, baseny, centrum spa o powierzchni 1500 mk, klub zdrowia, a także restauracje. 1400 mk planuje się przeznaczyć pod organizację spotkań biznesowych.

Zobacz całość »



Port lotniczy w Monachium w jednym dniu obsłużył 122 tys. pasażerów

Zobacz całość »
Lotnisko w Monachium w okresie styczeń-wrzesień obsłużył 10 mln pasażerów, co jest o milion więcej niż w tym samym okresie 2006 roku.
Od początku 2007 roku z bawarskiego portu lotniczego wyleciało prawie 26 mln podróżnych, co daje 11% wzrost w stosunku rocznym. Natomiast ilość startów i lądowań osiągnęła 315 tysięcy, czyli wzrosła o 5%. W dniu 28 września br. monachijski hub zanotował rekord - na lotnisko obsłużyło 122 tysiące ludzi.

Zobacz całość »



Włochy odnotowały 5,5% wzrost liczby zagranicznych turystów

Zobacz całość »
Umberto Paolucci, prezes włoskiej Narodowej Agencji Turystyki oświadczył, że do Włoch przyjechało prawie 20 milionów turystów zagranicznych, co daje 5,5 - procentowy wzrost. Ilość rezerwacji na jesień jest o 15,5% większa niż w tym okresie roku 2006. Tylko średnia długość pobytów nieco zmalała.
Takie pozytywne wyniki Paolucci przypisuje Narodowej Agencji Turystyki, która prowadziła intensywna kampanię prasową. NAT współpracowała z prawie 12 tys. dziennikarzy zagranicznych, którzy opublikowali ponad 12.5 tys. artykułów o Włoszech. Poza tym Agencja zorganizowała na świecie 32 targi i ponad 250 innych wydarzeń promujących włoską turystykę - chwali się prezes. Pozytywne wyniki dała także intensywna działalność biur informacyjnych poza granicami Italii - udzieliły one bowiem średnio 3.700.000 informacji.
Według doniesień włoskiej NAT najchętniej Włochy odwiedzają Rosjanie, bo w ciągu roku liczba przyjazdów z Rosji wzrosła o 35%. Ilość turystów z Ameryki wzrosła o 10%, z Belgii o 4%, z Holandii o 3%, z Belgi przypływ się nie zmienia.

Zobacz całość »



::: 2007-10-11 :::


Norwegian będzie promował Kraków

Zobacz całość »
Tanie linie lotnicze Norwegian od przedwczoraj (9.10) w zupełnie nowy sposób promują najpiękniejsze polskie miasto. W ponad stu europejskich portach lotniczych, obsługiwanych przez Norwegiana, lądować będzie Boeing 737-300, któremu nadano imię "Kraków". Duży napis "Kraków", dobrze widoczny na kadłubie samolotu zobaczy w najbliższych latach kilka milionów pasażerów. Taka reklama to pierwszy przypadek tak szerokiej promocji miasta przez tanią linię lotniczą, a zarazem doskonałe świadectwo dobrze rozwijającej się współpracy Krakowa z linią Norwegian i zainteresowania taniego przewoźnika dalszym rozwojem na lotnisku Kraków Balice.
Boeing 737-300 "Kraków", który przyleciał wczoraj na krakowskie lotnisko, przywiózł w rejsie z Oslo stu kilkudziesięciu pasażerów, powitanych przez Pełnomocnika Prezydenta Miasta Krakowa ds. Turystyki i Marketingu, panią Grażynę Leję, Prezesa Portu Lotniczego Kraków Balice, pana Kamila Kamińskiego oraz Dyrektora Generalnego Norwegian Air Shuttle Polska, pana Jarosława Święckiego. Symbolicznego chrztu samolotu, w towarzystwie wielu osobistości świata polityki, kultury i mediów, dokonał… krakowski lajkonik. Na płycie lotniska odbył się happening. Pasażerów samolotu, którzy wyszli z wiankami i krakowskimi czapkami na głowach, powitał regionalny zespół oraz krakowianki, które rozdawały obwarzanki. Pasażerowie mogli również przywitać się z wikingiem, nie zabrakło zatem także norweskich akcentów. Samolot "Kraków" będzie doskonałą promocją nie tylko miasta, ale także naszego portu, który też posługuje się marką "Kraków" i wraz ze zmianą identyfikacji wizualnej, używa nazwy Kraków Airport - podsumował Kamil Kamiński, Prezes Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Krakowie - Balicach.
Z kolei Jarosław Święcki - Dyrektor Generalny Norwegian Air Shuttle Polska - docenił dotychczasową współpracę z miastem Kraków i Portem Lotniczym Kraków Balice, wyrażając dumę z nowej nazwy samolotu. Dodał, że jest to doskonała forma promocji miasta w Europie, a także zapowiedź dalszego rozwoju siatki połączeń Norwegiana z lotniska Kraków Balice. Oferowane przez przewoźnika połączenia non-stop z Krakowa do Oslo i Sztokholmu, a także połączenia przez Oslo do Bergen, Bodo, Stavanger, Tromso i Trondheim, cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno wśród polskich, jak i skandynawskich pasażerów.

Zobacz całość »



Brytyjski przewoźnik BmiBaby wchodzi do Polski

Zobacz całość »
Tani przewoźnik BmiBaby poinformował, że uruchamia połączenie lotnicze łączące Polskę z Wyspami Brytyjskimi. Pierwsze samoloty w barwach tej linii zawiozą pasażerów do Wielkiej Brytanii w lutym 2008 roku.
Dyrektor handlowy przewoźnik Andrzej Kobielski powiedział, iż na początku linie uruchomią loty z Warszawy i Gdańska do East Middlands oraz stolicy Walii Cardiff. Sprzedaż biletów zaczyna się 10 października. Linie mają nadzieję, że dzięki połączeniom z Polską przybędzie im około 100 tys. nowych pasażerów - oznajmił Andrzej Kobielski.
BmiBaby to brytyjska tania linia lotnicza, będąca spółką zależną linii lotniczych BMI British Midland utworzona w styczniu 2002r. W Wielkiej Brytanii przewoźnik reklamuje się kontrowersyjną reklamą z małym dzieckiem.
Linie te są cenione przez klientów - już trzykrotnie czytelnicy The Daily Thelegraph przyznali liniom BmiBaby tytuł "Best No Frills Airline".
Obecnie przewoźnik korzysta z 21 samolotów i w tym roku planuje przewieźć 5 mln pasażerów. W 2008 roku planuje wzrost o 0,5 mln osób.

Zobacz całość »



Regionalne wyroby kulinarne ściągną do Polski turystów?

Zobacz całość »
Turyści wyjeżdżający za granicę zachwycają się pięknem krajobrazów, zabytkami, atrakcjami sportowymi, ale także wyrobami kulinarnymi. Dzięki Parmezanowi znana jest włoska Parma, a sos bolognese rozsławia Bolonię.
Francja z kolei słynie z koniaków, cydrów i szampanów, turyści przyjeżdżający do Polski chętnie piją śliwowicę łącką, mimo, że ta nie może doczekać się ani ochrony, ani nawet legalizacji. Od kilku lat nasz kraj zabiega jednak o formalne umocowanie regionalnych smakołyków w kraju a potem w całej Unii Europejskiej. Unijny certyfikat posiada już bryndza podhalańska, wkrótce będzie miał go także oscypek. 24 wyroby znalazły się na prowadzonej przez Małopolską Agencję Rozwoju Regionalnego liście produktów tradycyjnych, co jest cenione przez wytwórców, mimo że państwo niezbyt chętnie wywiązuje się z obowiązku ochrony ich znaków towarowych. I tak np. kiełbasę lisiecką, która teoretycznie jest "produktem regionalnym" i powinna być wytwarzana tylko w okolicach Czernichowa, podrabia wielka firma z Sokołowa na Podlasiu i wysyła nawet do Londynu.
Ostatnio prezes MARR Witold Śmiałek, korzystając z uprzejmości Muzeum Etnograficznego w Krakowie, przedstawił książkę kucharską "Produkt tradycyjny na małopolskim stole". Jest to rodzaj albumu (z angielską wersją), w którym zawarto wiele informacji o najsmaczniejszych tajemnicach regionu - spis oraz omówienie naszych smakołyków a także opis (wraz z przepisami) potraw przygotowanych na ich podstawie. Przepisy zawarte w książce są autorstwa nauczycieli i uczniów szkół gastronomicznych z Małopolski, uczestników dorocznego konkursu "Stół pięknie nakryty", promującego regionalne dania. Książka stanowi materiał promocyjny na targi turystyczne i oficjalne spotkania, ale jest też materiałem dydaktycznym dla szkół gastronomicznych, bo właśnie od przyszłych kucharzy zależy, czy regionalna kuchnia przetrwa i czy będzie nasz kraj reklamowała na świecie.

Zobacz całość »



Wyniki Rainbow Tours zapowiada wyniki wyższe niż prognozy

Zobacz całość »
Biuro podróży Rainbow Tours, które zadebiutowało na początku tygodnia na warszawskiej giełdzie, zapowiada, że jego wyniki w 2007 roku będą wyższe niż prognozy.
Rainbow Tours szacuje, że w 2007 roku wynik netto spółki wzrośnie o 15%, a w przyszłym roku nawet o 20%. W 2008 roku zysk netto może wynieść 4,3 mln zł. Wiceprezes Rainbow Tours Remigiusz Talarek zapowiedział, że w najbliższych dniach dojdzie do jednego z zapowiadanych przez spółkę przejęcia. Wcześniej spółka informowała, że zamierza przejąć do 3 podmiotów. Chodzi o touroperatorów, specjalizujących się w wąskim zakresie usług turystycznych np. organizacji obozów językowych, kolonii, wyjazdów studenckich oraz o firmy sprzedające turystykę w internecie.
Kurs praw do akcji Rainbow Tours na otwarciu w debiucie wzrósł o 1,22% do 9,11 zł. Później jednak PDA zaczęły tracić na wartości a o 10.35 za jedno prawo do akcji debiutanta płacono już tylko 8,60 zł - o 4,5% mniej niż podczas oferty pierwotnej. W ofercie firma sprzedała 2 mln akcji serii E w dwóch transzach: 1 mln akcji w transzy małych inwestorów i 1 mln akcji w transzy dużych inwestorów. Cena emisyjna akcji została ustalona na 9 zł za sztukę, tzn w dolnej granicy przedziału 9-12 zł, redukcja natomiast wyniosła 28,3%.
Rainbow Tours świadczy usługi turystyczne, przede wszystkim w zakresie organizacji i sprzedaży własnych imprez turystycznych a także pośrednictwa w sprzedaży obcych usług turystycznych.

Zobacz całość »



Kanał Kuchnia.tv: porady kulinarne dla szefów kuchni i amatorów

Zobacz całość »
Kanał Kuchnia.tv w połowie października rozpoczyna emisję kulinarnego reality show pt. "Kuchenna jazda". Gospodarzem programu będzie Michał Janiszewski, który uczył się sztuki kulinarnej we francuskich restauracjach. Janiszewski w każdym odcinku odwiedzi inny region Polski i będzie organizował w najlepszych restauracjach przyjęcia niespodzianki dla widzów.
Równocześnie z reality na kanale Kuchnia.tv pojawi się program poradnikowy dla szefów kuchni jak i dla amatorów. W programie "Szefowie kuchni" doświadczeni kucharze Grzegorz Kazubski i Robert Ciechomski będą udzielać porad na tematy kulinarne.
Kuchnia.tv kupiła też od TVN licencję do powtórkowej emisji programu "Gotuj z Kuroniem". Jesienią kanał kulinarny zacznie także emitować 9 programów zagranicznych. Będą to programy: "Figle" (desery), "Ainsley rusza w plener" (podróżniczo-kulinarny), "Ken Hon" (kuchnia chińska), "Czarna kawa" (historia kawy), "Jaques Pepin: dania na szybko" (szybkie gotowanie), "Anthony w Maroku" (kuchnia arabska), "Czyje przyjęcie wygra najwięcej?" (reality show), "Hell's kitchen" (reality show) oraz "Ser w plasterkach" (historia sera pleśniowego).

Zobacz całość »



Wizz Air kupuje 50 airbusów za 3,5 mld USD

Zobacz całość »
Tani węgierski przewoźnik Wizz Air zawarł z Airbusem umowę dotyczącą zakupu maszyn, opiewającą na 3,5 mld USD. Przewoźnik chce kupić 50 airbusów A320, a jeżeli zdecyduje się na dodatkowe 25 maszyn kontrakt wyniesie 5 mld USD.
Linie w 2006 roku obsłużyły 2,9 mln pasażerów, w tym roku planują przewieźć 4,3 mln osób, a w roku 2008 ma być to liczba 6,7 - 6,8 mln klientów - oznajmił na konferencji prasowej w Warszawie prezes Wizz Air Jozsef Varadi.
Ta kolejna umowa zwiększa zamówienie przewoźnika na ten typ samolotu do 82 sztuk - informuje producent samolotów Airbus. To największe zamówienie z tego regionu, jakie przyjęto na flotę jednego rodzaju Airbusów A320 - dodaje.
Wizz Air zadebiutował w Polsce w maju 2004 roku i obecnie zatrudnia 360 osób. Przewoźnik ma w naszym kraju bazę w Katowicach, Warszawie i Gdańsku, a w styczniu 2008 otwiera nową w Poznaniu. Flota Wizz Air to 13 samolotów typu Airbus A320. Do roku 2014 roku w posiadaniu przewoźnika ma być 82 samolotów.

Zobacz całość »



W Kielcach powstają nowe hotele

Zobacz całość »
Gdy w Kielcach nadchodzi czas targów, zawsze pojawia się ten sam problem - brak miejsc hotelowych. Dlatego hotelarze chcą to zmienić i otwierają tam nowe hotele. Wkrótce w Kielcach mają powstać kolejne dwa obiekty.
Niedawno otwarto Hotel Kameralny, który współpracuje z Targami Kielce. Obiekt przyjął już pierwszych gości.
Hotel Kameralny ma 3 gwiazdki, choć standard odpowiada hotelowi czterogwiazdkowemu. Został wyposażony w duże pokoje, windę, kryty basen, jaccuzi, saunę i parking na kilkadziesiąt samochodów.

Zobacz całość »



Nowi pracownicy obsługi lotnisk będą kształcić się na Politechnice Śląskiej

Zobacz całość »
W styczniu 2008 r. rozpocznie się nabór na pierwsze w Polsce studia dla pracowników obsługi lotnisk, które powstaną przy Politechnice Śląskiej.
Centrum Szkolenia Kadr Lotnictwa Cywilnego dla Europy Środkowo-Wschodniej zostanie powołane wspólnie przez Politechnikę Śląską, Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze, które zarządza portem w Pyrzowicach oraz Urząd Lotnictwa Cywilnego. Umowa zostanie podpisana 15 października w katowickim Urzędzie Marszałkowskim. Patronat nad przedsięwzięciem objęło Ministerstwo Transportu.
Dotychczas żadna uczelnia w Polsce nie kształciła specjalistów, którzy zajmowaliby się kompleksową obsługą pasażerów: m.in. czuwali nad załadunkiem samolotów, funkcjonowaniem pasów startowych czy pracowali na wieży kontroli lotów (wyjątkiem jest Wojskowa Akademia Techniczna, w której w obsłudze lotnisk kształcą się oficerowie).
Tymczasem z badań przeprowadzonych przez Politechnikę Śląską wynika, w ciągu najbliższych 3-4 lat w Polsce i sąsiednich krajach, m.in. na Litwie oraz Ukrainie potrzeba będzie ok. 20 tys. specjalistów obsługi lotnisk. - Rozbudowuje się prawie każdy regionalny port w kraju. W samych Pyrzowicach, po otwarciu nowego terminalu liczba stanowisk do odprawy pasażerów wzrosła kilkakrotnie. Ktoś musi tam pracować, dlatego rynek ten jeszcze długo będzie chłonął specjalistów - twierdzi prof. Marek Sitarz z Katedry Transportu Politechniki Śląskiej.
Na początku, w styczniu 2008 r. - w śląskim Centrum Szkolenia Kadr Lotnictwa Cywilnego rozpoczną się studia podyplomowe, a potem studia stacjonarne. W wykształcenie przyszłych pracowników obsługi lotnisk zaangażowanych będzie pięć wydziałów: transportu, architektury, informatyki, zarządzania oraz budownictwa, a na każdym z nich będzie można zdobyć inną specjalizację - dodaje prof. Sitarz.
Zajęcia teoretyczne odbywać się będą na Politechnice Śląskiej w Katowicach oraz w Gliwicach. Obowiązkowe praktyki studenci odbywać będą na lotnisku w Pyrzowicach. - Do tej pory pracownicy obsługi naziemnej szkolili się wzajemnie, jednak wraz z rozbudową portu i zwiększeniem liczby pasażerów jest to już niemożliwe. Do pracy muszą przychodzić przygotowani ludzie - tłumaczy Cezary Orzech, rzecznik GTL-u.
Centrum Szkolenia zamierza współpracować z Zespołem Szkół im. prof. Romana Gostkowskiego w Łazach, w którym od roku działa policealna szkoła kształcąca techników terminali lotniczych, w której uczy się 30 słuchaczy.

Zobacz całość »



Tatry: będzie 8 polsko-słowackich przejść granicznych

Zobacz całość »
Po wejściu Polski i Słowacji do strefy Schengen w całych Tatrach ma być aż 8 przejść granicznych. Ten element integracji nie podoba się szczególnie władzom słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Według nieoficjalnych informacji Słowacy planują zamknąć niektóre rejony Tatr, aby uchronić je przed atakiem turystów. Władze parku obawiają się, iż polscy turyści zadepczą przygraniczne szlaki. Oczkiem w głowie dla Słowaków jest bezpośrednio przylegająca do Kasprowego Wierchu - Dolina Cicha. Kolejka na Kasprowy będzie wozić tysiące turystów, dlatego Dolina może przeżywać istne oblężenia.
Aktualnie istnieje jedno polsko-słowackie przejście na Rysach, po rozszerzeniu Schengen dojdzie 7 kolejnych: na Kasprowym Wierchu, Tomanowej Przełęczy, Wołowcu, Bobrowcu, Jarząbczym Wierchu, Raczkowej przełęczy i u podnóża Tatr, na Molkówce.

Zobacz całość »



SAS: Kraków - Oslo, Gdańsk - Oslo

Zobacz całość »
Od 31 marca 2008 roku linie lotnicze SAS uruchamiają bezpośrednie połączenia lotnicze do Oslo.
Samoloty będą wozić pasażerów do Oslo (Gardemoen) z Gdańska i Krakowa.

Zobacz całość »



Zniesiono obowiązek rezerwacji powrotu z USA

Zobacz całość »
Z dniem 28 października 2007 roku Polskie Linie Lotnicze LOT znoszą obowiązek potwierdzenia rezerwacji powrotnych ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i Kanady - poinformował LOT.
W związku z tym pasażerowie nie muszą już potwierdzać rezerwacji na powrót z USA.

Zobacz całość »



Rośnie natężenie ruchu na linii SkyEurope

Zobacz całość »
Tanie linie wschodnioeuropejskie SkyEurope we wrześniu zanotowały dodatkowe 18,9% natężenia ruchu. Przewoźnik sumarycznie przewiózł 349.736 pasażerów, notując wzrost wskaźnika wypełnienia miejsc do 86,1%, czyli o 5,6 punktu procentowego.
Takie wzrostowe wyniki SkyEurope osiągnął dzięki nowe flocie. Przewoźnik nabył niedawno Boeingi 737-700 nowej generacji o większej pojemności.
312.443 to liczba pasażerów przewiezionych w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, jest to o 29,4% więcej w stosunku rocznym. Wskaźnik wypełnienia miejsc w tym czasie wzrósł o 7,2 punktu procentowego, osiągając 82,8%.

Zobacz całość »



Loty z Rzeszowa za ocean nie były promowane?

Zobacz całość »
Przez wiele tygodni walczono o utrzymanie bezpośredniego połączenia z Rzeszowa do Nowego Jorku, które obsługiwał LOT. Jednak nikt nie zajął się promocją tych lotów - podaje Gazeta Wyborcza.
Wiesław Mardosz, dyrektor Portu Lotniczego w Jasionce przyznaje - No tak, promocji nie ma. Nie dość, że decyzja o uruchomieniu dwóch rejsów w październiku zapadła zbyt późno, to jeszcze nikt ich nie reklamuje. Mardosz żałuje, ponieważ na stronie internetowej podrzeszowskiego lotniska też nie ma żadnej reklamy lotów, które odbędą się 14 i 28 października. Podkreśla - Coś z tym trzeba zrobić. Reklamy pojawią się.
Jeszcze w ubiegłym miesiącu wszyscy najważniejsi urzędnicy robili wszystko, aby LOT nie zamykał w sezonie zimowym połączenia transatlantyckiego z Rzeszowa. Głównym argumentem był fakt, że z Podkarpacia najwięcej osób lata za ocean. Urzędnikom udało się wywalczyć dwa loty w październiku. Właśnie od zainteresowania nimi, LOT uzależnia ich kontynuowanie w następnych miesiącach. Wiadome jest, że regularne połączenia, które będą odbywać się dwa razy w tygodniu powrócą od 1 kwietnia przyszłego roku. Jednak politycy uważają, że połączenie powinno być całoroczne.
Na stronie internetowej Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego, ani na stronie rzeszowskiego urzędu miasta nie zamieszczono reklamy tych połączeń. Marzena Furtak-Żebracka, p.o. dyrektorka wydziału promocji w magistracie poinformowała - Przygotowujemy billboardy na drogach wylotowych z Rzeszowa. Będę one informować, że z Rzeszowa można latać do Dublina, Londynu, Bristolu i Nowego Jorku. Drugi typ billboardów pojawi się w kilku miejscach centrum miasta. Ustalamy dokładne lokalizacje. Na tych billboardach będą bardziej szczegółowe informacje z godzinami odlotów samolotów.
W urzędzie marszałkowskim zaznaczają, że rozmowy z LOT-em na temat promocji rejsów cały czas trwają, jednak rzeczniczka urzędu Aleksandra Gorzelak przyznaje - Na Podkarpaciu jest kilkadziesiąt tysięcy mniejszych i większych firm. Trudno więc oczekiwać, że marszałek będzie prowadził działalność marketingowo-reklamową w ich imieniu i zastępstwie. Bezpośrednia reklama na rzecz tych firm mogłaby być traktowana jako niedopuszczalna pomoc publiczna, naruszająca zasady uczciwej konkurencji.
Wojciech Kądziołka, rzecznik LOT-u na temat promocji lotów z Rzeszowa do Nowego Jorku mówi - To za duże koszty dla dwóch lotów. Wydaliśmy już sporo pieniędzy na letnią kampanię. Najważniejszy cel został osiągnięty, bo ludzie wiedzą, że latamy do USA ze stolicy Podkarpacia. Jak ktoś będzie zainteresowany rejsem, to przyjdzie do naszego biura i się dowie, kiedy są bezpośrednie loty.
Na lotnisku Jasionka zaznaczają - Po 28 października okaże się, że zainteresowanie lotami było słabe, więc LOT je zawiesi do kwietnia. Natomiast rzecznik LOT-u wyznał - Naszą intencją jest utrzymanie połączeń. Jak słyszę takie zarzuty, to mam wrażenie, że wy tych połączeń nie chcecie, a tak ich pragnęliście.

Zobacz całość »



W Pizie powstanie port turystyczny za 100 mln euro

Zobacz całość »
Za cztery lata we włoskiej Pizie powstanie port turystyczny na 475 jednostek za 100 milionów euro. Port ma powstać na miejscu wyburzonej fabryki, która produkowała hydroplany.
Fabryka powstała w 1917 roku i produkowała hydroplany, z których korzystali m.in. słynny norweski badacz polarny Roald Amundsen i włoski polarnik generał Umberto Nobile.

Zobacz całość »



::: 2007-10-12 :::


Będą loty z Turynu do Krakowa z włoską linią Meridiana

Zobacz całość »
Włoski przewoźnik Meridiana planuje otworzyć regularne połączenie z Turynu do Krakowa. Dotychczas loty na tej trasie realizowały linie Sky Europe.
Na stronie przewoźnika można już rezerwować bilety - pierwszy lot odbędzie się 5 listopada.
Meridiana będzie wozić pasażerów na tej trasie samolotami McDonnell Douglas trzy razy w tygodniu: w poniedziałki, środy i piątki. Samoloty Meridiany wylecą z Turynu o 10:40, w Krakowie wylądują o 12:40, natomiast odlot z Krakowa o 13:30, lądowanie w Turynie o 15:30.
Bilety kosztują ok. 124 € w taryfie Promo lub 542 € w taryfie Flexi.
Linia lotnicza Meridiana powstała w 1963 roku jako Alisarda. Regularne rejsy realizuje od 1964 roku z Olbii. Od 3 maja 1991 roku działa pod marką Meridiana. Główna baza operacyjna linii lotniczych Meridiana znajduję się w Olbii.

Zobacz całość »



Nowe linie lotnicze w Polsce - Iberia, Meridiana, BMIBaby, Cabo Verde Airlines i Transavia

Zobacz całość »
W najbliższym czasie hiszpańska Iberia, włoska Meridiana, brytyjski BMIBaby, Cabo Verde Airlines z Wysp Zielonego Przylądka oraz holendersko-francuska Transavia zamierzają uruchomić w Polsce nowe kierunki lotnicze.
Pojawienie się nowych przewoźników na polskich lotniskach związane jest z wycofaniem się słowackiego SkyEurope, który zlikwidował swoją bazę w Krakowie oraz większość połączeń. SkyEurope pozostawił wyłącznie loty do Wiednia, a zrezygnował między innymi z rejsów do Amsterdamu, Aten, Birmingham i Rzymu.
Piotr Pietrzak, rzecznik krakowskiego lotniska przyznał - Obsługiwane przez Sky trasy przejęły między innymi easyJet i Centralwings.
Jak poinformowała "Rzeczpospolita" pod koniec października w Krakowie ma pojawić się holendersko-francuska Transavia. Będzie trzy razy w tygodniu latać na paryskie lotnisko Orly. Włoska Meridiana przejęła od SkyEurope połączenie z Turynem.
Bjorn Kjos, prezes Norwegiana przyznał, że polski rynek polski jest dla nich strategiczny. Aby to udowodnić, norweski przewoźnik podczas inauguracji połączenia z Krakowa nazwał jeden ze swoich samolotów "Kraków".
Od 28 października bieżącego roku hiszpańska Iberia będzie latała z Warszawy do Madrytu i z powrotem cztery razy w tygodniu. Obecnie, na podstawie porozumienia z Iberią o wspólnych rezerwacjach (code share) połączenie to obsługiwane jest przez LOT i dużo tańszą Air Europa. LOT lata na tej trasie codziennie. Bilet kupiony na rejs LOT-em na październik kosztuje około 3 tys. zł, na Air Europa około 1,1 tys. zł. Natomiast najtańsze loty z Iberią to wydatek od około 900 zł w obie strony łącznie ze wszystkimi opłatami.
Nowe połączenia do Wielkiej Brytanii będzie oferował od 10 lutego brytyjski, tani przewoźnik BMIBaby. Będzie on latać z Warszawy i Gdańska do Nottingham i Cardiff w Walii. W planach są cztery loty tygodniowo do Nottingham oraz z Warszawy do Cardiff trzy razy w tygodniu. Za bilety trzeba zapłacić od 129 zł w jedną stronę wraz z opłatami. Są już dostępne w sprzedaży.
Andrzej Kobielski, odpowiedzialny za rozwój siatki połączeń na Europę zaznaczył - W przyszłym roku chcemy na trasach do i z Polski przewieźć około 100 tys. pasażerów. Dodaje - Polski rynek połączeń lotniczych jest skazany na rozwój, a dodatkowo właśnie zrobiło się na nim miejsce.
Z połączenia z Warszawy do Frankfurtu Hahn zrezygnował WizzAir.
Cabo Verde Airlines planuje uruchomić połączenia na trasie Warszawa - Wyspy Zielonego Przylądka oraz Warszawa - Fortaleza w Brazylii. Narodowy przewoźnik Wysp Zielonego Przylądka wydzielałby część samolotu dla pasażerów, którzy korzystają z przelotów czarterowych oraz znaczną część dla połączeń regularnych. Powodem jest duże zainteresowanie polskich biur turystycznych bezpośrednimi lotami.

Zobacz całość »



W Stambule zapalił się samolot z Polakami

Zobacz całość »
Jedna osoba lekko ranna, a 5 osób w szoku po awaryjnym lądowaniu w Stambule samolotu, który wiózł polskich turystów z Hurgady do Warszawy - pisze Gazeta Wyborcza.
Pechowym czarterowym samolotem najprawdopodobniej lecieli klienci TUI i Scan Holiday. Numer rejsu to AMC Airlines AMV4270 .
Media nie podały, co był przyczyną awarii. - Zaczęło się od tego, że nie działała mikrofalówka i dostaliśmy zimne napoje. Potem zgasło światło i zapaliło się jedynie oświetlenie awaryjne. Widzieliśmy, że krążymy nad jakimś miastem, pilot prawdopodobnie próbował zrzucić paliwo - opowiadał mediom jeden z pasażerów pechowego lotu.
Podczas awaryjnego lądowania, samolot nie zdołał wypuścić podwozia. Lądował więc bez kół, na brzuchu. Tył samolotu płonął. - Zatrzymaliśmy się dziesięć metrów od wału kończącego lotnisko Był tam masywny płot, gdybyśmy pojechali dalej pocięłoby nas na kawałki. Wybuchała panika jak w katastroficznym filmie, dzieci krzyczały, ludzie się przepychali. Spokojniej się zrobiło dopiero, gdy otworzyły się drzwi. Podstawiono nam ślizgawki ewakuacyjne. W środku zostało wiele bagaży podręcznych, część na pewno została zniszczona - mówił o wrażeniach z awaryjnego lądowania jeden z pasażerów.
Po awaryjnym lądowaniu Turcy dobrze zaopiekowali się turystami - uspokoili ich i podali herbatę oraz zimne napije. Po godzinie od zdarzenia na lotnisko przyjechał polski konsul. Turystom załatwiono miejsca w hotelu.
Dziś pasażerowie feralnego lotu przylecieli do Polski.
Agencja prasowa Dogan podała, iż pożar samolotu został szybko ugaszony. Specjaliści szacują, iż powodem awaryjnego lądowania była usterka techniczna samolotu, która spowodowała niemożność wypuszczenia podwozia. Pożar pojawił się dopiero po lądowaniu.
Agencja AP podała, iż na pokładzie maszyny było 156 pasażerów i siedmioosobowa załoga. Według tego źródła, jedna osoba została lekko ranna.
Turecka agencja Dogan poinformowała natomiast, że w samolocie było tylko 129 pasażerów i załoga.

Zobacz całość »



Szwagropol jeździ Mercedesami Tourismo L

Zobacz całość »
Na tegorocznych targach Transexpo w Kielcach swoją premierę miał trzy-osiowy turystyczny autokar Mercedes Tourismo L.
W połowie września krakowska firma przewozowa Szwagropol testowała ten autokar na trasie Kraków-Zakopane-Kraków. Firma ta nie ma obecnie żadnego takiego autokaru, gdyż jej tabor to pojazdy marki Bova.

Zobacz całość »



Pasażerowie pechowego lotu z Hurghady są już w Polsce

Zobacz całość »
Część turystów, których samolot wczoraj awaryjnie lądował w Stambule jest już w Polsce. Pozostali - ci którzy nie chcą wracać do Polski samolotem - czekają na autokar, który zabierze ich do kraju - podało Radio RMF FM.
Żaden z pasażerów nie ma fizycznych obrażeń. Niektórym z turystów pozostał jednak strach przed lataniem.
Wczoraj samolot McDonnell Douglas MD-82 egipskich linii AMC w trakcie lotu z Hurghady do Warszawy miał problemy techniczne. Doszło do awarii systemu elektrycznego i maszyna ze 156 pasażerami na pokładzie lądowała awaryjnie w stolicy Turcji, Stambule.
Turyści, którzy lecieli pechowym samolotem przeżyli nieciekawe chwile. Maszyna bowiem spadała bardzo szybko, wpadła w turbulencję, przez moment kręciła się w kółko. Potem pasażerowie usłyszeli hałas dochodzący od strony silnika. - Następnie silnik eksplodował i stanął w płomieniach - tak wypadek opisał jeden z polskich turystów.
Pilotom udało się jednak posadzić samolot na ziemi. Pasażerowie i załoga samolotu zostali bezpiecznie ewakuowani. 4-5 osobom udzielono pomocy medycznej. Żaden z podróżnych nie odniósł jednak poważnych obrażeń.

Zobacz całość »



Protest celników nie zakłóca ruchu na Balicach

Zobacz całość »
Protesty celników nie wpływają w żaden utrudniający sposób na funkcjonowanie lotniska w Krakowie - oznajmił rzecznik Izby Celnej w Krakowie Tomasz Kierski. Protest bowiem polega na oflagowaniu i akcji informacyjnej. Ruch pasażerski w porcie odbywa się bez zakłóceń.
Celnicy w czwartek rozpoczęli tzw. "strajk włoski" na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej. Strajk polega na skrupulatnym kontrolowaniu osób przekraczających granicę. Celnicy chcą podwyżki płac o 1500 zł i zwiększenia ochrony prawnej.
Na utrudnienia mogą natrafić osoby korzystające z przejść w portach morskich w Szczecinie i Trójmieście oraz na całej granicy wschodniej.

Zobacz całość »



Jasionka będzie zarządzana przez spółkę

Zobacz całość »
Dnia 15 października podpisana zostanie umowa notarialna, na mocy której zacznie funkcjonować spółka zarządzająca lotniskiem w Jasionce. Dotychczas Jasionka należała do Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze.
Po reorganizacji większościowym udziałowcem spółki będzie samorząd podkarpacki - w jego posiadaniu będzie 50,2% akcji. PPL będzie miał pozostałe 49,8% akcji.

Zobacz całość »



30 marca 2008 wejdzie w życie umowa "otwartego nieba" między UE i USA

Zobacz całość »
30 marca 2008 roku wejdzie w życie umowa dotycząca komunikacji lotniczej między UE i USA. Parlament Europejski zatwierdził bowiem umowę o liberalizacji transportu lotniczego nad Atlantykiem.
Dzięki temu rozwiązaniu połączenia lotnicze nad trasach przez Atlantyk nie muszą być obsługiwane jak do tej pory tylko przez narodowych przewoźników. Po wejściu w życie porozumienia każdy przewoźnik będzie miał możliwość obsługi połączenia transatlantyckiego z dowolnego europejskiego miasta.
W umowie podjęto także kwestię wzajemnych inwestycji. Jednak strona amerykańska zostawiła ograniczenia możliwości inwestowania w amerykański sektor lotniczy przez europejskie spółki. Dlatego też Unia Europejska zastrzegła sobie prawo do wprowadzenia podobnych ograniczeń w zakresie inwestycji w lotnictwo we Wspólnocie.

Zobacz całość »



Przepełnione hotele w Dubaju

Zobacz całość »
Podróżni, którzy wybierają się do Emiratów Arabskich indywidualnie, nie korzystając z usług biur podróży, mogą mieć duże problemy z rezerwacją miejsc w dubajskich hotelach. Rezerwacje hoteli sięgają 80-90% - pokazują raporty właścicieli hoteli.
Większość noclegów została zarezerwowana prze obywateli krajów Zatoki Perskiej przyjeżdżających do Dubaju na zakupy. DSS (Dubai Summer Suprises) program wakacyjnych imprez dla młodzieży szkolnej i towarzyszących wyprzedaży przyciągnął rekordową ilość osób. Dubajskie hotele okupują głównie mieszkańcy GCC, następnie Europejczycy.
Dubaj nie jest tanią destylacją, ale niezwykle ciekawą dla Europejczyków szukających przygód w Azji. Mówi się, że Dubaj jest najbardziej europejskim z azjatyckich miast. Ostatnio odnotowuje się znaczący wzrost turystów z Europy.

Zobacz całość »



Pekin promuje igrzyska 2008 w pociągach

Zobacz całość »
Po Chinach będą podróżować pociągi, które mają za zadanie przede wszystkim promować igrzyska olimpijskie w 2008 roku. Po całym kraju będą jeździć cztery pociągi będące "muzeami historii olimpiad" - poinformowały tamtejsze media.
W maszynach można będzie znaleźć m.in. fotografie i przedmioty ilustrujące historię igrzysk i największe gwiazdy olimpiad. Promujące pociągi odwiedzą Szanghaj, Kanton, Changsha i oczywiście stolicę Chin - Pekin.

Zobacz całość »



::: 2007-10-13 :::


Eurocamping w Dąbrowie Górniczej

Zobacz całość »
W Błędowie do końca października ma powstać nowoczesna baza dla turystów. Aktualnie stoją już drewniane konstrukcje domków campingowych, a ciężki sprzęt przygotowuje podkład pod parkingi.
Eurocamping będzie wybudowany przy ulicy Żołnierskiej w Błędowie. Ma być to nowoczesne miejsce rekreacyjne wyposażone w miejsca dla namiotów i wozów campingowych.
Przedsięwzięcie będzie finansowane z dotacji UE (1,8 mln zł) z funduszy władz Dąbrowy Górniczej.
- Tereny Błędowa są niezwykle malownicze. Są tu liczne szlaki, latem zatłoczone przez turystów, ścieżki rowerowe, a nieopodal Pustynia Błędowska, brakowało tylko bazy noclegowej - wyjaśnia genezę pomysłu Przemysław Kędzior z dąbrowskiego UM.
Na powierzchni 10 tysięcy m kw. Powstanie siedem domków campingowych oraz drewniana portiernia, budynek służący za turystyczną kuchnię, grillowa wiata, sanitariaty, pole namiotowe z parkingiem na przyczepy campingowe oraz boisko do piłki siatkowej i dodatkowy parking.
Zgodnie z umową (m.in. z firmą Drewbud) proce powinny zakończyć się do końca października.

Zobacz całość »



::: 2007-10-14 :::


Łódź traci połączenia?

Zobacz całość »
W planach łódzkiego lotniska na 2007 rok było utworzenie trzech nowych połączeń. Niestety jak na razie, w Łodzi więcej mówi się o likwidowanych, a nie nowych połączeniach.
Dla mieszkańców Łodzi loty na warszawskie Okęcie to szansa na szybką przesiadkę w samolot lecący do USA, Niemiec, Rosji i wielu innych krajów. Zatem Łódź została odłączona od portu przesiadkowego.
W prasie coraz częściej pojawiają się informacje, że Lufthansa rozpocznie swoją działalność w Łodzi, jednak po chwili są one dementowane. - Na pewno nie chodzi o nas. Na razie w Polsce obsługujemy pasażerów w Krakowie, Wrocławiu, Katowicach, Warszawie, Poznaniu i Gdańsku - mówi Dorota Szostek, z Eficom S.A., która reprezentuje Lufthansę w Polsce.
Także Ryanair zakończył swoje loty do irlandzkiego Shannon, które było dobrym punktem przesiadkowym na loty do USA oraz poważnym atutem w walce o inwestycję Della. Ponieważ właśnie w regionie tego lotniska istnieje centrala produkcyjna firmy, która za miesiąc otwiera swoją fabrykę w Łodzi.
- Ostatni lot na trasie Shannon-Lodz-Shannon będzie 5 listopada. Nie ma możliwości, aby loty na tej trasie były kontynuowane - mówi Tomasz Kułakowski, dyr. marketingu Ryanaira na Europę Środkowo-Wschodnią.
Oprócz tego w ostatnim czasie kolejny przewoźnik Centralwings zapowiedział także wstrzymanie lotów na trasie Łódź-Rzym. Co zdaniem analityków oznacza, że linie po cichu likwidują loty z Łodzi.
- Jeszcze nie było takiego przypadku, by przewoźnik zatrzymał sprzedaż biletów, a potem jednak kontynuował loty - powiedział Paweł Cybulak z pasazer.com. - Likwidacja jest tym bardziej oczywista, że Centralwings potrzebuje samolotów dla Krakowa skąd ogłosił cztery nowe kierunki. Łodzianom tego połączenia może być żal, ale tylko duże lotniska stać na to, by obsługiwać loty turystyczne. Nowe połączenia muszą być oparte na solidnych podstawach. A tym jest np. duża liczba wykupionych miejsc, którą gwarantują ludzie latający do pracy- dodaje.
- Powodzenie lotniska zależy od wielu czynników. W tym roku niesamowicie rozwinął się właśnie Poznań. Być może jest to efektem niedawnych zmian w zarządzie. Każdy musi znaleźć swoją receptę na sukces - ocenia Cybulak. - Niewątpliwie sytuacja Łodzi jest nieco zagadkowa, bo niby drugie miasto w Polsce, a zostało daleko w tyle za resztą lotnisk.

Zobacz całość »



LOT podnosi cenę za loty z Babimostu

Zobacz całość »
Od listopada bieżącego roku z Babimostu do Warszawy samoloty LOT-u będą latać z przesiadką w Poznaniu. Dodatkowo bilety będą droższe, a połączenie będzie odbywać się tylko trzy razy w tygodniu. Lubuscy samorządowcy zaznaczają - Wolimy nie latać w ogóle niż tak. Zaczęli już prowadzić rozmowy z Jet Air.
Według polskiego narodowego przewoźnika, małe, 18-miejscowe samoloty Jetstream 32 nie sprawdzały się na trasach. Do tej pory właśnie te maszyny były wykorzystywane na wybranych połączeniach krajowych.
LOT korzystał z maszyn Jetstream oraz ich obsługi, czyli pilotów oraz personelu pokładowego, na podstawie umowy z firmą Jet Air. Jetstream 32 obsługiwał trasy LOT-u z Warszawy do Bydgoszczy, Łodzi, Babimostu oraz wybrane rejsy do Katowic.
Teraz LOT oficjalnie poinformował, że chce zastąpić dotychczasowe maszyny większymi oraz wygodniejszymi samolotami EuroLOT-u. Piotr Siennicki, prezes zarządu PLL LOT tłumaczy - Standard samolotów Jetstream nie był akceptowany przez naszych pasażerów. Niski komfort podróży, hałas oraz mała ilość miejsca do siedzenia powodowały, że pasażerowie bardzo niechętnie z nich korzystali. Dlatego podjęliśmy decyzję o rezygnacji z tych maszyn. Dodał - Chcemy oferować pasażerom jednolity pod względem jakości produkt. Jego podstawą jest flota.
Jednak przygotowywane przez przewoźnika zmiany nie polegają wyłącznie na wygodniejszych samolotach. W komunikacie LOT poinformował: "W związku z wycofaniem samolotu z siatki połączeń, rejsy z Zielonej Góry do Warszawy i powrotne będą obsługiwane przez samoloty wykonujące rejsy ze stolicy odpowiednio do Poznania i ze Szczecina". Oznacza to, że pasażerowie będą musieli się przesiadać w Poznaniu, a ich podróż się wydłuży.
W marcu tego roku LOT zredukował ilość połączeń z Babimostu do Warszawy z dwóch do jednego dziennie. Jednak nie wiązało się to z mniejszymi opłatami wnoszonymi przez sejmik i Zieloną Górę. Aby utrzymać połączenia, samorządy każdego roku musiały wykładać około 1,5 mln zł na bilety dla urzędników, bez względu czy były one wykorzystywane czy też nie. Obecnie LOT żąda blisko 400 tys. zł więcej za jeszcze mniejszą liczbę połączeń. Pracownicy LOT-u wyjaśniają - Rozkład lotów nie jest jeszcze zaktualizowany. Proszę się z nami kontaktować.
"Gazeta Wyborcza" poinformowała, że najprawdopodobniej od 2 listopada samoloty z Babimostu do Warszawy będą latały tylko trzy razy w tygodniu: w niedziele, poniedziałki i wtorki. Wylot z Warszawy został zaplanowany na godzinę 10.40. W Babimoście, po międzylądowaniu w Poznaniu, samolot ma wylądować o godzinie 12.55. Powrotny rejs do Warszawy zaplanowano na 13.20.
Sebastian Ciemnoczołowski, wicemarszałek województwa, odpowiedzialny za sprawy gospodarcze zaznaczył - Nie zgodzimy się na warunki, które stawia LOT. Na tych zasadach nie zapłacimy przewoźnikowi. Jednocześnie Urząd Marszałkowski zapewnia, że będzie poszukał innego przewoźnika. Ciemnoczołowski przyznaje - W tej chwili komunikacja z LOT-em jest bardzo trudna, praktycznie nie istnieje. Zmiany w zarządzie spółki bardzo negatywnie odbijają się na naszych rozmowach. Czujemy się oszukani.
Niezadowolony jest również zielonogórski magistrat. Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry zaznaczył - Proponuję, aby LOT utrzymywał sobie te połączenia tylko wirtualnie. Na takich zasadach nie ma to dla nas najmniejszego sensu. Przesiadkę w Poznaniu już przerabialiśmy i wiemy, że się nie sprawdza. Nie ma mowy, abyśmy dokładali się do tego biznesu według takich reguł. Dodał - Mamy jednak nadzieję, że zarząd województwa wynegocjuje umowę z innym przewoźnikiem. Jeśli zrobi to na dotychczasowych lub lepszych zasadach, możemy brać w tym udział. Liczę na to, że wtedy dołoży się także Nowa Sól, gospodarczy tygrys regionu.
Marszałek prowadzi też rozmowy z dotychczasowym przewoźnikiem, firmą Jet Air. Krzysztof Wicherek, prezes wyznał - Potwierdzam. Jesteśmy bardzo zainteresowani, aby kontynuować loty już pod własnym szyldem. Mamy nadzieję, że zostaniemy w Zielonej Górze.
Jednak nie wiadomo, jak wysokie dopłaty chciałby przewoźnik. Wicherek zaznacza - Na razie prowadzimy wyceny. Liczymy na to, że nie będziemy potrzebować więcej pieniędzy niż dotychczas samorządy wypłacały LOT-owi. Poza tym zamierzamy zmienić system sprzedaży biletów. Ma być bardziej przyjazny klientom. Chcemy, aby były łatwiej dostępne, także przez internet. Do tej pory były z tym problemy. Liczymy, że zwiększy to zainteresowanie naszą ofertą.

Zobacz całość »