Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj



Rejsy zdobędą serca polskich turystów?

Większość Polaków preferuje wypoczynek w ciepłych krajach połączony z plażowaniem i opcją all inclusive. Jednak od paru lat część turystów decyduje sie na inny sposób spędzania wakacji.


Jednym z coraz popularniejszych sposobów spędzania stają się rejsy wycieczkowe. Większości turystów kojarzą się one często z rozrywką dla bogatych lub statkiem miłości z popularnego niegdyś amerykańskiego serialu. Tymczasem ta, jeszcze nieco egzotyczna forma turystyki, zyskuje coraz liczniejsze grono wielbicieli. Według raportu CLIA (Cruise Lines International Association) tylko w ubiegłym roku na morską przygodę wybrało się prawie 6 milionów Europejczyków.

Skończyły się czasy, kiedy morski rejs oznaczał tylko opalanie się na głównym pokładzie i taniec z kapitanem. Dzisiaj jest tu już ogromne przedsięwzięcie turystyczne. Turyści, po dotarciu do miasta portowego, w którym czeka statek, zostają zakwaterowani w tym pływającym hotelu. Czeka tu na nich mnóstwo atrakcji, od ścianek wspinaczkowych, zjeżdżalni wodnych i aquaparków, parków rozrywki, kręgielni, symulatorów, po sale kinowe czy koncertowe.

Jaki potencjał ma rynek rejsów turystycznych w Polsce? Wśród polskich touroperatorów można znaleźć kilka podmiotów zajmujących się organizacją tego typu turystyki, którzy mają się nieźle. Rejsy są obecne także w ofercie niektórych spośród największych biur podróży.

"W Polsce rejsy stanowią niewielką część programów o charakterze objazdowym, jednak z roku na rok rośnie zarówno zainteresowanie tego typu wypoczynkiem a także zmienia się szerokość oferty. Szacujemy, że będzie to rynek wolno, ale systematycznie rosnący, tak jak ma to miejsce na dojrzałych rynkach, np. Niemczech, Skandynawii, czy USA" - komentuje Alicja Krawczyńska, brand manager Zingtravel.pl z grupy Travelplanet.pl.

"Ten segment branży turystycznej nadal nie jest zbyt dobrze znany w naszym kraju pomimo, że sprzedaż rejsów funkcjonuje od kilkunastu lat. W porównaniu z krajami Europy Zachodniej lub Stanami Zjednoczonymi gdzie z tej formy spędzania wakacji od wielu lat korzysta od 1 do 3% populacji, Polska pozostaje krajem o dużym potencjale rozwoju dla segmentu rejsów wycieczkowych" - dodaje Kinga Fromlewicz z grupy Netmedia, właściciela biura Marco Polo Travel. Jej zdaniem co roku zainteresowanie tego typu wyjazdami rośnie o kilkanaście procent.

Turyści jednak niekoniecznie chcą dojeżdżać na własną rękę do portu początkowego, położonego często po drugiej stronie kontynentu. "Klienci są zainteresowani przede wszystkim wyjazdami z polskim pilotem, traktując rejs jako alternatywę do wycieczki objazdowej. Dzięki pobytowi na statku mogą wygodnie spędzić noce, a czasy przejazdów są ograniczone. Najczęściej wybieranym typem rejsu rejsem jest rejs polskim pilotem, czyli w pakiecie z przejazdem autokarem z Katowic oraz opieką podczas rejsu i zwiedzania. Wyjazdy bez polskiego pilota stanowią mniejszość wybieranej oferty, ale są bardzo atrakcyjne ze względu na szerokość podaży, np. rejsy krótsze (4-5 dni) lub dłuższe (10-12 dni) w wielu wariantach terminowych." - zauważa Alicja Krawczyńska. "Każdego obserwujemy podobną tendencję zakupową jak w przypadku wycieczek objazdowych, to znaczy idealny czas na podróże statkiem to wiosna, lato (mniej uciążliwe niż na objazdówkach) i jesień - dodaje.

Przedstawiciele biur ubolewają, że rejsy są kojarzone przede wszystkim jako oferta dla osób starszych. "Cały czas pracujemy nad odmłodzeniem naszego klienta, w czym znacząco pomagają również same linie oceaniczne, którym także zależy na tym, aby rejsy wycieczkowcami zaczęły być kojarzone z atrakcyjnym sposobem na wakacje dla młodych turystów - komentuje Kinga Fromlewicz. Specyfiką cruisów jest to, że nocą statek płynie pomiędzy portami, w których cumuje w dzień. Są już jednak oferty, które proponują nocny postój m.in. na Ibizie. Od kilku sezonów obserwujemy także zainteresowanie rejsami jako pomysłem na spędzenie podróży poślubnej. Na południu Europy można już mówić o trendzie - co trzecia podróż poślubna spędzana jest na rejsie. Niezwykle ważną motywacją przy wyborze rejsu na urlop jest możliwość odwiedzenia miejsc które z pokładu statku wyglądają zupełnie inaczej lub statek jest jedyną formą aby je zobaczyć: Kanał Panamski, Lodowce Alaski, Przylądek Horn, Antarktyda, Fiordy Norweskie, Zatoka Kotorska. Coraz częściej rejs wybierany jest także przez rodziny z dziećmi jako alternatywa dla standardowych letnich pobytów w hotelach all inclusive. Tutaj również dostają usługi na najwyższym poziomie, często korzystając z dużych zniżek dla dzieci, równocześnie mając możliwość zobaczenia kilku ciekawych miejsc podczas tygodniowego rejsu. Z uwagi na częste promocje i oferty specjalne popularnych linii oceanicznych, nie ma już w tej chwili praktycznie ograniczeń finansowych - można w sezonie popłynąć w rejs po Morzu Śródziemnym, w cenie porównywalnej do wakacji all inclusive spędzanych w 4* hotelu." - dodaje.

"Rejsy wybierają raczej osoby starsze (średnio 50+), które lubią poznawać świat. Objazdy w formie rejsu dają im możliwość zwiedzenia 4-6 ciekawych miast - portów w ciągu 8-9 dni. Jeżeli będziemy pamiętać, że są to rejsy z polskim pilotem, który nie tylko oprowadza po tych miastach, ale pełni również rolę pilota na przejazdach z Polski do portu startowego i na powrocie, rezydenta na statku, tłumacząc gazetkę pokładową i rekomendując wieczorne animacje" - mówi Alicja Krawczyńska.

Które kierunki cieszą się największą popularnością wśród polskich turystów? Coraz popularniejsze stają się wyprawy w najodleglejsze zakątki, na przykład na wody Arktyki, by podziwiać norweską zorzę polarną lub morskie wyprawy na Galapagos, połączone ze zwiedzaniem pod opieką wykwalifikowanych pilotów. Według przedstawicielki Zingtravel.pl, największym zainteresowaniem polskich turystów cieszą się te rejsy, które łączą ze sobą luksusowy wypoczynek i zwiedzanie. "Najbardziej popularne są porty Morza Śródziemnego w różnych programach i konfiguracjach. Zimą klienci wybierają Wyspy Kanaryjskie lub dalekie podróże, np. po Karaibach. Zainteresowanie nimi jest znacząco niższe niż rejsami po Morzu Śródziemnym, przede wszystkim ze względu na ceny przelotu, stanowiące znaczącą część wydatków" - komentuje Alicja Krawczyńska.

"W ofercie Marco Polo Travel mamy ponad 20 wiodących i najpopularniejszych linii oceanicznych z całego świata, tak więc każdy klient znajdzie coś dla siebie: zarówno na rodzinny rejs po Morzu Śródziemnym i bardzo popularnych greckich wyspach, jak i rejs po Alasce czy Ameryce Południowej. Niezmienną popularnością wśród polskich klientów cieszą się - obok Morza Śródziemnego - Fiordy Norweskie oraz coraz bardziej popularny Dubaj" - informuje Kinga Fromlewicz.

Jak się okazuję rejs nie musi być bardzo drogi, zwłaszcza poza sezonem można znaleźć coś w atrakcyjnej cenie. "Średnia cena za 7-8 dniowy rejs po Morzu Śródziemnym to ok 8.000 PLN za parę. Trudno mówić o dokładnych szacunkach, ponieważ cena za rejs uzależniona jest nie tylko od wybranego kierunku czy długości trwania samego rejsu, ale przede wszystkim od rodzaju kabiny, na jaką klient się decyduje" - zauważa przedstawicielka Marco Polo Travel. "Najtańsze rejsy poza sezonem kosztują ok 150 Euro/8 dni w kabinie podstawowej, zaś w miesiącach wiosennych i letnich około 400-500 Euro, w zależności od trasy, kategorii statku.W promocjach, gdzie jest wliczone All Inclusive na statku rejs można kupić już za około 2800-3000 PLN/ 8 dni ze wszystkimi opłatami" - dodaje Alicja Krawczyńska.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij