Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj





Co dalej z nielegalną karczmą Godding?

Prawdopodobnie będą konsekwencje nielegalnej budowy karczmy Godding na terenach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego: Prezydent Sopotu ukarze urzędników, a inspektorzy nadzoru budowlanego ukarzą inwestora.


O sprawie powstania karczmy Godding, powstałej nielegalnie na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego pisaliśmy już wcześniej, w aktualność pt. Karczma na specjalnych prawach.

Przypomnijmy - trzykondygnacyjny lokal do organizacji imprez integracyjnych i wesel na 150 osób w projektach przedstawiany był jako wiata dla turystów. Powstał na terenach parku krajobrazowego, gdzie nie mogą działać lokale o takim charakterze. Obecnie, karczma, mimo braku pozwolenia na użytkowanie, przyjmuje gości.

Ponieważ lokal powstał bezprawnie (tzn inwestor miał zgodę na postawienie wiaty dla turystów, a nie karczmy na tak wiele osób) trwa szukanie osób odpowiedzialnych za całą sytuację. Wiadomo już, że najważniejsze formalności dla prywatnego inwestora (pozwolenie na budowę i uzgodnienia z dyrekcją parku) załatwili sopoccy urzędnicy z Zarządu Dróg i Zieleni. Nieoficjalnie dziennikarze Gazety Wyborczej dowiedzieli się, że dyrektor ZdiZ Andrzej Chrzanowski zostanie ukarany za pomoc w oszustwie - straci kwartalna premię.

Sprawą zainteresował się też Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Rozpocznie on postępowanie w sprawie nielegalnego użytkowania karczmy. Na miejscu odbywały się już bowiem imprezy, a formalnie cały czas trwa tam budowa.

- Sprawdzimy, jak faktycznie wygląda ta budowa oraz wszystkie towarzyszące tej inwestycji dokumenty - powiedział Grzegorz Mazur, zastępca powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Sopocie. - Jeśli postępowanie wykaże nieprawidłowości, wymierzymy inwestorowi karę z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu.

Zgodnie z nowym prawem budowlanym, za nielegalne użytkowanie obiektu grozi inwestorowi kara do kilkunastu tysięcy złotych.

Inspektorzy budowlani sprawdzą również, czy obiekt wybudowany jest zgodnie z projektem i czy może być określany mianem "wiata". Jeśli znajdą oni istotne naruszenia, to inwestorowi grożą dalsze kary finansowe, lub nawet nakaz rozbiórki.

Michał Pospieszny, współwłaściciel karczmy Godding, nie chciał komentować dla Gazety Wyborczej całej sprawy.






Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:




Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij