Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2008-02-04 do 2008-02-08
(rok 2008, tydzień 6)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2008-02-04 :::


Branża turystyczna na posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej "Przyjazne Państwo"

Zobacz całość »
W piątek, 1 lutego 2008 roku odbyło się posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej "Przyjazne Państwo", w którym uczestniczyli: Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki, Stanisław Pisko, wiceprezes PIT i Anna Somorowska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki S.A.
Posiedzenie zostało poświęcone "bublom prawnym" w branży turystycznej, które członkom Komisji przedstawili Korsak, Pisko i Somorowska.
Polska Izba Turystyki jest wdzięczna członkom PIT: Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej Sp. z o.o., Logostour ZNP B. T. Sp. z o.o., B. P. Ela-Travel, Hotelowi Polonia z Raciborza i Firmie Mgftravel.pl, których wnioski były przedkładane na posiedzeniu.
PIT zaznacza też, że temat jest cały czas aktualny i dlatego też zachęca do przesyłania dalszych uwag i propozycji, które będą na bieżąco przekazywane Komisji. W przekazywanych sprawach powinny być pokazywane konkretne akty prawne, które utrudniają codzienną działalność w branży turystycznej.
Komisja Nadzwyczajna "Przyjazne Państwo" przyjmuje wyłącznie wnioski, które dotyczą ułomności funkcjonującego prawa w postaci wad ustawowych, rozporządzeń ministrów, uchwał samorządów terenowych oraz odnoszących się do podatków lub innych utrudnień.

Zobacz całość »



Rozwój polskiej turystyki hamuje biurokracja i wysoki VAT

Zobacz całość »
31 stycznia 2008 r. odbyło się posiedzenie sejmowej komisji "Przyjazne Państwo", w którym udział wzięli przedstawiciele organizacji turystycznych.
Uczestnicy dyskutując wskazali, iż najistotniejszymi barierami uniemożliwiającymi rozwój polskiej turystyki są: przepisy i biurokracja.
Najczęściej wymieniali: niekompetencję urzędników, biurokrację na każdym szczeblu prowadzenia działalności, zbyt wysoki podatek VAT, a także brak zrozumienia znaczenia turystyki dla gospodarki kraju.
Podstawową przeszkodą jest wysoki podatek, który sprawia, że Polscy organizatorzy turystyki mają np. gorsze warunki do prowadzenia działalności, niż ich konkurenci z innych państw UE. Aktualnie organizator imprezy turystycznej, mający własny transport lub własne hotele, musi opodatkować wartość usług 22% stawką VAT. Natomiast w przypadku, gdy te same usługi będą wykonywane przez obce hotele lub obcy transport, stawka wynosi 7%.
Prezes Polskiej Izby Turystyki Jan Korsak twierdzi, że przepisy ustawy o usługach turystycznych zwiększają ryzyko prowadzenia działalności przez polskich przedsiębiorców. Kary dla organizatorów turystycznych są niewspółmierne do popełnianych przez nich błędów. Za rażące naruszenie warunków wykonywania działalności uważa się zarówno drobne uchybienia w jej prowadzeniu, jak i faktycznie poważne niedopełnienie przez przedsiębiorcę ustawowych obowiązków - dodaje powołując się na przepisy.
Branża turystyczna znalazła do tej pory ponad 100 niejasnych i hamujących rozwój polskiej turystyki przepisów. Przewodniczący komisji Janusz Palikot z partii PO poprosił o dalsze ich zgłaszanie podczas kolejnych posiedzeń. Obiecał, że komisja zajmie się uwagami i propozycjami branży.

Zobacz całość »



Śląska podróż w czasie, czyli wycieczki po śląskich zabytkach

Zobacz całość »
Od 9 lutego tego roku prywatne biuro podróży będzie oprowadzać turystów po stworzonym przez urząd marszałkowski Szlaku Zabytków Techniki. Przez kilka godzin będzie można zobaczyć między innymi kopalnie węgla i srebra, a także stary browar - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Wycieczki pod hasłem "Śląska podróż w czasie" jest wspólną inicjatywą Silesia City Center i biura podróży Abraksas. W czwartek, 31 stycznia szefowie firm opowiedzieli o szczegółach przedsięwzięcia.
Zaplanowane zostały trzy trasy. Jedna będzie prowadzić przez Nikiszowiec, zabytkową kopalnię Guido w Zabrzu aż do gliwickiej Radiostacji, druga z Nikiszowca do Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach i Tyskiego Muzeum Piwowarstwa, natomiast trzecia od zabytkowej kopalni srebra w Tarnowskich Górach do Muzeum Chleba w Radzionkowie oraz kolonii robotniczej Ficinus w Rudzie Śląskiej.
Koszt uczestnictwa w takiej podróży będzie wynosić od 89 do 99 zł, w zależności od wybranej trasy. W cenę wliczono przejazd autokarem, przewodnika, bilety wstępu, materiały informacyjne oraz tradycyjny śląski obiad w restauracji. Dariusz Rudziński, dyrektor Silesia City Center zaznacza - Wycieczki są w naszym wspólnym interesie. Dla centrum handlowego oznaczają dopływ nowych klientów, bo turystom chętniej otwiera się portfel. Podkreśla - Mamy na Śląsku lotnisko, dobre drogi, hotele, Stadion Śląski i Spodek, a oprócz tego zabytki, których do tej pory nie miał kto pokazać. Dlaczego ludzie, którzy do Katowic przyjeżdżają na biznesowe spotkania, mają po ich zakończeniu nudzić się w hotelowych pokojach?
Ulotki z informacjami o wycieczkach w najbliższych dniach pojawią się w hotelach oraz punktach informacji turystycznej w regionie.
Pomysł wspiera wydział promocji i współpracy międzynarodowej urzędu marszałkowskiego, który opracował Szlak Zabytków Techniki i umieścił na nim 31 obiektów. Z ich odnalezieniem nikt nie powinien mieć kłopotów, ponieważ przy głównych trasach dojazdowych ustawiono duże, brązowe tablice.
Tomasz Stemplewski, dyrektor wydziału promocji w urzędzie marszałkowskim wyznał - Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystko jest jeszcze doskonałe. Na Nikiszowcu np. nie ma punktu informacji turystycznej czy kramu z pamiątkami, ale być może takie wycieczki pobudzą prywatną inicjatywę?
Tomasz Turek, szef Abraksasa nie liczy na natychmiastowy sukces, ale wierzy, że zainteresowanie wycieczkami po Śląsku będzie wzrastać.
Krystyna Papiernik, prezes Śląskiej Izby Turystycznej uważa, że jest to bardzo dobry pomysł. Zaznacza - Podróżnych na Śląsku przybywa: mamy lotnisko, dużo połączeń tanich linii lotniczych, drogi szybkiego ruchu i autostrady. Wielu turystów przyjeżdża też na wypoczynek w Beskidy. Choć tej zimy śnieg nie dopisuje, to jednak takie ośrodki, jak Szczyrk czy Wisła znane są narciarzom w całym kraju. Dlaczego ci sami ludzie nie mieliby przyjeżdżać, by zwiedzać zabytki poprzemysłowe? Bo to, że mamy się czym pochwalić, jest raczej poza dyskusją. Uważa, że najważniejsze, aby turyści wiedzieli co na Śląsku można zobaczyć. W tym celu potrzebna jest promocja. Dlatego też organizatorów wycieczek czeka wiele pracy oraz nakładów finansowych, aby informacja o zabytkach poprzemysłowych dotarła do jak największej grupy odbiorców.
Janina Olejniczak, która od 20 lat oprowadza zagraniczne wycieczki po Nikiszowcu przyznaje - Turyści uwielbiają to miejsce. Długo by mówić o wyrażanych zachwytach i zauroczeniu dzielnicą. Kłopot w tym, że ludzie chcieliby kupić w niej pamiątki, pocztówki, zabrać foldery o Nikiszowcu napisane w ich rodzimych językach. Ba, posiedzieć na ławeczkach, wypić kawę lub drinka, ale nie ma gdzie I to jest ten problem: zainteresowanie zabytkami jest, a ich zaplecze turystyczne zupełnie kuleje i nieraz przed ludźmi z zagranicy trzeba po prostu świecić oczami.

Zobacz całość »



Poronin - Górale chcą tunelu zamiast estakad

Zobacz całość »
Protestujący przeciw budowie estakad na zakopiance, które spowodują wyburzenie domów w Poroninie, zaproponowali schować jezdnię w tunelu. Według drogowców pomysł jest dobry, ale przypominają, że dziewięć lat temu górale mieli całkowicie odmienne zdanie i podobna propozycja została przez nich odrzucona.
Górale, którzy sprzeciwiają się rozbudowie zakopianki w Poroninie wysyłają do władz i organizacji liczne apele i protesty. Ich sprzeciw dotyczy głównie wielkiego węzła z rondem oraz estakadami, który ma udrożnić przejazd do Zakopanego, ale jednocześnie doprowadzić do podzielenia wsi i wyburzenia domów. Dlatego też górale zaproponowali inne rozwiązanie problemu. Wojciech Biernacki z Federacji Obrony Podhala, która kieruje protestem zaznacza - Nam też zależy na tym, by lepiej się jeździło w Tatry. Przecież również korzystamy z tej drogi i stoimy w korkach razem z turystami.
Andrzej Chowaniec-Rybka, architekt i jeden z członków FOP przygotował koncepcję przeprowadzenia zakopianki przez Poronin w tunelu. Pod ziemią mogłyby jeździć samochody, które kierują się do Zakopanego. Natomiast osoby, które będą chciały dojechać do innych miejscowości Podhala, jak Ząb lub Bukowina Tatrzańska, mogliby korzystać z naziemnych skrzyżowań z rondami.
Rysunki wraz z pomysłem Chowańca-Rybki zostały dostarczone małopolskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Magdalena Chacaga z krakowskiej GDDKiA wyznała - Nie da się ocenić dokładnie tego projektu, bo jest zaledwie koncepcją. Trudno więc powiedzieć, czy spełni wszystkie potrzeby komunikacyjne i wymogi techniczne. To jest już praca dla projektantów. Dodała - Z pewnością jednak sama idea jest jak najbardziej sensowna. Między innymi z tego powodu Generalna Dyrekcja brała już takie rozwiązanie pod uwagę.
W 1999 roku miały miejsce wstępne konsultacje dotyczące kształtu zakopianki w rejonie Poronina. Wówczas drogowcy zaproponowali góralom między innymi rozwiązanie z tunelem. Jednak mieszkańcy uznali, że takie rozwiązanie spowoduje obniżenie poziomu wód gruntowych oraz wyschnięcie studni. Dlatego też odrzucono projekt budowy tunelu. Natomiast przyjęto koncepcję budowy estakad. Chowaniec-Rybka podkreśla - Dziwię się, że taki pomysł został odrzucony. Z pewnością jednak nie przez mieszkańców, a przez radnych. Nawet dziś musiałem ich przekonywać, że da się zbudować tunel pod potokiem.
Jednak dopóki samorząd wojewódzki nie przygotuje studium komunikacyjnego dla Podhala, GDDKiA nie podejmie żadnej decyzji i nie wykona też żadnego posunięcia inwestycyjnego w sprawie zakopianki. Chacaga tłumaczy - Studium ma bowiem określić, czy na Podhalu potrzebna jest dwupasmowa zakopianka jako jedyna trasa dojazdu, czy też lepiej będzie skupić się na modernizacji kilku równoległych dróg prowadzących pod Tatry, żeby samochody nie wjeżdżały w ten rejon jednym dużym strumieniem. Dopóki to opracowanie nie powstanie, nie ma sensu podejmować decyzji.
Mieszkańcy Poronina są zwolennikami zarzucenia pomysłu budowy jednej aorty prowadzącej do Zakopanego na rzecz kilku zbiorczych dróg. Oprócz zakopianki kierowcy będą mogli wybierać kilka szlaków, które będą prowadzić pod Tatry. Sznur samochodów będzie się rozdzielał w rejonie Nowego Targu, albo nawet w Rabce. Chowaniec-Rybka zaznacza - Do żadnego alpejskiego kurortu nie prowadzi autostrada, tylko sieć lokalnych dróg. Tak powinno być i na Podhalu. W ten sposób ochronimy zarówno krajobraz, jak i interes górali. Dodaje - Zdaję sobie sprawę, że tunel to rozwiązanie kosztowniejsze niż estakady, ale koszty społeczne powinny stać zawsze ponad finansowymi, tym bardziej że mamy teraz szanse na dotacje unijne.
Rada gminy Poronin i jej wójt zaakceptowali rozwiązanie FOP i przesłali swoje stanowisko do urzędu marszałkowskiego, który właśnie opracowuje studium komunikacyjne. Wśród wniosków jest też sugestia, aby do opracowania włączyć kolejarzy, którzy również powinni zacząć myśleć o prowadzeniu torów kolejowych do Zakopanego w tunelu.

Zobacz całość »



Rzeczpospolita: wykonawca systemu bezpieczeństwa na Okęciu wyłoniony niezgodnie z prawem

Zobacz całość »
Według "Rzeczpospolitej" przy wyborze wykonawcy zintegrowanego systemu bezpieczeństwa na Okęciu wystąpiło mnóstwo nieprawidłowości.
Przypominamy, iż system wart ponad 10 milionów dolarów, do dziś nie został ukończony.
Po pierwsze gazeta ustaliła, że wykonawcę wyłoniono z pominięciem ustawy o zamówieniach publicznych, gdyż system jest związany z bezpieczeństwem państwa.
W marcu 2005 roku powołano 8-osobową komisję przetargową, na której czele stanął ówczesny zastępca naczelnego dyrektora PPL, Jerzy M. Wcześniej był on oficerem służb specjalnych PRL, później pracownikiem Urzędu Ochrony Państwa, a niedawno prokuratura postawiła mu zarzuty nieprawidłowości przy przetargu na ogrodzenie warszawskiego lotniska.
Członkowie komisji przetargowej obradowali w tajemnicy. Komisja zdecydowała, że najlepszym wykonawcą systemu będzie firma Intergraph. Oparto się na opinii innej komisji, w której byli eksperci z Wojskowej Akademii Technicznej, a także sam Jerzy M., ówczesny zastępca naczelnego dyrektora Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze.

Zobacz całość »



Boliwijski samolot musiał lądować na bagnach

Zobacz całość »
W miniony piątek (1.01) o mały włos nie doszło do katastrofy lotniczej, podczas gdy Boeingowi 727 kilka kilometrów od lotniska zabrakło paliwa. Samolot lecący z La Paz do Cobija musiał awaryjnie na bagnach.
W samolocie boliwijskich linii Lloyd Aereo Boliviano znajdowało się 159 pasażerów. Kilka z nich odniosło lekkie obrażenia.
Na trasie lotu rozszalała się burza i piloci zdecydowali się na zmianę trasy. Zamiast do Cobija skierowali maszynę do odległego o prawie 600 km Trinidadu. Jednak zaledwie 3 kilometry od lotniska w bakach skończyło się paliwo. Pilotom udało się wylądować na bagiennym terenie na wycince w amazońskiej dżungli.
Przedstawiciele Lloyd Aereo Boliviano oznajmili, iż samolot jest poważnie zniszczony ale na szczęście wszyscy pasażerowie opuścili pokład maszyny o własnych siłach.

Zobacz całość »



Powstaje szlak pielgrzymkowy z Częstochowy do Mariazell w Austrii

Zobacz całość »
Nową formę pielgrzymowania planują zaoferować wiernym gminy oraz stowarzyszenia z terenów wokół międzynarodowej trasy turystycznej z austriackiego Mariazell do Częstochowy. W Polsce trasa liczy 323 kilometry i nazywana jest Szlakiem Maryjnym. Według nowego zamysłu ma ona stać się produktem turystycznym, który będzie oferował pielgrzymom dodatkowo kompleksową ofertę noclegową, wypoczynkową i rekreacyjną.
Propozycję Szlaku Maryjnego opracowano kilka lat temu na podstawie międzynarodowej trasy turystycznej I-23. W 2006 roku małopolskie i śląskie gminy oraz stowarzyszenia wraz z lokalnymi oddziałami Polskiego Towarzystwa Turystyczno - Krajoznawczego rozpoczęły jego szczegółowe wytyczanie oraz znakowanie w terenie.
Część trasy w województwie małopolskim została otwarta w październiku ubiegłego roku. Natomiast w województwie śląskim przygotowana została już część oznakowania. W centralnej części regionu prace wokół szlaku koordynuje skupiająca jurajskie samorządy Lokalna Grupa Działania "Perła Jury". Grażyna Rajczyk, prezes grupy zaznacza, że oznakowanie trasy jest dopiero początkiem pracy wokół całego projektu.
Rajczyk przyznała - Szlak Maryjny to nasze sztandarowe przedsięwzięcie, na które jako LGD zdobyliśmy dofinansowanie z II Pilotażowego Programu Leader +. Teraz aktywizujemy wokół niego lokalne społeczności, by na jego bazie tworzyć kompleksową ofertę dla podążających nim turystów i pielgrzymów.
Dodała też, że perspektywa stworzenia Szlaku Maryjnego to przynajmniej kilka lat, jednak samo jego wytyczenie jest już dobrym punktem zaczepienia dla związanych z turystyką biznesowych pomysłów mieszkańców terenów położonych przy trasie. Rajczyk podkreśliła - Podpatrujemy przy tym rozwiązania już przyjęte wokół już istniejącego odcinka w Austrii.
Do austriackiego wzoru nawiązują jednolite tabliczki oraz strzałki, które zostały przyjęte dla oznakowania szlaku. W tym roku ma powstać też szczegółowa mapa Szlaku Maryjnego w Polsce wraz z jego odnogami oraz katalog znajdujących się w jego pobliżu wartych zobaczenia miejsc.
Jako pierwszy zostanie przygotowany odcinek Kalwaria Zebrzydowska - Częstochowa. Na jego trasie znajduje się 13 sanktuariów maryjnych: Kalwaria Zebrzydowska, Czerna, Paczółtowice, Trzebinia, Płoki, Jaroszowiec, Myszków-Mrzygłód, Ogrodzieniec, Biskupice, Zawiercie-Skarżyce, Żarki-Leśniów, Wancerzów i Częstochowa.
W sumie na całym polskim fragmencie Szlaku Maryjnego, liczącym 325 km trasy głównej oraz 86 km odgałęzień znajdzie się 19 sanktuariów maryjnych, 6 zabytkowych kościołów drewnianych, a także dwa zespoły architektoniczne (Lanckorona i Wygiełzów). Szlak ma przekraczać granicę w Łysej nad Dunajcem i dalej prowadzić w kierunku sanktuarium w słowackiej Lewoczy. Słowacka i czeska część szlaku jeszcze pozostaje tylko na etapie planowania.
Przygotowane przez austriackich specjalistów założenia dla polskiego fragmentu szlaku przewidują, że jego pielgrzymkowy wariant pieszy będzie można pokonać w 18-19 dni.
Całość przedsięwzięcia objął swoim duchowym patronatem metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

Zobacz całość »



Geovita: w ofercie pakiet spa dla mężczyzn

Zobacz całość »
Katalog Geovity na 2008 rok oferuje atrakcyjny pakiet spa dla mężczyzn pt. "Wieczna młodość".
Oferta pobyt w Morskim Instytucie "Spa & Wellness" w Dąbkach a w ramach oferty przewidziane są m.in. dwa noclegi, trzy posiłki dziennie plus możliwość doboru diety, peeling całego ciała, masaże, zabiegi na twarz i oczy, kapsuła Dermalife, basen, sauna, siłownia.
Cena pakietu to 900-950 zł. Osoba towarzysząca płaci 200-250 zł, w cenie wyżywienie, basen, sauna, siłownia, sala fitness a na zabiegi odnowy biologicznej dostaje 10% rabatu.
Geovita powstała w 1997 roku jako oddział Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, od 2004 roku prowadzi działalność jako spółka z o.o. Geovita organizuje: wczasy profilaktyczne, lecznicze, rehabilitacyjne i rodzinne, pobyty oczyszczająco-wyszczuplające, z odnową biologiczną i spa, a także szkolenia i konferencje dla firm, zielone szkoły, kolonie i zimowiska. Ma 12 własnych obiektów i dwa należące do PGNiG.

Zobacz całość »



Lonely Planet: Irlandia to kraj brudny i fałszywy

Zobacz całość »
Przewodnik turystyczny "Lonely Planet" przedstawił Irlandię jako kraj brudny, zakompleksiony z pijackimi nawykami - podał "Polski Herald".
Ostatnie wydanie przewodnika turystycznego "Lonely Planet" ostro skrytykowało irlandzkie podejście do ochrony środowiska, wysoki poziom emisji dwutlenku węgla oraz wzrastający w szybkim tempie apetyt mieszkańców na posiadanie samochodów. W ten sposób zakwestionowano tradycyjny obraz Irlandii jako kraju "zielonego" i czystego.
Jednak przewodnik pisze także pozytywy m.in. o pięknych krajobrazach nadal cieszących się popularnością wśród osób zainteresowanych wakacjami. Przewodnik wylicza zalety Irlandczyków: życzliwość, pogodna natura i gościnność.
W "Lonely Planet" można przeczytać też, iż największą wadą mieszkańców Wyspy jest zazdrość. - Pod warstwą całej tej gadatliwej towarzyskości i autoironicznych bredni czai się mroczna tajemnica, że w środku, w sercu, Irlandczycy mają niskie poczucie własnej wartości. Stąd też są bardzo podejrzliwi co do pochwał i ulegają tendencji do niepoważnego traktowania miłych opinii wyrażanych o nich. To irlandzkie pławienie się w fałszywej skromności jest jak jakiś sport - pisze przewodnik.

Zobacz całość »



Egipt: udaremniono zamach terrorystyczny na izraelskich turystów

Zobacz całość »
W Egipcie w pobliżu granicy ze Strefą Gazy zatrzymano i aresztowano na półwyspie Synaj 12 bojowników Hamasu zaopatrzonych w broń i ładunki wybuchowe. Planowali oni atak na izraelskich turystów.
Wojskowe radio, powołując się słowa władz egipskich poinformowało, że zatrzymani należą do dwóch nie powiązanych ze sobą organizacji terrorystycznych.
Izraelskie radio donosi także, że dwóch bojowników uciekło ale w ich poszukiwania zaangażowane są egipskie siły bezpieczeństwa.
Inne źródła podają, że mężczyźni przekroczyli granicę między Strefa Gazy a Egiptem tydzień po tym, jak dzielący oba państwa mur graniczny został wysadzony przez bojowników Hamasu. Akt ten był próbą przerwania blokady, jaką na Gazę nałożył Izrael. Od tego czasu prawie 350 tysięcy Palestyńczyków przekroczyło granicę. Wielu z nich nie wraca w rodzinne strony, decydując się na pozostanie w Egipcie.
Egipt sprowadzana z Kairu specjalistyczny sprzęt, aby w jak najkrótszym czasie naprawić uszkodzony mur graniczny w Rafah.
Ministrowie spraw zagranicznych państw arabskich poparli projekt sprzed 3 lat. Mówi o tym, że porządku na granicy ma pilnować policja Autonomii Palestyńskiej. Decyzja ta, entuzjastycznie przyjęta przez prezydencki Fatah, spotkała się z ostrym sprzeciwem Hamasu.

Zobacz całość »



Lotnisko Balice nie dostanie ziemi, bo jest poza ustawą

Zobacz całość »
"Dziennik Polski" podaje, że projekt ustawy o bezpłatnym przekazywaniu samorządom lotnisk wojskowych i terenów do nich przyległych zbędnych polskiej armii jest już na ławach sejmowych.
Jednak nowe przepisy nie obejmą jednak podkrakowskich Balic. Kazimierz Czekaj, radny małopolskiego sejmiku, który od lat zabiega o rozwój portu lotniczego w Balicach bardzo ubolewa nad takim rozwiązaniem.
Drugim mankamentem jest to, iż Ministerstwo Obrony Narodowej nadal nie przewiduje bezpłatnego przekazania ziemi cywilom. Piotr Pietrzak, rzecznik prasowy MPL Kraków - Balice przyznaje, że wie o zapisach, które jednoznacznie mówią o tym, że ta ustawa nie będzie dotyczyć Balic.
Marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara stanowczo sprzeciwia się takim decyzjom, mówiąc, że z jednej strony rząd przyznaje unijne dotacje na rozwój lotniska w Balicach, a z drugiej nie przekazuje terenów umożliwiających realizację tych inwestycji. Takie postanowienia można więc uznać za przyzwolenie dla budowania na cudzym gruncie.

Zobacz całość »



Zielonogórski Hotel Amadeus walczy o 3 gwiazdki

Zobacz całość »
Hotel Amadeus w Zielonej Górze zlokalizowany pod hipermarketem Carrefour będzie starał się o kategoryzację na 3 gwiazdki. Właściciel obiektu, Krzysztof A. Olszowy otwarcie przyznaje, że hotel spełnia wszelkie kryteria, by stać się hotelem trzygwiazdkowym.
Hotel Amadeus był budowany 4,5 roku. Ściany zbudowane ze starego, 200-letniego muru co dodaje klimatu. Hotel wyposażony jest w 46 miejsc w 23 pokojach. Posiada trzy apartamenty, w tym tzw. prezydencki oraz dużą hotelową restaurację. Składa się z tzw. living roomu z minibarem, sypialni i łazienki z jacuzzi.
Amadeus dzięki dużej restauracji jest w stanie zorganizować imprezę na 160 osób. Ceny za noclegi ze śniadaniem w Amadeusie wahają się od 275 zł za pokój dwuosobowy do 450-600 zł za apartament.

Zobacz całość »



Szczecin: co dalej z lotniskiem w Dąbiu?

Zobacz całość »
Lotnisko w Szczecin Dąbiu zostało zbudowane w latach 20-tych ubiegłego wieku. Wówczas należało do sieci niemieckich lotnisk komunikacyjnych. W latach 50-tych odlatywały z niego do Warszawy samoloty pasażerskie Li-2. Natomiast w latach 70-tych i 80-tych prężnie działał tam Aeroklub Szczeciński. W hangarach stacjonowały samoloty oraz śmigłowce lotnictwa sanitarnego. Po drugiej stronie lotniska bazowało kilkadziesiąt samolotów An-2, które należały do Zakładu Usług Agrolotniczych.
Latem patrolowe Wilgi oraz gaśnicze Dromadery startowały kilka razy dziennie, aby strzec przed pożarami podszczecińskie lasy. Po 1989 roku na lotnisku w Dąbiu powstało jedno z większych polskich prywatnych przedsiębiorstw lotniczych Aerotech, które założył nieżyjący już biznesmen Janusz Kita. Jednak czasy świetności lotniska w Dąbiu już minęły.
Aeroklub obecnie liczy ooło 250 członków, którzy zrzeszeni są w pięciu sekcjach: szybowcowej, spadochronowej, samolotowej, mikrolotów i paralotniowej. Jednak nie widać ich aktywności w powietrzu. Latanie jest bardzo drogim sportem, a prywatyzacja gospodarki spowodowała, że za większość szkolenia kursanci muszą płacić sami. Ograniczyło to liczbę zainteresowanych tych sportem. Obecnie na lotnisku widać głównie paralotniarzy. k
Aeroklub ma dwukrotną szybowcową rekordzistkę świata, Martę Najfeld. Jednak ona rzadko lata w Szczecinie.
Firmy, które mają siedzibę na lotnisku w Dąbiu zaczęły przenosić się do portu lotniczego w Goleniowie. Wyniósł się tam już Aerogryf, następca Aerotechu oraz śmigłowce i samoloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Większe, szybsze oraz nowocześniejsze maszyny muszą współpracować z nowoczesnymi systemami naziemnymi, których w Dąbiu nie ma i nie będzie. Na lotnisku w Dąbiu nie zmieści się pas startowy dłuższy niż tysiąc metrów. Natomiast minimalna długość pasa startowego dla współczesnych samolotów dyspozycyjnych wynosi nie mniej niż 1500 metrów. Dodatkowo teren lotniska w Dąbiu jest podmokły, gdyż znajdują się tam torfowiska zalegające na piasku. Dlatego też wznoszenie jakichkolwiek budowli na takim terenie jest bardzo drogie. Aby istniejący tam hangar nie zapadał się trzeba było postawić go na 18-metrowych palach. Nakłady na budowę oraz wyposażenie lotniska na takim terenie mogą osiągnąć dziesiątków, a nawet setek milionów złotych. Dodatkowo trzeba doliczyć koszt zatrudnienia personelu, który jest niezbędny do utrzymania portu lotniczego. Zazwyczaj jest to ponad sto osób. Wszystko to powoduje gigantyczne koszty operacyjne.
Dlatego też w Dąbiu nie da się wybudować lotniska, które będzie spełniać nowoczesne standardy. Port lotniczy Szczecin-Goleniów zaspokaja potrzeby infrastruktury lotniczej szczecińskiej aglomeracji. Dlatego też Dąbie takie lotniska nawet nie potrzebuje. Przejazd 40 kilometrów do Goleniowa zajmuje około 40 minut, czyli nie odbiega od spotykanych na świecie standardów. Potrzebne jest tylko jak najszybsze wybudowanie brakujących kilku kilometrów torów kolejowych oraz uruchomienie kolejowego "wahadła", które zapewni szybki dojazd szynobusem z centrum Szczecina do goleniowskiego portu lotniczego.
W najnowszym planie zagospodarowania lotniska w Dąbiu, na około jednej trzeciej terenu lotniska zaplanowano budowę stadionu i infrastruktury handlowo-usługowej. Natomiast pozostałe dwie trzecie pozostawiano aeroklubowi, obiecując naprawę zniszczonego systemu melioracyjnego. W lutym ubiegłego roku miasto zagwarantowało Aeroklubowi, że nie sprzeda całego terenu (obejmującego w sumie 228 ha) pod obiekty handlowe, usługowe i sportowe. Umowa zakłada, że na potrzeby lotniska zostaną wydzielone dwie działki. Z pasa startowego cały czas będą mogły korzystać małe samoloty sportowe.
Aeroklub może też zostać przeniesiony na lotnisko Szczecin-Goleniów. Niezbędne byłoby wzbogacenie infrastruktury portu w Goleniowie o nowy radar zbliżania, aby zmniejszyć możliwą separację pomiędzy statkami powietrznymi w rejonie lotniska. Miasto, które jest jednym z właścicieli spółki Port Lotniczy Szczecin-Goleniów mogłoby sfinansować taki zakup z części pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży gruntów byłego lotniska. Jednak konieczne jest również dogadanie się z Agencją Ruchu Lotniczego w sprawie obsługi radaru, doposażenie szybowców oraz samolotów aeroklubowych w transpondery. Byłoby to lepszym rozwiązaniem niż szkolenie pilotów obok centrów handlowych i stadionu, które powstaną na lotnisku w Dąbiu.

Zobacz całość »



Włochy: w wyniku bitwy na pomarańcze 4 osoby trafiły do szpitala

Zobacz całość »
W mieście Ivrea na północy Włoch doszło jak co roku do tradycyjnej karnawałowej "bitwy na pomarańcze". W wyniku batalii, polegającej na obrzucaniu się tonami cytrusów 113 osób odniosło obrażenia.
Przez kilka godzin 4 tysiące "bojowników" obrzucało się pomarańczami, przywiezionymi do centrum miasta na wielkich wozach.
Na bitwę, która odbyła się wczoraj przybyło 60 tysięcy turystów. To jednak mniej niż w latach ubiegłych. Powodem mniejszej liczby osób była chyba pogoda, bo padał deszcz oraz obowiązkowa dla wszystkich uczestników zabawy spoza miasta opłata w wysokości 6 euro od osoby.
Batalia budzi coraz więcej kontrowersji z powodu brutalności i agresji jej uczestników, a także marnotrawstwa.
Uczestnikom bitwy oraz obserwatorom, którzy odnieśli obrażenia pomocy udzielano w specjalnym punktach medycznych. Cztery osoby trafiły do szpitala.
Kolejna bitwa na cytrusy odbędzie się w Ostatki.

Zobacz całość »



Norwegian: od czerwca bezpośrednie loty Wrocław - Oslo

Zobacz całość »
Skandynawskie linie lotnicze Norwegian od połowy czerwca 2008 będą operować na trasie Wrocław - Oslo. Od 18 czerwca rejsy z Wrocławia do stolicy Norwegii będę wykonywane dwa razy w tygodniu: w środy i soboty. Czas przelotu to niecałe dwie godziny.
W środę wylot z Oslo do Wrocławia zaplanowano na godzinę 18.55, a powrót na 21.15. W soboty natomiast wylot z Oslo zaplanowano na 8.35, a z Wrocławia na 10.50.
Skandynawski przewoźnik z Polski na razie lata z Warszawy, Krakowa, Gdańska i Szczecina.
Norwegian należy do liderów europejskich tanich linii lotniczych. Norwegian lata na 11 trasach krajowych oraz 111 międzynarodowych, w sumie do 75 portów. Obecnie flota przewoźnika obejmuje 24 samoloty typu Boeing 737-300 oraz 8 MD80, a w latach 2008-2014 zostanie uzupełniona o 50 samolotów Boeing 737-800.

Zobacz całość »



Karnawał w Rio przyciągnął 700 tys. osób, w Wenecji tylko 50 tys.

Zobacz całość »
W minioną sobotę, czyli ostatnią sobotę karnawału w Wenecji bawiło się 50 tys. turystów, co jest niestety mniej niż połowa gości, którzy bawili się tam w ubiegłym roku. W 2007 roku w ostatni weekend karnawału w Wenecji imprezowało 130 tys. gości.
Branża turystyczna uznaje tegoroczny karnawał za kompletne fiasko, gdyż wpływy do hoteli i restauracji są niepokojąco niskie - podała włoska agencja prasowa ANSA. Powodem takich fatalnych wyników była zła pogoda. W dniach największej europejskiej zabawy ulicznej padał tam deszcz.
Nazwa tegorocznego karnawału "Sensation" nawiązująca do zmysłów, którym dedykowane są wszystkie imprezy: spektakle, koncerty i inne atrakcje niestety nie odzwierciedliła rzeczywistości.
Natomiast zupełnie przeciwna sytuacja jest w Rio de Janeiro - tam bawi się 700 tysięcy ludzi. Władze przygotowały dla turystów miliony prezerwatyw, które zostaną rozdane podczas karnawału.

Zobacz całość »



Bieszczady: dobre warunki nie przyciągają turystów

Zobacz całość »
W całym paśmie Bieszczad są dobre warunki do uprawiania turystyki - informuje GOPR.
W górnych partiach Bieszczad leży średnio 20 - 60 cm zmrożonego śniegu, w dolinach grubość pokrywy śnieżnej wynosi od 5 do 10 cm - poinformował ratownik dyżurny GOPR, Łukasz Derwich. Na Połoninie Wetlińskiej dziś rano było minus 7 stopni. Natomiast w Ustrzykach Górnych, Cisnej i Woli Michowej termometry wskazywały minus dwa stopnie Celsjusza - dodał Derwich.
Z połonin, gdzie wieje słaby wiatr, widoczność ograniczona jest do 5 kilometrów. W górnych partiach Bieszczad lokalnie obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Zagrożenie lawinowe występuje m.in. w masywach Tarnicy, Małej i Wielkiej Rawki oraz Szerokiego Wierchu.
Jednak mimo dobrych warunków i trwających ferii zimowych ruch turystyczny jest niewielki.

Zobacz całość »



Gwałtowny atak zimy w Wielkiej Brytanii

Zobacz całość »
Polska narzeka na brak zimowej aury, tymczasem Wielką Brytanie nawiedziła ostra i gwałtowna zima.
Zima zaskoczyła kierowców ponad stu samochodów na drodze w północnej Anglii. Kierowców i ich pasażerów ewakuowano do przydrożnych wsi. Na drodze A66 w hrabstwie Durham 130 samochodów ugrzęzło w zaspach, albo poślizgiem zjechało do rowów.
Ewakuowano również 40-osobową wycieczkę emerytów. Urządzono im schroniska w sali parafialnej wsi Bowes i w miejscowym pubie "Prastary Jednorożec". Na drodze pozostało jednak na noc około 30 kierowców TIR-ów, pilnujących ładunku.
W hrabstwie Yorkshire 7 tysięcy domów nie ma prądu. Na morzu walkę ze sztormem przegrały dwa statki: trawler rybacki, który został wyrzucony na skalistą wyspę i prom płynący z Irlandii Północnej do Anglii. Sztorm pozrywał łańcuchy 50 ciężarówek na pokładzie, które zaczęły jeździć wewnątrz kadłuba powodując groźny przechył. Po dramatycznej akcji udało się jednak ewakuować helikopterami 23-osobową załogę. Wichura i fale wyrzuciły prom na piaszczysty brzeg.

Zobacz całość »



Pogoda zakłóca komunikację morską i lotniczą Polski ze Skandynawią

Zobacz całość »
Fatalne warunki atmosferyczne trwające od piątku spowodowały, iż komunikacja morska i lotnicza między Polską a Szwecją i Norwegią przechodzi kłopoty.
Sztormy powodują, iż wystąpiły spore problemy z kursowaniem promów z i do szwedzkiego portu Ystad. W sobotę rano odwołano rejs polskiego promu samochodowo-kolejowego "Kopernik" z Ystad do Świnoujścia.
Kolejka ciężarówek, które nie mogły odpłynąć, została częściowo rozładowana dzięki decyzji niektórych kierowców. Zadecydowali oni, że przejadą do oddalonego o ok. 50 km Trelleborga, stamtąd ruch promowy do Polski odbywa się normalnie.
Kłopoty komunikacyjne na tej trasie zbiegły się z wycofaniem z ruchu dużego pasażersko-samochodowego promu "Polonia", który przechodzi właśnie okresowy przegląd techniczny w stoczni.
W piątek odwołano wiele lotów z portu lotniczego w Oslo, w tym oba (popołudniowy i wieczorny) do Warszawy. Wszystko to za sprawą silnych wiatrów połączonych z obfitymi opadami śniegu. W sobotę nie wyleciał do Warszawy poranny samolot LOT-u, a kurs linii Norwegian odbył się z ponad godzinnym opóźnieniem.

Zobacz całość »



Użytkownicy portalu Nasza-klasa.pl windują obroty restauracji

Zobacz całość »
Największy polski portal społecznościowy nasza-klasa.pl skupia szkolnych kolegów, którzy po wielu latach odnaleźli się w internecie. Jednak ludzie ze świata wirtualnego przenoszą się często w real i organizują wspólne spotkania.
Restauratorzy zacierają ręce, bo internauci najczęściej organizują "spotkania po latach" w restauracjach i barach.
Nowy trend widoczny jest najczęściej w tzw. lokalach popularnych. Koledzy z jednej ławki wybierają restauracje stylizowane na wiejskie chałupy, szlacheckie dworki albo zakładowe stołówki, które kuszą atmosferą znaną ze starych lat. Bary i restauracje luksusowe czy kultowe nie mają wzięcia.
Szkolna ekipa podczas takiego spotkania zostawia w lokalu niesamowitą sumę pieniędzy, bo przecież na takie spotkanie nikomu nie żal wydać więcej. Zdarza się, że podczas jednego wieczoru restauracyjny bar opróżniany jest niemal do ostatniej kropli.
Jeśli spotkanie jest udane to klientela internetowa znów wróci. Restauratorzy powinni może wymyślić jakąś promocję dla grup koleżeńskich z Nasze-klasy.pl.

Zobacz całość »



Volare z Łodzi do Mediolanu dwa razy tygoniowo

Zobacz całość »
Włoskie tanie linie lotnicze Volare w sezonie letnim będą realizować trasę Łódź - Mediolan tylko dwa razy w tygodniu. Tak wynika z ich letniego rozkładu lotów.
W grudniu ub. roku przewoźnik natomiast ogłaszał, iż od 2 lutego zwiększy częstotliwość lotów z Łodzi z 2 do 3.

Zobacz całość »



::: 2008-02-05 :::


Węgry: trwa strajk kolejarzy. Nieczynne są główne dworce w Budapeszcie.

Zobacz całość »
Od wczoraj (4.02.2008) na Węgrzech trwa strajk kolejowy. Strajk jest bezterminowy. Do akcji strajkowej przystąpiło ponad 75% kolejarzy na wszystkich liniach krajowych i międzynarodowych.
Pracownicy kolei żądają 10-procentowych podwyżek płac albo jednorazowej wypłaty 250 tysięcy forintów (około tysiąc euro) z tytułu rekompensat za sprywatyzowanie kolejowego transportu towarowego. Dyrekcja Kolei Państwowych nie zgadza się na takie wyjście. Związkowcy mają wznowić negocjacje z dyrekcją Węgierskich Kolei Państwowych.
Na międzynarodowych trasach panuje spore zamieszanie. Słowaccy kolejarze starają się kierować międzynarodowe ekspresy przez inne przejścia graniczne (w Rajce i Filiakowie), które są mniej uczęszczane.
Nieczynne są główne dworce kolejowe w Budapeszcie. Dlatego międzynarodowe składy nie docierają do stolicy i wracając z Węgier rozpoczynają podróż dopiero na przejściu granicznym w Szturovie. Nieliczne pociągi lokalne mają opóźnienia.

Zobacz całość »



Japonia: przychody z sektora turystycznego w 2007 wzrosły aż trzykrotnie

Zobacz całość »
Japan National Tourist Organisation przeprowadziła badania z których wynika, iż rok 2007 był rokiem rekordowym dla turystyki w Japonii.
Japonię odwiedziło w ubiegłym roku 8.35 miliona turystów, co jest o 14% więcej niż w roku 2006. Równocześnie ze wzrostem liczby turystów zagranicznych wzrosły przychody z sektora turystycznego. Przychody z turystyki wyniosły 11.3 miliarda dolarów, czyli wzrosły w 2007 roku aż trzykrotnie.
Takie rekordowe wyniki Japonią osiągnęła w dużej mierze dzięki turystom chińskim, których po raz pierwszy było więcej niż amerykańskich. Liczba Chińczyków wzrosła o 16%, do ponad 943 tysięcy osób. Natomiast liczba turystów z Ameryki zmalała do 816 tysięcy osób.

Zobacz całość »



Lufthansa kupi LOT po zmianie przepisów?

Zobacz całość »
"Rzeczpospolita" pisze, że jednak nie doszło do spotkania urzędników ministerstwa skarbu z przedstawicielami Lufthansy. Termin spotkanie został prawdopodobnie przełożony na lutego.
Spotkanie miało się odbyć w celu omówienia sprzedaży LOT-u niemieckiej firmie, co wymaga wcześniejszej zmiany przepisów o LOT.
Pod koniec 2007 roku Lufthansa potwierdziła chęć kupienia LOT. Minister skarbu państwa mówił o prywatyzacji przez giełdę. Najpierw miałoby dojść do podniesienia kapitału, potem sprzedaży 68% udziałów państwa. W tym celu trzeba zmienić przepisy dotyczące LOT i zawrzeć umowę z syndykiem SAirLines BV, do którego należy 21,5% akcji.
Spółce LOT potrzebny jest silny inwestor strategiczny lub finansowy - mówi minister Aleksander Grad.

Zobacz całość »



Największy pasażerski samolot świata latał na gazie

Zobacz całość »
Gigantyczny Airbus A380 odbył swój dziewiczy lot na paliwie z gazu ziemnego.
Może w przyszłości tradycyjną benzynę lotniczą zastąpi bardziej ekologiczny gaz. Nową technologię przetestowano w największym samolocie pasażerskim świata i powiodła się.
Ze względów bezpieczeństwa nowe paliwo spalał tylko jeden z czterech silników maszyny. Specjalnie dostosowany egzemplarz przeleciał w piątek trasę z Wielkiej Brytanii do francuskiej centrali Airbusa w Tuluzie.
Napędzane gazem silniki samolotów pracują znacznie ciszej i emitują mniej dwutlenku węgla, dlatego jeśli następne próby okażą się udane to światowe lotnictwo przejdzie rewolucję.
Paliwo gazowe opracowuje koncern Shell. Katar, który posiada gigantyczne złoża gazu chce eksploatować pierwszą flotę airbusów na paliwo gazowe.

Zobacz całość »



Branża piwowarska zapowiada podwyżki cen piwa

Zobacz całość »
"Super Express" donosi, iż tegoroczne lato może przynieść znaczne podwyżki cen piwa. Branża piwowarska tłumaczy, że jeśli rząd nie zmniejszy akcyzy to podwyżki są nieuniknione.
Producenci piwa skarżą się przede wszystkim na rosnącą inflację i rosnące koszty produkcji. Między innymi podrożał słód, droższe jest aluminium potrzebne do produkcji puszek oraz szkło na butelki.
Dziennik pisze, że butelka piwa kosztuje średnio około 2,50 zł. Wkrótce za 0,5 litra płynu będziemy musieli zapłacić o ponad 50 gr więcej. W pubie, czy restauracji dopłacimy ponad 2 zł.
Krzysztof Rut z Browarów Żywieckich mówi, iż od lat prowadzone są rozmowy z Ministerstwem Finansów o zmniejszeniu akcyzy na piwo ale na razie bezskutecznie.
Różnego rodzaju podatki stanowią 40% detalicznej ceny piwa. Zmniejszenie akcyzy pozwoliłoby nam utrzymać ceny na obecnym poziomie - mówi dziennikowi Krzysztof Rut.

Zobacz całość »



Chicago pod śniegiem. Zakłócenia na lotnisku O

Zobacz całość »
Chicago jest całkowicie sparaliżowane przez gwałtowne burze śnieżne z silnym wiatrem. Amerykański stan Illinois jest cały pod śniegiem.
Zamknięto szkoły, kierowcy muszą się przygotować na stanie w długich korkach, zakłócony jest ruch na międzynarodowym lotnisku O'Hare. Na chodnikach zalega prawie 30 cm śniegu, z którym mieszkańcy muszą sobie radzić sami.
Służby wystawiły do niemal całodobowej służby 287 piaskarki i dodatkowo 84 śmieciarki wyposażone w specjalne pługi.
Meteorolodzy uspokajają, że sytuacja pogodowa w najbliższych dniach powinna się poprawić.

Zobacz całość »



Hotelarze inwestują w obiekty w Peru

Zobacz całość »
Peru to kraj, który stał się bardzo atrakcyjny dla grup hotelowych. Widać to po trwających tam licznych inwestycjach hotelarskich.
Grupa hotelowa Accor otwiera obiekty pod markami Ibis i Novotel w Arequipie, Chiclayo i Trujillo. Casa Andina otworzyła niedawno dwa nowe hotele pięciogwiazdkowe w Limie i Arequipie.
Sieć Libertador zapowiedziała na rok 2008 inwestycje hotelowe na kwotę 60 mln dolarów. Orient Express w połowie kwietnia odda do użytku resort pięciogwiazdkowy w odległości 160 km od miasta Arequipa, w sercu Doliny Colca. Pod koniec lutego San Augustin rozpocznie prace przy budowie jednego hotelu turystycznego i jednego hotelu ekologicznego, obu w kompleksie El Chaco La Puntilla, w Caracas.
W tym południowoamerykańskim kraju debiut planuje też hiszpańska sieć NH Hotels, ma to nastąpić w ciągu najbliższych 3 lat.

Zobacz całość »



Dzienniki "Polska" w samolotach LOT-u

Zobacz całość »
Podróżujący samolotami linii lotniczych LOT będą mogli zapoznać się z najświeższymi wiadomościami z kraju publikowanymi w codziennej prasie.
Od 4 lutego br. bowiem na pokładach samolotów będą dostępne wybrane dzienniki zrzeszone w projekcie "Polska" (Polskapresse).
W samolotach z Warszawy dostępna będzie "Polska Metropolia Warszawska", z Krakowa - "Polska Gazeta Krakowska", z Katowic - "Polska Dziennik Zachodni", z Gdańska - "Polska Dziennik Bałtycki", z Poznania - "Polska Głos Wielkopolski", z Wrocławia - "Polska Gazeta Wrocławska", a ze Szczecina i Rzeszowa - ogólnopolskie wydanie "Polski".
Obecnie w samolotach LOT-u są już dostępne m.in. "Gazeta Wyborcza", "Dziennik", "Puls Biznesu". W ramach rocznej umowy na pokładach samolotów w sumie będzie ok. 400 tys. egzemplarzy dzienników "Polska".

Zobacz całość »



Gdzie obecnie wypoczywają Polacy, czyli zmiana trendów wakacyjnych

Zobacz całość »
W zeszłym roku nie musieliśmy na szczęście oglądać w telewizji polskich turystów koczujących na zagranicznych lotniskach czy wyrzucanych przez właścicieli z hoteli w zamorskich kurortach. Po raz pierwszy od wielu lat nie doszło do żadnego głośnego bankructwa biura podróży. - Rynek ten się stabilizuje i staje się coraz pewniejszy dla klientów - zapewnił wiceprezes Polskiej Izby Turystyki Józef Ratajski w rozmowie z Rzeczpospolitą.
W latach poprzednich dochodziło nawet do kilku spektakularnych bankructw w ciągu roku. Biuro, które miało problemy finansowe, ogłaszało upadłość, zostawiając klientów na łasce losu, z niepewną perspektywą dochodzenia odszkodowania od ubezpieczyciela, w którym bankrutujące biuro było ubezpieczone. - Można powiedzieć, że był to typowy sposób radzenia sobie z kłopotami w tej branży - mówi dr Krzysztof Łopaciński, dyrektor Instytutu Turystyki w Warszawie. - Właściciele biura ogłaszali bankructwo, by po niedługim czasie otworzyć nowe. Dziś już to się raczej nie zdarza, bo nieznanej firmie bardzo trudno wejść na rynek. Klienci przywiązują coraz większą wagę do renomy i doświadczenia biura.
Inaczej mówiąc, bankructwa nie opłacają się. Większość firm turystycznych w wypadku problemów z płynnością finansową, stara się dziś dojść do porozumienia z zagranicznymi hotelarzami czy liniami lotniczymi i uzyskać np. odroczenie płatności. Zazwyczaj się to udaje, bo polscy turyści i biura są w coraz większej liczbie krajów i regionów turystycznych stałymi i cenionymi klientami. Wyjeżdżając z biurem podróży, turyści rzadziej są więc narażeni na przykre niespodzianki. Ostrożność jest jednak nadal wskazana, zwłaszcza że pomysłowość niektórych nieuczciwych przedsiębiorców wciąż jest ogromna.
Brak głośnych afer, stabilizacja rynku oraz większe zaufanie klientów do biur podróży to ważny, ale nie jedyny powód, że ubiegły rok - co do tego wszyscy znawcy branży się zgadzają - był dla polskiej turystyki bardzo dobry. Wzrosła również łączna liczba wyjazdów turystycznych za granicę - według danych za trzy pierwsze kwartały z 5,2 mln w 2006 r. do 5,5 mln. Podróży typowo turystycznych odnotowano co prawda nieco mniej (2,2 mln, podczas gdy w 2006 r. - 2,4 mln), ale za to są one dużo dłuższe. Liczba wyjazdów "długookresowych", czyli trwających dłużej niż pięć dni, zwiększyła się aż o 30%. Za granicą Polacy wydają przy tym coraz więcej pieniędzy. Umacnia to dobrą opinię o polskich turystach jako cenionych klientach zagranicznych sklepów, restauracji, biur przewodnickich, firm turystycznych czy sportowych.
Z danych statystycznych wynika, że Polacy najwięcej jeżdżą do Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz Francji. W zdecydowanej większości są to wyjazdy do pracy oraz w odwiedziny. Ale wzrasta także liczba osób wyjeżdżających do krajów typowo wakacyjnych.
- Na wakacje jeździmy na coraz dłużej i do coraz odleglejszych krajów - ocenia Józef Ratajski. - Bardzo modna jest obecnie np. Dominikana, wzrasta też ponownie zainteresowanie Tajlandią - pisze Rzeczpospolita. Po 20 latach Polacy wracają też na plaże Bułgarii. W 2006 r. liczba polskich turystów na bułgarskim wybrzeżu Morza Czarnego była jeszcze śladowa, w roku ubiegłym wzrosła aż do 150 tysięcy. Polacy przekonali się, że warunki wypoczynku oraz bezpieczeństwo w Bułgarii, należącej już dziś do Unii Europejskiej, znacznie się poprawiły.
Wielkim zeszłorocznym przebojem była też Słowacja - wzrost z 200 tys. do 450 tys. osób - która zachęca polskie rodziny nie tylko stokami narciarskimi, ale także kąpielami termalnymi, miasteczkami z Dzikiego Zachodu oraz innymi podobnymi atrakcjami. Od czasu, gdy polskie biura podróży znalazły sposoby na tańsze (do 3 tys. zł) wycieczki z Egiptu albo Jordanii do Izraela, wzrosła również znacznie liczba wyjazdów do tego kraju.
Są jednak także kraje, do których Polacy jeżdżą coraz rzadziej. To m.in. Chorwacja (spadek ze 100 do 25 tys.), gdzie wakacje były dawniej najtańsze w Europie, a dziś należą do bardzo wysokich. Znacznie mniej, od śmierci papieża, interesujące dla polskich turystów są Włochy. W 2006 r. w Italii było jeszcze 350 tys. Polaków, w zeszłym roku już tylko 150 tys. Ale to i tak więcej niż w Hiszpanii czy Grecji (po 115 tys.), w których zanotowano tylko bardzo niewielki wzrost liczby polskich turystów.

Zobacz całość »



Plany Starwood: budowa 500 nowych hoteli w ciągu 5 lat

Zobacz całość »
Północnoamerykańska grupa hotelowa Starwood ruszyła z agresywną kampanią mającą polegać na ekspansji na wszystkich rynkach świata. Starwood planuje zwiększyć swoją pozycję o 50%. Tym samym chce w ciągu następnych 5 lat otworzyć 500 nowych hoteli.
70 z nich ma zostać otwartych już w tym roku. W 2008 grupa otworzy swój dziewięćsetny obiekt. Najbardziej intensywnie ma się rozwijać rynek Chin, Bliskiego Wschodu oraz ogólnie rejon Azja-Pacyfik, gdzie podobno istnieje największy potencjał.

Zobacz całość »



Jak został wybrany wykonawca systemu bezpieczeństwa na Okęciu?

Zobacz całość »
W komisji, która wybrała wykonawcę systemu bezpieczeństwa na Okęciu zasiadał były współpracownik firmy, której zlecono tę budowę.
Budowę niezakończonego do dnia dzisiejszego zintegrowanego systemu bezpieczeństwa na warszawskim Okęciu, Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze zleciło w 2005 roku firmie Intergraph. Wartość systemu wyniosła 10 mln USD.
"Rzeczpospolita" ustaliła, że wyłonienie wykonawcy odbyło się z pominięciem ustawy o zamówieniach publicznych. Powodem tego było specyficzne zamówienie związane z bezpieczeństwem państwa. System ma się składać między innymi ze szczegółowej bazy danych całej infrastruktury lotniska.
W ramach wewnętrznych regulacji w marcu 2005 roku powołana została ośmioosobowa komisja przetargowa. Na jej czele stanął zastępca naczelnego dyrektora PPL Jerzy M., który wcześniej był oficerem służb specjalnych PRL, a następnie pracownikiem UOP. Niedawno prokuratura postawiła jemu zarzuty związane z nieprawidłowościami przy przetargu na ogrodzenie lotniska. W listopadzie ubiegłego roku Jerzy M. miał zostać zatrudniony w jednej ze strategicznych dla bezpieczeństwa państwa instytucji, Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Pomimo wstępnej zgody prezesa agencji Macieja Rodaka ostatecznie do PAŻP nie trafił. W agencji pracuje natomiast jego syn.
Komisja PLL, kierowana przez Jerzego M. obradowała w trybie niejawnym. W mediach nie pojawiały się żadne informacje o przetargu na system. Członkowie sami zdecydowali, że najlepszym wykonawcą systemu będzie firma Intergraph. Oparli się oni na opinii komisji złożonej między innymi z ekspertów z Wojskowej Akademii Technicznej, w skład których wchodził również Jerzy M. Z ich opinii wynikało, że wykonanie należy powierzyć właśnie Intergraphowi.
W komisji znalazł się również Waldemar K. "Rzeczpospolita" ustaliła, że zanim trafił do PPL, współpracował właśnie z Intergraphem. Po zawarciu przez PPL umowy ze zwycięzcą przetargu, Waldemar K. został kierownikiem projektu od strony przedsiębiorstwa. Odpowiedzialny był między innymi za kontrolowanie, czy jego dawna firma wywiązuje się z umowy. Negocjował też z Intergraphem ewentualne zmiany w realizacji umowy.
Minister Julia Pitera, która jest odpowiedzialna w rządzie za sprawy związane z walką z korupcją uważa powołanie do składu komisji byłego współpracownika Intergraphu za bulwersujące. Podkreśla - Takie sytuacje są niedopuszczalne, to ewidentna sprzeczność interesów. Jednak Jerzy M. uważa, że nie było żadnych nieprawidłowości.
Przedstawiciele Intergraphu i PPL nie chcieli komentować ten sprawy. Firmy są stronami w postępowaniu przed sądem arbitrażowym. Intergraph odstąpił od umowy i domaga się zapłaty za rozpoczęte prace i wypłacenie przez PPL kary umownej w wysokości ponad 1 mln USD.
Według "Rzeczpospolitej" brak systemu w sytuacji kryzysowej może wpływać na bezpieczeństwo lotniska. Pracownik PPL poinformował - Jest niezbędny, aby koordynacja działań służb przebiegała bez zarzutu w przypadku np. ataku terrorystycznego lub znalezienia materiału rozszczepialnego.

Zobacz całość »



Croatia Airlines i Expedia poszerzyły partnerstwo

Zobacz całość »
Chorwackie narodowe linie lotnicze i firma Expedia zdecydowały się na poszerzenie zakresu swojej współpracy. W tym celu podpisały już umowę.
Dzięki temu Croatia Airlines uczyniły w ten sposób swoją ofertę bardziej dostępną dla użytkowników usług turystycznych online. Rozrzeszeni partnerstwa sprawi także, że pasażerowie na całym świecie będą mogli odnieść wiele nowych korzyści płynących np. z rezerwacji rejsów zimowych obsługiwanych przez chorwackiego przewoźnika.
Dotychczasowa współpraca między Croatia Airlines i firmą Expedia była dotąd ograniczona do samych rynków regionalnych.

Zobacz całość »



Balice potrzebują zmian

Zobacz całość »
Żaden port lotniczy w Europie nie rozwinął się tak szybko, jak w ciągu ostatnich trzech lat lotnisko Balice pod Krakowem. Jednak teraz potrzeba odważnej strategii oraz szybkich decyzji, aby tego rozwoju nie zahamować.
Cztery lata temu krakowskie lotnisko obsługiwało pół miliona pasażerów, natomiast w ubiegłym roku liczba podróżnych wzrosła do trzech milionów. W tym samym czasie żaden inny polski port regionalny nie przekroczył dwóch milionów. Obecnie w Krakowie ląduje 20 linii lotniczych, które latają do ponad 50, głównie europejskich lotnisk. Stanowi to 16% udziału w rynku przewozów pasażerskich w skali całego kraju oraz 31% wśród portów regionalnych.
Kilka lat temu, zarząd portu zakładał, że obecny poziom ruchu lotnisko osiągnie dopiero w przyszłym dziesięcioleciu. Dlatego też, mimo że terminal jest już przystosowany do obsługi ruchu Schengen, działa na granicy przepustowości. W godzinach spiętrzenia lotów w hali głównej nie mieszczą się wszyscy podróżni.
Z Krakowa postanowiło odejść kilku przewoźników. Dodatkowo pojawia się też konkurencja. Pobliskie lotnisko w Pyrzowicach, groźne ze względu na potencjał dużej aglomeracji śląskiej, część linii sprzedają jako "Kraków". Dlatego też Balice powinny określić swoją strategię i zastanowić się, czy chcą być lotniskiem dla tanich linii, czy też dla lotniczej elity.
Lotniczy rozpoczął się w 2004 roku po wejściu Polski do Unii Europejskiej, co wiązało się otwarciem nieba i rynków pracy. Każdy zarejestrowany w Unii przewoźnik może latać w dowolne miejsce bez żadnych rządowych zezwoleń oraz międzyrządowych umów. Kilku przewoźników lotniczych chciało latać do Krakowa na uproszczonych zasadach już w 2003 roku, jednak wówczas nie zgodziły się na to władze lotniska. Doszło to zmiany zarządu, obniżenia opłat lotniskowych oraz wpuszczenia tanich linii. Aktywną politykę prowadziło w tej sprawie również miasto, natomiast Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta ds. turystyki postawiła rozruszać lotnisko. Uruchomiony został jedyny w Polsce system pomocy przewoźnikom, którzy otwierają nowe połączenia z Krakowa, czyli dopłaty do reklam z kasy miasta. O Krakowie zaczęło mówić się w całej Europie, co przyciągało turystów i pasażerów na lotnisko.
Z roku na rok w Balicach przybywało połączeń, przewoźników oraz pasażerów. Swoją bazę założył w Krakowie SkyEurope, dając w ten sposób pracę około 100 osobom. Pod koniec 2007 roku tanie linie obsługiwały prawie 65% ruchu w Balicach.
Jednak jesienią ubiegłego roku SkyEurope pożegnał się z Krakowem. Rozstanie zapowiedział też Germanwings oferujący połączenia do Stuttgartu i Dortmundu. Odleciały też Alitalia z trasą do Mediolan i Malev latający do Budapesztu. Po odejściu Germanwings, Niemcy będą teraz latać z Katowic. Pyrzowice obecnie chwalą się mocniejszą dynamiką wzrostu zaplanowaną w tym roku i zachęcają linie lotnicze niższymi cenami.
Największą stratą dla Krakowa jest wycofanie się SkyEurope. Słowacka linia wygenerowała aż 18% ruchu na krakowskim lotnisku. Linia pozostawiła tylko połączenie z Wiedniem. Słowacy zrezygnowali z baz w Krakowie i Pradze i postawili na rozwój baz w Europie Zachodniej. Prezes Bitter krytykował Balice za słabą infrastrukturę oraz wysokie opłaty. Jednak nieoficjalnie pracownicy firmy przyznają, że porzucenie Krakowa było błędem, ponieważ baza była dochodowa. Alitalia zrezygnowała z połączenia z ważnym portem przesiadkowym w Mediolanie. Malev najprawdopodobniej wróci do Krakowa w wakacje, natomiast Germanwings zastąpi Air Berlin.
Balice są coraz bliżej uruchomienia połączenia z Moskwą. Najprawdopodobniej już od wiosny latać tam będzie dynamicznie rozwijający się w Polsce Norwegian. Natomiast Lufthansa otwiera połączenie z Frankfurtem, Jet Air z Poznaniem, a SAS z Oslo.
Dzięki tanim liniom Polacy zaczęli częściej podróżować samolotem. Latanie cały czas staje się tańsze i bardziej atrakcyjne. Jednak tani przewoźnicy na lotnisku nie są wystarczające. Tanie linie oferują jedynie połączenia z jednego punktu do drugiego punktu, bez przesiadek. Liczna takich połączeń jest mocno ograniczona, dlatego też jeżeli z lotniska będą latać tylko tani przewoźnicy, pasażerowie nie będą mieć szans na wygodne połączenie w rejsach międzykontynentalnych. Lotniska, które stawiają wyłącznie na tanie linie skazują się na niższą jakość i kiepskie usługi. Na wyodrębnienie portów przeznaczonych tylko dla tanich przewoźników mogą sobie pozwolić wyłącznie największe metropolie, które wokół siebie mają kilka lotnisk.
Krakowskie lotnisko nie powinno być wyłącznie portem dla tanich linii. Ale nie może też z nich rezygnować. Prezesem MPL Balice od dwóch lat jest Kamil Kamiński. Już od wielu lat port stara się uzyskać od wojska kilkanaście hektarów gruntu pod budowę nowego terminalu. Jest to sprawa strategiczna, nawet ważniejsza niż przedłużenie pasa startowego. Natomiast bez dużego terminalu lotnisko mogłoby zostać zablokowane. Kamiński miał szansę pozyskać ten teren w prosty sposób, ponieważ jego politycznym partnerem był Ziobro, a ziemię obiecał uroczyście premier Jarosław Kaczyński. Jednak nic z tego nie wyszło. Wojsko nie przekazało tego terenu, a dodatkowo zaczęli mówić, że planują w tym miejscu inwestycje, na przykład hotel.
Lotnisko potrzebuje też nowych inwestycji, które wpisano w plan portu. W przyszłym roku ma rozpocząć się budowa nowego terminalu. Koszt tej inwestycji oszacowano na 200 mln zł. Po jego wybudowaniu przepustowość lotniska ma wzrosnąć do dziewięciu milionów pasażerów rocznie. Potrzebne są również zmiany w układzie komunikacyjnym wokół portu, przebudowa linii kolejowej, budowa wielopoziomowego parkingu, płyta postojowa dla samolotów, drogi łączące port z centrum miasta, poprawa systemu naprowadzania samolotów przy trudnej pogodzie, a także awans lotniska do tzw. drugiej kategorii.
Kraków powinien też rozwijać loty czarterowe. Polacy się bogacą i na wakacje coraz częściej chcą latać samolotami.

Zobacz całość »



Costa Coffee otworzyła swój pierwszy bar kawowy w Warszawie

Zobacz całość »
Międzynarodowa sieć barów kawowych Costa Coffee zadebiutowała w Warszawie. Costa Coffee otworzyła swój pierwszy bar kawowy w stolicy przy Nowym Świecie 49.
Bar o powierzchni 140 mkw. jest czynny od poniedziałku do czwartku w godz. 7.30-22.00, w piątek 7.30-22.30, w sobotę 8.00-22.30, w niedzielę 8.00-22.00.
W barze serwowane są oczywiście różne rodzaje kawy a także gorące i zimne przekąski przygotowywane na włoskim pieczywie. Specjalnością są mufiny oraz ciastka z francuskiego ciasta wypełnione czekoladą - mówi Monika Jędrzejczyk reprezentująca firmę.
Sieć Costa Coffee posiada blisko tysiąc lokali w 21 krajach. W Polsce działają już bary m.in. w Krakowie, Katowicach i Wrocławiu.
Kolejny bar tej sieci w stolicy będzie otwarty na lotnisku Okęcie.

Zobacz całość »



Czad: zamknięte lotnisko w Ndżamenie; Air France odwołuje loty

Zobacz całość »
W stolicy Czadu - Ndżamenie trwają starcia zbrojne między rebeliantami i wojskiem. Z powodu zamieszek zamknięto tamtejszy międzynarodowy port lotniczy.
Air France wydały komunikat informacyjny, iż loty do tego afrykańskiego państwa są chwilowo odwołane, ponieważ dostęp do lotniska został zamknięty.
Czadyjski rząd powiadomił Radę Bezpieczeństwa ONZ, że skorzysta z prawa do obrony. Czadyjskie samoloty wystartowały już, aby odeprzeć trzy grupy dysydenckie, które zaatakowały stolicę.

Zobacz całość »



Kanada zniesie wizy dla Polaków?

Zobacz całość »
Jest duże prawdopodobieństwo, iż niedługo Polacy chcący jechać do Kanady nie będą musieli posiadać wizy.
W celu przekonania władz kanadyjskich do zniesienia wiz, do Ottawy z wizytą pojechał Radosław Sikorski, szef polskiej dyplomacji.
Kanada nie musi się już obawiać, że grozi jej fala polskiej emigracji - mówi Krzysztof Lisek z PO, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych. Aktualnie kanadyjski rynek pracy nie jest aż tak atrakcyjny, bo większość emigrantów zarobkowych pozostaje w Europie.
Do tej pory powodem utrzymywania wiz dla naszych obywateli, podobnie jak w przypadku Stanów Zjednoczonych, był wysoki odsetek odrzuconych wniosków o wydanie wiz i zbyt duża liczba Polaków pozostających w Kanadzie po wygaśnięciu ważności tego dokumentu i pracujących nielegalnie.
Wszystko to powoduje, że jest duża szansa na oficjalne zniesienie wiz - pisze "Rzeczpospolita". Miałby to ogłosić premier Donald Tusk podczas marcowej wizyty w Ottawie.
Prof. Zbigniew Lewicki, amerykanista z Uniwersytetu Warszawskiego, również twierdzi, że szanse są rzeczywiście realne, bo mówią o tym już sami Kanadyjczycy. Ale polscy dyplomaci muszą przekonać Kanadę, iż Polacy nie będą podejmowali tam pracy na czarno.

Zobacz całość »



Powstanie Lokalna Organizacja Turystyczna Południowego Mazowsza

Zobacz całość »
Przedstawiciele samorządów i instytucji m.in. z Radomia, Szydłowca, Pionek i Kozienic zdecydowali o powołaniu Lokalnej Organizacji Turystycznej Południowego Mazowsza.
Celem działania Organizacji "W widłach Wisły i Pilicy" będzie promocja regionu i jego rozwój turystyczny. Lokalna organizacja turystyczna będzie współpracowała z Mazowiecką i Polską Organizacją Turystyczną.
Pierwszym krokiem działalności ma być stworzenie systemu informacji turystycznej. Mają powstać punkty, w których będzie można sprawdzić co warto zobaczyć na danym terenie i w regionie, a także kupić bilet np. na autobus.

Zobacz całość »



Bieszczady: młodzi turyści z Warszawy wracają do domów

Zobacz całość »
Turyści z Warszawy, którzy wczoraj zabłądzili podczas wędrówki po Bieszczadach czują się już dobrze i jutro wrócą do domów.
Wczoraj nad ranem troje licealistów w wieku 16-17 lat przewieziono do szpitala w Ustrzykach Dolnych z objawami wyczerpania i wyziębienia.
Około 20-osobowa grupa licealistów wyruszyła wczoraj z Ustrzyk Górnych w ponad 20-kilometrową trasę przez Przełęcz Bukowską, Halicz i Tarnicę. Kilka godzin później do dwóch osób, które zasłabły wezwano pomoc. Pozostali uczestnicy marszu po decyzji opiekunów ruszyli w dalszą trasę. W nocy już wszyscy potrzebowali pomocy.
W zakończonej nad ranem akcji uczestniczyło ponad 30 osób: ratowników GOPR, strażników granicznych, pracowników Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz przygodnych turystów.

Zobacz całość »



Air France: stewardessa uprawiała striptease dla pilotów

Zobacz całość »
Kilka dni temu w internecie pojawił się film, pokazujący jak stewardessa samolotu Air France rozbierała się dla pilotów. W tej sprawie wszczęto już dochodzenie.
Samolot Air France leciał do Londynu a kilkuset pasażerów było zupełnie nieświadomych, jak zaledwie kilka metrów dalej piloci zabawiają się w swojej kabinie.
Film dostał się do sieci dzięki członkom francuskiej załogi, która teraz będzie miała z tego tytułu kłopoty.

Zobacz całość »



Współpraca code share PLL LOT z Centralwings

Zobacz całość »
W ramach współpracy code share PLL LOT wraz z Centralwings uruchamiają nowe trasy. Współpraca na zasadach codeshering między Centralwings i PLL LOT zaczęła się na podstawie umowy pod koniec stycznia br.
Dzięki partnerstwu polegającemu na wspólnej dystrybucji biletów lotniczych przewoźnicy wznawiają rejsy z Warszawy do Manchesteru i z Warszawy do Dublina oraz wprowadzają do swojej oferty bezpośrednie połączenia z Krakowa do Manchesteru.
Teraz klienci LOT-u mogą dokonywać rezerwacji na trasy operowane przez Centralwings.
Rezerwacji dokonuje się w taki sam sposób jak na wszystkie inne rejsy narodowego przewoźnika. Różnica jest widoczna dopiero w momencie odprawy pasażera i przelotu. Połączenie realizowane jest samolotami Centralwings, a pasażerowie są odprawiani i obsługiwani w ten sam sposób, jak pasażerowie Centralwings.
Karolina Stanisławska, członek zarządu ds. handlowych PLL LOT oznajmia, że pasażerowie LOT-u zyskają już w pierwszym etapie możliwość podróżowania na trzech trasach, oferowanych w ostatnim czasie przez Centralwings, bez konieczności przesiadki. Atrakcyjna dla pasażerów jest również cena biletu - dodaje.
Samoloty Centralwings na trasie Warszawa - Dublin będą operować w każdy poniedziałek, środę, piątek i niedzielę. Rejsy na trasie Warszawa - Manchester planowane są w poniedziałki, wtorki, piątki i niedziele. Loty na linii Kraków - Manchester odbywać się będą w każdy wtorek, czwartek i sobotę.

Zobacz całość »



Górskie schroniska łamią zasady noclegów

Zobacz całość »
Górskie schroniska powinny zawsze zapewnić turystom nocleg, bez względu czy są wolne łóżka czy nie - donosi RMF FM. Jeśli nie ma wolnych łóżek, turysta może przespać się na podłodze - informuje Jerzy Kalarus z PTTK.
Jak na razie wyjątkiem jest schronisko na Hali Gąsienicowej, gdzie trwa remont. Obiekt ma być bowiem dostosowany do obowiązujących przepisów przeciwpożarowych. Po remoncie noclegi będą udzielane na dotychczasowych zasadach - zapewnił prezes PTTK "Karpaty".
Reporter RMF FM Maciej Pałahicki sprawdzał czy rzeczywiście takie zasady obowiązują w schroniskach. Niestety jednak w jednej z placówek, powiedziano mu, że jeśli nie będzie wolnego łóżka, turysta nie będzie mógł nocować. Pewnie takie praktyki zdarzają się częściej.

Zobacz całość »



IHG: franszyza hoteli Holiday Inn w Chinach

Zobacz całość »
Brytyjska grupa InterContinentalHotels planuje uruchomić system franszyzy swoich hoteli Holiday Inn w Chinach. Celem tej decyzji jest przyspieszenie rozwoju na terenie Chin.
Do tej pory spółka nie chciała franszyzy w Chinach, ponieważ sądziła, że markę wzmocnią międzynarodowi managerowie.
Aktualnie grupa ma w Chinach 81 hoteli, a w tym roku planuje otworzyć kolejne 50. W tym roku firma także otworzy też największy na świecie hotel Crowne Plaza z 1500 pokojami w chińskim mieście Czengdu.
IHG jest największym operatorem hotelowym na świecie pod względem liczby pokoi. Obecnie, spółka finalizuje rozmowy z partnerami, który w przyszłości będą prowadzić hotele Holiday Inn. Marka Holiday Inn jest intensywnie rozwijana na całym świecie. Szczególnie szybki wzrost jest obserwowany w regionie Azji i Pacyfiki, gdzie firma obecnie ma 15% obiektów.

Zobacz całość »



Gdańsk: nowy punkt Kasy Biletowe Lotniska

Zobacz całość »
W Galerii Handlowej MADISON w Gdańsku przy ulicy Rajskiej 10 uruchomiono punkt sprzedażowo-informacyjny Kasy Biletowe Lotniska - informują władze portu lotniczego w Gdańsku.
Punkt jest czynny od poniedziałku do soboty w godzinach 9:00-21:00, w niedziele w godzinach 10:00-20:00. Telefon/fax +48 58 766 74 31; Tel kom. +48 608 074 794, bilety@airport.gdansk.pl.

Zobacz całość »



Norwegian wznawia loty z Wrocławia do Oslo

Zobacz całość »
Tanie linie lotnicze Norwegian po raz drugi sprobują swoich sił we Wrocławiu. Od 18 czerwca bowiem skandynawski przewoźnik będzie realizował połączenia na trasie Wrocław - Oslo.
Loty na tej trasie odbywać się będą dwa razy w tygodniu: w środy i soboty. W środy pasażerowie wylecą z Wrocławia o 21:15, lądowanie w Oslo na 23:10. Natomiast w soboty wylot o 10:50, przylot o 12:40. Nowa trasa jest już dostępna w systemie rezerwacyjnym przewoźnika.
Norwegian już w 2006 roku startował ze stolicy Dolnego Śląska. Połączenie do Oslo pozostało jednak tylko w sferze planów. Loty do Sztokholmu zostały zawieszone po czterech miesiącach. Trzymamy kciuki, aby teraz się udało.

Zobacz całość »



ULC: polskie porty lotnicze w 2007 odprawiły o 1/4 pasażerów więcej niż w 2006

Zobacz całość »
Polskie porty lotnicze w 2007 roku łącznie odprawiły o 24 punkty procentowe więcej turystów niż w roku poprzednim. Przyjęły więc sumarycznie ponad 19 mln pasażerów.
Sukces odniosły porty regionalne, które odprawiły ponad połowę pasażerów - dokładnie 9 mln 898 tys. osób, co jest o 36% więcej niż w roku ubiegłym. Przez warszawskie Okęcie przewinęło się 9 mln 268 tys. osób, czyli wzrost o 14% w stosunku do roku 2006.
Na pierwszym miejscu pośród regionalnych lotnisk uplasowało się lotnisko Kraków - Balice, które odprawiło 3 mln 42 tys. pasażerów. Na drugim miejscu znalazło się lotnisko Katowice - Pyrzowice z liczbą 1 mln 980 tys. osób. Trzecie miejsce należy do portu Gdańsk - Rębiechowo, który przyjął 1 mln 741 tys. turystów. Kolejne miejsce to Wrocław - Strachowice z 1 mln 270 tys. podróżnych.
Na ostatnich miejscach znalazły się lotniska w Zielonej Górze (6,7 tys. osób) oraz w Bydgoszcz (181 tys. osób).
Wzrost zainteresowania transportem lotniczym spowodowała także ekspansja przewoźników niskokosztowych i co za tym idzie obniżka cen biletów. Pozytywem był także rozwój portów regionalnych oraz rozwój infrastruktury lotniskowej oraz okołolotniskowej.
Na takie pozytywne wyniki rynku przewozów lotniczych niewątpliwie wpłynął rozwój gospodarczy Polski oraz liberalizacja i otwarcie rynku przewozów lotniczych w 2004 roku.
Urząd Lotnictwa Cywilnego przygotowuje obecnie aktualizację prognozy opracowanej na początku 2007 roku. Istotne jest, że prognoza różniła się ona od wykonania zaledwie o 0,61%.

Zobacz całość »



Polska na targach ITF Slovakiatour 2008

Zobacz całość »
W dniach 17 - 20 stycznia w Bratysławie odbywały się XIV Międzynarodowe Targi Turystyczne "ITF Slovakiatour 2008". Krajem partnerskim targów ITF Slovakiatour była Polska.
Na targach więc zaprezentowały się polskie biura podróży, regionalne ośrodki promocji turystycznej, zespoły folklorystyczne, producenci smakołyków, garncarze. Targowi goście mogli zjeść gorący polski bigos i spróbować miodów pitnych.
500 wystawców z 30 krajów prezentowało się w nowoczesnym Centrum Targowo-Kongresowym Incheba (10 tys. mk) nad Dunajem. Promowano nie tylko kraje, regiony czy gminy, ale także maleńkie winiarnie, piekarnie i prywatne browary.
Głównej imprezie targowej towarzyszyły mniejsze targi poświęcone myślistwu, turystyce wiejskiej, sportom dla zdrowia i ekstremalnym oraz naddunajskiej gastronomii.

Zobacz całość »



Drezno: w czasie ferii można zwiedzić port lotniczy

Zobacz całość »
Niemieckie lotnisko w Dreźnie na czas ferii zimowych przygotowało specjalne oferty wycieczek ze zwiedzaniem portu.
Podczas godzinnego zwiedzania z przewodnikiem można zapoznać się z zasadami działania portu, obejrzeć terminal, przejść przez bramkę kontroli bezpieczeństwa. Można także sfilmować i sfotografować starty i lądowania samolotów.
Wycieczki organizowane są od poniedziałku do piątku, o godzinie 10 i 11.30. Koszt wycieczki dla dzieci - 4 euro, dorosłych - 6 euro. Grupy powyżej 15 osób mogą zwiedzać dodatkowo stację meteorologiczną, koszt dzieci - 95 euro od grupy, dorośli - 125.

Zobacz całość »



Ryanair zachęca do lotów do "Bygdoszczy"?

Zobacz całość »
Bydgoszcz płaci blisko 2,5 miliona złotych rocznie za reklamę na stronie internetowej linii lotniczej Ryanair. Jednak przez dwa lata nikt nie sprawdził, czy irlandzki przewoźnik promował miasto "Bygdoszczy".
Na stronie internetowej Ryanaira można zarezerwować bilet na przelot, ale także poznać miasta, do których latają samoloty przewoźnika. Link do "Bezpłatnych przewodników" znajduje się u góry głównej strony. Informacje można wydrukować i zabrać ze sobą w podróż. Bydgoszczy zostało poświęconych dziewięć stron. Jednak przewodnik Ryanaira zachwala turystom nieistniejącą "Bygdoszcz", gdyż w nazwie zamieniono spółgłoski.
Za taką promocję na stronie Ryanaira miasto płaci rocznie 2,4 mln zł. W bydgoskim ratuszu nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za niesprawdzenie prezentowanych danych.
Adam Bzdawski, szef wydziału promocji wyznał, że wydział promocji nie jest autorem przewodnika o mieście i nie odpowiada za błędy. Poinformował - Takimi treściami zajmuje się wydział prasowy.
Jednak biuro prasowe również nie poczuwa się do winy. Anna Strzelczyk-Frydrych zaznacza - My? Nie, to jakieś nieporozumienie. Nie wysyłamy żadnych materiałów promocyjnych do Ryanaira. Muszę to sprawdzić. Po sprawdzeniu wyznaje - To jednak wydział promocji. Proszę kontaktować się z zastępcą dyrektora Ewą Słowińską.
Słowińska, której zadaniem jest troska o promocję miasta, nie wie nawet, gdzie na stronach Ryanaira szukać informacji o Bydgoszczy. Po wskazaniu jej zamieszczonych w Internecie informacji przyznaje - No rzeczywiście. Spory błąd. Ale to nie my wysłaliśmy te materiały. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Napiszę do nich e-maila i poproszę o sprostowanie tych błędnych informacji.
"Gazeta Wyborcza" postanowiła sprawdzić kto jest odpowiedzialny za wysyłanie turystów z Europy do "Bygdoszczy". Jednak Tomasz Kułakowski, szef sprzedaży Ryanaira na Europę Środkowo-Wschodnią nie wie, kto zamieszcza informacje w ich internetowym przewodniku. Przyznał - Mamy tyle różnych interesujących wiadomości na naszej stronie, że trudno mi powiedzieć, kto akurat zamieścił te dane. Pewnie to jakaś zewnętrzna firma. Ale jak poszperacie trochę w internecie, to zapewne ją znajdziecie.
Po sprawdzeniu Gazecie Wyborczej udało się ustalić, że za pomyłkę odpowiedzialna jest szwedzka firma "Arrival Guides Online" z Göteborga, która obsługuje stronę Ryanaira. Charlotta Akisson, odpowiadająca za treści umieszczane w internecie poinformowała - Pisał to dla nas jakiś dziennikarz jakieś dwa lata temu. Ale nie pamiętam już, czy polski, czy szwedzki. Mam nadzieję, że mieszkańcy waszego miasta wybaczą nam taką wpadkę. Wrzucaniem informacji do internetu zajmują się u nas tylko dwie osoby, robią to bardzo szybko i pewnie wówczas doszło do pomyłki. Postaram się jak najszybciej poprawić ten błąd.
Pracowniczka firmy z Goeteborga spełniła obietnicę i zamiast "Bygdoszczy" jest już Bydgoszcz.
Agnieszka Kowalkowska, specjalistka ds. marketingu Wyższej Szkoły Gospodarki podkreśla - Bydgoszcz nie jest marką. Mamy dopiero zamiar ją budować. Ale jak zaczynamy w taki sposób, to jeszcze długo nie dojdziemy do celu. Gdyby taka literówka wystąpiła w nazwach znanych miast, to pewnie i tak wszyscy wiedzieliby, o co chodzi. Nam powinno szczególnie zależeć na pilnowaniu takich rzeczy, bo bez tego nigdy nie stworzymy pozytywnego wizerunku Bydgoszczy.

Zobacz całość »



::: 2008-02-06 :::


Wizz Air chciał karać za niestawienie się na lot

Zobacz całość »
Jeszcze niedawno tania linia lotnicza Wizz Air zamierzała wprowadzić karę dla pasażerów, którzy nie stawili się na lot.
Węgierski przewoźnik chciał, aby podróżny, który nie stawił się na lot poniósł opłatę w wysokości 240 zł. W ten sposób linia prześcignęła Ryanaira w pomysłach na wyciąganie pieniędzy od swoich pasażerów.
Na wiadomość o wprowadzeniu opłaty szybko zareagowali internauci, którzy wyrażali swoje opinie na portalu Pasazer.com.
Paweł Grzelak napisał: "Wizz Air przegiął, chcą naciągnąć pasażerów. UOKIK gdzie jesteś i czemu nie grzmisz?" Natomiast Krzysztof K. zastanawia się - Nowa opłata wydaje sie delikatnie powiedziawszy śmieszna. Ciekawe jak Wizz Air ma zamiar tą opłatę egzekwować?
Zdziwiony nowym pomysłem węgierskiego przewoźnika był też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Konrad Gruner z Biura Prasowego UOKIK przyznał - Kwestia pobierania opłat za nieprzybycie na lot budzi poważne wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodał - Zamierzamy przyjrzeć się tej sprawie i niedługo będziemy mogli powiedzieć coś więcej.
W poniedziałek, 4 lutego pozycja opłata za nieprzybycie na lot została usunięta z cennika opłat dodatkowych Wizz Air. Natasa Kazmer, rzecznik prasowy przewoźnika nie chciała komentować sprawy. Powiedziała tylko - Wszystkie informacje dostępne są na naszej stronie internetowej.
Jednak w ogólnych warunkach przewozu, które są dostępne na stronie internetowej przewoźnika nie ma żadnych informacji na temat nowej opłaty. W call center również nikt nie potrafi wyjaśnić co to za opłata i kiedy jest pobierana.

Zobacz całość »



Sieciowe kawiarnie i restauracje powstaną na polskich dworcach kolejowych?

Zobacz całość »
W Polsce znajduje się około 50 dużych dworców kolejowych, które każdego roku obsługują nawet kilka milionów pasażerów. Dla właścicieli sieci lokali gastronomicznych stanowią one wymarzone miejsce do prowadzenia działalności. Natomiast dla kolejarzy jest to znakomita okazja, aby podreperować budżet oraz wynająć wolne pomieszczenia. Dlatego też na polskie dworce kolejowe wchodzą sieciowe kawiarnie i restauracje.
Ryszard Pluciński, dyrektor poznańskiego oddziału Spółki Dworce Kolejowe przyznał - Obecnie ofert jest tak wiele, że nie jesteśmy w stanie ze wszystkich skorzystać. Tylko w ostatnim miesiącu w holu Dworca Głównego uruchomione zostały dwa nowe lokale.
Jednym z otwartych lokali gastronomicznych jest obiekt należący do międzynarodowej sieci coffeeheaven. Jest to już 48 kawiarnia tej firmy w Polsce oraz czwarta w Poznaniu. Lokal oferuje różne odmiany kawy, ciasta, kanapki i sałatki. Kawiarnie należą do firmy CHI Polska, która jest częścią grupy Coffeeheaven Iinternational plc. Firma pod taką samą marką rozwija się również poza granicami kraju. W tym roku firma planuje wejście na rynek rumuński i ukraiński.
Na poznańskim dworcu w najbliższym czasie ma pojawić się także lokal należący do sieci Voyager. Ryszard Pluciński zaznacza - Gdy tylko znajdziemy miejsce, chcemy uruchomić bar, w którym będą klasyczne potrawy, a nie wyłącznie potrawy typu fast food. Sądzę, że znajdą one klientów.
Zarządca poznańskiego dworca zamierza ulokować na jego terenie również pizzerię. Najprawdopodobniej będzie się znajdować w pomieszczeniach na pierwszym piętrze budynku. Nowe lokale handlowe oraz gastronomiczne powstały także w przejściu podziemnym prowadzącym do Dworca Zachodniego. Pluciński wyjaśnia - Wykorzystaliśmy do tego celu dawne pomieszczenia magazynowe.
Metr kwadratowy powierzchni na Dworcu Głównym w Poznaniu kosztuje od 50 do 200 złotych.
Ekspansja sieciowych kawiarni oraz restauracji widoczna jest również na innych polskich dworcach, między innymi w Warszawie i Krakowie.
Jednak nie wszystkie budynki dworcowe są tak dobrze wykorzystywane. W olbrzymim budynku w Katowicach jak na razie nie ma możliwości wynajęcia lokalu. Jednak dworzec w przyszłości ma być zmodernizowany. Natomiast do tego czasu pasażerowie muszą zadowalać się potrawami z już funkcjonujących tam barów i restauracji.
W Szczecinie oraz Tarnowie, gdzie trwają remonty budynków, zgłaszają się chętni do inwestowania w gastronomię. Najprawdopodobniej i tam pojawi się kawiarnia coffeheaven. Niedawno firma wygrała również przetarg na dzierżawę lokalu we Wrocławiu. W Tarnowie restauracje mają uruchomić miejscowi przedsiębiorcy.
Do zagospodarowania jest też między innymi dworzec kolejowy w Gdańsku. PKP odzyskało budynek od poprzedniego właściciela.

Zobacz całość »



Strajk węgierskich kolejarzy powoduje chaos na dworcach

Zobacz całość »
W środę, 6 lutego węgierscy kolejarze już trzeci dzień z rzędu przystąpili do strajku na tle płacowym. Media w Budapeszcie poinformowali, że związkowcy wznowili też negocjacje z Węgierskimi Kolejami Państwowymi (MAV).
Dziennik "Nepszabadsag" na swojej stronie internetowej napisał, że w środę rano przyjmowały podróżnych jedynie dwa duże budapeszteńskie dworce - Deli i Nyugati (Południowy i Zachodni). Natomiast pociągi nie dojeżdżały na trzeci duży stołeczny dworzec - Keleti (Wschodni).
Imre Kavalecz, rzecznik Węgierskich Kolei Państwowych przyznał, że w strajku uczestniczą również dworce w innych dużych miastach, między innymi w Debreczynie, Nyiregyhaza, Pecsu i Szegedzie. W wielu miejscach zamiast pociągów kursowały autobusy.
Kavalecz zaznaczył, że we wtorek w całym kraju kursowało tylko 30% składów, mimo że w proteście uczestniczy 10% kolejarzy.
Wolny Związek Zawodowy Pracowników Kolei (VDSZSZ) chce podniesienia płac o 10%, łącznie z wyrównaniem od lipca ubiegłego roku ponad zapowiedzianą już podwyżkę w wysokości 6,9%. Związek domaga się również wypłacenia pracownikom jednorazowo 250 tys. forintów, czyli 1433 USD z tytułu dochodów z prywatyzacji spółki towarowej MAV Cargo. Związki zgodziły się na jej sprzedaż pod warunkiem, że pracownicy skorzystają na tym finansowo.
Csaba Kakosy, minister gospodarki i transportu nazwał strajk kolejarzy politycznym szantażem i określił ich żądania jako nieuzasadnione oraz nierealne. Janos Koka, były szef resortu zaznaczył, że wszyscy pracownicy transportu towarowego otrzymali po prywatyzacji MAV Cargo po 700 tys. forintów, czyli 4012 USD.
Władze podkreślają, że jeden dzień strajku przynosi straty wysokości 600 mln forintów, tj. 3,4 mln USD.
Bezterminowy strajk kolejarzy rozpoczął się w piątek, 1 lutego i został zawieszony na czas weekendowych rozmów. Jednak w poniedziałek protest został wznowiony.

Zobacz całość »



Białystok: Według eksperta lotnisko na Krywlanach lepsze od Topolan

Zobacz całość »
Przygotowania do wybudowania dużego lotniska na Krywlanach stanęły w martwym punkcie. Po odwołaniu marszałka Dariusza Piontkowskiego, nowy zarząd województwa zastanawia się, co dalej robić. Wicemarszałek Bogusław Dębski jest od wielu lat zwolennikiem lotniska w Topolanach, jednak marszałek Jarosław Dworzański nie ma na ten temat zdania.
Pułkownik Wacław Pikulik przez dwanaście lat pełnił stanowisko dyrektora Wojskowego Biura Projektów Budowlanych w Poznaniu, które zaprojektowało połowę polskich lotnisk, w tym wszystkie poradzieckie. Jako najlepsze lokalizacje dla lotniska regionalnego dla Białegostoku Pikulik wymienia: Krzesiny, Łask, Powidz koło Poznania, Kraków, Lubin.
Pikulik przeszedł już do rezerwy, jednak nie zamierza przestać projektowania lotnisk. Teraz będzie to robić jako prywatna firma.
Gazeta Wyborcza rozmawiała z pułkownikiem Wacławem Pikulikiem na temat najlepszej lokalizacji lotniska dla Białegostoku. Ekspert przedstawił swoje opinie na temat Krywlan i Topolan.
W Białymstoku od kilkunastu lat toczy się dyskusja, gdzie powinno być lotnisko regionalne: na Krywlanach czy w Topolanach, a skutek jest taki, że lotniska jak nie było, tak nie ma.
Wacław Pikulik - Topolany się nie nadają, bo tam możliwy jest tylko jeden kierunek podejścia do lądowania. Od strony granicy nie można tego zrobić, bo jest zbyt mała odległość od terytorium Białorusi.
Zna pan obydwie lokalizacje?
Wacław Pikulik - Topolany tylko z dokumentów, a Krywlany z autopsji. Jakieś pięć czy sześć lat temu byłem rozjemcą w sporze między ówczesnym prezydentem Ryszardem Turem i marszałkiem województwa Januszem Krzyżewskim.
Zatem co pan sądzi o lotnisku na Krywlanach?
Wacław Pikulik - Pamiętam, że był tam piękny układ - lotnisko praktycznie w mieście, podejścia z obu stron, żadnych zabudowań na linii pasa startowego. Ale od tego czasu mogło się dużo zmienić.
Na szczęście prawie nic nie wybudowano w tej części miasta. Czy według pana zmieści się tam lotnisko regionalne z całą infrastrukturą?
Wacław Pikulik - Z pewnością pas o długości 1600 m do 2000 m, na którym mogłyby lądować samoloty, zabierające do 50 pasażerów.
Od tamtego czasu ambicje Białegostoku wzrosły. Chodzi o pas 2,2 km do 2,5 km i większe samoloty, które mogłyby latać również do krajów europejskich, a nie tylko w Polsce.
Wacław Pikulik - Jeśli tak, to radziłbym budować lotnisko etapami.
Czyli najpierw krótszy pas, który potem mógłby być wydłużony. Tylko czy ten dłuższy by się zmieścił?
Wacław Pikulik - Trudno mi oceniać na odległość. Proszę spytać Tadeusza Rutkowskiego z Aeroklubu Białostockiego.
Rutkowski twierdzi, że nie będzie z tym problemu.
Wacław Pikulik - To trzeba mu wierzyć.
Przeciwnicy lotniska na Krywlanach twierdzą, że to za blisko miasta, w związku z czym hałas byłby uciążliwy dla mieszkańców sąsiednich osiedli.
Wacław Pikulik - Nie sądzę, żeby był z tym jakiś problem. Na przedłużeniu pasa startowego w obie strony są przecież szczere pustki. Natomiast po obu stronach lotniska hałas nie będzie dokuczliwy. Ale przeciwnicy Krywlan mają jeszcze jeden argument, o którym pan dobrze wie.
Chodzi o konieczność wycięcia lasu?
Wacław Pikulik - Z mojej praktyki wynika, że wszędzie to trzeba robić, bo nie ma pustych lokalizacji pod lotniska.
Firma CAD z Warszawy, która sporządziła wstępny projekt rozmieszczenia obiektów lotniskowych, zakłada, że z Krywlan trzeba wyprowadzić aeroklub i lotnictwo sanitarne.
Wacław Pikulik - Moim zdaniem nie jest to konieczne. Można inaczej rozplanować obiekty. Problem jest inny...
Ach, rozumiem: kopiec papieski. Na szczęście ten argument nie jest już wytaczany, przynajmniej oficjalnie. Jest pan więc za Krywlanami?
Wacław Pikulik - To dobra lokalizacja. Jest się jednocześnie w mieście i za miastem. Czas dojazdu żaden. Same plusy.
W jakim czasie można wybudować lotnisko regionalne?
Wacław Pikulik - Wszystko zależy od tego, jakimi pieniędzmi się dysponuje.
Urząd marszałkowski ma zagwarantowane 160 mln zł.
Wacław Pikulik - Jeśli ma być dwuipółkilometrowy pas, to obawiam się, że nie wystarczy. Dlatego trzeba budować etapami.
A pan podjąłby się zaprojektowania Krywlan?
Wacław Pikulik - Nie wiem, które dokumenty są już gotowe i jakie uzgodnienia poczyniono. Z tego, co pan mówi, wynikałoby, że zrobiono do tej pory bardzo niewiele. Jednak moja odpowiedź brzmi: tak.

Zobacz całość »



GITD: Litwini nie przestrzegają przepisów o czasie pracy kierowców

Zobacz całość »
Inspektorzy WITD w Białymstoku na drodze krajowej nr 8 zatrzymali do kontroli litewski pojazd. Po dokonanej kontroli okazało się, że naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców zwalają z nóg.
Inspektorzy wykryli, iż kierowca pojazdu przez 4 dni, tj. od 27 do 31 stycznia br. dwukrotnie skrócił dzienny czas odpoczynku. Pierwszy raz o 2 godziny i 40 minut, potem o 3 godziny i 15 minut. Kierowca w tym czasie czterokrotnie, a więc każdego dnia objętego kontrolą, przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu, odpowiednio o 5 godzin i 30 minut, 7 godzin, 2 godziny oraz o 6 godzin.
Inspekcja nałożyła na przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy karę w wysokości 7 300 złotych. Natomiast kierowcę ukarano grzywną w drodze mandatu karnego w wysokości 1000 złotych za naruszenia przepisów rozporządzenia 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady oraz za utrudnienia stwarzane funkcjonariuszom publicznym przy rutynowej kontroli. Kierowca nie dostał pozwolenia na dalszą jazdę, nakazano mu odpoczynek.
Na miejscu pojawił się holownik, który usunął pojazd na wyznaczony przez starostę białostockiego parking strzeżony. W trakcie kontroli inspekcji kierowca zamknął się w kabinie własnego pojazdu i nie reagował na wezwania do opuszczenia samochodu i umożliwienie pracownikowi firmy holującej odholowanie pojazdu. Wezwani policjanci prowadzili negocjacje z kierowcą aż do momentu przyjazdu na miejsce właściciela pojazdu.

Zobacz całość »



Szef Portów Lotniczych pozostanie jeszcze na stanowisku

Zobacz całość »
Paweł Łatacz pozostanie na stanowisku szefa Państwowych Portów Lotniczych, pomimo że skompromitował przedsiębiorstwo, którym zarządza. Przed wejściem polskich portów lotniczych do strefy Schengen nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za bałagan panujący na warszawskim Okęciu - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze zarządza lotniskami w Warszawie, Rzeszowie oraz Zielonej Górze. Swoje udziały ma także w lotniskach w Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu. Jednak w ostatnich czasach o PPL, którego od stycznia 2006 roku szefem jest Paweł Łatacz, najczęściej mówi się przy okazji doniesień o opóźnieniach w rozbudowie warszawskiego Okęcia.
Nowy terminal na Okęciu miał być otwarty dwa lata temu. Jednak pasażerowie cały czas muszą korzystać z ciasnego starego dworca. Do wielkiego skandalu może dojść, jeżeli nowa hala odlotów nie zostanie oddana do 28 marca, kiedy polskie lotniska wejdą do strefy Schengen. Na Okęciu wyłącznie nowy terminal przystosowany jest do nowych zasad odpraw. Jednak cały czas trwają tam prace. Trzeba między innymi wymienić jeszcze 38 okien na uchylne oraz doprowadzić do pełnej sprawności systemy bagażowe. Ministerstwo Infrastruktury, które nie wierzy w zapewnienia PPL, o pomoc przy podłączaniu instalacji zwróciło się do konsorcjum Ferrovial, Budimex, Lamela, które zostało wyrzucone z placu budowy w październiku ubiegłego roku.
Właśnie kłopoty z zakończeniem prac na Okęciu stały się powodem, dla którego Paweł Łatacz cały czas zachowuje stanowisko. Jednak oficjalnie nikt nie tego nie potwierdził.
Jeden z polityków Platformy Obywatelskiej zaznaczył - Łatacz już dawno pożegnałby się ze stanowiskiem, ale paradoksalnie ratuje go bałagan na Okęciu. Do 28 marca nic mu nie grozi. Inni działacze PO wyznali - Nie chcemy do tego czasu przeprowadzać zmian i brać odpowiedzialności za niedociągnięcia poprzedników.
Paweł Łatacz zaznacza, że nie czuje się winny bałaganowi panującemu na Okęciu. Według niego odpowiedzialne za poślizg z otwarciem nowego terminalu jest wyrzucone z budowy polsko-hiszpańskie konsorcjum. Tłumaczy, że Porty Lotnicze nie otworzyły go do tej pory, ponieważ w czasie inwentaryzacji wyszły na jaw usterki, które wcześniej ukrywał dotychczasowy wykonawca.
Adrian Furgalski z zespołu doradców gospodarczych TOR przyznaje - Widać wyraźnie, że Paweł Łatacz nie poradził sobie z inwestycją na Okęciu. PPL wini za bałagan wykonawcę i poprzednią ekipę. Nie zgadzam się z takim stawianiem sprawy. Nadzór nad tą inwestycją był fatalny. To wiąże się również z niewydolną strukturą organizacyjną PPL, której obecne władze przedsiębiorstwa nie próbowały zmienić.

Zobacz całość »



Francuski portal beskid.com nagrodził POIT w Paryżu

Zobacz całość »
Ffrancuski portal internetowy beskid.com zorganizował konkurs mający na celu uhonorowanie działalności promocji Polski w 2007 roku we Francji.
W ramach konkursu internauci głosowali przez dwa tygodnie a następnie jury wyłoniło ostatecznych zwycięzców.
Złoty Beskid otrzymał Pan Christian Orpel za prace nad genealogią polską we Francji. Srebrny Beskid trafił w ręce POIT za "prezentację kraju na targach i jakość pracy". Brązowy zdobyła Pani Kinga Joucaviel, profesor języka polskiego na Uniwersytecie w Tuluzie za organizację Tygodnia Polskiego.
Wśród laureatόw znaleźli się także Alain i Edmond Szelong za książkę "Retour en Pologne" oraz Marzena Sowa i Alain Savoia za komiks dla dzieci "Rezystor".
Portal beskid.com jest założony i prowadzony przez Stéphane’a Delrieu i miłośników Polski.

Zobacz całość »



2007 - dobry rok dla Rainbow Tours?

Zobacz całość »
Rok 2007 był udany dla giełdowego touroperatora Rainbow Tours. Spółka z Łodzi przekroczyła planowane obroty ze sprzedaży o prawie 8 mln zł. Zysk netto zakładany w prospekcie emisyjnym zostanie przekroczony o około 40% - pisze Gazeta Wyborcza.
Rainbow Tours zaprezentował właśnie najnowsze wyniki finansowe podsumowujące ubiegły rok. Prognozy zawarte w prospekcie emisyjnym zostały znacznie przekroczone. Obroty ze sprzedaży usług turystycznych planowano na poziomie 155 mln zł, a tymczasem osiągnęły one 162,7 mln zł, co oznacza wynik wyższy o 7,7 mln zł. Podobnie wyglądają wyliczenia zysku netto za 2007 rok. Prognoza opublikowana w prospekcie emisyjnym została przekroczona o około 40%.
Wpływ na tak wysokie wyniki giełdowego touroperatora miało kilka czynników.
- Z naszych obserwacji wynika, że Polacy coraz częściej wyjeżdżają. Coraz chętniej również decydują się na oferty droższe, o wyższym standardzie. Dlatego tak dobrze sprawdziła się nasza strategia proponowania usług na bardzo wysokim poziomie. Przyzwyczailiśmy naszych klientów do tego, że w naszej ofercie są tylko dobre hotele, również te z górnej półki - mówi o swoim sukcesie prezes Rainbow Tours, Grzegorz Baszczyński. O dobrych wynikach finansowych spółki zdecydowała także dobra sytuacja makroekonomiczna i mocna złotówka, dzięki której ceny zagranicznych wyjazdów były bardzo atrakcyjne.
Prognozy finansowe na rok 2008 zakładają osiągnięcie 210 mln zł przychodu i wypracowanie 7,5 mln zł zysku netto.
Rainbow Tours S.A. istnieje na rynku usług turystycznych od 1990 roku. W 2000 roku nastąpiła fuzja Rainbow Polska z Globtroter Polska. W maju ubiegłego roku zapadła decyzja o wprowadzeniu spółki do publicznego obrotu, a w październiku Rainbow Tours pojawiło się na parkiecie Giełdy Papierów Wartościowych.

Zobacz całość »



Londyn: wkrótce targi przemysłu kongresowego Confex

Zobacz całość »
W dniach od 12 do 14 lutego 2008 r. odbędą się międzynarodowe targi przemysłu kongresowego Confex w Londynie, na których POT wystawi stoisko narodowe o pow. 24 m kw. Targi te zarezerwowane są wyłącznie dla branży profesjonalnych organizatorów kongresów, hotelarzy, narodowych organizacji turystycznych, centrów konwencji oraz firm organizujących konferencje i imprezy motywacyjne.
Targi Confex organizowane są od ponad 25 lat i należą do najbardziej prestiżowych targów przemysłu kongresowego w Europie. W tym roku wystawiać się będzie prawie 3500 firm z branży turystyki biznesowej z 70 krajów. Zeszłoroczne targi odwiedziło ponad 11000 osób, z czego 4200 stanowili "Hosted Buyers". Pozostali zarejestrowani byli jako odwiedzający. Do sfery zainteresowanych uzyskaniem nowych ofert usług konferencyjnych czy nowych obiektów kongresowych w 60% należą przedstawiciele korporacji oraz firm komercyjnych, a 30% stanowią stowarzyszenia naukowe, medyczne czy bankowe głównie z Wielkiej Brytanii i Irlandii.
W tegorocznych targach Confex partnerami obejmującymi patronat podczas wystawy będą: ICCA, HBAA, Eventia Association, MIA oraz Association of British Professional Congress Organizers. Z polskiej strony w ramach polskiego stoiska narodowego na targach udział wezmą polskie podmioty, które posiadają przygotowaną ofertę handlową MICE. Będą to: Krakow Convention Bureau, Warsaw Convention Bureau, Warsaw Destination Alliance Fundacja, Hilton Warsaw Hotel & Convention Centre, Mazurkas Travel DMC Poland oraz Gdansk Convention Bureau.
Nadchodzące perspektywy dla rozwoju turystyki biznesowej wskazują stały wzrost liczby przyjazdów z Wielkiej Brytanii. Obecnie liczba przyjazdów turystów w celach biznesowych wynosi ponad 130 tys. osób.

Zobacz całość »



Co dalej z Kartą Polaka?

Zobacz całość »
Za dwa miesiące wejdzie w życie ustawa o karcie Polaka. Istnieje niebezpieczeństwo, że do tego czasu nie będą gotowe ani niezbędne rozporządzenia wykonawcze, ani polskie konsulaty.
O kartę Polacy na Ukrainie, Białorusi, w Rosji oraz Kazachstanie zabiegali kilkanaście lat. Dopiero we wrześniu 2007 r. - po demonstracji Polaków ze Wschodu na Wiejskiej - została prawie jednogłośnie przyjęta ustawa, która ma wejść w życie 28 marca. Nie wiadomo jednak, czy wejdzie. Dotychczas nie został wyprodukowany ani jeden jej egzemplarz. Do polskich placówek nie trafiły również wnioski o jej wydanie.
Na wschód od Bugu trwa oczekiwanie na jakiekolwiek informacje. -Wszyscy czekamy na Kartę Polaka. W poniedziałek przed Polską Macierzą Szkolną w Grodnie stał tłum, bo pojawiła się informacja o kursach języka polskiego, a wiadomo, że aby dostać Kartę, trzeba znać polski. Wciąż niczego nie wiemy, ani kiedy, ani jak Karta będzie wydawana - mówi Igor Bancer- polski dziennikarz z Grodna . - Na tablicy ogłoszeń przed konsulatem jest informacja o Karcie Polaka, ale bez konkretów. Czekamy więc. Wszyscy, całe Grodno, mamy nadzieję, że Karta będzie wydawana tak, jak zapowiedziano - dodaje.
Czy termin przewidziany w ustawie jest nadal realny nie wiadomo. Centrum Informacyjne Rządu nie udziela informacji na ten temat.
Ale według nieoficjalnych informacji premier nie powołał jeszcze Rady do spraw Polaków na Wschodzie, która m.in. będzie rozpatrywać odwołania od odmownych odpowiedzi na wniosek o przyznanie Karty. Nie określił również spisu organizacji polskich lub polonijnych, które będą mogły potwierdzać "aktywne zaangażowanie w działalność na rzecz języka i kultury polskiej". Nie wskazał też jeszcze organizacji pozarządowych uprawnionych do przyjmowania i przekazywania konsulom wniosków o przyznanie Karty. A bez tego polskie konsulaty, dziś rozwiązujące problem gigantycznych kolejek oczekujących po wizy schengeńskie, zostaną ostatecznie zakorkowane.

Zobacz całość »



Niedociągnięcia na lotnisku Barajas usunięte?

Zobacz całość »
Komisja Europejska wezwała hiszpańskie przedsiębiorstwo AENA, które zarządza madryckim portem lotniczym Barajas do usunięcia "ciężkich zaniedbań" w funkcjonowaniu lotniska - poinformował w swoim wydaniu elektronicznym madrycki dziennik "El Mundo". Istnienie znacznych niedociągnięć wykryła komisja ekspertów ds. bezpieczeństwa lotnisk przysłana przez władze unijne oraz analogiczne służby ze Stanów Zjednoczonych.
Ekspertyza komisji dotycząca portu lotniczego Barajas, która jest tajnym dokumentem o charakterze wewnętrznym, wskazywała na brak kontroli dostępu do lotniskowej strefy bezpieczeństwa, niedociągnięcia w trakcie odprawy i kontroli pasażerów a także brak systemu kontroli tysięcy osób zatrudnionych na lotnisku. Dziennik "El Mundo" poinformował również że "personel naziemny, nie mający odpowiednich identyfikatorów, ma niekontrolowany dostęp do tzw. krytycznych stref lotniska".
Władze lotniska udzieliły dziennikowi "El Mundo" wyjaśnienia, że dobrowolnie poddały Barajas kontroli inspektorów z Unii Europejskiej i USA oraz że usunęły już wszystkie wymienione w protokole niedociągnięcia. Według dziennika, jednym z nich była sytuacja, panująca na lotnisku do listopada ub.r.: nieupoważnione osoby mogły mieć niekontrolowany dostęp do hangarów lotniska oraz innych stref bezpieczeństwa.
Utrzymywanie się takiej sytuacji groziło dyskwalifikacją Barajas jako lotniska, z którego mogą się odbywać się loty pasażerskie do Stanów Zjednoczonych.
Dziennik "El Mundo" zapowiada, że w najbliższym czasie inspektorzy z Unii Europejskiej i wyspecjalizowanych służb amerykańskich odwiedzą kilka kolejnych europejskich portów lotniczych.

Zobacz całość »



Kielecka sieć restauracji Maxipizza podbije giełdę?

Zobacz całość »
W styczniu miały rozpocząć się zapisy na walory kieleckiej sieci restauracji. Ofertę przełożono jednak o miesiąc z powodu niekorzystnej koniunktury panującej na naszej giełdzie. Zgodnie z nowym harmonogramem oferty, zapisy na walory kieleckiej spółki rozpoczną się 18 lutego i potrwają do 22 lutego.
Maxipizza zamierza sprzedać 2,5 mln akcji, w cenie emisyjnej 1,2 zł. Wpływy z oferty (netto) mogą wynieść nawet 2,9 mln zł. Za te pieniądze Maxipizza będzie rozbudowywać sieć. Obecnie spółka ma cztery restauracje, w najbliższym czasie powstanie piąta na Krupówkach w Zakopanem.
Firma chciałaby jak najszybciej zaistnieć na New Connect. Okazuje się, że może do tego dojść zanim ruszą zapisy na akcje. - Rozważamy taki wariant, że najpierw zadebiutowalibyśmy, a dopiero potem przeprowadzimy emisję publiczną - mówi Paweł Śliwiński, jeden z akcjonariuszy Maxipizzy, dodając, że docelowo spółka zamierza być notowana na GPW. - To oczywiście kwestia dalszej przyszłości. Firma dopiero zaczyna rosnąć - zaznacza.
Prognozy wyników na ten rok zakładają, że Maxipizza może wypracować 875 tys. zł zysku netto przy przychodach ze sprzedaży wysokości około 7,2 mln zł. W roku przyszłym może to być odpowiednio: 1,5 mln zł i około 10,5 mln zł.
- Nasza spółka ma bardzo dobre parametry - podkreśla Paweł Śliwiński. Rzeczywiście, na tle giełdowych konkurentów Maxipizza prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Wskaźnik ceny do zysku dla prognozy na ten rok i podwyższonego kapitału wynosi nieco ponad 9. Na GPW notowane są trzy restauracyjne firmy Sfinks, PolRest i AmRest. Wskaźniki C/Z dla nich wynoszą odpowiednio: prawie 21, nieco ponad 24 oraz 29,5. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że skala działalności tych trzech firm (i znajomość ich marek) jest dużo większa niż Maxipizzy.
Największymi akcjonariuszami spółki są obecnie Mariusz, Karol i Paweł Molendowie. Każdy z nich kontroluje po 24,7% udziałów. Po 7,8% posiadają In west Connect oraz Jarosław Klimański. Pozostałe udziały należą do Jacka Mrowickiego oraz Pawła Śliwińskiego.

Zobacz całość »



Nierealne plany PLL LOT?

Zobacz całość »
Nasz narodowy przewoźnik liczy, że za pieniądze z tegorocznego debiutu giełdowego uda mu się zakupić nowe samoloty i sfinansować akwizycję na początku 2009 roku. Najwyraźniej PLL LOT nie chce bezczynnie czekać, aż sam stanie się obiektem zakusów konkurencji - czytamy w "Gazecie Prawnej".
Polski przewoźnik ma nadzieję, że na początku 2009 roku uda mu się doprowadzić do przejęcia linii lotniczych w jednym z krajów na wschodzie Europy. Przedstawiciele firmy potwierdzają chęć wzmocnienia swojej pozycji przede wszystkim poprzez zwiększenie liczby samolotów. Ich zdaniem na rynku lotniczym jest kilka bardzo ciekawych firm lotniczych, nad którymi można by się zastanowić. Jednak prezes LOT nie chce ujawniać żadnych szczegółów możliwej operacji.
- Liczymy, że dzięki debiutowi na giełdzie zdobędziemy kapitał, z którego uda się sfinansować także nowe samoloty. Nad sfinansowaniem ewentualnej akwizycji będziemy myśleć po skonkretyzowaniu planów - mówi Piotr Siennicki, podkreślając, że konsolidacja rynku lotniczego już się rozpoczęła, a LOT chce być jednym z jej uczestników.
Zapał Siennickiego studzi nieco Adrian Furgalski z Zespołu Doradców TOR, tłumacząc, że korzyści zależą od tego, którą linię chce przejąć LOT . Większość jest deficytowa i trzeba inwestować w wymianę samolotów, na co nie stać LOT-u, bo sam stoi przed takim wyzwaniem.
Pod koniec 2007 roku niemiecki przewoźnik Lufthansa kupił za 300 mln dolarów 19% amerykańskich linii JetBlue. W Europie trwa obecnie proces wyłaniania nowych właścicieli dla hiszpańskiej Iberii oraz włoskiej Alitalii. Lufthansa nie wyklucza, że może się zainteresować również jedną ze wschodnich linii - np. LOT-em.

Zobacz całość »



Resocjalizowani więźniowie - tania siła robocza w pensjonatach?

Zobacz całość »
24-letni Łukasz sprawnie jak zawodowy kelner, podaje do stolika sześć talerzy z zupą. Kiedy skończy pracę, nie wróci jednak do domu, tylko do celi. Odsiaduje bowiem karę czterech lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku, w którym zginął człowiek. Do końca wyroku pozostały mu jeszcze ponad dwa lata. Wyrok odsiadywał już we Wrocławiu i w Lubaniu.
Łukasz dopiero w Karpaczu poczuł, że uda mu się dotrwać do końca kary. Podoba mu się zawód kelnera oraz to, że nie musi siedzieć bezczynnie w celi. W obsługiwaniu gości pomaga mu 42-letni Zbigniew, który skazany został na pół roku więzienia za niepłacenie alimentów na dwójkę dzieci.
Goście chwalą więźniów pracujących w ośrodku Krucze Skały w Karpaczu. Większość nie ma obaw związanych z tym, że to właśnie więźniowie podają do stołu czy utrzymują porządek na terenie ośrodka. Wczasowicze podkreślają, że są oni nawet bardziej grzeczni i uczynni niż obsługa w innych pensjonatach.
Kto wybierze na miejsce urlopu ośrodek Krucze Skały, nie powinien być zaskoczony obecnością więźniów. Bo mimo, że na swojej stronie internetowej ośrodek nie chwali się, że zatrudnia więźniów, to jego pełna nazwa Ośrodek doskonalenia kadr SW zdradza związki z więziennictwem. Na szkolenia i narady przyjeżdżają tutaj funkcjonariusze służby więziennej z całego kraju.
Pokój w ośrodku mogą także wynająć zwykli turyści. Są tu 74 miejsca noclegowe, korty tenisowe oraz plac zabaw dla dzieci. Wszystko zrobione przez więźniów. Ostatnim ich dzieło to piękny hol z recepcją. - Osadzeni nierzadko właśnie u nas zdobywają nowy fach mówi komendant ośrodka major Wiesław Oleksiak. Więźniowie są więc kelnerami, kucharzami czy magazynierami. Remontują ośrodek oraz utrzymują w nim porządek. Niejeden z nich znajduje później dobrą pracę na wolności.
Przykładem jest 29-letni Bartosz, który trafił do Karpacza za spowodowanie wypadku drogowego pod wpływem alkoholu. Dostał za to wyrok dwa i pół roku. Pracuje jako magazynier - wydaje produkty do obiadu i odlicza dni do końca kary.
W karpackim oddziale przebywa obecnie 18 osadzonych. W ich pokojach są kraty, ale dzięki pracy oglądają świat nie tylko zza nich oraz uczą się zawodu.

Zobacz całość »



Chcesz wypoczywać spokojnie i bezpiecznie za granicą? Przestrzegaj zaleceń MSZ...

Zobacz całość »
Na Cyprze, który należy do Unii Europejskiej, ale nie należy do strefy Schengen honorowane są dowody osobiste oraz paszporty Polaków. Pobyt bez wizy może trwać do 90 dni. Z dowodem osobistym można również podróżować do Austrii, Belgii, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Grecji, Węgier, Włoch, Łotwy, Litwy, Luksemburga, Malty, Holandii, Portugalii, Słowacji, Słowenii, Hiszpanii, Szwecji, Norwegii oraz Islandii. Tak samo jak na wyspy i terytoria zamorskie tych państw, takich jak np. Madera, Wyspy Kanaryjskie, Martynika, Nowa Kaledonia oraz Polinezja Francuska.
Aby podczas zagranicznej podróży zapewnić sobie bezpieczeństwo, a w razie potrzeby uzyskać szybką pomoc, Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca Polakom przed wyjazdem z kraju:
- sprawdzić datę ważności paszportu i upewnić się co do konieczności posiadania innych dokumentów wymaganych przepisami kraju pobytu,
- zebrać informacje dotyczące kraju podróży, uaktualnić posiadaną wiedzę na przykład poprzez odwiedzenie strony www.msz.gov.pl a także zaopatrzyć się w informatory renomowanych wydawnictw turystycznych czy biur podróży,
- wykupić w rzetelnej firmie ubezpieczeniowej odpowiednie ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia,
- w przypadku wyjazdów do państw należących do Unii Europejskiej uzyskać w najbliższym oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia bezpłatną Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), która uprawnia do podstawowego leczenia na terytorium UE (tu należy jednak pamiętać, że EKUZ nie pokrywa kosztów transportu chorego czy zmarłego do kraju, podobnie jak większości badań specjalistycznych - na stronie www.nfz.gov.pl należy sprawdzić zasady leczenia)
- w przypadku dłuższych podróży warto rozważyć dodatkowe ubezpieczenie prywatne, zaopatrzyć się w kartę kredytową a także zabrać ze sobą rezerwową sumę pieniędzy pozwalającą na powrót do Polski w każdych okolicznościach,
- sprawdzić i zabrać ze sobą numery telefonów z kraju docelowego a także dane najbliższej miejsca zamieszkania firmy świadczącej usługi szybkiego transferu pieniędzy za granicę,
- pozostawić rodzinie albo zaufanej osobie plan podróży oraz, jeżeli jest to możliwe, adres lub numer telefonu, pod którym turysta będzie osiągalny,
- rozważyć zabranie ze sobą telefonu komórkowego z aktywnym roamingiem,
- podać organizatorowi wyjazdu dane osób, które należy zawiadomić w razie zaistnienia problemów podczas pobytu za granicą,
- zaopatrzyć się w adresy oraz numery telefonów polskich przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych, a w razie ich braku - w dane teleadresowe przedstawicielstw państw UE.

Zobacz całość »



Katowice biją Kraków w dynamice wzrostu liczby pasażerów

Zobacz całość »
Ku zaskoczeniu dynamika wzrostu liczby pasażerów na lotnisku w Katowicach jest o wiele większa niż dynamika Balic.
W styczniu 2008 port w Katowicach odprawił 155 500 pasażerów, jest to o 57 759 pasażerów więcej niż w styczniu roku poprzedniego. Natomiast lotnisko w Krakowie odprawiło 200 350 osób, czyli o 3 627 pasażerów więcej niż w styczniu 2007.
Przyrost styczniowy liczony miesiąc do miesiąca poprzedniego roku wyniósł w Krakowie niecałe 2% zaś w Katowicach aż 59%.
W całym roku 2007 Pyrzowice przyjęły 1 995 914 pasażerów, czyli ok 39% więcej niż w 2006. Balice odprawiły 3 068 199 osób, notując ok. 31% wzrost.

Zobacz całość »



Okęcie: trwa strajk pracowników LOT Ground Services obsługującej Centralwings, Eurolot i LOT

Zobacz całość »
Na warszawskim Okęciu trwa strajk pracowników obsługi naziemnej linii lotniczych, w związku z czym występują liczne opóźnienia.
Rzecznik Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze, Artur Burak oznajmił, iż nie jest to strajk lotniska, gdyż pracownicy PPL, obsługujący Port Lotniczy Warszawa, normalnie pracują.
Strajkuje tylko spółka Lot Ground Services, obsługująca pasażerów linii Centralwings, Eurolot oraz PLL LOT - dodał. Dlatego pasażerowie mający polecieć tymi liniami muszą liczyć się z utrudnieniami.
Na razie odwołane zostały loty do Monachium (godz. 6.30), Wrocławia (7.20), Budapesztu (7.30 i 12) oraz Mińska (11.20).
Odprawy biletowo-bagażowe i odprawy przed odlotem zostały zawieszone na 2 godziny. Na Okęciu w kolejkach czekają setki osób.
Rzecznik PPL przeprosił za zaistniałe utrudnienia niezawinione przez port. Nie wiadomo, ile czasu zajmie rozładowanie kolejek.

Zobacz całość »



Polska może stracić unijne pieniądze na rozbudowę lotnisk!

Zobacz całość »
Kilka dni temu Ministerstwo Rozwoju Regionalnego dokonało podziału pomiędzy lotniska dotacji z programu "Infrastruktura i Środowisko" w wysokości miliarda złotych. Są to pieniądze, które powinny być przeznaczone na rozbudowę terminali, budowę płyt postojowych dla samolotów oraz poprawę bezpieczeństwa. Jednak Zbigniew Sałek, ekspert rynku lotniczego, były szef PPL-u zaznacza - Mogą być jednak spore kłopoty z ich wydaniem, bo Unia nie chce finansować projektów z niejasną sytuacją prawną. A taka właśnie sytuacja jest we Wrocławiu, Krakowie, Bydgoszczy, Poznaniu oraz w Warszawie, ponieważ lotniska te w mniejszej lub większej części należą do wojska.
Próby "ucywilizowania" coraz bardziej zatłoczonych oraz potrzebujących szybkich inwestycji portów trwają już od kilku lat. Taką próbą było też przyjęcie przez rząd projektu nowelizacji ustawy o tzw. gospodarowaniu wybranymi składnikami mienia Skarbu Państwa oraz o Agencji Mienia Wojskowego. Jednak jak się okazało dokument niewiele zmienił, ponieważ w jego zapisie znalazło się zdanie, że nowe regulacje nie dotyczą lotnisk wojskowych, które współużytkowane są ze stroną cywilną. A właśnie ich dotyczyć powinny, aby ustawa miała sens.
Kazimierz Czekaj, małopolski radny PO wyznał - Nie rozumiem, jak nasz rząd mógł przyjąć zły pisowski dokument, kiedy PO w ubiegłej kadencji Sejmu miała własny. Jego zdaniem samorządy powinny dostać od AMW tereny, które wykorzystają na rozwój lotnisk. Pod takim projektem podpisali się między innymi Aleksander Grad, dzisiejszy minister skarbu oraz Cezary Grabarczyk, obecny minister infrastruktury.
Ministrowie przyznają - Ten projekt trafił na Radę Ministrów najprawdopodobniej przez pomyłkę, a ministrowie nie wiedzieli, o co chodzi. Będziemy to poprawiać. Tadeusz Aziewicz, przewodniczący sejmowej komisji Skarbu Państwa nie ukrywał zdziwienia - Rząd nie przyjął projektu PO? Nic mi o tym nie wiadomo. Ale projekt jest teraz w Sejmie i tu będziemy nad nim pracować, aby stworzyć dobre prawo.
Obecnie działkami, które są zbędne dla wojska, a potrzebne lotniskom cywilnym, włada Agencja Mienia Wojskowego. Czekaj zaznacza - I stawia coraz to nowe warunki, aby te grunty pozyskać. Mimo kolejnych obietnic różnych ministrów od wielu lat port w Krakowie nie ma terenu pod nowy duży terminal. Mają być pieniądze, ale nie będzie jak ich wydać.
Balice są lotniskiem wojskowym, którego tylko część wykorzystywana jest przez cywilów. Natomiast dynamicznie rosnący ruch wymaga szybkich oraz dużych inwestycji. Tymczasem, w AMW na terenach rezerwowanych pod terminal pojawiały się plany budowy wojskowego hotelu.
Kamil Kamiński, prezes lotniska w Krakowie oraz szef Związku Regionalnych Portów Lotniczych poinformował - Sprawa staje się dla nas coraz pilniejsza. Mamy gotowy szczegółowy plan inwestycyjny, ale niejasną sytuację prawną. Te regulacje trzeba pilnie zmienić, żeby wszystkie lotniska mogły wykorzystać duże pieniądze, które daje nam Unia.

Zobacz całość »



Turystów rażą błędy językowe na Wawelu

Zobacz całość »
W katedrze wawelskiej, zabytku Krakowa, licznie odwiedzanym przez turystów polskich i zagranicznych, na tabliczkach informacyjnych znajduje się wiele rażących błędów językowych.
Przekłady na język angielski w katedrze, to zapewne nie stanowią dzieła profesjonalnego tłumacza, gdyż wiele z nich budzi kontrowersje. Tima Murphyego, właściciela szkoły językowej Stairway, jak również od wielu lat nauczyciela angielskiego, zdziwiło określenie "funerary regalia" (tłumaczenie słowa - berło i jabłko królewskie). Podobnie brak sformułowania "visiting router", które w katedrze ma oznaczać kierunek zwiedzania. Przetłumaczenie, wydawało by się, tak prostego wyrażenia, jak "zakaz wstępu", również spotyka się zaskoczeniem obcokrajowców. Anglicy i Amerykanie ze zdziwieniem czytają napis "no entrance" ("no entry"?).
Tłumaczenie francuskie niestety także nie zgadza się z regułami gramatycznymi tego języka. Użyty zwrot "non entrer" - nie istnieje i nawet rozpoczynający naukę tego języka wiedzą iż winno być - "ne pas entrer". Ponadto słowo "biskup" pojawia się aż w trzech wersjach. Obok błędów językowych w katedrze, turyści mają także kłopot z tabliczkami, gdyż nie wszystkie informacje na nich są przetłumaczone na te same języki. Przy poszczególnych kaplicach napisy są w języku angielskim, francuskim i niemieckim, a na tabliczkach wskazujących kierunek zwiedzania, pojawia się także włoski i rosyjski. Również informacje wokół katedry, wprowadzają nie jednego turystę w zakłopotanie.
Ks. prałat Zdzisław Sochacki, oznajmił iż takie błędy nie powinny mieć miejsca w katedrze. Przyznał, że do tej pory nikt nie zwrócił na nie uwagi. - Żadna instytucja nie zgłosiła się do nas z takim problemem. Nie było też uwag od turystów - oświadczył. Zapewnił także, iż każdy napis, nawet z najmniejszym błędem, będzie usunięty.

Zobacz całość »



Umowa między radomskim lotniskiem, a wojskiem jest gotowa do podpisania

Zobacz całość »
Umowa operacyjna pomiędzy spółką Port Lotniczy Radom, a wojskiem ma zostać podpisana w najbliższy piątek, 8 lutego 2008 roku - podaje Gazeta Wyborcza.
Zdaniem dziennika umowa operacyjna jest dokumentem ważnym dla utworzenia portu cywilnego. Określa on zasady współużytkowania lotniska na Sadkowie pomiędzy stroną cywilną, a wojskową, a także sposób wykorzystywania pasa startowego, drogi kołowania i urządzeń elektroświetlnych. Treść umowy strony ustaliły oraz parafowały na początku grudnia ubiegłego roku. Następnie dokument trafił do dowództwa sił powietrznych, gdzie w poszczególnych departamentach był dopracowywany.
Ryszard Zębala, prezes spółki Port Lotniczy Radom wyznał Gazecie - Teraz, już po wprowadzeniu poprawek, jest gotowy. Uzgodnienia trwały prawie do ostatnich chwil. Strona wojskowa na przykład sugerowała, aby w umowę wpisać, że powstanie portu cywilnego w Radomiu nie będzie w przyszłości przeszkodą dla organizowania na Sadkowie Air Show. Oczywiście zgodziliśmy się na taki zapis, bo przecież i nam zależy, aby pokazy lotnicze pozostały w Radomiu i nadal promowały nasze miasto.
Termin podpisania umowy został ustalony na 8 lutego tego roku. Swoje podpisy złożą na dokumencie: prezes Zębala oraz dowódca jednostki na Sadkowie płk Krzysztof Baranowski.
Zębala przyznał - To ogromny krok w naszych staraniach. Umowa zwiększa nasze szanse wśród miast, które także starają się o port cywilny.
W mediach pojawiły się informacje, że inwestowaniem w port lotniczy w Sochaczewie zainteresowana jest austriacka firma. Jednak prezes Zębala uważa - Podchodzę do takich wiadomości z dużą dozą ostrożności. W Sochaczewie wyjaśnienia wymagają kwestie właścicielskie co do gruntów. Druga sprawa, że jeszcze żaden inwestor zagraniczny nie zdecydował się w Polsce zainwestować w lotnictwo cywilne ze względu na niekorzystny stan prawny. Dodaje też, że liczy że uda się przekonać samorząd Mazowsza, aby wszedł z kapitałem do radomskiej spółki. W budżecie województwa na ten rok zostało zapisane 15 mln zł, jednak pod warunkiem że spółka przedstawi biznesplan i znajdzie inwestora zewnętrznego.
Prezes podkreśla - Te warunki są do spełnienia. Biznesplan będzie lada moment gotowy. Cały czas prowadzimy intensywne rozmowy z Agencją Mienia Wojskowego na temat gruntów. Spółka właśnie została dokapitalizowana 10 mln z budżetu miasta. Stajemy się poważnym partnerem w rozmowie z przyszłymi inwestorami.
W najbliższym czasie spółka planuje uruchomić oficjalną stronę internetową, gdzie będzie umieszczać informacje o kolejnych etapach tworzenia portu cywilnego, zdjęcia oraz plany. Obecnie informacje takie znajdują się na nieoficjalnej stronie lotniska www.lotnisko-radom.it.pl, którą utworzyły prywatne osoby przy współpracy ze spółką.

Zobacz całość »



Francja: zaprezentowano prototyp superszybkiego pociągu AGV

Zobacz całość »
Wczoraj we Francji zaprezentowano prototyp nowego superszybkiego pociągu AGV (Automotrice a Grande Vitesse - Zespół Trakcyjny o Wielkiej Prędkości). To cudo potrafi pokonać dystans 1000 km w ciągu trzech godzin. Superszybki pociąg pokazała w mieście La Rochelle firma Alstom.
Pojazd charakteryzuje się tym, że nie ma lokomotywy, bowiem elektryczne silniki napędowe umieszczone są na osiach poszczególnych wagonów. W jednym składzie może ich być od 7 do 14.
Masa AGV jest o 35 ton mniejsza niż innego pociągu o identycznej wielkości. Pociąg waży 395 ton, bo do jego budowy zostało wykorzystane aluminium i materiały kompozytowe. Odciążenie konstrukcji wraz z jej aerodynamicznym dopracowaniem umożliwiło zwiększenie prędkości maksymalnej z 320 do 360 km/h, choć jednocześnie moc napędu zmniejszono o 15%.
Pociąg AGV zadebiutuje u prywatnego włoskiego przewoźnika kolejowego Nuovo Transporto Viaggiatori (NTV). Firma zamówiła 25 składów za łącznie 650 mln euro, z opcją na dodatkowych 10.

Zobacz całość »



Mississippi: restauracje nie obsłużą otyłych

Zobacz całość »
Mississippi chce wprowadzić ustawę, która zakaże restauratorom obsługiwania otyłych klientów.
Według nowych przepisów inspektorzy sanitarni mogliby odbierać licencję restauracjom, w których regularnie stołują się osoby z patologiczną nadwagą.
W stanie Mississippi aż dwie trzecie dorosłych ludzi ma problemy z nadwagą, zaś aż 30% cierpi na otyłość.

Zobacz całość »



Sochaczew: Austriacy zbudują lotnisko dla tanich linii

Zobacz całość »
W styczniu pisaliśmy, że austriacka firma Meinl Airports International chce kupić dwa polskie lotniska, jednym z nim miał być podwarszawski Modlin. Potem władze lotniska zdementowały te informacje, jako wymysł mediów.
Otóż okazuje się, że rzeczywiście to były jednak spekulacje medialne. Firma Meinl Airports International bowiem na swoich stronach internetowych pisze, że chodzi o przebudowę wojskowego lotniska w Sochaczewie.
Austriacy planują zbudować tam lotnisko, z którego mają korzystać tanie linie lotnicze. Wg firmy inwestycja ma sięgać 210 mln euro, a pierwsze samoloty wystartują z nowego portu już za 3 lata. Rok później Sochaczew miałby obsługiwać do 2 mln pasażerów rocznie.
Austriacki inwestor będzie władał 40% udziałów w inwestycji, pozostałe będą w rękach państwa i prywatnych polskich inwestorów.

Zobacz całość »



Kenia cierpi na brak turystów; Kenya Airways wysyła pracowników na urlopy

Zobacz całość »
Kenia boryka się z problemem poważnego zastoju turystyki wewnętrznej. Zanotowano bardzo mało przyjazdów zagranicznych, a co więcej nastąpił silny spadek liczby turystów krajowych.
Linie lotnicze Kenya Airways poprosiły swój personel, aby nie przychodził do pracy w najbliższych tygodniach, korzystając z płatnego urlopu.
Kenya Airways zmniejszyły także ilość miejsc w samolotach na połączeniach międzynarodowych, szczególnie do Europy. Zmiany dotyczą rejsów z Nairobi do Amsterdamu, Paryża i Londynu. Na niektórych rejsach przewoźnik zastąpił Boeingi 777 samolotami B767, a w wewnętrznej siatce połączeń B737-300 zastąpiły EMB-170.

Zobacz całość »



Za 25 lat na niebie pojawi się samolot osiągający prędkość 6000 km/h

Zobacz całość »
Inżynierowie z Wielkiej Brytanii zaprezentowali nowy naddźwiękowy model samolotu. Maszyna ma osiągać prędkość przekraczającą 6000 km/h.
Samolot A2 będzie dwa razy większy od obecnych Jumbo Jetów - jego kadłub będzie mierzył 143 metry. Na pokładzie zabierze 300 pasażerów.
Rewolucyjny model zawiezie pasażerów z Europy do Australii w niecałe pięć godzin. Takie szybkości będą możliwe dzięki nowym silnikom napędzanym ciekłym wodorem.
Na razie model A2, projektowany w firmie Reaction Engines w hrabstwie Oxfordshire istnieje tylko w wersji elektronicznej. Brytyjscy inżynierowie zapewniają, że pierwszy lot będzie mógł odbyć się w ciągu najbliższych 25 lat.

Zobacz całość »



Pięciogwiazdkowy hotel Rialto w Ostrowie Tumskim

Zobacz całość »
Ostrów Tumski - najstarsza, zabytkowa dzielnica Wrocławia za 3 lata wzbogaci się o ekskluzywny, pięciogwiazdkowy hotel Rialto.
Hotel wyposażony w 100 pokoi wyrośnie tuż obok katedry, w miejscu dawnej przychodni dla szkół wyższych. Architektura budowli ma nawiązywać do zabytkowego otoczenia.
Wybuduje go warszawska firma Mot, która przedstawiła już plany. Inwestycja ma kosztować około 145 mln zł. Działkę, na której stanie obiekt, miasto sprzedało za 18 mln.

Zobacz całość »



Ryanair w ostatnim kwartale 2007 spadł zysk

Zobacz całość »
Linie lotnicze Ryanair zakończyły 2007 rok z pewnym niedosytem, w ostatnim kwartale roku bowiem spadł ich czysty zysk o 27% do 35 milionów euro.
Niemniej wartość sprzedaży w ostatnim kwartale wzrosła o 16% do 569 milionów euro. Przewoźnik potwierdził szacunki wzrostu o 17.3% zysków za cały rok 2007.
Przewoźnik wystosował ostrzeżenie dotyczące zysków za okres rozrachunkowy 2008-2009, które mogą ulec zmniejszeniu o 50% z powodu wzrostu cen paliwa oraz spowolnienia ekonomicznego.

Zobacz całość »



Hotelarze mogą nie odliczyć VAT

Zobacz całość »
Ostatnia nowelizacja ustawy o podatku VAT zmodyfikowała listę warunków uprawniających do skorzystania ze szczególnej procedury marży w usługach turystycznych. Po zmianach przepisów o marży hotelarze mogą nie odliczyć VAT.
Warunki te, ujęte w art. 119 ust. 2 ustawy, powinny być spełnione łącznie. Wykreślenie pkt 4, który mówił o obowiązku prowadzenia ewidencji umożliwiającej obliczenie marży, zdaniem ustawodawcy miało na celu dostosowanie przepisów dotyczących szczególnych procedur przy świadczeniu usług turystyki do orzecznictwa ETS (w szczególności do wyroków w sprawie: C-163/91, C-291/03, C-200/04).

Zobacz całość »



Marriottt International otworzy nowe hotele w Europie, czy w Polsce też?

Zobacz całość »
Szefowie amerykańskiej firmy Marriottt International planują, że w 2008 roku do sieci dołączy 30 tys. nowych pokoi. W dodatku wskaźnik revPAR zwiększy się o 8-10%, a zysk na jedną akcję wzrośnie o 18-20%.
Marriott szacuje, że 20% pokoi w 2008 powstanie w wyniku przekształcenia istniejących już obiektów na jedną z marek Marriotta. Ćwierć nowych obiektów powstanie poza granicami USA. Widzimy duże możliwości inwestycyjne w Europie, zamierzamy tu zwiększyć swoją obecność o 15% - oznajmił Tom Marder z centrali Marriotta. Nie wykluczone, że powstaną nowe hotele także w Polsce - dodał.
Obecnie w Polsce funkcjonują dwa hotele sieci. Obydwa zlokalizowane są w Warszawie: Marriott w samym centrum miasta oraz Courtyard by Marriott przy lotnisku.
Firma inwestuje teraz w wymianę wyposażenia w hotelach. Zainstalowanych będzie 628 tys. nowych łóżek (jest to odpowiedź na programy konkurencji m.in. Starwooda) oraz telewizory o wysokiej rozdzielczości (HDTV).
Aktualnie działa na całym świecie ok. 3 tys. hoteli Marriott w 65 krajach.

Zobacz całość »



Liverpool: otwarto luksusowy hotel na cześć The Beatles

Zobacz całość »
W Liverpoolu otwarto hotel o bardzo wysokim standardzie całkowicie poświęcony grupie The Beatles. Hard Days Night Hotel usytuowany jest w pobliżu słynnego Cavern Club, gdzie czwórka muzyków stawiała swoje pierwsze kroki.
Hotel ma 100 pokoi oraz 2 apartamenty, a jego wystrój stanowią niepublikowane wcześniej zdjęcia grupy.
Apartamenty są dedykowane Johnowi Lennonowi oraz Paulowi McCartney’owi. Restauracja Blakes wzięła swą nazwę od Petera Blakesa, czyli artysty, który stworzył okładkę płyty Sergeant Pepper's Lonely Hearts Club Band.

Zobacz całość »



Grupa Rezidor otworzy dwa hotele kongresowe pod marką Park Inn

Zobacz całość »
Do roku 2009 The Rezidor Hotel Group zamierza otworzyć dwa nowe hotele kongresowe: w Londynie i Dakarze. Całość projektu przewiduje otwarcie 20 tysięcy nowych pokoi pod marką Park Inn w najbliższych 24 miesiącach.
Park Inn London, na Russell Square, będzie dysponował 214 pokojami i 14 salami mityngowymi.
Park Inn Dakar będzie miał 105 pokoi oraz będzie dysponował najnowocześniejszym wyposażeniem mityngowym i kongresowym. Będzie zlokalizowany w centrum dzielnicy biznesowo-administracyjnej Dakaru.
Obydwa obiekty będą szczególnie adresowane do klientów biznesowych.
Od 27 grudnia 2007 działa już Park Inn Bratislava, w stolicy Słowacji. Powstał w rezultacie przebudowy istniejącego wcześniej Danube Hotel Bratislava.

Zobacz całość »



Wycieczki do Auschwitz obowiązkowe dla brytyjskich uczniów

Zobacz całość »
Według doniesień "Gazety Wyborczej" brytyjskie szkoły średnie będą obowiązkowo wysyłały co roku dwójkę uczniów na zajęcia do Auschwitz w ramach programu "Lekcje w Auschwitz".
Program prowadzony przez organizację Holocaust Education Trust, trwa od 2006 roku ale dotychczas miał charakter pilotażowy. Jednak Ministerstwo Edukacji zdecydowało, że będzie miał charakter obowiązkowy i co roku ministerstwo wyłoży na ten cel 1,5 mln funtów. Wyjazd każdego ucznia kosztuje ok. 300 funtów - dwie trzecie funduje rząd, resztę płaci szkoła.
Dzięki "Lekcjom w Auschwitz" każdego roku do Polski na wycieczkę przyjedzie ok. 2,5 tys. brytyjskich uczniów-turystów z opiekunami.
Program ma pomóc pojąć zbrodnie nazistów. Alex Mass, koordynator programu w Holocaust Education Trust mówi, że w programie już udział wzięło blisko 5 tys. nastolatków. Uczniowie wracają poruszeni, często wstrząśnięci.
Organizacja, która w Wielkiej Brytanii dba o pamięć o zagładzie i zbrodniach, istnieje od 1988 r. To ona przekonała rząd do wprowadzenia do programu nauczania lekcji o obozach koncentracyjnych.

Zobacz całość »



Zawód - kontroler lotniczy - odpowiedzialny, ale dobrze płatny?

Zobacz całość »
Zanim na pokład samolotu wejdą pasażerowie, maszyna musi dokołować do terminalu, z którego będą wsiadać podróżni. O to, aby trafił do właściwego, dba kontrola lotniska. Zatrudnione w niej osoby siedzą w wieży kontroli lotniska, kierują pilotów do właściwych terminali, a następnie wyprowadzają na właściwy pas startowy. Na wieży, na podstawie pogody zapada decyzja, z którego pasa samolot będzie startował, gdyż maszyna zawsze startuje pod wiatr, bo wtedy ma większą siłę nośną. Kontrola lotniska nadzoruje samolot również podczas lądowania.
Po starcie, opiekę nas samolotem przejmuje kontrola wznoszenia. Osoba, która pracuje na tym stanowisku musi pilnować, aby maszyny przebywały w bezpiecznej od siebie odległości, obliczyć, która powinna wylądować szybciej, a która może później oraz naprowadzić je na odpowiedni kurs.
Jak maszyna wyleci poza strefę lotniska, wówczas kontrolę nad nią przejmuje kontrola obszaru. Zespół ten dba o właściwy lot, sprawdza, czy piloci nie zbaczają z kursu, podają informacje o pogodzie oraz pilnują, aby maszyny mijały się w bezpiecznej odległości.
Obszar lotniczy Polski podzielony jest na 10 części. Kontrolerzy każdej z nich przekazują samoloty, które przelatują do następnych komórek-obszarów dalszym ekipom. Natomiast kontrola wznoszenia przejmuje samolot, gdy znajdzie się w obszarze jej lotniska oraz prowadzi go do momentu wylądowania. Następnie samolotem ponownie zajmuje się kontrola lotniska, aby doprowadzić go do odpowiedniego terminalu.
Kontroler ruchu to trudny zawód. Trzeba być opanowanym, potrafić szybko podjąć właściwą decyzję. Trzeba być obiektywnym, również w stosunku do siebie. Tak, aby we właściwym momencie przyznać sie do błędnej decyzji i natychmiast podjąć właściwą. Istotną cechą osób chcących pracować jako kontrolerzy ruchu jest również komunikatywność. Ważna jest też orientacja przestrzenna oraz umiejętność przewidywania rozwoju sytuacji. Kontroler nierzadko bowiem musi zajmować się kilkoma rzeczami naraz, dlatego w tym zawodzie niezwykle ważna jest podzielność uwagi, umiejętność jednoczesnego słuchania, pisania i mówienia.
Praca kontrolera jest bardzo odpowiedzialna. Dlatego też proces szkolenia trwa długo, bo aż od półtora roku do nawet dwóch lat i więcej.
Kto może ubiegać się o stanowisko kontrolera?
Osoba, która ukończyła szkołę średnią, zdała egzamin maturalny oraz ma nie więcej niż 29 lat. Ogłoszenia o wolnych etatach umieszczane są w prasie oraz internecie na stronie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (pansa.pl). Dodatkowo kandydat musi być zdrowy oraz mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej. Przyszły kontroler nie może się jąkać, szczególnie w sytuacjach stresogennych, nie może mieć też problemów językowych, które mogłyby utrudniać pilotom zrozumienie go.
Jeżeli trwa nabór, a kandydat spełnia wszystkie warunki, zostaje zaproszony na wstępne testy kwalifikacyjne. W pierwszej ich części sprawdza się znajomość języka angielskiego. Natomiast druga część sprawdza predyspozycje do wykonywania zawodu. Są to między innymi: testy na inteligencję, umiejętności szybkiego liczenia, szybkiej oceny sytuacji oraz wyobraźni przestrzennej.
Osoby, które zdadzą egzaminy biorą udział w kolejnym etapie rekrutacji. Wówczas kandydaci poddawani są testowi psychologicznemu, który ma określić ich charakter. Następnie odbywa się rozmowa z lektorem języka angielskiego, a na koniec standardowa rozmowa kwalifikacyjna.
Trzeba jeszcze pomyślnie przejść badania lotniczo-lekarskie, aby zostać skierowanym do ośrodka szkolenia. Wówczas kandydat jest zatrudniany na czas szkolenia podstawowego.
Pierwszy etap szkolenia obejmuje prawie 400 godzin wykładów dotyczących wielu zagadnień. Wiedza z każdego z nich sprawdzana jest osobnym egzaminem, w którym należy udzielić przynajmniej 75% poprawnych odpowiedzi. Jednak w przypadku przedmiotu jak frazeologia lotnicza wymagane jest aż 90%. Na koniec jest jeszcze sprawdzian pisemny oraz egzamin przed komisją.
Kolejna faza szkolenia odbywa się na symulatorach, która również kończy się egzaminami. Najpierw wewnętrznym, a następnie państwowym przed Lotniczą Komisją Egzaminacyjną. Składa się on z dwóch części: teoretycznej i praktycznej na symulatorze. Osoba, która zda występuje z wnioskiem o przyjęcie na stanowisko praktykanta kontrolera ruchu lotniczego. Jeżeli otrzyma taką zgodę, wówczas może odbyć praktyki i kierować prawdziwym ruchem lotniczym.
Praktyka również kończona jest egzaminem. Jego koszt wynosi obecnie 3100 zł. Po zdaniu egzaminu wydawana jest licencja kontrolera ruchu lotniczego. Otrzymanie licencji pozwala na podjęcie pracy od zaraz. Nowy kontroler może trafić do jednego z dziesięciu ośrodków kierujących ruchem lotniczym.
W centrach kontroli lotniska, wznoszenia oraz obszaru służba trwa 24 godziny i podzielona jest na trzy ośmiogodzinne zmiany. Jednak kontroler może pracować bez przerwy nie dłużej niż dwie godziny. Następnie musi odbyć kilku-, lub kilkunastominutową przerwę. Długość odpoczynku ustalana jest przez kierownika zmiany w zależności od tego, ilu ludźmi dysponuje oraz jak intensywny jest ruch w powietrzu.
Praca kontrolera jest stresująca i wymaga stałej koncentracji. Dlatego też bardzo ważna jest umiejętność radzenia sobie ze stresem. Każdy z ośrodków kontroli posiada zaplecze rekreacyjne, gdzie pracownicy odpoczywają oraz regenerują siły. Podczas przerwy można ćwiczyć na sali gimnastycznej, pływać, czytać lub spać.
Robert Michalak zapewnia, że praca warta jest wszelkich poświęceń. Kontrolerzy przyznają, że zarobki są dobre, nawet jeżeli są blisko 40% mniejsze niż na Zachodzie. Na polskim lotnisku początkujący kontroler otrzymuje około 10 tys. zł brutto, a kontroler z kilkuletnim doświadczeniem w Warszawie może zarobić nawet 18 tys. zł.

Zobacz całość »



::: 2008-02-07 :::


Strajki na Okęciu sparaliżowały ruch

Zobacz całość »
Dwugodzinny strajk pracowników obsługi naziemnej sparaliżował w środę rano port lotniczy Okęcie. Dziesięć rejsów zostało odwołanych, a prawie 30 było opóźnionych.
Kilkuset pasażerów nie mogło odlecieć z Okęcia, bo o godz. 6 rozpoczął się strajk pracowników spółki Lot Ground Services, zajmującej się m.in. odprawianiem podróżnych, dowożeniem ich autobusami do samolotów oraz załadunkiem bagaży. W czasie protestu nie byli obsługiwani pasażerowie linii PLL LOT, Centralwings i Eurolot, których nikt wcześniej nie uprzedził o planowanym strajku. Ten potrwał do godz. 8, a jego skutki odczuwalne były jeszcze przez kilka godzin.
Odwołano w sumie dziesięć rejsów, m. in. do Hamburga, Monachium oraz Gdańska. Prawie 30 rejsów było opóźnionych, samoloty do Amsterdamu, Brukseli oraz Kopenhagi wystartowały z prawie trzygodzinnym poślizgiem.
Powodem strajku były żądania podwyżek płac i większych odpraw w przypadku zwolnień stawiane przez pracowników LGS, która jest spółką-córką LOT. Strajkujący pracownicy weszli w spór zbiorowy z pracodawcą. - Pensje są niezwykle niskie w stosunku do obowiązków. Młodzi pracownicy zarabiają zaledwie 1550 zł brutto - tłumaczy Andrzej Pielak z działającej w spółce "Solidarności". Zdaniem związkowców właściciel LGS, czyli LOT, nie inwestuje w działającą w porcie lotniczym firmę. Kilka tygodni temu pojawiły się nieoficjalne informacje, że zostanie ona sprzedana. Pracę może stracić kilkaset osób. Związkowcy mają nadzieję, że władze spółki przyjmą postulaty protestujących. Jeżeli nie będzie porozumienia, nie wykluczają następnych strajków. Agnieszka Pęksa z LGS obiecuje, że dyrekcja będzie negocjować z protestującymi. Ma również nadzieję, że do kolejnego strajku nie dojdzie.
Skargi na niskie zarobki w spółce docierały do mediów od dawna. Wiele zatrudnionych osób rezygnuje dobrowolnie z pracy, co często przekłada się na jakość obsługi pasażerów, którzy m.in. muszą długo czekać na bagaże. Oprócz spółki Lot Ground Services odprawianiem pasażerów oraz ładowaniem bagaży zajmuje się na Okęciu jeszcze jedna firma - Warsaw Airport Services. Podczas strajku właśnie ona obsługiwała samoloty przylatujące do Warszawy.

Zobacz całość »



MSZ ostrzega turystów przed wyjazdami do Chin

Zobacz całość »
Wczoraj (6.02) polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat, w którym odradza obywatelom polskim jakichkolwiek wyjazdów do tego kraju.
Chiny bowiem borykają się ze skutkami śnieżyc. Od 10 stycznia trwają tam niespotykane od niemal 100 lat tak obfite opady śniegu. W centralnych i wschodnich prowincjach Chin spowodowały całkowite przerwanie dostaw prądu w wielu rejonach. Oficjalne dane mówią, iż śnieżyce spowodowały śmierć ponad 60 ludzi.
W komunikacie MSZ prosi uwzględnienie wywołanych pogodą trudności w podróżach w rejonach: Hunan, Shaanxi, Anhui, Xinjiang, Jiangxi, Hubei, Zheijang oraz częściowo Guangdon.

Zobacz całość »



Wiedeń: autobus pozostawiony bez zaciągniętego hamulca staranował 15 samochodów

Zobacz całość »
Kierowca wiedeńskiego autobusu zachował się bardzo bezmyślnie. Poszedł naprawiać tylne drzwi autobusu nie zaciągając wcześniej hamulca ręcznego.
Autobus ruszył w dół prawie 200 metrów pochyłą Maertzstrasse niszcząc zaparkowane przy ulicy samochody. Kierownicę przejęła para pasażerów, udało im się skierować autobus w przecznicę.
W wyniku wypadku 3 osoby odniosły lekkie obrażenia, z czego 2 trafiły do szpitala.
Wiedeński autobus staranował 15 samochodów, w tym jeden polski. Uszkodzenia 4 potrąconych samochodów są poważne.

Zobacz całość »



The Leading Hotels: dzięki rezerwacjom online osiągnęła rekordowe zyski

Zobacz całość »
Sieć hotelowa The Leading Hotels of the World w 2007 roku osiągnęła rekordowe wyniki, zarówno w kwestii sprzedaży, jak i w kwestii zysków.
Sprzedaż w zeszłym roku przyniosła obroty w wysokości 1.65 mln dolarów, przekraczając poprzedni rekord z roku 2005.
Na taki dodatni wynik złożyły się wierność marce oraz inicjatywy w Internecie. Zanotowano bowiem 12% wzrostu liczby rezerwacji dób hotelowych online (z 220.884 do 247.269). Średnia cena wzrosła z 412 do 470 dolarów za dobę hotelową.

Zobacz całość »



Powstanie luksusowy hotel na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu

Zobacz całość »
Na miejscu starej przychodni, na działce, którą Wrocław sprzedał za 18 mln zł ma powstać pięciogwiazdkowy hotel. Inwestorem jest warszawska firma Mot, która zapowiada, że obiekt będzie równie prestiżowy oraz unikalny jak zarządzane przez niego Rialto w Warszawie.
Warszawski Rialto powstał przez zaadaptowanie stylowej kamienicy z początku XX wieku. Wyposażenie stanowią między innymi oryginalne kinkiety z lat 20-tych, secesyjne meble z Wiednia oraz austriackie lampy projektu Adolfa Loosa. Pozostałe elementy wyposażenia zostały stworzone przez współczesnych rzemieślników w nawiązaniu do stylu art deco oraz secesji. Materiały obiciowe i elementy oświetlenia powstały na podstawie niezmienionych już od stu lat wzorów i oryginalnych matryc. Nocleg w pokoju dwuosobowym kosztuje ponad tysiąc złotych.
Jeszcze nie ustalono, czy wrocławski hotel również zostanie podobnie urządzony. Stanisław Lose, jeden z twórców koncepcji architektonicznej hotelu z wrocławskiej pracowni Forum wyznał - Na razie posługujemy się roboczą nazwą Rialto, ale to, czy hotel na Ostrowie Tumskim będzie się tak nazywał, nie jest jeszcze pewne. Na pewno jednak będzie to miejsce wyjątkowe.
Teren, na którym obecnie znajduje się budynek Zakładu Opieki Zdrowotnej Szkół Wyższych jest bardzo wartościowy. Nowy hotel ma powstać w samym sercu Ostrowa Tumskiego, czyli najstarszej części Wrocławia. Maciej Wolski z zarządu firmy Mot zaznacza - Nasz projekt wkomponowuje się w historyczne otoczenie i szanuje unikalność miejsca.
Architekci zaznaczają, że projekt zamknie obudowę architektoniczną placu Katedralnego, odpowiadając skalą przeciwległemu Wyższemu Seminarium Duchownemu. Lose przyznaje - Projektowany obiekt będzie materiałowo do niego zbliżony i wykonany w przeważającej mierze ze szlachetnej, indywidualnie projektowanej ceramiki. Dopełnieniem będzie współczesny detal architektoniczny z brązu, mosiądzu oraz kamienia i szkła.
Wrocławski hotel będzie oferował nocleg w 120 pokojach, każdym o powierzchni około 45 metrów kwadratowych. Inwestor zaznacza, że zostaną one wyposażone w sprzęty najwyższej klasy. Wolski poinformowała - Obiekt będzie należał do kategorii hoteli pięciogwiazdkowych typu boutique, która przewiduje indywidualny charakter wystroju wnętrz publicznych i pokoi.
Pokoje gościnne będą znajdować się od pierwszego do piątego piętra. Dla najbogatszych stworzono ofertę specjalną, czyli trzy apartamenty o powierzchni 80 metrów kwadratowych i luksusowy 150-metrowy apartament prezydencki.
Na parterze ma znaleźć się obszerne lobby i restauracja z widokiem na katedrę. Lose podkreśla - Lobby hotelowe, zlokalizowane w przeszklonym atrium, zostanie otwarte na ogród i zieloną aleję parkową prowadzącą nad bulwar odrzański. Na parterze znajdzie się też miejsce dla bufetu kawowego, przestrzeni wystawowej i zespołu sal konferencyjno-bankietowych dla około 200 gości.
Pod ziemią zostanie wybudowany dwukondygnacyjny parking na około 100 samochodów oraz zespół SPA i fitness, sala bilardowa, klubowa i biblioteka do dyspozycji gości. Reprezentacyjny podjazd zaprojektowano od strony placu Katedralnego.
Otwarcie hotelu przewidziano na koniec 2011 roku. Cen za nocleg jeszcze nie ustalono, ale najprawdopodobniej będą porównywalne z tymi warszawskimi.

Zobacz całość »



Zapowiedziano kolejny strajk na Okęciu!

Zobacz całość »
Na piątek, 8 lutego zaplanowano kolejny strajk na warszawskim Okęciu.
Elwira Niemiec, przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego w PLL LOT poinformowała, że na piątek zaplanowano dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Zaznaczyła, że strajk ma zostać przeprowadzony na warszawskim lotnisku Okęcie, ale być może także na innych krajowych portach lotniczych.
Niemiec tłumaczyła - Jesteśmy w sporze zbiorowym z pracodawcą od sierpnia ubiegłego roku, próbujemy dojść do porozumienia w sprawie podwyżki wynagrodzeń personelu pokładowego.
Według niej przez kilka ostatnich lat personel pokładowy znacząco zwiększył swoją wydajność, a nie towarzyszył temu wzrost wynagrodzeń.
W środę, 6 lutego odbyło się spotkanie mediacyjne, podczas którego zarząd zaproponował podwyżki w łącznej wysokości 3 mln 600 tys. zł. Natomiast związki chciały 14 mln zł podwyżki, czyli wzrostu płac o 30%.
Niemiec podkreśliła - Wobec braku porozumienia ZZPP zdecydował się na strajk ostrzegawczy.
Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy PLL LOT nie chciał komentować tej zapowiedzi.
Pracownicy Lot Ground Services, czyli firmy, która zajmuje się odprawami biletowo-bagażowymi, odprawami tranzytowymi i dowożeniem pasażerów autobusami do samolotów strajkowali już w środę, 6 lutego w godzinach od 06.00 do 08.00. Wynikiem protestu było odwołanych 5 lotów i 21 opóźnionych. Strajk dotyczył lotów PLL LOT, Eurolotu oraz Centralwings.
Agnieszka Pęksa z LGS przyznała - Strajk pracowników LGS był efektem braku porozumienia między związkami zawodowymi a zarządem spółki, między innymi w sprawach płacowych.
PLL LOT poinformował, że podczas strajku samoloty przylatujące do Warszawy obsługiwane były przez firmę WAS, konkurencję LGS.

Zobacz całość »



Słowenię w 2007 odwiedziło o 8% więcej turystów

Zobacz całość »
Słowenia w 2007 osiągnęła rekordowe wyniki turystyki przyjazdowej - odwiedziło ją bowiem 2.67 miliona turystów, o 8% więcej niż w 2006. Liczba noclegów wzrosła o 7%, osiągając 8.24 miliona.
Dyrektor słoweńskiego Urzędu Statystyki, Irena Krizman twierdzi, iż w Słowenii zanotowano wzrost liczby obcokrajowców, podczas gdy liczba turystów krajowych utrzymała się mniej więcej na tym samym poziomie w stosunku rocznym.
Zmniejsza się jednak długość pobytu pojedynczego turysty. W 2007 turyści zatrzymywali się w Słowenii średnio 3 dni, w porównaniu do 5 dni w 1992.
Zauważalnie rośnie liczba przyjazdów ze wszystkich rynków strategicznych, czyli zwiększa się liczba turystów z Włoch, Austrii i Niemiec. Dzięki nowym połączeniom lotniczym pojawiają sie turyści z nowych rynków.
Włosi, Austriacy i Brytyjczycy stanowią 52% wszystkich turystów zagranicznych. Inne ważne rynki to Chorwacja, Holandia, Rosja, Węgry oraz Francja.

Zobacz całość »



Sopot stawia na promocję w Internecie

Zobacz całość »
Wystartowała już nowa strona miasta Sopot: Sopot.pl. Zastąpi ona ona starą, mało funkcjonalną stronę internetową miasta.
Władze Sopotu zleciły przeprowadzenie badań, które wykazały, że 70% turystów czerpie informacje o mieście właśnie z internetu. Dlatego stworzono nową witrynę internetową.
Na stronie Sopot.pl podano przejrzyście i dokładnie informacje o mieście, zamieszczono profesjonalne zdjęcia, dokonano podziału na strefę turystyczną i miejską. W dodatku wszystko przetłumaczono na pięć języków.
Przedsięwzięcie powstało po przeglądnięciu stron internetowych największych miast Europy. Wdrażanie nowego systemu trwało pół roku, a całkowity koszt inwestycji wyniósł 124 tys. zł.
Władze Sopotu twierdzą, że tak atrakcyjnej strony nie mają nawet największe europejskie miasta. - Przeglądaliśmy strony internetowe Paryża i Londynu. I muszę powiedzieć, że są cienkie! Sopot.pl jest nie tylko ciekawszy, ale ma nawet więcej wersji językowych. Chcemy, żeby każdy, kto choćby przypadkiem trafił na naszą stronę, już na niej został. I w efekcie postanowił do Sopotu przyjechać - mówi Katarzyna Kucz-Chmielecka, Naczelnik Biura Informacji i Promocji.
Reklama serwisu objęła zarówno sam Sopot - umieszczone zostały bannery na sopockim molo i ul. Monte Cassino - jak całą Polskę (Kraków, Warszawa).
Strona dostępna będzie z poziomu telefonów komórkowych i palmtopów. Dodatkowym jej atutem może być fakt, iż korzystać z niej będą mogli niewidomi - specjalny program odczyta tekst wszystkich informacji.

Zobacz całość »



Opóźniony lot do Frankfurtu zatrzymał piłkarzy Cracovii

Zobacz całość »
Opóźnienia lotów nie są dla podróżujących drogą lotniczą żadną niespodzianką. Z tym problemem spotkali się także piłkarze Cracovii, którzy dotarli do ośrodka Ayia Napa z jednodniowym opóźnieniem - z powodu opóźnień rejsów.
Samolot, który miał lecieć do Katowic z Frankfurtu, nie wystartował. Prawdopodobnie powodem zwłoki była fatalna pogoda na lotnisku we Frankfurcie. Z tego powodu wstrzymano lot z Frankfurtu do Larnaki o 25 minut. A samolot na Cypr wyleciał wreszcie o godzinie 22, a ekipa z Krakowa wylądowała w Niemczech sześć minut później - tłumaczył Łukasz Pietraszewski, przedstawiciel Lufthansy w Polsce.
Niezadowolenia nie krył Stefan Majewski, trener Cracovii, bo drużyna straciła jeden dzień pobytu.

Zobacz całość »



Linie British Airways w 3 ostatnich kwartałach 2007 zwiększyły zysk o 28.5%

Zobacz całość »
Ostatnie 3 kwartały 2007 roku przyniosły liniom British Airways wzrost czystego zysku o 28.5% w skali rocznej. W okresie od 1 kwietnia do 31 grudnia British Airways zanotowały czysty zysk w wysokości 982 mln euro. Margines operacyjny wzrósł natomiast o 11.1%, a dochody brutto o 34.9%, osiągając ponad miliard euro.
Willie Walsh, prezes przewoźnika oznajmił, iż pomimo kosztów paliwa i trudności rynkowych wyniki są pozytywne. Następnym krokiem będzie otwarcie Terminalu 5, które nastąpi za niecałe dwa miesiące - dodał.

Zobacz całość »



Nowelizacja przepisów dotyczących komputerowej rezerwacji w transporcie lotniczym

Zobacz całość »
Na europejskim forum obecnie trwają prace związane z nowelizacją rozporządzenia w sprawie kodeksu postępowania dla komputerowych systemów rezerwacji COM.
Istniejące przepisy wymagają dostosowania do obowiązujących na rynku lotniczym wymogów, uproszczenia zapisów oraz wzmocnienia konkurencji.
Przez ostatnie lata rynek przewozów lotniczych w Europie i sytuacja rynku dystrybucji usług lotniczych zmieniła się w znaczący sposób i konieczna jest zmiana obowiązujących aktów prawnych w tym zakresie i dostosowanie ich do nowych warunków. Obecnie obowiązujący kodeks postępowania nie jest przystosowany do współczesnych wymagań i przez to utrudnia konkurencję, szczególnie w zakresie ustalania stawek opłat, co tworzy zbyt wysokie i niepotrzebne koszty dystrybucji.
Wprowadzenie nowych przepisów ma odwrócić te negatywne tendencje i jednocześnie utrzymać kontrolę nad właścicielami systemów oraz przewoźnikami macierzystymi. Pozwoli to na wzmocnienie konkurencji, zapobiegnie wykorzystaniu dominującej pozycji oraz ułatwi konkurencję cenową.
Konsumenci domagają się całościowych i neutralnych informacji. Nowy projekt ma również na celu wzmocnienie konkurencji między właścicielami komputerowych systemów rezerwacji w relacjach: przewoźnicy - biura podróży - konsumenci.
Za przyjęciem projektu przemawiają między innymi:
- wzmocnienie konkurencyjności oraz przewidywane obniżki kosztów obsługi systemów dla ich uczestników,
- zapewnienie przejrzystości systemów, równego dostępu do informacji dla wszystkich zainteresowanych i zapobieżenie wykorzystywaniu dominującej pozycji przez właścicieli systemów i przewoźników macierzystych,
- konieczność stworzenia jasnych oraz uproszczonych przepisów.
Projekt zostawia sprawy związane z komputerowymi systemami rezerwacji do wyłącznej kompetencji Komisji Europejskiej, co jest zgodne z zasadą proporcjonalności ze względu na międzynarodowy charakter systemów oraz niemożność utrzymywania kontroli nad nimi na poziomie narodowym. Nowy projekt zmniejsza problemy oraz wymagania natury administracyjnej wobec zainteresowanych podmiotów i jednocześnie nie wpływa na prawodawstwo i kompetencje władz państw członkowskich.
PLL LOT SA opowiedziały się za częściową liberalizacją przepisów dotyczących komputerowych systemów rezerwacji, czyli jest za przyjęciem proponowanych zapisów. Obecnie trwają prace w organach przygotowawczych Rady Unii Europejskiej, które mają dopracować projekt i przyjąć go na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów Unii Europejskiej ds. Transportu, Telekomunikacji i Energii w formie ogólnego podejścia.

Zobacz całość »



Australia w 2007 przyjęła 5.6 mln turystów, czyli więcej niż kiedykolwiek

Zobacz całość »
Australia w 2007 roku osiągnęła takie wyniki w turystyce międzynarodowej, jak nigdy wcześniej.
Statystyki Australian Bureau of Statistics mówią, iż do Australii przyjechało 5.6 miliona turystów zagranicznych.
Cudzoziemcy w okresie od września 2006 do września 2007 zostawili tam 15.2 miliarda dolarów. Jest to wzrost o 13.3% wydatków w stosunku rocznym. Do Australii przyjechało aż o 16% więcej turystów z Chin, podczas gdy napływ turystów z rynku indyjskiego nasilił się o 13.6%.

Zobacz całość »



Bez wiz do USA pojadą Czesi, Estończycy i Grecy, ale Polacy nie!

Zobacz całość »
Prawdopodobnie obywatele Czech, Estonii i Grecji nie będą musieli posiadać wiz, aby wyjechać do USA. Stany Zjednoczone zniosą bowiem w tym roku obowiązek wizowy Czechów, Estończyków i Greków.
Richard C. Barth z amerykańskiego ministerstwa ds. bezpieczeństwa kraju po rozmowach z przedstawicielami władz Czech oświadczył, że osiągnięto nadzwyczajny postęp w negocjacjach. Takie wyniki rozmów mogą doprowadzić do tego, że Czesi wyjeżdżający do USA nie będą mieć obowiązku posiadania wizy.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że także Grecja i Estonia zostanę objęte w tym roku programem bezwizowym - dodał Richard C. Barth.

Zobacz całość »



Teren po byłym hotelu Rzeszów jest ruiną

Zobacz całość »
Na terenie po byłym hotelu Rzeszów nadal panuje bałagan, miejsce to jest całkowitą ruiną.
Teren po wyburzonym hotelu wygląda jak po wojnie. Pośrodku sporego zagłębienia stoi ostatnia pozostałość po hotelu. Właściciel terenu tłumaczy, że nie może jej na razie rozebrać, ponieważ kryje ona stację transformatorową, która zasila część miasta.
Właściciel działek odmówił przyjęcia mandatu od straży miejskiej, sprawa trafiła do sądu grodzkiego. Sąd ukarał osobę odpowiedzialną za teren po byłym hotelu za niedopełnienie obowiązku utrzymania porządku mandatem 500 zł.
Mandat jednak nie poskutkował, w dalszym ciągu jest tam bałagan - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Straż miejska znów będzie interweniowała - mówią urzędnicy.

Zobacz całość »



Opole rezygnuje z budowy hotelu na Euro 2012

Zobacz całość »
Opole zrezygnowało z budowy na Euro 2012 ośrodka ze stadionem, bazą prasową i szkoleniową oraz hotelem.
Mirosław Pietrucha, rzecznik prasowy prezydenta Opola tłumaczy, że po pierwsze miasto nie ma terenu, na którym mógłby powstać taki ośrodek. Po drugie miasto nie zdąży przygotować do maja 2008 roku dokumentów formalnych, które umożliwiłyby dofinansowanie ze środków unijnych.
Samorządowcy chcą się skupić na uatrakcyjnieniu oferty w stosunku do kibiców i turystów, którzy przyjadą do Polski w trakcie Euro 2012.
Mamy realne szanse na zwiększenie i polepszenie bazy noclegowej w mieście oraz na rozbudowywanie obiektów sportowych - dodaje Mirosław Pietrucha.

Zobacz całość »



Uzdrowisko w Łebie za 3 lata?

Zobacz całość »
Miejscowa Lokalna Organizacja Turystyczna Łeba zorganizowała seminarium "Od kurortu do uzdrowiska" na którym podęto kwestię utworzenia w Łebie uzdrowiska.
Hanna Wolska, dyrektor LOT Łeba mówi, iż jest to część projektu Turystyka - Wspólna Sprawa. Łeba ma warunki, aby powstało tu uzdrowisko z prawdziwego zdarzenia - dodaje. Turystyka może się wtedy rozwijać przez cały rok. Uzdrowisko prawdopodobnie powstanie już za trzy lata.
Dr inż. arch. Tomasz Ołdytowski, ekspert Ministerstwa Zdrowia wskazał te walory Łeby i okolicy, które przesądzają o tym, że to znakomite miejsce na nowe uzdrowisko. Są to wody termalne, borowiny, bardzo dobra baza noclegowa, mikroklima.
Będzie to już trzecie uzdrowisko w pomorskim, poza Sopotem i Kołobrzegiem.

Zobacz całość »



Budimex wraca na Okęcie, bo czas goni!

Zobacz całość »
Konsorcjum Ferrovial, Budimex, Lamela wróci na Okęcie i dokończy niektóre prace na lotnisku - to już przesądzone. Ma pomóc w uruchomieniu m.in. systemu transportu bagażu.
Firma miała przedstawić Portom Lotniczym harmonogram prac i swoją cenę. Szczegóły powinny być dogadane do końca tygodnia.
Okęcie prowadzi bowiem wyścig z czasem, bo nowy terminal musi zostać otwarty najpóźniej 28 marca, kiedy to polskie lotniska wejdą do strefy Schengen. Na Okęciu tylko nowy terminal jest przystosowany do nowych zasad odpraw.
Aktualnie w nowej hali odlotów prace prowadzą dawni podwykonawcy polsko-hiszpańskiego konsorcjum. Zamontowano już dodatkowe nagłośnienie, zaczęto wymieniać okna na uchylne. Kiedy nowe okna zostaną już zainstalowane, do terminalu zostaną zaproszeni strażacy, którzy ocenią, czy system wentylacji jest bezpieczny.
Przypominamy, że Ferrovial, Budimex, Lamela zostało wyrzucone przez PPL z lotniska w październiku. Powodem odstąpienia od umowy był brak akceptacji Państwowej Straży Pożarnej o dopuszczeniu terminalu do eksploatacji.

Zobacz całość »



Tatry: turysta spadł ponad 100 metrów z Kościelca

Zobacz całość »
Krakowski turysta wraz z kolegą wybrał się na zimowe zdobywanie Tatr. Podczas wycieczki spadł ponad 100 metrów z Kościelca w stronę Stawów Gąsienicowych. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało.
Akcja ratunkowa TOPR trwała dwie godziny, bo nastąpiła awaria śmigłowca. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Zakopanem, gdzie pozostanie na obserwacji. Po kilkumiesięcznej rehabilitacji wróci do pełni zdrowia.
W Tatrach obowiązuje II umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego - informują ratownicy TOPR. Wiele szlaków na skutek ostatnich odwilży jest zalodzonych i bardzo śliskich. Wybierając się w Tatry należy zachować szczególną ostrożność.

Zobacz całość »



Rzeszów: będzie przetarg na działki pod budowę hotelu

Zobacz całość »
W rejonie byłego hotelu Rzeszów powstanie centrum konferencyjno-hotelowo-handlowe. Za 3 tygodnie bowiem zostanie ogłoszony przetarg na działki między ulicami: Piłsudskiego, Cieplińskiego Czarnieckiego i Towarnickiego, a w maju będzie znany inwestor.
Działka, która zostanie sprzedana jako pierwsza ma około 38 arów a nabywca musi za nią zapłacić przynajmniej 9,5 mln zł. Aby zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego powstało tam centrum potrzebne jest scalenie wszystkich działek w tej części miasta.
Najwięcej terenu należy tam do miasta i do Funduszu Inwestycyjnego Copernicus (m.in. działki po wyburzonym hotelu), który przez wiele miesięcy uchodził za głównego faworyta do budowy centrum. Copernicusowi wyrósł jednak mocny konkurent - lokalny biznesmen Ryszard Podkulski.
Miasto początkowo swoje tereny (1,3 ha) chciało sprzedać w jednym przetargu. Uniemożliwiły to jednak roszczenia byłych właścicieli działek. Dlatego zdecydowało się sprzedawać teren po kawałku.

Zobacz całość »



Linie British Airways będą sponsorować olimpiadę w Londynie

Zobacz całość »
Linie lotnicze British Airways będą czwartym sponsorem olimpiady w Londynie w 2012 roku. Nowy sponsor musi do rozpoczęcia igrzysk olimpijskich przekazać 40 milionów funtów (około 53,5 mln euro).
Umowy sponsorskie są już podpisane z bankiem brytyjskim Lloyds TSB, wytwórnią sprzętu sportowego Adidas oraz z kompanią użyteczności publicznej EDF Energy.
British Airways w zamian mają prawo wykorzystywać olimpiadę w Londynie w celach marketingowych. Przewoźnik będzie też transportował brytyjskich sportowców na igrzyska olimpijskie w Pekinie i w Vancouver.
Szef komitetu organizacyjnego londyńskich igrzysk, Sebastian Coe oznajmił, iż firma ta wspierała nas od momentu zgłoszenia w 2005 r. naszej kandydatury do roli gospodarza olimpiady.

Zobacz całość »



Sąd orzekł, że Ryanair zapłaci odszkodowanie za reklamę z Sarkozym i Bruni

Zobacz całość »
Francuski sąd wydał wyrok w sprawie sporu między Sarkozym i jego narzeczoną Bruni a liniami lotniczymi Ryanair. Sąd orzekł, iż przewoźnik musi zapłacić prezydentowi Francji i jego partnerce odszkodowanie za wykorzystanie w reklamie ich wizerunku.
Ryanair ma zapłacić Sarkozyemu symboliczne 1 euro w ramach rekompensaty i 60 tysięcy euro byłej włoskiej modelce. Carli Bruni domagała się odszkodowania w wysokości pół miliona euro.
Para pozwała irlandzkiego przewoźnika za wykorzystanie bez zgody ich wizerunku w reklamie promującej obniżki cen biletów. Reklama pojawiła się w zeszłym tygodniu w dzienniku "Le Parisien". Przedstawia ona Sarkozyego i Bruni, nad głową której widnieje komiksowy dymek z hasłem: "Z Ryanairem cała rodzina będzie mogła przylecieć na mój ślub".
Media podają, że para w sobotę wzięła ślub w Pałacu Elizejskim.

Zobacz całość »



Kraków: restauracja Ratel zatrudni wychowanków poprawczaka

Zobacz całość »
Krakowska restauracja Ratel, prowadzona przez osoby długotrwale bezrobotne będzie teraz zatrudniać wychowanków poprawczaka w Pszczynie.
Po wyjściu z zakładu wychowankowie będą zajmować się działalnością cateringową, m.in. rozwozić kanapki, sałatki i gorące obiady po firmach.
Inicjatywy powstały w ramach finansowanego przez UE projektu "Możemy więcej", którego celem jest pomaganie w powrocie do normalnego życia osobom wykluczonym ze społeczeństwa.
Restauracja Ratel została otwarta w grudniu ubiegłego roku przez 18 bezrobotnych. W czerwcu dołączy do nich 21 mężczyzn, którzy opuszczą poprawczak w Pszczynie.
Teraz robią prawa jazdy, są po szkoleniach interpersonalnych, które finansuje Małopolski Instytut Samorządu Terytorialnego i Administracji. Na projekt uzyskał z UE 2,7 mln zł.

Zobacz całość »



Ruszyła 59 edycja Targów Tur Gastro - Hotel 2008!

Zobacz całość »
Wczoraj Targi Tur Gastro w Kołobrzegu (6-8 lutego 2008 r) oficjalnie rozpoczęły 59 edycję cyklu Targów Tur Gastro - Hotel 2008.
Targi Tur Gastro - Hotel tradycyjnie zostaną w tym roku zorganizowane we Władysławowie w dniach od 5-7 marca 2008, w Mikołajkach 16-18 kwiecień 2008, w Katowicach targi będą się odbywać w dniach 4-6 czerwiec 2008, w Rzeszowie od 24 do 26 września 2008 oraz we Wrocławiu 15-17 październik 2008.
Targi w Kołobrzegu odbywają się pod patronatem Polskiej Izby Turystyki, Polskiej Organizacji Turystycznej i Prezydenta Miasta Kołobrzeg już po raz czwarty. W uroczystym otwarciu imprezy w Kołobrzegu uczestniczyli: Wiceprezes PIT - Józef Ratajski oraz członek Rady Naczelnej PIT - Ryszard Sikora.
Na wszystkich Targach PIT posiada swoje stoiska.

Zobacz całość »



::: 2008-02-08 :::


Francuzi będą chętniej przyjeżdżać do Krakowa?

Zobacz całość »
Uczestnicy polsko-francuskiego forum dziennikarzy i specjalistów od turystyki zapowiadają, że Kraków czeka coraz większy napływ turystów z Francji.
Przez dwa dni w Krakowie przebywała grupa 22 dziennikarzy z wpływowych francuskich mediów, którzy reprezentowali m.in. Radio France Internationale, branżowe pisma turystyczne jak "Officiel des Voyages", "Univers des voyages" oraz "Voyages d'affaires", ale też inne znane gazety jak "Elle a Paris" (nakład 100 tysięcy egz.), czy "Gala" (o nakładzie 331 tysięcy egz.). Francuzi gościli w Krakowie na zaproszenie przedstawicielstwa Polskiej Organizacji Turystycznej w Paryżu, Biura Promocji Urzędu Miasta Krakowa i linii lotniczych Transavia.com, które kilka tygodni temu rozpoczęły regularne loty między Krakowem a Paryżem (lotnisko Orly), wypełniając tym samym kolejną lukę w rozkładzie lotów, powstałą przez wycofanie się z Krakowa linii Sky Europe.
- Takie wyjazdy organizujemy stosunkowo często, tym razem jednak grupa dziennikarzy z Francji miała okazję zarówno zwiedzać miasto, jak i świętować rozpoczęcie lotów do Paryża przez kolejną kompanię lotniczą. Z naszych doświadczeń wynika, że tego typu przyjazdy owocują później zwiększoną obecnością polskich tematów w mediach francuskich. Choć na efekty trzeba będzie jakiś czas poczekać - tłumaczy Bartłomiej Walas, dyrektor paryskiego przedstawicielstwa POT-u, jeden z organizatorów polsko-francuskiego forum w Krakowie.
Obecna w Krakowie wiceprezes linii Transavia zaznaczyła, iż Kraków będzie jedynym miastem w Polsce, do którego będą latać samoloty przewoźnika. Wiceprezes dodała jednak, że związane jest to wyłącznie ze strategią linii, która nie lata na trasach, gdzie obecna jest jej firma-matka, czyli grupa Air France- KLM.
Pascal Vagogne, konsul generalny Francji rezydujący w Krakowie stwierdził, że obecne osiem procent Francuzów wśród wszystkich zagranicznych gości odwiedzających Kraków to dość dobry wynik, jednak stanowczo należy starać się, aby był on jeszcze lepszy.
Francuzi mieli okazję zobaczyć wiele atrakcji Krakowa, jednym z punktów pobytu była m.in. prezentacja szopek krakowskich. Najbardziej zainteresował jednak gości krakowski styl art deco.
- Zwróciłem już uwagę władzom Krakowa na konieczność uruchomienia tzw. tematycznych tras po mieście. Po reakcji francuskich gości widać, że właśnie trasa po art deco byłaby sporym magnesem dla przybyszów z tego kraju - mówi Bartłomiej Walas. Według niego dynamika wzrostu przyjazdów Francuzów do Krakowa jest stała, wciąż brakuje jednak bezpośrednich połączeń lotniczych między francuskimi miastami a Krakowem. - Sama Transavia nie wystarczy, nawet po wejściu easyJeta w lutym nadal będą to tylko loty do Paryża. Naszym zdaniem konieczne jest rozpoczęcie lotów z takimi miastami jak Lyon czy Strasburg, inaczej nadal będziemy narzekać, że Francuzów przyjeżdża tu nie tyle, co powinno - podkreśla szef paryskiego POT-u.
Obecnie Francuzi stanowią czwartą po Brytyjczykach, Amerykanach oraz Niemcach narodowość odwiedzającą Małopolskę i Kraków.

Zobacz całość »



W Krakowie powstanie hotel Hilton?

Zobacz całość »
Spółka Angel Wings zamierza zbudować w Krakowie luksusowy, pięciogwiazdkowy hotel. Prawdopodobnie będzie to Hilton, ponieważ hotel tej sieci firma Wings Properties (związana z Angel Wings) stawia właśnie we Wrocławiu. Robocze spotkanie dotyczące lokalizacji ekskluzywnego hotelu w Krakowie odbyło się już w magistracie. Szczegóły rozmów na razie jednak nie są znane.
Kraków ma obecnie siedem pięciogwiazdkowych hoteli: Grand Hotel, Sympozjum, Sheraton, Piast, Holliady Inn, Radisson oraz Stary. Zainteresowanie budową kolejnych takich obiektów jednak nie zmniejsza się. - Jest jeszcze miejsce w Krakowie dla dwóch, trzech hoteli o takim standardzie - twierdzi Henryk Kuśnierz, współwłaściciel Holiday Inn.- W sezonie turystycznym w hotelach pięciogwiazdkowych brakuje miejsc - dodaje. Z zainteresowania inwestorów budową hoteli o tym standardzie cieszą się władze miasta. Tego typu obiekty wpisują się bowiem doskonale w strategię promocyjną Krakowa. - Zależy nam na przyciągnięciu turystów z zasobnym portfelem - mówi Katarzyna Gądek, szefowa miejskiego biura turystyki. Jeżeli obecne rozmowy zakończą się sukcesem, pięciogwiazdkowy hotel Hilton będzie drugim obiektem tej sieci w Krakowie. Pierwszy, czterogwiazdkowy Hilton Garden Inn, ma powstać przy ulicy Karmelickiej do końca 2008 r.

Zobacz całość »



Zachodniopomorskie będzie miało swój oddział PIT?

Zobacz całość »
Wczoraj (6.02) w Kołobrzegu rozpoczęły się Targi Tur Gastro, które oficjalnie rozpoczęły 59 edycję cyklu Targów Tur Gastro - Hotel 2008. Na uroczystościach otwarcia spotkali się członkowie Polskiej Izby Turystyki z województwa zachodniopomorskiego. W wyniku rozmów podjęto decyzję o utworzeniu oddziału PIT w tym województwie.
Powołano tymczasową Radę Oddziału, której zadaniem jest utworzenie jednostki terenowej PIT i zwołanie Walnego Zgromadzenia.
W spotkaniu tym uczestniczył: Wiceprezes PIT - Józef Ratajski oraz członek Rady Naczelnej PIT - Ryszard Sikora.

Zobacz całość »



Katarzyna Sobierajska Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki

Zobacz całość »
Już wiadomo, że nowym Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki została Pani Katarzyna Sobierajska.
Wczoraj (7.02) Premier Donald Tusk powołał bowiem Panią Katarzynę Sobierajską na stanowisko Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
Katarzyna Sobierajska przedtem była dyrektorem Convention Bureau of Poland działającego przy POT.

Zobacz całość »



Grupa hotelowa Fairmont otwiera swój pierwszy obiekt w Kairze

Zobacz całość »
Grupa hotelowa Fairmont Hotels & Resorts planuje otwarcie swojego pierwszego obiektu w Kairze. Obok Fairmont Towers powstanie następnie inny hotel, którego budowa rozpocznie się w pierwszej połowie tego roku.
Dzięki otwarciu Hotelu Fairmont Towers Heliopolis sieć zapoczątkuje swój udział na rynku Afryki i Bliskiego Wschodu.
Obiekt zlokalizowany jest w centrum strefy Heliopolis i posiada 247 pokoi oraz 3 apartamenty prezydenckie. Wyposażony jest także w dwa baseny, centrum fitness, centrum biznesowe, planuje otwarcie także centrum SPA.
Dużym plusem jest lokalizacja hotelu blisko lotniska - pięć minut drogi od lotniska.

Zobacz całość »



Dziś znów strajk na Okęciu, tym razem personelu pokładowego

Zobacz całość »
Dziś (8.02) na Okęciu znów będzie panowało zamieszanie, bo tym razem personel pokładowy planuje swój strajk.
Przedwczoraj na warszawskim lotnisku odbył się strajk pracowników obsługi naziemnej linii lotniczych, firmy Lot Ground Services, obsługującej pasażerów linii Centralwings, Eurolot oraz PLL LOT. Dziś będą kolejne strajki.
Między godziną 10:00 a 12:00 stewardessy nie będą opuszczały tzw. pomieszczenia przedstartowego, gdzie przyjmują wszelkie dyspozycje na chwilę przed odlotem. Nie dotrą więc do samolotów, które bez nich nie wystartują.
Przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego, Elwira Niemiec oznajmiła, że pracownicy domagają się 30-procentowych podwyżek płac. Od sierpnia 2007 związkowcy są w sporze z pracodawcą PLL LOT w sprawie podwyżki wynagrodzeń personelu pokładowego - dodała.

Zobacz całość »



Włoscy turyści coraz chętniej odwiedzają Polskę

Zobacz całość »
Włosi polubili Polskę jako destynację turystyczną, bo 2007 roku nasz kraj odwiedziło 360 tysięcy włoskich turystów. Jest to o 30% więcej niż w 2006 roku.
Turyści z Włoch najchętniej odwiedzają Kraków, gdyż jest to miasto katolickie i cel pielgrzymek.
Dyrektorka biura promocji turystyki polskiej we Włoszech, Wioletta Kucner Del Do szacuje, że w 2008 roku na popularności zyska Łódź, kiedyś miasto emblematyczne dla przemysłu włókienniczego, gdzie obecnie zabytki przemysłowe przekształcane są w różnego rodzaju miejsca turystyczne, a turystyka rozwija się zarówno w dziedzinie sportowej, jak i kulturalnej.
W tym roku linie lotnicze uruchamiają także nowe połączenia Polski z Włochami. Linie Meridiana uruchamiają rejsy z Cagliari i Palermo przez Turyn do Krakowa. Volare Web zaczyna loty na linii Mediolan - Warszaw i Mediolan - Wrocław.

Zobacz całość »



PPL podpisało ostatni kontrakt na prace przy Terminalu 2

Zobacz całość »
Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" podpisało już ostatni kontrakt z całej serii umów dotyczących prac przy Terminalu 2 na warszawskim Okęciu.
PPL poinformowało, iż podpisało umowę z lubelską firmą IGE na wykonanie brakujących fragmentów instalacji elektrycznej w Terminalu 2.
Oznacza to koniec negocjowania i podpisywania umów z wykonawcami prac budowlanych, instalacyjnych i montażowych niezbędnych do uruchomienia nowego terminalu.
Na początku lutego w Terminalu 2 zakończono montaż głośników Dźwiękowego Systemu Ostrzegawczego (DSO), który był kwestionowany przez straż pożarną. Wady DSO były bowiem jednym z kluczowych czynników uniemożliwiających uzyskanie pozwolenia na użytkowanie hali odlotów Terminalu 2 i pirsu północnego. Inspektorzy Państwowej Straży Pożarnej sześciokrotnie przystępowali do odbioru obiektu i za każdym razem wydawali negatywne opinie.
Właśnie z tego powodu w październiku PPL odstąpiło od umowy z konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela na budowę Terminalu 2.
Przypominamy, iż terminal ma być oddany do użytku na 28 marca, kiedy to polskie lotniska wchodzą do Schengen.
Dzięki nowemu terminalowi z warszawskiego portu będzie mogło skorzystać 12 mln pasażerów w ciągu roku. Powierzchnia nowego terminalu wynosi 110 tys. mk, jest to ponad 2 razy więcej niż Terminalu 1.

Zobacz całość »



Kujawsko-Pomorskie promuje się na targach Salon des Vacances w Brukseli

Zobacz całość »
Województwo Kujawsko-Pomorskie promuje się na największych targach turystycznych w Belgii.
Targi turystyczne Salon des Vacances w Brukseli to jedna z najważniejszych tego typu imprez w Europie, w tym roku odbywa się 49 edycja.
Nasz kraj reprezentuje Kujawsko-Pomorska Organizacja Turystyczna, która promuje się w ramach polskiego stoiska narodowego, przygotowanego przez POT.
Swoją ofertę prezentują tam poszczególne kraje Europy, a także m.in. Tajlandia i Dominikana. Stanowiska mają także touroperatorzy i linie lotnicze. W ubiegłym roku targi odwiedziło 100 tysięcy gości.
Impreza targowa trwa od wczoraj (7.02) do 11 lutego.

Zobacz całość »



Uniwersytet Warmińsko-Mazurski uruchamia dwa nowe kierunki: gastronomię i turystykę

Zobacz całość »
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski planuje w 2009 roku otworzyć dwa nowe kierunki: zarządzanie ruchem turystycznym i gastronomię.
Zarządzanie obsługą ruchu turystycznego powstanie na wydziale nauk ekonomicznych. Na tym kierunku będzie się kształcić 60 uczniów.
Gastronomia powstanie na wydziale nauk o żywności. W skład tego kierunku wejdą rolnictwo, zootechnika i żywienie człowieka. Studia zacznie tam 52 osób. Chcemy, żeby było to alternatywą dla podobnych istniejących już w Polsce kierunków. Naszym celem jest między innymi powrót do tradycyjnego uprawiania gleby i tym będziemy różnić się od innych uczelni - mówi Józef Górniewicz, prorektor ds. kształcenia UWM.

Zobacz całość »



Aeroflot w 2007 roku osiągnął wzrost czystego zysku aż o 92%

Zobacz całość »
Linie lotnicze Aeroflot zanotowały podwojenie zysków i duży skok w górę przychodów zafakturowanych w pierwszych dziewięciu miesiącach działalności 2007/2008.
Rosyjskie linie lotnicze zamknęły okres obrachunkowy czystym zyskiem w wysokości 357 mln dolarów, przy wzroście tej liczby o aż 92% w stosunku rocznym.
Całkowite obroty wyniosły 2.8 mld dolarów, o prawie 32% więcej niż w 2006 roku.
Wyniki odzwierciedlają korzyści otrzymane dzięki kontroli wydatków na paliwo oraz dzięki sprzyjającym warunkom rynkowym - powiedział dyrektor generalny Michail Poluboyarinov.

Zobacz całość »



Kraków: turyści narzekają, że trudno kupić bilety autobusowe i tramwajowe

Zobacz całość »
Mieszkańcy Krakowa i turyści odwiedzający miasto narzekają, że w kioskach nie można kupić biletów. Kioskarzom narzekają również, bo nie opłaca się im sprzedaż, bo zysk z jednego biletu wynosi trzy cztery grosze.
Marek Gancarczyk, rzecznik MPK, tłumaczy, że jego firma sprzedaje bilety hurtownikom po dobrej cenie. Hurtownik kupujący 100 biletów normalnych za nominalną cenę 2,50 zł, płaci nam za nie tylko 236,25 zł. Na cenę, po jakiej hurtownicy sprzedają później bilety kioskom, MPK nie ma już wpływu.
Czy MPK nie mogłoby prowadzić sprzedaży bezpośrednio do kiosków? Takich punktów jest około 2,5 tys. Poza tym wiele z nich nie spełnia wymogów zdolności kredytowej, bo to małe firmy - odpowiada rzecznik. Dodaje, że dla takiego przedsięwzięcia należałoby zatrudnić dodatkowych urzędników, co zwiększyłoby koszty w MPK.
W Łodzi na przykład kioski na przystankach muszą sprzedawać bilety, bo jest to wymóg najmu lokalu. Jednak podobnie jest w Krakowie i to problemu nie zmniejsza. W Poznaniu uruchomiane są biletomaty, do końca roku ma ich być w mieście 50.
W Krakowie obecnie na przystankach stoi 60 automatów biletowych, a w pojazdach MPK zamontowano ich 112. W tym roku ma się ich pojawić jeszcze około 40. Aby w automat wyposażyć każdy tramwaj i autobus, potrzeba jeszcze około 640 takich maszyn. To koszt około 16 mln zł.
Paweł Sularz, radny PO, ma spore wątpliwości czy Kraków na to stać. MPK powinno się postarać o pieniądze na automaty w UE - dodaje. Natomiast radny Łukasz Słoniowski z PiS jest pomysłem zachwycony.

Zobacz całość »



Ukraińcy grożą blokadą przejść granicznych z Polską

Zobacz całość »
Ukraińcy chcą zamknąć dojazd do wszystkich przejść granicznych z Polską w obwodzie lwowskim. Domagają się bowiem złagodzenia polskiej polityki wizowej dla obywateli Ukrainy.
Od czasu wejścia Polski do strefy Schengen (20.12.2007) sytuacja z wizami do Polski diametralnie się zmieniła. Do tego czasu Ukraińcy podróżowali do Polski na podstawie wielorazowych i bezpłatnych wiz. Dziś za jednokrotną wizę muszą zapłacić 35 euro.
Mieszkańcy ukraińskiej strefy przygranicznej zapowiedzieli, że uczynią to jeśli władze Ukrainy nie poinformują ich o stanie rozmów z Polską na temat umowy o małym ruchu granicznym - oznajmił Wołodymyr Malinowski z lwowskiego oddziału partii Pora.
Ugrupowanie to w styczniu koordynowało blokady granicy i protest pod konsulatem RP we Lwowie, kiedy walczono o zmiany polskiej polityki wizowej.
Dla mieszkańców pogranicza podróże w celach handlowych do Polski stanowiły często jedyne źródło utrzymania. Umowa o małym ruchu granicznym, która jest obecnie opracowywana może dać im prawo wyjazdów do Polski bez wiz.
Oczekuje się, że do podpisania tejże umowy dojdzie podczas wizyty premiera Donalda Tuska na Ukrainie.

Zobacz całość »



Hotele w Moskwie są najbardziej dochodowe w Europie, ale mają małe obłożenie

Zobacz całość »
Według raportu HotStats firmy Tri Hospitality Consulting, który podsumowuje rok 2007 hotele w Moskwie są wciąż najbardziej dochodowe w Europie, ale również najmniej zapełnione.
Każdy pokój hotelowy przyniósł średnio 140.01 euro zysku za dzień w ciągu całego 2007 roku. Hotele londyńskie osiągnęły tylko 117.77 euro średniego zysku na pokój hotelowy.
Jednak jeśli chodzi o wskaźnik RevPAR, to Moskwa znalazła się dopiero na 4 miejscu, wskaźnik wyniósł tam tylko 137.86 euro. Rentowność hotelowa nie idzie tam w parze z obłożeniem hoteli, bo hotele w stolicy Rosji osiągnęły tylko 67.7% obłożenia.
Wyżej pod tym względem znajduje się nawet Budapeszt ze średnim współczynnikiem obłożenia hoteli w wysokości 70%.
Najbardziej zapełnione to wciąż hotele w Londynie - tam średni współczynnik obłożenia w zeszłym roku wyniósł 84%.
David Bailey, dyrektor zarządzający Tri Hospitality Consulting tłumaczy, że hotelarze moskiewscy mają bardzo wysokie ceny, właśnie dlatego, że popyt corporate jest tam niezwykle wysoki w odniesieniu do małej dyspozycyjności markowych hoteli. Do markowych hoteli przyjeżdżają ludzie z sektora biznesowego, stąd małe obłożenie hoteli.

Zobacz całość »



Rekordowy styczeń dla portu lotniczego w Gdańsku

Zobacz całość »
Port Lotniczy w Gdańsku w styczniu bieżącego roku obsłużył 140.535 pasażerów. Jest to wzrost o 39% liczby pasażerów w porównaniu do stycznia 2007 roku.
Taki rekordowy styczniowy wynik to także ponad 2-krotny wzrost w stosunku do stycznia 2006 roku. Rok 2006 był rokiem rekordowym pod względem dynamiki wzrostu liczby obsłużonych pasażerów, która wyniosła 87%.
Takie wysokie wyniki są konsekwencją wzrostu ilości operacji lotniczych. W styczniu 2008 wykonano 2236 operacji lotniczych, czyli 20% wzrost w stosunku do stycznia 2007 roku.
W ciągu ostatnich miesięcy w rozkładzie lotów z Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy pojawiły się loty easyJet do Londynu, Belfastu, Edynburga oraz Bristolu (październik 2007), połączenia Wizz Air do Oslo-Torp (pod koniec stycznia).

Zobacz całość »



Dziś nie będzie paraliżu Okęcia!

Zobacz całość »
Nie odbędzie się dwugodzinny protestu personelu pokładowego LOT-u. Resort gospodarki interweniował u zarządu LOT-u, by ten podjął rozmowy płacowe. Nie czekając na negocjacje, związkowcy odwołali akcję protestacyjną - podało radio RMF FM.
Stewardesy zapowiadały strajk kilka dni wcześniej. Miał on trwać dwie godziny - od godz. 10 do 12.
Wczoraj odbyło się wprawdzie spotkanie mediacyjne, które miało zapobiec strajkowi. Niestety do porozumienia nie doszło. Zarząd spółki zaproponował stewardesom podwyżki w łącznej wysokości 3 mln 600 tys. zł, a związki proponowały 14 mln zł, co oznaczałoby wzrost płac o 30 proc.

Zobacz całość »



Belgia: kawiarnie w Brugii dyskryminują Żydów

Zobacz całość »
W jednej z kawiarni w Brugii, w północnej Belgii kelner nie obsłużył gościa, bo ten miał na głowie jarmułkę. Amerykański Żyd usłyszał z ust kelnera słowa: "Tutaj nie obsługujemy Żydów, wynocha".
64-letni Marcel Kalmann, urodzony w nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz posłuchał nakazu.Władze Brugii przeprosiły amerykańskiego Żyda.
Brugia jest jedną z największych belgijskich atrakcji turystycznych i co roku przyciąga rzesze turystów z całego świata. Jest obok Antwerpii głównym ośrodkiem flamandzkiego nacjonalizmu.

Zobacz całość »



Kair: co najmniej 29 osób zginęło w karambolu

Zobacz całość »
W wyniku karambolu jaki miał miejsce w Kairze zginęło co najmniej 29 osób.
Do karambolu doszło w gęstej mgle na drodze pod Kairem - poinformowała egipska policja. Najpierw zderzyły się autobus i mikrobus. Wpadła na nie ciężarówka wioząca cegły, której kierowca usiłował ominąć przeszkodę. Jakby tego było mało na te pojazdy wpadły dwa mikrobusy i pięć ciężarówek.
Co roku na drogach Egiptu ginie około 6 tysięcy ludzi, a 30 tysięcy zostaje rannych.

Zobacz całość »



Bmibaby: loty z Gdańska z dwumiesięcznym poślizgiem

Zobacz całość »
Linie lotnicze Bmibaby przesunęły swój debiut na lotnisku im. Lecha Wałęsy w Gdańsku na dzień 1 kwietnia 2008. Linie pojawią się w Gdańsku z dwumiesięcznym poślizgiem, bo inauguracyjny rejs miał się odbyć już 9 lutego. Przyczyną przesunięcia rejsów z Rębiechowa są opóźnienia w procesie wymiany samolotów.
Od tej daty brytyjski przewoźnik będzie operował z Gdańska do Cardiff oraz East Midlands.
Pierwsze dostawy nowych maszyn zaplanowane były na początek tego roku, jednakże, ze względu na fakt, iż jest to wieloaspektowy proces związany z konkretnymi i bardzo restrykcyjnymi zapisami w umowach, zarówno tych dotyczących samolotów opuszczających naszą flotę, jak i tych, które do niej dołączą - przekonuje Andrzej Kobielski dyrektor siatki połączeń Bmibaby.
Brytyjski przewoźnik planuje do końca 2008 roku dokonać wymiany podfloty swoich siedmiu samolotów Boeing 737-500 na Boeing 737-300. Niestety linie musiały skorygować swój program handlowy i te zmiany objęły Gdańsk.
10 lutego linie Bmibaby rozpoczynają realizację połączeń Warszawa - Cardiff i Warszawa - Nottingham oraz 12 lutego Kraków - Birmingham.

Zobacz całość »



Bydgoszcz: Burger King otwiera swój piąty lokal w Polsce

Zobacz całość »
Amerykańska sieć fast foodów Burger King planuje otwarcie swojej restauracji w Bydgoszczy.
Lokale Burger King zazwyczaj otwierane są w dużych centrach handlowych i tym razem też tak będzie. Prawdopodobnie lokal będzie się mieścił w galerii Focus Park przy Jagiellońskiej. Wielka galeria ma zostać otwarta pod koniec kwietnia br.
Burger King już szuka w ogłoszeniach pracowników do bydgoskiej restauracji. Na razie potrzebny jest kierownik i jego zastępca.
Burger King ma ponad 11 tys. restauracji w 50 stanach USA i 65 krajach świata. Pierwszy lokal powstał w 1954 r. W Polsce na razie posiada cztery restauracje: 3 w Warszawie i jedną we Wrocławiu.

Zobacz całość »



Obwarzanek krakowski będzie unijnym produktem regionalnym?

Zobacz całość »
Jest szansa, że krakowski obwarzanek stanie się unijnym produktem regionalnym. Niestety Polska na unijnej liście produktów regionalnych do tej pory ma tylko jeden produkt - bryndzę podhalańską.
Produkty regionalne to produkty wytwarzane tylko w niektórych regionach Unii Europejskiej. A ich nazwa i specyficzne metody produkcji są prawnie chronione. Z takich produktów powstała unijna lista, która dobiła właśnie 700 pozycji.
Obwarzanek z Krakowa jest zwinięty z dwóch lub trzech wałeczków ciasta spiralnie skręconych i obgotowanych w wodzie. Posypywany jest solą, makiem lub sezamem. Kształty ma różne - albo pierścień, albo owal, rzadziej regularne kółko. Każdy obwarzanek krakowski ma inny kształt bo ciasto jest formowane ręcznie. Tylko krakowscy piekarze znają przepis, jak go dobrze zrobić.
Grupa piekarzy działających przy Jurajskiej Izbie Gospodarczej zgłosiła do Unii wniosek o rejestrację obwarzanka krakowskiego. Wniosek już jest w Brukseli.
Jeśli zastrzeżeń do produktu nie zgłoszą inni członkowie UE, to obwarzanki krakowskie będą mogły być wypiekane tylko na terenie Krakowa oraz powiatów krakowskiego i wielickiego.

Zobacz całość »



Linie Centralwings wycofały połączenie Łódź - Paryż

Zobacz całość »
Z powodu niskiej sprzedaży biletów lotniczych, linie Centralwings zawiesiły loty na trasie Łódź - Paryż. Nie wiadomo czy latem połączenie wróci do rozkładu przewoźnika.
Kamil Wnuk, rzecznik Centralwings oznajmił, że połączenie jest stabilne i opłacalne, gdy w samolocie jest zajęte przynajmniej 80% miejsc.
Na trasie Łódź - Paryż w samolotach zazwyczaj zajęte było co trzecie lub nawet co piąte miejsce. Dlatego pieniądze z biletów nie pokrywały nawet kosztów paliwa, nie licząc opłat nawigacyjnych i lotniskowych - mówi Wnuk.
Pasażerowie linii są informowani, że zaplanowane przez nich wyjazdy nie dojdą do skutku. Centralwings jest zobowiązany do zwrotu pieniędzy za bilety. Ale dla wielu osób to niewielka pociecha, bo bilety, które kupowali jesienią, były w okazyjnych cenach.

Zobacz całość »



Warszawa: 27 marca 2008 Seminarium Inwestycji Hotelowych Invest Profit 2008

Zobacz całość »
27 marca 2008 roku w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbędzie się Seminarium Inwestycji Hotelowych Invest Profit 2008, poświęcone m.in. konkurencyjności i promocji obiektów hotelowych.
W programie seminarium znajdą się trzy sesje sesje praktyczne: "Hotel XXI wieku. Concept &Design", "SPA &Wellness - czas na zmiany" i "Bussines Center" - wizja przyszłości" .
Po raz pierwszy w Polsce zorganizowana będzie Loża Ekspertów. Tam odbędzie się to spotkanie ekspertów i specjalistów związanych z branżą inwestycyjną i hotelarską, osób odpowiedzialnych z najnowsze i największe inwestycje powstające na polskim rynku a także przedstawicieli największych polskich sieci hotelowych.
Organizatorzy mówią, że będzie to miejsce gdzie zainteresowani hotelarze i inwestorzy będą mogli dyskutować, wymieniać poglądy i skorzystać ze specjalistycznego doradztwa.
Aneta Marczak, redaktor merytoryczny seminarium zaprasza do współpracy firmy, które chciałyby sponsorować seminarium. Oferujemy atrakcyjne pakiety sponsorskie i unikalną możliwość zaprezentowania swoich produktów i usług gronu inwestorów hotelowych rozpoczynających działalność na rynku oraz właścicielom hoteli z całej Polski - zachęca Marczak. (tel. 0 606 76 00 43, e-mail: a.marczak@hotelprofit.pl).

Zobacz całość »



Zgodnie z prawem wszystkie polskie trasy narciarskie powinny być zamknięte?

Zobacz całość »
Z prawnego punktu widzenia wszystkie trasy narciarskie w Polsce powinny zostać natychmiast zamknięte. Wycieczki do Morskiego Oka lub Doliny Chochołowskiej okazują się być nielegalne. Obowiązujące od 11 lat rozporządzenie Rady Ministrów sprawia, że wiele osób łamie prawo i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.
Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze już od wielu lat toczą walkę z kolejnymi rządami o zmianę rozporządzenia, które obowiązuje od maja 1997 roku "w sprawie określenia warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach, pływających, kąpiących się i uprawiających sporty wodne".
Adam Jonak, ratownik GOPR od 1963 roku, inicjator i współautor 4-tomowego "Poradnika ratownika GOPR" podkreśla - Jaki sens jest łączyć w jednym akcie prawnym kwestię reguł zachowywania się w górach i nad wodą, tym bardziej, że istnieją odrębne rozporządzenia rządu o alpinizmie czy o przewodnictwie górskim.
W Polsce nie ma żadnego wyciągu narciarskiego, który spełniałby normy określone przez rząd 11 lat temu. Według przepisów narciarz, który zjeżdża ze stoku musi mieć wokół siebie 100 metrów kwadratowych wolnej przestrzeni. Natomiast na większości tras narciarskich w Polsce jest mniej niż 50 metrów kwadratowych wolnej powierzchni na osobę. Jonak zaznacza - Mamy teraz następujące wyjścia: albo zamknąć trasy narciarskie, by respektować prawo, choć jest ono skrajnie nieżyciowe, albo doprowadzić do wycięcia w kraju setek hektarów lasów, żeby trasy spełniały wymogi rozporządzenia.
Według prawa żadna wycieczka nie może poruszać się po parkach narodowych i rezerwatach bez górskiego przewodnika bez względu na wysokość nad poziomem morza. Dodatkowo rozporządzenie Rady Ministrów mówi, że grupy nie mogą poruszać się po terenie leżącym powyżej 1000 m n.p.m.
W praktyce każda grupa idąca z Gubałówki (1120 m n.p.m.) drogą asfaltową na Butorowski Wierch (1160) lub z Palenicy Białczańskiej szosą do Morskiego Oka lub też brukowaną drogą z Kuźnic do schroniska Kalatówki musi mieć przewodnika. Adam Jonak irytuje się - Bez przewodnika nie można też iść, by nie łamać prawa, z Sidziny do schroniska na Hali Krupowej czy z Rycerki Górnej do schroniska Wielka Racza. Podobnych przykładów, przecież na zdrowy rozum absurdalnych, można podać wiele.
Adam Jonak ma już bardzo bogatą korespondencję pomiędzy kolejnymi rządami, a TOPR, GOPR i PTTK. Jednak jej efekt jest praktycznie zerowy. Premierzy, ministrowie spraw wewnętrznych i administracji, a także posłowie zazwyczaj w ogóle nie odpowiadają na pisma tych trzech instytucji albo podają zdawkowe i świadczące o całkowitym niezrozumieniu problemu odpowiedzi.

Zobacz całość »



Kraków: na Rynku wyrośnie restauracja Hard Rock Cafe

Zobacz całość »
Pod koniec br. w Krakowie zostanie otwarta druga w Polsce restauracja Hard Rock Cafe. Przedstawicielka sieci w Polsce Marta Purchała powiedziała, że w krakowskiej restauracji znajdą się przedmioty istotne dla polskich słuchaczy muzyki.
Hard Rock Cafe to jedna z najbardziej znanych globalnych sieci restauracji. Słynie głównie z tego, że w jej wnętrzach znajdują się przedmioty należące wcześniej do gwiazd muzyki i pamiątki po tych artystach.
Aktualnie sieć dysponuje 145 lokalami w ok. 40 krajach. Jedna restauracja w Polsce znajduje się w Warszawie. Każdy lokal sieci jest pewnego rodzaju muzeum przedmiotów związanych z gwiazdami muzycznymi. W sumie sieć ma ich ok. 70 tysięcy (instrumenty, stroje, złote płyty itp.).
W lokalu w Warszawie jest ponad 230 eksponatów, można tam oglądać m.in.: koszule Elvisa Presleya i Janis Joplin, gitarę muzyków z Depeche Mode, a także przedmioty związane z polskimi artystami, np. skórzaną kurtkę Ryśka Riedla, lidera zespołu Dżem, czy marynarkę Krzysztofa Krawczyka.
Hard Rock Cafe na świecie zawsze jest zlokalizowany w stolicach państw lub miastach wyjątkowo aktywnych kulturalnie i pod względem imprezowym, dlatego nie można było pominąć Krakowa - mówi Purchała. Zawsze to musi być serce miasta, więc w Krakowie myślimy o Rynku - dodała.

Zobacz całość »



Polska na targach The New York Travel Show 2008

Zobacz całość »
W dniach 29 luty - 2 marzec w Nowym Jorku odbędą się targi The New York Times Travel Show 2008. Na targach tych nie zabraknie także polskiego stoiska, które zorganizuje Polski Ośrodek Informacji Turystycznej w Nowym Jorku.
POIT wspólnie z Orbis Travel oraz American Travel Abroad AMTA zaprezentuje walory turystyczne Polski.
Dziennik The Wall Street Journal określił tegoroczne targi jako potencjalnie największe i najbardziej atrakcyjne. Organizatorzy szacują, że udział w targach weźmie prawie 500 wystawców z całego świata.
W tamtym roku prezentowane ekspozycje odwiedziło kilkadziesiąt tysięcy odwiedzających z czego przeszło 65% to osoby często podróżujące poza granice USA (ponad 63% wydaje na przeciętny wyjazd ponad 5000 dolarów).
Polskie stoisko zamierza promować na rynku amerykańskim przede wszystkim atrakcje związane z dziedzictwem kulturowym naszego kraju. Polska kultura to: dziedzictwo kulturowe, architektura, sztuka, muzyka, a także muzyka i kulinaria.
Targi turystyczne odbędą się w Jacob K. Javits Convention Center w Nowym Jorku w dniach 29.II - 2.III.

Zobacz całość »



Mazowiecka inspekcja kontroluje autokary jadące na ferie

Zobacz całość »
Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego poinformował, iż rozpoczyna intensywne kontrole autokarów wiozących dzieci na ferie zimowe.
W dniach 8 - 11 lutego w godzinach od 6.30 do 10.30 na parkingu przy warszawskim Torwarze zostanie uruchomiony punkt kontroli autokarów. O wyjazdach w innym terminie WITD prosi zgłaszać pod numerem telefonu: (022) 831 60 82 lub (022) 831 39 18.

Zobacz całość »



Japończycy będą kontrolować bary sushi na całym świecie

Zobacz całość »
Urzędnicy japońscy wpadli na pomysł kontrolowania wszystkich restauracji specjalizujących się w kuchni japońskiej na całym świecie. Specjaliści sprawdzą autentyczność smaku serwowanego tam sushi - japońskiej surowej ryby.
Niebawem w kuchniach 25 tys. japońskich restauracji na świecie zjawią się eksperci. Zbadają oni pochodzenie składników sushi i ocenią, czy smak podawanych dań jest zbliżony do oryginalnych, serwowanych w Japonii. Po pozytywnie zdanym egzaminie lokal otrzyma certyfikat.
Japończycy spodziewają się, że największe problemy będzie sprawiał ryż. Prawdziwi mistrzowie sushi używają tylko ryżu koshihikari uprawianego w Kraju Kwitnącej Wiśni, ostatecznie zgodzą się na ten sam gatunek z Kalifornii. Sprawdzą też pochodzenie zielonego chrzanu wasabi (najcenniejszy jest ten z półwyspu Izu), pasty miso (najbardziej japońska pochodzi z gór Nagano) i marynowanego imbiru (najlepszy z okolic Tochigi). Japońscy kucharze za największy błąd uważają podawanie chińskiego sosu sojowego i zupy miso w porcelanowych miseczkach.
Akcja jest promocją japońskiej kuchni, a nie walką z restauratorami - podkreślają pomysłodawcy. Kiedy w ubiegłym roku pojawiła się pierwsza propozycja badania autentyczności, szefowie kuchni na świecie skrytykowali ją ostro. Mówili, że japońskie restauracje cieszą się ogromną popularnością bez takich dowodów. Tokio uznało to za porażkę, ale znów ruszyło do akcji.

Zobacz całość »



W gigantyczny brazylijski resort zainwestują gwiazdy sportu

Zobacz całość »
Na brazylijskim wybrzeżu atlantyckim między Natal i Foraleza powstanie gigantyczny resort, w który zainwestują parę miliardów dwie osoby ze świata sportu: David Beckham i Rubens Barrichello.
Na terenie Cabo Sao Roque znajdzie się 1350 will i apartamentów, podczas gdy szczegóły dotyczące hoteli, prawdopodobnie trzech, zostaną ujawnione w ciągu najbliższych miesięcy. Obiekt będzie wyraźnie ukierunkowany na ofertę sportową na wysokim poziomie.
David Beckham mistrz futbolowy stworzy "World of Sports", centrum przeznaczone do gry w piłkę nożną, zarówno dla profesjonalistów, jak i amatorów. Rubens Barrichello pilot Formuły 1 otworzy prawdziwy samochodowy tor wyścigowy oraz kryty kartodrom.
Dodatkowo kompleks będzie wyposażony w dwa pola golfowe, hipodrom i akademia tenisowa.

Zobacz całość »



PIT zmienia swój serwis internetowy

Zobacz całość »
Polska Izba Turystyki planuje wprowadzić zmiany do swojego serwisu internetowego. W tym celu zwraca się z prośbą do swoich członków o wskazówki.
W oparciu o uzyskane opinie Polska Izba Turystyki będzie wprowadzała zmiany w serwisie.
PIT chciałby uzyskać odpowiedzi na następujące pytania:
- Czego Ci brakuje na stronie www.pit.org.pl?
- Jakie są Twoje oczekiwania?
- Z czym masz kłopoty?
Odpowiedzi na pytania oraz inne uwagi można przesyłać do końca lutego br., na adres: bwpit@pit.org.pl
Nam na stronach PIT brakuje aktualnych, podawanych na bieżąco, informacji o nowych członkach PIT, oraz o usunięciu dotychczasowych członków (koniecznie z przyczyną usunięcia!).
Inne znaczenia ma bowiem fakt usunięcia z listy członków PIT za nieopłacenie składek, a inne usunięcie za złą kondycję finansową.

Zobacz całość »



Wrocław: władze chcą sprzedać kolejny budynek pod hotel

Zobacz całość »
Kolejny budynek w centrum Wrocławia zamieni się w hotel. To decyzja tamtejszych urzędników.
Chodzi o czteropiętrową kamienicę u zbiegu ulic Łaziennej i Rzeźniczej, tuż obok Wrocławskiego Teatru Współczesnego. Mieści się tam jazzowy klub Rura.
Władze niewątpliwie kusi niedawna sprzedaż za 18 mln zł działki przy pl. Katedralnym, gdzie powstanie pięciogwiazdkowy hotel Rialto.

Zobacz całość »