TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

POT pomoże przedsiębiorcom w negocjacjach?

Przedsiębiorcy związani z turystyką przyjazdową nie od wczoraj skarżą się na warunki współpracy narzucane im przez Muzeum Auschwitz i Kopalnie Soli Wieliczka. Obydwa te miejsca są odwiedzane przez dużą liczbę turystów, zarówno grupowych, jak i indywidualnych, co powoduje, że nie jest łatwo dostać bilety, a sztywne zasady, szczególnie zadatek, czy praktycznie żadna elastyczność jeśli chodzi o zmiany terminów dla grup wzbudzają protest branży.


Negocjacje cały czas trwają. Podczas workshopu, który odbył się w Żydowskim Muzeum Galicja w Krakowie, prezes Krakowskiej Izby Turystyki, Piotr Laskowski zaprezentował jakie postępy nastąpiły w trakcie ich trwania. Poinformował że odbyło się spotkanie z Prezesem Trasy Turystycznej Kopalni Soli w Wieliczce, w obecności prezesa POT, Roberta Andrzejczyka. Poruszono na nim tematy problemów z rezerwacją przewodników, kwestie zadatków i pogorszenia jakości obsługi na miejscu.

Jak poinformował prezes KIT, Podczas tego spotkania, władze kopalni zadeklarowały, że przyjrzą się bliżej zgłaszanym przez Izbę postulatom. Piotr Laskowski poinformował także, że Wieliczka, pracuje nad nowym systemem rezerwacji.

Organizatorzy turystyki przyjazdowej zgłaszali problemy z, ich zdaniem, nierównym dostępem do rezerwacji usług przewodnickich w Muzeum Auschwitz. Na wcześniejszych spotkaniach na argumenty, że biuro nie dostało przewodnika, ale hotelarz dostał tego samego przewodnika, mówili, że to niemożliwe, że musiał się wbić w idealny moment, idealną sekundę. Nie wierzymy w takie zbiegi okoliczności. Wiemy, że powstają firmy, które dostają przewodników w najlepszych godzinach - mówił Piotr Laskowski. Dodał, że Izba chce aby przewodnicy byli przydzielani według wpływu zgłoszeń.

Piotr Laskowski poinformował, iż chęć wzięcia udziału w negocjacjach zgłosił prezes POT. Kolejna tura rozmów ma się prawdopodobnie odbyć w styczniu w Oświęcimiu. Prezes Andrzejczyk zadeklarował, że weźmie udział w spotkaniu, a w razie potrzeby w rozmowy włączą się przedstawiciele MSiT i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prezes Laskowski przypomniał, że podobne spotkanie odbyło się już kilka lat temu i przyniosło, przynajmniej chwilowy efekt. Po spotkaniu na chwilę coś drgnęło, przynajmniej zasialiśmy ziarno niepewności panu dyrektorowi, że ta branża turystyczna może się mu nawet przydaje. Teraz naszą rolą jest żeby mu to przypomnieć - przekonywał.

Nie wszystkie problemy da się jednak przeskoczyć, jak ograniczona ilość turystów, których obydwa miejsca są w stanie obsłużyć. Zwłaszcza widoczne jest to w Wieliczce, gdzie turyści zjeżdżają pod ziemię i obowiązują rygorystyczne przepisy bezpieczeństwa.

Jak poinformował prezes Laskowski, władze wielickiej kopalni myślą o kolejnych zmianach, być może otworzeniu nowej trasy turystycznej, lub skróceniem dotychczasowej. Wskazywał, że większości jego turystów w Wieliczce zależy przede wszystkim na zjeździe windą i zobaczeniu kaplicy św. Kingi. Nie wiem, czy tak długie zwiedzanie jest konieczne. Rozmawiamy cały czas o możliwości stworzenia alternatywnej wersji trasy dla osób bardziej zainteresowanych. Tak samo w Muzeum w Oświęcimiu można spróbować stworzyć krótszą opcję wizyty a osoby bardziej zainteresowane starać się przekierować w stronę zwiedzań studyjnych. Można by w ten sposób uwolnić trochę terminów.- proponował.

Prezes Laskowski sceptycznie odniósł się także do pomysłów, uzależnienia cen biletów od popytu na nie w danym momencie, równocześnie informując, że takie koncepcje też się pojawiają. Gdyby w szczycie sezonu, bilety kosztowały i po 300 złotych, to i tak znalazłaby się jakaś część osób, która by tyle zapłaciła. Staramy się odwodzić od pomysłów stosowania revenue managmentu, algorytmów wyliczających cenę w zależności od obłożenia. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, tym bardziej że Kopalnia Soli w Wieliczce jest motorem napędowym dla całej polskiej branży turystycznej i jest driverem na którym można opierać promocję całego kraju. - przekonywał Laskowski.

Piotr Laskowski ujawnił, że kopalnia docelowo planuje zmiany dotyczące zadatków, być może nawet ich likwidację. Nie oznacza to, że wszyscy touroperatorzy wysyłający turystów do Wieliczki będą zadowoleni. Laskowski podkreślał, że wprowadzenie zadatków miało na celu ucywilizowanie procesu rezerwacji. Wskazywał na to, że wcześniej kopalnia miała kilkadziesiąt procent rezerwacji, które nie dojeżdżał. Ludzie często robili rezerwacje na wszelki wypadek, z których można było zrezygnować bez konsekwencji. Na razie pomysły te są we wstępnej fazie, możliwe jest np. uzależnienie wysokości zadatku od dotychczasowej współpracy z konkretnym touroperatorem i jego rzetelności. Pojawiają się też propozycje zarezerwowania lepszych godzin dla firm, które bardziej wypełniają grafiki przewodników. Te zmiany są na razie w fazie planów i jeżeli wejdą w życie to najwcześniej w roku 2020.

Piotr Laskowski ,mówił, że choć skala oburzenia przedsiębiorców działaniami kopalni była duża, to oficjalnie wpłynęły zaledwie dwie skargi.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję