TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Rekordowa dynamika wzrostu sprzedaży detalicznej może być myląca

Dlaczego nie należy się spodziewać istotniejszej poprawy popytu na wycieczki oraz jak wygląda aktualna sytuacja w branży turystyki wyjazdowej ocenił Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata.


Tygodniowa sprzedaż ponownie wyższa niż przed rokiem

Ostatni tydzień maja, a zarazem tydzień powyborczy przyniósł kolejną poprawę dynamiki sprzedaży dominujących w branży imprez lotniczych. Według szacunków Instytutu Traveldata przekroczyła ona ubiegłoroczną sprzedaż o ponad 4 procent. Ponieważ było to niewiele mniej od dotychczasowej dynamiki skumulowanej, to ujemny wpływ na nią był nieznaczny. Generalnie dynamika sprzedaży mogła jednak nieco zawieść, gdyż był to już tydzień powyborczy, a ponadto baza wzrostu sprzed roku nie była wysoka.

Niestety poziom emocji politycznych pozostał w kraju nadal wysoki. Istotne może być to, że rozgoryczona porażką opozycja wyraźnie skręca w kierunku dezawuowania bardzo dobrej sytuacji gospodarczej kraju. Świadczy o tym częste przemilczanie nawet najważniejszych informacji z tego obszaru, a w zamian zasypywanie odbiorców wydarzeniami nie mającymi z punktu widzenia ludzi istotnego znaczenia.

Do ogółu społeczeństwa słabo przebiła się nawet informacja o ostatecznym podsumowaniu przez Eurostat wzrostu PKB w pierwszym kwartale tego roku krajów Unii Europejskiej - oprócz Irlandii, która jako raj podatkowy nadzwyczaj długo zmaga się ze zbieraniem danych. Dane te były ewidentnie korzystne dla Polski, która ze wzrostem o 4,7 procent została wyprzedzona w Europie jedynie przez Węgry i Rumunię oraz inny raj podatkowy Maltę.

Warto zauważyć, że tak dobry wynik osiągnięto pomimo znacznego osłabienia wzrostu w strefie Euro, a zwłaszcza Niemiec (zaledwie 0,7 procent), gdzie recesja w bardzo ważnym dla naszych relacji handlowych przemyśle trwa już trzeci kwartał z rzędu.

Korzystne są też dalsze prognozy dla Polski, które przewidują najszybszy rozwój wśród krajów OECD i wolniejszy jedynie od Indii, Chin oraz Indonezji, które do tej organizacji dopiero kandydują.

Dość skutecznym zabiegiem piarowskim wzbudzającym niepokój części obywateli może być też kolportowanie informacji, że szybko zadłużamy się na poczet przyszłych pokoleń. Temu mają służyć dane o nominalnym zadłużeniu kraju, w tym liczniki długu. Jest to klasyczna myląca informacja, bowiem o skali zadłużenia mówi jego relacja z PKB, a ta systematycznie maleje. W 2016 roku wyniosła 54,2 procent, rok później 50,6, w 2018 roku 48,9, a w tym ma spaść w okolice 48 procent. Podważaniu realnych osiągnięć gospodarczych mają też zapewne służyć wypowiedzi niektórych ważnych polityków opozycji sugerujących, że rozwój gospodarki jest pozorny.

Zamiast liczyć na większy popyt lepiej jest pilnować dyscypliny podaży

W warunkach utrzymywania się wzmożonej walki politycznej i wykoślawionego przepływu informacji - o ile sytuacja nie ulegnie zmianie - nie należy się raczej spodziewać istotniejszej poprawy popytu na wycieczki. Myląca może być również rekordowa w ostatnim czasie dynamika wzrostu sprzedaży detalicznej.

W okresie niepewności odnośnie dalszej sytuacji politycznej i gospodarczej, ale jednocześnie dużego wzrostu dochodów gospodarstw domowych, konsumenci chętniej wydają pieniądze na dobra materialne niż na usługi niematerialne z wyższej półki, czyli np. zagraniczne wycieczki. Prawdopodobnie dlatego rekordowej ostatnio dynamice sprzedaży wielu grup towarów towarzyszy mizerny wzrost sprzedaży wycieczek, który wynosi niewiele ponad połowę średniej z ostatnich10 lat (wynosi ona blisko 10 procent).

Pewnej poprawy można jeszcze oczekiwać w miesiącach wakacyjnych po uruchomieniu wypłat z tytułu programu 500+ 2.0 oraz ewentualnie z powodu potencjalnie niekorzystnej pogody w kraju w lipcu i sierpniu, na co wskazuje wiele prognoz i opinii synoptyków. Czynniki te (a zwłaszcza ten ostatni, który jest mniej pewny) będą miały pozytywny, ale prawdopodobnie jednak dość ograniczony wpływ na koniunkturę w turystyce.

W tej sytuacji, przy ograniczonym wzroście popytu, wynik finansowy branży stał się więc wysoce uzależniony od skutecznej kontroli strony podażowej. W praktyce obecnego sezonu daje się to sprowadzić do konsekwentnego przestrzegania pragmatycznych założeń programowych poczynionych na obecny sezon i traktowania z dużą rezerwą chwilowych pozytywnych zmian w popycie oraz ewentualnych zachęt i ofert zwiększenia oferty przewozowej ze strony przewoźników lotniczych.

Tegoroczne perspektywy wyników branży coraz lepsze

Znacznie bardziej optymistyczne informacje od danych w rocznej dynamice wzrostu sprzedaży płyną obecnie z obszaru efektywności prowadzonej działalności, która w dużym stopniu wyznaczana jest przez marże realizowane na sprzedaży wycieczek.

Ogólnie rzecz biorąc końcowe marże netto realizowane przez organizatorów w okresie first minute były nieco niższe niż przed rokiem z powodu wzrostu kosztów funkcjonowania organizatorów, niekiedy wyższych cen pokoi hotelowych oraz z reguły wyższych kosztów paliwa lotniczego i zakupu walut obcych. Ta podwyższona baza kosztowa przeważnie nie była w pełni rekompensowana przez wyższe ceny imprez turystycznych.

Większość wycieczek sprzedaje się jednak w okresie krótszym niż 2 miesiące przed wylotem, a mniej więcej połowa w okresie ostatnich 5 tygodni sprzedaży, a tu sytuacja jest już wyraźnie lepsza niż w ubiegłym sezonie. Dotyczy to zwłaszcza imprez z wylotami w maju, czerwcu, a ostatnio w lipcu tego roku. Dla zilustrowania skali wzrostu cen dla wycieczek z wylotami w pierwszym tygodniu lipca 2019 przedstawiamy wykres rocznej ich zmiany z wyprzedzeniami w stosunku do terminu wylotu w zakresach 1-5 tygodni i 2-6 miesięcy.

Dla porównania Instytut Traveldata przedstawia odpowiedni wykres rocznej zmiany cen wycieczek w pierwszym tygodniu lipca 2018 w takim samym schemacie. Zielone pole obrazuje skalę pozytywnej zmiany cen dla organizatorów wobec sytuacji przed rokiem.






Na wykresie zmian cen dla lipca tego roku widoczny jest przyspieszający roczny wzrost cen imprez, gdyż należy brać pod uwagę, podobnie jak miało to miejsce w czerwcu, że interwały miesięczne są zastępowane przez tygodniowe. Wzrost ten powinien w nadchodzących 3 tygodniach jeszcze znacznie przybrać na sile, a roczna dodatnia zmiana średnich cen w dwóch ostatnich tygodniach przed wylotem może osiągnąć poziom zbliżony do plus 500 złotych.

W tym kontekście warto też zwrócić uwagę, że równolegle do korzystnych cen wycieczek sprzedawanych w okresie last minute następują mniejsze, ale również mające znaczenie korzystne zmiany po stronie kosztów wynikające z korzystnych cen paliwa lotniczego i kursów walut. W ostatnich czterech tygodniach ceny paliwa lotniczego stały się niższe niż w tym samym okresie roku ubiegłego, a po raz drugi w tym sezonie sumaryczny wynik zmian ich cen i kursów głównych walut był korzystny dla organizatorów. Więcej szczegółów w tej kwestii zawartych jest w drugiej części materiału traktującego o cenach.

Korzystne zmiany i to w obu tych obszarach mocno kontrastują z sytuacją sprzed roku. W analogicznym okresie ceny wycieczek spadały o średnio 58 złotych, a koszty wynikające z zmian cen paliwa i kursów walut rosły o około 130 złotych, choć trzeba pamiętać, że te ostatnie zmiany są częściowo łagodzone poprzez operacje zabezpieczające (paliwo i kursy) oraz ewentualnie umowy z przewoźnikami lotniczymi (paliwo).

Rainbow beneficjentem korzystnych zmian rynkowych

Korzystne ceny wycieczek i zmniejszające się ich koszty ewidentnie działają w kierunku poprawy marż realizowanych przez touroperatorów. Nie uszło to zapewne uwadze obserwatorów rynku , a zwłaszcza tych chyba najbardziej zainteresowanych, czyli inwestorów naszego wiodącego giełdowego touroperatora biura Rainbow. Od mniej więcej trzech tygodni ceny jego akcji pozostają w wyraźnym trendzie zwyżkowym, a sumaryczny ich wzrost osiągnął już 1/3.

Początkiem zwyżek było ogłoszenie wyników za I kwartał tego roku, które okazały się bardzo zbliżone do osiągniętych w analogicznym kwartale przed rokiem. Potraktowano to zapewne jako początek generalnego powrotu do wyników wykazywanych w okresach przed zawirowaniami sezonu 2018. W naszej ocenie jest to rozumowanie kierunkowo słuszne, a zdecydowanie lepsze ceny last minute oraz nieco niższe koszty walut i paliwa (sumaryczne) stanowią dla niego konkretne podstawy.

Jak dotąd wyraźnie lepszy dla organizatorów jest realizowany obecnie czerwiec, ale większe znaczenie ze względu na większy wolumen wycieczek będzie miał lipiec, którego ceny w ostatniej fazie przedsprzedaży poznamy w okresie najbliższych kilku tygodni. O ostatecznym rezultacie finansowym osiągniętym przez branżę zdecydują duże wolumenowo i sprzedane dopiero w około 35 procentach (licząc łącznie) sierpień i wrzesień.

Jeżeli obecnej korzystnej sytuacji w zakresie marż nie zakłócą jakieś niekontrolowane zdarzenia po stronie podaży oraz nie nastąpi ewentualne nagłe osłabienie popytu, to już niedługo będzie można stwierdzić z prawie całkowitą pewnością, że właśnie mamy historycznie rekordowy rok w branży zorganizowanej turystyki wyjazdowej i to zarówno pod względem wyniku finansowego, jak i liczby zrealizowanych imprez turystycznych.

Istotne kwestie z zakresu cen turystycznych imprez

Niniejsze zestawienie obejmuje trzydzieste w tym roku turystycznym porównanie cen dla wylotów w wysokim sezonie letnim 2019 definiowanym jako pierwszy pełny tydzień sierpnia (05.08-11.08 2019), zebranych 6 czerwca 2019 z cenami dla tego samego okresu zebranymi 30 maja 2019, a w porównaniach cen rok do roku z cenami zebranymi 7 czerwca 2018.

W minionym tygodniu, dla wycieczek z wylotami pomiędzy 5 i 11 sierpnia, średnia cena spadła o 13 złotych (poprzednio spadła również o 13 złotych, a wcześniej nie zmieniła się i rosła o 2, 39 i 56 złotych). Największe zniżki odnotowano na wyspie Kos - o 250 złotych oraz na Teneryfie (przed tygodniem ceny istotnie tam wzrosły) i Majorce - o 159 i 136 złotych. Największe zwyżki średnich cen wycieczek wystąpiły w Portugalii - o 136 złotych oraz na Rodos i Chalkidiki - o 91 i 80 złotych. W analogicznym okresie przed rokiem i przed dwoma laty średnie ceny wycieczek odpowiednio spadły o 6 i 12 złotych.

Zmiany średnich cen jakie miały miejsce w ostatnim tygodniu na poszczególnych kierunkach obrazuje załączona mapka, a ich przebieg w tym sezonie na najważniejszych kierunkach przedstawiony jest na zamieszczonym poniżej wykresie.










Wykres obejmuje przebieg zmian cen na pięciu najważniejszych kierunkach w polskiej letniej zorganizowanej lotniczej turystyce wyjazdowej.

Drugi kolejny spadek bieżących cen wycieczek spowodował obniżenie skali ich wzrostu, tym niemniej nadal pozostaje ona wysoka i od pierwszego tygodnia lutego wyniosła 353 złote, czyli o ponad 10,6 procent. Znacznie bardziej drożeją imprezy sprzedawane w okresie tzw. last minute, których ceny od ostatniej dekady stycznia bardzo wyraźnie przewyższają ceny ubiegłoroczne.
W minionym tygodniu najbardziej spadły średnie ceny wycieczek do Grecji (o 45 złotych), a nieco mniejsze spadki odnotowały średnie ceny wycieczek na Wyspy Kanaryjskie i do Egiptu - o 28 i 21 złotych. Wzrosły natomiast ceny wyjazdów do Bułgarii i Turcji - o 41 i 23 złote, które przed tygodniem odnotowały zniżki.

Z kolei badanie średniej ceny imprez wobec cen sprzed roku dla wylotów w pierwszym pełnym tygodniu sierpnia 2019 pokazuje, że obecna średnia cena jest wyższa wobec średniej ceny dla poprzedniego sezonu o 80 złotych (w tygodniach wcześniejszych ceny były wyższe o 87, 102, 95, 93, 77, 92, 145, 85, 89 i 105 złotych). W tym samym okresie poprzedniego sezonu notowano wzrost cen w ujęciu rocznym o 13 złotych.

Po raz trzeci w tym sezonie czynniki o charakterze kosztotwórczym nie działają już w kierunku zmniejszania marż ze sprzedaży wycieczek. Tak jak przewidywaliśmy w naszych materiałach cena paliwa lotniczego (przyjmowana do kalkulacji obecnie, ale ponoszona według cen bieżących z okresu przed wylotem z uwzględnieniem ewentualnego zabezpieczenia) staje się w coraz większym stopniu niższa niż miało to miejsce w poprzednim sezonie. Spadek osiągnął już 8,3 procent, a cena wyniosła 2,65 wobec 2,89 zł/litr przed rokiem.

O ostatecznym kształtowaniu się kosztów zdecydował kurs złotego, który dla rozliczeń turystycznych ponownie stał się nieco słabszy, czyli o około 0,8 procent niż przed rokiem. Łączny wpływ obu tych czynników był jednak nadal korzystny dla organizatorów wyniósł około minus 25/minus 15 złotych (poprzednio - 30/-20, -5/+5, a wcześniej plus 15/25, 35/45, 55/65, 90/100, 100/110, 95/105, 95/105, 85/95, 105/115, 120/130, 110/120 140/150 i 115/125 złotych).

W kolejnych tygodniach wpływ ten powinien pozostać w zakres wartości korzystnych dla organizatorów turystyki lub być przynajmniej w przybliżeniu neutralny.

Należy pamiętać, że oddziaływania zmian cen paliwa i walut na ceny wycieczek w zależności od touroperatora są mniej lub więcej opóźnione (m.in. przez kontrakty zabezpieczające i politykę marż), a ich skutki należy traktować w uśrednionych kategoriach docelowych (asymptotycznych).

Sytuację w zakresie zmian średnich cen rok do roku w ostatnim tygodniu na poszczególnych kierunkach ilustruje załączona mapka, a przebieg ich zmian na najważniejszych kierunkach obrazuje zamieszczony poniżej wykres.










Wśród wiodących kierunków nadal utrzymują się zwyżki średnich cen wycieczek na systematycznie zyskujących na popularności już od sezonu 2017 kierunkach o bardzo korzystnym stosunku jakości do ceny, czyli Egipcie i Turcji, na których średnie ceny wzrosły w skali rocznej o 212 i 87 złotych. W ostatnich tygodniach Turcję coraz wyraźniej wyprzedza w tym względzie Grecja, na której średnie ceny wzrosły w okresie roku o 157 złotych. W poprzednim sezonie Grecja notowała o tej porze spadek cen w ujęciu rocznym o 69 złotych, a Egipt i Turcja ich wzrosty o 44 i 152 złote.

Znacznie wzrosła skala zwyżek średnich cen wycieczek do Bułgarii, które były o 76 złotych droższe niż przed rokiem, a w adekwatnym tygodniu ubiegłego sezonu ceny na tym kierunku rosły o 11 złotych.

Liderem spadków w tym sezonie nadal pozostają Wyspy Kanaryjskie, gdzie ceny rok do roku były niższe o średnio 69 złotych, a przed tygodniem i dwoma były niższe o tę samą kwotę 110 złotych. W minionym sezonie o tej samej porze ceny wycieczek sierpniowych też notowały spadek cen w ujęciu rocznym, który wyniósł średnio 70 złotych. Kolejny już raz warto zaznaczyć, że w ostatnich tygodniach zdecydowanie korzystniejsze niż przed rokiem stały się dla organizatorów ceny wycieczek na Wyspy Kanaryjskie sprzedawanych w ofertach last minute.

Na mniej masowych kierunkach zdecydowanie największe zwyżki cen w ujęciu rocznym odnotowano na Cyprze i w Maroku - o średnio 444 i 237 złotych, a niewielki ich wzrost wystąpił w Tunezji - o 13 złotych. Nieznaczny spadek cen odnotowała Portugalia - o średnio 6 złotych, umiarkowany Majorka - o 71 złotych, a znacznie większe Albania i Malta - o 140 i 253 złote.

Z perspektywy dwóch sezonów liczonych łącznie (czyli wobec sezonu 2017 dla wylotów w pierwszym tygodniu sierpnia), najbardziej zwyżkowały średnie ceny wycieczek do Egiptu i Turcji - o 256 i 239 złotych. Istotnie słabszy był wzrost cen wyjazdów do Grecji i Bułgarii - o 88 i 87 złotych, a niewielki ich spadek odnotowała Tunezja - o 17 złotych. Tradycyjnie w tym sezonie i w tym ujęciu zdecydowanie najbardziej obniżyły się ceny wyjazdów na Wyspy Kanaryjskie - o średnio 139 złotych.

Instytut Traveldata przedstawia również tabelę z czołówką biur podróży, które w ostatnim tygodniu po przekrojowo najkorzystniejszych cenach oferowały klientom imprezy turystyczne. Tak jak zaznaczaliśmy, w tego typu zestawieniach zachowana jest ścisła porównywalność oferowanych kierunków, a zatem biuro X, które sprzedaje jedynie konkretny zestaw kierunków i kategorii hoteli jest porównywane ofertowo tylko i wyłącznie z tymi właśnie kierunkami i kategoriami hoteli w pozostałych biurach.

W pierwszym okresie sezonu lato 2018 na czele tabel dotyczących cen wyjazdów w szczycie sezonu wakacyjnego często przodowały wiodące biura podróży w polskiej branży zorganizowanej turystyki wyjazdowej, a mianowicie Itaka (z małymi wyjątkami) oraz Grecos, a nieco później dołączyły do nich Coral Travel i Rainbow. Biuro TUI Poland było widoczne na czołowych pozycjach zestawień w pierwszej fazie first minute, natomiast w okresach późniejszych często przesuwało się na dalsze miejsca.

Trzydzieste zestawienie sezonu lato 2019 zawiera ten sam skład organizatorów i kolejność jak przed tygodniem. W tej sytuacji istotniejsza zmiana sprowadza się do zmniejszenia różnicy w odchyleniach od średnich referencyjnych na dwóch pierwszych pozycjach (z 81 do 41 złotych), co wynika z niedużego obniżenia cen przez biuro Grecos oraz podwyższenia ich w podobnej skali przez biuro Coral Travel.







Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
analiza Traveldata sezon wakacje wyjazd




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję