TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Trendy w turystyce kulinarnej

Województwo Podkarpackie zapytało Polaków o "apetyt na region". Celem badania było poznanie trendów i kierunków, w których zmierza turystyka kulinarna w Polsce, zbadanie zainteresowania Polaków produktami tradycyjnymi i wpływ oferty kulinarnej i kulinarnych produktów turystycznych na turystyczne decyzje zakupowe Polaków.


Okazuje się, że dla współczesnego turysty, dobre jedzenie to już nie tylko dodatek do wakacji. Smakowanie lokalnej kuchni i tradycyjnych potraw znacząco zwiększa naszą satysfakcję z wyjazdu. Możliwość doświadczania autentyczności miejsca poprzez kontakt z lokalną kuchnią jest unikatowym atraktorem - czynnikiem, którego sobie nie uświadamiamy w pierwszej chwili, nie zastanawiamy się nad nim, jednak
w momencie, kiedy go doświadczamy, staje się dla nas bardzo ważny i z wyjazdu tylko "udanego" może uczynić wyjazd "doskonały", długo wspominany i wzbudzić w nas chęć powrotu w dane miejsce, aby ponownie spróbować potraw, które nas zachwyciły.

- Zlecając badanie chcieliśmy sprawdzić czy nasz sposób myślenia o turystyce kulinarnej, jako turystyce doświadczeniowej i sposobie na odkrywanie tego, co unikatowe w miejscu pobytu jest właściwy - tłumaczy Jarosław Reczek, dyrektor Departamentu Promocji, Turystyki, Sportu i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego. Jego zdaniem, potrzebom dzisiejszych turystów sprostać mogą jedynie oferty turystyczne, które oprócz podstawowego zestawu - dają możliwość poznawania lokalnego kolorytu poprzez angażowanie zmysłów, doświadczanie, zagłębianie się w autentyczną, lokalną kulturę. - Wyniki badania potwierdziły, że to do tego typu turystyki, niosącej w sobie pierwiastek autentyczności należy przyszłość turystyki - podkreśla Jarosław Reczek.

Trendy w turystyce

Zmęczeni codziennym pośpiechem wielkich miast, stylem życia lansowanym w reklamach, bylejakością i zalewającymi nas na masową skalę sztampowymi produktami, zaczęliśmy rozpaczliwie szukać odmiany. Na znaczeniu zaczęły zyskiwać takie pojęcia jak "slow life", "pasja", "doświadczanie", "smakowanie". Staramy się je stosować i w życiu codziennym, i w sposobie spędzania wolnego czasu. Także w podróżowaniu. Tradycyjne oferty z katalogów biur podróży nie spełniają już naszych oczekiwań. Zwiedzanie zabytków i podziwianie pięknych krajobrazów już nam nie wystarcza. Chcemy podróżować poza utarte szlaki i zagłębiać się w autentyczną, lokalną kulturę, poznawać ciekawych ludzi i obyczaje, odkrywać lokalne przysmaki, a nade wszystko doświadczać i "smakować". Jednym słowem chcemy realizować w podróży nasze pasje.

Ciekawość świata i ludzi oraz chęć kosztowania wyśmienitych potraw, sprawiła że powstał szczególny sposób podróżowania - turystyka kulinarna. To szczególny typ podróżowania, którego celem jest poznawanie tajników miejscowej kuchni, próbowanie, czy raczej "doświadczanie" jedzenia danego kraju czy regionu. O jej sukcesie decyduje poznawczy charakter samej podróży. Turystyka kulinarna jest bowiem formą turystyki kulturowej. Poznając dania i produkty kulinarne danego regionu, poznajemy jednocześnie jego kulturę, zabytki i przyrodę.

Chociaż nie podporządkowujemy jeszcze doznaniom smakowym całego programu naszego wyjazdu, faktem jest jednak, że jedzenie dla wielu osób jest jednym z kluczowych elementów wpływających zarówno na poziom zostawianych w danym miejscu pieniędzy, jak i finalną ocenę wyjazdu. To kulinarne doznania podczas naszego wyjazdu wakacyjnego czy weekendowego mogą sprawić, że nasz wyjazd okaże się bardziej udany niż pierwotnie nam się wydawało. Wręcz doskonały.

Czego oczekują Turyści?

Badania "Apetyt na region" potwierdziły, że Polacy chcą tego co nowe, szukają wyjątkowych produktów! Naturalnych, świeżych i pysznych. Zwłaszcza na wakacjach, kiedy jesteśmy otwarci na nowe doznania, także te kulinarne. Szukamy smaków, które nas zachwycą, nowych potraw, których do tej pory nie mieliśmy okazji spróbować. Podróż w nowe miejsce dla większości z nas (78% badanych) jest okazją do próbowania kuchni regionalnej. Na dodatek jesteśmy wręcz skłonni nadłożyć drogi, by zjeść posiłek w niepowtarzalnym miejscu (aż 72%). Powodem tego jest fakt, że w naszym otoczeniu za dużo jest tego, co masowe i standardowe, a za mało tego, co autentyczne i niepowtarzalne. Z tym stwierdzeniem zgadza się ponad 70% badanych. Dlatego też, jeśli tylko mamy wybór, chętniej wybierzemy dania kuchni regionalnej. Na pytanie "Które danie podczas wyjazdu wakacyjnego w jednym z regionów Polski, wybrałaby Pan/Pani mając do wyboru szeroką ofertę dań w ten samej cenie?" ponad połowa badanych (54%) w takim wypadku wybiera danie kuchni regionalnej, którego jeszcze nie jadła. A na dania przyrządzane z regionalnych produktów skusiłoby się aż 78% badanych. Tylko 8% zamówiłoby znane, sprawdzone polskie danie np. kotlet schabowy, kotlet mielony, kurczaka czy karkówkę z grilla. Zaledwie 4% respondentów, mając do wyboru danie regionalne, którego jeszcze nie próbowali, zdecydowałoby się na pizzę, kebab czy makaron. Wpływ na to mają dwa czynniki: chęć próbowania nowych smaków i zdrowe odżywianie, do którego przykładamy coraz większą wagę. Ze zdrowym, pysznym jedzeniem kojarzy nam się właśnie kuchnia regionalna i tradycyjne potrawy przyrządzane na miejscu ze świeżych produktów od lokalnego wytwórcy. Aż 70% badanych jest zdania, że lepszy smak i wysoka jakość produktu spożywczego uzasadnia jego cenę. Prawie połowa badanych (49%) zapłaciłaby nawet 30% więcej za dobry produkt spożywczy.

Chętnie też kupujemy różnego rodzaju produkty, które stają się naszym "kulinarnym" trofeum z wyjazdu turystycznego. Potwierdziło to 67% respondentów. Chcemy w ten sposób cząstkę magii związanej z kulinariami, którą doświadczamy podczas wyjazdu, zabrać do domu i zachować na dłużej wspomnienia, emocje i doznania kulinarne, które mu towarzyszyły. Najczęściej przywozimy sery (35%) - dosyć łatwe w transporcie, ale zarazem unikatowe, miody (14%), ryby (14%) i wędliny (13%), a także chleb (8%). Swoistą kategorią kulinarnych "łupów" są napoje alkoholowe - piwa regionalne (9%), wódki, nalewki i miody pitne (8%) oraz wina regionalne (7%). W dalszej kolejności przywozimy słodycze i ciastka (6%), różnego rodzaju przetwory (4%), przyprawy (2%), oliwy i oleje (2%), obwarzanki, precle czy bajgle (2%).

Kulinarny "Clubbing" po Polsce

Na świecie i w Europie turystyka kulinarna stała się swoistą modą. Na czele europejskiego peletonu jest Francja słynąca m.in. ze szlaku winnego czy Szlaku Sera i Czekolady oraz Włochy, Austria i Węgry. Na nasze kulinarne gusta, którymi kierujemy się w podróży mają także duży wpływ coraz liczniejsze programy kulinarne, a półki w księgarniach Europy czy Ameryki uginają się pod ciężarem książek sławiących sztukę kulinarną. Tysiące turystów rusza w podróż szukając smaku opisanego przez popularnego kucharza-celebrytę lub produktu dostępnego tylko w danym miasteczku.

Turystyka kulinarna dotarła także do Polski. Polacy cenią sobie dobre, zdrowe jedzenie. Szukają nowości, autentyczności, wyjątkowych smaków i potraw. Z tego powodu coraz chętniej w wyborze weekendowych wypadów, a nawet wakacji uwzględniają kulinaria. A polskie regiony mają wiele do zaoferowania zarówno dla krajowego, jak i zagranicznego turysty. Można więc wybrać się na kulinarny "clubbing" w poszukiwaniu wyjątkowego smaku! W palecie kulinarno-turystycznych atrakcji w Polsce znajdują się tzw. "festiwale smaku" (np. Podkarpackie Święto Miodu, Pilzneński Festiwal Pierogów, Powidlaki - święto powideł śliwkowych w Krzeszowie czy Ogólnopolski Festiwal Dobrego Smaku w Poznaniu). Kolejną atrakcją są warsztaty kulinarne i spotkania z lokalnymi wytwórcami tradycyjnej żywności, na których podczas degustacji poznajemy nie tylko tajniki danej potrawy, ale też związaną z nią historię i kulturę regionu. Na dociekliwych turystów czekają także muzea poświęcone tradycyjnym potrawom i napitkom, jak np. unikatowe w skali kraju Muzeum Gorzelnictwa w Łańcucie czy udostępnione zwiedzającym słynne browary w Żywcu i Tychach.

Szczególną formą turystyki kulinarnej są szlaki kulinarne, oferujące degustacje miejscowych specjałów czy wizyty w punktach produkcji regionalnych wyrobów. W Polsce mamy ich coraz więcej. Na Podkarpaciu powstaje także unikatowy w skali kraju szlak kulinarny "Podkarpackie Szlaki". Turyści, którzy wybiorą się w podróż tym szlakiem będą mogli nie tylko skosztować tradycyjnych potraw w licznych restauracjach, karczmach i gospodarstwach agroturystycznych (certyfikowanych pod względem jakości i autentyczności tradycyjnych potraw), ale też nauczyć się je przyrządzać i uczestniczyć w wyjątkowych wydarzeniach kulinarnych. Szlak będzie otwarty na przełomie października i listopada br.

Podkarpackie wzbudza "Apetyt na region"

W poszukiwaniu regionalnych smaków warto wybrać się na Podkarpacie. To właśnie tam znajdziecie najbardziej różnorodną kuchnię w Polsce. Wpływ na nią miały różne tradycje narodowe i etniczne, tworzone tu przez całe wieki: typowo polska dworska-kresowa, ale także chłopska (np. lasowiacka czy rzeszowska); pasterska wołoska (z której wywiodły się kuchnie Łemków i Bojków), a także ormiańska, żydowska, niemiecka, węgierska i austriacka. To cały tygiel tradycji, kultury i smaków, w którym kuchnie te istniały równolegle, wzajemnie się przenikając, choćby przez mieszane małżeństwa czy np. służbę w dworach. To właśnie wyróżnia kuchnię podkarpacką na tle innych regionów, bowiem tylko tutaj wpływów kulinarnych jest najwięcej, są najbardziej zróżnicowane, i co ważne, żaden z nich nie był wiodący. www.smaki.podkarpackie.pl.

Region podkarpacki słynie z posiłków o bardzo oryginalnych nazwach, za którymi kryją się całkiem proste dania wywodzące się z kuchni rusińskich górali: hreczanyki (kotlety z kaszy zmieszanej z mielonym mięsem, jajkami, czosnkiem i przyprawami), knysze (smażone na głębokim tłuszczu pierogi z farszem z kaszy gryczanej, twarogu i cebuli), kugiel (babka ze startych ziemniaków, przekładana nadzieniem z kiszonej kapusty uduszonej z cebulą i skwarkami). Wymieniać można jeszcze krężałki, hałuszki, małdrzyki, szabankę czy krupniak. Kulinarnym przysmakiem Podkarpacia są Proziaki - placki mączne z dodatkiem sody oczyszczonej, które mają udokumentowaną tradycję wyrobu od ponad 150 lat. Wszystkie te regionalne specjały można znaleźć w lokalnych restauracjach i karczmach, czy zamówić czasami w gospodarstwach agroturystycznych położonych na obszarze Bieszczadów i Beskidu Niskiego. Ale najlepszym miejscem do posmakowania tych potraw są organizowane cyklicznie w lipcu każdego roku Targi Rzemiosła i Przedsiębiorczości "Agrobieszczady" w Lesku, największa tego typu impreza
w regionie.

Oferta Podkarpackiego odpowiada wszystkim potrzebom zapracowanego i zestresowanego mieszkańca dużego miasta. Podróżując po Podkarpaciu w poszukiwaniu wyjątkowych smaków, można jednocześnie cieszyć się pięknem niepowtarzalnych krajobrazów Bieszczadów, ciszą i czystym powietrzem, odkrywać tajemnice starych zamków, dworków, chat "z duszą" i cerkwi. W Podkarpackiem na chętnych wędrowców czeka szereg turystycznych szlaków. Warto też udać się w podróż śladami chyba najbardziej szlachetnego napoju - Podkarpackim Szlakiem Winnic.

(Bez) cenna jakość

Produkty regionalne i tradycyjne cechuje wysoka jakość, a co za tym idzie renoma, którą należy chronić. Służy temu certyfikacja produktów, którym w Polsce zajmuje się Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiW), a w ramach Unii Europejskiej - Komisja Europejska. MRiRW prowadzi także oficjalny rejestr wyrobów wyróżniających się jakością i tradycją wytwarzania, a także współtworzących dziedzictwo kulturowe danych regionów (za tradycyjny produkt regionalny może być uznany ten, przy którym udowodniona zostanie co najmniej 25-letnia tradycja wyrobu). Obecnie w rejestrze znajduje się ponad 1100 produktów tradycyjnych, z których najwięcej przypada na województwo podkarpackie (149).
Dla klientów to sygnał, że produkt jest wysokiej jakości.

Jednak produkty regionalne są nie tylko atrakcją turystyczną. Są także pretekstem i szansą do promocji lokalnego przetwórstwa. Niewielka skala produkcji i tradycyjne metody wytwarzania, które kiedyś były minusem, dziś są atutem. W Polsce moda na lokalną i tradycyjną żywność dopiero się rozwija - jej udział w polskim rynku spożywczym szacowanym na ok. 250 mld złotych, wynosi ok. 3 procent (za granicą to ok. 10 procent i więcej), ale ta liczba będzie rosła, w miarę rozwoju trendu na kulinarne podróże i tradycyjne potrawy oraz w miarę bogacenia się społeczeństwa, które jest gotowe płacić więcej za zdrową, dobrej jakości żywność.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
Jarosław Reczek dyrektor Departamentu Promocji Turystyki Sportu i Współpracy Międzynarodowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego turystyka kulinarna




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję