Subskrypcja





Szukaj







Aktualności dnia

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd ofert polskich touroperatorów

Aktualności: wszystkie » atrakcje turystyczne

Na wyprawę rowerową turyści często wybierają się indywidualnie, ale biura podróży dostrzegły juz ten rynek i coraz więcej z nich oferuje rowerzystom naprawdę ciekawe imprezy - rowerem po Polsce, Niemczech, Francji, Holandii oraz Norwegii.


Rowerzyści podróżujący po Polsce rowerem najczęściej wybierają trasy na Warmii i Mazurach lub w Bieszczadach, ale kuszące wydają się również wycieczki rowerowe po krajach europejskich. Same ich nazwy "Tam gdzie rudobrody - Dania i Szwecja", "Magia dymiącej lawy we Włoszech" lub "Strzały Wilhelma Tella w Szwajcarii" skutecznie pobudzają wyobraźnie rowerowych turystów.

Wyprawy rowerowe skierowane są zarówno do dzieci, jak i do dorosłych. Mogą brać w nich udział nawet 12-letnie dzieci. Długość trasy i stopień trudności dostosowywany jest do kondycji fizycznej uczestników, ale zazwyczaj i tak turyści pokonują dziennie 50 - 80 kilometrów, co daje ok. 7h jazdy.

Podczas wycieczek organizowanych przez biura turystyczne po drodze jest czas na zwiedzanie - np. zamków krzyżackich, zabytkowych miejskich starówek, dawnych zamków obronnych, a nawet rezerwatów dla ptaków. Rowerzyści podróżują "na lekko",- bez bagaży, które jadą samochodem przed nimi. Dodatkowo, turyści mogą w każdej chwili liczyć na pomoc mechanika w przypadku awarii roweru.

Krótki przegląd ofert biur turystycznych, skierowanych do turysty z rowerem opublikowała w ubiegłym tygodniu Rzeczpospolita. Na swoich łamach opisała następujących touroperatorów:


DNV-Tours Polska

DNV-Tours Polska oferuje turystom rowerowym wyprawy na Mazury. Podczas 7-dniowej wycieczki rowerowej po Krainie Wielkich Jezior Mazurskich rowerzyści jadą przez Puszczę Piską, Krutyń, Mikołajki, Kętrzyn, Świętą Lipkę oraz Mrągowo. Trasa połączona jest ze zwiedzaniem hodowli koni, wioski żeglarskiej, rezerwatu łabędzia białego, a także zamku krzyżackiego. Turyści zakwaterowani są w pensjonatach lub na kempingach, w cenę wycieczki wliczone są śniadania, transport bagaży oraz serwis. Touroperator oferuje wiele 7 dniowych terminów, w okresie od 13 maja do 9 września. Cena imprezy to 899 zł. Więcej informacji na www.dnv-tours.pl.


Camp-Pisz

Firma Camp-Pisz ma w ofercie m.in. 13-dniowa wyprawę rowerem przez parki narodowe i krajobrazowe, w tym m.in. Biebrzański, Wigierski i Mazurski, oraz prastare puszcze: Piską, Augustowską i Borecką. W programie imprezy jest zwiedzanie rezerwatu Królewska Sosna, klasztoru w Wigrach oraz rezerwatu ptaków w Pogubiu. Biuro zapewnia transport rowerów z Warszawy, Katowic, Olsztyna i Łodzi, zakwaterowanie w namiotach, bilety wstępu, ubezpieczenie. Wycieczki rowerowe Camp-Pisz odbywają się w okresie od 2 do 30 lipca. Ich cena to 1350 zł. Więcej informacji na www.camp.com.pl.

Biuro Turystyki Aktywnej Wagabunda

Wagabunda oferuje m.n. 7 dni rajdu i zwiedzania Litwy, Wilna i pojezierzy, w tym zobaczenie m.in. Ostrej Bramy, klasztoru Bazylianów, Muzeum Adama Mickiewicza oraz przedwojennej siedziby Tyszkiewiczów nad jeziorem Galve. Zakwaterowanie turystów w gospodarstwach agroturystycznych, zapewniony transport autokarem, serwis rowerowy, ubezpieczenie. Wyżywienie oraz bilety wstępu dodatkowo płatne. Termin imprezy: 10 -17 czerwca. Cena wycieczki: 1230 zł. Więcej informacji na www.wagabunda.com.

Almatur

Almatur oferuje wycieczkę rowerową po 3 stolicach - Wiedniu, Bratysławie i Budapeszcie. Do przejechania turyści mają 850 kilometrów w 16 dni. Wyprawa połączona jest z dwudniowym zwiedzaniem stolicy Austrii. W cenie wycieczki jest: autokar z Łodzi do Passau oraz z Budapesztu do Łodzi, zakwaterowanie na campingu, transport bagażu i serwis rowerowy, ubezpieczenie. Terminy od 9 lipca do 16 sierpnia. Cena imprezy: 979 zł. Więcej informacji na www.almatur.pl.


BT Tramp

BT Tramp ma w ofercie wiele imprez rowerowych. Jedna z najciekawszych to 13-dniowy rowerowy obóz wędrowny przez Szwecję na Wyspy Alandzkie i do Finlandii. Dziennie do pokonania turyści mają 60 - 100 km. Podczas imprezy zwiedzają m.in. polodowcowe wyspy. W cenie wycieczki (2190 zł) jest przejazd promem, zakwaterowanie w namiotach, śniadania, obiadokolacje, ubezpieczenie, bilety wstępu. Termin: 15 - 27 lipca. Więcej informacji na www.tramp.gda.pl.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)


Tagi:


Komentarze:

Wyprawy rowerowe z biurem podróży [2011-09-16 15:07 217.173.195.*]
odpowiedz »

Wyprawy rowerowe z biurem podróży [2011-06-16 10:28 92.143.125.*]
Ja wyjechalem w 2010 z Alpha Alpy do Alp francuskich i jak na razie to najlepszy wyjazd (jeździmy w grupie conajmniej co 2 lata). Minusem jest to że zakwaterowanie jest w jednym miejscu, nie przemieszczasz się rowerem, ale z miasteczka gdzie byliśmy jest prawie 300 km tars rowerowych o róznych stopniach trudności, więc bylo co robić przez cały tydzień, nie żałowaliśmy. Do tego jako że jechaliśmy w grupie, cena 590 zł (dojazd własny) z ubezpieczeniami, zakwaterowaniem, wszystkimi kolejkami górskimi i spa przez tydzień to był na prawdę TOP!
Polecam wszystkim tym bardziej, że tereny są przepiękne.
Marek Kościkiewicz
odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd ofert... [2011-03-28 15:02 178.73.50.*]
Stanowczo nie polecam biura "eagle". Logistyka to dla nich słowo kompletnie obce. Cytaty z innego forum od uczestników wypraw mówią same za siebie. Oto niektóre z nich:
1. Firma oferuje wyjazdy "wyprawy rowerowe" po europie i nie tylko. Generalnie pomysl na takie biuro fajny i wszystko w katalogu i na stronie ladnie wyglada ale jest duze "ALE" - tak na prawdę na tych wyjazdach nic nie jest zapewnione i zorganizowane. Taka prowizorka i spontan może niektórym odpowiadać, ale jak chcę prowizorkę i spontan to wyjeżdżam samodzielnie, a nie płacę kupę kasy dla biura. Pewne rzeczy (np wstępy) wogóle nie są ani potwierdzone ani nawet sprawdzone czy są czynne. Byłam na wycieczce Łotwa-Estonia-Helsinki i wszystko było inaczej jak w programie, gdyż albo nie było miejsc na prom albo miejsc noclegowych i trzeba było jechać gdzieś indziej. Ogólnie nie wiem na czym miało polegać "zorganizowanie" wycieczki przez biuro "eagle" - wyprawyrowerowe.pl" - jedyne, co było zrobione to wynajęty bus, ale to chyba za mało... Ponadto szukanie przez pół dnia wolnego miejsca noclegowego w mieście gdzie był on teoretycznie zapewniony, to pomimio starań przewodniczki, totalna porażka organizacyjna. Pozdrawiam i polecam jednak wyjazdy samodzielnie i bo jak się robi coś samemu dla siebie to człowiek jest pewien, że jest dobrze. Michalina
2. panie piotrze, w przypadku wyjazdu "łotwa, estonia, helsinki" nic kompletnie nie było zorganizowane poza wynajęciem busa i tylko pilotka uratowała sytuację i wszystko się szczęśliwie skończyło. następnym razem raczej nie skorzystamy z oferty biura bo i po co?. Sam jeżdżę trochę i mogliśmy sami to zrobić i na pewno nie taką prowizorkę no ale mądry polak po szkodzie. z resztą na takie wyjazdy to jeżdżą osoby co wiedzą co chcą a nie tacy co nie wiedzą co z mapą zrobić:) więc i my zmieniliśmy sobie sami program
3. No właśnie gdzieś też czytałem na necie, nie wiem już gdzie, ale długa dyskusja się wywiązała - ale właśnie chodziło o to, że wyprawa owszem, fajna bo w fajne strony (każdy się przecież Norwegią zachwyci;) ale kompletnie niezorganizowana. I wszystko by było O.K. gdyby nie te nieszczęsne noclegi, których biuro w ogóle nie zarezerwowało... nie mówiąc o biletach lotniczych, gdzie nie było do końca wiadomo czy i na kiedy są. A nie po to się płaci kasę, szczególnie tak jak robertrobert1 pisze - że są przecież mniej doświadczeni cykliści, którzy potrzebują by mieć wszystko porezerwowane i zapewnione, i że nie musi się znać na mapie, - a tu się okazuje, że nic nie ma, bałagan, czekanie i niepotrzebna nerwówka.
4. Byłam na dwóch Eaglowych wyprawach - jedna w małej grupce z fajnym młodym przewodnikiem; druga w 25- osobowym składzie. Pierwsza w miarę, choć noclegi nie były rezerwowane a opłacane na bieżąco i cała organizacja kulała. Natomiast druga - kompletne fiasko! Pilot jeździł zbyt szybko, nie interesowała go reszta grupy, która często błądziła, nie znał trasy, nie umiał czytać...
odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd ofert... [2011-06-01 14:19 178.36.31.*]
UWAGA na EAGLE!! Ja tez dałem sie nabrać .Wycieczka do Holandii totalna klęska organizacyjna,Wszystko prowizorka,choć to podono nie pierwszy wyjazd w tą stronę.Nic z zaplanowanych atrakcji nie doszło do skutku z wyłącznej winy organizatora.Np zaplanowane muzea były nieczynne itp.Reklamacji oczywiście nie uwzględnia się Na przyczepce rowery pokiereszowane itd.OSZUSTWO odpowiedz »

Wyprawy rowerowe z biurem podróży [2011-01-04 23:08 93.89.194.*]
Witam, wiele razy powtarza się tu wątek niskiego poziomu obsługi przez pilotów. Zapewne jest tam trochę fantastyki ale uważam, że biura po prostu dają głodowe stawki (chodzi mi o prowadzenie wypraw rowerowych) i zatrudniają przypadkowe osoby. Nie wyobrażam sobie pracy jako pilot z kwalifikacjami (2 języki, doświadczenie w wyprawach z młodzieżą, dorosłymi a nawet dziećmi ponad 15 lat, pierwsza pomoc, umiejętność serwisowania rowerów, kursów i papierów więcej niż szprych w kole, faktura VAT) przy stawce jak dla podlotki na stoisku z okularami. Pertraktowałem nawet z jedną firmą, o której mowa na forum i jedyne co ich interesowało to rentowność. Ja się im nie dziwię, ale niech potem nie mają pretensji, że klienci psioczą. Za psie pieniądze żaden dobry fachowiec pracować nie będzie. A wam drodzy pasjonaci wypraw rowerowych dziękuję, że walczycie o wysoki poziom usług bo w końcu za to płacicie ale też nie zapominajcie o zdrowym rozsądku. NIE MA TANIEJ LUKSUSOWEJ TURYSTYKI. odpowiedz »

KARYNTIA NA ROWERZE Z PRIMORISEM [2010-07-22 19:13 94.75.113.*]
Polecam wyprawe rowerową z biurem Primoris = właśnie wróciłam z Karyntii.
Świetny program zrealizowany zgodnie z oczekiwaniami a nawet lepiej.
odpowiedz »

KARYNTIA NA ROWERZE Z PRIMORISEM [2010-08-13 09:03 85.222.28.*]
Karyntia z Primorisem była najlepiej zorganizowana wycieczką rowerową ze wszystkich na których byłam ( a było już ich wiele). Trasy dopracowane na tip-top. Do tego piękne hotele, wspaniałe jedzonko, przemili piloci. Może było za lightowo, dla tych , którzy by chcieli pojeżdzić ambitniej, ale myślę,że wtedy, trzeba wziąć skopiowaną mapkę od organizatora i pojechać samemu. Organizatorzy mieli w zanadrzu przygotowane trasy dla ambitniejszych cyklistów.Na tegoroczne upały ta " lightowość" akurat pasowała. No i trochę za krótko. Tylko tydzień :( Dopiero się człowiek rozkręcał. Polecam !!!
Lidka
odpowiedz »

KARYNTIA NA ROWERZE Z PRIMORISEM [2010-10-26 21:29 217.129.155.*]
A ten Primoris robi jakies inne wycieczki rowerowe? Czy tylko tą jedna Karyntię. Podaj jakiś namiar odpowiedz »

KARYNTIA NA ROWERZE Z PRIMORISEM [2010-07-25 10:17 178.36.49.*]
W lipcu 2010 byłam z Primorisem w Karyntii na rowerach.Było super.Program zawarty przez biuro w ofercie został zrealizowany w 100% + małe niespodzianki jak np.wizyta w browarze z degustacją piwa.Hotel elegancki z basenem.Jedzenie wykwintne bufet /częsciowy/ elegancko podane. Opieka pilotów doskonała. Polecam!!!! Jolanta Błądek odpowiedz »

Rowerowe wakacje z BIKE STATION [2010-03-14 15:06 83.53.136.*]
Zapraszamy do zapoznania się z kompleksową ofertą rowerowych wakacji na Costa Brava.
Wszelkie szczegóły - www.bikestation.pl
odpowiedz »

TUbike.com [2010-03-14 11:38 83.5.169.*]
Zapraszamy na rowerowa wyprawę do Kapadocji
Na przełomie kwietnia i maja wyruszamy przemieżyć rowerami Kapadocję, z pewnością jest to najbardziej niesamowite miejsce jakie przemierzyć można rowerem. wszelkie informacje na stronie TUbike.com Pozdrawiam
odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd ofert... [2009-11-22 23:03 95.155.66.*]
www.bike-camp.pl rowery ekstremalne odpowiedz »

(brak tematu) [2008-12-31 19:52 217.17.37.*]
A dlaczego zadne biura nie oferuja wycieczek/wypraw dla dzieci mlodszych niz 12 lat? Czy one nie chca jezdzic? A moze nie maja sily? Smieszne! Ja ze swoimi dziecmi ( 6 i 10 lat) podrozuje po Polsce i Europie przejezdzajac dziennie do 60 km. Po drugie. Dlaczego noclegi oferuje sie tylko w pensjonatach czy kampingach? Jest jeszcze opcja nocowania na dziko zwlaszcza w Polsce, Ukrainie, Rumunii czy krajach nadbaltyckich gdzie ilosc kampingow jest znikoma. odpowiedz »

rowerowo z dzieckiem [2009-10-29 14:04 83.21.6.*]
My rowniez z mezem duzo podrozujemy z dziecmi na rowerach. Jednak nie wyobrazam sobie spania z dziecmi na dziko. Po to zostaly stworzone miejsca noclegowe, czy to pensjonaty czy campingi by z nich korzystac a nie ingerowac w przyrode. Bo nawet jak najepiej po sobie posprzatamy to jednak slad naszej bytnosci zostaje. Korzystajmy z tego, ze ktos stworzyl nam warunki. odpowiedz »

[2009-01-01 15:25 77.236.0.*]
U nas w cyklotrampie jak najbardziej na niektóre wycieczki mogą jeździc osoby młodsze no i jeżdżą, ale tylko i wyłacznie pod opieką rodziców. A co do noclegów na dziko to raczej nie wyobrażam sobie czegos takiego, w końcu takie podstawy jak ciepły prysznic i dostęp do prądu są konieczne na takich wycieczkach. Poza tym jesli sie jedzie samemu to nie ma problemu ze znalezieniem odpowiedniego miejsca pod namiot na dziko, ale znalezienie miejsca dla kilkunastu namiotów to już większy problem. odpowiedz »

Wyprawy z wygodami... [2009-01-01 23:06 217.17.37.*]
> U nas w cyklotrampie jak najbardziej na niektóre wycieczki mogą jeździc osoby młodsze no i jeżdżą, ale tylko i wyłacznie pod opieką rodziców. Czyli, ze bez najmniejszego problemu ta pani moze jechac? http://picasaweb. google. com/Dorota. i. Robert/BornholmRugiaLipiec2008#523768737 1873062546 > A co do noclegów na dziko to raczej nie wyobrażam sobie czegos takiego, w końcu takie podstawy jak ciepły prysznic... A dlaczego musi byc cieply? Wystarczy, ze bedzie dostep do wody czyli rzeka, strumien, jezioro lub w najgorszym przypadku 1 l wody w bidonie i juz jestes odswiezony. http://picasaweb. google. com/Dorota. i. Robert/PodlasieSierpie2008#5237055844460 888770 >... i dostęp do prądu są konieczne na takich wycieczkach. A po co prad? Czy uczestnicy musza byc wyposazeni w elektryczne golarki i suszarki do wlosow? > Poza tym jesli sie jedzie samemu to nie ma problemu ze znalezieniem odpowiedniego miejsca pod namiot na dziko, ale znalezienie miejsca dla kilkunastu namiotów to już większy problem. Od 10 lat jezdze na wyprawy zarowno po Polsce jak i po Europie. Przez ten czas tylko kilka razy nocowalem na kampingach i przy tym zawsze potrafilem zadbac o czystosc garderoby jak i samego siebie.
Ponadto znajdowanie dzikiego noclegu dla kilkuosobowej grupy nie jest problemem. http://www. bike. pl/fotogaleria/duze. php?idu=1247&id=809&offset=48
odpowiedz »

noclegowanie na dziko [2009-01-01 17:59 82.160.17.*]
Słusznie. Też jakoś sobie nie wyobrażam noclegowania naprawdę na dziko. Po całym dniu jazdy (często w chłodzie) ciepły prysznic to podstawa:) odpowiedz »

noclegowanie na dziko [2009-01-01 23:12 217.17.37.*]
Prysznic po calym dniu jazdy jest konieczny ale czy koniecznie musi byc cieply? W koncu od lat ludzie myli sie w wodzie z jeziora, rzeki czy strumienia i ... zyli. Czy przez kilka dni nie mozna w ten sam sposob egzystowac? No tak ale przeciez cywilizacja jest po to aby z niej korzystac. odpowiedz »

noclegowanie na dziko [2009-01-01 23:24 77.236.0.*]
No tak jesli bedziemy tak rozumowac, to mozemy tez powiedziec iz przez tysiące lat ludzie ganiali z maczetami za bizonami i innymi zwierzakami i zyli wiec po co chodzic po knajpach czy wozic ze sobą makarony czy zupki w proszku skoro mozna sobie cos upolowac. Mimo wszystko wole opcje cywilizacji, czyli kempingi :-) odpowiedz »

Cywilizacja. [2009-01-01 23:49 217.17.37.*]
Wiec dlaczego wybralas podrozowanie na rowerze a nie samochodem? Dlaczego godzisz sie na nocowanie na campingach i spanie w namiocie a nie w hotelu xxxx gwiazdkowym? Dlaczego godzisz sie na szwedzki stol i obiadokolacje a nie na restauracje z pelna obsada kelnerska? Jak widzisz cywilizacja ma rozne oblicza. I czy wyrzekanie sie ich bedzie oznaczalo, ze stajemy sie dzikusami? odpowiedz »

Cywilizacja. [2009-01-02 11:59 77.236.0.*]
Dlatego ze jazda na rowerze i noclegi na kempingach są duzo ciekawsze i przyjemniejsze niz samochód i hotele. Ale kazdy lubi tak jak lubi. Kolezanka np. od tygodnia chodzi po tatrach nocując w jamach wykopanych w sniegu i za nic nie potrafi sobie wyobrazic noclegow w namiocie bo po co go ze sob taszczyc. I to jest dla niej kwintesencja turystyki. Ja jednak sie nie przyłączyłem i nie wiem czy tez bys tak chcial. Po prostu w turystyce zorganizowanej nie da sie nocowac na dziko, gdyz znalazlo by sie moze kilka osob chetnych na taką wyprawę a to troche mało by taka wycieczka mogla sie odbyc i by biuro moglo funkcjonowac. odpowiedz »

Noclegi na dziko. [2009-01-02 13:46 217.17.37.*]
To chwala Bogu, ze tak malo osob chcialoby nocowac na dziko. Dzieki temu ja z moja zona, rodzina czy grupka ludzi mi podobnych mamy cisze i spokoj na lonie natury. Mozemy rozbijac sie prawie w dowolnym miejscu bez obawy, ze spotkamy smieci poprzednikow. A jak poczujemy sie wyjatkowo brudni czy przemoczeni to wdepniemy, niechetnie, na jakis camping. A to jeszcze fotka z noclegu na dziko______
________________________________________ ___________________
http://picasaweb. google. com/Robertnarowerze/RumuniaLipiec2007#51 16470096453351042_______________________ _________________ ________________________________________ ______________________ http://picasaweb. google. com/Robertnarowerze/RumuniaLipiec2007#51 16470998396483714_______________________ _________________ ________________________________________ ______________________ http://picasaweb. google. com/Robertnarowerze/RumuniaLipiec2007#51 16472252526934882_______________________ _________________ ________________________________________ ______________________
http://picasaweb. google. com/Robertnarowerze/RumuniaLipiec2007#51 16467480818266114
odpowiedz »

Noclegi na dziko / podróżniczka [2009-01-02 22:31 82.160.17.*]
"Jak się poczujemy wyjątkowo brudni" ... no cóż, tak się jakoś skłąda, ze nie umiem nic zjeść zanim nie wezmę prysznica po całym dniu jazdy na rowerze. Może jeśli się jest na północy Norwegii to mniejszy kłopot, ale gdy się jest np. w Prowansji to jakoś trudno zobie wyobrazić choćby jeden dzień bez porządnego prysznica. Na dziko można próbować się rozbijać w Polsce, ale nie wydaje mi się, że byłby to dobry pomysł np. w Szwecji, czy innym zachodnim kraju, w Szwecji jest wprawdzie niepisane prawo, że można rozbić namiot na 1 noc gdzie się chce, ale później należy się już wynieść bo można zapłacić całkiem słony mandat.
A rowerem lubię jeździć dlatego - bo nie czuje się żadnych ograniczeń, no może sygnalizacja świetlna, ale przecież jesteśmy cywilizowanym narodem:)
odpowiedz »

Noclegi na dziko / podróżniczka [2009-01-03 10:42 217.17.37.*]
I podobnie jest ze mna. Jak zajezdzam na dzikie miejsce noclegowe to 1. Rozbijam namiot. 2. Myje sie. 3. Robie posilek. A kiedy sie nie myje.... kiedy jest wyjatkowo zimno ( 10 st C ) albo pada deszcz. W koncu nic sie nie stanie jak jeden raz sie nie umyje...wieczorem. Moge sie umyc rano, nieprawdaz? A jesli chodzi rozbijanie sie w Szwecji to ... bylem tam przez tydzien i zawsze sie rozbijalem na dziko bez zadnych konsekwencji. Podobnie bylo w Finlandii, Estonii, Łotwie czy na Litwie. W krajach zachodnich owszem noclegowanie na dziko jest niedozwolone ale bez przesady... Nocowalem w Austrii nie raz na dziko i nic sie nie stalo a miejsce bylo wyjatkowo niekonwencjonalne. Zreszta takze nocowalem na dziko w Niemczech, Danii, Czechach, Chorwacji, Slowenii, Rumunii, na Wegrzech, Ukrainie czy Moldawii ale czy w Moldawii inaczej sie da jak nie na dziko, watpie. odpowiedz »

Noclegi na dziko / podróżniczka [2010-05-13 18:28 83.54.217.*]
pogratulowac wojazy dzikusko. wybierasz sie gdzies tego lata? Ja planuje Finlandie i Szwecje na rowerku i na 100% dzikusa.Pozdro. odpowiedz »

Noclegi na dziko / podróżniczka [2009-01-03 18:47 82.160.17.*]
Hmm...Nie będę komentować - wszak nie ma przymusu:)) odpowiedz »

Noclegi na dziko / podróżniczka [2009-01-03 18:46 82.160.17.*]
Hmm... nie muszę komentować. Więc nie skomentuję:) odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - ZOBACZ RELACJĘ [2008-09-29 11:49 90.156.92.*]
byłem z biurem bt tramp i jestem niezadowolony. zobacz relację i zdjęcia: www.opiniabtt.republika.pl odpowiedz »

Biuro Turystyczne TRAMP z Gdańska - ODRADZAM! [2010-02-08 23:51 95.160.188.*]
Niestety, pragnę przekazać wiele zastrzeżeń wobec organizacji wyjazdu do LES 2 ALPES w terminie od 29.01-07.02.2010. przez TRAMP z Gdańska i w szczególności pracy Pani pilot - Joanny, której nazwisko trudno przytoczyć, ponieważ przedstawiła się tylko jeden raz w autokarze. Nie zechciała również zapisać swojego nazwiska, na kilku notatkach, które zostawiała w miejscu zakwaterowania - widniało tam tylko jej imię. Aby nie pozostawiać gołosłowną podam kilka przykładów złej organizacji wyprawy: 1. Wyjazd opóźniony był o ponad dwie godziny. Pierwsza godzina opóźnienia spowodowana była podobno wypadkiem na drodze i korkiem, za co oczywiście do biura nie mam zastrzeżeń. Druga godzina natomiast wynikła z tragicznego zorganizowania zapakowania autokaru. Okazało się bowiem, że zarówno kierowcy, jak i organizator zaskoczeni byli ilością i wielkością DESEK SNOWBOARDOWYCH!!! Sugerowali, że deski są większe niż narty i stąd problem z zapakowaniem autokaru! Absurd. Po drugie powtarzano, że pasażerowie popakowali się w duże (za duże) walizki. Szczególnie dotknęło to mnie osobiście, bo jako przykład "za dużej" walizki podano właśnie m.in. moją. Tymczasem informuję, że moja walizka mieściła się w podanych przez organizatora wymiarach "Jeden bagaż do 20 kg o wymiarach (80cmx60cmx30cm)", i na dodatek spakowana była jedna walizka na dwie osoby!!! Gdybym miała ochotę mogłabym sobie zabrać nawet dwie takie walizki - jedną dla siebie i drugą dla męża - bo na to pozwala organizator! Uważam, że wszelkie uwagi dotyczące walizek były ABSURDEM! Jeśli organizator nie wie, jak wygląda walizka 80x60x30 to proszę sobie zmierzyć centymetrem, bo ja właśnie tak zrobiłam przed wyjazdem, żeby mieć pewność, że nie złamię żadnych zasad. Jeśli organizator miał jakiekolwiek wątpliwości, powinien był wszystkie walizki zmierzyć i zważyć przed zapakowaniem!!! A nie w późniejszym czasie zrzucać winę na pasażerów! W ten sposób zamiast wyjechać z Sopotu o 14, wyjechaliśmy po 16. Gdy z ponad dwugodzinnym opóźnieniem dotarliśmy do Torunia po resztę pasażerów okazało się, że na ich bagaże nie ma miejsca. Pani, pożal się Boże, pilot, w odpowiedzi na zapytania ze strony pasażerów o dalsze rozwiązanie poinformowała, że ona nie wie, bo "właściwie nie pracuje w biurze TRAMP"!!! Oczywiście, że może tam nie pracuje, ale chyba jasnym jest, że w trakcie takiego wyjazdu jest JEDYNYM łącznikiem z biurem!!! Ostatecznie pilotka, po konsultacji z panią z TRAMPU zapowiedziała, że część desek i bagaży ma leżeć W SRODKU AUTOKARU!! Nadmienię, ze kierowcy świadomi zagrożenia w ruchu drogowym i łamania przepisów powiedzieli, że oni nie biorą odpowiedzialności za te sprzęty i że w razie kontroli policji powiedzą, że oni nie wiedzieli o tym, że pasażerowie sobie ten sprzęt wnieśli!!! Na prośby ze strony uczestników, by zadbać o bezpieczeństwo i zorganizować większy autokar pani pilot poinformowała, że jeśli mamy ochotę, to możemy rozpakować cały bagażnik i sobie zmierzyć bagaże i wtedy... odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - ZOBACZ RELACJĘ [2008-12-31 20:04 217.17.37.*]
1. Relacja? Jaka to relacja? To wylicznka z podrozy! TRAGEDIA!
2. Standart kampingu typowy. Pojedz do Danii czy Niemiec a bedziesz miec lepsze wygody ale cena bedzie znaczna.
3. WC " na narciarza" to standart we Francji. Sa jeszcze popularne szalety.
4. Umywalka z zimna woda? To dobrze. Gorzej jakby tej wody nie bylo.
5. Brak stolu? A to chrabiance wygod sie zachcialo! A karimatka i sniadanie na trawce nie wystarczy?
6. Namioty przeciekajace...najlepiej jest miec swoj namiot. A najlepiej jest kupic wlasny sprzet trekingowy i samemu jezdzic na wyprawy. No ale jesli ktos sie gubi zaraz po wejsciu do lasu...
odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - WYJAZD ZIMOWY [2009-04-06 22:24 82.139.2.*]
Organizacja do kitu (mówiąc grzecznościowo). Opis hotelu (w tym przypadku hotel Teola w Livigno) w ofercie biura to wierutne kłamstwa! Wiele rzeczy wychodzi na jaw po przyjeździe (w ofercie do dyspozycji darmowa rozrywka - bilard i piłkarzyki. Jak się okazuje to za kije czy piłeczkę do gry trzeba zapłacić!). W barze mają takie narzuty cenowe że aż głowa mała (0,5 litra piwa kosztuje 3 euro, to samo piwo w markecie 0,90 euro, itd)!! Piloci wycieczki w autokarze to ignoranci i chamy. Nie potrafiący zapanować nad pojedynczymi przypadkami hołoty, która pijana w sztok potrafi zakłócać spokój w podróży normalnym ludziom (co to za pilot wycieczki, który pije alkohol w hołotą podróżującą a potem idzie spać zalany i ma gdzieś resztę pasażerów)!!! Warunki w hotelu to gorzej niż głęboki socjalizm!!! Rezydenci też pozostawiają wiele do życzenia! odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - WYJAZD ZIMOWY [2009-07-05 09:57 93.159.25.*]
Niestety też byłem z Trampem, z tym że w lecie na rowerach w Holandii. Ogólny koszmar. Pilot trzymający mapę "do góry nogami" przy gąszczu ścieżek rowerowych, brak ustalonej trasy, brak rezerwacji kempingów, jedzenie gorsze niż dla psa, wyjmowane z rozgrzanych luków bagażowych itd. itd. itd.itd można by dłuuuuuugo, ale wolę wspominać te lepsze aspekty
Adam
odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - WYJAZD ZIMOWY [2011-02-01 10:53 178.42.1.*]
A pilotem kto był? Może słynny Jurek Z. ? Na lazurowym wybrzeżu z Trampem pytał uczestników czy ktoś nie zna francuskiego bo nie mógł załatwić kempingu. I najlepiej jak ludzie jadą za nim gęsiego odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - ZOBACZ RELACJĘ [2008-10-04 15:07 85.73.74.*]
moze i wyjazd kiepski,ale twoja relacja jeszcze gorsza...rowerzysta odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - ZOBACZ RELACJĘ [2008-09-29 15:02 80.53.135.*]
Czytając to, abstrahując czy klient przesadza czy nie, zastanawiam się czemu Polacy ciągle nie chcą korzystać z indywidualnych pakietów rowerowych, oferowanych przez lokalnych zagranicznych operatorów. Przecież za znacznie mniej niż 1800zł można mieć tygodniową wycieczkę z noclegami w 3-4 gwiazdkowych hotelach. Przykłady takich imprez są u mnie na stronie bird.pl podobne oferuje też Kampio. Kol. Gościniak, który prowadzi "Cyklotrampa". twierdzi że Polacy są zbyt niesamodzielni i bojaźliwi żeby samemu dojechać na miejsce i jechać z mapą i opisem trasy, bez polskiego pilota. Ciekawe że Niemcy czy Holendrzy którzy przyjeżdżają do nas nie boją się... M. Zimowski odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - ZOBACZ RELACJĘ [2008-11-07 23:24 77.236.0.*]
Ejc no, ja nie uzylem slow niesamodzielni czy bojazliwi, mi chodzilo tylko bardziej o to ze wolą wygode jesli chodzi o dojazd na impreze, a nie samodzielne kombinowanie jak tam dojechac / Pozdrawiam Maciek odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - ZOBACZ RELACJĘ [2008-10-13 12:41 83.5.223.*]
Panie Zimowski! Czemu Pan tak nie lubi polskich klientów? I czemu Pana oferta jest tak doskonała i jej też chyba nikt nie lubi... mędrkujący polski zwykły rowerzysta odpowiedz »

ODRADZAM BT TRAMP - ZOBACZ RELACJĘ [2008-10-13 13:33 80.53.135.*]
Bardzo lubię polskich klientów, z wyjątkiem tych którzy się bezpodstawnie awanturują. Ale na szczęście w większości tacy już powymierali, ostał się tylko jeden na jakimś zapomnianym forum dyskusyjnym. odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd ofert... [2008-06-10 09:03 83.13.30.*]
A czy ktoś był na wycieczce rowerowej organizowanej przez biuro Viator z Poznania? Mają kilka w swojej ofercie, a nikt z forumowiczów i tym biurze jeszcze nie wspomniał. koala odpowiedz »

Nie znam takiego biura Viator, [2008-06-12 21:51 82.160.17.*]
Nie znam takiego biura, znałam biuro Michała Błażejczyka - KOPERNIK, świetna organizacja, ale niestety nie działa (wielka szkoda). odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd ofert... [2008-02-01 10:52 83.5.232.*]
Z uwagą obserwowałem podawane informacje na stronie Birda,który miał powrócić z organizacją wycieczek rowerowych po Europie.Nic dalej nie oferuje.Nie wiecie czy może czy coś dobrego wymyśla, czy tylko ptaszki? odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd ofert... [2008-02-08 17:49 83.5.231.*]
a może ptaszki przestraszyły się orła..ha ha odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd... [2008-02-26 16:08 83.5.234.*]
Niestety tragedia z rowerami i wycieczkami z Bird Service. Bez komentarza zapraszam na stronę www.bird.pl. Sami przeczytajcie i oceńcie jak się rozmawia z klientami... odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd... [2008-05-03 22:21 83.5.224.*]
Szkoda bo bird był pierwszy, wypadł z gry na własne życzenie, teraz coś bredzi o Afryce odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd... [2008-05-23 22:37 80.53.135.*]
Ciekawa dyskusja właśnie tutaj zajrzałem i się uśmiechnąłem. Moje biuro "nie wypadło z gry", organzujemy bardzo dużo imprez rowerowych w Europie na zlecenie kontrahentów z Niemiec i Wlk Brytanii. Po początkowym entuzjaźmie zrezygnowałem z organizowania imprez rowerowych dla Polaków, ponieważ było to od strony komercyjnej zupełnie nieopłacalne. Do wielu imprez musiałem dopłacić. Sami widzicie, że na rynku jest miejsce jedynie dla biur, które robią wszystko możliwie najtańszym kosztem - upychanie ludzi w starych busach, jazda 1000 km, noclegi w namiotach i jedzenie z torebek w proszku, piloci rekrutowani z przypadku. Taki styl pracy mi nie odpowiada, a na zrobienie imprezy w formie luksusowej - to ciąglę wątpię żebym znalazł chętnych. Dlatego tak się ociągam z publikowaniem ofert. Pozdrawiam wszystkich którzy z nami kiedyś jeździli i mają miłe wspomnienia. Maciej Zimowski, właściciel Bird Service. odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd... [2008-05-27 21:34 83.5.219.*]
Panie Zimowski. Widze ,że dalej dobre samopoczucie i tupet Pana nie opuszcza. My nie usmiechaliśmy się gdy Pan podobno dopłacając zostawiał nas bez jedzenia ( oczywiście nikt tego nie gwarantował ) ale trzeba było samemu jakoś upichcić na małych kocherkach. A może mam przypomnieć Pana wizytację jednej z wypraw gdzie na przeprosiny zaprosił Pan wszystkich do restauracji, tylko że my musielismy sami zapłacić... A może przenoszenie rowerów na Korsyce przez morze, bo pilot nie zauważył końca drogi...Chyba jednak powinien Pan zajmować się ptaszkami w Gambii ( nie trzeba ich żywić), bowiem polscy rowerzyści radzą sobie, wybierają polskie biura i jeżdża troche dalej niz się to wydaje. I niestety nie wspominaja zbyt dobrze zbyt penego siebie właściciela Bird Service ! odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd... [2008-05-27 21:59 213.158.196.*]
A któż to takie brednie tutaj wypisuje, i boi się nawet podpisać? odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd... [2008-06-13 11:59 80.55.216.*]
Ja z Bird'em bylem w Alpach i bylem bardzo zadowolony.
Znam ludzi, którzy byli po kilka razy i też nie narzekali.
Łukasz B
odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży -... [2008-08-29 13:24 213.254.105.*]
Tylko teraz mają już po 70 lat...Mam żal do Zimowskiego że tak łatwo odpuścił sobie klientów i bezpardonowo powiedział że wybiera tylko kasę. Teraz próbuje mydlić oczy i zacząć robić od nowa. dwukrotny uczestnik birda odpowiedz »

[usunięto] [2007-06-08 10:35 83.5.247.*]
[wypowiedź została usunięta] odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2008-01-31 18:39 82.160.223.*]
Jak ocenia Panbiuro Cykoltramp. Chciałbym pojechać w tym roku i szukam kogoś kto ma jakieś doświadczenia odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2010-03-25 20:46 85.222.86.*]
Odradzam Cyklotramp. Nie wywiazują się z tego co oferują. Beznadziejny dojazd. Wyjazd tylko z Krakowa a nie tak jak piszą z wielu innych miast (trzeba dodatkowo sobie za własne pieniądze zapewnić dojazd). Zakwaterowanie na najgorszych zadupiach jak nadalej od miejsc gdzie coś moźna zwiedzić. Warunki zakwaterowania za pieniądze jakie biorą beznadziejne!!!
Odradzam!!!!
BYŁY uczestnik...
odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2011-02-23 17:25 95.49.177.*]
oj prawda, prawda, że odradzasz... odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2010-03-31 13:31 91.150.223.*]
Cóż w odpowiedzi:
Dla niektórych będą to noclegi na zadupiach, dla innych pięknie położone gospodarstwa agroturystyczne w cudownych małych wioskach z dala od zgiełku wielkich miast.
Dla niektórych meble w pokojach będą stanowiły obiekt zachwytu jako niesamowite antyki pamiętające czasy cesarstwa austriackiego, dla innych będą to zdezelowane stare meble nie nadające się do użytku.
Dla niektórych późny wyjazd będzie zbawieniem po długiej wieczornej biesiadzie i degustacji miejscowych rakiji i win, dla innych będzie to katorga polegająca na jechaniu w pełnym słońcu.
Jedni chcieliby każdy kościół i zamek poznać dogłębnie zwiedzając go godzinami, innym wystaczy kilkunastominutowa przerwa i zrobienie kilku zdjęć, tym bardziej iż w Transylwanii niemalże w każdej wiosce napotyka się zabytkowy kościół czy zamek
Dla jednych wspólna jazda w większej grupie to okazja do poznania nowych przyjaciół, rozmów z innymi, żartów, wspólnych zdjęć , dla innych to ciężar oczekiwania na słabszych i dostosowania się do innych (choc z reguły dzielimy się na gupy, tu nie miało to sensu bo cała grupa liczyła 5 osób więc bez sensu jeździć dwójkami)
Cóż nie każdemu można dogodzić na takiej wycieczce. Nas jednak cieszy iż już kilkadziesiąt osób było na tej terasie i większość wspomina ją jako niesamowitą przygodę i udane wakacje.
Przykro nam iż nie trafiliśmy w Pani gusta. Życzymy wielu bardziej dla Pani udanych wypraw rowerowych bez względu czy z nami czy też z innym biurem!
Ekipa Cyklotrampu
odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2008-03-17 15:50 83.30.112.*]
Moim zdaniem wypadaja tak sobie. Jesli jada ktorys raz na trase, to moze uda sie bez wiekszych wpadek, bo generalnie unikniecie wpadek chyba im nie wychodzi. Podejscie pilota do uczestnikow raczej marne, zeby nie powiedziec "olewajace klientow". Ale czytajac wypowiedzi na temat innych biur, to mam wrazenie, ze tak jest wszedzie. Z tego powody ja przez najblizsze pare lat nie planuje juz wyjazdu z zadnym pseudo "biurem". Licze, ze rynek sam wykresli marne firmy i zostawi te, ktorym zalezy na klientach. Wtedy moze zaczne znwu jezdzic. odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2008-04-30 23:08 84.227.36.*]
widziałem kilka informacji,ze cyklotramp nie ma pozwolenia na dzialalnosc. może jakis wlasciciel albo prezes poinformuje jak to jest naprawde!!! pisze akurat z zagranicy i jest to dla mnie niepojete. tu bylaby to kicha, a widze ze nikt tym w polsce sie nie przejmuje odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2009-01-05 21:20 77.236.0.*]
Z moich informacji biuro ma koncesję, zreszta tak piszą na stronce, choc ja z nimi jezdze juz od paru lat i nigdy w sumie mnie to nie interesowalo, w koncu swietnie organizują wycieczki to po co mi jakas tam ich koncesja odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2011-02-01 10:37 178.42.1.*]
niestety chłopcy z cyklotrampa działają bez pozwolenia, trzeba uważać, zwłaszcza ze podają niestworzone rzezczy które niby organizują!
biker
odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2009-01-05 21:54 217.17.37.*]
Ja takze organizuje ale nie wycieczki a wyprawy i nie posiadam zadnej koncesji moze dlatego, ze od uczestnikow nie pobieram zadnej kasy. odpowiedz »

(podróżniczka) [2009-01-06 15:08 217.75.62.*]
Ja też poproszę o namiar i więcej informacji odpowiedz »

Biuro Eagle,Tramp,Wagabunda i inne rowerowe [2009-01-05 23:39 77.236.0.*]
Podaj jakis namiar, stronka, mail, itp moze sie wybiore z Tobą odpowiedz »

Troche historii i cos o mnie. [2009-01-06 20:20 217.17.37.*]
Od 2000 r organizuje wyprawy rowerowe. Zawsze ogłaszam sie w internecie na różnych forach. Podróżuje samotnie w 2, 3 czy 4 osoby a takze w 11 osób. Nie ma dla mnie znaczenia z kim jezdze czy sa to dzieci czy młodzież czy osoby dojrzałe czy starsze.
Oto moje kalendarium:
2000 r: Łeba i wyprawa Dookoła Bałtyku. 2001 r: Bieszczady i wyprawa nad Adriatyk. 2002 r: Litwa. 2003 r: Jura i Nad Morze Czarne. 2004 r: Dookoła Polski - góry i Czechy. 2005 r: Przerwa techniczna.
2006 r: Kotlina Kłodzka i wzdłuz Dunaju. 2007 r: Rumunia. 2008 r: Roztocze, Bornholm i Rugia, Podlasie. A oto kilka stronek z fotogaleriami ( obszernymi): ____________________________________http ://picasaweb. google. com/Robertnarowerze_____________________ _________________________________http ://picasaweb. google. com/Dorota. i. Robert/BornholmRugiaLipiec2008#_________ ________________________________________ ________http://www. bike. pl/fotogaleria/?idu=1247________________ ______________________http://www. narowerze. info/component/option, com_comprofiler/Itemid, 26/_______________________a tu sa moje plany wyprawowe: _________http://www. navigeo. net/plan/roberto/list
odpowiedz »

Troche historii i cos o mnie. [2009-01-06 21:50 77.236.0.*]
I jak da sie wyzyc z organizacji tych wypraw? odpowiedz »

Troche historii i cos o mnie. [2009-01-06 21:59 217.17.37.*]
Wyprawy to hobby a nie praca. odpowiedz »

TransAlp - 6 dni na rowerze. [2007-05-28 13:32 83.6.21.*]
Zapraszam wszystkich ambitnych MTB tour'owców na wyprawę transalpejską. Więcej na www.bts-alpina.com
Przewóz bagaży, noclegi w hotelach/pensjonatach, wyżywienie HP, powrót autokarem do punktu startu, profesjonalny przewodnik górski. Leszek BTS Alpina
odpowiedz »

TransAlp - 6 dni na rowerze. [2008-02-29 19:29 83.5.212.*]
Nigdzie nie mogę znaleźć oferty BTS Alpina. strona niestety chyba nie działa, u mnie przeskakuje ciągle na jakąś inną.Proszę o dokładną informację nt tego biura. odpowiedz »

TransAlp - 6 dni na rowerze. [2008-03-30 12:40 83.5.203.*]
BTS Alpina już nie działa. Chyba znudziło im się.Nie spotkałem kogokolwiek kto z nimi był. Jaca odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd ofert... [2007-04-07 19:05 87.239.63.*]
BTiR Azymut z Krakowa organizuje rowerowe wyjazdy dla młodzieży polecam www.azymut.krakow.pl odpowiedz »

Na rowerowe wakacje z biurem podróży - przegląd ofert... [2008-01-10 22:46 82.160.17.*]
Witam, Czy dla dorosłych rowerzystów też są organizowane jakieś wyprawy? odpowiedz »

[usunięto] [2006-06-30 12:55 80.55.211.*]
[wypowiedź została usunięta] odpowiedz »

[usunięto] [2010-02-25 10:34 85.232.232.*]
Ja przestrzegam przed tym biurem!!!! Trzymajcie się z daleka...
Po pierwsze nie dojeżdżają do innych miast po ludzi, o czym raczą informować dopiero 2 tygodnie przed wyjazdem, kiedy nie da się już za bardzo przesunąć wyjazdu z pracy ani wykupić wyjazdu w innym biurze.. Sam wyjazd to porażka, bus bez klimatyzacjii...nie ma wody pod prysznicem....-a co mnie to obchodzi to odpowiedz prowadzącego Zero konaktu ...Wyjazdy na trasę w południe (największy upał). Szybka jazda do następnego noclegu, bo część grupy ma wykupione obiady na godzinę. Z tego względu zero zwiedzania, zatrymujemy się tylko co pół godziny na słabszych. Zero podziału na grupy słabsze, mocniejsze, zero możliwości oddzielenia się od grupy,zero jakiegokolwiek porozumienia z prowadzącym. To biuro to jedno wielkie ZERO. Nigdy więcej. 2 lata wcześniej byłam na wyjeździe z innym biurem Eagle nie było idealnie, ale też nie utrudniali zwiedzania...Można się odłączyć od grupy, wyjazdy do 9 co by jak najwięcej zwiedzić zobaczyć chyba po to się wyjeżdża z granicę, podział na 2 grupy. Trochę kiepskie namioty ale można zabrać swój jak nie pasi..No i co najważniejsze można się dogadać.....
odpowiedz »

Ktoś musiał nie trafić w swoje gusta [2011-10-24 11:29 213.17.138.*]
Byłem z Cyklotrampem kilka razy - w Transylwanii, na Bałkanaych, także na zimowym wyjeździe narciarskim. Oceniam ich pozytywnie. Myślę, że wakacje na rowerze to coś innego niż jazda do hotelu na Costa Brava. Na rowerach oczekuję przygód, improwizacji, i różnych niezaplanowanych sytuacji, spania w ciekawych miejscach na zadupiach itp.
Zapraszam do poczytania i oglądnięcia zdjęć z Rumunii, które pokazują, że z Cyklotrampem jest czas na fajną jazdę i jest czas na zwiedzanie i robienie zdjęć: http://fotowyprawy. com/index. php/2007/07/24/rowerem - przez - rumunie - transylwania/ kg
odpowiedz »

[usunięto] [2010-03-30 16:25 91.150.223.*]
Cóż w odpowiedzi:
Dla niektórych będą to noclegi na zadupiach, dla innych pięknie położone gospodarstwa agroturystyczne w cudownych małych wioskach z dala od zgiełku wielkich miast.
Dla niektórych meble w pokojach będą stanowiły obiekt zachwytu jako niesamowite antyki pamiętające czasy cesarstwa austriackiego, dla innych będą to zdezelowane stare meble nie nadające się do użytku.
Dla niektórych późny wyjazd będzie zbawieniem po długiej wieczornej biesiadzie i degustacji miejscowych rakiji i win, dla innych będzie to katorga polegająca na jechaniu w pełnym słońcu.
Jedni chcieliby każdy kościół i zamek poznać dogłębnie zwiedzając go godzinami, innym wystaczy kilkunastominutowa przerwa i zrobienie kilku zdjęć, tym bardziej iż w Transylwanii niemalże w każdej wiosce napotyka się zabytkowy kościół czy zamek
Dla jednych wspólna jazda w większej grupie to okazja do poznania nowych przyjaciół, rozmów z innymi, żartów, wspólnych zdjęć , dla innych to ciężar oczekiwania na słabszych i dostosowania się do innych (choc z reguły dzielimy się na gupy, tu nie miało to sensu bo cała grupa liczyła 5 osób więc bez sensu jeździć dwójkami)
Cóż nie każdemu można dogodzić na takiej wycieczce. Nas jednak cieszy iż już kilkadziesiąt osób było na tej terasie i większość wspomina ją jako niesamowitą przygodę i udane wakacje.
Przykro nam iż nie trafiliśmy w Pani gusta. Życzymy wielu bardziej dla Pani udanych wypraw rowerowych bez względu czy z nami czy też z innym biurem!
odpowiedz »

rowerzysta [2011-02-06 23:28 178.73.50.*]
niestety chłopcy z cyklotrampa działają bez pozwolenia, trzeba uważać, zwłaszcza ze podają niestworzone rzezczy które niby organizują! odpowiedz »

[usunięto] [2011-02-06 23:27 178.73.50.*]
niestety chłopcy z cyklotrampa działają bez pozwolenia, trzeba uważać, zwłaszcza ze podają niestworzone rzezczy które niby organizują!
biker
odpowiedz »

rowerzysta [2008-09-13 17:30 83.30.206.*]
polecam cyklotrampa. własnie wróciłem z objazdu wysp chorwackich. dwóch pilotów po kilka razy przesiadało sie codziennie z busa na rower, zeby nam pokazać i poprowadzić najlepszymi trasami, super widokowe, urozmaicone drzewami figowymi, a na deser po drodze mało uczęszczane plaże, do programu często wpadały miejscowe atrakcje i degustacje, obowiązkowe zwiedzania, przesiadki promowe, a na koniec wyobrażcie sobie nasi zwierzchnicy rowerowi postawili nam pizze i rakije, też kiedys byłem pilotem i potrafie dostrzec profesjonalizm. polecam cyklotrampa w małych grupach, moja liczyła 5 uczestników.
paweł lechowski
odpowiedz »

rowerzysta [2008-10-12 20:48 80.82.155.*]
My także polecamy Cyklotrampa. Potwierdzamy to co napisał Paweł, bo byliśmy razem na wycieczce "Chorwackie wyspy". W czasie wyprawy nie było żadnych przykrych niespodzianek - wszystko zgodnie z opisem wycieczki na stronie biura. Byliśmy przygotowani na noclegi w namiotach i jedzenie we własnym zakresie. Każda osoba oprócz bagażu mogła zabrać pokażny karton swojego jedzenia. Co ważne organizator nie odwołuje wycieczek z powodu małej liczby zapisanych uczestników. Nas było tylko pięcioro + dwóch pilotów i czuliśmy się jak w rodzinie - atmosfera była wspaniała. Trasy super, piloci dobrze przygotowani pod względem przebiegu tras i możliwości zwiedzania ciekawych miejsc. Za każdym razem poznawaliśmy historię miasteczek i zabytków. Na wszystko mieliśmy czas tzn. na kąpiele na licznych plażach, piwo i lody oraz robienie zdjęć i kręcenie filmów, których przywieźliśmy z wyprawy multum.
W przyszłym roku na pewno znowu gdzieś pojedziemy z Cyklotrampem. Pozdrawiamy wszystkich turystów-rowerzystów!
Wanda i Leszek Porębscy.
odpowiedz »

rowerzysta@ [2007-05-29 14:53 145.237.44.*]
a odnośnie noclegów- to biuro pisze wyraźnie że są to noclegownie dla pielgrzymów. Czyli albo piętrowe łóżka albo materace na podłodze ale żeby uwłaczały ludzkiej godności ? no myślę że autora trochę poniosło ;) odpowiedz »

rowerzysta [2007-01-15 17:04 83.17.65.*]
Dzięki
Już pobrałem od nich zgłoszenie, ale wykreślam ich z moich adresów.
Pozdrawiam
Romek
odpowiedz »

[usunięto] [2007-03-12 19:28 62.21.69.*]
[wypowiedź została usunięta] odpowiedz »

rowerzysta [2007-03-15 21:23 88.199.79.*]
a czy ktoś coś wie o pozostałych?np. cyklotur, wagabunda, tramp , a może są inne? odpowiedz »

rowerzysta [2008-03-26 19:44 82.160.17.*]
Polecam Tramp-a gdańskiego, bardzo dobra organizacja / Podróżniczka odpowiedz »

rowerzysta [2008-05-03 22:17 83.5.224.*]
mocna przesada z Trampem : naprawdę to banalni piloci, nieciekawe trasy i mieszanka dzieciaków, młodzieży i dorosłych. Byłem w zeszłym roku, a jedzenie też mocno wojskowe. odpowiedz »

rowerzysta [2008-03-30 18:31 83.5.203.*]
nie mogę znalęźć oferty na ten rok, trochę już późno. Chciałbym ewentualnie przygotować się. odpowiedz »

Podróżniczka [2008-03-30 19:23 82.160.17.*]
Też czekam na ofertę Tramp-a, jak dotąd jest kilka terminów na Szwecję oraz na Bornholm, ale wiem, że będzie wiele innych tras np. Holandia, która mnie interesuje i może Włochy (też mnie interesują) - w ub. roku było sporo ofert. Pozdrawiam! odpowiedz »

Podróżniczka [2008-04-05 19:34 83.5.253.*]
obiecanki cacanki a głupiemu radość... De facto,widzę ,że Tramp zaprasza tylko na Borholm. Byłem tamz rodziną 2 lata temu, wyspa piekna, super ścieżki, wynajeliśmy schludny domek , ale chyba do przejechania 200 km na rowerze nie potrzeba żadnej pomocy... Faktem jest,że z Gdańska to najblizsza wyspa. Podpowiadam ewentualnie Wolin... odpowiedz »

Podróżniczka [2008-12-31 20:07 217.17.37.*]
Domek na Bornholmie??? To na spanie pod namiotem i jezdzie z sakwami sil nie starczylo? odpowiedz »

rowerzysta [2007-03-16 12:03 80.51.253.*]
Polecam cyklotrampa. odpowiedz »

rowerzysta [2010-03-16 09:55 85.222.86.*]
ja byłam w Rumunii i to był koszmar organizacyjny... Płaci się jak za luksusy a gorsze warunki niż na polu namiotowym... Ale pal licho warunki... nic nie zwiedziłam!!!!! Na zwiedzanie w tym biurze nie maja niestety czasu! Wybieram pola namiotowe z innym biurem z którym byłam rok wcześniej. Z Cyklotrampem pojechałam z ciekawości i akurat interesował mnie ten region. I nigdy więcej.. Odradzam wszystkim!!!
Chcecie zaryzykować wasza sprawa... Ja wszystkich swoich znajomych przestrzegam.
odpowiedz »

rowerzysta [2010-03-30 16:26 91.150.223.*]
Cóż w odpowiedzi:
Dla niektórych będą to noclegi na zadupiach, dla innych pięknie położone gospodarstwa agroturystyczne w cudownych małych wioskach z dala od zgiełku wielkich miast.
Dla niektórych meble w pokojach będą stanowiły obiekt zachwytu jako niesamowite antyki pamiętające czasy cesarstwa austriackiego, dla innych będą to zdezelowane stare meble nie nadające się do użytku.
Dla niektórych późny wyjazd będzie zbawieniem po długiej wieczornej biesiadzie i degustacji miejscowych rakiji i win, dla innych będzie to katorga polegająca na jechaniu w pełnym słońcu.
Jedni chcieliby każdy kościół i zamek poznać dogłębnie zwiedzając go godzinami, innym wystaczy kilkunastominutowa przerwa i zrobienie kilku zdjęć, tym bardziej iż w Transylwanii niemalże w każdej wiosce napotyka się zabytkowy kościół czy zamek
Dla jednych wspólna jazda w większej grupie to okazja do poznania nowych przyjaciół, rozmów z innymi, żartów, wspólnych zdjęć , dla innych to ciężar oczekiwania na słabszych i dostosowania się do innych (choc z reguły dzielimy się na gupy, tu nie miało to sensu bo cała grupa liczyła 5 osób więc bez sensu jeździć dwójkami)
Cóż nie każdemu można dogodzić na takiej wycieczce. Nas jednak cieszy iż już kilkadziesiąt osób było na tej terasie i większość wspomina ją jako niesamowitą przygodę i udane wakacje.
Przykro nam iż nie trafiliśmy w Pani gusta. Życzymy wielu bardziej dla Pani udanych wypraw rowerowych bez względu czy z nami czy też z innym biurem!
odpowiedz »

rowerzysta [2010-03-25 15:46 84.10.174.*]
Byłam w zeszłym roku z firmą Tubike w Hiszpanii. Nie spaliśmy w lux hotelach ale w przyjemnych gospodarstwach agroturystycznych. Mięliśmy okazję zwiedzać winnice. Organizacja bardzo sprawna. Każdy kto opadał z sił mógł skorzystać z firmowego busa, który dowoził na miejsce. Polecam wszystkim miłośnikom zwiedzania na dwóch kółkach. odpowiedz »

rowerzysta [2007-06-01 12:58 83.5.208.*]
Cyklotramp działa bez koncesji biura podróży,nigdzie nie znalazłem informacji jakie maja pozwolenia.włodek z opola odpowiedz »

rowerzysta [2008-03-06 01:16 213.158.196.*]
To prawda,cyklotramp nie figuruje w rejestrze biur podróży. odpowiedz »

rowerzysta [2008-03-29 17:30 83.5.237.*]
poje... was wszystkich! wsiądźcie se na rower,przejedźcie ze 150 w Bieszczadach, to zupełnie inav\czej spojrzycie na turystykę rowerową. Jak mam robala, to wsiadam i cisnę, wtedy przechodzą wydumane problemy. I to jest sens jeżdzenia na rowerze. zadowolony z życia i jeszcze bardziej z rowerów odpowiedz »

zielarz [2007-06-04 12:42 83.5.228.*]
niestety to chyba prawda z tym cyklotrampem, kumpel mówił że nie mogą czesto zebrać grupy.ja byłem raz z wagabundą, w sumie w porzo. zielarz odpowiedz »

zielarz [2008-06-30 12:01 79.189.185.*]
ja byłam z cyklptrampem na Istrii - polecam wszystkim , miła atmosfera , kompetentni piloci , a moi znajomi jeżdżą z cyklotrampem już 4 rok i też są zawsze bardzo zadowoleni. odpowiedz »

Ktoś musiał nie trafić w swoje gusta [2011-10-24 11:29 213.17.138.*]
Byłem z Cyklotrampem kilka razy - w Transylwanii, na Bałkanaych, także na zimowym wyjeździe narciarskim. Oceniam ich pozytywnie. Myślę, że wakacje na rowerze to coś innego niż jazda do hotelu na Costa Brava. Na rowerach oczekuję przygód, improwizacji, i różnych niezaplanowanych sytuacji, spania w ciekawych miejscach na zadupiach itp.
Zapraszam do poczytania i oglądnięcia zdjęć z Rumunii, które pokazują, że z Cyklotrampem jest czas na fajną jazdę i jest czas na zwiedzanie i robienie zdjęć: http://fotowyprawy. com/index. php/2007/07/24/rowerem - przez - rumunie - transylwania/ kg
odpowiedz »