Subskrypcja



Szukaj

Podawać czy nie podawać rybę maślaną?

Ryba maślana to przebój nadmorskich restauracji i smażalni. Cenowo porównywalna z innymi białymi rybami z "górnej półki" (jak pstrąg czy łosoś), a jednocześnie przepyszna. Jednak dla niektórych Polaków zjedzenie jej kończy się zatruciem.


Zdarza się jednak, że jakieś dwie godziny po zjedzeniu tego przysmaku klient może być niemile zaskoczony - biegunką, wysypką, bólem brzucha, głowy, a nawet gorączką.

Konsekwencje te nie wynikają ze złej jakości użytych półproduktów, gdyż ryba maślana sprowadzania jest do Polski legalnie i ma wszystkie potrzebne pozwolenia i badania. Dodatkowo, jest popularna w innych krajach - jedzą ją ludzie na całym świecie.

Jednak czasami szkodzi Polakom. - Zawiera jednak takie białka i tłuszcze, do których nasze żołądki nie są przyzwyczajone - mówi Mariusz Sapota, ichtiolog z Uniwersytetu Gdańskiego. - Woski, które są składnikiem oleju rybiego, w przypadku ryby maślanej są aż w 90 procentach niestrawialne - dodaje Andrzej Probucki, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

Zjedzenie ryby maślanej oczywiście nie wszystkim szkodzi. Większość osób po jej zjedzeniu nie ma żadnych kłopotów. Jednak może się zdarzyć, że niektóre osoby reagują na jej zjedzenie szczególnie silnie, np. jedna turystka w Sopocie po zjedzeniu smażonej ryby maślanej trafiła do lekarza, gdyż miała poważne problemy gastryczne przez 2 dni po zjedzeniu ryby.

Również jedna z sopockich restauracji potwierdza, że czasem wracają do nich klienci, którzy mieli pewne perturbacje po zjedzeniu maślanej. - Ale przy liczbie osób zamawiających tę rybę jest to niewielki odsetek - zapewnia kucharz.



   
               

Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

(brak tematu) [2016-11-21 02:35 45.34.95.*]
multiprogramming
bogner mantel http://bognermantel.auto-papa.com/
odpowiedz »

(brak tematu) [2016-08-03 08:59 193.106.78.*]
U mnie również substancjia oleista. Wystraszyłem się. odpowiedz »

(brak tematu) [2014-07-10 23:33 178.42.31.*]
Ludzie dziękuję za wszystkie wpisy...myślałam że umieram...ze strachu. odpowiedz »

uff [2014-09-05 11:55 109.243.82.*]
Dobrze że jest to forum,bo myślałam ze posrakam się strachu;-) odpowiedz »

pozdrawiam smakoszy [2014-07-12 20:35 91.189.219.*]
ludzie do odważnych świat należy, lubicie testować swoje organizmy to proszę bardzo, ja już nie wezmę tej rybki do ust, a i jeszcze jedna rada ubierzcie bieliznę, którą ewentualnie potem do kosza, bo za nic nie da się doprać tego co wycieka pozdrawiam ;) odpowiedz »

(brak tematu) [2012-11-23 11:51 31.11.181.*]
odpowiedz »

(brak tematu) [2011-09-12 22:03 109.243.104.*]
Heh, przyłączam się do braci sraczy. I choć jeszcze trochę leci to i tak mi lepiej, bo już wiem, że to nie zapalenie trzustki! :-) odpowiedz »

banda tepaków- posrańców [2012-07-27 01:37 95.51.145.*]
jem rybe maślaną 3 razy w tygodniu po 300-400g jest pyszna i juz ... zadnnych srak ani nic takiego.. ale jak sie ma w głowie kibel (internet) zamiast mózgu i sie wierzy w te pierdoły to wasz problem..jak w internecie powiedziało , ze bedzioe sraka to sie ja ma , bo internet rozluznia zwieracze banda kretynów.. LEMINGI WYPIERDALAĆ! odpowiedz »

banda tepaków- posrańców [2014-10-23 12:42 178.182.190.*]
Posraj się matole! odpowiedz »

banda tepaków- posrańców [2013-07-28 23:03 31.183.34.*]
bujaj sie cieciu odpowiedz »

banda tepaków- posrańców [2012-07-27 09:33 77.237.14.*]
Spadaj chamie,sramy na ciebie!!! odpowiedz »

hahaha.. popłakałem się ze śmiechu... też się... [2012-05-07 18:43 46.148.0.*]
witam
wczoraj zjadłem około 400g tej pysznej ryby... normalnie niebo w gębie... i wszystko było ok. Dziś w pracy, idę sobie przez zakład, puściłem bąka, i poczułem że pośladki mi się jakoś dziwnie ślizgają...:D idę do kibelka, patrze i nie dowierzam.. posrałem się w gacie!! na szczęście, myślę sobie, tylko jakaś woda pomarańczowa, ale strasznie trudna do wyczyszczenia:D wyczyściłem bokserki ile się dało, dupsko też:p no i wychodzę, ale coś mnie pokusiło żeby wrócić i zobaczyć w lustrze spodnie od tyłu, patrze, a tam plama:p wsiadłem w auto, pojechałem do domu, rozebrałem się, siadam na kibelek, bąk.... no i spoko. Zero bólów, czy czegoś podobnego... zabieram się do podtarcia tyłka, patrze w kibelek a tam kał, który nawet nie wiem kiedy wyleciał (tak tłusto było:p) i masa pomarańczowych oczek, tłustych jak oka w rosole:D nie wspominając że muszla pomarańczowa i nie szło jej doczyścić.. tak tłusta:P na szczęście domestos pomógł:p przebrałem się, ciuchy wypłukałem i od razu włączyłem pranie... a po powrocie do pracy ani jednego bąka nie puściłem, kontroluje się:D generalnie jest ok, da się wytrzymać, ale po wizycie na kibelku, trzeba się cholernie czyścić z tłuszczu, zwłaszcza jak się ma włosy na dupie:p hahaha mam nadzieję że szybko minie, bo to było prawie pół kilo ryby na raz zjedzone:D
odpowiedz »

hahaha.. popłakałem się ze śmiechu... też się... [2015-01-13 22:47 193.238.67.*]
jestes super czytalam to mezowi i sie uspokoił bo byla panika :)) az milo sie czytało :) odpowiedz »

(brak tematu) [2011-08-17 18:02 46.113.122.*]
odpowiedz »

(brak tematu) [2011-06-04 16:48 178.37.142.*]
Znam problem od lat i mimo wszystko jem maślaną. Małe ilości (50-100g) przeplatane innym jedzeniem nie są niebezpieczne. Problem zaczyna się przy większej ilości (200-300g) - przy dużych ilościach bywa prawdziwy dramat. Leci kiedy chce i jak chce, śmierdzi jak diabli i bez problemu przebija się przez kilka warstw ubrania. Zwykle bez dodatkowych objawów (tylko biegunka) więc może zaskoczyć w większej odległości od kibelka (mało przyjemne). Jak się zaczyna żółte oleiste warto jeść coś konkretnego aby "twarde" przepchało jelita z oleju. Jak olej się skończy i zacznie twarde wiadomo że jest dobrze. odpowiedz »

(brak tematu) [2011-04-16 20:21 72.53.176.*]
Home run! Great sulgging with that answer! odpowiedz »

masakra [2011-04-08 22:36 82.160.241.*]
wczoraj zjadłam kawałek wędzonej ryby maślanej i po ok. 2 godz. masakra, biegunka, strach przed pójściem do łóżka, bezsenność, co chwila zaliczałam kibelek. Nad ranem udało mi się zasnąć, by za 2 godz. wstać do pracy. W pracy względny spokój. Po powrocie do domu kolejny raz toaleta i szok, jakaś tłusta, żółta zupa w toalecie. Oczywiście "wujek Google" i najgorsze myśli co mi jest hmm .... kilka wygooglanych tematów i coraz gorsze myśli w kierunku raka trzustki. Całe szczęście, że trafiłam na ten temat i ogromna ulga, to tylko "efekt ryby maślanej" uffff. Od wielu miesięcy jestem na diecie Dukana (25 kg mniej na wadze) i już zaczęłam podejrzewać, że może to efekt uboczny tej diety, ale całe szczęście, że wszystko w najlepszym porządku i mam nadzieję, że najbliższy weekend pozwoli mi na dojście do siebie i mocne postanowienie - "nigdy więcej ryby maślanej". odpowiedz »

masakra, albo nie [2011-05-25 19:37 77.115.167.*]
Pojadłem tej rybki i smażonej i wędzonej i smak boski i zdrówko wyśmienite. Pozdrawiam
Aha, jedli my ją w osób 3 i wsie zdrowe.
Tomaszek
odpowiedz »

masakra [2011-04-12 12:52 89.75.109.*]
wiesz, że dieta dukana wyniszcza organizm???
taką dietę powinno stosować się przez krótki okres, 2 miesiące to już jest bardzo długo! nie sądzisz, że to dziwne, że tak szybko gubi się kilogramy?
jesz same białka, nadmiar białka z czasem wpływa bardzo źle na nerki, ponieważ przy tej diecie nie dostarcza się niewielkie ilości tłuszczu po przejściu na normalne odżywianie się twój organizm zacznie zatrzymywać tłuszcze ( taka reakcja w obawie, że znowu będzie miał ich za mało) czyli będziesz miała bardzo wysoki poziom trójglicerydów we krwi, objawów oczywiście nie ma żadnych... do czasu, najlepiej co jakiś czas badać krew, bo przy wyniku 900 albo tysiąc trzeba będzie rozrzedzać krew kroplówką.
To tylko moja mała rada ;) zrobisz co uważasz
odpowiedz »

hehehe [2011-03-18 13:32 178.37.158.*]
Ja mialam jeszcze ciekawsza przygode szpinak+ryba maslana..... a z tylka zielony olej ..... odpowiedz »

hehehe [2012-02-17 13:53 159.205.154.*]
czesc chcialam sie dowiedziec jak u Ciebie bylo z ta ryba , bo ja kupilam pod nazwa łosos ze szpinakiem i nie dam glowy ze to losos bo mam te same objawy co inni i juz 3 dzien zielono :( pozdrawiam odpowiedz »

(brak tematu) [2011-01-21 18:45 77.113.49.*]
mi nic niebyło odpowiedz »

Chcę być TWARDZIELEM [2011-01-15 21:12 91.195.57.*]
Rok temu zjadłem rybkę maślaną - super w smaku, drugiego dnia mnie przemieliło - z tyłka leciał żółty muł. Zafajtałem nawet spodnie. Brrr.... Dziś kupiłem ją znowu, ale zjem odrobinę i jak będzie ok. to jutro więcej. Pozdrawiam odpowiedz »

walka z ryba [2010-11-06 23:49 89.73.211.*]
http://www.ultrasonline.com/ref/bolek90/ podaje lin odpowiedz »

Podawać czy nie podawać rybę maślaną? [2010-10-31 11:29 78.94.39.*]
Oczywiscie ze tak jes smaczna tylko nasze zoladki niesa do niej przyzwyczajone.Ryba ta zawiera takie tluszcze ze nasze soki trawiene nie,potrafiom jej przetrawic i to jest ten problem ze dostajemy biegunke. Ale nie wystepuje ona u wszystkich,Najlepszy sposub to skosztowac kawalek i odczekac 30min jak ci sie niebedzie nic dzialo to wpozasiu sraji nie dostaniesz !!!! Pozdrawiam to tyle na emat ryby maslanej. odpowiedz »

(brak tematu) [2010-10-30 08:12 83.24.164.*]
o matko,nareszcie wiem co mi dolega:P Wczoraj poleciałam do lekarza bo pomarańczowa biegunka trzyma mnie od 3 dni. Myślałam że to jakiś poważny broblem...br...nigdy więcej nie zjem tego świństwa! odpowiedz »

(brak tematu) [2010-10-28 18:01 78.131.137.*]
wpisałem w google olej z odbytu, trafiłem tutaj i wszystko się wyjaśniło. Ja maślaną jadłem 24h temu :/ odpowiedz »

(brak tematu) [2010-09-16 17:02 83.22.214.*]
Dziś mój syn przeżywa katusze po wczorajszej rybce maślanej - była pyszna, taką pomarańczową maziaję to ostatnio widziałam jak wpierniczał marchewkę, czyli jakieś 12 lat temu!!! Aha, a mi nic nie jest! Kaśka odpowiedz »

(brak tematu) [2010-09-13 00:38 77.237.14.*]
Kochani Sracze(bez urazy) dzięki Waszym wypowiedziom na tym forum, odetchnęłam z oleistą ulgą:)
Myślałam,że coś z moim zdrowiem nie tak...Maślanej rybki mi się wczoraj zachciało,a dzisiaj 'Pomarańczowa rewolucja' w klopie!Na szczęście wiem już od czego.Dziękuję.
Posrana:)
odpowiedz »

rybka z niespodzianką....heh [2010-10-13 11:28 83.7.162.*]
No przesrane..... zachciało mi sie wynalazków a dzisiaj mnie chlizda od rana fuck ;\..... obejrzyjcie sobie strzał sraką na YT.com pjona... odpowiedz »

olej z tyłka tylko po maślanej? [2010-08-27 14:00 77.65.76.*]
Czy ktoś jeszcze miał te same "atrakcje" po zjedzeniu łososia? Jadłam ją wielokrotnie, ale po wczorajszym obiedzie od rana mam oleiste akcje? Czy to może być związane z łososiem? odpowiedz »

pomarańczowy olej z tyłka !!! [2010-08-26 17:30 79.191.247.*]
Witam!!! Właśnie wróciłam z nad morza, dokładnie z Jastarni, i mam masakrę! Nawet u lekarza byłam. Krótko mówiąc: normalnie niekontrolowany pomarańczowy olej z tyłka leci po tej "maślanej" rybce! Przyznaję, że jest bardzo dobra, ale nie radzę jej jeść, chyba że lubicie siedzieć na kiblu bądź obawiać się czy wam nie "uleci" olej z tyłka... Już czwarty dzień się z tym męczę, ale może te leki od doktorki coś poradzą... odpowiedz »

Zjadłem wczoraj w Międzyzdrojach rybę maślaną [2010-08-24 19:07 78.133.164.*]
wędzoną, była pyszna, około 24h później doznałem niekontrolowanego wycieku oleju w bardachy, gajer no i krzesło. Kontrolowany wiatr a później tłusty wypasiony kleks. Generalnie obciach w biurze, dobrze że mam swój gabinet. Wydzielina wyglada jak roztopione w wodzie pomarańczowe masło - pływają takie "oczy", nie wiem czym usunąć to z krzesła. Generalnie rybla super ale ślizgie pośladki są dość ciężkie do zniesienia, mam do oddania jeszcze 300g, może ktoś chętny. Teraz boję się zasnąć bo "to" na 100% nie przerwie snu.
:-)
odpowiedz »

Zjadłem wczoraj w Międzyzdrojach rybę maślaną [2011-05-09 13:49 178.214.129.*]
nie rozumię odpowiedz »

(brak tematu) [2010-08-20 21:49 91.150.220.*]
ja też zjadłem te rybkę na kolację, rano się przeraziłem jak zobaczyłem pomarańczową wydzielinę wypływającą z pośladków, myślałem że to krew z ropą, a jechało gorzej niż z tyłka!
na szczęście trafiłem tutaj i od razu mi się zrobiło weselej, już nie zjem tej rybki nigdy w życiu.
odpowiedz »

ufff [2010-08-17 19:32 95.50.151.*]
ufff....a już myślałam,że coś nie tak z moją dupką ;P wszystko co jest opisane ja też miałam... mało- jedliśmy maślaną w 4 osoby, zachwycaliśmy sie, a 2 dni później na zmiane do kibla łaziliśmy ;-( odpowiedz »

(brak tematu) [2010-08-09 18:46 87.116.235.*]
do tych którzy uważają, że to nie przez rybę ten olej z dupy:P : rybe jadłam drugi raz w życiu pierwszy raz 2 lata temu - pycha i nic mi po niej nie było! w tym roku znajdłam tylko pół kawałka a olej taki z dupy leci!! pan w wedzarni opowiadał, ze jak się za duzo jej zje to mozna sie w nocy niekontrolowanie posrać... na szczescie u mnie konczy się tylko na oleju ;p ale boje sie isc spac! ;p odpowiedz »

ufff [2010-08-17 19:49 95.50.151.*]
uff... a już myślałam,że tylko moja dupka to przeszła ;) nie sądziłam,że to ta pyszna rybka- bo na sushi jedzona była i nic, miesiac wcześniej jedzona i nic, atu w 4 osoby zajadaliśmy sie, a potem na zmiane do kibla, eh. i nie kontrolowane klesiki też były. eh. pozdrawiam wszystkich oleistych obsrańców ;-) hehe odpowiedz »

(brak tematu) [2010-08-08 22:28 82.160.238.*]
ja tez sie podziele... po rybce mdli mnie 3 dni i ciagle mam cale pomaranczowe gacie.. ja juz myslalam ze zmysly postradam nbie wiadzac co to za dziwactwo na moich majtkach :/ masakra!! odpowiedz »

(brak tematu) [2010-08-07 16:11 193.239.36.*]
hej, ja wczoraj wieczorem zjadłam kawałek wędzonej ryby maślanej.... po jakichś dwóch godzinach zaczęła mnie boleć głowa a później dostałam wysypki swędzącej na nogach, a dzisiaj od samego rana wydzielam z siebie oleiste kleksiory !!! masakra jakaś, musze na tyłek zakładać podpaske bo inaczej nie da się, hahahahaa odpowiedz »

(brak tematu) [2010-07-31 14:21 82.210.191.*]
Ryba rewelacyjna w smaku, a po jej zjedzeniu też są rewelacje tyle że w gaciach :)
Nie wiedziałem wcześniej nic o tej rybie i dałem się skusić jej "ponętnym" widokiem w nadmorskiej wędzarni. Rybka smakowała wyśmienicie podlewana wódką wyborową, a nastepnego dnia.....KATASTROFA!
Przy porannej toalecie chciałem puścić delikatnego bąka i po wydostaniu sie wiaterka na zewnątrz poczułem że mi jakoś ślisko zrobiło się miedzy posladkami. Sprawdzam reką co tam się dzieje i wielkie zdziwienie... na palcach mażący się olej, zapachem przypominający rybi tran, a w gaciach wielki KLEKS!
Gacie uprałem, dupsko podmylem i pewnie nawet bym żonie nie powiedzial że taką przygode miałem, gdyby nie to że po jakiejś godzinie to samo jej się przydażyło (hehehe).
Cały dzień "wiaterki" mieliśmy pod ścisła kontrolą i regularnie siedzieliśmy w klopie, by wydalać z siebie małe ilość oleju cieknącego z dupy.
Co ciekawe... żadnych boleści ani innych dolegliwości przy tym nie było i pod wieczór wszystko minęło.
My podeszliśmy do tego ze śmiechem i nawet teraz hihoczemy na wspomnienie tych "tłustych chwil". Jednak sprzedawcy powinni informować klientów, że ryba ta może wywoływać takie komplikacje majtkowe, by kupujacy był w pełni świadomy na co się decydyje.
odpowiedz »

pyszna rybnka maślana:) [2010-08-04 12:56 91.187.224.*]
Kochani,
właśnie jestem po zjedzeniu rybki maślanej. to znaczy jadłam ją wczoraj przed południem. Naczytałam się tutaj o kłopotach z żoładkiem i przyznam szczerze miałam pietra. Mam ogólnie chory żołądek, nadwrażliwe jelito itp. Jadłam z kolegą, który dzisiaj umiera z powodu sraczki jaką ma od wczoraj. Mi nie jest nic, po prostu nic.
Z wyjątkiem tego, ze zesrałam się dzisiaj olejem z rana, ale tak normalnie bez żadnych sensacji.
Ryba jest debeściarska w smaku i jak widać nie wszystkim szkodzi. Pozdrawiam
P.S. teraz zamierzam zjeść surową bo jadłam wędzoną
odpowiedz »

(brak tematu) [2010-07-28 19:51 94.75.88.*]
wczoraj zjadłem cała dużą rybe maslaną. No iiiiiiiii po2 godz lała mi sie woda z dupy jak z węża ogrodniczgo, a raczej olej z tyłka leciał, litrami. Wyszło ze mnie kilka litrów. Pół dnia na kiblu. Nastepnego dnia pojechałem taksówka gdzieś i niestety zesrałem się w gacie w taksówce, przepraszam taksówkarza najmocniej.....
wróciłem do domu i zesrałem się drugi raz w portki. Niezła jazda. Dobrze, że reszty bebechów nie wydaliłem.
nigdy wiecej białej rybki, niech sobie pływają na wolności.
odpowiedz »

(brak tematu) [2010-07-25 11:21 88.199.46.*]
Będąc nad morzem chciałem spróbować świerzej wędzonej ryby no i spróbowałem, została mi polecona smaczna świerza rybka, bez ości MAŚLANA. Faktycznie smaczna i bez ości ale następnego dnia mój organizm zaczął wydalać oleistą pomarańczową substancję. Zaczeło się od tego że zatrzymałem się w lesie za potrzebą, no i przy oddawaniu moczu poczułem że wydzielam oleistą substancję. Więc szybko do samochodu biorę papier, slipki i do przebierania ale spodenki też musiałem zmienić bo na dupsku wielka tłusta plama. Dobrze, że to było w lesie i miałem ubrania na zmianę. Później w domu co godzinę WC i przysznic. Żeby gdzieś wyjść trzeba było dobrze się spinać żeby nie było niespodzianki. Przeszło po południu drugiego dnia razem z apetytem na jakąkolwiek wędzoną morską rybą. Żona miała to samo tylko kilka godzin później i dzień dłużej niż ja bo razem jedliśmy tą smaczną rybkę z niespodzianką. odpowiedz »

i mnie to spotkało [2010-07-25 22:51 85.222.86.*]
ryba w smaku swietna, ale dziś (czyli dzień po) jade sobie na rowerku, puściłem bączka i coś zaczelo w głowie kiełkować, ale zdziwko dopiero po powrocie :) przestrzał przez dwie warstwy materiału, dobrze ze jest takie forum, teraz już wiem ze nie dlamnie ona jest:) odpowiedz »

(brak tematu) [2010-07-21 21:00 188.33.94.*]
Pozdrawiam wszystkich ze Świnoujścia!
dodam, że wczoraj skusiłam się na przepyszną rybkę maślaną, którą zjadłam z apetytem jednak dzisiaj od godziny 8.00 jest tzw. niekontrolowana masakra:D najpierw się smiałam, ale zmęczona całodniowym olejem zaczęłam poszukiwać przyczyn a najgorsze, że Pani na stoisku zapytana o rybkę powiedziała, że "pyszna świeża to jest prawdziwa ryba a nie jak panga modyfikowana" nawet nie wspomniała o dolegiwosciach żołądkowych... ale tak sobie uświadomoiłam właśnie, że w sushi jem surową maślaną, którą do tej pory uwielbiałam bo barrdzo delikatna i mi nic nie było, a tu taki wakacyjny olejowy psikus, aż boje się nocy:( czy ten amol naprawde pomaga? bo zostało mi tylko 2 dni wypoczynku i głupio byloby spedzić je na kibelku
pozdrawiam wszystkich
odpowiedz »

(brak tematu) [2010-07-18 22:59 95.49.48.*]
o matko! dzieki Bogu za internet... Na ostatnim wyjezdzie sluzbowym hotel uraczyl nas na obiad rybka maslana. Niby slyszalam tuz przed jedzeniem co nieco na jej temat, ale wiadomosci zebrane ograniczyly sie do newsa, ze u niektorych wywoluje uczulenie.. Jakas godzine po zjedzeniu tego "smakolyku" wyladowalam w WC. Poniewaz byl to piatek.. caly weekend saczyl sie ze mnie jakis pomaranczowy plyn. Pierwsza reakcja - przerazenie (tym bardziej, ze na innych forach mozna wyczytac o pomaranczowej wydzielinie podczas ciazy :P ). Dzieki wszystkim za wypowiedzi. Mam nadzieje, ze to jakos szybko minie... odpowiedz »

(brak tematu) [2010-05-30 23:42 62.87.243.*]
tak to prawda. też miałem olej z dupska. dziecko również.
bite dwa dni sączył mi się Castrol. w nocy pielucha na dupsko. w dzień co kilka minut czyszczenie rowa papierem w kiblu.
niestety rafineria za dużo przetworzyła oleju i z pracy trza się było urwać, wymoszczając furmankę gazetami. w domu czyszczenie odzieży z olejowej bejcy....
polecam - http://www. wsse. gda. pl/index. php?id=541&type=98&tx_ttnews[backPid]=54 3&tx_ttnews[pS]=1235498235&tx_ttnews[poi nter]=2&tx_ttnews[tt_news]=11&cHash=7caf 147495 łukasz
odpowiedz »

ryba maślana!!!! Co za niespodzianka! [2010-07-10 00:39 91.205.72.*]
Ryba maślana- niebiański smak, zero ości, to było niesamowite przeżycie... Zrobiło się naturalnie ciekawiej jak zaczęła się faza druga, efekt uboczny po tej nieziemskiej degustacji. Szok, nie nazwe tego Castrolem, na poczatku marchwiowy sok...i pranie. Masakra, i ta niewiedza o co chodzi. Dzieki, ze są przynajmniej takie fora, gdzie można się dowiedzieć co to jesti i jak z tym postępować, bo z drugiej strony, przynznajcie, ze glupio sie komus przyznac,ze nagle leci Ci cos oleistego, pomaranczowego z tylka...:(:(:( Chyba tego jednak nie powtorze!
Niech zyją ości, niech żyje karp.... :)
odpowiedz »

(brak tematu) [2010-05-04 22:18 83.27.174.*]
To fajnie. Tak się sklada, ze w poniedzialek 3go maja zjadlem sobie maslaną na obiad, tak sie chcialem wzmocnic rybką przed MATURĄ. No i właśnie. Dramat z tym sraniem. Zaczęło sie po I egzaminie po powrocie do chaty. Juz sie obawiam co bedzie jutro. Pomarańczowa masakra z tą rybą. Ludzie! Jesli chcecie miec spokój to nie jedzcie tego świnstwa! Moze i smaczne, ale pozniej bez pampersa sie nie obejdzie. odpowiedz »

Armagedon [2010-04-25 09:38 89.72.10.*]
Witam, jak część z was trafiłem tu "wygooglawszy" maślaną rybkę po dramatycznym wieczorze i pomarańczowej nocy. Odradzam wyjścia między ludzi po zjedzeniu tego smakołyku( w razie konieczności polecam pomarańczowe spodnie). Jak tylko ustąpią podstępne tłuste bąki wybiorę się do Almy, żeby napisali na opakowaniu o możlwych sensacjach.
P.S. Uśmiałem się do łez czytając wasze gastryczne obserwację.
odpowiedz »

ewa [2010-01-21 23:18 91.189.216.*]
pisałam na temat moich sensacji 16.09.2009, dostałam maila hasło wywoławcze brzmiało podawać czy nie podawać rybę mamlaną ? Ja coś tam czytałam o tej rybie, a raczej rybach, konkretnie 3, które mają ogólną nazwę handlową właśnie ryba maślana, wiem, że tylko jedna z nich jest dobra, ale jej łacińskiej nazwy nie pamiętam, więc można trafić na prawdziwa rybę maślaną, lub tę, która nazywana jest maślaną, a zawiera nietrawione przez człowieka woski /stąd pomarańczowe bąki/. Pocieszające jest to, że ostatnio widziałam w jednym z hipermarketów dwie tace z napisem ryba maślana i dokładne nazwy były dwie rożne, więc smakosze, którzy lubią ta rybę mogą ją kupić i zjeść. Ja jednak już nie chcę. Nazwy tych trzech ryb można znaleźć, ale niestety już nie pamiętam na jakiej stronie , pozdrawiam ewa. odpowiedz »

Rybka maślana z Mielna... [2010-01-14 21:24 213.199.198.*]
Rybka maślana jest przepyszna... Mimo że słyszałam, iż może wywołać jakieś dziwne objawy i może być szkodliwa dla zdrowia nie obawiałam się jej jeść... Na szczęście ani ja ani moja rodzina nie ucierpiała na zdrowiu więc co jakiś czas delektujemy się jej smakiem... Pozdrawiam odpowiedz »

bez odwagi [2010-01-05 15:54 89.206.32.*]
..miałam właśnie na talerzu wedzona rybkę maślana...i pomyslalam że poczytam o niej...rybka juz jest w koszu po 3 kesach...nie odważe się jej zjeśc po przeczytaniu tylu komentarzy...moze nie jestem odwazna ale ryzyka "olejowego" też nie podejmę ;-)
mpom1234
odpowiedz »

Przesada [2009-12-16 13:52 82.210.143.*]
Nie uważacie ze troche przesadzacie. Wiekszosc osob nie ma zadnych objawowo (ja mam po duzej ilosci wedzonej, mala porcja lub surowa i jest oki). Nie robmy z tego tragedii. ILe osob zle reaguje na papryke, orzechy czy cos innego tylko wtedy okreslamy to jako np alergie czy nietolerancje. Ryba jet dopuszcona do obrotu i kazdy moze ja sprzedawac. Wiekszosc knajp w warszawie ma informacje o tym ze ta ryba jest nietolerowana przez niektorych wiec nie przesadzajmy tak z tym pomstowaniem odpowiedz »

Internet to wspaniała rzecz!!!! [2009-11-06 19:25 212.76.61.*]
Właśnie kupiłam w Tesco paczkę ryby maślanej, w super cenie 6,99!!!!! za 700 g. Pomyślałam że promocja, ale faktycznie podejrzanie nisko.Postanowiłam dzisiaj przygotować tę zacną rybkę na kolację dla męża. Wchodzę na google i wpisuje :ryba maślana" i trafiam tu. Myślałam że znajdę jakiś ciekawy przepis, a tu takie historie. Popłakałam się ze śmiechu, z góry przepraszam wszystkich którzy boleśnie odczuli spotkanie z tym "morskim diabłem", ale dokładne opisy koloru i woni są naprawdę przekomiczne. Rybkę miałam wyrzucić do śmietnika, ale nie, pozostawię ją dla kogoś kto zajdzie mi za skórę....))))))))pozdrawiam odpowiedz »

ale numer...Z tą maślaną [2009-10-23 00:34 212.106.160.*]
taka pyszna była wczoraj że obiecałam sobie jeść ją częściej....a dzisiaj szukam w necie co może być przyczyną tej pomarańczowej tłustej wydzieliny zaniepokojona już chorobą trzustki i jej enzymów znajduje takie ciekawe rzeczy na tej stronce...fajnie że to tylko ryba maślana:) odpowiedz »

ale numer...Z tą maślaną [2009-10-25 01:00 193.93.216.*]
porazka, mam to samo oczywiscie, i tez pomyslalam ze mam raka trzustki...matko kochana, dobrze ze to tylko zatrucie. ale czyym sie leeeczyc????? nie chce zeby to trwalo dluzej niz te kilka godzin! odpowiedz »

(brak tematu) [2009-10-22 23:44 62.21.22.*]
wiele razy jadłam tą rybę i nic... wczoraj skusiłam sie ponownie i jakże sie zdziwiłam dzisiaj w toalecie!!! pomarańczowy olej to dobre określenie :) należe do tych "szczęściarzy" którzy nie mają rozwolnienia, gorączki i wysypki moze dlatego że mało zjadłam, nie odczuwam tez żadnego zapachu o którym pisze tyle osób...
ryba pyszna ale juz wiecej się nie skuszę
odpowiedz »

RYBA MAŚLANA- katastrofa gastryczna-NIE JEDZCIE [2009-10-12 22:23 89.75.54.*]
Ryba w smaku ok, natomiast to co działo się potem... nie było ok, tak bym to ujęła. Żałuję że trafiłam na tę stronę dopiero po fakcie. ODRADZAM- NIE WARTO RYZYKOWAĆ. odpowiedz »

To jest dramat rybka pierdziawa plamista [2009-09-04 20:24 89.74.210.*]
To jest jakiś dramat!!! Wróciłem z Jastrzębiej Góry. Przywiozłem z sobie kawałek wędzonej maślanej i wieczorem wspominając wczasy zjadłem tą rybkę. Wspominam ją już dwa dni i nie przechodzi narazie. Z odbytu leje mi się olej. To zjawisko zaskoczyło mnie w pracy na fotelu przy biurku, dodam że jestem właścicielem firmy więc sprawa tym bardziej okropna. Musiałem przejść przez biuro w którym siedzieli ludzie przy biurkach a ja z plamą na tyłku i ten straszny smród.... Dziś rano znów to samo wysiadając z samochodu pod firmą, pojechałem spowrotem do domu, dobrze że miałem gazete zeby podłożyć na fotel w samochodzie... Co za dramat... Powinni zamykać tych co to badziewie sprzedają i zakazać sprzedaży tego g...na. Pozdrawiam i nikomu nie życzę... odpowiedz »

własnie jestem w trakcie pomarańczowych sensacji [2009-09-16 10:15 91.189.216.*]
przedwczoraj kupiłam rybę maślaną wędzona zachęcona tym, że ryba jest dobra na wszystko, a ze makrela wyglądała mizernie szarpnęłam się na wcześniej wspomniana maślaną, szczerze mówiąc nie była rewelacyjna w smaku, córka nie jadła, mąż troszeczkę, a mój kot polizał i zostawił, ja natomiast pokroiłam sobie ja na kawałki i zjadłam nieświadoma niczego, bo nic złego o tej rybie nie słyszałam, nie miałam bóli, ani innych sensacji, ale idąc pod prysznic z przerażeniem w oczach zobaczyłam pomarańczową plamę na majtkach, puściłam bąka a tu wylewa się coś oleistego koloru orange, wystraszyłam się myśli mi przychodziły różne do głowy łącznie z tym , ze to coś bardzo poważnego, jeżeli objawy nie ustąpią do jutra idę do lekarza, a rybę maślaną polecam odważnym i dzięki, że istnieje taka strona. Aha, a kot wymiotował. Ewa odpowiedz »

maślana [2009-08-08 17:28 83.26.7.*]
właśnie zjadłem maślaną rybe z moją żoną i w niepewnosci czekam na te oleiste bąki :-) odpowiedz »

maślana [2009-08-13 19:58 83.6.77.*]
dobrze, że trafiłam tutaj, uspokoiło mnie to. Przedwczoraj zjadłam pyszne nigiri z maślaną i dziś od rana z odbytu sączy mi się pomarańczowy olej. Dodam tylko, że maślaną jadłam nieraz, ale pierwszy raz zjadłam w jakimś gorszym sushi barze i tak to się skończyło! odpowiedz »

maślana z Mielna [2009-08-04 12:49 83.23.89.*]
Zupełnie ten sam przypadek jak u moich przedmówców. Pomarańczowa oleista wydzielina o strasznym, dziwnym wręcz zapachu przy puszczaniu bąków. Dobrze, ze znalazłem tą stronę, bo pierwszy raz coś takiego mnie spotakało. Rybka maślana jedzona w sobotę, od tego czasu dziwne bóle brzucha, a od wczoraj niespodzianki.... powinni o czymś takim INFORMOWAĆ ludzi!!! Nikomu nie życzę takiego przypadku a na dodatek stresu związanego z niewiadomą tego co się dzieje. Nigdy więcej Maślanej odpowiedz »

Pyszna rybka [2009-07-29 10:53 95.49.105.*]
Witam
Ja tam za każdym razem jak wypoczywam nad morzem zajadam się rybą wędzoną która jest nazywana "maślana" i jeszcze nigdy nie miałem żadnych problemów:) Albo trafiam na dobre ryby albo jestem odporny:) Pozdrawiam wszystkich smakoszy
odpowiedz »

maślana [2009-07-27 20:36 89.79.178.*]
ta ryba to broń chemiczna ! odpowiedz »

maślana [2009-07-28 11:28 79.190.99.*]
dwa dni temu kupiłem rybe maślana w darłowie niby od rybaka smaczna wręcz bardzo smaczna ale powinni ją nazwać ryba sraczkowata bo mam takie objawy jak moi przedmówcy,proponuje ją zaserwowac tesciowej będzie srała na zółto pomyśli że jej żółć pękła z wredoty swojej :) odpowiedz »

maślana [2009-09-12 00:08 83.30.187.*]
haha gorzej jak teściowa synowej w prezencie znad morza przywiezie taką rybę - jestem właśnie jej ofiarą - objawy jak powyżej ;) odpowiedz »

maślana, zasrana [2009-07-27 19:45 89.79.178.*]
nigdy więcej !!!!! odpowiedz »

Ryba maślana [2009-07-26 22:00 84.205.160.*]
Była pyszna ale ostatni raz ją jadłem gdyż oleiste bąki i smród jaki się przy tym wydobywa nie rekompensuje smak !!!! odpowiedz »

Ryba maślana [2009-07-27 19:43 89.79.178.*]
ostrzegam !! jestem po wędzonej maślanej.. mam dreszcze, zimno mi, głowa mi pęka, pomarańczowe tłuste bąki i nie panuję nad nimi ! koszmar jakiś zupełny odpowiedz »

winna Maślana.... [2009-07-16 15:48 85.89.189.*]
Ja również "padłam ofiarą" rybki maślanej (wędzonej). W moim przypadku objawy zatrucia pojawiły się dopiero dobę po spożyciu tej ryby, a należały do nich: oleista biegunka, pieczenie w przełyku oraz wysypka na całym ciele (nieregularne, różowe plamy) której towarzyszyło swędzenie. Biegunka męczyła mnie ponad 3 dni (w leczeniu pomogły mi leki: Smecta oraz Nifuroksazyd oraz lek na alergię (na wysypkę). Uważam, że rybka ta powinna być opatrzona informacją o ewentualnych skutkach jej spożycia a najlepiej by było, gdyby została w ogóle wycofana ze sprzedaży. odpowiedz »

winna Maślana.... [2009-08-05 03:52 77.115.163.*]
.....miło że znalazłam coś na temat zatrucia smaczną rybką maślaną, masakra moja kupka wygląda jak rozpuszczone masło :( i niestety nie panuje nad nią zupełnie :( dlatego czuwam co by oszczędzić pościele :( NIGDY WIĘCEJ TEJ SMACZNEJ RYBKI.....mam nadzieje że wysypka się nie pojawi..... odpowiedz »

winna Maślana.... [2009-08-05 20:31 87.96.110.*]
Po zjedzeniu pysznej rybki maślanej ślad na dżinsach zniknął dopiero po dziesiątym praniu. odpowiedz »

pycha! [2009-07-16 10:52 83.24.254.*]
generalnie ryb nie lubię i oprócz butterfish i łososia nie jem żadnych innych. odpowiedz »

FAKT!!!! [2009-07-09 14:53 213.17.151.*]
Ryba maślana dała mi popalić! Dwa dni oleistej biegunki o pomarańczowej barwie- to skutek zjedzenia tej dobrej wędzonej rybki ;) odpowiedz »

janciaa [2009-06-11 10:27 212.50.111.*]
ta ryba powinna byc zakazana w sprzedazy, jak mozna serwowac cos takiego, wydaje mi sie, ze wlasciciele rectauracji, ktorzy ow rybe sprzedaja, nie sa wogole swiadomi ryzyka na jakie narazaja swoich klientow, zaraz dzwonie do restauracji w ktorej mi ja podano i zrobie im awanture. Ostrzegaw wszystkich: nigdy nie zamawiajcie ryby maslanej w Jeffs w Warszawie- tam serwuja ten niestrawialny gatunek, sprawdzilam na sobie:( odpowiedz »

janciaa [2009-08-05 04:03 77.115.163.*]
...tak sobie myśle jak zniosla by taki tłuszcz osoba z chorą trzustką.....masakra ten paskudny zapach kojarzy mi się z zapachem insuliny ..... odpowiedz »

ryba maślana [2009-08-05 16:20 83.5.238.*]
wczoraj zjadłem sushi z ryba maślana wedzoan i rowno po 24 godzina miałem problem z żoładkiem, rozwolnienie(olej) odpowiedz »

janciaa [2009-07-16 10:50 83.24.254.*]
jak ktoś ma uczulenie na orzechy to nie ma pretensji do restauratora, że podaje dania z orzechami, po prostu ich nie zamawia. proste. tak samo z butterfish - masz za słaby żołądek, to nie zamawiaj i nie jedz i nie miej do nikogo pretensji. odpowiedz »

endriu [2009-07-04 17:46 213.158.199.*]
po co sie tak podniecać? nie mozna zabronic nikomu jedzenia tej ryby wystarczy tylko umiescic info przy menu i jest ok. Nie życze sobie zeby przez jednego ze sraczką zabraniali wszystkim tego co pyszne!!!- apeluje do wszystkich!!!-ryba jest pyszna i smaczna-gorąco polecam!!! wiem co piszę:pracuję na morzu i mam stycznosc z rybami!!! odpowiedz »

Najlepsza w sushi [2009-05-20 20:03 93.176.220.*]
Nie ma nic lepszego niż ryba maślana w sushi :) Nigdy mi nic nie było. odpowiedz »

allergia [2009-04-10 16:14 193.110.229.*]
właśnie wróciłem z pogotowia po spożyciu w sopocie wędzonej ryby maślanej (kawałek ok 10 dkg): wysypka całego ciała, straszny ból głowy, kołatanie serca, dreszcze na szczęscie brak objawów gastrycznych ( na razie z brzuchem spokój) alergen na tyle silny, że nie pomogły kroplówki z odczulawaczami, dopiero zastrzyk z adrenaliny postawił na nogi odpowiedz »

allergia [2009-04-20 13:25 83.20.89.*]
bo trzeba jesc Ryby z Baltyku od Polskich rybakow a nie jakies nieznane dziadostwo. odpowiedz »

Basia [2009-03-11 16:43 195.245.213.*]
Kiedyś kupowałam mrożoną rybę maślaną i ją smażyłam. Nie było żadnych problemów. Ostatnio kupiłam rybkę, wielkości flądry - też nazwaną rybą maślaną. Zjadłam niewielki kawałek. Dwie godziny później miałam już rozwolnienie. Żołądek bolał mnie przez dwa następne dni. odpowiedz »

po imprezie [2009-02-01 16:31 77.115.43.*]
byłem niedawno na imprezie u znajomego była rybka maślana. Jak zapewne się spodziewacie wystąpiły u mnie te dziwne objawy. rano jak się obudziłem byłem cały za..rany, wydawało mi się że puszczam bąki, ogólnie nieprzyjemna sprawa.Poza tym czułem się dobrze. Wcześniej jadłem już rybę maślaną i nie miałem takich problemów pewnie wynika to z różnych gatunków jak pisali wcześniej inni internauci. Reasumując polecam jednak jeść inne ryby chyba że zrobią w naszym kraju porządek i dopuszczą do sprzedaży tylko gatunki niepowodujące takich dolegliwość. odpowiedz »

nie dawać dzieciom [2009-01-14 10:47 193.41.230.*]
podałem tą rybę 3,5 latkowi wędzoną bo takie bardzo lubi no i nie ma ości na drugi dzień wydobywała mu sie z odbytu oleista maź brudząca nie odwracalnie ubranie.Trwało to około 3 dni. odpowiedz »

Maślana [2008-09-17 11:08 87.206.49.*]
Witam,
Kilka dni temu przeszedłem to, o czym mowa. Tyle, że bez wymiotów i wysypek.
Tyłek zamienił mi się w wulkan oleju. Nie do opisania.
Powinni uprzedzać o takich akcjach przy serwowaniu albo zakupie tej przepysznej rybci.....
odpowiedz »

biochemik [2008-09-02 21:36 77.223.253.*]
Tylko dwa gatunki ryb maślanych (eskolar, kostropak) zawierają nie strawialne woski, które mogą powodować zaburzenia pokarmowe, a u osób szczególnie wrażliwych - nawet zatrucia pokarmowe. Pozostałych 6 to ryby bezpieczne (Centrolophus, Tubia, błyszczyk, żuwak fiatola, Odax pullus i anoplopoma) odpowiedz »

biochemik [2008-09-04 08:48 83.5.144.*]
Z ciekawosci sie spytam... a po czym mozna odroznic dzwonka lub filety z eskolara lub kostropaka od dzwonek lub filetow z innych ryb maslanych ?? . Na pewno dobrze jest wypytac sprzedawce , ewentualnie kelnera - ale co , jesli ta osoba nie wie nic na temat gatunku ryby , ktora sprzedaje ??. odpowiedz »

ryba maslana [2008-08-31 11:27 87.105.115.*]
tej ryby niepowinno sie dopusczac do sprzedazy ! chyba ze na wlasne zadanie przy pisemnym pozwoleniu !!!!! sprzedawca otrzymal odpowiednie wynagrodzenie za przemilczenie tej informacji !
ps. objawy te sae co o 90% konsumentow
odpowiedz »

Pomarańczowe coś [2008-08-30 09:06 62.21.50.*]
Jadłam ostatnio rybkę maślaną wędzoną bardzo smaczną ale od tego czasu (3 dni) mam pomarańczowe tłuste kleksy których usunięcie z bielizny graniczy z cudem. Wcześniej około 2 miesiące temu również jadłam tę rybkę i nic mi nie było. odpowiedz »

Pomarańczowe coś [2009-04-05 12:12 80.50.128.*]
mam to samomasakra az sie wystraszylam odpowiedz »

(brak tematu) [2008-08-24 21:28 83.27.211.*]
nie j!e!s!c! chyba,ze jest potrzeba wywolania biegunki!!!Nie chca jesc nawet moje koty!!!## odpowiedz »

Pi24 [2008-07-07 18:23 82.143.185.*]
Jadłem rybę maślaną dwa dni temu (wędzona) nie było żadnych atrakcji ale jak się dowiedziałem co to za ryba to chodziłem cały dzień z przerażaniem oczekując ....sami wiecie czego. odpowiedz »

Podawać czy nie podawać rybę maślaną? [2008-06-17 22:33 77.113.32.*]
Rzeczywiscie, coś w tym musi być. Niedawno zjadłam rybę maślaną po raz pierwszy (notabene bardzo smaczną) i od razu zwróciłam uwagę na to, że zaczęło być mi nie dobrze. Wzięłam to jednak na karb przejedzenia... Na szczęście po kilku godzinach mi przeszło. odpowiedz »

Podawać czy nie podawać rybę maślaną? [2008-06-05 16:16 83.19.96.*]
tu piszecie ze powinno byc ostrzezenie przed rybą maślana i w wiekszosci miejsc jest chyba ze komus nie zalezy na ludziach tylko na sprzedazy ale w wielu miejscach sa info o estrach i tak dalej odpowiedz »

Podawać czy nie podawać rybę maślaną? [2008-06-05 17:57 90.156.64.*]
no mam nadzieję, że jest, ale niestety tam gdzie ją kupowałam, a mianowicie we Wrocławskim TESCO nigdzie nie było takiej informacji...a pan pojadący mi tą rybę nie raczył też wspomnieć ani słowem o tym, czym może grocić jej spożycie...jestem technologiem żywności, ale nigdy w życiu nie słyszałam o tej truciźnie!!!!dopiero jak się przekonałam na własnej skórze to zaczęłam o niej czytać...i odkryłam jej mroczną tajemniecę...szkoda, że najpiew była praktyka, a dopiero potem teoria... odpowiedz »

maślane doznania... [2008-06-05 15:49 90.156.64.*]
kupiłam wczoraj ową rybkę i dziś skonsumowałam ją na śniadanie...smakowała mi-fakt ale...jakieś 30 minut po zjedzeniu zaczęło mnie mdlić...nie wiedziałam co jest, bo wydawała się być swieża...i nagle jak mnie zaczęło czyścić!!!cały dzień nic nie jem bo boję się nawrotu...skoro znajduje się ona legalnie na naszym rynku, powinno się informować kilientów w sklepie lub restauracji o ewentualnych skutkach ubocznych a nie narażac ludzi na tego typu historie!!!w życiu już tego do ust nie wezmę!!!!!bbllleee!!!:( odpowiedz »

niestety i ja ????? [2008-04-04 17:58 77.115.186.*]
niestety dziś zjadłam na śniadanie na szcząście niewiele " maślanej " wędzonej i objawy jak wyżej ale dziękować Opatrzności wczoraj wieczorem zajadałam się gorzką czekoladą i więc nie olej ze mnie się leje. chyba trzeba bedzie wybrać się do lekarza bo mam problem z równowagą , czuję sie jak na statku kołysanym falami.
chyba nie polecam tej rybki choć smaczna , (oj smaczna i co z tego)
odpowiedz »

RYBKA MASLANA [2008-03-23 15:19 83.24.152.*]
Po zjedzeniu niewielkiej ilości owej rybki z odbytu wydobywa sie oleista ciecz o zabarwieniu pomarańczowym.Nie polecam.Póki nie trafiłam na ta stronę byłam przerażona, nie wiedziałam co jest grane.Myslałam ze jestem poważnie chora.Na szczeście nie zjadłam dużej ilości bo mogłoby być naprawdę zle;-(.pozdrawiam odpowiedz »

Problemy z rybą maślana [2007-12-29 22:05 77.114.124.*]
Ryba maślana zjedzona w większej ilości powoduje , że w czasie oddawania tzw. gazów samowolnie przez odbyt zostaje mimowolnie wydalana oleista wydzielnia . Jest to bardzo nieprzyjemne i wymaga założenia pampersa. Ja nigdy nie miałem problemu z jedzeniem różnych potraw ale po zjedzeniu ryby maślanej miałem powyższe problemy . Prosze uważać. odpowiedz »

Ryba maślana [2007-08-31 23:06 83.21.63.*]
Wczoraj wróciłam z nad morza. Oczywiście była wędzona ryba maślana. Rano córka poskarżyła się, że ma pomarańczowe "kleksy" na majtkach. Zdenerwowałam się, bo żadnych objawów biegunki nie było, dałam na wszelki wypadek nifuroksazyd, ale byłam bardzo zaniepokojona, cóż, wyobrażałam sobie, że to jakaś choroba jelit. Zmartwiłam się. Mąż wrócił z pracy i ... to samo. Pośmiałam się i uspokoiłam, że to było coś, co jedli oboje. Właśnie przed godziną wpadłam na to, że oni jedli rybkę maślaną, a ja nie... W google utwierdziłam się w przekonaniu, że ta rybka nie jest zdrowa. Nie polecam. A facet, który ją sprzedawał zadał mi dziwne pytanie, czy wcześniej jadłam tę rybę, ale o niczym nie uprzedził... odpowiedz »

nie jadlam lepszej ryby [2007-08-06 23:39 83.7.136.*]
Ryba maslana jest rewelacyjna, zero osci, dobry smak....a te dolegliwosci o ktorych piszecie.... nie mialam nigdy, a jadlam rybke wiele razy, bo serio pyszna... polecam kazdemu.... a uczulenie mozna miec na kazdy rodzaj jedzenia...wiec pechowcy (uczuleniowcy) niech zachowaja komentarze dla siebie i sobie zrobia testy alergologiczne..... odpowiedz »

nie jadlam lepszej ryby [2012-03-06 09:36 109.243.26.*]
"Jak nie potrafisz nie pchj się na afisz" - radzę poczytać dokładnie, bo po maślanej rybie niektórzy dostają niestrawności, a to nie to samo co uczulenie. odpowiedz »

ryba maślana zepsuła mi wyjazd integracyjny [2012-04-21 19:03 217.170.169.*]
24h po zjedzeniu ryby maślanej z tyłka zaczął wypływać mi olej, który zanieczyścił mi bieliznę i spodnie. Wszystko działo się w trakcie firmowego wyjazdu integracyjnego. Myślałem, że na coś usiadłem, ale nie. Nigdy więcej ryby maślanej. Co za smród, a jaki obciach przed współpracownikami.
Musiałem pozbyć się majtek, ale nic to nie dało bo ten olej obryzgiwał mi spodnie. Spanikowałem bo myślałem, że otwierają mi się jakieś wrzody. Dzięki tej stronie rozwiązałem zagadkę...
odpowiedz »

Pyszna rybka [2007-08-03 15:37 83.12.44.*]
ja pracuje w hurtowni rybnej i mamy wlasna wedzarnię. Ryba maślana jest najlepiej sprzedającym się produktem. Wystepuje kilkanaście odmian z czego dwie są jadalne. Zawsze informujemy klientów o możliwych nieprzyjamnościach po zjedzeniu ryby maslanej. Sama (choc pracuje dwa lata) dopiero wczoraj sie skusilam na tą rybkę. Oczywiscie okazalo się ze moj organizm nie trawi tego gatunku. Ale tak mi smakuje ze to mnie nie odstrasza. Proponuje kazdemu najpierw sprawdzic jedzac male ilosci i w przypadku odrzuceniu przez organizm albo zaprzestac spozywania ryby maslanej albo spozywac ja sporadycznie i w malych iosciach. odpowiedz »

Pyszna rybka [2008-01-29 21:30 83.25.83.*]
zjadłam 50 min temu i czekam .mała ilość czy 10 dag to za dużo jak na pierwszy raz? odpowiedz »

Ryba Maslana to zabujstwo dla organizmu!!!! [2007-07-23 21:19 194.24.165.*]
Naprawde nie polecam nikomu tego swinstwa ktorym jest "Ryba Maslana"!!!Zatrulem sie tym swinstwem i 3dni bylem chory:(((Objawy byly straszne...temperatura,sraka,bule brzucha i wiele innych rzeczy!!!! odpowiedz »

Ryba Maslana to zabujstwo dla organizmu!!!! [2015-01-12 18:45 151.236.25.*]
Witam. Szczęśliwego nowego roku! ( rose-egbufor230@hotmail.com )
Jak się masz? Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze,
Nazywam się Rose, chcę mieć dobre stosunki z wami,
Proszę wysłać mi e-mail na mojej prywatnej skrzynki ( rose-egbufor230@hotmail.com)
więc dam wam moje zdjęcie i powiedzieć o mnie.
miłego dnia
Rose.
odpowiedz »

Ryba Maslana to zabujstwo dla organizmu!!!! [2009-12-16 20:10 89.76.117.*]
durniu naucz sie pisac po polsku ! nie kazda ryba powoduje takie efekty, trzeba bylo sprawdzic wczesniej, durniu! odpowiedz »

Ryba Maslana to zabujstwo dla organizmu!!!! [2009-01-08 09:47 217.17.45.*]
NIE...zabujstwo...tylko zabójstwo...NIE bule tylko Bóle!!!! odpowiedz »

Ryba Maslana to zabujstwo dla organizmu!!!! [2009-04-05 12:23 80.50.128.*]
brzuch mnie boli jak nei wiem i ta ciecz oleista bleeeee umieram odpowiedz »

ryba maslana [2007-07-18 18:51 83.19.96.*]
witam tez jadlem te rybke i potem mialem dolegliwosci ale nie zkojarzylem ze to to az wreszczcie gdy zapytalem rybaków na stoisku nad mozem czy cos takiego maja cos zaczeli mowic o olejach czy czyms tam nio i mieli racje zreszta popatrzcie tutaj http://pychotka. pl/przepisy - kulinarne/porady - i - ciekawostki/%22ryba - ma%B6lana%22 - %3F%3F%3F. html odpowiedz »

ryba maślana [2007-07-16 12:19 83.8.15.*]
mój syn nazajutrz po zjedzeniu maślanej miał biegunkę ,nie wiem czy to można nazwać biegunką,to było coś w rodzaju pomarańczowego tłuszczu odpowiedz »

ryba maślana [2007-08-03 16:11 83.12.44.*]
Odpowiem krótko i treściwie. Jestem przedstawicielem producenta wedzonej ryby maślanej. Wiele szumu się wokół niej zrobiło. Po pierwsze ryba maślana to określenie kilkunastu gatunków ryb, z których tylko kilka jest jadalnych. Ryby te maja woski, do których nasze żołądki nie są przyzwyczajone i stąd często jej spożycie wywołuje rewolucje żołądkowe. Groźniejsze reakcje - szczególnie te uczuleniowe zdarzały się po zjedzeniu ryb, które nie sa dopuszczone do handlu. Sama należę do grona osób, które nie trawią ryby maślanej. Jest jednak cenionym produktem spożywczym. ma bardzoo smaczne i delikatne mięsko, które dosłownie rozpływa się w ustach.
Kupujmy rybe maślaną w sprawdzonych punktach. Sprzedawcy powinni mieć dokument od producenta świadczący o tym , iż dana ryba jest dopuszczona do handlu - możemy żądać jego okazania. Ponadto, jeżeli nigdy jeszcze nie próbowaliśmy maślanej - skosztujmy najpierw mały kawałek, dopiero później większe ilości.
A osobom, które tak jak ja uwielbiają maślaną ale nie mogą jeść zalecam dwa wyjścia - jemy rzadko i w malych ilościach (zatowarowując się przy tym stoperanem), albo powoli przyzwyczajamy żołądek do częstej obecności ryby maślanej w jadłospisie - może się uda.
Zyczę zdrowia i smacznego
Magdalena Świerzewska
odpowiedz »

maślana [2007-06-08 23:35 91.94.74.*]
Przyłączam sie do opinii wystawionych przez większość poprzedników! Po zjedzeniu tej rybki (wędzona) i popiciu dobrym piwkiem, spotkałem się na drugi dzien z ogromnym zaskoczeniem. Samoczynnie nawalilem w gacie:( Ale nie byle czym, tylko jakims olejem ?!? Sprawa zrobiła sie poważna gdy okazało się że to się powtarza i koniecznie trzeba przebywac w odległośći max. 10m od kibelka...
Przestrzegam przed tą rybką wszystkich i powiem szczerze że nie rozumie jak mozna ją sprzedawac nie obawiajac sie o zdrowie klientów. Z tego co tutaj przeczytalem to nie są już żarty...zatrutych ludzi jest coraz to wiecej a to przeciez początek sezonu!!!
UWAGA!!! NIE JEŚĆ TEJ RYBY!!!
odpowiedz »

ryba maślana [2007-05-10 09:43 82.139.20.*]
Zjadłam porazpierwszy i...nic, jest świetna odpowiedz »

2 dni z głowy [2007-02-11 20:35 85.222.24.*]
z d**y leci żółty, smierdzący olej, okropne kleksy na gaciach, a wszystko z powodu sobotniego obiadku... odpowiedz »

2 dni z głowy [2009-04-05 12:25 80.50.128.*]
mam to samo kreew mnie zalewa odpowiedz »

2 dni z głowy [2007-08-17 14:42 83.22.5.*]
Hehehe miałem to samo właśnie wróciłem z Unieścia koło Mielna i żółte olejowe bomby niexle dały mi popalić blehhhhhhhh odpowiedz »

zakupcie przed posiłkiem zapas papieru toaletowego [2007-02-10 16:42 85.222.24.*]
rolka powinna wystarczyc na 'głowe'. Jesli ryba bedzie spożywana w wiekszym gronie proponuje obczaic wczesniej kilka toalet, bo moze byc ciezko. Ogolnie smaczna, ale po 1godz trzeba gonic na kibel. Jadłem odmiane najpopularniejsza w naszym imporcie, czyli ESKOLAR. Polecam miłośnikom czytania na klopie. odpowiedz »

ja zamiast gazety mam laptopa, [2007-02-10 17:10 85.222.24.*]
z ktorego wlasnie pisze. Zadna herbatka przeczyszczajaca nie ma takiego pałeru. Niesamowita rybka. odpowiedz »

Roman [2007-02-05 11:53 83.20.216.*]
Potwierdzam że może przytrafić sie problem po zjedzeniu maślanej.
Właśnie cierpię od soboty i musze powiedzieć że było to dość silne zatrucie.Dziwne jet to że maślana wędzona na zimno nie powodowała żadnych problemów chociaż często ja jadam.Tym razem skusiłem sie na steki smażone i stąd chyba cała sprawa
odpowiedz »

Roman [2007-08-03 15:43 83.12.44.*]
Chcialam jeszcze dodać, że bardzo silne uczuleniowe czy gastryczne reakcje następowały o zjedzeniu gatunków niedopuszczoinuch do handlu. Dlatego radzę wszystkim amatorom ryby maślanej kupować tylko w sprawdzonych punktach i żądać dokumentów przedstawiających informację o dopuszczeniu maślanej do handlu (kazdy producent takie wystawia razem z fakturką). odpowiedz »

Ryba maślana [2007-02-05 11:10 83.31.139.*]
W zeszłą niedzielę z moim narzeczonym zajadaliśmy się wedzoną ryba maślaną. Po godzinie pierwsze objawy miał mo narzeczony a następujące wysypka na calym ciel był czerwony jak burak, bardzo wysokie ciśnienei, bóle głowy a następnie biegunka. Za pietnaście minut u mnie nastąpiły takie same objawy. Całe szczecie, że szybko zaregowaliśmy i pojechaliśmy do szpitala. pomogły nam zastrzyki i leki. Nigdy więcej już ryby maślanej!!!!! odpowiedz »

Znad talerza prosto pod kroplówkę i tlen [2006-10-12 17:07 87.207.205.*]
Pragne ostrzec wszystkich entuzjastów maslanej ryby. Ja sama do nich należałam i zajadałam sie przy każdej okazji. Podczas obiadu z maslaną w roli głównej (z grilla i w sosie cytrynowym) zaczęłam czerwieniec na całym ciele i puchnąć, po kilkunastu minutach nie mogłam juz oddychać. Ledwo dokończyłam danie zegarek na luźnej bransolecie juz sie wżynał boleśnie w nadgarstek. Doszły drgawki jak w febrze, nudności oraz dodatkowe objawy, o jakich wspominaja prawie wszyscy internauci. Trafiłam do szpitala z agonalnym tętnem: 3 dni kroplówki, maska tlenowa, odtruwacze... Własnie dzis wypisano mnie do domu i zalecono dalsze domowe leczenie przez 10 dni i obserwację. Przestrzegam wszystkich - wiem na pewno, że byłam jedną nogą na tamtym świecie a uratowało mnie pogotowie i szpital. Dla zainteresowanych - w karcie wypisu ze szpitala napisano: "reakcja anafilaktyczna" - czyli moi drodzy nie zatrucie ani alergia, tylko prawie zgon.
Agnieszka z Warszawy
odpowiedz »

FFFUUUUUUJJJJJJJJJJ!!!!! [2006-09-21 18:56 62.87.184.*]
dwa razy jadłem i dwa razy ten sam efekt: brudne, cuchnące gacie, kleksy (nawet nie wiadomo kiedy!) i tłuste oka w kibelku. Na szczęście zdarzyło mi się to w domu - innych wariantów nawet nie chcę sobie wyobrażać!!!!!
Krzyś
odpowiedz »

Rybka jest SUPER !!!!!!! [2006-09-05 11:14 213.238.93.*]
Ja pierwszy raz rybke maslana jadlam w wigilie 2005.... i jadlo ja 15 osob i nikomu nic nie bylo..... potem kupilam sobie filety z tej rybki i dalej nic nam nie bylo.... nawet moim malym dzieciom nie zaszkodzila..... PS. dla tych ktorzy nazekali niby po rybie maslanej..... czasem nawet chleb z wedlina moze zaszkodzic jak sie go ZERZRE ZA DUZO !!!!!!! odpowiedz »

Rybka jest SUPER !!!!! [2008-01-21 22:16 83.248.196.*]
Ciesz sie ze ci sie nic nie stalo, moze dlatego ze bylas extra ostrozna w przygotowaniu tej ryby, co jest bardzo wazne. odpowiedz »

Jadłem 3 razy pod róznymi postaciami [2006-09-02 17:56 83.27.101.*]
Między innymi smażoną i z grilla. Mój ojciec jadł, żona, dziecko i nikt nie miał sraki. Ryba jest pyszna i nieszkodzi każdemu. odpowiedz »

fu [2006-08-15 18:57 83.25.205.*]
to powinni wycofa! odpowiedz »

Reakcja przyszła po 26 godzinach [2006-08-04 20:37 87.99.33.*]
Zjadłem wczoraj na obiad wędzoną maślaną i dziś wieczorem przyszło to o czym wszyscy tu piszą. Ble. Tłusty kibel. I może nie jest to sraczka z gatunku tych, gdy ledwo się do wc dobiega. Ale maślaną sobie na przyszłość podaruję mimo że należę raczej do żołądkowo - odpornych. odpowiedz »

NIE JEDZ ryby maślanej [2006-08-01 09:05 62.111.159.*]
ten kucharz z sopockiej restauracji powinnien może wpaść na to, że wielu klientów nie wraca z pretensjami , poniewaz już ich nie ma w Sopocie ...
właśnie już 2 dzień mój organizm usiłuje strawić te woski z maślanej i chyba wolałabym o tym być poinformowana przed jej zjedzeniem ..
Poza tym jak można mówić o przypadkowośći nieprzyjemnych objawów po zjedzniu ryby maślanej , jeżeli na pięć osób które się skusiły na spróbowanie tegoż cuda , cztery chorują ..
..a z pretensjami nie wrócimy , bo już po wizycie nad morzem pozostało wspomnienie no i nieprzyjemna niespodzianka gastryczna Turysta znad Bałtyku
odpowiedz »

NIE JEDZ ryby maślanej [2008-11-06 14:53 79.186.133.*]
to jest ryba, która nosi nazwę Maślana, także nie maślanej, tylko maślany ;] i pycha jest :P odpowiedz »

maślana [2006-07-24 13:53 89.151.24.*]
jestem osobą która może śledzie popijać mlekiem i nie będzie skutków ubocznych. rybe maślaną już kiedyś jadłam i z grila i wędzoną. Pod oboma postaciami jest przepyszna ale ostatniego weekendu niestety mój żołądek sie na mnie obraził i jej nie strawił (była z grila oczywiście). Siedziałam sobie przed telewizorkiem i puściłam bączka a potem ktoś zwrócił mi uwage że chyba w coś siadłam bo moje białe spodnie zrobiły sie żółciutkie. Wyobraźcie sobie że dopiero 2 godziny potem zorientowałam sie co mogło być tego przeczyną. Ja niestety nie miałam czucia. Ale ciesze się że nie przytrafiło mi się to w jakimś supermarkecie. Ogólnie rybka pyszna ale należy liczyć się z konsekwencjami. odpowiedz »

2006 karolaina [2006-07-18 21:27 83.23.79.*]
maslana jest pyszna ale wedzona prosto z pieca jeszcze ciepla wtedy juz mji nic nie przeszkadza nawet cena .NIE PRZESADZAJCIE NIE JEST TAKA DROGA!!! odpowiedz »

ryba maślana 14.07.2006 [2006-07-15 13:15 212.76.33.*]
Zjadłem Toto wczoraj. Dzisiaj miałem takie objawy jakbym napił się oleju parafinowego, który "smaruje" jelita, ale się nie wchłania. Po 12 godzinach "wyleciał" ze mnie swego rodzaju olej o zapachu tejże ryby, a cuchnęło nim wszystko. Poza ww. nie miałem żadnych innych objawów. Przepraszam za dosłowność i szczegóły, ale może się to okazać komuś przydatne, gdy zaniepokoją go podobne - zupełnie dziwaczne - objawy. odpowiedz »

ryba maślana 14.07.2006 [2006-07-17 21:31 83.238.68.*]
Miałem dokładnie podobną sytuację, w sedesie pływały wielkie "oka" jakby "pomidorowego" tłuszczu. Potem zaczęły się kłopoty z wątrobą i trwa to już dokładnie rok... odpowiedz »

ryba maślana w aptekach....... [2006-07-06 15:33 83.19.190.*]
tylko w aptekach powinni sprzedawać rybę maślaną....jako środek przeczyszczający, 100 razy bardziej skuteczny od rycyny!!!! odpowiedz »

trująca ryba maślana!!!!!!!!! [2006-07-01 17:17 83.19.190.*]
Dwie kobiety zatruły się maślaną rybą w poniedziałek w Miedzyzdrojach.Mało nie straciły życia.Opisał to w piątek "Głos Szczecinski".Po 40 min. od zjedzenia wystąpiły pierwsze objawy i nasilały sie w błyskawicznym tempie.Zanim dotarły do szpitala, straciły wzrok, spadało szybko ciśnienie, nastąpiło drętwienie rąk. Dzięki szybkiej i skutecznej pomocy szpitalnej wszystkie objawy sie cofnęły.
Ale, az się boję pomysleć, co by bylo, gdyby pomoc przyszła za późno.
Jestem matką jednej z nich, a napisałam, żeby ostrzec przed trucizną !!!
odpowiedz »

trująca ryba maślana!!!!!!!!! [2012-09-05 11:25 213.238.94.*]
Okropnie trującs ryba. Wiem to po sobie. Małgorzata odpowiedz »

rybka "pyszna"... [2006-06-21 19:37 81.210.63.*]
razem z żoną wcinaliśmy aż się uszy trzęsły, ale godzinę po obiadku ...
nie chcielibyscie widzieć co mieliśmy na spodniach - tzw kakalaki !!! a co się działo w kibelku u u u u ! ryba pyszna, ale trzy dni wakacji z głowy. OSTRZEGAMY!!!!
odpowiedz »

ryba maslana cd... [2006-06-18 21:39 83.243.106.*]
a ja jestem zachwycona jej smakiem... POLECAM wszystkim, ktorzy jeszcze jej nie jedli; smacznego :) odpowiedz »

Wczoraj jadłem i przedwczoraj [2006-09-07 09:24 83.15.53.*]
Wiecie, jadłem rybę przez dwa dni, dzisiaj mnie lekko boli żołądek, czuję ciężkość w brzuchu. Jeszcze się nie wypróżniałem od czasu spożycia tej ryby:-) Niecierpliwie czekam na oleiste efekty. Smak super, ale jednak coś złego musi siedzieć w tej rybie. odpowiedz »

ehhh wy [2006-04-20 18:18 80.53.73.*]
Wczoraj zjadlam to świństwo. W smaku całkiem niezłe ale co sie pozniej dzieje... Przez caly dzien leje sie ze mnie jakas zolta, tlusta i MEEEEEEGA śmierdzaca wydzielina!!! Mam nadzieje ze odstrasze was chociaz troszeczke od spozywania tej beznadzoiejnej ryby! Wycofac z obrotu to gowno!!!!!!!!!!!!!!!!!! odpowiedz »

śmierdzący olej [2007-01-06 18:08 81.190.57.*]
Dwa dni temu zjadłem rybę maslaną. W smaku dobra, ale po godzinie dostałem takiej biegunki jak przedmówca. Śmierdzący olej wyciekał cała dobę. Nie jedzcie ryby maślanej! odpowiedz »

zjadlam maslaną [2006-04-26 20:27 83.31.206.*]
zjadlam rybkę jakieś 25 min. temu i czekam na efekty-trochę się boję... odpowiedz »

Rybka [2006-04-08 20:12 83.18.235.*]
Tak się skalada ze kiedyś jadlem te rybe wedzona, wtedy jednak nie wiedziałem ze to nie jest zwykla ryba :P. Z wygladu bardzo apetyczna biale rozpływające się w ustach mieso, chrupiaca uwedzona na zloto skórka, wiec nie bacząc na znaczne koszty zamówiłem sobie spory kawalek. Musze powiedziec ze jest to jedna z najlepszych w smaku ryb jaka jadlem.
Niestety po około 12 godzinach wystąpiły oleiste biegunki które u mnie trwaly trzy dni.
Nigdy wczesniej nie miałem żadnych problemow z układem pokarmowym a jadlem wiele dziwnych rzeczy po których moi znajomi czasami trafiali do lekarza . Mój brzuszek nie przetrzymal starcia z ryba maslana :[ Jeśli jeszcze nie jedliście tej ryby a chcecie spróbować to radze zacząć od małych porcji.
odpowiedz »

Maślana [2006-04-07 16:23 148.81.188.*]
Właśnie usmażyłem i zjadłem rybę maślana, smakowała lepiej niż sie spodziewałem, czekam na ewentualne konsekwencje jej zjedzenia :),
Polecam pozdrawiam
odpowiedz »

świnstwo nie ryba [2006-04-14 12:35 82.146.243.*]
I dobrze ze srake macie bo ta ryba jest ohydna w smaku.Raz spróbowałem we Wladysławowie jak moja dziewczyna sobie zażyczyła (i ja za to ścierwo zapłaciłem ożeszty) błe ohyda dobrze że mało zjadłem to nic mi nie było.Najgorsza potrawa na ziemi a wiele próbowałem. odpowiedz »

Dobra jest ryba maślana! [2006-04-07 10:19 83.27.120.*]
W zwszlym roku ze znajomymi byliśmy nad morzem przez okolutydzien Codziennie zjadalismy ponad kilogram wyrzej wymienionej rybki :) I to w roznych postaciach (tzn z grila, wedzona na zimnoi na goraco) i nikomy nic nie bylo - chocby przez chwile :) TAkich osob w okolicy bylo wiele! Poza niesamowitym smakiem tej ryby nie pozostaly zadne inne wrazenia :) Jedmy wiec rybe maslana bo jest............. przepyszna !!! odpowiedz »

ryba [2006-04-19 16:07 84.10.51.*]
wyżej -nie wyrzej !! odpowiedz »

Ja tam juz dziekuje [2006-02-16 10:14 193.111.22.*]
Wlasnie mija trzeci dzien. Juz moge siedziec, posac, dzisiaj chyba cos zjem nawet. Jezeli mam wybierac pomiedzy faktycznie dobrym smakiem a tym co przezylem, to ja juz wole pozostac przy makreli. nie bede dokladnie opisywal ci mi sie dzialo, ale BIEGUNKA to tylko delikatne techniczne okreslenie mojego stanu. Goraczka do 38,5 a teraz w tej chwili oslabienie okolo 35,5. Rybka faktycznie PYSZNA i faktycznie NIESTRAWIALNA. Tydzien temu trafilerm na ta strone i po przeczytaniu o NIEWIELKIM ODSETKU ZATRUC postanowilem zaryzykowac no bo czemuz akurat mnie mialo by sie przytrafic. Teraz juz wiem jak to wyglada. Jest stara dobra i znana zasada - jedz to co rosnie i zyje w twoim regionie. Potwierdzam ta zasade. Zoladek jest przystosowany do LOKALNEJ zywnosci i jezeli jestescie z rodziny od lat zasiedzialej w danym terenie bez obcych domieszek to proponuje nie ryzykowac. Pozdrawiam wszystkich a niedowiarkom wspolczuje. odpowiedz »

Nie jedźcie tego.... [2006-03-11 23:54 84.10.96.*]
shit'u,albo zjedzcie a potem 3 dni siedzcie w kibelku. Bez kitu po tej rybie to już 3 dzień z kolei mam oleistą biegunkę a ten wosk sam mi z tyłka leci. Szok! Ile ja sie gaci naprałem to sobie nikt nie wyobraża...Nic tylko same kleksy! Pomijam fakt że ten tłuszcz na gatkach się nie do końca spiera...Raz zjadłem i nigdy więcej! Mięsko tej ryby smakowite ale przygody po jej skonsumowaniu są kosmiczne. Ja dziękuję! odpowiedz »

Nie jedźcie tego.... [2007-09-17 15:26 .*]
no ja wlasnie po wczorajszym obiadku nad morzem musialem wyjsc z pracy zeby smienic gacie i spodnie a teraz siedze z tamponem z papieru toaletowego miedzy posladkami i niby wszystko ok... ale shit straszny ta ryba... ja jestem lekkim uczuleniowcem ale uklad pokarmowy mam bez zarzutow i mimo ze wiedzialem o zagrozeniu, to myslalem ze mnie to ominie i sie przeliczylem... ten olej o zapachu w zasadzie nie wiem czego jest koszmarny... w pierwszej chwili w ogole sie przestraszylem ze cos mi dolega, ale potem szybko skojarzylem nalepke w wedzarni... bleeeee - nie polecam odpowiedz »

Jestem rozczarowany ceną! [2006-02-15 09:48 217.153.131.*]
Tzw "ryba maślana" nawet nie umywa sie do łososia czy tuńczyka,jeśli chodzi o "solidność" mięsa. Moim zdaniem jej cena powinna oscylować w granicach ceny makreli! Ponadto makrela ma tłuszcz przyswajalny, a tłuszcz "maślanej" ma całkiem spory dodatek nieprzyswajalnych wosków. Po co więc zaśmiecać sobie jelito cienkie i utrudniać wchłanianie substancji odżywczych? Osobiście zmieszałbym łososia lub tuńczyka z makrelą- na pewno zdrowsze, a może wyjdzie z tego ciekawy "mix"? odpowiedz »

ryba maślana - [2006-02-13 16:49 84.10.209.*]
Podpisuje się pod tym, że powinni wycofać to coś z obiegu albo sprzedawać w aptece jako specyfik przeczyszczający. Co to za przyjemność jak cały następny dzień spędza się w kibelku. Oboje z mężem przeżyliśmy straszne chwile po zjedzeniu tego świństwa. Oj niedobrze było, działy się przedziwne rzeczy. odpowiedz »

ryba maślana [2005-12-25 19:11 .*]
Moja zona jadła te rybę w wakacje. Skończyło się to wizytą na pogotowiu i zastrzykiem odczulającym. Od tamtej pory już jej (ryby) nie jemy. odpowiedz »

ryba maślana [2007-09-06 21:13 212.2.99.*]
powiem tak NIGDY WIECEJ tej ryby!!! malo nie umarlam. Dostalam naglego po 5 minutach bolu glowy, paskudny bol rozrywajacy glowe, do tego duznosci i dretwienie i sienienie rak, drgawki i zemdlalam. Cos okropnego, na moje szczescie szybka reakcja mojej mamy uratowala mnie, bo na pogotowiu mnie wysmiali...zanim doszli to tego co mi jest. Zastrzyki odczulajace i kroplowka uratowaly mnie...tak wiec nigdy wiecej ...można poprostu umrzec odpowiedz »

pochwała ryby maslanej [2005-12-21 14:23 .*]
Od niedawna całą rodzina (w tym dwoje małych dzieci) objadamy się rybą maślaną. Pyszne to, tańsze od kurczaka i nie wywołuje żadnych widocznych skutków ubocznych.
Trafiłem na tą stronę bo żona zaniepokojona że coś ma same zalety kazała mi sprawdzić co o rybie pisza w internecie.
Nie wiem co to za gatunek, kupujemy dzwonka w Geancie wielkości sa takiej że sugerują co najmniej 2m długości ;) Wygląda na to że po prostu niektórzy ludzie sa uczuleni na te woski. pozdrawiam
odpowiedz »

pochwała ryby maślanej - uzupełnienie [2005-12-21 14:28 .*]
Jemy ją wyłącznie w postaci grilowanych dzwonek. Może to ma jakies znaczenie. pozdrawiam odpowiedz »

biedne dzieciska [2006-02-16 13:24 193.111.22.*]
niezaleznie od tego czy sie udalo czy nie, glupota jest to ze ryzykujecie zdrowie dieci. teraz dobrze jest mowic ze jest OK a co bys zrobil gdyby dziecko schodzilo ci dwa dni tak jak ja? z drugiej strony moze wlasinie grilowanie wytapia te tluszcze i woski, byc moze w tym tkwi metoda? odpowiedz »

ryba maslana [2005-12-01 02:16 .*]
jezeli wiele osób tak reaguje na tą rybe to nie powinnismy jej sprowadzac do kraju i na sile uszczęśliwiać naszych rodaków tym mięsem ,jezeli mamy w bród swojej smacznej rybki odpowiedz »

nie butterfish [2005-11-19 22:01 .*]
po ang.: ryba maslana to SABLEFISH - a butterfish czy black cod to nazwy niewlasciwe . Czegos tak dobrego jeszcze nie jadlem! Smakowala jak wegorz, lecz bardziej slodkawa i mniej tlusta; jadlem ja 20 minut temu i zyje! :) odpowiedz »

ha, ha, ha! 20 minut temu! [2006-02-21 11:25 193.111.22.*]
a jak na drugi dzien bylo? chyba nie dozyl, bo sie nie pochwalil. odpowiedz »

maślana... czy to ryba? [2005-11-12 11:07 .*]
Moje pierwsze wrażenie to rozczarowanie. Cene "lososiowa" a mięso jak jakas makrela parowana, nasycona tłuszczem... Za taką cenę wolę lososia, który jest bardzo pożywny. Przykładem są misie grizzli, które raz dp roku obżerają się tymi smakołykami i - co tu ukrywać - są dość mocno zbudowane... Ich krewniacy którzy nie mają dostępu do mięsa z łososia są wyraźnie słabsi, mają bardziej wątłą budowę. Co tu ukrywać - natura sama nam wskazuje, co powinniśmy jeść. Trzeba to jedynie dostrzec. - pozdrowionka - marccos odpowiedz »

skonczyło sie wizyta u lekarza [2005-10-08 00:09 .*]
Moge tylko dodaz ze ja i moja corka wlasnie dzisiaj zjadlysmy roche tej rybki i co, skonczylo sie wizyta u lekarza i zastrzykami z hydrokortizonu mialysmy temperature czerwone plamy i bylysmy cale opuchniete wiec serdecznie dziekuje za ta rybke odpowiedz »

Maślana może nie jest zła??? [2005-10-08 06:30 .*]
A może to jest tak jak ze szczórem? Cały zjadliwy, tylko ogon do bani??? odpowiedz »

:) [2006-01-04 19:58 .*]
Nie masz racji! Szczór jest jadalny, nawet w całości. Natomiast szczur rzeczywiście może zaszkodzić (po zjedzeniu również). odpowiedz »

ryba - maślana [2005-10-06 10:19 .*]
Maślana jest rzeczywiście piękną białą rybą. Ja kupiłam ją jako nowość kulinarną, ale rzeczywiście powoduje skutki uboczne - ztrucia. W mojej rodzinie przy konsumpcji tej ryby natychmiastową reakcją było zbąblenie języka, które zaczęło ustępować po około pół godzinie. Myślę, że można sprzedawać tę rybę jęśli nie wszyscy na nią nie reagują źle pod warunkiem, że sprzedający będą informować klientów o jej niekorzystnych efektach. odpowiedz »

rozwiązaliście moja zagadkę [2005-10-03 21:27 .*]
od pewnego czasu faktycznie miewalismy raz na jakis czas bardzo dziwne biegunki w domu....kolory żółtego heheh teraz skojarzyliśmy od czego...zgadza sie.wszystko po maslanej albo pseudo maslanej... odpowiedz »

Ryba maślana [2005-09-29 10:45 .*]
Faktycznie po zjedzeniu dobrego kawałka smażonej ryby maślanej nastapiły u mnie sensacje w postaci biegunki olejowej, która trwała u mnie 2 dni. Podobną sytuację miałem po zjedzeniu barakudy (chociaż była bardzo smaczna).Ciekawe czy zatrucie pozostawia dalsze skutki uboczne. Pozdrawiam i życzę smacznego . Krzysztof B. odpowiedz »

taaa [2005-09-30 22:11 .*]
właśnie siedze sobie przed kompem i jem wedząna maślaną popijając winkiem i napewno przeżyje ten wieczór bez sensacji - chyba że moja pieknośc powie "kochanie czekam juz na ciebie w w łózku" ale do rzeczy zajadam się maślaną zawsze i wszędzie gdzie kolwiek tylko ją spodkam i jeszcze nigdy si nie zdażyło aby ja czy kto kolwiek kogo namówiłe ma na zjedzenie tej rybki miał jakieś problemy tylko jedno rybę jakom koliwek rybe trzeba umie rozpoznac czy nadaje się do spożycia bo z tym bywa różnie w naszych punktach gastronomi i sieciach handlowych -- np ostatnio pani w knajpie w łebie na pytanie czemu ten halibut [wędzony] jest lekko kwaśnawy odparła że on tak ma :D odpowiedz »

taaa [2006-07-17 21:36 83.238.68.*]
Sorki za to co napiszę, ale nie cierpię takiego kaleczenia naszego języka!!! Nawet gdy ktoś może tłumaczyć się dysortografią. Widać, że maślana nie szkodzi analfabetom! odpowiedz »

Ryba Maślana - nie jedzcie tego ścierwa! [2005-09-16 15:45 .*]
Pierwszy raz zjadłem tę rybę pod Kołobrzegiem, wędzoną i nieźle chorowałem, wtedy myślałem że była nieświeża i po kilku miesiącach skusiłem się na maślaną smażoną w Warszawie. Te zamy objawy - po 2 godzinach silny ból żołądka, potem duże problemy jelitowe. Powinno się to rybie-świństwo wycofać z obrotu!!!!! odpowiedz »

Ryba Maślana - nie jedzcie tego ścierwa! [2010-10-01 03:34 71.181.254.*]
zacznijmy od roznicy miedzy zatruciem a niestrawnoscia;)caly swiat ja zjada i chwali a 25%o slabych zoladkach bedzie miec problem...ale to nie jest zatrucie(ryba nie zwiera toksyn) a niestrawnosc-ot czasami komus skorka z pomidora siada i ma takie same objawy ...kielonek czystej ze szcypta czerwonego pieprzu po rybce rozwiazuje problem...a ta rybka to pychotka lepsza od lososia !Smacznego:) odpowiedz »

Ryba Maślana - nie jedzcie tego ścierwa! [2014-06-24 11:34 82.177.146.*]
Kupowałam rybę maslana w różnych miejscach i nigdy nie miałam sensacji, a jestem po operacji wrzodu żołądka. Za to sensacje mam np po czekoladzie. odpowiedz »

Ryba Maślana -to nie scierwo [2010-05-16 01:15 78.94.39.*]
Jak sie niema pojma o gotowaniu to bardzo mi przykro.Wystarczy troszeczke czosnku odrobine ziul dobrom setunie sherry oczywiscie ryb maslana i pokrzyku!!!! A jak ktojs chce miec sraje to polecam olej rycynusowy smacznego i pozdrawiam!! odpowiedz »

Ryba Maślana - nie jedzcie tego ścierwa! [2009-12-27 06:52 89.77.191.*]
Jeśli ktoś by choć troche oczytal w internecie na temat ryby maślnej to nie truno znaleźć informacje o tym iz jest wiele rodzajów ryb maślanych. A najwazniejszym jest to ze dzielą się na t które posiadają tzw niestrawialne woski lub te co ich nie posiadają. ryby zawierające woski niestrawialne wywolują zatrucia objwiające się nudnościami biegunką wysypkami. Zaleznie od wrażliwości. Wiec przesadą jest obrażanie wszyskich maślanych bo jakiś XXX sie zatruł. Czytaj co jesz a jak raz się zatruleś to chyba znak że nie powinineś tego jeść?? odpowiedz »

Ryba Maślana - nie jedzcie tego ścierwa! [2009-10-10 22:09 89.79.178.*]
co powie ryba, Co powie ryba ? ;-) odpowiedz »

RYBA MAŚLANA TO TRUCIZNA [2006-07-02 22:51 83.19.190.*]
gratuluję odwagi wszystkim, którzy jedzą rybę maślaną. moja rodzina rodzina też się zatruła!!! wymioty i biegunka, to mało powiedziane......z człowieka "leci" sam olej.....pomogli nam w szpitalu....... odpowiedz »

RYBA MAŚLANA TO TRUCIZNA [2008-02-26 20:18 .*]
o ci pomoglo ze z dupki juz nieleci pomaranczowy olej odpowiedz »

RYBA MAŚLANA TO TRUCIZNA [2010-06-16 14:39 81.18.209.*]
wWaśnie wczoraj ze smakiem zjadłam maślaną wędzona przywiezioną mi przez koleżankę z Mielna. Była pyszna. Dzisiaj, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu w zawartości muszli klozetowej był niezły widok i poślizg - pomarańczowy olej.Zdziwko pełne. odpowiedz »

RYBA MAŚLANA TO TRUCIZNA [2008-02-26 20:50 .*]
co ci pomoglo odpowiedz »

RYBA MAŚLANA TO TRUCIZNA [2008-03-29 14:07 83.24.253.*]
Dobry środek przeczyszczający,bez przerywania snu. odpowiedz »

ryba maślana [2006-01-26 18:44 .*]
Żona pisała, że po pierwszym jak i drugim spożyciu ryby maślanej mój organizm zareagował poprawnienie lecz się pospieszyła w ocenie. Drugie spożycie miało niestety skutki uboczne, właśnie takie jak opisano w wypowiedzi sanepidu. odpowiedz »

ryba pyszna - ale... [2006-03-27 22:27 83.31.70.*]
ryba jest bardzo pyszna, kupilem ją mrożoną w zesżłym tygodniu iodrazu tego dnia na patelnie - pyszna zadnych konsekwencji, ale wczoraj... wszyscy mieliśmy biegunke... odpowiedz »

trzeba miec przy sobie pampersa zeby ja jesc [2010-03-19 20:35 77.115.125.*]
tez mialem z maslana przygode,zjadlem ja w przydroznym zajezdzie zajechalem do domu i ogladalem buty bo myslalem ze wlazlem w g..wno.Okazalo sie ze puszczajac sobie baka w samochodzie posralem sie !!Wracalem ze spotkania ,co by bylo jak bym to zrobil przed ,BU HAHA . Pozdrawiam .P.S.Dobrze miec przy sobie pampersa ha ha. odpowiedz »

ryba maślana-co z nią? [2006-01-26 10:43 .*]
rzeczywiście coś nie tak z tą rybką maślana. nigdy wcześniej nie zdarzyło mi sie coś podobnego po zjedzeniu ryby, i nawet nie przyszło mi do głowy ze mogłoby mi sie cokolwiek dziać. a tu nagle niespodzianka. po zjedzeniu ryby maślanej dwukrotnie(bo chyba juz wiecej sie na nia nie skusze) wystapily dokladnie takie same objawy. moze nie bede4 pisac co tez mi sie dzialo bo to nic przyjemnego, ale na poczatku nie wygladalo to zbyt dobrze. nie bylo to zatrucie i objawy tez nie przypominaly zatrucia,ale w moim zoładku i jelitach dzialy sie chyba bardzo dziwne hitorie. ale to pewnie kwestia sprawności trawiennej, bo akurat mojemu męzowi nic nie było. musze natomiast powiedziec ze smak tej rybki jest niepowtarzalny, ale juz jesc jej nie bede aby nie powtorzyla sie moja historia klozetowa. odpowiedz »

ryba maślana-co z nią? [2010-08-09 12:53 79.186.194.*]
zjadłem i mam taką srake że samo z dupy leci maskaraaa odpowiedz »

ryba maślana-co z nią? [2008-09-24 11:14 193.164.157.*]
Jadłem nie raz, jedli moi znajomi, nigdy żadnych problemów. Do osób, które nie jadły: na takich forach wypowiadają się głównie ludzie, którzy mieli problemy. Inni po prostu mało kiedy w ogóle szukają info o chorobach po tej rybce. Tak więc w praktyce dużo mniejszy odsetek osób ma problemy, niż to by się mogło wydawać. odpowiedz »

ryba maślana-co z nią? [2007-07-01 22:45 .*]
zgadzam się w 100 % leci z człowieka jak nie powiem co odpowiedz »

ryba maślana-co z nią? [2008-08-17 23:08 83.25.86.*]
też miałam sensacje, leciał ze mnie olej odpowiedz »

ryba maślana-co z nią? [2013-07-28 20:49 89.72.163.*]
...ze mnie tez dzisiaj leci pomarańczowy tłuszcz o nieprzyjemnym zapachu. Wczoraj moja tesciowa wróciła znad morza i przywiozła maślana rybkę. Ach jaka była pyszna...wszyscy sie zajadali a dzis... ;/ juz nigdy nie włożę tego do ust!! Tragedia.. odpowiedz »

ryba maślana-co z nią? [2008-09-13 15:30 83.8.7.*]
Wczoraj kupiłem sobie rybę maślaną na śniadanie do pracy.To co się działo po śniadaniu to szok.Połowę dniówki spędziłem w toalecie. odpowiedz »

Ryba Maślana [2005-09-16 16:48 .*]
Bzdury opowiadasz zenek. Moja znajoma umiera po zjedzeniu orzeszka ziemnego. Ale nie ryczy jak porąbana: pirwszy raz zjadłam orzeszka pod Sochaczewem, po kilku miesiącach skusiłam się znowu i zjadłam w cieście w Poznaniu. po 3 minutach miałam skurcze oskrzeli! Powinno się orzeszki (zwane fistaszkami) wycofać z obrotu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) głupia by była co zenek? odpowiedz »

Ryba maślana [2005-09-16 19:31 .*]
My nie poruszamy tematu alergii-czego objawem sa skurcze oskrzeli, ale mówimy o zatruciach spowodowanych spożyciem ryby maślanej. Myślę,że nie jest Pani zorientowana w temacie. odpowiedz »

Ryba maślana [2005-09-19 08:59 .*]
:) Zenuś! Myślę, że Ty jesteś świetnie zorientowany, więc nie wiem czemu takie bzdury piszesz :] Ta ryba nie ma niczego trującego w sobie. Poczęstuj bigosem skandynawa, spędzi dwa dni w toalecie i zacznie pisać durne posty na forum: wycofać bigos z handlu! ;) Nie lepiej wycofać alkohol i papierosy? Te przynajmniej każdemu szkodzą i to nawet tym którzy tego do ust nie biorą. odpowiedz »

Zenek i inni mają rację [2005-10-01 09:01 .*]
Kiedy przy obiedzie piłam maślankę było nie źle. Ziemniaczki, skwareczki z cebulką i moja maślaneczka. Ale za 3 godziny co ja narobiłam?!!! co się stało z moją muszlą klozetową?!!! Powinni wycofać tą maślankę i maślaną zresztą też! odpowiedz »

Maślana [2005-11-01 22:17 .*]
a ja bardzo lubię tę rybkę - jadłam ja wielokrotnie smażoną jak i wędzoną i zadnych sensacji nie miałam - widać, że albo jestem odporna albo trafiłam na "prawdziwą" maślną odpowiedz »

ryba maślana [2005-12-25 17:15 .*]
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna Oddział Higieny Żywności, Żywienia i Przedmiotów Użytku Adres: ul. Dębinki 4, 80-211 Gdańsk, tel/fax: (58) 520 32 11, tel: (58) 344 73 00 w. 225 Wojewódzka Stacja Sanitarno Epidemiologiczna struktura oddziału zadania zakres działania Powiatowe Stacje Sanitarno Epidemiologiczne zadania
baza teleadresowa Pozostałe informacje akty prawne aktualności FAQ kontakt RYBA MAŚLANA Ryba maślana to handlowe określenie używane w odniesieniu do kilku różnych gatunków ryb importowanych. Wbrew zapewnieniom producentów nie jest jednoznacznym odpowiednikiem angielskiej nazwy butterfish, gdyż ta jest stosowana głównie do ryb z gatunków: Pepritus triacantbus (ang. american butterfish); Stromateus fiatola (pl. żuwak fiatola, ang. butterfish), Odax pullus (ang. greenbone, butterfish) i Anoplopoma fimbria (pl. anoplopoma, ang. sablefish). Większość importerów pod nazwą ryba maślana sprowadza następujące gatunki ryb: - rudderfish (Centrolophus sp., Tubia sp.), - escolar (Lepidocybium flavobrunneum), - oilfish (Ruvettus pretiosus). Wymienione wyżej gatunki ryb charakteryzują się wysoką zawartością oleju, jednocześnie tylko u dwóch spośród nich, tj. escolar i oilfish, głównym składnikiem oleju są niestrawialne woski (>90%). Z tego powodu konsumpcja tych ryb może wiązać się z wystąpieniem następujących niepożądanych objawów: biegunki (o różnym stopniu nasilenia), często oleiste, o pomarańczowym lub żółtym kolorze, wymioty (okazjonalnie), mdłości, zmiany skórne (wysypka, zaczerwienienie, świąd). U podatnych osobników większość objawów pojawia się średnio 2,5h po konsumpcji i ustępuje w ciągu 24h. Nie wykazano związku pomiędzy masą ciała, wiekiem, generalnym stanem zdrowia a rozwojem choroby. Ludzie z problemami jelit, złym wchłanianiem i kobiety w ciąży mogą znajdować się w grupie zwiększonego ryzyka wystąpienia powyższych objawów. Istnieje problem ze złym identyfikowaniem i oznakowaniem ww. gatunków ryb na przestrzeni całego łańcucha dostawczego, co powoduje, że przedsiębiorstwa i konsumenci są nieświadomi występowania potencjalnych problemów związanych z ich konsumpcją. W związku z powyższym osoby spożywające przedmiotowe ryby po raz pierwszy powinny zacząć od spożycia małej ilości, w celu określenia własnej wrażliwości. Spożycie ww. ryb w rozsądnych ilościach wydaje się być medycznie nieszkodliwe jednakże osoby, które po spożyciu tzw. "ryby maślanej" zaobserwowały u siebie wystąpienie opisanych objawów powinny zgłosić się do lekarza
odpowiedz »

ryba maślana [2008-01-21 22:14 83.248.196.*]
Ja tez uleglam zatruciu ryba maslana. Uwazam, ze powinno sie wymagac od restauracji serwujacych ta rybe aby uprzedzali klientow od zagrozen, a najlepiej wogole nie serwowac tak ryzykownego artykulu spozywczego. odpowiedz »

ryba maślana [2008-08-15 21:09 213.158.196.*]
to jest okropna ryba do zjedzenia ,ma odna dokuczliwe skutki uboczne co moge teraz zaradzic odpowiedz »

ryba maślana [2010-05-05 09:49 83.22.125.*]
Owszem ryba maślana powoduje problemu z żołądkiem biegunka itp. ALE jak sie zamawia top tzreba czytac co pisze małymi literkami pod menu ze ryba maślana może wywołać zaburzenia trawienne itd. dlatego trzeba ja spozywac w małych ilościach a u niektorych naet w minymalnych, to ryba na ząb a nie do nażarcia sie. Sam kiedys zjadlem dużą maślaną i mailem porblemy, pozniej w tej samej restauracji doczytalem skutki spozywania jej w duzych ilosciach i wszytko bylo jasne odpowiedz »

oilfish? [2005-08-29 12:45 .*]
Ryba maślana to handlowe określenie używane w odniesieniu do kilku różnych gatunków ryb importowanych. Wbrew zapewnieniom producentów nie jest jednoznacznym odpowiednikiem angielskiej nazwy butterfish, gdyż ta jest stosowana głównie do ryb z gatunków: Pepritus triacantbus (ang. american butterfish); Stromateus fiatola (pl. żuwak fiatola, ang. butterfish), Odax pullus (ang. greenbone, butterfish) i Anoplopoma fimbria (pl. anoplopoma, ang. sablefish). Większość importerów pod nazwą ryba maślana sprowadza następujące gatunki ryb: - rudderfish (Centrolophus sp., Tubia sp.), - escolar (Lepidocybium flavobrunneum), - oilfish (Ruvettus pretiosus). Wymienione wyżej gatunki ryb charakteryzują się wysoką zawartością oleju, jednocześnie tylko u dwóch spośród nich, tj. escolar i oilfish, głównym składnikiem oleju są niestrawialne woski (>90%). Z tego powodu konsumpcja tych ryb może wiązać się z wystąpieniem następujących niepożądanych objawów: biegunki (o różnym stopniu nasilenia), często oleiste, o pomarańczowym lub żółtym kolorze, wymioty (okazjonalnie), mdłości, zmiany skórne (wysypka, zaczerwienienie, świąd). U podatnych osobników większość objawów pojawia się średnio 2,5h po konsumpcji i ustępuje w ciągu 24h. Nie wykazano związku pomiędzy masą ciała, wiekiem, generalnym stanem zdrowia a rozwojem choroby. Ludzie z problemami jelit, złym wchłanianiem i kobiety w ciąży mogą znajdować się w grupie zwiększonego ryzyka wystąpienia powyższych objawów. Istnieje problem ze złym identyfikowaniem i oznakowaniem ww. gatunków ryb na przestrzeni całego łańcucha dostawczego, co powoduje, że przedsiębiorstwa i konsumenci są nieświadomi występowania potencjalnych problemów związanych z ich konsumpcją. W związku z powyższym osoby spożywające przedmiotowe ryby po raz pierwszy powinny zacząć od spożycia małej ilości, w celu określenia własnej wrażliwości. Spożycie ww. ryb w rozsądnych ilościach wydaje się być medycznie nieszkodliwe jednakże osoby, które po spożyciu tzw. "ryby maślanej" zaobserwowały u siebie wystąpienie opisanych objawów powinny zgłosić się do lekarza. [ze strony Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Oddział Higieny Żywności, Żywienia i Przedmiotów Użytku w Gdańsku: www.wsse.gda.pl ] odpowiedz »

nareszcie kompetentnie! [2005-12-01 10:51 .*]
Gratuluję, wreszcie ktoś rzeczowo przedstawił o chodzi. Wkurzam się jak czytam cyt." że woski znajdujące się w tybie maślanej są w 90% niestrawialne" - człowiek w ogóle nie trawi wosków! Zresztą bardzo mało organizmów ma stosowne enzymy, więc radzę uważnie powielać informacje jeżeli się ich nie rozumie. To oczywiście do przedmówców, post na który odpowiadam jest na reszczcie na temat i w temacie odpowiedz »

jadłam rybkę! [2007-07-31 21:14 83.4.220.*]
W Niemczech jadłam rybkę maślaną w takim barze nadmorskim. Nawet zastanawiałam się czy przeżyję. Przeżyłam. W P-ce maślaną wędzoną na zimno i na gorąco i nic. Ale czytając komentarze przeraziłam się. Jaką rybę można jeść. Przed chwilą przeczytałam, że pandze podają wyciąg hormonu z moczu kobiety w ciąży. A jak sola, halibut, flądra? Czy jest jeszcze jakaś "zdrowa" ryba? Dania. odpowiedz »

jadłam rybkę! [2007-12-28 16:34 91.94.72.*]
to sa tylko jakies glupie opinie a tak naprawde jak ta ryba bylaby jakas zatruta czy cos w tym stylu to nie sprzedawaliby jej. przeciez pange dzis w kazdym sklepie rybnym mozna kupic. odpowiedz »

jadłam rybkę! [2008-04-12 22:35 83.30.220.*]
IJ odpowiedz »

jadłam rybkę! [2008-04-12 22:33 83.30.220.*]
jestem w 5 miesiącu ciąży.Będąc na zakupach poczułam zapach rybek.Smak rybki maślanej znałam bardzo dobrze ,iż jak byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem bardzo ją uwielbiałam.Po spożyciu małej ilości rybki rano poszłam do ubikacji i normalnie chlupnął olej.Bardzo wystraszyłam się, że ronie bo wody mi odeszły i strace dziecko.NIE POLECAM KOBIETOM W CIĄŻY ,BO STRACH JAKI POCZUŁAM NIE BYŁ WART NICZEGO odpowiedz »

Ryba maślana jest w rzeczywistości rybą olejową - oil... [2005-08-25 12:33 .*]
I pod taką nazwą występuje w handlu na zachodzie. Ryba maślana jest rybką ok. półmetrowej długości. Ryba o angielskiej nazwie Oil Fish dorasta do 2 m. Po wielkości kawałków ryby sprzedawanej w Polsce widać, że nie jest to ryba maślana lecz duża ryba olejowa. W wielu morskich krajach od dawna znane są jej sensacyjne i niezdrowe własciwości. Jej tłuszcz jest wyjątkowo niestrawny. Zjedzenie wiekszej ilości powoduje sraczkę bez przerywania snu. Ryba jest smaczna ale jej uboczne właściwości można z pożytkiem wykorzystać podając np. łakomej teściowej lub niechcianym gościom. Ryba sprzedawana w Polsce pod nazwą ryba maślana niema nic wspólnego z rybą sprzedawaną na zachodzie pod nazwą Butter Fish. odpowiedz »

Ryba maślana jest w rzeczywistości rybą olejową - oil... [2006-08-12 09:10 83.17.114.*]
O rany kupiła rybę maślaną wędzoną przedwczoraj, trochę zjadłam i nic. Przed chwilą wzięłam się za śniadzanie i ze smakiem zjadłam trochę ale nurtowała mnie ta ryba i postanowiłam sprawdzić co to za jedna i i teraz się boję. Syn też trochę zjadł. Teraz pozostaje mi czekać no i może jakieś wapno wypiję. Szkoda, że wczesniej tego nie poczytałam. odpowiedz »

Ryba maślana jest w rzeczywistości rybą olejową -... [2016-11-30 18:45 37.47.37.*]
80% ludzi nie ma reakcji i objawow chorobowych te 20% ma na sama mysl ze jedli surowe mieso lub rybe. Zanim odkrylismy gotowanie wszytko bylo surowe i tez zylismy. Znam ludzi szcegolnie w Azji, co cale zycie jedza surowe ryby, zyja po 90 i wjecje lat. Jak sie boisz przegryzaj imbirem kwaszonym to super antidotum na zatrucia albo Gin z tnikiem odpowiedz »

Ryba maślana jest w rzeczywistości rybą olejową -... [2016-04-30 15:18 95.40.144.*]
To zależy od rodzaju organizmu tzn: OD JEGO odporności, po zjedzeniu wędzonej rybki maślanej jeden może mieć dolegliwości ,a drugiemu leci z odbytu ciekła parafina. Tak jakby dany osobnik zjadł świeczkę parafinową. Rybka jest wyśmienita szczególnie wędzona, ale ludzki organizm nie trawi parafiny. Gdzie się usiądzie to tam zostaje plama z parafiny, nawet na spodniach. Stan taki po spożyciu trwa kilka dni. Tak że nikomu nie polecam spożywania tego specjału wędzonego o słabej odporności organizmu, i jak tu potem chodzić po mieście z plamą z tyłu na spodniach. odpowiedz »

usystematyzujmy [2005-11-25 23:11 .*]
Nieprawda jest ze jest ryba olejowa, na swiece wystepuje kolo 100 gat ktorych nazwa brzmi ryba maslana, w Polsce mozna kupic dwa gatunki, posluze sie tutaj lacina, pierwszy, wlasnie ten polmetrowy gatunek to Peprilus triacantus ktory wedzony jest zazwyczaj w calosci i nalezy do rodziny okonioksztaltnych, druga ryba ktora wlasnie to znamy najlepiej to Lepidocybium flavobrunneum ryba podobna do makreli czy tunczyka, w miesie swoim zawiera zwiazki parafinowe ktore nie dostaja sie tam przez jakas obrobke tylko naturalnie je posiada dlatego dla niektorych ludzi zjedzenie jej konczy sie tak a nei inaczej odpowiedz »

cd ryby "przeczyszczającej" :) [2006-04-11 20:48 148.81.134.*]
proponuję link
http://www.wsse.gda.pl/
Dzial_nadzoru /H_Zywnosc1/ index.php?plik= aktualnosci/ryba_maslana
odpowiedz »

cd ryby "przeczyszczającej" :) [2008-08-17 23:01 83.25.86.*]
potwierdzam, obie z mamą miałyśmy senscje po zjedzeniu ryby maslanej w postaci silnej biegunki - olej odpowiedz »

cd ryby "przeczyszczającej" :) [2013-07-28 21:17 89.72.163.*]
ja mam to samo. wczoraj zjadlam rybe, dzis rewolucje zoladkowe i wyciekajacy ze mnie smierdzacy pomaranczowy olej odpowiedz »

cd ryby "przeczyszczającej" :) [2008-08-17 23:02 83.25.86.*]
nigdy więcej nie kupię ryby maslanej w J.Górze odpowiedz »

rycynowa ryba [2005-11-06 23:00 .*]
Witajcie, hmm ryba nawet nie jest smaczna ,jest wręcz obrzydliwa mówię o wersji wędzonej , zresztą nieduża około 25 cm ,jestem świerzo po wyrzyganiu i mam biegunkę jeśli sprzedawać to w aptekach zamiast rycyny skuteczna do czyszczenia przewodu pokarmowego , ale to nie jest żywność.Mam głęboki niesmak w ustach odpowiedz »

Ryba maślana [2005-08-26 07:00 .*]
Mieszkam w Jastrzębiej Górze.W tym sezonie w naszej miejscowości było wiele przypadków zatruć rybą maślaną.Niektóre osoby trafiły do szpitala na obserwację.Jeżeli spożycie produktu wywołuje poważne skutki uboczne , powinno się wycofać go z rynku,bez względu na liczbę zachorowań. odpowiedz »

Ryba maślana [2007-07-03 10:08 84.38.107.*]
Mój ojciec wrócił wczoraj z Jastrzębiej Góry i właśnie zabrało go pogotowie... Zjadł wczoraj zapewne tę rybę.... odpowiedz »

Ryba maślana [2009-09-08 08:57 91.199.250.*]
Chłopie kłopoty to mało powiedziane - z dupy cieknie mi od wczoraj kubuś marchewkowy - lub ciecz do lampy naftowej - odpowiedz »

Ryba maślana [2009-09-19 08:03 83.11.61.*]
Prawie sie poplakalam ze smiechu przy tym wpisie, bo w dosadny sposob ktos okreslil cos co sie ze mna tez dzialo. Wyobrazacie sobie szok, ktory przezylam jako kobieta myslac, ze mam okres w kolorze intensywnej pomaranczy!!! Bo krople tluszcu wydobywajace sie ze mnie w tym wlasnie kolorze wydobywaly sie przy uchodzeniu gazow jedynie i to zostawalo jak wosk namuiszli, ze nawet po splukaniu woda nie schodzilo. Naprawde sie zastanawialam czy mi cos niepelklo w srodku, czy to nie zolc lub jeszcze cos. Juz sie nawet o zoltaczke podejrzewalam. Co ciekawe nie bylo ani goraczki, a ni torsji, ani nudnosci, nawet nie bylo rozwolnienia. Tylko takie wlasnie "oczka rosolowe' o konsystencji ni to oliwy, smaru, ni to wosku plynnego. Przerazilam sie nie na zarty. I gydyby nie moja fenomenalna lekarka, ktora mnie uspokoila i zanim jej powiedzialam o rybie maślanej, zapytala mnie czy jej przypadkiem nie jadlam, to bym pewnie nawet jakis nowotwor zacela weszyc. Ja kupilam to akurat w Karwii pare dni temu. Wisialo tam ostrzezenie, ze tej ryby nie mozna jesc w duzych ilosciach, bo powoduje zoladkowe problemy. Zapytalam czy to zart, na to Pani sprezdajaca ryby powiedzila, ze to nie zart, ze klienci sie skarzyli, ze chyba ryba byla zle uwedzona. A ona zapewniala ich, ze byla swiezo i dobrze uwedzona. Bo tu nie chodzilo o proces wedzenia, tylko jej sklad. Szczegolnie nie radzila jesc duzej ilosci i na noc. Ale ze wlasnie juz ja kupilam, wiec zaryzykowalam. No, cóż wiem już jak to jest. Pozdrawiam i odradzam kupno tej smacznej, ale zdradliwej przekaski. Magda odpowiedz »

Ryba maślana [2016-09-15 21:20 212.91.163.*]
Niesamowite hahaha. Teraz jest to dla mnie zabawne ale bedąc w Bułgarii nieświadomie zjadłem sporo ryby maślanej. Była świetnie zrobiona i bardzo smaczna. No i rano pobudka idę do łazienki na poraanny sik i nagle leci ze mnie z tyłu tak samo jak z przodu omal nie zemdlałem z przerażenia. Myślałem że mi żyły w odbycie popękały ! Po chwili zorientowałem się że to jakiś olej ciemnopomarańczowy a nie krew ale wrazenia do konca zycia nie zapomnę tak samo jak nigdy nie tknę tej ryby. A i jeszcze przez cały dzień bałem sie puscić bąka bo ... no sami wiecie. odpowiedz »

Grzegorz [2005-09-07 16:15 .*]
Bzdura totalna! Ja mieszkam w Chłapowie, ale czy to ważne? Nie. Osobiście mam biegunkę po makreli i łososiu. Mówię o rybie wędzonej. Znaczy to że powinni wycofać jeszcze te rybki? A maślankę czy kefir? odpowiedz »

Grzegorz [2008-08-29 20:35 62.21.50.*]
Ty jesteś ale pajac. Nikt nie mówi o zwykłej biegunce, tylko o zatruciu estrami (parafiną)!!! odpowiedz »

ROMAN [2005-09-08 23:03 .*]
RZECZYWIŚCIE-MOJA SIOSTRA PO TEJ RYBIE W STEGNIE MIAŁA KŁOPOTY ŻOŁĄDKOWE PRZEZ CAŁY WIECZÓR. odpowiedz »





Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij