TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Sezon nad Odrą znów pod znakiem złotych alg?

Szokująca wypowiedź Minister Klimatu i Środowiska stawia pod znakiem zapytania sens prowadzenia biznesów turystycznych nad Odrą. I co więcej - od razu zniechęca klientów do skorzystania z usług tych, którzy jednak działać będą.


Północna Izba Gospodarcza zadała pytanie w jaki sposób przedsiębiorcy mają się przygotować na sezon? Ryzyko ponownej katastrofy na Odrze jest bardzo duże - mówiła w ostatnich dniach Minister Klimatu i Środowiska Anna Moskwa. Północna Izba Gospodarcza oraz Unia Izb Odry i Łaby wyrażają zaniepokojenie, że w obliczu tak jasnej definicji zbliżającego się problemu, więcej mówi się publicznie o tym, że on wystąpi niż o tym, jak mu zapobiegać. Wiadomość pojawiła się w większości mediów, więc z pewnością wpłynie na decyzję turystów.

Nie ma naszej zgody, by katastrofa na Odrze powtórzyła się, a winą za nią obarczać "złote algi", "niekorzystną pogodę" czy inne zjawiska naturalne. Naukowcy mówią zgodnie, że nie ma możliwości, by zanieczyszczenie Odry i sytuacja jaka nam grozi była zjawiskiem w 100% naturalnym mówi Hanna Mojsiuk, Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. Oczekujemy jasnej i przejrzystej odpowiedzi: W jaki sposób przedsiębiorcy mają się przygotować na sezon?

Społeczeństwo jest przygotowywane na najgorsze, a nie wiadomo jak Państwo Polskie działa przeciw możliwości powtórzenia się problemu. Z wypowiedzi Minister Anny Moskwy wynika, że alga wciąż jest obecna w Odrze i tylko kwestią czasu jest to aż zakwitnie, a prognozy pogody zakładające ograniczenie ilości wody w rzekach (zawsze tak jest w sezonie letnim) będą tylko sprzyjać kolejnym komplikacjom. Z takim stanem rzeczy i z taką diagnozą nie zgadzają się przedsiębiorcy oraz naukowcy.

Czujemy, jakby przygotowywano nas na najgorsze zamiast działać. Zdefiniowano, że powodem katastrofy jest złota alga, ale jednocześnie rządzący unikają sformułowań, które są potwierdzane przez naukowców, że alga ma szanse na rozkwit tylko w zasolonej wodzie. Czyli jeżeli nadal uskuteczniane będą niekontrolowane zrzuty, w tym te realizowane największe spółki państwowe mówi Hanna Mojsiuk, Prezes Północnej Izby Gospodarczej oraz prezydent Unii Izb Odry i Łaby.

Złote algi do zakwitu potrzebują zasolonej wody bogatej w potas, wapń i magnez. Do Odry pierwiastki te dostarczają głównie wody z zakładów wydobywczych, szczególnie z kopalni węgla kamiennego. Uregulowanie Odry i pogłębienie jej koryta, które realizowano betonując spowodowało, że mniej jest naturalnych terenów, które filtrują i zatrzymują przepływającą wodę. Przez to problem zanieczyszczeń nasila się jeszcze bardziej latem, gdy poziom wód z przyczyn naturalnych jest niższy, a temperatura wód wyższa.

Nie satysfakcjonują nas informacje o tym, że prowadzony jest monitoring rzeki. Nie znamy bowiem procedur, jak działać, gdy okaże się, że następuje sytuacja krytyczna. Co da ten monitoring? Jak działać będą służby? Brakuje kompleksowej informacji na ten temat oraz odpowiedzi jak wyglądać będą działania służb, gdy już dojdzie do przewidywanej katastrofy. Kolejny raz zwracamy uwagę, że w ostatnich miesiącach nie odbyły się żadne spotkania oraz seminaria na ten temat, które powinny być regularnie inicjowane przez np. Wody Polskie czy Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska mówi Hanna Mojsiuk.

Kolejna katastrofa na Odrze drastycznie wpłynie na atrakcyjność miejscowości turystycznych położonych nad Odrą. Koniec kwietnia to czas, gdy wielu przedsiębiorców poważnie zastanawia się, jak planować swoje funkcjonowanie w nadchodzącym sezonie wakacyjnym.
Inwestowanie w biznes nad Odrą, w momencie, gdy Minister Moskwa mówi o prawdopodobieństwie powtórzenia katastrofy byłoby nierozsądne. Obawiamy się, że przedsiębiorcy, którzy lata budowali swoje biznesy nad Odrą, po prostu zrezygnują z prowadzenia firm. Mowa zarówno o hotelach, agroturystyce, lokalach gastronomicznych jak i wypożyczalniach sprzętu wodnego. Katastrofa odrzańska, gdyby się powtórzyła, spowodowałaby drastyczny spadek atrakcyjności miejscowości położonych nad Odrą. Mowa o Szczecinie, ale i o mniejszych miejscowościach słynących np. ze spływów kajakowych mówi Hanna Mojsiuk.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)


Tagi:
Odra turystyka nad Odrą złote algi zanieczyszczenie




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję