TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Bezpieczeństwo, działanie, nadzieja - nadmorska turystyka u progu sezonu

Sezon turystyczny zbliża się wielkimi krokami i wiele wskazuje na to, że turyści jednak będą w stanie wyjeżdżać na wakacje. Zapytaliśmy przedstawicieli nadmorskich organizacji turystycznych, jaki wpływ na turystykę w ich regionie ma pandemia, jak wykorzystywali czas lockdownu, w czym upatrują swojej szansy na przyciągnięcie turystów i jak w ogóle promować turystykę w tym trudnym czasie?


Dyrektor biura Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, Artur Pomianowski podkreśla, że dla całej branży pandemia i związane z nią ograniczenia są bardzo bolesnym doświadczeniem i trudno wskazać jakikolwiek podmiot z sektora turystyki, który w ciągu kilkunastu minionych miesięcy nie odczułby skutków tego kryzysu. Atutem Pomorza Zachodniego jest mimo wszystko świeżość jego oferty, pojawiające się w ostatnich latach nowe produkty i szerszy zakres usług niezależnych wprost od przebywania na plaży i w jej sąsiedztwie, nowoczesna i rozległa infrastruktura. Region przyciąga zatem rowerzystów, żeglarzy, amatorów historii i militariów, ale też kuracjuszy i klientów uzdrowisk korzystających ze stale poszerzanej gamy zabiegów. Dobre doświadczenia wiążą się z rosnącym zainteresowaniem agroturystyką, liczymy na dalszą poprawę wyników w tym segmencie. W tym roku po raz kolejny Szczecin gości żaglowce z całego świata, które wprowadzają do miasta niepowtarzalną atmosferę wielkiego żeglarskiego świętą. Szansa Pomorza Zachodniego zatem to nie tyle liczenie na dobrą pogodę i łut szczęścia, ale systematyczna praca wielu ludzi i środowisk, które chcą i potrafią zbudować atrakcyjną, różnorodną i całoroczną ofertę trafiającą w rozmaite gusta i potrzeby. - tłumaczy Artur Pomianowski.

Prezes Gdańskiej Organizacji Turystycznej, Łukasz Wysoki dodaje, że pandemia COVID-19 przyszła niespodziewanie i rozwinęła się w zastraszającym tempie, a co za tym idzie, praktycznie zablokowała światową turystykę. Gdańsk w tym wypadku wyjątkiem nie był. Gdańska Organizacja Turystyczna, wspólnie z Pomorskim Instytutem Naukowym im. Prof. B. Synaka przeprowadziła badania ruchu turystycznego w Gdańsku, w roku 2020. Dzięki temu wiemy, że w stosunku do rekordowego roku 2019 (ponad 3,5 mln gości) ruch turystyczny w roku 2020 był aż o 44% mniejszy (2 mln). Pandemia dotyka szeroko rozumianą branżę turystyczną. Tak naprawdę bardzo trudno wskazać gałąź turystyki, która ucierpiała mniej niż inne. Kryzys dotknął wszystkich: od hotelarzy, przez przewodników, gastronomów, aż do branży transportowej i sprzedawców. Szansą Gdańska i regionu są niezmiennie fascynujące: wspaniała historia, architektura no i oczywiście położenie - na wybrzeżu Bałtyku, w otoczeniu pięknych wzgórz. Do tego dodajmy liczne obiekty muzealne, kultury i sportu. Bardzo dużego znaczenia nabrały kwestie związane z bezpieczeństwem sanitarno- epidemiologicznym i bycia postrzeganym jako destynacja bezpieczna - komentuje prezes GOT.

Anna Golec-Mastroianni, prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej przyznaje, że problemy nie ominęły także Sopotu, gdzie poprzedni sezon również trudno nazwać udanym, a spadek liczby turystów sięgnął 40 proc. Większość miejsc noclegowych odnotowała dużo mniejsze obłożenie niż
w roku poprzednim, były to spadki rzędu 30 - 50 proc.

Widać u nas te same tendencje co w skali Europy czy świata. Wśród odwiedzających zdecydowanie więcej było osób z Polski, spadła liczba obcokrajowców. W ostatnich latach blisko połowę turystów odwiedzających Sopot stanowili obcokrajowcy. W 2020 zdecydowanie zmniejszyła się ich liczba. Turyści krajowi stanowili łącznie 85 proc. odwiedzających miasto, a turyści zagraniczni zaledwie 15 proc. Najliczniej odwiedzali nasi sąsiedzi z Niemiec. Co więcej, duża część turystów (około 30%), którzy zdecydowali się w 2020 roku na wypoczynek w Sopocie pochodziła z naszego województwa, widać więc trend podróży stricte lokalnych.Jeśli chodzi o segmenty, które mniej ucierpiały lub nawet zyskały, nie dotyczą one raczej rynku sopockiego. - mówi Anna Golec-Mastroianni, dodając, że szansą dla sopockiej turystyki może być zwiększenie zainteresowania turystyką uzdrowiskowo-zdrowotną. Pojawiły się u nas oferty turnusów dla ozdrowieńców czy pakiety uzdrowiskowe skupione wokół zabiegów służących wzmocnieniu odporności. Sopot posiada statut uzdrowiska i w tym kierunku chcemy rozwijać naszą ofertę Sopot jest miastem kultowym, przepięknym kurortem, który ma wiele do zaoferowania dla każdego turysty. Liczymy, na to, że odpowiednia polityka krajowa i masowe szczepienia pozwolą nam wszystkim, a szczególnie branży turystycznej wrócić do normalności. Kilka godzin po konferencji prasowej ministra zdrowia, o stopniowym luzowaniu obostrzeń portal Travelist podał, iż nastąpił największy od dwóch lat boom na rezerwacje w Polsce. W ciągu tygodnia nie tylko wrócił do tego z 2019 roku, ale przebił go aż o 30 proc, a listę najczęściej wybieranych regionów otwiera Trójmiasto. Polacy chętnie podróżują, a wakacje nad Bałtykiem co roku utrzymywały się w pierwszej trójce destynacji krajowych. Większość firm z branży dostosowała również ofertę i promocje pod program "Bon turystyczny", to na pewno też dobra zachęta dla odwiedzających, jeśli tylko będą mieli szansę te bony wykorzystać.
Jeśli bierzemy pod uwagę turystykę międzynarodową przypatrujemy się pomysłowi wprowadzenia jeszcze przed wakacjami tzw. "certyfikatów covidowych". Każdy projekt, który może wpłynąć na swobodne i bezpieczne podróżowanie będzie ratunkiem dla branży.
- dodaje prezes SOT.

Choć czas lockdownu był trudny, to jednak nie był wypełniony bezczynnością. Podjęliśmy liczne działania mające na celu zmniejszenie negatywnego wpływu pandemii na turystykę. Stale współpracujemy z branżą, organizujemy szkolenia, zapewniamy cenne dane i porady prawne. Zainicjowaliśmy liczne akcje zapewniające o gotowości do przyjęcia turystów w momencie zakończenia pandemii. Inicjatywa #CityWillWait połączyła wspólnym celem aż 13 miast w Polsce. Została dostrzeżona także poza granicami kraju otrzymując prestiżowe wyróżnienie Bessie Awards w kategorii "Współpraca roku". Z kolei w ramach inicjatywy "Czas na Gdańsk" zrealizowaliśmy akcje liczne działania promocyjne (m.in. realizacja filmików, program Onet Rano oraz udział Gdańska w Dzień Dobry TVN). - mówi Łukasz Wysocki.

Tak jak cały świat, tak i my w większym stopniu postawiliśmy na działania online. Zachęcaliśmy do wirtualnych spacerów i zwiedzania Sopotu wygodnie z fotela. Organizacja spotkań w sieci, webinary, sprzedaż pamiątek online czy wsparcie gastronomii w akcji #sopotkulinarny na wynos. Na każdym froncie staraliśmy się wspierać branżę - dodaje Anna Golec Mastroianni.

Zachodniopomorska Regionalna Organizacja Turystyczna świadczy szerokie wsparcie członkom organizacji i wspiera inicjatywy, które w tym trudnym czasie zmierzają do zwiększenia racjonalności działań i optymalizacji obecności na rynku. Prowadzone były szkolenia służące podnoszeniu kompetencji kadr turystycznych, w tym z zakresu obsługi ruchu turystycznego, wspieraliśmy lokalne społeczności i operatorów produktów wiedzą z zakresu wdrażania marketingu terytorialnego i budowy marki. Pomimo znaczącego osłabienia dynamiki ruchu turystycznego w ciągu ostatnich miesięcy udało się zorganizować w regionie pobyt kilku wpływowych przedstawicieli mediów branżowych, dziennikarzy i influencerów działających na rynku polskim i niemieckim. Przygotowywane przez nich publikacje trafiają do szerokiego grona odbiorców i budują wizerunek Pomorza Zachodniego, wybiegający poza perspektywę masowego wypoczynku na plaży i obejmujący liczne atrakcyjne formy spędzania czasu- mówi Artur Pomianowski.

Jakie perspektywy rysują się przed nadmorską turystyką? Anna Golec Mastroianni liczy na stopniowe odrabianie strat. W przypadku najbardziej optymistycznego scenariusza liczymy na to, że najbliższy sezon pozwoli na stopniowe odrabianie strat. Potwierdza to rosnąca liczba rezerwacji raportowanych przez firmy turystyczne i wstępne deklaracje rządu o coraz większym luzowaniu obostrzeń. Jesteśmy nastawieni głównie na turystów krajowych, stąd działania promocyjne będą kierowane do tych odbiorców. Obserwujemy swoisty renesans krajowej turystyki zorganizowanej i dostosowujemy pod to ofertę - zapowiada szefowa Sopockiej Organizacji Turystycznej.

Artur Pomianowski podkreśla, że branża turystyczna w Polsce jako całość stąpa obecnie po bardzo grząskim gruncie. Po roku doświadczeń z zarządzaniem kryzysem wszyscy doskonale wiedzą, że trudno liczyć na pełną stabilność w zakresie wdrażanych regulacji, terminów i skali uruchamiania gospodarki, w tym obiektów turystycznych, nie mówiąc już o prowadzeniu przemyślanego, mającego wielomiesięczną perspektywę marketingu. Zatrzymanie aktywności hoteli na okres długiego weekendu majowego dodatkowo dotknęło branżę. Musimy być przygotowani na to, że zarządzenia i przepisy mogą ponownie ulegać zmianom, łącznie z tym, że może się to dokonywać w trybie pilnym i bez jasnej perspektywy na przyszłość. Zarządzanie w tych warunkach jest zatem bardzo trudne. Przesłanek do optymizmu należy szukać w stopniowo rosnącej potrzebie powrotu do "normalności" wykazywanej przez społeczeństwo. Uważam, że zainteresowanie turystyką jest stabilne - pytanie czy będzie mogło być realizowane, w szczególności - czy sytuacja materialna pozwoli Polakom na masowe wyjazdy? - zastanawia się dyrektor biura ZROT.

Artur Pomianowski wskazuje, że sytuacja branży na Pomorzu Zachodnim jest inna niż w tych regionach, które bazowały na turystyce miejskiej i w niektórych miesiącach doświadczały praktycznie całkowitego wygaszania ruchu. Przekonuje, że obszar nadmorski już w najbliższych tygodniach powinien odczuć przypływ gości, który ulegnie nasileniu w miesiącach letnich. Warto pamiętać, że w zeszłym roku nawet w sytuacji dużego zagrożenia epidemicznego nie brakowało amatorów wizyt na plażach i w miejscowościach turystycznych. Teraz zauważalne jest powszechne oswojenie z realiami pandemii, wiara w pozytywny wpływ nasilonej akcji szczepień. Nie ma wątpliwości co do tego, że rynek dozna odbicia wobec przeżywanej przez niego zapaści. Pozostaje kwestią otwartą, czy skala tego odbicia pozwoli zrównoważyć poniesione straty, lub chociaż utrzymać - w przypadku wielu podmiotów - działalność. - komentuje.

Łukasz Wysocki jest zdania, że perspektywy turystyki w Gdańsku rysują się lepiej niż przed rokiem. Przede wszystkim jesteśmy przekonani, iż w Gdańsku sezon trwa cały rok - nie tylko latem. Jesteśmy przekonani, że nadchodzące lato i kolejne miesiące będą owocne i pozwolą branży na odrobienie strat w możliwie jak największym stopniu. Postępująca akcja szczepień, oraz zmniejszająca się ilość zakażeń, pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość, musimy jednak być przygotowani na różne scenariusze. Kluczowe jest poważne podejście do kwestii bezpieczeństwa sanitarnego zarówno przez klientów, jak i samą branżę - uważa prezes Gdańskiej Organizacji Turystycznej.

Jakie wyniki po sezonie będzie można uznać za zadowalające? Jak podkreśla dyrektor biura Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, W roku 2020 województwo zachodniopomorskie odnotowało spadek liczby turystów korzystających z bazy noclegowej przekraczający 30%. To bardzo dużo, choć i tak mniej, niż w przypadku innych regionów. ZROT uznaje rok 2021 za okres wytrwałej odbudowy pozycji uwzględniającej nowe realia, w tym nowe zachowania konsumenckie, wyhamowanie trendu dotyczącego nasilonego konsumowania oferty egzotycznych podróży. Należy też liczyć na efekt ponownego odkrycia mniej popularnych lokalizacji na terenie kraju oraz zainteresowania wypoczynkiem w bezpośrednim kontakcie z naturą. Jak się zatem wydaje, zbliżenie do wartości wskaźników z roku 2019 należy traktować jako ambitny cel z opcją dalszego wzmacniania pozycji regionu na rynku turystycznym w przyszłości. Z całą pewnością województwo zachodniopomorskie utrzyma pozycję krajowego lidera w zakresie liczby udzielonych noclegów, długości średniego okresu korzystania z tego rodzaju oferty oraz poziomu wykorzystania bazy noclegowej. Więcej niż zadowalające będzie uzyskanie sytuacji, w której wypoczynek na Pomorzu Zachodnim okaże się bezpieczny i nie pojawią się nowe ogniska wirusa związane z powrotem do masowego wypoczynku, co pozwoli dalej stabilnie, w sposób przewidywalny rozwijać ofertę - komentuje Artur Pomianowski.

Łukasz Wysocki przekonuje, że jesteśmy w miejscu, gdzie nie są ważne cyfry. Ważne jest zbudowanie wieloletniej perspektywy promocji i zarządzania turystyką długoterminowo w zupełnie nowej rzeczywistości. Zależy nam, aby branża turystyczna uzyskała stabilizację, aby uniknąć takich kryzysów w przyszłości. Aby była to branża stabilna pod względem zatrudnienia oraz była funkcjonalna również w dobie wyzwań pandemicznych, które mogą się powtórzyć w przyszłości. Właśnie dlatego jest to dobry czas na opracowywanie strategii i procedur kryzysowych - mówi Wysocki.

Jednego czego nauczył nas na pewno ten rok, to tego aby bardzo ostrożnie podchodzić do prognoz. Każde wyniki, które nie pogłębią strat będą pozytywne. Proszę pamiętać, że porównywanie sezonu będzie teraz naznaczone błędem. Nawet przy wzrostach o kilkadziesiąt procent, ten sezon jeszcze zdecydowanie nie uratuje branży. Konsekwencję ostatniego roku dla branży będą odczuwalne dużo dłużej - dodaje Anna Golec-Mastroianni.

Pandemia zmieniła oczekiwania turystów, warto pamiętać o tym także przy komunikacji marketingowej. Anna Golec-Mastroianni zauważa, powołując się na badania wśród konsumentów, że przede wszystkim warto na bieżąco komunikować o zmianach w obostrzeniach. Nikt z nas nie nadąża czy muzea, galerie czy inne atrakcje turystyczne są w danym momencie zamknięte i jakie w danym czasie obowiązują restrykcje. Warto więc elastycznie dostosowywać komunikację i ofertę. Ponad to pokazywać możliwości spędzania wolnego czasu, które można wybrać bez względu na okoliczności. Staramy się odkrywać przed turystami inne oblicza Sopotu, wychodzić poza utarte schematy, iż Sopot zaczyna się i kończy na "Monciaku". Staramy się szukać nowych kierunków, stawiamy między innymi na turystykę uzdrowiskową ale również na promocję sportu i rekreacji na świeżym powietrzu. Mamy sporą infrastrukturę żeglarską i cały czas ją rozwijamy. Podobnie w zakresie turystki zdrowotnej, Sopot może pochwalić się najlepszymi w Polsce ośrodkami oferującymi zabiegi kosmetyczne, masaże, usługi związane z odnową biologiczną i medycyną - uważa prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej.

Początkowo najtrudniej było określić cel takich działań promocyjnych. My postawiliśmy na podtrzymanie zainteresowania turystów lecz również na zainteresowanie mieszkańców i pokazaniem walorów turystycznych miasta w którym mieszkają oraz zachęcanie do skorzystania z tych walorów, gdy już będzie to możliwe. Narzędziowo, koncentrujemy się na działaniach promocyjnych - głównie on-line. Warto korzystać z nowoczesnych technologii bo one dają nowe możliwości - np. wirtualne zwiedzanie. Trzeba także wykorzystywać siłę mediów społecznościowych. Dlatego jesteśmy bardzo aktywni na Youtube (mamy własny kanał), Facebook, Instagram, LinkedIn, a ostatnio również na TikTok. Nie zaniedbujemy przy tym oficjalnej strony turystycznej Gdańska - www.visitgdansk.com - wskazuje Łukasz Wysocki.

Artur Pomianowski uważa, że trzeba energicznie poszukiwać nowych form promocji i organizowania ruchu turystycznego, definiowania ofert i budowy produktów turystycznych w sposób odpowiadający już nie tylko podstawowym oczekiwaniom turystów, ale też uwzględniający nowe uwarunkowania, takie choćby jak bezpieczeństwo sanitarne. Nie ma przy tym recept uniwersalnych. Nawet najlepsze pomysły związane z wykorzystaniem technologii opartych na marketingu internetowym ulegają szybkiemu rozprzestrzenianiu się i reprodukcji, a przez to także starzeniu się i utracie waloru świeżości. Ważniejsza okazuje się zatem atrakcyjność oferty i wiarygodność produktów, choć oczywiście bezwzględnie trzeba dbać o ich jak najlepsze opakowanie i skuteczną sprzedaż. Rozwijamy ukierunkowanie oferty i przekonujemy się, jak duże znaczenie ma komunikowanie się z określoną grupą potencjalnych odbiorców oparte na pełnej, atrakcyjnej, stale uzupełnianej informacji, dobrze zaadresowanej i trafiającej "w punkt". To działania wymagające wobec nadawcy, ale w zauważalnym stopniu równoważące deficyty i coraz większe ograniczenia promocji masowej. Poza tym właśnie informacja staje się podstawowym elementem działań promocyjnych. Zbudowaliśmy silną regionalną markę. Równie ważne, co jej ugruntowywanie, jest komunikowanie się ze świadomym turystą, informowanie go o nowych ofertach, uświadamianie przewag związanych ze zrównoważonym, przyjaznym środowisku realizowaniem potrzeb w zakresie wypoczynku i rekreacji. To trend ogólnospołeczny i także w dziedzinie marketingu turystycznego coraz bardziej zauważalny. Szanujemy zatem emocje i potrafimy je zaspokoić, ale coraz mocniej stawiamy też na informację, która musi być rzetelna, znajdywać odbicie w rzeczywistości - komentuje dyrektor biura Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

Eksperci podkreślają, że przedsiębiorcy turystyczni dobrze sobie radzą z przystosowaniem się do nowych realiów. Prezes Gdańskiej Organizacji Turystycznej podkreśla, że przede wszystkim bardzo odpowiedzialnie podchodzili do kolejnych obostrzeń, nawet jeśli te były dla nich dotkliwe i starali się wykorzystywać możliwości jakie pozostały. Np. gastronomia prowadziła sprzedaż posiłków "na wynos" lub z dojazdem do klienta. Muzea zapewniały zwiedzanie i warsztaty on-line. W trakcie chwil możliwego otwarcia, hotele przestrzegały rygorystycznych norm.

Uważam, że radzą sobie na tyle dobrze, na ile pozwalają na to okoliczności. Firmy turystyczne w krótkim czasie w pełni dostosowały się do narzuconego reżimu. Wprowadziły wszelkie wymagane elementy bezpieczeństwa. Środki dezynfekujące, personel pracujący w maseczkach, zalecenia i komunikaty dotyczące zachowania odległości czy odpowiedniej liczby osób w poszczególnych przestrzeniach. Cała branża spójnie buduje przekaz, iż jesteśmy gotowi i przygotowani na zapewnienie odwiedzającym bezpiecznego wypoczynku - podkreśla Anna Golec Mastroianni.

Zdaniem Artura Pomianowskiego nie ma jednej ścieżki adaptacji do nowych regulacji. Wiele zależy od specyfiki obiektu i segmentu turystyki, którą obsługuje. W przypadku portów i przystani jachtowych miało miejsce systemowe przygotowanie całej klasy obiektów do funkcjonowania w nowym reżimie, obejmujące analizę stanu i potrzeb, identyfikację potencjalnych zagrożeń, sformułowanie rekomendacji dotyczących postępowania i wdrażania dobrych praktyk, a także dostarczenie do obiektów zapasu preparatów dezynfekujących. Takich przedsięwzięć realizowanych w mniejszej lub większej skali jest więcej, zauważalne jest wprowadzenie nowej półformalnej normy, która jest akceptowana przez wszystkie strony wymiany usług turystycznych. Trudniej jest oczywiście o zaakceptowanie ekonomicznych realiów obowiązującej sytuacji. Straty branży hotelarskiej w pasie wybrzeża idą w dziesiątki milionów złotych. To tym bardziej dotkliwe, że na rynek wchodziły i wchodzą nowe obiekty, już na starcie lub jeszcze w trakcie budowy mierzące się ze znaczącym wygaszeniem ruchu. Pomorze Zachodnie nie skupia w dużym stopniu operatorów międzynarodowego ruchu turystycznego, więc nie notujemy w tej dziedzinie spektakularnych bankructw, pandemia odbiła się jednak mocno na kontrahentach i zapleczu produkcyjno - logistycznym ośrodków wypoczynkowych. Gorsze wyniki producentów i dostarczycieli żywności, firm transportowych czy też setek firm usługowych (pralni, firm sprzątających, wypożyczalni sprzętu) odbijają się na kondycji finansowej całego regionu. Dla nadmorskich miejscowości i działających w nich przedsiębiorców ograniczenie ruchu turystycznego to prawdziwa trauma, choć obiektywnie rzecz ujmując nie doszło jeszcze do masowej likwidacji firm. Należy się jednak liczyć z konsekwencjami w postaci odłożenia w czasie jakichkolwiek inwestycji i modernizacji. - komentuje Artur Pomianowski.

Dyrektor biura ZROT dodaje, że miejscowości nadmorskie poszukują pilnie form dywersyfikacji przychodów, które dotychczas w dużej mierze skumulowane były w obsłudze gości uzdrowisk. Dodatkowo zauważalny jest odpływ kapitału, obszar nadmorski traci rezydentów prowadzących działalność gospodarczą w sektorze turystycznym, podatki z tego tytułu w coraz większym stopniu zasilają kasę samorządu takich miast, jak
Poznań czy Warszawa. Obawiamy się sytuacji, w której lokalna gospodarka ucierpi, mimo ze z punktu widzenia turysty zmiany będą póki niezauważalne. W dłuższej perspektywie wymaga to od lokalnych społeczności redefiniowania struktury lokalnej gospodarki, poszukiwania bardziej efektywnych mechanizmów tworzenia i sprzedaży produktów. Pomorze Zachodnie jest regionem osób bardzo przedsiębiorczych, z pewnością nowe realia będą czynnikiem uruchamiającym nowe pokłady inwencji i zdolności adaptacyjne uważa Artur Pomianowski.

Wedle wszelkich badań w pierwszej kolejności ma się odradzać turystyka krajowa. Czy zatem turyści krajowi są w stanie zrekompensować ewentualną utratę części turystów zagranicznych? Turysta krajowy zawsze był dla nas klientem kluczowym, tak samo jak nasi mieszkańcy. To właśnie dlatego już w roku 2018 w Gdańsku powstał projekt innowacyjny na skalę, nie tylko kraju, ale i świata. Gdańska Karta Mieszkańca, która była i jest produktem z oferta "turystyczną" dla mieszkańców, która pozwala na poznanie walorów miasta i budowanie tożsamości wśród mieszkańców. Oczywiście Gdańsk to miasto otwarte - od zawsze. Otwarte na przybyszów ze wszystkich stron świata, którzy przyjeżdżają na chwilę i na dłużej. Okres letni 2020 pokazał, iż byliśmy miastem o najlepszym obłożeniu hoteli w Europie Środkowo Wschodniej. To pokazuje, że właśnie nasi rodacy cenią spędzanie czasu wolnego w Gdańsku. Czy można to nazwać rekompensatą? Zapewne tak. My jednak wierzymy, iż jakość, oferta poziom obsługi broni naszą destynację zarówno dla gości z zagranicy jak i z Polski - przekonuje Łukasz Wysocki, dodając, że zadaniem GOT jest sprawienie, aby ruch turystyczny wrócił do miasta nie za kilka lat ale już w najbliższej przyszłości.

W podobnym tonie wypowiadają się Anna Golec-Mastroianni i Artur Pomianowski. Mamy świadomość, że Polacy nastawiają się na wakacyjny urlop poza domem, a ze względów bezpieczeństwa większość z nich postawi na wyjazdy krajowe. To jeden z niewielu plusów tej trudnej sytuacji, że lepiej poznamy swój kraj i ponownie odkrywamy jego piękno.Każdy podróżujący, który decyduje się odwiedzić właśnie Sopot i zostawić u nas tą "przysłowiową" złotówkę jest dla nas równie cenny. Zdajemy sobie sprawę, iż wiele branż jest obecnie w kryzysie, szereg osób straciło dochody i pracę. Stąd każde wsparcie dla naszej branży jakim jest decyzja spędzenia urlopu właśnie w Sopocie jest dla ważne dodaje prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej.

Artur Pomianowski zauważa, że w pasie nadmorskim - poza uzdrowiskami - to krajowi turyści stanowią i będą stanowić o wielkości ruchu turystycznego w regionie. Branża uzdrowiskowa jest silna i z czasem wdroży mechanizmy korekty, z jednej strony przyciągając skutecznie turystę krajowego, z drugiej - zapewniając jakość oferty, bezpieczeństwo i przede wszystkim ceny akceptowane i chętnie wybierane przez turystów z zagranicy. Ten proces potrwa pewnie dłużej niż jeden sezon, ale wytworzy się tu z czasem rodzaj nowego ładu. Pozostaje otwarta kwestia, jak w okresie postpandemicznym wyglądać będzie ruch turystyczny w całej Europie. Jeśli wróci on przynajmniej w pewnym stopniu do stanu sprzed pandemii, to jakość oferty Pomorza Zachodniego przyciągnie do niego turystów z zagranicy. Jeśli pandemia przymknie na dłużej krajowe rynki, region nadmorski przyciągnie w większym stopniu krajowy ruch turystyczny. W każdy scenariuszu niezbędne jest energiczne i dobrze ukierunkowane systematyczne podnoszenie jakości oferty - mówi dyrektor biura Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
gdańska organizacja turystyczna sopocka organizacja turystyczna zachodniopomorska regionalna organizacja turystyczna




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję