Subskrypcja





Szukaj







Aktualności dnia

Kraków będzie walczył z pijanymi Anglikami

Aktualności: wszystkie » atrakcje turystyczne

Na krakowskim Rynku i w jego najbliższych okolicach latem będzie działać około 50 ogródków. Nie każdy klient będzie mógł jednak w nich wypić kawę czy inny napój. W życie weszły bowiem nowe przepisy, w myśl których obsługa będzie natychmiast wypraszać osoby niekompletnie ubrane lub takie, które zaczną się np. rozbierać do rosołu.


- Restauratorzy, którzy będą tolerować klientów, muszą się liczyć z tym, że zakończą działalność. Rozwiążemy z nimi umowę - ostrzega Tadeusz Czarny, dyrektor wydziału spraw administracyjnych magistratu. Miejscy urzędnicy nieoficjalnie potwierdzają, że chodzi przede wszystkim o pijanych Anglików, którzy po krakowskim Rynku biegali nago i w takim "stroju“ niejednokrotnie zasiadali do kolejnego piwa. Obsługiwano ich, ponieważ chęć zarobku ze strony właścicieli pubów i restauracji była silniejsza niż dobry smak. Większość restauratorów chciała jednak zaostrzenia zapisów.

- Wystarczy przejrzeć tytuły prasowe i fotografie z zeszłego sezonu, aby zrozumieć, z czym mieliśmy do czynienia - mówi Leszek Lejkowski, przewodniczący Stowarzyszenia Gastronomików Rynku Głównego. - Dzięki obrazkom nagich Anglików biegających po Rynku w świat poszła informacja, że w Krakowie można robić dosłownie wszystko. Trzeba coś z tym zrobić, w przeciwnym razie staniemy się stolicą plebejskiej rozrywki. Nie wyobrażam sobie, żeby w Wenecji na placu św. Marka został obsłużony nie do końca ubrany klient. Właśnie do takich standardów powinniśmy zmierzać. Większość restauratorów podkreśla jednak, że nie będą na razie wystawiać w swoich lokalach specjalnych tabliczek z informacją o nowych przepisach. Egzekwowaniem prawa zajmie się profesjonalna firma ochroniarska, którą wspólnie wynajmą. Oprócz dyscyplinowania uciążliwych klientów będzie ona również dbać o to, żeby do gości nie podchodziły żebrzące osoby, w tym m.in. dzieci.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)


Tagi: