Ogłoszenia
Ogłoszenia
- Rezydent/-ka w Sun&Fun Holidays -> Albania...
- Junior Rezydent/ka w Grecji
- Specjalista ds. Turystyki
- Incentive Manager (Warszawa)
- Wakacje.pl Specjalista ds turystyki
- Pracownik biura podróży
- Specjalista / Specjalistka ds. Turystyki
- praca 100% zdalna dla biura podróży, elastyczne...
- Poszukujemy pilotów wycieczek na wycieczki...
- SPECJALISTA DS SPRZEDAŻY BILETÓW LOTNICZYCH
Co czuli pasażerowie lecący feralnym Boeingiem?
Żeby jakieś zdarzenie było odebrane jako traumatyczne, człowiek musi sobie zdać sprawę z zagrożenia - powiedziała psycholog dr Agnieszka Bratkiewicz zapytana o to, co mogli przeżywać pasażerowie Boeinga 767, który we wtorek lądował awaryjnie na warszawskim lotnisku.
- To jak się zareaguje, zależy od psychiki konkretnej osoby. Ale kluczową kwestią jest to, na ile człowiek jest świadom tego zagrożenia - powiedziała dr Bratkiewicz ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej - Z tego, co wiemy, na pokładzie samolotu nie wybuchła panika. Niektóre osoby ledwo zorientowały się, co się dzieje i mogły nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia swojego życia. Dlatego część pasażerów może to zdarzenie przeżyć dosyć łagodnie i nawet nie klasyfikować go jako traumatycznego.
Pasażerowie, który rozmawiali z dziennikarzami, zaraz po wylądowaniu różnie odpowiadali na pytanie dotyczące swojego samopoczucia.
- Gdyby nie godzinne krążenie nad Warszawą, to nikt by się nie zorientował, że były jakieś kłopoty - powiedział 26 - letni student podróżujący feralnym Boeingiem - Kiedy podeszliśmy do lądowania pasażerowie myśleli nawet, że wszystko jest w porządku i udało się odblokować podwozie.
- Prawie 40 minut przed lądowaniem usłyszeliśmy, ze będzie lądowanie awaryjne. Przebiegło dość spokojnie, muszę pochwalić pilota i załogę. Także pasażerowie zachowali się bardzo dojrzale, nie było paniki - dodał Ks. Piotr Chyła.
Natomiast inny pasażer, Polak mieszkający na stałe w USA, skomentował swoje samopoczucie w ten sposób: - Tuż przed lądowaniem paszport schowałem w kieszeni na piersi. Łatwiej wtedy zidentyfikować zwłoki.
Według psychologa, jeśli już wystąpią objawy potraumatyczne to można je zaliczyć do trzech grup. Pierwszą z nich jest odtwarzanie w myślach tego, co się zdarzyło, zarówno na jawie (często niezależnie od woli), jak i we śnie - np. w postaci koszmarów. Drugi rodzaj objawów traumy dotyczy unikania wszelkich elementów związanych z przeżytą sytuacją. Natomiast trzecia grupa objawów jest najmniej specyficzna. Może charakteryzować się stanem pobudzenia, podenerwowania, rozdrażnienia, drażliwości, problemami z zasypianiem, koncentracją, silniejszą reakcją na bodźce (np. podskakiwaniem przy dzwonku telefonu).
U większości osób reakcje na traumę występują w okresie do trzech do sześciu miesięcy po danym wydarzeniu. Później te objawy zaczynają zanikać.
Według ekspertki, jeśli objawy trwają powyżej trzech miesięcy od wystąpienia sytuacji i nie zaczynają zanikać lub jeśli osoba doznaje bardzo silnych objawów, które wyraźnie utrudniają jej funkcjonowanie w codziennym życiu, to niewątpliwie potrzebna jest wtedy pomoc psychologa.
Jednak mamy nadzieję, iż dzięki perfekcyjnej pracy Kapitana Tadeusza Wrony oraz całej jego załogi, pasażerowie nie odczuli zagrożenia i objawy traumy u nich nie wystąpią.
Komentarze
Tagi:
Dział transport:
Nowe połączenie z Kraków
Nowe unijne wytyczne mogą zagrozić regionalnym
Starsze aktualności:
Co wybierają klienci eSky i ile wydadzą na
Komitet Ochrony Konsumentów przyjął stanowisko w sprawie nowelizacji dyrektywy
Polak lata na wakacje dla ładnych
Biura podróży ważnym kanałem sprzedaży
Ekologia może się opłacać w
Grecja wprowadza opłatę
TUI: Brytyjczycy na wakacjach chcą czuć się jak w
Komórka obowiązkowa na
Rozpoczął się Warsaw Restaurant Week(end)
Turyści z Krakowa staną przed sądem
Amrest notuje wzrost przychodów
Prezes Wygoda Travel nagrodzony
Lotnisko w Masłowie: samolotów pilnuje ochrona
Ryanair planuje ekspansję w Modlinie
W Kapadocji rozbił się balon z turystami
Szturm na klientów Ecco Holiday
Qatar Airways ulepsza aplikację
