Ogłoszenia
Ogłoszenia
- ITAKA - WARSZAWA - Specjalista ds. Turystyki
- SPECJALISTA DS.PODRÓŻY / KIEROWNIK
- Specjalista ds. Obsługi i Sprzedaży
- Pilot/przewodnik pielgrzymki do Drezna 5-6...
- Sprzedam działający salon wakacje pl
- Praca w Wakacje.pl - biurze podróży w Zielonej...
- partnera do pozyskiwania klientów
- Itaka Pruszków Nowa Stacja
- Specjalista / Specjalistka ds. turystyki Salon...
- Praca w Bułgarii w sezonie 2026 - Sprzątanie...
Ukraińcy wyłudzali wizy do Polski
Prokuratorzy z Katowic prowadzą śledztwo w sprawie podejrzanych procedur przyznawania dokumentów, wystawianych obywatelom Ukrainy. Zdaniem śledczych, w proceder zamieszana była między innymi członkini PTTK z Bielska-Białej.
Podejrzanych w sprawie jest jak na razie 5 osób, w tym Barbara L. z bielskiego PTTK. Zarzuty dotyczą poświadczania w dokumentach nieprawdy i pomocy Ukraińcom w nielegalnym procederze. W wyłudzanie dokumentów zamieszana jest również właścicielka biura turystycznego z Kijowa. "Wszyscy oskarżeni przyznali się do winy i złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze" - zapewnił prokurator Leszek Goławski, rzecznik prasowy wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.
Prokuratura ustala, jak wielu Ukraińców mogło otrzymać lewe dokumenty. Do tej pory udało się wskazać 542 osoby, ale śledczy przypuszczają, że może chodzić nawet o kilka tysięcy podobnych przypadków.
Całe działanie było dość proste. Zadanie oskarżonych polegało wyłącznie na doprowadzeniu do wystawienia potrzebnych w trakcie turystycznej podróży dokumentów. "Po przekroczeniu polskiej granicy Ukraińcy nie pojawiali się w miejscach, które deklarowali we wniosku wizowym, tylko od razu rozjeżdżali się po całej Europie Zachodniej" - zapewnia jeden ze śledczych.
Wystawienie wizy dla obcokrajowców jest w Polsce warunkowane szczegółowymi przepisami. Procedury wymagają, aby wniosek zawierał wszystkie dane podróżnego, dokładne terminy pobytu, oraz opłaconą rezerwację w polskim hotelu. Podejrzana Barbara L nie tylko udzielała się w strukturach PTTK, ale także zatrudniona była na stanowisku jednego z Oświęcimskich hoteli. W zamian za korzyści majątkowe, wystawiała ona fikcyjne vouchery, które Ukraińcy dołączali do wniosków wizowych. W rzeczywistości nie przyjmowała jednak w turystów z Ukrainy. Pozostali oskarżeni, prowadzili podobne działania.
Sama Barbara L. nie czuje się winna: "Liczyliśmy, że dzięki temu trochę rozrusza się turystyka. Tak naprawdę to sami zostaliśmy wystrychnięci na dudka przez ukraińskich kontrahentów"- powiedziała.
Cała sprawa ujrzała światło dzienne po tym, kiedy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa poinformowali prokuraturę pracownicy konsulatu w Odessie. W toku sprawy lista podejrzanych zaczęła się rozszerzać, a kontrola objęła także na pracowników polskich konsulatów na Ukrainie, którym jednak do tej pory nie przedstawiono zarzutów.
W roku ubiegłym MSZ postanowił przeprowadzić kontrolę w konsulacie polskim w Łucku. W jej wyniku zwolniono cały personel odpowiedzialny za wystawianie wiz, bowiem w części przypadków wystawianie dokumentu interesantom uznano za nieuzasadnione.
Komentarze
Tagi:
Dział biura turystyczne:
RateHawk: Turyści szukają chłodniejszych
Parlament Europejski przyjął zmiany w rozporządzeniu
WOT chce promować nowe spojrzenie na turystykę
Dział badania rynku i analizy:
RateHawk: Turyści szukają chłodniejszych
Wyjazdy turystyczne tańsze niż przed
Starsze aktualności:
Zakłócenia na polskich
Ecco Travel uruchomił
UOKiK podsumował sprawę płatnych
Polacy więcej szukają o podróżach za
Kujawsko-Pomorskie kusi
Hakerzy czyhają telefony na
Czy Polacy są już kłopotliwym
First minute dalej lepsze niż
Wpadki PKP podczas kontroli UTK
Striptiz na pokładzie samolotu?
Turyści zagrożeniem dla polskich jezior
Gdynia zaprasza w sierpniu na VIII Dorszowe Żniwa
TUI - nowa atrakcja dla klientów
4You Airlines rozpocznie obsługę indywidualnych pasażerów
Turbulencje. Samolot spadał 3 km.
Polskie miasto docenione przez brytyjski dziennik
TUI: agenci są zbyt emocjonalni
7islands - najładniejszy katalog na lato?
