Turystka nie powiadomiła rezydenta o zastrzeżeniach. Sąd wydał wyrok

Rodzina turystów wybrała się na Teneryfę. Na miejscu okazało się, że pokój, w którym zostali zakwaterowani odbiegał od standardu wskazanego w umowie i sprawa trafiła do sądu. Niektóre z dokonanych przez sąd interpretacji przepisów mogą się nie spodobać w branży.


Powódka została zakwaterowana w pokoju w hotelu, który okazał się trzygwiazdkowym, zamiast zgodnie z umową, czterogwiazdkowym. Stan zaplecza hotelowego odbiegał od gwarantowanego w umowie w szczególności elewacja hotelu miała liczne pęknięcia, podobnie na płytkach tarasowych , w pokoju hotelowym i na licznych ścianach budynku występowało zagrzybienie, wyposażenie stołówki hotelowej oraz lobby hotelowego było zaniedbane, często brudne. Turystka podniosła, że obsługa hotelowa pomimo zgłoszeń bagatelizowała problemy zgłaszane w trakcie pobytu. Po powrocie powódka dokonała reklamacji touroperator nie uwzględnił jej. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Olsztynie, przed którym powódka domagała się odszkodowania za nienależycie wykonaną umowę w kwocie 3 265 zł, co stanowiło 25 % ceny imprezy.

Touroperator wnosił o oddalenie powództwa podnosząc, iż powódka zakupiła pobyt w hotelu 3 -gwiazdkowym a nie jak twierdzi 4-gwiazdkowym na co dowodem miało być wskazanie w ofercie wysłanej do powódki, iż kategoria lokalna hotelu wynosi 3,5 gwiazdki. Ponadto pozwany podniósł, że powódka nie wnosiła roszczenia co do usługi przelotu, transferu i opieki rezydenta. Koszt zakwaterowania powódki i pozostałych 2 uczestników wycieczki wyniósł 4.948 i, zdaniem strony pozwanej, od tej kwoty należałoby liczyć ewentualnie odszkodowanie.

Sąd uznał pretensje turystki za uzasadnione i udowodnione. Powódka podniosła w pierwszej kolejności, iż zgodnie z treścią umowy hotel, w którym miała być zakwaterowana z pozostałymi uczestnikami powinien mieć standard 4 -gwiazdkowy. Umowa rzeczywiście jako kategorie obiektu hotelarskiego wskazuje kategorię 4 -gwiazdkową ( k.5) i w umowie brak jest odwołania się do kategorii lokalnej. Treść zawartej umowy jest jednoznaczna i nie ma znaczenia dla jej oceny okoliczność, iż w ofercie pozwanego wskazano, że hotel ten według kategorii lokalnej jest 3,5 gwiazdkowy. Zgodnie z umową stron kategoria hotelu miała wynosić 4 gwiazdki zatem zakwaterowanie powódki w hotelu 3- gwiazdkowym, co było okolicznością bezsporną, należy uznać za nienależyte wykonanie umowy - można przeczytać w uzasadnieniu wyroku o sygnaturze X C 2093/17. Wyrok nie jest prawomocny, a z jego pełnym uzasadnieniem można zapoznać się pod adresem orzeczenia.ms.gov.pl

Sąd odniósł się także do zarzutów, że klientka, wbrew warunkom uczestnictwa, nie powiadomiła rezydenta o problemach, czym przyczyniła się do zwiększenia szkody. Zauważyć poza tym należy problem z określeniem zależności między zawiadomieniem o nienależytym wykonaniu umowy, o którym mowa w art. 16b ust. 1 u.u.t. a reklamacją właściwą, o której mowa w art. 16b ust. 3 u.u.t, a w szczególności wskazanie, czy zaniechanie przez klienta zawiadomienia wyklucza możliwość późniejszego złożenia reklamacji. Wykładnia językowa analizowanych przepisów, jak się wydaje, daje jednoznacznie negatywną odpowiedź. W art. 16b ust. 3 u.u.t. expressis verbis wskazano, że uprawnienie do złożenia reklamacji przysługuje klientowi niezależnie od zawiadomienia. Należy zatem przyjąć, że wszelkie zabiegi organizatorów turystyki zmierzające do uzależnienia prawa do reklamacji imprezy turystycznej od uprzedniej notyfikacji wad jeszcze w trakcie trwania imprezy jest niezgodne z przepisami analizowanej ustawy. W literaturze przedmiotu dominuje trafne stanowisko, w myśl którego obie przewidziane w procedury mają charakter fakultatywny i nie mają znaczenia dla dopuszczalności drogi sądowej - uznał sąd. Dodatkowo, zdaniem sądu, do zawiadomienia wykonawcy usługi turystycznej, doszło w momencie gdy turystka zgłosiła swoje uwagi pracownikom recepcji.

Sąd nie zgodził się także ze stanowiskiem strony pozwanej, że kwotę odszkodowania należałoby liczyć od samych kosztów zakwaterowania, skoro reklamacja dotyczyła tylko tej jednej usługi. Przepisy ustawy o usługach turystycznych określają usługę turystyczną jako kilka świadczeń złożonych w pakiet. Konsekwencją takiej konstrukcji jest to, że choć poszczególne elementy usługi są realizowane przez różne podmioty, to odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na organizatorze turystyki. Zatem zdaniem sądu odszkodowanie powinno być liczone od całego pakietu, a nie konkretnej usługi.

Sąd uznał powództwo w całości, zasądzając na rzecz turystki kwotę, której się domagała w pozwie.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję