Ceny w biurach nieznacznie w górę

Jak kształtują się ceny imprez turystycznych? Które kierunki są obecnie najtańsze? Jakie są ceny przelotów na popularnych kierunkach?


Odpowiedzi na te pytania stara się udzielić raport przygotowany przez spółkę Traveldata, właściciela portalu wczasopedia.pl

Nadal niezwykłe rzeczy dzieją się z kursem akcji giełdowego pośrednika w sprzedaży wycieczek, którym jest Fly.pl. Wpadł on przed dwoma miesiącami w całkowicie niezwykłą spiralę spadków, która nabrała tempa zwłaszcza po opublikowaniu bardzo słabych wyników tej spółki w połowie sierpnia. W ostatni piątek, po 25-procentowym spadku osiągnął on kolejne minimum kursowe, które wyniosło tym razem 9 groszy, podczas gdy w zeszły piątek było to jeszcze 41 groszy. Warto zaznaczyć, że w okresie nieco ponad 2 miesięcy kurs akcji spółki spadł aż ponad 110-krotnie (sic!), co robi bardzo duże wrażenie nawet na najwytrawniejszych wyjadaczach naszej małej giełdy, którzy niejedno już w życiu widzieli. Jednym z czynników, który mocno sprzyjał spadkom, była wcześniejsza absurdalna wycena giełdowa tej niewielkiej pod każdym względem spółki pośrednictwa w sprzedaży wycieczek, która przekraczała 400 milionów złotych. Była ona zatem wyższa od wyceny wicelidera branży turystyki wyjazdowej, czyli Rainbow Tours. Co ciekawe porównanie spółki Fly.pl ze znacznie większą Travelplanet.pl prowadzi do wniosku, że ta pierwsza może być jeszcze nadal przewartościowana, choć po takim spadku ochotnicy mocnych wrażeń mogą już przystąpić do kupna nie licząc się z realiami rynku i rzeczywistością.

W sobotę rano okazało się (w drodze komunikatu spółki), że jej akcje w ostatnim tygodniu, czyli pomiędzy 28 września i kursem 41 groszy oraz 2 października z końcowym kursem 9 groszy, do totalnej wyprzedaży skierował … główny właściciel, czyli Słoneczne Inwestycje Sp. z o.o., posiadacz 79,03 procenta akcji. Sprzedał on w ten sposób 61,34 procenta akcji spółki, po czym obiecał, że w ciągu roku sprzedawać pozostałych już nie będzie. Całkiem możliwe, że sprawa ta może mieć ciekawy ciąg dalszy bowiem Komisja Nadzoru Finansowego może zażądać wyjaśnień w tak niezwykłej sprawie, choć praktyka jej zagadkowych działań wskazuje, że wcale tak być nie musi.

Historia ta nie jest raczej korzystna dla postrzegania turystyki i może prowadzić do kojarzenia jej jako branży całkowicie niepoważnej. Może tak być również dlatego, że całkiem niedawno mieliśmy przypadek Alfy Star z jej równie kosmiczną wyceną (ponad 600 milionów złotych) oraz serialem pełnych optymizmu przesłań zakończonym nagłym zejściem ze sceny. W tej sytuacji wyjątkiem, który z powodzeniem broni giełdowej reputacji środowiska jest Rainbow Tours, bowiem pozostałe spółki z szeroko pojętej branży turystycznej również nie bardzo mają się czym pochwalić.

Niemieckie media donoszą, że Lufthansa Group od listopada podejmie rywalizację tanimi liniami. Jej reprezentantem w segmencie przewozów niskokosztowych będzie spółka zależna Eurowings dysponująca na starcie 86 samolotami. Być może jest to sposób na osiągnięcie przez Lufthansę wreszcie satysfakcjonującej wartości rynkowej bowiem w tej chwili nie jest ona lotniczym ulubieńcem rynków finansowych i inwestorów, a rolę taką pełni teraz Ryanair i częściowo Easyjet. Dość jest obrazowo przypomnieć, że za równowartość linii Ryanair można by sobie skompletować Lufthansę, Air France oraz KLM i jeszcze zostanie ponad połowa. Warto też pamiętać, że wejścia innych linii tradycyjnych (British Airways, KLM) w segment tanich przewozów zakończyły się porażkami. Jak poradzi sobie z tym wyzwaniem Lufthansa przekonamy się zapewne po kilku sezonach.

W niemieckich firmach turystycznych mamy teraz do czynienia z wysypem informacji na tematy zmian kadrowych, modyfikacji struktury organizacyjnej i strategii biznesowej. Z ciekawszych dla naszego rynku przytoczyć można dwie. Nowa szefowa Thomasa Cooka na obszar Niemiec i Europy Centralnej Stefanie Berk zarządziła w podległym jej pionie poważną reorganizację. W jej wyniku szefem obszaru Europy Centralnej został dotychczasowy szef Thomas Cook Austria Ioannis Afukatudis. Będzie on teraz odpowiedzialny za Austrię, Szwajcarię, Czechy, Polskę i Węgry.

Działający w ramach grupy REWE, trzeci obecnie największy turystyczny koncern europejski (a drugi w Niemczech), czyli DER Touristik, również przechodzi reorganizację. Jest ona związana z nabyciem około 40 spółek turystycznych od szwajcarskiego koncernu Kuoni, który przenosi swój biznes do głównie do Azji. W jej wyniku zarządzanie obszarem naszej części Europy pozostaje w rękach Ferida Nasra, byłego właściciela, a teraz współwłaściciela Eximu Holding, którego większą część sprzedał grupie REWE. Obszar jego kompetencji obejmuje działalność koncernu w Czechach, Polsce oraz na Słowacji i na Węgrzech.

Istotne kwestie z zakresu cen turystycznych imprez

Zestawienie obejmuje porównanie cen dla wylotów w wysokim sezonie zimowym definiowanym jako pierwszy tydzień lutego 2016 roku (01.02-07.02 2016), czyli pierwszy tydzień ferii szkolnych dla województwa mazowieckiego i zebranych w dniu 01 października z cenami dla tego samego tygodnia zebranych tydzień wcześniej w dniu 24 września. W odróżnieniu od ostatnich zestawień cen dla kończącego się już sezonu letniego, które były już w zasadzie zestawieniami last minute, obecne zestawienia dla sezonu zimowego charakteryzują się 4-miesięcznym wyprzedzeniem wobec terminu wylotu i z tego powodu zmiany cen są na razie znacznie mniejsze niż te, które występowały w zestawieniach poprzednich.

W badanym okresie wystąpił kolejny niewielki wzrost średniej ceny, który wyniósł 12 złotych (poprzednio 9 złotych). Największe zwyżki średnich cen wystąpiły na niektórych kierunkach kanaryjskich, czyli Fuerteventurze i Lanzarote - o 67 i 43 złote oraz na Cyprze i Synaju - o odpowiednio 34 i 21 złotych. Jedyne zniżki w tym tygodniu odnotowano na Teneryfie i w Hurghadzie - o średnio 57 i 41 złotych. Te różnokierunkowe zmiany wynikają z niewielkich zmian dostosowawczych cen ofertowych we wstępnym etapie sprzedaży sezonu zimowego i będą trwały jeszcze jakiś czas zanim sprzedaż wyjazdów feryjnych nie wejdzie w okres ostatnich kilku tygodni lub jeżeli nie nastąpią jakieś istotne zmiany parametrów zewnętrznych (np. kursów walut obcych).





Porównanie dla wylotów z okresu pierwszego tygodnia ferii zimowych dla województwa mazowieckiego w latach 2014 i 2015 i zebranych w tym samym okresie października pokazuje, że obecna średnia cena wobec średniej ceny sprzed roku jest niższa aż o 122 złote, ale jest to spowodowane znacznym wzrostem średnich cen przed rokiem, które z kolei było rezultatem specyficznego i krótkotrwałego wzrostu cen ofertowych Itaki (o średnio 765 złotych). Bez wpływu tego zdarzenia ceny rok do roku spadłyby o 7 złotych, czyli w bardzo podobnym stopniu jak przed tygodniem (o 6 złotych). Dlatego też poszczególne kierunki są również sporo tańsze w porównaniu z ich poziomem cenowym z 2014, a stopień przeceny wynika w dużej mierze z udziału Itaki na poszczególnym kierunku turystycznym. Aby jednak statystycznej ciągłości stało się zadość podajemy różnice cen rok do roku, chociaż trzeba przy tym pamiętać o fakcie, który podaliśmy wcześniej.





W tej sytuacji wśród dużych kierunków stosunkowo małe przeceny średnich cen wykazały kierunki egipskie - średnio o 6 złotych oraz Wyspy Kanaryjskie i Tunezja ze średnimi spadkami o 27 i 35 złotych. Na tych pierwszych największą dodatnią różnicę względem ubiegłego sezonu odnotowała Hurghada - 1 złoty, a największą przecenę Marsa Alam - 13 złotych, natomiast na Kanarach największy wzrost wystąpił na Teneryfie - o 14 złotych, a największy spadek cen rok do roku odnotowano na Lanzarote - o 74 złote. Znacznie większe ujemne różnice cen zanotowały Turecka Riwiera (sprzedawana przez TUI) oraz Maroko - o 150 i 211 złotych, a najbardziej przecenione wobec ubiegłego sezonu stały się kierunki sprzedawane na razie wyłącznie przez Itakę, czyli Cypr i Portugalia - o 1121 i 1120 złote.

Biorąc pod uwagę specyficzną sytuację wytworzoną przez zeszłoroczne ceny Itaki zwraca uwagę stosunkowo kosztowna wobec okresu sprzed roku, oferta Egiptu oraz Wysp Kanaryjskich. Na tym ostatnim kierunku może ona kolidować ze spadającymi ostatnio cenami przelotów tanimi liniami (prawdopodobnie zbyt duża podaż miejsc), co może z kolei umożliwić konkurencyjne w stosunku do ofert biur samodzielne konstruowanie wypoczynkowych wyjazdów na Kanary.

Technicznym rezultatem ubiegłorocznej podwyżki cen Itaki jest sytuacja, że organizator ten ma obecnie zdecydowanie najbardziej obniżone ceny w relacji do roku ubiegłego - o średnio aż około 810 złotych. Niższe ceny oferują również biura TUI (mimo podwyżki) oraz Sun & Fun - o 75 i prawie 70 złotych. Minimalnie droższe niż przed rokiem są biura Neckermann (po bardzo dużej obniżce cen, ale podobnie było przed rokiem) oraz Exim Tours. Wyższe od ubiegłorocznych ceny oferują obecnie biura Rainbow Tours oraz Wezyr. W tym, co ma dla turystów największe znaczenie, a zatem w bezwzględnym poziomie bieżących cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w 12 zimowych destynacjach oraz w trzech kategoriach hoteli, to pozycję nadal wyraźnego lidera zajmuje teraz Itaka (17 takich ofert) przed biurami Exim Tours (13 ofert), oraz Sun & Fun (9 ofert). Wśród małych organizatorów, podobnie jak w sezonie letnim, w kwestii niedrogich propozycji wyróżnia się biuro Net Holiday, choć liczba takich ofert spadła (3 oferty).

Inne istotne kwestie dotyczące turystyki wyjazdowej

W ostatnim tygodniu w liniach Ryanair dla przelotów na kierunkach turystycznych na okres wylotów w pierwszym tygodniu lutego ponownie spadły tym razem średnio o 36 złotych (poprzednio o 21 złotych). Bardzo niskie są zwłaszcza ceny przelotów na Kanary z Krakowa, które wynoszą średnio 568 złotych. Może to być rezultat zbyt słabej sprzedaży na tych ostatnich kierunkach wobec oczekiwań przewoźnika. Największa zniżka ceny wystąpiła na połączeniach z Krakowa na Maltę oraz Fuerteventurę - o 130 i 100 złotych.

Znów nieco mniej niż w Ryanair, bo średnio o 24 złote (poprzednio 17 złotych), spadły ceny w liniach Wizzair, a największą zniżkę cen zanotowały przeloty z Warszawy na Maltę - o 80 złotych. W liniach Norwegian ceny miejsc pozostały bez zmian wobec poprzedniego tygodnia.

Jeśli chodzi o porównania rok do roku to w liniach Ryanair bardzo spadły ceny przelotów na Kanary - o średnio 198 złotych, a na pozostałych kierunkach nieco wzrosły - o średnio 56 złotych. Wizzair jest droższy niż przed rokiem o średnio 49 złotych, a Norwegian tańszy o 351 złotych , w tym aż o prawie 570 złotych na kierunkach kanaryjskich.

W zakresie kierunków zimowych, w chwili obecnej wspólnymi kierunkami na wyloty w pierwszym tygodniu lutego dla tanich linii i czarterów są jedynie Wyspy Kanaryjskie. Przy połączeniach z Warszawy średnia cena na tych kierunkach wyniosła w tanich liniach 798 złotych, natomiast w czarterach 1530 złotych, czyli była o 732 złotych wyższa. Przy połączeniach z Krakowa cena połączenia tanich linii (tylko na Gran Canarię) wyniosła 598 złotych i była niższa o 899 złotych od cen czarteru (1497 złotych).

Obecne porównania nie są jeszcze zbyt reprezentatywne ponieważ na okres zimowy( 4 miesiące wyprzedzenia) nie ma na razie adekwatnej liczby czarterów w porównaniu do liczby rejsów regularnych.

Z raportem Wczasopedii można zapoznać się poniżej.

Możesz także pobrać plik: turinfo_20151005_wczasopediapartner20151005media.pdf




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję