Subskrypcja





Szukaj







Aktualności dnia

Nowy Jork: stado ptaków przyczyną lądowania Airbusa na rzece Hudson

Aktualności: wszystkie

Są już znane przyczyny awaryjnego lądowania Airbusa na rzece Hudson. Awaria obu silników była spowodowana zderzeniem maszyny ze stadem ptaków. Zeznania pilotów potwierdził zapis z "czarnej skrzynki".


Na nagraniu słychać jak półtorej minuty po starcie, pilot mówi, że widzi stado ptaków. Sekundę później słychać grzmoty i spadek mocy silników. Kapitan potwierdza, że samolot stracił oba silniki i przejmuje stery. Maszyna w momencie zderzenia z ptakami jest 975 metrów nad ziemią.

Nagranie potwierdzają też zeznania kapitana Chesley'a B. Sullenbergera i drugiego pilota Jeffa Skilesa. Gdy doszło do kolizji i silniki zaczęły tracić moc kapitan Sullenberger przejął stery i skierował maszynę nad rzekę.

Samolot miał na pokładzie 155 pasażerów i członków załogi, nikomu nic poważnego się nie stało.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)


Tagi:


Komentarze:

Nowy Jork: Airbus zderzył się z ptakami [2009-01-25 00:55 193.200.133.*]
Przez zachowanie "Zimnej krwi" przez kapitana Sullenbergera,który przejął stery i skierował maszynę nad rzekę wybierając w takiej sytuacji "mniejsze zło" nikt i nic nie ucierpialo (oprócz maszyny,króra i tak była już uszkodzona).
Dzięki takiemu postąpieniu w takiej sytuacji wszyscy wyszli cało.
Aż strach pomyśleć co by było gdyby nie było tej jeśli można tak powiedzieć "SZCZĘŚLIWEJ RZEKI" a maszyna musiałaby spaśc na zaludniony teren.
Pasażerowie powinni być wdzięczni kapitanowi tego statku powietrznego za taki wyczyn i jego umiejętności, które to doprowadziły do tego że dziś są cali i zdrowi.
Ja sam jestem pełen podziwu dla tego pilota - bo kto wie co ja bym zrobił siedząc na jego miejscu. Z wyrazem podziwu - Aleksander M.
odpowiedz »