Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2008-10-27 do 2008-11-01
(rok 2008, tydzień 44)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2008-10-27 :::


Guardian: czy przewoźnicy lotniczy poradzą sobie z zapaścią?

Zobacz całość »
"Guardian" pisze, że z uwagi na dekoniunkturę w krajach wysoko uprzemysłowionych znacząco zmniejszy się popyt na podróże lotnicze. Najnowsze dane IATA potwierdzają, że globalny kryzys dotkliwie uderza w międzynarodowe linie lotnicze - napisała gazeta.
IATA szacuje, że trudny okres będzie trwał przez dwa lata 2008-09. W tym czasie linie w sumie poniosą straty w wysokości 9,3 mld dolarów.
Europejskie tanie linie lotnicze Ryanair ogłosiły zamknięcie bazy w Walencji, ponieważ władze lokalne odmówiły subsydiów. Według analityków cytowanych przez "Guardiana" pierwszy przypadek zamknięcia bazy lotniczej przez Ryanair uwypukla trudności, z którymi borykają się tani przewoźnicy.

Zobacz całość »



Brytyjscy turyści medyczni tłumem do Polski

Zobacz całość »
Brytyjczycy coraz chętniej wyjeżdżają po implanty stomatologiczne do Polski, Węgier i Turcji. Jest to spowodowane oczywiście niższymi kosztami.
Portal Treatment Abroad opublikował zestawienie kosztów w brytyjskiej publicznej służbie zdrowia z cenami identycznych usług medycznych, oferowanych prywatnie za granicą.
Okazało się, iż średni koszt implantu stomatologicznego w Wielkiej Brytanii wynosi 2 tysiące funtów, a w Polsce to tylko 750 funtów, a na Węgrzech 827 funtów. Jeszcze tańsze implanty oferuje Turcja.
Alison Hope z firmy Statmedica, organizującej wyjazdy Brytyjczyków do klinik dentystycznych w Polsce tłumaczy, że wielu Brytyjczyków musi wybrać: zabieg za granicą albo żaden.
Ponad 91% ankietowanych "brytyjskich turystów medycznych" jest zadowolonych z jakości usług oferowanych na Węgrzech, w Polsce i w Turcji - pokazują wyniki sondażu przeprowadzonego przez Treatment Abroad.

Zobacz całość »



Nie dla Polaków szybsze odprawy do USA?

Zobacz całość »
Jedynie część krajów będzie mogła skorzystać z tzw. szybszej odprawy. Co najmniej trzy spośród unijnych krajów skorzystają z programu ułatwionych podróży do USA. Ale niestety, w tej grupie nie znalazła się Polska.
Mowa o tzw. program przyspieszonej odprawy pasażerów. Ci, którym uda się wcześniej zarejestrować w specjalnym systemie i zostać sprawdzonym, będą odprawiać się za pomocą tzw. "pasa szybkiego ruchu".
Z USA taką właśnie umowę podpisała już Holandia oraz Wielka Brytania, a w najbliższym czasie mają do nich dołączyć Niemcy.
Jak tłumaczył Timothy Counts z amerykańskiego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ów program jest prowadzony przez Agencję Celną i Bezpieczeństwa Granic USA.
Z takiego ułatwiania w podróżowaniu od maja 2008 r. mogą korzystać Amerykanie, a już od listopada Holendrzy. Następnie dołączą do tej grupy Anglicy oraz Niemcy. Początkowo program będzie obowiązywał jedynie na wybranych lotniskach.
Ułatwienie polega na tym, że podróżny rejestruje się, potem zostaje sprawdzony i pobierane są od niego dane biometryczne. Jeżeli uznany zostanie przez amerykańskie służby konsularne za osobę, która nie stwarza ryzyka, to będzie mógł skorzystać z szybszej odprawy.
Na lotnisku taka osoba nie musi przechodzić przez zwykłą odprawę paszportową, która w USA może zabrać nawet do kilkudziesięciu minut. Zamiast tej procedury udaje się do specjalnego miejsca budki, w której skanowany jest jego paszport, są pobierane odciski palców, a w Holandii skanowana jest ponadto tęczówka oka. Musi także odpowiedzieć na kilka pytań, które zostaną mu zadane przez komputer, po czym pokazuje następnie wydruk strażnikowi i może przejść.
Unia Europejska wyraziła zaniepokojenie tym programem, ponieważ nie podoba się jej, że poszczególne kraje samodzielnie prowadzą negocjacje z USA. Unia chciałaby stosować wspólny front w sprawach wizowych.

Zobacz całość »



Polska znalazła się na medycznej mapie turystycznej

Zobacz całość »
Węgry, Turcja oraz Polska są najpopularniejszymi krajami, do których Brytyjczycy wyjeżdżają po implanty stomatologiczne, tak wynika z sondażu portalu Treatment Abroad. Porta jest odwiedzany przez ok. 50 tys. osób miesięcznie, a zajmuje się zamieszczaniem porównawczych zestawień kosztów w brytyjskiej publicznej służby zdrowia (NHS) z identycznymi usługami medycznymi, które są oferowane prywatnie za granicą.
Wyniki sondażu, który został przeprowadzony w grupie 650 "medycznych turystów", opublikowano w związku z sobotnim otwarciem pierwszych w historii targów medycyny turystycznej, odbywających się w hali wystawowej Olimpia w Londynie.
Nie da się ukryć, że głównym motywem medycznych wyjazdów Brytyjczyków za granicę jest różnica kosztów na niekorzyść NHS. Zdaniem portalu Treatment Abroad średni koszt implantu w Wielkiej Brytanii wynosi 2 tys. funtów, a w Polsce jest to ekwiwalent 750 funtów, na Węgrzech zaś to 827 funtów. Jeszcze tańsze implanty oferowane są przez stomatologów w Turcji.
91,2 proc. ankietowanych wyraziło zadowolenie z jakości usług na Węgrzech, w Polsce oraz w Turcji.
Jak powiedziała Alison Hope z firmy Statmedica, która organizuje wyjazdy Brytyjczyków do klinik dentystycznych w Polsce, w związku z dobrze znanymi trudnościami brytyjskiej służby zdrowia oraz dość wysokimi kosztami leczenia prywatnego, wielu spośród Brytyjczyków nie ma wyboru, ponieważ stoi przed alternatywą: zabieg poza granicami swojego kraju albo żaden.
Dodała ponadto, że jej firma zajmuje się także doradztwem w czasie przygotowań do wyjazdu, dostosowywaniem się do indywidualnych potrzeb oraz prowadzeniem działalności typu interwencyjnego. Klient zawiera z kliniką indywidualną umowę, której elementem jest gwarancja jakości wykonanych przez nią usług oraz prawo do reklamacji.
Brytyjscy dentyści, którzy pracują dla NHS ostatnio zostali oskarżeni, że ściągają pacjentów na niepotrzebne wizyty celem nabicia rachunku. Innym problemem jest także przechodzenie dentystów z NHS do sektora prywatnego, co może powodować, że u stomatologów publicznej służby zdrowia trudno jest się w ogóle zarejestrować.

Zobacz całość »



Pyrzowice nie zdążą z szybką koleją przed Euro?

Zobacz całość »
38 km linia kolejowa, która miała połączyć międzynarodowe lotnisko w Pyrzowicach z miastami aglomeracji górnośląskiej, nie powstanie w całości przed Euro 2012 - poinformowali przedstawiciele PKP.
Nie wiadomo także, czy zostaną w całości sfinansowane te prace, które można ukończyć przed piłkarskimi mistrzostwami Europy. Projekt został wyceniony na ponad 1,2 mld zł, a dostępne środki stanowi kwota ok. 175 mln zł. Dane te, przedstawił podczas czwartkowej konferencji 'Euromonitor' na Stadionie Śląskim w Chorzowie - Zbigniew Młokosiewicz z katowickiego oddziału Polskich Linii Kolejowych PKP. Cykl konferencji 'Euromonitor', ma na celu bieżącą ocenę stanu przygotowań Polski do Euro 2012. Śląskie władze zabiegają, by chorzowski stadion był jedną z aren piłkarskich zmagań. - Największe zagrożenia związane z realizacją projektu połączenia kolejowego z lotniskiem to, obok braku gwarancji finansowych, przedłużające się procedury przetargowe na wykonanie dokumentacji projektowej oraz czasochłonne procedury administracyjne, związane z przygotowaniami do budowy - oświadczył Młokosiewicz. Poinformował także, iż ogłoszony w maju przetarg na wykonawcę dokumentacji utknął z powodów formalnych - 3 października jedna z uczestniczących w nim firm, złożyła skargę do Sądu Okręgowego w Warszawie i od jej rozpatrzenia, zależy tempo kontynuowania rozmów z oferentami.
Największy problem stanowi jednak finansowanie. Kilka lat temu w rządowych opracowaniach uwzględniono kwotę 30 mln euro. Natomiast po sporządzeniu w tym roku dokładnej kalkulacji okazało się, że jest to suma 330 mln euro (1 mld 234,2 mln zł). - W ramach programu Infrastruktura i Środowisko mamy do dyspozycji 107,81 mln zł, w tym 69 mln zł ze środków UE. Dodatkowo Polskie Linie Kolejowe zobowiązały się do przeznaczenia ponad 68 mln zł na dokumentację i przygotowania. Jednak w chwili obecnej wciąż nie mamy gwarancji finansowych na realizację całego zadania - wyjaśnił Młokosiewicz. Jeśli udałoby się pozyskać środki, pierwsza faza budowy mogłaby się rozpocząć się w czerwcu 2010 r. i trwałaby do kwietnia 2012 r. Zatem 24 km część linii na trasie z Bytomia Rozbarku, przez Piekary Śląskie do Pyrzowic -byłaby gotowa przed Euro 2012. Drugą fazę - odcinek z Katowic, przez Chorzów Batory do Bytomia Rozbarku - realizowano by już po mistrzostwach lub w ich trakcie. Do czasu wybudowania nowego szlaku kolejowego między Chorzowem a Bytomiem (8 km), pociągi jeździłyby obecnym szlakiem, w tempie równym innym pociągom.
Jeżeli projekt zostanie zrealizowany wg wyznaczonych planów, podróż z centrum Katowic na lotnisko będzie trwać pół godziny. Maksymalna podana prędkość pociągu ma wynosić 160 km/h. podczas konferencji, przedstawiciele PKP poinformowali także o innych projektach kolejowych, które będą realizowane na Śląsku w ramach przygotowań do Euro 2012. Oprócz kompleksowej przebudowy obszaru dworca w Katowicach, zmodernizowane mają zostać m.in. dworce w Chorzowie i Chorzowie Batorym. Samorząd woj. śląskiego obiecuje przeznaczyć na nowy tabor 160 mln zł.

Zobacz całość »



Lwów stawia tamę polskim przewodnikom?

Zobacz całość »
Władze Lwowa postanowiły wypowiedzieć wojnę zagranicznym przewodnikom turystycznym. Zamierzają sprawić, aby wycieczki po mieście oprowadzali tylko i wyłącznie przewodnicy ukraińscy. Takie informacje podał w piątek "Kommiersant-Ukraina". Uchwałę w tej sprawie, w czwartek przegłosowała rada miasta. We Lwowie nikt nie kryje, że ów krok jest wymierzony przede wszystkim w przewodników z Polski.
Jak można przeczytać w gazecie, przyczyną tychże działań były wielokrotne przypadki, kiedy to dochodziło do wypaczania przez zagranicznych przewodników turystycznych, szczególnie polskich, wydarzeń historycznych oraz traktowania ich we własny sposób.
Te pretensje próbował wyjaśnić "Kommiersantowi-Ukraina" dyrektor Cmentarza Łyczakowskiego Ihor Hawryszkewycz, podając przykład przewodnika z Polski, który oprowadzając w lipcu wycieczkę po nekropolii, zachowywał się w sposób "chamski" i "określał zabytki mianem polskich". Kiedy zwrócono mu na to uwagę, przewodnik powiedział, że ten cmentarz jest polski razem z ziemią, na której się znajduje, również jest polska. Należało wezwać milicję, aby wyprowadzić go z cmentarza.
Biura turystyczne ze Lwowa przyjęły z wyraźnym zadowoleniem zakaz pracy zagranicznych przewodników turystycznych w ich mieście.
Jak powiedziała dziennikowi dyrektorka firmy "Ałla" Inessa Kuzniecowa, kiedy Ukraińcy jadą za granicę, nie mogą brać ze sobą własnych przewodników. Dlaczego zatem we Lwowie zagraniczni przewodnicy mają mieć prawo do przedstawiania ich rodzimej historii zgodnie z interesami własnego państwa?
Wiesław Osuchowski, który pełni funkcję konsula generalnego we Lwowie jest zdumiony decyzją rady Lwowa, ale jednocześnie przyznaje, że radni mają prawo do podejmowania takich właśnie działań.
"Kommiersant-Ukraina" podaje, że przecież historia Lwowa splata się i z Polską, i z Ukrainą, a jeżeli chodzi zaś o przypadki wypaczania przez polskich przewodników faktów historycznych, to każdy człowiek ma własną prawdę, ale rada miasta ma prawo do uchwalania takich decyzji.

Zobacz całość »



2008 rok będzie pierwszym na minusie dla europejskich linii lotniczych

Zobacz całość »
Według "Rzeczpospolitej", ten rok będzie pierwszym, w którym linie lotnicze odnotują poważne spadki liczby pasażerów. Za słabe wyniki dopowiadają z pewnością podwyżki cen biletów, które przewoźnicy usprawiedliwiali rosnącymi cenami paliwa. Linie niskokosztowe żądały dopłat za dodatkowy bagaż, tradycyjne podnosiły lub wprowadzały opłaty paliwowe.
Pierwszym miesiącem, w którym europejskie linie lotnicze zaczęły tracić klientów był sierpień. Z usług 32 przewoźników należących do Stowarzyszenia Europejskich Linii Lotniczych (AEA) skorzystało 32,7 mln osób. Jest to o 2,5% mniej niż w tym samym miesiącu roku poprzedniego. Wrzesień był jeszcze gorszy - przewoźnicy stracili aż 5% swoich klientów - pisze "Rzeczpospolita".
- To najsłabszy okres branży od 25 lat i biorąc pod uwagę to, co dzieje się w gospodarce, w najbliższym czasie nie należy spodziewać się poprawy - powiedział Ulrich Schulte-Strathaus, sekretarz generalny AEA.
Największy spadek zanotowała włoska linia Alitalia. Bankrutujący przewoźnik miał o 28% pasażerów mniej. Z usług polskiego LOT-u skorzystało o 9,7% pasażerów mniej, a niemieckiej Lufthansy, największego konkurenta naszego przewoźnika w regionie, o 0,7% mniej. Brytyjskie linie British Airways straciły 5,7% pasażerów.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) szacuje, że w tym roku firmy zanotują straty w sumie przekraczające 5,2 mld dolarów.
- Biznes lotniczy to sinusoida, a obecnie jesteśmy na jej dnie - podsumowuje Wojciech Kądziołka, rzecznik PLL LOT. - Na słabnącą koniunkturę nałożył się wzrost cen paliw, a potem kryzys gospodarczy. Podróże służbowe są jednymi z pierwszych kosztów, które tną firmy - dodaje.
Kryzys będzie się pogłębiał mimo prób złagodzenia go przez Komisję Europejską. Parlament przyjął już dyrektywę lotniskową (wejdzie w życie w 2010 r.), zgodnie z którą wszystkie lotniska obsługujące powyżej 5 mln osób muszę w jednakowy sposób naliczać opłaty lotniskowe. W niektórych przypadkach wpłynie to na obniżenie kosztów podróżnych.
- Trudno na razie powiedzieć, czy dyrektywa spowoduje obniżenie opłat na Okęciu - oznamił Jakub Mielniczuk, rzecznik Polskich Portów Lotniczych.

Zobacz całość »



Bolesławiec: wypadek niemieckiego autokaru

Zobacz całość »
W sobotę (25.10.08) miał miejsce wypadek niemieckiego autokaru w Bolesławcu na Dolnym Śląsku. W wyniku wypadku jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne.
Autobus z turystami z Niemiec, Rosji i Ukrainy zmierzał na Krym. Pozostali pasażerowie pojechali innym pojazdem.

Zobacz całość »



Warszawa chce walczyć o turystów

Zobacz całość »
Warszawa postanowiła postawić na przyciągnięcie turystów, inwestorów oraz na samo stworzenie marki miasta oraz skuteczniejsze jej reklamowanie - takie są właśnie plany biura promocji na rok 2009.
Katarzyna Ratajczyk z biura promocji miasta spotkała się z dziennikarzami, aby opowiedzieć, co już udało się zrobić w roku 2007 i jakie cele stawia sobie na rok przyszły. Przedstawiła ponadto Barbarę Takieli jako nową dyrektor Stołecznego Biura Informacji i Promocji Turystycznej. Obie złożyły deklaracje, że będą współpracowały w promowaniu Warszawy. Przyznały także, że wiele jest jeszcze do zrobienia. Należy poprawić nie tylko wizerunek miasta w Polsce i na świecie, ale również wśród samych warszawiaków. Tak wielu jest tutaj przyjezdnych, którzy nie mają prawie żadnych informacji o mieście, w którym mieszkają oraz pracują.
W tym właśnie celu biuro promocji miasta ma wybierać wreszcie w tym jeszcze roku agencję reklamową, która będzie miała za zadanie zająć się stworzeniem profesjonalnej strategii promocyjnej Warszawy oraz, jak wyraziła się Katarzyna Ratajczyk, "budowaniem jej marki". Dodała także, że pojedyncze billboardy nie wystarczą, należy krok po kroku konsekwentnie tworzyć pozytywne skojarzenia oraz dobrą reputację Warszawy. Na międzynarodowych targach turystycznych dotąd reklamowano Warszawę głównie jako cel clubbingu i shoppingu. Oczywiście nie ma czego się wstydzić, ale prawda jest taka, że turyści z Rosji czy też Niemiec po odwiedzeniu muzeów bądź Łazienek jadą do Arkadii lub innego centrum handlowego. I to również powinno się wykorzystać, jak podkreśliła Katarzyna Ratajczyk. Zapowiedziała ponadto stworzenie nowocześniejszej strony internetowej miasta, co dopiero ogłoszono przetarg, co oznacza, ze potrwa to zapewne jeszcze z pół roku, i ułożenie ciekawego kalendarza sztandarowych imprez, które stałyby się magnesem dla przyjezdnych. W przyszłym roku miasto chce się skoncentrować szczególnie na obchodach 65. rocznicy powstania w Getcie.
Dotąd w Warszawie nie były przeprowadzane żadne profesjonalne badania liczby turystów oraz ich oczekiwań. Jak powiedziała Barbara Tekieli, z dużych miast Polski takie właśnie badania prowadzi jedynie Kraków, który jest liderem w krajowej turystyce. Tego roku Warszawa skorzysta z ich metody, zostaną przeprowadzone badania i wreszcie zostaną zebrane informacje, jakich usług, produktów czy imprez oczekują w Warszawie turyści.
Na pytanie, czy będziemy przyciągać turystów tak jak firma Wizz Air, która reklamuje na londyńskim lotnisku Gdańsk jako miasto taniej wódki oraz śledzika, odpowiedziała, że ta kampania była bardzo krytykowana, a Warszawiaków stać na coś więcej.

Zobacz całość »



Książę Filip porównał turystykę do prostytucji

Zobacz całość »
Jak pisze portal gazeta.pl, książę Filip podczas oficjalnej wizyty w Słowenii porównał turystykę do prostytucji.
Książę Filip nie tylko nazwał turystykę "narodową prostytucją", ale wspomniał też, że Wielka Brytania nie potrzebuje więcej odwiedzających - czytamy w portalu. - Turyści niszczą nasze miasta - oznajmił.
Taka wypowiedź zaprzecza oficjalnej polityce rodziny królewskiej, która podkreśla, jak ważni dla brytyjskiej ekonomii są turyści. Sam Pałac Buckingham jest co roku odwiedzany przez milion osób.
Przedstawiciel Pałacu Buckingham odmówił skomentowania wypowiedzi księcia.

Zobacz całość »



Rekordowe wyniki Norwegiana w trzecim kwartale 2008

Zobacz całość »
Skandynawska tania linia lotnicza Norwegian w trzecim kwartale 2008 zanotowała rekordowe wyniki.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników trzeciego kwartału. To najlepszy wynik kwartalny Norwegian w historii. Umocniliśmy naszą pozycję finansową i zdolność do sprostania wyzwaniom przyszłości, wynikającym z globalnego kryzysu finansowego - powiedział Bjorn Kjos, Dyrektor Generalny Norwegian Air Shuttle.
Przychody z działalności operacyjnej wzrosty w trzecim kwartale 2008 roku o 48,9% w porównaniu z rokiem poprzednim - osiągnęły 1.971.9 mln koron norweskich. Zysk netto przed opodatkowaniem wyniósł 581,7 mln koron w porównaniu do 105,8 mln koron rok wcześniej. Koszty jednostkowe (bez kosztów paliwa) spadły o 16%. Linia wyemitowana akcje o wartości 400 mln koron częściowo na sfinansowanie zakupu nowych samolotów.
Z usług Norwegian Air Shuttle w trzecim kwartale 2008 r. skorzystało 2.574.382 osób., w porównaniu do 2.033.418 w trzecim kwartale 2007. Oznacza to 27 % wzrost liczby przewiezionych pasażerów.
Wzrost związany jest z ekspansją firmy. Na koniec trzeciego kwartału 2008 roku linia użytkowała 39 samoloty, a w sumie posiadała ich 42. Średnie dzienne wykorzystanie samolotów wyniosło w pierwszym kwartale 2008 roku 11 godzin na dobę, w porównaniu z 10,7 godz. w trzecim kwartale 2007 roku. Na sprzedaże internetowe przypadło 91% całości sprzedaży.

Zobacz całość »



Warszawa: zakończono budowę jedynej linii metra w Polsce

Zobacz całość »
W sobotę (25.10.08) stało się to na co cała Polska czekała ćwierć wieku. Po 25 latach wreszcie w Warszawie ukończono budowę pierwszej linii metra. Pierwszy, 12-kilometrowy odcinek metra, otwarto w 1995 roku.
Cała trasa rozpoczyna się w Młocinach, a kończy na Kabatach. Jest to 23-kilometrowa droga z 21 stacjami dla pasażerów oraz dwoma stacjami technicznymi (zajezdnie). Można ją pokonać w 37 minut. Koszt całej inwestycji to 3,5 miliarda złotych.
Metro w Warszawie ma łady wygląd w porównaniu z innymi europejskimi metropoliami. Wszystkie posadzki obłożone są granitem. Układ stacji jest czytelny, ujednolicony system informacji wizualnej z nazwami stacji jest dla pasażerów bardzo przyjazne.

Zobacz całość »



Nie będzie tańszych biletów PKP dla studentów

Zobacz całość »
Studenci nie dostaną tańszych biletów PKP, bo Sejm odrzucił projekt PiS dotyczący zmian w ustawie o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego. Za odrzuceniem nowelizacji wnioskowały komisje Finansów Publicznych oraz Infrastruktury.
Projekt proponował dodanie do obecnej ustawy zapisu o 50% uldze dla studentów do 26. roku na przejazdy pociągami osobowymi i pospiesznymi. Uprawnienia te obejmowałaby wyłącznie na przejazdy z miejsca zamieszkania do szkoły wyższej i z powrotem.
Obecnie studenci do 26. roku posiadają ulgę w wysokości 37% na przejazdy środkami publicznego transportu zbiorowego koleją w pociągach osobowych, pospiesznych i ekspresowych.

Zobacz całość »



Lublinek ma w końcu parking

Zobacz całość »
Koniec problemów z parkowaniem auta w okolicach łódzkiego lotniska, gdyż w piątek - po ok. 3 miesiącach prac - oddano do użytku parking na 215 samochodów.
Ogrodzony, dozorowany parking znajdujący się ok. 70 m od terminalu II został wyposażony w automatyczny system pobierania opłat. W 2010 r., kiedy będzie oddany do użytku terminal III, pasażerowie będą bezpośrednio z parkingu wchodzić do hali odlotów i przylotów. - Koszt budowy parkingu z drogami dojazdowymi od strony ulic Generała Maczka i Pienistej oraz z instalacjami podziemnymi wyniósł 13,3 mln zł. Inwestycja została sfinansowana z zasobów własnych Portu Lotniczego Łódź - poinformował Miłosz Wika, rzecznik Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta. Inwestycja ta była konieczna, ze względu na zwiększający się ruch pasażerski na lotnisku. W najbliższych dniach zostaną zainaugurowane nowe regularne połączenia do Sztokholmu (29 października), Shannon (3 listopada) i Edynburga (8 listopada).
Z parkingu mogą korzystać także pasażerowie lotów czarterowych np. do Turcji, Egiptu, Tunezji, Izraela, Grecji i Bułgarii. Pierwsze pół godziny jest bezpłatne. Czas ten wystarcza, aby sprawnie podwieźć kogoś na lotnisko z bagażami lub odebrać. Godzina postoju kosztuje 3 zł, dwie 5 zł, a trzy - 7 zł. Istnieje ponadto możliwość zostawienia auta na dłuższy okres czasu. Tydzień postoju to koszt ok. 100 zł. - Dla osób wybierających się na urlop czarterami do Egiptu lub Izraela, mamy specjalną ofertę. Pasażerowie z różnych miast Polski, którzy przyjadą do Łodzi i zostawią auto na tydzień, zapłacą 50 zł, a na dwa tygodnie 75 zł - wyjaśnił Miłosz Wika.
Parking został wybudowany w niespełna trzy miesiące. Wykonawcą było Przedsiębiorstwo Robót Drogowych KRAL. - Teraz, wraz z parkingiem, który znajduje się przy terminalu I, udostępniamy kierowcom ponad 400 miejsc, co na razie zabezpiecza nasze potrzeby - oświadczył Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska.

Zobacz całość »



Samoloty British Airways będą latać z Warszawy na Heathrow w Londynie

Zobacz całość »
Linie British Airways poinformowały w komunikacie, że od 2 listopada będą realizować loty na trasie Warszawa - Londyn.
Samoloty będą odlatywały z Okęcia na Terminal 5 lotniska Heathrow 7 dni w tygodniu, dwa razy dziennie w godzinach 12.30 oraz 17.45.
Dodatkowo British Airways oferują swoim klientom możliwość dokonania odprawy i wydrukowania karty pokładowej z prywatnego komputera, już na 24 godziny przed odlotem. Tym sposobem pasażerowie po dotarciu na lotnisko są gotowi do kontroli paszportowej. Ze stolicy British Airways oferują także codzienne połączenie na lotnisko City w Londynie.

Zobacz całość »



Okęcie: turysto, strzeż się naciągaczy taksówkowych

Zobacz całość »
Nowa hala przylotów na Okęciu ponownie została opanowana przez naciągaczy taksówkowych. Nagabują oni pasażerów wysiadających z samolotów, a za przejazd do centrum kasują fortunę.
Na oficjalnym postoju za wyjściem z hali przylotów mogą stać taksówki tylko trzech korporacji: MPT, Sawa Taxi oraz Merc Taxi. Jednak pasażerowie zazwyczaj nawet nie zdążają tam dojść - dają się namówić taksówkowym naciągaczom. A ci zazwyczaj prowadzą ich na wielopoziomowy parking. Płacą za postój (7 zł za godzinę) i odwożą pasażera. Mimo, że oficjalnie na szybie mają nalepkę z najwyższą dopuszczalną stawką (3 zł za kilometr), często biorą dużo więcej. - Czasem przejazd do centrum to wydatek nawet 150 zł - denerwuje się Ryszard Duda, wicedyrektor korporacji Sawa Taxi, która może legalnie korzystać z postoju na lotnisku. W taksówkach tej firmy, tak jak w dwóch innych korporacjach, które wygrały przetarg na obsługę lotniska, za kurs do Śródmieścia trzeba zapłacić ok. 30-35 zł. - My płacimy za parking lotniskowy. Utrzymujemy wysoki poziom usług. A tamci tylko mogą odstraszać turystów od Warszawy - mówi Ryszard Duda.
Liczba naciągaczy w hali przylotów wzrosła drastycznie, kiedy latem pasażerowie przylatujący do Warszawy tanimi liniami zostali przeniesieni z Etiudy do nowego terminalu. Do tamtego czasu taxi-mafia okupowała postój taksówkowy pod Etiudą. Władze Okęcia nie mają pomysłu na naganiaczy. - Wszelka akwizycja jest w terminalu zabroniona. Problem w tym, że tam może wejść każdy i trudno mu udowodnić nielegalną działalność. Nagabywany pasażer może jednak zgłosić taką sytuację Straży Ochrony Lotniska, która będzie interweniować - radzi Artur Burak, rzecznik przedsiębiorstwa Porty Lotnicze. - Staramy się wszędzie, gdzie to możliwe przestrzegać pasażerów przed naciągaczami - podkreśla.
Warto pamiętać, że przylatując na Okęcie nie trzeba korzystać tylko z taksówek trzech korporacji, które stoją zwykle przed terminalem. Każdy może zamówić również taksówkę dowolnie wybranej korporacji, która podjedzie na lotnisko. A cena za przejazd taką taksówką będzie uczciwa.

Zobacz całość »



Podpisano umowę na wykonanie raportu środowiskowego dla lotniska w podlaskim

Zobacz całość »
Jest już umowa na wykonanie raportu środowiskowego dla lotniska w podlaskim. Poinformował o tym w piątek (24.10.08) rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego Jan Kwasowski.
Raport oraz analizę wariantów lokalizacji portu przygotuje konsorcjum firm Ove Arup & Partners International Limited z Warszawy oraz spółki z o.o. Ekoton z Białegostoku. Dokumenty będą kosztować ponad 1 mln 862 tys. zł.
Konsorcjum do końca kwietnia 2009 roku ma wykonać analizę wariantów tej lokalizacji inwestycji. Obecnie jest 7 wariantów lokalizacji - podstawowe to Krywlany i Topolany. Natomiast samorządy zainteresowanych inwestycją gmin: Tykocin, Zawady i Zabłudów zgłaszają jeszcze 5 propozycji.
Do końca sierpnia 2009 roku ma być gotowy też raport środowiskowy.

Zobacz całość »



Stare i zapomniane miasto nową atrakcją turystyczną Londynu

Zobacz całość »
Londyńczycy oferują nową, oryginalną atrakcję turystyczną. Turyści za 200 - 400 funtów mogą zwiedzić najbardziej obskurne miejsca w stolicy Wielkiej Brytanii.
Na pomysł wpadł urząd gminy Newham we wschodnim Londynie. Podczas przejażdżki busem turyści nie zobaczą żadnej atrakcji znanej z tradycyjnych przewodników. Mogą natomiast obejrzeć stary azbestowy młyn, największą w Londynie oczyszczalnię ścieków i największy plac budowy w Europie.
Na miejsce w busie gminy Newham trzeba czekać nawet do 2 miesięcy. Bilety rezerwują najczęściej Rosjanie, Japończycy i Hindusi. Tylko mieszkańcy Newham mają bezpłatną wycieczkę.
Władze gminy postanowiły pokazać wszystkim chętnym tę część Londynu, która nie tak dawno była tylko łąką i mokradłem, a obecnie przechodzi wielką metamorfozę przed Olimpiadą w 2012 roku.

Zobacz całość »



Warszawa: Sylwester po raz pierwszy na placu Konstytucji

Zobacz całość »
Jak pisze "Życie Warszawy", w tym roku Sylwester odbędzie się nie pod Pałacem Kultury. Impreza sylwestrowa będzie miała miejsce po raz pierwszy na placu Konstytucji.
Stolica zrezygnowała z placu Defilad, bo Pałac Kultury przytłacza scenę, a to źle wygląda w telewizji. Wielka scena ma stanąć 31 grudnia tuż przy hotelu MDM, przodem do Marszałkowskiej. Na placu i ulicy w założeniu ma się zmieścić nawet 100 tysięcy imprezowiczów.
Sylwester ma kosztować miasto ponad 3,8 mln zł, o 0,3 mln zł więcej niż rok temu.

Zobacz całość »



Spadek liczby pasażerów w brytyjskich portach zarządzanych przez BAA

Zobacz całość »
Wrzesień 2008 dla portów lotniczych zarządzanych przez BAA okazał się miesiącem bardzo słabym. W brytyjskich portach zanotowano bowiem 5-procentowy spadek liczby pasażerów, przy jednoczesnym spadku o 12.6% liczby pasażerów czarterowych.
W dużej mierze miało na to wpływ bankructwo firmy XL Airways.
Przez siedem lotnisk zarządzanych przez BAA w Wielkiej Brytanii przewinęło się we wrześniu 13.3 mln pasażerów, a od początku roku 113.4 mln, czyli o 1.4% mniej w skali rocznej. Liczba pasażerów na rejsach długodystansowych zmalała o 6%, na samych rejsach transatlantyckich o 6.8%. Liczba pasażerów wzrosła tylko na rejsach europejskich - o 2.2%.

Zobacz całość »



"Alpejska Kombinacja" - promocja zimowego wypoczynku w Austrii

Zobacz całość »
W dniach 2-10 listopada 2008 w biurze podróży Wellkomm Polska przy ulicy Targowej 72 w Warszawie, odbędzie się akcja promocyjna "Alpejska Kombinacja".
"Alpejska Kombinacja" ma na celu promowanie zimowego wypoczynku w górskich rejonach Austrii. Amatorzy białego szaleństwa będą mieli okazję poznać szczegółową ofertę austriackich kurortów narciarskich oraz uzyskać niezbędne informacje na ich temat. Z myślą o użytkownikach Internetu równolegle prowadzona będzie promocja na portalu internetowym www.wyjeżdżam.pl.
Na wszystkich zainteresowanych promocją czekają foldery poświęcone regionom narciarskim Austrii oraz praktyczne upominki. Osoby, które podczas trwania akcji dokonają zakupu wyjazdu z oferty promocyjnej, wezmą udział w losowaniu atrakcyjnych prezentów.
Akcję organizowaną przez Wellkomm Polska wspierają Neckermann Polska oraz Austria.Info.

Zobacz całość »



POT: są laureaci konkursu na najlepsze Centrum Informacji Turystycznej

Zobacz całość »
Rozstrzygnięto konkurs na najlepsze Centrum Informacji Turystycznej. Organizatorem konkursu była Polska Organizacja Turystyczna.
W skład Kapituły Konkursowej weszli: Elżbieta Wąsowicz-Zaborek Wiceprezes POT - przewodniczący, Jacek Olszewski - Dyrektor Departamentu Współpracy Regionalnej, Jacek Idzikowski - Departament Informacji Turystycznej POT - sekretarz.
W tym roku na konkurs nadesłano ogółem 17 zgłoszeń centrów informacji turystycznej w trzech kategoriach. W głosowaniu jawnym Komisja Konkursowa wybrała laureatów IV edycji konkursu.
I. Kategoria: w miejscowościach poniżej 20 000 mieszkańców
1 miejsce - Informacja Turystyczna w Koronowie;
2 miejsce - Informacja Turystyczna w Wadowicach;
3 miejsce - Informacja Turystyczna we Włodawie.
II. Kategoria: w miastach poniżej 75 000 mieszkańców
1 miejsce - Mrągowskie Centrum Informacji Turystycznej w Mrągowie;
2 miejsce - Centrum Promocji i Informacji Turystycznej w Giżycku;
3 miejsce - Centrum Turystyki w Malborku.
III. Kategoria: w miastach powyżej 75 000 mieszkańców
1 miejsce - Tarnowskie Centrum Informacji;
2 miejsce - Miejskie Centrum Informacji Turystycznej w Bielsku-Białej;
3 miejsce - Warszawska Informacja Turystyczna.
Laureaci konkursu przez trzy kolejne lata mogą korzystać z logo "Najlepsze Centrum Informacji Turystycznej Laureat konkursu 2008". Logo może być wykorzystywane w wydawnictwach, na stronach internetowych itp.

Zobacz całość »



Dojedziemy szybciej ze Śląska na Słowację

Zobacz całość »
W ciągu 2,5 roku powstanie 12-kilometrowa wschodnia obwodnica Bielska-Białej. Dzięki niej szybciej dojedziemy ze Śląska na Słowację.
Prace rozpoczną się w najbliższych dniach. Inwestycja będzie kosztowała 1,2 miliarda zł.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę z konsorcjum trzech firm: niemieckiej spółki Hermann Kirchner, Przedsiębiorstwa Robót Mostowych "Mosty Łódź" i Przedsiębiorstwa Usług Technicznych "Intercor".

Zobacz całość »



Już jest zimowy rozkład lotów Lufthansy

Zobacz całość »
Niemieckie linie Lufthansa stopniowo rozszerzają ofertę zimową. Przewoźnik przedstawił już bowiem swoim pasażerom zimowy rozkład lotów - połączenia do 194 miast w 79 państwach. Rozkład zimowy obowiązuje od 26 października do 28 marca 2009.
Zdolność przewozowa przewoźnika, mierzona w jednostkach pasażero-kilometrów zwiększy się o 2.4%. Ruch na trasach europejskich wzrośnie o 1.9%, a na trasach międzykontyntalnych o 2.7%.
Zimowy rozkład Lufthansy przewiduje 13,402 rejsów tygodniowo, co stanowi wzrost 0.9 procenta w stosunku do 2007 roku (2007/08: 13,272). W większości będą to rejsy kontynentalne - 12,278 połączeń do niemieckich i europejskich miast (2007/08: 12,208). Liczba połączeń międzykontynentalnych wzrośnie z 1,064 do 1,124 tygodniowo.
W ofercie linii są połączenia do 11 nowych miast, które zostały włączone do globalnej siatki połączeń Lufthansy w marcu 2008. Do nowości należą : Calgary, Luanda, Malabo, Nanjing, Pune, Seattle i Shenyang, oraz takie europejskie ośrodki jak Billund, Brystol, Cluj and Klagenfurt. Rynek dobrze przyjął zwiększenie dostępności miejsc w samolotach na rejsach międzykontynentalnych z Dusseldorfu. W połączeniach z tego hubu nastąpi regularna sezonowa zmiana: w zimowym rozkładzie, rejs do Toronto zostanie zastąpiony nowym rejsem do Miami.
Począwszy od lutego 2009 Lufthansa dwukrotnie zwiększy bezpośrednie rejsy z Mediolanu do atrakcyjnych metropolii europejskich takich jak Barcelona, Bruksela, Budapeszt, Bukareszt, Madryt i Paryż. Nowe połączenia, których będzie 150 tygodniowo, dodatkowo zwiększą zdolność przewozową zaplanowaną od 26 października.
- Wszystkie nowe połączenia, które Lufthansa wprowadziła do oferty w letnim rozkładzie zostały bardzo dobrze przyjęte przez pasażerów i zostaną utrzymane w sezonie zimowym. Dokładnie śledzimy sytuację na rynku i optymalizujemy nasze usługi lotnicze, ale podczas nadchodzącej zimy nie przewidujemy żadnych masowych cięć siatki połączeń Lufthansy - powiedział Karl-Ulrich Garnadt, Wiceprezes Departamentu Usług i Zasobów Ludzkich, linii pasażerskich Lufthansa.

Zobacz całość »



Wielkopolska: niskie płace w hotelarstwie i gastronomii

Zobacz całość »
Najnowszy komunikat Głównego Urzędu Statystycznego mówi, że w Wielkopolsce znów spadła stopa bezrobocia. We wrześniu wynosiła 5,8%. GUS podaje też, że rosną także pensje, ale ... nie w hotelach i restauracjach.
Dobry wynik nadal ma Poznań i powiat poznański - 1,6%. Ale są także powiaty, gdzie sytuacja jest dramatyczna. Bezrobocie rejestrowane w powiecie złotowskim wynosi aż 15,8%.
GUS poinformował, iż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w województwie wynosiło 2910,04 zł brutto - wzrosło o 0,8% w porównaniu do sierpnia.
Niestety bardzo źle płacą w hotelarstwie i gastronomii. W tych sektorach płace są niższe o 33% od średniej.

Zobacz całość »



Edynburg: polskie kelnerki za szczupłe na szkockie uniformy

Zobacz całość »
Jak pisze dziennik "The Scotsman", w szkockich barach i restauracjach brakuje uniformów dla polskich kelnerek. Polski są bowiem za szczupłe i za wysokie w porównaniu do Szkotek.
Napływ emigrantów z Europy Wschodniej, w tym głównie Polaków, spowodował że producenci ubrań dla kelnerów musieli przestawić się na produkcję mniejszych rozmiarów. Problem zbyt luźnych ubrań roboczych dotyczy także mężczyzn.
Gill Eastgate - dyrektor NKD Clothing - potwierdza, że przez Polaków jego firma musiała drastycznie zmienić oferowaną rozmiarówkę.
- Już od dłuższego czasu szyjemy odzież służbową dla pracowników barów w mniejszych rozmiarach, mimo iż nasza populacja staje się coraz grubsza - mówił Eastgate.
- Wynika to z napływu wielu nowych pracowników do sektora gastronomii czy hotelarstwa. Problemem są przede wszystkim ludzie z Polski. Większość z nich jest wysoka i szczupła i ma zupełnie inna budowę ciała niż tradycyjni Brytyjczycy czy Szkoci - dodaje producent odzieży.

Zobacz całość »



GDDKiA robi wszystko, aby A4 była gotowa na Euro 2012?

Zobacz całość »
Autostrada A4 jest jedną z priorytetowych tras, które powinny być wybudowane na Euro 2012 - oznajmiła wiceminister infrastruktury Patrycja Wolińska- Bartkiewicz.
Przetarg na odcinek autostrady od Szarowa do Tarnowa odbędzie w grudniu 2008 r. Budowa tej części trasy ma zakończyć się w grudniu 2011 r.
Dla odcinka: węzeł Krzyż - węzeł Rzeszów Wschodni opracowany jest projekt budowlany.
GDDKiA zapowiedziała, iż przyspieszyła prace wykonawcze nad tym elementem projektu, tak by 1 kwietnia 2009 r. można było ogłosić przetarg. Na odcinek Rzeszów Zachodni - Rzeszów Centralny przetarg planowany jest na pierwszy kwartał 2009 r. Z kolei dla odcinka Rzeszów Centralny - Rzeszów Wschodni oczekiwana jest decyzja środowiskowa, a dla odcinka Rzeszów Wschodni - Jarosław rozstrzygnięcie przetargu planowane jest w połowie 2011 r.
Autostrada jest częścią biegnącej z Europy zachodniej na Ukrainę autostrady A4, leżącej w Trzecim Transeuropejskim Korytarzu Transportowym. W części zachodniej A4 jest w większości gotowa.

Zobacz całość »



Ciąg dalszy rozbudowy Okęcia dopiero w 2010 roku

Zobacz całość »
Na początku 2010 roku ruszą prace nad rozbudową Okęcia. Rozbudowa lotniska potrwa maksymalnie do roku - podaje "Gazeta Prawna".
Rozbudowa warszawskiego portu polegająca na budowie Terminalu 2 z dwoma pirsami i płyty postojowej trwa od 2005 roku, a jej końca nie widać. W październiku ubiegłego roku Porty Lotnicze zerwały umowę z hiszpańskim konsorcjum Ferrovial, Budimex i Lamela, które z zakończeniem inwestycji spóźniało się już dwa lata. Halę odlotów skończyli polscy podwykonawcy, a uruchamianie systemów nadzorował niemiecki Hochtief.
Przez cały 2009 rok będzie przygotowana nowa dokumentacja dla inwestycji. Przetarg na firmę, która się tym zajmie, już trwa. Wybór firmy i podpisanie umowy planowane jest na koniec bieżącego roku. Szacunkowy koszt inwestycji to ok. 700 mln zł.

Zobacz całość »



Ranking najwolniejszych miast Europy - Warszawa na trzecim miejscu

Zobacz całość »
Serwis Keepmoving.co.uk przeprowadził badanie, które wyłoniło najwolniejsze miasta Europy.
Na pierwszym miejscu rankingu uplasował się Londyn, gdzie jeździ się 19 km/h. Na drugim miejscu jest Berlin z prędkością 24 km/h. Trzecie miejsce należy do Warszawy - 25,76 km/h.
Szacuje się, że przeciętny Polak dopłaca do korków 300 złotych rocznie. Straty całej UE wynoszą 1 procent jej PKB. Nie lepiej mają Amerykanie - spędzają w korkach 4 mld godzin rocznie i spalają wtedy 9 mld litrów paliwa. Każdego dnia Moskwie tworzy się 850 korków - nawet w późnych godzinach wieczornych.
Oto lista 10 najwolniejszych stolic Europy:
1 Londyn 11.8mph (18,88 km/h);
2 Berlin 15.0mph (24 km/h);
3 Warszawa 16.1mph (25,76 km/h);
4 Manchester 17.4mph (27,84 km/h);
5 Edynburg 18.5mph (29,6 km/h);
6 Rzym 18.7mph (29,92 km/h);
7 Glasgow 19.0mph (30,4 km/h);
8 Bristol 19.6mph (31,36 km/h);
9 Paryż 19.8mph (31,68 km/h);
10 Belfast 19.9mph (31,84 km/h).
Serwis Keepmoving.co.uk przy pomocy satelitów monitorował prędkość pojazdów w 30 największych miastach w Europie.

Zobacz całość »



Internauci stworzą "Zimowy pamiętnik z podróży po Polsce"

Zobacz całość »
Jeszcze do końca października na łamach portalu Odkryjnasze.pl można zgłaszać propozycje zimowych atrakcji turystycznych. Najlepsze wybiorą internauci. Trafią one do przewodnika "Zimowy pamiętnik z podróży po Polsce", który już w grudniu pojawi się w księgarniach. W maju do rąk czytelników trafiła letnia wersja przewodnika - "Pamiętnik z podróży Odkryjnasze.pl".
- To internauci decydują, które punkty na mapie Polski będą nosić miano atrakcji turystycznych - mówi Jakub Marczyński, przedstawiciel Programu Promocji Polski "Odkryj Nasze na Nowo".
Portal Odkryjnasze.pl promuje wizerunek Polski jako kraju, w którym jest wiele ciekawych atrakcji turystycznych. O kształcie serwisu w dużej mierze decydują sami użytkownicy - poddają propozycje, zamieszczają zdjęcia i filmy z podróży.

Zobacz całość »



Nie będzie całej szybkiej kolei do Pyrzowic przed 2012 rokiem

Zobacz całość »
Przedstawicieli PKP poinformowali, że 38-kilometrowa linia kolejowa, łącząca lotnisko w Pyrzowicach z miastami aglomeracji górnośląskiej, nie powstanie w całości przed Euro 2012.
Jednak niewiadome jest również całościowe finansowanie części prac, które mogą być ukończone przed piłkarskimi mistrzostwami Europy. Projekt wyceniony został na ponad 1,2 mld zł, a dostępne środki wynoszą na razie niewiele ponad 175 mln zł.
Zbigniew Młokosiewicz z katowickiego oddziału Polskich Linii Kolejowych PKP przedstawił takie dane podczas konferencji "Euromonitor" na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Cykl konferencji "Euromonitor" służy ocenie stanu przygotowań Polski do mistrzostw Europy w 2012. Śląskie władze chcą, aby również na chorzowskim stadionie odbywały się mecze.
Młokosiewicz zaznaczył - Największe zagrożenia związane z realizacją projektu połączenia kolejowego z lotniskiem to, obok braku gwarancji finansowych, przedłużające się procedury przetargowe na wykonanie dokumentacji projektowej oraz czasochłonne procedury administracyjne, związane z przygotowaniami do budowy.
Podkreślił, że ogłoszony w maju przetarg na wykonawcę dokumentacji utknął z powodów formalnych. W dniu 3 października bieżącego roku jedna z uczestniczących w nim firm złożyła skargę do Sądu Okręgowego w Warszawie. Właśnie od jej rozpatrzenia zależy tempo kontynuowania rozmów z oferentami.
Jednak największym problemem jest finansowanie. Kilka lat temu w rządowych opracowaniach na projekt zapisane zostało 30 mln euro. Gdy na początku bieżącego roku sporządzono dokładną kalkulację, całość została wyceniona na 330 mln euro, czyli 1 mld 234,2 mln zł. Tak dużych pieniędzy nie zapisano na ten projekt w żadnym programie infrastrukturalnym.
Młokosiewicz poinformował - W ramach programu Infrastruktura i Środowisko mamy do dyspozycji 107,81 mln zł, w tym 69 mln zł ze środków UE. Dodatkowo Polskie Linie Kolejowe zobowiązały się do przeznaczenia ponad 68 mln zł na dokumentację i przygotowania. Jednak w chwili obecnej wciąż nie mamy gwarancji finansowych na realizację całego zadania.
Jeżeli znajdą się środki, pierwsza faza budowy rozpocznie się w czerwcu 2010 roku i potrwa do kwietnia 2012 roku. Wówczas 24- kilometrowa część linii Bytomia Rozbarku, przez Piekary Śląskie do Pyrzowic byłaby gotowa przed Euro 2012.
Natomiast drugi odcinek z Katowic, przez Chorzów Batory do Bytomia Rozbarku byłby realizowany po zakończeniu mistrzostw lub w ich trakcie. Do momentu wybudowania nowej linii kolejowej pomiędzy Chorzowem, a Bytomiem o długości 8 km, pociągi jeździłyby obecnym szlakiem, czyli odpowiednio wolniej, na równi z innymi pociągami.
Jeśli projekt zostanie zrealizowany w docelowym kształcie, podróż z centrum Katowic na lotnisko będzie trwała pół godziny. Maksymalna prędkość pociągu wyniesie 160 kilometrów na godzinę.
Podczas konferencji przedstawiciele PKP poinformowali również o innych projektach kolejowych, które będą realizowane na Śląsku w ramach przygotowań do Euro 2012. Przebudowany ma zostać obszar dworca w Katowicach oraz dworce w Chorzowie i Chorzowie Batorym. W sumie na nowy tabor samorząd województwa śląskiego ma przeznaczyć 160 mln zł.

Zobacz całość »



Mazowsze - kiedy i czy rzeczywiście powstanie lotnisko dla tanich linii?

Zobacz całość »
Spółka, która od dwóch lat obiecuje wybudowanie lotniska z przeznaczeniem dla tanich linii w Modlinie, zatrudnia 24 osoby. Ich pensje wynoszą nawet 10 tys. zł.
Pasażerowie tanich linii, którzy teraz startują z Warszawy obsługiwani są w złych warunkach w małym terminalu Etiuda. Dodatkowo wielu przewoźników rezygnuje z uruchamiania nowych połączeń, ponieważ opłaty lotniskowe na Okęciu są bardzo wysokie.
W grudniu 2004 roku ówcześni wiceministrowie obrony narodowej oraz infrastruktury wraz z szefami przedsiębiorstwa Porty Lotnicze ogłosili, że po przystosowaniu dla potrzeb cywilnych dawnego lotniska wojskowego w Modlinie pierwsze samoloty będą mogły wylądować tam w czerwcu 2005 roku. Jednak do tej pory nie rozpoczęły się tam nawet prace budowlane.
Od dwóch lat istnieje za to spółka, której udziałowcami są PPL, Agencja Mienia Wojskowego i samorządy Mazowsza oraz Nowego Dworu Mazowieckiego. Zatrudnia w sumie 24 osoby. Piotr Okienczyc, szef spółki nie chciał wyznać ile dokładnie zarabiają pracownicy. Jednak według informacji Gazety Wyborczej pensje zarządu wynoszą nawet 9-10 tys. zł miesięcznie.
Spółka zdobyła dotację unijną na przebudowę portu. Jednak nie wiadomo jeszcze kiedy się rozpocznie. Od ubiegłego roku powstaje tzw. raport oddziaływania na środowisko, który ma określić wpływ samolotów na ptaki. Na wniosek wojewody tworzone są również dodatkowe analizy. Ostatnio przygotowano badania na temat populacji migrujących ptaków. Piotr Okienczyc zaznaczył - Ten raport musi być przygotowany bardzo dokładnie, żeby potem nikt nie miał żadnych zastrzeżeń.
Kilka miesięcy temu mówiono, że pierwsze samoloty wylądują w Modlinie pod koniec tego roku. Jednak już wiadomo, że termin ten nie zostanie dotrzymany. Urzędnicy mówią teraz o roku 2009.
Opóźnienie w pracach w Modlinie starają się wykorzystać w oddalonym o 50 kilometrów od centrum stolicy Sochaczewie. W 2005 roku powstała tam spółka, która ma przygotować dawne lotnisko wojskowe. Według Adriana Furgalskiego, eksperta ds. transportu z Zespołu Doradców Gospodarczych wszystkie siły powinny zostać skupione na jak najszybszym uruchomieniu jednego portu wspomagającego Okęcie. Pomimo to samorząd Mazowsza zaczął wspierać Sochaczew i wszedł właśnie do tamtej spółki. Władze województwa tłumaczą, że na Mazowszu będzie miejsce nawet dla kilku portów lotniczych. Starały się o dofinansowanie Sochaczewa z Unii Europejskiej, ale nie udało się.
Dlatego też spółka w Sochaczewie zaczęła szukać prywatnego inwestora. Bogdan Zasada, szef spółki lotniskowej w Sochaczewie oszacował, że na modernizację pasa startowego, budowę niewielkiego terminalu oraz na inne niezbędne prace potrzeba około 300 mln zł. Duża część tej kwoty miałaby pochodzić od prywatnego inwestora, a reszta od samorządów. Obecnie mówi się o uruchomieniu lotniska w 2010 roku.

Zobacz całość »



::: 2008-10-28 :::


PolRest otworzy kolejne restauracje

Zobacz całość »
Na koniec 2008 r. spółka PolRest będzie posiadała dziewięć nowych restauracji - poinformowano w komunikacie. Na razie uruchomiono siedem restauracji, a do końca roku otwarte zostaną kolejne dwie (pierwsza w segmencie casual dinning, druga w segmencie premium).
"Istotny wpływ na prowadzoną działalność Grupy oraz wyniki finansowe mają nakłady inwestycyjne związane z tworzeniem nowej sieci restauracji Invito oraz rozwojem dotychczasowych. Duża część lokali sieci Invito będzie otwierana w ramach prowadzonego procesu, obejmującego przejęcie przez PolRest w pełni wyposażonych lokali gastronomicznych. Ich liczbę poznamy do końca 2008 roku" - powiedział cytowany w komunikacie Krzysztof Płaszewski - członek zarządu PolRestu odpowiedzialny za finanse.
PolRest w chwili obecnej zarządza 22 własnymi restauracjami w segmentach casual dining (Rooster oraz Invito) oraz premium (restauracje regionalne i mieszczańskie). Zdaniem Płaszewskiego, słabsze wyniki ze sprzedaży w nowo otwieranych restauracjach w istotny sposób wpłynęły na wyniki finansowe grupy, ponieważ w pierwszych miesiącach działalności przychody zwiększają się powoli. Popyt na rynku usług gastronomicznych zmniejszył się również ze względu na malejącą ilość przyjazdów do Polski zagranicznych turystów.
W III kw. 2008 r. PolRest miał 1,15 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej, wobec 1,89 mln zł zysku w roku ubiegłym. Strata operacyjna na poziomie grupy wyniosła 1,29 mln zł wobec 2,62 mln zł zysku rok wcześniej, a skonsolidowane przychody wyniosły 12,55 mln zł wobec 12,78 mln zł w roku ubiegłym.
Narastająco w pierwszych trzech kwartałach 2008 roku grupa osiągnęła 0,14 mln zł straty wobec 4,60 mln zł zysku rok wcześniej przy obrotach odpowiednio 33,88 mln zł wobec 30,45 mln zł. W jednostkowym ujęciu, narastająco w I-III kw. 2008 roku spółka poniosła 0,13 mln zł straty netto wobec 4,34 mln zł zysku osiągniętego rok wcześniej.

Zobacz całość »



Odznaczenie dla dyrektora Tarnowskiego Centrum Informacji

Zobacz całość »
Podczas uroczystych obchodów 45 lecia Informacji Turystycznej w Polsce, w Warszawie zostały wręczone odznaczenia "za wybitne osiągnięcia w rozwoju informacji turystycznej w Polsce" osobom związanym z informacją turystyczną w całym kraju.
Wśród dwudziestu kilku osób, odznaczony również został dyrektor Tarnowskiego Centrum Informacji - Marcin Pałach.
Od 2 lat M. Pałach pełni funkcję Zastępcy Przewodniczącego Zarządu Forum IT przy Polskiej Organizacji Turystycznej. Forum działa jako zespół konsultacyjno - doradczy POT, stanowi płaszczyznę integracji systemu "it" i koordynacji przedsięwzięć, a także wymiany doświadczeń służących doskonaleniu ogólnopolskiego systemu informacji turystycznej. W szczególności do zadań Forum należy, m.in.: opracowywanie wspólnych strategii działania w dziedzinie informacji i promocji turystyki, integrowanie systemu informacji turystycznej, zarówno w skali kraju, jak i województw, powiatów, gmin i regionów turystycznych czy wspólne wdrażanie nowoczesnych technik i form pracy.
Ponadto TCI mocno zaangażowało się w tworzenie Małopolskiego Systemu Informacji Turystycznej a samo miasto Tarnów będzie jednym z najważniejszych centrów it w Małopolsce.

Zobacz całość »



Uboższa siatka połączeń z gdańskiego Rębiechowa

Zobacz całość »
W ciągu ostatnich dni na gdańskim lotnisku nastąpiło kilka zmian, niestety niekorzystnych. Pasażerowie mają bowiem mniej możliwości latania.
Największą stratą dla lotniska jest koniec lotów do stolicy Finlandii. Fińskie linie lotnicze Finnair zrezygnowały z operacji na trasie Gdańsk - Helsinki. Było to jedyne połączenie obsługiwane przez linię należącą do sojuszu One World. Pozostali przewoźnicy tradycyjni operujący z gdańskiego lotniska - LOT, SAS oraz Lufthansa - należą do sojuszu Star Alliance.
- Szkoda nam tego połączenia. Szczególnie dlatego, że obsługiwane było przez przewoźnika tradycyjnego - mówi Adam Skonieczny, kierownik ds. marketingu Portu Lotniczego Gdańsk.
Kolejnym ciosem dla Rębiechowa jest zawieszenie połączenia z Gdańska do Brukseli przez irlandzkie linie Ryanair. Pasażerowie nie poleca na tej trasie przez 4 miesiące - od 19 grudnia do 28 marca.
Ponadto w systemie rezerwacyjnym irlandzkiego przewoźnika na sezon letni nie można rezerwować biletów na loty Gdańsk - Bristol. To też nowe połączenie, które z kolei zostanie zainaugurowane w środę.
- Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia tych informacji ze strony Ryanair - oznajmił Skonieczny.

Zobacz całość »



Lotnisko Ławica uruchomiło nową usługę - zafoliowanie bagażu

Zobacz całość »
Na poznańskim lotnisku pasażerowie mogą zabezpieczyć swój bagaż. Ławica udostępnia klientom stanowisko "Safe Luggage".
Bagaż ustawiany jest na maszynie, która owija go specjalną folią. Pod ostatnią warstwą folii można wstawić kartkę informacyjną, którą pasażer wypełni na miejscu swoimi danymi: imię i nazwisko, telefon kontaktowy, nr rejsu, punkt końcowy podróży. Cały proces trwa nie więcej niż minutę.
Stanowisko w poznańskim porcie znajduje się po prawej stronie wejścia głównego do terminalu pasażerskiego. Koszt zafoliowania jednej sztuki bagażu wynosi 15 zł (5 euro lub 5 funtów).
Nadawany przy odprawie bagaż wjeżdża na specjalnej taśmie do pomieszczenia znajdującego się za stanowiskiem odprawy. Potem pasażer już nie wie co się z nim dzieje. Podczas wielokrotnych przeładunków z taśmociągu na wózki bagażowe, potem na taśmy transportowe aż do luków samolotu, bagaż cały czas jest narażony na uszkodzenia, zerwanie uchwytów, szelek, stelaży. Dlatego wiele dużych portów lotniczych oferuje pasażerom zafoliowanie walizki.
- Przede wszystkim eliminuje to ryzyko uszkodzenia walizek czy toreb. Zapobiega też kradzieży ich zawartości, nieoczekiwanemu otwarciu w trakcie załadunku i rozładunku oraz możliwości podrzucenia narkotyków - tłumaczy Hanna Surma, rzecznik Portu Lotniczego Poznań Ławica. - Dzięki takiemu zabezpieczeniu od razu można stwierdzić ewentualne otwarcie bagażu przez osoby trzecie, i w takim przypadku dochodzić swoich praw od przewoźnika - dodaje.

Zobacz całość »



Wrocław: tuż obok zoo powstanie hotel gigant

Zobacz całość »
Tuż obok wrocławskiego ogrodu zoologicznego ma stanąć hotel gigant. Obiekt powinien być gotowy na Euro 2012.
Działka przy ulicy Wróblewskiego mająca 90 arów należy do firmy Akme, która ma już pozwolenie na budowę. W czterokondygnacyjnym budynku o pow. 12 tys. mkw ma być 300 pokoi hotelowych. Dla porównania: Radisson SAS, HP Plaza, Holiday Inn czy Mercure Panorama nie mają ich nawet 200. Tylko ponad dwukrotnie wyższy hotel Wrocław ma 287 pokoi i pięć apartamentów.
Obiekt będzie miał standard trzech - lub czterech gwiazdek. Przewidziano też 140 podziemnych miejsc parkingowych.
- Wciąż rozważamy, czy sami zrealizujemy projekt, czy podejmiemy współpracę z partnerem biznesowym, a może wystawimy działkę na sprzedaż. Bierzemy pod uwagę wszystkie możliwości - mówi Zdzisław Wiśniewski, właściciel Akme. Niewykluczone, że do inwestycji przyłączy się któraś z wielkich sieci hotelowych nieobecnych jeszcze we Wrocławiu.

Zobacz całość »



Zakopane miastem tylko i wyłącznie dla turystów?

Zobacz całość »
Zakopane to miasto, które starzeje się wyjątkowo szybko. Od 14 lat jest tu ujemny przyrost naturalny. Mieszkańców więc z roku na rok ubywa, a turystów odwiedzających zimową stolicę Polski przybywa.
Miasto pod Giewontem staje się miastem hoteli, pensjonatów i apartamentowców. Powoli przekształca się w miasto turystyczne, pełne turystów, ale bez mieszkańców. Na stałe mieszkają tam głównie ludzie starzy. Młodzi bowiem coraz częściej wyjeżdżają, nie tylko za granicę ale i do Nowego Targu, gdzie żyje się taniej.
Jan Gąsienica Walczak, wiceburmistrz Zakopanego powiedział, że w tamtym roku umarło 41 osób więcej, niż przyszło na świat. W latach 90. Zakopane było 30-tysięcznym miastem. W swoje 75. urodziny, które obchodziło w październiku, liczy trochę ponad 26 tysięcy mieszkańców - wskazują dane GUS.

Zobacz całość »



Doszło do połączenia Utell i Rate Tiger

Zobacz całość »
W poniedziałek, 27 października Rate Tiger, system zarządzania dystrybucją miejsc hotelowych on-line oraz Utell Hotels&Resorts, dostawca serwisów reprezentacyjnych dla hoteli ogłosili globalne partnerstwo. Efektem tego będzie dostarczenie branży hotelarskiej narzędzi, które umożliwią wymianę informacji, tworzenie analiz porównawczych hoteli, ich klasyfikację oraz sprawniejsze zarządzanie sprzedażą.
Utell zintegruje usługi Rate Tiger z własnymi narzędziami oraz technologią do zarządzania dystrybucją, tzw. Market Insight. Obecnie Market Insight składa się z:
- Market Compare, który jest wykorzystywany przez managerów hoteli w celu porównywania cen własnych z cenami głównych konkurentów na rynku,
- Market Update, aplikacji, która umożliwia hotelom uaktualnianie informacji o cenach, dostępności oraz warunkach sprzedaży miejsc hotelowych przy wykorzystaniu jednego interfejsu,
- Market Manage, bardziej zaawansowany system będący połączeniem Market Compare i Market Update.
Ric Leutwyler, prezes Utell wyznał - W obecnych, trudnych pod względem ekonomicznym, czasach, najistotniejszą rzeczą dla menedżerów hoteli jest uzyskanie możliwie największego zysku z każdej pojedynczej sprzedaży, dzięki znajomości cen oferowanych przez konkurencję. Klienci Utell mogą połączyć teraz siłę oferowanego im przez nas w zakresie globalnym wsparcia ich sprzedaży, marketingu i dystrybucji z produktem: Market Insight, czyli uzyskiwanymi w czasie rzeczywistym informacjami o konkurencji i narzędziami do zarządzania nimi. Dzięki temu, łatwiej mogą zmaksymalizować swoje dochody w całej sieci hoteli. Naszym celem jest pomóc klientom Utell uzyskać możliwie najlepszą pozycję na rynku, teraz również poprzez udostępnienie im i włączenie do ich systemu zarządzania ekspertyz Rate Tiger, będących najnowszym produktem wspierającym menedżerów hoteli w osiągnięciu przewagi konkurencyjnej.
Sascha Hausmann, dyrektor ds. operacyjnych w Rate Tiger dodał - Market Insight będzie oferował hotelom również prostą w użyciu technologię opartą na obecnej technologii dystrybucji Utell, a stworzoną przez Pegasus Solutions. Menedżerowie hoteli są przytłoczeni tym, co muszą zrobić, by utrzymać swoją pozycję na rynku, i dlatego też, połączyliśmy nasze siły z Utell, by zaoferować im jednolite rozwiązanie.
Market Insight ma pomóc menedżerom w usprawnieniu zarządzania i monitoringu cen oraz przyczyni się do oszczędności czasu i środków finansowych.
Utell Hotels & Resorts umożliwia blisko 11 tys. hoteli światowe współzawodnictwo. Market Insight dostarcza hotelom wiele elastycznych pakietów usług, które obejmują także dostęp do kompleksowego szkolenia oraz wielojęzycznego centrum pomocy. Więcej informacji na temat Market Insight znajduje się na stronie internetowej: www.utell.com
Utell Hotel & Resorts należy do grupy Pegasus Solutions, czyli dostarcza usługi reprezentacyjne marek Utell i Unirez. Dzięki temu umożliwia konkurowanie ze sobą około 11 tys. niezależnych oraz sieciowych hoteli w ponad 130 krajach.
Utell został założony prawie 80 lat temu. Jest doświadczonym dostawcą usług z zakresu sprzedaży, marketingu oraz dystrybucji dla hoteli. Produkty oraz usługi Utell wykorzystywane są przez tysiące biur podróży na całym świecie oraz głównych touroperatorów.
Rate Tiger od 2001 roku działa na rynku produktów, które służą do zarządzania hotelami w trybie on-line. Obecnie dzięki eRevMax, Rate Tiger jest obecny w 60 krajach oraz 415 miastach na świecie.
Rate Tiger umożliwia osobom zarządzającym hotelami między innymi:
- obserwowanie na jednym ekranie bieżącej sytuacji dotyczącej alokacji miejsc hotelowych oraz cen,
- alokację miejsc hotelowych oraz określanie ceny tak, aby osiągnąć największy zysk,
- wprowadzanie zmian na wszystkich współpracujących z systemem portalach internetowych jednocześnie przez wprowadzenie w programie komputerowym warunków dotyczących cen oraz dostępności pokoi,
- dokonywanie zmian w dostępności pokoi oraz cenach w czasie rzeczywistym,
- prowadzenie dziennika aktualizacji dokonywanych przez konkurencję,
- dostęp do zbiorczych raportów, które pokazują całą sytuację związaną z miejscami hotelowymi,
- dostęp do reguł, które obowiązują na poszczególnych portalach, co pozwala na łatwe dostosowanie się do obowiązujących na poszczególnych stronach ograniczeń i możliwości.
Rate Tiger ma swoją siedzibę w Stanach Zjednoczonych, biuro w Londynie, natomiast centrum rozwoju technologicznego w Indiach. ERevMax zatrudnia w sumie ponad 170 osób na całym świecie.

Zobacz całość »



Dubaj: otwarto terminal 3, który obsłuży tylko pasażerów Emirates

Zobacz całość »
Na lotnisku w Dubaju otwarto (14.10.08) nowy terminal 3, przeznaczony wyłącznie do obsługi pasażerów linii lotniczych Emirates Airline.
Stopniowo wszystkie rejsy Emirates z/do Europy, na Bliski Wschód i do Afryki będą odprawiane w tym terminalu. Nowoczesny terminal posiada 24 stanowiska self-check in dla klasy first i biznes oraz 36 dla pasażerów klasy ekonomicznej. Każde stanowisko posiada sekcje dla pasażerów z bagażem i bez bagażu.
Ponadto biuro linii Emirates w Warszawie wprowadziło nowy produkt. Zaoferuje serwis limuzynowy dla pasażerów klasy first i biznes wylatujących z Warszawy. Rezerwacje dokonywane są przez biuro nie później niż 48 godzin przed wylotem. Usługa wykonywana jest Mercedesem klasy E lub BMW 520 w zasięgu 40 km. Biuro Emirates w Warszawie pobiera opłatę transakcyjna 10 euro plus VAT.

Zobacz całość »



Podpalenie hotelu sposobem na odwołanie ślubu?

Zobacz całość »
Japończyk wolał podpalić hotel niż wziąć ślub. Zdesperowany narzeczony uznał, że podpalenie hotelu załatwi całą sprawę.
Tatsuhiko Kawata chwilę przed ślubem zdał sobie sprawę jaka kara czeka go za bigamię i nie chciał dopuścić do ślubu. 39-letni Japończyk miał zamiar wstąpić w związek małżeński, mimo posiadania już jednej żony.
Wesele miało się odbyć w hotelu w prefekturze Yamanashi na zachód od Tokio. Na imprezę przybyło 80 gości. Na szczęście wszystkich udało się w porę ewakuować i nikt nie ucierpiał.
Pan młody został aresztowany, po tym jak nagle odwołał ślub i zaczął się ''podejrzanie'' zachowywać - poinformowała lokalna gazeta ''Yomiuri''.

Zobacz całość »



Austrian Airlines zmniejszają opłatę paliwową

Zobacz całość »
Austriackie linie lotnicze Austrian Airlines jako jedne z pierwszych zareagowały na spadek cen paliwa. Postanowiły zredukować opłatę paliwową.
Opłata paliwowa na rejsach krótko i średniodystansowych, które stanowią większość ruchu Austrian, zostanie zmniejszona o 3 euro, a dokładnie z 27 do 24 euro. Opłata paliwowa pozostanie niezmieniona w przypadku rejsów długodystansowcyh (98 euro).
Redukcja będzie dotyczyć wszystkich biletów wyemitowanych lub zakupionych od dnia 31 października.

Zobacz całość »



Michael O’Leary: teraz jest idealny moment na stworzenie tradycyjnego przewoźnika

Zobacz całość »
Według założyciela i managera irlandzkich linii Ryanair, obecnie trwa dobry okres na utworzenie tradycyjnych linii lotniczych.
- To dobry moment na zainwestowanie pieniędzy w przewoźnika długodystansowego. Także wśród udziałowców Ryanair panuje podobny pogląd - oznajmił Michael O’Leary.
- Nie mówię w imieniu naszych linii, ale jeśli nadarzy się ku temu okazja, chętnie wezmę udział w tego typu inicjatywie. W najbliższym czasie wokół będzie wiele nieużywanych samolotów długodystansowych, prawdopodobnie też część dostaw zostanie odwołana - dodał prezes Ryanair.

Zobacz całość »



Korea Północna: turyści i obywatele nie mogą używać telefonów komórkowych

Zobacz całość »
Rząd Korei Północnej zadecydował, że turyści na jej terytorium nie mogą korzystać z telefonów komórkowych. Co więcej rząd wprowadził silne ograniczenia co do korzystania z komórek przez samych obywateli.
Wjeżdżając do Korei, turyści proszeni są o pozostawienie telefonów komórkowych na lotnisku. Mogą je odebrać przy wylocie z kraju. Sami mieszkańcy są podobno zastraszani publicznymi procesami sądowymi za korzystanie z roamingu i dzwonienie za granicę.
Wszystko to z tego powodu, że Korei grozi poważny głód. Światowy Program Żywnościowy z ONZ ogłosił, że do końca października ponad 2,7 mln ludzi (2/3 populacji) w Korei nie będzie miało co jeść. Aby ograniczyć możliwość wystąpienia paniki i ukryć sprawę przed kapitalistami, rząd ogranicza rozmowy zagraniczne obywateli. Od przyszłego roku, w koreańskiej telefonii ma również pojawić się usługa która nie pozwoli nie tylko na wykonywanie, ale również na odbieranie połączeń z zagranicy.

Zobacz całość »



Stena Line oferuje specjalne rejsy halloweenowe

Zobacz całość »
Stena Line przygotowała dla pasażerów ofertę na halloween. 31 października na pokładzie promu Stena Baltica upiory i duchy będą straszyć wszystkich podróżnych.
Specjalnie na ten wieczór przygotowany został przerażający program rozrywkowy, który na pewno u niektórych podróżnych wywoła ciarki na ciele i będzie powodem zjeżenia się włosów na głowie.
Na promie będzie bowiem płynąć makabryczna wizażystka. Specjalny fotel tortur i wykonany przez nią koszmarny visage zapewnią niezapomniane chwile...

Zobacz całość »



Litwini będą mogli podróżować do USA bez wiz od 17 listopada

Zobacz całość »
17 listopada Litwa dołączy do amerykańskiego programu ruchu bezwizowego. Litwini od tego czasu będą podróżować do USA bez wiz.
Osoby udające się do USA muszą legitymować się paszportami biometrycznymi. Będą mogły przebywać tam 90 dni.
Warunkiem zniesienia wiz przez USA jest nieprzekraczanie limitu 10% odmów wizowych. W 2006 roku na Litwie odsetek odmów wyniósł aż 27,7%, jednak w ubiegłym roku nie przekroczył 10%.

Zobacz całość »



Słowacja - Od 1 listopada granica w Tatrach będzie zamknięta

Zobacz całość »
Pomimo obowiązywania zasad układu Schengen Słowacy zamierzają zamknąć granicę w Tatrach. Jeszcze pół roku temu zapowiadali, że najprawdopodobniej tego nie zrobią.
W grudniu 2007 roku Polska i Słowacja weszły do strefy Schengen. Zniesiono wówczas kontrole na granicach pomiędzy oboma krajami. Granica nie została otwarta tylko na tatrzańskich szlakach, ponieważ nie zgodzili się na to Słowacy. Tłumaczyli to troską o wysokogórską przyrodę.
Pół roku trwały negocjacje w sprawie wytyczenia tatrzańskich szlaków, gdzie bez przeszkód można by przejść z Polski na Słowację i z powrotem. Ostatecznie nowe zasady zostały dopracowane w czerwcu. Słowacy wyrazili zgodę na przekraczanie granicy prawie we wszystkich miejscach, gdzie polskie szlaki spotykają się ze słowackimi z wyjątkiem dwóch, gdzie obowiązuje całkowity przejścia: na Tomanowej Przełęczy, skąd prowadzi szlak do słowackiej Doliny Cichej oraz na Bobrowieckiej Przełęczy w Tatrach Zachodnich. Jednocześnie zaznaczyli, że te ustalenia będą obowiązywały do 1 listopada z możliwością ich utrzymanie na zawsze.
Do dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego w Zakopanem trafiła informacja od słowackich leśników, że od 1 listopada 2008 do 15 czerwca 2009 przekraczanie granicy w Tatrach będzie zabronione.
Marian Sturcel, wicedyrektor słowackich lasów państwowych Tatrzańskiego Parku Narodowego wyjaśnia - Ustalenia układu z Schengen nie dotyczą przepisów związanych z ochroną przyrody. Dlatego, ze względu na ochronę przyrody w słowackich Tatrach, zamykamy zimą czasowo wysokogórskie szlaki, w tym te dochodzące do polskiej granicy.
Na szlakach po słowackiej stronie granicy pojawią się tablice z informacjami na ten temat. Za złamanie zakazu grozi mandat w wysokości 2 tys. koron, czyli około 220 zł.
Słowakom bardzo zależy, aby pokazać swoją troskę o przyrodę w Tatrach. Właśnie temu ma służyć wprowadzony zimowy zakaz poruszania się po wysokogórskich szlakach. W ostatnim czasie Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN), publikująca Czerwoną Księgę gatunków zagrożonych wyginięciem oraz zajmująca się klasyfikacją obszarów chronionych zagroziła Słowakom odebraniem prawa do posługiwania się nazwą "park narodowy" w stosunku do Tatr. IUCN zakwestionowała plan nowych inwestycji narciarskich w słowackich Tatrach. Nowa trasa zjazdowa nad Szczyrbskim Jeziorem ma zostać otwarta jeszcze tej zimy, a w ciągu trzech najbliższych lat ma powstać tam również nowy kompleks dziesięciu hoteli i apartamentowców. Budynki mają mieć po około 20 metrów wysokości. Słowacy chcą też udoskonalać tatrzańską przyrodę przez nasadzenie wśród tatrzańskich traw pasów trawników angielskich przy hotelach nad brzegiem Szczyrbskiego Jeziora. Nowe inwestycje narciarskie w Tatrach zaplanowano również w rejonie Tatrzańskiej Łomnicy (nowe trasy zjazdowe), Zdziaru (nowa kolejka krzesełkowa), Starego Smokowca (nowe hotele) oraz w Spalonej Dolinie (nowe hotele).

Zobacz całość »



Wspólna konferencja EasyGo.pl i Fly.pl - wyniki finansowe i prognozy

Zobacz całość »
W piątek (24.10.08) odbyła się konferencja zorganizowana wspólnie przez Easygo.pl oraz Fly.pl. Spółki zaprezentowały swoje wyniki finansowe oraz prognozy na najbliższy okres.
Spółka Easygo.pl przedstawiła satysfakcjonujące wyniki. Podczas dziewięciu miesięcy br. odnotowała ponad 600 tysięcy zysku przy obrotach zbliżonych do 40 mln zł. Prognozowany zysk na przyszły rok to 1.5 mln zł. Firma odniosła swoje aktualne wyniki finansowe do danych jawnych publikowanych oficjalnie przez jedyną w e-turystyce spółkę giełdową Travelplanet.pl.
- Szkoda, że nikt więcej nie ma takiej odwagi. Czujemy potrzebę konfrontacji i otwartości, a przez to szerokiego uwiarygodnienia całej branży i rynku - podkreślił swoją decyzję prezes zarządu - Mateusz Kazieczko.
Portal Fly.pl prognozuje natomiast, że w 2008 roku osiągnie 18 mln przychodów. W przyszłym roku spółka planuje zrealizować obroty rzędu 30 000 000 zł.
- Mamy świadomość, że nasze rozwiązanie jest nowatorskie stąd potrzebujemy czasu, aby przekonać klientów do innych niż dotychczas im znanych metod rezerwacji. Umożliwiliśmy klientom rezerwację i zakup wycieczki w pełnym trybie online, czyli bez udziału konsultanta - powiedział Managing Director Fly.pl - Grzegorz Bosowski.
- Obserwując trendy na rynkach e-turystki w Stanach Zjednoczonych i w Europie Zachodniej, zdecydowaliśmy się na najbardziej zaawansowane rozwiązania technologiczne. Liczymy, że trendy światowe zapanują na lokalnym rynku - dodał Bosowski.
Fly.pl zapowiada też dalsze inwestowanie w budowanie wizerunku marki. - W ciągu najbliższego roku na działania marketingowe zamierzamy wydać około 1 000 000 euro - oznajmił Managing Director Fly.pl.

Zobacz całość »



::: 2008-10-29 :::


Rębiechowo: bardziej uciążliwe dla mieszkańców?

Zobacz całość »
Gdański port lotniczy po rozbudowie nie musi stać się bardziej uciążliwy dla mieszkańców. Zdaniem dyrekcji portu inwestycja poprawi przede wszystkim komfort i bezpieczeństwo pasażerów.
Budowa nowego terminalu oraz rozbudowa infrastruktury lotniskowej, które rozpoczną się na wiosnę przyszłego roku, budzą coraz większe kontrowersje wśród mieszkańców. Ostatnio protestowali przeciwko zamknięciu ul. Słowackiego, które mogło doprowadzić do korków na wyznaczonym przez władze Gdańska alternatywnym dojeździe do miasta. Teraz dodatkowo pojawiły się głosy, że mieszkańcy Banina i okolic też mogą zacząć protestować przeciwko rozbudowie lotniska, w obawie przed zwiększeniem hałasu w okolicy Rębiechowa. Wokół lotniska wyznaczony jest obecnie obszar ograniczonego użytkowania. Z powodu dużego natężenia hałasu zmniejszono tam liczbę stawianych budynków mieszkalnych, szkół, szpitali, żłobków, przedszkoli czy domów opieki społecznej. W niektórych obiektach znajdujących się w tym obszarze, aby wyciszyć hałas, wymienia się okna na bardziej dźwiękoszczelne.
W raporcie oddziaływania na środowisko, dokumencie wymaganym w celu rozpoczęcia całej inwestycji, autorzy podkreślają, że konieczne będzie rozszerzenie istniejącego obszaru ograniczonego użytkowania. Obejmie on swoim zasięgiem część osiedli mieszkaniowych na terenie Banina, Rębiechowa i Matarni. Oznacza to, że mieszkańcom, którzy znajdą się w jego obrębie mogą przysługiwać roszczenia, takie jak np. wymiana okien. - Oczywiście takie roszczenia mogą się kiedyś pojawić, trzeba jednak pamiętać, że budowa nowego terminalu nie oznacza wzrostu liczby połączeń lotniczych, a co za tym idzie uciążliwości lotniska. Wręcz przeciwnie, obecnie zaczynamy obserwować spadek liczby połączeń. W październiku, w porównaniu z tym samym miesiącem zeszłego roku, obsłużono o 5 proc. mniej pasażerów - wyjaśnia Tomasz Kloskowski, wiceprezes Portu Lotniczego Gdańsk, który spadek liczby połączeń tłumaczy kryzysem.
W celu analizowania poziom hałasu w okolicy lotniska, port lotniczy w najbliższym czasie ustawi pięć urządzeń pomiarowych m.in. w Baninie oraz Matarni. Będą one przez całą dobę badać, jak hałaśliwe są dla mieszkańców lądujące i startujące samoloty. - Dzięki temu będziemy mieli dokładne mapy akustyczne okolic portu lotniczego - mówi Kloskowski. Dzięki urządzeniom monitorującym, pracownicy lotniska będą mogli na bieżąco reagować na zmiany natężenia ruchu lotniczego, a tym samym na ewentualny wzrost lub spadek poziomu hałasu.

Zobacz całość »



Turystyka gejowska na Tour Salon 2008

Zobacz całość »
Podczas poznańskich targów turystycznych Tour Salon 2008 po raz pierwszy w Polsce została zorganizowana branżowa konferencja dotycząca turystyki gejowskiej. Również po raz pierwszy na targach turystycznych znalazło się stoisko organizacji International Gay & Lesbian Travel Assocciation (IGLTA).
Stoisko International Gay & Lesbian Travel Assocciation znajdowało się pośród innych firm i organizacji turystycznych w pawilonie 3A. Odwiedzający pytali głównie o gejowskie biura podróży w Polsce, ofertę turystyczną dla mniejszości seksualnych, możliwość współpracy z zagranicznymi touroperatorami, a także o narzędzia marketingowe pozwalające zorientować działalność na sektor GLBT (geje, lesbijki, biseksualiści oraz osoby transgenderyczne).
Pojawienie się IGLTA na targach przedstawiciele branży turystycznej przyjęli z dużym zainteresowaniem.
W dniu 17 października International Gay & Lesbian Travel Assocciation zorganizowała konferencję pt. " Turystka gejowska - najszybciej rozwijający się sektor w turystyce". Była to oficjalna impreza towarzysząca Tour Salon 2008. Wśród gości znaleźli się przedstawiciele touroperatorów, agentów turystycznych, internetowych biur podróży, hotelarzy, linii lotniczych oraz firm marketingowych. Na konferencji obecne były również media.
W konferencji udział wzięło 6 prelegentów:
1. Dariusz Pałęcki, prezes Polish Travel Quo Vadis Sp. z o.o., który przedstawił dane szacunkowe dotyczące rynku gejowskich usług turystycznych w Polsce, a także przygotowanie polskich firm do obsługi tego typu rynku. Na podstawie statystyk przedstawił wielkość ruchu turystycznego, który omija Polskę z powodu braku pozytywnych opinii o gejowskiej turystyce w Polsce, braku ofert skierowanych do tej grupy oraz braku marketingu Polski w świecie gejowskim.
2. Tom Nibbio, Globalny Ambasador IGLTA, który zdefiniował pojęcie turystyki gejowskiej, przedstawił oczekiwania klienteli GLBT, a także pokazał wielkość tego rynku w Europie oraz dynamikę jego wzrostu.
3. Iva Trifonov, Dyrektor Generalny Sheraton Poznan Hotel, która przedstawiła filozofię sieci Starwood zgodnie z którą trzeba być otwartym i wykazywać zrozumienie wobec wszystkich gości.
4. Ian Johnoson z firmy Out Now Consulting, który od ponad 20 lat zajmuje się marketingiem skierowanym do sektora GLBT. Na bazie doświadczeń z korporacjami takimi jak City Bank oraz Hilton przedstawił konkretne rozwiązania wdrażane przez światowe firmy, które kierują swoją ofertę również do mniejszości seksualnych.
5. Julian Cotignola, Dyrektor Marketingu Czech Airlines, który podczas prezentacji zwrócił uwagę na wymagania klienteli GLBT i przedstawił założenia otwartej polityki tolerancyjności wobec klientów linii lotniczych.
6. Maciej Zimowski, Dyrektor Bird Service z Krakowa, który udowodnił, że Polska z powodzeniem może konkurować z innymi europejskimi destynacjami, a wyjątkowe walory kraju są niepowtarzalne w skali całego kontynentu.

Zobacz całość »



Warszawa na targach World Travel Market w Londynie

Zobacz całość »
W dniach 10-13 listopada w Londynie odbędą się targi World Travel Market. Na targach po raz kolejny pojawi się także Warszawa, która zaprezentuje się na stoisku narodowym Polski.
Tegoroczną nowością na warszawskim stoisku będzie audiobook "Chopin Warsaw" przedstawiający Warszawę Chopina. Na stoisku w kioskach multimedialnych będzie można wsłuchać aranżacji muzyki naszego największego kompozytora. Odwiedzający będą mogli uzyskać także szczegółowe informacje na temat wydarzeń przygotowywanych przez miasto w związku z 200. rocznicą urodzin Fryderyka Chopina, która będzie obchodzona w 2010 r.
Międzynarodowe Targi Turystyczne WTM w Londynie w 2007 roku odwiedziło 50 tys. osób. Oferty zaprezentowało blisko 200 krajów i regionów.

Zobacz całość »



Polskie linie LOT modyfikują siatkę połączeń

Zobacz całość »
Polskie Linie Lotnicze LOT wprowadzają zmiany do swojego rozkładu lotów. Zlikwidują 2 połączenia, wprowadzą 3 nowe.
Polski przewoźnik narodowy rezygnuje z połączeń na trasach Warszawa - Tallinn oraz Warszawa - Stuttgart. W zamian zacznie realizować operacje do Belgradu, Doniecka i Dniepropietrowska.
LOT ograniczy także połączenia dalekiego zasięgu, loty weekendowe na europejskich kierunkach biznesowych, a większe samoloty zamienią mniejsze jednostki.
Przewoźnik napisał, że szybka poprawa jest możliwa tylko poprzez restrukturyzację siatki polegającej na dostosowaniu podaży do popytu.

Zobacz całość »



Kłopot restauratorów: kucharze i kelnerzy chcą zarabiać coraz więcej

Zobacz całość »
Warszawska restauracja C.K. Oboźnia, która znajduje się przy ulicy Oboźnej 9 działa zaledwie osiem miesięcy. Mimo to personel zmienił się tam już trzy razy - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Fluktuacja kadr dotyczy wszystkich stanowisk.
Jeden z kucharzy C.K. Oboźni został kupiony przez konkurencję. Joanna Budka, menedżerka lokalu wyznała - Siedzieliśmy przy stoliku incognito i byliśmy świadkami, jak pewna pani podeszła do baru i zaczęła wypytywać kucharza. Co gotuje, jak pracuje. Słuchaliśmy z właścicielem zdumieni. Zdemaskował nas przypadkiem pracownik. Pani szybko wręczyła kucharzowi wizytówkę i uciekła. Tydzień później uciekł kucharz. Nagle z godziny na godzinę zostaliśmy bez kucharza.
Jeden z kelnerów po przepracowaniu próbnego miesiąca w C.K. Oboźnia otrzymał propozycję pracy w innym lokalu za większe pieniądze. Budka zaznacza - Jakiś czas dawaliśmy sobie radę bez obsługi, ale gdy jest cieplej, ruch się zwiększa ze względu na ogródek letni. Kelnerów szukaliśmy miesiąc. Od osób, które przychodziły na rozmowy kwalifikacyjne, słyszałam, że będą pracować od ósmej do szesnastej, a nie przez dwanaście godzin, jak to jest przyjęte w gastronomii. Że nie muszą u nas pracować, bo znajdą pracę wszędzie. Nie można dać sobie wejść na głowę.
Joanna Budka zapewnia, że warunki oferowane przez ich lokal są dobre. Firma podpisuje z pracownikami umowę o pracę, a nie bardzo popularną w gastronomii umowę-zlecenie. Kucharz zarabia 1,6 tys. zł netto, a kelner 800-1000 zł plus napiwki 1-1,5 tys. zł miesięcznie. Napiwki nie są dzielone po równo pomiędzy pracowników, tylko każdy zatrzymuje tyle, ile dostał od gości.
Obsługa lokalu wyjeżdża też wraz z właścicielem do Austrii. Stefan Hnatek tłumaczy - Wyjeżdżamy na dwa-trzy dni, żeby kelnerzy zobaczyli, skąd jest wino, które podają, żeby wiedzieli, kto je produkuje, jak to wygląda. Tyle że po powrocie załoga mi ucieka. A najbardziej dziwi mnie, że większość osób, która umawia się na rozmowę kwalifikacyjną, w ogóle nie przychodzi.
Stefan Hnatek w Polsce przebywa od dziesięciu lat. Jednak trudno mu zrozumieć, że aż tak trudno o zawodowego kelnera.
W Warszawie kelnerami jest się dorywczo. Zajmują się tym studenci i osoby, które szukają innej pracy. Tymczasem w winiarni C.K. Oboźnia przyznają - A my chcemy, żeby kelner znał się na winach, na daniach. Żeby wiedział, jak powstaje obiad i żeby go spróbował. Marzymy o stałych pracownikach, o załodze, której ufamy i która będzie z nami dłużej, bo myślimy o sieci winiarni.
Kelnerzy i kucharze chcą zarabiać więcej. Jednak właściciel podkreśla, że podwyżki pensji źle odbijają się na ofercie lokalu. Hnatek wyznał - Boję się, że w Warszawie będzie tak jak kiedyś w Wiedniu. Presja podwyżkowa była tak duża, że wszystko w restauracjach mocno zdrożało. I lokale zaczęły padać. O swój się nie boję, bo jest niszowy, ale myślę, że problem będą miały te restauracje, które mają podobne do siebie oferty.
Problemy z kucharzami i kelnerami mają również inne warszawskie restauracje. Jeden z restauratorów ze Śródmieścia przyznał - Naprawdę dobrych kucharzy jest mało. Dziś zostają nimi coraz częściej młodzi mężczyźni, właściwie chłopcy, którzy mają wyobraźnię, chce im się pracować, ale wciąż mało umieją. Dodaje - Zanim wyrobią sobie markę, muszą jeszcze długo dojrzewać w pracy. Swoim kucharzom finansuję wyjścia do konkurencji. Dostają listę adresową lokali, które mają odwiedzić i tam zjeść. Opowiadają, jak długo czekali na obiad, czy był smaczny, jak podany, czego używa się do ozdobienia nakrycia. Niedawno płaciłem kucharzom 2-2,5 tys. zł. Teraz poniżej 3,5 tys. zł nikt nie chce pracować.

Zobacz całość »



Nowy Kaleidoscope podoba się pasażerom LOT

Zobacz całość »
Polskie Linie Lotnicze LOT przeprowadziły wśród pasażerów badania dotyczące oceny magazynu pokładowego "Kaleidoscope" , który wydawany jest od kwietnia tego roku przez agencję Kava Kava. Podróżni oceniali dwa kolejne numery magazynu w odświeżonej już szacie graficznej. Wygląd i zawartość merytoryczną nowego "Kaleidoscope" pozytywnie oceniło ponad 80% czytelników.
Odświeżenie wizerunku magazynu miało na celu przejście z pisma podróżniczego w kierunku tematyki life-stylowej. Teraz Kaleidoscope będzie bardziej skoncentrowany na materiałach o ludziach, kulturach i nowościach, zamiast poruszać tylko tematykę podróży.
Wygląd oraz forma magazynu pokładowego zostały wysoko ocenione przez 86% respondentów. Pasażerowie pozytywnie wypowiedzieli się na temat wyglądu oraz atrakcyjności okładek "Kaleidoscope", które podobały się 75% wszystkich ankietowanych. Aż 78% podróżnych uznało za atrakcyjne artykuły oraz zawartość tekstową magazynu, natomiast 86% podoba się podział magazynu na działy tematyczne (przyloty, odloty, shopping i relax) oraz dwie oddzielne wersje językowe.
Marcin Kacprzyk, wydawca w Kava Kava wyznał - Magazyn Kaleidoscope to jeden z najważniejszych projektów realizowanych przez Kava Kava. Oprócz kompleksowego refreshingu magazynu zapewniamy LOT pełne spektrum usług wydawniczych: koncepcję merytoryczną, layout, kontent redakcyjny, zdjęcia tłumaczenia, DTP, druk, itp. Naszym celem było pozycjonowanie nowej wersji Kaleidoscope’u jako jednego z najnowocześniejszych na świecie magazynów pokładowych wydawanych przez linie lotnicze oraz przejście z pisma stricte podróżniczego w kierunku life-style’u. Cieszymy się, że pasażerowie LOT tak pozytywnie ocenili wprowadzone przez nas zmiany.
"Kaleidoscope" ma nowy wygląd od kwietnia tego roku. Miesięcznik przeszedł gruntowną modernizację, która objęła głównie zawartość merytoryczną (nowe działy i rubryki), layout (nowoczesna szata graficzna) i oprawę (różne formaty papierów). Specjaliści z agencji Kava Kava zaproponowali odejście od typowej formy magazynu podróżniczego i dodali treści związane z kulturą, designem, sportem, nowymi technologiami, motoryzacją, a także rozrywką. Dodatkowo podzielono też pismo na dwie części: polską i angielską wersję językową.
Do tworzenia magazynu zaproszono znane osobistości, które przygotowują felietony, artykuły oraz zdjęcia, między innymi: Grzegorza Miecugowa, Bartka Chacińskiego, Pawła Zarzecznego, Zbigniewa Wodeckiego, Michała Ogórka, Marka Kondrata, Roberta Makłowicza, Dorotę Zawadzką, Kurta Schellera, Pascala Brodnickiego, Barta Pogodę i Konrada Ćwika.
Magazyn pokładowy "Kaleidoscope" trafia do około 450 tys. czytelników miesięcznie. Większość ankietowanych (52%) mieszka w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców. Ponad połowa podróżnych posiada dochody powyżej 5 tys. zł netto, natomiast 83% dysponuje kartą kredytową. Aż 97% ankietowanych ma dostęp do internetu, a 71% posługuje się językiem angielskim.

Zobacz całość »



Rośnie liczba połączeń z Balic do Norwegii

Zobacz całość »
Oslo stało się drugim po Londynie, najlepiej skomunikowanym lotniczo miastem z Krakowem. Od 26 października, samoloty wykonują kursy dziewięć razy w tygodniu do stolicy Norwegii.
Na tej trasie Kraków - Oslo operują dwie konkurujące skandynawskie linie - Norwegian i SAS. SAS lata przede wszystkim na lotnisko norweskiej stolicy - Gardermoen, natomiast Norwegian ponadto także do portu Rygge. Norwegian, na wiosnę zamierza latać 12 razy tygodniowo z obu lotnisk stolicy, co przy planowanych trzech lotach na tej trasie linii SAS osiągnie liczbę 15 rejsów tygodniowo. Tak dużej liczby połączeń z Krakowem nie mają nawet tak popularne miasta wśród pracujących i podróżujących po Europie Polaków, jak Liverpool, Dublin, Edynburg czy Bristol. Zdecydowanie najwięcej połączeń z Balic mają lotniska: Stansted, Gatwick i Luton pod Londynem - w zimowym rozkładzie ponad 30 tygodniowo, a w letnim nawet 35 (obsługiwanych przez easyJet, Ryanair, British Airways).
Imponująca zwyżka liczby połączeń między Krakowem a Oslo, to efekt dobrych wyników ruchu turystycznego między Polską i Norwegią, który wpływa na coraz częstsze odwiedziny norweskich turystów. Choć osiągane przez nich udziały w ruchu turystycznym nie imponują tak jak w przypadku np. Wielkiej Brytanii czy Włoch, wciąż robi wrażenie duży odsetek podróżujących do Krakowa Skandynawów. W odróżnieniu od bankrutującej Islandii, Norwegii prawie nie dotknęła rozlewająca się po całym świecie recesja.

Zobacz całość »



Międzynarodowa Olimpiada Kucharska - polscy kucharze wrócili z medalami

Zobacz całość »
Polscy kucharze zostali nagrodzeni na Międzynarodowej Olimpiadzie Kucharskiej w niemieckim Erfurcie. Zdobyli dwa brązowe medale. Nagrodzeni to dwaj kucharze z bydgoskich jednostek z drużyną Wojska Polskiego.
W konkursie brało udział 1600 kucharzy z 50 państw. Naszą armie reprezentowali: Piotr Welter z 1. Batalionu Dowodzenia Okręgu Wojskowego Bydgoszcz i Sławomir Pukniel z 1. Pomorskiej Brygady Logistycznej.
Pierwszy medal został przyznany za przyrządzenie posiłku złożonego z trzech dań. Na przystawkę wykonali piankę z gęsiej wątróbki na pierniku z piwną galaretką i rodzynkami. Danie główne to cząber z sarny w cieście filo, serwowany z torcikiem kasztanowo-selerowym na glazurowanych liściach brukselki z orzechami włoskimi. Na deser podano sorbet waniliowy na ragoucie z kumkwatu z pomarańczowym campari.
Drugą nagrodę polscy kucharze zdobyli za 21 potraw, które zostały tak utrwalone, żeby można było je podziwiać przez kilkanaście godzin olimpiady.
Kucharze ćwiczyli pod okiem mistrza Jeana Bosa - z bydgoskiej restauracji Dolce Vita.

Zobacz całość »



Nowe przedsięwzięcie GOT - "Karta Turysty - Gdańsk, Gdynia, Sopot Plus"

Zobacz całość »
Gdańska Organizacje Turystyczna wprowadziła nowy projekt, jakim jest "Karta Turysty - Gdańsk, Gdynia, Sopot Plus".
Karta zawierać będzie w sobie m.in. bilet metropolitalny ważny 72-godziny oraz zniżki do restauracji, kin, sklepów, itp. Planowane wprowadzenie w życie Karty Turysty nastąpi wiosną 2009 r.

Zobacz całość »



Od listopada zniesienie wiz dla obywateli Czech

Zobacz całość »
Od 17 listopada Czesi będą jeździć do USA bez wiz. Republika Czeska dołączy bowiem do amerykańskiego programu ruchu bezwizowego - poinformował czeski premier Mirek Topolanek.
Dziesięć dni temu prezydent George W. Bush ogłosił zniesienie wymogu wizowego dla obywateli siedmiu krajów: Litwy, Łotwy, Estonii, Węgier, Republiki Czeskiej, Słowacji i Korei Południowej. Jak widać w tym gronie nie ma Polski, gdyż mamy duży odsetek odmów wizowych.
Kraje, które wchodzą do programu bezwizowego spełniają kryteria wprowadzone przez Kongres USA - zejście poniżej progu 10% odmów.
Siedem krajów ostatnio objętych programem spełniło też warunek wymiany informacji z USA o zagrożeniach terrorystycznych, a ich obywatele będą musieli rejestrować się online przed podróżą.

Zobacz całość »



Elbląg: będzie odnowiony dworzec PKP z hostelem

Zobacz całość »
Gdański zarząd PKP planuje gruntowną modernizację dworca kolejowego w Elblągu. Po remoncie dworzec będzie pełnił dwie funkcję - poza funkcją dworcową, będzie także oferował miejsca noclegowe.
Plany obejmują remont całego budynku PKP oraz utworzenie na piętrze dworca hostelu na 20 pokoi z łazienkami. W ten sposób obiekt PKP wkomponuje się w trwający właśnie remont placu Dworcowego. Inwestycje zakończą się prawdopodobnie w 2010 roku.
- Planujemy na pierwszym piętrze uruchomić tani hostel. Zmieni się także parter dworca. Pojawi się poczekalnia z prawdziwego zdarzenia. Na pewno także chcemy, aby funkcjonowała tam restauracja o wyższym standardzie niż obecnie - powiedział Adam Neuman, dyrektor gdańskiego zarządu dworców PKP.

Zobacz całość »



Górskie schroniska będą modernizowane przez PTTK

Zobacz całość »
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze chce zmodernizować górskie schroniska. Aktualnie w Tatrach trwają prace w obiektach na halach Gąsienicowej oraz Kondratowej, a także w Dolinie Pięciu Stawów. Już od kilku lat PTTK współpracując z Ekofunduszem i Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska w Warszawie realizuje program pn. "Zmniejszenie uciążliwości obiektów PTTK, zlokalizowanych na terenach parków narodowych dla ich środowiska przyrodniczego". W ramach tego projektu jest wykonywane ocieplenie ścian i dachów a także wymiana stolarki budowlanej, mało tego zmian dokonuje się w systemie ogrzewania, będzie on ekologiczny przy zastosowaniu energii elektrycznej, oleju opałowego i drewna. Mało tego, w wielu obiektach będzie wykorzystywana energia słoneczna oraz siła wody. Sukcesywnie w schroniskach budowane są nowe bądź modernizowane biologiczne oczyszczalnie ścieków.
W Tatrach warunki zostały już polepszone w obiektach na Polanie Chochołowskiej, w Dolinie Roztoki, na Kalatówkach oraz Ornaku.
Prace przygotowawcze do modernizacji schroniska rozpoczęły się na Hali Gąsienicowej. Do "Murowańca", z dolnej stacji kolejki położonej w Kotle Gąsienicowym doprowadzane zostaje zasilanie energetyczne. Dzięki temu właśnie rozwiązaniu będzie tu wybudowana stacja transformatorowa. Doprowadzony prąd wreszcie pozwoli na przyłączenie wszystkich obiektów.
Zlokalizowane w trudnym, wysokogórskim terenie, schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich do dzisiaj nie posiada odpowiedniego zasilania energetycznego. Kłopoty pojawiają się również z oczyszczaniem ścieków. W związku z tym problemem planowana jest przebudowa małej elektrowni wodnej, aby mogła osiągnąć moc 80 KW. Pochodząca stamtąd energia będzie zasilać oczyszczalnię ścieków oraz ogrzeje budynek.
Już od dłuższego czasu schronisko na Hali Kondratowej czeka na remont budynku. Ale podobnie jak w innych obiektach, zaplanowano tutaj ocieplenie ścian, modernizację centralnego ogrzewania oraz kotłowni, w której kotły węglowe zostaną zamienione na elektryczne, wymianę stolarki okiennej. Będą ponadto zainstalowane kolektory słoneczne, a do schroniska prąd dostarczany jest obecnie napowietrzną linią niskiego napięcia. Już niedługo zastąpi ją nowa linia kablowa średniego napięcia z nową stacją trafo.

Zobacz całość »



Nowa kolej linowa powstaje w Wiśle Soszowie

Zobacz całość »
1 grudnia ruszy nowa kolej linowa w Beskidzie Śląskim. Budowa wyciągu krzesełkowego w stacji narciarskiej w Wiśle Soszowie dobiega końca.
Długość wyciągu krzesełkowego to 750 metrów. Przejazd potrwa od 4 minut w zimie do 7 minut latem. W szczycie sezonu zimowego kolejka w ciągu godziny przewiezie 2,5 tys. osób. Latem przepustowość wyniesie 1,8 tys. osób w godzinę.
Słowacka firma Tatrapoma ustawiła już podpory i zamontowała linę pomocniczą oraz silnik. Wkrótce instalowana będzie lina nośna. Koszt inwestycji wynosi około 10 milionów złotych.
Do tej pory Beskid Śląski oferował trzy wyciągi krzesełkowe: na Palenicy i Czantorii w Ustroniu oraz Stożku w Wiśle.

Zobacz całość »



Rząd przejmuje długi Austrian Airlines. Prywatyzacja linii odroczona

Zobacz całość »
Austriackie narodowe linie lotnicze Austrian Airlines miały być sprywatyzowane. Rząd jednak odroczył sprzedaż, bo zamierza wziąć na siebie spłatę części długu przewoźnika.
Ogłosił to przedstawiciel zarządu publicznej spółki holdingowej OeIAG, do której należy 41.56% udziałów Austrian i która posiada mandat do sprzedaży.
Dług Austrian Airlines jest spory. Ostatnim potencjalnym nabywcom była niemiecka Lufthansa. Linie jednak zapowiedziały, iż nie zamierzają przejąć całego długu.

Zobacz całość »



TOPR poszukuje hiszpańskiego turysty

Zobacz całość »
Ratownicy TOPR szukają hiszpańskiego turysty, w niedzielę wyszedł w góry i do tej pory nie wrócił - donosi RMF.
Niestety nie wiadomo, gdzie mężczyzna zamierzał iść, ani nawet jak był ubrany. Na kwaterze w Zakopanym zostały jego rzeczy.
TOPR-owcy próbowali ustalić, gdzie ostatnio logował się jego telefon komórkowy.

Zobacz całość »



Rozkłady jazdy PKP wprowadzają podróżnych w pole?

Zobacz całość »
Rozkłady jazdy PKP wiszące na dworcach wołają o pomstę. Podróżni często nie mogą odczytać godzin odjazdu pociągu, bo poprawiane są zwykłym długopisem. Niestety nie zanosi się na jakąkolwiek aktualizację rozkładów.
- Wszystko dlatego, że Intercity i inni przewoźnicy nie nadążają za remontami, które prowadzą Polskie Linie Kolejowe - oznajmił szef spółki Czesław Warsewicz. - To jest uciążliwość, którą my i nasi podróżni odczuwamy.
Podróżni przed wyjazdem mogą przeczytać informacje na stronie przewoźnika. Ale niestety często się zdarza, że te nie pokrywają się z rozkładem wiszącym na dworcu. Co innego też o tym samym pociągu mówi też dotychczasowa infolinia.
Intercity uruchomiło też ostatnio nowy numer infolinii (0801 022 007), gdzie można sprawdzić rozkład pociągu. Ciekawe czy ta będzie przydatna dla pasażerów?

Zobacz całość »



Warmia i Mazury: do wzięcia unijne pieniądze na turystykę

Zobacz całość »
Ruszył nabór wniosków z za­kresu turystyki Programu Regio­nalnego Warmia i Mazury (PRWiM) na lata 2007-13. Wnioski mają obejmować rozbudowę bazy noclegowo-gastronomicznej.
Do 2 stycznia 2009 hotelarze i restauratorzy mogą ubiegać się o dofinansowanie budowy zajazdu lub nawet czterogwiazdkowego hotelu na terenie Warmii i Mazur. Do rozdysponowania jest pula ponad 80,3 mln zł.
Program podzielono na dwie części, aby dać większe szanse mniejszym inwesto­rom.
Na pierwszą cześć przeznaczo­no 60 mln zł. W jej ramach o unijne dotacje mogą starać się zainteresowani budową hoteli o wysokim standardzie (czterogwiazdkowym i wyż­szym). Mak­symalna intensywność wspar­cia funduszami z PRWiM wy­nosi 50%. W tym przypad­ku przedsiębiorcy mogą wy­stąpić maksymalnie o 15 mln zł dofinansowania.
Druga kategoria obejmuje różnego rodzaju za­jazdy, pensjonaty oraz hotele o niższym standardzie (jed­no-, dwu- i trzygwiazdkowe). Dla tego typu obiektów prze­znaczono pulę nieco po­nad 20,3 mln zł. Maksymalna kwota wsparcia dla tych in­westycji wynosi 2,5 mln zł.
Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 130 dni po dacie 2 stycz­nia 2009 roku.

Zobacz całość »



Wizz Air uruchomił trzy nowe połączenia z Polski

Zobacz całość »
Węgierskie linie Wizz Air uruchomiły 3 nowe trasy z Polski: Warszawa-Bolonia, Katowice-Bolonia oraz Gdańsk-Rzym.
Z Warszawy i z Katowic do Bolonii przewoźnik będzie latał w poniedziałki i piątki. Połączenie z Gdańska do Rzymu będzie realizowane we wtorki i soboty.
Bilety na wszystkie nowe połączenia można kupić już za 79 zł (cena w jedną stronę, zawiera opłaty i podatki).
Następne trasy dołączą do siatki połączeń węgierskiego przewoźnika już niebawem. Będą to między innymi 3 nowe trasy z Poznania. 16 grudnia odbędzie się pierwszy lot z Ławicy do Rzymu Fiumicino, 19 grudnia do Cork, a 17 stycznia do Mediolanu. 29 listopada ruszy zimowa trasa Warszawa-Grenoble. Z kolei 3 stycznia zostanie uruchomione pierwsze niskokosztowe połączenie pomiędzy Polską a Ukrainą na trasie Katowice-Kijów.

Zobacz całość »



Rainbow Tours - we wrześniu 2008 wzrost sprzedaży o 54%

Zobacz całość »
Zarząd Rainbow Tours S.A. poinformował, że wartość obrotów z tytułu organizacji imprez turystycznych wyniosła we wrześniu br. 38,1 mln zł. Jest to wzrost sprzedaży o 54% w porównaniu z wrześniem roku poprzedniego (24,8 mln zł).
Obroty narastająco za okres styczeń - wrzesień 2008 r. wyniosły 208,8 mln i są wyższe od obrotów za analogiczny okres 2007 o 58,5%.

Zobacz całość »



Polska: biura podróży podnoszą ceny wycieczek zagranicznych

Zobacz całość »
Globalny kryzys finansowy odbija się również na turystach. Polskie biura podróży podnoszą ceny wycieczek - nawet o 20%. Jest to spowodowane wzrostem kursu dolara i euro. Biura podróży w takie sytuacji ustalają dopłaty kursowe do wykupionych wcześniej wycieczek.
Jak podaje dziennik "Polska" na dodatkowe opłaty zdecydowały się już: Orbis Travel, Triada i RainbowTours.
Musimy podnieść ceny, bo z właścicielami zagranicznych hoteli czy linii lotniczych rozliczamy się w dolarach i euro - tłumaczą organizatorzy.
Najwyższe dopłaty dotyczą kierunków egzotycznych (600-750 zł). W przypadku rodziny czteroosobowej dodatkowe koszty mogą się więc wahać od 2-3 tys. zł. Za wycieczki do Europy też trzeba zapłacić więcej, ale nie aż tyle, bo wzrost kursu euro nie był jednak tak duży jak dolara. Osoby, które skorzystały z ofert z tzw. gwarancją ceny mogą spać spokojnie.
Gazeta pisze też, że tylko niewielka część klientów rezygnuje z wyjazdów a prawdziwe skutki wahań kursowych poznamy dopiero w przyszłym roku.

Zobacz całość »



Hotelarstwo - mniej klientów i mniej inwestycji?

Zobacz całość »
Skutki ogólnoświatowego kryzysu finansowego odczuje zarówno polska gastronomia jak i polskie hotelarstwo.
Na skutek problemów amerykańskich i europejskich instytucji finansowych będzie mniej klientów i inwestycji w hotele. Nastąpi pogorszenie wyników przedsiębiorstw hotelarskich na całym świecie. Hotele w odpowiedzi na mniejszy ruch mogą redukować zatrudnienie oraz ściślej kontrolować koszty.
Ze względu na zaostrzone wymogi przy finansowaniu inwestycji kredytem bankowym mogą również zostać wstrzymane lub opóźnione inwestycje hotelowe.
Czy "kryzys" o którym ostatnio dużo się mówi będzie rzeczywiście prawdziwym kryzysem czy mocno przesadzonym medialnym słowem okaże się za kilka miesięcy.

Zobacz całość »



Polska gastronomia odczuwa kryzys finansowy?

Zobacz całość »
Jak donosi dziennik "Polska", kryzys na rynku finansowym poważnie dotknął polską branżę gastronomiczną. Właściciele i menedżerowie
lokali skarżą się na spadek obrotów nawet o jedną trzecią w porównaniu do miesięcy wakacyjnych.
Najbardziej ucierpiały drogie restauracje położone w najlepszych punktach, obsługujące klientów biznesowych i turystów zagranicznych - pisze "Polska". Co więcej na spadek gości narzekają także oblegane dotychczas puby.
Według ekspertów, jest to spowodowane gorszymi nastrojami konsumentów. Jak podał GUS w październiku wskaźnik ufności konsumenckiej spadł do poziomu minus 13 punktów procentowych.
To wynik najgorszy od kilkunastu miesięcy. Sytuacja w Polsce jest krytycznie oceniana przez obywateli. Zdaniem "Polski" Polacy boją się wzrostu bezrobocia i pogorszenia sytuacji finansowej.
Specjaliści mówią, że Polacy i tak łatwo nie zrezygnują z jadania w restauracjach, bo przyzwyczaili się do lepszego życia. Według badań w czasie kryzysu nie następuje natychmiastowe zahamowanie konsumpcji. Ludzie starają się bowiem jak najdłużej utrzymać dotychczasowy poziom życia - czytamy w dzienniku.

Zobacz całość »



Sterling Airways ogłosi upadłość. Nie zwróci jednak pasażerom pieniędzy za bilety.

Zobacz całość »
Tanie islandzkie linie lotnicze Sterling Airways, posiadające swoją bazę w Danii, zapowiedziały w środę ogłoszenie bankructwa i ostrzegły, że nie będą w stanie zwrócić pieniędzy pasażerom, którzy kupili bilety przewoźnika poprzez stronę www.
Oficjalnym powodem bankructwa przewoźnika jest fakt, iż linie nie zdołały pozyskać środków na restrukturyzację. Znaczny wpływ na stan finansów przewoźnika miało też załamanie się islandzkiego systemu finansowego.
Duńska agencja prasowa Ritzau poinformowała, że przedstawiciele Sterling Airways odmówili podania, ilu pasażerów będzie dotkniętym odwołaniem lotów. Według szacunków jednego z biur podróży (Star Tours) liczba poszkodowanych pasażerów może sięgnąć 30-40 tysięcy.
W reakcji na informacje o zawieszeniu połączeń Sterling Airways rzecznik linii SAS poinformował, że SAS, w miarę możliwości, będą oferowały pasażerom i załogom Sterling Airways miejsca w swych samolotach lecących do Kopenhagi.
Linie Sterling Airways obsługiwały trasy w Skandynawii oraz między Skandynawią a różnymi miastami europejskimi. Realizowały także połączenia z Polski. Samolotami Sterling Airways można było między innymi polecieć z Krakowa do Kopenhagi.

Zobacz całość »



Ryanair otwiera loty ze Szczecina do czterech angielskich miast

Zobacz całość »
Irlandzkie linie Ryanair rozpoczynają loty z Goleniowa do czterech angielskich miast: Birmingham, Lutonu pod Londynem, Bristolu i Liverpoolu.
Do Luton samoloty polecą we wtorki, czwartki i soboty. Lotnisko Luton jest oddalone zaledwie 50 km od Londynu obsługujące głównie tanie połączenia. Od roku do portu Londyn-Stansted latają samoloty w poniedziałki, środy, piątki i niedziele.
Do brytyjskich portów samoloty ze Szczecina polecą dwa razy w tygodniu. Do Birmingham - wtorki i niedziele, Bristolu - wtorki i soboty, Liverpoolu - środy i niedziele.
Niestety złą wiadomością jest to, że władze zachodniopomorskiego nie zdołały przekonać LOT-u, by utrzymał połączenia na trasie Szczecin - Warszawa (wylot do stolicy o godz. 5.45 i powrót o 22.30). Jedyne, co udało się uzyskać, to przesunięcie o godzinę ostatniego wylotu z Warszawy z godz. 17.15 na 18.15.

Zobacz całość »



::: 2008-10-30 :::


Seminarium o Euro 2012 na krakowskim AWF

Zobacz całość »
Zakład Prawa i Organizacji Turystyki Instytut Turystyki i Rekreacji AWF w Krakowie zaprasza do udziału w otwartym zebraniu naukowym o temacie "Przedsięwzięcia EURO 2012 - cel publiczny w sporcie" prowadzonym przez Michała Bilińskiego z Katedry Prawa Gospodarczego WPiA UJ.
Zebranie odbędzie się 4 listopada 2008 roku o godzinie 17:30 w sali E na terenie Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie (al. Jana Pawła II 78).

W dniu 18 kwietnia 2007 roku, Komitet Wykonawczy Unii Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) podjął decyzję o przyznaniu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Republice Ukrainy prawa organizacji największego europejskiego turnieju piłkarskiego "UEFA Euro 2012". Ogrom tego przedsięwzięcia zmusił ustawodawcę do uchwalenia szczególnego aktu prawnego, którego podstawowym celem jest stworzenie odpowiednich warunków do terminowego wywiązania się z przyjętych przez Polskę zobowiązań. Kluczowe zadania mające służyć wykonaniu przedsięwzięć związanych z organizacją tej imprezy ustawa z dnia 7 września 2007 r. o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 powierza tzw. spółkom celowym. Ustawa posługuje się ponadto terminem tzw. "Przedsięwzięć EURO 2012" i określając warunki ich realizacji zakłada, że należą one do kategorii celów publicznych oraz inwestycji celu publicznego. Zakres oraz analiza pojęcia celu publicznego, jakim posługuje się ustawodawca będzie stanowić główny przedmiot referatu.
Organizator:
dr Piotr Cybula
Zakład Prawa i Organizacji Turystyki
Instytut Turystyki i Rekreacji AWF Kraków
Al. Jana Pawła II 78, 31-571 Kraków
tel. (0-12) 683-15-28; e-mail: piotr.cybula@awf.krakow.pl

Zobacz całość »



Pyrzowice: chwilowy zastój czy zapowiedź ogólnej recesji?

Zobacz całość »
We wrześniu - pierwszy raz od wielu miesięcy - port lotniczy w Pyrzowicach zanotował spadek liczby pasażerów w ruchu regularnym. Ogólna sytuacja nie wygląda jednak źle, jeśli wziąć pod uwagę ogólne statystyki dotyczące ruchu pasażerskiego na tym lotnisku, czyli liczbę pasażerów korzystających z linii regularnych i czarterów. W tym roku skorzystało z niego bowiem średnio o 30 proc. więcej osób niż w roku ubiegłym.
Obserwatorzy rynku lotniczego podkreślili jednak fakt, że we wrześniu, po raz pierwszy od lat, lotnisko w Pyrzowicach zanotowało spadek liczby pasażerów w ruchu regularnym, czyli obejmującym stałe połączenie oferowane z Katowic m.in. przez LOT, WizzAir, Ryanair czy Germanwings. Na liniach regularnych w porcie odprawiono we wrześniu 152 435 pasażerów, co dało prawie 5 tys. mniej niż we wrześniu ubiegłego roku (spadek o 3,05 proc). Lato jest tradycyjnie dobrym czasem dla lotnisk, dużo lepszym niż zima, która paradoksalnie w tym roku była dla Pyrzowic rewelacyjna. W styczniu na stałych trasach odnotowano prawie 60-proc. wzrost liczby pasażerów, a w lutym 56-proc.
Przedstawiciele Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego bagatelizują sprawę spadku we wrześniu i przekonują, że był to "wypadek przy pracy". - W październiku będzie już lepiej. - Może podwyżka cen biletów, która przypadła akurat na lato, zniechęciła część podróżnych? Ale nie robimy z tego tragedii, choć faktycznie jesteśmy trochę zaskoczeni tym spadkiem - wyjaśnia Cezary Orzech, rzecznik Pyrzowic. Zaprzecza, jakoby spadek liczby pasażerów był związany z odwołaniem kilku lotów z powodu mgły.
Komentatorzy zastanawiają się jednak, czy wrześniowy spadek nie jest początkiem recesji. Z jednej strony z Pyrzowic powoli rezygnuje LOT, który od listopada do Warszawy będzie latał dwa, a nie jak dotąd sześć razy w tygodniu. Z drugiej strony tanie linie lotnicze wciąż uruchamiają nowe kierunki. WizzAir będzie od stycznia latał do Kijowa, a Ryanair od marca rozpocznie loty do Bolonii. GTL podkreśla, że w tym roku zrealizuje założony plan i odprawi około 2,6 mln pasażerów.

Zobacz całość »



PKP Intercity: nowe połączenia, nowe promocje oraz przedział dla maluchów

Zobacz całość »
PKP Intercity chcąc przyciągnąć klientów wprowadza nowości oraz promocje. Specjalne wagony dla małych dzieci, nowe promocje na bilety i nowe połączenia - to wszystko zaoferuje spółka jeszcze w tym roku. 14 grudnia wchodzi bowiem w życie nowy rozkład jazdy.
W pociągach pojawi się tzw. "Przedział dla malucha". Już od listopada na wyposażeniu pociągu ekspresowego "Tatry" z Warszawy do Zakopanego będzie 4-miejscowy przedział z rozkładanym przewijakiem, miejscem na wózek i stoliczkiem do karmienia. Kolorowy wystrój wnętrza, zabawki oraz pasy bezpieczeństwa dla dziecka, ułatwią i umilą podróż z najmłodszymi pasażerami. Bilet będzie kosztował tyle samo co normalny.
Docelowo wagony z takimi przedziałami będą wprowadzone od 14 grudnia w pociągach ekspresowych jeżdżących z Warszawy do Wrocławia przez Poznań, do Bielska-Białej przez Katowice, do Kołobrzegu przez Gdynię, oraz do Zielonej Góry przez Wrocław. Poza tym "Przedział dla malucha" znajdzie się w dwóch wagonach ekspresu Mewa, kursującego do Świnoujścia przez Szczecin i Wrocław.
- To miejsce specjalnie dla rodziców z dziećmi. Jeśli nawet w przedziale będzie jechała tylko matka z jednym dzieckiem, to bilety na pozostałe miejsca nie będą sprzedawane - oznajmiła Adrianna Chibowska, rzecznik prasowy PKP Intercity.
14 grudnia w rozkładzie przewoźnika pojawi się też kilkanaście nowych połączeń, np. nocny pociąg z Warszawy do Berlina czy ekspres ze stolicy do Wrocławia przez Katowice. PKP Intercity zaoferuje również ciekawe połączenia okresowe.
- Dla miłośników szusowania w Alpach mamy pociąg z Warszawy do Innsbrucku, który będzie kursował w piątki, od grudnia do kwietnia - powiedział Czesław Warsewicz, prezes spółki.
PKP Intercity nie zostawi także swoich pasażerów bez promocji. Osoby, które kupują bilety z dużym wyprzedzeniem za pośrednictwem Internetu otrzymają atrakcyjne ceny promocyjne (bilety będą tańsze nawet o 50%).

Zobacz całość »



Projekty rozbudowy Balic nie podobają się nowemu zarządowi

Zobacz całość »
Trzy propozycje rozbudowy Balic mają zostać wyrzucone, gdyż żadna z nich nie odpowiada nowym władzom portu.
Pomimo rozstrzygnięcia rok temu międzynarodowego konkursu na rozbudowę lotniska w Balicach nadal jeszcze nie wiadomo, kto wykona projekt architektoniczny. Żadna z wybranych wcześniej koncepcji nie spełnia oczekiwań nowych władz portu.
W przetargu zostały nagrodzone trzy pracownie. Spośród nich zarząd portu miał wybrać firmę, która przygotuje projekt wykonawczy. Kamil Kamiński, ówczesny prezes spółki Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II zapowiedział zakończenie realizacji na rok 2010. Jednak nagrodzone koncepcje zakwestionował nowy zarząd MPL-u.
W sumie do międzynarodowego konkursu na koncepcję rozbudowy krakowskiego lotniska zgłosiło się 18 pracowni. Do finału zakwalifikowanych zostało pięć grup. Pierwszą nagrodę otrzymało hiszpańsko-polskie konsorcjum Estudio Lamela. Jury pod przewodnictwem warszawskiego architekta profesora Stefana Kuryłowicza uznało, że praca w czytelny sposób łączy planowane obiekty z obecnym budynkiem terminalu. Doceniono również "prawidłowość rozwiązań funkcjonalno-technologicznych oraz jakość rozwiązań strefy pasażerów tak w odlocie, jak i w przylocie".
Drugie miejsce przyznano duetowi HOK International Limited z Londynu oraz krakowskiej Wizji Sp. z o.o. Uznano prawidłowość rozwiązań funkcjonalnych, ale zastrzeżenia jury wzbudził sposób lokalizacji stref holi wejściowych.
Trzecią nagrodę otrzymali architekci z pracowni Kontrapunkt V-projekt z Krakowa. Jury przyznało również dwa wyróżnienia. Spośród laureatów trzech pierwszych miejsc zarząd portu miał wybrać zespół, który zaprojektuje rozbudowę lotniska.
Jan Pamuła, nowy prezes spółki MPL wyznał - Żaden z projektów nie odpowiada potrzebom funkcjonalnym portu w Balicach. Dlatego też istniejące koncepcje mogą trafić do kosza, a tym samym przepadną czas oraz pieniądze wydane na ich przygotowanie. Jednak na takie rozwiązanie nie zgadzają się w piśmie do prezesa MPL autorzy dwóch nagrodzonych prac z Kontrapunkt V-projekt i Wizji, domagając się jednocześnie realizacji jednego z nagrodzonych projektów.
Prezes Pamuła oburzył się - Uważam za skandaliczne, że projektanci zmuszają inwestora do przyjęcia rozwiązań, które uważa on za niewłaściwe. Za kadencji poprzedniego zarządu nikt nie pytał fachowców czy to, co zaprojektowano, będzie odpowiadało potrzebom portu. Wybrano projekty ładne, a dla mnie najważniejsza jest funkcjonalność i bezpieczeństwo. Dodał - Szukamy jak najlepszego wyjścia z tej szalenie trudnej dla nas sytuacji.
Jeszcze nie wiadomo na jakich zasadach wybrany zostanie nowy projekt. Ma zdecydować o tym specjalnie powołana przez prezesa MPL komisja. Jej decyzja ma być poznana jeszcze w tym roku.
Marek Nawara, marszałek małopolski podkreśla, że problemy z rozbudową Balic mogą spowodować utratę 92 mln zł unijnej dotacji, która została przyznana lotnisku w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Zaznacza jednak - Nie ma jednak powodu do obaw. Inwestycja musi być rozliczona najpóźniej do 2015 roku, ale nie zakładam, że potrwa to aż tak długo. Nie mam też wątpliwości, że Ministerstwo Infrastruktury nie cofnie nam dotacji na projekty kluczowe, tym bardziej tak istotne jak rozbudowa lotniska. Nie jest to jednak sytuacja, która nie wymagałaby mobilizacji. Wręcz przeciwnie. W perspektywie mamy przecież Euro 2012.
Pamuła zapowiedział - Dla nas to bardzo duży problem. Bezpowrotnie stracono bowiem trzy lata przygotowań. Ale tak czy inaczej zrealizuję tę inwestycję. Zobowiązałem się do tego publicznie. Do końca 2011 roku terminal będzie gotowy.

Zobacz całość »



Warszawa: można mieć prywatny pokój w luksusowym hotelu?

Zobacz całość »
W Warszawie powstaje nietypowy hotel - Pulawska Residence Hotel. Obiekt zaoferuje nie tylko typowe usługi hotelarskie, ale coś więcej. Każdy będzie mógł sobie także wykupić na własność apartament.
Pulawska Residence Hotel zaproponuje apartamenty o powierzchni od 20 do 50 mkw nie tylko na wynajem, ale też na sprzedaż.
Z usługi tej będą korzystać głównie biznesmeni, dla których częste korzystanie z hotelu to w skali roku daje ogromne koszty. Podczas nieobecności właściciela apartamentu będzie on wynajmowany gościom i dzięki temu będzie zarabiał.
Firma Arche buduje obiekt na skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Pileckiego. Z jednej strony najszybciej rozwijającej się części stolicy, z drugiej zaś odczuwającej niedostatek hoteli.
Apartamenty w Pulawska Residence Hotel będą wyposażone w kuchenne aneksy, pokoje dzienne, sypialnie i łazienki. Obiekt zaoferuje również restauracje, sale konferencyjne, SPA, gabinety lekarskie i rehabilitacyjne, oddział banku i innych lokali handlowo-usługowych.

Zobacz całość »



Grand Hotel**** hotelarskim diamentem Rzeszowa

Zobacz całość »
W Rzeszowie został otwarty nowy luksusowy Grand Hotel ****, który mieści 41 pokoi, w tym 24 pokoje standardowe, 6 pokoi DeLux, 3 studia loft, 5 typu studio, 2 apartamenty a także jeden pokój przeznaczony dla niepełnosprawnych.
Mało tego, w hotelu można skorzystać z dwóch sal konferencyjnych, które mogą pomieścić razem 80 osób, a w hotelu jest także Instytut Kosmetyczny Dr Ireny Eris.
Hotel Grand posiada nowoczesne oraz komfortowe wnętrza, które są wkomponowane w stare mury XVII-wiecznej kamienicy mieszczącej się przy ul. Kościuszki w Rzeszowie. Obiekt zaskakuje widza już samym wejściem do głównego hallu, który stanowi pozostałość po dziedzińcu kamienicy.
To obiekt nowoczesny, który oferuje pełne zaplecze biznesowe, komfortowe warunki do wypoczynku, a także wykwintną kuchnię serwowaną przez Pana Janusza Pyrę. Szef kuchni zdobył liczne nagrody w najbardziej prestiżowych konkursach kulinarnych w Polsce.
Dodatkowymi lokalami gastronomicznymi w Hotelu Grand jest wydzielony na pierwszym piętrze Fidel Cigar Room i Amber Bar na parterze. Specjalnością pierwszego jest whisky oraz alkohole świata, natomiast drugi zaskakuje smakowitymi deserami.
Pod hotelem zlokalizowane są piwnice, które pochodzą jeszcze z XVII wieku, a w trakcie urządzania hotelu, zachowano tam wszystkie historyczne elementy razem z łukowymi, ceglanymi sklepieniami. W piwnicy mieszczą się: restauracja, klub, sala bankietowa oraz kręgielnia.

Zobacz całość »



Plany LOT-u na najbliższy okres

Zobacz całość »
Polskie linie LOT zmieniają swoją siatkę połączeń na sezon zimowy 2008/09.
Jak już pisaliśmy zdecydowały się zlikwidować dwa połączenia: Warszawa - Tallin i Warszawa - Stuttgart. Ponadto planują otwarcie operacji do Belgradu, Doniecka i Dniepropietrowska.
Narodowy przewoźnik zapowiedział jednak, że utrzyma połączenia dla biznesmenów - zarówno krajowe, jak i zagraniczne. Planuje zwiększyć liczbę rejsów do 3-4 dziennie do Sztokholmu, Londynu, Amsterdamu, Paryża, Wiednia i Brukseli. Z kolei do Gdańska, Krakowa, Wrocławia, Poznania i Rzeszowa loty mają się odbywać 6-9 razy dziennie. Zimowy rozkład jednak posiada mniej lotów na kierunkach biznesowych w weekendy.
LOT zapowiada rozwinięcie oferty czarterów, ale na długich dystansach, czyli do Ameryki Południowej, na Daleki Wschód czy Karaiby.
Tradycyjny przewoźnik chce, aby w ramach restrukturyzacji zastąpić duże samoloty mniejszymi maszynami. Planuje również rozszerzenie współpracy, m.in. z Lufthansą, SAS, Continental.

Zobacz całość »



Bieszczadzki GOPR interweniował 270 razy!

Zobacz całość »
W tym roku aż 270 razy ratownicy bieszczadzkiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego pomagali turystom w potrzebie. W Myszkowcach, w sobotę, miejscowy GOPR podsumował miniony sezon.
Jak powiedział PAP naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR, Grzegorz Chudzik, zostało przeprowadzonych 9 wypraw ratowniczych, 124 akcje ratunkowe oraz 137 interwencji. Ogólnie w książkach dyżurów zostało zanotowanych 270 zdarzeń. GOPR pomógł 317 osobom. Niestety, były także dwie ofiary śmiertelne.
199 ratowników górskich, w tym 16 ratowników zawodowych, prócz Bieszczad sprawuje piecze nad turystami również w Beskidzie Niskim i na pogórzach Dynowskim oraz Przemyskim.
Chudzik przypomniał ponadto, że grupa monitoruje blisko 4 tys. kilometrów kwadratowych. Podczas sobotnich uroczystości w Myczkowcach, pięciu nowych ratowników złożyło przyrzeczenie niesienia pomocy.
Zarząd Główny w Zakopanem zlecił w sierpniu 1961 r. Karolowi Dziubanowi z Sanoka organizację grupy regionalnej GOPR w Bieszczadach. 21 września, roku 1961 miało miejsce zebranie organizacyjne, natomiast 29 października w Komańczy zakończył się kurs pierwszego stopnia ratownictwa. Trzynastu ratowników ukończyło go z wynikiem pozytywnym.
16 grudnia 1961 r. została zapisana pierwsza interwencja. Na trasie biegowej, w trakcie zawodów, doznała kontuzji narciarka. Ratownicy po opatrzeniu poszkodowanej przewieźli ją do szpitala furmanką. Od roku 1961 ratownicy bieszczadzkiej grupy interweniowali ponad 19 tysięcy razy.
Jak dodał naczelnik, zmienia się także praca ratowników, prócz tradycyjnych interwencji, od kilku lat notuje się coraz więcej wypadków w trakcie górskich wędrówek rowerowych oraz wśród amatorów paralotniarstwa.

Zobacz całość »



Nowe rozporządzenie UE: linie lotnicze muszą podawać całkowity koszt biletów

Zobacz całość »
Od piątku, 31 października przewoźnicy lotniczy muszą informować pasażerów o całkowitej cenie biletu lotniczego szczegółowo ze wszystkimi opłatami. Nowe wymogi są skutkiem unijnego rozporządzenia w sprawie wspólnych zasad wykonywania przewozów lotniczych na terenie Wspólnoty - pisze "Rzeczpospolita". Rozporządzenie obowiązuje wprost, nie trzeba go wdrażać do przepisów krajowych.
Nowe prawo dotyczy przewoźników w całej Unii Europejskiej. Art. 23 tego rozporządzenia mówi, że przewoźnicy muszą podawać pasażerom taryfy lotnicze wraz z warunkami przewozu, a zwłaszcza ostateczną kwotę, jaką klient musi zapłacić.
Dotychczas linie lotnicze podawały ceny biletów jak chciały. Pasażer nie znał szczegółowo zawartości ceny. Nie mógł nawet sprawdzić czy przewoźnik nie zawyża np. opłaty lotniskowej, którą każde lotnisko ustala odrębnie. Linie pobierają opłatę za wystawienie biletu, nierzadko trzeba mu też zapłacić za płatność kartą, gotówką, przelewem albo przez agenta. W wielu krajach są też specjalne opłaty ekologiczne (np. NL-Environment w Holandii), opłaty za hałas. Jest też wiele innych opłat w zależności od celu podróży, m.in. celne (w lotach do USA), transportowe, za ochronę, powietrzna opłata pasażerska (w Wielkiej Brytanii) itp.
Karina Lisowska, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego powiedziała, że większość przewoźników latających z Polski już dostosowuje się do nowych wymagań. Pasażerowie też rzadko się skarżą na nieczytelne podawanie całkowitych kosztów lotu. Łamanie zakazu przez linie pasażerowie mogą zgłaszać właśnie do ULC.
Za wprowadzanie klientów w błąd Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałoży srogie kary finansowe. - Będziemy we współpracy z niektórymi innymi państwami UE sprawdzać, jak przewoźnicy lotniczy obliczają dodatkowe koszty i opłaty lotniskowe, czy odbywa się to w sposób przejrzysty i według jasno określonych reguł, a także czy konsumenci są odpowiednio o nich informowani - podkreśla Małgorzata Cieloch, rzeczniczka UOKiK.
Do tej pory Polska nie miała regulacji dotyczących tych kwestii. Ministerstwo Infrastruktury od dawna chce wprowadzić nowelizacją prawa lotniczego, ale na próżno. W projekcie proponowała zapis podobny do rozporządzenia UE, czyli, że przewoźnicy w cennikach i reklamach będą podawać pełne ceny biletów ze wszystkimi dodatkowymi składnikami. W ostatnio proponowanej autopoprawce resort zmienił art. 198 prawa lotniczego w ten sposób, że w przypadku lotów wewnątrzunijnych odsyła wprost do nowego rozporządzenia. Taryfy przewoźników latających z Polski do państw trzecich (np. USA) trzeba będzie przedstawiać do akceptacji ULC.

Zobacz całość »



Linie Centralwings poinformowały o zamknięciu bazy w Krakowie

Zobacz całość »
Polskie linie lotnicze Centralwings porzucają Kraków i wybierają Warszawę. Przewoźnik chce bowiem zamknąć swoją bazę w Balicach, a postawić w stolicy.
Rzecznik prasowy firmy Kamil Wnuk powiedział wczoraj (29.10.08), że do końca roku linie zlikwidują jedną ze swoich baz - właśnie w Krakowie. - Zamknięcie bazy w Krakowie jest konsekwencją planu restrukturyzacyjnego. Była ona wykorzystywana głównie do połączeń regularnych. Większość połączeń czarterowych wykonywana jest z Warszawy - dodał Wnuk.
W sierpniu 2008 tanie linie ogłosiły program naprawczy. Centralwings m.in. zawiesił wszystkie tanie połączenia, a skupił się na realizowaniu lotów czarterowych.
Nie wiadomo co się stanie z krakowskimi pracownikami. Rzecznik prasowy LOT-u Wojciech Kądziołka oznajmił, iż w połowie listopada będzie mógł powiedzieć coś więcej, bo trzeba porozmawiać z pracownikami.
W sierpniu br. prezes spółki Tomasz Szymczak, pytany o zwolnienia w spółce związane z wprowadzeniem planu naprawczego mówił, że kilkanaście osób straci pracę m.in. pracowników marketingu. Jednak - jak dodał - spółka "ma zapewnienia z LOT-u, że wszyscy pracownicy z Centralwings dostaną zaproszenie na rozmowy kwalifikacyjne do LOT-u, w zależności od potrzeb spółki".
Centralwings jest spółką zależną LOT, powstała w sierpniu 2004 roku. W pierwszym półroczu br. spółka straciła 55 mln zł. W opinii władz spółki, wynika to m.in. z obciążenia długami, silnej konkurencji oraz cen paliw. W Centralwings pracuje ponad 400 osób - około 300 personelu latającego, 100 w administracji.

Zobacz całość »



Beskidy: dom wczasowy popadnie w ruinę, bo nie można go sprzedać?

Zobacz całość »
Górale obawiają się, że jeśli dom wczasowy Włókniarz nie znajdzie szybko nowego właściciela, zostaną z niego ruiny. Chętni do kupienia obiektu w Szczyrku już są, ale ... na razie nie można go sprzedać.
Popularny dom wczasowy w centrum Szczyrku nie działa od roku. Oferował 260 miejsc noclegowych, głównie w dwuosobowych pokojach z łazienkami, organizację szkoleń, sympozjów i konferencji.
Osoby prowadzące hotel zrezygnowały z dzierżawy, bo obiekt nie spełnia współczesnych wymogów przeciwpożarowych i nie można przyjmować gości. Na przystosowanie go do nowych przepisów potrzeba ponad 1 miliona zł.
Starostwo postanowiło płacić za ochronę, ogrzewanie i dostawę prądu do Włókniarza. - Na taki wydatek (modernizację) nas nie stać. Dlatego możemy tylko czekać, aż sytuacja się wyjaśni - oznajmił Mirosław Szemla, bielski wicestarosta. - Remontem zajmie się przyszły właściciel, gdy wreszcie uda się sprzedać hotel - dodaje.
Hotel należy do Skarbu Państwa reprezentowanego w tym przypadku przez bielskie starostwo. Do starostwa zaczęli zgłaszać się inwestorzy z pytaniem, kiedy zostanie wystawiony na sprzedaż. Ale okazuje się, że mimo dużego zainteresowania, obiektu sprzedać się nie da.
O odzyskanie hotelu stara się bowiem spółka Lenko SA, która przed laty wybudowała hotel na gruntach należących do Skarbu Państwa. Postępowanie toczy się przed wojewodą śląskim. - Póki się nie zakończy, hotelu sprzedać nie można - tłumaczy Mirosław Szemla.
Górale boją się jednak, że Włókniarz szybko podzieli los innych upadłych hoteli w Beskidach. Dawny ośrodek wypoczynkowy w Kozubniku z krytymi basenami, wyciągiem narciarskim i kortami należał kiedyś do największych w regionie. Obecnie to rozkradziona przez złomiarzy ruina. Na szczęście niedawno znalazł się inwestor, który kupił 1,5 hektara ziemi na terenie dawnego ośrodka i chce wybudować hotel ze SPA.

Zobacz całość »



W. Brytania: turysto już nie zadzwonisz z czerwonej budki telefonicznej!

Zobacz całość »
W Wielkiej Brytanii już nie będzie czerwonych budek telefonicznych, które były nieodłącznym elementem brytyjskiego krajobrazu. Brytyjska firma telekomunikacyjna BT zdecydowała się bowiem na ich likwidację.
Sprywatyzowana firma British Telecom jest nieubłagana. Lada dzień rozpocznie demontaż 8 tysięcy czerwonych budek. Likwidacja automatów zaczęła się już 6 lat temu, kiedy było ich jeszcze 95 tysięcy.
Niektóre urządzenia wykupią zapewne prywatni kolekcjonerzy i działkowicze. Uratować budki mogą lokalne samorządy, które kupią je za 1 funta, ale bez telefonu w środku, albo za 500 funtów rocznie - z automatem i pełnymi kosztami konserwacji.
British Telecom twierdzi, że w dobie komórek już nikt nie korzysta z budek. Natomiast obrońcy czerwonych obiektów argumentują, że często budki ratują życie mieszkańcom i turystom w nagłych sytuacjach.

Zobacz całość »



Ecco Holiday rusza z kampanią reklamową oferty lato 2009

Zobacz całość »
Od 3 listopada biuro podróży Ecco Holiday rozpoczyna kampanię reklamową, będącą premierą oferty LATO 2009.
Promocja ma na celu skłonienie klienta do pomyślenia o wakacjach już teraz, bo im wcześniej klient dokona wyboru, tym mniej zapłaci. Ponadto każdemu, kto w listopadzie zarezerwuje wakacje z oferty LATO 2009 Ecco Holiday gwarantuje, że cena jego wyjazdu nie zmieni się z powodu wzrostu opłat lotniskowych, paliwowych, kursów walut i innych dopłat.
Katalog z ofertą na przyszły rok pojawi się w biurach na przełomie listopada i grudnia. Natomiast już od 3 listopada katalogi będą dostępne w wersji elektronicznej na stronie internetowej touroperatora.
Podczas kampanii Ecco Holiday zaprezentuje nowy logotyp. Katalog będzie miał nową szatę, nowy format, ceny kompletne i podział na 4 katalogi: Grecja, Hiszpania, kraje muzułmańskie, pozostałe kierunki.
W związku nowym logo Ecco Holiday rozpoczęło zmianę aranżacji witryn własnych i licencyjnych salonów sprzedaży. Do końca roku 2008 zaplanowano wymianę elementów z poprzednim logotypem w witrynach biur patronackich i agencyjnych. Kolejnym etapem będzie wymiana wszystkich materiałów operacyjnych i reklamowych oraz strona internetowa, której prezentację w nowej odsłonie zaplanowano na koniec I kwartału 2009.
Projektem kampanii oraz logo zajęła się agencja reklamowa TUBA. Kampania zostanie przeprowadzona w dwóch etapach (ETAP I - listopad, ETAP II - grudzień) przy użyciu następujących nośników: billboardy, radio, prasa, magazyny, mailing oraz linki sponsorowane.
W ramach kampanii promującej przyszłoroczną ofertę Ecoo Holiday przez cały listopad widoczne będą billboardy z reklamą touroperatora w 19 miastach Polski. Reklamę będzie można usłyszeć w radiu ESKA, a także znaleźć w magazynach branżowych (Podróże, Voyage, Gala) > oraz w dodatkach turystycznych Gazety Wyborczej i Dziennika Polska Europa Świat.

Zobacz całość »



Łódzkie lotnisko ma połączenie lotnicze ze Szwecją

Zobacz całość »
Port lotniczy w Łodzi od środy (29.10.08) ma połączenie ze Szwecją. Na płycie lotniska wylądował już pierwszy samolot Ryanaira ze Sztokholmu.
W środę pierwszym rejsem przyleciało 187 pasażerów. Samolot ze Sztokholmu będzie przylatywał w każdą środę i niedzielę o godz. 17.50. Na łódzkim lotnisku postoi 25 min, po czym poleci z powrotem do Szwecji na lotnisko Skavsta.
- Połączenie jest tak zorganizowane, że pasażerowie przylatują do Łodzi w środę po południu, zwiedzają miasto, bawią się przez weekend, a w niedzielę wracają do Szwecji - mówi Miłosz Wika, rzecznik Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta. - To dobra okazja, żeby zainteresować Szwedów naszym miastem - podkreśla.
Loty do Szwecji posłużą zarówno turystom, osobom odwiedzającym rodzinę, a także Polonii. W Szwecji mieszka 100 tys. Polaków, a informacja o połączeniu tanimi liniami z Łodzią już od dwóch miesięcy wisi na stronie internetowej tamtejszej Polonii.
Irlandzki przewoźnik Ryanair po raz pierwszy zdecydował się latać z Łodzi poza Wyspy Brytyjskie.

Zobacz całość »



Lufthansa wprowadza w Polsce elektroniczne karty pokładowe

Zobacz całość »
Pasażerowie już dawno zapomnieli o papierowych biletach lotniczych, które zostały zastąpione wersją elektroniczną. Teraz będą musieli się także przyzwyczaić do elektronicznych kart pokładowych.
Wiele linii lotniczych już udostępnia elektroniczne odpowiedniki kart pokładowych. W Polsce pierwszą linią, która je wprowadzi będzie niemiecka Lufthansa. Niemieckie linie lotnicze już w przyszłym tygodniu zaoferują Polakom karty pokładowe (boarding pass) na telefon komórkowy. Na razie tylko na warszawskim Okęciu.
Aby dokonać odprawy, wystarczy zalogować się na stronie internetowej przewoźnika. Po odprawie pasażer dostaje e-mail (może sobie wtedy wydrukować własną kartę pokładową) lub SMS na swój telefon ze wszelkimi informacjami na temat rejsu, numerem lotu czy godziną odlotu. Komórkowa karta pokładowa ma też specjalny kod kreskowy, który tuż przed wejściem na pokład samolotu jest sczytywany przez skaner na lotnisku.
Jakub Mielniczuk, rzecznik PPL zapewnił, iż bramki w północnym pirsie nowego terminalu 2 na warszawskim lotnisku są przystosowane do odczytu komórkowych kart pokładowych.
Równolegle usługa rusza m.in. w Brukseli, Paryżu czy Helsinkach. Wcześniej linia podobne rozwiązania wprowadziła w Niemczech oraz m.in. na lotniskach w Amsterdamie, Wiedniu i Londynie.
Elektroniczne karty pokładowe przekładają się na niższe koszty linii, a pasażerom dają większą wygodę. Dlatego nad takimi przedsięwzięciami pracują też inni przewoźnicy, m.in. Air France czy LOT.

Zobacz całość »



Linie SAS pomogą poszkodowanym pasażerom Sterlinga

Zobacz całość »
Wczoraj (29.10.08) informowaliśmy o bankructwie islandzkich linii lotniczych Sterling Airways, które zaniepokoiło około 30 - 40 tys. turystów mających wykupione bilety na loty tego przewoźnika.
Poszkodowanym pasażerom Sterling Airways pomoc zaoferowały skandynawskie linie lotnicze SAS. Pomoc obejmie m.in. pasażerów którzy planowali latanie z i do Polski, którzy kupili bilety na połączenie pomiędzy Krakowem i Kopenhagą.
Skandynawski przewoźnik zdecydował o zaoferowaniu pasażerom linii Sterling możliwości zakupu biletu na lot liniami SAS, przy czym pasażerowie ponoszą wyłącznie koszty opłat lotniskowych i koniecznych podatków - oznajmiła Elwira Sabatowska z firmy reprezentującej SAS w Polsce.
W Polsce Sterling obsługiwał połączenie z Krakowa do Kopenhagi, uruchomione 19 września 2006 roku.
Linie Sterling Airways należą do islandzkiego towarzystwa inwestycyjnego FL Group. Nie pozyskały środków na restrukturyzację i ogłosiły upadłość. Jako powód podały załamanie się islandzkiego systemu finansowego.
Sterling był czwartą pod względem wielkości europejską tanią linią lotniczą. Oferował połączenia zarówno rejsowe, jak i czarterowe do ponad 40 miast w Europie. Miał flotę 27 samolotów typu Boeing 737-800, -700 i -500. Główna siedziba mieściła się w Kopenhadze.

Zobacz całość »



Tatry: ratownicy odnaleźli zwłoki hiszpańskiego turysty

Zobacz całość »
Ratownicy TOPR odnaleźli ciało hiszpańskiego turysty, który wyszedł w góry w niedzielę.
Mężczyzna nie zostawił żadnej wiadomości dokąd się wybiera. Ratownicy szukali go w okolicach Doliny Koziej, Zawratu i północnej ściany Świnicy. Tam zaginionego Hiszpana widział ostatnio turysta ze Śląska. Właśnie w tym miejscu ratownicy odnaleźli ciało mężczyzny - oznajmił ZET Jan Krzysztof, szef TOPR-u.
Miguel Blazqez Alvarez był na stażu w Instytucie Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk. Do Tatrzańskiej Stacji Terenowej Ochrony Przyrody w Zakopanem przyjechał w piątek.
Warunki turystyczne w Tatrach nie są dobre. Wieje halny z prędkością 130 km/h. A wysoko w górach jest zima.

Zobacz całość »



Nowość w ofercie Alfa Star - wycieczka objazdowa po Syrii i Jordanii

Zobacz całość »
Biuro podróży Alfa Star rozszerza swoją ofertę i od stycznia proponuje nowość - wycieczkę objazdową po Syrii i Jordanii. Program nowej wycieczki zawiera wszystkie najważniejsze miejsca, które należy zobaczyć odwiedzając tamten region. Turyści, którzy zdecydują się na zakup wycieczki już dziś mogą uzyskać 15% zniżki.
Plan podróży obejmuje miasto Madabe, znane z zabytkowych mozaik. Najsłynniejszą jest pochodząca z VI wieku złożona z 2 mln. kawałków mozaikowa mapa Palestyny i Dolnego Egiptu znajdująca się w grekokatolickiej bazylice św. Jerzego. W tzw. Sali Hipolita, można podziwiać mozaikę przedstawiająca sceny z greckiego mitu o Fedrze zakochanej w swym pasierbie Hipolicie.
Turyści skorzystają też kąpieli w Morzu Martwym, które jest tak zasolone, że nawet osoba nieumiejąca pływać spokojnie unosi się na jego powierzchni. Kolejnym wartym odwiedzenia miejscem są ruiny miasta Jerash, zwanego Pompejami Bliskiego Wschodu, a także miastem 1000 kolumn.
Innym fascynującym miejscem jest Petra, miasto słynące z licznych budowli wykutych w skale, które cały świat ujrzał w filmie "Indiana Jones i ostania krucjata" Damaszek, stolica Syrii to jedno z najstarszych, wciąż zamieszkałych miast na świecie. Jego historia sięga XV w p. n. e. Można tam podziwiać Meczet Umajjadów, oraz liczne pozostałości kultury perskiej, hellenistycznej, bizantyjskiej i arabskiej.

Zobacz całość »



Będą tańsze bilety PKP Przewozy Regionalne

Zobacz całość »
Już od połowy listopada w kilku województwach na 74 odcinkach linii kolejowej, będzie można kupić tańsze bilety na pociągi PKP Przewozy Regionalne. Ceny staną się niższe o ok. 25-40 proc. od tych dotychczasowych. PKP Przewozy Regionalne poszerza bowiem ofertę "Połączeń w dobrej cenie" poza dotychczasowe województwa zachodniopomorskie oraz dolnośląskie.
Niższe ceny mają na celu zachęcenie pasażerów, którzy podróżują między wybranymi miastami samochodami bądź autobusami, aby przesiedli się do pociągu.
Na przykład bilet normalny z Katowic do Wisły bądź Ustronia w miejsce dotychczasowych 15,50 zł będzie kosztował jedynie 11 zł, a z Rybnika do Wodzisławia oraz z Bielska-Białej do Czechowic-Dziedzic, zamiast obecnych 4 zł - 3.
Rozszerzona oferta ma objąć od 16 listopada niektóre odcinki znajdujące się na liniach kolejowych województw małopolskiego, podkarpackiego, lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego, lubuskiego oraz śląskiego.
Tańsze bilety będzie można kupić np. na połączenia: Kraków - Zakopane, Kraków - Tarnów - Nowy Sącz - Krynica, Kraków - Chrzanów, Przemyśl - Jarosław, Lublin - Puławy, Lublin - Kraśnik, Olsztyn - Olsztynek, Olsztyn - Dobre Miasto, Zielona Góra - Nowa Sól i Ostrów Wlkp. - Krotoszyn.
W województwie śląskim ceny promocyjne będą obowiązywały na odcinkach: Katowice - Wisła i Katowice Ustroń, Rybnik - Wodzisław Śląski, Bielsko-Biała - Czechowice Dziedzice, Cieszyn - Zebrzydowice, Częstochowa - Herby Stare, Bielsko-Biała - Żywiec.
Jednorazowe bilety promocyjne będą uznawane w wagonach 2 klasy pociągów osobowych w trakcie całego dnia. Dostępne będą ponadto w dworcowych kasach a także u konduktorów. Osoby, które są uprawnione do korzystania z ustawowych ulg, będą mogły kupić bilet "Połączenie w dobrej cenie" uwzględniając swoją zniżkę.
Na początku PKP PR wprowadziło przed dwoma laty "Połączenia w dobrej cenie" jedynie w woj. zachodniopomorskim. Do tego czasu oferta objęła już większość linii tegoż regionu. We wrześniu wprowadzono ją również na Dolnym Śląsku, na odcinkach Wrocław - Legnica, Wrocław - Lubin i Legnica - Lubin.

Zobacz całość »



Polacy tej zimy będą wypoczywać w kraju?

Zobacz całość »
Wahania kursów walut w ostatnich dniach odbiją się również na wyjazdach zimowych Polaków. Słaba złotówka spowoduje, że polscy turyści zamiast wypraw w Dolomity lub Alpy wybiorą tańsze polskie oraz czeskie kurorty - pisze "Dziennik".
Prognozy mówią, iż w tym roku nawet 70 procent Polaków spędzi zimę nad Wisłą. W tamtym roku połowa z 3,5 mln polskich turystów wyjechała na zimowy urlop za granicę.
W samym Zakopanym Biuro Informacji Turystycznej jest zasypywane pytaniami o noclegi, przede wszystkim na okres nieprzekraczający kilku dni - czytamy w gazecie.

Zobacz całość »



Berlin: historyczne lotnisko Tempelhof zamknięte

Zobacz całość »
Najstarsze lotnisko Tempelhof w Berlinie zostanie dziś (30.10.08) zamknięte. Przed północą odlecą ostatnie samoloty. Władze miasta decyzję tłumaczą nierentownością lotniska.
W 2007 roku port odprawił zaledwie 350 tysięcy spośród 20 milionów pasażerów, jacy przewinęli się przez wszystkie trzy berlińskie lotniska. W ostatnich latach Tempelhof przynosił 15 milionów euro strat rocznie.
Od początku roku swoje kampanie prowadzili w Berlinie zwolennicy i przeciwnicy zamknięcia lotniska.
Lotnisko Tempelhof mające 85 lat odegrało ogromną rolę i jest nazywane lotniskiem historycznym. Przeciwnicy zamknięcia lotniska, którzy przegrali w kwietniu referendum w tej sprawie, zapowiedzieli wiec protestacyjny.

Zobacz całość »



PKP Intercity oferuje 8 nowych połączeń

Zobacz całość »
8 nowych połączeń, promocje, krótszy czas podróży, a ponadto przedział dla najmłodszych pasażerów, to tylko niektóre z nowości jakie pojawiły się w rozkładzie jazdy PKP Intercity na najbliższy rok.
Większa ilość połączeń dotyczy komunikacji krajowej oraz międzynarodowej. Przykładowo z Warszawy do Wrocławia pociągi będą kursowały co dwie godziny, a do Poznania nawet co godzinę. Zostanie uruchomiony codzienny pociąg nocny z Warszawy do Berlina z wagonami bezpośrednio z Krakowa oraz Gdyni. Ci, którzy są zwolennikami zimowego szaleństwa będą mieli możliwość dotarcia m.in. do Innsbrucku z Warszawy i Poznania.
Z PKP Intercity będzie można dojechać również w trakcie wakacji z Gdyni do Odessy. Szybciej, bo ok. 10 minut wcześniej będzie można dostać się z Poznania do Warszawy. Szybciej o 15 minut będzie trwała także podróż na tracie Berlin - Warszawa.
Ale to nie wszystko, do podróży pociągami Intercity będą zachęcały również promocje. Na przykład "Super Przejazd", gdzie bilet "tam" w cenie 100 złotych, w tym tzn. "miejscówka" i tylko dopłata za "miejscówkę" "z powrotem". Ów oferta obowiązuje w klasie drugiej ośmiu wybranych połączeń. Za to inne promocje to "Wcześniej i Taniej", "Weekend z miejscówką", "Karnet dojazdowy" czy też "Super Miejscówka". Więcej informacji na temat szczegółów opisu promocji a także rozkładu jazdy można odnaleźć na stronie internetowej www.intercity.pl.
Na tej stronie przewoźnika będzie znajdowała się ponadto baza 230 000 hoteli na całym świecie, w których możemy bezpośrednio zarezerwować miejsca.
Nowością jest również "przedział dla malucha", w którym znajdzie się m. in. przewijak, miejsce na wózek, stolik do karmienia oraz zabawki. Również kolorystyka przedziału będzie bardziej przyjazna dla najmłodszych.
Nowy rozkład PKP Intercity ma wejść w życie 14 grudnia. Z początkiem listopada ruszy natomiast nowa kampania wizerunkowa spółki, która jest skierowana głównie do kierowców.

Zobacz całość »



Polska turystyka będzie bardziej gay friendly?

Zobacz całość »
W naszym kraju, już w przyszłym roku może rozpocząć swoją działalność sieć hoteli, restauracji, klubów, biur podróży oraz salonów spa, które będą gay friendly.
Zdaniem Piotra Wojcika, ambasadora IGLTA, Międzynarodowego Stowarzyszenia Turystycznego Gejów i Lesbijek w Polsce, jeżeli zainteresowanie tymi klientami będzie tak duże jak dotychczas, już niedługo będzie można dla nich wybierać najlepsze oferty.
W chwili obecnej w sieci IGLTA, która liczy 1,5 tys. hoteli, biur podróży oraz restauracji rekomendowanych gejom i lesbijkom z całego świata znajdują się jedynie cztery biura podróży z Polski oraz jeden obiekt hotelowy.
Według Wójcika już wkrótce ma się to zmienić. Jak mówi, branża wreszcie zrozumiała, że gej jest specyficznym klientem, ale godnym uwagi. Ma apetyt na życie, chętnie podróżuje, a w czasie swoich barwnych wojaży ma zamiar poznać i zobaczyć jak najwięcej. Będzie chciał wrócić tam, gdzie poczuje się komfortowo, no i oczywiście będzie wydawał pieniądze.
Zgodnie z szacunkami IGLTA amerykańscy homoseksualiści wydają na jeden wyjazd urlopowy średnio ok. 800 USD, kiedy osoba heteroseksualna - 540 USD. Tymczasem polscy homo oraz biseksualiści w roku ubiegłym wydali ponad 4 mld USD. Zawartość portfeli polskich gejów i lesbijek także może robić wrażenie.
Mało tego, Towarzystwo Ekonomiczne na rzecz Gejów i Lesbijek prognozuje, że już za pięć lat ów wydatki wzrosną do poziomu 9,5 mld USD.
Jak ocenia Dariusz Pałecki, szef spółki Polish Travel Qou Vadis, która postanowiła przystąpić do projektu IGLTA, w turystyce gejowskiej Polska jest 30 lat do tyłu za zachodnią Europą oraz Stanami Zjednoczonymi. W związku z tym, należy szybko nadrobić zaległości.

Zobacz całość »



::: 2008-10-31 :::


Kiedyś było więcej flisaków

Zobacz całość »
Turystyczne oraz okazjonalne spływy, które obecnie organizowane są na Wiśle, Dunajcu i Popradzie są zaledwie namiastką dawnego życia flisaków.
W średniowieczu flisacy stanowili bardzo liczną grupę zawodową. Król Władysław IV Waza zezwolił na zrzeszanie się we własnym cechu, podobnym do tych, które były tworzone przez cechy rzemieślników miejskich. Zobaczyć można ich było na Wiśle aż do połowy ubiegłego wieku. Często pływali swoimi tratwami aż do Gdańska, przewożąc drewno, węgiel, sól oraz zboże. Po tym jak okazało się, że drewno z południa kraju do Warszawy i Gdańska bardziej opłaca się wieźć koleją niż spławiać, w 1963 roku zlikwidowano przemysłowy flis, czyli żeglugę.
W Krakowie flisacy byli obecni głównie na przystani węglowej na dębnickim brzegu Wisły. Galary z węglem, który był spławiany rzeką z Zagłębia cumowały naprzeciwko klasztoru Norbertanek oraz dalej aż po most Dębnicki. Mniejsze przystanie na Wiśle działały również w innych rejonach miasta, np.: przy pl. Na Groblach.
Krakowscy flisacy zamieszkiwali przeważnie Półwsie Zwierzynieckie. Zimą, nie mogąc pływać po zamarzniętej Wiśle zajmowali się wyrobem szczotek, pędzli oraz powrozów. Właśnie ta działalność spowodowała na początku lat 20-tych ubiegłego wieku otwarcie przy ulicy Kościuszki Krakowskiej Fabryki Szczotek i Pędzli Sp. z o.o.
Na początku XX wieku rozważano budowę kanału Dunaj - Wisła. W Krakowie zaprojektowano przekop Wisły od zakola poniżej Pychowic aż do ujścia Wilgi. Natomiast u ujścia Rudawy miał powstać port rzeczny. Jednak plany te zostały przekreślone wybuchem I wojny światowej.
Obecnie obyczaje dawnego spływu towarowego można wyłącznie rekonstruować. Miłośnicy spławiania starają się żyć tak jak prawdziwi flisacy. Wincenty Pityński, który wcielił się w rolę retmana wyznał - Żeby zdążyć z robotą, musieliśmy wstawać wcześniej niż zakonnicy, o czwartej rano. Pracowaliśmy do zmierzchu. Pięć lat temu kierował budową tratwy naprzeciwko klasztoru w Tyńcu, a następnie także flisem. Pod Tyńcem przez trzy dni pracowało również siedmiu innych flisaków hobbystów. Wszyscy pochodzą z Ulanowa nad Sanem, który uważany jest za stolicę polskich odtwórców flisu. Przodkowie dzisiejszych miłośników spławiania byli prawdziwymi flisakami.
Tradycje flisackie kultywowane są również w innych częściach Małopolski poprzez przewożenie turystów. Jan Sienkiewicz, prezes Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich z siedzibą w Sromowcach Wyżnych podkreśla - Dunajcem spławiało się drewno do Wisły za czasów Władysława Jagiełły. Potem powstał spływ turystyczny przełomem Dunajca.
Turyści pływają tą trasą już od 1832 roku. Wówczas flisacy zaczęli przewozić kuracjuszy do Szczawnicy. Praca ta była opłacalna, blisko domu oraz stosunkowo lekka. Dlatego też górale porzucili spławianie pni do Gdańska i przekazali to zadanie mieszkańcom wiosek, do których kuracjusze nie docierali.
Osoby, które chcą spławiać turystyczne tratwy przełomem Dunajca muszą mieć ukończone 18 lat. Muszą też odbyć trzyletnią praktykę jako pomocnik i trzyletnią jako czeladnik. Dopiero potem zostaje się mistrzem. Do zawodu przyjmowani są mieszkańcy ze Szczawnicy, Krościenka, Czorsztyna, Sromowiec Niżnych i Sromowiec Wyżnych.
Od 2000 roku turyści mogą też spływać łodziami Popradem z Piwnicznej do Rytra. Na przystani początkowej w Piwnicznej-Hanuszowej czekają na nich łodzie, które są wykonane z tworzyw sztucznych.

Zobacz całość »



Bydgoszcz nigdy nie będzie atrakcyjna?

Zobacz całość »
Jeden z mieszkańców Bydgoszczy podkreśla, że miasto w promocji stawia na turystykę. Jednak uważa to za śmieszne, gdyż według niego Bydgoszcz nie ma wielu zabytków i nigdy nie będzie miastem atrakcyjnym turystycznie.
W "Gazecie Wyborczej" ukazał się artykuł "Tracimy dystans do największych metropolii", który pokazuje, że Bydgoszcz ciężko byłoby dogonić pod tym względem np. Kraków, Poznań czy Warszawę. Obecnie miasto może się ścigać ze 170-tysięcznym Rzeszowem. Według niego problem stanowią władze miasta, które nie przyczyniają się do rozwoju Bydgoszczy.
Mieszkaniec Bydgoszczy podkreśla, że miasto nie posiada żadnych długoletnich planów rozwoju. Dodatkowo stale ubywa mieszkańców, a miasto nie stara się o nowe zakłady pracy. W ostatnim czasie powstało 3-4 tys. nowych miejsc pracy i w większości w marketach i galeriach. Tymczasem, we Wrocławiu w ciągu 2,5 roku powstało około 120 tys. nowych miejsc pracy.
Bydgoszczanin krytykuje również komunikację miejską. Podkreśla, że drogi są wąskie i przeważnie jednojezdniowe. Nawet Trasa Nowoogińskiego została zaplanowana jako jednojezdniowa. Do Fordonu prowadzi tylko Fordońska, brakuje też węzła wschodniego i linii tramwajowej, które w planach są już od wielu lat. Wszystkie ważne inwestycje drogowe odkładane są na kolejne lata, głównie na 2013-2016.
Według niego jest mała szansa na zmianę wizerunku Bydgoszczy w najbliższych latach, gdyż większości mieszkańców na tym nie zależy. Podkreśla, że w polepszenie jakości życia nie wierzą sami bydgoszczanie, a tym bardziej lokalni politycy.

Zobacz całość »



Hotelarze i restauratorzy zarobią na budowie A1

Zobacz całość »
Grudziądz chce zarobić na budowie autostrady A1. Władze miasta przygotowują ofertę miejscowych firm, które mają przenocować i dać wyżywienie 1,5 tys. budowniczych jezdni.
Robert Malinowski, prezydent Grudziądza po spotkaniu z Rafałem Bruskim, wojewodą kujawsko-pomorskim uznał, że miejscowi hotelarze i restauratorzy mogą zarobić przy budowie autostrady. Wojewoda zaznaczył, że drogowcy z firmy Skanska, która wykonuje prace będą potrzebować miejsc noclegowych oraz posiłków dostarczanych na plac budowy. Wówczas Malinowski zorganizował spotkanie miejscowych przedsiębiorców w grudziądzkim ratuszu. Ogłoszenie o nim miasto zamieściło w prasie, natomiast urzędnicy obdzwonili właścicieli obiektów hotelarskich i lokali gastronomicznych, którzy oferują usługi cateringowe. Na spotkanie w Urzędzie Miasta przyszło około 20 osób, a kolejni zgłaszają się jeszcze telefonicznie.
Grudziądzki magistrat szacuje, że przy budowie odcinka autostrady A1 Nowe Marzy - Czerniewice będzie pracować około 5 tys. osób. Aż 1,5 tys. z nich będzie na odcinku grudziądzkim, który jest najbardziej skomplikowanym ze względu na planowany most na Wiśle. Właśnie ich chce nakarmić i przenocować ratusz. Malinowski przekonywał przedsiębiorców - Jeżeli państwo na tym zarobicie, to i miasto na tym zarobi.
Władze miasta zwróciły się z prośbą, aby firmy oferujące noclegi oraz przygotowujące posiłki i dowożące je do klientów, przesłały swoje oferty do magistratu. Hotelarze oraz restauratorzy mają czas do 6 listopada. Oferty mają być kierowane do referatu rozwoju gospodarczego i strategii i powinny zawierać liczbę łóżek lub posiłków możliwych do przygotowania jednego dnia, standard oraz cenę.
Katarzyna Ebłowska z biura prezydenta Grudziądza zaznacza - Przy inwestycji będą pracować nie tylko dyrektorzy, kadra menedżerska i inżynierowie, ale także robotnicy budowlani. Dlatego chcemy przygotować kompleksową propozycję, o różnym standardzie, adresowaną do różnych odbiorców. Zgłaszają się do nas właściciele hoteli, schroniska młodzieżowego i kwater prywatnych. W ofercie mogą być restauracje, bary i stołówki, które dowożą swoje potrawy.
Grudziądzcy przedsiębiorcy przyznają, że cieszą się z pomocy magistratu. Adam Beyrowski, właściciel sieci lokali w Grudziądzu wyznał - Rozmawiałem z kolegami z branży. Wszyscy są mile zaskoczeni, że miasto o nas pomyślało.
Beyrowski ma klub muzyczny, naleśnikarnię z pubem, elegancką restaurację Pod Ratuszem oraz sezonowy punkt gastronomiczny nad jeziorem Tarpno. Zaznacza - Przygotuję różne propozycje. Tanie obiady za parę złotych i posiłki dla dyrektorów z "najwyższej półki“. Nie wiem, czy to wypali, ale spróbować warto. W każdym razie nie możemy zarzucić miastu, że nic nie robi.
Małgorzata Dobosz ze Skanska-NDI przyznała, że do tej pory żadne miasto nie przygotowało im oferty noclegowo-gastronomicznej. - Na pewno z niej skorzystamy, to dobry pomysł. Dodała - Przed rozpoczęciem inwestycji, wiosną przyszłego roku nasi pracownicy będą szukali kwater, więc dział administracyjny będzie mógł im przekazać informacje. Zapewniamy też posiłki na plac budowy, zwłaszcza zimą. Kontakty z firmami świadczącymi takie usługi na pewno się przydadzą.
Grudziądzki ratusz zapewnił, że przygotowana oferta posłuży nie tylko budowniczym autostrady, ale również kolejnym inwestorom.

Zobacz całość »



Berlin - Ostatnie samoloty na Tempelhof

Zobacz całość »
W czwartek, 30 października tuż przed północą z berlińskiego lotniska Tempelhof po raz ostatni wystartują samoloty. Potem nastąpi jego zamknięcie. Jako ostatnie z Tempelhof odlecą dwa zabytkowe samoloty pasażerskie: niemiecki Junkers Ju-52 i amerykański Douglas DC-3. Amerykańska maszyna będzie reprezentantem "rodzynkowych bombowców", które obsługiwały berliński most powietrzny 60 lat temu.
Takie pożegnalne przedstawienie będzie mogło obserwować 800 zaproszonych gości. Pozostali mogli po raz ostatni obejrzeć kołujący samolot na Tempelhof oraz zrobić pamiątkowe zdjęcie w hali odpraw w środę.
Jeszcze nie wiadomo jak zostanie zagospodarowany teren po lotnisku, który liczy 368 hektarów. Na specjalnie uruchomionej stronie internetowej miasta można zgłaszać swoje pomysły.
Najczęściej mówi się o stworzeniu ogromnego parku. Klaus Wowereit, burmistrz Berlina chce udostępnić tereny lotniska pod międzynarodową wystawę budowlaną lub ogrodniczą.
Zainteresowanie budynkami i powierzchnią po porcie zgłaszają również ekipy filmowe oraz organizatorzy koncertów i festiwali. Berliński Senat chciałby też utworzyć muzeum w części historycznego lotniska.
Jednak dla wielu berlińczyków miejsce te ma symboliczne i sentymentalne znaczenie. Tempelhof, nazywany kiedyś "matką wszystkich lotnisk" był jednym z trzech miejsc, gdzie lądowały alianckie samoloty transportowe, które zaopatrywały mostem powietrznym zachodnie sektory Berlina w trakcie radzieckiej blokady połączeń lądowych w latach 1948-1949. Natomiast z "rodzynkowych bombowców" amerykańscy piloci zrzucali dzieciom słodycze
Lotnisko Tempelhof otwarto w 1923 roku. Rozpoczęta w 1934 roku rozbudowa budynków portowych według projektu architekta Ernsta Sagebiela nie została skończona aż do wybuchu drugiej wojny światowej. Monumentalne budynki portu, które miały wpisać się w hitlerowską koncepcję przebudowy Berlina na stolicę Rzeszy - Germanię obecnie są zabytkiem. Po obu stronach hali głównej stoją hangary, które układają się w półksiężyc o długości 1,2 kilometra.
Dach półksiężyca stanowił jednocześnie trybuny z miejscami siedzącymi dla 100 tys. osób, skąd publiczność, jak chciał projektant mogłaby podziwiać pokazy lotnicze i defilady.
Tempelhof był pierwszym lotniskiem, które zostało zintegrowane z siecią kolejową. Przewodnik Henry Wede, który na berlińskim lotnisku pracuje od 1960 roku podkreśla, że stamtąd można dojechać koleją do każdego miejsca w Europie.
Podziemne schrony przydały się miejscowej ludności podczas bombardowań Berlina w czasie II wojny światowej. Lotnisko zostało zaopatrzono również w dużo bezpieczniejsze i, jak zaznacza Wede "niezniszczalne" bunkry, które przeznaczone były najprawdopodobniej dla wysokich funkcjonariuszy reżimu Adolfa Hitlera.
Amerykanie, którzy przejęli port lotniczy od Armii Czerwonej w lipcu 1945 roku, przebudowali wnętrze budowli. Sala balowa została przekształcona w halę sportową z boiskiem do koszykówki. Wybudowano bar z przekąskami, siłownię, kręgielnię oraz sauny. Jednak większość tych udogodnień zostało już zdemontowanych.
Rolę głównego portu lotniczego Berlina, Tempelhof pełnił do roku 1975. Mające monopol na obsługę połączeń lotniczych Berlina Zachodniego towarzystwa PanAm i British Airways korzystały od tamtego momentu z lotniska Tegel.
Niestety, w czasie jumbo-jetów i airbusów Tempelhof uznawany jest za techniczny anachronizm. Jego pas o długości trochę ponad 2100 metrów nie pozwala na starty większych maszyn z pełnym obciążeniem.
Cywilny ruch lotniczy na Tempelhof został wznowiony w 1985 roku, ale tylko w ograniczonym zakresie. W ubiegłym roku obsłużono tam tylko 350 tysięcy z 20 mln pasażerów, którzy korzystali z trzech berlińskich lotnisk.
W ostatnim czasie służyło ono głownie użytkownikom prywatnych samolotów. Zwolennicy zamknięcia Tempelhof zaznaczali, że Berlin nie potrzebuje portu lotniczego dla VIP-ów, który przynosi do 15 mln euro strat rocznie i jest uciążliwy dla okolicznych mieszkańców.
Pod koniec kwietnia zorganizowano referendum, aby wywrzeć presję na władzach Berlina i uratować Tempelhof. Jednak uczestniczyło w nim zbyt mało osób, aby wynik głosowania był ważny.

Zobacz całość »



Kraków: baza Centralwings zostanie zamknięta

Zobacz całość »
Linie lotnicze Centralwings mają zamiar zamknąć do końca roku 2008 jedną ze swoich baz, w Krakowie, takie informacje podał w środę Kamil Wnuk, rzecznik prasowy firmy. Baza w Warszawie będzie działa w dalszym ciągu. Pod koniec sierpnia 2008 linie ogłosiły program naprawczy, w związku którym Centralwings m.in. zawiesił wszystkie tanie połączenia, skupiając się na oferowaniu tylko lotów czarterowych.
Jak powiedział Wnuk, zamknięcie bazy w Krakowie jest wynikiem planu restrukturyzacyjnego. Była ona wykorzystywana przede wszystkim do połączeń regularnych. Większość spośród połączeń czarterowych jest realizowana z Warszawy.
Wnuk wyjaśnił ponadto, że dotychczas w Krakowie stacjonowało kilka samolotów gotowych do lotów. Razem z wprowadzeniem czarterów nie ma już takiej potrzeby.
Nie wiadomo jakie będą losy załogi z Krakowa. Wnuk podał informacje, że wciąż trwają rozmowy z pracownikami.
W środę, rzecznik prasowy LOT-u Wojciech Kądziołka powiedział PAP, że w chwili obecnej nie można powiedzieć nic więcej. Najpierw muszą odbyć się rozmowy z pracownikami. Jest on zdania, że w połowie listopada będzie w stanie przekazać więcej danych.
W sierpniu 2008, prezes spółki Tomasz Szymczak, zapytany o możliwe zwolnienia w spółce, które byłyby związane z wprowadzeniem planu naprawczego powiedział, że kilkanaście osób straci pracę. Dotyczy to m.in. pracowników marketingu, jednak. jak dodał, spółka ma deklaracja z LOT-u, że wszyscy pracownicy Centralwings otrzymają zaproszenie na rozmowy kwalifikacyjne do LOT-u, w zależności od potrzeb spółki.
Rzecznik spółki Centralwings, zapytany w środę o sprawę kontraktu z Libią, powiedział, że zostanie on zrealizowany. Jeden spośród kontrahentów postanowił się wycofać. Jednak wciąż trwają rozmowy z innymi partnerami, zaznaczył Wnuk. Jego zdaniem chodzi o dwóch kontrahentów.
W sierpniu 2008 prezes zapowiadał, że Centralwings zamierza realizować formułę leasingu na zewnątrz. Samoloty razem z załogą pokładową mogłyby latać w innych państwach. Wspominał wtedy o kontrakcie z Libią.
Centralwings jest członkiem Grupy LOT, która powstała w sierpniu 2004 roku. W pierwszym półroczu br. spółka zanotowała stratę w wysokości 55 mln zł. Zdaniem władz spółki, wynikało to m.in. z obciążenia długami, silnej konkurencji, a także cen paliw.
W Centralwings zatrudnionych jest ponad 400 osób. Ok. 300 pracowników to personel latający, a pozostałych 100 to administracja.

Zobacz całość »



Kraków: turyści zamiast zabytków oglądali pornografię

Zobacz całość »
W Krakowie na placu Wszystkich Świętych stoi miejski infomat, który oprowadza turystów po krakowskich zabytkach. Niestety ostatnio zamiast zabytków turyści mogli oglądać na nim pornografię - donosi "Gazeta Wyborcza Kraków".
W ostatnią niedzielę strażnicy miejscy, patrolujący okolice Rynku Głównego, zobaczyli, że na ekranie zamiast historycznych budowli pojawił się film pornograficzny. Urząd miasta, który jest właścicielem infomatu, zablokował niecenzuralną stronę internetową w poniedziałek.
Treści pornograficzne trafiły do terminala ze strony, do której można przejść z miejskiego portalu informacyjnego Magiczny Kraków.
W tej sytuacji pracownicy magistrackiego wydziału informatyki postanowili wziąć infomat pod opiekę administratora zarządzającego miejską siecią internetową. W najbliższych miesiącach powstanie system zabezpieczeń, który będzie zawierał listę stron internetowych z nielegalnymi treściami.

Zobacz całość »



Touroperatorzy poprzez dopłaty kursowe zrzucają ryzyko kursowe na klientów

Zobacz całość »
Pomimo odbicia w ostatnich dwóch dniach, kurs złotego w październiku w porównaniu do dolara spadł blisko o 40 proc., a euro o 18 proc. Na tę sytuację szybko zareagowali touroperatorzy, którzy rozliczają się właśnie w zagranicznych walutach. Większość firm podjęła decyzję o wprowadzeniu dopłat kursowych.
Wcześnie pojawiły się dopłaty paliwowe, obecnie nadszedł czas na te kursowe. Wprowadziło je już wiele biur podróży, a kolejne rozważają ten pomysł.
Jak powiedział Jarosław Mojzych, dyrektor ds. turystyki wyjazdowej w PBP Orbis, należało na jakiś czas podnieść ceny o 290 zł od wycieczki, która ma się rozpocząć po 15 listopada. Ale to i tak nie jest w stanie pokryć całości, ponieważ w przypadku niektórych, ceny musiały wzrosnąć aż o 800 zł.
Jacek Dąbrowski dyrektor ds. finansowych Triady podkreśla, że 24 października wysłano do klientów jego firmy pismo, które informowało o wprowadzeniu obowiązkowej dopłaty do zakupionych przez nich imprez turystycznych. Dopłaty na rozpoczynające się w drugiej połowie listopada wycieczki na Kubę, Tajlandię, Bali oraz do Meksyku wynoszą 350 zł. Ta kwota stanowi 5-6 proc. ceny wycieczki, no i jest mimo wszystko dużo niższa niż wzrost kursów.
Dopłaty postanowił wprowadzić również Rainbow Tours. Jednak obowiązują one tylko klientów, którzy w chwili obecnej kupują wycieczki. Istnieją także inne sposoby na podwyżki. Exim Tours zmienił kurs, według którego przelicza cenę wycieczki, natomiast TUI podaje ceny wycieczek w euro oraz przelicza je na złote według kursu euro z dnia dokonania rezerwacji. Podwyżki cen na 21 dni przed wyjazdem są legalne, zgodnie z artykułem 17 ustawy o usługach turystycznych z 29 sierpnia 1997 r., o ile przewiduje to umowa.
Touroperatorzy, którzy już wprowadzili dopłaty kursowe, pocieszają klientów, że mogą one z czasem zniknąć. Na chwilę obecną uważają, że to jedyne wyjście. Ale są też biura, które wzięły ryzyko kursowe na siebie.

Zobacz całość »



::: 2008-11-01 :::


Ostrowiec Świętokrzyski: PKS zdobywa nagrody

Zobacz całość »
Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Ostrowcu Świętokrzyskim znalazło się na liście najwyżej cenionych świętokrzyskich firm - zostało laureatem tegorocznej nagrody Skrzydła - poinformowało Echo Dnia. Przyznana po raz trzynasty nagroda jest jedną z najbardziej cenionych nagród gospodarczych o najdłuższej tradycji w regionie.
Ostrowiecki PKS wyróżniony został za system zapewnienia bezpieczeństwa w zbiorowym transporcie drogowym osób. Stanisław Wodyński, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Ostrowcu Świętokrzyskim nie ukrywa, że w branży przewozu osób panuje obecnie trudna sytuacja. - Ostatnio trzeba było stawić czoła wysokim kosztom działalności spowodowanym rosnącymi cenami paliw - zwłaszcza w pierwszym półroczu - podkreśla prezes Wodyński. Często jest tak, że miejsce na rynku znajduje tylko jeden przewoźnik, więc aby na nim pozostać, musi mieć najlepszą ofertę. Nagrodzone przedsiębiorstwo starało się, żeby nie utracić relacji między kosztem i przychodem. Jako przewoźnik utrzymuje się wyłącznie z pieniędzy uzyskanych od pasażerów.
Nagrodę Skrzydła prezes Stanisław Wodyński odebrał w czasie gali, którą zorganizowała redakcja "Echa Dnia". - Nagrodzony został system zapewnienia bezpieczeństwa w transporcie drogowym osób jako produkt niekomercyjny - wyjaśnia prezes Stanisław Wodyński. - Certyfikowany był u nas w 2006 roku, a wdrożony przed kilku laty. PKS ma znaczne doświadczenie w promowaniu bezpieczeństwa na drogach. Wiele razy przedstawiał swój program w czasie konferencji krajowych, na targach transportu zbiorowego. Ta nagroda wychodzi również - jak podkreśla prezes - naprzeciw akcji wspieranej i promowanej przez "Echo Dnia", która ma na celu wykluczenie z dróg pijanych kierowców. Nie może być społecznego przyzwolenia dla ludzi, którzy prowadzą pojazd pod wpływem alkoholu.
Nagroda Skrzydła 2008 przyznawana za system bezpieczeństwa jest wyrazem uznania dla firmy, która stworzyła program niemal autorski, polegający na podjęciu zespołu działań, szeregu procedur, szkoleń, doskonalenia, nadzoru, wprowadzeniu systemu dbałości o właściwy poziom wiedzy i umiejętności człowieka oraz właściwy przewóz ludzi.

Zobacz całość »