Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2005-07-04 do 2005-07-08
(rok 2005, tydzień 27)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2005-07-04 :::
Orbis likwiduje hotel Wanda w Krakowie
Zobacz całość »Kolejny hotel Orbisu będzie zlikwidowany. 15 października krakowski hotel Wanda położony przy ul. Armii Krajowej zostanie zamknięty. Efekt? Bez pracy pozostanie kolejnych 85 pracowników Orbisu.
Wyrok na Wandę zapadł kilka tygodni temu, po ogłoszeniu dokumentu "Strategia rozwoju grupy Orbis SA w latach 2005-2009". Hotel przestanie więc przyjmować gości w połowie października 2005 roku, a w 30 listopada zostanie postawiony w stan likwidacji. Nastęnie zostanie zamieniony w jednogwiazdkowy, pozbawiony obsługi hotel Etap.
Krakowski hotel Wanda to nie pierwszy zamykany hotel Orbisu w naszym kraju. Z hotelowej mapy Polski w tym roku znikną też warszawski Solec, szczecińska Reda oraz Tranzyt w Częstochowie. Wszystkie zostaną przekształcone w tzw. jednostki bezobsługowe, pozbawione gastronomii, wyposażone jedynie w jednoosobową recepcję i sprzątane przez wynajętą firmę zewnętrzną.
Zdaniem zarządu Orbisu konwersja tych hoteli na obiekty jednogwiazdkowe to jedyne rozsądne rozwiązanie dające obiektom szanse na przetrwanie.
Związkowcom natomiast zamknięcie m.in. Wandy nie jest w smak, a przyjętą przez centralę Orbisu wraz z inwestorem, francuską siecią hotelową Accor, strategia rozwoju jawi się niesprawiedliwą.
Dlatego związki zawodowe zorganizowali już w Warszawie dwie pikiety - 23 maja i 29 czerwca, a we wtorek ich przedstawiciele wybierają się na kolejną turę rozmów z zarządem Orbisu - Przypuszczamy, że centrala myśli o zamknięciu lub przekształceniu kolejnych ośmiu, dziewięciu hoteli, w tym naszej Cracovii - informuje Eugeniusz Grodecki, przewodniczący Sekcji Krajowej Hotelarstwa, Gastronomii i Turystyki NSZZ "Solidarność".
Co będzie z krakowską Cracovią?
Zobacz całość »Związkowcy obawiają się, czy zarząd Orbisu nie myśli o zamknięciu hotelu Cracovia w celu przekształcenia na obiekt jednogwiazdkowy.
Zdaniem związków zawodowych nieremontowana od dawna Cracovia stanęła dyrekcji Orbisu i decydentom Accoru kością w gardle, w efekcie czego zarząd nie wie, co z nią zrobić - sprzedać, wynająć czy odremontować.
Na razie Katarzyna Nowak z Orbisu zaprzecza, iż takie rozwiązanie było przyjęte. Twierdzi, że w ciągu najbliższych pięciu lat Orbis zlikwiduje łącznie 500 stanowisk, a zwolnienia grupowe obejmą tylko 800 osób. Zarzeka się, iż nic nie wie na temat ewentualnych przekształceń hotelu Cracovia.
Ale pomimo zapewnień związkowcy z Krakowa boja się o utratę pracy, zwłaszcza, iż cały czas pamiętają, jaki los spotkał ich kolegów z krakowskiego Sofitela.
Air Polonia już nie odleci
Zobacz całość »Dnia 1 lipca 2005 prezes ULC (Urzędu Lotnictwa Cywilnego) odebrał firmie Air Polonia Sp. z o.o. koncesje na wykonywanie regularnych i nieregularnych przewozów lotniczych - poinformował ULC w komunikacie.
Dodano, iż "Do dzisiaj właściciele spółki nie przywrócili ważności certyfikatu przewoźnika lotniczego AOC oraz nie spełnili podstawowych wymagań niezbędnych do ponownego podjęcia działalności przewozowej, co zgodnie z warunkami określonymi w decyzji o zawieszeniu koncesji skutkować musiało ich ostatecznym odebraniem".
Certyfikat przewoźnika lotniczego jest wydawany w Polsce przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Upoważnia on do prowadzenia działalności gospodarczej przy użyciu samolotów w zakresie przewozu lotniczego oraz spedycji rzeczy do przewozu lotniczego.
Air Polonia na początku grudnia ubiegłego roku zawiesiła wszystkie loty i wstrzymała sprzedaż wszystkich biletów do odwołania. Jak poinformował wówczas prezes Air Polonii Jan Litwiński, decyzja o wstrzymaniu lotów była konieczna, gdyż jej niedoszły inwestor strategiczny wycofał się z finansowana przewoźnika.
Lepsze niż mapa!
Zobacz całość »Od pół roku działa strona maps.google.com na której udostępnione są zarówno mapy jak i zdjęcia satelitarne o dużej rozdzielczości. Można na nich zobaczyć miasta i aglomeracje z całego świata.
Obecnie możemy tam także zobaczyć zdjęcia satelitarne części Polski (okolice większych aglomeracji). Zdjęcia pochodzą sprzed około 1-2 lat i są na tyle dokładne, że można na nich liczyć samochody.
Korzystając z wyszukiwarki wystarczy wpisać nazwę miasta i potem powiększać wybrany rejon korzystając z suwaka na boku. Aby zobaczyć zdjęcia Warszawy wystarczy kliknąć:
http://maps.google.com/maps?q=warsaw+poland&spn=0.152641,0.230267&t=k&hl=en
Ecco Holiday musiało odwołać wycieczkę
Zobacz całość »Aneta S. zaplanowała wakacyjny wypoczynek już w połowie lutego br - wraz z mężem wykupili wycieczkę na Kretę dla siebie i dwójki dzieci. Tydzień wcześniej przed planowanym odlotem do Anety S. zadzwoniła pracownica Ecco Holiday i odwołała wycieczkę, tłumacząc, iż wycieczka się nie odbędzie, gdyż nie zebrano wystarczającej liczby chętnych. W zamian za wycieczkę na Kretę Ecco Holiday zaproponowało pani Anecie... wycieczkę na Kretę. Tylko że termin wylotu różnił się o trzy dni, a miejsce wylotu o ponad 300 kilometrów. W dodatku do nowego miejsca wylotu biuro dowiezie klientów busem a, nie samolotem.
Pani Aneta, która specjalnie żeby nie męczyć się z dziećmi w lutym dopłacała do wylotu z Wrocławia, poczuła się oburzona. Ale miała nadal dwa wyjścia: zgodzić się na propozycję Ecco Holiday, wziąć dodatkowy urlop i jechać, albo wycofać pieniądze i szukać innych ofert.
Zdecydowała się na to pierwsze rozwiązanie, gdyż nie miała czasu na szukanie czegoś w zamian. Jednak oświadczyła, iż Ecco Holiday jedzie po raz ostatni.
Jednak uważa, iż Ecco nie postąpiło zbyt uprzejmie - za całe zamieszanie spowodowane czynnikami leżącymi po stronie organizatora nikt jej nawet nie przeprosił.
Organizator natomiast, broni się umową - gdyż postąpił zgodnie z warunkami uczestnictwa, mówiącymi, iż organizator ma prawo do odwołania imprezy nawet cztery dni przed wylotem, jeżeli nie sprzeda się co najmniej 80% miejsc. - W takiej sytuacji zawsze proponujemy klientowi inną wycieczkę albo zwrot gotówki - podkreśla Karolina Płóciennik z Ecco Holiday.
Nowe letnie linie "plażowe"!
Zobacz całość »Na okres wakacji, ZKM w Gdyni uruchamia specjalne linie autobusowe tzw. linie "plażowe". Linie te będą kursowały w okresie od 25 czerwca do 31 sierpnia, ale tylko w tzw. dni plażowe, czyli w dni, kiedy temperatura powietrza przekracza 20 stopni, a zachmurzenie jest niewielkie i są szanse na rozpogodzenie.
Dla niepewnych, którzy nie będą umieli ocenić, czy dzień jest plażowy, czy nie uruchomiono specjalny nr telefonu informacji pasażerskiej (0 801 174 194) pod którym można się dowiedzieć czy autobusy letnie będą kursować. Dodatkowo informacja o tym, jaki będzie dzień będzie publikowana na stronie internetowej ZKNM Gdynia.
Nowo uruchamiane linie są dodatkowymi połączeniami, ich pojawienie się nie oznacza tym samym, że np. w pochmurne dni dojazd na plażę i powrót z niej nie będzie możliwy.
Uruchomione zostaną linie:
- M (Rumia Dworzec PKP - Rewa),
- 309 (Gdynia Obłuże Leśne - Gdynia Babie Doły),
- 365 (Gdynia Chylonia Krzywoustego - Rewa),
- 500 (Dworzec Główny PKP przez najciekawsze miejsca turystyczne Gdyni: Skwer Kościuszki, Kamienną Górę i Polankę Redłowską do mola w Orłowie),
- N (Pogórza Górnego - Oliwa),
- Z (Gdynia - Borowo przez jezioro Sitno).
Zamki na sprzedaż
Zobacz całość »Mimo spekulacji po wejściu do Unii Europejskiej nadal nie ma wielu chętnych na zakup zabytkowych i niszczejących zamków i pałaców na Opolszczyźnie.
Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków zamków nie można odkupić za symboliczna złotówkę. Dodatkowo, po wydaniu na zabytek 10 albo 20 milionów zł, trzeba jeszcze wyłożyć kasę na jego renowacje.
Pomimo to kilka najbardziej spektakularnych zabytków ma szanse znaleźć się prywatnych rękach - m.in. zamek w Głogówku, należący od 1561 roku do rodu Oppersdorfów.
Pozostałe obiekty - sprzedane wcześniej w prywatne ręce za symboliczną złotówkę niszczeją, gdyż ich nabywcy nie przeprowadzili koniecznych remontów.
Pałace na Opolszczyźnie mogą być łakomym kąskiem dla osób, chcących zainwestować i otworzyć hotel. Zwłaszcza, iż w internecie można znaleźć kilka ofert sprzedaży kupna pałaców na Opolszczyźnie. Do wzięcia jest m.in. pałac w Branicach o powierzchni 3300 m kw. z przeznaczeniem na hotel lub dom starości oraz pałac nad Jeziorem Nyskim.
Zmiany w prawie dla przewoźników drogowych?
Zobacz całość »Przeszła przez sejm nowelizacja ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którą przewoźnicy bez licencji na taksówkę nie mogą mieć na samochodach oznaczeń podobnych do taksówkowych. Teraz ustawą zajmie się teraz Senat.
Zgodnie z nowelizają ustawy o transporcie drogowym przewoźnikom bez licencji (przewóz 9 osób łącznie z kierowcą) zabrania się:
- umieszczania oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy,
- umieszczania na dachu samochodu tzw. koguta
- używania taksometru.
Określa się również, jakie dokumenty (wypis z licencji, kartę opłaty drogowej, zezwolenia i formularze wymagane dla różnych kategorii transportu drogowego) muszą znajdować się w samochodzie i co grozi za ich brak.
Nowelizacja określa również szczegółowo, na jakich zasadach można wykonywać przewozy regularne, czyli takie, które służą publicznemu przewozowi osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami. Warunki, którym przewoźnik musi sprostać, to:
używanie do przewozu autobusów sprawnych technicznie,
podanie rozkładu jazdy do wiadomości publicznej,
pobieranie opłaty za przejazd zgodnie z cennikiem i wydawanie biletów pasażerom, wywieszenie cennika opłat w kasach dworcowych i w każdym autobusie.
Dodatkowo unormowano zdobywanie kwalifikacji przez nowych kierowców - teraz każdy kierowca, który będzie pierwszy raz zatrudniony w transporcie, musi ukończyć kurs doszkalający albo dla osób przewożących pasażerów lub rzeczy (w zależności od tego, co ma przewozić).
Dla tych, którzy zajmują się przewozem drogowym, naruszając ustawę i łamiąc przepisy, m.in. o czasie pracy kierowców, odpadach, ochronie zwierząt, przewidziano kary od 50 zł do 15 000 zł.
Kiedy będzie można korzystać z nowego terminalu na Okęciu?
Zobacz całość »Obecnie aż 650 robotników wznosi nowy terminal na Okęciu. Wkrótce jego stalowo-betonową konstrukcja zaczną obkładać szkłem.
Już teraz wszyscy, którzy przyjeżdżają na Okęcie, mogą podziwiać zarys nowego dworca lotniczego. Niedługo, prawdopodobnie już pod koniec bieżącego roku zostanie oddana do użytku pierwsza część nowego dworca, czyli sam terminal i połowa stanowisk do odprawy pasażerów. Jednak nie wiadomo, kiedy wejdą tam pierwsi pasażerowie. Niewykluczone, iż oddanie inwestycji może się przeciągać. Na kłopoty z oddaniem dworca do użytku natknęli się np. Hiszpanie, którzy rozbudowują port Barajas w Madrycie. Choć nowy terminal jest już tam niemal gotowy, jego termin otwarcia zarząd lotniska przesuwa z miesiąca na miesiąc, finalnie opóźnienie budowy wynosi już dwa lata.
Miejmy nadzieję, iż za pół roku nie okaże się, że działamy podobnie do Hiszpanów.
Śmierć kolonisty w Rewalu
Zobacz całość »W niedzielę wieczorem morze wyrzuciło na plażę w Rewalu (woj. zachodniopomorskie) ciało 17-letniego Szymona P., kolonisty z Kielc.
Chłopak przyjechał nad Bałtyk z Kielc na obóz brydżowy. Został kilkakrotnie śmiertelnie ugodzony nożem przez byłego wychowanka tamtejszego młodzieżowego ośrodka wychowawczego, 19-letniego Piotra K, a potem wrzucony do morza.
Kolonista zginął, ponieważ morderca miał mu za złe, iż ma normalną rodzinę i stać go na wiele rzeczy.
Polska, Niemcy, Francja i Austria blokuje dyrektywę o unijnym prawie jazdy
Zobacz całość »Cztery kraje - Polska, Niemcy, Francja i Austria zablokowały osiągniecie porozumienia w sprawie dyrektywy przewidującej, że w ciągu 20 lat prawa jazdy we wszystkich krajach Unii Europejskiej będą ujednolicone.
Kraje te powiedziały, iż dyrektywę popierają, ale są przeciwni kolejnej wymianie praw jazdy.
Polakom szczególnie nie podoba się pomysł z wymienianiem prawa jazdy, gdyż właśnie teraz zastępujemy stare papierowe na nowymi.
Polska przegrywa konkurencję w walce o zagranicznych turystów
Zobacz całość »Korespondentka RMF przeprowadziła sondę na temat wypoczynku w Polsce w brukselskich biurach podróży.
Wyniki sondy nie są optymistyczne - Polska przegrywa konkurencję w walce o zagranicznych turystów, i to nie tylko z krajami południa Europy, ale także z sąsiadami.
Polskie morze, góry czy jeziora są właściwie nieznane mieszkańcom Unii Europejskiej. Trochę lepiej jest z miastami. A właściwie z jednymi miastem nad Wisła - Krakowem. Aż 80% odwiedzających nasz kraj deklaruje, iż jedzie właśnie do stolicy Małopolski. Niestety w Brukseli grodowi Kraka daleko do popularności Pragi czy Budapesztu.
Zdaniem szefowej brukselskiego biura podróży specjalizującego się w wycieczkach do Polski szansą na przyciągnięcie turystów z Unii jest promowanie nie tylko miast, ale również mazurskich jezior, malowniczych gór i kapryśnego morza. - Nie możemy wysyłać klientów tylko i wyłącznie do hoteli w dużych miastach. Większość nie tak sobie wyobraża swoje wakacje - dodaje.
Niestety tak reklamowane gospodarstwa agroturystyczne nie są w ogóle przygotowane do współpracy z zagranicznymi biurami turystycznymi - ich właściciele nie są w stanie porozumiewać się w obcym języku i rzadko mogą zaoferować klientom coś więcej, niż sam pobyt i wyżywienie. Dlatego warto byłoby w Polsce popracować nad stworzeniem pewnych struktur turystycznych, w które mogłybyby wejść pojedyncze gospodarstwa, aby promować się o wiele skuteczniej niż w pojedynkę.
Austrian Airlines w gronie najlepszych na świecie linii lotniczych
Zobacz całość »Austriackie linie lotnicze zajęły drugie miejsce na świecie w kategorii "Best onboard catering - 2005" w podkategorii klasa ekonomiczna, i czwarte miejsce w podkategorii klasa biznesowa w międzynarodowym rankingu “Online Skytrax Airline Quality Report 2005".
“Dla każdej z linii lotniczych znalezienie się w gronie najlepszych światowych usługodawców w dziedzinie cateringu jest naprawdę wybitnym osiągnięciem. Krytyczni odbiorcy usług transportowych z całego świata przyznali austriackim liniom lotniczym najwyższe noty zarówno w kategorii klasa ekonomiczna, jak i biznesowa. Oceniający brali pod uwagę zestaw dań tworzonych przez szefów kuchni. Codziennie perfekcyjne menu uzupełniane przez catering dostarczany przez firmę Airest okazał się jednym z najlepszych. W międzyczasie, w przekroju europejskich linii lotniczych załoga pokładowa Austrian Airlines osiągnęła także niezwykle wysokie - drugie miejsce." - mówi Vagn Soerensen, dyrektor generalny Grupy Austrian Airlines. "Cieszmy się z potwierdzenia świadomości wysokiego poziomu usług świadczonych przez naszych kolegów." - z radością dodaje Vagn Soerensen.
W usługach proponowanych na dalekie odległości, klasa ekonomiczna Grupy Austrian Airlines zdobyła wyjątkowe drugie miejsce, plasując austriackie linie lotnicze jako jedyne europejskie linie będące w pierwszej szóstce. W klasie biznes, austriackie linie lotnicze odniosły sukces zajmując 4 pozycję w sekcji catering.
Catering zarówno w klasie biznesowej, jak i ekonomicznej przeważnie dostarcza sławna austriacka firma cateringowa z Wiednia - Airest. Austriackie linie lotnicze są jedynymi na świecie liniami zatrudniającymi na lotach na dalekie odległości zarówno najlepszych austriackich, jak i międzynarodowych szefów kuchni. Najlepsza podniebna restauracja, która ostatnio została unowocześniona w klasie biznes, obecnie stała się usługodawcą serwującą szeroką gamę wykwintnych dań skomponowanych przez sławnych szefów kuchni z całego świata.
Podczas lotów do Indii Austrian Airlines oferuje wyśmienitą południowo azjatycką kuchnię tworzoną przez Shikha i Harish Mohil, właścicieli jednej z najlepszej hinduskiej restauracji w Wiedniu - restauracji Safran. Pasażerowie udający się do Japonii mogą posmakować fascynującej wykwintnej kuchni tworzonej zgodnie z oryginalną japońską tradycją. Wszystko to przygotuje dla pasażerów Hiroshi Sakai, najlepszy szef kuchni japońskiej z restauracji Unkai mieszczącej się pałacu wiedeńskim przy Grand Hotel. Na trasach do Chin, menu z dalekiego wschodu przygotuje dla pasażerów Wini Brugger - szef modnej i niezwykle sławnej restauracji Indochiny w Wiedniu - www.indochine.at. Słynny szef kuchni daje pasażerom możliwość zasmakowania dań lokalnej gastronomii, wprowadzając w ten sposób pasażerów w niezwykły nastrój dalekiego wschodu.
Loty odbywające się z Pekinu do Wiednia wyróżniają się najlepszym menu przygotowanym w azjatyckim stylu przez szefa kuchni Jin R. (z restauracji T. House w Pekinie - www.greenteahouse.com.cn). Pasażerowie na lotach na dalekie odległości mogą znaleźć przyjemność w kosztowaniu szerokiej gamy potraw prosto z zachodu. Dania te tworzone są przez trzech szefów kuchni Christiana Petz`a z restauracji Coburg w Wiedniu. Austrian Airlines współpracuje także z czołowym dostawcą Karlem Seiserem z Wiedeńskiej restauracji Coburg. Współpraca ta owocuje doborem szerokiego asortymentu najlepszych wiedeńskich i międzynarodowych win wzbogacających smak wszystkich potraw.
Badanie ankietowe przeprowadzone przez brytyjską firmę konsultingową SKYtrac cieszą się wysoką wiarygodnością w branży. Są one oparte o opinie ponad 12 mln pasażerów, z 94 krajów.
Coraz więcej Hiszpanów wypoczywa w Polsce
Zobacz całość »Ze statystyk wynika, iż Polska staje się dla Hiszpanów coraz bardziej atrakcyjna turystycznie. W zeszłym sezonie nasz kraj odwiedziło ok. 60 tysięcy turystów z Hiszpanii, a trzy czwarte z nich deklaruje, że przyjedzie ponownie wypoczywać do Polski.
Niestety w hiszpańskich biurach podróży wciąż trudno jest znaleźć oferty wycieczek do Polski. Jednak południowe regiony naszego kraju pojawiają się w programach wycieczek objazdowych, podczas których Hiszpanie zwiedzają czeską Pragę i Wiedeń.
Ci Hiszpanie, którzy już trafią do Polski są nią urzeczeni - podoba im się polska gościnność, piękne pejzaże i… smaczne zupy. Atrakcyjny jest dla nich Kraków z setkami kawiarni, pubów, barów i niezapomnianym klimatem o raz sami ludzie. - Macie też piękne lasy - ja byłem w Białowieży. I jedzenie, bardzo smaczne - tak chwali nasz kraj jeden z hiszpańskich turystów, który w tym roku przyjedzie wypoczywać do Polski już po raz trzeci.
Jednak zachęcenie do przyjazdu do Polski nie jest łatwe. - Nadal musimy promować się w sposób najprostszy, czyli po prostu mówić, że jesteśmy - uważa Agata Witosławska, kierująca polskim biurem turystycznym w Madrycie. Dodaje, że Polska w walce o turystów musi rywalizować chociażby z licznymi ośrodkami w samej Hiszpanii.
Szacuje się, iż dzięki nowym tanim połączeniom lotniczym Kraków, Warszawę i Gdańsk odwiedzi w tym roku około 90 000 Hiszpanów. Hiszpanie natomiast, jak co roku odwiedzi ok. 200 tysięcy Polaków.
::: 2005-07-05 :::
Problem z VATem za transport własny
Zobacz całość »Dnia 22 kwietnia br. Dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie orzekł, iż w przypadku organizacji imprezy turystycznej z transportem własnymi autokarami VAT wynosi 22%.
Decyzja ta dotyczyła sprawy touroperatora, który chciał opodatkować transport własnym autokarem VAT-em w wysokości 7%, co wynika z przepisów ustawy o podatku od towarów i usług, która nakłada podatek w takiej wysokości na tzw. "usługi pasażerskie transportu lądowego pozostałe".
Touroperator jednocześnie nie zapłacił podatku za przejazd przez terytorium innych krajów Unii, zakładając, że skoro z przepisów unijnych wynika obowiązek płacenia podatku z tytułu przewozu osób (ryczałt), to nie powinno się płacić podatku w Polsce, aby nie płacić podwójnego podatku za tą samą usługę.
Izba Skarbowa orzekła, iż usługa transportu własnymi autokarami realizowana w ramach organizowanej wycieczki podlega opodatkowaniu 22% stawką VAT, w państwie, w którym organizator ma siedzibę.
Decyzja ta wydaje się być o tyle niesprawiedliwa, iż jest sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem. Jeżeli ten sam organizator obsługuje tą samą trasę swoimi środkami transportu na rzecz innej firmy (po prostu wynajmując autokary innej firmie), to płaci 7% VAT.
Krakowski touroperator stwierdził, iż nie będzie się odwoływał od tej decyzji do sądu administracyjnego. Postanowił podzielić swoją firmę na dwie - organizatora wypoczynku i przewoźnika, posiadającego autokary, który będzie świadczył usługi transportowe pierwszej organizatorowi.
W ten sposób nikt nie będzie marnował swojego cennego czasu w sądzie, bo nie będzie wątpliwości, jaką stawkę VAT należy zapłacić.
Triada sponsorem Legii Warszawa
Zobacz całość »1 lipca tego roku podpisano umowę dzięki której, Biuro Podróży Triada zostało (już po raz trzeci) Oficjalnym Partnerem druzyny Legia Warszawa.
Triada w rocznym sezonie 2005/2006 będzie zapewniać klubowi usługi w zakresie zapewnienia transportu dla piłkarzy i ekipy trenerskiej.
"Jesteśmy bardzo zadowoleni i dumni, że już po raz trzeci nasze logo pojawiać się będzie obok logotypu Legii" - mówi Sylwia Kwiecińska - Szef Działu Marketingu. "Dotychczasowa współpraca była dla obu stron niezwykle satysfakcjonująca, wierzymy więc, że nie zakończy się na obecnym sezonie."
Dzięki temu Triada jako Oficjalny Partner ma zagwarantowaną obecność reklamową podczas spotkań Legii.
LOT rezygnuje z Dehli
Zobacz całość »LOT zrezygnował z uruchomienia połączeń do Delhi. Przyczyną takiego posunięcia jest stan rynku indyjskiego, gdzie w ostatnim czasie bardzo zaostrzyła się konkurencja. W takiej
sytuacji uruchomienie połączenia było by zbyt ryzykowne.
Zmianę sytuacji spowodowała między innymi decyzja władz indyjskich, które wydały Continental Airlines i British Airways pozwolenie na znaczne zwiększenie liczby lotów do Indii. W planach PLL LOT zakładano tranzyt głównie mieszkańców Indii do Wielkiej Brytanii i USA, co teraz stanęło pod znakiem zapytania.
Na decyzję LOTu wpłynęło także niepowodzenie w negocjacjach z generalnym agentem, który miał w Indiach sprzedawać bilety. Wycofał się on z gotowości pokrycia znacznej części kosztów operacyjnych, co zwiększyło ryzyko wejścia na rynek.
Ostatni ważnym powodem jest rozpoczęcie budowy nowego terminala na Okęciu. Spowodowało ono opóźnienia w ruchu samolotów, co jest czynnikiem zniechęcającym do wyboru lotniska jako portu przesiadkowego.
Według wiceprezesa LOT nowe połączenia do Azji pozostają w planach firmy. Jest to koniecznością, ponieważ długodystansowe połączenia nie są zagrożone taką konkurencją ze strony tanich linii lotniczych jak połączenia krótkodystansowe.
Po odrzuceniu Delhi jako nowego połączenia coraz bardziej realne staje się połączenie do Pekinu. Jednak według Piotra Dubno uruchomienie tej trasy jest możliwe dopiero, gdy będzie dostępny nowy terminal na Okęciu, co planuje się na kwiecień 2006 roku.
Akt oskarżenia w sprawie Alpiny Tour po 6-ciu latach od upadku
Zobacz całość »W poniedziałek krakowska prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom z biura Alpina Tour. Zarzuca się im oszukanie w 1999 roku blisko 3 tys. klientów i firm na kwotę prawie 5,8 mln zł.
Prokuratura oskarża szefów biura o osiągnięcie korzyści majatkowych poprzez wprowadzenie w błąd co do możliwości wywiązania się zobowiązań i sytuacji firmy Alpina Tour w celu niekorzystnego rozporządzenia mieniem 2988 osób i firm na kwotę 5 794 503 zł.
Przypomnijmy - Alpina Tour upadła w wysokim sezonie 1999 roku. Pozostawiła po sobie niespłacone zobowiązania u firm oraz wielu klientów bez wczasów i pieniędzy.
Biuro było ubezpieczone na 80 tysięcy złotych, ale prawie cała ta suma pokryła zobowiązania Alpina Tour u firm. Poszkodowani klienci nie dostali ani zwrotu pieniędzy za wycieczki, które kupili, a które się nie odbyły, ani refundacji za opłacony z własnej kieszeni powrót z zagranicznych wczasów do Polski.
Zakaz kąpieli od Gdyni do Sopotu!
Zobacz całość »4-go lipca br. sanepid wydał dramatyczny komunikat dla żądnych morskich kąpieli turystów: zakaz kąpieli od Gdyni do Sopotu powodu pojawienia się sinic.
Swoją decyzję sanepid tłumaczy faktem, iż na pasie plaż ciągnącym się od Gdyni Śródmieście dku połknięcia wody, także dolegliwościami układu pokarmowego. do Sopotu Łazienki Południowe pojawiły się sinice w ilości mogącej zaszkodzić zdrowiu.
Rzecznik Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku powiedział, iż nie da się przewidzieć, kiedy sinice znikną z trójmiejskich plaż. Sinice mogą zniknąć, jeżeli zmienią się warunki pogodowe - np. zmianie ulegnie temperatura powietrza, wody czy wiatr.
Do zniknięcia sinic nie wolno kąpać się w morzu, które ma zmienioną barwę oraz zapach, gdyż grozi to podrażnieniem skóry, dolegliwościami układu oddechowego, a w przypa
Polonia znów ozdobą Łodzi?
Zobacz całość »Bardzo prawdopodobne jest, iż budynek dawnego hotelu Polonia znowu będzie ozdobą Łodzi. Projekt renowacji jest już gotowy i zatwierdzony przez konserwatora zabytków.
Obecnie właściciel wiekowego budynku - Przedsiębiorstwa Turystycznego "Łódź" - stara się o fundusze na renowacje z ministerstwa kultury, gdyż hotel jest obiektem zabytkowym. Jednak remont budynku ruszy niezależnie od tego, czy "Łódź" dostanie fundusze.
Inwestycje szacuje się na 1,3 mln zł. Konieczna jest wymiana wszystkich okien i stolarki, remont wszystkich pokoi, dostosowanie ich do standardów XXI hotelu. Trzeba również całkowicie odremontować fasadę. W dalekich planach jest też zagospodarowanie powierzchni w kopule hotelu i stworzenie tam restauracja, z wspaniałym widokiem na całą Łódź.
Ogromny gmach hotelu stanął przy ul. Dzielnej 36 (dziś to ulica Narutowicza 38) jeszcze w 1913 roku. Nosił wówczas nazwę hotel Palast. Na jego budowę wybrano doskonały punkt w pobliżu dworca Łódź Fabryczna. W efekcie dobrze położony i wspaniale wyposażony obiekt stał się konkurencją nawet dla łódzkiego Grand Hotelu. Do zatrzymania się w nim skłaniał gości przyjeżdżających do miasta przede wszystkim piękną fasadą.
W okresie międzywojennym hotel Palast został przemianowany. Otrzymał obecną nazwę - hotel Polonia. Budynek wyglądał wtedy zupełnie inaczej niż teraz. Dolne partie były zabudowane, a jasny tynk podkreślał ładny, zewnętrzny wystrój budynku. Niestety od wielu lat Polonia nie wygląda już jak przed laty. Zdecydowanie nie jest ozdobą Łodzi, ale raczej szpeci centrum miasta. Straciła nawet wszystkie posiadane gwiazdki i prawo do używania nazwy hotel.
Remont jest wielką szansą dla tego obiektu, a także dla Łodzi, która może w ten sposób zyskać kolejne reprezentacyjne miejsce.
Wakacje na kredyt?
Zobacz całość »Część klientów biur turystycznych decyduje się na zakup wakacji na kredyt. Wolą oni wypocząć za granicą, a potem po wakacjach spłacać zaciągnięty dług z odsetkami.
Kredyty na wakacje ma w ofercie kilka banków, m.in. PKO BP (tzw. Szybki Serwis Kredytowy), Volkswagen Bank we współpracy z Neckermannem, Traveliada.pl we współpracy z Ge Money Bank (tzw. Słoneczne raty). Należą one do kategorii kredytów wakacyjnych. Są skierowane głównie do stałych klientów poszczególnych banków. Często banki stosują w nich "taryfy ulgowe", czyli np. niższe prowizje lub rezygnują z zaświadczeń o dochodach czy wręcz nie wymagają poręczycieli. Bywa, iż bankowi wystarczy sama historia rachunku, aby zdecydował się udzielić taki kredyt.
O kredyty sezonowe mogą strać się również klienci niebędący dotychczas klientami danego banku. W tym przypadku, gdy nowy klient będzie posiadał zbyt małe środki, niezbędne będzie dodatkowe zabezpieczenie pożyczki najczęściej poprzez poręczenie osób trzecich.
Coraz częściej w otrzymywaniu kredytów pośredniczą biura podróży. Jednak biura turystyczne i bankowcy są zgodni - obecnie w Polsce o bumie na letnie kredyty wakacyjnie nie ma mowy - Polacy niechętnie korzystają z tej formy organizowania wyjazdów.
Będzie rozbudowa krakowskiego lotniska!
Zobacz całość »Nareszcie wojsko zdecydowało się oddać w dzierżawę 260 ha swoich terenów w podkrakowskich Balicach. Dzięki decyzji tej właściciel cywilnego portu lotniczego może rozpocząć rozbudowę lotniska.
Obecnie podkrakowskie lotnisko obsługuje ponad 1,2 mln pasażerów rocznie, a liczba ta ciągle rośnie. Dzięki przebudowie przepustowość portu wzrośnie do 5 mln osób.
Balicom potrzebny jest m.in. nowy terminal pasażerski, bo istniejącego już rozbudować się nie da. Na obecnym brakuje np. tak elementarnych rzeczy jak stacja paliw, wielopoziomowy parking czy hotel. Niezbędne jest również przedłużenie pasa startowego, ponieważ jego obecny stan nie pozwala na pełny udźwig samolotów w operacjach NATO.
Dzięki decyzji o oddaniu w dzierżawę 260 ha terenów należących do wojska będzie można przystąpić do rozbudowy portu.
Rozbudowa ruszy jeszcze w tym roku i potrwa dwa lata.
Ograniczenia ruchu w Republice Słowenii
Zobacz całość »Zgodnie z informacjami Biura Obsługi Transportu Międzynarodowego i Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Ljubljanie na terenie Republice Słowenii obowiązują następujące ograniczenia ruchu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 7,5 tony:
Cały rok :
- w niedziele, święta i dni ustawowo wolne od pracy od godziny 8.00 do 22.00
- w piątek przed Wielkanocą od godz. 14.00 do 22.00
Od 15 czerwca do 15 września (sezon turystyczny):
- w niedziele i dni ustawowo wolne od pracy od godziny 7.00 do 22.00
- w soboty od godziny 7.00 do 13.00.
Dni wolne od pracy w Republice Słowenii to:
Święta:
- 1-2 stycznia - Nowy Rok
- 8 lutego - Słoweński Dzień Kultury - Presernov Dan
- 27 kwietnia - Dzień Walki z Okupantem
- 1-2 maja - Święto Pracy
- 25 czerwca - Dzień Wolności
- 1 listopada - Święto Zmarłych
- 26 grudnia - Dzień Niepodległości
Dni wolne od pracy:
- Niedziela Wielkanocna i Poniedziałek Wielkanocny
- 15 sierpnia - Święto Wniebowzięcia NMP (Matki Boskiej Zielnej)
- 31 października - Dzień Reformacji
- 25 grudnia - Boże Narodzenie
::: 2005-07-06 :::
Workshop w regionie kaliningradzkim
Zobacz całość »W dniach 15 - 17 września 2005 w Zelenogradzku odbędzie się workshop organizowany przez Komitet Turystyki regionu kaliningradzkiego i POIT w Moskwie. Workshop przeznaczony jest dla biur podróży obwodu kaliningradzkiego, firm litewskich, łotewskich oraz przedstawicieli polskich przedsiębiorstw sektora turystycznego.
W analogicznej imprezie w roku ubiegłym wzięło udział ok. 80 kaliningradzkich biur podróży, w tym roku liczba rosyjskich uczestników będzie podobna. Polscy uczestnicy dotychczasowych imprez dobrze oceniali przebieg warsztatów.
Wśród Rosjan zmienia się charakter podróżowania. Zmniejsza się zainteresowanie wyjazdami na zakupy na rzecz turystyki weekendowej, wyjazdów indywidualnych i typowych grupowych wyjazdów turystycznych. Już na kwietniowych targach Jantur w Kaliningradzie potwierdziła się duże zainteresowanie turystyką do Polski - odnotowano dużą ilość zapytań o pobyty sanatoryjne, młodzieżowe i narciarskie.
Kaliningrad ma dla biznesowych stosunków polsko-rosyjskich znaczenie ponadregionalne - generuje on przyjazdy do Polski turystów z całej Federacji Rosyjskiej. Zmianę sytuacji potwierdzają też liczby - w ubiegłym roku w obwodzie kaliningradzkim odnotowano wzrost przyjazdów do Polski w ciągu roku o 8,4 % , a w pierwszym kwartale bieżącego roku liczby te wzrosły o 25,6% - warto więc zainteresować się kontaktami z firmami z tego właśnie regionu.
Program workshopu w Zelenogradzku przewiduje:
- 15 września - przyjazdy, rejestracja uczestników,
- 16 września - 9.30 - uroczyste otwarcie, wystąpienia oficjalne; 10 - 14.00 i 15.00 - 17.00 - rozmowy handlowe,
- 17 wrzesnia - zwiedzanie Zelenogradzka oraz parku narodowego Kurskaja Kosa; obiad
Zgłoszenia firm (zawierające: nazwę firmy, nazwisko i imię uczestnika, adres ,telefon, fax, mail, treść napisu na stoliku /max trzy słowa /, deklaracje ufundowania nagród dla rosyjskich uczestników) można wysyłać na adres e-mail Andrzeja Sierakowskiego - Dyrektora Ośrodka POIT w Moskwie: asierakowski@visitpoland.ru
Ilość miejsc ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Pierwszeństwo maja biura podróży. Udział w workshopie jest bezpłatny, ale uczestnicy pokrywają koszty dojazdu i zakwaterowania.
Szczecin odstrasza zagranicznych turystów?
Zobacz całość »Szczecin ma doskonałe warunki do konkurowania z innymi polskimi miastami o zagranicznych turystów. Jednak fakt, iż miasto to od wielu lat jest pod względem atrakcyjności w czołówce polskich miast nie przekłada się na ilość turystów odwiedzających Szczecin.
Dlaczego turyści omijają to miasto planując wojaże?
Przede wszystkim ze względu na problemy z komunikacją - do Szczecina nie ma jak dojechać.
Autobus odpada, gdyż w mieście jest za mało parkingów (np. przy zamku zatrzymać mogą się co najwyżej dwa autokary; przy Starówce w ogóle nie ma parkingu, a na Jasnych Błoniach autokar nie jest w stanie zakręcić!).
Jacht? W Szczecinie nie ma gdzie zacumować - nabrzeże przy Wałach Chrobrego należy do osób prywatncy, przystań w Dąbiu nie nadaje się do tego celu.
Samolot oczywiście też odpada, zwłaszcza, iż istniejące już lotnisko dla awionetek przeznaczone zostało na powierzchnię pod... supermarket.
Skąd te wszystkie problemy?
Wniosek nasuwa się tylko jeden - Szczecinowi brakuje gospodarza, który zadbałby o komunikacje i wypromował miasto na arenie międzynarodowej.
Poznań skutecznie przyciąga zagranicznych turystów
Zobacz całość »Poznań odwiedza rocznie ponad 600 tys. zagranicznych gości. To wynik pracy wielu osób, skutecznie promujących miasto na arenie międzynarodowej. Miasto, choć nie leży ani w górach, ani nad jeziorami, potrafi przyciągnąć turystów.
Większość osób odwiedzających stolicę Wielkopolski to turyści biznesowi - goście targów, konferencji naukowych, kongresów i różnych innych spotkań, których w Poznaniu odbywa się corocznie prawie 3000. Jednak wszystkie te imprezy powodują, iż w mieście kwitnie turystyka.
Miasto pracuje na swój sukces przez cały rok - promuje się na zagranicznych targach, organizuje własne imprezy w największych miastach Europy (np. w Berlinie, gdzie przez 3 dni stolica Wielkopolski prezentowała tam swoje atrakcje turystyczne, rekreacyjne, sportowe), przedstawia firmom i osobom zainteresowanym konkretne propozycje wypoczynku, organizacji imprez itd. Dodatkowo, w sierpniu 2005 miasto zrealizowało kolejną, silną akcję reklamową - na ulicach Berlina pojawią się billboardy reklamujące Poznań.
Poznań, który jest o wiele mniej atrakcyjny dla zwiedzających niż np. Szczecin walczy o turystów jak może. O turystów biznesowych zabiega specjalne biuro należące do poznańskiego magistratu, które ma za zadanie przekonać ich, że stolica Wielkopolski to wymarzone miejsce na konferencje. Dalej tych, którzy się zdecydują na przyjazd do miasta przejmują poznańskie hotele, puby, restauracje, przewodnicy, tłumacze i… sklepy. Bo turystyka zakupowa to kolejny metoda na przyciągnięcie zagranicznych gości do Poznania. Turyści przecież zabytki lubią, ale tanie zakupy wprost uwielbiają.
Nowy członek Rady POT
Zobacz całość »Ministerstwo Kultury zmieniło swego przedstawiciela w składzie Rady Polskiej Organizacji Turystycznej.
Nowym członkiem Rady POT została Pani Monika Smoleń pełniąca funkcję dyrektora Departamentu Strategii Kultury i Spraw Europejskich w Ministerstwie Kultury.
Monika Smoleń w 2003 roku obroniła doktorat z zakresu wpływu kultury na rozwój miast. Jest autorką licznych prac naukowych z zakresu zarządzania kulturą. Jest ekspertem w zakresie spraw dotyczących wykorzystania funduszy europejskich w sektorze kultury, a także pracownikiem naukowo - dydaktycznego w Instytucie Spraw Publicznych krakowskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Zdzierają z turysty do cna
Zobacz całość »Już nie tylko hotele, restauracje i zarządzający atrakcjami turystycznymi zarabiają na turystach. Do akcji przyłączyły się także.. właściciele stacji benzynowych. Efekt? We wszystkich kurortach ceny paliwa osiągnęły astronomiczny poziom.
30-letni Jacek W. z Białegostoku pojechał z rodziną na dwutygodniowy wypoczynek do Darłowa. Szok, związany z ceną benzyny przeżył już na pierwszej stacji benzynowej, gdzie musiał napełnić bak swojej skody. - Za litr płaciłem aż 4,30 zł. Na Podlasiu jest taniej o ponad 20 gr na litrze! - relacjonuje poirytowany.
Właściciele stacji wysokość cen tłumaczą falą ogólnych podwyżek. Rzeczywiście, Polacy przyzwyczaili się już, że za najpopularniejszą "95" płacą ok. 4 zł, jednak ceny benzyny nad morzem przekroczyły ostatnio granicę zdrowego rozsądku - szczególnie w kurortach, gdzie działają maksymalnie dwie, trzy stacje. Taka sytuacja jest chociażby w Międzyzdrojach ("95" kosztuje tam 4,25 za litr) czy we Władysławowie (4,16 zł). Okazję do zdzierania z turystów zwietrzyli też sprytni górale - cena benzyny w Zakopanem sięga już 4,19 zł za litr! Podobnie drogo jest w miejscowościach na Mazurach i przy trasach wylotowych z największych miast.
Skąd te różnice cen?
Stacje benzynowe same ustalają cenę, po której sprzedają benzynę klientom indywidualnym. Drogo jest wszędzie tam, gdzie nie ma konkurencji, a wakacje są tylko jednym z wielu powodów podwyżki cen.
W wakacje mało turystów jest np. w okolicach Kielc, gdzie zatankować można nawet za 3,90 zł za litr.
Sinice odpłynęły - można się kąpać
Zobacz całość »Pierwszy sinicowy alarm nad Bałtykiem już za nami. Znów można więc kąpać się praktycznie na całym Wybrzeżu.
W poniedziałek ratownicy po raz pierwszy wywiesili czerwone flagi, a sanepid wprowadził zakaz kąpieli na odcinku od plaży w Gdyni Śródmieściu do Łazienek Południowych w Sopocie.
Wczoraj, 5 lipca br. alarm odnośnie sinic został odwołany. Jednak naukowcy nie pozostawiają złudzeń: kolejny zakwit będących zmorą plażowiczów sinic to kwestia czasu - komunikat, że plaże są wolne od sinic, za kilka, kilkanaście godzin może być już nieaktualny - tłumaczył pracownik sanepidu.
Skandal: Na strzeżonym parkingu hotelu okradziono audi A8 gościa
Zobacz całość »Sprawa dotyczy hotelu Millenium w Osielsku i luksusowego, wartego 300 tys. zł audi A8 niemieckiego didżeja Olivera Klizinga.
Niemieckiego didżej Oliver Klizing przyjechał na na bydgoski festiwal Terminal Summer Beat na zaproszenie organizatora imprezy Dariusza Muszyńskiego, właściciela Terminal Clubu w Sępólnie Krajeńskim. Artysta, który występuje pod pseudonimem Reeloop, dotarł do Polski 24 czerwca br. Przyjechał wartym 300 tys. zł audi A8, które zostawił na strzeżonym parkingu należącym do hotelu.
Na następny dzień, po nocnym występie na festiwalu, Klizing wrócił ok. 6 rano do hotelu. Przed położeniem się do łóżka, postanowił pójść na parking i zerknąć na swój samochód. To co zobaczył było dla niego szokiem - ktoś wykręcił, śrubka po śrubce, reflektory, drewnianą tapicerkę, system nawigacji satelitarnej, radio, konsolę, itd. - Słowem wszystko, co się dało - mówi Muszyński. Podobno samego samochodu złodzieje nie ukradli, tylko dlatego, iż nie poradzili sobie z nowoczesnymi, nie znanymi im zabezpieczeniami.
Roztrzęsiony Niemiec musiał jechać do Monachium, gdzie miał zakontraktowane kolejne występy. Muszyński zażądał więc, aby hotel Millenium zapewnił Klizingowi transport do Puław, a następnie do Monachium. Dyrektor hotelu odmówił, a właściciel klubu, aby zachować twarz, wynajął Niemcowi taksówkę, za którą zapłacił prawie 4 tys. zł.
Sprawę kradzieży bada aktualnie policja. Hotel tłumaczy, iż parking w dniu kradzieży był strzeżony - stróż obchodził go co 15 minut, a złodzieje musieli okraść samochód Klizinga pomiędzy jego przejściami. Straty zostaną więc pokryte z ubezpieczenia obiektu.
Niestety sytuacja nie wydaje się być tak prozaiczna. Akcja wykręcania części audi A8 śrubka po śrubce musiała trwać co najmniej godzinę, podczas której nikt z hotelu nie zareagował, pomimo iż samochód stał na parkingu strzeżonym.
Ubezpieczyciel obiektu może więc mieć wiele pretensji do zarządu i pracowników hotelu, którego dyrektor mówi, iż "W tej sprawie nie mamy sobie nic do zarzucenia".
Dariusz Muszyński, organizator imprezy uważa iż hotel pomimo ewidentnej winy nie wykazał dobrej woli i nie pomógł gościowi, nie zapłacił hotelowi za pobyt Klizinga i innych didżei. Oświadczył, iż nie zrobię tego, dopóki hotel nie pokryje wydatków, które powstały wskutek rozkradzenia samochodu.
Sam Klizing przebywa obecnie w Brazylii, a jego polski adwokat nie chce komentować sprawy.
Parking przy hotelu Millenium nie jest od zeszłego tygodnia parkingiem strzeżonym. - Ta zmiana nie ma nic wspólnego z incydentem z czerwca - twierdzi dyrektor hotelu.
Bydgoska infomacja turystyczna w rękach Glob-Travel
Zobacz całość »Biuro podróży Glob-Travel wygrało przetarg i zajmie się informacją turystyczną w Bydgoszczy.
Dotąd informacja turystyczną w Bydgoszczy zajmowała się Wyższa Szkoła Gospodarki. Teraz, po wygranym przetargu na świadczenie takich usług zajmie się tym biuro Glob-Travel.
Biuro będzie m.in. obsługiwać gości z kraju i zagranicy, zajmie się skatalogowaniem oferty turystycznej miasta i regionu, założy turystyczną stronę internetową miasta oraz wyda informatory i foldery promujące Bydgoszcz o jego atrakcje.
Pomysł na przekazanie informacji turystycznej miasta w ręce prywatnej firmy (i to ręce jednego z biur podróży) wydaje się być mocno podejrzany. Trudno sobie wyobrazić, iż turysta idąc do takiej prowadzonej przez biuro podróży informacji turystycznej uzyska rzetelną informacje o obiektach w mieście i dostępnych atrakcjach, gdyż było by to sprzeczne z celem, dla którego istnieje Glob-Travel - sprzedażą własnej oferty.
Autobus PKP Intercity!
Zobacz całość »Od 4 lipca br. PKP Intercity zaczyna przewozić swoich klientów autokarem z Warszawy do Wilna.
Autobus PKP Intercity zastąpi zawieszony pod koniec maja pociągu Balti (Warszawa-Wilno).
Nowoczesny, komfortowy, 48-mio miejscowy autokar wyposażony w klimatyzację, toalety i video odjeżdżać będzie z Warszawy w poniedziałki, środy i piątki o godz. 23.00, ze specjalnego miejsca przed Dworcem Centralnym (od strony Złotych Tarasów) oznakowanego jako przystanek Intercity. Autobus zatrzymywał się będzie także w Białymstoku - przed dworcem kolejowym - na podobnie oznakowanym przystanku.
W pierwszy kurs - próbny autobus INTERCITY wyjechał 1 lipca. Od 4-go lipca będzie jeździł już regularnie: odjazd z Warszawy w poniedziałki, środy i piątki, a powrót z Wilna we wtorki, czwartki i soboty o godz. 22.00 (sprzed dworca kolejowego w Wilnie).
Bilet na trasie Warszawa-Wilno kosztuje 19.30 euro, na trasie Białystok-Wilno - 15.70 euro.
Cztery dni bez ubrań, dokumentów i lekarstw dzięki Skyeurope
Zobacz całość »Samolot lecący z krakowskich Balic do Manchesteru nie zabrał ze sobą na pokład bagaży prawie 30 osób. Pasażerowie spędzili więc cztery dni bez ubrań, dokumentów i lekarstw.
Samolot linii Skyeurope wystartował z Krakowa w sobotę z dwugodzinnym opóźnieniem. Dopiero po przylocie do Anglii część pasażerów dowiedziała się, iż ich bagaże nie przyleciały samolotem razem z nimi. Wśród poszkodowanych była piątka studentów z Krakowa.
Rodzice studentów, jak tylko dowiedzieli się, że ich dzieci pozbawione są bagaży zadzwonili do działu obsługi pasażerskiej w Balicach. Tam oznajmiono im, że odprawili samolot i nic ich nie interesuje. Dowiedzieli się, że zaginionych rzeczy studenci muszą szukać na miejscu.
Studenci w Manchesterze bezskutecznie próbowali się skontaktować się z biurem Skyeurope w Warszawie i Krakowie. W końcu dowiedzieli, że samolot nie mógł zabrać bagaży trzydziestu osób, gdyż był przeciążony (czasami niespodziewane trudne warunki atmosferyczne powodują, iż samolot musi zmniejszyć obciążenie - wtedy część bagaży leci innymi samolotami). Przewoźnicy oczywiście nie powiadamiają pasażerów przed wylotem o kłopotach z bagażem, gdyż trudno by na pokład wszedł przedstawiciel linii lotniczej i oznajmił panu Kowalskiemu i Nowakowi, że ich bagaże polecą do celu podróży innym niż oni samolotem. - Klienci w takim wypadku nigdy nie doszliby do porozumienia, czyja walizka ma zostać usunięta z kabiny bagażowej - mówi Przemysław Radosz z firmy RHC, która odpowiada za obsługę pasażerów przylatujących do Balic.
Część bagaży trafiła do studentów dopiero 4 dni później - we wtorek po południu. Zostały one przewiezione ciężarówką do Bratysławy, a stamtąd do Manchesteru samolotem.
Studenci chcą złożyć reklamację i domagać się odszkodowania.
::: 2005-07-07 :::
Na Mazurach powstanie sieć tanich miejsc noclegowych
Zobacz całość »Fundacja Szansa planuje na Warmii i Mazurach stworzyć sieć tanich miejsc noclegowych, w których pracę znajdą młodzi bezrobotni
Pomysłodawcą sieci jest Andrzej Stański - założyciel Szansy. Nowopowstałe obiekty będą wzorowane na górskich schroniskach, gdzie turysta ma zapewniony tani nocleg i posiłek. Powstanie ich na Mazurach 15.
Będą prowadzone przez wykształconą, ale obecnie bezrobotną młodzież z województwa.
W ramach projektu najpierw powstanie centrum kształcenia, w którym młodzi zdobędą potrzebne kwalifikacje: stolarza, kucharza, szkutnika, animatora ruchu turystycznego czy pracownika administracyjno-biurowego, nauczą się przynajmniej jednego języka obcego i poznają kulturę oraz sztukę regionu. Potem w 15 punktach województwa adepci zbudują stanice, a następnie zaczną o nie w pełni samodzielnie dbać. Po kilku latach najbardziej przedsiębiorczy będą mogli przejąć obiekty w dzierżawę.
Inicjatywa już zyskała uznanie władz wojewódzkich, gdyż jest to podwójna szansa - na zatrzymanie młodych wykształconych ludzi na terenie województwa oraz na przyciągnięcie nowych turystów na Warmię i Mazury.
Katowice zabiegają o pasażerów z Czech
Zobacz całość »Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice, będący od roku najszybciej rozwijającym się lotniskiem regionalnym w Europie, zakłada dalszy wzrost ruchu nie tylko dzięki pasażerom z Polski, ale także z sąsiednich Czech.
Lotnisko specjalnie dla tej grupy klientów uruchomiło czeską wersję językową swojej strony internetowej.
Badania służb lotniskowych pozwoliły zauważyć, iż coraz więcej Czechów z Zaolzia i północnych Czech woli korzystać z oddalonego od granicy o mniej więcej 100 km lotniska w Pyrzowicach koło Katowic niż z lotniska w Ostrawie.
Czesi wybierają katowickie lotnisko głównie ze względu na szerszy wachlarz połączeń, ceny biletów i wysokość opłat lotniskowych.
Podpisano umowy w sprawie lotniska w Modlinie
Zobacz całość »Rzeczniczka prasowa Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) Edyta Mikołajczyk poinformowała, iż w środę w Warszawie podpisano trzy umowy kluczowe dla uruchomienia Portu Lotniczego Modlin
Umowy dotyczą kwestii:
- zakupu przez PPL części udziałów w nieruchomości o powierzchni 292 ha po wojskowym lotnisku w Modlinie należącej do Agencji Mienia Wojskowego (AMW);
- wykonania przez PPL modernizacji lotniska;
- powierzenia przez PPL i AMW zarządzania lotniskiem spółce Port Lotniczy Modlin.
Edyta Mikołajczyk oświadczyła, iż podpisanie tych umów otwiera drogę do uzyskania przez Port Lotniczy Modlin wpisu do Rejestru Lotnisk Cywilnych i rozpoczęcia prac modernizacyjnych na lotnisku.
Planowany termin uruchomienia działalności lotniska to przełom roku 2005 i 2006. Finalnie lotnisko ma obsługiwać tanie linie oraz loty czarterowe. Docelowo będzie ono obsługiwać do 2 mln pasażerów rocznie.
Historia lotniska w Modlinie jest taka jak wielu innych obiektów związanych z lotnictwem - kiedyś pełniło ono funkcję lotniska wojskowego.
Jest ono położone ok. 35 km na północ od Warszawy, obok drogi krajowej nr 7 (Chyżne- Gdańsk).
Urlop w dobrym stylu
Zobacz całość »Wyjazd na urlop to dla wielu menedżerów to nie tylko wypoczynek od pracy, ale możliwość nawiązania nowych znajomości, które mogą w przyszłości okazać się kluczowe dla biznesu oraz okazja do pochwalenia się niekonwencjonalna formą spędzania czasu.
Sposób na urlop to ważny temat rozmów podczas kolacji, którą podejmuje się partnerów biznesowych. Dlatego menadżerowie wybierając się na urlop wybierają możliwie najbardziej oryginalny wypoczynek, gdyż pozwoli on zabłysnąć w rozmowie i pokazać swoją pomysłowość również w tej dziedzinie.
Zdaniem Kazimierza Gołębiowskiego, prezesa firmy szkoleniowej GKM z Wrocławia, fakt, jakie wakacje wybiera biznesmen daje sygnał partnerom, czy jest on ciekawy nowych wrażeń i czy chce poznawać. Jeżeli sposób na wakacje jest nietuzinkowy - to dobrze rokuje w biznesie.
Dlatego menadżerowie często wybierają na "aktywny" urlop, często związany z hobby - trekking w Himalajach, nurkowanie, rajdy samochodowe, luksusowy hotel w niezwykłym miejscu, lub jacht na Mazurach, który ostatnio jest "modny" w kręgach biznesowych.
Będą wyższe opłaty lotniskowe?
Zobacz całość »Nowy projekt stawek opłat lotniskowych został złożony w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego przez Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze. Jeśli projekt zostanie przyjęty, to koszty linii lotniczych wzrosną. Finalnie więcej za podróżowanie zapłacą turyści.
Stawki proponowane przez Porty Lotnicze w nowym projekcie są wyższe niż te obowiązujące obecnie, a często też wyższe niż te zaproponowane przez Porty Lotnicze w poprzednim, odrzuconym przez przewoźników projekcie.
Przykładowo - łącznie całkowity koszt opłat lotniskowych za dolot do lotniska (dolot, kontrola zbliżania, lądowanie, parkowanie) samolotu typu B737 zgodnie z nowymi stawkami ma wynosić 4015 zł, o prawie 100 zł więcej niż wynosi opłata obowiązująca obecnie.
Znacznie wyższe są stawki proponowane od samolotów typu ATR 42 latających w ruchu krajowym. I tak obecne opłaty lotniskowe za taki samolot wynoszą 1138 zł, a Porty Lotnicze proponuje stawkę 1341 zł. Opłata od takiego samolotu przeliczana wg warunków zawartych w ostatnim projekcie wyniosłaby 1253 zł.
Wyższe mają być również opłaty pasażerskie naliczane od każdej osoby odprawianej w terminalach. Opłata pasażerska w warszawskim terminalu Etiuda, obsługującym tanie linie lotnicze, ma wynosić 30 zł, w terminalu 1 obsługującym linie tradycyjne w ruchu międzynarodowym ma być ona dwukrotnie wyższa i wynieść 60 zł. Za pasażera w terminalu krajowym Porty Lotnicze żądają aż 25 zł.
Rzecznik prasowy Portów Lotniczych Edyta Mikołajczyk, twierdzi, że proponowane obecnie stawki są oparte na rzetelnej analizie kosztów. Uważa, że przy okazji konstruowania obecnych opłat pierwszy raz zidentyfikowano wszystkie koszty i przeanalizowano je w odniesieniu do usług na lotniskach. I to właśnie wpłynęło na wysokość proponowanych stawek. Rzeczniczka jednak przyznaje, że nowe stawki rzeczywiście są wyższe niż dawne opłaty przeliczone po aktualnym kursie.
Nowych stawek proponowanych przez Porty Lotnicze nadal nie akceptują przedstawiciele linii lotniczych. Już poprzednia propozycja (ogłoszona przez Polskie Porty w lutym) wywołała ostry spór, który zakończył się przewidywalnie - odrzuceniem projektu taryf.
Przedstawiciele linii lotniczych nie zgadzają się na proponowane taryfy głównie, dlatego, iż są one znacznie wyższe od średniej europejskiej i całkowicie nie odpowiadają standardowi świadczonych usług.
Jurg Staub, dyrektor regionalny stowarzyszenia linii lotniczych IATA poinformował już Porty Lotnicze, iż oczekuje, że stawki zostaną obniżone.
W najbliższych dniach przedstawiciele linii mają się spotkać z prezesem Portów Lotniczych - Krzysztofem Kapisem i omówić nową propozycję Portów.
Cała sprawa jest kolejnym w Polsce wykorzystaniem pozycji monopolistycznej do dyktowania zawyżonych cen. Do spółki Porty Lotnicze (pisaliśmy o tym w tekście Czy będzie konkurencja wśród polskich lotnisk?) należy zdecydowana większość polskich lotnisk. Przewoźnicy nie mają więc wyboru lotnisk oferujących najlepsze warunki, a w efekcie cierpią pasażerowie, płacąc zawyżone opłaty lotniskowe.
Więcej połączeń krajowych!
Zobacz całość »Będzie więcej połączeń krajowych - samoloty firmy Jet Air będą w imieniu LOT latać z Warszawy do Zielonej Góry, Łodzi, Bydgoszczy i Katowic.
Od połowy września 2005 roku z Warszawy do czterech miast w Polsce będą latać dwa 18-miejscowe samoloty Jetstream 32, należące do firmy Jet Air, której właścicielem jest spółka Windrose Air (firma kontrolowana przez J.Kulczyka). Połączenia będą obsługiwane przez pilotów i personel pokładowy zatrudniony w spółce Jet Air.
Jest to szczególny powod do zadowolenia dla przedstawicieli portów lotniczych w Łodzi i Zielonej Górze. LOT przestał tam latać w sierpniu i wrześniu 2004, mimo zabiegów społeczności lokalnych, którym bardzo zależało na utrzymaniu połączeń (m.in. grupa mieszkańców Łodzi postanowiła wydać własne pieniądze na reklamowanie połączenia). Likwidując połączenia LOT tłumaczył się, iż powodem jest zbyt mała liczba pasażerów - najmniejszymi samolotami we flocie spółki były dotychczas 48-miejscowe ATR 42, a chętnych do podróżowania na tych trasach było wtedy o wiele mniej.
Również w połowie września LOT znacznie zwiększy liczbę rejsów do Bydgoszczy. Obecnie loty do tego miasta odbywają się raz dziennie. Łącznie LOT zaoferuje swoim pasażerom 19 rejsów tygodniowo, z czego aż 12 wykonywanych będzie przez nowy samolot.
Na wszystkich trasach będą latać mniejsze 18-osobowe samoloty. Dzięki temu będzie więcej połączeń - np. aż trzy dziennie zamiast jednego obsługiwanego przez większą maszynę. A duża częstotliwość połączeń skutecznie przyciąga klientów biznesowych, którzy dzięki temu mogą swobodniej planować podróż.
Finalnie z Warszawy do Zielonej Góry samoloty Jet Air będą latać 12 razy w tygodniu, do Łodzi 9 razy/tydzień, do Bydgoszczy 19/tydzień, a do Katowic 11/tydzień.
Obecnie LOT utrzymuje regularne bezpośrednie połączenia lotnicze z Warszawy do 8 miast w Polsce: Gdańska, Szczecina, Bydgoszczy, Poznania, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Rzeszowa oraz 2 połączenia lotniczo-autobusowe przez Szczecin do Kołobrzegu i Koszalina.
Nowy przewoźnik na rynku linii lotniczych?
Zobacz całość »Niewykluczone, iż na polskim rynku przewoźników pojawi się nowy gracz, który będzie latał na trasach krajowych i zagranicznych z różnych miast Polski, ale z pominięciem Warszawy.
Firma Adviser TSC wspólnie z Małopolską Agencją Rozwoju Regionalnego chce uruchomić loty bezpośrednie z Krakowa do Gdańska, Poznania i Berlina, a możliwe, że także z Gdańska do Wrocławia i Poznania.
- Mam nadzieję, że podpiszemy umowę z Małopolską Agencją Rozwoju Regionalnego jeszcze w lipcu. Jeżeli do tego dojdzie, możemy zacząć latać w ciągu 3 miesięcy - powiedział Tadeusz Beliwar, prezes Adviser TSC.
Na początek połączenia nowego przewoźnika byłyby obsługiwane 19-miejscowymi samolotami BAe 32.
Nowy system sprzedaży biletów
Zobacz całość »Spółka Voyager.com uruchomiła nowy system sprzedaży międzynarodowych biletów autokarowych przeznaczony dla biur turystycznych. System jest dostępny pod adresem www.rez.pl.
Zasada działania serwisu jest analogiczna jak w systemach tanich linii lotniczych. Dostęp do systemu może mieć każdy agent turystyczny, który jest już zarejestrowany lub dokona zgłoszenia w systemie za pomocą specjalnego formularza. Ze strony agenta nie jest wymagane posiadanie umowy z przewoźnikiem.
Nowością w stosunku do tradycyjnych systemów jest sprzedaż z tzw. ceną nieregulowaną, a więc ustalaną przez samego agenta. Cena ustalona dla agenta jest ceną za jaką przewoźnik wystawia bilet do sprzedaży. Natomiast marża agenta za dokonaną usługę rezerwacyjną nie podlega zwrotowi i jest jedynym dochodem jaki agent uzyskuje za sprzedany bilet. Zakup biletu przez agenta jest możliwy wyłącznie za pomocą kart kredytowych lub przelewów on-line Inteligo i mBank.
System jest bezpłatny dla agenta, a sam agent nie jest obciążany żadnymi kosztami dodatkowymi związanymi z weryfikacją płatności on-line. W systemie obowiązuje tzw. bilet elektroniczny drukowany na kartce A4 i w całości przekazywany klientowi. Jest to jedyny dokument uprawniający pasażera do skorzystania z przewozu autokarowego. System obsługuje wszystkie operacje na biletach dopuszczone przez przewoźnika.
Pięćdziesiąty Airbus easyJet!
Zobacz całość »Dziś, 7 lipca 2005 roku w Hamburgu, tanie linie lotnicze easyJet odbiorą swojego 50-tego Airbusa A319.
Pierwszy samolot marki Airbus A319 został dostarczony do bazy easyJet w Genewie w październiku 2003 roku. Wtedy własnie easyJet rozpoczął latanie dwoma rodzajami floty - Airbusami i Boeingami. W przeciągu ostatnich 20 miesięcy, easyJet otrzymał od Airbusa więcej samolotów niż jakakolwiek inna linia lotnicza.
Obecnie Airbusy A319 latają na trasach z 7 baz easyJet w: Bazylei, Berlinie, Dortmundzie, Londynie - Gatwick, Genewie, Paryżu - Orly i Londynie - Stansted. Kolejne 3 bazy - Nottingham East Midlands i Bristol będą obsługiwane przez samoloty produkowane przez Airbusa jeszcze w tym roku.
Dzisiejszy, 50. Airbus, zwiększy flotę easyJet do 105 samolotów. Z 70 nowymi Airbusami, które zostaną dostarczone w najbliższych latach, easyJet stanie się najmłodszą flotą w Europie (średni wiek samolotów będzie wynosił 4 lata).
Do końca 2007 roku easyJet będzie dysponował flotą 147 samolotów (115 Airbusów i 32 Boingów 737).
Nowy wiceprezesem Lufthansy ds. Sprzedaży i Obsługi w Europie
Zobacz całość »1 lipca 2005 r. Dr Karsten Benz (41 lat) został mianowany Wiceprezesem Lufthansy ds. Sprzedaży i Obsługi w Europie, przejmując stanowisko od Ulricha Wachtera, który przeniósł się do Frankfurtu, by stanąć na czele działu personelu pokładowego Lufthansy.
Pracując w europejskiej centrali Lufthansy w Londynie Dr Benz podlega bezpośrednio Thierremu Antinoriemu, Wiceprezesowi Wykonawczemu ds. Sprzedaży i Marketingu. Karsten Benz odpowiada za całokształt sprzedaży, a także operacje Lufthansy w portach lotniczych w całej Europie (bez Niemiec) na obszarze rozciągającym się od Lizbony na zachodzie po Syberię na północnym wschodzie, obejmującym 50 krajów (34 z przedstawicielstwami Lufthansy), w których zlokalizowanych jest ponad 80 portów lotniczych i odbywa się ponad 3800 lotów tygodniowo. Podlega mu zespół bez mała 1400 pracowników.
Dr Karsten Benz rozpoczął pracę w Lufthansie w 1990 r., gdzie zaczynał jako stażysta, a następnie przeszedł przez działy finansowe firmy, kierował pionem planowania finansowego sprzedaży, był odpowiedzialny za rozwój sieci i planowanie floty oraz rozbudowę portu lotniczego w Monachium. W 1998 r., wciąż pracując w Lufthansie, uzyskał tytuł doktora zarządzania na Uniwersytecie w Bamberg.
Przed objęciem obecnego stanowiska Karsten Benz był szefem planowania sieci połączeń Lufthansy i odpowiadał za koordynację rozkładów lotów zarówno Lufthansy, jak i jej partnerów. K. Benz zarządzał flotą niemal 400 samolotów i ponad 40.000 lotów miesięcznie.
Bezpłatna zmiana dat wylotów w związku z zamachami w Londynie!
Zobacz całość »W związku z dzisiejszymi tragicznymi wydarzeniami w stolicy Anglii przewoźnicy mający w ofercie połączenia z Londynem umożliwiają swoim pasażerom bezpłatną zmianę rezerwacji przelotów z i do Londynu.
EasyJet
EasyJet poinformował, iż loty realizowane są zgodnie z planowanym rozkładem lotów, ale pasażerom podróżującym naszymi liniami w ciągu najbliższych 48 godzin, umożliwia bezpłatną zmianę rezerwacji. Wszyscy pasażerowie podróżujący z i do Londynu przed północą w piątek 8 lipca mogą bezpłatnie zmienić terminy rezerwacji na połączenia, które miały się odbyć przed północą 7 sierpnia 2005. Informacja o sposobie zmiany rezerwacji dostępna jest na stronie internetowej przewoźnika.
Wizz Air
Wizz Air informuje, iż w chwili obecnej loty Wizz Air odbywają się zgodnie z rozkładem i przekazuje pasażerom podróżującym do oraz z Londynu-Luton następującą informację:
"Pasażerowie powinni się upewnić, że dysponują dodatkowym, wystarczającym czasem aby dotrzeć na lotnisko.
Prosimy sprawdzać aktualne informacje firm transportowych. Informacja jest również dostępna na stronie internetowej www.london-luton.co.uk"
Dodatkowo, Wizz Air umożliwia wszystkim pasażerom, posiadającym ważny bilet na przelot do/ z Lodnynu Luton do północy w piątek 8 lipca, zmienię rezerwacji za darmo na jakąkolwiek trasę w ramach siatki połączeń Wizz Air (z wyjątkiem Aten, Bercelony i Palma de Mallorca) na podróż do północy 30 września 2005. Wizz Air informuje, iż zmiany rezerwacji muszą być dokonane do 14 lipca 2005, poprzez call center (nr tel. +48 22 351 9499 lub +361 470 9499).
LOT
LOT również zaoferował pasażerom bezpłatną zmianę terminów lotów - wszyscy posiadający bilety na wylot z Warszawy lub z Londynu w dniach 7-14 lipca, którzy chcieliby zmienić datę wylotu, mogą to teraz uczynić bezpłatnie. Podróż po zmianie terminu musi rozpocząć się do 31 lipca 2005 r. Zmiany dat wylotów można dokonać poprzez całodobowe Centrum Rezerwacji i Informacji Pasażerskiej pod numerem telefonu: 0 801 703 703.
Centralwings
Polska tania linia lotnicza Centralwings poinformowała, iż jej połączenia na trasach Kraków - Londyn/Gatwick - Kraków oraz Warszawa - Londyn/Gatwick - Warszawa również nie są wstrzymane.
Przesunięta została jednak godzina wylotu z Gatwick. Opóźnienie to umożliwi to wszystkim pasażerom dotarcie na lotnisko na czas, mimo licznych utrudnień w ruchu miejskim.
Centralwings, tak jak inni przewoźnicy umożliwia pasażerom bezpłatną zmianę terminu podróży na trasie Warszawa - Londyn - Warszawa oraz Kraków - Londyn - Kraków. Osoby dysponujące potwierdzoną, ważną rezerwacją na lot do 14 lipca włącznie, mogą dokonać zmiany jej terminu na dowolny dostępny rejs do dnia 28 października 2005 roku (w miarę wolnych miejsc). Pasażerowie Ci zmieniając rezerwacje nie ponoszą dodatkowych opłat wynikających ze zmiany terminu rezerwacji, różnicy opłat taryfowych oraz rezerwacji biletu za pośrednictwem call center.
Możliwość bezpłatnej zmiany rezerwacji ogłosiły także KLM i Lufthansa oraz tanie linie Sky Europe.
::: 2005-07-08 :::
Skutki londyńskich zamachów dla branży turystycznej
Zobacz całość »Pierwsze skutki zamachów terrorystycznych, które wydarzyły się wczoraj w Londynie są już widoczne na rynkach finansowych. Na światowych giełdach odnotowano spadki cen wielu akcji, gdyż inwestorzy pozbywają się ich jak najszybciej, szacując, że pójdą w najbliższym czasie pójdą w dół. Tak było po tragicznym zamachu na WTC w USA i po ataku terrorystycznym w Madrycie.
Na wartości traciły niemalże wszystkie spółki. Najmocniej traciły akcje spółek ubezpieczeniowych, ze względu na realną groźbę wypłaty gigantycznych odszkodowań oraz akcje linii lotniczych i firm turystycznych.
Wygody dla VIP-ów na Okęciu
Zobacz całość »Zakończył się remont starego terminalu krajowego na lotnisku Okęcie. Teraz jest on gotowy na obsługę powietrznych taksówek oraz prywatnych samolotów biznesmenów.
W 2004 roku przez lotnisko na Okęciu przewinęło się ponad 6 000 małych samolotów. Ich przyloty i odloty zakłócały codzienny rytm pracy lotniska, gdyż małemu samolotowi trzeba było poświęcić tyle samo uwagi, co wielkiemu boeingowi. Dlatego Porty Lotnicze postanowiły stworzyć specjalne stanowiska do obsługi małych maszyn.
Prawo: Jak tachograf to tylko cyfrowy?
Zobacz całość »Od 5 sierpnia 2005 wejdzie w życie ustawa, zgodnie, z którą jedynym rodzajem tachografu (urządzenia rejestrującego czas pracy pojazdu), który można montować w pojazdach osobowych zabierających więcej niż 9 pasażerów, jest model cyfrowy.
Ustawa ta wchodzi w życie 12 miesięcy później, niż planowano. Kto na niej straci najbardziej? Oczywiście firmy transportowe, gdyż podniesie to koszt ich działania.
Obowiązkiem instalowania tachografów cyfrowych objęte będą pojazdy osobowe zabierające więcej niż 9 pasażerów oraz dostawcze o ładowności powyżej 3,5 t. Tachograf cyfrowy ma zapobiec łamaniu zasad dotyczących czasu pracy kierowców. Jest on znacznie odporniejszy na manipulacje niż teraz stosowane urządzenia analogowe.
Teoretycznie, już od sierpnia pojazdy wyposażone w inne urządzenia niż cyfrowe nie powinny być rejestrowane, chociaż nadal będą dopuszczone do ruchu na polskich drogach. Szacuje się, iż koszt jednego urządzenia to inwestycja rzędu ok. 3 tys. zł. Do tego dochodzą koszty kart, które będą nośnikiem informacji przyporządkowanym kierowcy czy warsztatowi. Przewiduje się również, ze względu na wejście ustawy w życie wzrosną ceny samochodów fabrycznie wyposażonych w tachografy cyfrowe.
Praktycznie bardzo prawdopodobne jest, iż dojdzie do przesunięcia terminu sierpniowego. Aż do dziś nie uchwalono, bowiem ustawy, która miałaby regulować zasady użytkowania tachografów cyfrowych i nie wiadomo, ile będą one kosztować. Niewykluczone, że kolejną prolongatę zaproponuje Parlament Europejski, gdyż wdrażanie systemu tachografów cyfrowych także tam napotyka wiele przeszkód.
Turyści nie rezygnują z wyjazdów do Londynu
Zobacz całość »W związku z dramatycznymi wydarzeniami w Londynie można było spodziewać się zmian w rezerwacjach biletów autokarowych do stolicy Wielkiej Brytanii. Nic takiego jednak nie nastąpiło - turyści wprawdzie dzwonią do biur, w których nabyli bilety autokarowe na podróż, ale tylko w celu potwierdzenia, czy autobusy wyjadą w podanym terminie.
Z Białegostoku do Londynu najwięcej Polaków wyjeżdża zawsze pod koniec czerwca i początku lipca - wtedy, kiedy kończy się rok szkolny i studencki, a zaczynają się wakacje.
Jeszcze nie można szacować, ale londyńska tragedia przypuszczalnie nie wpłynie na sprzedaż biletów do Anglii.
Grażyna Szczerbak, współwłaścicielka biura turystycznego Juventur, prowadzącego sprzedaż biletów autokarowych i lotniczych do Londynu uważa, iż w ostatnim czasie przed zamachem liczba sprzedawanych biletów na połączenia do Londynu odczuwalnie wzrosła: - Ostatnio były takie dni, kiedy bilety kupowało nawet po 20 osób. A w Białymstoku biur podróży prowadzących sprzedaż na różne linie autokarowe jest ponad 40! - mówi Grażyna Szczerbak.
Pracownicy Biakomeksu, firmy organizującej przewozy do Wlk. Brytanii potwierdzają tegoroczny wzrost popytu na bilety do Anglii: - Od kilku dni mamy olbrzymie zainteresowanie biletami do Londynu. Najbliższe wolne miejsca są dopiero na 14 lipca.
Mówią też, iż mają wiele telefonów z zapytaniem czy autobusy pojadą w najbliższych dniach do Londynu od osób, które już kupiły bilety na przejazdy. - Nikt jednak nie rezygnuje z wyjazdu - informują.
Codziennie z Biakomeksem jedzie jeden autobus z 50 pasażerami, z tego jedna trzecia, a nawet połowa, to mieszkańcy Podlasia.
Londyn: ranni polscy turyści
Zobacz całość »Na razie wiadomo tylko, iż w czwartkowych zamachach terrorystycznych w Londynie lekko ranna została jedna młoda osoba z Polski, która wyjechała tam na kurs językowy, zorganizowany przez firmę JDJ Bachalski.
Marcin Kuryła - rzecznik prasowy JDJ Bachalski, poinformował, iż "Wszyscy inni klienci naszej firmy są bezpieczni". Powołując się na tajemnicę handlową i wewnętrzne ustalenia firmy rzecznik nie chciał powiedzieć, ile osób przebywa obecnie w Londynie na kursach organizowanych przez JDJ Bachalski.
Organizator wyjazdu poinformował też, iż jest w stałym kontakcie telefonicznym i sms-owym z rezydentami firmy w Londynie i szkołami językowymi, w których klienci firmy uczą się języka angielskiego.
Ambasada RP w Londynie informowała, że nie ma na razie żadnych innych informacji o tym, czy wśród ofiar zamachów są Polacy.
I tak będziemy latać do Londynu?
Zobacz całość »Linie lotnicze od razu po londyńskich zamachach wprowadziły udogodnienia dla podróżujących, w postaci możliwości bezpłatnej zmiany rezerwacji dla klientów wybierających się z i do Londynu, zakładając, iż jest małe prawdopodobieństwo gwałtownego odpływu pasażerów na tej trasie
W czwartek samoloty startowały i lądowały na londyńskich lotniskach zgodnie z planem. Jedynym problemem było dotarcie na lotnisko i opuszczenie go, bo komunikację miejską w Londynie opanował chaos.
Nie wiadomo, ile osób zdecydowało się zmienić datę przelotu - w Locie osoba, która mogłaby na to pytanie odpowiedzieć, była w czwartek po południu nieuchwytna. Z kolei linie Wizz Air podał, iż "nie widać oznak paniki i rezygnacji z rejsów".
Załamanie turystyki w Anglii?
Zobacz całość »Polscy specjaliści zgodnie twierdzą, że Anglii nie grozi załamanie turystyki. Być może jednak wystąpi chwilowy spadek przyjazdów, tak jak to miało miejsce po zamachach w Madrycie czy katastrofalnym tsunami w Azji.
- Na razie wystąpi kilkudniowy szok. Część osób odwoła rezerwacje pod wpływem chwili - przekonuje dyrektor Instytutu Turystyki Krzysztof Łopaciński. Z kolei wiceprezes Polskiej Izby Turystyki Paweł Niewiadomski uważa, że w ciągu miesiąca czy dwóch może występować "bariera psychologiczna", która może spowodować spadek liczby wybierających się do Londynu.
Ludzie z branży, np. dyrektor centrum turystyki wyjazdowej w firmie Orbis Travel Andrzej Studnicki uważa, iż jeśli sytuacja w samym Londynie się uspokoi, to Polacy będą tam nadal przyjeżdżać.
Zgodnie z szacunkami Instytutu Turystyki co roku do Wielkiej Brytanii wyjeżdża 300-400 tys. Polaków. - Jednak duża część nich jest poza Londynem - twierdzi Krzysztof Łopaciński.
Polacy jeżdżą do Anglii głównie w celach zarobkowych. Jest więc małe prawdopodobieństwo, iż łatwo wycofają się z decyzji o wyjeździe.
Zwolnienia z podatku za gwiazdki
Zobacz całość »Prawdopodobnie firmy inwestujące w hotelarstwo w Łodzi w ramach programu "de minimis" będą mogły spodziewać się znacznych ulg podatkowych.
Gmina przygotowała projekt uchwały, zgodnie, z którą przedsiębiorcy branży hotelarskiej mają być zwolnieni z podatku od nieruchomości.
I tak:
- Przy inwestycji w Łodzi w budowę hotelu trzygwiazdkowego o wartości co najmniej 12 mln zł i zatrudnieniu w nim 30 osób - właściciel obiektu przez trzy lata nie będzie musiał płacić podatku.
- Inwestor, który za 15 mln zł zbuduje hotel czterogwiazdkowy i zatrudni w nim 35 osób, będzie zwolniony z podatku na cztery lata.
- Obiekt pięciogwiazdkowy, którego Łodź pragnie najbardziej, będzie objęty pięcioletnią ulgą podatkową, ale tylko w przypadku, gdy właściciel wyłoży na budowę 20 mln zł i stworzy 40 nowych miejsc pracy.
Maksymalna pomoc inwestorów nie może przekroczyć równowartości 100 tys. euro.
Ubezpieczenia w Wakacje.pl
Zobacz całość »Oferta internetowego biura turystycznego Wakacje.pl poszerzyła się o możliwość nabycia ubezpieczenia on-line.
Nowy projekt internetowy przygotowany wspólnie przez Wakacje.pl i Grupę Ergo Hestia jest dostępny dla internautów w postaci podserwisu na stonach wakacji.pl. Służy on informacją, radą i konkretną ofertą w zakresie ubezpieczeń podróżnych, mienia oraz na życie. Dodatkowym atutem jest możliwość zakupu ubezpieczenia on-line.
Serwis o ubezpieczeniach na łamach wakacje.pl powstał po przeanalizowaniu pytań zadawanych przez klientów pracownikom Contact Center portalu. Pytania o ubezpieczenia w czasie wypoczynku okazały się być najczęściej zadawanymi - Polacy chcą czuć się podczas wakacji bezpiecznie, a my chcemy im pomóc szybko, łatwo i jednocześnie profesjonalnie taką ofertę pozyskać - precyzuje pomysł nowego serwisu Andrzej Glapiak, PR Manager w Wakacje.pl.
W serwisie można znaleźć odpowiedzi na najczęściej powtarzające się pytania dotyczące bezpiecznych wakacji. Na stronie dostępne są m.in. informacje dlaczego warto być ubezpieczonym, jak się zachować w czasie wypadku, jak działa pomoc assistance i czy można ubezpieczyć swoją ukochaną deskę surfingową i rower, zabierany na urlop. Można przeczytać również, jakie są zasady korzystania z formularzy wydawanych przez NFZ oraz opieki zdrowotnej w krajach Unii Europejskiej.
Osobom chcącym się ubezpieczyć portal Wakacje.pl i Grupa Ergo Hestia oddaje do dyspozycji sklepik on-line, w którym bez wychodzenia z domu można zawrzeć umowę ubezpieczenia tuż przed wyjazdem z kraju.
Przy płatności za ubezpieczenie turystyczne on-line kartą kredytową, ochrona ubezpieczeniowa rozpoczyna się już następnego dnia od daty transakcji.
Archiwum 2010/13 Archiwum 2005/25 Archiwum 2007/42
Ogólnopolskie Warsztaty Turystyczne
British Airways wzbogaca flotę o nowoczesne boeingi
Bój o powierzchnie do wynajęcia na polskich lotniskach!
Czy jest szansa na koniec kłopotów LOT-u?
Amerykanie wybierają na odpoczynek Polskę i Czechy
Grecja: O włos od tragedii lotniczej
Konkurs fotograficzny Gdańsk&love rozstrzygnięty!
Wisła: informacja turystyczna nieczynna w weekendy
Przejścia w Świnoujściu dla wszystkich
Szanghaj: przepustowość lotniska wzrośnie o 40 mln pasażerów
Inauguracyjna promocja Lufthansa Italia - 2 osoby do Mediolanu za 444 zł
Zwolnienie z opłaty uzdrowiskowej na szkolenie pracowników
Pomorskie promuje się na berlińskim dworcu
Strajk pracowników skandynawskich linii lotniczych SAS
Koniec restauracji Festiwalowej
Współpraca Amadeus i Grupo SATA: smsy o zmianach w podróży lotniczej
Białystok: Faraon w miejsce Sphinxa
Ibis otrzymała certyfikaty ISO 14001 dla kolejnych ośmiu hoteli w Europie
Ławica: po raz pierwszy wylądował milionowy pasażer
Poznań: UEFA żąda więcej hoteli z najwyższym standardem





