Wypadek gimnazjalistów - kierowca przyznał się do winy

Kierowca busa, który został oskarżony w sprawie wypadku, w którym zginęło troje gimnazjalistów z Zaleszan (pow. stalowowolski), przyznał się podczas pierwszej rozprawy, we wtorek 31 stycznia b.r. do zarzucanego mu czynu.


28-letni Artur C. wyznał, że przed granicą niemiecką wymienił w busie tachograf i namawiał dzieci i opiekunów, aby wbrew prawdzie potwierdzali, że spędzili noc w hotelu w Szczecinie.
Wypadek wydarzył się w drodze powrotnej.

Oskarżony powiedział też, że starał się uniknąć zderzenia, ale przez chwilę w samochodzie nie zadziałały hamulce i stracił nad nim panowanie. Dodał, że nie pamięta szczegółów zdarzenia, w tym prędkości z jaką jechał.

Po trzech godzinach rozprawy sąd ogłosił przerwę. Po przerwie oskarżony ponownie będzie składał wyjaśnienia. Jeszcze nie wiadomo, czy drugi oskarżony - kierowca TIR-a też będzie przesłuchiwany. Podczas poprzedniego procesu, który rozpoczął się w październiku ubiegłego roku nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.

W wypadku zostało rannych 12 osób. Na rozprawę przyszła większość poszkodowanych lub ich opiekunów. Niektórzy z nich występują jako oskarżyciele posiłkowi.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)



Tagi:




Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij