TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Drastyczny spadek przychodów z turystyki w Krakowie

Liczba osób odwiedzających Kraków znacznie spadła, tak samo dochody z turystyki - wynika z badań zespołu pod kierunkiem dr. Krzysztofa Borkowskiego, prowadzonych na zlecenie Urzędu Miasta Krakowa.


Podczas Forum Turystyki wyniki badań zaprezentował dr Borkowski. W 2020 roku do Krakowa przyjechało w celach turystycznych 7,95 mln osób. Największą grupę stanowili wśród nich turyści krajowi, których przyjechało 3,51 mln. Prawie tyle samo przyjechało krajowych, jednodniowych odwiedzających - 3,49 mln. W omawianym okresie do Krakowa przyjechało także 675 tys. turystów zagranicznych i 175 tys. zagranicznych jednodniowych odwiedzających.

Odwiedzający Kraków zostawili w mieście 3,5 mld. złotych. To ponad o połowę mniej niż w 2019 r., kiedy to ich wydatki sięgnęły 7,5 mld zł. Jak podkreślił dr. Borkowski, jeśli chodzi o dochody z turystyki, Kraków cofnął się do roku 2010. W ciągu roku miasto straciło zatem 4 mld zł dochodów z turystyki. Jak to dużo? Projekt budżetu Krakowa na rok 2021, który ma być głosowany na Radzie Miasta zakłada, że wydatki miasta ogółem osiągną poziom 7 mld 017 mln zł. W projekcie przyjęto, że w 2021 roku dochody miasta ogółem wyniosą 6 mld 274 mln zł.

Najwięcej zagranicznych turystów przyjeżdżało z Wielkiej Brytanii (18,3%),Niemiec (16,1%), Francji (13,7%) i Włoch (12%).

Wśród przyjeżdżających z innych części kraju, największy odsetek stanowili mieszkańcy innych części Małopolski, którzy stanowili 19,5% krajowych odwiedzających. Dużo osób przyjechało także z województw: mazowieckiego(13,4%), śląskiego (12,7%), wielkopolskiego, (7,8%), podkarpackiego (7,4%) i świętokrzyskiego (7,2%).

Dr Borkowski podkreślił, że zorganizowana turystyka grupowa w Krakowie prawie przestała istnieć. Tylko 0,6 proc. osób przyjechała do miasta autokarami turystycznymi. W 2019 r. było to około 7 proc. przyjazdów.

25,3% przyjeżdżających zadeklarowało przyjazd w celu wypoczynkowym, 18,1% - w celu zwiedzania zabytków, 11,2% deklarowało odwiedziny u rodziny, 7,5% to przyjazdy służbowe, choć jak zaznaczył dr Borkowski, na tym wyniku mogły zaważyć obowiązujące zakazy wyjazdów innych niż służbowe.

Najczęściej wskazywanymi przez badanych atrakcjami turystycznymi były: Wawel - 21,4%, Rynek Główny - 17,8%, Stare Miasto - 10,3%, Kazimierz - 8,8%, Sukiennice - 3,7%, Bulwary Wiślane - 3,5%, Restauracje - 3,3%, {Podgórze - 3,2 proc, Sanktuarium w Łagiewnikach - 2,7%.

Jak podkreślił Krzysztof Borkowski, należy zweryfikować opowieści o zachowaniu zagranicznych turystów w Krakowie. Wskazał, że pomimo tego, że były okresy, kiedy turystów z pewnych krajów nie było w ogóle, albo było ich bardzo mało, to i tak w mieście notowano zakłócenia spokoju. To nie jest związane z żadną nacją, a z kindersztubą - przekonywał dr Borkowski.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
Kraków turystyka Krzysztof Borkowski Wawel Rynek Główny


Komentarze:

Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję