Subskrypcja
Subskrypcja

Szukaj
Szukaj



NFZ wydaje karty EKUZ na każdy wyjazd za granicę osobno?

Przed każdym wyjazdem za granicę należy wyrobić sobie nową kartę, która uprawnia nas do leczenia. Dlaczego NFZ nie może wydać jej np. na rok, albo przynajmniej na pół?


Pani Dorota miała wyjechać na urlop zagranicę. Pobrała z NFZ-etu przy ul. Sobieskiego Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), aby w razie potrzeby mogła leczyć się bezpłatnie. Jak sama opowiada, urzędnik sprawdził, czy pracuje i czy jest ubezpieczona, a następnie zadał pytanie, w jakim terminie wyjeżdża. Po czym ważność karty określił na trzy dni przed oraz trzy dni po planowanym zakończeniu urlopu. Już w trakcie wakacji chciała przedłużyć swój pobyt o kolejne dni, ale dopadła ją refleksja, że w takim razie nie będzie chroniona żadnym ubezpieczeniem.

Po powrocie z urlopu pani Dorota postanowiła zadzwonić do NFZ-etu z pytaniem, czy nie byłoby zasadne, aby karty można było wydawać na dłużej, chociaż by na rok. Przecież jesteśmy w strefie Schengen, możemy przekraczać granicę na podstawie dowodu osobistego, a przecież mnóstwo osób wyjeżdża z Polski nawet na wypady weekendowe, choćby do Czech, czy Słowacji. Dlaczego za każdym razem należy biegać do Funduszu z dokumentami oraz formularzami?

Jak tłumaczy Grzegorz Furgał z warszawskiej centrali NFZ-u, w praktyce wydaje się kartę na czas deklarowanego wyjazdu, z lekkim haczykiem czasowym. Nie można wydać karty na dłuższy czas niż dwa miesiące, co wynika z prostego faktu, że w takim terminie turysta objęty jest ubezpieczeniem, nawet jeżeli w międzyczasie utraci swoją pracę. A przecież ubezpieczenie działa przez miesiąc od daty utraty zatrudnienia, czyli od daty opłacenia ostatniej składki ubezpieczeniowej. Gdyby ktoś uległ wypadkowi już w tym okresie bezskładkowym, nie można by było pokryć kosztów jego zagranicznego leczenia, ponieważ nie ma do tego prawa.

Jedynie emeryci są w lepszej sytuacji. Jak mówi Furgał, w związku z tym, że im utrata pracy nie grozi, karta EKUZ może być wydawana im bezterminowo. Tłumaczy ponadto, że nawet jeżeli turysta nie ma przy sobie aktualnej karty ubezpieczenia, a niestety ulegnie wypadkowi, wystarczy, że skontaktuje się ze swoim oddziałem NFZ-etu, a ten będzie zobowiązany przesłać faksem do szpitala informację, że jest on ubezpieczony oraz że ma prawo do bezpłatnego leczenia.

Niemcy należą do wyjątków, ponieważ na jednej karcie połączone jest ubezpieczenie zdrowotne w kraju, a także za granicą. Furgał mówi, że nasi sąsiedzi nie muszą w związku z tym starać się o odpowiednik polskiego EKUZ. Pozostałe kraje starej Unii posługują się taką samą kartą EKUZ jak nasza, ponieważ jej wzór jest ujednolicony. Do czasu, kiedy w Polsce zostaną wprowadzone karty elektroniczne, co już teraz ma miejsce w Częstochowie oraz województwie śląskim, a ponadto będą odczytywane również za granicą, chyba nam jeszcze daleko.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij