Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2004-09-20 do 2004-09-25
(rok 2004, tydzień 39)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2004-09-20 :::


Więcej kart Diners Club w Polsce?

Zobacz całość »
Diners Club jest kartą obciążeniową, działającą poza systemem bankowym. Klient płaci za jej pomocą, a wyciąg z zestawieniem wszystkich transakcji otrzymuje po zakończeniu okresu rozliczeniowego i dopiero wtedy dokonuje spłaty całości zadłużenia. Maksymalny czas kredytowania wynosi 59 dni.
Diners Club jest kartą prestiżową. Mogą ja otrzymać tylko osoby osiągające roczny dochód brutto w wysokości min. 90 000 zł. Roczna opłata za jej użytkowanie to 300 zł. W ramach tej kwoty klient otrzymuje pakiet ubezpieczeń w podróży, obejmujących posiadacza karty i trzy towarzyszące mu osoby, pod warunkiem, że podróż opłacona jest za pomocą karty.
Na terenie Polski karta akceptowana jest w 70 000 punktów obsługiwanych przez PolCard. Na świecie liczba punktów, w których można płacić kartą, sięga 8 500 000.
Posiadanie karty Diners Club umożliwia także bezpłatne korzystanie z saloników dla VIP-ów na większości lotnisk świata, i uprawnia do rabatów w tysiącach hoteli, restauracji i wypożyczalni samochodów na całym świecie.
Ilość kart Diners Club będących w posiadaniu Polaków może ulec zwiększeniu, gdyż od niedawna karty te oferuje swoim klientom firma Expander, która do tej pory zajmowała się tylko doradztwem finansowym i ubezpieczeniowym.

Zobacz całość »



Rozmowy Airbusa i Boeinga zakończyły się fiaskiem

Zobacz całość »
Pod koniec ubiegłego tygodnia w unijnej stolicy rozpoczęły się unijno-amerykańskie rozmowy w sprawie pomocy publicznej dla koncernów lotniczych. Zarówno Waszyngton, jak i Bruksela wiele obiecywały sobie po spotkaniu.
Jak już pisaliśmy w aktualności Produkcja samolotów bez subsydiów problem dotyczy preferencyjnych dopłat do produkcji samolotów, a dokładnie zmiany warunków porozumienia z 1992 r., które zezwalało na subsydiowanie produkcji samolotów, na umowę, która subsydiowania zabrania.
Jednak negocjacje odnośnie wprowadzenia zakazu subsydiowania przez rząd producentów samolotów okazały się totalnym fiaskiem - całodniowe rozmowy nie przyniosły żadnego rezultatu, a negocjatorzy rozjechali się, nie ustalając nawet terminu kolejnego spotkania.
Airbus i Boeing nadal będą więc wzajemnie oskarżać się o nieuczciwą konkurencję, a rządy Stanów Zjednoczonych i państw Unii będą nadal pomagać finansowo dwóm największym firmom lotniczym świata.

Zobacz całość »



Z British Airways do 20 miejsc świata

Zobacz całość »
Od 21 września rusza 4-dnowa kampania sprzedażowa British Airways. W jej trakcie przewoźnik oferuje promocyjne ceny na bilety lotnicze do ponad 20 miejsc świata.
Promocję wspiera rozpoczynająca się dziś kampania reklamowa zatytułowana "Sprzedajemy miejsca!". Jej celem jest poinformowanie potencjalnych nabywców o promocji. Grupę docelową kampanii stanowią osoby wykształcone powyżej 25 roku życia, lubiące dalekie podróże, mieszkańcy dużych miast, pochodzących z gospodarstw domowych, w których dochód na głowię przekracza 1400 zł.
Kampania będzie przebiegała jednocześnie w radiu i prasie.

Zobacz całość »



Rozpoczął się Oktoberfest

Zobacz całość »
W weekend po raz 171-ty w Monachium, stolicy Bawarii rozpoczął się Oktoberfest - największy na świecie festiwal piwa. W południe burmistrz Monachium Christian Ude trzykrotnie uderzając młotkiem odszpuntował inauguracyjną beczkę piwa.
Tylko podczas pierwszych 2 dni w Oktoberfest wzięło udział ponad milion osób, które wypiły 560 tysięcy litrów piwa.
Impreza potrwa do 3 października. Organizatorzy święta spodziewają się iż do tego czasu Oktoberfest odwiedzi 6 000 000 turystów, w tym miliona zagranicznych.
W tym roku za litr piwa trzeba będzie zapłacić więcej niż w roku ubiegłym - ceny dochodzą nawet do 7 euro za litr. Podczas Oktoberfest piwo pite jest w wielkich halach, które są w stanie pomieścić nawet po kilka tysięcy osób. Do piwa najczęściej podawana jest golonka, kiełbaski, biała rzodkiew oraz precle.

Zobacz całość »



Iraqi Airways znów lata

Zobacz całość »
Irackie linie lotnicze "Iraqi Airways" w sobotę wznowiły loty międzynarodowe. Ostatni raz z Irackim przewoźnikiem można było polecieć za granicę w 1990 roku. Wtedy na Irak, rządzony ówcześnie przez Saddama Husajna, nałożono sankcje z powodu inwazji Kuwejt.
Pierwsze międzynarodowe rejsy Iraqi Airways odbył się na trasach Amman-Bagdad, i Bagdad-Damaszek.
Teraz irackie linie lotnicze będą codziennie wykonywać loty do stolicy Jordanii i Syrii. Planowane jest także uruchomienie połączenia pomiędzy Bagdadem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.
Podróż w obie strony na trasie Amman-Bagdad - kosztuje dość drogo, bo 750 USD.. Za bilet w dwie strony między Bagdadem a Damaszkiem zapłacić trzeba 600 USD. Wysokie ceny na rejsy międzynarodowe podyktowane są wysokim ryzykiem przewoźnika, bowiem bezpieczeństwo lotów nad Irakiem jest nadal zagrożone - irackie ugrupowania zbrojne często ostrzeliwują lotniska (np. lotnisko w Bagdadzie), a maszyny pasażerskie i handlowe muszą ostro manewrować, aby nie trafić pod ostrzał.
Pomimo ryzyka iracki przewoźnik "Iraqi Airways" zapowiedział, że niebawem zacznie odzyskiwać swoje maszyny, które aktualnie uziemione są w Jordanii, Tunezji i Iranie. Oprócz odzyskania samolotów, Iraqi Airways planuje zakup pięciu nowych airbusów.

Zobacz całość »



Nowy produkt turystyczny - szlak oscypkowy

Zobacz całość »
Za przykładem władz prowincji włoskich i hiszpańskich, które proponują turystom objazd szlakami najsłynniejszych winnic, starostwo tatrzańskie zaproponowały szlak... oscypkowy.
Powstał już folder zawierający mapkę prezentującą najlepsze, rekomendowane przez władze powiatu tatrzańskiego bacówki. Z wszystkich 40, które znajdują się na terenie powiatu w oscypkowym szlaku ujętych zostało 15 najlepszych, które pomyślnie przechodziły wizytacje władz w ciągu ostatnich 3 lat.
Możemy je polecić wszystkim, oraz zapewnić, że ser jest tam wyrabiany w odpowiednich warunkach - mówi starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski.
Folder z mapka oscypkowego szlaku został już rozprowadzony po zakopiańskich biurach podróży i hotelach. Jest również dostępny w Centrum Informacji Turystycznej w Zakopanem.

Zobacz całość »



Dalszy ciąg sprawy biura podróży Travel Avenue

Zobacz całość »
Nadal klienci biura Travel Avenue nie wiedzą, czy spędza zaplanowane wakacje na Teneryfie, czy też stracą zainwestowane w wycieczkę pieniądze.
O zniknięciu biura pisaliśmy kilka dni temu w aktualności Biuro zniknęło, zostali zdenerwowani klienci.
Firma organizowała wyjazdy do apartamentów o wysokim standardzie w różnych zakątkach świata. Po sprzedaniu wakacji klientom, zniknęła z siedziby przy ulicy Pukowca w Katowicach, nie zostawiając adresu nowej siedziby, ani nawet numeru telefonu.
Jednemu ze zdenerwowanych klientów udało się skontaktować z przedstawicielem Travel Avenue. W efekcie dostał pismo z informacją, że obsługę dotychczasowych klientów tej firmy przejmuje spółka First Choice. Numeru telefonu do First Choice oczywiście nie podano, ale był adres: Bratysława, ul. Bajkalska 2a. Niestety z Bratysławie nie ma firmy o takiej nazwie.
Travel Avenue przeprowadziła się na Śląsk z Poznania na początku tego roku. To, iż nie posiadała zezwolenia wojewody na organizacje wypoczynku, tłumaczyła faktem, iż nie jest organizatorem turystyki. W Krajowym Rejestrze Sądowym jako właścicieli figurują dwaj Anglicy, a działalność spółki jest szeroka: od wydawania książek i reklamy po prowadzenie agencji turystycznej.
Inspekcja Handlowa i Urząd Wojewódzki doradza klientom Travel Avenue, aby zgłaszali sprawę policji i prokuraturze.

Zobacz całość »



::: 2004-09-21 :::


Luksusowy hotel w Krynicy?

Zobacz całość »
Nie wykluczone, iż w Krynicy stanie luksusowy hotel. Pomysł na budowę obiektu powstał na tegorocznym Krynickim Forum Ekonomicznym. Inwestorami (jeżeli budowa dojdzie do skutku) byli by przedstawiciele władz Arabii Saudyjskiej.
Podczas trwania forum pojawiły się także pieniądze na budowę toru saneczkowego w Krynicy. Miejmy nadzieje, że to nie tylko pierwsze inwestycje, które zostaną zrealizowane w Krynicy dzięki międzynarodowej konferencji.

Zobacz całość »



Więcej samolotów Iran-140

Zobacz całość »
Irańskie linie lotnicze do końca bieżącego roku wzbogacą się o nowe samoloty pasażerskie Iran-140. Pierwsze 52-osobowe maszyny będą używane do przewozów wewnątrz kraju. W dalszej perspektywie irański przewoźnik planuje wprowadzić je na trasy międzynarodowe, głownie jednak do krajów sąsiadujących z Irakiem.
Całkowity koszt budowy samolotu pasażerskiego Iran-140 to 9 mln USD. Samoloty produkowane w Iranie w porozumieniu z Rosją i Ukrainą na bazie AN-140. Wartość kontraktu szacowana jest na kwotę 253 mln USD.
Zakłada się, że docelowo Iran będzie produkował 12 samolotów rocznie. Obecnie przy budowie maszyn zatrudnionych jest ok. 100 specjalistów z Rosji i Ukrainy, a 80% części importowanych jest z Rosji.
Trwają negocjacje na temat montażu w Iranie samolotów Tu-334.

Zobacz całość »



Zamknięte za brak zezwolenia

Zobacz całość »
Policja w Sofii zamknęła biuro niemieckiej firmy BexX Air, która zajmowała się sprzedażą tanich biletów lotniczych.
Zdaniem władz oficjalnym powodem zamknięcia firmy jest brak zezwolenia na prowadzenia takiej działalności. Sama firma twierdzi, że funkcjonariuszami wysługuje się konkurencja - Bexx Air oferowała bilety prywatnego bułgarskiego przewoźnika Hemus Air, realizującego rejsy czarterowe do Niemiec i do Belgii. Cena biletu na taki lot zwykle nie przekraczała 100 euro, gdy na bilet tradycyjnych przewoźników powietrznych trzeba było wydać minimum 250 euro.

Zobacz całość »



Trasy rowerowe na wałach Wisły

Zobacz całość »
Już niedługo bez samochodów, bez stresu, wzdłuż przyjemnie szemrzącej wody będą podróżowali rowerzyści wzdłuż królowej polskich rzek, gdyż na wałach Wisły powstają trasy rowerowe.
Obecnie na Podbeskidziu wciąż nie ma zbyt dużo ścieżek rowerowych, a te istniejące prowadzą drogami, gdzie rowerzyści muszą uważać na pędzące auta i nierówności.
Jednak już niedługo przybędzie tras rowerowych, między innymi dzięki nowym szlakom powstającym na prawym wale Wisły. Będzie można jechać wałami z samej Wisły, przez Ustroń, aż po Ochaby, czyli 33 km.
Z pewnością będzie to duża atrakcja dla turystów.

Zobacz całość »



Wielki sukces rzymskiej Białej Nocy

Zobacz całość »
Według danych władz Rzymu, w kilkuset imprezach ostatniej Białej Nocy udział wzięło ponad 2 miliony mieszkańców miasta i turystów.
Nawet w najbardziej optymistycznych prognozach spodziewano się, że na placach i ulicach Wiecznego Miasta bawić się będzie około 1,5 miliona osób.
Władze miasta z Burmistrzem Walter Veltroni na czele uznału obchody za wielki sukces.
Podczas Białej Nocy mieszkańcy i turyści mogli zwiedzać prawie wszystkie rzymskie muzea i galerie, między innymi Mercati di Traiano, gdzie wystawiono rzeźby Igora Mitoraja. W mieście przygotowano 300 bezpłatnych spektakli oraz koncertów z udziałem tysiąca artystów.
Do świtu otwarte były teatry, kina, muzea, sale koncertowe, restauracje i sklepy.
Na organizację Białej Nocy wydano 3 miliony 300 tysięcy euro, z czego polowe pokryły władze miasta, a połowę Izba Handlowa.

Zobacz całość »



Wizy do USA dostępniejsze?

Zobacz całość »
Po zakończeniu konsultacji w ramach polsko-amerykańskiego dialogu strategicznego, zastępca sekretarza stanu USA Richard Armitage zapełnił, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by krok po kroku zwiększyć dostępność Polaków do wiz.
Również demokratyczny kandydat do Białego Domu John Kerry opowiedział się za zniesieniem - choć nie natychmiastowym - wiz amerykańskich dla Polaków, oświadczając, że jako prezydent będzie zmierzał do włączenia Polski do grona krajów, których obywatele podróżują do USA bez wiz.
Zobaczymy, jak słowa Amerykanów przełożą się na rzeczywistość, i czy skończą się problemy plaków z otrzymaniem wizy do Stanów Zjednoczonych.

Zobacz całość »



Za rok Woodstock też w Kostrzynie

Zobacz całość »
Ponieważ przed organizacją tegorocznego Przystanku Woodstock w mieście pojawiały się głosy sprzeciwu przeciw imprezie, władze miasta postanowiły (zanim w przyszłym roku zdecydują się na organizacje Woodstocka) zapytać mieszkańców, czy wyrażają zgodę na ponowną organizację tej imprezy w ich mieście.
Wynik sondażu nie pozostawia żadnych wątpliwości - mieszkańcy wyrażają zgodę na ponowną organizację Przystanku Woodstock w Kostrzynie. Oficjalnie prawie 95% uczestniczących w badaniu dotyczącym przyszłorocznego Przystanku Woodstock, było za Przystankiem Woodstock w ich mieście.
W sondażu wzięło udział prawie 2000 pełnoletnich mieszkańców miasta, co stanowi ok. 15% uprawnionych do głosowania.
W tym roku Przystanek Woodstock odbył się po raz pierwszy w Kostrzynie nad Odrą. W latach ubiegłych organizowany był w innym lubuskim mieście - w Żarach.

Zobacz całość »



Ocena polskiej oferty turystycznej w Niemczech

Zobacz całość »
Na stronach Polskiej Organizacji Turystycznej pojawiło się bardzo interesujące opracowanie, członka Polonijnego Forum Turystyki Jacka Barełkowskiego (z Biura Podróży DARPOL w Berlinie) na temat polskiej oferty turystycznej w Niemczech.
Autor szczegółowo analizuje dostępne na niemieckicm rynku formy wypoczynku w Polsce, dzieląc firmy zajmujące się organizacją wyjazdów turystów niemieckich do naszego kraju na cztery grupy:
  • touroperatorów, mających w ofercie wypoczynek w Polsce,
  • specjalistyczne biura podróży,
  • przedsiębiorstwa transportowe,
  • biura polowań.

Czytając analizę Jacka Barełkowskiego łatwo dostrzec jeszcze nie zagospodarowane nisze, które z pożytkiem mogą wykorzystać polskie firmy branży turystycznej & HoReCa.
Zapraszamy do lektury opracowania "Ocena polskiej oferty turystycznej w Niemczech"

Zobacz całość »



::: 2004-09-22 :::


Prezydent podpisał

Zobacz całość »
Prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał ustawę z dnia 27 sierpnia 2004 r. o zmianie regulacji dotyczących autostrad płatnych oraz o Krajowego Funduszu Drogowego.
Ustawa dostosowuje wybrane przepisy do regulacji zawartych w ustawie o podatku akcyzowym. Nowelizacja uzupełnia m.in. katalog podmiotów zobowiązanych do uiszczenia opłaty paliwowej o podmioty dokonujące nabycia wewnątrzwspólnotowego oraz dopuszcza możliwość zwolnienia z obowiązku jej zapłaty przewoźników międzynarodowych, w przypadku, gdy wynika to z umów międzynarodowych dotyczących międzynarodowego transportu drogowego.

Zobacz całość »



Podróż z pupilem tylko z paszportem

Zobacz całość »
Od 1 października, jeśli przekraczamy granicę z psem, kotem czy fretka musimy posiadać specjalny paszport dla zwierzaka.
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego każdy podróżujący po krajach UE pies, kot i fretka musi być oznakowany tatuażem lub wczepionym chipem. Zwierzę musi też legitymować się paszportem z danymi właściciela i wykazem aktualnych szczepień.
Obowiązujące na granicy paszporty dla zwierząt otrzymają tylko oznakowane tatuażem lub chipem zwierzęta.
Do wybranych państw, zwierzęcy paszport nie wystarczy. Wielka Brytania, Szwecja, Irlandia i Malta zaostrzyły unijne przepisy. I tak, oprócz świadectwa szczepienia przeciwko wściekliźnie, właściciel musi okazać dokument potwierdzający odporność zwierzęcia przeciw chorobie, co wiąże się to z aktualnym badaniem krwi. Mimo iż, np. pies ma paszport, odbędzie także kilkudniową kwarantannę na terenie kraju, do którego podróżuje z panem. Oczywiście za kwarantannę pupila trzeba zapłacić, według cennika danego kraju.
Jak uzyskać paszport dla pupila?
1. Najpierw u weterynarza, wszczepiamy naszemu pupilowi chipa lub go tatuujemy.
2. Potem idziemy z psem do lecznicy, uprawnionej przez powiatowego lekarza weterynarii do wydawania paszportów (lecznice te nie są jeszcze wyznaczone!)

Zobacz całość »



Niepostrzeżenie wyrósł nowy hotel

Zobacz całość »
W samym centrum Poznania niezauważenie wyrósł kolejny hotel, o nazwie Stare Miasto.
Hotel znajduje się w niewielkim budynku przy ul. Rybaki, i jest absolutnym przeciwieństwem hotelowych kombinatów budowanych przez międzynarodowe firmy.
Mieszkańcy poznanie twierdzą, iż chociaż hotel wyrósł w ciągu ostatnich 2 lat, to wygląda, jakby był tu od zawsze. Pięciokondygnacyjny budynek zaprojektowany przez architekta Juliusza Malepszaka idealnie wtopił się w klimat dziewiętnastowiecznej zabudowy ulicy.
Wszystkie elementy budynku - narożna wieżyczka, kształt okien, detale i proporcje - są jak gdyby przeniesione z okolicznych kamienic.
Nowego hotelu nie zbudowała żadna z wielkich hotelarskich sieci. Właścicielami są trzy rodziny (lekarze, budowlańcy i nauczyciele). W hotelu są 23 pokoje - dwuosobowe na pierwszych czterech piętrach, "jedynki" na ostatniej kondygnacji i jeszcze nie oddany do użytku apartament na czwartym piętrze. Na parterze pod przeszklonym dachem kusi kawiarnia i drink-bar, do którego mogą przychodzić także goście z zewnątrz.
Hotel jest w trakcie kategoryzacji - ubiega się o trzy gwiazdki. Nocleg w jedynce kosztuje 195 zł, a w dwójce 295.

Zobacz całość »



Star Alliance: Polak zapłaci więcej?

Zobacz całość »
Według Dziennika Polskiego, kupując bilet lotniczy przez Internet, można na niektórych trasach zapłacić nawet o ponad połowę mniej, jeśli zamiast polskiego adresu zamieszkania podamy np. adres holenderski.
Sprawa wyszła na jaw, kiedy Robert K. zamierzał kupić bilet z Amsterdamu do Budapesztu. Interesowały go loty linii zrzeszonych w Star Alliance (sojuszu, w ramach, którego działa m.in. polski LOT), bo korzysta z programu "miles and more", (czyli za każdy lot kolekcjonuje punkty, a gdy nazbiera ich odpowiednio dużo - może za nie dostać darmowe bilety). Dokonując rezerwacji przez Internet odkrył, że kiedy kupując bilet podaje swoje dane, w tym polski adres zamieszkania, to system rezerwacji "rekalkuluje" cenę biletu. I z 326 euro (ok. 1430 zł), jakie zapłaciłby mieszkaniec Amsterdamu, dla Roberta K. - zameldowanego w Krakowie - zrobiło się aż 3700 zł, czyli o ponad 2 razy więcej.
Gdy Robert K. w tym samym systemie rezerwacji Lufthansy kupił ten sam bilet, wpisując jako miejsce zamieszkania, adres holenderski, a jako kraj odbioru biletu Holandie, to zapłacił niższą cenę.
Rzecznik prasowy LOT Leszek Chorzewski twierdzi, iż ponad dwukrotnie wyższa cena tego samego produktu nie jest przejawem dyskryminacji Polaków - "Po prostu na lokalnym (przyp. zagranicznym) rynku, obowiązują czasem niższe ceny niż w Polsce.
LOT zapewnia, iż "Nie ma mowy o jakiejkolwiek dyskryminacji, zwłaszcza ze względu na narodowość klienta". Jednak twierdzi, że "Prawdą jest, iż najważniejsze jest w tym przypadku miejsce zakupu biletu, bo w zależności od niego kalkuluje się cenę. Dlatego bilet kupiony na ten sam lot w Warszawie może być dużo droższy niż kupiony właśnie w Amsterdamie".

Zobacz całość »



Konsumenci wybrali biura roku 2004

Zobacz całość »
W dniu wczorajszym w Pałacu w Wilanowie rozdano coroczne nagrody konsumentów Malwa 2004.
W kategorii Biura Podróży nagrodzono:
  • Platynowa Malwa - Nowator Białystok,
  • Złota Malwa - Sindbad Opole,
  • Srebrna Malwa - Delta Travel Kraków,
  • Brązowa Malwa - Alfa Star Radom.
Przyznano również wyróżnienia:
  • Nowator Białystok,
  • Logos Travel Poznań,
  • Exim Tours Warszawa,
  • Mazurkas Travel Warszawa,
  • Happy Holiday Travel Warszawa.
Wszystkim lauratom oraz wyróżnionym serdecznie gratulujemy, a szczególne gratulacje dla Agencji Turystycznej Nowator z Białegostoku, za Platynową Malwę otrzymą dzięki nieprzerwanej obecności w gronie finalistów od 1999 roku.

Zobacz całość »



Intensywna kampania promocji turystyki przynosi rezultaty

Zobacz całość »
Od wiosny bieżącego roku Czechy prowadzą intensywną kampanię promocji turystyki m.in. w CNN, BBC, Eurosport, Dicovery i National Geographic. I jak widać po statystykach pierwszego półrocza 2004 roku, kampania ta przynosi rezultaty - coraz więcej turystów odwiedza Czechy. Na kampanię tą Czechy wydały 30 milionów koron (954 541 euro).
Ministerstwo ds. Rozwoju Lokalnego podało, iż tylko w pierwszym półroczu 2004 liczba turystów zagranicznych w Czechach wzrosła o 16% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.
W pierwszej połowie bieżącego roku Czechy odwiedziło prawie 3,6 mln turystów zagranicznych. Najwięcej gości odnotowano z Niemiec, Słowacji, i Wielkiej Brytanii. Kolejne miejsca na turystycznej liście zajmują Włosi, Polacy, Amerykanie i Austriacy.
Od początku 2005 roku ruszy kolejna kampania promująca odpoczynek w Czechach. Tym razem krótkie spoty reklamowe będą zachęcać Polaków i Austriaków do odwiedzenia Czech oraz przekonywać samych Czechów do spędzania urlopu w krau.

Zobacz całość »



Dobre dla gastronomii zmiany społeczne

Zobacz całość »
Polacy coraz częściej jadają w biurze i na mieście. Tak jest i szybciej, i czasami taniej. A właściciele lokali gastronomicznych liczą zyski.
Jeszcze kilka lat temu jedzenie na mieście było traktowane jako rozrzutność. Teraz, coraz częściej jest konieczność, czasem łączona z przyjemnością. Według GUS od 1995 roku udział usług gastronomicznych w wydatkach Polaków wzrósł trzykrotnie, z 1,7% do 5,3%.
Na pytanie GfK Polonia "Jak często chodzimy do restauracji lub baru" 59% Polaków odpowiedziało prawie nigdy, 5% - raz do roku, 17% - kilka razy do roku, 13% - raz lub kilka razy w miesiącu, a 6% - przynajmniej raz w tygodniu.
Wzrosła również kwota, wydawana przez przeciętnego Polaka na jedzenie poza domem. Obecnie:
  • 29% Polaków deklaruje, iż wydaje w lokalach gastronomicznych do 20 PLN miesięcznie,
  • 26% 21-30 PLN/miesiąc,
  • 23% wydaje 31-50 PLN/miesiąc,
  • 11% wydaje 51-70 PLN/miesiąc,
  • 5% wydaje 71-110 PLN/miesiąc.

Pozostałe 6% Polaków miesięcznie zostawia w restauracjach i barach ponad 110 PLN.
Szacuje się, że jeżeli polski rynek gastronomiczny będzie rozwijał się tak jak zachodnie, to czeka go siedmiokrotny wzrost.

Zobacz całość »



Green Way podbija kolejne miasta

Zobacz całość »
Już po trzech miesiącach od otwarcia baru Green Way w Warszawie, można mówić o sukcesie. Personel stołecznego lokalu nie narzeka na brak pracy. Szacuje się, iż bar wegetariański obsługuje dziennie średnio 600 klientów.
Pierwszy Green Way powstał w 1997 roku w Sopocie. Bardzo szybko stał się jednym z najpopularniejszych barów w mieście, co spowodowało, iż właściciele zdecydowali się otwierać kolejne lokale w Polsce i za granicą, w oparciu o franczyzę.
Warszawski Green Way otwarty został w czerwcu 2004 roku. Jest 19 lokalem sieci barów wegetariańskich, w których można po przystępnej cenie zjeść, smaczne i pożywne dania bezmięsne. Największym atutem stołecznego Green Way’a jest lokalizacja - w pobliżu ulicy Szpitalnej, przy której mieszczą się uczelnie, biura i miejsca atrakcyjne pod względem turystycznym i handlowym. Lokal mieści się na 145 metrach kwadratowych, na dwóch kondygnacjach. Dolna przeznaczona jest dla gości, a górna służy jako zaplecze kuchenne i biuro. Zaadoptowanie lokalu i przygotowanie go do otwarcia kosztowało ok. 150-200 tysięcy złotych.

Zobacz całość »



Ruszyła akcja "Przyjaciel Polski"

Zobacz całość »
Już po raz drugi wystartowała medialno-promocyjna akcja Radia Polonia "Przyjaciel Polski" skierowana do dziennikarzy zagranicznych piszących o Polsce, i publikujących swoje materiały w krajach Unii Europejskiej.
Wydarzeniu patronuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a akcja ma na celu promocję naszego kraju oraz zwrócenie uwagi na wizerunek Polski, jaki kreowany jest za granicą przez tamtejsze media.
Materiały, na podstawie, których wyłonieni zostaną dziennikarze piszący "dobrze o Polsce", będą zebrane przy współpracy ambasad RP we wszystkich krajach Unii Europejskiej.
Nagrodzeni zostaną trzej dziennikarze, których publikacje Jury konkursu, złożone z przedstawicieli MSZ, UKIE, POT, PAIiIZ, TVP Polonia, The Warsaw Voice oraz Radia Polonia, uzna za najbardziej wartościowe, i najbardziej służące Polsce. Kryteria, według których materiały będą oceniane to:
  • liczba publikacji,
  • prezentowany przez autora stopień znajomości polskiej problematyki,
  • obiektywizm,
  • i atrakcyjność formy przekazu.

Zakończenie i podsumowanie akcji nastąpi na początku listopada 2004. Dziennikarzom zostaną wręczone nagrody i wyróżnienia podczas specjalnej konferencji prasowej.
Problematyka konkursu będzie szeroko prezentowana na antenie Radia Polonia.

Zobacz całość »



::: 2004-09-23 :::


Wyższe OC dla biur w praktyce

Zobacz całość »
Ubezpieczenie OC musi zapłacić każdy organizator wypoczynku. Jednak od tego roku, polscy organizatorzy muszą zapłacić za to samo zabezpieczenie o wiele więcej niż latach uprzednich.
Stawki wzrosły do niebotycznych rozmiarów - łódzkie biuro organizujące wypoczynek od 45 lat w ubiegły roku płaciło 3000 PLN, a teraz dostało ofertę od PZU ze stawką ponad 320 000 PLN. Gdyby biuro chciało wliczyć tę stawkę w koszt organizowanych imprez, każdy uczestnik musiałby zapłacić za wycieczkę o ponad 300 zł więcej. Dlatego łódzkie biuro nie opłaci OC. Podpisze umowę z innym biurem, które ma wykupione ubezpieczenie. Nie będzie już organizatorem wyjazdów, lecz będzie działać na zlecenie biura-kooperanta. Właściciel łódzkiego biura twierdzi jednak, że jego oferta katalogowa się nie zmieni.
Podobny problem spotkał PTTK Łódź, organizatora obozów trampingowych w Polsce. Biuro rok temu za ubezpieczenie zapłaciło 820 PLN, a teraz dostało ofertę od Warty na 3 500 -150 000 PLN, i usłyszało od ubezpieczycie la, że kwota OC nie musi być blisko tej niższej granicy. Dlatego organizator zrezygnował z Warty. Organizator ubezpieczył się w Towarzystwie Ubezpieczeń Wzajemnych TUW za 1000 zł.
Metod na nie kupienie OC wśród organizatorów jest dużo. Biura nie chcą płacić wygórowanych kwot za polisę gdyż bardzo często są one niewspółmierne z ponoszonym przez ubezpieczyciela ryzykiem. Przecież ryzyko organizatora, który wysyła klientów na obozy tampingowe z ich własnymi namiotami i ich własnym środkiem transportu jest inne niż organizatora robiącego tylko wycieczki autokarowe, i całkowicie inne niż organizatora wycieczek samolotowych do USA czy Afryki. Sprowadzenie do Polski wycieczki trampingowej (po Polsce) właściwie nie kosztuje nic, wycieczki autokarowej zamknie się w kwocie ok. 20 000 PLN, a wycieczki samolotowej to koszt rzędu 150 000 PLN. A tego już ubezpieczyciel nie uwzględnia - dla niego liczy się tylko liczba osób, którą organizator wysyła na imprezy.
Wyższe stawki uderzą wiec najbardziej w małe biura, organizujące wycieczki po Polsce i Europie, oraz w organizatorów wycieczek szkolnych, na których biura ustalają minimalną marże. W efekcie część z biur może upaść, a inne przejdą do szarej strefy - a tam nie będą płacić ani składek OC ani podatków.

Zobacz całość »



Superpromocja

Zobacz całość »
Był już aparat fotograficzny gratis lub przelot w jedną stronę gratis. Jednak żadne z biur nie dodawało do wycieczki dziecka gratis!
W witrynie jednego z katowickich biur można przeczytać:
"Ostatnie minuty wakacyjnej oferty: 20% taniej lub jedno dziecko gratis".

Zobacz całość »



Zawieszone paszporty dla zwierząt

Zobacz całość »
Paszporty dla psów, kotów i fretek miały obowiązywać od 1 października bieżącego roku. Nie będą jednak wymagane, bo jak dotąd nie ma wzoru, według którego maja być wystawiane.
Ponieważ nie określono jeszcze wzoru, według którego będą wystawiane paszporty dla zwierząt, i nie określono kosztów wystawienia tego dokumentu, to sprawa paszportów dla pupili jest zawieszona na okres kilki najbliższych tygodni. Na razie można, więc podróżować z czworonogiem zgodnie z unijnym prawem bez paszportu.

Zobacz całość »



LOT najlepszą linię lotniczą Europy Środkowo-Wschodniej

Zobacz całość »
Już po raz siódmy z rzędu polski przewoźnik LOT został uznany przez czytelników brytyjskiego magazynu Business Traveller za "Najlepszą linię lotniczą Europy Środkowo-Wschodniej".
Business Traveller to miesięcznik poświęcony podróżom biznesowym. Ukazuje się w kilku wersjach językowych - angielskiej, amerykańskiej, niemieckiej oraz azjatyckiej. Nagrody "BT" przyznawane są corocznie, od 20 lat. Od roku 1998 wydzielono specjalna kategorię dla linii lotniczych Europy Środkowo-Wschodniej.

Zobacz całość »



Zmiana w zarządzie PKP S.A.

Zobacz całość »
Redakcja Rynku Kolejowego nieoficjalnie poinformowała, iż lada dzień w zarządzie PKP S.A. nastąpią znaczące zmiany.
Z powodów osobistych rezygnację z pełnienia funkcji prezesa zarządu złoży Maciej Męclewski, a nowym prezesem PKP prawdopodobnie zostanie Andrzej Wach, obecnie prezes zarządu PKP Energetyka.
Ponadto Rada Nadzorcza PKP ma zamiar odwołać ze składu Zarządu dotychczasowych członków - Teresę Kalisz, Radosława Żołnierzaka i Bogdana Waligórskiego. Kandydatami na przyszlych członków zarządu PKP S.A. są : Jacek Bukowski, Zbigniew Szafrański i Maria Wasiak.

Zobacz całość »



Instytut Turystyki podsumował pierwsze 7 miesięcy b.r.

Zobacz całość »
Instytut Turystyki poinformował, iż od stycznia do końca lipca 2004 roku odnotowano 21 mln wyjazdów Polaków za granicę, czyli o 5,9% mniej niż w analogicznym okresie 2003 r., oraz ponad 33 mln przyjazdów cudzoziemców - aż o 21% więcej niż w tym samym czasie w 2003 r.
Tylko w lipcu 2004 roku polska granica była przekraczana przez cudzoziemców 4,195 mln razy w ruchu wyjazdowym, i 6,414 mln razy w ruchu przyjazdowym.
Do Polski w ciągu pierwszych 7 miesięcy 2004 roku przyjechało 33 594 221 cudzoziemców. Najczęściej odwiedzali Polskę Niemcy (18 163 594 przyjazdów), Czesi (5 088 661 przyjazdów) i Słowacy (2 123 744 przyjazdów). Obywatele Unii Europejskiej (bez Niemiec) odwiedzili nasz kraj 1 010 644 razy.

Zobacz całość »



Bilety tanich przewoźników na Aero.pl

Zobacz całość »
Należący do Travelplanet.pl serwis internetowy Aero.pl uruchomił sprzedaż biletów tanich linii lotniczych Sky Europe, Wizz i Air Polonia.
Aero.pl jest więc aktualnie jedynym systemem rezerwacji biletów lotniczych dostępnym w Internecie, w którym pod jednym adresem WWW można porównać oferty trzech tanich przewoźników i dokonać zakupu wybranego biletu. Jest również jednym z nielicznych serwisów, które umożliwiają klientom zakup biletu lotniczego nie tylko za pomocą karty kredytowej, ale także przelewem.
W chwili obecnej Aero.pl posiada w swojej ofercie bilety tanich linii lotniczych oferujące wyloty z Polski, oraz z lotnisk zagranicznych - np. Berlina. Serwis może zaproponować klientom relatywnie niższe ceny na zakup biletów większości linii lotniczych, gdyż ma dostęp do niepublikowanych w Polsce oraz niedostępnych w tradycyjnych biurach podroży taryf lotniczych. Aero.pl poleca również wyloty z Niemiec, ponieważ na wciąż chronionym rynku polskim ceny są znacznie wyższe niż u naszych zachodnich sąsiadów.

Zobacz całość »



::: 2004-09-24 :::


Warszawski Sheraton straci gwiazdkę?

Zobacz całość »
W czwartek pięciogwiazdkowy warszawski hotel Sheraton przegrał spór o jedną gwiazdkę w wojewódzkim sądzie administracyjnym. Wyrok jest nieprawomocny i hotel rozważa kasację do NSA.
Sheraton Warsaw Hotel & Towers jest jednym z najbardziej luksusowych hoteli w stolicy. W roku 1999 wojewoda przyznał hotelowi pięć gwiazdek, doceniając wysoki standard, poziom usług i kwalifikacje personelu. Jednak w 2001 r. zmieniły się przepisy, dotyczące kryteriów przyznawania kategorii obiektom hotelowym, i okazało się , że zgodnie z nowymi przepisami Sheraton nie zasługuje na pięć gwiazdek, gdyż nie ma w nim basenu.
Na usunięcie "braku" w wyposażeniu Sheraton otrzymał rok czasu. Jednak szefostwo uznało, że basen nie jest niezbędny, i po prostu nie ma go gdzie wybudować. W zamian zaoferował gościom ekskluzywny gabinet odnowy biologicznej.
Gabinet odnowy biologicznej nie przekonał jednak ani wojewody, ani Ministerstwa Gospodarki, do którego odwołał się Sheraton. Urzędnicy twierdzili, że trzeba spełniać wszystkie wymogi, a wyjątkowo traktowane mogą być tylko obiekty zabytkowe. Sporem zajął się wojewódzki sąd administracyjny, który zdecydował o pozbawieniu gwiazdki Sheratona.
Najbardziej absurdalny w tej sprawie jest fakt, że na początku bieżącego roku po raz kolejny uległy zmianie przepisy mówiące o wymogach, które muszą spełniać obiekty hotelowe poszczególnych kategorii. I według nowego prawa, hotele pięciogwiazdkowe nie musza dysponować basenem w budynku. Sprawa stała się więc bezprzedmiotowa. Reprezentujący hotel prawnicy zaproponowali, uchylenie decyzji i umorzenie sprawy, sąd jednak wniosku nie podzielił. Sędzia Piotr Borowiecki uznał, że tak częste zmiany przepisów nie są zabronione, a inwestorzy budujący w tej Polsce muszą się z tym liczyć.
Przegrana Sheratona nie oznacza jednak natychmiastowej utraty gwiazdki. Hotel może odwołać się od wyroku, lub wystąpić do wojewody o nadanie nowej kategorii. Obiekt nie straci kategoryzacji, jeżeli wojewoda podejmie decyzję szybko.

Zobacz całość »



Kolejni niezadowoleni z wczasów klienci

Zobacz całość »
Tym razem sprawa dotyczy sporu pomiędzy małżeństwem z Opola i biurem podróży Neckermann.
Małżeństwo z Opola wykupiło w biurze podróży w Opolu dwutygodniowe wczasy za 6 tys. zł w miejscowości Chersonissos na Krecie, w hotelu Byzantio. Wczasy miały znak jakości NNN, co rzekomo odpowiada trzem gwiazdkom [skala w Neckermannie jest od N do NNNNN].
Jednak sam pobyt na Krecie zdaniem klientów daleko odbiegał od standardu trzech gwiazdek. - Wszechobecny brud, odpychającą wyglądem i urągającą zasadom higieny łazienka, spróchniała balustrada na balkonie, okno wiszące na jednym zawiasie, karaczany na podłogach, mol w płatkach śniadaniowych - opisują turyści. Dodatkowo klienci twierdzą, iż na śniadania serwowano im nieświeże produkty, i nie było nic na ciepło.
Małżeństwo z Opola zgłaszało swoje uwagi rezydentowi, jako przedstawicielowi firmy na miejscu, który zaproponował Opolanom zmianę pokoju w ramach tego samego hotelu, lub przeniesienie się do innego hotelu, ale za dopłatą. Turyści jednak nie chcieli ponosić dodatkowych kosztów za uchybienia organizatorów.
Dlatego zaraz po powrocie zdegustowani wczasowicze napisali zażalenie do siedziby firmy w Warszawie. Załączyli zdjęcia ilustrujące brud, karaczany i mole. Zażądali zwrotu połowy kosztów.
Odpowiedź, która przyszła po miesiącu nie zadowoliła turystów. Nackermann napisał, m.in., iż: "Zdaniem naszego przedstawiciela na miejscu standard hotelu Byzantio i oferowane wyżywienie odpowiadają deklarowanej kategorii NNN. Podczas realizacji państwa wyjazdu nie stwierdziliśmy istotnych niedociągnięć z naszej strony. Dlatego też odmawiamy wypłaty rekompensaty". Krzysztof Piątek, prezes Neckermann Polska tłumaczy, iż standard NNN wprawdzie odpowiada trzem gwiazdkom, ale trzeba brać pod uwagę specyfikę kraju, i nie można hotelu w Grecji porównywać z trzygwiazdkowym w Warszawie.
Biuro podróży zapewnia, że jeżeli małżeństwo z Opola złoży odwołanie od decyzji, to sprawa jeszcze raz "zostanie gruntownie zbadana".

Zobacz całość »



Podsumowanie lata 2004 w wakacje.pl

Zobacz całość »
Tegoroczny sezon turystyczny zakończył się dla portalu wakacje.pl znaczącym sukcesem - wzrostem obrotu o kilkaset procent w stosunku do roku ubiegłego. Tylko w samym sierpniu 2004 to internetowe biuro odnotowało wzrost obrotu na poziomie 436%. Tak dobrych wyników nie powstydziłby się żaden agent pośredniczący w sprzedaży wycieczek za granicę, a tym bardziej - agent działający tylko w internecie.
Portal Wakacje.pl miał w swojej ofercie 100 tys. imprez ponad 90 organizatorów. W tegorocznym sezonie letnim największą popularnością cieszył się Egipt. Aż jedna czwarta zakupionych wycieczek za pośrednictwem portalu dotyczyła właśnie tego państwa. Inne destynacje, które chętnie wybierali turyści na wakacyjny wypoczynek to Grecja, Tunezja, Turcja i Chorwacja.
W tym roku średnia wartość zakupionej wycieczki wyniosła 1667 PLN (w roku ubiegłym 1643 PLN). Wśród klientów portalu Wakacje.pl znalazł się i taki, który wybrał dla siebie i rodziny wycieczkę do Tajlandii za kwotę 63 843 PLN.

Zobacz całość »



Francja coraz mniej popularna

Zobacz całość »
W 2003 roku Francję odwiedziło 75 milionów turystów zagranicznych. W tym roku szacuje się, iż Francję odwiedzi o 5,33% mniej cudzoziemców.
Zgodnie z symulacją, przeprowadzoną przez francuską agencję Protourisme w roku 2004 Francję odwiedzi o 4 miliony mniej turystów niż w roku ubiegłym. Pomimo to, Francja nadal pozostanie najczęściej odwiedzanym krajem na świecie. Agencja Protourisme szacuje, iż w tym roku liczba osobonoclegów we Francji będzie niższa o 6-8% w stosunku do roku ubiegłego.
Francuzi zaś, coraz częściej wybierają wakacje do innych krajów. Tylko w ciągu pierwszych 7 miesięcy 2004 roku do Polski przyjechało 107374 mieszkańców Francji, a więc o 7,10% więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Zobacz całość »



Medycyna uzdrowiskowa poszukiwanym produktem turystycznym

Zobacz całość »
Coraz częściej leczenie sanatoryjne staje sposobem na wypoczynek. Tylko, że dzisiejszy kuracjusz chce nie tylko korzystać z zabiegów, ale również chodzić po górach i używać rozrywek
Turyści i kuracjusze, przebywający w polskich miejscowościach uzdrowiskowych coraz głośniej domagają się zliberalizowania przepisów dotyczących ciszy nocnej w uzdrowiskach, która obecnie trwa od 6.00 do 22.00. Problem ten jest przejawem głębokich zmian, które dokonują się w polskich uzdrowiskach. Widać je zwłaszcza od czasu komercjalizacji w 1999 r. państwowych spółek uzdrowiskowych i pojawienia się firm konkurencyjnych.
Po prostu czasy, gdy uzdrowiska zapełniali niemal wyłącznie leczący się za darmo kuracjusze ze skierowaniami, karnie podporządkowujący się rygorom publicznej służby zdrowia, bezpowrotnie minęły. Dzisiaj granica pomiędzy kuracjuszem a turystą odwiedzającym uzdrowisko się zaciera, i mówi się przede wszystkim o "turystyce uzdrowiskowej", której celem jest zarówno aktywny wypoczynek, jak profilaktyka i leczenie.
Coraz więcej osób wybierających się do uzdrowisk zatrzymuje się w kwaterach
Prywatnych, pensjonatach lub hotelach i korzysta z sanatoryjnych zakładów przyrodoleczniczych w systemie ambulatoryjnym. Na taki pobyt z zabiegami wydają oni 120-140 zł dziennie.
Dlatego coraz więcej obiektów bazy noclegowej nastawia się nie na kuracjuszy, ale na na turystykę połączoną z odnową biologiczną. Liczą oni na aktywnych trzydziesto- i czterdziestolatków, którzy są zmuszeni regenerować siły i zapobiegać dolegliwościom związanym z intensywną pracą. Część uzdrowisk zdecydowanie zmierza w kierunku usług SPA, inne nadal rozwijają klasyczne leczenie sanatoryjne, próbując otwierać się na zamożniejsze środowiska, np. ludzi biznesu.
Na model SPA stawiają przede wszystkim uzdrowiska położone nad morzem - m.in. Kołobrzeg, Ustka, Świnoujście oraz kilka ośrodków górskich - np. kurorty Kotliny Kłodzkiej. Pionierami tego kierunku są także Nałęczów i Połczyn Zdrój. Trzymać się złotego środka starają się najsłynniejsze polskie kurorty - Krynica i Ciechocinek.
Coraz częściej polskie kurorty nastawiają się na klienta zza granicy - np. sanatorium Pod Tężniami w Ciechocinku, czy też luksusowe sanatorium Swarożyc w Świnoujściu.
Powoli, aczkolwiek skutecznie, leczenie sanatoryjne staje się, więc poszukiwanym produktem, często również eksportowym.

Zobacz całość »



Polskie uzdrowiska - raj dla Polaków, Rosjan, Niemców i Arabów

Zobacz całość »
Bardzo prawdopodobne, że najbliższe lata będą jednymi z lepszych w historii polskich uzdrowisk. Polacy zaczynają doceniać ich walory turystyczne i lecznicze, a zagraniczni goście coraz chętniej wybierają polskie uzdrowiska jako miejsce wypoczynku, w którym można również skorzystać z zabiegów leczniczych.
Pojawia się także coraz więcej zagranicznych inwestorów, którzy chcą współpracować z polskimi uzdrowiskami.
Polskie uzdrowiska - perła dla Arabów
W połowie lipca do Polski przyjechali biznesmeni z Arabii Saudyjskiej - przedstawiciele firmy, która chce przekazać inwestorom z Arabii Saudyjskiej informacje na temat standardu usług świadczonych w naszych uzdrowiskach i przygotować dla nich ofertę pobytu na Dolnym Śląsku.
Arabscy goście odwiedzili takie polskie uzdrowiska jak Polanica Zdrój, Duszniki Zdrój oraz Lądek Zdrój. Najbardziej interesowała ich oferta zabiegów leczniczych dolno-śląskich uzdrowisk. Okazało się jednak, że ich obiekty noclegowe na Dolnym Śląsku są za małe dla arabskich gości - gdyż Ci podróżują z całymi swoimi rodzinami.
W efekcie arabscy biznesmeni zadeklarowali, że sami wybudują ekskluzywny apartamentowiec w Kotlinie Kłodzkiej.
Arabowie będąc w Polsce w dolnośląskich uzdrowiskach korzystali z najbardziej wyszukanych zabiegów i wynajmowali najlepsze apartamenty. Dziennie zostawiali na na Dolnym Śląsku ok. 2 000 PLN. Wymagali natomiast niepodawania wieprzowiny, miejsca i czasu na codzienne modły oraz arabskiej telewizji.
Kuracjusze z Niemiec i Rosji
Kiedyś do polskich uzdrowisk przyjeżdżali kuracjusze z Rosji. Teraz kadra zarządzająca spółkami uzdrowiskowymi wkłada wiele wysiłku w to, żeby wrócili, m.in. uzdrowiska coraz częściej wystawiają się na targach i wystawach turystycznych w Rosji .
Jednak na dzień dzisiejszy niewiele polskich spółek uzdrowiskowych może pochwalić się większym niż 10% udziałem gości spoza Polski, a jeżeli już udział gości zagranicznych dochodzi do jednej dziesiątej, to wśród gości najczęściej dominują Niemcy.

Zobacz całość »



::: 2004-09-25 :::


Trwają targi TT Warsaw

Zobacz całość »
Od 23 września od godziny 11.00, trwają TT Warsaw Tour & Travel - dwunaste międzynarodowe targi turystyczne w Warszawie. Pierwsze dwa dni Targów - 23 i 24 września - przeznaczone są dla branży, sobota natomiast jest dniem otwartym - dla wszystkich. Wstęp na targi w sobotę kosztuje 10 zł od osoby.
W tegorocznej edycji targów bierze udział około 450 wystawców z 52 krajów. Po raz pierwszy na imprezie tej można spotkać reprezentantów Angoli, Białorusi, Serbii i Czarnogóry, Estonii, Japonii, Luksemburga, Nepalu i Palestyny.
W Pałacu Kultury i Nauki swoją ofertę prezentują polscy i zagraniczni touroperatorzy, agencje turystyczne, ośrodki wypoczynkowe, hotele, pensjonaty, firmy internetowe, ubezpieczeniowe, oraz przewoźnicy. Z roku na rok maleje jednak udział polskich biur podróży wśród wystawców. Dla większości biur ta impreza jest po prostu za droga, pomimo iż organizator targów umożliwia polskim biurom zakup stoiska w promocyjnych ofertach.

Zobacz całość »



Polsko-niemieckie Mikołajki

Zobacz całość »
W polskiej stolicy żeglarstwa - Mikołajkach - język niemiecki jest wszechobecny. Wszędzie widać auta i autokary z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi, a w kioskach "Bild", "Die Welt" i "Der Spiegel" są lepiej wyeksponowane niż gazety polskojęzyczne. W restauracjach arty są w języku polskim i niemieckim, a kelnerzy władają niemieckim.
Również szyldy sklepów i reklamy są w języku Goethego. W obu językach rozbrzmiewają komunikaty podczas rejsów statkami wycieczkowymi, a w największym (i najdroższym) miejscowym obiekcie bazy noclegowej - hotelu "Gołębiewski" telewizory w pokojach nadają przede wszystkim "Sat1", "Vox", "Pro7", "Viva" i inne stacje niemieckie. Campingi powoli zapełniają "domy na kółkach" zza zachodniej granicy. Już nawet sklep z biżuterią w centrum miasta to nie "Galeria" tylko "Galerie", a zamiast tabliczek: "Pokój do wynajęcia" coraz częściej spotykamy: "Zimmer zu vermieten"...
Skąd na Mazurach, tak daleko od granicy, tylu Niemców?
Kiedyś na Mazurach mieszkało wielu Niemców. Jednak opuścili te strony. Teraz wielu z nich odwiedza "dawne kąty" i spotyka się z sąsiadami. Często w tych sentymentalnych wyprawach towarzyszą im dzieci i wnuki, które później reklamują Mikołajki swoim znajomym. A że Mikołajki są pięknym miasteczkiem, położonym w sercu malowniczej krainy Wielkich Jezior Mazurskich, i mają wiele atrakcji do zaoferowania turystom o różnych preferencjach, to z roku na rok dociera tu coraz więcej Niemców.

Zobacz całość »



Zakochaj się w Warszawie - nowe materiały promujące stolicę

Zobacz całość »
Już od października na wszystkich materiałach promujących stolicę - folderach, broszurach, drukach urzędowych, a także m.in. reklamówkach telewizyjnych - znajdzie się nowe logo Warszawy.
Logo i hasło promujące zostało wyłonione w drodze konkursu, w którym udział wzięło kilkanaście firm i osób prywatnych. Wygrała praca "Zakochaj się w Warszawie" firmy Brand Nature Access, której autorami są Wojciech Mierowski i Mariusz Przybył. Ich projekt logo to rozmazana sylwetka z żółtymi włosami, trzymająca potężną czerwoną tarczę. Zdaniem Anny Kamińskiej, wiceprezes biura promocji w urzędzie miasta logo to praca artystycznie stojąca na najwyższym poziomie. Być może nie kojarzy się od razu z Warszawą, i nie do końca spełnia oczekiwania, ale władze miasta zmuszone były wybrać logo spośród prac zgłoszonych do konkursu.
Samo logo będzie dość kosztowne. Zwycięzca zarobił 195 000 PLN. Za tą sumę musi m.in. przygotować projekt gotowy do umieszczenia na miejskich materiałach i przeszkolić urzędników odpowiedzialnych za umieszczanie go na nich. Ma na to czas do 5 października, bo od tego dnia logo będzie prezentowane publiczne. Obecnie brak oszacowań, ile w sumie władze miasta zapłacą za zmianę wizerunku Syrenki warszawskiej na wszystkich drukach miejskich.
Problemem będą też inne wersje językowe hasła: "Zakochaj się w Warszawie". Na przykład anglojęzycznym turystom Warszawa właściwie zawsze będzie się kojarzyć z wojną. Przeciętny Brytyjczyk, podróżując po Europie, na swej drodze zapewne napotka Warszawę, miasto, które w jego ojczystym języku nazywa się "widziałem wojnę". Niestety, anglojęzyczna nazwa Warszawy na zawsze pozostanie, więc negatywnym elementem promocji miasta.
Dużo łatwiej byłoby promować miasto, określane pięknym łacińskim mianem Varsovia.

Zobacz całość »



Nijakie, ale lepsze niż latawiec promujący Polskę

Zobacz całość »
Opinie na temat nowego logo, które ma służyć promocji Warszawy są podzielone, chociaż większość specjalistów chyli się ku opinii, że jest ono "nijakie".
Prof. Mieczysław Wasilewski z Wydziału Grafiki ASP w Warszawie ocenił logo jako "naprawdę średni poziom", twierdząc, iż "Dobrze, że napis na logo każe mi "zakochać się w Warszawie", a nie zakochać się w tym logo, bo ja bym się w tej syrence nie chciał zakochać." Jego zdaniem szumnemu hasłu "Zakochaj się w Warszawie", powinno towarzyszyć czytelne logo. Zdaniem profesora logo "nie jest karygodną sprawą", jaką był kiedyś horror w postaci latawca promującego Polskę.
Jednak profesora dziwi fakt, iż konkurs przeprowadzono tak cicho i prawie nikt o nim nie wiedział, a powinna w nim uczestniczyć elita designerów. Wtedy logo mogłoby być o wiele lepsze.

Zobacz całość »



Nowy produkt turystyczny - Polskie Centrum Chleba?

Zobacz całość »
Polski chleb pod względem smaku jest jednym z najlepszych w Europie. Doceniają to zarówno Polacy, jak i turyści z zagranicy.
Dlatego dobrym pomysłem wydaje się idea samorządowców z Dolnego Śląska, którzy chcieliby powołać do życia Polskie Centrum Chleba. "Chrupiące" centrum powstałoby w Jaworze w województwie dolnośląskim - miejscowości, która od 8 lat jest gospodarzem jedynych w Polsce targów chleba.
W Centrum Chleba byłaby wielka piekarnia, w której zwiedzający mogliby prześledzić cały proces wypieku pieczywa, kupić gatunki pieczywa z różnych stron Europy a także nauczyć się własnoręcznego pieczenia - mówi Wiesław Piotrkowski z wydziału promocji Urzędu Miasta w Jaworze. W jaworskim magistracie odbyło się już spotkanie w sprawie powstania centrum, na którym o szczegółach projektu rozmawiali przedstawiciele Rady Miasta, władz miasta oraz członkowie Stowarzyszenia Międzynarodowe Targi Chleba.
Gratulujemy pomysłu, i trzymamy kciuki za realizacje pomysłu na "chrupiące" centrum. Z pewnością byłoby ono nie lada atrakcją dla turystów.

Zobacz całość »



Tani przewoźnicy rosną w siłę?

Zobacz całość »
Sami tani przewoźnicy uważają, że rynek przewozów lotniczych low cost będzie jednym z najszybciej rosnących w przyszłym roku. Ich zdaniem w 2005 roku będzie dwa razy więcej pasażerów, nowe trasy, o wiele więcej samolotów.
Zdaniem Andreas Bierwirth, wiceprezesa Germanwings, na trasach z Polski do Niemiec liczba pasażerów w ciągu najbliższego roku może wzrosnąć o 70%. Autobusy i samochody, którymi dziś najczęściej jeździ się do Niemiec, będą środkiem transportu tylko dla tych, którzy boją się latać, gdyż samolotem jest taniej i przede wszystkim szybciej.
Eryk Kłopotowski ze SkyEurope informuje , iż "W tym roku SkyEurope chce przewieźć milion pasażerów, z tego ponad 200 tys. osób w Polsce", a za 3 lata firma chce osiągnąć poziom 5 mln pasażerów rocznie . Do 2007 r. spółka chce mieć 32 samoloty, zamierza też uruchomić połączenia na trasach wewnątrz Polski.
Również pierwsza polska tania linia lotnicza, Air Polonia, ma bardzo ambitne plany, zgodnie, z którymi do końca roku liczba pasażerów linii wzrośnie do ponad 400 tys. Jan Litwiński, prezes Air Polonii mówi, iż polski przewoźnik chciałby w przyszłym roku przewieść ponad 1 mln pasażerów.
Niedawno w Warszawie otwarto także linie kolejnego taniego przewoźnika - WIZZAIR, który również planuje szeroką ekspansję i pozyskanie tysięcy klientów.
Tanie linie lotnicze powinny uwzględnić w swoich optymistycznych planach na przyszłość jednak fakt, iż zanim przewiozą miliony pasażerów, to będą musiały przetrwać niezbyt ciekawy turystycznie sezon - zimę, kiedy lata znacznie mniej osób niż w lecie i dużo trudniej wypełnić samoloty. A kolejną przeszkodą w realizacji ambitnych planów już funkcjonujących na polskim rynku tanich przewoźników stanie się rosnąca konkurencja - gdyż do naszego kraju wchodzą teraz najwięksi: brytyjski EasyJet wystartuje już w październiku do Niemiec i Wielkiej Brytanii, a Ryanair zastanawia się nad wejściem do Polski.

Zobacz całość »



1 mln euro dla turystyki

Zobacz całość »
W latach 2007-2013 branża turystyczna chce wykorzystać około 1 miliard euro z funduszy unijnych. Taka możliwość będzie dzięki wpisaniu branży turystycznej do opracowywanego Narodowego Planu Rozwoju w latach 2007-2013.
Niestety w obecnym planie turystyka jest ujęta wraz z kulturą, co spowodowało, że środków jest znacznie mniej. W nowym NPR, według założeń prof. Grzegorza Gołembowskiego z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, znajdzie się około 1 mld. euro środków na rozwój i inwestycje.

Zobacz całość »



Poznań gospodarzem uniwersjady w 2009 r.?

Zobacz całość »
W ciągu najbliższych kilku dni w Poznaniu i okolicach przebywać będą delegaci FISU -Międzynarodowej Federacji Sportu Akademickiego. Będą oni oceniać obiekty w Poznaniu pod kątem organizacji Uniwersjady w 2009 roku.
Poznań już raz przegrał walkę o organizacje uniwersjady 2007 z Bangkokiem. Teraz rywalizuje z Monterrey (Meksyk) i z Belgradem (Serbia i Czarnogóra).
Atutem Polski jest dobra infrastruktura, i lepszy klimat niż w Monterrey - w Poznaniu można zorganizować uniwersjadę w dowolnym terminie między czerwcem a wrześniem. Miastu z 40 potrzebnych obiektów do organizacji imprezy brakuje tylko kilku, choć trzeba przyznać, że są to obiekty najkosztowniejsze - np. basen. Konkurencja jednak słaba nie jest - na przykład Belgrad ma od nas o wiele lepsze obiekty sportowe.
Delegaci FISU zobaczą w Poznaniu:
  • w niedzielę - basen przy ul. Chwiałkowskiego, obiekty AWF i tor Malta,
  • w poniedziałek - prezentację multimedialną Poznania,
  • we wtorek - stadion na Golęcinie, stadion przy ul. Bułgarskiej, Arenę, hale MTP, hotel Merkury, miasteczko akademickie na Morasku i... Stary Browar
Jeżeli wygramy, i będziemy organizatorami Uniwersjady 2009, to odbędzie się ona nie tylko w Poznaniu, ale także w obiektach w Gnieźnie (hokej na trawie), Pile i Kaliszu (siatkówka) oraz Wronkach i Grodzisku Wlkp. (piłka nożna).

Zobacz całość »