Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj





Ewidencja niejasności

Centralna Ewidencja Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych zawiera sporo niejasności i problemowych danych, narażając organizatorów oraz pośredników i turystów na powstanie poważnych problemów.


Ponieważ w najbliższym czasie wchodzi w życie Turystyczny Fundusz Gwarancyjny - pisaliśmy o tym w aktualności Jak wysokie będą składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny?, Ewidencja będzie głównym źródłem do potwierdzenia, iż dany organizator, czy pośrednik jest dla turysty bezpieczny. Jednak w samej ewidencji widać wiele luk i chorób charakterystycznych dla wieku dziecięcego systemu informatycznego.

Na początek sprawdziliśmy w weekend 22-23.10.2016 stan Ewidencji. Zdecydowaliśmy się w przypadku znalezionych błędów nie ujawniać danych konkretnych firm, aby nie narazić ich na podejrzenia o problem z gwarancją i utratę klientów z winy urzędników.

Niestety na wstępie trzeba powiedzieć, że samo korzystanie z ewidencji niesie już zagrożenie dla laika, bowiem w taki sam sposób wyświetlają się firmy prowadzące działalność, jak i firmy z zakazem działalności (których jest całkiem sporo, bo blisko 300). Jest to absurd, aby te firmy były prezentowane tak samo i razem! W wielu innych rejestrach państwowych poradzono sobie z tym w prosty sposób - mianowicie dodając specjalne pole pozwalające świadomie wybrać "nieaktywne" firmy. W przypadku CEDiG dodano osobne opcje do ręcznego zaznaczenia "Uwzględnij wykreślone" i "Uwzględnij wymagające weryfikacji", a w bazie KRS trudno o pomyłkę dzięki opcji "Wpisy dot. postępowania upadłościowego". Na ten problem zwracaliśmy już uwagę już w 2013 roku i wcześniej m.in. w tekście Ewidencja Organizatorów do poprawy?.

Jeśli chodzi o nieścisłości to znaleźliśmy w niej blisko "tylko" 40 firm z przeszłym terminem obowiązywania zabezpieczenia finansowego. Piszemy tylko, bowiem w końcu września, kiedy zajęliśmy się tematem i pierwszy raz zwróciliśmy się z pytaniami do MSiT takich firm było ponad 200... jednak po naszej interwencji i zaktualizowaniu dużej grupy firm z gwarancjami w okolicy 17 września, sytuacja uległa poprawie.

Z pewnością obecnie "hitem" jest firma, której zabezpieczenie wygasło w 2014 roku - firma z Gdyni, nr zaświadczenia 452 (nie mylić z Numerem Ewidencyjnym). Później jest 25 firm, których zabezpieczenia wygasły przed październikiem 2016 (kilka w zimie, kilka przed wakacjami, kilka w wakacje, a reszta we wrześniu). Następnie jest kilkanaście firm z wygasłym zabezpieczeniem w pierwszej i drugiej dekadzie października. Do tego około dziesięciu firm ma źle wpisane kwoty gwarancyjne, co jest nieco mniejszym uchybieniem, ale irytującym (zwykle zamieniono kwoty w euro i PLN).

Jednak obecny stan ewidencji to nie tylko problem aktualizowania danych, ale przede wszystkim problem systemowy - mianowicie MSiT wprowadza dane przekazane przez Urzędy Marszałkowskie. W rozmowie telefonicznej dowiedzieliśmy się, że informacje te docierają różną drogą - nie tylko w formie elektronicznej, ale także jako papierowe dokumenty! Niestety z Ministerstwa mimo dwukrotnego zadania pytań nie uzyskaliśmy informacji o tym które urzędy przesyłają dokumenty papierowe oraz jak wyglądają procedury i czasy wprowadzania poszczególnych informacji do Ewidencji.

Natomiast wybrane Urzędy Marszałkowskie udzieliły nam nieco więcej informacji, choć martwić może, że Urząd Marszałkowski Wojewódzka Mazowieckiego, który ma pieczę nad największą grupą organizatorów i pośredników, bo ponad 800 firm, nie odpowiedział na nasze pytania.

Dla aktualności publicznie dostępnych danych kluczowe znaczenie ma sposób przekazywania informacji. Właściwie wszystkie Urzędy Marszałkowskie z poniżej widocznej tabeli poinformowały, że przekazują także lub wyłącznie dokumenty papierowe. Tylko z Małopolski zaznaczono, że dane wprowadzane są wprost do Ewidencji, a kopie przesyłane drogą tradycyjną. Przesyłanie dokumentów papierowych to duża strata czasu, a w sezonie lub przed sezonem w ciągu tygodnia, czy dwóch organizator, który winien być "na cenzurowanym", bo nie przedstawił prawidłowo odnowienia zabezpieczenia może sprzedać imprezy dla kilkuset lub kilku tysięcy osób. Dlatego wszyscy klienci, a szczególnie agenci na których ciąży odpowiedzialność przy doradzeniu klientowi, powinni zachować czujność wobec "promocji" w problematycznych dla organizatorów okresach. Pamiętajmy, że sprawa Sky Clubu wciąż nie jest wyjaśniona, a oskarżony przez prokuraturę został prezes, który w ostatnich miesiącach nie rządził firmą... tymczasem zarząd, który sprzedawał wycieczki do ostatniej chwili jest wolny od zarzutów - pisaliśmy o tym w Sky Club - szukanie kozła ofiarnego?.

Równie ważną informacją powinno być ostrzeżenie, iż dany przedsiębiorca jest przedmiotem postępowania administracyjnego w sprawie gwarancji. Jednak realnie ta informacja nie ma znaczenia, z uwagi na kilka problemów:

  • Urzędy (Małopolska i Śląsk) wzywają wcześniej do złożenia nowych gwarancji, ale nie jest to obligatoryjne,
  • realnie od strony Urzędu wszczynane są postępowania w momencie końca gwarancji,
  • postępowanie jest zgłaszane do rejestru dopiero, gdy firma odbierze poczotowe powiadomienie o tym (i jak można domniemać wróci ono do urzędu) Wpis w ewidencji pojawia się wówczas, gdy dokonano skutecznego doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania zgodnie z k.p.a. jak napisał Krzysztof Kopystyński z Dolnośląskiego UM

Zatem informacja o postępowaniu jest na tyle późno, że nie będzie ona w stanie służyć za ostrzeżenie przed nierzetelną firmą wpisaną do rejestru, bowiem czas wysłania i czas na odebranie lub nie odebranie dwukrotnego awiza poczty i otrzymanie przez urząd zwrotki wyniesie łącznie ok. 3 tygodni.

Również poważnym problemem w naszej opinii są w tej chwili organizatorzy, którzy zdeklarowali prowadzenie rachunku powierniczego jako formy zabezpieczenia klientów. Bowiem jak trafnie zauważyło Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego Z przepisów ustawy o usługach turystycznych nie wynika w sposób bezpośredni kiedy rachunek powierniczy ma zostać założony, co więcej ustawodawca nie nałożył na przedsiębiorcę obowiązku posiadania rachunku powierniczego przez cały okres wykonywania działalności, jak ma to miejsce w odniesieniu do pozostałych form zabezpieczenia finansowego tj. umowy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej lub umowy ubezpieczenia na rzecz klientów. Ustawodawca wskazał natomiast, iż przyjmowanie od klientów wpłat tytułem wynagrodzenia za wykonane usługi ma nastąpić na rachunek powierniczy. W związku z powyższym w trakcie kontroli organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego sprawdzane jest czy wpłaty pobierane przez przedsiębiorcę od klientów są dokonywane na rachunek powierniczy. Jest to kolejny problem z przekazem informacji na linii turysta<->Państwo, bowiem w Ewidencji będzie figurować ok. 250 firm nie mających realnie żadnej gwarancji i które w szczególny sposób powinny traktować środki klientów. Niestety kontrola tegoż możliwa jest tylko post-factum (w odniesieniu do momentu przyjęcia środków).

Na koniec wspomnijmy o niezbyt miły aspekcie działania Urzędów - mianowicie o kontrolach. W prawdzie są one niemiłe każdemu przedsiębiorcy, ale powiedzmy sobie szczerze, że są niezbędne do upewnienia się, że przedsiębiorcy trzymają się choćby mniej-więcej przepisów prawa. Tutaj widoczny jest duży rozdźwięk pomiędzy Urzędami - w Małopolsce statystycznie co piąta firma została skontrolowania, a w województwie Pomorskim tylko co setna! Na Dolnym Śląsku wprost podano, że kontrole są prowadzone tylko w sprawach problemowych. Poniżej przedstawiamy informacje ile kontroli w 2015 i w pierwszych niespełna 10-ciu miesiącach 2016 roku wykonały Urzędy:
Ilość podmiotów w Ewidencji Kontrole 2015 Kontrole 2016 (I-X)
woj. Małopolskie 527 122 98(19%)
woj. Śląskie 504 58 58(12%)
woj. Pomorskie 268 10 3(1%)
woj. Dolnośląskie 323 5 6(2%)

W momencie wejścia w życie TFG postępowania kontrolne powinny być prowadzone również prewencyjnie, a szczególnie w odniesieniu do nowych podmiotów lub podmiotów oferujących atrakcyjne promocje w okresach zakończenia gwarancji. Dla dobra branży organizacje branżowe oraz media turystyczne winny wziąć na siebie ciężar wstępnej weryfikacji i zgłaszania podejrzanych działań firm do Urzędów Marszałkowskich, bowiem nic (poza terroryzmem) nie jest taką antyreklamą kupowania wycieczek w biurze podróży jak kolejne informacje o upadłościach biur i pokazywanie w mediach rozżalonych klientów. Nie liczmy, że ktokolwiek zapyta o to, czy turyści prawidłowo sprawdzili biuro i czy cały ten system jest dobry.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij