Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2007-11-12 do 2007-11-18
(rok 2007, tydzień 46)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2007-11-12 :::
Grecki rząd liczy na przychody z prywatyzacji m.in. lotniska
Zobacz całość »Grecki rząd chce w przyszłym roku pozyskać z prywatyzacji nawet 1,6 mld euro. Większa część tej sumy ma pochodzić ze sprzedaży udziałów Athens International Airport, operatora ateńskiego lotniska oraz koncernu gazowego Depa.
George Alogoskoufis, minister gospodarki Grecji stwierdził, ze wprowadzenie tych spółek na giełdę jest jednym z priorytetów. Jego zdaniem, rozmowy na temat giełdowych debiutów firm prowadzone z mniejszościowymi akcjonariuszami mogą zająć sześć miesięcy. Obecnie grecki rząd posiada 55% udziałów firmy zarządzającej stołecznym portem lotniczym oraz 65% gazowej spółki - informuje "Parkiet". Depa to część państwowego koncernu paliwowego Hellenic Petroleum. Firma, która być może trafi na giełdę, zajmuje się importem, transportem a także magazynowaniem gazu.
Od 2004 r. władze greckie pozyskały z prywatyzacji 6 miliardów euro. - Dotychczas skupialiśmy się na sprzedaży udziałów banków, teraz chcemy zająć się infrastrukturą oraz branżą energetyczną - tłumaczy Alogoskoufis. Z projektu budżetu na przyszły rok wynika, że do kasy państwa z tytułu prywatyzacji wpłynie 1,6 mld euro. Nie ma natomiast wyszczególnionych firm, które na pewno trafią na sprzedaż. Wiadomo jednak, że z dużych koncernów na pewno nie zostanie sprzedany w najbliższym czasie OTE - krajowy potentat telekomunikacyjny.
LOT nie sprzeda akcji Pekao
Zobacz całość »Polskie Linie Lotnicze LOT nie zamierzają sprzedawać swojego pakietu 2,5 mln akcji Pekao SA - poinformował Konrad Tyrajski, wiceprezes LOT do spraw finansowych.
- Nasza sytuacja jest na tyle dobra, że nie ma potrzeby sprzedawania tych akcji. Na razie żadnych rozmów na ten temat nie prowadzimy - mówi Tyrajski. - Gdybyśmy sprzedali te akcje rok temu to wzięlibyśmy za nie określone pieniądze, ale dzisiaj wiemy, jak wygląda rynek i byłoby to 200-300 mln zł więcej - dodał. Powiedział także, że LOT posiada już środki za zakup najnowszego Boeinga. Ma on zastąpić latające do tej pory maszyny. Zdaniem Tyrajskiego finansowanie Dreamlinera (Boeinga 787 - PAP) przewoźnik ma już zapewnione poprzez istniejące aktywa.
Według wiceprezesa nie będzie konieczności sprzedaży pakietu akcji Pekso, nawet jeśli opóźni się wejście LOT-u na giełdę i pozyskania kapitału z rynku. Zamiast leasingu finansowego spółka rozważy finansowanie wymiany floty poprzez leasing operacyjny. Wtedy LOT nie miałby potrzeby posiadania tak dużych własnych zasobów gotówkowych.
Podróż do Kanady bez wizy?
Zobacz całość »- To historyczna decyzja. Kanada zniesie wizy dla Polaków - twierdzi "Rzeczpospolita".
Już niebawem do naszego kraju ma przyjechać komisja kanadyjskich urzędników imigracyjnych. Mają oni sprawdzić kiedy może być wprowadzenie zniesienia wiz. Nieoficjalnym terminem jest połowa 2008 roku.
Na decyzję komisji mogłaby wpłynąć wizyta nowego polskiego premiera. - Mogłoby do niej dojść przy okazji podróży Donalda Tuska do Waszyngtonu - powiedział gazecie jeden z byłych dyplomatów pracujących w Kanadzie.
Podróż do Kanady, podobnie jak wyjazd do USA wymagała dotychczas nieco zachodu. Aby dostać wizę trzeba było odbyć rozmowę z urzędnikiem ambasady, który podejmował decyzję. Jednak nawet zaproszenie, zaświadczenie o zatrudnieniu lub studiach i udokumentowane środki finansowe na pobyt nie gwarantowały wydania dokumentu.
Komisja Europejska bardzo nalegała na zniesienie kanadyjskich wiz dla wszystkich krajów UE. 31 października kanadyjski rząd ogłosił, że zniesie ten obowiązek dla kilku nowych członków Unii. Na liście nie znalazła się jednak Polska.
W Oświęcimiu powstanie ekskluzywny hotel
Zobacz całość »Na miejscu ruin dawnej Fabryki Wódek i Likierów Jakuba Haberfelda w Oświęcimiu wkrótce stanie ekskluzywny hotel. Nowi właściciele terenu już przygotowali koncepcję projektu, teraz wybierają osobę, która poprowadzi przedsięwzięcie.
Działka z ruinami położona jest w jednym z najatrakcyjniejszych miejsc w Oświęcimiu - w centrum miasta. W czerwcu kupili teren architekci z pracowni Suseł & Strama Architekci w Oświęcimiu razem ze wspólnikami, dysponującymi większością kapitału. Rozsądek ekonomiczny i zapotrzebowanie wskazały na to, że budowa hotelu w tamtym miejscu będzie najlepszym rozwiązaniem - tłumaczy Marcin Suseł z pracowni Suseł & Strama Architekci w Oświęcimiu.
Inwestorzy bez większych problemów znaleźli właścicieli działki, którzy - zdaniem wielu osób, w tym także władz Oświęcimia - byli trudno uchwytni. Architekci nie chcą powiedzieć ile zapłacili za działkę. - Teraz, aby hotel mógł w ogóle powstać, musimy wytypować operatora. Nie będziemy przecież w stanie prowadzić przedsięwzięcia sami. Ofert mamy wiele. Dlatego decyzja nie będzie prosta - mówi Marcin Strama.
Rzeczona koncepcja powstała w ciągu miesiąca. Nie jest ona ostateczna, może tam powstać zupełnie inny hotel. Według właścicieli, najważniejsze jest to, że istnieje punkt wyjścia. Zaprojektowany budynek o powierzchni aż 11,5 tysiąca metrów kwadratowych będzie kosztował około 60 milionów złotych. - Koncepcja powstała na podstawie danych z Urzędu Miasta w Oświęcimiu, dotyczących planu zagospodarowania przestrzennego. Jest z nimi zgodna - tłumaczy Susuł.
Według planu, hotel będzie miał parking na dwóch kondygnacjach, znajdzie się tam miejsce dla 109 samochodów osobowych. Wjazd poprowadzony będzie od strony Soły, a dojechać będzie można ulicą Zamkową. Z kolei od ulicy Dąbrowskiego poprowadzony będzie podjazd do hotelu, gdzie na chwilę będą się mogły zatrzymywać na przykład taksówki. Tam też znajdzie się główne wejście, które poprowadzi przez przestronny słoneczny hall z systemem wind i kładek komunikacyjnych, gdzie znajdzie się recepcja z miejscem do wypoczynku.
Na parterze umiejscowiono m.in.: restaurację, kawiarnię, klub fitness, salę konferencyjną oraz lokale do wynajęcia pod usługi. Z kolei na piętrach znajdą się pokoje mieszkalne jedno- i dwuosobowe oraz apartamenty. Budynek będzie dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Wprowadzając sporą liczbę okien projektanci położyli nacisk na dużą ilość światła dziennego. Taka formę wybrano ze względu na walory krajobrazowe.
- Naszym zdaniem, obiekt idealnie komponuje się z pozostałymi zabudowaniami przy wjeździe do centrum Oświęcimia od strony mostu Piastowskiego. Budynek ma niejako tworzyć bramę wjazdową centrum miasta - zapewniają architekci. Jeśli hotel zostanie w pełni wykorzystany, to w ciągu roku jest w stanie ugościć nawet 50 tysięcy turystów. W tej chwili tylko 10 tys. z nich zatrzymuje się w Oświęcimiu na noc.
Według architektów, hotel na gruzach Haberfelda jest w stanie wygenerować pięciokrotnie większy ruch turystyczny dla miasta. Stanowi to jedynie 2,5% osób przyjeżdżających do Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Ze statystyk tej instytucji wynika, że liczba turystów corocznie wzrasta.
Architekci twierdzą, że miasto posiada ogromny potencjał, którego jeszcze praktycznie nie wykorzystano. Dlatego marzy im się realizacja takiej wielkiej inwestycji właśnie w tym miejscu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to hotel powstanie w 2011 roku.
Schengen tak, ale nie w Tatrach?
Zobacz całość »Po wejściu w życie układu z Schengen nadal nie będzie można swobodnie przekraczać granicy w Tatrach. Słowacki Tatrzański Park Narodowy nie wyraża na to zgody w trosce o ochronę przyrody. W grudniu Słowacy planują przeprowadzenie akcji informacyjnej w Zakopanem.
Już 21 grudnia Polska i Słowacja wejdą do strefy Schengen. Tego dnia zniesiona zostanie kontrola na granicach lądowych pomiędzy obydwoma krajami, a drogi prowadzące przez granicę - piesze, rowerowe oraz samochodowe - będzie można pokonywać swobodnie. Wyjątek będą stanowić Tatry. - Ustalenia układu z Schengen nie dotyczą przepisów związanych z ochroną przyrody - mówi Marian Sturcel, wicedyrektor słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP-u). - Dlatego 21 grudnia nie otworzymy ani jednego przejścia granicznego w Tatrach. Ze względu na ochronę przyrody w słowackich Tatrach zamykamy czasowo wszystkie wysokogórskie szlaki, w tym te dochodzące do polskiej granicy, w okresie od 1 listopada do 15 czerwca. Nie zamierzamy zmieniać tych przepisów w związku z wejściem Polski i Słowacji do strefy Schengen. W grudniu chcemy przyjechać do Polski, do Zakopanego, i przeprowadzić razem z polskim Tatrzańskim Parkiem Narodowym akcję informacyjną na ten temat - dodaje.
Słowacy nie za bardzo chcą także, by po 15 czerwca 2008 r. całkowicie otworzyć granicę w Tatrach. Dotychczas istnieje tylko jedno wysokogórskie przejście graniczne - na Rysach, mimo, że polskie i słowackie szlaki spotykają się również w kilku innych miejscach, m. in. na Tomanowej Przełęczy, Wołowcu czy Kasprowym Wierchu. - Rozmawiamy ze Słowakami na temat możliwości przechodzenia przez granicę w nowych miejscach - tłumaczy Paweł Skawiński, dyrektor polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN-u). - Słowacy szczególnie obawiają się otwarcia granicy na Kasprowym Wierchu, gdzie od polskiej strony prowadzi kolejka linowa, a od słowackiej znajduje się bardzo spokojna Dolina Cicha - dodaje.
Rok temu rząd Słowacji zwrócił się do polskiego Ministerstwa Środowiska z oficjalnym pytaniem o inwestycję na Kasprowym Wierchu. Niepokój władz Słowacji wzbudziła budowa nowej kolejki, która ma być otwarta jeszcze przed najbliższym Bożym Narodzeniem. Cenna przyrodniczo Dolina Cicha jest jedną z największych w Tatrach, ma prawie 17 km długości. Jej nazwa nie jest przypadkowa - można tu spotkać dziką zwierzynę, m.in. niedźwiedzie. Właśnie z tego powodu Słowacy od lat nie zgadzali się na otwarcie turystycznego przejścia granicznego na Kasprowym Wierchu. Obawiają się, że tłumy Polaków docierające kolejką na graniczny szczyt, mogłyby zadeptać przepiękną Dolinę Cichą.
Obecnie Polski TPN i słowacki TANAP prowadzą na ten temat rozmowy. Dyrektor Skawiński z TPN-u uważa, że Dolina Cicha nie będzie zagrożona, bo droga do niej ze szczytu Kasprowego Wierchu nie jest łatwa. - W sprawie przejścia na Kasprowym Wierchu nic nie jest przesądzone, analizujemy różne rozwiązania - dodaje wicedyrektor Sturcel z TANAP-u.
Chiny: lifting twarzy największego posągu Buddy
Zobacz całość »Znajdujący się w Leshan w Chinach, największy na świecie, 71-metrowy posąg Buddy będzie musiał zostać poddany "liftingowi twarzy". Zanieczyszczenie środowiska oraz tłumy turystów odwiedzające to miejsce sprawiły, że na posągu pojawiły się czarne smugi.
Wpisany na Listę Dziedzictwa Światowego UNESCO posąg Buddy z Leshan liczy sobie ponad 1200 lat. Został wykuty w skale w czasie panowania Dynastii Tang. Ostatnie czyszczenie i renowacja posągu 6 lat temu kosztowały ponad 33 mln dolarów, nie uchroniło to jednak poważnego oblicza Buddy przed kolejnymi czarnymi smugami - poinformowała chińska agencja Xinhua.
Wiele chińskich zabytków cierpi z powodu fatalnego stanu powietrza w wielu regionach Państwa Środka. Lokalne władze, aby ochronić największy posągu Buddy na świecie, zamknęły znajdujące się w jego okolicy fabryki, nie uchroniło to jednak zabytku przed dalszą erozją kamienia.
Hotele i restauracje w lokalizatorze internetowym Zumi
Zobacz całość »Zumi - pierwszy lokalizator internetowy, należący do portalu Onet.pl, został rozwinięty o zakładki tematyczne ułatwiające wyszukiwanie na mapie atrakcji turystycznych, bankomatów, hoteli a także punktów gastronomicznych.
Nowe narzędzia w Zumi usprawnią wyszukiwanie firm i usług, ale także użytecznych obiektów, takich jak hotele, restauracje czy bankomaty. Nowością jest również wyszukiwarka atrakcji turystycznych - zabytków, galerii i muzeów. Dodatkowo wyodrębniona została zakładka, która umożliwia wyznaczanie wybranej trasy.
Nowością są także panoramiczne wycieczki, dzięki którym użytkownik - wybierając obiekt na mapie - może się "rozglądać" dookoła po okolicy lub we wnętrzu jednego z kilkuset najbardziej interesujących obiektów w całym kraju. W przyszłości wprowadzone będą kolejne nowości.
W bazie lokalizatora Zumi jest już prawie milion firm i instytucji, 1,5 tysiąca panoramicznych wycieczek oraz niemal 10 tysięcy bankomatów i kilkanaście tysięcy miejsc noclegowych i punktów gastronomicznych. Korzystający z serwisu mają możliwość porównywania wybranych ofert m.in. hoteli, pensjonatów czy też restauracji i barów. Nowe zakładki powstały dzięki współpracy z firmą VRmedia - dostawcą panoram, oraz z wydawnictwem Pascal, które zarekomendowało wybrane obiekty.
Słowacja: otwarcie sezonu narciarskiego
Zobacz całość »W sobotę (10.11) na Słowacji wraz z rozpoczyna się sezon narciarski. Słowacy liczą, iż po wejściu do Schengen (21 grudzień) przyjedzie do nich więcej narciarzy z Polski.
Na początku Słowacy uruchomią trzyosobową kolejkę krzesełkową na 400-metrowej trasie w ośrodku Park Snow Wysokie Tatry. Jan Bosnovic, dyrektor Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce poinformował, iż warunki narciarskie na stoku są bardzo dobre. Grubość sztucznej pokrywy na już pół metra a powstała dzięki intensywnej pracy armatek śnieżnych.
Wawel - atrakcja turystyczna za droga dla Polaków?
Zobacz całość »Wawelskie Wzgórze, jeden z najbardziej znanych punktów na turystycznej mapie Polski, jest miejscem dla zwiedzających bardzo drogim. Aby w pełni zwiedzić zabytkową siedzibę królewską pięcioosobowa rodzina musi poświęcić prawie 250zł, a opiekunowie grup, w przeciwieństwie do innych polskich muzeów, muszą płacić za wstęp.
Czyni to Wawel jednym z droższych muzeów w kraju. Na Zamku Wawelskim nie obowiązują również bilety rodzinne. Być może, gdyby je wprowadzono, więcej rodzin skorzystałoby z możliwości zwiedzania tego muzeum, nie mogąc sobie obecnie na to pozwolić. Obecnie większość polskich rodzin w ogóle nie zabiera dzieci na Wawel. W efekcie młodzi Krakowianie najczęściej nic nie wiedzą o atrakcjach turystycznych zamku królewskiego.
Pracownicy muzeum na Wawelu problemu nie dostrzegają. Według kierownika działu promocji i organizacji imprez Zamku Królewskiego na Wawelu ceny biletów nie zmieniły się w ciągu ostatnich trzech lat i nie są planowane podwyżki na najbliższy sezon turystyczny. - W ubiegłych latach podejmowaliśmy próbę wprowadzenia biletów rodzinnych, ale nie cieszyły się zainteresowaniem - mówi pani kierownik Sabina Potaczek-Jasionowicz.
Pracujący jako przewodnik krakowski, oprowadzający turystów po Wawelu, Sławomir Jóźwik, uważa, Wawel powinien zastanowić się nad zmianą oferty, gdyż sytuacja na rynku krakowskich muzeów nieco się zmieniła. Teraz zwiedzanie rodzimych zabytków staje się powoli atrakcją dla rodzin, a te szukają tańszych biletów. - Większość krakowskich muzeów ma je w ofercie - mówi pan Jóźwik.
Pomimo wysokich cen Wzgórze Wawelskie wciąż przyciąga rzesze turystów. Od stycznia do 30 września wszystkie wystawy muzealne zobaczyło już 812 379 osób, co oznacza, że do końca 2007 roku może paść rekord zwiedzających.
Rzeszów: hotel przy ulicy Szopena?
Zobacz całość »Władze Rzeszowa odwołały przetarg na działkę przy ulicy Szopena, na której kupno chętnych było 8 firm.
30-arowa działka jest jeszcze wykorzystywana jako parking, ale przyszłości będzie mógł tam z powodzeniem stanąć hotel.
Qatar Airways planuje kupić 35 Boeingów
Zobacz całość »Podczas Air Show w Dubaju, katarskie linie lotnicze Qatar Airways złożyły Boeingowi propozycję zakupu 35 samolotów.
Qatar Airways są zainteresowane zakupem 30 maszyn klasy 787 Dreamliner i 5 odrzutowców klasy 777 w wersji towarowej. Według cennika taki kontrakt opiewałby na około 6,1 mld USD. Na razie zamówienie jest niepotwierdzone - informuje Boeing.
Hiszpania rozwija tanią ofertę hotelarską
Zobacz całość »W Hiszpanii w ciągu ostatnich czterech lat podwoiła się liczba tanich hoteli. Aktualnie Hiszpania ma 10 tysięcy pokoi "low cost", dających obroty w wysokości 145 milionów euro.
Do końca 2008 roku liczba tanich hoteli ma wzrosnąć o następne 10%, czyli łącznie do 165 obiektów i 13 tysięcy pokoi - szacuje centrum badań statystycznych DBK.
Remont największego hotelu kongresowego nad Adriatykiem
Zobacz całość »Hotel Croatia w miejscowości Cavtat zapowiedział, że w najbliższym czasie rozpocznie przebudowę wszystkich 480 pokoi. Dlatego podczas remontu nie będzie przyjmował gości.
Hotel Croatia jest największym hotelem kongresowym nad Adriatykiem. Modernizacja będzie kosztować ok. 13-15 mln euro. Prace zostaną zakończone w maju 2008 roku.
Wrocław: konkurs kulinarny o tytuł Profesjonalisty Roku 2007
Zobacz całość »W dniach 16-18.11.2007 r. w Hotelu HP Park Plaza we Wrocławiu odbędzie się konkurs kulinarny o tytuł "Profesjonalisty Roku 2007", którego celem jest promowanie utalentowanych i kreatywnych kucharzy dbających o podtrzymywanie regionalnej sztuki kulinarnej.
Organizatorem imprezy jest Komisja Gastronomiczna PPH&R oraz Hotel HP Park Plaza we Wrocławiu.
Tematem konkursu jest przygotowanie sześciu przystawek z łososia wędzonego i sześciu dań z wykorzystaniem dowolnego elementu tuszki kurczaka i wątróbki cielęcej oraz dowolnych grzybów świeżych lub suszonych z wyraźnym zaznaczeniem w daniu charakteru naszej polskiej tradycji kulinarnej w czasie nie przekraczającym 1 godziny.
W konkursie udział wezmą 2 osobowe zespoły kucharzy wyłonieni drogą konkursu zgłoszeń z grupy hoteli zrzeszonych w PPH&R i pozostałych obiektów.
Planowana godzina rozpoczęcia konkursu to 10.00 (17.11.2007). Imprezę poprowadzi Karol Okrasa. Przewodniczącym jury będzie Jerzy Pasikowski. W skład jury wejdą uznani szefowie kuchni: Piotr Pabisiak, Michael Labarre, Tomasz Szymański oraz Lech Gryka.
Laureaci konkursu otrzymają nominację do wystąpienia w Kulinarnym Pucharze Polski.
W tegorocznej edycji konkursu udział wezmą:
1. Hotel Hp Park: Siedlik Tomasz, Budzyński Bartosz
2. Park Hotel: Grycz Daniel, Siwak Mariusz
3. Andel’s Hotel: Kopczyński Maciej, Fraś Jakub
4. Hotel Le Royal Meridien Bristol: Czapnik Krzysztof, Bajerski Michał
5. Art. Hotel: Bogucki Przemysław, Białek Rafał
6. Restauracja Słoneczna: (Diament Restauracje)Smela Łukasz, Jóźwik Patryk
7. Hotel Anders: Bonisławski Tomasz, koper Sławomir
8. Centrum Konferencji I Rekreacji Akwawit: Buler Marek, Buchwald Jakub
9. Hotel Nadmorski: Mikołajczak Dariusz, Belgrau Marcin
10. Hotel Kortowo: Woźniak Maciej, Pałka Katarzyna
11. Hotel Radisson Sas: Zator Marcin, Wysocki Dawid
12. Hotel Warszawa: Krzysztof Bonk, Wojciech Roszyk
Wyspa na Jeziorze Rożnowskim przyciągnie turystów
Zobacz całość »Związek Gmin Jeziora Rożnowskiego chciałby ożywić turystycznie akwen poprzez zbudowanie na nim sztucznej wyspy.
Turystyczna atrakcyjność okolicy Rożnowa maleje z każdym rokiem, gdyż od Dunajca do Jeziora Rożnowskiego przypływają olbrzymie ilości mułu. Malownicze jezioro zaczyna więc powoli wyglądać jak bajoro, a plaże są błotnymi grzęzawiskami.
Wyjściem z tej sytuacji będzie zbudowanie na jeziorze między Tęgoborzą na brzegu zachodnim oraz Zbyszycami na brzegu wschodnim sztucznej wysepki.
Nie wybrano jeszcze konkretnej koncepcji, ale wstępne ustalenia mówią, że będzie miała 1-4 ha powierzchni, będzie w części przykryta szklanym koszem. Jeśli pomysł zostanie zrealizowany będzie to pierwsza w Polsce całoroczna oranżeria z basenami i zestawem atrakcji rekreacyjnych.
Inwestycja ma być zrealizowana w dużej mierze dzięki środkom z Unii Europejskiej. Nie określono jeszcze kosztorysu.
World Travel Market 2007 w Londynie
Zobacz całość »W tegorocznych targach World Travel Market, które odbędą się w dniach 12-15 listopada w Londynie weźmie udział prawie 50 tys. odwiedzających i wystawców, przedstawicieli ponad 200 krajów.
Według tradycji WTM rozpocznie sie raportem o trendach w przemyśle turystycznym w roku 2007 sporządzonym przez Forecast Forum we współpracy z Euromonitor International. Jeden dzień targów będzie poświęcony rynkowi chińskiemu, który obecnie w turystyce rozwija się bardzo dynamicznie.
Euromonitor przeanalizuje wzrost znaczenia planowania podróży przez Internet. Wyjazdy zamawiane drogą internetową w roku 2011 przyniosą 33 miliardy funtów szterlingów w samej Europie.
W planie targów znajduje się wiele kongresów, spotkań i konferencji prasowych dotyczących branży turystycznej.
Lotnisko w Krywlanach będzie wzorowane na łódzkim?
Zobacz całość »Władze samorządowe województwa podlaskiego zamierzają wzorować się przy budowie własnego regionalnego portu lotniczego na lotnisku, które działa w pobliżu Łodzi. Zarząd województwa planuje zlokalizować lotnisko na Krywlanach, czyli na obrzeżach Białegostoku. Przeciwko temu protestują mieszkańcy, którzy uważają, że zaplanowana inwestycja zaszkodzi środowisku oraz będzie uciążliwa dla okolicznych mieszkańców.
Dariusz Piontkowski, marszałek Podlasia wyznał - Port lotniczy powinien być na Krywlanach, w Łodzi działa w bardzo podobnych warunkach i po kilkunastu latach działania tamtejsze lotnisko nie zaszkodziło mieszkańcom.
W czwartek, 8 listopada przedstawiciele samorządu oraz przedstawicielka protestujących zapoznali się z warunkami działalności portu lotniczego im. Władysława Reymonta w Łodzi.
Według Piontkowskiego, ocena wypadła bardzo dobrze dla planów budowy lotniska na Krywlanach. Marszałek przedstawił dziennikarzom porównanie parametrów lotnisk w Łodzi i planowanego w Białymstoku.
Jest dużo podobieństw, między innymi: odległość od centrum w linii prostej (Łódź 6 km, Białystok 4,5 km), długość pasa startowego (Łódź 2,5 km, Białystok 2,2 km) oraz powierzchnia lotnisk. Białystok chce również mieć podobny do łódzkiego lotniska ruch pasażerów, które w 2006 roku obsłużyło 217 tys. osób, a na rok 2007 zaplanowało 350 tys. osób.
Piontkowski zaznaczył też, że w Łodzi w zasięgu przelotów jest około 200 tys. osób, gdyż naloty nad pas startowy odbywają się znad miasta, natomiast w Białymstoku miałoby to być około 3 tys. osób, głównie mieszkańców osiedla domków jednorodzinnych.
Powołując się na opinie przedstawicieli portu lotniczego w Łodzi, marszałek podkreślił, że nie ma tam protestów dotyczących uciążliwości lotniska dla mieszkańców.
Marszałek zaznaczył też, że łódzkie lotnisko jest deficytowe i należy przygotować się na taką samą sytuację w województwie podlaskim. Jednocześnie podkreślił, że budowa portu lotniczego jest konieczna, gdyż pomoże w rozwoju regionu. Dodał - Straty będą w każdej lokalizacji, ale na Krywlanach będą to straty najmniejsze.
Jednak przeciwnicy Krywlan uważają, że lotnisko regionalne powinno zostać zlokalizowane dalej od miasta. Według protestujących konieczne będzie wycięcie 160 ha lasu w celu wydłużenia pasa startowego. Uważają też, że brakuje możliwości dalszej rozbudowy lotniska.
Podkreślają też, że mieszkańcy kilku miejskich oraz podmiejskich osiedli znajdą się w strefie oddziaływania portu lotniczego, a także pogorszą się ich warunki bytowe z powodu zwiększonego hałasu. Według nich koszt budowy lotniska będzie dużo wyższy od kosztu zakładanego przez zarząd województwa.
Obecnie Krywlany to lotnisko sportowe oraz lądowisko dla służb. Lokalizacja ta nie jest jeszcze ostatecznie przesądzona, jednak według dokumentacji przygotowanej na zlecenie władz samorządowych Podlasia, inwestycja na Krywlanach jest możliwa. Została ona wpisana też do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2007-2013.
Najbardziej krzywa wieża na świecie nie w Pizie, lecz w Niemczech!
Zobacz całość »Przedstawiciele Księgi Rekordów Guinessa wydały certyfikat dla dzwonnicy w Suurhusen na północnym - zachodzie Niemiec stwierdzający, że jest to największa krzywa wieża na świecie. Od tej pory nie krzywa wieża we włoskiej Pizie, lecz ta w Niemczech jest najbardziej krzywą wieżą.
Krzywa wieża w Suurhusen jest nachylona w stosunku do powierzchni ziemi pod kątem 5,19 stopnia. Jej słynna konkurentka z Pizy ma kąt nachylenia równy 4,95 stopnia.
We wrześniu 2008 roku zostanie ona wpisana do Księgi Rekordów Guinessa, o ile do kwietnia nikt nie zgłosi jeszcze bardziej pochylonego obiektu.
Suurhusen to miejscowość licząca nieco ponad tys. mieszkańców. Aktualnie kościół z XIII w. z dobudowaną dwa wieki później krzywą wieżą odwiedza rocznie 10 tysięcy turystów. Pastor Frank Wessels z Suurhusen nie kryje radości, ale ma też świadomość, że jego miejscowości daleko do popularności, jaką cieszy się Piza.
GOPR ogłosiła I stopień zagrożenia lawinowego w Bieszczadach
Zobacz całość »GOPR poinformował, iż w górnych partiach Bieszczad obowiązuje już pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Zagrożenie lawinowe dotyczy zaśnieżonych stoków w masywach m.in. połonin Wetlińskiej i Caryńskiej, Szerokiego Wierchu oraz Małej i Wielkiej Rawki - powiedział ratownik GOPR, Leszek Dziuban.
GOPR podaje, iż w całym paśmie warunki do uprawiania turystyki są trudne. W Cisnej, Ustrzykach Górnych i Woli Mchowej pokrywa śnieżna ma 5 - 15 cm. W sobotę rano na Połoninie Wetlińskiej było minus 5 stopni. Leży tam ok. 45 cm śniegu, wieje umiarkowany wiatr, a widoczność nie przekracza 50 metrów.
Remont w Holiday Inn Kraków City Center zakończony
Zobacz całość »W październiku zakończyły się prace remontowe w hotelu Holiday Inn Kraków City Center w Krakowie. Obejmowały one m.in. tapetowanie i malowanie pokoi typu Executive, korytarzy na poziomie Executive oraz pięciu sal konferencyjnych. Wymieniono również wykładziny w pokojach i na korytarzach. Całkowicie odnowione zostały pokoje Executive Studio. Przeprowadzono również renowacje podjazdu przed hotelem.
Oferujący 154 pokoje hotel mieści się w samym centrum starego miasta, w pobliżu zabytkowego Rynku Głównego, 500 m od głównej stacji kolejowej i największego centrum handlowego oraz w odległości 15 km od lotniska w Balicach.
Korea Północna: pierwsza zagraniczna restauracja
Zobacz całość »W stolicy Korei Północnej - Phenianie w połowie listopada zacznie przyjmować gości pierwsza zagraniczna restauracja. Korea Północna jest jednym z najuboższych państw świata, dlatego od lat polega na pomocy zagranicznej.
Biznesmen Choi Won-ho posiada na Południu około 70 restauracji, specjalizujących się w smażonym kurczaku. Restauracja w Phenianie ma mieć 50 stolików i będzie realizować również dostawy do domów. W lokalu będzie pracował chiński kucharz pochodzenia koreańskiego. Choi zatrudni tam także ok. 20 Północnych Koreańczyków.
Restauracja będzie działać jako spółka. 30% udziałów będzie należeć do północnokoreańskiej firmy handlowej. Choi przeznaczy na to przedsięwzięcie ok. 550 tys. dolarów.
48-letni Choi podkreśla, że Phenian umożliwi mu rozkwit na rynku chińskim. Inwestor już 15 lat działa w biznesie i lubi ryzyko.
IT: raport "Rynek hotelowy 2007"
Zobacz całość »Instytut Turystyki opracował i opublikował raport pt. "Rynek hotelowy 2007" z którego wynika, iż w najbliższych latach w Polsce będzie boom na rynku hotelowym.
Do roku 2012 roku na inwestycje hotelowe w Polsce zostanie przeznaczone 4,7 mld zł, a rocznie ma przybywać około 100 hoteli - wynika natomiast z prognoz firmy PMR. Inwestycje na tym poziomie pomogą odrobić zaległości w porównaniu do krajów UE.
Po kilku latach przestoju w 2006 roku nastąpiła zdecydowana poprawa sytuacji na rynku hotelowym - mówi raport. Ale mimo to poziom rynku hotelowego w Polsce w dalszym ciągu stawia nasz kraj na pozycji jednego z najmniej rozwiniętych w Europie. Wskaźnik liczby miejsc i pokoi w hotelach na 10 tysięcy mieszkańców wynosi 44 i jest najniższy w UE.
Polaków już stać na luksusowe wakacje w zimie
Zobacz całość »Według dziennika "Polska" w tym roku na zimowe wakacje do luksusowych destynacji wyjedzie o 30-40% więcej Polaków. Stanie się to dlatego, iż ceny wycieczek do ciepłych krajów znacznie spadły.
Tani dolar i coraz bardziej rozwinięty rynek usług turystycznych w naszym kraju zwiększy popyt na egzotyczne podróże - uzasadnia dziennik.
Maria Baumgartner z biura podroży TUI mówi, iż Kuba, Dominikana i Kenia to hity tegorocznej zimowej oferty. Jarosław Jeschke, wiceprezes zarządu Triady mówi, że biuro wyprzedało już większość ofert. Triada przygotowała w tym roku 15 tys. miejsc, jest to o 13 tys. więcej niż w roku ubiegłym.
Grobowiec Tutanchamona w Egipcie może zwiedzić dziennie tylko 400 turystów
Zobacz całość »Od 1 grudnia br. Grobowiec Tutanchamona w Egipcie może dziennie zwiedzić tylko 400 turystów. Natomiast w maju 2008 roku grobowiec zostanie bezterminowo zamknięty na czas gruntownego remontu.
Najsłynniejsza z nekropolii faraonów w Dolinie Królów w górnym Egipcie odwiedzana jest przez dużą liczbę osób, co zagraża przetrwaniu mumii - oświadczył szef egipskiej Rady Starożytności Zahi Hawwas.
Już odsłonięto twarz Tutanchamona, zdejmując przykrywającą ją słynną złotą maskę. Mumia przechowywana jest w jednej z wewnętrznych trumien w klimatyzowanej gablocie, aby uchronić ją przed wpływem wilgoci, ciepła i bakterii z wydychanego przez turystów powietrza.
Tutanchamon miał 10 lat jak wstąpił na tron około roku 1333 p.n.e. Zmarł nagle w roku 1323 p.n.e. Młody władca przywrócił prawa tradycyjnej religii egipskiej.
Ratownicy TOPR uratowali turystę
Zobacz całość »Ratownicy TOPR odszukali już turystę, który zagubił się pod Zawratem. Mężczyzna już jest bezpieczny, lecz wycieńczony i przemarznięty.
Turysta wyszedł z Hali Gąsiennicowej z zamiarem przejścia przez Zawrat do Pięciu Stawów Polskich. Spotkał trojkę innych turystów i razem z nimi wędrował. Następnie mężczyźni z niewiadomych powodów rozstali się. Turysta zorientował się, że nie da rady dojść do celu i zadzwonił po pomoc.
Ratownicy TOPR szli po niego kilkanaście godzin, gdyż warunki turystyczne w Tatrach są bardzo trudne - ogłoszono już III stopień zagrożenia lawinowego.
Niedźwiadek zginął na skutek utopienia
Zobacz całość »Dziś Prokuratura Rejonowa w Zakopanem poinformowała, iż przyczyną śmierci niedźwiadka w Tatrach było utopienie.
Jak wynika z opinii biegłych z lubelskiej Akademii Rolniczej utopienie to bezpośrednia przyczyna śmierci, ale zwierzę miało także obrażenia głowy, które mogą pochodzić od uderzeń kamieniami - poinformował prokurator Stanisław Staszel. Ponadto zwierzę miało także infekcję bakteryjną, która jednak nie zagrażała zdrowiu ludzi.
Dalsze czynności prokuratorskie będą kontynuowane, gdy przyjdzie opinia biegłego lekarza sądowego odnośnie charakteru i sposobu powstania obrażeń u turystów - dodał prokurator.
Niedźwiadek zginął w rejonie Doliny Chochołowskiej w Tatrach 22 października, po tym jak czwórka turystów utopiła go w potoku. Turyści twierdzą, iż zwierzę było agresywne i w ten sposób bronili się. Według dyrektora TPN Pawła Skawińskiego niedźwiadek został ukamienowany. TPN wystąpi w tej sprawie jako oskarżyciel posiłkowy, gdyż uważa, że takie postępowanie jest karygodne.
Ranking CBI: Polska jest atrakcyjna turystycznie
Zobacz całość »Puls Biznesu podał, że Polska znalazła się na 8 miejscu najbardziej atrakcyjnych turystycznie krajów świata. Ranking przygotowuje corocznie firma Country Brand Index (CBI).
Polska nie znalazła się wprawdzie na 8-mym miejscu klasyfikacji generalnej CBI, ale jednej z podkategorii. Ale nazwa podkategorii w której polska ma ósmą pozycję mówi sama za siebie - Rising Star (Seen as on their way to becoming major destinations). Nasz kraj ma więc szansę stać się atrakcyjną destynacją dla wielu podróżujących w najbliższych latach.
Pierwsza dziesiątka klasyfikacji generalnej Country Brand Index wygląda następująco:
1. Australia
2. Stany Zjednoczone Ameryki
3. Wielka Brytania
4. Francja
5. Włochy
6. Kanada
7. Hiszpania
8. Nowa Zelandia
9. Grecja
10. Japonia
Kategoria wschodzących gwiazd:
1. Chorwacja
2. Chiny (spadek z pierwszego miejsca w roku ubiegłym)
3. ZEA - Zjednoczone Emiraty Arabskie
4. Wietnam
5. Republika Południowej Afryki
6. Kuba
7. Islandia
8. Polska
9. Federacja Rosyjska
10. Argentyna
Biorąc pod uwagę różne kryteria CBI tworzy listę najbardziej atrakcyjnych turystycznie krajów. Ranking powstaje na podstawie ocen i analiz ponad 2,6 tysięcznego gremium podróżników z 7 krajów między 21 - 65 rokiem życia. Są to ludzie, którzy często podróżują turystycznie i służbowo. Wśród tej grupy są także dziennikarze i pisarze. Podają oni spontanicznie swoich faworytów.
Tatry czekają na narciarzy
Zobacz całość »Podczas ostatniego weekendu na Podhalu intensywnie padał śnieg. W sobotę, 10 listopada uruchomiony został pierwszy w tym sezonie wyciąg na Słowacji. Natomiast na polskich stokach trasy powinny zostać otwarte w ciągu kilku najbliższych dni.
Obecnie w Zakopanem jest 14 cm śniegu, a w wyższych partiach Tatr blisko metr. Dodatkowo utrzymuje się kilkunastostopniowy mróz. Ratownicy TOPR-u ogłosili II stopień zagrożenia lawinowego.
Sezon narciarski został zainaugurowany w rejonie słowackiego Szczyrbskiego Stawu, gdzie czynny jest już wyciąg krzesełkowy na 400-metrowej trasie. Na najbliższe dni na miejscowych skoczniach zapowiedziano treningi Adama Małysza.
Jan Bosnovic, dyrektor Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce podkreśla - Polakom będzie się o wiele łatwiej dostać na Słowację, bo 21 grudnia znikają kontrole na granicach. To dobrze, bo tej zimy na Słowacji na narciarzy czeka sporo nowości.
W Jasnej w Niskich Tatrach, czyli w największym ze słowackich ośrodków zostanie uruchomiona nowa czteroosobowa kolejka krzesełkowa. W Myto Ski Centrum również będzie czteroosobowa kolejka krzesełkowa. Ośrodek znajduje się po południowej stronie Niskich Tatr, w odległości około 10 km od miejscowości Brezno.
W miejscowościach narciarskich, które położone są u stóp Wysokich Tatr zaplanowano na 23 grudnia otwarcie nowej naziemnej kolejki ze Starego Smokowca na Hrebienok (Siodełko). Nowoczesne wagony będą posiadały przeszklone dachy, dzięki czemu turyści będą mogli podziwiać szczyty Wysokich Tatr podczas jazdy.
W pobliżu granicy, niedaleko Chochołowa, czyli w Meander Skipark Oravice powstaną cztery nowe trasy zjazdowe, dwa wyciągi oraz park snowboardowy. Jest to jedyny ośrodek na Słowacji, gdzie można jeździć na nartach oraz kąpać się w wodach termalnych.
Od 15 grudnia bieżącego roku na Kasprowy Wierch będzie można już wjechać nową kolejką. Dotychczas z Kuźnic na szczyt jechało się około 20 minut. Natomiast od połowy grudnia taka sama podróż zajmie 12 minut. Dzięki temu kolejka będzie w stanie wywieźć zimą na Kasprowy Wierch dwa razy więcej narciarzy niż dotychczas.
Narciarze będą mogli też skorzystać z nowego wyciągu krzesełkowego, który zostanie otwarty w Białce Tatrzańskiej na Kotelnicy.
Nowy ośrodek narciarski powstaje również w Czarnej Górze, w pobliżu Bukowiny Tatrzańskiej i Jurgowa. Będzie tam można jeździć po dwóch trasach po około kilometra długości, które będą obsługiwane przez czteroosobowy wyciąg krzesełkowy.
Emirates kupuje 81 maszyn za 20 mld dolarów
Zobacz całość »Linie lotnicze Emirates na podstawie kontraktu z koncernem Airbus na kwotę 20 miliardów dolarów kupią 81 samolotów. Umowa ta jest największym kontraktem w historii lotnictwa.
Dubajski przewoźnik wzbogaci się o 70 średniej wielkości samolotów A350 i 11 wielkich, dwupokładowych Airbusów A380. W umowie dopisano klauzulę o dokupieniu w późniejszym terminie 50 samolotów A350. Wtedy kontrakt opiewałby na sumę 32 miliardów dolarów.
Szef koncernu Airbus Tom Enders powiedział, że firma jest dumna z tego przedsięwzięcia i ma nadzieję, iż linie lotnicze będą zadowolone z maszyn.
Emirates są jedną z najbogatszych linii lotniczych świata i zarazem jednym z największych przewoźników interkontynentalnych.
W Libii obowiązują tylko paszporty po arabsku
Zobacz całość »Libia wprowadziła nowe przepisy, na podstawie których cudzoziemcy chcący wjechać na terytorium tego kraju muszą posiadać paszport przetłumaczony na język arabski.
Nowe przepisy wprowadziły ogromne zamieszanie. Z tego powodu ponad 170 francuskich pasażerów linii Air Méditerranée nie zostało wpuszczonych do Trypolisu. Natomiast 83 Francuzów, głównie turystów, którzy właśnie chcieli opuścić Libię nie wypuszczono stamtąd.
Konsul Daniel Wasilewski zapewnił, że Polacy którzy chcą wyjechać z Libii mogą się zgłaszać po pomoc do konsulatu. Konsulat dokona tak zwanej arabizacji paszportu.
Kolejka na Kasprowy za miesiąc dostępna dla turystów
Zobacz całość »Prawdopodobnie już za miesiąc kolejka linowa na Kasprowy Wierch będzie już wozić pasażerów. Na razie wagoniki jeżdżą bez turystów, gdyż są poddawane testom.
Mimo niespodziewanego ataku zimy, prace przy przebudowie idą zgodnie z planem i kolejka na pewno ruszy w połowie grudnia - oznajmił Andrzej Laszczyk, prezes Polskich Kolei Linowych.
Po remoncie kolejka zabierze na Kasprowy 360 turystów w ciągu godziny, czyli dwa razy więcej niż w tamtym roku. Dzięki temu więcej narciarzy będzie mogło skorzysta z tras w kotłach Gąsienicowym i Goryczkowym.
Polskie Koleje Linowe mają w planach jeszcze wymianę starej kolei krzesełkowej na Hali Goryczkowej.
::: 2007-11-13 :::
Gazeta Wyborcza wybiera najlepszą warszawską restaurację
Zobacz całość »Już po raz drugi organizowany jest konkurs na najlepszą warszawską restaurację roku. Jednym z nominowanych lokali jest Izumisushi z ul. Mokotowskiej 17.
Restauracja ta słynie z wyśmienitego sushi. Jej specjalnością są kreatywne kompozycje wykonywane z mnóstwa oryginalnych egzotycznych produktów niedostępnych gdzie indziej. Szef kuchni pan Oo, itamae Izumi, przy pomocy lutlampy przypala grudki ryżu wrzucane do zupy, opieka kawałki węgorza, którego z kolei kręgosłup zamienia w aromatyczny sos.
Poza klasycznym sushi można tu również skosztować nigiri z kożuszkiem z mleka sojowego, nigiri ze sfermentowaną pastą sojową, nigiri z dziwnymi dalekomorskimi szarymi krewetkami czy sashimi dla debiutantów.
W Izumi można również spróbować płatków tuńczyka i łososia w intensywnej marynacie. A także wypróbować specjałów japońskiej kuchni: ochazuke, czyli zupa z zielonej herbaty, z przypieczonym ryżem, kwaśno-wytrawną śliwką i chrupkimi warzywami, kurczak teriyaki czy węgorz na miseczce ryżu.
Ryanair ogłasza kolejne nowe połączenia - Katowice - Bristol, Rzeszów - Bristol
Zobacz całość »Ryanair ogłosił cztery nowe kierunki z Polski do swojej europejskiej bazy w Bristolu, na południowo-zachodnim wybrzeżu Anglii. Bilety można już rezerwować na stronie internetowej przewoźnika.
Wśród czterech polskich miast, z których od jesieni będzie można odlecieć do Bristolu są Katowice. Jest to pierwsza trasa Ryanair z Katowic, a Katowice-Pyrzowice to dziesiąty port lotniczy w Polsce, z którego irlandzki tani przewoźnik oferuje międzynarodowe połączenia. Z Ryanairem do Bristolu będzie można także polecieć z Rzeszowa, Wrocławia oraz Poznania.
Z Katowic do Bristolu samoloty będą odbywały się w poniedziałki, wtorki i soboty od 10 listopada br., z Rzeszowa w poniedziałki oraz czwartki od 8 listopada, z Wrocławia w poniedziałki, środy, piątki i niedziele od 7 listopada, a z Poznania we wtorki, czwartki i soboty od 8 listopada. Ceny na wszystkich trasach z Polski do Bristolu zaczynają się od 1 zł (plus opłaty dodatkowe) a bilety już teraz są dostępne na stronie przewoźnika.
Firmie Ryanair jest niezwykle miło ogłosić swoją pierwszą trasę z katowickiego lotniska Pyrzowice. Dodatkowo przewoźnik rozbudowuje sieć połączeń z Rzeszowa, Poznania oraz Wrocławia. Katowice są dziesiątym polskim portem lotniczym, z którego Ryanair oferuje tanie międzynarodowe połączenia lotnicze. - Jesteśmy niekwestionowanym liderem niskich cen biletów lotniczych w Polsce. Żadna linia, poza Ryanair, nie oferuje bezpośrednich międzynarodowych tras aż z 10 polskich lotnisk - twierdzi Tomasz Kułakowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ryanair w Europie Środkowej.
Irlandzki tani przewoźnik lotniczy, założony został w 1985 przez rodzinę Ryanów. Obecnie linie przewożą około 35 mln pasażerów rocznie na 322 trasach w 22 krajach Europy. Linie od początku istnienia rozwijają się dynamicznie: w 1985 roku przewiozły 5 tys. pasażerów, w 1986 już 82 tys. pasażerów, a w roku 2005 już 27,6 mln. Na polskim rynku lotniczym Ryanair obecny jest od marca 2005. Pierwszy lot odbył się 24 marca 2005 r. z wrocławskiego portu lotniczego do Londynu-Stansted (STN).
Coraz więcej podróżnych korzysta z lotów czarterowych i lotnisk regionalnych
Zobacz całość »Z analiz Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że coraz więcej Polaków lata wyczarterowanymi samolotami. Rynek ten rozwija się szybciej niż rynek przewozów regularnych.
Liczba pasażerów korzystających z ruchu czarterowego w ciągu 9 miesięcy br. wyniosła około 1,6 mln. W tym samym okresie rok temu z lotów czarterowych skorzystało 1,04 mln podróżnych. Liczba pasażerów ruchu czarterowego wzrosła więc o ponad połowę, w ruchu regularnym natomiast wzrost ten wyniósł 22%. - Oznacza to szybki wzrost zapotrzebowania na nowe częstotliwości, zwiększone oferowanie i poszerzanie siatki połączeń. Ze względu na stan floty, nie są tego w stanie zapewnić wyłącznie przewoźnicy polscy - stwierdził ULC. Z danych ULC wynika, że przez pierwsze 9 miesięcy tego roku polskie porty lotnicze obsłużyły w sumie ponad 14 mln 618 tys. pasażerów, czyli 25% więcej w porównaniu do analogicznego okresu rok temu.
W analizowanym okresie, pierwszy raz w historii, lotniska regionalne obsłużyły większą ilość pasażerów (7,53 mln) niż stołeczne lotnisko im. F. Chopina (7,09 mln). Średni wzrost odprawianych na nich pasażerów wynosi 38,6%, natomiast lotnisko na Okęciu zanotowało 13,5% wzrostu. Najbardziej dynamicznie rozwija się lotnisko we Wrocławiu. Z jego usług skorzystało ponad 60% więcej pasażerów niż od stycznia do września ubiegłego roku. Bardzo szybko rozwija się także łódzkie lotnisko - zanotowało o 56,38% więcej pasażerów. Kolejne po stołecznym pod względem wielkości lotnisko - Balice w pierwszych trzech kwartałach 2007 roku obsłużyło 2,36 mln pasażerów.
ULC przewiduje, że w najbliższych latach właśnie do regionalnych portów lotniczych wykonywana będzie większość połączeń. - Przyczyn takiej zmiany jest kilka, między innymi z powodzeniem realizowana polityka zarządzających portami regionalnymi, mająca na celu pozyskanie jak największej liczby przewoźników lotniczych i pasażerów, jak również pogarszająca się sytuacja na lotnisku warszawskim i brak dla niego alternatywy -twierdzi ULC. Urząd prognozuje, iż w całym 2007 r. polskie porty lotnicze obsłużą nawet ponad 19 mln pasażerów.
Po latach marazmu, baza noclegowa w Polsce będzie się rozwijać
Zobacz całość »Instytut Turystyki szacuje, że w ciągu najbliższych pięciu lat na budowę hoteli w Polsce inwestorzy wydadzą prawie 5 mld zł. Dobra koniunktura w tym sektorze może potrwać co najmniej dwie dekady.
W 2007 roku powstanie w Polsce co najmniej setka hoteli. Po czasie marazmu rentowność hotelarskiego biznesu zaczęła rosnąć - poprawiły się wskaźniki wykorzystania pokoi oraz średni dochód z ich wynajmu. Według autorów raportu o rynku hotelowym z Instytutu Turystyki (IT) zachęci to nowych inwestorów do wykładania środków na rozbudowę bazy hotelowej. Instytut Turystyki szacuje, że w ciągu najbliższych pięciu lat wartość inwestycji w tym sektorze może przekroczyć 4,7 mld zł.
- Coraz więcej Polaków korzysta z cztero- i pięciogwiazdkowych hoteli. W 2006 roku było to 750 tys. osób, czyli aż 2,3 razy więcej niż w 2001 roku. Jednocześnie pod względem liczby miejsc w hotelach na 10 tys. mieszkańców zajmujemy jedno z ostatnich miejsc w Europie - tłumaczy Krzysztof Łopaciński, prezes Instytutu Turystyki. Polska na 10 tys. osób ma zaledwie 44 miejsca hotelowe. W Małej Słowacji jest ich aż 106, a w przodującej w Europie Austrii - aż 696.
Najwięcej hoteli powstaje ostatnio na Śląsku, w Małopolskim, Pomorskim i Zachodniopomorskim. Wśród dużych miast największym zainteresowaniem cieszą się Wrocław oraz Łódź, gdzie - w odróżnieniu od Wrocławia - przedsiębiorcy chcą inwestować przede wszystkim w tańszą bazę noclegową dla młodego turysty. Mimo, że najbardziej wykorzystywane są obecnie hotele najwyższej klasy - odwrotnie niż w innych krajach europejskich, gdzie dwu- i trzygwiazdkowe cieszą się największym zainteresowaniem. - Jest to efekt tego, że z polskich hoteli korzysta przede wszystkim biznes. Orbis jest jednak zainteresowany przede wszystkim budową jedno- i dwugwiazdkowych hoteli. Ma ich powstać 45. Takie obiekty mają szansę przynieść znacznie wyższe dochody - twierdzi Krzysztof Gerula, wiceprezes Orbisu.
Według autorów raportu, koszt budowy jednego metra kwadratowego hotelu to w dużym mieście w Polsce wydatek około 1,3 tys. euro. Poza ośmioma największymi miastami koszty wynoszą poniżej tysiąca euro.
Rentowność hoteli wzrasta w całej Europie. W I połowie 2007 r. średnie uzyskane przychody w hotelach w Europie wzrosły o 6,8% - do 75 euro za pokój. W naszej stolicy jest to 60 euro, w Barcelonie 107 euro, w Londynie 149 euro, a w Moskwie 186 euro.
Eksperci zastrzegają jednak, że nie należy liczyć, iż hotele będą budowane tylko na potrzeby Euro 2012. Jeśli nie mają szansy przynosić dochodu również po zakończeniu rozgrywek - nie powstaną.
Łomża: hotel na terenie zabytkowego fortu
Zobacz całość »Zabytkowy fort w Łomży z 1896 roku został kupiony przez spółkę Gemark za pół miliona złotych. Mimo, iż nieruchomość wymaga gruntowego i kosztownego remontu, to do licytacji stanęło aż 16 klientów.
Sławomir Moćkun, dyrektor Agencji Mienia Wojskowego w Olsztynie, który dysponował do tej pory nieużywanym obiektem, mówi, że licytacja była żywiołowa, cena wywoławcza poszła ponad sześciokrotnie w górę.
Trudno się nie dziwić zacięciu licytacji. Przy forcie bowiem mogą powstać centra handlowe, aquapark i inne miejsca rekreacyjne. Fort to również idealne miejsce na hotel i restauracje.
Paryż: zysk hoteli wzrósł o ponad 50%
Zobacz całość »Firma Tri Hospitality Consulting przeprowadziła w niektórych stolicach europejskich sondaż HotStats na temat rynku hotelarskiego.
Okazało się, iż Puchar Świata w rugby przyniósł w Paryżu znaczne ożywienie sektora hotelarskiego. Niektóre paryskie hotele zanotowały wzrost zysków o 53,5%, i tym samym osiągając jeden z najwyższych wyników w Europie, wraz z Londynem i Moskwą.
Pierwsze miejsce zajęła Moskwa, gdzie zysk na jeden dostępny pokój wzrósł w październiku o 28,9%, do 190.68 euro.
Nareszcie więcej graczy na rynku lotów czarterowych w Polsce
Zobacz całość »Polscy przewoźnicy alarmują, że pojawia się coraz więcej obcych linii lotniczych, które przejmują ruch czarterowy w kraju. Polscy touroperatorzy oddychają z ulgą - nareszcie będzie zdrowa konkurencja w segmencie lotów czarterowych.
Po Eurocyprii, której Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał zgodę na wykonywanie połączeń z Polski do krajów trzecich pojawiają się następni przewoźnicy.
Krzysztof Szymański, wiceprezes Primy Charter zaznaczył - Podobne pozwolenia uzyskały Cabo Verde z Wysp Zielonego Przylądka i Air Italy. Pierwsza może latać do krajów trzecich, a druga na Kubę i Dominikanę.
Katarzyna Krasnodębska tłumaczy, że Cabo Verde Airlines złożyły wniosek o otrzymanie pozwolenia ogólnego na wykonywanie nieregularnych przewozów handlowych pomiędzy Polską, a Wyspami Zielonego Przylądka, co stanowi czwartą wolność lotniczą, czyli przywilej zabierania pasażerów, poczty oraz towarów z przeznaczeniem na terytorium przynależności statku powietrznego. W czwartek, 8 listopada przewoźnikowi wydano zgodę na wykonywanie przewozów na trasie Sal - Warszawa.
Krasnodębska wyznała - Włoskiemu przewoźnikowi zostały udzielone zezwolenia pojedyncze na wykonanie przewozów lotniczych na trasach z Warszawy do Varadero na Kubie, Bangkoku w Tajlandii i Goa w Indiach. Umowy bilateralne z tymi państwami nie odnoszą się do przewozów nieregularnych. Air Italy jest przewoźnikiem koncesjonowanym w UE, a w stosunku do podmiotów unijnych, zgodnie z traktatem europejskim, obowiązuje swoboda przepływu usług i przedsiębiorczości.
Dodała też, że uzasadnienie wydania tego zezwolenia jest tożsame z przypadkiem Eurocyprii, czyli względy ekonomiczne, społeczne oraz zadowolenie klientów i biur podróży. Jednak przedstawiciele krajowych linii czarterowych są oburzeni zaistniałą sytuacją.
Adam Wychowaniec, prezes Prima Charter spytał Grzegorza Kruszyńskiego, prezesa ULC dlaczego urząd tak jawnie oraz ewidentnie działa na szkodę polskich przewoźników. Wojciech Kądziołka, rzecznik LOT-u podkreśla - Taka praktyka bezpośrednio uderza w grupę LOT.
Przedstawiciele PCh już od dłuższego czasu wysyłają pisma do ULC oraz resortu transportu, a także liczą straty. Adam Wychowaniec zaznacza - Kto pokryje blisko 1 mln USD miesięcznych kosztów leasingu nowych samolotów, które przez całą zimę stać będą bezużytecznie, oraz straty wynikłe z anulowania części już zakontraktowanego programu czarterowego na dalekim dystansie. Właśnie otrzymaliśmy pierwsze anulacje 10 lotów do Brazylii, na Kubę i Dominikanę zaplanowanych na listopad i grudzień w wyniku rozpoczętych operacji Cabo Verde i Air Italy. Straty szacujemy na 1,8 mln USD.
Cała sytuacja, chociaż trudna dla przewoźników, w dłuższym okresie czasu przynieść może tylko korzyści. Korzyści przewoźników, którzy będą zmotywowani przez konkurencję, dla touroperatorów, którzy nareszcie będą mogli wybrać najlepszą ofertę lotów spośród wielu dostępnych i dla turystów, którzy finalnie kupią usługę o lepszej jakości. Uczciwa konkurencja bowiem nigdy nie jest szkodliwa.
Wyciągi narciarskie w Karkonoszach ruszą w grudniu
Zobacz całość »Dopiero 1 grudnia br. ruszą wyciągi narciarskie w Karkonoszach. Obecnie przeprowadzane są prace konserwatorskie.
Warunki turystyczne w Karkonoszach są trudne, ogłoszono już drugi stopień zagrożenia lawinowego. Jednak cały czas sypie śnieg i wieje silny wiatr, tworzący zaspy. Ratownicy odradzają wyprawy turystyczne.
Lokalna Organizacja Turystyczna w Zamościu otrzymała międzynarodowe Trofeum na rok 2008
Zobacz całość »Komitet Selekcjonujący 33. Międzynarodowej Nagrody dla Przemysłu Turystycznego, Hotelarskiego i Cateringowego, która została utworzona przez Dom Wydawniczy i Klub Liderów Handlu, w celu uhonorowania najlepszego przedsięwzięcia z zakresu turystyki, hotelarstwa, gastronomii oraz cateringu, wybrała Lokalną Organizację Turystyczną w Zamościu na zwycięzcę Trofeum na rok 2008 - czytamy na stronie zamosconline.pl.
Międzynarodowa Nagroda dla przedsięwzięć turystycznych, hotelarskich i cateringowych będzie wręczona wybranym firmom 30 stycznia przyszłego roku w Hotelu Melia Castilia w Madrycie podczas Międzynarodowych Targów Turystycznych FITUR - 2008, które będą trwały od 30 stycznia do 3 lutego 2008 roku.
W spotkaniu będą uczestniczyć hiszpańskie władze związane z branżą turystyczną, członkowie korpusu dyplomatycznego oraz ważne osoby z branży turystycznej i hotelarskiej. Obecni będą również przedstawiciele prasy, reporterzy TV, managerowie agencji informacyjnych, a także zagraniczni korespondenci. Marcin Zamoyski, prezes LOT w Zamościu otrzyma także złotą odznakę "Zarządzanie o światowej jakości" w dowód uznania za specjalną pracę.
Lokalna Organizacja Turystyczna "Zamość i Roztocze" jest pierwszą w regionie organizacją turystyczną, która została powołana 10 grudnia 2003 roku w oparciu o ustawę O Stowarzyszeniach i Ustawę o Polskiej Organizacji Turystycznej.
Do podstawowych celów Lokalnej Organizacji Turystycznej należy:
- kreowanie wizerunku Zamościa i Roztocza, jako regionów atrakcyjnych turystycznie;
- integrowanie środowisk samorządu terytorialnego, gospodarczego i zawodowego, a także osób, instytucji i organizacji na rzecz poprawy atrakcyjności turystycznej własnych miejscowości;
- stworzenie regionalnego i zintegrowanego systemu informacji turystycznej;
- działania na rzecz poprawy infrastruktury turystycznej;
- gromadzenie środków finansowych na rzecz rozwoju turystyki;
- tworzenie oraz rozwój oferty turystycznej, która powstała na bazie lokalnych walorów;
- tworzenie wspólnych wydawnictw reklamowo-promocyjnych;
- gromadzenie oraz aktualizacja informacji na temat miejscowości i walorów turystycznych.
Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze będzie zlikwidowane?
Zobacz całość »Platforma Obywatelska przygotowuje rewolucję na rynku lotniczym w Polsce. Państwo ma wycofać się z kontroli nad regionalnymi portami lotniczymi, którą dziś sprawuje za pośrednictwem Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze (PPL). Ten ruch ma doprowadzić do obniżenia opłat lotniskowych, a w efekcie przyciągnąć do Polski jeszcze większą liczbę tanich przewoźników - informuje "Dziennik".
Obecnie na blisko 50 linii lotniczych obecnych na polskich lotniskach tylko siedem firm to tani przewoźnicy. W innych krajach europejskich, między innymi w Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii, działa ich co najmniej dwa razy więcej. "- Żeby poprawić konkurencyjność polskiego rynku lotniczego udziały w regionalnych portach lotniczych, którymi zarządza obecnie PPL, powinny trafić do samorządów" - zapowiedział Tadeusz Jarmuziewicz z PO, były wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury, a obecnie wymieniany jako kandydat do stanowiska wiceministra infrastruktury. Zaostrzenie konkurencji może również przyczynić się do obniżenia cen. Przybędzie bowiem przewoźników, którzy będą rywalizować na tych samych trasach. Aby wprowadzić zmiany należy zreorganizować PPL.
Zgodnie z planami PO, przedsiębiorstwo albo zostanie zlikwidowane, albo ocaleje w bardzo okrojonej formie i będzie zarządzać tylko Okęciem. Docelowo miałoby być skomercjalizowane, a następnie sprywatyzowane przez warszawską giełdę. "Ostateczną decyzję co do PPL podejmiemy po audycie, jaki po objęciu urzędu zleci minister infrastruktury" - mówi Jarmuziewicz. "Na pewno jednak absurdem jest dalsze utrzymywanie archaicznej struktury, która swoimi korzeniami sięga komuny" - dodaje.
Reorganizacja PPL nie rozwiąże jednak wszystkich problemów. Zbigniew Sałek, wiceprezes PL Wrocław, zwraca uwagę na nieuregulowaną sprawę własności gruntów, na których położone są lotniska. W chwili obecnej bowiem tereny lotniskowe w niemal każdej ze spółek należą w dużej części do Agencji Mienia Wojskowego. "Działki trafią do spółek zarządzających lotniskami, bo to warunek konieczny, aby porty wykorzystały w pełni 700 mln euro, jakie mają zarezerwowane w funduszach unijnych do 2013 r." - zapewnia Jarmuziewicz. Nie mówi również "nie" prywatyzacji lotnisk dotąd nieformalnie blokowanej przez PPL oraz Ministerstwo Transportu. Inwestorzy nie powinni jednak liczyć na przejęcie naziemnej infrastruktury lotniczej, ale najwyżej na przejęcie usług komercyjnych, takich jak zarządzanie terminalami pasażerskimi.
"Przykład lotniska w Budapeszcie należącego do koncernu Hochtief pokazuje, że kierunek prywatyzacyjny jest właściwy. Z drugiej jednak strony lotnisko w Pradze pozostaje w rękach Czeskiego Skarbu Państwa, a i tak jest znacznie lepiej zorganizowane, lepiej rozwinięte pod względem siatki połączeń niż Warszawa" - twierdzi Tomasz Kułakowski, szef marketingu Ryanair na Europę Środkowo-Wschodnią.
Nie ma jednak wątpliwości, że monopol firmy zarządzającej kilkoma kluczowymi portami na konkurencyjnym rynku jest zły. Najlepszym przykładem jest firma BAA zarządzająca największymi lotniskami wokół Londynu, która została sprywatyzowana, co jednak z punktu widzenia linii lotniczych tylko w niewielkim stopniu poprawiło warunki działalności portów. "Lotniska te wciąż pozostają drogie, przez co hamują rozwój linii. Najlepiej zatem, kiedy istnieje konkurencja. Wtedy nawet państwowy właściciel jest zmuszony do bycia wydajnym" - tłumaczy Kułakowski.
Wprowadzono zakaz uprawiania seksu na pokładzie Airbusa 380
Zobacz całość »Singapore Airlines, linie lotnicze, pod których banderą lata najnowszy i największy samolot pasażerski świata - Airbus 380, wprowadziły zakaz uprawiania seksu w dwuosobowych, luksusowych kabinach - informuje "Gazeta Wyborcza".
Stephen Forshaw, rzecznik linii poinformował, że w kabinach z łóżkiem obowiązują takie same zasady jak w innych częściach pokładu. Obsługa będzie prosić pasażerów, by przystosowali się do obowiązujących standardów i nie robili niczego, co mogłoby urazić współpasażerów lub załogę. Jeżeli mimo zakazu w kabinach będzie uprawiany seks - obsługa będzie interweniować, ale w jaki sposób stewardesy rozdzielą pary - nie sprecyzowano.
Nie byłoby sprawy, gdyby kabiny były dźwiękoszczelne. Problem w tym, że luksusowo wykończone pomieszczenia nie mają własnego sufitu, a jedynie wysokie ścianki działowe.- Sprzedają podwójne łóżko, gwarantują prywatność i szampana bez ograniczeń, ale mówią, że nie możesz robić tego, co w takiej sytuacji wydaje się naturalne - poskarżył się gazecie "The Times" Tony Elwood, który wraz z żoną był pierwszym pasażerem korzystającym z podwójnego łóżka w premierowym locie giganta.
Niestety, zakaz ten może nie być przez pasażerów przestrzegany. Kupując bilet na podwójne łóżko w samolocie, pasażerowie mają prawo pomyśleć, iż mogą sobie umilić wielogodzinną podróż samolotem.
Przelot dla dwóch osób na trasie Singapur - Sydney w luksusowej kabinie, w obie strony kosztuje ponad 37 tys. zł.
Nadal będą obowiązywać niższe stawki VAT?
Zobacz całość »Polska chce do 2010 roku utrzymać niższe stawki VAT na niektóre towary, jak np. żywność i książki. W najbliższy wtorek o przedłużeniu okresów przejściowych będzie dyskutować Rada UE ds. Ekonomicznych i Finansowych (ECOFIN). W trakcie przystępowania do Unii Europejskiej nasz kraj otrzymał kilka okresów przejściowych, pozwalających stosować obniżone stawki VAT-u. Wynegocjowane okresy mijają jednak w 2008 r.
Tylko do końca 2007 r. można stosować 7% stawkę VAT na usługi gastronomiczne. Od przyszłego roku stawka ta ma wynosić już 22%. Do końca kwietnia 2008 r. mamy 3% VAT na nieprzetworzoną żywność oraz środki do produkcji rolnej (np. nawozy). Od 1 maja 2008 r. mamy płacić 7% VAT. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, w przyszłym roku wzrośnie również VAT na książki i specjalistyczne czasopisma. Od 1 stycznia zamiast stawki zerowej będziemy płacić 7% VAT.
Od 1 stycznia 2008 r. VAT na usługi mieszkaniowe ma wynosić 22%, zamiast obecnych 7%. Polska zabezpieczyła się przed tym, przyjmując definicję budownictwa społecznego, która nadal pozwala stosować 7% stawkę dla mieszkań spełniających określone kryteria powierzchni. Wygodniejsze byłoby jednak przedłużenie okresu przejściowego na całe budownictwo mieszkaniowe, ponieważ miałoby to szerszy zakres.
Według resortu finansów, możliwe, że wzrost VAT-u uda się odroczyć o kolejne trzy lata. We wtorek rada ECOFIN przeprowadzi tzw. debatę orientacyjną dotyczącą przedłużenia okresów przejściowych do końca 2010 r. Według rzecznika Ministerstwa Finansów Jakuba Lutyka, jeśli podczas wtorkowej debaty ECOFIN poszczególne kraje nie zgłoszą zastrzeżeń, realne jest, że decyzja w sprawie dalszego stosowania niższych stawek zostanie podjęta w grudniu. Kraje UE uzgodniły wcześniej, że do końca 2010 roku przedyskutują kolejny raz kwestie VAT na obszarze wspólnoty.
Wiadomo, że przedłużenie okresów przejściowych dla nowych członków UE jest popierane przez Francję, a sceptyczne są Niemcy. Francja chce też, aby na stałe przyjąć niższą stawkę VAT na usługi gastronomiczne.
Pyrzowice: ustalenia traktatu z Schengen zaczną obowiązywać w marcu 2008 roku
Zobacz całość »Od 21 grudnia na granicach lądowych i morskich znikną kontrole między Polską a państwami Unii Europejskiej. Oznacza to, że jadąc do Czech czy na Słowację, nie będzie już trzeba zatrzymywać się m.in. w Cieszynie, Marklowicach, Zwardoniu, Chałupkach czy Pietraszynie. Natomiast w Pyrzowicach do końca marca będzie tak jak dotychczas.
- Z granic znikną wszystkie przeszkody: szlabany, blokady na jezdni, a nawet ograniczenia prędkości. Wszystko, co do tej pory wpływało na płynność ruchu - wyjaśnia Cezary Zaborski, rzecznik prasowy Śląskiego Oddziału Straży Granicznej w Raciborzu. Nie trzeba będzie przedstawiać żadnych dokumentów, zatrzymywać się, ani nawet zwalniać samochodu. Przekraczanie granicy będzie możliwe w każdym miejscu i porze, a nie - tak jak dotychczas - na wyznaczonych przejściach granicznych. W przyszłości rozebrana ma zostać większość budynków granicznych, zostaną tylko niewielkie posterunki. Zaborski przypomina jednak, że mimo, że granice zostaną otwarte, to w rzeczywistości nie znikną. W każdej chwili, na przykład w przypadku zagrożenia terrorystycznego, kontrole mogą zostać wznowione. Trzeba również pamiętać, że nadal będą obowiązywały ograniczenia dotyczące wwozu towarów, zwłaszcza akcyzowych. Oznacza to, że nie będzie można mieć przy sobie więcej niż 800 sztuk papierosów (przy wjeździe m.in. do Austrii, Danii, Finlandii, RFN, Szwecji, Wielkiej Brytanii tylko 200 szt.), 10 litrów spirytusu oraz 110 litrów piwa.
Na lotnisku w Pyrzowicach, tak jak w innych portach lotniczych w kraju, zasady Schengen zaczną obowiązywać dopiero z końcem marca 2008 roku. Mimo to lotnisko jest już przygotowane do otwarcia granic: wszystkie systemy i urządzenia w nowym terminalu zostały już przetestowane i są gotowe do pracy. Pod koniec marca 2008 r. ruch pasażerski w Pyrzowicach zostanie podzielony na tych podróżnych, którzy będą odlatywać do strefy Schengen - będą oni korzystać z nowego terminalu B, oraz na tych lecących poza Schengen - dla nich przeznaczony będzie stary terminal A. W tym drugim będą odprawiani również ci, którzy lecą do Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Oba kraje mimo, że należą do Unii Europejskiej, nie przyjęły bowiem w pełnym zakresie ustaleń z Schengen.
W nowym terminalu, w którym zamontowano 18 stanowisk biletowo-bagażowych (check-in), nie będzie już kontroli paszportowej, ale w dalszym ciągu pozostanie kontrola bezpieczeństwa. Oznacza to, że nawet lecąc do strefy Schengen, będzie trzeba oddać bagaż do prześwietlenia i przejść przez bramki bezpieczeństwa. Straż graniczna przypomina również, że choć nie będzie kontrolować dokumentów, to paszport lub dowód osobisty należy mieć przy sobie. Może się bowiem zdarzyć, że podróżny zostanie poproszony o pokazanie dokumentu tożsamości w którymś z państw Schengen.
Babymoon - podróże par oczekujących dziecka
Zobacz całość »Zrodzony w krajach anglosaksońskich trend turystyczny, nazywany "babymoon" cieszy się coraz większą popularnością. Jest to moda na podróże par oczekujących dziecka, na kilka miesięcy przed jego narodzinami.
Według badań takie wyjazdy wybierają turyści koło 30 roku życia, o średnich zarobkach, lubiący podróżowanie i skłonni do planowania podróży przez Internet.
Łotewski Airbaltic zrealizował 31 tysięcy lotów
Zobacz całość »Łotewskie linie lotnicze Airbaltic w ciągu pierwszych 9 miesięcy br. przewiozły prawie 1,7 mln pasażerów, co jest o 40% więcej niż w tym samym okresie 2006 roku - informuje agencja BNS.
W październiku 2007 linie Airbaltic przewiozły 192,4 tys. pasażerów, stanowi to o 48% więcej niż rok wcześniej. Przewoźnik zrealizował od początku roku 30,5 tysiąca lotów, czyli o 26% więcej niż ubiegłym roku. Wskaźnik wykorzystania miejsc wzrósł o 2% w stosunku do roku 2006 i wyniósł 64%.
Spółka Airbaltic powstała w 1995 roku. Udziałowcami są państwo łotewskie mające 52,6% i skandynawski przewoźnik SAS posiadający 47,2% udziałów.
Fly.pl poszerza ofertę o Interhome
Zobacz całość »Fly.pl, internetowe biuro podróży, które zadebiutowało w czerwcu br. nie ustaje z nowościami, poszerzając swoją ofertę o kolejnych organizatorów oraz nowe miejsca wypoczynku. Ofertę portalu wzbogaciły właśnie domy wakacyjne i apartamenty Interhome.
Domy wakacyjne to propozycja dla lubiących niezależność, samodzielnych wczasowiczów, którym marzy się wypoczynek na dobrym poziomie w połączeniu z ceną niższą niż pakietowe wycieczki dostępne w biurach podróży.
Interhome, którego domy i apartamenty są już dostępne na Fly.pl, zapewnia całoroczny wypoczynek z dojazdem własnym. Oferta Interhome w portalu Fly.pl jest dostępna w trybie online a więc rezerwacja i płatność może być zrealizowana przez Internet w czasie rzeczywistym. Od ponad 40 lat (w Polsce od 1992 roku) Interhome oferuje wynajem ok. 30.000 domów i apartamentów wakacyjnych w 21 krajach Europy (w tym również w Polsce) i USA (Floryda i Colorado).
Wzbogacenie propozycji Fly.pl o domy wakacyjne i apartamenty to kolejny etap w rozwoju portalu. Fly.pl wystartował w czerwcu tego roku z ofertą, którą sukcesywnie poszerza o nowych organizatorów, których obecnie jest już ich obecnie ponad 40, oraz kolejne kierunki wypoczynku. Z ofertą zimową i sylwestrową, wzbogaconą o domy wakacyjne Interhome Fly.pl jest już też gotowy na pierwszą zimę w historii swojej działalności.
Cechą charakterystyczną Fly.pl jest fakt, iż portal już od początku istnienia ujawnia turystom nazwy organizatorów sprzedawanych wycieczek.
Wprowadzenie domów wakacyjnych na Fly.pl to nie koniec nowości w portalu na ten rok. - Już wkrótce na Fly.pl zobaczymy kolejnych organizatorów, którzy wzbogacą ofertę turystyczną portalu - zapowiada kolejne nowości Grzegorz Bosowski, Managing Director Comvel Polska, do którego należy Fly.pl.
Rosjanie to najliczniejsza grupa turystów na Śląsku
Zobacz całość »W ramach Polsko-Rosyjskiego Forum Turystycznego region Śląska odwiedzili przedstawiciele 70 rosyjskich biur podróży. Rosjanie to bowiem coraz liczniejsza grupa turystów odwiedzająca Śląsk.
Agnieszka Sikorska, dyrektorka Śląskiej Organizacji Turystycznej tłumaczy, że Rosjanie uwielbiają nasze Beskidy, a ponadto lubią wypoczywać w najlepszych hotelach i centrach SPA. Turyści z Rosji są w dodatku zamożną grupą turystów.
Władze Śląska chcieli Rosjanom pokazać także drugą stronę atrakcyjności tego regionu, czyli unikalne zabytki poprzemysłowe. Dlatego rosyjscy touroperatorzy zwiedzili zabytkową kopalnię Guido w Zabrzu oraz Tyskie Muzeum Piwowarstwa.
Hotel Sympozjum w Krakowie ma już SPA
Zobacz całość »Klienci pięciogwiazdkowego hotelu Sympozjum w Krakowie mogą już korzystać z centrum SPA.
Kryształowe SPA centrum zdrowia i urody o powierzchni 300 mk jest wyposażone m.in. w gabinety masażu tureckiego, sauny: błotną, parową i suchą oraz siłownię.
Hotel Sympozjum ma 69 luksusowych pokoi dwuosobowych, 2 pokoje dla osób niepełnosprawnych, 6 eleganckich apartamentów dwupokojowych oraz 3 pokoje typu studio.
Aerofłot chce przejąć czeskie linie CSA
Zobacz całość »Dyrektor generalny Aerofłot Walerij Okułow poinformował, że rosyjski przewoźnik rozważa możliwość przejęcia czeskich linii CSA.
Aerofłot prowadził na razie konsultacje z władzami Czech o ewentualnym zakupie. Jedynym akcjonariuszem CSA są Czechy i na razie nie mówiły nic o prywatyzacji tej firmy - donosi "Gazeta Wyborcza".
Rosyjski Aerofłot jest także zainteresowany udziałem w przetargu na włoskie linie lotnicze Alitalia.
Śląska Pilica czerpie najwięcej środków z UE
Zobacz całość »Historyczne miasteczko na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej - Pilica otrzymała najwięcej pieniędzy z funduszy Unii Europejskiej w przeliczeniu na jednego mieszkańca. W ubiegłym roku dostała bowiem 3293 złotych na mieszkańca - donosi "Rzeczpospolita".
Burmistrz Michał Otrębski odebrał z tego tytułu honorowy dyplom. Po pierwsze środki unijne Pilica sięgnęła już w 1999 roku.
Za otrzymane ostatnio 3 mln zł. wybudowano tam obiekty sportowe, które służą zarówno mieszkańcom jak i turystom. Kolejne wnioski obejmują budowę kanalizacji, przebudowę dróg, rozbudowę ośrodka rekreacyjnego i rewitalizację starówki.
Wizy do Kanady nadal obowiązkowe dla Polaków
Zobacz całość »Kilka dni temu Rzeczpospolita podała, iż Kanada zniesie wizy dla Polaków w pierwszej połowie 2008 roku. Informacja ta zopstała jednak uznane przez Ambasadę Kanady w Warszawie za czystą spekulację.
Catherine Bailey z ambasady kanadyjskiej powiedziała, że za zniesienie wiz odpowiedzialne jest kanadyjskie Ministerstwo do spraw Obywatelstwa i Imigracji, które na razie żadnych kroków w tej sprawie nie poczyniło.
Fałszywe doniesienia mogą być skutkiem spekulacji po spotkaniu polskiego wiceministra spraw zagranicznych z kanadyjskim Ministrem do spraw Wielokulturowości.
Lonely Planet: turyści kochają Irlandię
Zobacz całość »Lonely Planet - firma wydająca przewodniki turystyczne przeprowadziła badania w wyniku których okazało się, iż Dublin i Irlandia to kraje najbardziej lubiane przez turystów.
Zielona Wyspa znalazła się także na pierwszym miejscu Bluelist 2008, czyli listy miejsc najbardziej polecanych do zwiedzania. Według Lonely Planet Irlandczycy przyciągają swoim poczuciem humoru i przyjazną postawą wobec przyjezdnych. Mieszkańcy Wysp są ponadto otwarci i zawsze można z nimi przyjemnie spędzić czas.
Firma Lonely Planet została założona przez grupę przyjaciół, którzy odbyli podróż życia z Europy przez Azję do Australii. Po spisali swoje wspomnienia w książce pt. "Across Asia on the Cheap". Wydanie to rozeszło się w 1500 kopiach w ciągu tygodnia. Aktualnie firma posiada oddziały w Melbourne, Londynie i Oakland, a głównym jej udziałowcem jest BBC Worldwide.
Oferta easyJet w Travelport GDS
Zobacz całość »EasyJet nawiązał współpracę z firmami Amadeus i Galileo związaną z dystrybucją swojej oferty na europejskim rynku podróży służbowych. W czwartek, 8 listopada odbyła się konferencja linii lotniczych dotycząca współpracy.
Dzięki kontraktom dystrybucyjnym z firmami Amadeus i Galileo, czyli częścią Travelport GDS, przewoźnik easyJet dotrze ze swoją ofertą do europejskiego rynku podróży służbowych, którego wartość szacuje się na 90 mld USD.
Nowy projekt umożliwi biurom, które obsługują klientów biznesowych przeglądanie oraz rezerwację biletów easyJet przez globalne systemy dystrybucji (GDS), a także porównywanie oferty linii z innymi przewoźnikami.
Jest to pierwszy przypadek, kiedy tania linia lotnicza udostępniła swoją ofertę dostawcom GDS. EasyJet, Amadeus i Galileo dostrzegli na rynku podróży służbowych popyt na łatwiejszy dostęp do tanich połączeń oraz atrakcyjnych usług kierowanych przez easyJet do sektora biznesowego. Przez dostęp do systemu GDS, który odpowiada głównie za sprzedaż biletów w segmencie podróży służbowych, easyJet chce zwiększyć procentowy udział klientów biznesowych w ogólnej liczbie pasażerów. Obecnie odsetek ten stanowi około jedną piątą wszystkich klientów easyJet.
Dystrybucja oferty easyJet przy pomocy systemów Amadeus i Galileo jest przeznaczona dla biur podróży, które specjalizują się w ruchu biznesowym. Dla transakcji dokonywanych za pośrednictwem tego kanału sprzedaży linia będzie stosować dodatkową opłatę, tak jak w przypadku sprzedaży biletów przez telefon lub na lotnisku.
Aby umożliwić współpracę, Amadeus i Galileo osobno wprowadziły nowe technologie, które pozwalają na bezpośrednie podłączenie każdego z systemów GDS bezpośrednio do oferty przewoźnika easyJet. Dzięki temu, pierwszy raz biura podróży będą mogły dokonywać rezerwacji biletów easyJet w ten sam sposób jak biletów tradycyjnych przewoźników i za pomocą tego samego kanału dystrybucji.
Umowy te stanowią też kolejny krok w rozwoju sektora tanich linii lotniczych, a także podnoszą wartość systemu GDS jako kanału sprzedaży dla segmentu tanich linii.
Andy Harrison, dyrektor generalny easyJet zaznaczył - To duży krok w realizacji strategii dotarcia z ofertą easyJet do większej liczby pasażerów podróżujących służbowo. Nasza linia zawsze była atrakcyjna dla biznesmenów, chociażby ze względu na częste połączenia i elastyczność lotów pomiędzy głównymi lotniskami w Europie. Teraz dodatkowo biura obsługujące podróże służbowe i ich klienci mogą dokonywać rezerwacji w easyJet - usunięta została ostatnia bariera dostępu do rynku podróży służbowych.
EasyJet utrzyma również obecną strategię sprzedaży bezpośredniej. Strona internetowa nadal będzie podstawowym kanałem dystrybucji, aby w przypadku rezerwacji on-line klient miał możliwość dotarcia do najatrakcyjniejszych taryf przewoźnika. Bilety easyJet sprzedawane przy pomocy systemu GDS będą dużo tańsze niż u tradycyjnych przewoźników.
David Jones, wiceprezes wykonawczy ds. handlowych w firmie Amadeus przyznał - Umowa zawarta z easyJet jest potwierdzeniem naszych starań, zmierzających do dostarczenia odpowiednich technologii dla segmentu przewoźników niskokosztowych. Opracowaliśmy rozwiązanie pozwalające na połączenie systemów GDS bezpośrednio z ofertą przewoźników korzystających wyłącznie z biletów elektronicznych. Zastosowanie tej technologii umożliwi biurom podróży, organizującym wyjazdy służbowe, dostęp do oferty easyJet w systemie rezerwacji całkowicie zintegrowanym z codziennie stosowanymi przez nie procesami.
Natomiast Bryan Conway, dyrektor zarządzający EMEA, Travelport GDS zaznaczył - Dzięki integracji oferty easyJet z naszym głównym systemem GDS jesteśmy w stanie zaoferować biurom podróży biznesowych jeszcze większy wybór połączeń.
Obecnie Galileo oferuje swoim agentom bezpośredni oraz wysoce wydajny sposób rezerwacji oraz uproszczony sposób dystrybucji swojej oferty tanim liniom.
Natomiast Amadeus prowadzi zaawansowane projekty pilotażowe w Niemczech, Francji, Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii. Po ich zakończeniu, czyli jeszcze w listopadzie tego roku, Amadeus udostępni połączenia easyJet wszystkim uprawnionym agencjom na całym świecie.
Oferta easyJet będzie dostępna w systemie Galileo pod koniec bieżącego roku w Wielkiej Brytanii, natomiast od początku 2008 roku w całej Europie, także w Polsce.
EasyJet oferuje rozbudowaną sieć portów lotniczych, częste połączenia z najważniejszymi miastami w Europie, a także niskie ceny. Dla osób podróżujących służbowo, linia oferuje również usługi jak: Ekspresowy Boarding, co umożliwia wejście na pokład samolotu w pierwszej kolejności, a także zmianę rezerwacji na wcześniejszy lot bez żadnych dodatkowych opłat.
Pojawi się bezpośrednie połączenie Krakowa z Islandią?
Zobacz całość »Polsce przybywa połączeń z Reykjavikiem. Obecnie bezpośrednie połączenie ze stolicą Islandii ma Warszawa. Jednak przewoźnicy czarterowi wożą już na trasach polsko-islandzkich pasażerów, którzy pracują w Islandii, a także chcących zwiedzić wyspę nie tylko z Warszawy.
Popyt na bezpośrednie połączenia z Polski do Reykjaviku i Keflaviku jest bardzo duży. Kraków i Gdańsk zdobywają coraz większą popularność wśród podróżujących mieszkańców wyspy, natomiast Polacy stanowią drugą po Islandczykach grupę narodową w Islandii. Obecnie liczbę Polaków ocenia się na ponad 10 tysięcy przy tylko 300 tysiącach mieszkańców kraju.
Przez ostatnie miesiące na trasie Kraków - Reykjavik/Keflavik operowało kilka samolotów w miesiącu. Na krakowskim lotnisku przyznają - W skali roku było to kilkanaście maszyn wypełnionych po brzegi turystami z Islandii. Obsługiwaliśmy też przylatujących okazjonalnie czarterami pasażerów z Polski zatrudnionych tam przy różnych inwestycjach.
Niespodziewanie w systemie rezerwacji Iceland Express, islandzkiej taniej linii, która lata między innymi z Keflaviku do Londynu Stansted, Berlina Schoenefeld i Kopenhagi pojawiło się również bezpośrednie połączenie z Krakowem. Niestety, jest to tylko kilka lotów w okresie świątecznym. Wylot z Islandii zaplanowano na 20 grudnia, a przylot z Krakowa na 4 stycznia.
Jednak może to być zapowiedź uruchomienia regularnych lotów pomiędzy Krakowem i Islandią. Piotr Pietrzak, rzecznik prasowy Krakow Airport wyznał - Na razie nie prowadzimy żadnych rozmów na ten temat. Nie możemy niczego wykluczyć, bo popyt na takie połączenie rzeczywiście byłby ogromny. Ustalone już z nami loty linii Iceland Express potraktowałbym jako pewnego rodzaju czartery sprzedawane jak regularne połączenia.
Iceland Express ogłosił uruchomienie od 15 maja bezpośrednich lotów na trasie Reykjavik - Warszawa. Loty będą odbywały się w środy i soboty. Polacy, którzy mieszkają na wyspie uważają, że kolejnym kierunkiem linii będzie Kraków. Na forum Iceland.pl można przeczytać między innymi: "Islandczycy wybiorą Kraków, bo stąd jest blisko do Pragi, Wiednia, Tatr. Jako morski naród nie spieszą się z odwiedzaniem naszego wybrzeża, bardziej pociągają ich duże miasta. A Kraków jest znany w świecie, ma renomę dawnej stolicy Polski".
Muzeum Zamkowe w Malborku cieszy się dużą popularnością
Zobacz całość »Muzeum Zamkowe w Malborku od 9 lat nie gościło tylu zwiedzających, co podczas tegorocznego sezonu turystycznego.
Do połowy października br. sprzedano 470. 763 biletów, czyli o 50 tysięcy więcej niż w roku poprzednim. Obcokrajowcy kupili 126. 623 biletów, a najwięcej wśród nich było Niemców, Rosjan i Amerykanów.
Największy ruch turystyczny zanotowano na przełomie maja i czerwca, zaskakująco słaby był lipiec, który zwykle przyciągał najwięcej osób.
Niewątpliwie wzrost liczby zwiedzających jest zasługą kliku imprez odbywających się w Malborku. Impreza Oblężenie Malborka gościła 120 tysięcy turystów, dużo gości przyjechało także w maju na Noc Muzeów.
10 tys. zwiedzających podczas dni branżowych tegorocznego Tour Salonu
Zobacz całość »Osiemnastą edycję targów Tour Salon w Poznaniu można uznać za rekordową. W dniach od 24 do 27 października 2007 Targi Turystyczne odwiedziło blisko 25. 000 osób, w tym aż 10.000 profesjonalistów przez dwa pierwsze dni branżowe.
Tegoroczna ekspozycja zlokalizowana była w trzech przestronnych pawilonach wystawienniczych, których łączna powierzchnia wynosiła 26000 metrów kwadratowych. Tegoroczne targi były o ponad 40% większe niż w roku ubiegłym. Stoiska wystawiennicze zajmowały powierzchnię 9000 metrów kwadratowych. Na targach zaprezentowało się prawie 800 wystawców, czyli o ponad 100 więcej niż w roku 2006, z czego aż 200 z zagranicy z 38 państw świata. Na zagranicznych stoiskach obecne były między innymi Indie, Indonezja, Kostaryka, Republika Południowej Afryki, Turcja, Brazylia, Wenezuela, Peru, Syria i Finlandia. Przedstawiciele polskich regionów promowali najpiękniejsze ich zakątki oraz atrakcje, a także częstowali przysmakami regionalnych kuchni.
Uczestnicy targów mogli zapoznać się z bogatą ofertą biur podróży, touroperatorów, hoteli, ośrodków wypoczynkowych, przewoźników, a także firm świadczących usługi dla turystyki. Na targach zaprezentowano też 20 autobusów i najnowocześniejsze wagony kolejowe PKP oraz PKP Intercity.
Na stoiskach znaleźć można było ponad 40 "Nowości", które oznaczone były specjalnymi naklejkami. Podczas targów akredytowało się prawie 400 dziennikarzy, którzy reprezentowali media branżowe, prasę codzienną, ekonomiczną, stacje telewizyjne i radiowe, a także portale internetowe.
Do znacznego wzrostu liczby wystawców przyczyniło się poszerzenie poznańskich targów o nowe ekspozycje specjalne: Boat Expo i Extreme. Na każdą z nich został przeznaczony osobny pawilon. Na Boat Expo prezentowano łodzie motorowe, żaglowe, kajaki, pontony, sprzęt nurkowy ioferty spędzania wolnego czasu na wodzie. Wszyscy amatorzy nurkowania i kajaków mogli spróbować swoich sił w specjalnym basenie pod okiem profesjonalistów. Dodatkowo w tym pawilonie brzmiała muzyka szantowa zespołów takich jak: Gdańska Formacja Szantowa, Smugglers i Sailor.
Natomiast w pawilonie Extreme można było wejść na ściankę wspinaczkową, albo przejść się po linie zawieszonej nad głowami zwiedzających. O atrakcje dla zwiedzających zadbała firma Trygon, która przygotowała różnego rodzaju pokazy, występy, gry i konkursy.
Natomiast w głównym pawilonie wystawienniczym wyeksponowana była przestrzeń "WySPA Zdrowia", gdzie prezentowały swoje oferty uzdrowiska, sanatoria, hotele i ośrodki SPA oraz wellness. Goście mogli odprężyć się podczas relaksacyjnego masażu w różnych odmianach.
Czwarta ekspozycja specjalna: "Turystyka Biznesowa" skupiła w jednym miejscu ośrodki konferencyjne, kongresowe i organizatorów wyjazdów motywacyjnych, konferencji oraz szkoleń.
W sumie na przestrzeniach specjalnych zaprezentowało się blisko 100 wystawców.
Tradycyjnie podczas targów Tour Salon wybierane są stoiska, które zasługują na wyróżnienie. Nagrody Acanthus Aureus wręczane tym ekspozycjom, które najbardziej sprzyjają realizacji strategii marketingowych danych firm. W bieżącym roku, kapituła konkursu nagrodziła 9 takich stoisk: projekt "Turystyka - wspólna sprawa", Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego, Urząd Miasta Poznania, Poznańską Lokalną Organizację Turystyczną, Wielkopolską Organizację Turystyczną, Związek Międzygminny "Puszcza Zielonka", touroperatora "Nowa Itaka sp. z o.o.", Kujawsko - Pomorską Organizację Turystyczną, a także Zachodniopomorską Regionalną Organizację Turystyczną.
Tour Salon był również miejscem prowadzenia rozmów biznesowych oraz poszerzania swojej wiedzy na seminariach i podczas prezentacji przygotowywanych przez Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz wystawców. Organizatorzy szacują, iż sukcesem zakończył się zorganizowany już po raz drugi workshop Buy Poland. W profesjonalnych i wcześniej zaaranżowanych spotkaniach biznesowych wzięło udział 61 polskich sprzedawców usług turystycznych, którzy swoje oferty zaprezentowali 81 zagranicznym kupującym na około 3000 indywidualnych spotkaniach. Przez dwa dni workshopu Buy Poland, który odbywał się 24 i 25 października, zagranicznym touroperatorom oraz biurom podróży prezentowana była oferta turystyczna Polski, jej atrakcje oraz walory. Aż 90% uczestników spotkań już zapowiedziało, że weźmie udział w kolejnej edycji Buy Poland. Buy Poland 2007 swoim patronatem objęły: Polska Organizacja Turystyczna, Polska Izba Turystyki, Stowarzyszenie Zarządców Obiektów Rekreacyjno - Turystycznych, a także Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego. Natomiast wśród partnerów strategicznych znaleźli się: Grupa Hotelowa Orbis, Hotel Edison, Hotel Sheraton Poznań, PKO Bank Polski, Signal Iduna i Wars. Patronat medialny objął Warsaw Business Journal.
Ponad 200 uczestników brało udział w odbywającym się podczas targów seminarium "Incentive Travel - podróże motywacyjne", które zorganizowali: Poznań Convention Bureau, Polska Organizacja Turystyczna oraz Międzynarodowe Targi Poznańskie. Prelegentami byli specjaliści, którzy zajmują się tematyką wyjazdów incentive: Tasso Pappas, Nicola Chater i Lesley Malman. Przedstawili oni obecne trendy w podróżach motywacyjnych, perspektywy ich rozwoju, a także udzielali praktycznych wskazówek, w jaki sposób odnieść sukces przy organizacji incentive.
Podczas targów Tour Salon rozstrzygnięto też liczne konkursy. Zaraz po otwarciu targów certyfikatami Polskiej Organizacji Turystycznej nagrodzono najlepsze produkty turystyczne, a następnie rozstrzygnięto konkurs na najlepsze centrum informacji turystycznej. Tego samego dnia odbył się również Finał Konkursu "Turystyka - wspólna sprawa". Dzień później uhonorowani zostali najlepsi wydawcy książek, którzy brali udział w XVI Ogólnopolskim Przeglądzie Książek Krajoznawczych i Turystycznych. Jednak najważniejszym punktem programu była Gala Finałowa X. Międzynarodowego Festiwalu Filmów Turystycznych Tour Film. Do udziału w tym konkursie zgłoszonych zostało około 50 filmów, które promują najpiękniejsze zakątki świata. W pięciu kategoriach jury przyznało 6 nagród i 5 wyróżnień. Z okazji jubileuszu festiwalu, przyznana została również wyjątkowa nagroda - Grand Prix Tour Film 2007 dla najlepszego zgłoszonego filmu. Nagrodę tę otrzymał film pt: "Łódź miasto kultury", który został zgłoszony przez Urząd Miasta Łódź. Specjalne nagrody przyznali również: TV Biznes, Prezes Międzynarodowych Targów Poznańskich, Prezes Polskiej Izby Turystyki i Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej.
Podczas poznańskich targów goście raczej się nie nudzili. W każdym z pawilonów uwagę zwiedzających odwracały tematyczne pokazy, konkursy, prezentacje, prelekcje i konferencje. Wśród nich odbyła się także konferencja województwa warmińsko - mazurskiego, czyli tegorocznego regionu partnerskiego targów i konferencja Polskiej Izby Turystyki i Andaluzji, a także konferencja Słowacji. Zainteresowaniem cieszyła się również konferencja Wielkopolskiej Organizacji Turystycznej, która dotyczyła systemu nawigacji satelitarnej po Wielkopolskim Systemie Szlaków Rowerowych. W pawilonie Boat Expo bardzo ciekawe prelekcje przygotował Magazyn Nurkowanie i Magazyn Kajakowy Wiosło. Dla miłośników fotografii przygotowano wystawę zdjęć "Albania w polskim obiektywie", która była zorganizowana przez Jarosława Rosochackiego, Generalnego Konsula Honorowego Albanii w Poznaniu. W uroczystym otwarciu wystawy udział wziął Florent Çeliku, Ambasador Albanii w Polsce. W sobotę, 27 października można było podziwiać kierowców, którzy wzięli udział w I Mistrzostwach Polski Kierowców Autobusów.
Równolegle do targów Tour Salon odbywały się również Targi Wyposażenia dla Hotelarstwa i Gastronomii Gastro-Invest-Hotel 2007. Te targi też odbywały się na większej powierzchni wystawienniczej i miały więcej wystawców oraz zwiedzających. Powierzchnia ekspozycji przekroczyła 2500 metrów kwadratowych, czyli aż o 70% więcej niż roku ubiegłym. Ponad 120 wystawców stanowiło wzrost o 20% w porównaniu z rokiem 2006. Ekspozycja targowa, podobnie jak w latach poprzednich składała się z dwóch, nawzajem uzupełniających się części: hotel i gastronomia. Najważniejszym wydarzeniem targów była konferencja Gastro-Invest-Hotel, która poświęcona była rozwojowi branży hotelarskiej w Polsce. Przyszło na nią ponad 120 osób. Targom, już tradycyjnie towarzyszył Festiwal Kuchni Regionalnych, Forum Hotel Market, a także konkurs barmański "Gastro Invest Flair Competition". Natomiast po raz pierwszy w ramach targów odbyła się konferencja "Buduj Hotel". Dla zwiedzających przygotowano także seminarium edukacyjne przygotowane przez Centrum Inwestycji Hotelowych pt: "Redukcja kosztów w obiektach hotelowych poprzez zastosowanie energooszczędnych rozwiązań i urządzeń".
CNN International promuje Warszawę
Zobacz całość »CNN International stworzył nowy internetowy magazyn turystyczny. Jego pierwsze wydanie poświęcone będzie Warszawie.
"Sights & Sounds" jest interaktywnym portalem podróżniczym, który został stworzony w celu promowania różnych miast jako celów turystycznych. Oprócz zdjęć w portalu znajdują się również materiały filmowe i interaktywne mapy.
Internetowa kampania promująca Warszawę rozpocznie się w listopadzie i będzie trwać sześć tygodni. Trafi ona do użytkowników z całej Europy. Banner promocyjny, który będzie przekierowywał na "Sights & Sounds" umieszczony zostanie na stronie internetowej CNN.com w zakładkach travel oraz business.
Nowy portal stworzony w formie magazynu będzie zawierał materiały filmowe, informacje z dziedziny kultury oraz sztuki, bieżącą prognozę pogody, a także wysokiej rozdzielczości mapy i zdjęcia prezentowanego miasta. Zgodnie z nazwą na stronie będzie można również posłuchać charakterystycznych dla danej miejscowości dźwięków i lokalnej muzyki.
Katalog "Sights & Sounds" powstał z inicjatywy Tourism Advertising Solutions & Knowledge (TASK) Group, czyli konsultantów z zakresu strategii rozwoju kampanii promujących turystykę. Strona "Sights & Sounds" ukierunkowana jest na szybko rozwijające się gospodarki. Jest również uzupełnieniem odnoszących sukcesy telewizyjnych kampanii reklamowych CNN.
Nowy produkt może być rozpowszechniany za pomocą telefonów komórkowych, telewizji lub też w formie drukowanej, co pozwoli klientom dostosować ich możliwości promocyjne do potrzeb. Katarzyna Ratajczyk, dyrektor Biura Promocji w Urzędzie miasta stołecznego Warszawy zaznacza - Wybraliśmy "Sights & Sounds", aby dzięki CNN skorzystać z możliwości interaktywnego dotarcia do szerokiej grupy odbiorców. Wierzymy, że dzięki temu zagraniczni turyści i potencjalni inwestorzy dowiedzą się więcej o Warszawie. Widzowie CNN są wprost idealnymi odbiorcami nowego projektu, gdyż miasto znane jest ze swojego potencjału inwestycyjnego. Mam nadzieję, że nasza stolica stanie się obowiązkowym przystankiem na drodze ludzi biznesu oraz wszystkich ciekawych świata i otwartych na nowe możliwości.
Natomiast Werner Schopff, starszy wiceprezes ds. sprzedaży reklam w CNN International przyznał - CNN łączy wiedzę dotyczącą rynku reklamy turystycznej z innowacyjnymi rozwiązaniami dostarczanymi przez nowe media. Dużo zainwestowaliśmy w nasze usługi i jesteśmy zachwyceni możliwością współpracy z Warszawą. Mam nadzieję, że dostarczymy potencjalnym turystom niezapomnianego doświadczenia audiowizualnego.
KE: strony internetowe europejskich linii lotniczych oszukują klientów
Zobacz całość »Według raportu Komisji Europejskiej cytowanego przez Reutera, co najmniej 200 stron internetowych europejskich linii lotniczych oszukuje klientów.
Przedstawiciele urzędów ds. lotnictwa cywilnego z 15 krajów UE zbadali 400 stron internetowych. W rezultacie stwierdzono, że ponad 50% wszystkich stron internetowych zawierało nieprawidłowości. Przewinienia najczęściej dotyczyły wskazówek cenowych, warunków umowy i przejrzystości propozycji. Wyniki badania mają być opublikowane w środę (14.11).
Specjaliści jeszcze nie podali nazwy żadnego przewoźnika, którego www nie jest wiarygodne. Lecz Komisja Europejska zamierza opublikować listę kompanii, których sprawa dotyczy. Władze przewoźników muszą zmienić nieprawidłowe praktyki, w przeciwnym wypadku grozi im grzywna lub zamknięcie ich stron internetowych.
W ubiegłym miesiącu urząd ochrony konsumenta w Hiszpanii podał, że odnalazł nieprawidłowości na stronach internetowych 12 sprzedawców biletów lotniczych. Na tej liście zagościły linie: Ryanair, Vueling, Iberia i Spainair.
Rekord pod względem nieprawidłowości odniosła Belgia, gdzie 46 z 48 stron internetowych wprowadzało w błąd. Natomiast w Austrii żadna z 20 stron nie naruszała unijnych regulacji konsumenckich.
Słowacki Tatrzański Park Narodowy nie chce otwarcia granicy w Tatrach
Zobacz całość »Słowacki Tatrzański Park Narodowy nie wyraża zgody na otwarcie granicy po wejściu Polski do układu Schengen. Swoją decyzję tłumaczą troską o ochronę przyrody. W grudniu tego roku Słowacy chcą przeprowadzić akcję informacyjną w Zakopanem.
Na teren polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego każdego roku wchodzi około 2,5 mln turystów. Jedna trzecia z nich udaje się do Morskiego Oka, a następnie dalej na Rysy. Latem na szlaku prowadzącym na Rysy turyści, aby dostać się na szczyt, bardzo często ustawiają się w kolejkę. Większość turystów przekracza też w tym miejscu granicę, aby odwiedzić pobliskie słowackie schronisko - Chatę pod Rysami. Jednak przejście jest czynne tylko od 16 czerwca do 31 października. Polscy i słowaccy pogranicznicy deportują osoby, które przekraczają górską granicę na Rysach poza tym okresem. Wśród zatrzymanych są nie tylko obywateli Polski, ale również Czech, Hiszpanii i USA.
21 grudnia tego roku Polska i Słowacja wejdą do strefy Schengen. Zniesiona wówczas zostanie kontrola na granicach lądowych, natomiast drogi prowadzące przez granicę: piesze, rowerowe i samochodowe będzie można pokonywać swobodnie. Jednak wyjątek będą stanowiły Tatry.
Marian Sturcel, wicedyrektor słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego tłumaczy - Ustalenia układu z Schengen nie dotyczą przepisów związanych z ochroną przyrody. Dodaje - Dlatego 21 grudnia nie otworzymy ani jednego przejścia granicznego w Tatrach. Ze względu na ochronę przyrody w słowackich Tatrach zamykamy czasowo wszystkie wysokogórskie szlaki, w tym te dochodzące do polskiej granicy, w okresie od 1 listopada do 15 czerwca. Nie zamierzamy zmieniać tych przepisów w związku z wejściem Polski i Słowacji do strefy Schengen. W grudniu przyjedziemy do Polski, do Zakopanego, i przeprowadzimy razem z polskim Tatrzańskim Parkiem Narodowym akcję informacyjną.
Słowacy nie chcą też, aby po 15 czerwca 2008 roku całkowicie otworzyć granicę w Tatrach.
Obecnie istnieje tylko jedno wysokogórskie przejście graniczne - na Rysach, pomimo że polskie i słowackie szlaki spotykają też w kilku innych miejscach, między innymi: na Tomanowej Przełęczy, Wołowcu i Kasprowym Wierchu.
Paweł Skawiński, dyrektor polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego poinformował - Rozmawiamy ze Słowakami na temat możliwości przechodzenia przez granicę w nowych miejscach. Zaznacza - Nasi południowi sąsiedzi szczególnie obawiają otwarcia granicy na Kasprowym Wierchu, gdzie od polskiej strony prowadzi kolejka linowa, a od słowackiej znajduje się bardzo spokojna Dolina Cicha.
Rok temu rząd Słowacji zwrócił się nawet do polskiego Ministerstwa Środowiska z oficjalnym zapytaniem o inwestycję na Kasprowym Wierchu, ponieważ zaniepokojony był budową nowej kolejki, która ma zostać otwarta jeszcze przed Bożym Narodzeniem w tym roku.
Cenna przyrodniczo Dolina Cicha należy do największych w całych Tatrach. Ma prawie 17 km długości. Swoją ostoję ma tam dzika zwierzyna, między innymi niedźwiedzie. Właśnie z powodu tej doliny Słowacy od lat nie zgadzają się na otwarcie turystycznego przejścia granicznego na Kasprowym Wierchu. Obawiają się tłumu Polaków, którzy docierając kolejką na graniczny szczyt mogliby zadeptać Dolinę Cichą.
Polski TPN oraz słowacki TANAP cały czas prowadzą rozmowy na ten temat.
Dyrektor Skawiński zaznacza - Moim zdaniem Dolina Cicha nie będzie zagrożona, bo droga do niej ze szczytu Kasprowego Wierchu nie jest taka łatwa. Marian Sturcel wyznał - W sprawie przejścia na Kasprowym Wierchu nic nie jest jeszcze przesądzone, analizujemy różne rozwiązania.
Rosyjski miliarder chce kupić TUI
Zobacz całość »TUI, największą w Europie firmę turystyczną trafiła w ręce Aleksandra Mordaszowa, magnata rosyjskiej stali. Tak przynajmniej twierdzi francuski dziennik "La Tribune", który napisał, iż zaprzyjaźniony z Putinem miliarder zainwestował w niemiecką firmę, aby obronić ją przed amerykańskimi inwestorami.
Jednak przedstawiciele firm Mordaszowa nie chcieli oficjalnie komentować artykułu w "La Tribune". Natomiast nieoficjalnie w Rosji podaje się sprzeczne informacje o przeprowadzonej transakcji. Według dziennika "Kommiersant" oligarcha kupił ponad 3% akcji TUI, co dałoby jemu pozycję jednego z jej największych akcjonariuszy. Natomiast dziennik "Wiedomosti" podał, że transakcja zostanie sfinalizowana dopiero w ciągu miesiąca, a Mordaszowa interesuje pakiet akcji TUI, który pozwoli na wpływanie na politykę spółki. Obecnie około 85% akcji TUI jest rozproszone pomiędzy drobnych inwestorów, a pakiet około 5% mają dwie firmy z Hiszpanii oraz jedna z Maroka.
Mordaszow mógłby dużo zainwestować w TUI, gdyż jest magnatem kontrolującym koncern Siewierstal, który w ubiegłym roku chciał przejąć luksemburski Arcelor oraz zostać największym producentem stali na świecie. Magazyn "Forbes" oszacował majątek Mordaszowa na 12,1 mld USD. Oligarcha dysponuje również gotówką, ponieważ w tym roku na sprzedaży firmy motoryzacyjnej oraz przewozowej zarobi 1,5 mld USD, a dodatkowo w tym roku otrzymał już 400 mln USD dywidend.
TUI w ubiegłym roku miało blisko 900 mln euro strat. Dlaczego rosyjski miliarder zainteresował się właśnie tą firmą? Dziennik "Handelsblatt" uważa, że powodem jest chęć utworzenia wielkiej firmy turystycznej w Rosji. Jednak w Moskwie zaznaczają, że TUI ma już spółkę w Rosji. Natomiast "La Tribune" sugerowała, że Mordaszow broni prezesa TUI Michaela Frenzela. Jego odejścia, a także podziału niemieckiej firmy domagał się Guy Wyser-Pratt, znany inwestor z Wall Street. Zaczął on już nawet skupować akcje TUI, aby zrealizować swoje plany. Jednak pojawienie się zamożnego konkurenta z Rosji może mu je pokrzyżować.
Bieszczady: warunki turystyczne pogarszają się
Zobacz całość »Ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR, Leszek Berezka informuje, iż warunki turystyczne w Bieszczadach są trudne i będą się pogarszać.
Na połoninach widoczność jest ograniczona do 50 metrów, występuje 8 stopni mrozu, wieje umiarkowany wiatr, szlaki są zasypane i nieprzetarte.
W bieszczadzkich dolinach pokrywa śnieżna wynosi 17 - 25 cm. Rano termometry wskazywały od 3 stopni mrozu w Ustrzykach Górnych i Woli Mchowej do minus 4 stopni w Cisnej.
W masywach Szerokiego Wierchu, Tarnicy oraz Małej i Wielkiej Rawki obowiązuje I stopień zagrożenia lawinowego.
Nowy Jork: najbardziej kosztowny deser na świecie
Zobacz całość »W restauracji Serendipity 3 w Nowym Jorku można skosztować deseru za 25 tysięcy dolarów. Przysmak o nazwie "Frrrozen Haute Chocolate" zawiera kakao najwyższej jakości z 14 krajów, 5 gramów 24-karatowego złota oraz skrawki najdroższych trufli - La Madeleine Au Truffle.
Deser ten trafił już do Księgi Rekordów Guinnessa jako najdroższy deser świata. Najkosztowniejszy deser jest podawany w pucharku otoczonym złotą opaską z 1-karatowymi diamentami oraz złotą łyżeczką, którą po zjedzeniu deseru można zabrać do domu.
::: 2007-11-14 :::
Ryanair otworzy pierwszą bazę operacyjną w Polsce
Zobacz całość »Irlandzka tani przewoźnik Ryanair zamierza w przyszłym roku otworzyć swoją pierwszą bazę operacyjną w Polsce. Docelowo w czasie najbliższych lat przewoźnik chce mieć w naszym kraju 3-4 bazy i przewozić 10 mln pasażerów rocznie.
Dyrektor generalny Ryanair Michael OLeary na środowej konferencji prasowej w Krakowie zapowiedział, że lokalizacja pierwszej bazy nie jest jeszcze przesądzona, pod uwagę brane jest kilka lotnisk, chociaż - jak wyjaśniał - Kraków ma mniejsze szanse z powodu niespełniania wymogów przewoźnika dotyczących m.in. infrastruktury lotniskowej. "W ciągu następnych dwóch lat powstaną kolejne bazy i jestem przekonany, że wtedy będzie wśród nich Kraków" - dodał. Lotnisko ubiegające się o bazę dla Ryanair powinno spełniać dwa podstawowe wymagania: dysponować tanią i efektywną infrastrukturą przystosowaną do specyfiki tanich przewoźników oraz oferować niskie koszty operacji. Według O Learyego rozwój portu w Krakowie hamuje brak nowych terenów pod inwestycje. Tereny obecnie są w posiadaniu wojska, a część cywilna ma problemy z ich pozyskaniem.
W środę przewoźnik ogłosił, że krakowskie lotnisko jest pierwszym w Polsce, na którym irlandzkie linie osiągnęły pierwszy milion przewiezionych pasażerów. Połączenie z Krakowa zostało przez przewoźnika uruchomione w październiku 2005 roku do Londynu-Stansted. Obecnie z portu lotniczego w Balicach jego samoloty latają do siedmiu miast w Europie: Dublina, East Midlands, Glasgow-Prestwick, Liverpoolu, Londynu Stansted, Shannon oraz Mediolanu-Bergamo. W Polsce poza Krakowem przewoźnik oferuje połączenia również z Poznania, Łodzi, Bydgoszczy, Wrocławia i Szczecina. Ryanair to największa w Europie tania linia lotnicza z 23 bazami, obsługująca 559 tras w 26 krajach. W tym roku planuje przewieźć około 50 milionów pasażerów.
Czy Ryanair otworzy bazę w Krakowie?
Zobacz całość »Otworzymy bazę, ale chyba nie w Krakowie - droczył się z władzami Krakow Airport szef tanich linii lotniczych Ryanair, który przebywał z kilkugodzinną wizytą w Polsce.
Twórca sukcesu taniej linii lotniczej Ryanair, Irlandczyk Michael O Leary urządził w Krakowie swoisty show: tarmosił potwora ubranego w koszulkę z napisem: "LOT - wysokie ceny", przebijał plastikowym mieczem prezesa Krakow Airport - Kamila Kamińskiego, posyłał miny a la Jaś Fasola w kierunku fotoreporterów. Jak zwykle zapewnił o najniższych cenach biletów w swej linii, wróżył szybki upadek konkurencyjnych przewoźników, a także deklarował otwarcie baz w Polsce "w możliwie najszybszym czasie".
OLeary przyjechał do Krakowa, aby uczcić przewiezienie milionowego pasażera swoją linią na trasach do i z Krakowa. - Nadal szukamy odpowiedniej lokalizacji. Polskie lotniska powinny rozmawiać z poważnymi partnerami, a nie stojącymi na skraju bankructwa słabeuszami - tłumaczył. Pytany przez "Gazetę" stwierdził jednak: - Na pewno otworzymy dwie bazy w Europie Środkowo-Wschodniej już w 2008 roku (wcześniej Ryanair obiecywał, że polską bazę otworzy kolejno w 2006 i 2007 roku). Tego wymaga rynek. Na ten moment w grę wchodzą Kraków, Wrocław i Poznań, ale rozmawiamy także z portami w Czechach i na Słowacji - wyjaśnił. OLeary narzekał, że w Krakowie nie ma w tej chwili odpowiedniej infrastruktury. - Port powinien dostać od wojska obiecane tereny, a wtedy można myśleć o wybudowaniu osobnego terminalu dla tanich linii. Takie rozwiązanie by nas satysfakcjonowało, ale do tego muszę dopiero przekonać szefów Krakow Airport - dodał.
Ryanair nie poczuwa się do winy za pozostawienie pasażerów przez dobę na lotnisku w Liverpoolu!
Zobacz całość »Władze taniej linii Ryanair nie chcą przeprosić, ani też zwrócić kosztów pasażerom, którzy musieli spędzić dodatkowy dzień na lotnisku w Liverpoolu. Przedstawiciel przewoźnika radzi, aby podróżni, którzy mają jakieś zastrzeżenia złożyli skargę.
W niedzielę, 4 listopada o godzinie 06.15 z lotniska w Liverpoolu nie odleciał samolot do Bydgoszczy. Jego odlot z powodu złej pogody przełożono na następny dzień. Prawie stu bydgoszczan musiało pozostać na lotnisku w Liverpoolu. Zuzanna Nowakowska, bydgoszczanka, jedna z pasażerek feralnego lotu, która musiała spędzić noc na lotnisku wyznała - Do tego nie mamy zastrzeżeń. Zdarza się przecież. Skandaliczne było jednak co innego. Przewoźnik nie poczuł się do odpowiedzialności i nie zapewnił nam ani jedzenia, ani noclegu, a przecież ma taki obowiązek.
Urząd Lotnictwa Cywilnego potwierdził, że Ryanair miał obowiązek zaopiekować się pasażerami. Katarzyna Krasnodębska, rzecznik ULC podkreśliła - W takiej sytuacji miał obowiązek zająć się ludźmi. Powinien nie tylko zagwarantować im pożywienie, ale też nocleg i dowóz do i z hotelu. I nie ma tutaj znaczenia, że to tani przewoźnik. Prawo europejskie nie rozróżnia tanich i tradycyjnych linii lotniczych. Wszyscy podlegają tym samym zasadom.
Tomasz Kułakowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Europę Środkową w Ryanair przyznał, że jeżeli pasażerowie chcą odszkodowania to muszą się poskarżyć. Poinformował - Zostali powiadomieni o przysługujących im prawach i jeśli mają jakiekolwiek roszczenia, mogą zwrócić się do Customer Service w Ryanair. Jeśli ktoś czuje się skrzywdzony, niech się odwoła. Ustosunkujemy się w ciągu siedmiu dni.
Pasażerowie przyznają, że chcą się odwoływać. Nowakowska, która zebrała 93 podpisy osób zbulwersowanych postępowaniem przewoźnika wyznała - Będziemy walczyć. Nie zostawimy tak tej sprawy. Złożymy skargę, bo zachowanie Ryanaira jest oburzające.
Jeżeli przewoźnik po raz kolejny uzna, że wszystko było w porządku, wówczas zainterweniować może Urząd Lotnictwa Cywilnego.
Wizz Air będzie miał flotę ponad 100 samolotów
Zobacz całość »Wizz Air - tani przewoźnik w Centralnej i Wschodniej Europie, podpisał umowę z Airbus na zakup 50 kolejnych samolotów typu A320 z opcją na 25 dodatkowych. W ten sposób zamówienie przewoźnika zwiększy się do 107 samolotów Airbus A320.
Nowe zamówienie to kontynuacja złożonego wcześniej zamówienia na samoloty A320, spełniające wymagania wydajnościowe przewoźnika do 2014 roku. Jest to największe zamówienie realizowane przez Airbus w Europie Środkowo-Wschodniej, które spowoduje, że Wizz Air w ciągu najbliższych 10 lat będzie jednym z największych przewoźników w regionie.
Podobnie jak reszta samolotów Wizz Air, nowe maszyny A320 posiadają unowocześnioną kabinę pasażerską oraz jednoklasową konfigurację 180 wygodnych, skórzanych miejsc. Ciągle dostarczanie istniejących i nowych zamówień spowoduje, że w ciągu 10 najbliższych lat flota przewoźnika złożona będzie z samolotów o średnim czasie eksploatacyjnym poniżej 3 lat, z wysoką wydajnością oraz wysoką niezawodnością techniczną, co zwiększy komfort pasażerów oraz spowoduje najniższy koszt przelotu pasażera na milę w regionie. Utrzymywanie młodej floty oznacza także działalność przyjazną środowisku.
- Wizz Air pokazał swoje możliwości zrównoważonego wzrostu w warunkach ostrej konkurencji, gdzie efektywność kosztowa jest kluczem w zwiększaniu udziału w rynku oraz zwycięstwie w walce z konkurencją. A320 pomaga nam utrzymywać niskie koszty jednostkowe, niski koszt przelotu pasażera na milę, wysoką niezawodność operacyjną oraz zapewnia satysfakcję klientów. Jednocześnie umożliwia nam pozostanie przyjaznym środowisku. Nowe zamówienie spowoduje, że Wizz Air będzie jednym z największych przewoźników w regionie. Do 2016 roku Wizz Air będzie posiadał flotę złożoną z ponad 100 samolotów A320 - tłumaczy József Váradi, Prezes Wizz Air.
- Jesteśmy bardzo dumni, że możemy uczestniczyć w wielkim rozwoju Wizz Air w Europie Centralnej i Wschodniej - dodaje Dyrektor Operacyjny Airbus ds. Klientów, John Leahy. - Nowe zamówienie mocno podkreśla aspiracje Wizz Air do rozwoju. Rodzina samolotów A320 jest najlepszym samolotem w tej kategorii, a to ogromne zamówienie naprawdę potwierdza przewagę naszych produktów - tłumaczy.
Dzięki środkom z UE POT będzie promować Polskę za granicą?
Zobacz całość »Pojawienie się Polski na 8 miejscu w rankingu CBI świadczy o dostrzeżeniu zarówno przez ekspertów jak i turystów z zagranicy potencjału naszej rodzimej turystyki. Polska turystyka ma więc szansę na zwiększenie zainteresowania Polską i wzrost wpływów z turystyki. Ma szansę, jeżeli będzie miała środki na promocję naszego kraju za granicą. I jeżeli środki te zostaną właściwie spożytkowane, a nie zmarnotrawione, co niestety dotychczas często miało miejsce.
W ramach Działania 6.3 PO IG "Promocja turystyczna walorów Polski", 30 mln euro przeznaczonych na turystykę ma trafić do POT jako beneficjenta, co w praktyce oznacza możliwość realizacji dużych projektów promujących Polskę jako destynację turystyczną. Środki unijne, jeżeli zostaną przez POT właściwie wykorzystane, mogą okazać się szansą dla turystyki. Nasz kraj ma najniższy budżet na turystykę wśród krajów UE, a porównując do państw takich jak Francja czy Niemcy, nawet trzy czy pięciokrotnie niższy. Dodatkowe fundusze z UE na turystykę to zwiększenie szans na konkurencyjność Polski na rynku turystycznym oraz uznanie turystyki jako ważnej i rentownej dziedziny życia.
Niewiele brakowało, by pieniądze zamiast do POT trafiłyby do Ministerstwa Gospodarki, które zaproponowało włączenie ich do puli na promocję gospodarczą. POT oczywiście oprotestował ten pomysł, tłumacząc iż promocja turystyki różni się znacząco od promocji handlu, czy inwestycji.
Unijne fundusze oznaczają dla organizacji średnioroczne zwiększenie budżetu do 2013 r. o 20 mln zł, czyli o połowę. Z budżetu państwa POT otrzymuje ok. 40 mln zł rocznie i nic nie wskazuje na to, by suma ta miała w najbliższym czasie znacząco wzrosnąć. - Dziś na Zachodzie nikt już nie pamięta naszego hydraulika, przyćmiły go kampanie innych państw, które są organizowane co rok. Chcemy, by także Polska miała kampanię medialną z prawdziwego zdarzenia - tłumaczy Karina Milan.
POT zamierza położyć duży nacisk na promocję związaną z Euro 2012. POT chce eksponować walory miast, w których mają być rozgrywane mecze. Najwięcej pieniędzy zostanie skierowanych do krajów, z których możemy się spodziewać największej liczby gości, a więc m.in. do Niemiec oraz Wielkiej Brytanii. - Część środków zostanie przeznaczona na podstawowe działania, na które dotąd nie mogliśmy sobie pozwolić, m.in. na rozbudowę systemu informacji turystycznej, stworzenie call center dla turystów a także profesjonalnego serwisu internetowego. Myślimy także o otwieraniu kolejnych zagranicznych ośrodków POT, które koordynowałyby działania promocyjne na miejscu - obiecuje Milan, dyrektor Departamentu Wdrażania Funduszy Unijnych w POT.
Warszawa jest promowana przez easyJet
Zobacz całość »Rozpoczęła się promocja Warszawy na brytyjskim lotnisku w Bristolu. W akcji promocyjnej biorą udział tanie linie lotnicze easyJet.
W ramach akcji milion pasażerów easyJet dwukrotnie otrzyma maila z zaproszeniem do odwiedzenia Warszawy. Kampania potrwa do połowy grudnia.
Air Berlin konkurencją dla LOT-u na połączeniach do Pekinu
Zobacz całość »Od maja 2008 roku niemiecki przewoźnik Air Berlin uruchomi loty z Niemiec do Pekinu. Będzie to połączenie konkurencyjne dla polskiego LOT-u, gdyż on też będzie latał do Pekinu - donosi "Rzeczpospolita".
Jednak LOT może być zaniepokojony, bo niemiecka oferta będzie dwukrotnie tańsza. Ceny biletów na trasie Niemcy - Pekin będą się zaczynały od 279 euro. Natomiast najniższa cena biletu na połączenie z Warszawy do Pekinu nie będzie mniejsza niż 600 euro, plus opłaty lotniskowe.
Air Berlin, podobnie jak LOT zamierza realizować loty do Chin pięć razy w tygodniu.
Samolot zawrócił, bo pijany pasażer robił awantury
Zobacz całość »Samolot lecący z krakowskich Balic do Dublina zawrócił po 30 minutach lotu, gdyż 27-letni bytomianin zakłócał porządek na pokładzie samolotu.
Mężczyzna był pod wypływem alkoholu i zachowywał się agresywnie, więc pilot podjął decyzję o zawróceniu na lotnisko. Po wylądowaniu strażnicy zatrzymali agresywnego pasażera.
Awanturnik poniesie odpowiedzialność za naruszenie przepisów karnych prawa lotniczego. Niewątpliwie poniesie także wysokie koszty zawrócenia samolotu i jego ponownego startu z lotniska.
Hard Rock buduje luksusowe hotele w Azji
Zobacz całość »Na wyspie Penang należącej do Malezji powstanie luksusowy resort The Hard Rock Hotel Penang. Resort będzie się rozciągał wzdłuż plaży Batu Ferringhi, na 5 akrach terenu.
Projekt nowego hotelu tworzą Hard Rock International i Hotel Properties Ltd, które współpracują także przy projekcie hoteli na Bali oraz w Pattayi.
Hamish Dodds, prezes sieci hotelowej oznajmił, że obiekt będzie tylko pierwszym krokiem na drodze rozrostu marki Hard Rock w Azji.
Już jest GPS dla narciarzy!
Zobacz całość »Po wyciągach, trasach, kurortach narciarskich w Alpach i USA może oprowadzić nas już GPS z autoroutingiem - informuje Interia.pl.
Urządzenie o nazwie Satski przypomina wyglądem GPS samochodowy, ale oferuje zupełnie nowe możliwości.
Dzięki niemu zaprojektujemy krajoznawczą trasę na cały dzień szusowania. Trasa może pomijać miejsca o zbyt wysokim stopniu trudności. Ślady przejazdów są zapisywane, i potem można je odtworzyć na tle mapy z Google Earth. Urządzenie podpowie także numery telefonów do najbliższych służb ratowniczych. Satski wyposażone jest także w odtwarzacz MP3.
"Weekend na Ziemi Ząbkowickiej" promuje Dolny Śląsk
Zobacz całość »Dolny Śląsk dla przyciągnięcia turystów uruchomił nową ofertę turystyczną pt. "Weekend na Ziemi Ząbkowickiej". Projekt ten został uznany na targach Tour Salon 2007 w Poznaniu za jeden z najlepszych w Polsce i najciekawszy na Dolnym Śląsku.
W ramach oferty turyści mogą zwiedzić kopalnię złota, leśny park, Złoty Stok, zdobyć górską twierdzę, czyli Śląski Gibraltar, brać udział w biesiadzie u wikingów, a także zobaczyć Laboratorium doktora Frankensteina. Pakiet obejmuje także jazdę konną, zabawę na quadach lub przejażdżkę dyliżansem. Turyści mogą wybrać sobie także ofertę noclegową: hotel lub dla mniej zamożnych gospodarstwo agroturystyczne.
Andrzej Robacz, lider grupy "Między złotem a srebrem", która przygotowała tą ofertę cieszy się z projektu i mówi, że wypromuje on Dolny Śląsk w kraju i za granicą. Ireneusz Cierpisz, koordynator programu twierdzi, iż ząbkowicka oferta to efekt szkoleń i współpracy ludzi, którzy działali we wspólnym celu.
Kampania promocyjna stolicy pt. "Tak widzę Warszawę"
Zobacz całość »30 października br. będzie mieć miejsce prezentacja kampanii promocyjnej pt. "Tak widzę Warszawę", która jest efektem konkursu fotograficznego "Mój jest ten kawałek Warszawy".
Prace na konkurs zostały wybrane z blisko 400 nadesłanych fotografii. Zdjęcia na 188 billboardach i 300 citylightach będą pokazywane w Krakowie, Katowicach, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie, Trójmieście, Wrocławiu i oczywiście w stolicy. Podczas prezentacji zostaną ogłoszone wyniki konkursu oraz zostaną wręczone nagrody 11 autorom.
Założeniem konkursu było to, aby Warszawę promowały zdjęcia zrobione przez jej mieszkańców, czyli fotografie oryginalne i nieszablonowe.
Miasto Stołeczne Warszawy ogłosiło konkurs w celu promocji stolicy w największych polskich miastach. Taka akcja promocyjna jest to możliwe dzięki wygraniu konkursu Bramy Kraju w kategorii Najlepsza Realizacja Systemu Informacji Miejskiej. Warszawa została doceniona za spójność informacyjną i graficzną oznakowań miejskich. Nagroda to możliwość wykorzystania nośników reklamowych AMS-u za równowartość 150 tysięcy zł.
Świętokrzyskie rozwija turystykę osób niepełnosprawnych
Zobacz całość »16 listopada w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach odbędzie się seminarium pt. "Świętokrzyskie-kraina bez barier". Spotkanie poświęcone turystyce osób niepełnosprawnych organizuje Oddział Kultury Fizycznej i Turystyki.
Przedsięwzięcie to jest elementem "Strategii Rozwoju Turystyki w Województwie Świętokrzyskim na lata 2006-2014". Uznano, iż aktualnie ważnym elementem rozwoju społeczno-gospodarczego jest ułatwienie osobom niepełnosprawnym podróżowania i korzystania z infrastruktury turystycznej.
W sobotę (17.11) rozpoczyna się sezon narciarski na Słowacji
Zobacz całość »17 listopada br. rozpoczyna się sezon narciarski 2007/2008 w słowackim Park Snow Donovaly.
Od soboty w godzinach 8.30 - 15.30 narciarze będą mieć do dyspozycji rejon Záhradište i dwie trasy zjazdowe o całkowitej długości 1,8 km. Turystów wozić będą: 4-osobowa kolejka krzesełkowa Bully Expres oraz 2 wyciągi orczykowe "Lomená poma" i "P2".
Czynna będzie także szkółka narciarska dla najmłodszych "Fun Park Patty Ski". 10 metrów od Fun Parku znajdują się elegancko i kompleksowo wyposażone Patty Apartamenty.
Pokrywa śnieżna gwarantuje bardzo dobre warunki do jazdy na nartach, gdyż na trasach zjazdowych warstwa naturalnego i sztucznego śniegu wynosi 50 cm.
Turystyka światowa utrzymuje tendencję zwyżkową
Zobacz całość »Barometr Turystyki WTO podaje, że w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2007 roku podróżowało na świecie 610 milionów turystów.
Jest to dowodem na to, że turystyka światowa utrzymuje tendencję zwyżkową. W podróżach odbytych od stycznia do sierpnia br. zanotowano 5,6% wzrost. Szacuje się, że do końca roku liczba turystów międzynarodowych będzie o 5,7% wyższa niż w roku 2006. Czyli w skali roku przybędzie około 32 mln turystów międzynarodowych. Ich liczba łącznie wyniesie 880-900 mln.
Największy wzrost podróżnych, bo 9% nastąpił w marcu, prawdopodobnie ze względu na Święta Wielkanocne.
Accor: dzierżawa lub franczyza
Zobacz całość »Największa europejska sieć hotelowa Accor chce zwiększyć swoją marżę stosując dwa narzędzia.
Accor chce wydzierżawić bądź franczyzować 75 procent hoteli. Dzięki temu do roku 2010 roku nastąpi wzrost marży o 3 punkty procentowe.
W 2008 roku sieć zmieni strukturę zarządzania w 350 hotelach, a do 2010 roku w 600 obiekach.
Grupa chce sprzedać hotele sieci: Sofitel, Novotel i Mercure.
Wizz Air rezygnuje z połączenia Warszawa - Budapeszt
Zobacz całość »Od połowy stycznia 2008 roku już nie polecimy z Warszawy do Budapesztu liniami Wizz Air. Ostatni rejs na tej trasie odbędzie się 14 stycznia.
Połączenie lotnicze Warszawa - Budapeszt realizowane było od 1 grudnia 2005 roku. Wizz Air zlikwidował także trasę Katowice - Budapeszt.
Prokuratura bada przyczyny zaginięcia turysty w Tatrach
Zobacz całość »Zakopiańska prokuratura poprowadzi dochodzenie w sprawie turysty zostawionego przez kolegów pod Zawratem w Tatrach. Istnieje bowiem przypuszczenie, że doszło do przestępstwa, które w konsekwencji mogło spowodować śmierć młodego turysty.
Zdarzenie miało miejsce w weekend, kiedy to w Tatrach panowały trudne warunki. Mężczyzna zagubił się, bo został zostawiony przez swoich współtowarzyszy. Po kilkunastogodzinnej nocnej akcji TOPR-owcy odnaleźli i sprowadzili go na dół.
Sam 20-letni mieszkaniec Warszawy nie chce opowiadać o zdarzeniu. Reporter RMF FM Maciej Pałahicki nieoficjalnie dowiedział się, że jeden z kolegów jest kierownikiem porzuconego turysty. Dlatego pewnie nie chce on narażać się na wyrzucenie z pracy.
Kraków: targi Horeca, Gastrofood, Enoexpo
Zobacz całość »W dniach 22-24 listopada 2007 w Krakowie będę mieć miejsce targi Horeca. W skład tych targów wchodzą: 15. Międzynarodowe Targi Wyposażenia Hoteli i Gastronomii Horeca, 6. Targi Artykułów Spożywczych i Napojów dla Gastronomii Gastrofood oraz 5. Targi Wina w Krakowie Enoexpo.
Ta impreza odbywa się w Krakowie od wielu lat. W zeszłorocznej edycji Horeca swoją ofertę zaprezentowało ponad 300 wystawców, z czego 121 to goście zagraniczni, m.in. Niemcy, Czesi, Holendrzy, Francuzi, Austriacy i Włosi. Zgodnie z szacunkami organizatorów targi odwiedziło
blisko 9000 zwiedzających.
Tegoroczne targi odbędą się na największej hali wystawienniczej o powierzchni ponad 6 000 mk.
Kraków: Spotkania Podróżników i Ekspolerów
Zobacz całość »24-25 listopada 2007 w Krakowie odbędą się "Spotkania Podróżników i Ekspolerów". Impreza ta jest organizowana w celu lepszej integracji lokalnego środowiska globtroterskiego, poprzez wymianę doświadczeń i nawiązywanie bezpośrednich kontaktów.
Osoby znane i cenione w podróżniczym środowisku, a także zdolni następcy przygotowali na tę okazję prelekcje. Relacje będą bogato ilustrowane slajdami, zdjęciami i filmami. Podróżnicy podzielą się z publicznością swoimi doświadczeniami i wrażeniami z wypraw. Scharakteryzują różne formy podróżowania: od wspinaczki na szczyty górskie wszystkich kontynentów, przez eksplorację głębokich korytarzy mrocznych jaskiń i polarne rejsy.
"Spotkania Podróżników i Ekspolerów" będą mieć miejsce w krakowskim Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki i Zajeździe Kościuszkowskim.
::: 2007-11-15 :::
Matka Polaka zmarłego na lotnisku w Vancouver będzie starać się o odszkodowanie
Zobacz całość »To nie atak serca był powodem śmierci na kanadyjskim lotnisku Roberta Dziekańskiego - twierdzi Walter Kosteckyj, prawnik matki mężczyzny. Bezpośrednią przyczyną zgonu mogło być zatem porażenie paralizatorem przez policjantów. Jak powiedział mecenas Radiu Zet, sekcja zwłok wykazała, że Polak nie był pod wpływem narkotyków ani alkoholu.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wciąż czeka na wyniki badań patologicznych Roberta Dziekańskiego, a Radio ZET już je zna. Jak powiedział radiu adwokat matki mężczyzny, sekcja zwłok nie wykazała, aby przyczyną śmierci Polaka był atak serca czy tętniak. Badania nie wykazały również, by mężczyzna był pod wpływem alkoholu czy narkotyków. "Zmarł z powodu tego, co spotkało go na lotnisku" - powiedział Radiu Zet Kosteckyj. Autopsja jednak nie ustali prawdopodobnie przyczyny jego śmierci. "Ale mamy dowody na taśmie - był porażony paralizatorem, rzucony na ziemię, policjanci przytrzymywali go siłą, stracił przytomność i nigdy jej nie odzyskał. Mamy oficjalny raport koronera. Będziemy szukać odszkodowania w sądzie" - mówi adwokat.
Sprawa w sądzie nie zacznie się jednak szybko. Zdaniem mecenasa, wstępne przesłuchanie w biurze koronera może się odbyć dopiero w kwietniu lub maju. Mecenas dziwi się również, że koroner chce przyjechać na Dolny Śląsk, gdzie mieszkał Dziekański. "Dowody są tu na miejscu - Polak nie stwarzał żadnych problemów w czasie długiego lotu, w czasie odprawy - coś musiało się stać na lotnisku. Nikt mu nie pomógł" - mówi.
Tymczasem kanadyjskie media mają pretensje do Policji. "Wydaje się, że policja prezentuje mentalność w rodzaju: najpierw użyć tasera, a potem zadawać pytania" - napisano w dzienniku "Vancouver Sun". Polski ambasador w Ottawie Piotr Ogrodziński powiedział agencji AFP, że jest "zaszokowany" wydarzeniem. "Mam wrażenie, że reakcja policjantów być może nie była dostosowana do okoliczności" - dodał. Ocenił również, że Polak wyglądał na kogoś, "kto desperacko szuka pomocy, ale nie robił wrażenia agresywnego".
Warszawa oficjalnie wystąpiła o wyjaśnienia od strony kanadyjskiej. Robert Dziekański, który miał w Kanadzie dołączyć do matki, zmarł 14 października z powodu porażenia paralizatorem. Przez 10 godzin błąkał się po strzeżonej zamkniętej części portu lotniczego w Vancouver, starając się odnaleźć matkę, która czekała na niego w hali przylotów. Mężczyzna, który pierwszy raz leciał samolotem, nie mówił w żadnym obcym języku.
Bezpłatne wizy dla Ukraińców nawet po wejściu Polski do Schengen
Zobacz całość »- Prawie połowa Ukraińców będzie miała po wejściu Polski do strefy Schengen prawo do bezpłatnych wiz - zapewnia wiceminister MSZ Paweł Kowal .
Jest to reakcja na wiadomość, że odchodząca szefowa MSZ Anna Fotyga, chce aby przed zaprzysiężeniem nowego rządu podpisać rozporządzenie, w którym cena wiz narodowych wynosi 75 euro. Aktualnie Ukraińcy nie wnoszą opłata za polskie wizy.
- Polska postara się ten stan utrzymać za pomocą umowy dwustronnej z Ukrainą. 14 kategorii obywateli Ukrainy ma mieć prawo do zupełnie bezpłatnych wiz- mówi wiceminister MSZ Paweł Kowal.
- Ulga ma objąć aż połowę ludności Ukrainy! Podobne porozumienie jest negocjowane z Białorusią. Poza tym szef MSZ będzie mógł zwalniać obywateli określonych krajów z obowiązku opłat za wizy. Podobne uprawnienia dotyczące konkretnych osób będzie miał także każdy polski konsul - mówi Kowal. - Podana w zarządzeniu cena 75 euro za wizę narodową w praktyce będzie wymagana od naszych sąsiadów niezwykle rzadko - dodaje.
Wizy narodowe wydawane będą głównie dla dla studentów, ludzi mających pozwolenie na pracę w Polsce lub posiadających tu krewnych lub groby bliskich. Prawo do bezpłatnej polskiej wizy narodowej będą mieli także posiadacze tzw. Karty Polaka.
Lotnisko Schoenefeld ma przejąć pasażerów z Polski
Zobacz całość »Warszawiacy cały czas tłoczą się na nierozbudowanym jeszcze Okęciu, natomiast w Berlinie trwa wielki protest. Aż 15 tys. osób w ciągu jednego tygodnia poparło protest przeciwko planom zamknięcia lotniska Tempelhof. Zniknąć ma również drugie lotnisko, natomiast trzecie po rozbudowie ma walczyć o pasażerów z Polski.
Lotnisko położone w tak bliskiej odległości od centrum jest wielkim atutem Warszawy. Dlatego też warto je rozbudować. Postanowiono powiększyć terminal, w którym obecnie odprawia się ponad dwa razy więcej pasażerów rocznie niż planowano. Jednak obecnie, po trzech latach budowy cały czas nie widać końca inwestycji. Nowa hala odlotów stoi gotowa już od ponad pół roku. Jednak nie może zostać oddana, ponieważ nie przechodzi wymaganych kontroli. Zaplanowano tam następne próby systemu ewakuacji, gdyż ostatnio zalecono podwyższenie mocy głośników oraz odczytywanie komunikatów o alarmie głosem kobiecym.
Sytuacja w transporcie lotniczym w Niemczech też nie wygląda bardzo dobrze. Senat stolicy Niemiec zdecydował, że w przyszłym roku zostanie zamknięte lotnisko Tempelhof, które znajduje się zaledwie 1,8 km od nowego centrum na Potsdamer Platz, natomiast w 2010 roku położone dalej Tegel, które obsługuje obecnie około 14 mln pasażerów rocznie. Natomiast priorytetem jest rozbudowa portu lotniczego Schoenefeld, znajdującego się 18 km od centrum oraz 40 minut jazdy naziemną kolejką. Dwa pozostałe porty nie mogą być dla niego konkurencją, ponieważ celem inwestycji jest przyciągnięcie pasażerów z zachodniej Polski i stworzenie w Berlinie wielkiego lotniska przesiadkowego dla samolotów startujących do Azji i za ocean.
Jednak plan tan nie podoba się wielu berlińczykom. Popularna gazeta "BZ" podała sto powodów, dla których nie należy zamykać Tempelhof, które znane jest jako najstarsze na świecie (rocznik 1923). Obecnie odprawia się tam zaledwie 630 tys. pasażerów rocznie, a każdego dnia startuje stamtąd tylko 20 liniowych samolotów. Sabrina Werb, która mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska wyznała - Tych kilku lotów dziennie z Tempelhof nawet nie słyszę, bo zagłusza je hałas z ulic.
Teraz lądują tam głównie małe samoloty biznesmenów oraz polityków, którym dużo wygodniej i szybciej jest dostać się stamtąd do biur. "BZ" zaznacza, że z Tempelhof korzysta nawet burmistrz miasta Klaus Wowereit. Przeciwko jego decyzji zaledwie w ciągu tygodnia podpisało się aż 15 tys. Osób, którzy domagają się rozpisania referendum. Jednak, żeby tak się stało, do lutego przyszłego roku muszą zebrać 170 tys. podpisów. Akcja prowadzona jest w berlińskich urzędach i ratuszach dzielnic.
Spór w Berlinie cały czas się zaostrza, ponieważ wielu berlińczyków czuje do lotniska Tempelhof wielki sentyment. Dzięki Tempelhof przetrwali oni powojenną blokadę zachodniej części miasta, kiedy Rosjanie na ponad rok odcięli wszystkie dostawy lądem i wodą. Samolot, które startowały wtedy z RFN przetransportowały w sumie 2,3 mln ton żywności. Dr Kai-Uwe Merz z biura prasowego berlińskiego ratusza wyznał - Dla mnie to pierwsze lotnisko, z którego leciałem. Przez długie lata było jedynym oknem na świat dla 2 mln zachodnich berlińczyków. Dodał też, że protesty i referendum nic nie pomogą. Decyzje już zapadły, a sprawą zajmowały się sądy najwyższej instancji. Dodatkowo w przypadku zmiany planów trzeba byłoby zapłacić ogromne kary firmom, które zostały już zatrudnione przy rozbudowie lotniska Schoenefeld.
Zakończenie prac przy rozbudowie lotniska Schoenefeld zaplanowano na rok 2011. Jednak jak na razie inwestycja ta wygląda podobnie jak w Warszawie: wiele lat przygotowań oraz protestów mieszkańców, unieważniony przetarg, a także wybrany wykonawca, który żąda większego wynagrodzenia. Różnica między warszawskim i berlińskim lotniskiem jest taka, że po zakończeniu prac Okęcie obsługiwać będzie maksymalnie 12 mln pasażerów rocznie, a Schoenefeld 22-25 mln z możliwością powiększenia do 40 mln.
Dublin: w trzech jadłodajniach wykryto obecność karaluchów
Zobacz całość »Trzy irlandzkie lokale gastronomiczne zostały zamknięte z powodu obecność kolonii karaluchów - poinformował serwis metoo.ie.
Podczas rutynowej kontroli we włoskiej restauracji La Corte, w barze kanapkowym Quiznos Sub oraz w barze wegetariańskim Cafe Fresh odkryto zbiorowiska karaluchów. Kuchnie tych lokali sprawdzali pracownicy The Food Safety Authority.
Jadłodajnie zostały natychmiast zamknięte, aby pozbyć się insektów. Właściciele dostosowali się do nakazów.
Lokale są usytuowane w domu towarowym Powerscourt Townhosue w centrum Dublina i korzysta z nich bardzo wiele osób.
The Food Safety Authority zapowiedziało częstsze i niezapowiedziane kontrole w punktach gastronomicznych na terenie całego kraju.
Mazowieckie: otwarcie ekskluzywnego Hotelu Congress and Spa
Zobacz całość »Z początkiem roku 2008 Grupa TRIP otworzy nowy czterogwiazdkowy Hotel Congress and Spa, który będzie czwartym obiektem noclegowym tej firmy. Nowoczesne centrum jest położone na 12 hektarowej działce w wsi Ossa, w gminie Biała Rawska otoczonej sosnowymi lasami, łąkami i sadami.
Gigant będzie dysponował 161 pokojami dwuosobowymi i klimatyzowanymi, w tym 10 apartamentami. Ceny za nocleg w pokoju 1 osobowym wynosić będą: w dni powszednie 320 zł, w weekend 360 zł, dwuosobowy odpowiednio 445 i 495 zł.
Hotel będzie także przystosowany do organizacji kongresów i konferencji. Posiada bowiem zespół sal konferencyjnych wraz z salą kongresową na 1600 osób, amfiteatralną na 600 osób, a także kardamonową na 25 osób oraz kominkową.
Prestiżowe centrum jest ponadto wyposażone w 2 restauracje, karczmę regionalną, bar z kręgielnią i bilardem, kawiarnię, drink bary, 16 gabinetów wellness & spa, centrum wodno - termalne, korty do squasha, tenisa, boisko, dyskotekę, klub nocny, plac zabaw dla dzieci oraz parking strzeżony.
Hotel Congress and Spa jest przyjazny dla osób niepełnosprawnych.
W okresie wakacyjnym będzie można skorzystać z oferty pierwszego w Polsce Rodzinnego Klubu Wakacyjnego “All Inclusive" z bogatym programem rekreacyjno-sportowym.
Szef Ryanaira - Michael OLeary gościł w Krakowie
Zobacz całość »Z okazji przewiezienia przez Ryanaira milionowego pasażera na trasach do i z Krakowa w stolicy małopolski zagościł Michael O'Leary.
Szef irlandzkich tanich linii zapewnił, iż jest poważnie zainteresowany rozwojem w Polsce. Zapowiedział też utworzenie w Polsce bazy swej firmy. Na pewno otworzymy dwie bazy w Europie Środkowo-Wschodniej - mówił Michael O'Leary. Ryanair bierze pod uwagę Kraków, Wrocław i Poznań, ale rozmawia też z portami w Czechach i na Słowacji.
Michael O'Leary jest człowiekiem żartobliwym i pogodnym. Na pytania dziennikarzy odpowiadał w czapce krakusce, wymachując plastikowym mieczykiem.
Lotnisko w Vancouver: Polak nie był agresywny!
Zobacz całość »Zdarzenie na kanadyjskim lotnisku w Vancouver w wyniku którego zmarł Polak, zostało sfilmowane przez przypadkowa osobę. 10-minutowa taśma ujawnia, że Robert Dziekański, nie był agresywny, ale zagubiony, przerażony i wyczerpany - podaje telewizja CBC.
Przypominamy, że Polak zmarł 14 października br. na skutek porażenia paralizatorem przez policję. Świadkowie zajścia twierdzą, iż policja użyła wobec niego paralizatora aż czterokrotnie. Półtorej minuty po pierwszym "wystrzale", mężczyzna przestał się poruszać, wkrótce stwierdzono, że nie żyje.
40-letni mężczyzna czekał na lotnisku na matkę i nie mógł się z nikim porozumieć, bo nie znał angielskiego. Polskie MSZ zażądało wyjaśnień w tej sprawie.
Iceland Express: od maja 2008 loty na trasie Warszawa - Rejkiawik
Zobacz całość »Islandzkie tanie linie lotnicze Iceland Express wprowadzają do swojego rozkładu lotów regularne rejsy na trasie Warszawa - Rejkiawik.
Inauguracyjny lot z Warszawy na Islandię odbędzie się 15 maja 2008 roku. W maju przewoźnik będzie woził pasażerów na tej trasie raz w tygodniu w środy. W okresie wakacyjnym rejsy będą realizowane już dwa razy w tygodniu: w środy i soboty.
Linia Iceland Express rozpoczęła działalność w 2003 roku i są pierwsza tanią linia lotnicza na Islandii. Jej pierwsze loty były realizowane do Londynu i Kopenhagi. Ma w posiadaniu flotę składającą się z 3 samolotów MD-90 i jednego Boeinga 757 200. Rocznie przewoźnik przewozi około 300 tys. pasażerów.
Polskie Święta przyciągają brytyjskich turystów do Polski
Zobacz całość »W związku z nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia przewoźnicy zwiększyli ilość połączeń z Wysp Brytyjskich do Polski. Z brytyjskich i irlandzkich lotnisk ma przed świętami odlecieć 30 tys. pasażerów, a większość biletów została już sprzedana. Pozostały już tylko najdroższe miejsca. Większość z podróżnych to oczywiście Polacy, wracający do rodzin. Niespodzianką jest jednak kilkutysięczny udział w tych lotach pasażerów anglojęzycznych.
Zainteresowanie Brytyjczyków Polską bardzo wzrosło w ostatnim czasie. - Anglicy znają coraz więcej Polaków, co powoduje, że zaczęli się też interesować naszym krajem - uważa prof. Krystyna Iglicka z Centrum Stosunków Międzynarodowych. Z badań wynika, że najbardziej w Polakach imponujące jest przywiązanie do rodziny i tradycji. W Wielkiej Brytanii więzy rodzinne są luźne, a rodzice czasem widują się tylko kilka razy w roku z dorosłymi dziećmi, dlatego chcą się na własne oczy przekonać, jak wyglądają związki rodzinne w Polsce, a Święta Bożego Narodzenia są najlepszym przykładem na zżycie polskich rodzin.
Dużą część podróżnych stanowią pary polsko-brytyjskie. Po opowieściach słyszanych z ust swoich partnerów, wielu Brytyjczyków pała ogromną chęcią do zobaczenia, jak obchodzi się w Polsce Wigilię. Dużą atrakcją dla Anglików są również religijne aspekty świąt - wielu z tych, którzy odeszli od kościoła anglikańskiego sądzi, że polska religijność jest niezwykle interesująca. -Zabieram moje koleżanki do Zakopanego. W trójkę spędzimy Wigilię po góralsku - mówi Edyta Molka z Tarnowa, mieszkająca w Londynie z dwoma Szkotkami. Dla nich najciekawszym przeżyciem będzie pójście w noc wigilijną na pasterkę.
Wzmożona turystyka i zainteresowanie Polską jest niewątpliwie jednym z dobrych skutków emigracji, a nasze rodzinne Święta, są jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych. Jeżeli będzie ona dalej postępować, może doczekamy się tego, że nasz kraj stanie się popularnym miejscem wypoczynku świątecznego dla mieszkańców innych państw, w których obecnie pracuje wielu Polaków.
Wielka Brytania wzmocni bezpieczeństwo na lotniskach
Zobacz całość »Brytyjski premier Gordon Brown oświadczył, iż Wielka Brytania wzmocni bezpieczeństwo w miejscach publicznych. Nowe zasady bezpieczeństwa zostaną wdrożone na dworcach, lotniskach, restauracjach, kinach, szpitalach i w innych miejscach narażonych na ataki bombowe.
Wśród proponowanych środków bezpieczeństwa wymienia się m.in. instalację nowych barierek, wyznaczenie stref zamkniętych dla samochodów i wzmacnianie budynków tak, by były odporne na wybuch bomby.
W Małopolsce powstanie kolejne lotnisko?
Zobacz całość »W przyszłym roku władze Małopolski zamierzają wybrać miejsce, w którym powstałoby lotnisko alternatywne dla Międzynarodowego Portu Lotniczego w Balicach. Jedną z ewentualnych lokalizacji są okolice Chrzanowa. Oznaczałoby to, że między dwoma dużymi lotniskami regionalnymi w Krakowie i Katowicach - powstałoby trzecie - informuje "Dziennik Polski".
Podkrakowskie lotnisko w Balicach jest największym portem regionalnym w Polsce. Do końca roku obsłuży ono ponad 3 mln pasażerów. "Warto już dziś myśleć o tym, co zrobić, gdy lotnisko w Balicach nie będzie w stanie obsłużyć ciągle rosnącej liczby pasażerów" - twierdzi marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara. Piotr Pietrzak, rzecznik Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków - Balice przyznaje, że spółka zarządzająca podkrakowskim lotniskiem skupiła się na bliższej przyszłości, zajmie się więc rozbudowaniem płyty postojowej dla samolotów i budową nowego terminala pasażerskiego z hotelem i wielopoziomowym parkingiem. W planach rozwojowych spółki nie wspomina się natomiast o ewentualnej budowie drugiej drogi startowej dla samolotów. - Ale to dobrze, że takie strategiczne i dalekosiężne myślenie wykazuje współwłaściciel MPL - dodaje Pietrzak.
Województwo małopolskie posiada ponad 20% udziałów w MPL Kraków Balice, a jeśli Platforma Obywatelska spełni swoje zapowiedzi o regionalizacji lotnisk, to może stać się ono głównym udziałowcem tej spółki. O ile bowiem można w Balicach budować kolejne terminale pasażerskie i powiększać płytę postojową (warunkiem jest jednak przekazanie terenów wojskowych cywilom, co nie może dojść do skutku od wielu lat), to problematyczna wydaje się sprawa budowy drugiego pasa startowego. Istniejący pas będzie mógł przyjąć taką liczbę samolotów, które w ciągu roku przywiozą lub zabiorą z Balic od 8 do 10 mln osób. Z ostatnich prognoz ruchu pasażerskiego wynika, że granica ta raczej nie zostanie przekroczona przed rokiem 2020. - I wtedy musimy być już przygotowani na to, że możliwości portu lotniczego w Balicach się wyczerpały, a nie dopiero myśleć, jak poradzić sobie z tym problemem, nawet jeśli pojawi się on za 20 czy 30 lat - tłumaczy Marek Nawara.
Największy hotel w Sztokholmie przyjmie gości w lutym 2008
Zobacz całość »Największy hotel w Sztokholmie Clarion Sign zostanie otwarty dla gości 5 lutego 2008 roku.
Gigant będzie wyposażony w 558 pokoi dwuosobowych, 1116 miejsc sypialnych i różne sale konferencyjne mieszczące od 20 do 250 osób. Ponadto hotel będzie dysponował centrum spa z otwartym basenem ogrzewanym przez cały rok, restauracją Aquavit - filią słynnego nowojorskiego lokalu serwującego udoskonalone dania kuchni szwedzkiej.
Ryanair pozostawił pasażerów przez ponad dobę na lotnisku w Liverpoolu
Zobacz całość »Pasażerowie lotu z Liverpoolu do Bydgoszczy zostali zmuszeni przez tanią linię Ryanair do pozostania na brytyjskim lotnisku przez ponad dobę. Irlandzkie linie przełożyły lot, jednak nie zapewniły podróżnym noclegu i posiłków - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Zuzanna N., czytelniczka Gazety Wyborczej poinformowała gazetę o zaistniałej sytuacji na lotnisku. Wyznała, że miała w niedzielę o 6 rano wylecieć z Liverpoolu do Bydgoszczy. Jednak lotnisko spowiła mgła. Pomimo złej pogody, odprawa odbyła się normalnie i pasażerowie wsiedli do samolotu. Pasażerka zaznacza - Czekaliśmy na pokładzie trzy godziny. Później odezwał się pilot i powiedział, że ma dla nas dwie wieści: dobrą i złą. Dobra jest taka, że do Bydgoszczy polecimy na pewno dzisiaj. Zła, że nie nastąpi to prędko.
Pasażerowie musieli opuścić pokład. Jednak nikt ich nie poinformował, jak długo będą musieli czekać. Zuzanna N. wyznała - Dopiero krótko przed południem przyszły dwie osoby z obsługi i powiedziały, że lot w niedzielę w ogóle się nie odbędzie, a do Bydgoszczy polecimy dopiero następnego dnia o 11.40.
Jednocześnie okazało się, że Ryanair nie zapewnia pasażerom ani wyżywienia, ani noclegu. Niektórzy podróżni wrócili do domów albo załatwili sobie nocleg. Jednak 17 osób spędziło noc na marmurowych i zimnych posadzkach.
Katarzyna Krasnodębska, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego podkreśla - To niedopuszczalne. W takiej sytuacji Ryanair miał obowiązek zająć się ludźmi. Powinien nie tylko zagwarantować im pożywienie, ale też nocleg i dowóz do, i z hotelu. I nie ma tutaj znaczenia, że to tani przewoźnik. Prawo europejskie nie rozróżnia tanich i tradycyjnych linii lotniczych. Wszyscy podlegają tym samym zasadom.
Pasażerowie lotu z Liverpoolu do Bydgoszczy mają prawo złożyć skargę. Krasnodębska tłumaczy - Najpierw muszą ją złożyć u samego przewoźnika. Jeśli monity u niego nie poskutkują, powinni zgłosić się do nas.
Zuzanna N. zapewnia - Na pewno tak tego nie zostawimy. Złożymy zażalenie i dołączymy do niego listę, na której podpisały się 93 osoby zbulwersowane takim traktowaniem.
Jak na razie o zaistniałej sytuacji władze irlandzkiej firmy wypowiadają się bardzo niechętnie. Tomasz Kułakowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu na Europę Środkową w Ryanair wyznał - Nie słyszałem o takim wydarzeniu. Przyjrzę się mu i wtedy będę mógł powiedzieć, co dokładnie się stało.
Nie będzie nowego lotniska pod Kielcami, bo to się nie opłaci?
Zobacz całość »Unia Europejska nie przyznała dotacji na budowę lotniska pod Kielcami. Eksperci wynajęci przez Brukselę negatywnie ocenili projekt. A rząd sugeruje, aby region zrezygnował z inwestycji.
Wiceminister rozwoju regionalnego Jerzy Kwieciński potwierdził wcześniejsze doniesienia kieleckiego dodatku "Gazety Wyborczej", że eksperci wynajęci przez Komisję Europejską wystawili negatywną ocenę projektowi lotniska w Obicach pod Kielcami. Oznacza to, że prawdopodobnie nie będzie unijnego finansowania dla tej inwestycji. Ekonomiczny sens budowy tego portu lotniczego kwestionowano od dawna. Projekt jednak zjednoczył całą lokalną scenę polityczną, miał również poparcie mieszkańców całego regionu.
Województwo świętokrzyskie tak bardzo chciało lotniska, że zdecydowało się na wstrzymanie całego Regionalnego Programu Operacyjnego (czyli unijnych funduszy dla województwa) - aby tylko wywalczyć dotację dla lotniska. Widząc ten upór, Komisja Europejska oddała sprawę osądowi niezależnych konsultantów, dla których polityczne poparcie okazało się zbyt słabym argumentem. Ocena, którą przygotowała holenderska firma konsultingowa Ecorys nie jest wiążąca. - Komisja weźmie ją jednak pod uwagę, podejmując ostateczną decyzję - wyjaśnia Ewa Kałużyńska, rzecznik prasowa polskiej komisarz ds. rozwoju regionalnego Danuty Hübner.
Bruksela od samego początku negatywnie podchodziła do pomysłu, aby 39 milionów unijnych euro wydać na budowę lotniska pod Kielcami. Przedstawiciele odchodzącego rządu sugerują aby Kielce uzgodniły RPO bez dotacji dla lotniska i wróciły do sprawy później z nowym, lepszym biznesplanem. - Możemy uprzeć się przy tym projekcie. Ale wówczas nie wiadomo, kiedy skończą się negocjacje nad RPO - przestrzega jednak Kwieciński.
Świętokrzyscy samorządowcy są bardzo rozczarowani informacjami z Brukseli. Nieoficjalnie mówi się, że nie wchodzi w grę zarzucenie budowy nowego lotniska i powrót do pomysłu rozbudowy małego podkieleckiego lotniska w Masłowie. - Projekt Obic jest za bardzo zaawansowany. Jest dokumentacja, wykupione przez miasto grunty. To trzeba dokończyć - tłumaczy Wrzałka. - Nie zapomnimy o Obicach. Wariant B już mamy przygotowany - dodaje Marcin Perz z PiS, członek zarządu województwa. Plan awaryjny zakłada wprowadzenie do budowy lotniska prywatnego inwestora. Nieoficjalnie mówi się, że będzie to duża firma z Kanady.
Budapeszt: rynek hotelarski wraca do formy
Zobacz całość »Badania HotStats firmy Tri Hospitality Consulting wykazały, że obiekty hotelowe w Budapeszcie wracają do formy. Zaczęły bowiem notować pozytywne wyniki, po gwałtownym spadku zysków w maju i czerwcu.
Obłożenie obiektów we wrześniu br. wzrosło o 2,3 punktu procentowego, osiągając 85%, w porównaniu do średniej za poprzednie miesiące w wysokości 70,4%. Również średnie taryfy hotelowe wzrosły o 2,6% do 125,71 euro. Przychód na jeden dostępny pokój wzrósł o 5,5%, do 106,84 euro.
Współczynnik obłożenia, taryfy hotelowe oraz przychód na jeden dostępny pokój hoteli w węgierskiej stolicy charakteryzują się wzrostem - mówi dyrektor zarządzający Tri Hospitality Consulting, Jonathan Langston. Są to sygnały świadczące o ustabilizowaniu się sytuacji - dodał.
HotStats firmy Tri Hospitality Consulting to firma, która przeprowadziła badania dotyczące trendów hotelarskich w głównych miastach Europy w czasie trwania miesiąca września.
Dubaj będzie mieć największe lotnisko świata
Zobacz całość »W Dubaju jest aktualnie budowany port lotniczy, który będzie największym portem lotniczym na świecie. Al Maktoum International Airport będzie zlokalizowany w południowo-zachodniej części kraju.
Zjednoczone Emiraty Arabskie przeznaczą na rozwój infrastruktury lotniczej i portowej prawie 20 miliardów dolarów.
Największe lotnisko świata będzie gotowe do użytku za dwa lata.
Norwegian debiutuje na płycie lotniska w Goleniowie
Zobacz całość »Linie lotnicze Norwegian zadebiutowały loty z płyty Portu Lotniczego Szczecin - Goleniów. Norweskie linie lotnicze jeszcze nigdy nie latały ze Szczecina.
Samoloty Norwegiana będą latać ze Szczecina do Oslo w każdy wtorek o godzinie 14.25 i w sobotę o godzinie 9.50.
Z okazji startu w Szczecinie linie planowały zorganizować pokaz akrobacji lotniczych samolotu Extra 300, wymalowanego w barwach norweskiego przewoźnika. Lecz z powodu fatalnej pogody pokaz odwołano - oznajmił Krzysztof Domagalski, rzecznik lotniska.
W październiku br. połączenia z Goleniowa zainaugurowali także Ryanair do Dublina i Centralwings do Edynburga.
Heathrow: policja aresztowała pijanego pilota linii Virgin Atlantic
Zobacz całość »Na lotnisku Heathrow aresztowano pilota linii lotniczych Virgin Atlantic, gdyż prawdopodobnie był pijany - podał BBC News.
Policja zatrzymała 42-letniego pilota jeszcze przed startem samolotu. Mężczyzna został zawieszony w czynnościach do wyjaśnienia sprawy - oznajmił rzecznik Virgin Atlantic.
SAS: awarie samolotów; odwołane 60 połączeń
Zobacz całość »Po tym jak dochodziło do ciągłych awarii samolotów Dash, skandynawskie linie lotnicze zdecydowały o odwołaniu ponad 60 lotów.
Producentem pechowych samolotów jest kanadyjski koncern Bombardier Inc. Linie SAS zażądały od niego 500 mln koron (54 mln euro) odszkodowania. Odwołane loty i awarie maszyn spowodują straty dochodzące do 400 mln koron szwedzkich (44 mln euro) do końca tego roku - poinformowała kompania.
EasyJet: ruszają loty z Gdańska do Belfastu
Zobacz całość »EasyJet będzie trzy razy w tygodniu realizował regularne połączenia pomiędzy Belfastem a Gdańskiem. Samoloty tego brytyjskiego taniego przewoźnika latają już od kwietnia br. na trasie Belfast - Kraków.
EeasyJet jest największym tanim przewoźnikiem w Irlandii Płn. Od listopada z lotniska w Belfaście będzie realizował loty na 23 trasach. Linie szacują, że w najbliższych 12 miesiącach liczba pasażerów korzystających z lotniska w Belfaście sięgnie 3,3 mln.
Pomysł na uruchomienie połączenia Belfast - Gdańsk jest mocno trafiony. W Irlandii Płn. bowiem pracuje około 20-30 tys. Polaków, którzy do tej pory musieli latać do kraju przez Londyn, lub Dublin.
O overbookingu w krakowskich hotelach wiedzą już wszyscy!
Zobacz całość »Krakowscy hotelarze w celu osiągnięcia maksymalnych zysków, przyjmują więcej rezerwacji, niż mają miejsc w hotelu. W przypadku potwierdzenia wszystkich rezerwacji, umieszczają gości w innych obiektach. Klientów informują, że w pokoju pękła rura lub że został on zdemolowany.
Jest to postępowanie standardowe, hotele w celu optymalizacji zysków stosują bowiem te same metody co przewoźnicy - np. linie lotnicze.
Jednak zarówno turyści, jak tradycyjne media dotychczas nie zdawali sobie sprawy, iż takie postępowanie w branży turystycznej jest normą. Ale do czasu - kilka dni temu problem overbookingu w hotelach dotarł do dziennikarzy Gazety Wyborczej.
Gazetę o overbookingu poinformowali turyści, którzy poczuli sie poszkodowani przez jeden z krakowskich hoteli. Opowiedzieli oni mediom o overbookingu, czyli sposobie hoteli na minimalizację strat poprzez dokonywanie większej liczby rezerwacji niż posiadanych miejsc.
Prasa napisała, iż overbooking jest na świecie stosowany często, jest to bowiem bardzo popularny i niewymagający dodatkowych środków sposób na zapełnienie obiektu. Anna, czytelniczka "Gazety Wyborczej", której znajomi z Hiszpanii padli w Krakowie ofiarą "średnio uczciwych" hotelarzy powiedziała na łamach Gazety - Słyszałam o takich praktykach, ale to, co się dzieje ostatnio w Krakowie, to są jakieś jaja. Schodzimy na psy.
Gazeta opisała całą sytuację z kilku punktów widzenia.
Turysta, który planuje przyjazd do Krakowa często rezerwuje pokój w internetowym systemie, np. booking.com, hostele.pl lub hotelclub.pl. Jednak na miejscu dowiaduje się, że w pokoju, gdzie miał zamieszkać, właśnie pękła rura lub został on ostatniej nocy zdemolowany podczas wieczorku kawalerskiego Anglików.
Pracownik jednego ze znanych hoteli położonego w centrum Krakowa zaznacza - To oczywiście ściema, żeby goście się nie pieklili. Tymczasem pokoje są zupełnie w porządku. Czekają na kogoś, kto dokonał rezerwacji wcześniej od pechowego delikwenta albo już tam ktoś zamieszkał. A tzw. jeleniowi proponuje się więc nocleg w innym, należącym do sieci obiekcie, zazwyczaj w innej dzielnicy lub - co gorsza - na peryferiach. Klient nie ma wyboru i zgadza się, zwłaszcza, że na swój koszt hotel transportuje go tam autem.
Pracownik hotelu wspomina na łamach Gazety sytuację, kiedy do hotelu przyjechali po raz kolejny ci sami goście i po raz drugi usłyszeli, że ich pokój "właśnie zdemolowali" ich rodacy. Przyznał - Wkurzyli się i zażądali oględzin pokoju. Menedżer zastanawiał się, czy naprędce nie zdemolować jakiegoś osobiście, w końcu zaprowadził ich do tego, gdzie akurat trwał remont. Pokazał wyrwane z zawiasów drzwi i ogólny rozgardiasz. Uwierzyli.
Gazeta pisze, iż overbooking stosowany jest nagminnie przez co najmniej kilka hoteli, hosteli oraz pensjonatów w centrum. Korzystają z tego nie tylko obiekty, które przyjmują rezerwacje przez internet, ale też te z bookingiem telefonicznym. Zdarza się również, że zmęczeni i zdenerwowani gości wiezieni są nawet na Ruczaj lub Dąbie, do obiektów o dużo niższym standardzie. Strata czasu oraz humoru rekompensowana jest darmowym lunchem.
Pracownik hotelu w pobliżu Rynku powiedział Gazecie - Opłaca się. Warto mieć 100-procentowe obłożenie. Wielu szefów lubi, gdy ich hotele są jak upchane śledziami beczki i premiują za to menedżerów. Nieważne, gdzie przenocują goście. Może nawet u konkurencji. Ważne, że u siebie wyciska się maksymalny zysk.
Jacek Czepczyk z Małopolskiej Izby Hotelarskiej "Gremium" powiedział na łamach Gazety, że w Krakowie narasta zjawisko overbookingu. Zaznaczył, iż pojawiło się wiele hoteli, które szukają tylko obłożenia i zysku, nie zwracając uwagi na fatalną renomę wśród klientów, która za tym idzie. Jednocześnie ostrzegł, że tego typu proceder jest bronią obusieczną. Dodaje - Pewien renomowany hotel w centrum reklamował się hasłem: "U nas nigdy nie ma wolnych miejsc". Myślę, że wielu potraktowało to wezwanie na serio, ale całkiem możliwe, że się na tym przejadą. Będziemy z tym walczyć.
Prawda jest natomiast taka, iż overbooking jest na świecie przykrą codziennością. I w Krakowie stosuje go nie jak pisze Gazeta "co najmniej kilka hoteli, hosteli, czy pensjonatów", ale większość obiektów, niezależnie od standardu. I najczęściej nie jest to overbooking kilku-, czy też kilkunastu- procentowy.
Nikt nie chce sprzątać dworca centralnego w Warszawie
Zobacz całość »PKP zarządziła wielkie, pierwsze od 30 lat sprzątanie dworca centralnego w Warszawie.
Jednak okazało się, że firma, która miała się tym zająć zrezygnowała. Potencjalny wykonawca stwierdził, iż nie potrafi usunąć pokładów kurzu i brudu jeszcze z czasów Gierka i Breżniewa. PKP szuka innego wykonawcy.
Iberia już lata z Warszawy do Madrytu
Zobacz całość »Hiszpańskie linie lotnicze Iberia od 28 października br. latają na trasie Madryt - Warszawa. Lot na tej tasie będzie trwał około 3,5 godziny.
Przewoźnik będzie realizował tą trasę w poniedziałki, środy, piątki i niedziele, natomiast od kwietnia 2008 roku samoloty będą latać codziennie.
Iberia w tym roku świętuje swoje 80 urodziny. W 2006 roku przewoźnik przewiózł 33 mln pasażerów. Iberia dysponuje flotą 214 samolotów i lata do 107 punktów docelowych w 43 krajach.
Z Madrytu przewoźnik oferuje loty m.in. do 17 miast Ameryki Łacińskiej, w sumie około 250 połączeń tygodniowo z tym regionem świata.
Co zmieni się na granicach po 21 grudnia?
Zobacz całość »Od 21 grudnia tego roku Polska będzie znajdować się w strefie Schengen. Jest to wielkie ułatwienie dla podróżnych, jednak przedstawiciele branży transportowej zaznaczają, że nie będzie to wielka zmiana.
Od 21 grudnia Polacy będą mogli wyjeżdżać z kraju bez okazania paszportu lub dowodu osobistego. Na granicy z Niemcami, Czechami, Słowacją oraz Litwą nie będzie już przejść granicznych, fizycznej ochrony granic oraz kontroli dokumentów.
Jednak przedstawiciele firm transportowych zaznaczają, że zmiana będzie, ale nie gigantyczna. Tomasz Buraś, prezes zarządu DHL Express zaznacza - Do przeszłości przejdą kolejki pasażerów czekających na odprawę paszportową. Odczują to przede wszystkim przewoźnicy obsługujący ruch pasażerski. Jeśli chodzi o branżę przesyłek ekspresowych to, moim zdaniem, rozszerzenie nie będzie miało na nią większego wpływu.
Firmy transportowe najbardziej liczą na brak kolejek na granicach, gdyż dzięki temu każdy przewoźnik będzie mógł zyskać nawet kilka godzin. Stanisław Lukowicz, dyrektor generalny Kuehne + Nagel podkreśla - Likwidacja kolejek wiąże się ze zwiększeniem płynności ruchu drogowego. Zniesienie granic przyczyni się do precyzyjniejszego określenia terminu dostawy, szczególnie na terenie Niemiec, ponieważ czas będzie można określić z dokładnością do 30 minut.
Podobnie sytuacja wygląda w sektorze transportu kolejowego. Krzysztof Niemiec, członek zarządu CTL Logistics wyznał - Międzynarodowe przewozy kolejowe towarów w Europie od dłuższego już czasu regulowane są międzynarodowymi przepisami, regulaminami, umowami i taryfami. Tak więc w przypadku przewozów przez granicę zachodnią i południową Polski nie przewidujemy żadnych problemów. W przewozach kolejowych przez granicę wschodnią również obowiązuje prawodawstwo międzynarodowe - umowa o międzynarodowej kolejowej komunikacji towarowej SMGS, a zasady przekraczania granicy określają postanowienia dwustronnych umów międzyrządowych.
Niemiec dodaje - Dobra współpraca ze służbami celnymi i granicznymi ujawni wiele rezerw, które wynikać będą z wdrażania elektronicznej wymiany danych przewozowych, stosowania jednego dokumentu przewozowego, upraszczania procedur celnych, eliminowania kontroli towarów tranzytowych, takich jak na przykład kontenerów z Dalekiego Wschodu. Do tego powinna dojść poprawa stanu infrastruktury kolejowej i sprawności pracy na granicach - dodaje w "PB" Krzysztof Niemiec.
W strefie Schengen również trzeba posiadać paszport
Zobacz całość »Od 21 grudnia Polska wejdzie do strefy Schengen, czyli kontrole graniczne Polacy będą przechodzić tylko na wschodnich granicach kraju. Jednak nie zwalnia to Polaków z obowiązku posiadania przy sobie dokumentów podczas zwiedzania państw z układu Schengen.
Od 21 grudnia tego roku granicę będzie można przekraczać w każdym miejscu i o dowolnej godzinie. Nie będzie już siatek i ogrodzeń. Jednak granica nie zniknie, nie będzie tylko kontroli dokumentów. Ograniczenia w przemieszczaniu się lub pobycie w bezpośredniej bliskości granicy mogą wynikać z ustaw: prawo o ruchu drogowym, o parkach narodowych lub innych, które określają korzystanie z dróg. Jeśli granica przebiega np. przez Tatrzański Park Narodowy, będzie możną ją przekroczyć tylko w ściśle wyznaczonych miejscach. W sezonie turystycznym będzie ich 11.
O przekraczaniu granicy i pobycie na terytorium innego państwa członkowskiego będą informowały odpowiednie tablice informacyjne, które będą umieszczone w widocznych miejscach.
Przy przekraczaniu granicy Polacy nie będą musieli okazywać dokumentów, jednak powinni je przy sobie posiadać. Obecnie w Polsce nie ma obowiązku noszenia ze sobą dowodów tożsamości, ale w innych krajach unijnych jest inaczej. Posiadany dokument tożsamości pozwoli Polakom udowodnić, że jest się obywatelem państwa należącego do Wspólnoty. Dlatego też przy podróżach zagranicznych nadal powinno się mieć przy sobie paszport lub nowy dowód osobisty. Prawo jazdy, legitymacja szkolna i studencka, zaświadczenie o złożeniu wniosku o wydanie paszportu lub dowodu osobistego, czy świadectwo urodzenia nie są wystarczające.
Dodatkowo Straż Graniczna będzie mogła skontrolować posiadanie dokumentów w dowolnym miejscu Wspólnoty. Ma prawo również sprawdzić samochód i poszukać na przykład narkotyków lub przemycanych towarów. W przypadku braku wymaganych dokumentów, Polacy mogą zostać zmuszeni do przerwania podróży, zawrócenia do kraju, udania się na posterunek policji w celu ustalenia tożsamości, a także mogą zostać obciążeni dotkliwą karą pieniężną.
Nadal będą obowiązywać dotychczasowe limity w przewozie alkoholu i papierosów. Do Austrii, Danii, Finlandii, Niemiec, Szwecji i Wielkiej Brytanii można wwieźć 200 sztuk papierosów (natomiast do pozostałych 800 sztuk) oraz 200 cygar, 10 litrów spirytusu, 20 litrów wina ze zwiększoną zawartością alkoholu (np. sherry, porto), 90 litrów wina (w tym maksymalnie 60 litrów wina musującego) oraz 110 litrów piwa.
Dzieci również nie będą zwolnieni z posiadania dokumentów, takich samych jakie są obecnie wymagane przy przekraczaniu granicy. Obecnie paszporty i dowody osobiste wydawane są już nawet niemowlakom. Wpis dziecka do starego dowodu osobistego nie uprawnia do przekraczania granicy państwa, ani też do jego pobytu poza granicami. Do nowych paszportów już nie wpisuje się dzieci. Stare paszporty, w których były takie wpisy, będą honorowane do czasu ukończenia przez dziecko 16-tego roku życia.
Za podróżowanie z dzieckiem bez wymaganych dla niego dokumentów grożą poważne konsekwencje, włącznie z deportacją do kraju. Podczas kontroli odpowiednie służby ustalą tożsamość dziecka oraz sprawdzą, czy dana osoba ma prawo do podróżowania z nim. Jeżeli okaże się, że nie, wówczas zostanie przekazana polskim władzom.
Na lotniskach stare zasady będą obowiązywały do końca marca. Od kwietnia zostaną tam również zniesione kontrole dokumentów. Odprawy lotnicze będą podzielone na te do krajów należących do strefy Schengen oraz na te spoza nich. Jednak nie oznacza to, że w ogóle nie będzie kontroli. Wymagania dotyczące bezpieczeństwa zostają takie same. Nadal w bagażu podręcznym nie będzie można przewozić napoi, czy ostrych narzędzi.
Litwa podobnie jak Polska staje się również pełnoprawnym członkiem układu Schengen, czyli na granicy polsko-litewskiej również nikną kontrole dokumentów. Jednak w przypadku wjazdu do Rosji będzie potrzebny paszport i wiza.
Indonezja: wulkan Krakatau groźny dla turystów
Zobacz całość »Turyści już nie zwiedzą malowniczych okolic słynnego wulkanu Krakatau między Jawą i Sumatrą w Indonezji, gdyż służby sejsmologiczne zaalarmowały o wzroście aktywności wulkanu. Dlatego zamknięto dla turystów i rybaków trzykilometrową strefę wokół wyspy.
W ciągu kilku ostatnich dni w okolicy zanotowano 20 dość silnych wstrząsów, a z dawnego krateru wydobywa się w ciągu każdej godziny ponad 200 metrów sześciennych dymu i gazu - poinformował szef indonezyjskiego centrum sejsmologicznego. Są to oznaki przebudzenie się groźnego wulkanu.
Jego erupcja w 1883 roku przyniosła ponad 36 tysięcy ofiar, natomiast podczas wybuchu w 1994 roku zginął amerykański turysta a dwie osoby zostały ranne.
Port Lotniczy w Balicach: zimowy rozkład lotów już gotowy
Zobacz całość »Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice już wprowadził zimowy rozkład lotów 2007/2008, który będzie obowiązywał do 29 marca przyszłego roku.
W sezonie zimowym na krakowskie lotnisko będzie łącznie latać 20 przewoźników: 10 tradycyjnych i 10 niskokosztowych, którzy będą realizować 46 regularnych połączeń lotniczych z 35 miastami.
Swoje operacje z Krakowa rozpoczną dwie nowe tanie linie Transavia, która będzie latać do Paryża oraz Meridiana, która oferuje połączenia do Turynu. Z Krakowa wycofała się słowacka linia SkyEurope, która pozostawiła tylko loty do Wiednia. W stolicy małopolski otworzył swoją bazę polski niskokosztowy przewoźnik Centralwings. Będzie on realizował loty do Dublina, Manchesteru, Barcelony/Girony oraz Aten. Irlandzki Ryanair uruchomi połączenie do Mediolanu - Bergamo. Natomiast w lutym brytyjski easyJet uruchomi kolejne połączenie do Paryża.
Jak co roku, także i tej zimy LOT zmniejszy liczbę bezpośrednich połączeń transatlantyckich. Do Chicago samoloty zabiorą podróżnych pięć razy w tygodniu - od poniedziałku do czwartku i w niedzielę.
Berlin: protest przeciwko zamknięciu lotniska Tempelhof
Zobacz całość »Senat stolicy Niemiec zdecydował, że w przyszłym roku lotnisko Tempelhof w Berlinie zostanie zamknięte. Taka decyzja jednak budzi sprzeciw wielu berlińczyków.
Popularna gazeta "BZ" wymieniła 100 powodów, dla których nie należy zamykać najstarszego lotniska na świecie z 1923 roku. A 15 tysięcy osób w ciągu tygodnia wyraziło poparcie dla protestu przeciw planom likwidacji.
Powodem zamknięcia tego portu jest pozbycie się konkurencji dla lotniska Schřnefeld, które ma być zmodernizowane. Nowoczesne lotnisko Schřnefeld ma przyciągnąć pasażerów z zachodniej Polski. Będzie zarazem berlińskim hubem, czyli wielkim lotniskiem przesiadkowym dla samolotów startujących do Azji czy za ocean. Hub będzie gotowy w 2011 roku.
Dr Kai-Uwe Merz z biura prasowego berlińskiego ratusza powiedział, że protesty ani referendum nic nie pomogą, bo decyzje są ostateczne.
W Amsterdamie szybko założysz lokal gastonomiczny... A w Polsce?
Zobacz całość »W ścisłym centrum Amsterdamu znajduje się ponad tysiąc lokali gastronomicznych. Formalności związane z otwarciem takiego biznesu nie trwają długo. Dodatkowo klimat miasta sprzyja restauratorom. W Amsterdamie mieszkańcy uważają, że w centrum musi być głośno i nie mają nic przeciwko temu - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Na 90 tys. mieszkańców centrum Amsterdamu oraz drugich tyle pracujących tam przypada ponad tysiąc lokali gastronomicznych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy otwartych zostało kilkanaście barów szybkiej obsługi.
Już od dziesiątek lat lokali gastronomicznych w centrum jest tyle samo. Zmieniają się tylko właściciele i nazwy, a przeznaczenie gastronomiczne pozostaje niezmienne.
Mitch Molenaar, właściciel nowego makaronowego fast foodu Noodle&Go przy Kanale Książęcym, także przejął lokal po innym barze. Nie ma tam dużo miejsca, jednak na bar z jedzeniem na wynos nie potrzeba go zbyt wiele. Lada chłodnicza wypełniona jest kilkoma rodzajami makaronu, dodatków oraz sosów. Na ścianie został zainstalowany rząd minipieców do podgrzewania makaronów. Molenaar zaznacza - Jak na pierwszy własny interes wystarczy. Chcę zarobić jakieś pieniądze przez dwa lata, a później zmienić branżę. W przyszłości chciałbym kupować domy, remontować je i sprzedawać później z dużym zyskiem.
Kapitał na założenie interesu, Mitch Molenaar zarobił w swojej pierwszej pracy. Był marynarzem i pływał w obsłudze technicznej statków handlowych. Zwiedził już Azję, Afrykę i Europę i uznał, że to mu już wystarczy. Udało mu się uzbierać tyle pieniędzy, że nie musiał zaciągać kredytu.
Biznesmen podkreśla - Formalności trwały niecałe dwa tygodnie. Nie musiałem odwiedzać urzędu miasta. Wystarczyło zarejestrować firmę w Izbie Handlowej, załatwiłem to na miejscu. Do rejestracji potrzebne mi było zaświadczenie, że wynajmuję lokal i numer podatkowy mojej firmy. Wydrukowałem ze strony urzędu podatkowego formularz, wypełniłem, podpisałem, wysłałem, przysłali mi numer, to trwało najdłużej w całej tej procedurze, bo tydzień, i już można otwierać interes.
Przez ten tydzień Izba weryfikuje dane nowego biznesu na podstawie dowodu osobistego właściciela oraz aktualnego wyciągu z konta bankowego lub też wyciągu z aktu urodzenia.
W przypadku zakładania pubu, restauracji, hotelu lub kasyna, gdzie sprzedaje się alkohol, formalności trwają trzy, a nawet cztery miesiące. Właściciel musi się też poddać procedurze sprawdzenia "nieskazitelności publicznej". Tego nie robi samorząd, ale centralna jednostka państwowa zwana BIBOB. Gromadzi ona akta wszystkich dłużników, a także osób karanych i ściganych w Holandii. Jeżeli dana osoba nie występuje w rejestrach, uznawany jest za godnego zaufania i może sprzedawać alkohol. Natomiast urząd miasta sprawdza pomieszczenia, w których ma być prowadzona działalność.
Otwarcie knajpy w miejscu, gdzie wcześniej nie było podobnej działalności wymaga sprawdzenia, czy propozycja jest zgodna z planem przeznaczenia lokali w dzielnicy. Miasto bardzo niechętnie zmienia takie plany, ale nawet jeżeli to zrobi, to sąsiedzi mają jeszcze sześć tygodni, aby wyrazić swój protest. Jeżeli protest zostanie przyjęty, może się to nawet ciągnąć przez wiele lat. Jednak w centrum miasta jest niewiele miejsc, gdzie nie dopuszcza się otwarcia gastronomii.
Ton Boon z biura prasowego urzędu dzielnicy Amsterdam Centrum zaznacza - Knajpy są tam najczęściej dłużej niż obecne pokolenie mieszkańców. Protesty w takich miejscach na nic się nie zdadzą, każdy wie, że w centrum miasta musi być głośno.
Strajk na niemieckiej kolei utrudnia życie polskim podróżnym
Zobacz całość »W Niemczech trwa największy w historii protest pracowników kolei. W wyniku strajku nie kursują pociągi towarowe i część pasażerskich, co jest utrudnieniem dla wszystkich podróżnych, także polskich.
Turyści nie skorzystają z niektórych połączeń kolejowych ze Szczecina do Berlina, a także Intercity Szczecin-Amsterdam. Pociągi z Warszawy do Berlina jeżdżą na skróconej trasie i kończą bieg we Frankfurcie nad Odrą. Eurocity Wawer realizujący trasę Kraków-Berlin-Hamburg do soboty będzie kończyć kurs w Kotbus.
Jedynie podróżni chcący odbyć podróż między Kostrzynem nad Odrą, a stolicą Niemiec mogą być spokojni, bo tam kursują składy prywatnego przewoźnika.
Strajki kolejowe potrwają do soboty.
Okęcie: nowe dojście z Terminalu 1 do Etiudy
Zobacz całość »Od środy (14.11) zmianie uległ ruch dojazdowy do dojścia pieszego do Terminalu Etiuda na warszawskim Okęciu. Dotychczasowy dostęp do Etiudy poprzez estakadę zjazdową z poziomu odlotów Terminalu 1 został zlikwidowany.
Podróżni udający się z Terminalu 1 do Etiudy powinni iść schodami na końcu estakady w dół, a następnie ciągiem pieszym wzdłuż pirsu południowego.
Zmotoryzowani turyści jadący do Terminalu Etiuda od ulicy Żwirki i Wigury powinni kierować się początkowo na poziom przylotów, jechać wzdłuż Terminali 1 i 2, a następnie nowym odcinkiem jezdni wzdłuż pirsu południowego.
::: 2007-11-16 :::
Kanadyjczycy oburzeni śmiercią Polaka na lotnisku w Vancouver
Zobacz całość »Wobec kontrowersji, wzbudzonych w Kanadzie przez film dokumentujący październikowy incydent na lotnisku w Vancouver, kiedy policjanci śmiertelnie porazili taserem 40-letniego Polaka, kanadyjski minister bezpieczeństwa publicznego Stockwell Day, zapowiedział rewizję procedur stosowania tej broni.
Ujawnione w środę nagranie wideo pokazuje jak policjanci dwukrotnym użyciem paralizatora o ładunku 50 tys. woltów zabijają niestawiającego oporu 40-letniego Roberta Dziekańskiego. Film został wielokrotnie wyemitowany przez kanadyjskie i amerykańskie media.
14 października Polak przyleciał do Kanady, aby dołączyć do mieszkającej tam matki. Ponieważ była to pierwsza jego podróż samolotem i nie władał on żadnym obcym językiem, miał problemy z odnalezieniem matki na lotnisku. Po 10 godzinach bezowocnego szukania matki po porcie lotniczym, sfrustrowany oczekiwaniem Polak rzucił krzesłem w drzwi hali odbioru bagażu. Wówczas podeszli do niego policjanci i dwukrotnie strzelili z paralizatora, mimo, że Dziekański nie przejawiał już agresji. Polak upadł na ziemię i po chwili zmarł w konwulsjach.
"To tragiczny i przykry incydent" - stwierdził na forum kanadyjskiego parlamentu minister bezpieczeństwa publicznego Stockwell Day. Wyjaśnił też, że już poprosił o analizę procedur użycia taserów, aby uniknąć w przyszłości podobnych zdarzeń. Day odpowiadał na pytanie deputowanej Penny Priddy z opozycyjnej Nowej Partii Demokratycznej, która oburzenie, jakie incydent wywołał wśród mieszkańców Kanady podsumowała słowami: "Krzyki konającego mężczyzny odbijają się echem w całym kraju". W ciągu ostatnich pięciu lat z powodu użycia taserów z rąk policji zginęło w Kanadzie 17 osób.
Kielce nadal bardzo się starają o szansę dla lotniska w Obicach
Zobacz całość »Kieleckie media rozpoczęły właśnie wspólną akcję zbierania podpisów poparcia dla budowy lotniska w Obicach. Natomiast prezydent Kielc Wojciech Lubawski zapowiedział powołanie spółki akcyjnej "Port Lotniczy Kielce", której akcje będą powszechnie dostępne.
Miasto Kielce i region świętokrzyski ubiegają się o dofinansowanie ze środków unijnych, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, budowy lotniska w Obicach. W celu dokonania oceny ekonomicznego sensu inwestycji, Komisja Europejska powołała ekspertów. Raport jeszcze nie powstał, ale do Kielc już dotarła informacja z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, że wstępna ocena ekspertów jest negatywna.
Taka informacja wywołała duży sprzeciw mieszkańców regionu, a wiele osób w lokalnych mediach zadeklarowało chęć wpłacenia pieniędzy na rzecz budowy lotniska. Zdaniem Lubawskiego zbiórka pieniędzy nadałaby temu przedsięwzięciu charakter pomocy socjalnej, prezydent zdecydował więc o innym sposobie "skanalizowania aktywności społecznej" - wyemitowaniu akcji. Na konferencji prasowej zapowiedział, że na najbliższej sesji - 25 listopada, postawi wniosek o uchwalenie rejestracji spółki akcyjnej "Port Lotniczy Kielce". Po rejestracji wyemitowane zostaną akcje o wartości 10 zł, które będą dostępne w publicznej sprzedaży za pośrednictwem biur maklerskich.
Dokonać zakupu będą mogli kupić wszyscy chętni, w pierwszej fazie wyemitowane zostaną akcje o łącznej wartości 2 mln zł, a jeśli uda się je sprzedać, będą następne emisje. - Damy sygnał, że Unia nie wierzy w dobry interes, a nasi mieszkańcy chcą w ten interes zainwestować pieniądze - stwierdził Lubawski.
Pomysł ten został poparty przez marszałka województwa - Adama Jarubasa, który ma nadzieję, że dzięki szeroko zakrojonej akcji społecznej, być może jeszcze uda się zmienić zapowiedzianą negatywną decyzję.
Według marszałka, zapowiedzi, że wstępna ocena konsultantów UE jest negatywna, mogą być próbą sprawdzenia determinacji regionu w staraniach o inwestycję. Jarubas powiedział, że jest taką oceną zdziwiony, ponieważ podczas spotkania z ekspertami wyczuwał pozytywny klimat wokół planowanej inwestycji. Marszałek dodał również, że ostateczna decyzja w sprawie dofinansowania lotniska ma być przekazana regionowi do 10 grudnia. - Musimy walczyć do końca - zakomunikował. Lubawski oświadczył z kolei, że nadal liczy na dofinansowanie budowy lotniska z UE. Zapowiedział, że o wsparcie starań miasta i regionu będzie występował do nowej władzy: premiera, marszałków Sejmu i Senatu, do szefów wszystkich partii, prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a także byłych prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Wałęsy. Pytany o to, czy zaangażowanie ustępującego wicepremiera Przemysława Gosiewskiego nie zaszkodziło budowie lotniska, Lubawski przyznał, że "niektóre środowiska i niektórzy politycy okrzyknęli lotnisko drugim dworcem we Włoszczowie", co mogło być powodem niechęci dla inwestycji. Podkreślił również, że inwestycję poparły wszystkie partie w regionie oraz wszyscy europosłowie z Kielc i Krakowa.
Radio Kielce, lokalna "Gazeta Wyborcza", "Echo Dnia" oraz TVP Kielce rozpoczęły już w kieleckich supermarketach oraz w redakcjach wspólną akcję zbierania podpisów poparcia dla budowy lotniska w Obicach z funduszy Unii Europejskiej, aby przekonać Komisję Europejską, że regionalny port lotniczy w Obicach jest potrzebny mieszkańcom i będzie szansą dla rozwoju województwa świętokrzyskiego. Od piątku podpisy będą również zbierane w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim.
Według opinii przygotowanej przez brytyjską firmę Ove Arup & Partners International Ltd na zlecenie Kielc, regionalny port lotniczy w Obicach osiągnie zyski: według scenariusza pesymistycznego w 2024 roku, natomiast według optymistycznego - w 2016 roku.
Mieszkańcy Włoch rozliczają z obietnic lokalne władze
Zobacz całość »Burmistrz Włoch Michał Wąsowicz, obiecał mieszkańcom, że nie dopuści do budowy nowego pasa startowego na Okęciu. Jego czwartkowe spotkanie przygotowało Stowarzyszenie Sąsiedzkie Włochy, w ramach akcji "Masz głos, masz wybór" organizowanej przez Fundację Batorego dla lokalnych społeczności i ich władz.
Na podobnym spotkaniu w marcu burmistrz Włoch podpisał specjalną deklarację o tym, co zamierza załatwić podczas całej kadencji i w tym roku. Za najważniejsze problemy mieszkańcy uznali chaos urbanistyczny i uciążliwość lotniska na Okęciu. Wczoraj po raz pierwszy rozliczali burmistrza ze złożonych obietnic. Atmosferę spotkania podgrzał komentarz dr. Krzysztofa Domaradzkiego z "Gazety Wyborczej". Urbanista powtórzył, że na stołecznym lotnisku powinien powstać nowy pas startowy. W tym celu Urząd Lotnictwa Cywilnego wystąpił do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, aby wydała zgodę na przesunięcie planowanej tu obwodnicy Warszawy o 80 metrów w stronę Raszyna. Umożliwiłoby to realizację planu Krzysztofa Domaradzkiego.
W czasie spotkania mieszkańcy Włoch pytali m.in. o termin wystąpienia do prezydent miasta z kontrpropozycją, protestem? - Jutro! - zapewnił stanowczo burmistrz. Obiecał zablokować rozbudowę Okęcia, jeśli miałaby oznaczać ona jeszcze większe uciążliwości dla mieszkańców dzielnicy.
Włochowianie chcą również, aby lotnisko płaciło gminie podatki od nieruchomości. W marcu burmistrz obiecywał, że w tym celu doprowadzi do zmiany ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, nie udało mu się jednak do tego doprowadzić. Niewywiązanie się z obietnicy tłumaczył brakiem poparcia władz Warszawy w tej sprawie.
Problemem dla mieszkańców są również nadal miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, pozwalające deweloperom stawiać wysokie bloki wśród małych domów jednorodzinnych. Stowarzyszenie Sąsiedzkie Włochy zarzucało burmistrzowi, że obiecywał dbać o ład przestrzenny dzielnicy, a sam stara się teraz w ratuszu o budowę domów komunalnych przy ul. Naukowej. Taka inwestycja według mieszkańców byłaby niezgodna ze studium kierunku rozwoju stolicy. Chodzi m.in. o wysokość budynków i za małą ilość zieleni na działce.
Burmistrz wywiązał się natomiast z obietnicy modernizacji dawnego kina Olsztyn przy ul. ks. Chróścickiego. Wykonawca już zaczął remont, powstanie tu filia domu kultury. Przedstawił również koncepcje zagospodarowania Fortu Włochy przy Ryżowej. Plany te są jednak nadal we wstępnej fazie i powstały specjalnie na spotkanie z mieszkańcami. Pomysł budowy kompleksu sportowo-rekreacyjnego pomiędzy dwoma cmentarzami, które rozdziela fort, wywołuje wiele kontrowersji wśród mieszkańców.
- Formalnie burmistrz wywiązał się z większości obietnic, do każdego tematu się jakoś odniósł, ale brakuje nam serca w wykonywaniu przez niego mandatu - podsumowała Jolanta Piecuch, prezes Sąsiedzkich Włoch. Stowarzyszenie sporządzi raport, zamierza również monitorować to, co robią lokalne władze. 22 maja taką samą deklarację, tylko dotyczącą całej Warszawy podpisała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Obiecała wówczas, że w 2007 r. będą gotowe: bielański odcinek metra, estakady Trasy Siekierkowskiej przy Płowieckiej oraz wiadukty Wisłostrady.
Jakie koszty ponosi klient przy rezygnacji z wycieczki?
Zobacz całość »Biura podróży często stosują niedozwolone zapisy w umowach, dotyczące zwrotu kosztów w przypadku odstąpienia od umowy. Zdarza się bowiem tak, że klient z jakichś powodów nie może pojechać na wycieczkę i biura żądają od niego horrendalnych zwrotów kosztów tejże wycieczki. Takie działanie biur jest całkowicie niezgodne z prawem, gdyż narusza prawa konsumenta - podkreśla "Gazeta Prawna".
Według art. 3853 pkt 12 kodeksu cywilnego, postanowienia umowy, które wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości bądź w części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania, są niedozwolonymi postanowieniami umownymi.
Wiele biur turystycznych nagminnie twierdzi, że jeżeli klient zrezygnuje tuż przed rozpoczęciem imprezy turystycznej to ponosi zryczałtowane koszty uzależnione od terminu rezygnacji. Spotyka się, że firmy żądają zwrotu nawet 70 - 90 procent kosztów. Zapisywanie takich warunków w ogólnych warunkach umowy o świadczenie usług turystycznych jest przestępstwem.
Klient może jedynie pokryć koszty jakie biuro poniosło w związku z przygotowaniami do wycieczki, czyli np. opłaty za rezerwację hotelu, rezerwację autokaru, wykupienie wizy, itp. Nie płaci jednak pieniędzy za opłaty, których biuro jeszcze nie uiściło.
Najstarszy hotel w Cieszynie zmienił właściciela
Zobacz całość »Po kilku latach poszukiwań udało się odnaleźć właściciela znanego hotelu Pod Brunatnym Jeleniem w Cieszynie. W tym pustym budynku mają powstać ekskluzywne apartamenty i restauracja.
Hotel to najbardziej przyciągający uwagę obiekt przy cieszyńskim rynku. Na tym samym miejscu stał niegdyś zajazd Pod Złotą Koroną, którego gośćmi byli m.in. car rosyjski Aleksander, cesarz Franciszek Józef i książę Józef Poniatowski. Rok 1912 zaowocował przebudową zajazdu na modłę wiedeńską, nazwa również uległa zmianie na hotel Pod Brunatnym Jeleniem. Nazwa pochodzi od wielkiej płaskorzeźby jelenia zdobiącej elewację budynku.
Hotel jako jedyny w Cieszynie miał centralne ogrzewanie, elektryczność i windy. W każdym z 67 pokoi znajdowała się elegancka łazienka. Do hotelu można było wejść trzema wejściami, jedno miało nawet obrotowe drzwi. Sala balowa i koncertowa to nie wszystko, była tu również kawiarnia dla pań, gabinet lekarski oraz zakład fryzjerski. W piwnicach można było odnaleźć oprócz kręgielni także wytwórnię wody gazowanej i lodu dla potrzeb hotelu. Bywalcami obietku byli m.in. Julian Przyboś i Tadeusz Reger.
Czasy PRL zakończyły złote czasy hotelu. W latach 90., budynek opustoszał, niszczał, zmieniał wielokrotnie właścicieli, wśród których znalazł się nawet Ryszard Bogucki, który został skazany za zabójstwo szefa mafii pruszkowskiej. Ostatecznie stał się własnością czechowickiej firmy HB-Unibud, prowadzącej renowację wspaniałej elewacji oraz wnętrz hotelu. Firma przejęła obiekt, gdyż zleceniodawca nie zapłacił za renowację.
HB-Unibud od kilku lat próbowała sprzedać obiekt. Nie było jednak na niego kupców, pomimo jego prezentacji na targach w Londynie, Monachium i Cannes.
Teraz, po latach znalazł się chętny na zakup budynku. Jak mówi Włodzimierz Huczek, wiceprezes HB-Unibud, nabywcą jest warszawska spółka reprezentująca firmę zarejestrowaną w Luksemburgu zajmującą się inwestowaniem w nieruchomości. Hotel trafił w dobre ręce, nowy właściciel analizuje teraz możliwości, jak wykorzystać obiekt.
Władze miasta cieszą się ze sprzedaży hotelu. Burmistrz Cieszyna, Bogdan Ficek ma nadzieję, że ten reprezentacyjny dla Cieszyna gmach w końcu ożyje. Wszyscy czekają na to od wielu lat. Podobno są też plany, aby powstała tam restauracja oraz ekskluzywne apartamenty. Możliwe, że będzie też część hotelowa.
Hotel kosztował ok. 10 mln zł.
Francja: Airbus 340 wpadł z betonową zaporę
Zobacz całość »Na francuskim lotnisku pod Tuluzą podczas testowania nowego Airbusa 340 wydarzył się wypadek. Maszyna nie wyrobiła się na zakręcie i uderzyła w betonową zaporę oddzielającą pas startowy od drogi szybkiego ruchu.
W wyniku zderzenia 10 osób zostało rannych, w tym 3 ciężko.
Przyczyny zdarzenia wyjaśni specjalna komisja. Być może do wypadku doszło z winy pilota, który ze zbyt dużą prędkością podjeżdżał z hangaru na pas startowy. Bierze się pod uwagę, że nastąpiła awaria w systemie hamulcowym samolotu. Airbus 340 jest całkowicie zniszczony, naprawa nie wchodzi w grę.
Samolot kosztujący kilkaset milionów dolarów zamiast trafić do rąk linii lotniczych ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, trafi na złom.
Ryanair pomaga chorym dzieciom sprzedając kalendarz z pięknymi stewardessami
Zobacz całość »Tanie linie lotnicze Ryanair wykorzystują swoje piękne stewardessy do akcji charytatywnej. Płeć piękna załogi bowiem będzie pozowała do rozbieranego kalendarza, z którego sprzedaży dochód trafi do fundacji "Angel's Quest".
Dzięki kalendarzowi Ryanair pokaże, że warto z nim podróżować. Udowodni również, iż linie agażują sie w akcje społeczne, m.in., iż nie zapominają o chorych dzieciach.
Pieniądze ze sprzedaży kalendarza poprzez agencję "Angel's Quest" trafią do dzieci specjalnej troski.
Kalendarze można nabyć na pokładzie samolotów i na stronie internetowej przewoźnika. Cena ma być przystępna dla wszystkich klientów.
Przewoźnicy lotniczy cały czas reklamują bilety za złotówkę!
Zobacz całość »Z raportu Komisji Europejskiej wynika, że ponad połowa przewoźników lotniczych nadal nie podaje w reklamach całkowitej ceny biletu lotniczego. Lot z Warszawy do Dublina tanią linią Ryanair teoretycznie kosztuje 99,00 zł. Jednak po doliczeniu opłat lotniskowych oraz podatku za bilet trzeba zapłacić 205,26 zł.
Jeszcze nie wiadomo kiedy wejdzie w życie przepis, który zakazuje takich praktyk. Nie będzie to 1 stycznia 2008 roku, jak wcześniej zapowiadano.
Meglena Kuneva, europejska komisarz ds. ochrony konsumentów podała przykład nieprawidłowych praktyk przewoźników - 20 euro - tyle według wielu reklam trzeba zapłacić za lot. Kiedy jednak chcemy kupić taki bilet, okazuje się, że trzeba do niego doliczyć podatki, opłaty lotniskowe, bagażowe i że w rzeczywistości kosztuje 100 euro, a nie 20. Komisja Europejska sprawdziła ponad 400 stron internetowych linii lotniczych w 14 krajach. Okazało się, że większość z nich oszukuje pasażerów.
Głównym zarzutem Komisji były reklamy "darmowych" biletów, które nie zawierały opłat i podatków, a także pokazywanie zaniżonej ceny na stronie głównej witryny internetowej. Opłata, którą musi uiścić pasażer rośnie wraz z przechodzeniem do kolejnych etapów rezerwowania biletu. Komisarz zwróciła również uwagę na automatyczne dodawanie ubezpieczenia, które nie jest obowiązkowe, a także brak możliwości dokonywania transakcji w rodzimym języku.
Tylko dwóch przewoźników, którzy operują w Polsce podają od początku cenę ostateczną biletu. Są to: Norwegian i Wizz Air.
W Centralwings oraz Sky Europe cena końcowa jest często nawet dwa razy wyższa niż na początku. Według oferty internetowej lot z Warszawy do Dublina Ryanairem kosztuje 99,00 zł. Jednak, gdy do tej sumy doda się opłaty lotniskowe i podatek w wysokości 106,26 zł, za bilet trzeba zapłacić 205,26 zł. Natomiast na stronie easyJet podano koszt przelotu z opłatami, jednak pod koniec rezerwacji okazało się, że nie wliczono ceny bagażu.
Katarzyna Krasnodębska, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego zastanawia się - Jeśli pytamy o bilet autobusowy czy kolejowy, dostajemy od razu konkretną sumę. Dlaczego w przypadku biletów lotniczych miałoby być inaczej? Jednak przewoźnicy nie widzą w tym nic złego. Kamil Wnuk, rzecznik prasowy Centralwings wyznał - Rzeczywiście na początku podajemy tylko cenę netto, ale całkowity koszt znamy już w trzecim kroku. Dodaje - Jeśli jednak przepisy zakazujące tego wejdą w życie, dostosujemy się.
Przepisy te nie wejdą jednak w życie 1 stycznia 2008 roku. Andreas Kleiner z PE poinformowała - Projekt przeszedł już trzy czytania w Parlamencie Europejskim. Aby jednak wszedł w życie, muszą go przegłosować ministrowie transportu krajów członkowskich. Nie wiadomo, kiedy takie głosowanie się odbędzie.
Cezary Grabarczyk z PO, przyszły minister infrastruktury, pytany czy poprze projekt odpowiedział - Pasażer powinien znać od razu cenę biletu. Myślę, że poprę to rozwiązanie.
GAO: amerykańskie lotniska nie są bezpieczne
Zobacz całość »Amerykańskie Biuro Kontroli Rządu (GAO) przy Kongresie przeprowadziło testy co do środków bezpieczeństwa na lotniskach w USA. Inspektorzy przemycili przez punkty kontrolne 19 lotnisk części do budowy małych bomb zdolnych do uszkodzenia samolotów.
Kontrolerzy z federalnej Agencji Bezpieczeństwa Transportu nie zatrzymali inspektorów, choć chociaż przemycali oni przedmioty, których nie wolno wnosić na pokład samolotu. Płyny i zapalniki umieszczone były w bagażu podręcznym albo ukryte w ubraniu.
Na podstawie raportu z kontroli, GAO wzywa lotniskowe służby kontrolne do wprowadzenia jeszcze ostrzejszych środków bezpieczeństwa na lotniskach.
Budapeszt: zarezerwuj 3 noclegi - czwarty dostaniesz gratis!
Zobacz całość »Od 1 grudnia br. Budapeszt rozpoczyna kampanię promocyjną, w której bierze udział 50 budapesztańskich hoteli. Akcja polega na tym, że przy rezerwacji 3 noclegów czwarty klient daje gratis.
W kampanię zaangażowały się: Węgierska Turystyka SA, Malev, Budapest Airport, Biuro Promocji Miasta Budapeszt, samorząd miasta oraz usługodawcy (city tour, rent a car, kąpieliska, muzea, teatry, restauracje).
Akcja promuje się hasłem: "Po 400 latach rządów Rzymian, 150 latach obecności Turków Osmańskich i 45 latach okupacji Sowietów, będziesz pierwszym, którego pragniemy ugościć na dłużej. Spędź wiec u nas dodatkową noc! Budapeszt oferuje Ci niezapomniane atrakcje. Skorzystaj z dodatkowego czasu, aby poznać je wszystkie! Przy rezerwacji trzech noclegów czwarty otrzymasz gratis!".
Airbus i Boeing prowadzą ostrą walkę o unijne dotacje
Zobacz całość »Największy spór jaki kiedykolwiek trafił na wokandę Światowej Organizacji Handlu, dotyczący pieniędzy dla Airbusa i Boeinga, nie widzi rychłego zakończenia.
Według Komisji Europejskiej transatlantycki spór o rządowe dotacje dla dwóch głównych światowych producentów samolotów pasażerskich - amerykańskiego Boeinga i zachodnioeuropejskiego Airbus, może zakończyć się w 2009 roku. USA i Unia Europejska walczą bowiem o legalność wspierania ich przemysłów lotniczych środkami publicznymi.
WTO prawdopodobnie wyda swój werdykt już w przyszłym roku, ale odwołania mogą opóźnić ostateczne rozstrzygnięcie do roku 2009 - poinformował wysłany do Parlamentu Europejskiego komunikat, opracowany przez unijnego komisarza ds handlu Petera Mandelsona.
Komunikat informuje także, że Boeing prowadzi szkodliwą kampanię, poprzez blokowanie funduszy na dostosowanie amerykańskich lotnisk do potrzeb gigantycznego Airbusa A380.
Świętokrzyskie: mieszkańcy zbudują lotnisko w Obicach?
Zobacz całość »Prezydent Kielc Wojciech Lubawski poinformował o powołaniu spółki akcyjnej "Port Lotniczy Kielce", której akcje będą powszechnie dostępne.
Miasto Kielce i region świętokrzyski chcą w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dofinansować budowę lotniska w Obicach ze środków unijnych. Komisja Europejska powołała ekspertów, w celu oceny ekonomicznego sensu inwestycji. Raport nie jest jeszcze gotowy. Jednak z nieoficjalnych informacji, które dotarły do Kielc wynika, że wstępna ocena konsultantów jest negatywna.
Kieleckie media rozpoczęły akcję, polegającą na zbieraniu podpisów poparcia dla budowy lotniska w podkieleckich Obicach. Wiele osób w lokalnych mediach wyraziło chęć wpłacenia pieniędzy na to przedsięwzięcie. Jednak Wojciech Lubawski nie chce, aby ta inwestycja miała charakter pomocy socjalnej, dlatego zdecydował, że dobrym pomysłem będzie wyemitowanie akcji.
Poledno: tragiczny wypadek z udziałem pociągu pospiesznego
Zobacz całość »W czwartek, 15 listopada doszło w Polednie koło Świecia nad Wisłą do zderzenia ciężarówki z pociągiem pospiesznym relacji Gdynia - Zielona Góra. W wypadku zginął maszynista oraz podróżna, która była również pracownicą kolei. Aż 16 osób zostało rannych.
W Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy poinformowano, że w Świeciu nad Wisłą hospitalizowanych jest 13 osób, w Chełmnie - dwie, a w Bydgoszczy - jedna. Poszkodowani mają głównie połamane ręce i nogi, a także doznali obrażeń głowy. Życiu hospitalizowanych nie zagraża niebezpieczeństwo.
Do wypadku doszło wczesnym popołudniem na przejeździe kolejowym, który wyposażony jest w sygnalizację świetlną oraz dźwiękową. Wstępne ustalenia wskazują na winę kierowcy ciężarówki scania z naczepą załadowaną belami papieru. Samochód wjechał na przejazd, a pociąg pospieszny "Bachus" uderzył w przyczepę. W wyniku zderzenia przewróciła się lokomotywa, pierwszy wagon oraz trzy następne, natomiast piąty wagon wypadł z torów, a ostatni pozostał na szynach.
Prowadzącym scanię był obywatel Chorwacji. Nie ucierpiał on w wypadku i był trzeźwy. Tłumaczył, że zatrzymał się przed czerwonym światłem, przepuścił pociąg towarowy, a następnie ruszył. Kierowca zignorował działającą jeszcze sygnalizację, gdyż nie spodziewał się kolejnego pociągu.
Kierowca scani został zatrzymany do dyspozycji prokuratora. Obecnie przebywa w szpitalu w Świeciu na profilaktycznej obserwacji. Jest tam pilnowany przez policjantów.
Pasażerowie pociągu, którzy nie doznali żadnych uszczerbków na zdrowiu zostali przewiezieni autobusami do Bydgoszczy, Świecia nad Wisłą, Grudziądza oraz innych miejscowości. Większość została przetransportowana na dworzec Bydgoszcz Główna, skąd mogli kontynuować podróż pociągiem zastępczym do Zielonej Góry przez Gniezno i Poznań.
W związku z wypadkiem wszystkie pociągi dalekobieżne kierowane są na trasy okrężne, natomiast ruch lokalny odbywa się wahadłowo z Bydgoszczy do Parlina oraz dalej z Terespola Pomorskiego. Między tymi miejscowościami w zastępstwie jeżdżą autobusy. Trasa kolejowa w miejscu wypadku ma być zablokowana przynajmniej do południa w piątek.
Wszelkich informacji o poszkodowanych udziela Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy pod numerem 0-52 34-97-776. Dodatkowo PKP - Przewozy Regionalne uruchomiły infolinię. Pod numerem 0-22 47-32-844 udzielane są informacje o ofiarach oraz poszkodowanych w wypadku, a także wprowadzonych zmianach w kursowaniu pociągów.
Francja: nie będzie nowych autostrad, bo trzeba chronić środowisko
Zobacz całość »Rząd francuski nie chce już wydawać zezwoleń na budowę autostrad, gdyż uważa, że w ten sposób poprawi się stan środowiska.
Francja chce zniechęcić ludzi do aut, gdyż samochód, w którym jedzie jedna osoba, emituje 310 gramów dwutlenku węgla na każdy przejechany w mieście kilometr. Jest to prawie 4 razy więcej niż autobus i ponad 15 razy więcej niż tramwaj.
Minister ekologii Jean-Louis Borloo zapowiedział, że za 3 lata nie będzie ogólnofrancuskiego tranzytu ciężarówek. Towary będą przewożone drogą kolejową dwiema głównymi magistralami idącymi z północy na południowy wschód i południowy zachód - pisze "Gazeta Wyborcza".
Rząd rozważa także koncepcję wprowadzenia zachęt finansowych do kupowania proekologicznych pojazdów, aby w ten sposób wyeliminować auta najbardziej trujące środowisko.
Propozycje minister Borloo przedstawił podczas szczytu ekologicznego, na którym prezydent Nicolas Sarkozy ogłosił nowe zasady polityki ekologicznej. Koncepcji wysłuchali m.in. laureaci Pokojowej Nagrody Nobla za walkę z ociepleniem klimatu Al Gore i Wangari Maathai oraz szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso.
Warszawa: wieża hotelowo-biurowa na terenie getta
Zobacz całość »Na terenie dawnego warszawskiego getta zostanie wybudowana ponad dwustumetrowa wieża hotelowo-biurowa. Będzie to 207 metrowy drapacz chmur zajmujący trzecie miejsce w Warszawie.
Technologia rodem z laboratoriów NASA pozwoli, aby wieżowiec produkował energię na swoje potrzeby. Według projektu budynek będzie miał opływowy kształt elewacji i cztery potężne otwory o średnicy blisko 10 metrów każdy. Mają one zasysać powietrze krążące wokół budynku. Umieszczone w nich propulsory, zamienią siłę wiatru w energię elektryczną.
Budynek stanie w centrum stolicy, tuż obok placu Grzybowskiego, który przed wojną był sercem żydowskiej części miasta, kilka metrów od zabytkowej Synagogi Nożyków.
Inwestycję będzie współfinansować Gmina Żydowska.
USA: pożar na plaży zabił 7 osób
Zobacz całość »Na plaży w turystycznej miejscowości Ocean Isle Beach miał miejsce pożar domu letniskowego, w wyniku którego zginęło 7 osób.
W dwupiętrowym domu prywatkę urządzała grupa co najmniej kilkunastu młodych osób, głównie studentów Uniwersytetu Południowokarolinskiego i uczniów. W trakcie akcji gaśniczej doszło w środku do eksplozji. Dom spalił się doszczętnie. W zgliszczach nie pozostały żadne zwłoki, ale kilka osób, przewiezionych do szpitala w stanie ciężkim, nadal walczy o życie - podała tamtejsza straż.
Plaża w Ocean Isle Beach położona jest na atlantyckiej wyspie u wybrzeży amerykańskiego stanu Karolina Północna, na granicy z Karoliną Południową.
SAS: wycofane loty z Kopenhagi do Gdańska i Poznania
Zobacz całość »Skandynawski przewoźnik SAS podjął decyzję o zawieszeniu lotów z Kopenhagi do Gdańska i Poznania. Powodem tej decyzji są ciągłe awarie samolotów typu Dash 8.
W posiadaniu linii jest 26 takich maszyn. W sumie SAS zawiesił 57 połączeń krajowych i zagranicznych. Straty z tego powodu mogą sięgnąć nawet 65 mln euro. Mogą natomiast wzrosnąć do 130 mln w wypadku stałego wycofania ze swej floty kanadyjskich samolotów Dash 8.
Aer Lingus: likwidacja połączenia Cork - Warszawa
Zobacz całość »Od 9 lutego 2008 roku pasażerowie chcący lecieć na trasie Cork - Warszawa nie skorzystają już z usług linii Aer Lingus. Irlandzki narodowy przewoźnik likwiduje bowiem to połączenie - informuje serwis polskidublin.com.
Jednocześnie serwis przypomina, że tą trasę realizuje polski tani przewoźnik Centralwings. Pasażerowie więc bez problemów będą podróżować, z tym, że z innym przewoźnikiem.
Kraków: nowy dyrektor Hotelu Sheraton
Zobacz całość »Hotel Sheraton w Krakowie od lipca br. ma nowego dyrektora generalnego. Na stanowisku tym zasiadła Dagmara Zechmann, która dla sieci Starwood pracuje od 1994 roku.
Pani Zechmann pochodzi z Austrii i jest absolwentką uczelni Schloss Klessheim w Salzburgu w Austrii. Ostatnio pracowała była menedżerem w hotelu Sheraton Zagrzeb. Oprócz ojczystego języka niemieckiego, mówi biegle po angielsku oraz włosku. Posługuje się także francuskim, hiszpańskim i chorwackim. Wcześniej pracowała w Austrii, we Włoszech, na Malediwach, w Bangkoku, na Bali, ponownie w Austrii, a ostatnio w Chorwacji.
Tałty: powstanie Hotel Sheraton za 250 mln zł
Zobacz całość »Między jeziorami Tałty i Tałtowisko oraz łączącym je kanałem Tałckim ma powstać gigantyczny hotel za kwotę około 250 mln zł. Hotel i około pół tysiąca apartamentów powstanie w miejscowości Tałty na ponad 35 hektarach gruntów.
Inwestorem będzie spółka Europejski Fundusz Hipoteczny. Według nieoficjalnych doniesień wiadomo, że EFH rozmawiał na ten temat m.in. z siecią Starwood. Obiekt nosiłby markę Sheraton. Jednak żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły.
EFH środki na budowę kompleksu miałby czerpać z giełdy. Nowoczesny hotel miałby przyjąć pierwszych gości w 2010 roku, zaś powstające w kilku etapach osiedle wakacyjnych apartamentów miałoby być oddane w całości około 2012.
Grupa Hotelowa Orbis likwiduje stare i buduje nowe
Zobacz całość »Grupa Hotelowa Orbis SA do końca roku zlikwiduje sześć starszych obiektów. Orbis w ostatnich latach konsekwentnie wyzbywa się starszych hoteli, których remont wymaga większego zaangażowania inwestycyjnego.
Wiadomo, że z końcem listopada zakończą działalność hotele: Arkona w Szczecinie, Petropol w Płocku, Kosmos w Toruniu i Vera w Warszawie. Obiekty zostaną zburzone i zastąpione nowymi. W Płocku powstanie hotel Ibis, w Szczecinie Mercure, natomiast w Toruniu i Warszawie "bliźniaki", czyli dwa hotele - jeden klasy Ibis i jeden Etap.
Zlikwidowany będzie też oddział Hotel Grand w Warszawie, który od ponad roku jest w remoncie. Po zakończeniu modernizacji obiekt będzie działał pod marką Pullmann.
20 listopada odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy, gdzie zapadną decyzje w sprawie sprzedaży hoteli Neptun w Szczecinie i Grand w Łodzi.
Grupa Hotelowa Orbis SA aktualnie zarządza w Polsce 63 hotelami. Spółka planuje w ciągu 5 lat wydać miliard zł na budowę w Polsce nowych hoteli oraz modernizację już istniejących. Do połowy roku 2012 ma powstać 17 nowych hoteli pod marka Etap, 17 Ibisów, dwa Novotele, jeden Mercure i jeden Sofitel.
Bmibaby - nowy tani przewoźnik w Krakowie
Zobacz całość »12 lutego 2008 roku na krakowskich Balicach zainauguruje brytyjski tani przewoźnik Bmibaby. Linia będzie wozić pasażerów z Krakowa do Birmingham dwa razy w tygodniu, we wtorki i soboty .
Bmibaby to jedna z największych linii niskokosztowych w Anglii i Walii, nazywana jest "linią z niewielkimi taryfami". Powstała w marcu 2002 roku i rozwija się w bardzo szybkim tempie. Bmibaby wykonuje tygodniowo ponad 900 lotów do 30 miast Europy.
Bilety można już rezerwować na stronie internetowej przewoźnika.
Centralwings: opłata pasażerska wzrosła o 30 zł
Zobacz całość »Opłata pasażerska u polskiego taniego przewoźnika Centralwings wzrosła aż o 30 zł - poinformował serwis Pasazer.com. Taka podwyżka jest tym bardziej przerażająca, że jest nawet trzy razy większa niż u innych przewoźników.
Dotychczas opłata pasażerska wynosiła 99 zł, ale dodatkowo trzeba było zapłacić 22 zł opłaty paliwowej. Jak wynika z systemu rezerwacyjnego opłata paliwowa została włączona do stałej opłaty pasażera (99+22) i powiększona o 8 zł. Teraz faktycznie pasażer zapłaci za każdy odcinek lotu 8 zł więcej, czyli łącznie 129 zł.
Na targach WTM Warszawę promowała Syrenka
Zobacz całość »Warszawa skutecznie promowała się targach World Travel Market w Londynie. Stolica Polski przygotowała stoisko Stacja Warszawa, na którym mówiąca z ekranu trójwymiarowa Syrenka zachęcała londyńczyków do odwiedzania tego miasta - pisze "Życie Warszawy".
Katarzyna Ratajczyk, dyrektor Biura Promocji Miasta stwierdziła, że warszawska prezentacja bardzo podobała się zwiedzającym, bo była interaktywna i nowatorska. Dziennikarze i biznesmeni poznali warszawskie atrakcje turystyczne.
LOT zakończy rok z zyskiem?
Zobacz całość »LOT zakończy bieżący rok na plusie. Przedstawiciele narodowego przewoźnika zapewniają, że stanie się tak dzięki większym przychodom oraz trzymanych w ryzach kosztom, a nie tylko dzięki sprzedaży majątku.
Przez dziewięć miesięcy firma powiększyła przychody o 7%. Do końca września LOT obsłużył o 459 tys. pasażerów więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Jednocześnie koszty wzrosły zaledwie o 4%.
Według Piotra Siennickiego, prezesa LOT-u kluczem do sukcesu była renegocjacja niekorzystnych umów, a także zwrócenie uwagi nie tylko na zapełnienie samolotów, ale również na rentowność poszczególnych połączeń. Siennicki przyznaje, że jeszcze do niedawna, gdy zapełnienie samolotu na jakiejś trasie było zbyt niskie, to firma zmieniała samolot na mniejszy. Obecnie LOT szuka przyczyn i stara się wypełniać samoloty.
Po dziewięciu miesiącach LOT odnotował pięć razy wyższy zysk z działalności podstawowej (83 mln zł) niż w roku ubiegłym. Od stycznia do września tego roku wynik netto wyniósł 143 mln zł. Przez cały ubiegły rok przewoźnik wypracował ponad 500 mln zysku, jednak w większości był on spowodowany sprzedażą majątku, między innymi częścią budynku Marriott w Warszawie. Konrad Tyrajski, członek zarządu LOT-u ds. ekonomiczno-finansowych poinformował - Wynik z działalności podstawowej na koniec 2007 roku wyniesie około 50-60 mln zł.
Zysk byłby jeszcze wyższy, gdyby nie wysokie ceny paliwa i silny złoty. Ponad 25% przychodów LOT-u jest rozliczane w dolarach, a 35% w euro. Tyrajski tłumaczy - Osłabienie dolara powoduje spadek naszych przychodów o blisko 50 mln zł rocznie.
Przewoźnik musi też walczyć z silną konkurencją, głównie ze strony tanich przewoźników. LOT obsługuje więcej pasażerów, ale traci rynek, gdyż tani konkurenci rozwijają się znacznie szybciej.
LOT-owi będzie bardzo ciężko otwierać nowe połączenia oraz pozyskiwać nowych pasażerów, gdyż brakuje mu samolotów. Do 2009 roku opóźni się z winy producenta dostawa nowych samolotów długodystansowych Boeing 787 Dreamliner, które miały zastąpić wysłużone modele 767. Jerzy Adamski, członek zarządu ds. operacyjno-technicznych LOT-u przyznaje, że może w 2009 roku LOT otrzyma nowe brazylijskie embraery latające na krótkich trasach. Firma liczy, że nowe inwestycje przynajmniej częściowo będą mogły być sfinansowane z pieniędzy pozyskanych przez wejście na giełdę w przyszłym roku.
Obice - wnioski unijnych specjalistów będą przygotowane z opóźnieniem
Zobacz całość »Komisja Europejska nie chce ujawnić wstępnych wniosków specjalistów w sprawie opłacalności budowy lotniska w Obicach. Jednak, jak podaje "Gazeta Wyborcza", sceptyczne stanowisko KE w sprawie tego lotniska się nie zmieniło.
Komisja Europejska na wniosek strony polskiej powołała niezależnych ekspertów, aby ocenili opłacalność budowy Regionalnego Portu Lotniczego Kielce w Obicach. Władze samorządowe chcą wpisania tej inwestycji do Regionalnego Programu Operacyjnego, jednak KE nie zgadza się na to. Jest o co walczyć, gdyż dofinansowanie wynosi 39 mln euro. Wstępne wnioski unijnych specjalistów miały być przygotowane do 10 listopada.
W Wydziale ds. Projektów Polskich KE poinformowano, że wstępny raport nie będzie ujawniony dziennikarzom. Przesunął się również termin opublikowania ostatecznego raportu specjalistów, który ma być gotowy do 5 grudnia.
Według opracowania znanej firmy Ove Arup, które powstało na zamówienie władz Kielc, nawet w pesymistycznym wariancie budowa lotniska w Obicach jest opłacalna.
Pascal Boijmans, wicedyrektor Wydziału ds. Projektów Polskich Komisji Europejskiej zapytany dlaczego zdecydowali się nie ujawniać dziennikarzom wstępnego raportu w sprawie lotniska odpowiedział - Ze względu na to, że wiemy, jak drażliwy jest to temat, szczególnie w regionie kieleckim. Chcemy być pewni naszych ustaleń, zanim podejmiemy decyzję. Wciąż trzeba ustalić pewne techniczne szczegóły związane z tą inwestycją, dlatego przesunęliśmy ujawnienie opinii ekspertów i decyzji w tej sprawie na 5 grudnia.
Boijmans podkreśla, że na to milczenie nie ma żadnego wpływu zmiana rządu w Polsce. Wyznał też - Podczas dotychczasowych rozmów mocno wątpiliśmy w ekonomiczne uzasadnienie dla tej inwestycji i nasza postawa po zapoznaniu się z wnioskami się nie zmienia. Nic więcej dodać nie mogę.
Hotel w Starym Browarze
Zobacz całość »W poznańskim Starym Browarze powstanie prawdopodobnie czterogwiazdkowy hotel z 84 pokojami i salami konferencyjnymi na 140 osób.
Inwestorem chce być spółka Polskie Pierze i Puch. Opinie w dyskusji "Gazety Wyborczej" o przyszłości Starego Browaru są różne. Ale w większości zdanie jest akie, aby wykorzystać szansę daną przez inwestora.
Europa: atak zimy sparaliżował komunikację
Zobacz całość »Niespodziewany, bo wyjątkowo wczesny w tym roku, atak zimy spowodował, że ruch na drogach w całej Europie jest bardzo utrudniony. Opady śniegu i gołoledź doprowadziły, że wiele dróg jest częściowo lub całkowicie nieprzejezdnych.
W Austrii w okolicach Wiednia utknęło 5 tysięcy aut. Na obwodnicy Wiednia A-21 z powodu gołoledzi utknęły setki samochodów osobowych i ciężarówek. W okolicy Sankt Polten zamknięta jest autostrada A1, prowadząca z Wiednia na południe kraju. Pracownicy Czerwonego Krzyża mówią o kataklizmie i chaosie na drogach Dolnej Austrii, prosząc kierowców o zachowanie maksymalnej ostrożności.
Także warunki na słowackich drogach są bardzo trudne. Opady śniegu sparaliżowały główne trasy tranzytowe z Polski na południe kraju. Wiele dróg w okolicy Żyliny, Povażskiej Bystrzycy, Popradu i Dolnego Kubina pokryła gołoledź. Na drogach tworzą się ogromne korki. Pod Tatrami podróż utrudniają zawieje śnieżne, a śnieg wciąż sypie. W Bratysławie zanotowano 47 wypadków.
Bardzo trudne warunki panują na drogach Moraw we wschodnich Czechach.
::: 2007-11-18 :::
Coraz więcej kierunków z Gdańska: Bournemouth, Coventry, Goeteborga
Zobacz całość »Węgierska linia Wizzair ogłosiła nowe połączenia lotnicze z Gdańska do Bournemouth i Coventry w Wielkiej Brytanii oraz Goeteborga w Szwecji.
Połączenia będą uruchomione w połowie marca przyszłego roku. Samoloty będą odlatywać trzy razy w tygodniu - tak wynika z systemu rezerwacyjnego przewoźnika. Obsługiwać je będzie najprawdopodobniej nowy, trzeci z kolei stacjonujący w Gdańsku samolot Wizzaira. Dodatkowo, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, rejsy Gdańsk - Cork nie zostaną zlikwidowane.
Nowe trasy wpisują się w dotychczasową politykę Wizzaira w Gdańsku. Przewoźnik, który z Katowic i Warszawy lata m.in. do Paryża, Mediolanu, Barcelony czy Budapesztu, w Gdańsku tworzy połączenie tylko z północą Europy. Nieoficjalnie wiadomo, że w najbliższym czasie sytuacja ma się zmienić. Swoją konferencję w Gdańsku w najbliższym czasie ma zorganizować Centralwings, którego przedstawiciele zapowiedzieli już otwarcie bazy w Rębiechowie. Ten przewoźnik z innych miast lata m.in. do Lizbony, Bolonii, Barcelony i na Majorkę. Jest także szansa na to, że jeszcze w tym roku pojawi się w Gdańsku linia lotnicza, której w Polsce jeszcze nie ma - mówi Adam Skonieczny z Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy.
Rębiechowo, dzięki nowym połączeniom ciągle znajduje się w ścisłej czołówce polskich lotnisk - za Katowicami i Krakowem, który osłabiony został ostatnio likwidacją bazy linii Sky Europe. Od początku roku do końca sierpnia z gdańskiego portu lotniczego skorzystało ponad milion sto tysięcy pasażerów.
Okęcie nie wymaga dużych poprawek?
Zobacz całość »Po tym jak Porty Lotnicze zerwały umowę z wykonawcą nowego terminalu na Okęciu, w środę, 7 listopada okazało się, że otwarcie nowej hali odlotów nie wymaga wielkich poprawek.
Z Warszawy lata prawie połowa pasażerów wszystkich polskich lotnisk. Okęcie oddano do użytku na początku lat 90-tych. Już od dawna nie obsługuje ponad dwa razy więcej podróżnych niż powinien. Sytuacja zostałaby poprawiona dzięki udostępnieniu nowej części dworca na Okęciu. Budowa trwa tam już trzy lata i jeszcze nie widać jej końca. Obecnie na lotnisku panuje ścisk oraz bałagan. Jak na razie działa tylko nowa hala przylotów, natomiast gotowa już od kilku miesięcy hala odlotów czeka na otwarcie. Straż pożarna nie wyraziła zgody wpuścić tam pasażerów.
Próby, które zostały przeprowadzone wiosną wykazały, że w trzeciej minucie od ogłoszenia ewakuacji włączają się wentylatory i zagłuszają komunikaty z głośników. Przed wyborami Jerzy Polaczek z PIS, minister transportu uznał, że polsko-hiszpańskie konsorcjum firm Ferrovial, Budimex, Lamela nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa ludzi w przypadku wybuchu pożaru w terminalu. Wówczas Porty Lotnicze zerwały kontrakt wart prawie 250 mln USD.
Instytut Techniki Budowlanej, na zamówienie Portów Lotniczych zbadał, jakie poprawki są potrzebne. Mirosław Kosiorek z Zakładu Badań Ogniowych poinformował - Wiemy już, co zrobić, ale nie wiemy do końca, jak. Jednocześnie przyznał, że nie są konieczne poważne prace budowlane, ani też wymiana wentylatorów. Wystarczy tylko zastąpić część z 3 tys. głośników mocniejszymi. Kosiorek dodał - I zastosować w komunikatach o ewakuacji kobiecy głos, który jest wyższy od dźwięku wentylatorów. Choć wcale nie musi to być sopran koloraturowy.
Artur Burak, rzecznik Portów Lotniczych zaznaczył, że w projektach, które przygotowywał wykonawca, moc głośników nie była skoordynowana z poziomem hałasu wentylatorów.
Jeszcze nie wiadomo, kto będzie poprawiać system bezpieczeństwa, ponieważ wbrew zapowiedziom Ministerstwa Transportu budowa terminalu nie będzie szybko wznowiona. Porty Lotnicze teraz ją inwentaryzują. Potrwać ma to do połowy listopada. Krzysztof Kozioł, rzecznik konsorcjum, które cały czas płaci około 250 tys. zł miesięcznie między innymi za ogrzewanie i oświetlanie pustej hali odlotów w nowym terminalu zaznaczył - To przetrzymywanie wykonawcy na budowie. Te oraz inne koszty wykonawca zamierza odzyskać w sądzie.
Najprawdopodobniej w tym roku jeszcze pasażerowie nie będą odlatywać z nowego terminalu. Najdalszą datą jest 28 marca. Wówczas na lotniskach zacznie obowiązywać traktat z Schengen. Natomiast na Okęciu tylko nowy terminal jest przystosowany do odprawy podróżnych z Unii Europejskiej bez kontroli paszportów.
Seweryn Blumsztajn o zaistniałej sytuacji na Okęciu nie ma dobrego zdania: - Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze ma do spełnienia publiczną misję. Dlatego jest państwowe. Ma zapewnić bezpieczny i wygodny przylot i wylot z Polski. Tej misji to przedsiębiorstwo spełnić nie umie. W budowie nowego terminalu na Okęciu Porty Lotnicze zawaliły wszystko, co mogły. Przetarg oskarżany przez NIK o "naruszenie uczciwości", wybór podejrzanie taniego wykonawcy, któremu potem podniesiono wartość kontraktu i przedłużano termin zakończenia budowy. Wreszcie w ostatnim etapie PPL nie zrobiły nic, żeby dogadać się z Budimeksem, strażą pożarna i otworzyć terminal. Ekspertyzę, która pokazała, jak mało trzeba było zrobić, by wpuścić do terminalu pasażerów, można było zamówić kilka miesięcy wcześniej. Po prostu, zapewne z powodów finansowych, Porty Lotnicze szukały pretekstu, żeby zerwać kontrakt. Przedłużający się paraliż lotniska, męki pasażerów, obraz Polski, która nie jest w stanie zbudować średniej wielkości lotniska - wszystko to miały głęboko gdzieś.
Wielka Brytania stworzy listę niebezpiecznych pasażerów?
Zobacz całość »Brytyjski rząd wpadł na nowy pomysł, wskutek którego każda osoba przekraczająca granicę Wielkiej Brytanii będzie musiała odpowiedzieć na 53 pytania specjalnego formularza, tak informuje "Daily Mail". Dotyczy to dokładnie wszystkich podróżujących korzystających z każdego środka lokomocji, również tych korzystających z eurotunelu, czy żeglarzy na jachtach.
Jak wylicza dziennik służby bezpieczeństwa wymagać będą od pasażerów np. numerów kontaktowych hoteli, adresów e-mail, planów podróży, numerów rejestracyjnych aut, mogą poprosić nawet o informacje o wcześniejszym przekraczaniu brytyjskiej granicy. Wszystkie te wiadomości będą przechowywane dopóki władze nie uznają, że nie jest to już konieczne. Pierwszy raz będą gromadzone także aktualne zdjęcia osób pozostających na terytorium Wielkiej Brytanii. Celem ministerstwa jest stworzenie nowej listy niebezpiecznych pasażerów, dzięki której służby będą mogły wcześniej reagować na potencjalne zagrożenia.
Taki formularz zawierający 53 pytania będzie trzeba wypełnić przy zakupie biletu, następnie zdobyte informacje trafią do policji, służb celnych i emigracyjnych. Powstała w ten sposób baza danych będzie do 2014 roku zawierać dane około 305 milionów osób przewijających się przez Wyspy.
W momencie, kiedy któraś ze służb będzie miała jakieś podejrzenia, podróżny nie zostanie przepuszczony na granicy. Jak ostrzega "Daily Mail" problemy mogą mieć nawet osoby, które na przykład nie mają zapłaconych mandatów za przewinienia drogowe.
Powstanie tegoż systemu "e-borders", ma na celu poprawienie bezpieczeństwa na Wyspach. W ciągu najbliższych 10 lat rząd przeznaczy na ten projekt, co najmniej 1,2 miliarda funtów.
Dziennik podaje, że biura turystyczne będą musiały ponieść koszt 20 milionów funtów rocznie związany ze zbieraniem informacji, ostatecznie jednak za wszystko zapłaci pasażer. Również rząd zamierza wprowadzić swoją własną, obowiązkową opłatę dla podróżujących, aby częściowo pokryć koszty związane z tworzeniem systemu.
Archiwum 2008/42 Archiwum 2009/24 Archiwum 2010/36
Ranking hoteli - gdzie najtaniej, gdzie najdrożej
Projekt System Informacji Miejskiej we Wrocławiu dobiega końca
Turystyka medyczna napędzi azjatycką gospodarkę
Rusza projekt "Welcome to Gdańsk"
SYLWESTER W GÓRACH - KUDOWA ZDRÓJ - "ZACISZE"
Schwarzott Friedrich, Reisebüro u. Autobusunternehmen Ges.m.b.H.
Europejskie Centrum Konsumenckie o reklamacjach po wakacjach
Za dwa lata ze Szczecina na lotnisko w 40 minut
Ergo Arena wybrała operatora gastronomicznego





