Rynek lotniczy w 2025 urósł, na 2026 spodziewana kontynuacja
Polski rynek lotniczy osiągnął w 2025 roku historyczne wyniki i należał do najszybciej rosnących w Europie. Z danych Polskich Portów Lotniczych wynika, że krajowe lotniska obsłużyły 66,26 mln pasażerów, a w wielu portach dynamika wzrostu była dwucyfrowa i wyższa niż średnia europejska. Około 63 proc. ruchu generują porty regionalne, które w tym roku także dobrze sobie radzą. Dalszy wzrost rynku zależy od przepustowości infrastruktury oraz sytuacji geopolitycznej.
Rok 2025 był pewnie najlepszym w historii polskiego lotnictwa. Oczywiście przyczynami są odbudowa po pandemii i wpływ wojny w Ukrainie, ale też mamy bardzo duże wzrosty, zarówno w Locie, portach lotniczych regionalnych i na Lotnisku Chopina, jak i liczby przylotów i odlotów w PAŻP podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Magdalena Jaworska-Maćkowiak, prezeska Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.
Ruch pasażerski w europejskiej sieci lotnisk w 2025 roku wzrósł o 4,4 proc. rok do roku. Jak wynika z danych ACI Europe, w ciągu roku porty obsłużyły o ok. 100 mln podróżnych więcej niż rok wcześniej, osiągając rekordowy poziom 2,6 mld pasażerów. Organizacja wskazuje, że wzrost ruchu w coraz mniejszym stopniu wynika już z odbicia po pandemii COVID-19, a w większym odzwierciedla bieżący popyt oraz zróżnicowaną sytuację na poszczególnych rynkach europejskich.
Na tle europejskiego rynku Polska należała w 2025 roku do najszybciej rosnących rynków lotniczych. Ruch pasażerski wzrósł o 14,4 proc. rok do roku, wyraźnie powyżej średniej dla Europy. Nasz kraj wciąż nadrabia dystans do dojrzalszych rynków, co przekłada się na wyższe tempo wzrostu liczby pasażerów.
To, że rośniemy najszybciej, wynika z kombinacji kilku czynników. Po pierwsze, duży potencjał wciąż przed nami, bo jeszcze się nie zrównaliśmy z częścią krajów, gdzie lata się dużo więcej. Po drugie, nasza lokalizacja, a po trzecie, fakt, że lotnictwo jest naprawdę dostępne. Dzisiaj w krótkim czasie można kupić bilet i wszędzie szybko dolecieć, co inne kraje dawno odkryły tłumaczy prezeska PAŻP.
Na wysoką dynamikę wpływa m.in. szybki rozwój siatek połączeń, szczególnie w portach regionalnych. Wysokie, czasem dwucyfrowe wzrosty lotnisk pokazują, że rośniemy, ale wszystkie zadania inwestycyjne, które są podejmowane przez porty lotnicze, rozbudowa floty przez LOT czy to, co robimy inwestycyjnie w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, jest odzwierciedleniem bardzo wysokiego popytu. Wiemy, że i porty, i linie lotnicze, i my moglibyśmy bardziej rosnąć, gdyby tylko wcześniej była gotowa infrastruktura ocenia Magdalena Jaworska-Maćkowiak.
Na wyniki rynku silnie oddziałuje geopolityka. Wojna w Ukrainie zmieniła układ ruchu lotniczego w naszej części Europy, a zamknięcie części przestrzeni powietrznej przełożyło się zarówno na kierunki przelotów, jak i na znaczenie poszczególnych państw w systemie zarządzania ruchem. Teraz na branżę mocno wpływa konflikt na Bliskim Wschodzie i blokada cieśniny Ormuz, co zaburza nie tylko ceny paliw, ale i stabilność ich dostaw. Linie lotnicze w Europie alarmują o kończących się zapasach paliwa lotniczego i apelują do Komisji Europejskiej o przygotowanie planu ratunkowego na wypadek takiego scenariusza. Według doniesień medialnych ma być przedstawiony w najbliższych dniach. O groźbie kryzysu ostatnio wypowiadała się również Międzynarodowa Agencja Energii oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Lotniczych (IATA), które szacuje, że jeszcze przed końcem maja zaczniemy obserwować przypadki odwołania lotów z powodu braku paliwa lotniczego. Taka sytuacja już ma miejsce w niektórych częściach Azji.
Lotnictwo i geopolityka bardzo na siebie wpływają, w związku z czym potrzeba przede wszystkim stabilizacji geopolitycznej mówi ekspertka.
Dane IATA sprzed ataku USA i Izraela na Iran wskazują na stabilny wzrost globalnego popytu na przewozy lotnicze, który wyniósł 6,1 proc. w porównaniu z lutym 2025 roku. Współczynnik wykorzystania miejsc był na poziomie 81,4 proc., co stanowiło najwyższy historyczny wynik dla tego miesiąca.
Jak podało Lotniska Chopina, w marcu br. przewoźnicy wykonujący operacje z Bliskiego Wschodu i do tego regionu musieli odwołać ponad 360 rotacji, co wpłynęło na wyniki portu lotniczego. Mimo turbulencji stołeczne lotnisko odnotowało wzrost liczby obsłużonych pasażerów - o 3,4 proc. w porównaniu z marcem 2025 roku. W I kwartale wzrost wyniósł 8 proc. r/r. Regionalne porty lotnicze w I kwartale 2026 roku nie odczuły mocnego wpływu wojny. Wrocławskie lotnisko odnotowało wzrost liczby obsłużonych pasażerów o 21 proc. r/r., krakowskie - o 15 proc., gdańskie - o 7,1 proc., a katowickie - o 3,9 proc. (choć w samym marcu był delikatny spadek).
Dotychczasowe krótko- i długoterminowe prognozy dla polskiego lotnictwa są optymistyczne. Zgodnie z analizami IATA, przygotowanymi na zlecenie PPL, 2026 roku polskie lotniska obsłużą 73,3 mln pasażerów. W kolejnej dekadzie liczba podróżnych ma szybko rosnąć, osiągając ok. 95 mln w 2033 roku i przekraczając 100 mln rocznie około 2035 roku.
Wszystkie statystyki pokazują, że nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach europejskich porty regionalne rosną. Jeśli tylko jest możliwość latania bliżej domu, to oczywiście latamy. Wszystkie dane jednak pokazują, że bardzo dużo jeszcze przed nami, bo cały czas latamy dużo mniej niż ludzi w innych krajach europejskich. Potencjał więc jest pewnie dwukrotnie większy szacuje Magdalena Jaworska-Maćkowiak.
Ubiegły rok Polska zakończyła z wynikiem ponad 66 mln obsłużonych pasażerów. Zdecydowana większość, bo 63 proc. (blisko 42 mln), przypadło na lotniska regionalne. Coraz większa część podróży odbywa się bez udziału centralnego hubu, a korzystają na tym m.in. Kraków, Gdańsk, Katowice, Wrocław czy Poznań, które rozwijają zarówno ofertę przewoźników niskokosztowych, czarterów, jak i regularnych połączeń sieciowych.
Rosnący ruch w całym systemie pokazuje, że bez nowych inwestycji infrastrukturalnych możliwości dalszego wzrostu będą ograniczone.
Potencjał do wzrostu jak najbardziej jest i byłby pewnie jeszcze większy, gdyby już był Port Polska. Możliwości rozwojowe w Warszawie czy Krakowie są ograniczone infrastrukturą lotniskową. Wszystkie sygnały wskazują, że gdybyśmy tę infrastrukturę zrobili wcześniej, już dziś mielibyśmy w Polsce dużo większy ruch lotniczy i pasażerski przekonuje prezeska PAŻP.
Wzrost rynku oznacza też nowe zadania dla służb zarządzania ruchem lotniczym. Naszym obowiązkiem jest być przygotowanym na każdy wzrost ruchu w portach regionalnych. Przede wszystkim musimy być gotowi na to, a mam nadzieję, że wojna w Ukrainie szybko się skończy, że ruch tranzytowy wróci do Polski i będzie przez nas bez żadnych zakłóceń obsłużony wskazuje Magdalena Jaworska-Maćkowiak.
Norweskie lotniska nie mają najlepszych wyników. Czesi zadowoleni z ruchu turystycznego. W Zakopanem rośnie oficjalna baza noclegowa. Polskie hotele obłożone znacznie lepiej niż rok temu. Irlandia skarży się na brak turystów. W USA powrócił ruch turystyczny.
Ruch lotniczy w Norwegii nie dogonił jeszcze wyników z 2019 roku. Jak podał pasazer.com firma Avinor, zarządzająca norweskimi portami lotniczymi nadal nie osiąga wyników przewozowych sprzed pandemii. W tegorocznym maju z 43 lotnisk Avinoru w Norwegii skorzystało 4,3 mln pasażerów. To o 2 proc. więcej niż w maju 2022, ale nadal o 8 proc. mniej niż w maju 2019. Więcej: www.pasazer.com
Obłożenie czeskich hoteli w kwietniu było większe niż przez pandemią. Dokładnie kwiecień 2023 zamknął się z obłożeniem większym o 0,3% względem roku 2019 oraz o 24% większym niż w 2022 roku. Więcej: www-ttg-cz.translate.goog
W osiągnięciu tego wyniku bez wątpienia pomogła tu akcja wspierająca ruch turystyczny w Czeskiej Szwajcarii, dzięki której każdy zostający na co najmniej 2 noce mógł skorzystać z voucheru na ok. 400zł Więcej: podroze.wprost.pl
W Zakopanem rejestruje się coraz więcej miejsc w obiektach noclegowych. W 2022 roku pojawiły się 2754 nowe miejsca, gdzie przed pandemią w 2019 było to tylko 585 miejsc! Przyrost bazy z jednej strony może być dowodem rozwoju, ale z drugiej strony może też po prostu oznaczać, że więcej kwaterodawców zdecydowało się wyjść z szarej strefy. Oficjalny wpis do rejestru oznacza bowiem więcej formalności i konieczność odprowadzania opłaty klimatycznej za gości. Więcej: https://turystyka.wp.pl/zaskakujace-dane-z-zakopanego-nawet-przed-pandemia-nie-bylo-takiego-boomu-6906074971736576a
GUS podał dane o obłożeniu polskich obiektów noclegowych w I kwartale 2023 roku. Łącznie z obiektów skorzystało ponad 7 mln osób, co daje wzrost r/r na poziomie 19%, jednak te okresy są trudne do porównywania z uwagi na wybuch wojny w ubiegłym roku. Z samych obiektów hotelowych w 2023 Q1 skorzystało ponad 5,9 mln podróżnych. Statystyki obejmują obiekty od 10 pokoi z rozbiciem na kraje przyjazdu. Więcej: stat.gov.pl
Irlandia nie wróciła do statystyk sprzed pandemii. Liczba zagranicznych turystów odwiedzających Irlandię w ciągu pierwszych trzech miesięcy roku wciąż pozostaje o 16% niższa w porównaniu z tym samym okresem w 2019 roku, przed wybuchem pandemii. Więcej: londynek.net
Zagraniczni turyści w USA wydali 17,3 miliarda dolarów w samym tylko kwietniu. To stanowi 26% procentowy wzrost względem kwietnia 2022 roku. Dla równowagi Amerykanie wyjeżdżający poza USA wydali 17,2 mld dolarów. Więcej: https://eturbonews.com/international-visitors-spent-17-3-billion-on-us-travel-in-april/
Czy bezpiecznie jest stawiać na turystkę? Przed 2019 rokiem odpowiedź byłaby prosta, niestety teraz można na to spojrzeć inaczej. Rosnący ruch turystyczny jednak świadczy, że ten rok będzie przełomowy, jeśli chodzi o turystykę i znów wrócimy na stare tory.
Grecja w pierwszym kwartale tego roku miała o 75% więcej gości niż w 2022 roku, a szacuje się, że tegoroczny wkład sektora turystycznego do PKB Grecji może osiągnąć 20 procent. Choć ruch wzrósł, to spadły średnie wydatki na wizytę o 6%, czyli rośnie turystyka masowa. W Grecji wzrosła ilość turystów z UE o około 50%, ale jeszcze większy wzrost osiągnęły przyjazdy turystów spoza Unii (100%). Bardzo dużo Amerykanów wybrało Grecję na swój cel podróży (wzrost o 130%), oczywiście znacznie mniej jest Rosjan.
Także Chorwacja raportuje bardzo dobre wyniki ruchu turystycznego. Według systemu eVisitor do 27 maja do kraju wjechało 3,5 mln podróżnych, którym udzielono 10,7 mln noclegów - to oznacza 3% wzrost względem 2019 roku i to pomimo przyjęcia euro i obaw, iż wzrost cen związany ze zmianą waluty zmniejszy zainteresowanie wypoczynkiem w tym kraju. Jak podało Radio Zet od 1 stycznia do 30 maja Chorwację odwiedziło 101 271 gości z Polski, którzy zarezerwowali łącznie 440 234 noclegi. Takie wyniki oznaczają wzrost przyjazdów o 42,70 proc., a jednocześnie wzrost o 45,17 proc. w kontekście noclegów w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku.
Natomiast Niemcy boleją nad kosztami wypoczynku u siebie w kraju. Niemiecki urząd statystyczny ocenił, że nawet w najdroższych na południu Włoszech restauracje i hotele były o 5% tańsze niż w Niemczech. W tym zestawieniu Chorwacja i Cypr miały być o 17% tańsze, a Hiszpania, Polska i Czechy o 18%. Natomiast w Grecji miało być 21% taniej, a w Portugalii i na Malcie o 28% taniej. Nie zaskakuje fakt, że są tańsze kraje od Niemiec. Jednak dziwi chęć porównywania cen tak różnych destynacji - nawet w ramach jednego kraju można spędzać urlop w zupełnie różny sposób. Więcej: www.dw.com
Drezno i Kraina Łaby (Dresden Elbland) to jedna z najpopularniejszych destynacji turystycznych w Niemczech, ciesząca się zainteresowaniem zarówno w Niemczech jak i za granicą. Bilans roku 2022 pokazuje, iż pomimo ciągle trudnej sytuacji, przede wszystkim w wymiarze globalnym, destynacji udaje się osiągać ponownie wyniki zbliżone do okresu przed pandemią.
Stopniowo odrodził się ruch turystyczny z zagranicy. Wśród zagranicznych rynków źródłowych pozycję lidera utrzymuje Polska (86.672 noclegów, +68% do 2021, -8% do 2019), na drugim miejscu, z największym wzrostem w porównaniu do 2021 r., USA (62.225 noclegów), na trzecim Austria (53.797 noclegów). Kolejne pozycje zajmują Szwajcaria, Holandia i Czechy.
Jako destynacja turystyczna Drezno i Kraina Łaby cały bilans za 2022 r.: 2,2 mln przyjazdów (+78% w porównaniu do roku 2021) i 4,8 mln noclegów (+61% do roku 2021), co daje odbudowę ruchu turystycznego w porównaniu do okresu przed pandemią - 79 procent wyniku z 2019 r.
Zdecydowanie największym z rynków źródłowych, z 4,1 mln noclegów w 2022 r., są Niemcy. Mimo to turyści z zagranicy pozostają dla nas bardzo ważni, generują bowiem spory wolumen przyjazdów i zapewniają długoterminowy popyt na turystyczną ofertę destynacji, mówi Corinne Miseer, dyrektor zarządzająca Dresden Marketing GmbH.
Sukcesy w akwizycji kongresów i konferencji Szczególnie cieszy nas popandemiczne odrodzenie się sektora kongresów i konferencji. Jego odbudowa, czyli tzw. recovery rate, osiągnęła w 2022 r. poziom 86% wyniku z 2019 r. jeśli chodzi o liczbę wydarzeń oraz 76% w liczbie uczestników, co potwierdza sukces naszych starań w procesie akwizycji, kontynuuje Miseer. Podczas gdy w 2022 r. odbywały się przede wszystkim wydarzenia ze średnią liczbą 600 uczestników, tak na 2023 r. planowanych jest w Dreźnie szereg wydarzeń już od 1 do 7,5 tys. gości.
Celem sprowadzania do miasta kongresów, konferencji czy wyjazdów incentive w perspektywie zarówno krótko- jak i długoterminowej, DMG stawia na szeroko zakrojony marketing online, m.in. przez stronę dedykowaną branży MICE www.dresden-convention.com, czy akwizycję bezpośrednią. Jako Dresden Convention Service jesteśmy obecni na najważniejszych targach branży MICE jak IMEX w maju czy IBTM w listopadzie, dodaje Miseer.
Efekty przynosi także zacieśnianie współpracy z lokalnymi podmiotami, jak pokazało międzynarodowe branżowe wydarzenie "MCE Central & Eastern Europe 2023", które w styczniu 2023 r. odbyło się w Dreźnie. Wspólnie sprowadziliśmy to ważne wydarzenie sektora MICE do Drezna i również wspólnie udało nam się przekonać gości, iż jesteśmy wysoce profesjonalnymi gospodarzami wydarzeń, mówi Sebastian Klink, prezes Tourismusverband Dresden e.V. (Drezdeńskiej Organizacji Turystycznej).
Turystyka odżyła także na Litwie, która ponownie przyjmuje turystów po zniesieniu ograniczeń związanych z pandemią. W zeszłym roku przyjechało tam o 2,3 razy więcej turystów niż przed rokiem, a Polacy stanowili 10% wszystkich turystów, czyli 117 tysięcy osób. Chociaż ruch ten jest dwa razy większy niż w 2021 roku, to wciąż jest to tylko 61% ruchu z 2019 roku. Mniej Polaków wyjeżdża na Litwę w celach służbowych, a w ostatnich latach turyści preferują dłuższe wakacje zamiast weekendowych wypadów. Najczęściej odwiedzane miejsca to Wilno (gdzie Polacy stanowili 56% odwiedzających), Troki, Kowno i wybrzeże Bałtyku. Turyści doceniają łatwość dotarcia, dziedzictwo gastronomiczne i chętnie poznają lokalną kulturę.
Zdaniem międzynarodowej branży turystycznej niemiecka turystyka przyjazdowa wyraźnie odżyła. To wyniki najnowszych badań Panelu Ekspertów Branży Turystycznej DZT. Tym samym ocena bieżącej sytuacji biznesowej wzrosła z minus 40 do plus 25 (w skali od minus 100 do plus 100) od I do IV kwartału 2022 roku. Oczekiwania biznesowe na kolejne miesiące, które w pierwszej połowie roku 2022 po rozpoczęciu wojny na Ukrainie spadły z plus 74 do plus 55, teraz ustabilizowały się.
Poprawę wyników turystyki przyjazdowej do Niemiec można było zauważyć już w sezonie letnim 2022. Wolumen noclegów rezerwowanych przez zagranicznych gości osiągnął w III kwartale około 85 proc. poziomu sprzed kryzysu. Jeszcze lepsze wyniki w miesiącach letnich osiągał rynek polski. Wszystkie miesiące od maja 2022 były dla turystyki przyjazdowej z Polski rekordowe i lepsze niż w przedpandemicznym roku 2019. Z punktu widzenia DZT atrakcyjne, zrównoważone oferty i dalszy postęp w transformacji cyfrowej są niezbędne do umocnienia pozycji Niemiec jako celu podróży w coraz większej konkurencji między destynacjami.
Analitycy z Tourism Economics potwierdzają wysoką chęć do podróżowania i prognozują dalszy wzrost z 60 do 67 milionów noclegów gości zagranicznych w Niemczech w 2023 roku. Równocześnie 90 procent ankietowanych ekspertów branżowych DZT spodziewa się wzrostu cen w 2023 r. z powodu inflacji i wyższych kosztów energii. Ponad jedna trzecia top managerów twierdzi jednak, że umiarkowane podwyżki cen nie wpłynęłyby na popyt klientów na oferty turystyczne w Niemczech, 57 proc. spodziewa się niewielkiego spadku popytu z powodu podwyżek cen.
Według Federalnego Urzędu Statystycznego liczba noclegów gości z zagranicy wzrosła od stycznia do września 2022 r. do 50,6 mln, co odpowiada 72 proc. tego samego okresu w 2019 r. Największymi rynkami źródłowymi dla Niemiec były Holandia, Szwajcaria, USA, Austria i Polska. Z rynku polskiego od stycznia do listopada 2022 roku odnotowano o 968 tysięcy noclegów więcej w stosunku do tego samego okresu 2021 roku (+40,5%).
Według informacji z Instytutu Turystyki agencji CzechTourism, opracowanej na podstawie danych z Czeskiego Urzędu Statystycznego, w 2022 roku w obiektach zbiorowego zakwaterowania w Czechach zatrzymało się 12,1 mln (62,2%) turystów krajowych i 7,3 mln (37,8%) zagranicznych.
To w sumie o 71 % więcej w porównaniu z 2021 rokiem, ale mniej niż przed pandemią. Najwięcej gości zagranicznych przybyło z Niemiec, Słowacji i Polski.
Z Niemiec przybyło w ubiegłym roku 1,8 mln turystów, ze Słowacji 780 tys., a z Polski 615 tys. Na kolejnych miejscach uplasowali się goście ze Stanów Zjednoczonych (372 tys.) i z Wielkiej Brytanii (316 tys.).
W 2022 roku turyści zagraniczni, podobnie jak Czesi, najliczniej odwiedzali Pragę i Kraj Południowomorawski. Na trzecim miejscu ulubioną destynacją gości zagranicznych był Kraj Karlowarski, natomiast turystów czeskich - Kraj Hradecki.
Komentarze
Tagi:
Komentarze:
Czechy z ogromnym wzrostem ruchu turystycznego
[2023-03-02 21:08 109.241.32.*]
To, że 2022 turystyce przyjazdowej do Polski był trochę lepszy niż ostatnie lata 2020,2021 to fakt ale niestety nie był na tyle dobry, żeby móc się utrzymać z tej branży. odpowiedz »
Czechy z ogromnym wzrostem ruchu turystycznego
[2023-06-16 15:46 83.9.21.*]
skoro jest tak dobrze , to dlaczego jest tak źle proszę o statystyki z gastronomi, a zwłaszcza z Podlasia, nie z Krakowa,Zakopanego czy Warszawy. Gastronomia się zaraz zamknie , bo dojdziemy do absurdu, schabowy będzie kosztował 100zł, bo koszty rosną a kto na niego przyjdzie ? ludzie idą do biedronki i kupują najtańsze produkty, zostawiając nad jeziorami sterty śmieci. odpowiedz »
Dział biura turystyczne:
Rynek lotniczy w 2025 urósł, na 2026 spodziewana
Dział hotele, pensjonaty:
Rynek lotniczy w 2025 urósł, na 2026 spodziewana
Triverna.pl: Polacy podróżują częściej i wydają
JWC: krajowa turystyka rozkwitnie w tym
Starsze aktualności:
Ryanair świętował okrągłą liczbę pasażerów w
USA największym rynkiem turystyki, ale stopniowo
Lotnisko Chopina notuje wzrosty pomimo sytuacji na Bliskim
Triverna.pl: Polacy podróżują częściej i wydają
System EES powoduje opóźnienia na wielu lotniskach, branża chce większej
JWC: krajowa turystyka rozkwitnie w tym
Ceny paliwa lotniczego w dalszym ciągu windują
Nowe kierunki dla unikających
Marzec z ożywieniem w
Turcja to nie tylko Rivera
Wizz Air zacznie latać z Rzeszowa
Polska Izba Turystyki ma nową Dyrektor Biura Wykonawczego
Katowice Airport podsumowuje marzec
Stradom House Autograph Collection w Krakowie z nową Dyrektor
Ryanair zainaugurował nowe połączenia z Modlina
Wzrosty na wrocławskim lotnisku przerosły oczekiwania
Nowe połączenie lotnicze do USA

