TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Inne spojrzenie na mniejszą liczbę turystów

W ostatnich tygodniach wśród górskich kurortów coraz częściej słychać głosy niepokoju mniej turystów, mniejsze obroty i puste restauracje. W internecie zwykle wywołuje to spore kontrowersje i różnice zdań, w mediach dominują nagłówki o martwym sezonie, a właściciele wielu ośrodków zastanawiają się, jak przyciągnąć gości w dobie rosnących kosztów i niepewnej pogody.


A jak wygląda sytuacja w Wiśle - jednym z najbardziej rozpoznawalnych zimowych kierunków w Beskidach? Okazuje się, że tutaj nastroje są zupełnie inne. Przedstawiciele lokalnej branży turystycznej, od hoteli po atrakcje rodzinne, podkreślają, że ten "luz" sprzyja zarówno gościom, jak i gospodarzom.
Wojciech Rozkoszny z Rezydencji Pod Ochorowiczówką B&B przyznaje: Owszem, widać, że w tym roku jest nieco luźniej, ale dla wielu naszych gości to właśnie plus. Cenią sobie ciszę, brak pośpiechu, brak kolejek w restauracjach czy na wyciągach. Mają więcej przestrzeni dla siebie, co przekłada się na prawdziwy, spokojny wypoczynek.

Podobne obserwacje ma Kamil Maroszek z Hotelu Pod Jedlami: My również korzystamy z tego luzu. Mamy czas, żeby z każdym gościem porozmawiać, doradzić w wyborze stacji narciarskiej czy albo szlaku na górską wędrówkę. Wielu odwiedzających mówi, że Wisła w takim rytmie przypomina im dawne, autentyczne góry - bez tłumów i komercyjnego zgiełku.

Optymistyczne sygnały płyną również ze stoków narciarskich. Magdalena Kuczera ze stacji narciarskiej Nowa Osada zauważa: Choć ruch jest nieco mniejszy niż w rekordowych sezonach, atmosfera na stoku jest znakomita. Narciarze chwalą sobie płynność jazdy, brak długich kolejek i doskonałe warunki śniegowe. Widzimy, że wielu z nich przyjeżdża właśnie dlatego, że mogą po prostu spokojnie pojeździć - bez tłumu i stresu.

Mateusz Ligocki z Zamku Zagadek, podkreśla: Dzięki mniejszemu ruchowi turystycznemu mamy teraz pełną dostępność terminów - często wystarczy zadzwonić i umówić się od ręki, bez kolejek czy długiego czekania. Nasze unikatowy escape room idealnie wpisuje się w ten spokojniejszy sezon, gdzie goście cenią elastyczność i brak pośpiechu.

Choć sezon może być skromniejszy liczbowo, w Wiśle panuje wyjątkowa atmosfera - bardziej kameralna, spokojna, wręcz odprężająca. Dla wielu turystów to zaleta. W mieście łatwiej zaparkować, spacery po deptaku są przyjemniejsze, a lokalne restauracje stawiają na jakość obsługi i kontakt z gośćmi. Hotele i pensjonaty wykorzystują ten czas także na wprowadzanie udogodnień i drobnych remontów, by lepiej przygotować się na kolejne miesiące. Wisła nie narzeka - Wisła korzysta. Zamiast gonić za frekwencją, ma szansę budować swoją markę jako miejsca wypoczynku, gdzie mniej naprawdę znaczy więcej. A zadowoleni goście wracają - nie tylko zimą.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)


Tagi:
Wisła zima frekwencja turyści goście mniejsze obłożenie




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję