TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter




Nowe połączenie czarterowe z Radomia

Lotnisko Warszawa-Radom od początku roku odprawiło już ponad 31 tys. pasażerów, a w czerwcu w Radomiu pojawi się nowy przewoźnik.


Od czerwca do końca września pasażerowie będą mieli możliwość podróżować z lotniska w Radomiu na sześciu trasach.

W maju Lotnisko Warszawa-Radom obsłużyło 5.802 podróżnych. Łącznie od początku roku z radomskiego portu skorzystało 31.207 osób.

23 czerwca na lotnisku w Radomiu pojawi się nowy przewoźnik - Air Montenegro. Rejsy do Podgoricy, obsługiwane przez czarnogórską linię lotniczą, oferuje biuro podróży Rego-Bis.

Rozwój zawsze był i będzie dla nas ważny. Cieszymy się z nowych możliwości oraz poszerzenia współpracy z Air Montenegro. Skrupulatnie wybieraliśmy partnera do obsługi tych połączeń. Air Montenegro oferuje jakość, z jaką chcemy być kojarzeni. - powiedziała Gabriela Mańka-Sokullu, prezes i właścicielka biura Rego-Bis.

Kolejny rok współpracujemy z Rego-Bis, co pozwala nam wspólnie promować Czarnogórę jako atrakcyjną destynację turystyczną oraz pomaga umacniać pozycję lidera Rego-Bis na rynku bałkańskim - dodaje Michał Wichrowski, prezes PMA Aviation reprezentujący Air Montenegro w Polsce.

Loty odbywać będą się raz w tygodniu, w niedzielę, aż do końca września.

Air Montenegro to kolejny przewoźnik, który będzie operować na Lotnisku Warszawa-Radom. Bardzo cieszymy się, że pasażerowie naszego portu będą mieli możliwość podróży do wyjątkowej Czarnogóry - mówi Anna Dermont, rzecznik prasowy PPL, zarządzającego Lotniskiem Warszawa-Radom.

Pasażerowie mogą już planować swoje letnie podróże z radomskiego lotniska. W okresie urlopowym rejsy z Radomia będą odbywać się codziennie. Pierwsze wakacyjne loty wystartowały już 25 maja. W ofercie Lotniska Warszawa-Radom znajdują się połączenia czarterowe do: Antalyi, Tirany i wspomnianej wcześniej Podgoricy. W siatce lotów nie zabraknie też rejsów regularnych do Larnaki obsługiwanych przez Wizz Air. Na pokładzie maszyn PLL LOT w te wakacje z Radomia polecieć będzie można do: Rzymu, Tirany i Prewezy.

»»»» Starsze informacje 2024-05-07 ««««


Jaki los czeka lotnisko w Radomiu? Pusta siatka połączeń i brak linii lotniczych chętnych z niego latać sprawia, że przyszłość lotniska jawi się w ciemnych barwach.

Idea triportu (Okęcie-Modlin-Radom) na papierze się wydaje akceptowalna, ale dopóki nie okaże się, że głosują klienci. Gdyby jeszcze lotnisko w Radomiu mogło subsydiować loty i zachęcić przewoźników tak jak kiedyś Modlin skusił Ryanaira, to miało by szansę. Jednak dziś, gdy z Warszawy niewiele dalej jest lotnisko w Łodzi (zamiast ok. 114km, to ok. 157km), które może liczyć na klientów z aglomeracji łódzkiej (ok. 600 tys. samych mieszkańców miasta) zamiast stosunkowo małego Radomia z ok. 200 tys. mieszkańców miasta, oczekiwanie, że linie lotnicze utworzą połączenia z mało rentownego obszaru jest nierealne.

Obecnie z Radomia lata LOT (Rzym FCO 2x, Preweza, Grecja i Tirana, Albania od czerwca), Wizz Air (Larnaka LCA 2x) oraz chartery do Antalya, Turcja (Coral Travel, Itaka i TUI) i Podgorica, Czarnogóra (Rego-Bis) od czerwca.

Brak logiki widać już w opisach sytuacji w której podnoszone są argumenty, że lotnisko miało dać pracę na miejscu, gdyż jest tam bezrobocie. Jeśli mówimy o bezrobociu, to kto miał latać? Stawiana jest też teza, że siatka połączeń nie jest dostosowana do potrzeb mieszkańców Radomia i okolic, bo są to loty wakacyjne, a im potrzeba tanich lotów na zachód do pracy. Uwzględniając taką argumentację i możliwości finansowe, to w Radomiu powinien być zbudowany raczej duży całoroczny np. park rozrywki, a nie międzynarodowe lotnisko. Dałoby to dużo więcej korzyści dla regionu.

Co będzie z lotniskiem teraz? Na początek lotnisko próbuje uzyskać niezbędne pozwolenia do operowania w nocy. Nie jest to pozbawione sensu, gdyż Okęcie ma w tym zakresie spore utrudnienie - w godzinach 23:30, a 5:30 nie są planowane żadne operacje lotnicze (nie obejmuje to lądowań awaryjnych, humanitarnych i opóźnień z przyczyn nadzwyczajnych). Obecnie dyrekcja radomskiego lotniska stara się rozszerzyć swoje możliwości działania Inwestor wnioskuje o zwiększenie liczby operacji lotniczych, zarówno w ciągu dnia, jak i o uruchomienie operacji lotniczych w nocy podała Agata Antonowicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Jednak w dokumentach przedstawionych przez PPL są luki i problemy, które muszą zostać usunięte i PPL ma czas na to do końca czerwca. Dziwne, że te działania są podejmowane tak późno. W dobie, gdy przewoźnicy starają się, aby samoloty stały jak najmniej na ziemi, możliwość wykonania nocnego lądowania i odlotu mogłaby kusić linie z Okęcia do otwarcia lotów z Radomia.

Jeśli nie powiedzie się rozruszanie ruchu pasażerskiego na lotnisku, zostaną tylko scenariusze awaryjne - zmiana lotniska w port skupiający się na cargo lub też na lotnisko wojskowe. Obie te opcje mają sens, jednak w ich przypadku zbędne były koszty terminala pasażerskiego ok. 280 mln złotych, a konieczne są inwestycje w inną infrastrukturę np. przeładunkową, czy zwiększoną płytę postojową. Presja na zmianę funkcji na wojskową może rosnąć z uwagi na planowany remont pasa startowego w Rzeszowie, jednak brak dobrej drogi na wschód może zniechęcać i do tej opcji.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)


Tagi:
1 Radom lotnisko dalsze losy zmiana loty PLL LOT Wizz Air




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję