Subskrypcja

Subskrypcja

Szukaj

Szukaj



Na narty do Kielc?

Ze względu na dodatnie temperatury, pogorszyły się warunki narciarskie na Kielecczyźnie. Pomimo tego na większości świętokrzyskich stoków wciąż można jeździć.


Na stokach w dalszym ciągu jest kilkudziesięciocentymetrowa warstwa śniegu, ale jego wierzchnia warstwa jest mokra, co rzutuje na komfort jazdy. Czynne są kieleckie stoki na Stadionie i Telegrafie oraz w Szwajcarii Bałtowskiej, gdzie na wszystkich trasach jest około 80-100 cm śniegu.

Właściciele ośrodka narciarskiego w Tumlinie zapowiadają, że będzie on otwarty co najmniej jeszcze przez tydzień. Jeszcze dłużej będzie można korzystać z białego szaleństwa w Krajnie, gdzie w sobotę odbędzie się kolejna edycja nocnego szusowania, czyli zniżek na skipassy na popołudnie i wieczór.

Nieczynne są już ośrodki w Niestachowie i Bodzentynie, gdzie na najniższej części trasy narciarskiej pojawiły się przeciery ziemi. Jeżeli w weekend dosypie śniegu, ośrodki na powrót otworzą swe podwoje.

W Górach Świętokrzyskich działa osiem ośrodków narciarskich, które posiadają 2 wyciągi kanapowe, 22 talerzykowe oraz kilkanaście orczyków. Łączna długość tras narciarskich wynosi około 7 kilometrów.

Większość stoków znajduje się w Kielcach i ich najbliższej okolicy. Jedynie ośrodki w Szwajcarii Bałtowskiej i Konarach są od nich oddalone o 80 km.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:




Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij