TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter




Forum grupa: Turystyka zagraniczna wyjazdowa

Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii

Data wysłania: 2006-07-26 13:47 Autor: Czytelnik IP automat

Aktualność:
Bułgaria to ziemia, na której wiele ludów odznaczyło swoją historię - Trakowie pozostawili grobowce, Ryzmianie - amfiteatry, Bizantyńczycy - cerkwie, a komuniści - rdzę i beton. Takie same pozostały tylko góry, plaże i morze.

Bułgaria sprzed 20 lat to już nie ta sama kraina co dziś - nowe hotele, deptaki, szpalery i sklepiki urozmaiciły krajobraz kurortów, choć nie brak też szpecących socrealistycznych budynków. Na turystów czekają takie atrakcje jak bungee, pływanie skuterem, rejs statkiem po Morzu Czarnym czy latanie na spadochronie ciągniętym przez motorówkę.

Plaże są czyste, zadbane i sprzątane każdego wieczoru, w największych kurortach słychać język rosyjski, angielski, niemiecki, no i polski, turyści coraz częściej wybierają Bułgarię, ponieważ przyciąga ich nie tylko kusząca cena pobytu, ale też czysta nie szczypiąca woda morska, piaszczyste plaże, coraz wyższy standard usług i mniejsze ryzyko problemów żołądkowych.

Słoneczny Brzeg jest najchętniej wybieranym kurortem w Bułgarii. Założony w latach 60. po dziś dzień się rozwija i rozbudowuje. Plaża ciągnie się przez osiem kilometrów, natomiast morze jest na tyle płytkie przy brzegu, że jest to miejsce stworzone dla rodzin z dziećmi.
Życie tętni nie tylko na plaży, ale też na ulicach, gdzie turysta znajdzie moc atrakcji, spośród restauracji na uwagę zasługuje Jużni Noszti. Co wieczór serwują tam program artystyczny (np. balet, połykanie ognia, akrobatyka) oraz świetnie jedzenie za dobrą cenę.

Innym znanym kurortem są Złote Piaski z czterokilometrową plażą i umieszczonymi wzdłuż niej hotelami. Atrakcją są źródła ciepłej wody mineralnej, wykorzystywane do zabiegów odnowy biologicznej. Złote Piaski są spokojniejsze od Słonecznego Brzegu, przyjeżdża tam więcej starszych turystów i jak wynika z obserwacji mniejszości seksualnych. Dno morskie jest piaszczyste i niebezpieczne, ponieważ szybko robi się głęboko. Jedynym minusem jest fakt, że miejsc hotelowych jest tu więcej niż miejsc na plaży, więc jeśli ktoś nie lubi tłoku, powinien wybrać inne miejsce.

Największym miastem wybrzeża jest Warna, o której mówi się, że jest letnią stolica kraju. Z Polską łączy to miasto król Władysław Warneńczyk, który poległ w Warnie w 1444 r. w bitwie z Turkami. W centrum miasta można zwiedzić katedrę Najświętszej Marii Panny wzniesioną w 1886 r. Godne odwiedzenia jest też muzeum archeologiczne, w którym zobaczyć można wystawę skarbów trackich. Bułgarzy uważają lud tracki za swoich przodków. W muzeum tym prezentowane są rzeczy odkryte w grobach z epoki miedzi, czyli sprzed 6-7 tys. lat, jednym z najciekawszych jest dziewięć złotych naczyń o łącznej wadze 12,5 kg z XIII w. p.n.e. Na każdym naczyniu wyryte są sceny z wojny trojańskiej.

Miejscowością uwielbiana przez turystów z uwagi na malownicze widoki jest Bałczik - miasteczko położone na klifach. Największą atrakcją tego miasteczka jest pałac rumuńskiej królowej Marii, która w 1936 r. kazała wznieść na schodzącym do morza wzgórzu letnią rezydencję zwieńczoną minaretem. Dodać trzeba, że w czasach międzywojennych ten teren należał właśnie do Rumunii. Pałac można zwiedzać, podobnie jak okalające go ogrody.

Nieco dalej na północ leży przylądek Kaliakra, który powstał z wapienia o czerwonawym zabarwieniu. Na półwyspie stoi pomnik, który upamiętnia legendę głoszącą, że okresie podboju tych ziem przez Turków Osmańskich czterdzieści miejscowych kobiet związało się warkoczami i rzuciło do morza, nie chcąc oddać się najeźdźcom. Przylądek Kalikara można obejrzeć wieczorem wykupując rejs i kolekcję na statku i będzie to na pewno niezapomniany widok.

Nesebyr to z kolei miejscowość leżąca na południe od Słonecznego Brzegu, 1000 lat przed Chrystusem założyli ją Trakowie na wyspie, która jest dziś półwyspem. Na 500 m kw stało tu niegdyś pięćdziesiąt cerkwi, wiele się zachowało, a najstarsza pochodzi z XI w. Nesebyr to miejsce godne zwiedzenia z uwagi na labirynt uliczek z pięknymi XIX - wiecznymi domami.

Krajobraz

Bułgarski krajobraz to pola, horyzont ze żniwami w pełni, plantacje róż i tytoniu i olbrzymie zagony kwitnących słoneczników i lawendy, które tworzą kontrastowy widok. Niestety w widoki te często wplata się coś co wygląda na upadły PGR, strasząc powybijanymi szybami. Niestety żeby dotrzeć do zabytkowych starówek trzeba przebić się przez postindustrialne przedmieścia, które dobrze znane są Polakom.

    • Bułgaria 

      [2006-07-26 13:47 83.24.131.*]

      Mi najbardziej podchodzi Słoneczny Brzeg. Jakie miejsca Wy preferujecie?   odpowiedz »

      • Bułgaria 

        [2007-12-19 17:01 83.30.115.*]

        mnie najbardziej podchod zą góry   odpowiedz »

      • Bułgaria 

        [2008-03-03 12:06 999.999.999.*]

        Mnie barzo podoba się kururt Albena   odpowiedz »

      • Bułgaria 

        [2008-04-18 10:11 83.24.173.*]

        Ja kocham Sloneczny Brzeg, spedzilem tam swoje najlepsze wakacje w zyciu!! :)   odpowiedz »

      • Bułgaria 

        [2008-08-04 13:47 83.24.125.*]

        Ja się nie orientuje, ale marzy mi się taka wyprawa do Bułgarii. Moi rodzice byli 2 lata temu, ale nie pamiętam już z jakim biurem podroży. Ja się teraz zastanawiam, które biuro wybrać.   odpowiedz »

    • Bułgaria 

      [2007-12-19 17:00 83.30.115.*]

      to fajna miejscowość ale za bardzo nieczysta   odpowiedz »

      • Bułgaria 

        [2008-07-03 09:57 83.24.169.*]

        Moi rodzice byli rok temu z alfą w Bułgarii. Do dziś wspominają tę wycieczkę, bardzo zadowoleni.   odpowiedz »

    • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

      [2008-03-12 10:06 83.14.189.*]

      Mi tez najbardziej podoba sie Sloneczny Brzeg. W tym roku bede tam drugi raz, lece z Alfa Star do hotelu Coloseum.   odpowiedz »

    • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

      [2008-03-14 10:04 83.14.189.*]

      Ja pierwszy raz w tym roku lece do Bulgarii do Neseberu z Alfa Star, hotel Jussi. Podobno jest bardzo ladnie. Jesli ktos byl to bardzo prosze o opinie.   odpowiedz »

      • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

        [2008-03-29 19:52 83.5.197.*]

        Smialo mozesz jechac, w hotelu panuje bardzo fajna, domowa atmosfera i moim zdaniem hotel zasluguje nawet na 4*, ale to moja subiektywna opinia. Okolica rowniez w porzadku. Mysle ze napewno Ci sie spodoba.   odpowiedz »

        • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

          [2008-06-20 14:09 83.30.8.*]

          Napisz proszę coś więcej, może masz fotki z pobytu w jussi? Z góry dziękuję.   odpowiedz »

      • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

        [2008-04-11 13:23 83.28.65.*]

        Ja rowniez sie tam wybieram, kiedy dokladnie jedziesz?   odpowiedz »

    • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

      [2008-03-18 10:33 83.14.189.*]

      Ja sie wybieram w wakacje z BP Alfa Star do Bulgarii, kurort Święty Włas - Elenitea hotel Paradise Beach. Byl tak ktos moze?? prosze o opinie.   odpowiedz »

      • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

        [2008-03-18 12:45 83.14.189.*]

        Hotel jest swietny! Okolica tetni zyciem, sa sklepy, restauracje i kluby. Nie mozna sie tam nudzic, to juz nie jest ten sam Świety Włas co kilka lat temu.   odpowiedz »

    • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

      [2008-03-25 12:25 83.14.189.*]

      mam pytanko, czy bardziej oplaca sie samemu dojachac do Bulgarii a tylko hotel organizowac przez biuro podrozy czy lepiej zdecydowac sie na calosc, czyli transport i hotel?   odpowiedz »

    • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

      [2008-03-26 14:28 83.14.189.*]

      szczerze mowiac nie mam pojecia ile wychodzi koszt przejazdu na wlasna reke bo ja wolalem skorzystac z ternsportu organizowanego przez biuro (alfa star) zeby sie nie martwic o nic. oni organizowali wszystko i bylo ok.   odpowiedz »

      • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

        [2008-03-27 10:58 83.14.189.*]

        Mi rowniez cala wycieczke organizowalo biuro, moim zadniem dojazd na wlasna reke sie nie oplaca, a tak w ogole to bylem z tym samym biurem co Ty :)   odpowiedz »

    • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

      [2008-04-02 10:12 83.14.189.*]

      Widze ze sporo osob jezdzi z BP ALfa Star, ja w tym roku pierwszy raz bede korzystal z ich oferty wlasnie pzy okazji wyjazdu do Bulgarii. Wyjezdzam w lipcu, hotel Coloseum.   odpowiedz »

      • Najsłynniejsze kurorty w Bułgarii 

        [2008-04-17 11:19 83.24.160.*]

        Bardzo fajny hotelik, bylam juz tam wlasnie z Alfa. Napewno Ci sie spodoba bo jest naprawde piekny, okolica z reszta tez jest cudna. Lubie wypoczywac w Bulgarii, fajny kraj i za niewielkie pieniadze mozna fajnie sie pobawic.   odpowiedz »

    • Sozopol dobre rady 

      [2009-07-13 14:09 81.26.30.*]

      Już po raz drugi byłem w Sozopolu w Bułgarii. Daleko, rzeczywiście, daleko, ale chyba będę jeździł tam, co roku. Jeśli chodzi o wypoczynek, a nie zwiedzanie zabytków, to Bułgaria jest chyba najlepszym miejscem na zrealizowanie tego właśnie "zapotrzebowania".
      Mieszkaliśmy 6 minut od plaży w zespole trzech pięknych architektonicznie domów. Pokoje DUŻE (piszę wielką literą żeby podkreślić ten fakt) dużo przestrzeni, a nie tak, że aby otworzyć szafę to jedna osoba musi usiąść na łóżku itd. Znamy wszyscy ciasnotę pokoików, i znamy właścicieli, którzy chcą oszczędzać na wszystkim i zarabiać na każdym metrze. Wszyscy, którzy po raz pierwszy wchodzili do tych pokoi mówili:, ale przestrzeń! Pokoje są wyposażone w klimatyzację, co jest w warunkach bułgarskiego lata konieczne, mikrofalówkę, lodówkę, telewizor z grami dla dzieci itd. No oczywiście łazienka itd. itd. Parking monitorowany, klima itd wszystko w cenie. Nie płaci się dodatkowo za nic!. W Barku piwo po 4zł więc w normie. Znajomi znaleźli tańszy nocleg w starym Sozopolu, wrócili za dwa dni, ciasno, wokół zabudowane domu, do plaży daleko, i bez klimatyzacji, wytrzymali dwa dni. Jadąc tak daleko trzeba wypocząć.. a nie wymordować się.
      Jeżeli oddasz klucz na recepcję, przychodzi pani i sprząta, wymienia ręczniki itd. jeśli nie oddasz klucza, nie przeszkadzają. Cicho i spokojnie. Nie chcesz iść nad morze 6 minut? To zostajesz. Masz do dyspozycji dwa baseny: jeden chyba od 90cm do 120cm, a drugi od 120cm do 160 cm (chyba tak o ile dobrze pamiętam) Baseny są na tyle fajne że moje dzieci nie chciały chodzić nad morze, i musieliśmy je naprawdę wyciągać na siłę. Strona internetowa tego miejsca to: www.sozopo-pearls.com.
      jeśli ktoś chciałby zdobyć zniżkę 10% to niech napiszę do mnie powiem co trzeba zrobić, TO DZIAŁA !!!
      Plaża leży jak wspomniałem 6min od ośrodka. Jest to "mała, nasza plaża" położona na południe (obok) głównej miejskiej plaży, na której jest duży tłok. Na plaży jest ratownik, barek, prysznice ( trochę prymitywne, ale po wyjściu ze słonego morza spokojnie można się wykapać), wypożyczalnia plastikowych leżaków, słomiane parasole. Można wziąć swój parasol.
      Woda czysta, przeźroczysta. Dlatego koniecznie trzeba wziąć!!! płetwy, rurkę i okulary, na prawo od miejsca do pływania są "rafy" podwodne skały porośnięte roślinami morskimi wśród których pływają różne ryby, widok wspaniały, frajda super.
      Jeśli chodzi o stołowanie się, to 10min od plaży jest "główny deptak", przy którym są różne bary, restauracje, pizzerie itd itd (kebaby itd wszystkiego nie wymienię) Ceny przy tym głównym deptaku są w miarę, w miarę, ale lepiej zboczyć kilkadziesiąt metrów w prawo, albo w lewo i jest przytulniej i taniej.
      Przy głównym deptaku ( jaki tam z niego deptak ) w restauracjach jest muzyka "na żywo" . Śpiewają bułgarskie "piosenkarki:, i "piosenkarze" taki folklor. Tańczą, przedstawiają jakieś scenki rodzajowe itd. Warto tam wstąpić na jeden wieczór, ale trzeba pamiętać, że trzeba tam przyjść nie za bardzo głodnym!!! Ludzi jest dużo, więc na realizację zamówienia w "godzinach szczytu" trzeba czekać nawet 45min co jest przerażające, żeby chociaż piwo wcześniej podali !!! Przecież nie trzeba go przyrządzać. ja chodziłem do kilku restauracji, jedną z najtańszych, i myślę, że z przyzwoitszych jest tak zwana "żółta restauracja" ( tak ją nazwaliśmy). Stoi na skrzyżowaniu ulic Odessa Str. i Republikanska Str. O mam zdjęcie, a więc nazywa się to miejsce Bistro Milena ( pisane oczywiście "bułgarskimi stołeczkami"). Dla lepszej orientacji: leży tuż obok miejskiego boiska piłkarskiego.
      Na większe zakupy chodziliśmy "na bazary" na przeciw Polikliniki, tam gdzie rozpoczyna się stara część Sozopola, zaraz przy wejściu na ten główny ciąg przedzielony drzewami i kwiatami i trawnikiem, to idąc w lewo zejdziemy ( ok 30m) na placyk ze sklepikami. Sklepiki rzeczywiście jak w "ciężkiej komunie". Odrapane, brzydkie magazyny. Ale można tam kupić i jedzenie, oraz napoje, również alkoholowe. Duży wybór i dość przystępne ceny. Aha dużo owoców, stosunkowo tanich. Idąc dalej w stronę starego Sozopola ( na wschód) ta ulicą przedzieloną drzewami, kwiatami itd., dochodzimy do miejsca gdzie nie mogą wjeżdżać samochody. Stoją tu policjanci non stop. Idąc dalej, po lewej stronie mijamy mały amfiteatr, gdzie występują artyści, mali i duzi. idąc w prawą stronę dojdziemy do placyku na którym mogą się bawić dzieci, idąc w lewo dojdziemy do portu. Idąc w prawo dojdziemy do morza a potem w lewo, będziemy szli obok uroczych restauracji wciśniętych między morzem a starymi zabytkowymi zabudowaniami. Super klimaty. Siedzi się przy stole, na wysokiej skale a w dole szumi morze.
      Hm, co jeszcze. Jeśli wybieracie się samochodem to spokojne, już nie kradną tak aut, jak wcześniej, oni też byli w Niemczech i poprzywozili sobie trochę aut, więc spoko. Jedzie się do Sozopola autem bez problemu, oczywiście jest problem: daleko !!!. Daleko, ale ja i tak tam pojadę trzeci raz, wypoczynek super. Ja jadę zawsze przez Cieszyn, kupujemy winetke tylko na autostrady Słowackie, mimo iż jesteśmy w Czechach, to tam nie jeździmy po autostradach, więc nie dajmy się wrobić. (Aha gdybym zapomniał, potrzebna jest w Serbii "Zielona karta" ubezpieczenie na auto !!! I Paszport w Serbii, ona nie jest w Unii.) Przez Słowację jedziemy autostradą do Bratysławy, 130 na godzinę, więc się jedzie szybko. Nie ma tłoku, jedzie się spokojnie. Z Bratysławy jedziemy w kierunku Budapesztu, jest to bardzo dobrze oznakowane. Jeśli jedziemy samochodem na gaz, to jakieś 30 km przed Bratysławą jest stacja z gazem. Jeśli nie trafimy na nią, to trzeba w Bratysławie, skręcić z głównej drogi na jakąś stację i zatankować, na Węgrzech bardzo ciężko trafić na stację z gazem !!! przy głównej autostradzie, i trzeba zjeżdżać do miasteczek po trasie !!!
      Na Węgrzech trzeba kupić winetke (taki druczek, a nie naklejkę na szybę). Na tym przejściu jeśli będzie duża kolejka ( a w dniach "wakacyjnego szczytu" może być duża), to przejdźmy do budyneczków po lewej stronie, tam też są winety !!! a ja stałem 25 min w długiej kolejce uff. Przed zakupieniem trzeba dobrze wyliczyć czy chce się na jeden tydzień, czy na miesiąc itd, oraz trzeba mieć przy sobie dowód rejestracyjny samochodu, w tym rachuneczku wpisuje się jego numery rejestracyjne.
      Potem jedziemy autostrada do Szeged, i na przejście graniczne z Serbią. Tu możemy trafić różnie, najgorzej jest chyba w soboty wtedy Turcy z Niemiec "jadą karawanami" i stoi się w kolejce nawet dwie albo i cztery godziny !!!, Mi się udawało 15 minut więc mam miłe wspomnienia, w ubiegłym roku ( 2008) wracając stałem chyba 6 godzin !!!
      Gdy przejedziemy przez granice, to na pierwszej stacji można wymienić euro na ich walute, w tym roku na tej stacji mieli najlepszy przelicznik. Ja myślałem że gdzieś dalej będzie lepszy, przeliczyłem się. Gaz do samochodów, jest praktycznie na każdej stacji. Jadąc przez Serbię płacimy za autostrady: na początku płacimy 4 euro, potem 3 euro, a potem jadąc do Niszu 8 euro. I to tyle z opłat. Jadąc z Niszu do Bułgarii, autostrada szybko się kończy i trzeba się "złapać" jakiegoś samochodu i jechać za nim, policja może tam czekać gdzieś za krzakiem. Aha przypomniało mi się: zaraz za granicą Węgiersko - srebską, stoją policjanci, stali tam w ubiegłym roku stali i w tym, więc trzeba uważać, jest 60 na godzinę to tyle jechać, chyba że jedzie przed nami jakiś Niemiec to "na zająca za nim" a niech płaci a co.
      Jadąc do Bułgarii też trzeba się załapać za kogoś. W Bułgarii płacimy za tydzień 6 Euro, albo 10 lewa, lepiej płacić w lewach to taniej. Jeśli 1 euro to dwa lewa, więc lepiej płacić w ich walucie. Można zapłacić jak się nie ma Levów czy jak im tam w Euro, a potem kupić sobie druga winetke już np w Sozopolu. W Sozopolu winetki są na poczcie, to taki chyba szary budynek na centralnym placu Sozopola gdzie krzyżują się wszystkie drogi. Poczta stoi od zachodniej strony, spytacie powiedzą wam.
      W Bułgariii gaz jest na prawie każdej stacji. ja tankowałem na Lukoil dobry gaz, i dobra benzyna. Benzyna była tańsza niż w Polsce, wiec w drodze powrotnej zatankowałem do pełna. W Bułgarii też jak jest znak 60 na godzinę, to trzeba tyle jechać policja łapie i wlepia mandaty. Przez Bułgarie dobrze się jedzie od Sofii jest bardzo długo dobra autostrada, za to wjazd do Sofii jest koszmarem , trzeba ja objechać ( Uwaga jak jedziemy w nocy, późną nocą możemy wjechać w Sofie, nie ma ruchu i szybciej przejedziemy, znaki pokażą) Objeżdżając Sofie z lewej strony, wcześniej będzie napis Tranzyt, musimy uważać z trzech powodów: droga jest koszmarnie zniszczona przez ciężkie samochody, lepiej jechać za kimś, kto wyłapuje większe dziury, później to policja stojąca co jakiś czas, a na końcu !!!! i tu Uwaga fatalne oznaczenie gdzie się wbić na autostradę. Żebyśmy się nie wbili na zwykłą drogę do Burgas!!! Jak się wbijemy to lepiej zawrócić szkoda czasu i nerwów !!!
      Gdy szczęśliwie miniemy Sofie, jadąc autostradą mamy stacje benzynowe, itd. W Burgas jest dobre oznaczenie, jedźmy powoli. Tam są takie trochę "dziwne" skrzyżowanio-ronda, powoli podjeżdżajmy i sprawdzajmy, kto ma pierwszeństwo. Wjeżdżając do Burgas musimy minąć chyba trzy takie skrzyżowania. Kierujmy się również na sklep Billa ( ten żółty) po pierwsze stoi przy trasie na Sozopol, a druga sprawa można tam zrobić naprawdę tanie zakupy.
      Gdy wyjedziemy z Burgas ( można tam przyjechać żeby je zobaczyć, ale koszmarna plaża, stare zabudowania rozpadające się nad morzem itd. nasz Sozopol to perełka. No może deptaki są troszkę europejskie, ale to tyle, aha i w kantorach płacą ciut, ciut więcej za Euro) droga jest prosta dojeżdżamy do Sozopola. do naszej kwatery możemy dojechać dwoma drogami. ( druga, to jedziecie 120m dalej i jest strzałka w lewo przed jakimiś ichniejszymi choinkami, jak nasze i jadąc kilka kilometrów - Sozopol po lewej stronie dojedziemy do Automyjki i na wprost jest kompleks trzech domów Sozopol Pearls)
      Pierwsza to: jedziemy znak Sozopol w prawo, zawijamy w prawo, pod drogą, która jechaliśmy i jedziemy wzdłuż morza. Dojeżdżamy do pierwszego skrzyżowania ( to znaczy nasza droga łączy się z drogą z lewej strony , tam gdzie jest stary Sozopol, i tu obok te odrapane sklepy itd) i jedziemy pod górkę powoli, bo Bułgarzy oczywiście zostawili samochody na ulicy i nie można ominąć( nie zostawiajcie tak aut przyjeżdżają ekipy i wywożą, gdzie nie wiem) wjeżdżamy na taki duży plac ( tu łączą się te "wszystkie" uliczki Sozopola ) i przecinamy plac, po prawej stronie stoi ta poczta !!!. Jedziemy dalej jeden garb,( i tam za drzewami też są sklepy ) zaraz będzie drugi garb , jedziemy następne skrzyżowanie po prawej stronie to Bistro Milena Żółte oczywiście, dalej po prawej boisko , a po lewej równolegle do naszej ulicy to ten deptak, za budynkami. Jedziemy pod górkę, po lewej stronie duża plaża, troszkę dalej jedziemy pod górkę i widzimy niebieski "budynek" Automyjki, tu powoli się zatrzymujemy, ponieważ po lewej stronie stoją trzy ładne budynki Sozopol Pearls. Jesteśmy u siebie. Turek Salij pomoże nam wnieść bagaże, chyba że jest u Dziadka Iwana. Dziadek Iwan mieszka za ogrodzeniem, gdy będziecie oglądać zdjęcia kompleksu na stronie internetowej , to widać taki domek z kominkiem, ten domek, to..... no właśnie, panowie odgadli, bimbrownia dziadka Iwana. Bimber leje się do wiader, z dwóch stron, z prawej rakija z winogron , a po lewej z brzoskwiń. Dziadek Iwan robi też bimber, z innych fantastycznych rzeczy. Bierze za litr 10 leva czyli ....ok 22zł czyli za pół 11zł itd.... Powiem wam rakija warta tej ceny, słowo.. A zresztą sami sprawdzicie. Dziadek Iwan był marynarzem, wie nawet gdzie znajduje się Szczecin, i "Świńskieujście". Światowy gość.
      To chyba tyle. Właściciel kompleksu Alan bardzo miły człowiek, czeka i jest otwarty na wszystko.
      Jeśli przylecicie samolotem do Burgas to odbierze was z lotniska, zapłacicie mu tylko za paliwo, grosze !!!
      No to już tyle. Gdybyście chcieli 10% zniżki, to napiszcie do mnie, powiem wam co trzeba zrobić. Wypoczniecie jak goście, opalicie się jak murzyni, itd. odwiedzicie, wiele urokliwych miejsc, i to jedno z najpiekniejszych ...."domek Dziadka Iwana" (Uwaga dziadek Iwan ma trzy psy !!)
      Pozdrawiam
      Piszcie : starelisty@poczta.onet.pl

      A niektórzy piszą tak :.....
      Wszystkie pokoje posiadają WC i prysznic (standart to brak brodzików) tak jest poprostu w 99% obiektow w całej Bułgarii.

      Często niema mnie w PL dlatego podaje numery tel pod którym możecie sie kontaktować 00359-885-232-033 numer Bułgarski

      Jedna uwaga!
      Nie ma nic za darmo! klima w pokoju TEZ KOSZTUJE więc proszę o logiczny tryb myslenia.
      Osobą ktore z góry nastawione są na wczasy za darmo przy samej plaży z góry tez dziekuje.

      pozdrawiam Czarny-młody .....
      Tak zachęca Czarny-młody pisze, że kima kosztuje, itd, ze w łazienkach nie ma brodzików!!! To z całym szacunkiem jedziemy na wakacje wypocząć, czy przeżyć. W Sozopol Pearls wszystko jest w cenie. Gdzie zostawicie samochód na zatłoczonych uliczkach? to ile się samochodów zmieści? Bułgarskie się zmieszczą. Ja czuję, że mijają czasy, kiedy my Polacy spaliśmy w namiotach i mrówki nam gryzły stopy, albo zżerały komary ( tak mnie komary pokąsały pod Wenecją na kampingu ( nawet był to niezły kamping) wiele lat temu, i to przez tropik w namiocie, że myślałem że padnę) ale tanio było i ze spuchniętą ręka Wenecję obejrzałem. Dziś są inne czasy. Klima, baseny itd. Pozdrawiam. Markus i dodaję za moim poprzednikiem: proszę o logiczny tryb myślenia.   odpowiedz »

 
     

Forum gorące tematy

Forum gorące tematy
Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję