Ogłoszenia
Ogłoszenia
- Wychowawca/ 24-30.08
- Poszukiwany pilot - Warszawa 05.09.2026
- ITAKA - Specjalista d/s Turystyki Stalowa Wola
- Rainbow Tours - Doradca Klienta
- Przewodnik po Szwecji i Danii - Malmö, Lund,...
- Praca na Wyspach Kanaryjskich
- PRZEWODNIK PO KARLSKRONIE I BLEKINGE - WSPÓŁPRACA...
- Poszukujrdz inwestora ?
- Przedstawiciel Handlowy ds. Wyjazdów Grupowych
- Prezenter Oferty - Salon Firmowy ITAKA
Dziennikarz ujawnił nieprawidłowości na lotnisku
Brytyjski reporter, Abul Taher, zatrudnił się jako bagażowy na lotnisku Londyn Stansted, w firmie, zajmującej się bagażem dla m.in. Ryanair. Przeprowadzone przez niego śledztwo, pokazało szereg nieprawidłowości przy rekrutacji.
Sprawę opisał dokładnie w Daily Mail, która wcześniej dostała informację, że przy rekrutacji bagażowych łamane są przepisy i są oni zatrudniani bez wcześniejszego sprawdzenia ich kryminalnej przeszłości, czy prawdziwości podawanych danych. Taher relacjonował, że pracę dostał bez żadnych problemów, nawet pomimo tego, że spóźnił się na rozmowę kwalifikacyjną. Sfingował swoje CV, uwagi rekruterki nie wzbudził także napis "Dziennikarz", jaki znajdował się na jego wizie do Pakistanu. Reporter bez problemu otrzymał tymczasową przepustkę do strefy strzeżonej. Po kilku dniach od zatrudnienia dowiedział się, że procedura sprawdzania wobec jego osoby nie rozpoczęła się. Więcej na ten temat można przeczytać w Daily Mail - www.dailymail.co.uk
Reportaż nie brzmi najlepiej, ani dla przewoźnika, ani firmy handlingowej, ani samego lotniska. Przedstawiciele firmy Swissport, w której zatrudnił się dziennikarz, w komentarzu podkreślali, że posiadacze tymczasowych przepustek przechodzą pełną kontrolę bezpieczeństwa i przez cały czas pozostają pod nadzorem. Taher, w swoim reportażu twierdzi, że zostawał pozostawiany bez nadzoru. Co nie zmienia faktu, że musiał przejść kontrolę bezpieczeństwa, więc gdyby na jego miejscu znalazł się ktoś, kto faktycznie miałby złe intencje, to i tak wniesienie bomby do strefy bezpieczeństwa byłoby niemal niemożliwe. Ewentualnie musiałby konstruować bombę już w strefie zastrzeżonej, co także byłoby trudne i wymagałoby pewnej wiedzy z tego zakresu.
Oczywiście nie można bagatelizować takich nieprawidłowości i dopuszczania do pracy ludzi, którzy nie powinni jej dostać. Skoro udało się dziennikarzowi, mogłoby udać się każdemu. Niemniej, procedury bezpieczeństwa na lotniskach są na tyle rozwinięte i szczelne, że nawet gdyby taka osoba dostała się do strefy bezpieczeństwa, to i tak przemycenie np. ładunków wybuchowych, czy broni byłoby niezmiernie trudne. Ministerstwo Transportu, oraz CAA, brytyjski odpowiednik Urzędu Lotnictwa Cywilnego już wszczęły w tej sprawie śledztwo.
Komentarze
Tagi:
Dział prawo i podatki:
PIG: turyści chcą czuć się
Agresywny pasażer Ryanair z
Dział dla turystów:
Rosną wydatki turystów we
Linie Emirates wprowadzają nowe
FlixBus zauważa znaczny wzrost liczby podróżujących z
Ośrodek PCK w Mszanie Dolnej wraca do działalności
Starsze aktualności:
Nowy termin otwarcia Wielkiego Muzeum
Turcja planuje ograniczenia dla turystyki w
Linie Emirates zakażą używania powerbanków na
Rośnie ruch na tureckich
Polskie lotniska wśród liderów
Rekordowe ceny lastów poprawią wyniki
IATA: Silne wzrosty w klasach
Nowa kampania Wielkopolskiej Organizacji
Ile zarobił Accor w I połowie obecnego
Jest termin uruchomienia systemu wjazdu do
Wizz Air podpisał umowę na nowe siedzenia do samolotów
Opracowanie programu zwiedzania może być dziełem?
Dzień Kobiet już niedługo - co jest turystycznym marzeniem?
Restauratorzy: pozwólcie nam pracować
Szansa dla mniejszych portów lotniczych i morskich?
Malta aktualizuje zasady wjazdu
Bobby Burger i Wegeguru - teraz crowdfunding, w przyszłości giełda?
NIK skontrolowała szlak Green Velo
PIT: zapaść na wschodzie i powrót bonu turystycznego w większej kwocie?
Dawid Lasek odwołany ze stanowiska
Nowa organizacja ruchu w Katowice Airport
