Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj





Agencie (nie)wyroluj się sam!

Od samego początku działalności agencyjnej trwają spory pomiędzy organizatorami i dostawcami usług, a agentami. Jest to zrozumiałe - w końcu chodzi o pieniądze i działanie firmy oraz zachowanie dobrego imienia.


Dziś jednak świat idzie do przodu (żeby nie ująć, że biegnie) i działalność agencyjna staje się dużo trudniejsza. Dziś klient oprócz wejścia do biura agencyjnego może skorzystać z internetu, zamówienia przez call center czy też sprzedaży mobilnej (sporo ponad połowa Polaków ma smartfona, choć nie wszyscy z niego w pełni korzystają).

Zatem dla agenta oprócz przetrwania dnia następnego liczyć się musi to, czy klient powróci zadowolony i czy jego partner nie spróbuje mu go odebrać (prowizja to potężny wydatek w kosztach, czasem większy niż zysk samego dostawcy).

Dziś wiele większych i mniejszych firm podejmuje lub podejmowało działania godzące w interesy agentów. Typowym zachowaniem było otwieranie własnych biur sprzedaży w pobliżu agentów o dużej sprzedaży (szczególnie z wymówieniem im umowy agencyjnej co zostawiało ich "na lodzie"), narzucanie trudnych lub niemożliwych planów sprzedażowych - a w przypadku niewykonania planu zmniejszanie prowizji lub rozwiązanie umowy, zmuszanie do płacenia za dodatkowe materiały/działania dostawcy. Piszemy tu o dostawcach, bowiem problem dotyczy nie tylko organizatorów, ale i innych usług. Często agenci są skazani "rynkowo" na korzystanie z usług konkretnych firm i muszą ponosić koszty, które niekoniecznie mają uzasadnienie.

Nawet takie działania jak presja sprzedażowa, czy też narzucanie stałych opłat długofalowo w bardzo dużym stopniu mogą zaważyć na biznesie agencyjnym, gdyż dla agenta na pierwszym miejscu powinien być klient. Wszelkie wymuszenia sprzedaży itp. odbijają się na jakości oferty dla klienta i narażają agenta na złą opinię. Niestety nie ma tu symetrii - lojalność i działanie w interesie klienta nie gwarantuje nam jego lojalności i dobrej opinii, ale nielojalność i działanie na szkodę klienta daje duże szanse na nielojalność klienta i złą opinię.

Teraz wystarczy spojrzeć na reklamy firm ubezpieczeniowych - kiedyś firmy te skupiały się na agentach, podkreślały ich zalety itp. Dziś promowane są infolinie i sprzedaż internetowa, a z wielu firm nawet "starzy - tradycyjni" agenci mogą nam wysłać/przygotować polisy on-line i bez wizyty u nas. Na krótką metę jest to dobre - agent oszczędza czas, klient dostanie polisę na e-mail, przypomnienie na telefon... ale za rok-dwa-trzy zarząd firmy powie - a po co nam agent skoro pracownik call-center za 15-20zł/h obsłuży 2 klientów na godzinę i większość klientów i tak kupi (w pierwszym/drugim roku dajemy zniżkę jak np. prowizja agenta, a w trzecim roku, jeśli klient poszuka agenta to już go na rynku nie będzie).

Dlatego bezcenni są dziś dla agentów lojalni dostawcy i działanie w grupie. Jeśli agenci jako grupa nie będą tu działać razem, jeśli będą sprzedawać produkty dostawców, którzy zamierzają ich mówiąc kolokwialnie "wyrolować" z biznesu, to perspektywy ich biznesu będą coraz gorsze.

Nie namawiamy tu do zmowy, czy innych działań szkodzących rynkowi, ale do rozważenia z którymi dostawcami warto pracować, a którzy zmierzają wprost odstawienia agenta, jako kosztu, na bok. Dzisiejsza prowizja to nie wszystko, a dopuszczenie jednego naruszenia interesów poskutkuje nasileniem podobnych działań z innych firm i finalnie agent znajdzie się "z niczym".

Prawdą jest, że postępu zatrzymać się nie da, ale można postęp nieco zwolnić, a przede wszystkim wymusić, aby duzi gracze respektowali choć część praw mniejszych firm, po to, aby biznes mniejszych nie skończył się z dnia na dzień i aby firmy miały szanse się dostosować i przetrwać.

Liczymy na Państwa głosy i wskazanie nam, które firmy uważacie Państwo za lojalne, a które nie. Możliwe są wpisy na forum poniżej, ale przede wszystkim czekamy na kontakt z nami na adres centrumprasowe@tur-info.pl i przekazanie nam swoich uwag co do lojalności i nielojalności w obecnym czasie, obiecujemy wykorzystać je w sposób konstruktywny i anonimowy (w przypadku chęci zacytowania/podania czegoś więcej, będziemy prosić o zgodę via e-mail).




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij