TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Ryanair odgania pośredników?

Irlandzka spółka podejmuje działania, aby zmniejszyć sprzedaż biletów przez pośredników OTA. Tym razem wykorzystała do tego sprawę zwrotów środków za odwołane loty. Tak przynajmniej to wygląda, chociaż pojawiają się przesłanki, że nie tylko o to chodzi.


Na Twitterze przewoźnika pojawiło się odesłanie do dokumentu prezentującego następujące punkty:

4 reasons to avoid online travel agencies

1. Mark-ups on flights
Most OTAs earn money by adding commission to the price of flights. Their mark-up can be up to 140% more expensive than flights booked directly on the Ryanair website.

2. Hidden charges on flight extras
In addition to surcharges on flights, many OTAs add on hidden charges to travel extras such as bags and Fast Track, meaning the customer pays more than the regular Ryanair fee.

3. Changing or withholding contact details
Passengers are unaware that in many cases their important customer information is being changed or even withheld from their airline. Instead, many OTAs pass on a fake email address for the passenger to Ryanair, making it impossible for Ryanair to contact the customer directly. Without customers contact details, Ryanair is unable to send essential information relating to flight updates, cancellations or to pass on relevant COVID-19 travel forms.

4. Blocking refunds
If a refund is requested, Ryanair will refund the passenger credit cards linked to the flight booking. However, where Ryanair is provided with OTA credit card details rather than the passenger s this is not possible.




Jak widać pojawia się tu wątek dodatkowych opłat i prowizji oraz sprawa aktualizacji danych i utrudnionego kontaktu z klientem. O ile sprawę opłat można zostawić po stronie klienta, to jednak ukrywanie danych kontaktowych pasażerów, może narażać linię lotniczą i samych pasażerów na poważne problemy w przypadku zdarzeń nadzwyczajnych, a teraz o takie nie trudno.

Ryanair prawdopodobnie również niechce wprost oskarżać, ale zdarzają się przypadki, gdy zwroty wykonane przez linię lotniczą do OTA nie trafiają do klienta końcowego. Sytuacja jest delikatna, każdy tłumaczy się opóźnieniami, jednak na forach można spotkać się opisami, że o niebudzący wątpliwości zwrot środków turysta musiał się bardzo dobitnie upominać. Ryanair nawet wskazał konkretnych przewoźników, których pasażerom oferuje bezpośrednie odzyskanie środków - są to Kiwi, On the Beach, Love Holidays, Last Minute.com, a w lipcu wymienił także esky.pl i fru.pl. Jednak lista OTA nie jest zamknięta i można na formularzu podać każdą firmę pośredniczącą.



Na całą sytuację może mieć tu wpływ także nowa polityka wydawców kart i banków próbująca ignorować reklamacje w chargebacku, jeśli dotyczy ona usług transportowych w od początku pandemii. Jeśli inne linie lotnicze pójdą w ślady Ryanair to OTA znajdą się w ciężkich opałach, bowiem to na tanich biletach mogły one naprawdę dobrze zarabiać.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
Ryanair zwrot OTA chargeback anulacja lotu


Komentarze:

Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję