TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Pasażerom należą się odszkodowania za opóźnione i odwołane statki

Tak samo jak w przypadku transportu lotniczego, również w połączeniach drogą morską oraz na wodach śródlądowych pasażerom będą przysługiwały odszkodowania za opóźnione bądź odwołane połączenia. Co do tej kwestii nie mieli żadnych wątpliwości ministrowie transportu krajów Unii Europejskiej, którzy spotkali się w Luksemburgu.


W myśl przyjętego porozumienia, po trzech latach od wejścia w życie rozporządzenia, pasażerom w Unii Europejskiej będą przysługiwały odszkodowania rzędu 25-50 proc. ceny biletu, zależnie od długości opóźnienia, jeżeli przybycie ich statku się opóźni. Takie samo odszkodowanie wraz ze zwrotem pełnej ceny biletu będzie się należeć w momencie odwołania rejsu, jeżeli pasażerom nie zostanie zapewniony alternatywny transport.

Mało tego, jeśli statek się opóźnieni o co najmniej dwie godziny wyruszenia z portu, przewoźnicy będą musieli zapewnić pasażerom darmowy posiłek oraz napoje, zaś w razie takiej konieczności - nocleg w hotelu do kwoty 120 euro za noc.

Spór pomiędzy ministrami dotyczył głównie kwestii, które kategorie statków należy wyłączyć z zakresu rozporządzenia. Prawo może oznaczać ogromne koszty dla przedsiębiorstw. Zależało na tym przede wszystkim znajdującej się na rozlicznych wyspach Grecji, a także innym państwom, które utrzymują mnóstwo połączeń ze swoimi wyspami (Malta, Włochy, Niemcy itp.).

Ustalono, że odszkodowania nie będą przysługiwać pasażerom małych jednostek (do 36 pasażerów), statków turystycznych, które oferują jednodniowe wycieczki, a także pływających na dystansach do 500 metrów (np. na rzekach). Niemcom udało się wywalczyć, że rozporządzenie zacznie obowiązywać dwa lata później w odniesieniu do ich jednostek zabierających do 350 pasażerów, zaś Włochy - opóźnienie o rok.

Polska weszła w skład grupy krajów, które są zdania, że przewoźnicy nie powinni być zmuszani do ponoszenia tak dużych obciążeń, gdy opóźnienie bądź odwołanie rejsu spowodowane jest złą pogodą (np. sztorm) lub siłą wyższą. Argumentowała, że chodzi tutaj o bezpieczeństwa, aby przewoźnicy nie podejmowali decyzji o wyruszeniu z portu mimo złych warunków pogodowym, byle uniknąć strat.

Kompromisowa propozycja zakłada, że odszkodowania nie będą obowiązywały przewoźników w przypadku wystąpienia "siły wyższej", jak np. wysokie pływy, silne wiatry, wysokie fale i zamarznięcie akwenu. Polska poparła tę propozycję.

Kształt kompromisu może się jednak nieco zmienić w trakcie dalszych prac w Parlamencie Europejskim. Eurodeputowani wykazują zazwyczaj większą wrażliwość na prawa pasażerów, są zatem skłonni do większej szczodrości niż rządy krajów członkowskich.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
prawo pasażerów odwołane statki opóźnione statki transport wodny UE Luksemburg Grecja Malta Włochy Niemcy Parlament Europejski prawo europejskie przewoźnicy




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję