TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter






Kolejne ciosy spadają na turystykę

Reportaż dziennikarzy Polsatu wzbudził ogromne wzburzenie w branży hotelarskiej.


Przepisy czasu pandemii mówią jasno, w hotelach mogą przebywać osoby, które podróżują służbowo, wyjątkiem są sportowcy przygotowujący się do zgrupowań - ponurym głosem zapowiada narrator. Ani słowem nie wspominając o faktycznej konstrukcji przepisu, która otwiera wiele furtek do jej ominięcia. Przepis ów mówi o podróży służbowej, o której mowa w art. 775 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, lub podróży wykonywanej w związku z czynnościami służbowymi lub zawodowymi, lub związanymi z wykonywaniem działalności gospodarczej. Podróż wykonywana w związku z czynnościami zawodowymi to wbrew pozorom bardzo szerokie pojęcie. Wbrew temu co mówią autorzy reportażu przepisy nie mówią jedynie o podróży służbowej, zawierają całą masę luk. Także przepis mówiący o zawodnikach korzystających z usług hotelarskich w czasie zgrupowań i współzawodnictwa sportowego,a nie wskazujący, iż chodzi o profesjonalnych sportowców daje możliwość np. organizacji współzawodnictwa sportowego w ramach rodziny.

Hotelarze walczą o przetrwanie jak mogą. To naturalne, że walcząc o przetrwanie starają się wykorzystać każdą furtkę, jaką daje im prawo. Dziennikarze podkreślali w rozmowach, że jadą prywatnie (choć de facto akurat oni jechali służbowo) i to niestety stało się wykorzystane.

Trudno nam się zgodzić z tak jednoznaczną i negatywną oceną przedsiębiorców desperacko walczących o przetrwanie, przy równoczesnym przemilczeniu tego, że ktoś stworzył tak dziurawe prawo, które można obejść bez specjalnych starań. Po raz kolejny za nieudolność polityków obrywa turystyka, która przyjmuje kolejne ciosy ze strony rządowej i jeśli przetrwa, w co gorąco wierzymy, to odbędzie się to nie dzięki pomocy rządowej, ale pomimo jego działalności. Otwarte galerie, możliwa organizacja półkolonii, kolonii i obozów już nie, rozważania o zwiększeniu limitów osób w kościołach, przy równoczesnym zamknięciu hoteli, w których nie tłoczą się setki, a nawet tysiące ludzi, jak to ma miejsce w przypadku galerii handlowych wzbudzają w pracujących w branży zrozumiałą wściekłość. Trudno to nazwać równym traktowaniem. Kolejnym ciosem może się okazać coraz bardziej prawdopodobna utrata funduszy unijnych przewidzianych na odbudowę gospodarki po kryzysie, z powodu niechęci rządu do przestrzegania zasad praworządności.

Narrator podkreśla, że wystarczy podpisać oświadczenie, że jest się w podróży służbowej i nic więcej. Nie wspomina, że wynika to wprost z treści rozporządzenia, które stanowi, że potwierdzeniem pobytu służbowego może być pisemne oświadczenie gościa. Autorzy raportu alarmuję, że omijane są także przepisy dotyczące zamknięcia basenów. Niemniej, zgodnie z interpretacją wydaną przez Ministerstwo Zdrowia, dla Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, dla kategorii gości wymienionych w rozporządzeniu, baseny mogą pozostać otwarte, o czym pisaliśmy w aktualności IGHP: hotelowe baseny i siłownie mogą pozostać otwarte.

Zastanawia też pora emisji tego stawiającego branżę hotelarską w bardzo niekorzystnym świetle materiału. Wczoraj senackie poprawki do Tarcz 6.0i były rozpatrywane przez komisję sejmową z wynikiem bardzo dalekim od zadowalającego dla branży, na dniach poprawki mają być głosowane w Sejmie. Bardzo zastanawiająca jest zbieżność terminów publikacji i głosowania. Średnio wierzymy w przypadki.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)


Tagi:
hotel polsat turystyka rząd rozporządzenie


Komentarze:

Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję