Subskrypcja

Szukaj





Koniec ze wzrostami w biurach podróży

Skumulowana sprzedaż wycieczek wyraźnie przewyższa ubiegłoroczną, ale jej bieżąca dynamika słabnie. Eksperci twierdzą, że w najbliższym czasie można się spodziewać dalszych spadków sprzedaży w biurach podróży. Przedstawiamy ceny imprez turystycznych oraz tanich lotów w sezonie letnim 2017.


Instytut Badań Rynku Turystycznego TravelDATA, zajmujący się m.in. gromadzeniem danych z rynku zorganizowanej turystyki wyjazdowej publikuje Analizę Cen Imprez Turystycznych dotyczącą wyjazdów w sezonie letnim 2017. Obejmuje ona okres pierwszego pełnego tygodnia sierpnia, czyli 7-13 sierpnia 2017 roku.

Ostatni raport z systemu MerlinX, czyli dwunasty z serii dotyczącej nowego roku turystycznego 2016/2017, czyli wycieczek realizowanych w miesiącach listopad 2016-październik 2017, był jeszcze mniej optymistyczny niż dwa wcześniejsze. Po raz pierwszy w tym sezonie dynamika bieżącej sprzedaży wycieczek okazała się ujemna i dla najważniejszego dla biur podróży segmentu imprez lotniczych wyniosła minus 11,5 procent. Na szczęście z powodu bardzo dobrych rezultatów sprzedaży w poprzedzających tygodniach dynamika skumulowana, czyli liczona od początku sezonu nadal wyraźnie, czyli o 28,6 procent przewyższa jej poziom ubiegłoroczny. Obecnie jest ona o ponad 30 procent wyższa niż miało to miejsce w ubiegłym sezonie gdy osiągnęła wielkość ujemną (minus 1,9 procent).





Do stosunkowo słabej sprzedaży w drugiej połowie grudnia niewątpliwie przyczyniło się dość radykalne pogorszenie nastojów konsumenckich odnotowane równolegle przez wiele instytucji badawczych. Wielokrotnie przywoływany materiałach instytutu Traveldata wskaźnik TNS Consumer Index (w tym także w wyżej wymienionym materiale) gwałtownie i dość nieoczekiwanie spadł do poziomu najniższego w tym roku i najniższego od lipca 2015. Czynnik ten miał również duży wpływ na dość niecodzienny fakt, że grudniowa sprzedaż w 2016 roku była słabsza nie tylko od wyjątkowo dobrego listopada, ale także od sprzedaży październikowej.

Sytuacja znacznie słabszej dynamiki sprzedaży wycieczek niż w okresie sprzedaży first minute może być obserwowana jeszcze w najbliższych kilku tygodniach sprowadzając obecny blisko 30 procentowy skumulowany wzrost sprzedaży w okolice 20 procent.

Ostatnio jest wyraźnie widoczny przeciwstawny wpływ na koniunkturę w turystyce dwóch istotnych dla niej czynników, którymi są poziom nastrojów konsumenckich oraz wzrost realnych dochodów gospodarstw domowych. Pierwszy z nich działał ostatnio coraz bardziej negatywnie, a dalsze perspektywy w tej kwestii są na razie niejasne. Zgodnie z wieloma teoriami socjologicznymi konflikty często zyskują na ostrości w miarę zyskiwania przewagi przez jedną stronę (tak uważał też dysponujący sporym doświadczeniem w ich wywoływaniu Stalin), co nie wróży zbyt dobrze dalszemu kształtowaniu się ważnych dla turystyki subindeksów konsumenckich nastrojów. Mogą one nadal przebywać na niekorzystnych dla branży poziomach, choć prawdopodobnie już nie tak niskich jak wynika to z ostatnich badań grudniowych.

Drugi i na szczęście bardziej istotny działał na koniunkturę w branży silnie pozytywnie, ale wpływ ten w ostatnim czasie słabnie (słabnące odczyty realnego wzrostu wynagrodzeń). Na dodatek pojawiły się informacje, że wzrost płac może być w niektórych rejonach kraju hamowany przez rekordowy napływ tańszych pracowników zza wschodniej granicy.

Interesujące są wszakże wyniki badania przeprowadzonego przez Millward Brown dla Grant Thornton International, które objęło 10 tys. średnich i dużych firm z 37 krajów świata (w tym 200 firm z Polski) i zostało przeprowadzone w IV kwartale 2016 roku.

Wynika z niego, że w naszym kraju 38 proc. ankietowanych rzeczonych średnich i dużych firm zapowiedziało, że będzie podnosić pensje swoim pracownikom. Jest to najlepszy wynik w całej dotychczasowej historii badania, czyli od 2009 roku, a w dwóch poprzednich latach odsetek firm planujących podwyżki wahał się w przedziale 18-28 proc.

Wynika z tego, że według deklaracji polskich pracodawców Polska powinna być jednym z krajów o najszybciej rosnących wynagrodzeniach. Na 37 państw, w których Grant Thornton prowadzi swoje badanie, jedynie Szwecja zanotowała taki sam wynik jak Polska - 38 proc. Średni rezultat dla całego badania jest mniej więcej dwukrotnie niższy, a mianowicie 20 procent dla krajów Unii Europejskiej, a 18 procent dla krajów strefy euro.

Nie jest to pierwsze badanie, które pokazuje nadal dobre perspektywy wzrostu płac polskich pracowników. Ich realizacja powinna utrwalić dobrą koniunkturę w branży turystyki wyjazdowej tym bardziej, że rosnące pobory pośrednio będą również pozytywnie wpływały na nastroje i w jakimś stopniu neutralizowały wpływ kolejnych odsłon życia politycznego w naszym kraju.

Już wiemy natomiast, że zaniechanie przez rząd reformy podatkowej oraz niektóre inne anonsowane projekty będą z dużym prawdopodobieństwem negatywnie wpływały na turystyczną koniunkturę w roku 2018, ale ten temat zostanie przybliżony w jednym z kolejnych materiałów.

Niniejsze zestawienie obejmuje po raz siódmy w tym roku porównanie cen dla wylotów w wysokim sezonie letnim 2017 definiowanym jako pierwszy pełny tydzień tydzień sierpnia (07.08-13.08 2017), zebranych w dniu 05 stycznia tego roku z cenami z dnia 30 grudnia, a w porównaniach cen rok do roku z cenami z dnia 07 stycznia 2015 roku.

W minionym tygodniu, dla wycieczek z wylotami pomiędzy 7 i 13 sierpnia, średnie ceny wzrosły o 6 złotych (poprzednio o 4, 52, 14, 4, 24 i 4 złote). W analogicznym okresie przed rokiem ceny wycieczek wzrosły o 14 złotych. Tym razem największe wzrosty odnotowano na Teneryfie - o 123 złote oraz na Chalkidiki i Malcie - o 78 i 49 złotych, a zdecydowanie największe zniżki średnich cen wycieczek wystąpiły na Synaju - o 284 złotych oraz w Portugalii i w Marsa Alam - o 57 i 56 złotych.

Badanie średniej ceny imprez wobec cen sprzed roku dla wylotów z okresu pierwszego pełnego tygodnia sierpnia 2017 wskazuje, że obecna średnia cena jest wyższa wobec średniej ceny dla poprzedniego sezonu o 154 złote (poprzednio były wyższe o 161, 158, 124, 117, 131 i 104 złote). Jest to sytuacja zdecydowanie odmienna niż miało to miejsce w odpowiednim okresie 2015, gdyż wówczas średnia cena rok do roku spadała o 62 złote.

Odwrotny trend zmian cen wycieczek może być po części skutkiem generalnie silniejszego bieżącego popytu, ale również lepszego postrzegania perspektyw koniunktury w zorganizowanej turystyce wyjazdowej przez część organizatorów. Słabsze nastroje w roku ubiegłym były natomiast w znacznej mierze wynikiem wpływu eskalacji niebezpiecznych wydarzeń w Turcji i w Egipcie, a pewnym stopniu również w Europie Zachodniej.





Spośród dużych kierunków najwyższy średni wzrost cen wobec zeszłego sezonu w dalszym ciągu występuje na Wyspach Kanaryjskich, gdzie znalazły się one powyżej poziomu zeszłorocznego o 288 złotych (poprzednio o 212, 224, 254, 213, 184 i 208 złotych). Tyn razem jednak największy dodatni wpływ na te zwyżkę wywarł bardzo duży wzrost cen na Teneryfie (o aż 554 złote) podczas gdy zmniejszyła się wielotygodniowa dodatnia różnica średnich cen na Lanzarote, która zmniejszyła się do 365 złotych (poprzednio 401 złotych). Z Wysp Kanaryjskich najsłabsze tendencje do wzrostu cen nadal wykazują Gran Canaria i Fuerteventura, gdzie wzrosły one rok do roku znacznie mniej od średnie dla Wysp Kanaryjskich, a mianowicie jedynie o 65 i 75 złotych.

Wśród ważnych dla polskich turystów kierunków na pozycję wicelidera wzrostów cen wobec poprzedniego sezonu zajmuje Grecja wyprzedzając pod tym względem Bułgarię. Średnie ceny wzrosły tam o średnio 153 złotych (poprzednio o 170, 127, 85, 99, 142 i 116 złotych). Największe średnie zwyżki cen nadal wykazują Kreta, Kos i Rodos - o 253, 215 i 213 złote, wzrosty bliskie średniej są na wyspach Zakintos i Korfu - o 176 i 126 złotych, a spadek notuje mocno drożejące zeszłej jesieni Chalkidiki - o 279 złotych.

W Bułgarii ceny kształtowały się na poziomie o 113 złote wyższym niż w sezonie lato 2016 (poprzednio o 104, 129, 84, 56, 100 i 93 złote). W tegorocznych wzrostach Bułgarii definitywnie przestała pomagać niska baza odniesienia, gdyż w ubiegłym sezonie w first minute kierunek ten notował spadek o 57 złotych wobec średniego spadku o 62 złote.

Kolejna na liście zwyżek jest Turcja, która jako ostatnia z dużych kierunków osiągnęła wyższy poziom cen wycieczek rok do roku, a średnie ich ceny były wyższe o średnio 25 złotych (już poprzednio były wyższe o 38, 33 złote, ale wcześniej niższe 9, 27, 50 i 56 złotych). Ten wzrost nie wydaje się zbyt duży, gdyż należy pamiętać, że kierunek ten znacząco taniał przed rokiem (o 204 złotych), ale przyczyną były wówczas rosnące obawy klientów przed niebezpiecznymi zdarzeniami o charakterze terrorystycznym.

Ceny na tym kierunku mogą w przyszłości kształtować się relatywnie korzystniej wobec pozostałych (oprócz Egiptu), gdyż możliwości potencjalnych zniżek cen wycieczek mogą być wspomagane przez stopniowo osłabiającą się miejscową walutę.

Nadal wzrost średnich cen wobec zeszłego sezonu notuje też Egipt - wzrosły one o 15 złotych (poprzednio były wyższe o 77, 87, 19 i 1 złoty, a wcześniej nawet niższe o 3 i 87 złotych). Najwyższa zwyżka cen ma miejsce w Hurghadzie - o średnio 45 złotych, mniejsza wystąpiła w Marsa Alam - o średnio 13 złotych, a spadły ceny na Synaju - o średnio 39 złotych. Zwyżkom cen sprzyja nieco zbyt mała podaż wycieczek oraz pomimo spadku w okresie ostatnich kilkunastu dni o około 10 groszy, nadal wysoki kurs amerykańskiego dolara. W dłuższym terminie znaczny wpływ na kształtowanie się cen na kierunkach egipskich powinna zacząć wywierać bardzo głęboka deprecjacja lokalnej egipskiej waluty.

Z mniejszych kierunków nadal zdecydowanie największe wzrosty cen notuje Maroko - średnio o 405 złotych, znacząco droższa jest również Majorka - o 244 złotych, w granicach średniej wzrosły ceny na Cyprze i Malcie - o 188 i 174 złotych, w niewielkim stopniu zmienił się średni poziom cen w Tunezji i w Portugalii - w tej pierwszej ceny wzrosły o 37 złotych, a w drugiej spadły o 8 złotych.

W porównaniach rok do roku średnie ceny w liniach Ryanair na kierunkach turystycznych są obecnie nadal tylko umiarkowanie wyższe od cen sprzed roku, a mianowicie o 39 złotych (poprzednio o 42, 74, 92, 86, 70 i 88 złotych), czyli o 4,9 procent. Średnie ceny przelotów na kierunkach kanaryjskich są wyższe o 133 złote i osiągnęły kolejny rekordowy poziom 1147 złotych (wyższy rok do roku o 13,1 procent), a na pozostałych kierunkach - o 19 złotych i wynoszą 772 złotych, czyli wyższy o 2,5 procent. Największy wzrost cen rok do roku kolejny raz wykazywały rejsy z Warszawy na Gran Canarię - o 520 złotych, a spadek połączenie z Krakowa na Sycylię - o 245 złotych.

W liniach Wizzair kolejny raz ceny były niższe niż o tej porze w ubiegłym sezonie, tym razem o aż 467 złotych (poprzednio o 375, 341, 73, 22, 5 i 6 złotych). Najbardziej obniżyły się ceny rejsów z Katowic do Barcelony - o 1127 złotych, a poszły w górę z Warszawy na Maltę, ale zaledwie o 41 złotych.



   
                    Wersja do druku

Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:




Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij