Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj



Znów więcej Brytyjczyków w krakowskich restauracjach, pubach i hotelach?

Jest szansa, że brytyjscy turyści wrócą pod Wawel. Kiedyś niechciani przez krakowskich restauratorów, teraz mogą być grupą chroniącą branżę przed kryzysem.


Złotówka jest teraz na słabej pozycji. Zachęca to Brytyjczyków do balowania w krakowskich pubach i hotelach. Rok 2007 był rekordowy, jeśli chodzi o turystykę przyjazdową z Wysp. Wydawało się, że Kraków stanie się mekką tanich wyjazdów dla wyspiarzy. Ci jednak zrezygnowali z wycieczek pod Wawel po zmianach kursu brytyjskiego funta.

Był okres, że restauracje i bary nie chciały przyjmować gości z Wysp ze względu na ich obcesowe zachowanie. Wywieszali nawet napisy: "Brytyjczyków nie przyjmujemy". Turyści z Wielkiej Brytanii jednak mieli jedną, ale za to dużą zaletę - zostawiali grubą gotówkę. Brak angielskich turystów odczuły wszystkie firmy w branży - hotele, pensjonaty i lokale gastronomiczne. Dlatego teraz, w dobie kryzysu restauratorzy i hotelarze z pewnością nie pomyślą o tworzeniu takich napisów.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij