Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2006-11-06 do 2006-11-12
(rok 2006, tydzień 45)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2006-11-06 :::
Kongresy szansą rozwoju Polski - tematem konferencji prasowej
Zobacz całość »7 listopada br. odbyła się konferencja prasowa poświęcona tematowi "Kongresy szansą rozwoju Polski". Spotkanie miało miejsce w Sali Hiszpańskiej Nowego Centrum Promocji Globalnej w gmachu Business Centre Club (Plac Żelaznej Bramy 10).
Celem konferencji było omówienie problematyki rozwoju rynku konferencji i kongresów w naszym kraju. Poruszono sprawę budowy Centrum Kongresowego w Warszawie. Spotkanie stało się okazją do poinformowania o listopadowych wydarzeniach biznesowych, tj.:
- IX Targi Obiektów i Usług Konferencyjno-Szkoleniowych Europy Środkowo-Wschodniej CEE BTF,
- II Targi Imprez i Podróży "Adrenalina"
- Środkowoeuropejskie Dni Otwarte Inicjatyw Gospodarczych.
Wszystkie te imprezy odbywały się w dniach 16-17 listopada b.r. w Pałacu Kultury i Nauki.
Są pieniądze dla portu lotniczego w Jasionce
Zobacz całość »Szczęśliwy poniedziałek dla podrzeszowskiego lotniska! Właśnie został przyjęty nowy budżet PPL, który zapewnia spore dofinansowanie. 60 mln zł - to kwota jaką w 2007 roku otrzyma Port Lotniczy w Jasionce. Jednak i szczęścia chodzą parami, najprawdopodobniej będą także pieniądze z Unii Europejskiej, budżetów państwa, jak również z województwa
- Udało się - mówi zadowolony Wiesław Mardosz, dyrektor Portu Lotniczego w Jasionce. - Lata 2007-2008 dla lotniska będą najlepsze w całej historii portu - stwierdza. Przypomnijmy, że "Gazeta Wyborcza" kilkanaście dni temu pisała, że właściciel portu, czyli Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, zamierza przeznaczyć w 2007 roku potężne pieniądze dla lotniska w Jasionce. Zatem informacja ta potwierdziła się. PPL przekaże około 60 mln zł, czyli około dziesięciu procent całego budżetu, z funduszy na rok 2007. - To są niewiarygodnie duże pieniądze. Zarząd PPL przekonał się, jakie perspektywy rozwoju stoją przed lotniskiem. Musimy to wykorzystać - mówi dyrektor Mardosz.
Jak rozplanowane zostają takie sumy?
- 20 mln - to kwota, która zostanie przeznaczone na budowę nowego terminalu pasażerskiego 16 mln zostanie przeznaczone na kontynuowanie rozpoczętych już robót (m.in. budowa dróg dojazdowych do terminalu, parkingów, mediów itd.)
- 10 mln pójdzie na rozbudowę płyty postojowej
- 14 mln na utrzymanie lotniska
PPL uważa, że nowy terminal jest dla niego teraz najważniejszy. Na drugim miejscu stawia sobie uruchomienie w połowie czerwca 2007 roku, bezpośrednich połączeń Rzeszowa z Nowym Jorkiem. - Rozmowy z LOT-em są już bardzo zaawansowane. Na przełomie marca, jak i kwietnia, sprawa powinna zostać ostatecznie zamknięta - informuje Mardosz. Widać, że cieszy go myśl, iż Rzeszów będzie trzecim miastem w Polsce - po Krakowie i Warszawie - które będzie przeprowadzać bezpośrednie połączenia transatlantyckie.
Wszyscy wiedzą że dla Rzeszowa i regionu podkarpackiego jest to niepowtarzalna szansa. Na co? - Po pierwsze nastąpi ogromny wzrost pasażerów. W górę pójdą również ceny działek wokół lotniska, gdzie będzie usytuowany Park Naukowo-Technologiczny. Inwestorzy już pytają o te cenne grunty. Wiedząc, że stolica Podkarpacia ma połączenia z USA, to będziemy poważnie traktowani przez kontrahentów. Wzrośnie prestiż Rzeszowa w kraju, jak i na całym świecie. Prestiż jest zatem bezcenny. Należy się cieszyć, że lotnisko dostanie tak ogromne pieniądze. Zaczynamy się liczyć na arenie międzynarodowej - wymienia Daniel Kozdęba, wiceprezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
200 pasażerów - to ilość, którą samoloty Boeing 737 mogą zabrać na pokład. A będą kursować na transatlantyckiej trasie, przy czym do Nowego Jorku mają latać dwa razy w tygodniu. Dyrektor Mardosz doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że lotnisko do tego terminu, musi spełnić szereg wymogów bezpieczeństwa. - Przede wszystkim konieczne jest ogrodzenie. Wykonawca lada dzień wchodzi z robotami. Lotnisko musi mieć też pełny monitoring - stwierdza Mardosz. Według niego, brak nowego terminalu nie jest przeszkodą w uruchomieniu połączeń transatlantyckich. - W godz. 14 - 17 możemy odprawiać pasażerów lecących do USA. W tym czasie nie startują ani nie lądują inne samoloty.
56 mln euro lotnisko otrzyma z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko. Natomiast o 20 mln zł. walczą podkarpaccy parlamentarzyści, którzy chcą by podrzeszowski port, w przyszłym roku, otrzymał taką kwotę z budżetu państwa. O tym czy tak się stanie zadecyduje Sejm.
Przypomnijmy, że trwają również prace nad nowym budżetem województwa podkarpackiego. Dla Jasionki ma się w nim znaleźć aż 12 mln zł. Jest jednak warunek - sejmik musi powołać spółkę, która będzie zarządzać lotniskiem. - W tym roku już na pewno nie zdążymy, ale w pierwszy półroczu 2007 r. jest to realne, o ile po wyborach nowe władze województwa nadal będą zainteresowane rozwojem portu - stwierdził Leszek Deptuła, marszałek województwa podkarpackiego.
Nieoficjalne otwarcie autostrady A18
Zobacz całość »Otwarta została autostrada łącząca Olszynę z Wrocławiem. Temu wydarzeniu nie towarzyszyły jednak huczne uroczystości. Kierowcy są zachwyceni i nie kryją zdumienia - pisze "Gazeta Lubuska".
Bardzo niespodziewanie, i niemal z dnia na dzień droga do Olszyny przekształciła się w autostradę. Teraz trasa ta jest w idealnym stanie, co potwierdzają kierowcy. Pozostały jeszcze przedwojenne płyty, ale ruch odbywa się tylko w jednym kierunku.
Autostrada ruszyła bez żadnej gali dlatego, iż jest to dopuszczenie tymczasowe, czyli puszczenie ruchu w trybie roboczym - mówi dyrektor zielonogórskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Robert Mikołajski. - Puściliśmy samochody po nowej nitce, aby spokojnie wykonać resztę prac. - dodaje.
Pozwolenie na użytkowanie dla tej trasy, czyli autostrady A18 powinno pojawić się w tym roku. Otwarcie ze wstęgami planowane jest na grudzień. Podpisano także umowę na wykonanie drugiej części autostrady, która będzie droższa o 100 mln.
Zabytki w Grodnie zostaną odnowione
Zobacz całość »Włodarze Grodna na Białorusi podjęli decyzję o przeprowadzeniu renowacji wielu zabytków, między innymi letniej rezydencji Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Prace renowacyjne mają się rozpocząć w przyszłym roku. Obecnie mieści się tam Katedra Hodowli Roślin Akademii Rolniczej. Rezydencja nie była remontowana przez kilkadziesiąt lat, mimo to w dosyć dobrym stanie zachowały się tam piece z kominkami. Wyremontowana zostanie fasada oraz dach budynku. Przy okazji remontu przeprowadzone zostaną prace porządkowe przy królewskiej rezydencji.
Poza rezydencja polskiego króla zaplanowano również remonty cerkwi Borysa i Gleba pochodzącej z XII wieku i w siedemnastowiecznym kompleksie katolickim klasztoru brygidek. Planowane jest również powiększenie części muzealnej w domu Elizy Orzeszkowej.
Loty z Łodzi do Paryżą już od lutego
Zobacz całość »Linie lotnicze Centralwings rozpoczęły połączenia, dzięki którym będzie można podróżować bezpośrednio z Łodzi do Paryża. Jest to drugie takie połączenie oprócz trasy Łódź -Rzym.
Kierunek ten jest bardzo atrakcyjny, mieszkańcy Łodzi mogą zaczynać planować pracę w Paryżu, a także wycieczki turystyczne, zwiedzanie Luwru czy wieży Eiffla. Mimo iż linie lotnicze rozpoczną loty od 19 lutego, bilety będzie można zarezerwować już od 6 listopada. Loty odbywać się będą w poniedziałki i piątki, a ich przewidywana długość to 2 godziny i 15 minut. Samoloty lądować będą na lotnisku Beauvais, ok. 80 km od miasta.
- Do latania do Francji z Łodzi zapraszamy też mieszkańców Warszawy i Mazowsza. Z Łodzi polecą taniej niż ze stolicy, a łódzkie lotnisko gwarantuje szybką i sprawną obsługę - mówi Maciej Kwiatkowski, prezes Centralwings.
Rezerwacji biletów można dokonać na stronie internetowej www.centralwings.com a także telefonicznie 801 080 112 oraz 22 558 00 45. Ceny biletów na te połączenia początkowo wynosić będą 19 złotych. Wyloty z Łodzi odbędą się o godzinie 15.55( przylot do Paryża 18.10),a wyloty z Paryża o godzinie 18.50(przylot w Łodzi 21.00).
- Nowe połączenie ułatwi podróżowanie łodzianom, ale także biznesmenom - mówi prezes Kwiatkowski. Potwierdza to prezydent Łodzi: - Liczymy nie tylko na turystów. Rozmawiałem niedawno z ambasadorem Francji, który przekonywał mnie, że jego kraj staje się coraz popularniejszym miejscem pracy Polaków. Z drugiej strony w naszym mieście nie brakuje francuskich firm - dodaje. W Łodzi jest piętnastu dużych inwestorów z Francji, to m.in. Apsys (Manufaktura), Barry Callebaut, Echo Investment czy Hutchinson.
Jest to kolejne połączenie Centralwings z Łodzi, niedawno rozpoczęte zostały loty do Rzymu. Obie trasy zostały wybrane poprzez przeprowadzone ankiety, z których wynikał, iż mieszkańcy Łodzi najbardziej chcieliby latać właśnie do Paryża (32 proc. głosów) i Rzymu (26 proc.).
- Kolejnych połączeń z łódzkiego portu możemy się spodziewać na wiosnę. - Bardzo nam zależy, by samoloty latały z Łodzi do Rosji i Ukrainy. Ale to bardzo trudna sprawa i czeka nas bardzo wiele pracy, by udało się zorganizować takie połączenia - mówi Kropiwnicki.
CSA czeka restruktyzacja i prywatyzacja
Zobacz całość »Czeskie linie lotnicze CSA zostaną poddane restrukturyzacji, która polegać będzie na zwolnieniach, a następnie prywatyzacji. Po przeprowadzeniu tych działań, pewna część jego majątku ulegnie sprywatyzowaniu, pozostała dotrze w prywatne ręce.
- Konkurs na firmę konsultingową, która ma pomóc uzdrowić CSA, zostanie ogłoszony lada moment - zapowiada minister finansów Vlastimil Tlusty (z Obywatelskiej Partii Demokratycznej). Od stycznia miejsce Jaroslava Tvrdika przejął Radomir Laszak, który obecnie pełni funkcję prezesa linii. CSA w 2004 roku uzyskał zysk 324 miliony koron, natomiast już w roku ubiegłym pojawiły się straty w wysokości 456 milionów koron, a prognozy na ten rok to straty blisko 600 milionów koron.
Zmiana prezesa ma poprawić kondycję czeskich linii lotniczych. W jego planie są zwolnienia, przewiduję się ze zwolni 5,5 tysiąca pracowników. Osobom, które nie odejdą same, proponowane będą odprawy pieniężne, na ten cel linie mają wydać blisko 50 milionów koron.
Kolejnym krokiem nowego prezesa ma być prywatyzacja transportu towarowego, sprzedaż sklepów bezcłowych, zmiany w rozkładach lotów a także odrzucenie własnego cateringu. Ma to przynieść wyjście na zero w 2007, a w kolejnym odnotowany ma być zysk.
2 miliardy koron, o taką kwotę czeskie linie lotnicze proszą państwo O tym, czy je dostaną, jeszcze rząd nie zdecydował - powiedział minister Tlusty.
Większa sprzedaż - nowoczesne podejście do sprzedaży poprzez systemy rezerwacyjne
Zobacz całość »"Większa sprzedaż - nowoczesne podejście do sprzedaży poprzez systemy rezerwacyjne"- taki tytuł ma ostatnie szkolenie w tym roku, organizowane przez PART.
Szkolenie opiera się na warsztatach i dyskusjach.
Poniżej przedstawiamy program szkolenia:
a) Internet jako skuteczne narzędzie promocji i sprzedaży usług turystycznych.
b) Charakterystyka i rodzaje zewnętrznych kanałów sprzedaży internetowej.
c) Zalety i ograniczenia korzystania z zewnętrznych kanałów sprzedaży internetowej.
d) Współpraca z portalami - opis i praktyczne aspekty.
e) Własny portal internetowy jako skuteczne narzędzie promocji i sprzedaży usług.
f.) Dopasowanie portalu do specyfiki oferowanych usług i klientów.
g) Tworzenie firmowego portalu internetowego.
h) Sposoby prezentacji oferty.
i) Promocja własnego portalu internetowego.
j) Narzędzia analizy i wsparcia sprzedaży portalu.
Szkolenie odbędzie się w dniach 16-17 listopada 2006 r. w Poznaniu w hotelu Campanile. Koszt szkolenia trzydniowego, tj. 2 zjazdy: 2 dni szkolenie podstawowe i 1 dzień szkolenie uzupełniające, wynosi 360 zł. z noclegiem i 340 zł. bez noclegu.
Zapisy i szczegółowe informacje o szkoleniu dostępne są na: www.szkolenia.part.com.pl.
Ożarenkowa pracuje w Warszawie, ale serce zostawiła w Wilnie
Zobacz całość »Olga Ożarenkowa jest dyrektorem Centrum Informacji Turystycznej Litwy w Warszawie. Jednak jej serce pozostało na wileńskiej starówce na ulicy Traku, gdzie znajduje się jej ulubiona kawiarenka Skonis ir Kvapas (Smak i Zapach). Podają w niej bardzo dużo różnych smaków herbat oraz domowej roboty imbirowe herbatniki.
Ożarenkowa odpowiedziała na kilka pytań zadanych przez Gazetę Wyborczą. Poniżej przestawiamy rozmowę dyrektor Centrum Informacji Turystycznej Litwy z dziennikarzem Gazety Wyborczej.
Niezapomniane dni...
- przeżyłam podczas ubiegłorocznych wakacji w Auksztockim Parku Narodowym w powiecie uciańskim. To największa na Litwie kraina jezior z ponad tysiącem akwenów połączonych rzekami i strumieniami w jeden system. Szlakami wodnymi można tu spływać niemal w nieskończoność! Po drodze odkryłam wiele ciekawych miejsc, np. zagubione w lesie Muzeum Pszczelarstwa czy Wzgórza Zamkowe w Ginueiai, oraz cuda przyrody - plantacje lilii, warkocze traw wodnych i zupełnie dziewicze tereny nad jeziorem Paluše.
Dojechałam tam...
- samochodem. Podróż z Wilna do krainy jezior zajęła niewiele ponad godzinę.
Najlepsze wakacje spędziłam...
- kilka lat temu w miejscowości Nida na Mierzei Kurońskiej. Wydmy i piękne lasy sosnowe czynią zeń jeden z najbardziej urokliwych zakątków nad Bałtykiem.
W Polsce lubię...
- spacery po krakowskiej starówce z przystankami w uroczych kawiarenkach.
Podróżuję...
- zazwyczaj sama. Czasami, gdy uda się uzgodnić terminy, z przyjaciółką.
Mój ulubiony hotel...
- to Mano Liza przy ul. Ligonines (Szpitalnej) w Wilnie, który słynie m.in. z pysznych omletów.
Niebo w gębie poczułam w...
- knajpce Pilies Kepyklele (Mała Zamkowa Piekarnia) przy ul. Pilies (Zamkowej) na wileńskiej starówce. Polecam tamtejsze naleśniki przyrządzane na różne sposoby.
Na wyprawę zawsze zabieram...
- dobry humor.
Moja noga nigdy więcej nie postanie w…
- Na szczęście dotąd nie przytrafiło mi się nic złego. Zazwyczaj spotykam się z życzliwością.
Wkrótce będę w drodze do...
- Wilna.
Wymarzony cel podróży:
- Ameryka Południowa.
Nowe eksponaty Zakopiańskiego Muzeum Tatrzańskiego
Zobacz całość »15 portretów i 5 rysunków autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza - Witkacego otrzymało Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem. A wszystko dzięki zakopiańskiej rodzinie Fedorowiczów.
Warto się pospieszyć, gdyż ekspozycję zakupionych obrazów i rysunków w Muzeum Stylu Zakopiańskiego - w willi "Koliba", która jest oddziałem Muzeum Tatrzańskiego będzie można oglądać tylko do 25 lutego.
Kolekcja zawiera 15 portretów, które przedstawiają Józefa Fedorowicza "Pimka" i jego rodzinę: żonę Zofię, matkę Annę, siostrę Marię, córki: Eugenię i Julittę, oraz przyjaciela domu - Jerzego Gawlińskiego. Zbiór obejmuje również 5 rysunków z cyklu "niesamowitych wizji".
Przypomnijmy, że Józef Fedorowicz "Pimek" był przyjacielem S.I. Witkiewicza. Grał również w jego sztukach, które były wystawiane przez Teatr Formistyczny. Powstały liczne portrety jego i najbliższej rodziny namalowane przez Witkacego. Jest to mniej więcej 21 sztuk - w tym kilka należących do najwybitniejszych osiągnięć portretowych autora - mówi Teresa Lisek z Muzeum Tatrzańskiego.
Wszystkie zakupione portrety powstały w latach 1925-1937, należą zatem do okresu swoistej prowokacji artystycznej i zabawy psychologicznej, jaką była produkcja portretowa w ramach skodyfikowanej Firmy Portretowej. Nie są one jednak typowymi wytworami Firmy. Należą bowiem do grupy portretów (...) tworzonych bezinteresownie, z wewnętrznej potrzeby, pogłębionych psychologicznie portretów przyjaciół. Wykonane zostały w kilku "typach", a osiem należy do typu "C", który sam artysta określał jako bezcenny, "zbliżony do Czystej Formy" - tłumaczy pani Teresa.
Muzeum Tatrzańskie mogło zakupić kolekcję rodziny Fedorowiczów dzięki dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jak również Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
Podkreślmy, iż rok temu Muzeum Tatrzańskie dzięki pomocy finansowej tych dwóch instytucji wzbogaciło się o kolekcję 18 portretów, 2 pejzaży i 4 rysunków tegoż samego autora. Dzieła te zakupiono od rodzin: Zwolińskich, Fedorowiczów i od dr. Jana Leszczyńskiego. Są to spadkobiercy osób i rodów związanych z Witkacym. Co ważne, placówka jest w stałym kontakcie ze spadkobiercami znajomych i przyjaciół Witkacego, ma z nimi niepisaną umowę, że prace znajdujące się w ich posiadaniu i tak, wcześniej czy później, trafią do zakopiańskiego muzeum.
Muzeum Tatrzańskie posiada ok. 70 obrazów Witkacego, łącznie z nabytą kolekcją Fedorowiczów. Placówka jest właścicielem również bardzo bogatego zbioru fotografii artystycznych i dokumentalnych tegoż artysty.
Ku przypomnieniu: Stanisław Ignacy Witkiewicz żył w latach 1885-1939. Pisarz, dramaturg, malarz, filozof, teoretyk sztuki oraz twórca teorii Czystej Formy. We wrześniu 1939, na wieść o wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski - popełnił samobójstwo.
Dziś otwarcie tegorocznego wina Novello
Zobacz całość »We Włoszech z niedzieli na poniedziałek punktualnie o północy nastąpiło otwarcie pierwszej tegorocznej butelki wina Novello.
Jak co roku otwarcie Novello wyprzedziło o dziesięć dni premierę francuskiego beaujolais nouveau - podkreślają z dumą Włosi. Zgodnie z panującym zwyczajem termin oficjalnej premiery Novello w specjalnym dekrecie wyznaczyło ministerstwo rolnictwa.
W tym roku na rynek trafi 18 milionów butelek czerwonego trunku zrobionego z winogron zebranych zaledwie przed kilkoma tygodniami. Stowarzyszenie włoskich rolników Coldiretti szacuje, że wpływy ze sprzedaży Novello wyniosą 80 milionów euro.
Z okazji wejścia na rynek młodego wina w całym kraju tej nocy w restauracjach, pizzeriach, winiarniach i barach odbyły się liczne imprezy, połączone z degustacją i promocyjną sprzedażą wina.
Novello to wino szczególnie preferowane przez ludzi młodych i kobiety ze względu na swą lekkość i dość intensywny aromat. Bywa jednak zdradliwe, gdyż łatwo uderza do głowy. Pasuje do wszystkiego rodzaju potraw - od serów po makaron i mięsa.
Butelka tegorocznego wina będzie kosztować od 3 do 7 euro. Nie może ono jednak stać długo - należy je wypić do wiosny. Jedna trzecia tegorocznego wina Novello pochodzi z Veneto, a 13% pochodzi z Toskanii.
Od dziś nowe regulacje dot. bezpieczeństwa na europejskich lotniskach
Zobacz całość »6 listopada 2006 r. na wszystkich lotniskach Unii Europejskiej wchodzą w życie nowe zaostrzone przepisy dotyczące warunków przewozu bagażu podręcznego wnoszonego pokład samolotu. Zgodnie z nowymi zasadami ograniczone jest m.in. wnoszenie płynów, w tym także kosmetyków na pokład.
Nowe przepisy dotyczą również polskich portów lotniczych.
Od dziś więc pasażer będzie mógł wnosić na pokład samolotu wyłącznie takie płyny, których pojedyncze opakowanie mieści nie więcej niż 100 mililitrów. Wszystkie wnoszone płyny będą musiały być zapakowane do przezroczystej zamykanej torby, której pojemność nie przekracza 1 litra. Zasady te dotyczą wszelkich rodzajów płynnych substancji, w tym również kosmetyków, takich jak perfumy, kremy, pasta do zębów czy tusz do rzęs.
Ograniczenia nie obejmują natomiast leków i odżywek dla dzieci, pod warunkiem, że pasażer posiada przy sobie zaświadczenie, że są one niezbędne w podróży.
Turyści mogą kupować kosmetyki czy napoje w tzw. sklepach bezcłowych, już po przekroczeniu punktów kontroli bezpieczeństwa.
Nowe przepisy ustanawiają również zasady przechodzenia przez bramki bezpieczeństwa. Podróżny przed kontrolą kładzie na taśmie bagaż, oraz kurtkę lub marynarkę, a komputer przenośny i wszelkie inne urządzenia elektroniczne większych rozmiarów wyjmuje z bagażu podręcznego na czas ich prześwietlenia.
Wchodzące dziś w życie przepisy obowiązują na wszystkich lotniskach UE, oraz Szwajcarii, Norwegii i Islandii. Wraz z restrykcjami dotyczącymi zakazu wnoszenia na pokład ostrych przedmiotów stanowią one wspólnotowe minimum bezpieczeństwa. Poszczególne lotniska mogą dodatkowo wprowadzać bardziej surowe środki bezpieczeństwa.
Ryanair Holding nie przejmie Aer Lingus
Zobacz całość »W piątek, 3 listopada br. irlandzka flagowa linia lotnicza Aer Lingus odrzuciła formalnie ofertę przejęcia złożoną przez Ryanair Holdings.
Władze spółki uznały ofertę Ryanair Holdings za zbyt niską.
Tania linia lotnicza Ryanair zaproponowała przewoźnikowi Aer Lingus 2,80 EUR za każdą akcję Aer Lingus, zaledwie pięć dni po wejściu spółki na giełdę.
Cena emisyjna Aer Lingus wynosiła 2,20 EUR/akcje.
Przejścia graniczne zimą otwarte krócej
Zobacz całość »Z dniem 1 listopada zmianie ulegną godziny, w których będzie można przekraczać granicę na szlakach turystycznych. Bez zmian pozostaną przejścia drogowe i tzw. małego ruchu.
Granicę na przejściu Kacwin/Velka Frankowa przekraczać będzie można w godzinach od 9 do 16. Podobnie na przejściu w Szczawnicy. Od 1 listopada do 15 czerwca zamknięte będzie przejście na Rysach, ze względu na coroczne zamknięcie przez Słowacki Park Narodowy Tatr powyżej schronisk.
Aż do wiosny także zamknięta będzie kładka na Dunajcu pomiędzy Sromowcami Niżnymi a Czerwonym Klasztorem. Jednak ta decyzja nie podoba się władzom gminy Czorsztyn. - Szacujemy, że co weekend z kładki na Dunajcu korzysta 12 tys. osób - ocenia wójt gminy Czorsztyn Lech Janczy. - Dla mieszkańców gminy jest bardzo ważne, by przejście to czynne było przez cały rok. Mam nadzieję, że uda się w ciągu najbliższych dni wywalczyć zmianę decyzji o czasowym zamknięciu kładki - dodaje.
Władze gminy a także górale domagają się, aby kładka była czynna całą dobę. Jednak taką decyzje muszą podjąć wspólnie Polska i Słowacja. MSWiA zapytane o możliwości takich zmian milczy. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że potrzeba jest zmiana umowy ze Słowakami, a to może trwać wiele lat.
Na przejściu granicznym w przysiółku Eliaszówka koło Piwnicznej (znak graniczny II/62/6) również nastąpi zmiana, granicę będzie można przekraczać w godzinach od 9 do 16. Pozostałe przejścia w powiecie nowosądeckim pozostają bez zmian.
W kraju absurdów: po Włoszczowej przyszedł czas na Miechów, Opoczno, Grodzisk Mazowiecki...
Zobacz całość »Polskie Koleje Państwowe nie mówią zdecydowanego "nie" miastom takim jak Miechów z Małopolski, Opoczno z łódzkiego także dla Grodziska Mazowieckiego, które domagają się przystanku na trasie ekspresu Kraków-Warszawa.
Niedługo do Ministerstwa Transportu ma trafić oficjalny wniosek, złożony przez posła Wiesława Woda, w sprawie stworzenia przystanku kolejowego w Miechowie. Wniowek identyczny z tym złożonym przez Przemysława Gosiewskiego (PiS), który doprowadził do absurdalnej sytuacji - zatrzymywania się ekspresu Warszawa - Kraków w 10-tysięcznej Włoszczowie w województwie świętokrzyskim.
- O przystanek dla ekspresów w Miechowie ubiegam się już od lat, ale do tej pory PKP było głuche na argumenty - mówi poseł Woda. Teraz upominam się kolejny raz, podpierając się szczegółowymi ekspertyzami. Skoro kolejarze stwierdzili, że w niewielkiej Włoszczowie opłaca im się zatrzymywać ekspres, to tym bardziej w większym o dwa i pół tysiąca osób Miechowie.
Każdy wniosek, tak jak w przypadku Włoszczowy, rozpatrzymy z należytą starannością - zapewnia Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA. Jeżeli zatrzymanie ekspresu Warszawa - Kraków będzie uzasadnione ekonomicznie, to przystanek zostanie utworzony.
Do Miechowa dołączyły także inne miejscowości a mianowicie Opoczno i Grodzisk Mazowiecki. One również nie chcą być gorsze od Włoszczowy. Też chcą, by zatrzymywał się w nich ekspress.
Strach pomyśleć, jaki będzie następny etap takiego działania naszych polityków. Być może Przemysław Gosiewski złożył już wniosek w sprawie międzylądowania samolotów LOT (operujących na międzynarodowych trasach) w Kielcach...
Boże Narodzenie i Sylwester poza domem - przegląd ofert
Zobacz całość »Zarówno święta jak i Sylwestra można spędzać w pałacu, ośrodku w górach lub pensjonacie nad morzem. Poniżej przedstawiamy propozycję spędzenia świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra poza domem.
Renesansowy zamek w Baranowie
Zespół Pałacowo-Parkowy
ul. Zamkowa 20
tel. 015 811 80 40
Zamek oferuje swoim gościom widowisko z udziałem aktorów z Rycerskiego Hufca "Leliwa", spotkanie z Białą Damą, a także wizytę tajemniczej postaci z workiem pełnym upominków noworocznych. Kucharze przygotują między innymi: pieczeń huzarską w sosie podgrzybkowym z babą ziemniaczaną i warzywnym koszyczkiem, ragout z dziczyzny w razowym chlebie, giczki cielęce, karczek z dzika i bigos staropolski. Dodatkową atrakcją będzie możliwość oglądania sztucznych ogni na tle słynnych renesansowych attyk.
Bal Sylwestrowy kosztuje 580 zł od osoby, natomiast pobyt od 29 grudnia do 1 stycznia wraz z balem kosztuje 960 zł.
Pałac Odrowążów w Chlewiskach
tel. 0 44 682 12 21, 0 48 628 70 61
Pałac w Chlewiskach proponuje wspólne robienie ozdób oraz strojenie choinki, łowienie karpia w pałacowych stawach, wigilię z prezentami od świętego Mikołaja i kolędowaniem, a także noworoczne wróżenie z kart i z ręki, konkursy taneczne, solowe i chóralne śpiewy, ognisko i pokaz fajerwerków. Dodatkowo w cenie pobytu zawarto miedzy innymi: codzienne inhalacje w chacie solnej, odnowę biologiczną w Witalnej Wiosce SPA i Łaźniach Rzymskich, jazdę konną z instruktorem dla początkujących i zaawansowanych, naukę tańca klasycznego i układania bukietów, przejażdżkę saniami lub wozami z pochodniami, pieczenie podpłomyków, lepienie naczyń z gliny, strzelanie z łuku i ognisko z pieczeniem jagnięcia.
Pobyt bożonarodzeniowy od 22 do 27 grudnia kosztuje od 310 do 390 zł za dobę, a sylwestrowy od 26 grudnia do 2 stycznia od 280 do 360 zł za dobę. Bal sylwestrowy jest dodatkowo płatny - 580 zł.
Zamek w Gniewie
ul. Zamkowa 3
tel. 0 58 535 25 37
Sylwestra można spędzić też w krzyżackim zamku z końca XIII w. Wśród noworocznych przysmaków będą miedzy innymi: szparagi w szynce, pstrąg faszerowany, pieczeń z dzika i żur staropolski. Dodatkowo podczas balu sylwestrowego odbędzie się pokaz walk rycerskich, a o północy strzały na wiwat "z wszelkiej pod ręką będącej armaty i strzelby". Nocleg i noworoczne śniadanie odbywać się będzie w komnatach Pałacu Marysieńki.
Koszt balu sylwestrowego wraz z noclegiem to 790 zł od pary.
Dwór w Kliczkowie
Kliczków 8 Bory Dolnośląskie
tel. 075 734 07 00
W kilkusetletnich murach rezydencji dworskiej w Kliczkowie znajdują się ekskluzywne pokoje i komnaty. Na bal sylwestrowy w stylowych wnętrzach mogą również wybrać się rodziny z dziećmi. Podczas balu przewidziane są konkursy i zabawy w różnych grupach wiekowych. Dodatkowo oferowana jest usługa opiekunek dziecięcych. Obiekt oferuje również możliwość popływania w basenie z widokiem na zaśnieżony park, przejażdżkę saniami i pożegnalne ognisko z grzańcem oraz daniami z grilla.
Koszt balu sylwestrowego to 800 zł od osoby, bal dla dzieci 100 zł. Za nocleg w pokoju 2-osobowym trzeba zapłacić 390 zł, dzieci do 9 lat gratis, natomiast powyżej 9 lat 120 zł.
Książ
Tel. 0 74 66 43 827
Jest to największy zamek Dolnego Śląska, z którym związana jest legenda pięknej księżnej Daisy, angielskiej arystokratki wżenionej w potężny ród Hochbergów. Dodatkową atrakcją jest podziemna trasa turystyczna, którą utworzono w części schronu przeciwlotniczego z czasów II wojny światowej. Do zwiedzania udostępnionych jest 80 m betonowego, krętego tunelu o szerokości 1,5 m i wysokości 2,5 m. Znajduje się też wartownia ze stanowiskiem karabinowym oraz szyb windy, który prowadzi na czwarte piętro zamku. Na sylwestrową noc zostaną udostępnione najpiękniejsze z czterystu komnat, w tym sala Maksymiliana.
W programie imprezy sylwestrowej znajduje się między innymi pokaz walk rycerskich. Imprezę poprowadzi Tomasz Stockinger. Szef kuchni zaprasza na wędzonego łososia z czarnym kawiorem, ragout z dzika w koszyku naleśnikowym oraz carpaccio z gruszki z musem truskawkowym
Cena balu sylwestrowego 499 zł od osoby.
Pałac Łomnica
ul. Karpnicka 3
tel. 075 71 30 460
Elisabeth von Küster, pani na pałacu w Łomnicy zaprasza na pierwszy kiermasz adwentowy, który odbędzie się 3 grudnia w godzinach od 12 do 17. W pięknie iluminowanym pałacu swoje prace zaprezentują rzeźbiarze, malarze, szlifierze szkła, artyści ludowi, a także dzieci z okolicznych szkół. Elisabeth von Küster podkreśla - Chcemy, żeby odżyła tradycja uroczystego obchodzenia świąt Bożego Narodzenia w pałacach i dworach, a zarazem pragniemy przybliżyć lokalne rękodzieło mieszkańcom regionu. Jednocześnie obiecuje grzane wino, pierniki, śląskie specjały, przejazdy bryczką i ognisko przed pałacem.
Wstęp bezpłatny.
Hotel Zamek na Skale
Trzebieszowice 15,
tel. 074 865 20 00
Zamek na Skale leży nieopodal Lądka Zdrój w sercu ziemi kłodzkiej. Sylwestrowa zabawa odbywać się będzie na późnorenesansowym, przeszklonym od góry dziedzińcu przy kominku i żywej muzyce. Podczas balu zostanie podany między innymi: sandacz z kawiorem na puchu chrzanowym, staropolska zupa dębowa, serowy chrust z dojrzałą borówką na gorąco, a także bogata oferta win. Osoby, które zdecydują się pozostać dłużej mogą pojeździć na nartach w odległej o 19 km Czarnej Górze, gdzie znajduje się nowoczesna kolej krzesełkowa (1367 m) i 8 wyciągów talerzykowych. Łączna długość wszystkich tras narciarskich wynosi 8 km, w tym 4 km sztucznie dośnieżanych.
Pobyt sylwestrowy zaczyna się w piątek 29 grudnia. 3-dniowy pobyt kosztuje 1050 zł od osoby, 5-dniowy 1375 zł, a 10-dniowy -2150 zł.
Pałac Paulinum
Jelenia Góra, ul. Nowowiejska 62
tel. 0 75 649 44 00
XIX-wieczny pałac Paulinum w Jeleniej Górze oferuje świąteczne pakiety z noclegami w eleganckich apartamentach i tańszych pokojach. Od 23 grudnia można już korzystać z saun, jacuzzi, groty solnej i siłowni. Dzieci będą własnoręcznie przygotowywać ozdoby choinkowe i prezenty przy choince. Wigilijna kolacja złożona będzie z tradycyjnych potraw. Podczas wieczoru będą śpiewane kolędy, przewidziana jest wizyta św. Mikołaja i pasterka w barokowym kościele garnizonowym w Jeleniej Górze. Atrakcjami kolejnych dni będą między innymi: wędrówka po pałacowym parku z pochodniami i grzańcem przy ognisku, wycieczka po Dolinie Pałaców i Ogrodów oraz konkursy dla dzieci.
Sylwestrowa zabawa w wytwornej sali balowej oraz sali gdańskiej wraz z pokazem sztucznych ogni kosztuje 400 zł od osoby. Pakiet od 23.12 do 26.12 kosztuje 880 zł od osoby, a od 23.12 do 29.12 - 1580 zł od osoby. W cenie są: noclegi, śniadania, kolacja wigilijna, obiadokolacje oraz korzystanie z części rekreacyjnej.
Zameczek Myśliwski w Promnicach
Tel. 0 32 219 46 78
XIX-wieczny Zameczek Myśliwski, dawna rezydencja książąt Pszczyńskich w Promnicach zaprasza na kameralny bal sylwestrowy. Podczas sylwestrowej nocy odbędzie się kulig z pochodniami i pokaz fajerwerków.
Bal Sylwestrowy kosztuje 645 złotych. Natomiast pakiet sylwestrowy od 29 grudnia do 1 stycznia, w zależności od standardu noclegu kosztuje od 2540 do 2940 zł od pary.
Dodatkowo specjalnie dla firm organizowane są wigilie, między 11, a 19 grudnia. Wśród świątecznych specjalności są miedzy innymi: pasztet z dziczyzny w cieście francuskim, wędzona szynka z dzika, sernik z brzoskwiniami, makowiec i ciasto karmelowo-bakaliowe.
Pałac Staniszów
Tel. 0 75 755 84 45
Barokowy pałac w Staniszowie należał kiedyś do książąt von Reuss. Obecnymi gospodarzami są Wacław Dzida i jego żona Agata Rome, historyk sztuki. 19 grudnia o godzinie 18.00 odbędzie się wigilia pod hasłem "Bądź dobry jak chleb", podczas której spotkają się plastycy, muzycy, aktorzy i kompozytorzy. Będzie też koncert pastorałek i wspólne kolędowanie, a także wystawa ceramiki "Misterium chleba", wykład o tradycji wypiekania opłatka i uroczysta kolacja. Ponadto 24 grudnia zostanie zorganizowana tradycyjna polska wigilia z dwunastoma potrawami, a dzień później odbędzie się wieczorny koncert świąteczny. Kolacja wigilijna kosztuje 70 zł od osoby. Natomiast kolacja sylwestrowa z czterema daniami, lampką szampana o północy, bufetem z ciepłymi i zimnymi przekąskami przez całą noc kosztuje 800 zł od pary.
Dodatkowo za nocleg ze śniadaniem w pokoju jednoosobowym trzeba zapłacić 230 zł, a w dwuosobowym 270 zł.
Zamek Tuczno-Dom Architekta,
ul. Zamkowa 1
tel. 0 67 259 31 17
Zamek w Tucznie zaprasza gości już w piątek 29 grudnia. Następnego dnia organizuje całodniowe warsztaty taneczne prowadzone przez profesjonalnych instruktorów. W programie znajduje się między innymi nauka walca angielskiego, tanga i salsy. Natomiast o godzinie18.00 rozpocznie się wieczór szkocki połączony z degustacją whisky. Na ostatni dzień roku przed południem zaplanowano zwiedzanie Tuczna z przewodnikiem, który zapozna gości z historią miasta i zamku. Po obiedzie przewidziany jest 2-godzinny kulig malowniczymi leśnymi traktami. O 20.00 rozpocznie się bal sylwestrowy, podczas którego będą konkursy, wybory Miss Balu, a o północy pokaz fajerwerków na dziedzińcu zamkowym.
Cena: 650 zł od osoby.
Pod Przyłazem
Brenna (Śląsk Cieszyński) ul. Leśnica 107
tel. 0 33 853 65 97
Jan Holeksy, właściciel zajazdu Pod Przyłazem w Brennej na Śląsku Cieszyńskim zaprasza gości na noworoczne kąpiele w lodowatych wodach górskiego potoku Leśnica. Pan Jan jest morsem i każdego roku zaprasza do zajazdu morsy z klubu Śląska Cieszyńskiego i Jastrzębia Zdroju. Zanurzenie w zimnym potoku jest poprzedzone rozgrzewką na świeżym powietrzu w postaci gonitw po śniegu. Morsy zapewniają, że dzięki zimnym kąpielom lepiej się czują, a grypa im niestraszna. W sylwestra podczas kąpieli w potoku piją szampana.
Cień PRL-u
Dołżyca, Bieszczady
Tel. 013 468 63 69, 0 600 251 309
Hasłem sylwestrowej nocy w ośrodku Cień PRL-u jest "Przeżyjmy to jeszcze raz". Goście muszą być przebrani za bikiniarza, cinkciarza, milicjanta lub inną postać rodem z PRL-u. Najlepszy strój zostanie nagrodzony butelką koniaku oraz sesją zdjęciową z wpisem do kroniki ośrodka.
Można przyjechać od 28 grudnia do 1 stycznia lub od 29 grudnia do 2 stycznia. Cena: 400 zł. W cenie są: noclegi, śniadania i obiadokolacje, zabawy integracyjne, kulig z grillowaniem i grzańcem oraz bal sylwestrowy. Za dodatkowy dzień ze śniadaniem i obiadem trzeba zapłacić 50 zł.
Schronisko na Maciejowej
Gorce
tel. 0 18 447 57 29
W schronisku, 30 grudnia po południu przy szałasie na Bardzie zostanie rozpalone powitalne ognisko z kiełbaskami i okowitą. Na sylwestrową noc zaplanowano śpiewy z towarzyszeniem gitary oraz oscypki, śledziki, barszcz z uszkami, bigos, grzane wino, szampan i domowe ciasta. Imprezę zakończy wspólne śniadanie w Nowy Rok.
Cena: 300 zł od osoby.
Chata Magoda
Lutowiska (Bieszczady)
tel. 0 609 229 826
Jadwiga Miłoszewicz i Maciej Pawlik zapraszają gości na sylwestra z widokiem na połoniny. W Chacie Magoda czeka 12 miejsc. Goście mogą liczyć na dania lokalnej kuchni, kulig, ognisko i zabawę przy muzyce zespołu regionalnego. W pobliżu chaty kręcono plenery do "Pana Wołodyjowskiego".
Zabawa Sylwestrowa oraz pięć noclegów z wyżywieniem kosztuje 1000 zł od osoby.
Gospodarstwo Agroturystyczne Kow&Boj
Stara Chata
Nowica (Beskid Niski)
tel. 0 18 351 63 32, 0 505 143 786
Sylwestra w Starej Chacie będzie mogło spędzić 10 osób. Gospodarze zapraszają od 27 grudnia do 2 stycznia. Przywitanie Nowego Roku odbędzie się przy ognisku. Na miejscu znajduje się hodowla koni rasy małopolskiej. Jazda konna będzie dodatkową atrakcją dla gości. Dodatkowo w odległości 1,5 km od gospodarstwa na Magurze Małastowskiej można pojeździć na nartach na trasie, która liczy 1400 m lub też trzykilometrową nartostradą.
Za nocleg z wyżywieniem trzeba zapłacić 70 zł od osoby.
Orelec (Bieszczady)
Tel. 0 606 677 198
Magda i Janusz Demkowicz proponują spędzenie pięciu dni w stuletnim modrzewiowym domu w Orelcu. Sylwester będzie odbywał się przy łemkowsko-bojkowskiej muzyce. Gospodarz prowadzi zespół Tołhaje, który za swoją pierwszą płytę zdobył między innymi pierwsze miejsce w konkursie na Folkowy Fonogram Roku 2002. Na biesiadzie sylwestrowej podane zostaną potrawy regionalne między innymi: knysze, fuczki, hreczanyky, proziaki, oraz kołduny, pierogi z mąki razowej i barszcz ukraiński. Dodatkowo w pozostałe wieczory dla gości zorganizowane zostaną warsztaty rękodzieła wyrobów dekoracji z kolorowej bibuły i malarstwa na szkle oraz pokazy slajdów o przyrodzie bieszczadzkiej. Natomiast w ciągu dnia gospodarze organizować będą wyprawy na rakietach śnieżnych lub nartach backcountrowych.
Pięciodniowy pobyt kosztuje od 550 zł do 600 zł. Za dodatkową opłatą będzie można też zorganizować kulig z pochodniami lub przeprawy na skuterach śnieżnych.
Pilsko (Beskid Żywiecki)
Tel. 0 33 475 0075
Noc sylwestrowa na stokach Pilska, a dokładniej na oświetlonej trasie przy dolnym wyciągu przeszła już do tradycji i zyskała swoich stałych gości. W tym roku przewidzianych jest jeszcze więcej atrakcji, między innymi: przez cały ostatni dzień starego roku odbywać się będzie festyn organizowany przez Rossignol Demo Tour, podczas którego będzie można wypróbować narty i deski snowboardowe, zasięgnąć porad, przetestować samochody Fiat i degustować nutellę. Wyciągi będą czynne do późnej nocy. Około godziny 21.00 goście zostaną zaproszeni na ognisko z pieczonym prosiakiem. Na godzinę 23.00 zaplanowano zjazd z pochodniami, a o północy fajerwerki i życzenia. Po północy, aż do godziny 01.30 będzie można jeździć na wyciągu za darmo.
Udział w imprezie jest bezpłatny. Jedzenie i picie na własny koszt można nabyć w barach na stoku.
Hotel Cis
Przybędza (Beskid Żywiecki)
W hotelu Cis odbywać się będzie prawdziwa góralska zabawa sylwestrowa, podczas której zaplanowano kulig z pochodniami, ognisko z pieczeniem prosiaka oraz wieczór z gawędziarzem. Dodatkowo chętni będą mogli zobaczyć Beskidzką Golgotę, czyli jedną z największych atrakcji w okolicy.
Koszt: 890 zł od osoby
Centrum Turystyki Niekonwencjonalnej Srebrna Góra
Góry Sowie
Tel. 0 74 818 00 88
Ośrodek zaprasza na weekend z przygodą od 30 grudnia do 1 stycznia. W programie między innymi: zjazdy na linach z 30-metrowgo wiaduktu dawnej kolejki zębatej, wspinaczka na sztucznej ściance, strzelanie z łuków oraz zwiedzanie XVIII-wiecznej Twierdzy Srebrnogórskiej. Dodatkowo dla chętnych zostanie zorganizowany bieg na nartach zakończony ogniskiem z kiełbaskami.
Bal sylwestrowy w schronisku kosztuje 309 zł. Bal w forcie Wysoka Skała kosztuje 409 zł. Noclegi odbywają się w schronisku i kwaterach agroturystycznych. Za dodatkowy nocleg i całodzienne wyżywienie trzeba zapłacić 59 zł.
Hotel Klimczok
Szczyrk
W hotelu Klimczok odbędzie się jeden z najbardziej luksusowych bali sylwestrowych w Beskidach. Zagra tam zespół Black & White, a szef kuchni przygotuje wykwintną, serwowaną kolację oraz szwedzki stół. Ponadto na gości czeka basen i sauny oraz szalone wieczory w nocnym klubie. Dla dzieci zostanie zorganizowany kinder bal, będą mogły też gotować z szefem kuchni i oglądać bajki.
Najtańszy pakiet sylwestrowy, zawierający 3 noclegi i bal kosztuje 2,2 tys. zł od osoby.
Hotel Klimczok oferuje też pobyty świąteczne. Najdroższy, siedmiodniowy pakiet kosztuje 1,6 tys. zł. W cenie znajduje się między innymi: kolacja wigilijna, program dla dzieci, spotkania z folklorem oraz korzystanie z basenu i sauny.
Ośrodek Turystyki Górskiej Latarnia Wagabundy
Wola Michowa (Bieszczady)
Tel. 0 13 467 75 29, 0 502 472 112
Ośrodek zaprasza na smakołyki kuchni łemkowskiej, koncerty kapeli, całodzienny kulig na pożegnanie starego roku z grzanym winem i bigosem hultajskim oraz Turystyczny Bal Sylwestrowy. Właściciele proponują pobyt od 29 grudnia do 1 stycznia. Koszt pakietu wynosi od 450 zł do 520 zł. Za dodatkowy nocleg z wyżywieniem trzeba zapłacić 60 zł.
Zakopane i okolice.
W połowie grudnia Polskie Koleje Linowe zdecydują, czy zostanie zorganizowany bal na szczycie Kasprowy Wierch. Koszt takiego balu to około 800 zł od osoby. W sylwestrową noc goście przejeżdżają saniami spod Wielkiej Krokwi do Kuźnic, gdzie gra kapela góralska. Potem następuje rozgrzewka herbatą po zbójnicku i wjazd kolejką na Kasprowy Wierch. Zabawa w restauracji na szczycie trwa do rana. Na tarasie widokowym będzie pieczony baran, grzało się wino i gotował bigos.
Hotelu Litwor przy zakopiańskich Krupówkach zaprasza na sylwestra za 2815 zł od osoby. W cenie jest sześć noclegów z wyżywieniem, kulig zbójnicki i szampański bal sylwestrowy przy muzyce na żywo z wodzirejem.
Jak każdego roku największy bal w Zakopanem odbędzie się pod gołym niebem na Krupówkach, gdzie otwarte będą wszystkie lokale.
Na sylwestra zapraszają również podtatrzańskie wsie, narciarskie stoki oraz góralskie karczmy. W Murzasichlu można będzie powitać Nowy Rok przy ognisku w drewnianym szałasie regionalnym. Cena w wysokości 700 zł obejmuje sześciodniowy pobyt z wyżywieniem oraz sylwestra z kapelą góralską. W programie jest między innymi: kulig, pieczone prosię, karczek z grilla, pieczony oscypek, kwaśnica, gulasz po zbójnicku, herbata góralska oraz szampan.
W Białce Tatrzańskiej przez całą noc sylwestrową będzie można jeździć na nartach.
Wiele turystów spędzi Sylwestra w tatrzańskich schroniskach, gdzie wszystkie miejsca są już zarezerwowane. Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego przypomina, że w górach nie wolno odpalać rac świetlnych i petard.
Zieleniec (Sudety)
Znany ośrodek narciarski w Sudetach i jednocześnie jedna z najwyżej położonych miejscowości w Polsce - 960 m n.p.m. proponuje powitanie Nowego Roku na stoku. Na oświetlonych stokach Orlicy wyciągi nr 3 i 4 w ostatni dzień roku będą czynne od 19.00 do 01.00. W cenie karnetu za 50 zł jest zabawa sylwestrowa na śniegu, z dyskoteką, grillem i sztucznymi ogniami.
Sylwester z karaoke w położonym w pobliżu wyciągu hotelu Szarotka kosztuje 500 zł za parę.
Dom Nauczyciela
Augustów
Tel. 0 87 643 20 21, 0 607 07 59 02
Hotel w Augustowie oferuje Sylwestra z bardzo ciekawym programem krajoznawczym. Dla gości przygotowano między innymi:
- wycieczkę autokarową po Suwalszczyźnie trasą Augustów - Studzieniczna (Sanktuarium Maryjne na wyspie) - Paniewo (śluza dwukomorowa na Kanale Augustowskim) - Sejny (XVII-w. bazylika) - Wigry (klasztor kamedułów, panorama jeziora) - Suwałki,
- spacery nad rzeką Nettą i Kanałem Augustowskim,
- kulig w Puszczy Augustowskiej,
- wycieczkę Wigierską Kolejką Wąskotorową (dla minimum 20 osób)
- zabawę przy ognisku z kiełbaskami i przy akompaniamencie akordeonu.
Bal sylwestrowy odbywa się w restauracji Domu Nauczyciela. Po nim będzie można zregenerować siły w Parku Wodnym (baseny, jacuzzi, zjeżdżalnia wodna, sauna, siłownia, solarium). Pobyt od 29 grudnia do 1 stycznia kosztuje 635 zł.
Stary Dom Zdrojowy
Krynica Zdrój
tel. 0 18 471 29 70
W najpiękniejszej sali balowej w Małopolscy, znajdującej się w neorenesansowym Starym Domu Zdrojowym wzniesionym w 1889 roku kiedyś tańczyli marszałek Piłsudski i Władysław Reymont. W tym roku przygotowano bal na 60 par. Zabawa rozpocznie się polonezem o godzinie 20.00.
Bal Sylwestrowy kosztuje 300 zł od osoby. Za nocleg w Starym Domu Zdrojowym trzeba zapłacić od 26 do 80 zł od osoby.
Uzdrowisko Nałęczów
tel. 0 81 501 60 27, 0 81 501 43 56, wew. 289
W Uzdrowisku Nałęczów program świąteczno-noworoczny wzbogacą zabiegi zdrowotne i upiększające. Oprócz tradycyjnej kolacji wigilijnej i balu sylwestrowego organizatorzy zapewniają miedzy innymi cztery zabiegi spa dziennie, nieograniczony wstęp na basen, kąpiel w basenie z białą glinką i aromatyczny masaż oraz makijaż dla pań.
Bal Sylwestrowy do wyboru w klubie Atrium, Pałacu Małachowskich lub Termach Pałacowych kosztuje od 333 zł do 699 zł od pary.
Cena pobytu bez balu wynosi od 995zł do1785 zł od osoby.
Hotel Piramida
Tychy
Na sylwestra zaprasza również pięciogwiazdkowy hotel Piramida, którego właścicielem jest bioenergoterapeuta Tadeusz Cegliński. W obiekcie znajduje się między innymi: Centrum Rehabilitacyjno-Lecznicze, ośrodek SPA i Centrum Terapii Naturalnej. Hotel jest w kształcie egipskiej piramidy.
Sylwestrowi goście będą mogli bawić się w dwóch salach przy akompaniamencie zespołu Sonic. Szef kuchni zaplanował między innymi: potrawkę po egipsku, bażanta z leśnymi borówkami i smardzami oraz fois gras z gołębia.
Bal kosztuje 399 zł od osoby.
Hotel zaprasza również na sylwestrowo-noworoczne pobyty z zabiegami w centrum Spa & Wellness.
Sylwestrową noc można spędzić też w teatrze.
Kraków
tel. 0 12 384 08 08
Bal Sylwestrowy w pięciogwiazdkowym Hotelu Starym, znajdującym się przy Teatrze Starym rozpocznie opera komiczna Wojciecha Bogusławskiego "Krakowiacy i Górale". Potem odbędzie się kolacja w pięknych gotyckich salach, podczas której podane zostaną świeże ryby, owoce morza, dania z truflami, prosięta faszerowane, udźce sarnie i mazurskie raki. Powitanie Nowego Roku będzie miało miejsce na tarasie z widokiem na rynek krakowski przy pokazie sztucznych ogni.
Koszt balu to 800 zł od osoby. Nocleg w pokoju dwuosobowym kosztuje 850 zł. Uczestnicy balu otrzymają 20% rabatu.
Teatr Współczesny
Szczecin
tel. 091 489 23 23
Teatr zaprasza na nietypową inscenizację znanej fredrowskiej komedii "Mąż i żona". Przedstawienie wyreżyserowane przez Andrzeja Bubienia uatrakcyjni taniec w rytmie swinga. Widzowie będą mogli wziąć udział w licznych konkursach. W nagrodę przewidziano między innymi: kosze z pysznym jedzeniem, rejsy promem, komplety biżuterii oraz weekendy w dobrym hotelu dla dwojga. Po spektaklu autokar zabierze gości do Teatru Małego przy ulicy Bogusława, gdzie odbędzie się bal.
Spektakl kosztuje 75 zł, natomiast spektakl z balem 250 zł.
Dużym zainteresowaniem cieszą się też bale sylwestrowe na promach.
Prom "Pomerania"
Morskie Biuro Podróży, Szczecin, tel. 091 488 09 45, 488 02 38
Bal na promie "Pomerania" w tym roku nazywa się "Nuta Orientu - Zapach Kwitnącej Wiśni". Wśród japońskich akcentów będzie: wróżka Yang Yen, która przepowie przyszłość, portrecista rysujący na poczekaniu karykaturę w japońskim stylu oraz konkursy i zabawy rodem z wysp japońskich. Prom wypłynie ze Świnoujścia, a po kilku milach morskich zatrzyma się na kotwicy naprzeciw wysp Wolin i Uznam.
Cena: 490 zł od osoby.
Prom "Scandinavia"
Morskie Biuro Podróży, Gdynia, tel. 058 620 87 61, 661 35 34
Na promie "Scandinavia" odbędzie się bal w antycznym stylu "Na Olimpie - bogowie też się bawią". Podczas balu spotkać będzie można między innymi greckich bogów Dionizosa i Apolla. Jedną z licznych atrakcji będą wróżby delfickiej Pytii oraz tańce powabnych tancerek. Prom będzie stał w Zatoce Pomorskiej. Widok na Trójmiasto będzie dodatkową atrakcją.
Cena od 470 zł od osoby.
"Wawel"
Morskie Biuro Podróży, Świnoujście, tel. 091 322 43 96
Bal Sylwestrowy "Viva Espana - hiszpańskie rytmy" na promie "Wawel" poprowadzi pełna temperamentu Cyganka Carmen. Goście będę mogli podziwiać flamenco i inne hiszpańskie tańce w wykonaniu zawodowych tancerzy. Prom wypłynie ze Świnoujścia.
Cena od 490 zł od osoby.
Bardzo oryginalnym miejscem na spędzenie sylwestrowej nocy są kopalnie.
Kopalni Soli w Bochni
Tel. 0 14 615 36 36, 0 14 615 36 66
Dla gości przeznaczono dwie sale zabytkowej komory Ważyn. W jednej do tańca przygrywać będzie orkiestra, a w drugiej muzyka popłynie z głośników. W programie znajdzie się też zwiedzanie kopalni oraz poszukiwanie zaginionego Skarbnika.
Bal kosztuje 299 zł. Pobyt od 29 grudnia do 1 stycznia kosztuje od 399 zł do 549 zł, natomiast za tygodniowy od 26 grudnia do 1 stycznia trzeba zapłacić od 649 zł do 929 zł. Cena zawiera między innymi: zakwaterowanie w hotelu Sutoris w sąsiedztwie kopalni, zabiegi odnowy biologicznej (kąpiele perełkowe, hydromasaż, bicze szkockie, laseroterapia, światłolecznictwo), pobyt i kolacja grillowa w Centrum Aktywnego Wypoczynku "Borek" oraz opiekę nad dziećmi w noc sylwestrową.
Hotel Podklasztorze
Sulejów
Tel. 0 44 732 52 73, 0 44 610 24 00
Hotel zaprasza na wigilię i sylwestra w murach XII-wiecznego opactwa cysterskiego. Organizatorzy zapewniają: kolację wigilijną z potrawami kuchni staropolskiej, pasterkę w romańskim kościele o.o. cystersów, uroczysty obiad i kolację przy ognisku w pierwszy dzień świąt, pokaz sztucznych ogni i konkursy z nagrodami w sylwestra.
Za pobyt świąteczny trzeba zapłacić od 550 zł do 1000 zł, natomiast za bal z noclegiem i śniadaniem 450 zł.
Restauracja Wierzynek
Kraków
Tel. 0 12 424 96 00
Restauracja Wierzynek zaprasza na bal sylwestrowy inspirowany epoką międzywojenną. Atmosfera lat 20-tych i 30-tych zostanie przywołana między innymi przez wystrój sali oraz stylizowane stroje personelu i muzykę. Wodzirej wraz z zespołem przygotowują zabawy i konkursy związane z Dwudziestoleciem Międzywojennym.
Szef kuchni przygotowuje trzy wersje wykwintnego menu, w tym też jedną wegetariańską.
Bal Sylwestrowy w zabytkowych wnętrzach restauracji kosztuje 880 zł, a w kawiarni 660 zł.
Wieża Ciśnień
Wrocław ul. Wiśniowa,
tel. (0-71) 367-19-29
Radca kryminalny Eberhard Mock, bohater słynnych powieści Marka Krajeńskiego będzie patronował zabawie sylwestrowej we wrocławskiej Wieży Ciśnień. Jest to oryginalna budowla sprzed wieku, która kilka lat temu została zaadaptowana na bistro i restaurację.
W ostatni dzień roku na gości będzie czekać menu szefa kuchni Jacka Kempy, mistrza świata w daniach z grilla, muzyka wprowadzająca w klimat lat 30-tych oraz zabawy i zagadki pod okiem detektywów (dla zwycięzcy konkursu kryminalnego przewidziana jest nagroda), a także pokaz sztucznych ogni.
Cena: 400 zł od osoby.
Wap-Tour sprzedaje węże pożarnicze?
Zobacz całość »Firma Wap-Tour z Bukowiny Tatrzańskiej, która zajmuje się wynajmem autokarów została pośrednikiem Bielskich Zakładów Lin i Pasów "Bezalin", które produkują węże pożarnicze. Sprawą zajęła się prokuratura - czytamy w Gazecie Wyborczej.
"Bezalin" to państwowa firma, nad którą nadzór sprawuje wojewoda śląski. Zawiadomił on prokuraturę o tym, że w zakładzie prawdopodobnie doszło do przestępstwa.
Kacper Boroń, szef rady nadzorczej Bezalinu, jednocześnie dyrektor wydziału skarbu państwa oraz przekształceń własnościowych w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim wyznał, że chodzi o pośrednika, który sprzedawał produkty zakładu. Został on wykryty podczas kontroli Urzędu Wojewódzkiego w firmie.
Pośrednikiem została spółka Wap-Tour z Bukowiny Tatrzańskiej, która zajmuje się między innymi wynajmem autokarów. Z firmą związana jest Anna Wcisło, żona Piotra Wcisły, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach. Natomiast Bezalinem do końca października kierowała Janina Markiewicz, żona Janusza Markiewicza, który jest zastępcą dyrektora Wcisły.
Boroń przyznał - Wap-Tour kupował od Bezalinu węże po cenach zaniżonych o około 10 eurocentów za metr bieżący i następnie odsprzedawał je na Białorusi. Według nas pośrednik był niepotrzebny. Zdziwiło nas też to, że wybrano firmę z branży turystycznej. Dodał także, że z powodu umów szefowa Bezalinu została odwołana. Z informacji przekazanych prokuraturze wynika, że pisma z Wap-Touru nie były rejestrowane w dokumentacji państwowej firmy. W sumie Wap-Tour zamówił w Bezalinie towar na ponad 140 tys. euro.
Boroń dodaje - Ile Bezalin mógł na tym wszystkim stracić? Ustalenie tego zostawiamy prokuraturze.
Tomasz Król, który w imieniu Wap-Touru podpisał umowę z Bezalinem przyznał - Pierwsze słyszę o tym, że sprawa trafiła do prokuratury.
Janina Markiewicz wyznała tylko - Nie podano mi powodów mojego zwolnienia, czekam na możliwość rozmowy z przedstawicielami Urzędu Wojewódzkiego. Nie znam zarzutów pod swoim adresem, nie będę sprawy komentowała dopóki ich nie poznam.
Dodatkowo Boroń poinformował, że białoruskie ministerstwo do spraw sytuacji nadzwyczajnych nie chce przyjąć wysłanych węży, ani za nie zapłacić. Boroń podkreśla - Okazało się, że nie są zgodne ze specyfikacją zamawiającego. To powinien być już problem Wap-Touru, ale dziwnym trafem jeszcze w zeszłym tygodniu w tej sprawie na Białoruś pojechali pracownicy Bezalinu.
::: 2006-11-07 :::
Sphinx wkracza na rynki zagraniczne!
Zobacz całość »Polska sieć restauracji Sphinx planuje ekspansję w innych krajach. Spółka jest poważnie zainteresowana m.in przejęciem w Niemczech niewielkiej sieci gastronomicznej. Oprócz tego Sphinx chce otwierać za granicą lokale pod własną marką rozwijając się jednocześnie w Polsce.
- Interesują nas także inne kraje. Jesteśmy zainteresowani przejmowaniem niedużych sieci casual dining, które mają perspektywę rozwoju. Chcielibyśmy też otworzyć własne restauracje na południe od Polski - oświadczył prezes Sphinxa Grzegorz Dąbrowski. Dyrekcja firmy uważa, że niemiecka sieć może być dobrym początkiem do dalszego rozwoju na terenach naszego zachodniego sąsiada. Nie wykluczone, że otworzone zostaną tam również restauracje Chłopskiego Jadła. Przed podpisaniem listu intencyjnego Sphinx chce przeprowadzić analizę due dilligence niemieckiej sieci. Prezes Dąbrowski zapowiedział finalizację rozmów na koniec I kwartału przyszłego roku oraz otwarcie pierwszych restauracji w Niemczech przed upływem półrocza 2007 r. Całość inwestycji będzie pochodzić ze środków własnych Sphinxa. Właściciele spółki doskonale zdają sobie sprawę, że znacznie łatwiej będzie im zdobyć rynki w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
Tymczasem jeszcze w tym roku w Polsce zostaną otworzone 2 lub 3 lokale Chłopskiego Jadła i 6 Sfinksa. Do końca 2008 roku ma powstać 122-132 restauracji Sfinksa (obecnie 84) i 20-22 Chłopskiego Jadła (obecnie7). - W I kwartale 2007 roku prawdopodobnie przekroczymy liczbę 100 restauracji Sphinx - poinformował wiceprezes zarządu Andrzej Zarzycki. Spółka chce rozszerzyć działalność o restauracje przydrożne tzw. Sfinks Inn.
Prezes Dąbrowski zapowiedział również zmiany w sposobie zarządzania restauracjami Chłopskiego Jadła na taki jaki obowiązuje w przypadku Sphinxa, dzięki czemu zostaną wygenerowane większe zyski przy mniejszych kosztach.
Z końcem III kwartału bieżącego roku spółka osiągnęła 9,3 mln zł zysku netto, 16,3 mln zł zysku operacyjnego oraz 116,8 mln zł przychodów. Tylko przez ostatnie trzy miesiące zarobiła 3,5 mln zł netto, 6,3 mln zł z działalności operacyjnej oraz 45,3 mln zł przychodów. Z wyników za trzeci kwartał widać, że spółka wywiązała się z prognoz finansowych na cały 2006 rok które zakładają wypracowanie 11,8 mln zł zysku netto, 22,3 mln zł EBIT oraz 164,8 mln zł przychodów.
Z Germanwings na weekendowy wyjazd do Bonn
Zobacz całość »Wszyscy miłośnicy sztuki współczesnej mogą skorzystać z oferty Germanwings zapraszającej na weekendowy wyjazd do Bonn.Wypoczynek można połączyć z obserwacją sztuki , arcydzieł z kolekcji Guggenheima.
Ceny takiego wyjazdu nie są wysokie, koszt całego wyjazdu, wliczając nocleg i przejazdy, także bilety wstępu wynosić będą około 100 euro.
Fundacja Guggenheima powstała z inicjatywny amerykańskiego filantropa Salomona R. Guggenheima w latach trzydziestych XX w, w celu promocji i wspierania sztuki.W swojej kolekcji Guggenheim skupiał dzieła najwybitniejszych współczesnych artystów., które zostały pokazane w specjalnie stworzonym muzeum w Nowym Jorku. Kolejne muzea powstały w Wenecji ,Bilbao, Berlinie i Las Vegas. Od 7 stycznia w Bonn można będzie oglądać działa z tych muzeów. Będą tam prace m.in. Kandinskiego, Warhola, Van Gogha i Picassa.
Wyjazd ten nie musi być obciążony wysokimi kosztami. Poniżej przedstawione są przykładowe ceny wyjazdu dla jednej osoby.
- Wylot w piątek z Warszawy lub we czwartek z Krakowa liniami Germanwings : od 19EUR ze wszystkimi opłatami.
- Karta miasta Bonn, uprawniająca do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską i darmowych wstępów do niektórych muzeów, ważna 48 h: 14EUR.
- Dwa noclegi w hostelu: ok. 20EUR istnieje możliwość skorzystania ze zniżek dla klientów Germanwings.
- Bilet na wystawę Guggenheima ze zniżką dla klientów Germanwings: 10EUR (w kasie należy okazać wydrukowane potwierdzenie rezerwacji).
Powrót liniami Germanwings w niedzielę do Warszawy lub w sobotę do Krakowa: od 19EUR- stawki z opłatami lotniskowymi.
Razem: 100EUR.
Jarosław Święcki nowym dyrektorem generalnym w Norwegian
Zobacz całość »Jarosław Święcki został nowym dyrektorem generalny na Polskę tanich linii lotniczych Norwegia.
- Pan Jarosław Święcki został mianowany nowym kierującym Norwegian, Air Shuttle Polska Sp z o.o. Norwegian wita i jest dumny z tej nominacji, gdyż linie zyskały nowego wysoce profesjonalnego menedżera - powiedział Bjorn Kjos, dyrektor generalny skandynawskich linii Norwegian.
Nowy dyrektor jest znany jako jeden z architektów Centrum Handlowego Klif. Współpracował także z Polinvest właścicielem Klif’a. Pracował także przez 3 lata jako dyrektor finansowi i Prezes Zarządu przez 6 lat. Przez ten czas Polinvest osiągnął wysoką pozycje w śród przedsiębiorstw w Polsce.
Święcki został wybrany do prowadzenia Norwegian Air Shuttle Polska Sp z o.o z siedzibą w Warszawie. - Silnie wierzę w mój zespół i jestem przekonany, że Norwegian będzie kontynuował swój dynamiczny wzrost w Polsce, z korzyścią dla polskich klientów i przewoźnika.
Jest szansa na powrót pociągów do Wałcza
Zobacz całość »Mieszkańcy Wałcza bardzo liczą na przywrócenie połączenia kolejowego ze stolicą województwa zachodniopomorskiego. Problem w tym, że koszt ponownego uruchomienia linii kolejowej na tej trasie wyniesie nawet 40-50 milionów zł.
Obecnie magistrala znajduje się w opłakanym stanie. W ciągu ostatnich lat została doszczętnie zdewastowana i rozkradziona. Semafory są nieczynne, nie ma napowietrznych linii telekomunikacyjnych, zniknęły nawet drewniane podkłady (okolice Tuczna), a dworcowe budynki popadają w ruinę.
Do wyremontowania jest 136- kilometrowy odcinek łączący Wałcz z Kaliszem Pomorskim i dalej ze Stargardem Szczecińskim. Rozpoczęcie i zakończenie prac zaplanowano na przyszły rok. Tory należy przystosować do ruchu pociągów z prędkością 80 km/h. Pieniądze na ten cel mają pochodzić z dotacji unijnych na lata 2007 -2013 oraz z regionalnego programu operacyjnego.
Skutki sztormu - zniszczone plaże, uszkodzone klify
Zobacz całość »10 mln zł. to straty, które spowodował sztorm, tak twierdzi Słupski Urząd Morski. Specjaliści mówią, iż szkody mogą być rekordowe, gdyż - co najgorsze - zła pogoda utrzymywać się będzie jeszcze przez kilka dni.
Straty najbardziej widoczne są na linii brzegowej, w wielu miejscach sztorm uszkodził klify i plaże. Mariusz Burdukiewicz ze słupskiego Urzędu Morskiego stwierdza, że najbardziej poszkodowane są kąpieliska w znanych miejscowościach wypoczynkowych, takich jak: Jarosławiec, Ustka i Łazy.
W Darłowie, Jarosławcu, Łebie oraz Ustce ucierpiały porty, szkody szacowane są na około trzech i pół miliona złotych. Silny prąd morski spowodował, że nastąpiło zamulenie i spłycenie kanału portowego w Rowach. Bogusław Piechota, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku intensywnie się zastanawia nad pismem do Ministerstwa Gospodarki Morskiej o przekazanie dodatkowych środków na usuwanie szkód.
Warto przypomnieć, że sztormowa pogoda utrzyma się jeszcze kilka dni. Przypomnijmy również, iż dwa lata temu jesienne sztormy spowodowały na wybrzeżu administrowanym przez słupski Urząd Morski straty sięgające około 14 milionów złotych! Specjaliści twierdzą, że i teraz sytuacja może się powtórzyć.
Strajk na stacjach benzynowych w Hiszpanii
Zobacz całość »7 i 8 listopada w niemal całej Hiszpanii poza Krajem Basków utrudnione było zatankowanie samochodu, ze względu na 2-dnoowy strajk pracowników stacji, którzy domagają się podwyżek.
Dzięki działaniom Ministerstwa Przemysłu, które wykorzystało swoje uprawnienia, 20 % stacji musi być otwartych bez względu na strajk. Jest to 1,8 tysiąca stacji.
Już w poniedziałek kierowcy tankowali do pełna swoje samochody poniedziałek czekali na to w długich kolejkach.
- Jak zwykle, poszkodowany jest konsument, tak samo jak w przypadku coraz powszechniejszej samoobsługi na stacjach - skomentowali sytuację przedstawiciele stowarzyszeń konsumentów CECU i UCE. Według związków zawodowych UGT, już w 80 proc. stacji benzynowych w Hiszpanii kierowca musi sam tankować swój samochód.
W Hiszpanii na stacjach pracuje ponad 41 tysięcy osób, ich zarobki to średnio 870 euro miesięcznie. -To wstyd, że jeszcze potrąca im się z pensji, kiedy nieuczciwy kierowca odjedzie ze stacji bez zapłacenia - dodał przedstawiciel UGT.
Angielska fascynacja Polską -
Zobacz całość »Jerzy Szegidewicz, dyrektor Polskiej Organizacji Turystycznej na Wlk. Brytanię i Irlandię, uważa, że wśród Brytyjczyków i Irlandczyków nadal utrzymuje się moda na przyjazdy do Polski. Skąd się wzięła? Zapoczątkowana została przez wejście Polski do UE, a zwiększyła się przez pojawienie się tanich linii lotniczych.
- Zakładam, iż liczba obywateli brytyjskich, którzy w br. odwiedzą Polskę (i zostaną co najmniej jeden dzień) przekroczy 450 tys. wobec 345 tys. w 2005 roku i 200-240 tys. rocznie w poprzednich dziesięciu latach. Można powiedzieć, że co 30 minut z któregoś brytyjskiego lotniska startuje samolot do Polski. - poinformował PAP we wtorek Szegidewicz, który bierze udział w targach World Travel Market w Londynie, które trwają od 6-9 listopada.
40 tys. osób to liczba pasażerów przylatujących rocznie z Irlandii do Polski.
Szegidewicz uważa, iż szansę na przyciągnięcie brytyjskich turystów do swoich miast mają nie tylko duże, jak i znane ośrodki typu: Kraków (najbardziej popularne miasto), Warszawa, Wrocław czy Gdańsk. Mniejsze ośrodki również mogą powalczyć o turystów, jeśli odpowiednio przeprowadzą promocję swego miasta.
- Wbrew pozorom, brytyjski turysta nie jest snobem, którego przyciągają miejsca wyszukane i ekskluzywne. Do Polski jeździ przede wszystkim dlatego, że za małe pieniądze ma tam dobre hotele, może dobrze zjeść, zabawić się w klubie lub urządzić sobie noc kawalerską.- stwierdza dyrektor.
Co ciekawe do Polski przyjeżdża się również w celu medycznym, np. na wymianę stawu biodrowego. Szegidewicz mówi właśnie o tzw. turystyce medycznej, która powoli się może rozwinąć. Ceny są dużo tańsze dla Brytyjczyków czy Irlandczyków, a nasi lekarze są cenieni przez obcokrajowców. Wymagałoby to jednak podpisania umowy między Narodowym Funduszem Zdrowia a brytyjską publiczną służbą zdrowia (NHS).
Wina Morawskie na targach ENOEXPO w Krakowie
Zobacz całość »W dniach 23-25 listopada 2006 roku w Krakowie odbędą się Targi Wina ENOEXPO, na których zaprezentuje się silna obsada 14 firm winiarskich z Moraw.
Morawy są winiarskim regionem Czech. Stanowią 98% powierzchni wszystkich winnic tego kraju, gospodarując na 18,511 hektarach.
Do najbardziej znanych białych win morawskich należą: Müller Thurgau, Veltlínské zelené, Ryzlink vlašský i Ryzlink rýnský, Rulandské bílé i Sauvignon czy Chardonay. Do czerwonych natomiast: Svatovavřinecké, Zweigeltrebe. Znawcy docenili również nowe odmiany win tego regionu tj. czerwone Cabernet Moravia, białe Aurelius, Pálava lub Moravský Muškát. Interesujące są również wina specjalne np. lodowe lub słomowe.
Wina morawskie charakteryzują się różnorodnością odmian (jest ich 40). Wyróżnia je ciekawy bukiet smakowy oraz zawartość substancji ekstraktywnych. Zdobywające ostatnio popularność wina czerwone są delikatne i aksamitne o owocowo-korzennym zapachu idealnie dojrzałych winogron.
Winnice na Morawach uprawiano już w III wieku naszej ery. W średniowieczu zaczęto doceniać ich walory przez co stały się znane i lubiane. W ostatnich latach ich jakość znacznie się poprawiła dzięki czemu zaliczono je do najlepszych win Europy Środkowej. Morawscy winiarze podkreślają jak ważną rolę w ich produkcji odgrywa czyste środowisko oraz tradycja połączona z nowoczesną technologią.
Więcej informacji na temat win morawskich można uzyskać na stronie internetowej www.wineofczechrepublic.cz
Fałszywy alarm bombowy na lotnisku w Krakowie
Zobacz całość »Policji udało się zatrzymać osobę odpowiedzialną z wywołanie fałszywego alarmu bombowego, który spowodował niemal godzinny paraliż na lotnisku w Krakowie.
Sprawca wpadł poprzez namierzenie jego telefonu komórkowego. Jest to 39 letni mężczyzna mieszkający w Krakowie. Zadzwonił na lotnisko będąc pod wpływem alkoholu. Zadzwonił mówiąc, że bomby są umieszczone dwóch samolotach, a ich wykonawca jest na lotnisku i będzie obserwował wybuchy. Na lotnisku wykonano ewakuację pasażerów, ruch samolotów został wstrzymany , zaczęto poszukiwać podłożonych bomb. Po tej akcji ruch na lotnisku został przywrócony.
Mężczyźnie grozi od pół roku do ośmiu lat więzienia, dodatkowo zapłaci odszkodowanie w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Leśne przeszkody wadzą w budowie lotniska w Krywlanach
Zobacz całość »Nie ma jeszcze zgody na niezbędną wycinkę lasów wokół lotniska w Krywlanach (woj. podlaskie). I nie zanosi się na to, że w najbliższym czasie zostanie uzyskana.
Sportowe lotnisko w Krywlanach aby mogło w przyszłości obsługiwać samoloty pasażerskie musi wyciąć 50 ha lasów na terenach przyległych. Potrzebna jest na to zgoda Lasów Państwowych, które jak się okazało takowej nie chcą wydać pomimo zapewnień ze strony Urzędu Marszałkowskiego, że nie będzie z tym żadnego problemu. Wobec zaistniałej sytuacji niemożliwe jest nawet złożenie wniosku na budowę tymczasowego portu lotniczego.
Urząd Marszałkowski województwa podlaskiego próbuje negocjować z leśnikami. - W tym tygodniu chcemy zorganizować spotkanie z leśnikami. Jest propozycja, żeby kupić od nich grunty leśne, ale jest to propozycja bardzo kosztowna - poinformował Lech Wasilewski, dyrektor ds. inwestycji w urzędzie.
Według Karola Tylendy, członka zarządu województwa można także przekazać Lasom Państwowym grunty zamienne albo obniżyć wiek rębny drzew w lesie solnickim, dzięki czemu część z nich nie zostanie wycięta. Jednak są małe szanse na to, że lasy przystaną na którąś z koncepcji. - My nawet nie dostaliśmy żadnego oficjalnego pisma od marszałka, nie mamy się do czego odnieść - oświadczył Marek Taradejna, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.
Jeżeli Lasy Państwowe zdecydują się na wydanie zgody na wycinkę lasu wokół lotniska w Krywlanach, to jego przebudowa może ruszyć wiosna 2007 roku.
LOT - kandydat na kolejny głośny upadek?
Zobacz całość »Jeśli nie dojdzie do szybkiej prywatyzacji LOT-u, rząd będzie odpowiedzialny za upadek firmy, a co za tym idzie likwidację 3,5 tys. miejsc pracy. Prywatyzacja będzie możliwa tylko przy podjęciu odważnych, politycznych decyzji - ocenia Gazeta Wyborcza.
Obecnie LOT nie posiada żadnego własnego boeinga. W celu pokrycia strat, firma sprzedała wszystkie 16 amerykańskie maszyny, które wcześniej spłaciła do zera. Obecnie cały czas je wykorzystuje i płaci nabywcom raty leasingowe.
Na koniec ubiegłego roku Grupa LOT miała w bankach ponad 1 mld złotych zobowiązań. Na ich zabezpieczenie spółka zastawiła większość swoich nieruchomości. Obecnie, aby poprawić swoje wyniki finansowe, LOT postanowił sprzedać otrzymane od skarbu państwa akcje Pekao SA i France Telecom o wartości 778 mln zł. We wtorek, 7 listopada walne zgromadzenie akcjonariuszy ma podjąć decyzję o ich uwolnieniu. Zadecydują też o przyjęciu bądź odrzuceniu strategii, którą przygotował zarząd. Niedawno Krzysztof Kapis, prezes LOT-u przedstawił jej zarys posłom z sejmowej komisji skarbu. Jednak został zrugany za niekompetencję.
W bieżącym roku na przewozie ponad 3 mln pasażerów Grupa LOT uzyskała stratę w wysokości 3,5 mln zł. Udział firmy w rynku zmniejszył się z 60% w 2003 roku do 33% rok w zeszłym roku i nadal spada. Minister skarbu, większościowy udziałowiec już nie uważa, że "LOT pikuje w dół", ale że "wpadł w korkociąg".
LOT cały czas traci na polskim rynku, który obecnie znajduje się w czołówce dynamiki rozwoju lotniczego na świecie. Główną przyczyną są wyższe koszty działalności w porównaniu z zyskami, a ponadto bałagan organizacyjny i brak charyzmatycznego zarządzania.
Grupa LOT posiada kapitał zakładowy w wysokości 447 mln zł. Jej większościowym udziałowcem jest skarb państwa (67,97%), 25,1% należy do syndyku masy upadłościowej SAirLines B.V., czyli dawnej linii Swiss Air, która tuż przed bankructwem zainwestowała w LOT. Natomiast pozostałymi 6,93% dysponują pracownicy.
W Grupie LOT pasażerów obsługują trzy spółki lotnicze, których działalność wzajemnie się pokrywa:
- PLL LOT - spółka-matka, która obsługuje trasy transatlantyckie i europejskie,
- EuroLot - spółka-córka PLL LOT, która obsługuje trasy krajowe i do Niemiec,
- Centralwings - spółka-córka PLL LOT, która lata do Niemiec, po Europie oraz na krajowej trasie Wrocław - Warszawa, świadczy również usługi czarterowe.
Każda firma ma swój zarząd, wielu dyrektorów z sekretarkami oraz rady nadzorcze.
W PLL LOT są 33 samoloty. W zarządzie jest prezes Krzysztof Kapis, który zarabia 16 tys. zł i cztery osoby, zarabiające po 14,4 tys. zł. W Centrum Operacyjnym, które sprawuje bezpośredni nadzór nad przewozami lotniczymi pracuje 120 osób. Personel latający stanowi 1150 osób, a personel techniczny 962 osoby. Do tego jeszcze wiele osób zatrudnionych jest w biurach.
Na firmę EuroLot składa się 13 samolotów i 280 pracowników, w tym: 105 pilotów, 107 stewardes i około 70 osób administracji. Prezes Grażyna Załęska-Stoń oraz dwóch członków zarządu zarabiają miesięcznie po 10,7 tys. zł. Firma nie jest linią lotniczą, a tylko "operatorem". Załoga oraz sprzęt latają dla PLL LOT. EuroLot nie prowadzi też sprzedaży biletów i nie ma własnej strony internetowej. Posłowie z sejmowej komisji skarbu zastanawiali się, dlaczego ta spółka-widmo istnieje. Krzysztof Kapis, prezes PLL LOT wyjaśnił, że jej istnienie przekłada się na zyski z działalności lotniczej. W 2004 roku było to 14,2 mln zł, natomiast w zeszłym 5 mln zł. Kapis tłumaczy - To dlatego, że koszty działalności EuroLOT-u są znacznie niższe niż PPL LOT.
Centralwings to dziewięć samolotów, które firma przejęła od PLL LOT oraz 335 pracowników. Pensja prezesa Macieja Kwiatkowskiego oraz dwóch członków zarządu wynosi 10,7 tys. zł. W firmie jest jeszcze czterech dyrektorów: do spraw siatki połączeń, techniczny, finansowy i do spraw marketingu, a także pięcioosobowa rada nadzorcza. W administracji pracuje 91, a resztę stanowi personel latający.
Spółka Centralwings została utworzona na początku ubiegłego roku, aby konkurować na rynku przewoźników niskokosztowych. Jednak stała się organizmem megakosztowym. W pierwszym roku działalności firma wypracowała 57 mln straty. Dotychczas linie Centralwings uruchomiły 44 trasy do siedmiu krajów. W bieżącym roku firma ma przewieźć 1,3 mln pasażerów i wypracować stratę w wysokości około 55 mln zł. Szacunki na przyszły rok przewidują przewiezienie 1,6 mln osób i kolejne straty.
Centralwings odnosi cały czas straty między innymi dlatego, że PLL LOT żąda od spółki olbrzymich kwot za poddzierżawę boeingów. Część tej kwoty PLL LOT przeznacza na zapłatę firmom leasingowym, a resztę na opłacenie własnych zobowiązań.
PLL LOT zabiera od Centralwings jej bieżące środki obrotowe, a jednocześnie robi wszystko, aby nie dopuścić do jej bankructwa. Pod koniec ubiegłego roku PLL LOT kazał wypuścić Centralwingsowi, którego kapitał założycielski wynosi tylko 5 mln zł, obligacje na prawie 50 mln zł. Aby utrzymać spółkę przy życiu, PLL LOT natychmiast te obligacje odkupił.
W Grupie LOT mówią, że spółka Centralwings, która słynie z wysokich kosztów promocji ma jedno zadanie, czyli wypromowanie marki, którą w przyszłości Grupa LOT odsprzeda jako "znaną i rozpoznawalną".
Oprócz trzech spółek przewozowych, Grupa LOT posiada też kilkanaście innych, w których w sumie pracuje 3,5 tys. osób. Przychody składają się z różnych elementów. Z rocznych raportów wynika, że w 2004 roku Grupa LOT wypracowała 31 mln zysku dzięki obniżce kursu dolara z 3,9 zł do 3 zł. Dzięki temu w kasie firmy zostało 72,5 mln zł, co pozwoliło na wykazanie zysków. Dodatkowo mówi się, że najlepszą inwestycją LOT-u jest hotel Marriott w Warszawie. W 2004 roku jego prowadzenie przyniosło 25 mln zł zysku netto, a w zeszłym roku następne miliony.
Pociągiem do Pyrzowic - przyszłość czy tylko element kampanii wyborczej?
Zobacz całość »W przyszłym roku rozpocznie się budowa połączenia kolejowego między Katowicami a Międzynarodowym Portem Lotniczym, który znajduje się w Pyrzowicach. Tak przynajmnie powiedział w poniedziałek w Katowicach premier Jarosław Kaczyński. Na razie trudno oceniać, czy deklaracja premiera jest tylko elementem kampanii wyborczej. Urzędnicy przekonują, że nie.
Pociągiem z Katowic na lotnisko? Zaskoczeni są niemal wszyscy. Co interesujące, o nowej formie podróży nie wiedzieli ani urzędnicy Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, ani przedstawiciele Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, czy spółki PKP Przewozy Regionalne. - Nam na temat rzekomych połączeń kolejowych między Katowicami a Pyrzowicami nic nie wiadomo. I nikt nas nie informował o jakichkolwiek planach w tym względzie - mówi Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP Przewozy Regionalne.
Kto zatem planuje i nie informuje?
"Dziennik Zachodni" zdobył informacje, które mówią o tym, iż przed wizytą szefa rządu na Górnym Śląsku, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego odwiedził Polaczek. Właśnie on nakazał wpisać do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (są to strategiczne projekty finansowane przez Unię Europejską, jednym z celów programu jest "Transport przyjazny środowisku - rozwój transportu kolejowego") pozycję, która sięga na 30 mln euro. Ta kwota będzie przeznaczona właśnie na budowę kolejowego połączenia Katowice-Pyrzowice.
Decyzja zaskoczyła wszystkich, gdyż Polaczek podjął ją samodzielnie i nagle. Nawet podwładni Polaczka w Ministerstwie Transportu nie chcą się wypowiadać w tej kwestii. - Nie znamy szczegółów. - krótko i dosadnie mówi Sławomir Sadowski z biura informacji i promocji Ministerstwa Transportu. Podkreślmy, że większość kosztów budowy poniesiona zostanie z funduszy UE, ale część musi niestety zagwarantować również strona polska.
Kto będzie dofinansowywał nagłą decyzję Polaczka? Polskie Linie Kolejowe. I to na ich głowie będzie zakup nowego taboru.
- Zapachniało kampanią - usyszał "Dziennik Zachodni" w poniedziałek, w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim. Natomiast Jerzy Polaczek usilnie przekonuje, że absolutnie nie jest to część PiS-owskiej promocji przed wyborami. - Temat połączenie z Pyrzowicami jest przecież znany od lat. I bardzo ważny dla naszej aglomeracji. - stwierdza minister.
Strajk na koleii we Francji
Zobacz całość »Od wtorku 6 listopada we Francji rozpocznie się strajk na kolei. - Strajk pracowników francuskich kolei ograniczy kursowanie pociągów we Francji od wtorku wieczór do czwartku, ale nie wpłynie w większym zakresie na połączenia międzynarodowe - poinformowała w poniedziałek francuska kolej SNCF.
Strajk zapoczątkowało sześć związków zawodowych, które domagają się wznowienia negocjacji płacowych przez kierowników. Strajk rozpocznie się o godzinie 21.00,a jego zakończenie planowane jest na godzinę 9 rano w czwartek.
- Strajk dotknie także połączenia regionalne i podmiejską szybką kolej RER - podała SNCF.
Organizatorzy wycieczek zarobią w tym roku ponad 7 mld złotych!
Zobacz całość »Obecnie tylko co piąty Polak wyjeżdżający za granicę, korzysta z usług organizatorów wycieczek. Mimo to ich łączne przychody w bieżącym roku przekroczą siedem miliardów złotych.
W związku z ostatnimi bankructwami dużych biur podróży, może się wydawać, że kondycja branży nie jest najlepsza. Jednak Instytut Turystyki podaje, że od kilku lat łączne przychody biur podróży cały czas rosną. W minionym roku wyniosły 6,8 mld zł, czyli o 8% więcej niż w roku 2004. W bieżącym roku tempo wzrostu powinno utrzymać się na tym samym poziomie. Wszystkie biura, które dostarczyły swoje dane finansowe, odnotowały wzrost przychodów i zysków w pierwszym półroczu 2006 roku.
Obecnie na polskim rynku turystycznym działa 2692 organizatorów podróży i pośredników turystycznych, czyli aż o ponad jedną czwartą mniej niż w rekordowym 2002 roku. Wówczas w Polsce istniało ponad 3,6 tys. biur podróży, mających uprawnienia do organizacji wyjazdów i pośredniczenia w sprzedaży usług. Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki zaznacza - To oznacza, że biura, które pozostały na rynku, zarabiają więcej i są w lepszej kondycji finansowej.
Potwierdzają to wyniki 100 największych biur, których roczne obroty przekraczają 2,5 mld zł, co daje dwa razy lepszy wynik niż w roku 1997. Krzysztof Łopaciński, dyrektor Instytutu Turystyki podkreśla - W Polsce nastąpiła duża koncentracja sprzedaży wycieczek. Kupujemy je głównie w kilkudziesięciu największych biurach. Mogą one zaoferować najlepsze ceny i budzą największe zaufanie.
Klienci tracą zaufanie do biur podróży głównie po ogłaszaniu w mediach bankructw szybko rosnących firm, takich jak: Big Blue, Alpina Tour i El Greco. Według Jana Korsaka najczęstszą przyczyną upadłości biur są zbyt duże promocje i rabaty, które prowadzą do sprzedaży imprez po cenach niższych niż ich organizacja.
Przedstawiciele branży zaznaczają, że każde bankructwo negatywnie wpływa na biura, które pozostają na rynku.
Obecnie większość Polaków zajmuje się samodzielną organizacją zagranicznych wyjazdów. Statystyki podają, że z pomocy biur turystycznych korzysta tylko jedna piąta Polaków. Krajowe wycieczki kupuje w biurach jedynie 6% osób. Jerzy Sułkowski, wiceprezes Orbis Travel zaznacza - Bankructwa nadwerężają zaufanie także do firm o dobrej, stabilnej pozycji na rynku. I to nie tylko klientów, ale także kontrahentów i partnerów handlowych.
Często w biurach zdarzają się też problemy organizacyjne, które nie wynikają z winy organizatora. Większości firm miała przynajmniej jeden taki przypadek w sezonie. Małgorzata Kozakowska z radomskiego biura Alfa Star, które specjalizuje się w wyjazdach do Egiptu, Bułgarii i Turcji przyznaje - Mieliśmy w tym roku przypadek, że bardzo opóźnił się samolot do Turcji. Zapewniliśmy więc turystom nocleg i posiłki w hotelu. W tej branży łatwo bowiem stracić dobre imię.
W ostatnich latach większości mniejszych biur podróży nie stać już na samodzielną organizację wyjazdów. Dlatego też niektóre zajęły się tylko pośrednictwem w ich sprzedaży. Do takiej działalności nie trzeba mieć odpowiedniego zabezpieczenia finansowego oraz płacić wysokich składek ubezpieczeniowych.
Natomiast biura, które nadal zajmują się organizacją wyjazdów, postawiły na specjalizację. Biuro EasyTravel, które działa od trzech lat zajmuje się tylko organizacją wycieczek do Grecji. Każdego roku przybywa mu około 1000 nowych klientów. W bieżącym roku obsłużyło już ponad 2800 osób. Michał Sztobryn, współwłaściciel EasyTravel wyznaje - Konkurowanie z gigantami nie jest łatwe. Mogą oni wynegocjować niższe ceny, szczególnie z liniami lotniczymi. Kupują bilet za 40 - 80 zł mniej niż my.
Jarosław Jeschke z Triady wyjaśnia - W tej branży ważna jest skala działania, liczba klientów, kierunków, wysokość obrotów. To sprawia, że jesteśmy poważniejszym kontrahentem. Możemy wynegocjować z przewoźnikami i hotelarzami korzystniejsze warunki, co później znajduje odzwierciedlenie w naszych cenach.
Jerzy Sułowski, wiceprezes Orbis Travel przyznaje, że dla większości turystów najważniejsza jest cena. Mniej ważna jest jakość świadczonych usług i renoma organizatora wyjazdu. Przez to biura podróży starają się maksymalnie obniżać koszty, aby atrakcyjną ceną przyciągnąć jak najwięcej klientów.
Michał Sztobryn, współwłaściciel biura podróży EasyTravel wyznaje - Dla nas polityka cenowa największych firm stanowi dużą barierą w rozwoju. Polski klient jest bardzo wrażliwy na każde 50 zł.
Organizatorzy, których nie stać na cenowy wyścig z dużymi biurami, mogą prowadzić działalność w pewnych segmentach rynku, na których duzi konkurenci nie działają. Maria Baumgartner z TUI przyznaje - Mniejsze biura powinny specjalizować się w różnych niszach. Już w tej chwili daje się zaobserwować duże zainteresowanie wyjazdami związanymi na przykład z grą w golfa, nurkowaniem czy odnową biologiczną.
Warszawskie biuro Bielpol wyspecjalizowało się w wyjazdach uzdrowiskowych i wędkarskich. W swojej ofercie ma też wycieczki dużych biur. Każdego roku obsługuje około 1000 klientów. Grażyna Januszewska, współwłaścicielka Bielpolu wyznaje - Z samej sprzedaży agencyjnej jednak byśmy się nie utrzymali. W Warszawie jest mnóstwo biur, które sprzedają wycieczki. Musimy się więc czymś wyróżnić.
Sprowadzenie 1064 klientów Open Travel kosztowało ok. 1,8 mln zł
Zobacz całość »Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń S.A., które ubezpieczało touroperatora Open Travel Group poinformowało, że z dniem 26 października 2006 r. zakończyło operację sprowadzenia do Polski 1.064 klientów upadłego biura.
W ramach tej akcji Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń zorganizowało powroty:
- 28.IX.br. - 87 osób z Rodos liniami Centralwings do Warszawy.
- 30.IX.br. - 67 osób z Palermo liniami Fischer Air i Alitalia do Warszawy.
- 1.X.br. - 64 osoby z wycieczki autokarowej po Grecji do Katowic i Krakowa.
- 1.X.br. - 93 osoby z wyspy Kos liniami Centralwings do Warszawy.
- 2.X.br. - 28 osób z Salonik liniami Centralwings do Krakowa.
- 2.X.br. - 54 osoby z Salonik liniami Centralwings do Katowic.
- 2.X.br. - 62 osoby z Salonik liniami Centralwings do Warszawy.
- 2.X.br. - 25 osób z Salonik liniami Centralwings do Poznania.
- 2.X.br - 25 osób z Malagi liniami Centralwings do Krakowa.
- 2.X.br. - 166 osób z Girony liniami Fischer Air do Warszawy.
- 3.X.br. - 193 osoby z Dominikany liniami Fischer Air do Warszawy.
- 3.X.br. - 39 osób z Malagi liniami Centralwings do Warszawy.
- 5.X.br. - 44 osoby z Rodos liniami Centralwings do Warszawy.
- 5.X.br. - 109 osób z Dominikany liniami Fischer Air do Warszawy.
- 10.X.br. - 2 osoby z Malagi linami Centralwings do Warszawy.
- 12.X.br. - 2 osoby z Rodos liniami Centralwings do Warszawy.
- 12.X.br. - 4 osoby z Rodos liniami Centralwings do Krakowa.
Według szacunków, zorganizowanie powrotu turystów do Polski kosztować będzie ok. 1,8 mln zł (czyli średnio 1691 zł/osobę). Koszty te zostaną pokryte przez towarzystwa ubezpieczeniowe, które udzieliły BP Open Travel Group gwarancji ubezpieczeniowej, czyli Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. (gwaracja na 4 mln zł) oraz Signal Iduna Polska Towarzystwo Ubezpieczeń S.A (gwarancja na 2 mln zł).
W dalszym ciągu ubezpieczyciele otrzymują zgłoszenia roszczeń przez osoby, które z powodu utraty płynności przez BP Open Travel nie wyjechały na opłacone przez nie wycieczki. Do 26 października wnioski takie złożyło 1.800 osób.
Zgodnie z warunkami gwarancji udzielonej przez PTU Open Travel Group roszczenia wynikające z tej gwarancji można zgłaszać do 31 stycznia 2008 r. Dopiero po tym terminie będzie można ustalić sumę wszystkich roszczeń, określić kwotę wypłat oraz rozpocząć procedurę ich wypłat. Turyści, którzy zdecydowali się w tym roku na wakacje z Openem będą musieli poczekać na zwrot wpłaconych pieniędzy.
Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń podjęło kroki w celu przygotowania się, na wezwanie Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, by skrócić termin rozpoczęcia wypłaty roszczeń. Aby było to możliwe Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń musi posiadać bazy danych klientów, z którymi zostały zawarte umowy na usługi turystyczne w okresie od 1 sierpnia 2006 do 28 września 2006 r. przez wszystkie podmioty sprzedające wycieczki BP Open Travel.
Pozyskanie tych danych pozwoliłoby jednoznacznie stwierdzić liczbę poszkodowanych przez BP Open Travel i wysokość roszczeń.
Niestety dotychczas Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń SA nie otrzymało od BP Open Travel dostępu do baz klientów oraz udostępnienia umów agencyjnych. Dlatego ubezpieczyciel będzie występował do biur agencyjnych, które sprzedawały ofertę OTG o dane klientów.
Po ustaleniu kompletnej listy turystów poszkodowanych przez BP Open Travel, którzy są objęci gwarancją ubezpieczeniową Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń, ustaleniu kwot wypłat i otrzymaniu odpowiednich dyspozycji od Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, na którego terenie siedzibę miało BP Open Travel, będzie możliwa wypłata świadczeń.
Do czasu skompletowania pełnych informacji na temat osób poszkodowanych oraz wysokości roszczeń nie będą wypłacane roszczenia, ze względu na fakt, iż nie będzie można określić w jakiej proporcji i komu należy się odszkodowanie.
Dolny Śląsk- kto go zwiedza?
Zobacz całość »Według badań Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, osobami najczęściej zwiedzającymi Dolny Śląsk, są młodzi, wykształceni i podróżujący indywidualnie turyści.
Na Dolnyśląsk przyciąga głównie gościnność i otwartość mieszkańców tego regionu, a także niepowtarzalna atmosfera, która tam panuje.
- Najczęściej powodem przyjazdu jest rekomendacja znajomych - powiedział PAP Wojciech Fedyk, dyrektor biura zarządu Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej (DOT).
Turyści przebywają w tym regionie średnio pięć dni, a ich wydatki na jedną osobę to średnio 580 złotych. Jeżeli chodzi o turystów zagranicznych, najwięcej ich przyjeżdza z Niemiec, choć zwiększa się także liczba turystów z Wielkiej Brytanii, Skandynawii, Włoch i Rosji. Chociaż na przykład Niemcy krytykują słabe oznakowanie miejscowości - dodał Wojciech Fedyk.
Jerzy Ludwin z firmy Integer SA powiedział PAP, że 06/2007.turystyczna infrastruktura Dolnego Śląska może przyjąć nawet dwa razy więcej turystów. Jego zdaniem, podstawowy problem, to zbyt słaba promocja regionu. Potrzeba bardziej skoordynowanych działań promocyjnych na większą skalę.
Badania, których wyniki przedstawione są powyżej przeprowadzone były od lipca do września 2006 roku na terenie całego województwa dolnośląskiego.
Travelplanet.pl - 611 tys. zysku netto w III kwartale
Zobacz całość »Internetowe Biuro Podróży Travelplanet.pl SA osiągnęło za III kwartał zysk na poziomie 611 tys. netto w porównaniu do 291 tys. w tym samym okresie roku poprzedniego. Wartość sprzedaży w III kwartale wyniosła 25,4 mln zł, i była o 10 mln większa niż w analogicznym okresie 2005.
Optymistycznie przedstawiają się także wyniki spółki narastająco od początku roku. Travelplanet.pl sprzedało po III kwartałach usługi za kwotę 58,6 mln zł, czyli niemal dwa razy więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego (29,9mln zł). Przychody od początku roku wyniosły 21,9 mln zł, o 82% więcej niż w roku poprzednim.
Spółka poprawiła także bardzo znacząco wyniki finansowe po trzech kwartałach . Zysk EBITDA liczony narastająco wyniósł 1.241 mln zł i był aż o 906% wyższy niż w roku 2005, kiedy wyniósł tylko 137 tys. zł Poziom wypracowanego zysku netto - wyniósł 805 tys. zł w stosunku do 10 tys. w analogicznym okresie roku 2005.
III kwartał jest zawsze najlepszym okresem w turystyce, ze względu na okres wakacyjny i znaczący wzrost sprzedaży wycieczek. - Wypracowany poziom zysku jest zgodny z naszymi planami i strategią zakładającą poprawę rentowności spółki w 2006 roku. Bieżący rok jest bardzo dobry dla turystyki co wykorzystało Travelplanet.pl utrzymując dynamiczny wzrost przychodów, przy znacznej poprawie rentowności. Realizacja zysków na wyznaczonym poziomie pozwala nam obecnie na rozpoczęcie budowy grupy kapitałowej Travelplanet.pl SA, - skomentował wyniki finansowe Tomasz Moroz Prezes Travelplanet.pl.
Ministerstwo Gospodarki nic nie wie o likwidacji POT?
Zobacz całość »O tym, iż zapadła decyzja o likwidacji Polskiej Organizacji Turystycznej z dniem 31.12.2006 piszą niektóre media. Być może jednak dla POTu jeszcze klamka nie zapadła.
Agnieszka Gapys z biura prasowego Ministerstwa Gospodarki powiedziała, iż nie ma oficjalnych decyzji w sprawie likwidacji Polskiej Organizacji Turystycznej.
Na razie nie można więc mówić, iż struktura i budżet POT zostanie wchłonięta przez PAIZ, a pracownicy organizacji otrzymają wypowiedzenie.
Dziczyzna, wino, miody i sery, czyli potrawy serwowane przez zakonników
Zobacz całość »Mnisi z opactwa tynieckiego wprowadzają na rynek miody, sery, wina i inne produkty pochodzące z gospodarstw benedyktyńskich. Przysmaki będą sprzedawane w Polsce, oraz w Europie. Będą sprowadzane z niemal wszystkich opactw europejskich.
Mnisi produkują przede wszystkim konfitury, miody, ciastka, syropy, ryby, wędliny, sery, wina, nalewki, miody pitne i herbaty ziołowe. Są to produkty spożywcze przyrządzane ze starodawnych receptur.
Benedykci otworzyli już kawiarnie w podkrakowskim Tyńcu. Dodatkowo oprócz jedzenia można tam kupić ceramikę i rzeźby wykonywane przez zakonników. - Chodzi nie tylko o zdobywanie pieniędzy na prowadzenie naszych dzieł, ale przede wszystkim o to, by umożliwić naszym gościom spotkanie z pradawną tradycją benedyktyńską - tłumaczy o. Zygmunt Galoch. Zakonnik podkreśla, że opiera się ona na więzi z naturą, dlatego produkty benedyktyńskie są "proste i zwyczajne".
Miejscem kawiarni jest Galeria Benedyktyńska, w której organizowane są wystawy sztuki sakralnej, aukcje, plenery malarskie. Szczególną uwagę przyciągają wina, które produkowane są w winnicach zakonnych Europy.W menu znajduje się m.in. wino z opactwa Pannonhalma na Węgrzech. Wśród dań oferowanych przez zakonników jest dziczyzna, także potrawy regionalne, a ich specjalnością jest krem z borowików z jajkiem przepiórczym.
Benedyktyni hodują także zioła lecznicze, mieszanki oparte na specjalnej recepturze.
Konferencja Gospodarka turystyczna w XXI wieku- globalne wyzwania i zagrożenia
Zobacz całość »W Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu w dniach 17-18 listopada 2006 odbędzie się IV Konferencja Naukowa, którą organizuje Katedra Ekonomiki i Organizacji Turystyki oraz Katedra Geografii Turyzmu Akademii Wychowania Fizycznego im. Eugeniusz Piaseckiego. Temat konferencji to:"Gospodarka turystyczna w XXI wieku- globalne wyzwania i zagrożenia."
Na Konferencji dokonana zostanie wymiana poglądów, a także przedstawione zostaną wyniki badań naukowych, zarówno tych krajowych jak i zagranicznych objęte tematyką Konferencji m.in. stanu międzynarodowego i krajowego rynku turystycznego, czynników określających bieżącą i przyszłą sytuację w światowej gospodarce turystycznej, wpływu procesów globalizacji i integracji na współczesną turystykę, zmian w polityce turystycznej wybranych krajów, problematyki jakości w turystyce, uwarunkowań rozwoju turystyki w regionach i gminach, w szczególności przyrodniczych uwarunkowań zrównoważonego rozwoju turystyki.
Szczegóły programowe i organizacyjne:
www.awf.poznan.pl
Sekretariat Konferencji:
Akademia Wychowania Fizycznego
Wydział Turystyki i Rekreacji
Katedra Ekonomiki i Organizacji Turystyki
ul. Rybaki 19
61-884 Poznań
tel. (0-61) 835-53-40, 835-53-49
fax (0-61) 851-73-84
e-mail: bosiacki@tir.awf.poznan.pl
Nawet szoguni mogą zwiedzić Wrocław!
Zobacz całość »Choć w Japonii niedużo mówi się o Wrocławiu, we Wrocławiu natomiast wręcz odwrotnie. A to wszystko z tej przyczyny, że Izumi Ishibashi, która niegdyś mieszkała w Kraju Kwitnącej Wiśni ma zamiar rozpocząć naukę języka japońskiego we Wrocławiu.
Uczniowie z wrocławskich liceów ogólnokształcących, którzy szczycą się znajomością tego jakże skomplikowanego języka, wpadli na pomysł by wykorzystać nabytą wiedzę i napisać przewodnik po swoim mieście. Izumi Ishibashi przyznała, iż taki przewodnik po japońsku to nie dość że ewenement to jeszcze wspaniała inicjatywa. Dlatego z jej dużym wsparciem uczniom udało się stworzyć książeczkę, która już czeka na wydanie.
Chociaż "dzieła: jeszcze nie możemy spotkać w księgarniach to pełni zapału uczniowie planują wydać kolejną poszerzoną wersję. Nie mamy wątpliwości, że Izumi będzie polecać i przewodnik i sam Wrocław w swoim rodzinnym kraju. Tymczasem ambitni licealiści rozważają napisanie przewodnika po całym Dolnym Śląsku.
Odprawa przez Internet w British Airways!
Zobacz całość »British Airways wprowadziło nowy sposób na skrócenie czasu oczekiwania na odprawę przed odlotem. Obecnie odlatując tymi liniami z lotnisk w Warszawie i Krakowie odprawę możemy załatwić przez Internet.
Emilia Osewska-Mądry dyrektor British Airways w Polsce wyjaśniła, że oszczędność czasu to godzina mniej oczekiwania na odprawę. Pasażer samodzielnie drukuje swoją kartę pokładową z przydziałem miejsca na pokładzie już na dobę przed odlotem. Dzięki temu podróżni bez bagażu będą mogli z tą kartą od razu udać się do odprawy pasażerskiej. Natomiast pasażerowie z bagażem będą mogli korzystać z szybkiego stanowiska odprawy klasy business.
Tak więc wybierając się w podróż z Krakowa lub Warszawy z brytyjskim przewoźnikiem można już nie tylko zarezerwować bilet on-line ale również dokonać w ten sposób odprawy. Zdaniem dyrektora British Airways Polacy coraz częściej korzystają z Internetu planując podróże samolotem. Samoloty brytyjskiego przewoźnika z Warszawy do Londynu kursuję aż trzy razy dziennie natomiast z Krakowa raz dziennie. Według prognoz na przyszły rok samolotami British Airways na tej trasie poleci aż 280 tysięcy pasażerów. Również na przyszły rok planuje się nowe połączenie lotnicze na trasie Kraków - Londyn.
Z Poznania do Sztokholmu z Wizz Air
Zobacz całość »25. 10 Wizz Air ogłosił uruchomienie drugiego połączenia z Poznania. Samoloty tegoż przewoźnika zaczną kursować na lotnisko Sztokholm Skavsta już 28 lipca 2007 roku. Co istotne Wizz Air zwiększy od 14 lipca loty z Poznania do Londynu, z 5 do 6 tygodniowo.
Loty tej linii do Sztokholmu to idealne połączenie. Już okazały się strzałem w dziesiątkę w kilku miastach, takich jak: Warszawa, Gdańsk, Katowice oraz Budapeszt.
Natasa Kázmér, Dyrektor ds. Komunikacji i Public Affairs, poinformowała: - Jesteśmy bardzo zadowoleni, że możemy rozbudować naszą sieć o kolejne połączenie z Polski. Sztokholm cieszy się dużą popularnością wśród pasażerów latających z Katowic, Warszawy i Gdańska. Jesteśmy pierwszą linią, które oferuje nisko-taryfowe loty pasażerom z Poznania i okolic. Nowy lot i niedawno ogłoszone plany ekspansji potwierdzają nasze silne zaangażowanie w Polsce i utrwalą naszą pozycję lidera na rynku.
Zatem co pozostaje pasażerom i branży? Nic tylko się cieszyć i korzystać.
"Totus Tuus - Jan Paweł II" do 10 grudnia w Łodzi
Zobacz całość »Od niedzieli trwa Festiwal Kultury Chrześcijańskiej, a dzielnie towarzyszy mu ekspozycja,
dzięki której możemy podziwiać ponad sto pamiątek po papieżu Polaku. "Totus Tuus - Jan Paweł II" - taką nazwę ma wystawa, którą otwarto właśnie w poniedziałek, w Łodzi. Apelujemy, iż wystawa czynna będzie do 10 grudnia, więc czasu niewiele.
Wystawa składa się z dwóch części. Pierwsza poświęcona jest życiu Karola Wojtyły, czyli uwypuklone jest jego pochodzenie, rodzina, okres szkolny, czas studiów i okupacji. Ta część zawiera również m.in. życie kapłańskie przyszłego papieża, jak i jego pracę na Katolickim Uniwersytecie w Lublinie.
Znajdziemy tu wiele dokumentów związanych z osobą Karola Wojtyły, który pełnił funkcję jak ksiądz, biskup i kardynał. Zdjęcia rodzinne i osobiste dokumenty akademickie to kolejne ciekawe rzeczy. Co ciekawe jest też para drewnianych butów, jakie nosili w czasie hitlerowskiej okupacji polscy robotnicy w fabryce produktów chemicznych w Solvay. Przypomnijmy, że jednym z pracujących tam był Karol Wojtyła. Drewniaki te zostały podarowane Janowi Pawłowi II podczas jego ostatniej pielgrzymki do Polski, która miała miejsce w 2002 roku. Ofiarował je jeden z byłych pracowników zakładu.
Z interesujących rzeczy zobaczymy także buty i odzież turystyczną, której używał papież podczas górskich wędrówek, jak również klęcznik z prywatnej kaplicy arcybiskupa Karola Wojtyły.
Druga część ekspozycji to okres pontyfikatu Jana Pawła II. Zobaczymy więc sutannę papieską, jak i ornat koloru czerwonego, w którym Ojciec Święty sprawował eucharystię 8 maja każdego roku, w uroczystość św. Stanisława biskupa i męczennika. Przedstawione są dary, które otrzymywał papież, m.in. ołtarzyk z krzyżykiem, który podarował Jaser Arafat, różaniec bursztynowy od Towarzystwa Przyjaciół KUL czy krzyż do błogosławieństw podarowany przez premiera Grecji Andreasa Papandreu.
::: 2006-11-08 :::
Oferta dla turystów z Białorusi
Zobacz całość »Na międzynarodowych targach w Mińsku, wśród 105 wystawców Polska Organizacja Turystyczna zaprezentowała polską ofertę skierowaną dla białoruskich turystów.
Zgodnie z informacja mi POT, aż 85% turystów wyjeżdżających z Białorusi odwiedza Polskę. Najczęściej wybierają oni południowo-wschodnią część naszego kraju. Białorusini odwiedzają Zakopane, Białystok, Warszawę oraz Lublin. W ubiegłym roku Polskę odwiedziło niemal półtora miliona białoruskich turystów. Przyjeżdżają do nas na zakupy, bądź odwiedzić swych krewnych. POT podaję jednak, że coraz większa ilość Białorusinów przyjeżdża do Polski w celach typowo turystycznych.
Według danych Instytutu Turystyki w roku 2005 nasz kraj odwiedziło 3,889 mln Białorusinów, z czego 1,44 mln stanowili turyści.
Turystyka dla niepełnosprawnych
Zobacz całość »26 października w Łodzi miała miejsce konferencja "Walory rekreacyjne krajoznawstwa i turystyki osób niepełnosprawnych".
Spotkanie to zgromadziło wielu doskonałych specjalistów z tej dziedziny. Podjęto wiele istotnych tematów. Mgr Maria Maranda przewodnicząca Rady ds. Turystyki Osób Niepełnosprawnych Zarządu Głównego PTTK, członkini białostockiego klubu "Sprawni inaczej" wystąpiła z odczytem na temat: "Uwarunkowania krajoznawstwa i turystyki osób niepełnosprawnych". Sama jest aktywną turystką mimo swojej niepełnosprawności.
Tematem kolejnego odczytu były "Kierunki rozwoju turystyki osób niepełnosprawnych", którego autorem był doktor Jarosław Żbikowski obecny kierownik Zakładu Obsługi Turystyki i Rekreacji Państwowej Wyższej Szkoły im. Papieża Jana Pawła II w Białej Podlaskiej, z-ca przewodniczącego Rady ds Osób Niepełnosprawnych ZG PTTK. Jest on autorem wielu publikacji związanych z turystyką osób niepełnosprawnych.
Mgr. Antoni Szczuciński członek Rady ds. Osób Niepełnosprawnych Zarządu Głównego PTTK, przodownik turystyki kolarskiej i kajakowej dla ociemniałych wygłosił odczyt pod tytułem: "Rekreacja turystyczno-krajoznawcza osób niewidomych i niedowidzących".
"Turystyka wodna a osoby niepełnosprawne" to odczyt mgr Andrzeja Tereszkowskiego będącego członkiem Zarządu Głównego PTTK, członek Rady ds. Turystyki Osób Niepełnosprawnych Zarządu Głównego PTTK.
Natomiast mgr Jadwiga Siedlecka-Siwuda redaktor naczelna "Mandragory" mówiła zgromadzonym na temat: "Zielone płuca Europy - produkt turystyczny dla niepełnosprawnych".
Zaprezentowany został projekt "Turystyka dla wszystkich", który jest współfinansowany przez Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Jego pilotażową realizację przewidziano w województwach Łódzkim, mazowieckim i podlaskim. Jego pomysłodawcą i koordynatorem jest Jolanta Śledzińska , członek Zarządu Głównego PTTK.
Od trzydziestu lat Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze udziela pomocy niepełnosprawnym turystom oraz osobom niepełnosprawnym, które nie zdają sobie sprawy, że mogą również korzystać z turystyki niemal na równi z osobami pełnosprawnymi.
Balice - 3 mln pasażerów w 2007 r.
Zobacz całość »Już w przyszłym roku krakowskie lotnisko w Balicach ma odprawić trzy milionów pasażerów.
- Dwa miliony pasażerów to dla nas za mało. Jeśli utrzyma się obecna dynamika wzrostu, w przyszłym roku liczymy aż na trzy miliony - deklaruje Kamil Kamiński, prezes Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice.
Obliczenia potwierdzają zrost o 50 % liczby pasażerów w 2006 roku, w porównaniu z rokiem ubiegłym - Tak wynika z matematyki. Ale musimy rozwijać siatkę połączeń, rozbudowywać terminale i usprawniać odprawy. Jak na razie nic nie wskazuje na to, żeby coś nam utrudniło ten rozwój - cieszy się Piotr Pietrzak, rzecznik MPL Balice.
Mimo tak dobrego wyniku, krakowski port ma jeszcze daleko do największych europejskich portów. Londyńskie lotnisko Heathrow odprawia rocznie ponad 67 milionów pasażerów, Charles de Gaulle w Paryżu a także Frankfurt nad Menem - 50 milionów pasażerów. Wśród dominujących lotnisk są także porty w Amsterdamie, podlondyńskim Gatwick i Madrycie. - Madryt to ostatnie wielkie lotnisko Europy, z którym Kraków nie ma jeszcze połączenia - zaznacza Jerzy Matuszczak, dyżurny portu w Balicach. Według prowadzonych przez niego statystyk przekroczenie trzymilionowej granicy jest "bardziej niż realne".
W przyszłym roku na krakowskim lotnisku może być tłoczno. Uruchomione niedawno połączenia do Frankfurt Hahn, Irlandii (Shannon i Cork) i Wielkiej Brytanii (Leeds i Newcastle) zostaną powiększone o Nothingham i Belfast. Połączenia z Krakowem zwiększy także irlandzka linia Aer Lingus, podobne plany mają linie Ryanair i brytyjskie Jet2. Pojawi się także połączenie z Moskwą. Możliwe jest także pojawienie się w Krakowie którejś z amerykańskich kompanii. - Przyszły rok zapowiada się kwitnąco, ale żadnych szczegółów zdradzić nie mogę - ucina rzecznik MPL Balice.
Władze lotniska nie boją się konkurencji ze strony otwierającego się lotniska w podwarszawskim Modlinie. - Nie obawiamy się Modlina. Otwarcie tam taniego lotniska spowoduje, co najwyżej tąpnięcie na warszawskim Okęciu. Kraków ma wystarczająco dużo atutów, żeby pozostać zdecydowanym liderem wśród regionalnych portów w Polsce - uważa Kamil Kamiński.
Aktualnie Kraków jest na dobrej pozycji wśród regionalnych potentatów nielicząc Warszawy czeską Pragę z 11,2 milionami odprawionych pasażerów i Budapeszt z 7,5 milionami. - Robimy wszystko, aby Kraków stał się jednym z popularniejszych portów Europy - zapewnia prezes Balic.
Porozumienie o utworzeniu Portu Lotniczego w Modlinie podpisane
Zobacz całość »Przedstawiciele Agencji Mienia Wojskowego, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze oraz władz Nowego Dworu Mazowieckiego podpisali porozumienie w sprawie utworzenia Portu Lotniczego w Modlinie.
Umowa reguluje sprawę wyboru modelu finansowego zgodnie z którym, Agencja Mienia Wojskowego będzie udziałowcem spółki Port Lotniczy Modlin w zamian za wniesienie aportem gruntów pod lotnisko.
Nowa spółka będzie składała się z AMW, PPL oraz samorządu wojewódzkiego będą posiadaczami równych pakietów akcji, natomiast gmina Nowy Dwór Mazowiecki będzie posiadał 5% udziałów.
Nowe połączenie lotnicze z Katowic do Monachium
Zobacz całość »Od 8 listopada z lotniska Katowice Pyrzowice będzie można polecieć do Monachium z PLL LOT. Polskie Linie lotnicze LOT od kilku lat nie wznawiały połączeń międzynarodowych z Katowic.
Dla portu w Pyrzowicach do świetny sposób na rozszerzenie oferty i ściągnięcie większej ilości pasażerów. Monachium jest bowiem ważnym węzłem komunikacyjnym co umożliwi pasażerom z Katowic łatwiejsze podróżowanie we wszystkich kierunkach.
Z Katowic do Monachium będzie teraz można polecieć wieczornym lotem samolotami ATR-42-500 z floty EuroLOT-u aż przez sześć dni w tygodniu. Przeloty możliwe są dzięki umowie z Lufthansą o wspólnym korzystaniu z połączeń.
LOT już raz podjął próbę połączeń z Monachium w 2001 roku jednak rejsy zostały zawieszone. Fakt, że połączenie z Monachium zostało reaktywowane świadczy o wzroście zainteresowania LOT-u połączeniami regionalnymi.
Nasz narodowy przewoźnik nie jest pierwszym, który uruchomił połaczenia z Katowic do stolic europejskich - obecnie latają z tego portu samoloty Lufthansy, WizzAir oraz Centralwings, które przewożą pasażerów z Katowic Pyrzowic do Skandynawii, Włoch, Wielkiej Brytanii oraz Niemiec.
Nietypowe wyprawy Polaków - egzotyka, psychologia, medytacje, eskapady, latino i pielgrzymki
Zobacz całość »Coraz więcej biur podróży przygotowuje oferty dla ludzi ciekawych świata. Nietypowe wyprawy nie należą do tanich, ale w cenie zazwyczaj wliczone są już noclegi, ubezpieczenie, transport, bilety wstępów oraz inne atrakcje. Wszystkie wyjazdy odbywają się z doświadczonym przewodnikiem. Program dostosowywany jest do potrzeb klienta. Biura mają specjalizacje regionalne lub tematyczne, ale są też takie, które pomagają w organizacji samodzielnych wyjazdów - pisze Metro.
Egzotyka
Hasłem reklamowym biura podróży Logos (www.wyprawy.pl) jest: "Podróże z pasją". W ofercie organizatora jest między innymi: rafting w Chile, trekking w Tybecie i zwiedzanie papuaskich wiosek, a także rzadziej odwiedzane Korea Północna, Jemen i Togo. Marek Śliwka, szef Logosu, który cały czas przeciera nowe szlaki wyznaje - Każdą wyprawę przygotowuję osobiście ze znawcami danego kraju. Lecimy na miejsce i testujemy przyszłych współpracowników, żeby potem uniknąć wpadek. Reklamacje się nie zdarzają, nawet jeśli nie uda się zrealizować jakiegoś punktu programu, zawsze jest alternatywa.
Z biurem Logos głównie jeżdżą globtroterzy, a nie rodziny z dziećmi. Śliwka przyznaje -Jesteśmy nastawieni na ambitnych klientów, którzy nie boją się wyzwań i trudów podróży.
Najbardziej egzotycznym wyjazdem jest eskapada na Antarktydę. Za 17 dni trzeba zapłacić 22 tys. zł. W grupie jest od sześciu do siedmiu osób. Wszyscy turyści przygotowywani są psychologiczne oraz techniczne przez kilka miesięcy. Uczestnicy muszą przejść też odpowiednie badania lekarskie. Na trasie najpierw jest Buenos Aires, pampa i Ziemia Ognista, a następnie Antarktyda. Alicja Śliwka zachęca - Zwiedzamy opuszczoną bazę wielorybników, podglądamy arktyczną faunę. Na statku, na którym opływamy wybrzeże, prowadzimy prelekcje, zachęcamy do prowadzenia notatek.
Kolejnymi interesującymi wyjazdami są ekspedycje archeologiczne do Sudanu. Dwa tygodnie kosztują 9 tys. zł. Po czterodniowej podróży dżipem przez pustynię, chętni turyści uczestniczą w warsztatach, które prowadzą archeolodzy z Uniwersytetu Poznańskiego. W nocy odbywa się wspólne zwiedzanie klasztoru w Starej Dongoli.
Na najbardziej popularnych trasach po Stanach Zjednoczonych (Kalifornia, Arizona, Hawaje i Nowy Jork, gdzie za 20 dni trzeba zapłacić 10 tys. zł) również nie ma licznych grup. Organizatorzy zapewniają - Jeżeli zgłasza się zbyt wielu chętnych, dzielimy ich na grupy i każda rusza w teren ze swoim przewodnikiem.
Psychologia
Akademia Psychologii Zorientowanej na Proces (www.akademiapop.org, www.terra.waw.pl) jest ośrodkiem psychologicznym, gdzie klientami są ludzie nastawieni na rozwój osobisty. Tomasz Teodorczyk, założyciel akademii wyjaśnia - Każde doświadczenie, dobre i złe, może być rozwijające, trzeba tylko umieć je wykorzystać. Można latami rozmawiać o problemach, ale szybciej uczymy się w konfrontacji ze światem. Agnieszka Wróblewska, trenerka dodaje - Zamiast zamykać klientów w czterech ścianach, postawiliśmy więc na terapię w podróży.
Z akademią współpracują Katarzyna i Andrzej Mazurkiewicz, podróżnicy z agencji Terra Incognita. Każdy zorganizowany wyjazd ma motto, natomiast intensywny program jest ściśle dopasowany do założeń psychologicznych. Ostatni wyjazd do Indii odbył się pod hasłem "Czas zmiany", podczas którego uczestnicy przebywali jeden dzień w zatłoczonym Delhi, a drugi w niezmierzonych przestrzeniach Himalajów. Najpierw turyści spotykali się z żywiołowym hinduizmem, a następnie składali wizytę w buddyjskich wioskach, położonych wysoko w górach.
Grupy liczą maksymalnie dziesięć osób plus przewodnik i psycholog. Podczas wyjazdu nie można liczyć na luksusy. Agnieszka Wróblewska zaznacza - Poruszamy się lokalnymi środkami transportu, śpimy w podrzędnych hotelach. Ale to ma być przygoda, nie wyprawa ekstremalna. Uczymy się także poznawać granice naszych możliwości.
Podczas wyjazdu cały czas odbywają się zajęcia, które służą "przepracowaniu" przeżyć. Każdy może również liczyć na indywidualne konsultacje. Anna Sulej, która w sierpniu była w Indiach przyznaje - Ja wróciłam naprawdę odmieniona. Długo ćwiczyłam kondycję, bo mieliśmy wspinać się na 5200 m. Byłam pewna siebie. Na miejscu okazało się, że muszę zrezygnować przed samym szczytem. Na górę weszli za to ci, którym się to nawet nie śniło. Każdy czegoś się nauczył.
W listopadzie firma organizuje wyprawę pod Annapurnę. Siedemnastodniowy wyjazd kosztuje 6,5 tys. zł, a jego mottem jest "Odkrywanie mocy osobistej".
Medytacje
Oasis Tours (www.oasistours.com.pl, www.secur.com.pl) w swojej tegorocznej ofercie zimowej ma wyjazdy medytacyjne na Saharę. Andrzej Dembiński, który przetestował pomysł i podsunął go agencji uważa, że pustynia jest najlepszym miejscem do medytacji. Dembiński na wyjazd do Tunezji zabrał księdza, dziennikarkę oraz ludzi, których przypadkowo spotkał na ulicy. Uczestnicy najpierw odzwyczajali się od codzienności i odpoczywali. Na początku zwiedzali Kartaginę, a następnie mieli zapewnione trzy dni relaksu w salonie odnowy biologicznej w Mahdii. Dopiero później pojechali do pustynnej oazy, gdzie panowały surowe warunki: namioty, koc i menażka z prostym berberyjskim jedzeniem. Przez pięć dni można wędrować po okolicy. Co godzinę drogi rozstawione zostały schronienia na wypadek burzy piaskowej. Podczas pobytu uczestnicy nie mają żadnych zobowiązań, mogą czytać, spać lub medytować. Wyjazd trwa 11 dni, a jego koszt to około 2 tys. zł.
Andrzej Dembiński zamierza zaoferować wkrótce spojrzenie na Indie oczami islamu. Na trasie wyjazdu znajdzie się między innymi: Delhi, Agra, Dźajpur i Goa.
Eskapady
Klub Podróży "Horyzonty" (www.horyzonty.pl) oferuje cztery rodzaje eskapad: przyrodnicze (parki narodowe), wędrowne (góry), regionalne (odkrywanie kultury i historii Europy Środkowo-Wschodniej) oraz egzotyczne (poza kontynent). W Norwegii uczestnicy podglądają orki, w Austrii i Nepalu wędrują po górach, w Wenezueli spotykają się z Indianami, a w Tanzanii oglądają największy na Ziemi krater. Podczas 12-dniowego wyjazdu za 7 tys. zł do zachodniej Libii turyści przejeżdżają się przez kamienny las w Magatgat, oglądają rysunki skalne sprzed 8 tys. lat oraz słone jeziora na Saharze. Natomiast Wielkie Safari w Kenii, które trwa 12 dni i kosztuje 9 tys. zł daje możliwość spotkania czerwonych słoni. Wszystkim wyprawom towarzyszy kucharz, który serwuje lokalne przysmaki. Zazwyczaj śpi się w polowych obozach, przeważnie w hamakach.
Klub "Horyzonty" odkrywa również nieznane miejsca w Polsce i u najbliższych sąsiadów. "Słowacja egzotyczna", która trwa 8 dni kosztuje 900 zł, za 13-dniową wycieczkę "Przez góry Bułgarii do delty Dunaju" trzeba zapłacić 2 tys. zł, a "Warowne zamki i malowane cerkwie Rumunii" trwają 10 dni i kosztują 1400 zł. Biuro przygotowało też specjalne jesienne atrakcje dla ornitologów: biebrzańskie bagna, Zatoka Gdańska, Park Narodowy "Ujście Warty". Za 3-4 dni trzeba zapłacić około 600 zł.
Latino
Destino Mexico (www.destinomexico.com.pl) zapraszają na wyjazdy do Ameryki Łacińskiej. W wyprawie udział biorą Meksykanie oraz Polacy, którzy od lat podróżują do kraju Azteków. Oprócz standardowych wycieczek krajoznawczych, organizatorzy proponują też aktywne odkrywanie kontynentu - tekking, rafting, dżipy. Wyjazdy trwają od dwóch do trzech tygodni i kosztują około 10 tys. zł. Biuro oferuje też pomoc w zorganizowaniu indywidualnej wyprawy.
Jarosław Mrożek, prezes Destino Mexico w Polsce wyznaje - Ostatnio przyszli do nas młodzi ludzie, którzy chcieli wspiąć się na Pico de Orizaba. Znaleźliśmy im przewodnika, zarezerwowaliśmy hotele. Zgłaszają się też restauratorzy, którzy chcą obejrzeć plantacje przypraw, czy kluby nurków poszukujących egzotyki. Coraz bardziej popularne są śluby w konsulatach, już parokrotnie pomagaliśmy organizować formalności i wesela.
Na stronie internetowej organizatora można znaleźć przewodniki, sklep z pamiątkami oraz urządzeniami przydatnymi w Ameryce Łacińskiej, a także aktualności, listę linii lotniczych oraz szkół językowych, książki kulinarne i inne przydatne informacje.
Pielgrzymki
Biuro pielgrzymkowe AVE (www.ave.turystyka.pl) oferuje wyjazdy do Meksyku, ale głównym punktem programu jest sanktuarium w Gwadelupie. AVE łączy sacrum i profanum. Podczas objazdu Półwyspu Apenińskiego szlakiem św. Pawła, trwającego 12 dni i kosztującego 1,2 tys. zł, uczestnicy mają też czas na plażowanie. Natomiast podczas wyjazdu do Japonii trasą o. Maksymiliana Kolbego, który trwa 12 dni i kosztuje 14 tys. zł, turyści mają możliwość zrobienia wieczornych zakupów w tokijskiej dzielnicy Ginza.
W ofercie biura są też pielgrzymki ekumeniczne. Podczas 9-dniowej wyprawy do Libanu zorganizowane jest spotkanie z patriarchą maronickim w jego rezydencji w Bkereke. Koszt takiej wycieczki to 3 tys. zł. Natomiast w Etiopii obejrzeć można koptyjskie kościoły w Lalibelli (za 7 dni trzeba zapłacić 7,5 tys. zł), w Anglii - Canterbury, stolicę Kościoła anglikańskiego (12 dni kosztuje 3,5 tys. zł).
Turyści mogą pojechać też do Wilna lub Lwowa, gdzie biuro organizuje wyjazdy na zamówienie i na ważne uroczystości kościelne. Za 5 dni turyści muszą zapłacić około 800 zł. Biuro oferuje też zagranicznym turystom wycieczki do polskich sanktuariów (9 tras), pożydowskich fabryczek Łodzi, ośrodków, gdzie działali sławni cadycy, a także weekendowe pobyty w Krakowie i Warszawie.
Wypadek polskiego autobusu w Norwegii
Zobacz całość »We wtorek (07.11.2006) w Norwegii doszło do wypadku autobusu wiozącego 42 Polaków. 7 z nich zostało rannych, kiedy autobus wypadł z oblodzonej szosy i przewrócił się - poinformowała miejscowa policja.
Do wypadku doszło we wtorek o godz. 9.36 w pobliżu miejscowości Ulsberg tj. 320 km na północ od Oslo. - Nie znamy jeszcze dokładnej przyczyny (wypadku), ale było ślisko - powiedział przedstawiciel policji, inspektor Arne Engtroe.
Potwierdza to relacja Dariusza Stolarczyka, jednego z uczestników wypadku, który powiedział norweskim mediom, że przed wywróceniem się autobus, który wcale nie jechał szybko, zaczął "tańczyć" na drodze.
Mężczyźni, którzy odnieśli poważniejsze obrażenia przewiezieni zostali do szpitala św. Olafa w Trondheim (środkowa Norwegia). Najbardziej poszkodowanych w wypadku przetransportowano tam śmigłowcem ratunkowym. Stan dwóch rannych Polaków rzecznik szpitala określił jako poważny, ale stabilny.
Pozostali uczestnicy zdarzenia, którzy odnieśli niewielkie obrażenia zostali opatrzeni na miejscu wypadku.
Pasażerowie autobusu to pracownicy polskiej firmy budowlanej prowadzącej prace w turystycznej miejscowości Mosjoen. Zaopiekowały się nimi miejscowe władze, które poinformowały o wypadku ambasadę RP w Oslo.
Kilka godzin po wypadku na miejsce zdarzenia podstawiono nowy autobus i 31 osób wyruszyło w dalszą drogę do Mosjoen.
Urzędnicy stosują niekonwencjonalne metody odzyskiwania długów od restauracji
Zobacz całość »Okna kawiarni na Nowym Świecie w Warszawie zostały zamalowane w piątek o świcie. Pracownicy myśleli, że zrobili to wandale. Jednak okazało się, że zlecili to urzędnicy, którzy nie mogli doczekać się spłaty zadłużenia.
Każdego miesiąca dług spółki za lokal na Nowym Świecie wzrasta o 85 tys. zł. Urzędnicy zdecydowali, że nie będą czekać, aż pieniądze wyegzekwuje sąd i starają się uniemożliwić dalsze funkcjonowanie restauracji.
Malarze rozpoczęli pracę na Nowym Świecie 63 chwilę po godzinie 6 rano. Dariusz Łępicki, manager restauracji i kawiarni Nowy Świat zgłosił sprawę na policję. Natomiast na drzwiach lokalu wywieszono kartkę, że działa on normalnie.
Krzysztof Wojdak, szef Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami tłumaczy - Spółka Tavita, która prowadzi restaurację, jest nam winna ponad 5 mln zł. Ponieważ nie możemy odzyskać tych pieniędzy w sądzie, podjęliśmy kroki trochę niestandardowe. Zamalowując okna, chcemy najemcę wykurzyć. Dodaje - Działamy zgodnie z prawem.
Lokal, który leży u zbiegu Nowego Świata i Świętokrzyskiej jest własnością miasta. Ma ponad 1360 metrów kwadratowych i zajmuje parter, piętro oraz piwnice. W styczniu 1999 roku wynajęła go spółka Tavita, która w lutym 2003 roku przestała płacić czynsz. Nie udały się negocjacje z jej szefami. W 2004 roku sprawa trafiła do sądu i ciągnie się do dnia dzisiejszego.
Urzędnicy z ZGN uważają, że adwokat firmy przeciąga proces, nie stawiając się na rozprawy i zasłaniając się chorobą. Stosuje również "kontrpozwy". Kiedy ZGN zwrócił się do sądu o eksmisję oraz odzyskanie pieniędzy od spółki, Tavita wysłała wniosek o zwrot pieniędzy za inwestycje dokonane w lokalu.
Dariusz Łępicki nie chce ujawniać, dlaczego firma nie płaci. Zaznacza - Nie będę tej sprawy komentował przed wyrokiem sądu. Jednak bardzo się zainteresował informacją, że okna zamalował ZGN. Zadeklarował - To chyba żart? Muszę to sprawdzić!
Według prawników Michała Kuleszy i mec. Aleksandra Hetki działania urzędników nie były zgodne z prawem. Kulesza i Hetko zaznaczają - Prawo takiego trybu odzyskiwania długu nie przewiduje. Urzędnicy powinni poczekać na wyrok eksmisyjny. A nie działać na własną rękę.
Kulesza dodaje - Całe zdarzenie pokazuje nieudolność urzędników, którzy będą musieli zapłacić restauratorowi za czyszczenie lub wymianę szyb.
Wojdak broni się - Mieliśmy prawo zamalować szyby od strony zewnętrznej. W ten sposób nie naruszyliśmy praw najemcy. Liczymy, że zmusimy go do opuszczenia lokalu.
Podobny problem Śródmieście ma też z kilkudziesięcioma innymi dłużnikami, którzy w sumie są winni miastu 54 mln zł. Trzej najwięksi to: Adam Gessler, winny 16 mln zł, Tavita z 5 mln zł długu oraz Biuro Projektowo-Konsultingowe Stolica z długiem 1,3 mln zł.
Czy ZGN w podobny sposób będzie egzekwował długi od innych najemców? Wojdak wyznaje - Mamy w zanadrzu kilka innych pomysłów, ale nie zdradzę jakich, by nie psuć piorunującego efektu.
Zbyt słaba frekwencja - znikają loty z Niemiec do Krakowa
Zobacz całość »Słaba frekwencja zdecydowała o tym, że w pażdzierniku 2006 wystartują z Krakowa ostatnie samoloty easyJet do Berlina i Hamburga.
- Ostatnia szansa na loty do Niemiec - z ironią wypowiadają się pasażerowie czekający w kolejce odlatujących do Berlina. Niestety rosnący boom na tanie latanie przestaje obejmować Niemcy. Pasażerowie są bezradni. Przypomnijmy: 29 października ostatni samolot tanich linii EasyJet odleci w godzinną trasę na berlińskie lotnisko Schoenefeld.
O likwidacji połączenia Kraków-Berlin pisano już w "Gazecie". - To jakiś idiotyzm. Samoloty latały wypełnione w 95 procentach. Teraz pozostaje tylko 11-godzinny pociąg albo mordęga autem - mówi niepsokojnie Dorota Krakowska z Goethe Institut, która EasyJetem do Berlina latała nawet kilka razy w miesiącu.
Co najgorsze, w sobotę swoje połączenie z Hamburgiem likwiduje również niemiecki tani przewoźnik Germanwings. Dziwny jest fakt, że likwidacja połączenia dziwi tym bardziej, że od paru tygodni obsługujące Germanwings agencje, prowadzą intensywną kampanię reklamową! Dotyczy ona połączeń z Krakowa do Stuttgartu, Kolonii i... nieszczęsnego Hamburga. - Na billboardach krzyczą "Hamburg od 90 złotych", a jak się chce zamówić lot przez internet, pokazuje się komunikat "lotów brak" - krytykuje Germanwings pan Jacek, pracownik firmy budowlanej w Cuxhaven, 90 kilometrów od Hamburga, odwiedzający rodzinę w Krakowie, "jak często się da".
- Za pięć dni loty do Hamburga zostaną zawieszone z powodu małego zainteresowania ze strony pasażerów - wyjaśnia Katarzyna Górska reprezentująca w Polsce Germanwings.
Kłopoty z pouczeniami nie dotyczą tylko Krakowa. Podkreślmy, że Centralwings zrezygnował z inauguracji lotów z Wrocławia do Kolonii (tym samym kasując tę trasę z Katowic), a wspomniany Germanwings wycofuje się właśnie z lotów do Kolonii z Gdańska i z Warszawy do Hamburga. Pasażerowie są zdezorientowani.
Powody cięć lotniczych?
- Do Niemiec nie opłaca się latać. Wszyscy walą teraz na Wyspy Brytyjskie albo do Irlandii. Na innych kierunkach, jak Paryż, Rzym, Bruksela i na południe da się sporo zarobić, ale do Niemiec? Tu konkurencja jest ciężka, jest bliżej, ceny muszą być niskie, a ludzi lata coraz mniej - mówią w agencji obsługującej jednego z dużych przewoźników.
Co ciekawe, samoloty Ryanair na przekór konkurencji startują 25 października z codziennym połączeniem z Krakowa na lotnisko Frankfurt/Hahn. Trudno się jednak nie skojarzyć, że dostarczanie pasażerów do taniego portu Hahn (który jest często mylony z ogromnym międzynarodowym portem Frankfurt, a położonego prawie 130 kilometrów od miasta w połowie drogi do Luksemburga) to jedynie strategia, która zakłada, że pasażerowie z Krakowa przesiądą się tam na dalsze loty. Przypomnijmy, że Frankfurt/Hahn to jedna z dwóch niemieckich baz Ryanaira, irlandzki low-cost ma stamtąd połączenia aż w 43 kierunkach).
- Bardzo mi przykro, że Kraków traci tak ważne połączenia. Hamburg to jedyne miasto na północy Niemiec, do którego mieliśmy bezpośrednie loty. Ucierpią na tym przede wszystkim turyści - z żalem mówi Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. turystyki, która jest odpowiedzialna za sprowadzenie do Balic kilku znaczących przewoźników.
Nieoficjalne źródła mówią o likwidacji następnych lotów do Niemiec, m.in. do Dortmundu. - Intensywna kampania reklamowa obsługiwanego przez EasyJet połączenia może zastanawiać. Według mojej oceny to rozpaczliwa próba walki o pasażera, którą kilka linii dawno już przegrało - stwierdza jeden z analityków rynku lotniczego.
"Gazeta" uzyskała również informację, że do Krakowa nie zamierza latać tania linia Air Berlin, z którą władze Balic wytrwale negocjowały ponowne uruchomienie lotów Kraków-Berlin.
Warszawa: wybrano restauracje do miana Knajpy Roku 2006
Zobacz całość »Maciej Nowak, autor kulinarnych felietonów w "Gazecie Co jest Grane" wytypował spośród otwartych w bieżącym roku lokali, te które wystartują w walce o miano Knajpy Roku 2006. Zwycięzcę wybierze jury w składzie: Dorota Masłowska, Maria Peszek, Michał Witkowski i Marek Raczkowski.
Do konkursu zostały wybrane:
- Bazaar, ul. Jasna 14/16a
Za uzmysłowienie Warszawie, że jedzenie jest dziedziną sztuk pięknych, za kreatywność w gotowaniu oraz łączeniu produktów i tradycji,
- Casa to tu!, ul. Nowy Świat 54/56
Za udostępnienie Warszawie hiszpańskiej kuchni w wersji popularnej oraz za pyszne i niedrogie hiszpańskie zakąski - tapas, a także za niezwykłą paellę i gazpacho godne Almodovara,
- Poezja, ul. Książęca 6
Za łagodne włoskie klimaty, które połączono ze słowiańską skłonnością do sielanki,
- Dziki ryż, ul. Puławska 24b
Za domową azjatycka kuchnię oferowaną w świetnym współczesnym stylu,
- Tbilisi, ul. Puławska 24
Za gruziński smak w samym środku Europy oraz za bezpretensjonalność, za saciwi, chaczapuri i cherczo,
- Smaki Warszawy, ul. Żurawia 47/49
Za subtelną stylizację na mieszczańską knajpę w stylu Lucyny Ćwierczakiewiczowej, a także za rzadkie w mieście podroby i niezwykłe desery.
Bezradność brytyjskiego rządu wobec turystyki medycznej na Cypr
Zobacz całość »Na Cyprze rozwija się ostatnio szczególny rodzaj turystyki medycznej. Wyspę odwiedza coraz więcej młodych par, które chcą legalnie zdecydować o płci swojego dziecka. Wg śledztwa przeprowadzonego przez brytyjską gazetę (The Sunday Times) sprawa dotyczny głównie Wielkiej Brytanii, gdyż to właśnie angielscy ginekolodzy wysyłają kobiety na Cypr, na zabieg pozwalający na wybór płci dziecka, który w Wielkiej Brytanii jest nielegalny.
Brytyjki są skłonne zapłacić aż 12 tysięcy funtów, za wszczepienie im embrionów o pożądanej płci w jednej z cypryjskich klinik prywatnych, nawet gdy nawet gdy nie cierpią na bezpłodność! - Proponowana usługa przez prywatne kliniki na terenie Wielkiej Brytanii, jest skuteczną próbą ominięcia prawa - podała gazeta. W 1994 r., weszła w życie ustawa o płodności i ludzkich embrionach, która zakazała dokonywania selekcji embrionów według płci. - Ustawa powstała w czasie, kiedy wybór płci embrionów nie był technicznie możliwy - poinformowała rzeczniczka prasowa brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia, Jane Dwelley. - Dlatego ministerstwo przygotowuje nową ustawę, która ma pozwolić na zmianę płci embrionu tylko w przypadku związanych z nią chorób genetycznych. Mamy świadomość, że takich nielegalnych zabiegów jest coraz więcej i że zaostrzenie przepisów jest konieczne - dodała Dwelley.
- Brytyjskie pary, chcą ustalić płeć dziecka, bo pragną spełnić swoje marzenie o pierwszym synku lub córeczce. Po wstępnym badaniu w brytyjskim szpitalu kobiety lecą na Cypr, gdzie - jak im powiedziano - takie zabiegi są legalne - podał do wiadomości The Sunday Times. Wg cypryjskiego Ministerstwa Zdrowia, ta informacja nie jest prawdziwa, gdyż Cypr już w 2001 r. (zgodnie z wymogami UE), zabronił stosowania diagnostyki preimplantacyjnej (PGD), która służy do wczesnej diagnozy chorób genetycznych, dla ustalenia płci. Jednak surowe kary za przekroczenie zakazu na Cyprze (kara do dwóch lat więzienia), nie są wstanie powstrzymać tego rodzaju turystyki, między Wielką Brytanią a Cyprem.
- Jeżeli brytyjscy obywatele wyjeżdżają w tym celu za granicę, to my nie możemy nic na to poradzić - oświadczyła Jane Dwelley. - Nie istnieje skuteczna kontrola prywatnych klinik ginekologicznych na terenie Wielkiej Brytanii, nie współpracujemy też z cypryjskim Ministerstwem Zdrowia. Nie można nawet mówić o skutecznej kontroli samych lekarzy. Jeżeli żaden pacjent nie złoży oficjalnej skargi do komisji medycznej, nie można takiemu lekarzowi nawet odebrać licencji - wyjaśniła rzeczniczka prasowa brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia.
Norwegian wprowadził tanie loty z Warszawy do Kopenhagi
Zobacz całość »Norwegian, skandynawska tania linia lotnicza, świętowała we wtorek, 31 października inauguracyjny lot z nowej bazy w Warszawie do Kopenhagi. Pierwszy samolot odleciał z Warszawy zgodnie z rozkładem o godzinie 15.00, rozpoczynając w ten sposób tanie połączenia lotnicze pomiędzy stolicą Polski, a stolicą Danii.
Bjorn Kjos, Dyrektor Generalny Norwegian wyznał - Jesteśmy bardzo zadowoleni z reakcji polskiego rynku, a nowe połączenie z Warszawy do Kopenhagi umacnia pozycję Norwegian na trasach między Polską a Skandynawię.
Loty z Warszawy do Kopenhagi odbywają się cztery razy w tygodniu boeingiem 737. Samoloty latają na międzynarodowe lotnisko Kastrup w Kopenhadze. Norwegian oferuje bilety w cenach od 27 euro plus opłaty i podatki lotniskowe.
Tuurystyka wędkarska szansą dla Polski?
Zobacz całość »Francuska Narodowa Ekipa Wędkarstwa Muchowego, która już sześć razy zdobyła tytuł Mistrza Świata, a w bieżącym roku została wicemistrzem łowiła ryby w Polsce - nad brzegiem Sanu.
Ekipa Francuska gościła w Polsce w dniach od 29 października do 5 listopada z inicjatywy Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Paryżu, Departamentu Promocji Regionalnej i Sportu w Rzeszowie wraz z biurami podróży, które zajmują się turystyką przyjazdową Contact Polska (Fishing in Poland). Patronat nad akcją objęły też Linie Lotnicze Sky Europe oraz Polski Związek Wędkarski z siedzibą w Krośnie.
W towarzystwie zarządzających Francuskiej Federacji Wędkarstwa Muchowego i Spinningowego (F.F.P.M.L.), Przewodniczącego Jean Paul Belval oraz Dyrektora Sportowego Francois Goleret, Ekipa "Dream Team" przyleciała do Krakowa 29 października o godzinie 21:50 lotem nr NE 437, a stamtąd udała się do Leska.
Goście zostali zakwaterowani w Pensjonacie "Gawra", położonym nad brzegiem Sanu, gdzie docenili polską gościnność oraz komfort nowo otwartego obiektu.
Wielu gości już znało rzekę San, gdyż brali udział w XI Mistrzostwach Europy w roku 2005, które odbyły się częściowo na rzece San.
W środę, 1 listopada, dołączyła do nich grupa 11 dziennikarzy prasy francuskiej, w tym czterech z prasy wędkarskiej, dwóch z profesjonalnej prasy turystycznej, trzech z prasy codziennej oraz dwóch dziennikarzy telewizyjnych.
W programie całego tygodnia znalazło się wędkarstwo, turystyka, gastronomia, a także konkurs wędkarski, który został zorganizowany z zaprzyjaźnioną Polską Narodową Ekipą Wędkarstwa Muchowego. Konkurs odbył się z okazji święta wędkarstwa w Lesku w dniu 4 listopada.
Goście opuścili Polskę w niedzielę 5 listopada o godzinie 12:00 lotem nr NE 0436 z krakowskich Balic liniami Sky Europe.
Skuteczna promocja i Finansowanie rozwoju - nowe szkolenia PART na styczeń 2007
Zobacz całość »PART S.A zakończył już szkolenia w tematach sprzedażowych (platformy rezerwacyjne) oraz związanych z elektronicznymi systemami zarządzania hotelem i obiektem turystycznym. Od stycznia 2007 rusza nowy cykl szkoleń PART, tym razem dotyczący skutecznej promocji w mediach elektronicznych oraz finansowaniem rozwoju ze środków UE.
Dotychczasowe szkolenia cieszyły się zainteresowaniem właścicieli i pracowników obiektów noclegowych - hoteli, pensjonatów, ośrodków SPA, ośrodków konferencyjnych i incentive, obiektów gastronomicznych - głównie restauracji oraz biur podróży.
Najnowsze cykle szkoleń to:
- Skuteczna promocja- promocja i wizerunek w mediach elektronicznych z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.
Gdynia 9-10 stycznia 2007 r.
Wrocław 16-17 stycznia 2007 r.
Warszawa 23-24 stycznia 2007 r.
Poznań 30-31 stycznia 2007 r.
Kraków 6-7 luty 2007 r.
Katowice 13-14 luty 2007 r.
Olsztyn 20-21 luty 2007 r. - Finansowanie rozwoju - jak pozyskać fundusze z Unii Europejskiej na wdrożenie innowacyjnych rozwiązań.
Gdynia 5-6 oraz 7-8 luty 2007 r.
Wrocław 12-13 oraz 14-15 luty 2007 r.
Warszawa 19-20 oraz 21-22 luty 2007 r.
Poznań 26-27 luty oraz 28-01 marzec 2007 r.
Kraków 5-6 oraz 7-8 marzec 2007 r.
Katowice 12-13 oraz 14-15 marzec 2007 r.
Olsztyn 19-20 oraz 21-22 marzec 2007 r.
Koszt szkolenia trzydniowego (2 zjazdy: 2 dni szkolenie podstawowe i 1 dzień szkolenie uzupełniające) wynosi 360 zł z noclegiem i 340 zł bez noclegu. Rezerwacji szkoleń można dokonać poprzez stronę internetową projektu www.szkolenia.part.com.pl lub Dział Sprzedaży PART (tel. (022) 860 73 34, (022) 860 73 35, (022) 860 73 36, faks: (022) 860 73 37)
British Airways: 27 destynacji w obniżonych cenach
Zobacz całość »Od 8 do 14 listopada w British Airways trwa promocja na połączenia lotnicze do 27 najatrakcyjniejszych miejsc na świecie. W tym czasie można rezerwować bilety na wyloty do 31 marca 2007 z wyłączeniem okresu świątecznego (od 15 grudnia 2006 do 5 stycznia 2007).
Specjalna oferta British Airways została przygotowana zarówno dla pasażerów latających na popularnych dalekich trasach jak i dla tych, którzy zamierzają odkrywać egzotyczne zakątki świata.
Oto niektóre z propozycji:
• Nowy Jork - 820 PLN + podatki i opłaty lotniskowe: 855 PLN, cena całkowita: 1675
• Montreal - 1200 PLN + podatki i opłaty lotniskowe: 786, cena całkowita: 1986
• Pekin - 1490 PLN + podatki i opłaty lotniskowe: 731, cena całkowita: 2221
• Delhi - 1390 PLN + podatki i opłaty lotniskowe: 713, cena całkowita: 2103
• Szanghaj - 1490 PLN + podatki i opłaty lotniskowe: 731, cena całkowita: 2221
• Dubaj - 990 PLN + podatki i opłaty lotniskowe: 721, cena całkowita: 1711
• Bermudy - 2000 PLN + podatki i opłaty lotniskowe: 762, cena całkowita: 2762
Pozostałe destynacje objęte promocją to: Boston, Chicago, Denver, Detroit, Los Angeles, Miami, Phoenix, Filadelfia, San Francisco, Seatle, Waszyngton, Toronto, Calgary, Vancouver, Hong Kong, Bangalore, Mumbai, Tokio, oraz Karaiby.
Pasażerowie British Airways, rezerwując bilet poprzez stronę (www.ba.com) mają możliwość załatwienia wielu formalności związanych z podróżą. Od połowy października dostępne jest nowe narzędzie pozwalające nie tylko na dokonanie odprawy pasażerskiej online, ale również na wydrukowanie karty pokładowej z prywatnego komputera. Z serwisu mogą korzystać wszyscy pasażerowie British Airways, nawet ci, którzy wybierają się w podróż z bagażem do nadania. Usługa dostępna jest już na 24 godziny przed lotem.
Na stronie przewoźnika pasażerowie British Airways mogą dokonać zmian w rezerwacji, wyboru miejsc w samolocie czy zamówienia specjalnego menu.
Zimowa Giełda Turystyczna w Katowicach!
Zobacz całość »Od 24 do 26 listopada 2006 r., centrum handlowe Silesia City Center w Katowicach, stanie się ogólnopolskim centrum turystycznym.
Podczas II edycji Giełdy Ofert Turystycznych - SILESIA TOUR ZIMA, pojawi się ok. stu wystawców z 6 krajów (Austrii, Czech, Słowacji, Włoch, Węgier i Polski), prezentujących swoje oferty na zimę 2006 oraz lato 2007. Zasadniczym celem wystawy jest promocja biur podróży, hoteli, pensjonatów, ośrodków wypoczynkowych, regionalnych i lokalnych organizacji turystycznych, ambasad, jak również miast i gmin.
Podczas giełdy, nie zabraknie oczywiście ofert promujących tropiki zimą, gdyż oprócz propozycji związanych z białym szaleństwem, dostępne będą także, atrakcyjne oferty gorących miejsc, tj. np. Karaiby, Bahama, czy Dominikana.
Organizatorzy giełdy, przygotowali dla odwiedzających wiele atrakcji, m.in. losowanie kilku dwutygodniowych, zagranicznych wycieczek. Największym atutem miejsca, w którym odbędzie się jedyna na południu Polski, zimowa giełda ofert turystycznych -jest przede wszystkim, lokalizacja oraz bezpłatne, duże parkingi, darmowy wstęp, jak również 150 tys. potencjalnych klientów odwiedzających Silesia City Center.
::: 2006-11-09 :::
350 bilboardów reklamowujących wypoczynek w Małopolsce
Zobacz całość »W przyszłym tygodniu rozpocznie się kampania reklamowa prowadzona przez województwo małopolskie, która promować będzie zimowe atrakcje turystyczne tego regionu. "Do Małopolski. Od deski do deski" tak brzmi hasło reklamowej tej kampanii.
Jak poinformował dziennikarzy w czwartek marszałek województwa Janusz Sepioł, w ramach trwającej trzy miesiące kampanii reklamowej w największych polskich miastach (Warszawie, Poznaniu, Katowicach, Wrocławiu, Bytomiu i Krakowie) pojawi się 350 bilboardów reklamowych. Przedstawiają one narciarkę w czasie zjazdu, a w tle panoramę Tatr.
Jest to trzecia tak kampania w województwie małopolskim. Przeprowadzone także były dwie kampanie w sezonie letnim.
-Badania wykazują, że możemy już zaobserwować wykreowanie pozytywnego obrazu Małopolski- zaznaczył Sepioł.
Małopolska posiada blisko 60 miejscowości, które wyposażone są w infrastrukturę do uprawiania narciarstwa, połowa Według nich to stacje duże średnie.
Przystanek w Miechowie ekspresu Ernest Malinowski?
Zobacz całość »PKP intercity podała do wiadomości, że nie wpłynął do niej wniosek o utworzenie postoju ekspresu Ernest Malinowski w Miechowie. Zapowiedziała także, że jeśli taki wniosek wpłynie zostanie poddany analizie.
Strawę tą rozpoczął poseł Wiesław Woda (PSL). - Już od dłuższego czasu stanowi przedmiot zainteresowania oraz zabiegów samorządu miechowskiego - napisał Woda w uzasadnieniu interpelacji. Wnioskodawca swoją decyzję popiera faktem, iż Miechów leży na skrzyżowaniu ważnych szlaków komunikacyjnych. Padło także porównanie Miechowa do Włoszczowy, w której od niedawna znajduje się przystanek ekspresu. -(...) pociąg ekspresowy przejeżdża przez Miechów z szybkością 60 km na godzinę (we Włoszczowie 160 km na godz.), co ułatwia zatrzymanie składu - uważa autor interpelacji Dodaje, że liczba mieszkańców Miechowa jest o prawie 3.000 większa od liczby mieszkańców Włoszczowej.
Chibowski uważa, że wniosek ( jeżeli wpłynie do PKP) będzie rozstrzygany pod trzema względami; wyposażenie stacji w urządzenia infrastrukturalne, rzeczywiste zapotrzebowanie na postój ekspresu i opłacalność dla przewoźnika.
LOT obiecuje więcej połączeń z portów regionalnych
Zobacz całość »Polskie Linie Lotnicze LOT obiecują więcej połączeń z portów regionalnych. - Linie Lotnicze LOT, dotychczas skoncentrowane na połączeniach z i do Warszawy, zamierzają zwiększyć ilość międzynarodowych połączeń lotniczych z portów regionalnych - poinformował wiceprezes LOT ds. handlowych, Marek Krupiński.
W tym tygodniu LOT uruchomił nowe połączenie Katowice - Monachium, a w nowym sezonie zamierza rozpocząć loty z Rzeszowa do USA , z którego mogli by korzystać również Ukraińcy. Planuje nowe kierunki lotów z Poznania w kierunku Brukseli, Paryża i Barcelony, a nieco później z Wrocławia. Zapowiedział też rozwój lotów towarowych z portów regionalnych, głównie z Katowic.
- Zdecydowanie stawiamy na rozwój połączeń z portów regionalnych, zarówno w zakresie lotów pasażerskich, jak i cargo. To element dostosowania LOT do zmieniającego się rynku lotniczego i istniejących na nim tendencji - powiedział PAP wiceprezes.
Zaznaczył, że takie podejście oznacza zmianę polityki LOT-u, do niedawna skoncentrowanego głównie na Warszawie. - Narodowy przewoźnik wychodził z założenia, że to stołeczny port powinien być tzw. HUB-em, czyli miejscem przesiadkowym, z którego powinni korzystać pasażerowie przylatujący z lotnisk regionalnych. Ekspansja tanich linii spowodowała zmianę tej strategii - dodał.
- Nie możemy wymagać od pasażera, aby korzystał wyłącznie z połączeń z Warszawy. Dostosowujemy naszą ofertę i cenę do warunków rynkowych. Oznacza to m.in., że stawiamy na rozwój połączeń regionalnych - powiedział na koniec Marek Krupiński.
VI Forum Turystyki Polskiej - założenia programowo-organizacyjne
Zobacz całość »11 - 13 grudnia 2006 roku w Łodzi odbędzie VI forum Turystyki Polskiej pt. "Nowoczesna Gospodarka Turystyczna Dla Rozwoju Regionalnego Polski"
Organizacji forum podjęła się Polska Izba Turystyki z upoważnienia Krajowej Rady Organizacji Turystycznych, Hotelarskich i Gastronomicznych. Na spotkanie zaproszono przedstawicieli branży turystycznej, władz państwowych i samorządowych. Podczas forum zostaną omówione zagadnienia szeroko rozumianej gospodarki turystycznej w Polsce, kierunki jej rozwoju, w tym doskonalenia działań struktur państwowych i samorządowych. Forum zostało podzielone na dwa etapy. Pierwszy, grudniowy oraz drugi, zaplanowany na przełom marca i kwietnia 2007 roku.
A oto szczegółowa lista tematów, które zostaną poddane analizie zespołów eksperckich. Ich wyniki będą stanowiły podstawę do wymiany doświadczeń i określania kierunków działań:
1. Rozwój polskich produktów turystycznych i ich promocja
A. Obecne i przyszłe miejsce Polski na turystycznej mapie Europy
B. Konkurencyjność Polski i polskiego produktu turystycznego na rynku międzynarodowym
C. Konkurencyjność regionów i obszarów turystycznych Polski na rynku ogólnopolskim.
D. Ocena obecnej i przyszłej roli administracji publicznej, organizacji samorządowych i przedsiębiorstw w kształtowaniu wizerunku Polski jako destynacji turystycznej
E. Badania marketingowe jako narzędzie wsparcia dla sektora usług turystycznych.
2. Rozwój infrastruktury turystycznej i wspomagającej rozwój turystyki (baza noclegowa i inwestycje turystyczne)
A. SWOT dla rozwoju infrastruktury turystycznej.
B. Rozwój infrastruktury turystycznej. Podstawowe kierunki rozwoju. Wybrane przykłady realizacyjne.
C. Inwestycje turystyczne w Narodowej Strategii Spójności i programach operacyjnych.
D. Innowacyjność w turystyce.
a. Innowacyjność w procesach inwestycyjnych (koszty, zarządzanie projektami, nowoczesne technologie budowlane, ochrona środowiska)
b. Doskonalenie procesu zarządzania produktami turystycznymi
c. Doskonalenie procesu zarządzania infrastrukturą turystyczną
d. Przyszłość systemów dystrybucji usług turystycznych (kierunki rozwoju systemów informacyjnych, rezerwacja i sprzedaż usług)
e. Innowacyjność w wybranych rodzajach turystyki specjalistycznej (sprzęt turystyczny, rozwojowe sektory turystyki specjalistycznej, turystyka połowy XXI wieku).
f. Innowacyjność w wyposażeniu obiektów turystycznych (baza noclegowa, rekreacyjna, gastronomiczna, wypożyczalnie sprzętu, szlaki turystyczne itp)
g. Nowoczesne narzędzia badawcze i ich wykorzystanie w badaniach nad turystyką
3. Prawo w turystyce.
A. Tworzyć nową ustawę czy poprawiać Ustawę o świadczeniu usług turystycznych.
B. Kierunki zmian w systemach prawnych ochrony konsumenta.
C. Szara strefa w gospodarce turystycznej i skutki jej funkcjonowania dla sektora usług turystycznych.
D. Kierunki doskonalenia prawa turystycznego w Polsce na podstawie Ustawy o usługach turystycznych i prawodawstwo Unii Europejskiej
4. Turystyka w działalności administracji publicznej.
A. Miejsce turystyki w podstawowych dokumentach planistycznych administracji publicznej (Strategii rozwoju Kraju, Strategii rozwoju województwa, Plan zagospodarowania przestrzennego województwa, Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy) i programowych administracji publicznej
A. Realizacja podstawowych zadań administracji samorządowej w zakresie turystyki (kształcenie i doskonalenie kadr, upowszechnianie turystyki (w tym dofinansowanie imprez turystycznych, szkolenie kadr społecznych, edukacja turystyczna), doskonalenie systemu informacji turystycznej utrzymanie infrastruktury turystycznej (szlaków i bazy przy szlakach, doposażenie w sprzęt),
v. Współpraca administracji samorządowej z podmiotami gospodarki turystycznej.
B. Formy rozwoju i wzmocnienie roli samorządu gospodarczego, szczególnie w układzie regionalnym - województwa, powiaty.
5. Finansowanie przedsięwzięć turystycznych.
6. Turystyka socjalna, szanse i możliwości rozwoju.
A. Turystyka socjalna w doświadczeniach państw Unii Europejskiej.
B. Turystyka dzieci i młodzieży. Zakres i podstawowe narzędzia wsparcia ze strony administracji publicznej.
C. Wypoczynek grup społecznych wymagających wsparcia (osoby niepełnosprawne, w podeszłym wieku, rodziny w grupie strukturalnego bezrobocia)
D. Miejsce i rola organizacji społecznych w rozwoju turystyki w Polsce.
E. Miejsce i rola organizacji społecznych w rozwoju turystyki.
7. Kształcenie i doskonalenie zawodowe kadr dla gospodarki turystycznej
A. Doskonalenie procesu kształcenia w szkołach wyższych(programy, podręczniki, doskonalenie zawodowe nauczycieli i wykładowców)
A. Kształcenie kadr zawodowych (programy, podręczniki, doskonalenie zawodowe nauczycieli i wykładowców).
Doskonalenie zawodowe jako czynnik poprawy jakości usług w turystyce.
Drugi, wiosenny etap odbędzie się w Warszawie. Weźmie w nim udział 800 - 1000 przedstawicieli branży turystycznej. Wówczas zostaną zaprezentowane opracowania eksperckie, które z kolei mają być wykorzystywane bezpośrednio w pracy administracji publicznej, samorządów gospodarczych, a także przedsiębiorców.
Planowane jest powołanie 30-osobowego Komitetu Programowo - Organizacyjnego Forum Turystyki Polskiej. W jej skład mieliby wchodzić reprezentanci władz państwowych, prezesi organizacji turystycznych, hotelarskich, gastronomicznych, stowarzyszeń ds. turystyki przedstawicieli władz lokalnych - ROT-ów i LOT-ów. Za część programową i pracę zespołu przygotowującego raport końcowy ma odpowiadać Instytut Turystyki pod dyrekcją Krzysztofa Łopacińskiego.
Część organizacyjną Forum przypada Polskiej Izbie Turystyki. Na czele zespołu organizacyjnego stanie Józef Ratajski, wiceprezes PIT. Pracami zespołów programowych mają prawdopodobnie pokierować delegowani przez poszczególne samorządy następujący przedstawiciele:
1. Rozwój polskich produktów turystycznych i ich promocja - Tadeusz Milik (PIT), Katarzyna Sobierajska (POT), Grzegorz Prądzyński (PIT), (PZH), Sławomir Wróblewski (Stowarzyszenie Konferencji i Kongresu w Polsce).
2. Rozwój infrastruktury turystycznej, wspomaganie i rozwój turystyki - Andrzej Dowgiałło (PIT), Andrzej Szymański (RKI), Małgorzata Chechlińska, Kazimierz Kowalski, PZH (w zakresie pozyskiwania środków unijnych), PART, PTTK.
3. Prawo w turystyce - Stanisław Piśko (PIT), Andrzej Grabiszewski (Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy), Jerzy Raciborski (Akademia Ekonomiczna w Krakowie), Andrzej Milewicz (Polskie Zrzeszenie Hoteli).
4. Turystyka w działalności administracji publicznej - Marek Migdal (Forum Pomorza Zachodniego), Grzegorz Chmielewski (PIT), PZH, PTTK, Andrzej Gordon, Bogdan Małolepszy, Jan Wasilewski
5. Finansowanie przedsięwzięć turystycznych.
6. Turystyka socjalna, szanse i możliwości rozwoju - Marek Szpecht, PZH, PTTK, Michał Szewtel, Bożena Chwałtowska, Włodzimierz Kolat (WIT), Andrzej Krzyworzeka, Paweł Niewiadomski (PIT).
7. Kształcenie i dokształcanie kadr w turystyce - Waldemar Błaszczuk (Polskie Zrzeszenie Hoteli), Remigiusz Dróżdż (PIT), Prof. Stefan Bośniacki (Akademia Ekonomiczna w Poznaniu), Iwona Kulesza (Instytut Turystyki), Anna Somorowska (PART).
Założenia organizacyjne Forum:
1. Rozesłanie zaakceptowanych założeń do członków przez organizacje w ramach KROTHiG z ankietą zgłoszeniową na Forum - termin akredytacji 30 listopada (w załączeniu).
2. Sekretariatem przyjmującym i potwierdzającym udział w Forum jest Biuro Wykonawcze PIT, które zobowiązane jest do potwierdzania udziału w Forum.
3. Proponowany wstępny przebieg I Etapu Forum Turystyki Polskiej Łódź 11-13.12. 2006 r.
• 11.12.2006 - przyjazd do Łodzi, zakwaterowanie, obiad w godz. 12.00-14.00
14.00 - plenarne rozpoczęcie VI Forum
14.45 - rozpoczęcie prac zespołów problemowych
18.00 - wieczorne zwiedzanie Łodzi, program zabezpiecza ROT
• 12.12.2006 - 9.00-13.00 dalszy ciąg pracy zespołów problemowych
13.00 -14.00 przerwa obiadowa
14.00 - 16.00 spotkanie plenarne z prezentacją pracy zespołów i nakreśleniem dalszych działań oraz
16.00 - 19.00 powrót do pracy zespołów, kolacja, nocleg (spotkanie wigilijne uczestników Forum)
• 13.12.2006 - po śniadaniu wyjazd do domu
LOT coraz mniej wiarygodny?
Zobacz całość »Polskie linie lotnicze LOT, stają się coraz mniej wiarygodne. Wpływa na to fakt, iż ich punktualność jest w coraz gorszym stanie, także coraz częściej zdarzają się przypadki zgubionych bagaży. W okresie od stycznia do września 2006 zostało zgubionych ponad 44 tysiące bagaży.
Według Association of European Airlines (Stowarzyszenie Europejskich Linii Lotniczych - AEA), już w pierwszym półroczu 2006 Lot zawieruszył blisko 22 tysiące powierzonych toreb. Przez kolejne trzy miesiące zgubieniu uległa prawie taka sama liczba bagaży.
Także największe linie lotnicze na świecie takie jak British Airways i Lufthansa. Mają problem z dopilnowaniem bagaży swoich klientów. 9 W porównaniu z LOT-em, który zgubił 19.7 sztuk bagażu na tysiąc pasażerów, British Airways 30,7, a Lufthansa 20,7. Najbardziej wiarygodne pod tym względem są Turkish Airlines i Air Malta. Jednak i one zaczynają psuć się pod tym względem. W trzecim kwartale zgubiły odpowiednio 4,5 i 4,8 walizki na tysiąc pasażerów.
Przewoźnicy europejscy w trzecim kwartale zgubili średnio 18.9 sztuk bagażu na tysiąc pasażerów, jest to o 5 sztuk więcej niż w kwartale ubiegłym.
Jeżeli chodzi o punktualność LOT znalazł się na 21 miejscu pod względem punktualności przylotów, a na 22 punktualności odlotów. Jest to spadek odpowiednio o jednio i dwa miejsca w porównaniu do poprzedniego zestawienia. Obecnie najbardziej punktualnym przewoźnikiem jest luksemburski Luxair.
Europejskie linie lotnicze tłumaczą swoje niedoskonałości chaosem panującym na lotniskach, po sierpniowej próbie zamachów terrorystycznych na londyńskim lotnisku Heathrow. Nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie ulegnie to poprawie. Od 6 listopada Unia Europejska wprowadzi zaostrzone przepisy związane z bezpieczeństwem, co wpłynie na bardziej dokładne kontrole bagażu podręcznego.
Agencja Mienia Wojskowego rozpocznie w tym roku przekazywanie gruntów pod lotnisko Modlin
Zobacz całość »Jeszcze w tym roku Agencja Mienia Wojskowego rozpocznie przekazywanie gruntów pod lotnisko w Modlinie. Przedstawiciele samorządu województwa, Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze i Agencja Mienia Wojskowego podpisały porozumienie w sprawie stworzenia spółki Port Lotniczy Modlin, potrzebnej do zbudowania lotniska.
W ciągu najbliższych dwóch tygodni sygnatariusze porozumienia podpiszą umowę zawiązującą spółkę Port Lotniczy Modlin. Każda ze stron będzie miała na początku po ok. 1/3 udziałów.
AMW zobowiązała się przekazać grunty, w sumie 292 hektary. Marszałek sfinansuje część inwestycji. - W tym roku samorząd przekaże 16 mln zł, w 2007 r. 30 mln zł, a w 2008 r. 50 mln zł - wylicza wicemarszałek województwa Waldemar Roszkiewicz. Szacuje się, że koszt łącznie z gruntami AMW wyniesie 200-300 mln zł.
164 mln dla polskich przygranicznych regionów!
Zobacz całość »Resort rozwoju, ogłosił iż w ramach współpracy transgranicznej, do polskich regionów i miast trafi ponad 164 mln euro z Unii Europejskiej. Dotacje są przeznaczone m.in. na drogi, koleje i ochronę środowiska.
Przedstawiciele resortu rozwoju, na konferencji prasowej poinformowali, iż do końca października tego roku, kwotę powyższą otrzymało łącznie 756 projektów, z udziałem polskich podmiotów - w tym tzw. projekty miękkie (np. wsparcie przedsiębiorczości, wymiana kulturalna, sport, turystyka). Współpraca transgraniczna, dotyczy regionów położonych wzdłuż wewnętrznych i zewnętrznych granic UE (w tym morskich), w ramach tzw. inicjatywy INTERREG III A. Polska uczestniczy w siedmiu w/w programach, z których pięć ma charakter współpracy dwustronnej (ze Słowacją, Czechami, Saksonią, Brandenburgią i Meklemburgią), a dwa dotyczą współpracy trzech partnerów (program Litwa-Polska-Rosja oraz Polska-Białoruś-Ukraina).
Budżet wszystkich programów, z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR), wynosi ponad 177 mln euro, na lata 2004-2006. Unijne pieniądze, wydawane są wg zasady n+2, tzn. z dwuletnim przesunięciem w stosunku do okresu budżetowego. Szefowa resortu rozwoju regionalnego, Grażyna Gęsicka podczas konferencji zakomunikowała, iż do końca tego roku może zostać nie wykorzystana część środków z 2004 r., dla programów Polska-Saksonia oraz Litwa-Polska-Rosja/ Obwód Kaliningradzki. Budżet pierwszego, stanowi kwotę 26,61 mln euro na lata 2004-2006, natomiast drugiego 24,16 mln euro. Gęsicka przypomniała również, że do inicjatywy INTERREG, Polska weszła z marszu od 2004 r. i musiała nauczyć się szybko współpracy, podczas gdy inne państwa posiadały doświadczenia od 2000 r.
Zdaniem unijnej komisarz ds. polityki regionalnej, Danuty Huebner, opóźnienia i ryzyko niewykorzystania niewielkiej części unijnych pieniędzy na współpracę transgraniczną, międzynarodową i międzyregionalną - pojawiają się we wszystkich nowych państwach członkowskich. Danuta Huebner, sądzi, iż najważniejsze jest wypracowanie schematów współpracy miast, regionów i państw, aby dobrze zagospodarować unijne pieniądze na lata 2007-2013. Wg unijnej komisarz, Komisja Europejska przewiduje, że po 2007 r., realizowanych będzie ponad 80 programów współpracy międzyregionalnej finansowanych z EFRR. Nowym przedsięwzięciem w ramach współpracy regionalnej, ma być wdrażanie innowacji w gospodarkach europejskich.
Z Nasiłowa do Bochotnicy - nowym promem
Zobacz całość »Połączenie promowe z Nasiłowa do Bochotnicy zaczyna przynosić korzyści i zysk, po przejęciu spółki "Prom" przez gminę Janowiec. Opłata za rejs wynosi niewiele, bo tylko złotówkę, ale mimo wszystko jest opłacalna - czytamy w Dzienniku Wschodnim.
Od 2003 roku w każdym sezonie odnotowany jest zysk w wysokości około 50 tysięcy złotych. To skłoniło spółkę do myśli o dalszych inwestycjach. Już w przyszłym sezonie zostanie wprowadzone nowe połączenie, które wprowadzi dwie taksówki wodne na Wiśle. Na ich pokład będzie mogło wejść najwięcej 12 osób. Generalny remont przewidywany jest także dla promu Gelderland, który kursuje między Kazimierzem a Janowcem.
Planowany jest także nowy prom, niezależny od Wisły. Po prawej stronie Wisły przeprawa zaczynałaby się w Bochotnicy, gdzie droga prowadzi niemal do samej rzeki, a kończyła w Bochotnicy - tam droga ma naturalne przedłużenie. - Prom miałby silnik i dzięki temu mógłby pływać znacznie dłużej niż teraz, bez względu na stan wody - uważa Tadeusz Kocoń, wójt Janowca.
Realizacja tego planu może być możliwa już na wniosę, jednak to w dużej mierze zależy od przedsiębiorcy, który planuje budowę kompleksu hotelowo-konferencyjnego w Nasiłowie, która rozpocząć ma się najpóźniej wiosną.
Nadbagaż w Centralwings można zgłosić przez Internet
Zobacz całość »Nowe udogodnienie dla klientów Centralwings. Tanie linie lotnicze rozpoczęły odprawę nadbagażu w trakcie procesy rezerwacji internetowej.
Taki nadbagaż, zgłoszony w trakcie rezerwacji internetowej będzie miał niższą cenę niż ten tradycyjny tj. za nadbagaż "internetowy" zapłacimy 16 złotych, a za ten tradycyjny 24 złote. Istnieje możliwość zgłoszenia nadbagażu w trzech pakietach: 3,6 9, 12 kg.
Podróżny przy odprawie musi wykazać jedynie wydrukowane potwierdzenie rezerwacji. Opłaty reguluje się za pomocą kary płatniczej. Nadbagaż "internetowy" ważny jest tylko dla danego klienta, zgodnie z rezerwacją na następny rejs.To udogodnienie jest dostępne tylko dla rejsów regularnych.
Centralwings umożliwia zabranie ze sobą bezpłatnie 25 kg bagażu, bagaż podręczny 5 kg, a także 20 kg bagażu rejestrowanego, trafiającego do luków bagażowych.
Oczekiwanie na decyzje linii Alfa Jet z Cypru
Zobacz całość »Warszawska Izba Turystyki poinformowała, iż 09.11.06 zwróciła do przedstawicielstwa Alfa Jet, z prośbą o podanie wiadomości w sprawie losów tego przewoźnika.
Piotr Tręda z przedstawicielstwa Alfa Jet w Warszawie, ogłosił, że decyzja władz cypryjskich dotycząca linii lotniczej, zapadnie niebawem. Pomoc w powrocie turystów kończących pobyt na Cyprze, oferują polskie władze konsularne w Nikozji.
Restauracja włoska Paparazzi w Centrum Handlowym King Cross w Marcelinie
Zobacz całość »W Marcelinie w Centrum Handlowym King Cross pośród wielu małych charakterystycznych dla takich miejsc knajpek znajduje się włoska restauracja Paparazzi. Po wejściu do niej odczuwa się zmianę klimatu z głośnego centrum handlowego do typowo włoskiego rustykalnego wnętrza. Urządzona w stylu włoskim tyle tylko, że otacza nas nie piękny krajobraz a sklepowe witryny.
To właśnie miejsce odwiedził Maciej Kucharski dziennikarz Gazety Wyborczej i Metra. Z jego relacji wynika, że kuchnia reprezentuje poziom dla średnio wymagających smakoszy. Zupa Minestrone okazała się wodnista, panne alla carbonara opływało w śmietanie. Kucharski poleca jednak funghi porcini con panna - przystawka świetnie smakuje i ładnie wygląda. Również polędwica wieprzowa z sałatą lodową i pomidorami zasługuje na uwagę. Co może się okazać zaskakujące pizza podawana w Paparazii okazała się niemal nie do przyjęcia.
Cóż zdaniem Kucharskiego Paparazzi dostosowało włoską kuchnię do rodzimego podwórka co nie wychodzi chyba na dobre. Cóż dla tych, którzy nie mieli szczęścia posmakować prawdziwej włoskiej kuchni ta namiastka może wystarczy, jednak dla jak sam o sobie mówi "cicerone" poznańskich restauracji to zdecydowanie za mało. Chociaż z drugiej strony ja osobiście uważam, że restauracje w centrach handlowych serwują często jedynie nadającą się do wypicia kawę.
Co dalej z Centrum Kongresowym w Warszawie?
Zobacz całość »Władze Warszawy, planują utworzenie w stolicy nowoczesnego Warszawskiego Centrum Kongresowego (WCK), z zapleczem hotelowo-usługowym - do 2010 r.
Szacowany koszt inwestycji wynosi 0,5-1 mld zł, jednak nie zostało jeszcze wybrane miejsce lokalizacji WCK, jak również nie określono udziału finansowego miasta w tym przedsięwzięciu. - Przedstawiamy dziś projekt centrum, którego Warszawa bardzo potrzebuje i o którym mówi się w Warszawie od wielu lat.(...) Zawiera on proponowane cztery lokalizacje na jego budowę, harmonogram wszystkich działań, które zostały podjęte, aby do 2010 r. takie duże centrum konferencyjne zostało w Warszawie wykonane - poinformował w czwartek, na konferencji prasowej, pełniący funkcję prezydenta Warszawy - Kazimierz Marcinkiewicz.
- W 2011 r. Polska przejmuje przewodnictwo w UE, w związku z tym odbędą się przynajmniej dwa szczyty Unii organizowane w Polsce. Bez centrum konferencyjnego trudno będzie wyobrazić sobie przeprowadzenie takiego szczytu w Warszawie - oświadczył Marcinkiewicz.
Wg naczelnego architekta miasta, Michała Borowskiego, udział miasta w inwestycji, zostanie uzgodniony podczas wyboru partnerów przedsięwzięcia i jego inwestorów. Przypuszcza się, iż wkład miasta ograniczy się jedynie do zapewnienia terenu. Borowski podał do wiadomości, że rozważane są cztery warianty lokalizacji, uwzględniające optymalne połączenie komunikacyjne WCK z centrum miasta oraz lotniskiem na Okęciu.
WZ PLL LOT nie sprzeda akcji Pekao i France Telecom
Zobacz całość »Polskie Linie Lotnicze LOT na walnym zgromadzeniu nie podjęły żadnych wiążących decyzji o sprzedaży akcji France Telecom i Pekao co więcej obrady zgromadzenia zostały przerwane do 16 listopada.
W posiadaniu PLL LOT jest 3,5 miliona akcji Pekao oraz 160 tysięcy akcji France Telecom. Zdaniem Ministerstwa Skarbu należałoby przeprowadzić ofertę publiczną PLL LOT ale dopiero na przełomie przyszłego roku i roku 2008. Ma to polegać na dopuszczeniu do obrotu publicznego akcji LOT-u oraz sprzedaży akcji, które znajdują się w posiadaniu syndyka masy upadłościowej SAirLines Europe BV. Ministerstwo proponuje również emisję nowych akcji jednak tak aby dotychczasowy pakiet akcji posiadanych przez Skarb Państwa nie zmniejszył się poniżej poziomu 51%.
Na obecną chwilę Skarb Państwa jest w posiadaniu 67,96% akcji natomiast syndyk posiada 25,10% , natomiast akcje pracownicze to 6,94% ogólnej liczby głosów na Walnym Zgromadzeniu PLL LOT.
Lufthansa ma uzyskać 750 mln euro zysku w 2006 roku
Zobacz całość »Wolfgang Mayrhuber, Prezes i Dyrektor Generalny Lufthnasy podczas prezentacji kwartalnych wyników zaznaczył - Lufthansa trzyma dobry kurs.
Pomimo wysokich cen ropy, Grupa Lufthansa powiększyła swoje zyski operacyjne w pierwszych dziewięciu miesiącach roku aż o 46,7%, osiągając 691 milionów euro. Zarząd Lufthansy wyznaje - Jesteśmy bardzo dobrze umiejscowieni strategicznie i skutecznie przeciwstawiamy się konkurencji. Rozwijamy się, jesteśmy coraz bardziej dochodowi. Inwestujemy w naszą przyszłość, w tym roku zatrudnionych zostało 2500 nowych pracowników.
Zarząd Lufthansy bacznie obserwuje rynek lotniczy, stawia sobie coraz większe wyzwania i szacuje, że zyski operacyjne za 2006 rok wyniosą 750 milionów euro.
Mayrhuber zaznaczył, że na sukces trzeciego kwartału roku w zakresie zysków operacyjnych złożyły się wyniki wszystkich sześciu segmentów działalności. - Wszystkie segmenty odnotowują sukcesy, powiększają swoje grono klientów i inwestują w obiecujące na przyszłość produkty. Konsekwentna realizacja wyznaczonej strategii Lufthansy zaczyna procentować.
Szczególnie zadawalający jest fakt, że dobre wyniki zostały osiągnięte w podstawowym segmencie, jakim jest przewóz pasażerów. Na rozwój firmy wpłynęły między innymi lepsza wydajność oraz długotrwały wzrost przy rosnącym popycie.
Lufhansa ciągle rozszerza swoją działalność na dynamicznie rozwijającym się rynku Azji. Mayrhuber wyjaśnia - W Indiach i Chinach Lufthansa zajmuje czołową pozycję wśród europejskich przewoźników. Planujemy dalej tam inwestować między innymi poprzez rozszerzenie siatki połączeń.
Firma zamierza między innymi zamówić 35 nowych samolotów, aby w ten sposób powiększyć i zmodernizować flotę.
Jednocześnie prezes Lufthansy podkreślił, że dbałość o jakość świadczonych usług przynosi dobre rezultaty. - Satysfakcja naszych klientów kolejny raz wzrasta. Nasza strategia dostawy szerokiego wachlarza usług: wysoka jakość produktów przy często okazyjnych cenach spotka się z ogromnym zadowoleniem naszych klientów.
Dzięki nowym strategiom firmy, Lufthansa zdobywa uznanie również w segmencie tanich biletów, gdyż oferuje bardzo dobrą jakość i korzystne ceny.
Wolfgang Mayrhuber wyraził także zadowolenie z perspektyw, jakie Lufthansa stworzyła dla swoich udziałowców. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy, cena jednej akcji Lufthansy wzrosła o 30%. Mayrhuber dodaje - Nie zamierzamy osiąść na laurach i będziemy kontynuować nasze poszukiwania, tak by pomnożyć potencjał naszych akcji. Jedynie w ten sposób uda nam się umocnić zaufanie, jakim obdarzyli nas klienci oraz udziałowcy, i w ten sposób kontynuować solidną współpracę z nimi w przyszłości.
Cały czas głównym celem Lufthansy jest zmniejszenie kosztów oraz poprawa efektywności. W tym celu Grupa stworzyła program działań, którego celem jest wzrost przychodów o 1,2 mld euro do końca bieżącego roku. Mayrhuber podkreśla, że cel ten zostanie osiągnięty zgodnie z założeniami. Do końca września 2006 roku odnotowano, że program przyniósł oszczędności w wysokości 1,13 mld euro, co stanowi dużo większą sumę niż zakładano.
Mayrhuber podkreślił też rolę, jaką lotnictwo odgrywa w kształtowaniu rynku pracy. W bieżącym roku Lufthansa stworzy w sumie 2500 nowych miejsc pracy. Jeżeli tendencja ta nadal się będzie utrzymywała, konieczne stanie się stworzenie solidnych ram działania oraz politycznego wsparcia dla sektora. Mayrhuber wyjaśnia - To znaczy, iż konieczne będą: większa elastyczność i mniejsza biurokracja. Nie możemy już sobie pozwolić na kolejne 12 lat oczekiwania na 2,8 kilometrowy odcinek autostrady we Frankfurcie.
Konieczne stanie się stworzenie Jednolitej Europejskiej Strefy Powietrznej w miejsce obecnie zarządzanej przez 50 krajowych służb kontroli. Prezes Lufthansy dodaje - Sytuacja w tym zakresie nie została zmieniona od 10 lat, a teraz Jednolita Europejska Strefa Powietrza jest największym projektem europejskim, który zapewni spójność pomiędzy rynkiem wewnętrznym a relacjami zewnętrznym oraz znaczną redukcję emisji dwutlenku węgla.
Przez pierwsze dziewięć miesięcy 2006 roku Grupa Lufthansa uzyskała przychody w wysokości 15 mld euro, co dało wzrost o 12,9%. W tym samym czasie z usług linii skorzystało ponad 40 milionów pasażerów, co również stanowi kolejny rekord.
Swoją pozycję umacnia również Lufthansa Cargo. Firma zwiększyła ilość przewiezionych towarów do 1,3 mln ton, co jest najwyższym wynikiem linii w porównaniu z latami ubiegłymi. Dochody z ruchu uzyskane przez dziewięć miesięcy wzrosły do 11,6 mld euro, czyli o 13,2%. Pozostałe przychody operacyjne spadły do 887 mln euro, czyli o 16,7%. Ze sprzedaży udziałów w Amadeus Global Travel Distribution S.A. oraz Loyalty Partner Gmb w 2005 roku firma uzyskała 290 mln euro.
Przez pierwsze dziewięć miesięcy bieżącego roku koszty operacyjne wzrosły do 15,2 mld euro, czyli o 6,9%. Wzrost głównie był wynikiem wyższych cen paliwa lotniczego. Koszty paliwa wzrosły do 2,6 mld euro, czyli o 39,1% (719 mln euro) w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. Jednak systemy zabezpieczające przed wzrostem cen paliw okazały się znowu bardzo skuteczne i dały oszczędności w wysokości 144 mln euro.
Grupa Lufthansa zwiększyła zysk z działalności operacyjnej w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy bieżącego roku o 46,7% do 691 milionów euro. Natomiast wynik netto został osiągnięty na poziomie 414 mln euro, podczas gdy w poprzednim roku wyniósł 416 mln euro.
Odnotowano również wzrost przepływu środków pieniężnych do 1,4 mld euro, czyli o 6,9%. Nakłady inwestycyjne wzrosły o 25,4% do poziomu 1,3 mld euro, z czego 590 mld euro przeznaczono na samoloty. Nakłady inwestycyjne mogą być całkowicie finansowane z przepływu środków pieniężnych.
Przychody ogółem styczeń - wrzesień (euro)
Rok 2006 14.980.000.000
Rok 2005 13.265.000.000
Zmiana % + 12,9
Przychody ogółem czerwiec - wrzesień (euro)
Rok 2006 5.332.000.000
Rok 2005 4.814.000.000
Przychody z przewozów styczeń - wrzesień (euro)
Rok 2006 11.599.000.000
Rok 2005 10.248.000.000
Zmiana % + 13,2
Przychody z przewozów czerwiec - wrzesień (euro)
Rok 2006 4.162.000.000
Rok 2005 3.717.000.000
Zysk z działalności operacyjnej styczeń - wrzesień (euro)
Rok 2006 793.000.000
Rok 2005 581.000.000
Zmiana % + 36,5
Zysk z działalności operacyjnej czerwiec - wrzesień (euro)
Rok 2006 455.000.000
Rok 2005 321.000.000
Wynik Grupy styczeń - wrzesień (euro)
Rok 2006 414.000.000
Rok 2005 416.000.000
Zmiana % - 0,5
Wynik Grupy czerwiec - wrzesień (euro)
Rok 2006 329.000.000
Rok 2005 416.000.000
Wynik operacyjny styczeń - wrzesień (euro)
Rok 2006 691.000.000
Rok 2005 471.000.000
Zmiana % + 46,7
Wynik operacyjny czerwiec - wrzesień (euro)
Rok 2006 394.000.000
Rok 2005 218.000.000
Nakłady inwestycyjne styczeń - wrzesień (euro)
Rok 2006 1.313.000.000
Rok 2005 1.047.000.000
Zmiana % + 25,4
Nakłady inwestycyjne czerwiec - wrzesień (euro)
Rok 2006 437.000.000
Rok 2005 357.000.000
Przepływ środków pieniężnych styczeń - wrzesień (euro)
Rok 2006 1.381.000.000
Rok 2005 1.292.000.000
Zmiana % + 6,9
Przepływ środków pieniężnych czerwiec - wrzesień (euro)
Rok 2006 684.000.000
Rok 2005 565.000.000
Zatrudnienie na dzień 30 września 2006
Rok 2006 93.923.000.000
Rok 2005 91.433.000.000
Zmiana % + 2,7
Tanie loty Medion - Wrocław: szansa na włoskich turystów
Zobacz całość »We wtorek, 31 października 2006 roku, Ryanair wprowadził do rozkładu pierwsze połączenie z Polski do Włoch. W każdy wtorek, czwartek i sobotę samoloty Ryanair będą latały z Wrocławia do Mediolanu.
Pierwszy samolot z Mediolanu wylądował na wrocławskim lotnisku 31 października o godzinie 14.50. Prawie całkowicie wypełniony był włoskimi turystami, którzy chcieli poznać stolicę Dolnego Śląska.
Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny w Ryanair za sprzedaż i marketing w krajach Europy Środkowej zaznaczył - To już ósma trasa Ryanair z Wrocławia i trzecia, po trasach do Liverpoolu i Frankfurtu-Hahn uruchomiona w tym miesiącu. Wrocław ma dziś najwięcej tras Ryanair i w związku z tym najbardziej skorzysta na tym, że znaczna część pasażerów przylatujących z Irlandii, Anglii, Szkocji, Niemiec i Włoch to zamożni turyści. W pierwszym pełnym roku operacji na wszystkich ośmiu trasach Ryanair przewiezie z i do Wrocławia ponad pół miliona pasażerów, w tym dziesiątki tysięcy turystów. A wszystkich wrocławian namawiamy do wizyty na www.ryanair.com i rezerwacji biletów, z których te najtańsze nie będą musiały długo czekać na swoich nabywców.
LOT będzie współpracować z Polską Organizacją Turystyczną
Zobacz całość »Na czwartek, 9 listopada w siedzibie LOT zaplanowano podpisanie umowy o współpracy PLL LOT i Polskiej Organizacji Turystycznej.
Od momentu podpisania umowy, partnerzy będą podejmować wspólne przedsięwzięcia promujące Polskę. Umowa zakłada między innymi:
- współpracę LOT-u i POT-u na najważniejszych targach turystycznych za granicą,
- wyposażenie zagranicznych przedstawicielstw LOT w materiały promocyjne POT,
- umieszczanie reklam LOT w wydawnictwach POT,
- transport materiałów promocyjnych za granicę,
- organizację wspólnych przedsięwzięć PR.
Krzysztof Kapis, prezes LOT przyznał - Podpisanie umowy jest de facto kontynuacją współpracy między naszymi organizacjami z lat ubiegłych, a korzyści dla obu stron są bezsporne. Wspólna promocja Polski jako destynacji turystycznej ma na celu przyciągnięcie turystów z zagranicy, a to leży w interesie zarówno POT-u, jak i LOT-u.
Tomasz Wilczak, prezes POT zaznacza - Jest rzeczą naturalną, że narodowy przewoźnik współpracuje z narodową organizacją turystyczną przy realizowaniu działań promocyjnych w zakresie turystyki przyjazdowej oraz przy budowaniu pozytywnego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej. Jestem przekonany, że dobra współpraca pomiędzy POT i LOT przełoży się na większą skuteczność podejmowanych przez nasz w tej dziedzinie działań.
PKP udawadnia, że Włoszczowa jest opłacalna
Zobacz całość »Zdaniem prezesa PKP Andrzeja Wacha wywołujący wiele kontrowersji przystanek PKP we Włoszczowie jest potrzebny i opłacalny dla PKP.
Fakt, że na tej nowopowstałej stacji kolejowej zatrzymują się pociągi jadące Centralną Magistralą Kolejową z Krakowa do Warszawy wywołał wiele dyskusji od momentu swego powstania w październiku. Przypomnijmy, że we Włoszczowie powstał nowoczesny peron i stacja kolejowa na trasie CMK, której koszt to bagatela 3 mln. złotych. Orędownikiem przedsięwzięcia był minister Przemysław Gosiewski.
Prezes PKP podał informacje w liczbach o opłacalności nowej stacji. Mianowicie to, zgodnie z informacjami PKP pociąg zatrzymuje się we Włoszczowej kosztuje PKP około 40 zł - kwota uzależniona jest od wielkości składu - natomiast w dniach od 16 października do 5 listopada każdej doby średnio z Włoszczowy odjeżdżało pociągami 31 pasażerów i każdy z nich zapłacił za bilet do Warszawy 37 zł.
PKP podkreśla, że podróż z Włoszczowy do Warszawy trwa teraz jedynie 1,5 godziny, jeśliby zbudować jeszcze 7km torów z Włoszczowy do Czarnycy to podróż z Kielc do Warszawy również byłaby znacznie krótsza niż dotychczas.
Niestety PKP w swoich tłumaczeniach nie wzieły pod uwagę jednego z naistotniejszych faktów. Włoszczowa to miasteczko z 11 tysiącami mieszkańców, a ekspress to pociag, który z założenia powinien być połączeniem bezpośrednim. Pasażerowie tego pociągu płacą znacznie wiecej za przejazd, właśnie za to, że pociąg dowiezie ich do domu bez zbędnych przystanków. A od zatrzymywania się w 11 tysięcznych miasteczkach są pociągi zwykłe.
Sprawa Włoszczowej będzie rozwiązywana w prokuraturze. Platforma Obywatelska złożyła wniosek do prokuratury aby zbadać celowość wydania publicznych środków finansowych na tę inwestycję.
Michelin wydał drugą edycję przewodnika po nowojorskich hotelach i restauracjach!
Zobacz całość »W drugim wydaniu popularnego przewodnika po nowojorskich hotelach i restauracjach zaktualizowana została lista 576 najlepszych hoteli i restauracji w Nowym Jorku. Dodatkowo 39 restauracji uhonorowano gwiazdkami Michelin.
Michelin zdecydował się na wydanie drugiej edycji Przewodnika po Nowym Jorku, gdyż w mieście powstają cały czas nowe restauracje. W sumie w nowej edycji znalazło się 576 polecanych hoteli i restauracji, które zostały podzielone według pięciu dzielnic Nowego Jorku: Manhattan, Bronx, Queens, Staten Island i Brooklyn.
Wybranych 39 restauracji otrzymało gwiazdki Michelin, z czego 3 lokale zdobyły trzy gwiazdki, a 4 restauracje po dwie gwiazdki. Inspektorzy uznali restauracje Jean Georges, Le Bernardin i Per Se za najlepsze w Nowym Jorku. Wszystkie mieszczą się na Manhattanie. Gwiazdki przyznają anonimowi inspektorzy Michelin. Zamawiają oni posiłek, a następnie za niego płacą, co pozwala zapewnić przewodnikowi niezbędny obiektywizm.
44 obiekty zdobyły wyróżnienie Smakosza - "Bib Gourmand". Należą do nich restauracje, które oferują dwudaniowy posiłek z lampką wina za kwotę do 40 USD. Eksperci znaleźli też 58 lokali, gdzie można smacznie zjeść za mniej niż 25 USD.
Małgorzata Babik, rzecznik prasowy Michelin Polska zaznaczyła - Przewodnik Michelin po Nowym Jorku ułatwia podróżowanie Polakom poszukującym miejsc, które za rozsądną cenę zagwarantują sprawdzoną jakość.
W Stanach Zjednoczonych sprzedaż przewodnika rozpoczęto 25 października. Natomiast w Europie pojawi się 10 listopada. Sugerowana cena detaliczna wynosi 14,50 euro.
W bieżącym roku po raz pierwszy ukazały się przewodniki w języku polskim: po Polsce oraz Barcelonie, Paryżu, Londynie, Rzymie i Dublinie.
Przewodnik Michelin po Nowym Jorku 2007 zawiera opisy:
- 576 hoteli i restauracji
- 3 restauracji z trzema gwiazdkami
- 4 restauracji z dwiema gwiazdkami
- 32 restauracji jednogwiazdkowych
- 44 restauracji z wyróżnieniem "Bib Gourmand" - z posiłkami poniżej 40 USD
- 58 restauracji w kategorii "mniej niż 25 USD"
Firma Michelin znana jest głównie z produkcji opon. Jednak Grupa Michelin produkuje, sprzedaje i promuje także przewodniki, mapy i atlasy. Rocznie firma sprzedaje prawie 20 milionów egzemplarzy. Koncern mieści się w Clermont-Ferrand we Francji. Produkty Michelin obecne są w 170 krajach. Firma zatrudnia 127 tysięcy osób i posiada 74 zakłady produkcyjne w 19 krajach.
Bill Gates chce zainwestować w kanadyjską sieć hoteli Four Seasons
Zobacz całość »Bill Gates - najbogatszy człowiek świata i właściciel Microsoftu oraz saudyjski książę Alwaleed bin Talal chcą przejąć kanadyjską sieć luksusowych hoteli Four Saesons. Zaproponowali 3,7 mld dolarów za 29 procent akcji sieci, która liczy 68 hoteli na świecie i jest to jedna z największych firm w branży.
To pierwsza poważna inwestycja Gatesa po jego rezygnacji z kierowania Microsoftem. Oferta, którą zaproponował wspólnie z bin Talal jest bardzo atrakcyjna i analityce zgodnie twierdzą, że jest niemal pewne, że transakcja dojdzie do skutku.
Najdroższy szampan świata - 1000 euro za butelkę
Zobacz całość »Najdroższego szampana świata wypuści na rynek francuski koncern Pernod Ricard. Butelka szampana będzie kosztowała około 1000 euro - poinformował dyrektor generalny koncernu Patrick Ricard.
- Rocznie będzie produkowanych około tysiąca butelek najdroższego szampana i będą one przeznaczone prawie wyłącznie na eksport, m.in. do USA, Chin i Rosji. Cenny trunek będzie produkowany wyłącznie z białych winogron - dodaje Patrick Ricard.
Koncern Pernod Ricard zajmuje obecnie czwarte miejsce wśród światowych producentów szampana (z 3,3 % rynku) po koncernach takich jak: LVHM (17,4 %), Boizel - Chanoine - Champagne i Vranken - Pommery - Monopole.
Londyn: Ponad 5000 wystawców na World Travel Market
Zobacz całość »W dniach od 6 do 9 listopada bieżącego roku w Londynie odbywać się będzie jedno z największych wydarzeń na świecie typu "business to business", przeznaczone dla międzynarodowych touroperatów i pracowników przemysłu turystycznego, czyli World Travel Market.
Impreza skupia ogółem prawie 50000 osób kierownictwa niższego i wyższego szczebla, ponad 5000 globalnych wystawców, ponad 100 Ministerstw Turystyki oraz 202 kraje i regiony.
Podczas tegorocznej edycji targów, imprezę odwiedzą znane osobistości:
- W poniedziałek, 6 listopada o 10.30 - Bar Rafaeli, międzynarodowa supermodelka, przyjaciółka Leonardo d Caprio i Hammasa Koshistani, Miss Anglii 2005;
- W poniedziałek, 6 listopada o 11.00 na stoisku Izraela odbędzie się spotkanie z klasyczną śpiewaczką Katherine Jenkins;
- W poniedziałek, 6 listopada o 16.00 na stoisku Holandii zaszczyci swoją obecnością Bianca Gascoigne, zwyciężczyni telewizyjnej Love Island;
- We wtorek, 7 listopada o 15.00 na stoisku Nepalu będzie można spotkać się z Michaelem Palin i Brianem Blessed;
Atrakcje, które będą towarzyszyć targom:
Poniedziałek, 06.11.2006
10.00 - w pokoju konferencyjnym Międzynarodowego Centrum Prasy odbędzie się wprowadzenie do Światowego Raportu Trendów WTM we współpracy z Euromonitor International,
11.00 - World Stage, Ceremonia Otwarcia, jednocześnie rozpoczęcia Światowego Dnia Odpowiedzialnej Turystyki na WTM z udziałem Katherine Jenkins, klasycznej śpiewaczki.
17.15 - Platinum Suite, konferencja prasowa Chin, podpisanie umowy o turystycznej współpracy między panem Li Wenyao, Prezesem Turystycznego Biura Miasta Guangzhou, a panem Jamesem Bidwell, dyrektorem organizacji Visit London.
Wtorek 07.11.2006
11.00 - World Stage, Twarzą w twarz z liniami lotniczymi, Prezes Emirates - Tim Clark,
14.00 - World Stage, debata hotelowa osób kierujących hotelami.
Środa 08.11.2006
14.00 “The Next Big Thing in Travel", World Stage konferencja prowadzona przez dr Marvina Cetrona, doradcę Pentagonu i prezydentów Stanów Zjednoczonych od Johna F Kennedy do Billa Clintona, człowieka, który przewidział wydarzenia 11 września 2001 roku.
8000 kalorii w jednym daniu w restauracji!
Zobacz całość »Jedna z amerykańskich restauracji wprowadziła do swojego menu kanapek o wartości 8 tysięcy kalorii. "Poczwórny Bypass" zawiera 4 plastry wołowiny, które ważą jeden kilogram, 3 warstwy sera, 4 plastry bekonu, sałatę i pomidory.
"Heart Attack Grill" w Arizonie serwuje także mniejszego burgera o nazwie "Potrójny Bypass" a także frytki, które smażone są w czystym smalcu.
Restauracja, w której serwowane jest to najbardziej kaloryczne na świecie danie jest bardzo specyficznym lokalem. Są w niej np. fotele na kółkach, które służą do wywożenia klientów po posiłku.
::: 2006-11-10 :::
Przed wyjazdem na narty warto się ubezpieczyć!
Zobacz całość »Planując wyjazd na narty warto wykupić specjalną polisę dla narciarzy. Kilkadziesiąt złotych to niewiele w porównaniu z wydatkami, które nas czekają, jeśli na stoku będziemy mieć wypadek lub ukradną nam sprzęt.
Polisa dla narciarzy powinna zawierać koszty ratownictwa (KR), czyli poszukiwanie poszkodowanego, doraźną pomoc lekarską na stoku, zwiezienie przez ratowników i transport do szpitala. Jeżeli nie przestrzegaliśmy zasad bezpieczeństwa i np. wjechaliśmy na teren zagrożony lawinami nie dostaniemy odszkodowania. Nieprzestrzeganiem zasad bezpieczeństwa jest również spożywanie alkoholu na stoku. Dlatego w przypadku, gdy spotka nas wypadek a nie jesteśmy trzeźwi, to zamiast refundacji kosztów leczenia możemy się spodziewać kłopotów.
Generalnie firmy w polisie określają najwyższą kwotę, jaką zapłaci za ratowanie. Zdarza się, że koszty ratownictwa pokrywane są z ubezpieczenia kosztów leczenia (KL).
Jeżeli wyrządzimy innej osobie szkodą, np. najedziemy na kogoś i złamiemy mu nogę koszty pokryte zostaną z ubezpieczenia OC (od odpowiedzialności cywilnej). Należy pamiętać, że za szkody wyrządzone komuś z krewnych lub, gdy łamiemy prawo albo jesteśmy pod wpływem alkoholu ubezpieczyciel nie bierze odpowiedzialności.
Ubezpieczenie sprzętu sportowego (SS). Firma ubezpieczeniowa zwróci nam pieniądze za sprzęt, który zostanie zgubiony albo zniszczony, ale tylko, gdy stanie się to podczas wypadku na stoku albo, gdy nasze narty znikną w wyniku zdarzeń losowych, np. w czasie lawiny. Nie dostaniemy odszkodowania, jeśli zniszczymy narty lub deskę w czasie zawodów lub szusując poza wyznaczoną trasą zjazdową. Nie dostaniemy również wtedy, gdy ukradną nam sprzęt sprzed restauracji na stoku. Przeważnie sprzęt ubezpieczony jest od kradzieży, ale pieniądze dostaniemy tylko, gdy zniknie z przechowalni bagażu albo z zamkniętego pokoju hotelowego.
Ubezpieczenie od zachorowań i wypadków wymagających natychmiastowej interwencji oraz transportu do kraju tzw. koszty leczenia (KL). Obecnie korzystając z Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego możemy bezpłatnie leczyć się w krajach Unii, ale pamiętajmy, że wtedy możemy korzystać wyłącznie z placówek państwowych, a nie zawsze takie są blisko. Często "państwowe" ubezpieczenie w danym kraju nie obejmuje wypadków narciarskich i wtedy za wszystko płaci pacjent. Narciarska polisa pozwala korzystać z leczenia prywatnego.
Narciarstwo to sport urazowy, dlatego firmy ubezpieczeniowe stosują nieco wyższe stawki. Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków, (NNW) gwarantujące odszkodowanie za trwały uszczerbek na zdrowiu, jaki może nam się przytrafić jako skutek wypadku zależy od wykupionego wariantu polisy.
Sezon narciarski na Słowacji rozpoczęty!
Zobacz całość »Już w sobotę 11 listopada na Słowacji rozpocznie się sezon jazdy na nartach w pierwszym ośrodku - w ParkSnow Štrbské Pleso
Stok w rejonie Interski czynny będzie od 8.30 do 15.30. Karnet na cały dzień dla osoby dorosłej kosztuje 390 koron słowackich, a dla dzieci 310 koron. Są to ceny, które obowiązują do 23.12.2006.
Jest to bardzo wczesne rozpoczęcie sezonu narciarskiego na Słowacji, wcześniej otwarty był tylko sezon 2002/2003, który rozpoczął się 16 listopada 2002 roku i trwał do 9 maja 2003.
Nadbagaż w Centralwings można odprawiać on-line
Zobacz całość »Podróżujący z liniami Centralwings, odprawią swój nadbagaż przez Internet. Dzięki temu zapłacą za niego taniej o 8 złotych w przeliczeniu na kilogram.
Zamiast 24 złotych płaconych przy odprawie na lotnisku, będzie więc 16 złotych przy odprawie internetowej. Płatności można dokonywać kartą kredytową. Przy kontroli należy tylko pokazać potwierdzenie rezerwacji.
Nowa usługa nosi nazwę "Tańszy bagaż’ i jest dostępna w pakietach 3,6,9 i 12 kilogramów. Na pokład Centralwings maksymalnie można wnieś 20 kg bagażu nie dokonując opłat.
Al Pomodoro serwuje kuchnię chińską
Zobacz całość »Od 10 do 19 listopada w restauracji Al Pomodoro klienci mogą zamawiać oprócz dań z menu także specjały Państwa Środka.
Będą to m.in. sajgonki faszerowane makaronem ryżowym, kapustą i grzybami mun podawane z surówką (9 zł) oraz ryż smażony z cebulą, papryką, brokułami, marchewką, kalafiorem, curry, imbirem i kiełkami (10 zł).
Będzie także można kupić oryginalną zupę chińską z kawałkami kurczaka, grzybami mun i makaronem sojowym (7,50). Piersi z kurczaka marynowane w sosie sojowym i przyprawach smażone z chili i czosnkiem (28,50 zł), cienkie paski wołowiny smażone z papryką i dodatkiem wina ryżowego (34 zł) oraz krewetki królewskie w cieście z dodatkiem oleju sezamowego i imbiru (35 zł) to dania główne.
Jako desery proponowane są trójkątne naleśniki z pastą daktylową i kandyzowanymi wisienkami (11 zł). W dniach kuchni chińskiej w lokalu będzie słychać muzykę orientu. Dostępne będą także materiały informacyjne i reklamowe z branży turystycznej.
Sezon na włoskie novello trwa
Zobacz całość »W najlepsze trwa sezon picia novello, włoskiego młodego wina. Będzie można się nim cieszyć do końca marca.
Novello jest odpowiednikiem francuskiego beaujolais nouveau, którego odkorkowanie Francuzi fetują w trzeci czwartek listopada każdego roku. Młode włoskie wino produkowane jest z różnych szczepów winogron. Na rynku we Włoszech i innych krajach pojawia się zawsze 6 listopada od 1988 roku.
W Polsce na skosztowanie novello zapraszają restauracje:
- Arsenał (ul. Długa 52, tel. 022 635 83 77). Wino Novello Salta Foss firmy Paladyn (43 zł za butelkę), wielokrotnie nagradzanego producenta z regionu Veneto. Właściciel jest prezydentem stowarzyszenia producentów novello. Do wina proponuje się: krem z dyni (16 zł) lub zapiekankę z makaronu tagliatelle, szpinaku i białej kiełbasy (24 zł) oraz kluseczki ziemniaczane z sosem z gorgonzoli (25 zł).
- Chianti (ul. Foksal 17, tel. 022 828 02 22). Wino Novello Salta Foss (16 zł za lampkę) najlepiej zamówić do gnocchi z krewetkami i cukinią (35 zł), albo tagliatelle verdi ze szpekiem i radicchio (39 zł).
- Trattoria Il Caminetto (ul. Zwycięzców 46, tel. 022 672 55 96). Kolacja z vino novello dla dwojga (za 120 zł) przez cały listopad od poniedziałku do piątku od godz. 19. W cenę wliczona jest butelka wina Novello Santa Foss oraz degustacja m.in. sera scamorza z pieca z jabłkiem, sera cacciocavallo z grilla, talerz sera pecorino z gruszką i mieszanymi włoskimi salami, chleba własnego wypieku. A na deser: ricotta alla Spoletina.
III edycja Konkursu Broszur Promocyjnych Obiektów i Usług Konferencyjnych
Zobacz całość »Stowarzyszenie "Konferencje i Kongresy w Polsce" organizuje III edycję Konkursu Broszur Promocyjnych Obiektów i Usług Konferencyjnych.
Organizację konkursu popiera Biuro Kongresów i Konferencji Polskiej Organizacji Turystycznej oraz Biuro Organizatorów Targów Obiektów i Usług Konferencyjno-Szkoleniowych CEE BTF.
Celem konkursu jest upowszechnianie najlepszych wzorów skutecznej promocji ofert konferencyjnych w Polsce.
Zgłoszenia można przesyłać do dnia 13.11.2006 roku. Formularze zgłoszeniowe dostępne są na stronach www.skkp.org.pl lub www.btf.waw.pl. Wszystkie broszury promocyjne, które zostaną nadesłane będą prezentowane podczas Targów na specjalnych ekspozycjach.
Ogłoszenie wyników oraz wręczenie nagród nastąpi 16.11.2006 roku podczas uroczystego otwarcia IX Targów Obiektów i Usług Konferencyjno - Szkoleniowych - BTF 2006 w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
Poniżej przedstawiamy regulamin konkursu:
1. Postanowienia ogólne
Konkurs Broszur Promocyjnych Obiektów i Usług Konferencyjnych jest organizowany przez Stowarzyszenie "Konferencje i Kongresy w Polsce" zwane dalej Organizatorem. Konkurs organizowany jest przy poparciu Biura Kongresów i Konferencji Polskiej Organizacji Turystycznej oraz we współpracy z Biurem Organizatorów Targów Obiektów i Usług Konferencyjno - Szkoleniowych CEE BTF. Celem konkursu jest upowszechnianie najlepszych wzorów dla skutecznej promocji ofert konferencyjnych w Polsce.
2. Zasady uczestnictwa
a) Uczestnikiem konkursu może być każdy obiekt hotelowy w Polsce oraz podmiot świadczący usługi związane z szeroko pojętą turystyką biznesową.
b) Uczestnik konkursu przesyła na adres pocztowy Organizatora w terminie do dnia 30 października 2006 r.(decyduje data stempla pocztowego) zgłoszenie uczestnictwa oraz jeden egzemplarz folderu z określeniem grupy konkursowej w której on uczestniczy.
c) Ustala się następujące grupy konkursowe
Grupa I - foldery wielostronicowe i pakietowe
Grupa II - foldery do formatu A4 - z dowolną linią łamania
d) Uczestnik konkursu wnosi na rzecz Organizatora opłatę akredytacyjną w wysokości 61 PLN (w tym VAT) od każdego zgłoszonego folderu do oceny w danej grupie. W przypadku braku opłaty folder nie będzie oceniany.
3. Kryteria oceny zgłoszonych broszur promocyjnych
Komisja Konkursowa weźmie pod uwagę przy ocenie broszur następujące kryteria :
- zawartość merytoryczna
- jakość projektu graficznego
- estetyka wykonania poligraficznego
4. Nagrody w konkursie
Ustala się następujące nagrody w grupie I i grupie II
Grupa I
1.Nagroda główna - bezpłatne miejsca na stoisku narodowym w roku 2007 Biura Kongresów i Konferencji Polskiej Organizacji Turystycznej w zagranicznych targach turystyki biznesowej EiBTM (nie obejmuje kosztów przejazdu i pobytu) oraz puchar Organizatora.
2. Nagroda druga - puchar Organizatora
3. Nagroda trzecia - dyplom Organizatora
Grupa II
1. Nagroda główna - bezpłatny udział na stoisku w roku 2007 Stowarzyszenia "Konferencje i Kongresy w Polsce" w czasie X Targów Obiektów i Usług Konferencyjno - Szkoleniowych. (nie obejmuje kosztów przejazdu i pobytu na targach) oraz puchar Organizatora
2. Nagroda druga - puchar Organizatora
3. Nagroda trzecia - dyplom Organizatora
Zgłoszone do konkursu foldery z zachowaniem postanowień wynikających z niniejszego regulaminu będą prezentowane:
- Na stronie internetowej Organizatora oraz stronie internetowej IX Targów Obiektów i Usług Konferencyjno - Szkoleniowych
- Na specjalnej planszy w czasie trwania IX Targów Obiektów i Usług Konferencyjno - Szkoleniowych 16-17.11.2006 r. w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
5. Komisja konkursowa
Organizator konkursu powołuje oceniającą komisję konkursową składającą się z:
- przedstawiciel środowiska plastycznego
- przedstawiciel środowiska hotelarsko - turystycznego (Polskiej Izby Turystyki oraz Polskiego Zrzeszenia Hoteli)
- przedstawiciel Organizatora(SKKP)
- przedstawiciel Biura Kongresów i Konferencji POT
- Sekretarz komisji - Biuro Prezydialne Stowarzyszenia.
Komisja Konkursowa zakończy swoją pracę oceny do dnia 10.11.2006 r. sporządzając odpowiedni protokół . Decyzja Komisji konkursowej jest ostateczna i nie podlega uzasadnieniu. Od decyzji Komisji nie przysługuje odwołanie.
6. Ogłoszenie wyników
Ogłoszenie wyników i wręczenie nagród nastąpi w czasie uroczystego otwarcia IX Targów Obiektów i Usług Konferencyjno - Szkoleniowych - BTF 2006 dnia 16.11. 2005 -Pałac Kultury i Nauki Warszawa.
7. Postanowienia końcowe
Organizator nie ponosi żadnej odpowiedzialności ani nie jest stroną w sprawach dotyczących autorstwa zgłaszanych prac.
Powstanie muzeum generała Charlesa de Gaullea
Zobacz całość »W miejscowości Colombey-les Deus-Eglises we Francji powstanie muzeum generała Charlesa de Gaullea. Prezydent Jaques Chirac w 36 rocznicę śmierci generała wmurował kamień węgielny pod budowę tegoż muzeum.
Podczas tej uroczystości prezydent Francji podkreślił rolę jaką odegrał Charles de Gaulle w historii kraju.
W miejscu gdzie powstanie muzeum generał miał swój dom i tam spędził ostatnie lata swego życia i tam też został pochowany. Muzeum będzie składało się z dwóch kondygnacji gdzie można będzie obejrzeć wiele pamiątek po tym prześwietnym mężu stanu.
Charles de Gaulle podczas drugiej wojny światowej reprezentował rząd francuski na emigracji i aktywnie walczył z reżimem hitlerowskim. W roku 1959 został prezydentem Francji. Sprawował ten urząd do 1969 roku. W tym czasie stworzył nową konstytucję dla swojego kraju i ustanowił nowy półprezydencki system rządów.
Włochy - Korsyka w sezonie 2007
Zobacz całość »W sezonie letnim 2007 roku Armator Grimaldi Ferries rozpocznie nowe połączenie na trasie Civitavecchia - Porto Vecchio.
W okresie między 24 czerwca a 9 września prom Eurostar Valencia kursował będzie, co niedziela z Civitavecchi o godz. 12.00, wracał będzie o godzinie 21 z Korsyki do Włoch. Podróż będzie trwała około 6,5 godziny.
Prom Eurostar Valencia istnieje od 2003 roku, wyposażony jest w 186,4 metry długości i ma możliwość osiągnięcia prędkości równej 23,5 węzła. Wyposażony jest także w 62 fotele lotnicze, 91 klimatyzowanych kabin WC, w bar-restaurację, klub Vesuvio, salę telewizyjną, gier video, pokład słoneczny z barem, centrum handlowe ( kosmetyki, alkohole, odzież, zabawki ), punkt medyczny.
Polskie wino zniknie ze sklepowych półek?
Zobacz całość »Prawdopodobnie polskie wino nie będzie dostępne w sklepach, gdyż polscy winiarze nie spełniają skomplikowanych procedur podatkowych i sanitarnych.
Propozycje zmian przepisów ugrzęzły w urzędach. Wprowadzenie ułatwień dla polskich winiarzy, które zapowiadane były we wrześniu, niestety nie zostały wcielone w życie.
Marek Jarosz, wiceprezes Polskiego Instytutu Winorośli i Wina wyjaśnił - Sejm nie przyjął ustawy, która wprowadzała definicję małego winiarza i zwalniała go ze skomplikowanych i kosztownych procedur dopuszczających produkt do sprzedaży, a zwłaszcza konieczności prowadzenia składu podatkowego.
Najlepszy port lotniczy na świecie 2006: Toronto Pearson
Zobacz całość »Tytuł najlepszego portu lotniczego na świecie w 2005 roku otrzymało międzynarodowe lotnisko Toronto. Odznaczenie zostało nadane 30 października 2006 przez Instytut Zarządzania Transportem (ITM).
Tego typu wyróżnienie rozdawane jest co roku. Obserwowane jest funkcjonowanie portów lotniczych, podejmowane przez władze lotnisk decyzje strategiczne,a także opinie klientów.
ITM uważa, że lotnisko w Toronto, ma coraz większą rolę w Ameryce Północnej ze względu na zwiększającą się ilość proponowanych przez siebie kierunków, obsłużyło ok. 30 mln pasażerów w ubiegłym roku, a także ze względu na coraz wyższy standard oferowanych usług. Organizacja zauważyła sposób zarządzania portem lotniczym oraz możliwości jego rozwoju
Dyrektor lotniska, John Kaldeway uznaje otrzymany tytuł za potwierdzenie, że obrana droga rozwojowa sprawdza się i stanowi przykład do naśladowania dla innych portów lotniczych, ustanawiając tym samym pewne standardy.
Instytut Zarządzania Transportem zostało stworzone w 1977 roku w Wielkiej Brytanii. Jego głównym celem jest edukowanie osób zarządzających w branży transportowej.
Promocje lotnicze na bieżący tydzień
Zobacz całość »Jak co tydzień, na łamach Rzeczpospolitej znajdujemy wybrane promocje lotnicze. Najświeższe oferty lotów w obniżonych cenach prezentujemy poniżej.
Bilety do Amsterdamu i Nicei od 39 złotych, do Turynu i Bratysławy od 79 zł, linie Lufthansa sprzedają po tych cenach bilety do wtorku, www.lufthansa.pl lub tel. 0801 312 312.
FinnAir od 31 marca - Nowy Jork od 890 zł, Delhi od 1230 zł, Pekin od 1450 zł, a Tokio od 1900 zł, www.finnair.com
Do 31 marca British Airways oferuje San Jose - 2678 zł, Maracaibo - 2838 zł, Lima - 3205 zł, Manila - 3679 zł.W cenę wliczone są opłaty lotniskowe, www.ba.com
Liniami Malev można do końca miesiąca lecieć do Pekinu od 1590 złotych, www.malev.com
Polskie Linie Lotnicze LOT od 9 grudnia proponują loty do Aten z Warszawy od 430 złotych, www.lot.pl lub tel. 0801 703 703.
Natomiast przewoźnik SkyEurope bilety na wszystkie loty sprzedaje od 1,11 zł, www.skyeurope.com lub tel. 022 433 07 33
Podróż do Nowego Jorku liniami Swiss kosztuje 760 złotych www.swiss.pl lub tel. 0801 300 962.
Recepta na uratowanie LOT-u!
Zobacz całość »LOT ma poważne problemy. Tylko jego szybka prywatyzacja, może uratować firmę przed bankructwem.
W bieżącym roku Grupa LOT przewiozła ponad 3 mln pasażerów, na czym wypracowała 3,5 mln zł straty. Udział firmy w rynku zmniejszył się z 60% w 2003 roku do 33% rok temu i cały czas spada.
Do Grupy LOT oprócz trzech spółek przewozowych należy też kilkanaście innych, w których łącznie pracuje 3,5 tys. osób. W 2005 roku LOT Catering, który zajmuje się dostawą 70 mln posiłków na pokłady samolotów, stracił 2,5 mln zł, LOT Ground Services, który obsługuje samoloty na lotnisku zyskał 1,3 mln zł, Central European Engine Services, który serwisuje samoloty zyskał 328 tys. zł, a LOT-Auto Services, który dowozi autobusami pasażerów do samolotów, zarobił 225 tys. zł. Natomiast Petrolot, który dostarcza paliwo zyskał 1,5 mln zł. Dodatkowo Grupa LOT ma też udziały między innymi w Pekao SA, France Telecom i Casinos Poland, dzięki czemu zarabia na dywidendzie.
W 2003 roku po przewiezieniu 3,7 mln osób LOT stracił 31 mln zł. Natomiast rok 2004 przyniósł 4 mln pasażerów i aż 78 mln zł straty. W ubiegłym roku PLL LOT dokonał cięć kosztów. W ramach programu "500 Mil" udało się obniżyć koszty o 500 mln zł. Wówczas pracę straciło 600 osób, w tym 230 stewardes i stewardów. Firma zakończyła rok zyskiem z działalności operacyjnej w wysokości 92 mln zł. W bieżącym roku, pomimo zakładanych 42 mln zysku, prawdopodobnie firma znowu odnotuje stratę.
Obecnie na lotnictwie w Europie da się zarobić. Potrafią to zrobić współczesne linie lotnicze zarówno tradycyjne, jak i niskokosztowe. Wykorzystują w tym celu doświadczenia linii amerykańskich. Przy ogromnej konkurencji w Europie konieczne stało się minimalizowanie kosztów własnych. Większość przewoźników zdecydowała się na zaciśnięcie pasa w imię przyszłych zysków i dzięki temu nie zbankrutowali. Linie lotnicze zgodnie podkreślają, że każdy lot musi się opłacać. Natomiast finanse administracyjne firmy muszą być skalkulowane w ten sposób, aby stało się to możliwe.
Jednak program naprawczy PLL LOT nie objął kosztownej, upolitycznionej i sprzeciwiającej się reformom centrali. Obecnie przewoźnicy minimalizują infrastrukturę związaną ze sprzedażą i zarządzaniem i skłaniają się w stronę elektroniki i Internetu. Natomiast w 2002 roku LOT wybudował: szklany pałac" dla swoich decydentów wart 70 mln zł. Grupa LOT ma również wiele innych kosztów stałych, między innymi 28 samochodów służbowych.
Jednak europejscy konkurenci zaznaczają, że można inaczej. Podczas wiosennej konferencji w Warszawie przedstawiciel managementu easyJeta podkreślił, że w jego firmie nie ma służbowych aut. Wyjaśnił - Są taksówki i komunikacja publiczna, więc jeśli jest potrzeba, należy z tego korzystać. Sam tak robię.
EasyJet, który realizuje filozofię taniego prowadzenia firmy, zarobił w minionym roku 77 mln USD, czyli o 27% więcej niż rok wcześniej. Przez 11 lat funkcjonowania przewoźnik kupił 122 samolotów i obecnie obsługuje 270 tras do 21 krajów. W 2005 roku przewiózł 32,5 mln pasażerów. Jeszcze wyższy zysk, bo aż 335 mln euro wypracuje w tym roku Ryanair. Przez 20 lat dorobił się ponad stu samolotów oraz ponad 400 europejskich tras. W 2006 roku irlandzki przewoźnik obsłuży 42 mln pasażerów, czyli o 7 mln więcej niż w 2005 r. Natomiast Grupa Lufthansa zwiększyła swoje zyski operacyjne w pierwszych dziewięciu miesiącach bieżącego roku do 691 mln euro, czyli o 46,7%.
Grupa LOT po 77 latach istnienia ma tylko 54 maszyny, 3,8 mln pasażerów i żadnych zysków.
Plusem Grupy LOT jest starannie serwisowana flota 16 boeingów bliskiego oraz dalekiego zasięgu, 25 embraerów krótkiego zasięgu i 13 turbośmigłowych ATR-ów. LOT ma również bardzo dobrych pilotów, z wieloletnim doświadczeniem. Natomiast stewardesy są chwalone na całym świecie za profesjonalizm i uprzejmość. Grupa ma również wielu wysokiej klasy specjalistów w średnim segmencie managementu, którzy w obecnej sytuacji nie mają szansy na wykorzystanie swojego potencjału. LOT bazuje na najszybciej rozwijającym się rynku w całej Europie. Firma przyzwyczaiła też do siebie miliony bogatych Polaków, którzy mieszkają w USA i Kanadzie. LOT jest też członkiem największego sojuszu lotniczego Star Alliance, co daje możliwość sprzedaży dogodnych, łączonych lotów na cały świat.
Jednak znacznie więcej jest minusów:
- Brak charyzmatycznego i odpolitycznionego zarządzania. W ciągu roku szef rady nadzorczej zmieniał się aż cztery razy. Dodatkowo, co kilkanaście miesięcy wraz ze zmianą rządzącej opcji politycznej, zmienia się też prezes, cały zarząd i wielu dyrektorów. W marcu 2003 roku odszedł Jan Litwiński. Konkurs na nowego szefa, który trwał cztery miesiące wygrał Marek Grabarek. Jednak wyleciał on ze stanowiska w grudniu ubiegłego roku. Kolejny konkurs trwał pół roku, w wyniku którego prezesem został Krzysztof Kapis. Jego dalsza praca też jest niepewna. Zarząd nie skupia się na profesjonalnym zarządzaniu, tylko na tworzeniu własnej, silnej pozycji u decydentów zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz firmy.
- Skarb państwa nie może sam decydować o Grupie LOT. Każdą strategiczną decyzję musi podejmować wraz z syndykiem Swiss Air. Natomiast syndyk blokuje podstawowe działania, do których należy np.: wybór firmy, która miałaby wprowadzić Grupę na giełdę.
- Uwikłania związkowe i personalne. Firma ma związane ręce przez umowy zbiorowe, które są efektem umów o pracę podpisanych na zasadach, które obowiązywały, gdy w Polsce nie było jeszcze znaczącej konkurencji dla LOT.
- Niezdrowa pozycja Grupy LOT w sojuszu lotniczym Star Alliance. Grupa LOT związała się z Lufthansą. Jednak ta współpraca w praktyce polega tylko na dowozie pasażerów do niemieckich lotnisk przesiadkowych. Przez cztery lata współpracy nie powstało natomiast żadne dalekobieżne połączenie z Warszawy, do którego Lufthansa dowoziłaby swoich pasażerów.
- Brak dbałości o pasażerów tras długodystansowych. Linie British Airways, Lufthansa i Austrian biją się o polskich przedsiębiorców, którzy latają na Daleki Wschód. Badania pokazują, że głównymi celami dalekobieżnych wypraw Polaków oprócz USA są Chiny i Indie. Jednak LOT uważa, że uruchomienie takich połączeń jest nieopłacalne.
- Absurdalnie wysokie ceny.
- LOT nie posiada sprawnej siatki połączeń ani z Warszawy, ani innych polskich portów. Do Portugalii można taniej polecieć zreformowana linią Swiss z przesiadką w Zurychu niż bezpośrednio z Centralwings. Natomiast do Malagi, gdzie pracują Polacy, ani LOT, ani Centralwings w ogóle nie latają. W sezonie zimowym LOT promuje lot do Barcelony przez Monachium za 3940 zł w jedną stronę w klasie ekonomicznej.
O pasażerów z Poznania do Londynu bije się Ryanair z Wizz Air, a o tych do Dublina Ryanair z Aer Lingus. Tymczasem ani LOT, ani Centralwings nie są nimi zainteresowani. LOT oferuje lot przez Frankfurt i dalej Lufthansą za 1021 zł na półtora miesiąca przed odlotem. Natomiast z Katowic do obleganego przez Polaków Edynburga w Szkocji przez Warszawę za 1048 zł.
- Brak polityki dotyczącej połączeń krajowych. Tysiące biznesmenów podróżuje każdego dnia po Polsce pociągami i samochodami. Tracą pieniądze, czas i często też życie, ginąc w wypadkach na fatalnych drogach. LOT, oferuje atrakcyjne ceny na przeloty krajowe (od 116 zł w jedną stronę wraz z wszystkimi podatkami i opłatami), ale jednocześnie nie robi nic, aby te usługi promować. Z Poznania do Warszawy codziennie kursuje w obie strony 30 wypełnionych po brzegi pociągów Intercity. Natomiast mały samolot do Zielonej Góry, gdzie bilet w obie strony kosztuje 260 zł lata w połowie pusty.
LOT nie dba również o połączenia z Warszawy, jako portu przesiadkowego do innych polskich miast.
- Wadliwy system internetowej sprzedaży biletów. System działa bardzo wolno i często się zawiesza. Klienci muszą korzystać z infolinii, na którą trudno się dodzwonić.
Ratunkiem dla Grupy LOT mogłoby być wejście na giełdę, o czym mówi się już od kilku lat, ale nic nie robi w tym kierunku.
W obecnej strukturze Grupa LOT z trzema spółkami lotniczymi, z czego dwiema niedochodowymi jest niewydolna i droga, a do tego kierowana nie przez zarząd, ale przez postulaty polityków i związków zawodowych i przez to na prywatyzację nie ma szans. Konieczne jest odważne, szybkie i polityczne przekształcenie Grupy LOT.
Przede wszystkim skarb państwa musi wstrzymać "przejadanie" 778 mln zł, nie zgadzając się na sprzedaż akcji Pekao SA i France Telekom. Następnie powinien odzyskać władzę sprawczą w spółce, aby pozbyć się bagażu Swiss Air. W tym celu skarb państwa powinien jak najszybciej wyemitować 0,2% akcji na swoją rzecz, aby pozbawić w ten sposób syndyka masy upadłościowej prawa głosu decyzyjnego.
Skarb państwa musi odseparować przewozy lotnicze od układów i obciążeń związkowych. Może to uczynić, tworząc w Grupie LOT nową spółkę, która będzie zajmować się wyłącznie lataniem, a nie będzie obciążona długami, zobowiązaniami socjalnymi i związkowymi. Powinno się do niej przesunąć wszystko, co najlepsze i daje zysk, czyli samoloty z obecnego PLL LOT-u, Centralwingsu i Eurolotu, a także długodystansowe boeingi dreamlinery, które w przyszłym roku mają wzbogacić polską flotę. Dodatkowo jeszcze aktywa w Petrolocie i spółki serwisowe. Natomiast Centralwings i Eurolot powinny zostać jak najszybciej zlikwidowane.
Nowoutworzona spółka powinna być niskokosztowa. Jednak nie musi oferować tylko tanich przelotów o niskim standardzie. Po reformie British Airways w klasach ekonomicznych sprzedaje tanie bilety, tak jak robią to przewoźnicy niskokosztowi. Natomiast w klasach business przewozi pasażerów, zapewniając wysoki komfort. Należy wziąć po uwagę fakt, że rośnie popyt na tanie loty w jedną stronę oraz luksusowe przeloty łączone. Firma niskokosztowa oznacza, że będzie mieć niskie koszty utrzymania i zarządzania.
W nazwie nowej spółki koniecznie powinno zostać LOT, gdyż jest to znana i rozpoznawalna marka, która zapewni firmie dobry start. Może nazwać się np. Polish LOT. Zatrudnieni powinni zostać tylko najlepsi fachowcy: piloci, stewardesy, analitycy itp. na nowych, europejskich zasadach, bez dawnych obciążeń związkowych. Powinno się wprowadzić także silny motywacyjny systemem wynagrodzeń.
Jeżeli związkowcy nie godzą nie na takie rozwiązanie, mogą pozostać w starej strukturze PPL LOT, która już nie powinna zajmować się przewozem pasażerów, a obsługą zyskownych przedsięwzięć, jak prowadzenie hotelu Marriott, czy spłata rat leasingowych za latające obecnie maszyny aż do czasu zakończenia umów.
Wszystkie samoloty powinny zostać udostępnione nowej spółce za stawki z minimalną marżą. Na stanowisko prezesa powinien zostać wybrany człowiek uczciwy, charyzmatyczny i odporny na miałkie profity i polityczny poklask. Powinien dobrać sobie współpracowników, czyli fachowców od marketingu, konstrukcji rozkładów lotów i public relations, którzy będą agresywnie walczyć o pasażera. Potrzebny też jest nowy, perfekcyjny program do sprzedaży internetowej biletów oraz szybkie wyleasingowanie kolejnych samolotów, aby latać częściej na dochodowych trasach i uruchamiać nowe kierunki.
Jednak, aby zrealizować te cele, potrzebna jest pomoc skarbu państwa. Finansowa pomoc w kwocie 1 mld zł zwróciłaby się w chwili prywatyzacji z nadwyżką. Skarb państwa powinien również zapewnić nowej spółce dostęp do taniego paliwa lotniczego. Może to zrobić, zwiększając do 51% udziały nowego LOT-u w Petrolocie. Obecnie Petrolot, w którym decydujący głos ma Orlen, oferuje ceny nawet o 30% wyższe niż konkurencja na innych lotniskach w Europie, a LOT nie ma znaczącego rabatu.
Nowy LOT powinien jak najszybciej rozpocząć międzynarodowe loty z polskich, regionalnych lotnisk. Oprócz niemieckich lotnisk przesiadkowych samoloty powinny zacząć latać do Wielkiej Brytanii, Irlandii, Hiszpanii i wszędzie tam, gdzie Polacy chcą latać. Należy też uruchomić połączenia do Chin i Indii. Dodatkowo trzeba przyciągnąć na Okęcie przedsiębiorców z Europy Środkowo-Wschodniej, aby zapełnili biznes klasę, dzięki której loty są opłacalne. Trzeba również zwiększyć częstotliwość lotów do USA i stworzyć nowe połączenia do Waszyngtonu, Detroit i Los Angeles. Koniecznie trzeba też szybko wyleasingować duże, używane boeingi, których na świecie jest wiele. Poza tym należy utworzyć siatkę połączeń krajowych.
Odchudzoną i sprawną spółkę będzie można bez problemu sprywatyzować. W tym celu skarb państwa powinien dokonać przejrzystego oraz jawnego konkursu ofert na inwestora strategicznego, czyli na 51% udziałów. Natomiast reszta akcji powinna trafić tak do syndyka Swiss Air i pracowników, a pozostałe 16% na giełdę. Ministerstwo Skarbu powinno wytypować najlepszego inwestora, który zapewni największe możliwości rozwoju i inwestycji. Może się okazać, że takiego inwestora w Europie nie będzie. Wówczas warto zachęcić potentatów finansowych z USA, Kanady, Australii lub Dalekiego Wschodu. Wiele korporacji, które posiada nadwyżkę gotówki zapewne będzie zainteresowane zainwestowaniem w tak łakomy kąsek, jakim jest polski rynek lotniczy i zreformowana linia z tradycjami.
Lotnisko w Szymanach dostało 2 mln zł na rozwój
Zobacz całość »Prezes spółki Porty Lotnicze Mazury-Szczytno, Jarosław Jurczenko poinformował, iż spółka dostanie 2 miliony złotych dofinansowania dla projektu "Port Lotniczy Olsztyn-Szymany", które przekaże zarząd województwa warmińsko-mazurskiego.
Już w 2007 roku przewidywane są pierwsze samoloty z podróżującymi lądującymi w Szymanach, lotnisku które popularność zdobyła podejrzewane o lądowanie w nich samolotów CIA z osobami podejrzanymi o współpracę z Al Kaidą.
Środki finansowe pochodzą z budżetu państwa. Są one częścią kontraktu wojewódzkiego na lata 2005-2006. Dzięki temu ma poprawić się bezpieczeństwo na lotnisku, ulepszony zostanie system monitorowania, a także utworzona zostanie infrastruktura niezbędna do przekraczania przez podróżnych granicy państwowej.
Spółce pozostało niewiele czasu, aby wykorzystać otrzymane środki.- Te środki docelowo muszą zostać przeznaczone na zakup sprzętu. Pozostaje nam jeszcze kwestia potrzeb bieżących, związanych z codziennym funkcjonowaniem lotniska - wyjaśnił prezes.
Aktualnie na lotnisku, w Szymanach, które znajduję się w rękach Agencji Mienia Wojskowego, nie ma odpowiedniego pasa startowego wylanego betonem, który umożliwia pasażerski, cywilny ruch lotniczy.
W planach istniej poniesienie kategorii lotniska z 3C do 4D. Porty Lotnicze Mazury - Szczytno będą dzierżawić teren przez 5 lat, co wynika z umowy AMW.
Włoskie stewardessy założą spodnie
Zobacz całość »Włoskie linie lotnicze Alitalia po pięćdziesięciu latach zniosły obowiązek noszenia spódnic przez stewardesy. Będą one mogły teraz zakładać spodnie do pracy. Informację tą przekazała przedstawicielka związku zawodowego Fit-Cisl, stewardessa Rosanna Ruscito.
W ciągu dnia pracy podróżujemy z jednego portu lotniczego do drugiego, mamy do czynienia z bardzo zróżnicowaną pogodą, śniegiem i mrozem, a nosimy tylko spódniczki - powiedziała pani Ruscito. Kiedy lecę do ciepłego kraju, wolę spódniczkę, ale jeśli udaję się do Chicago, Moskwy czy Nowego Jorku, chcę mieć możliwość założenia spodni.
Dotychczas linie Alitalia nie zgadzały się na stewardessy w spodniach w trosce o ich "kobiecy wizerunek" - dodała Ruscito.
Stewardessy pracujące do włoskich linii są symbolem piękna i stylu, ubrania dla nich projektują renomowane firmy kreatorów. Istnieje obawa, że ten wizerunek może ulec zmianie poprzez wprowadzone zmiany, jednak Rosanna Ruscito zwróciła uwagę, że wiele linii lotniczych od dawna pozwala swoim stewardessom nosić spodnie.
Skansen Górnictwa Podziemnego "Guido" - nowa atrakcja Zabrza
Zobacz całość »Skansen Górnictwa Podziemnego, "Guido", który powstaje w Zabrzu, ma być jedyną w Europie kopalnią węgla kamiennego, która da szanse turystom zejścia na poziom 320 metrów.
Ponadto miejsce to nie tylko będzie typowym muzeum, ale również będzie tętniło życiem- podkreśla Dorota Kosińska z Wydziału Kultury, Sportu i Promocji Urzędu Miasta w Zabrzu. Powstanie tam, bowiem cała baza gastronomiczno-rozrywkowa, będą odbywały się również spektakle teatralne.
Decyzję o takiej inwestycji podjęli władze miasta i Urząd Marszałkowski.
Z atrakcji będzie można skorzystać wiosną przyszłego roku. Zanim zostanie ona otwarta Kopalnia Węglowa musi oczyścić teren i wyeliminować znajdujące się w niej trujące gazy. Przedstawiciele Kopalni zapewniają, że w chwili oddania tego miejsca do użytkowania, nie będzie w nim nawet śladowych pozostałości po tym zagrożeniu.
11 listopada warszawska Cytadela zaprasza do zwiedzania
Zobacz całość »11 listopada w warszawskiej Cytadeli będzie można zwiedzać teren fortyfikacji i Muzeum Wojsk Lądowych, zobaczyć pokaz nowoczesnych strojni wojskowych, spojrzeć na wyposażenie patrolu saperskiego a także na przyrządy niezbędne do nauki strzelania.
W tym dniu Cytadela otwarta będzie w godzinach od 9-15. Wejście dla zwiedzających od ul. Dymińskiej przez bramę główną.
Dodatkowymi atrakcjami dla zwiedzających będzie wystawa fotograficzna i pokaz rycerskich pojedynków. Do zwiedzania otwarta będzie także kaplica pw. Ducha Świętego. Dla dzieci przygotowane są konkursy z nagrodami. Dla wszystkich odwiedzających Cytadelę serwowana będzie grochówka żołnierska.
Powierzchnia Cytadeli wynosi 67 hektarów. Jest ona jednym z najlepiej utrzymanym w Polsce zabytkiem architektury obronnej XIX wieku.
Cytadela a w planach udostępnienie terenu pod siedzibę Muzeum Wojska Polskiego. Gmach nowego budynku ma mieć powierzchnię około 35 tysiąca metrów kwadratowych- będą to sale wystawiennicze i pracownie. 10 m. kw ma zająć ekspozycja plenerowa złożona m.in. z pojazdów i uzbrojenia. W Muzeum znajdą się m. in. wieża spadochronowa, mini poligon, symulatory i strzelnica.
Udostępnienie Cytadeli na potrzeby muzeum związane jest z budową siedziby Ministerstwa Obrony Narodowej, ul. Żwirki i Wigury. Na teren Cytadeli przeniesione zostaną także: Wojskowe Biuro Badań Historycznych, Centralne Archiwum Wojskowe oraz Dom Żołnierza Polskiego. Możliwe jest także przeniesienie tam Muzeum Katyńskiego.
Lódzki Lublinek Lotniskiem Użytku Publicznego
Zobacz całość »Lotnisko w Łodzi im. Władysława Reymonta 10 listopada otrzyma Certyfikat Lotniska Użytku Publicznego, który zostanie nadany przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.
- Certyfikat to ważny element zachęcający przewoźników do latania z Łodzi - mówi Miłosz Wika, rzecznik portu. Dzięki temu lotnisko uzyskało opinie bezpiecznego, sprawnego i ekonomicznie działającego.
Z wręczeniem certyfikatu związana jest także rozbudowa pasa startowego o długości 2,5 km, która zostanie zakończona w tym roku. Mimo nieutwardzonego jeszcze pobocza, lądują już na nim samoloty. Po zakończeniu prac pas będzie dostępny wszystkich samolotów średniego zasięgu, z pełnym obciążeniem paliwa. Istnieją szanse na pojawienie się także samolotów do Izraela. Władze w Łodzi liczą także na czartery latające do niemal całego Basenu Morza Śródziemnego.
Obecnie z Łodzi kursuje Ryanair (do Londynu, Nottingham i Dublina, a bilety sprzedaje już także na Shannon). A już w lutym będzie można lecieć z Łodzi do Rzymu i Paryża liniami Centralwings.
Jednak certyfikat, to nie koniec prac na łódzkim lotnisku. Nowego ustawienia wymaga system nawigacji, którego dokonać może samolot oblatywacz, Kolorowa maszyna, która będzie w Łodzi w następnym tygodniu - My jesteśmy gotowi, jak tylko dopisze pogoda, być może samolot ustawi ILS jeszcze w tym tygodniu - mówi Wojciech Łaszkiewicz, pełnomocnik prezydenta ds. uruchamiania nowych połączeń.
Przez niesprawny ILS odwołanych było 5 lotów do Londynu, Nottingham i Dublina, - W takich przypadkach linie rezerwują miejsca w kolejnych lotach. Ale gdy wypadnie z trasy samolot z ponad 180 pasażerami, na wolny rejs trzeba czekać tydzień lub dwa. Mój pracodawca w Londynie nie ma tyle czasu - denerwuje się młody chłopak, który zdecydował się jechać do Anglii autokarem.
- Gdyby rozbudowa była latem, samoloty lądowałyby bez ILS. Wtedy nie byłoby problemu - zauważają czytelnicy.
Pieniądze na rozbudowę uzyskano z budżetu państwa. - Długo czekaliśmy na decyzję z Warszawy. Musieliśmy dostać zgodę na wydatkowanie zapisanych 25 mln zł - przypomina Leszek Krawczyk, prezes portu.
Przekazanie tej kwoty było rozpatrywane przez trzy miesiące przez ministerstwa finansów, rozwoju regionalnego i transportu. - Zaczęliśmy prace najwcześniej, jak mogliśmy - dodaje prezes Krawczyk.
Jeszcze w tym roku ma być przygotowany projekt trzeciego terminalu, zdolnego do obsługi czterech samolotów jednocześnie. Jego koszt to 100 milionów złotych.
Wypoczynek w zamkach i pałacach coraz bardziej popularny!
Zobacz całość »Turysta, który wybiera na miejsce noclegu w zachodniej Europie zamek lub pałac, powitany zostaje przez prawdziwego hrabiego, barona, a czasem nawet i księcia. W Polsce jeszcze o takie powitanie trudniej, ale historyczne obiekty noclegowe mają coraz więcej zwolenników.
Jednym z najstarszych obiektów rycerskich w Małopolsce jest pałac w Kurozwękach. Przez wieki był on siedzibą Lanckorońskich, Sołtyków i Popielów. Następne pokolenia przebudowywały go według swoich gustów i potrzeb. Dlatego teraz stanowi mozaikę stylów, która zdumiewa odwiedzających go znawców architektury. W odsłoniętych piwnicach można oglądać gotyckie fundamenty warowni z XIV w., natomiast wyżej wznoszą się renesansowe krużganki wokół dziedzińca i barokowa, odnowiona fasada. Obecnie gospodarzem pałacu jest Jean Popiel, który urządził w obiekcie pensjonat. Przyznał - Jestem za bardzo zapracowany, by witać każdego gościa, wstaję o piątej rano. Ale staram się być wśród nich obecny.
Jean Popiel urodził się w Belgii, ale zdecydował się zamieszkać w Polsce, aby ratować swoją rodową siedzibę. Najpierw próbował zajmować się rolnictwem, ale turystyka okazała się lepszym pomysłem. Pałac, który położony jest malowniczo wśród wzniesień Wyżyny Kielecko-Sandomierskiej w pobliżu sławnych, historycznych miejsc i zabytków - Szydłowa, Rytwian, Ujazdu, przyciąga coraz więcej turystów. Wśród gości są miłośnicy historii, polskiej tradycji i zabytkowych budowli, ale również rodzice z dziećmi, dla których największą atrakcją jest założona przez właściciela jedyna w Polsce hodowla północnoamerykańskich bizonów. Popiel zaznacza - Goście znajdują u nas spokój i szansę na oderwanie się od codzienności.
Nawet bardzo krótki pobyt w historycznym obiekcie daje poczucie znalezienia się w innym świecie. Właśnie to sprawia, że wypoczynek w zabytkach stał się taki modny. W zachodniej Europie ta moda trwa już od paru dziesiątków lat. W katalogach 14 sieci hotelowych, które są zrzeszone w organizacji Europejskie Hotele Historyczne znajduje się 1200 hoteli i pensjonatów w zamkach, pałacach, zabytkowych willach, klasztorach i kamienicach. Najwięcej, bo aż 500 jest we Francji, trochę mniej w Hiszpanii, a we Włoszech hotele historyczne znajdują się głównie w Toskanii. W Wielkiej Brytanii największą popularnością cieszą się zamki szkockie i walijskie. W nich za nocleg trzeba zapłacić ponad 90 funtów. Dużo taniej jest w zabytkowym pensjonacie w Austrii, gdzie można spędzić noc za około 40 euro.
W Polsce pokoje gościnne istniały już od dawna w słynnych zabytkowych rezydencjach, które zarządzane były przez instytucje lub przedsiębiorstwa państwowe: między innymi w Radziejowicach, Walewicach, Baranowie Sandomierskim i Krasiczynie. Jednak realna możliwość wypoczywania w zabytkowych obiektach pojawiła się dopiero 10 lat temu, gdy pałace i zamki zaczęli przejmować prywatni przedsiębiorcy. To właśnie dzięki nim stały się one ponownie domami. Historyczna siedziba to oprócz murów i mebli też tradycyjna gościnność.
Obecnie w Polsce istnieje już ponad sto hoteli historycznych. Znajdują się w zamkach i pałacach, ale też dworach, młynach i dawnych zabudowaniach klasztornych. W Tykocinie znajduje się pensjonat w budynku zabytkowego alumnatu, który prowadzi miejscowy proboszcz. Najwięcej hoteli utworzono w solidnych murowanych rezydencjach na Pomorzu, Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. Najmniej szlacheckich dworków udało się uratować we wschodnich województwach.
Dużym powodzeniem wśród turystów cieszą się też zabytkowe młyny wodne, wznoszące się nad malowniczymi strugami. Obecny budynek młyna w Elblągu pochodzi sprzed dwustu lat, natomiast jego fundamenty liczą już ponad siedem wieków. Stefan Kotowski, właściciel hotelu Młyn wyjaśnia - To dzieło szlachetnej sztuki architektonicznej, które powstało dzięki prostym ludziom, młynarzom, zrobiło na mnie wielkie wrażenie. W budynku młyna urządzono pokoje hotelowe, w starym spichrzu restaurację, natomiast w piwnicach muzeum, gdzie można oglądać ogromne średniowieczne koła młyńskie.
W zachodniej Europie gości, którzy przybywają do rodowej siedziby wita osobiście gospodarz i wprowadza ich w historyczne mury, gdzie żyli jego przodkowie. Stanowi to jedną z większych atrakcji pobytu. Właścicielka alpejskiego pensjonatu Hubertus w Karyntii, który kiedyś był zameczkiem myśliwskim, wywodząca się ze znanej austriackiej rodziny książęcej, osobiście wita i z pomocą nielicznego personelu sama obsługuje turystów.
Około 90% zabytkowych hoteli we Francji i Wielkiej Brytanii prowadzonych jest przez potomków starych rodów, którzy dzięki temu utrzymują rezydencje w dobrym stanie.
Natomiast w Polsce na powitanie przez osobę o historycznym nazwisku, w jej własnej rezydencji można liczyć wyjątkowo. Tylko kilka hoteli w zamkach i dworach prowadzonych jest przez rodziny, które odzyskały lub odkupiły swoją własność. Jedną z nielicznych takich osób jest Elizabeth von Küster, właścicielka pałacu Łomnica na Dolnym Śląsku.
Nowi właściciele w większości są miłośnikami tradycji, pasjonatami historii i znawcami architektury. Wielu z nich w starych budowlach ulokowało wszystkie swoje oszczędności. Większość obiektów, które przejęli, było po wojnie lub w wyniku zapuszczenia w stanie bliskim ruiny. Wymagały kosztownych remontów pod nadzorem konserwatorów, a czasem nawet odbudowy.
Nina Isakiewicz, prezes Centrum Polskich Hoteli Turystycznych Leisure & Heritage - Wypoczynek w Zabytkach przyznaje - Można ich nazwać biznesmenami romantykami. Badają ich historię, genealogię dawnych właścicieli, gromadzą zabytkowe meble, powozy, broń i obrazy. To zresztą nie tylko osobiste pasje, ale także presja rynku, czyli oczekiwania gości.
W obiektach, gdzie tradycja jest krótsza lub trudna do odtworzenia, właściciele starają się ją wzbogacić i rozwinąć. Elżbieta Lubert wraz z mężem prowadziła wcześniej hotele we Francji. A dziesięć lat temu kupiła liczący sto lat pałac w Nieznanicach pod Częstochową. Jest to neoklasycystyczna rezydencja z wnętrzami w stylu art déco, otoczona starym parkiem i stanowi doskonały punkt na wypady turystyczne w pobliską Jurę Krakowsko-Częstochowską. Wcześniej była siedzibą spolonizowanej rodziny niemieckiej Wünsche. Nowi właściciele, którzy niewiele dowiedzieli się o dawnym życiu tego budynku, postanowili odwołać się do wzorów francuskich. Właścicielka wyjaśnia - Wprowadziliśmy do wnętrz prowansalskie kolory. Złoty, pomarańczowy, błękit. Zamówiliśmy kopie obrazów van Gogha i Moneta. Nasza restauracja specjalizuje się w daniach francuskich. Urządzamy pogadanki o winach i mamy dobrze zaopatrzoną piwnicę.
Jerzy Przemysław Wrona, który prowadzi hotel w dawnym pałacu Odrowążów w Chlewiskach w pobliżu Radomia wyznaje, że "zabytki zawsze go kręciły". Podkreśla - Dziś jestem właścicielem budowli prawie tak starej jak Wawel.
W przyziemiach pałacu zachowały się jeszcze gotyckie krzyżowo-kolebkowe sklepienia dawnego zamku, który w XII wieku wzniósł Piotr Dunin. Przez parę kolejnych wieków Chlewiskami władali Odrowążowie, a także wywodzący się z tego rodu Chlewiccy, którzy przebudowali pałac w stylu rensesansu. Natomiast przed dwoma stuleciami posiadłość przeszła w ręce Platerów, którzy z ogromnych głazów zbudowali stajnię na wzór angielski i założyli w sąsiedztwie hutę żelaza, która obecnie jest oddziałem stołecznego Muzeum Techniki. Do cennych zabytków należy też miejscowy szesnastowieczny kościół, w którego ścianach, w prezbiterium, odkryto pozostałości murów jeszcze starszej świątyni, bo z XII wieku.
Rezydencja, która położona jest na skraju Puszczy Jodłowej, w pobliżu Szydłowca i Oblęgorka, należy do najczęściej odwiedzanych hoteli historycznych w tej części kraju. Ostatnio wzbogaciła się także o ośrodek spa i wellness. Obiekt dysponuje łącznie 70 pokojami. Wrona podkreśla - I więcej nie będzie, bo chcemy każdego gościa traktować indywidualnie. Turyści mają też do dyspozycji 14 koni, służących do jazd rekreacyjnych po pobliskich terenach.
Więcej informacji o zabytkowych obiektach noclegowych w Polsce można znaleźć na stronie www.wwz.pl.
::: 2006-11-11 :::
Bombardier Transportation dostarczy 100 nowych lokomotyw hiszpańskim kolejom
Zobacz całość »100 lokomotyw do obsługi pociągów dostarczy dla Kolei Hiszpańskich Renfe (Red Nacional de Los Ferrocarriles Espanoles), Bombardier Transportation który wygrał przetarg.
Obydwie strony podpiszą kontrakt w ciągu najbliższych kilku tygodni - poinformował Luis Ramos, rzecznik prasowy Bombardiera. Wartość kontraktu szacowana jest na 419 mln euro.
W planach spółka ma zrealizowanie tego kontraktu w latach 2008-2010. Zamówienie lokomotyw Traxx F140 DC jest dalszą częścią współpracy Renfe z Bombardierem. Produkuje on już dla hiszpańskiego przewoźnika 46 pociągów dużych i 54 lokomotywy dużych prędkości.
::: 2006-11-12 :::
Polskie eksponaty z Muzeum Narodowego w Warszawie na wystawie w Szwajcarii
Zobacz całość »W środkowej Szwajcarii została otworzona ekspozycja średniowiecznej sztuki religijnej z eksponatami z Muzeum Narodowego w Warszawie. Jest to pierwsza taka wystawa, zaprezentowana za granicą.
W skład wystawy wchodzi 48 dzieł sztuki średniowiecznej: obrazy, tryptyki, rzeźby drewniane i kamienne. Wystawa została otworzona przez przewodniczącego Parlamentu Szwajcarskiego Claude Janiaka, który z pochodzenia jest Polakiem. Koszt wystawy to ponad 300 tysięcy franków. Został on w całości pokryty przez Szwajcarów.
Wystawa w Szwajcarii będzie trwała do 4 lutego, następnie zostanie przekazana do Muzeum Królewskiego w Lizbonie. Później eksponaty pokazane będą na wystawach we Wiedniu i Utrechcie.
Za 50 lat będzie można spędzać urlop nad Morzem Północnym?
Zobacz całość »Morze Północne i Bałtyk stają się coraz cieplejsze. - Za 50 lat będzie można śmiało spędzać urlop nad Morzem Północnym, czując się jak nad Adriatykiem - twierdzą naukowcy. Jeżeli klimat będzie ulegał dalszym ociepleniem, jest to bardzo prawdopodobne. W ostatnich latach temperatura na Morzu Północnym zwiększyła się aż o 1,5 st. C. Podobnie jest na Bałtyku.
Z tych ciepłych wód uciekają ryby, które szukają zimniejszej wody w okolicy północy. Pojawiły się także, w okolicach Niemiec i Danii, nowe gatunki zwierząt morski, które dotychczas widziano jedynie na południu Europy.
Jednak istnieje zagrożenie, że zwierzęta te mogą wyginąć z powodu braku tlenu, którego jest coraz mniej w Morzu Północnym. Przy utrzymujących się takich warunkach klimatycznym, ryby przejdą do historii.
Coraz cieplej jest także na Bałtyku. Efektem tego jest pojawienie się sinic. W okresie ich kwitnięcia zamykane są kąpieliska ze względu na spore niebezpieczeństwo. Także w Bałtyku zmniejsza się ilość tlenu w wodzie.
Profesor Jerzy Cyberski z Uniwersytetu Gdańskiego apeluje, że ocieplenie zagraża także lądom, ponieważ woda w morzach i oceanach wzrasta. Według naukowców dalsze ocieplenie wody w Bałtyku może spowodować powódź w nadmorskich kurortach.
Narciarze radzą jak zorganizować wyjazd na narty
Zobacz całość »W Alpach najprzyjemniej jest w marcu. Wówczas świeci tam słońce i panują dobre warunki śniegowe. Dodatkowo od połowy marca noclegi i karnety są tańsze.
Narciarze na łamach Rzeczpospolitej podzielili się swoim doświadczeniem w organizacji wyjazdu na narty bez pośrednictwa biura podróży.
Słowackie ośrodki narciarskie mają dwie ważne zalety: są blisko i mają źródła termalne. Jedni turyści wolą modne kurorty z dyskotekami, a inni wybierają cichsze i mniejsze ośrodki. Na początku należy wybrać region i określić swoje potrzeby. Jacek Kapuściński, geolog z Warszawy, który ma dwóch synów, obecnie instruktorów narciarskich radzi - Szczególnie starannie powinny wybierać stoki rodziny z małymi dziećmi. Zwróćmy uwagę, gdzie położone są te łatwiejsze - jeśli tylko na górze, a niżej jest bardziej stromo, słabiej jeżdżący będą musieli zjeżdżać na dół wyciągiem.
Lepiej, gdy więcej jest tras łączących się ze sobą. Wówczas turyści nie będą się nudzić podczas tygodniowego wyjazdu. Długość tras łatwo sprawdzić, gdyż każdy ośrodek narciarski podaje ją w kilometrach, dodatkowo z podziałem na łatwe, średnie i trudne.
Wybór miejsca wypoczynku zależy również od odległości od miejsca zamieszkania. Z Polski centralnej i północnej do Włoch lub w dalsze rejony Austrii jest około 1200 - 1400 kilometrów i nie da się tam dojechać w jeden dzień. Jacek Pasternak, przedsiębiorca z Warszawy, który co roku jeździ do Włoch lub Austrii wyznaje - Albo nocujemy jeszcze w Polsce, koło Cieszyna, albo w Czechach pod granicą austriacką. Zawsze trzeba liczyć więc dwa dni na podróż w jedną stronę. Kiedy jedziemy w dwie osoby, koszty są duże, a poza tym często na miejsce przyjeżdżam zmęczony. Myślę wtedy, czy nie lepiej było zdecydować się na zorganizowany wyjazd, ze wspólnym transportem.
Liliana Lipińska, profesor Politechniki Łódzkiej przyznaje - Z grupą znajomych często wynajmujemy autokar i jeździmy w miejsca, których nie ma w ofercie biur podróży. Byliśmy na przykład w Apeninach Bodeńskich, dość daleko na południu Włoch. Są tam sympatyczne trasy, dobre warunki narciarskie na górze, a na dole ciepło, nawet 10 stopni.
|
Ważny jest też termin wyjazdu. Trzeba pamiętać, że pobyty sylwestrowe w austriackim, włoskim lub francuskim kurorcie kosztują nawet trzy razy więcej niż na początku lub końcu sezonu. Średnio drogo jest też w styczniu i lutym, kiedy trwają szkolne ferie. Natomiast najtaniej jest w listopadzie, grudniu i kwietniu. Jacek Pasternak uważa - Najprzyjemniej jest na nartach w marcu. Zazwyczaj świeci słońce i są dobre warunki. Poza tym od połowy marca noclegi i karnety są tańsze.
Jednak wyjazd poza sezonem wiąże się z ryzykiem, że na stokach może być mało śniegu. Chociaż wiele tras w Alpach jest sztucznie naśnieżanych, nie oddają tego, co naturalny śnieg. Kapuściński radzi jak zapewnić sobie naturalną pokrywę śnieżną. - Trzeba szukać miejsc jak najwyżej położonych. Ja wybieram takie, gdzie jest co najmniej jeden lodowiec, albo tereny narciarskie położone ponad 2500 m n.p.m.
Pasternak wyjaśnia - W Austrii na terenach poniżej 2000 m n.p.m. pewny śnieg jest tylko w lutym. W kwietniu w austriackim Schladming, gdzie okoliczne trasy położone są na wysokości od 750 do 1800 m n.p.m., było na stoku już sporo zielonych miejsc.
Jednak nie wszyscy lubią lodowce. Są wysoko, bardzo często jest tam tak zimno i wietrznie, że po dwóch zjazdach narciarze marzą o gorącej herbacie w schronisku. Dodatkowo większość lodowców to stosunkowo płaskie tereny. Marek Bolewicki, informatyk z Piaseczna wyznaje - Ja sprawdzam przed wyjazdem, czy w danym miejscu większość stoków jest północnych, czy południowych.
Istotne jest też znalezienie odpowiedniego miejsca zakwaterowania. W dzisiejszej dobie internetu bardzo łatwo samodzielnie poszukać noclegów. Jednak trzeba znać języki obce, aby porozumieć się z właścicielami obiektów.
Każdy region narciarski ma swoją odrębną stronę internetową. Jacek Kapuściński zaznacza - W wyszukiwarce wstukuję po prostu nazwę regionu. Tamtejsze biuro turystyczne, opłacane przez właścicieli kwater i pensjonatów, przysyła mi adresy stron internetowych domów i pensjonatów, które spełniają moje wymagania i mają wolne miejsca w podanym przeze mnie terminie. Potem bezpośrednio koresponduję już z gospodarzami. Ustalam, kiedy przyjadę i ile zapłacę. Doświadczenie pokazuje, że trudno liczyć na duże opusty cen, raczej tego nie stosują.
Należy też pamiętać, że pokoje w pobliżu wyciągu, czyli w promieniu kilkuset metrów od stacji kolejki są droższe od tych znajdujących się kilka kilometrów dalej. Kapuściński dodaje - Staram się wystrzegać modnych, snobistycznych miejsc, są ponad dwukrotnie droższe niż w innych ośrodkach.
Apartamenty można również rezerwować w polskich biurach podróży. Jednak taniej jest zrobić to z paromiesięcznym wyprzedzeniem. Rezerwując kwaterę bezpośrednio u właścicieli turyści nie otrzymają lepszej ceny, gdyż biura podróży wynegocjowują upusty.
Można też zdecydować się na wyjazd w ciemno i szukać kwater na miejscu. Joanna Futkowska, dziennikarka z Warszawy, która najchętniej spędzająca narciarskie urlopy we Włoszech wyznaje - Nie rezerwujemy nigdy kwatery wcześniej, wolimy obejrzeć i zdecydować na miejscu. W każdej miejscowości są biura informacji turystycznej, które mają wykaz pensjonatów ze zdjęciami. Ale wtedy muszę być na miejscu za dnia, kiedy te biura są czynne.
Podobnie robi też Jacek Kapuściński. - Kiedyś lubiłem mieć pewność, że czeka na mnie kwatera, sprawdzałem, jak daleko jest do wyciągu, czy jeździ skibus. Ale kiedyś w ostatniej chwili podjąłem decyzję, że jadę, i nie zdążyłem zrobić rezerwacji. To się sprawdziło. Nawet w środku sezonu szybko znajduję miejsce. Mogę ocenić okolicę, atmosferę. A jeśli chodzi o ceny, to nie ma większych różnic, niż zamawianie przez internet.
Kolejną ważną sprawą przy organizacji wyjazdu zimowego jest zapłata za niego. Niektórzy gospodarze żądają zaliczki, szczególnie, gdy mają duże obłożenie. Jednak są i tacy, u których można zapłacić dopiero po przyjeździe. Wpłacając zaliczkę można mieć pewność, że nikt inny nie dostanie tego pokoju.
Należności można regulować w różny sposób. Marek Bolewicki przyznaje - Najpierw pytam o możliwość płacenia kartą, bo to najwygodniej. Ale nie zawsze góralom, którzy mają kilka pokojów do wynajęcia, opłaca się przyjmować tak opłatę, bo muszą od każdej operacji zapłacić prowizję. Nas też może to wynieść drożej. Pamiętajmy, że w mniejszych miejscowościach możemy mieć problemy z wyciągnięciem gotówki z bankomatu, kiedy jedyny bywa nieczynny. Często lepiej przed wyjazdem kupić euro w kantorze.
Natomiast Danuta Kantor-Jankowska podkreśla - Zawsze płaciliśmy na miejscu, po przyjeździe. Czasem przy rezerwacji każą nam podać numer karty kredytowej, gdybyśmy nie przyjechali, potrąciliby jakąś kwotę. Z hotelami jest o tyle dobrze, że nie musieliśmy płacić z góry. Kiedy zepsuła się pogoda i lało jak z cebra, wyjechaliśmy po prostu dwa dni wcześniej, płacąc tylko za tyle nocy, ile tam spaliśmy.
Dobry biznes - dowóz osób do Warszawy
Zobacz całość »Tysiące osób jeżdżących do szkoły, do pracy, czy w delegację przyjeżdża do Warszawy małymi busami. Wyruszają oni z różnych miast i miasteczek. Busy są szybkie i tanie, dzięki temu ich usługi stały się tak bardzo popularne.
Dla pana Sety z siedmiotysięcznej Przysuchy koło Radomia weekend jest okazją do zarobienia dużych pieniędzy. W każdy piątek na parkingu przy Dworcu Zachodnim w Warszawie stoją jego dwa, a czasami nawet trzy busy. Miejsce można zarezerwować wcześniej telefonicznie. Każdy bus zabiera 16-17 osób, które w piątek z Warszawy wyjeżdżają, aby w niedzielę po południu tam wrócić. Przeważnie są to studenci. Bilet na busa kosztuje 15 zł. Jest to niewiele mniej niż w PKS-ie, ale podróż trwa trzy kwadranse krócej.
Mogłoby się wydawać, że gigantyczne korki, które tworzą się na drogach wyjazdowych z Warszawy powinny odstraszać od podróży autobusami. Jednak jest wręcz przeciwnie. Pod koniec października nowe połączenie z Warszawą uruchomiło Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne z Łodzi, które dwa razy dziennie zabiera do Warszawy wszystkich chętnych, którzy zdecydują się podróż komfortowymi mercedesami.
Najwięcej jednak w stolicy można spotkać niewielkich busów. Jacek Rymarski, który dojeżdża do Warszawy z Lublina wyznaje - Już cztery lata jeżdżę do pracy do Warszawy prywatnymi mikrobusami. Kierowcy znają niesamowite skróty, żeby ominąć korki. Czasami jeżdżą nawet po polnych drogach.
Właśnie na trasie z Lublina do Warszawy jeździ najwięcej busów. Prawie dziesięć firm oferuje w sumie ponad 70 kursów dziennie.
Najwięcej przewoźników z Lubelskiego zatrzymuje się koło hotelu Holiday Inn przy al. Jana Pawła II. Odjeżdżają stamtąd prawie tak często jak miejskie autobusy, czyli co 10-15 minut.
Podróż busami jest tańsza niż koleją. Za normalny bilet na pociąg z Lublina do Warszawy trzeba zapłacić 32 zł. Natomiast przejazd busem kosztuje od 16 do 25 zł. Dużo busów przyjeżdża też z Radomia, Siedlec i Białej Podlaskiej. Na tej trasie bilety są również tańsze niż na PKP.
Prywatni przewoźnicy pomału odbierają pasażerów PKP. Władze kolei przyznają, że obawiają się konkurencji z ich strony. Jednak Łukasz Kurpiewski, rzecznik spółki PKP Przewozy Regionalne zapewnia - Oczywiście obserwujemy to, co robią konkurenci z autobusów, ale przecież pociągiem jedzie się o wiele wygodniej.
W celu zatrzymania pasażerów w pociągach na trasie Warszawa - Lublin, kolejarze stosują różne promocje. We wtorki, środy, czwartki i w soboty bilety można kupić 25% taniej. Adrian Furgalski, ekspert w sprawach transportu z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR zaznacza - Sądzę, że na dłuższych trasach do tego nie dojdzie. Wraz z remontami torów podróż pociągiem do Lublina, Radomia czy Katowic stanie się bardziej atrakcyjna. Dodaje też, że zupełnie inaczej sytuacja wygląda na trasach podmiejskich. W tym przypadku kolej musiała oddać palmę pierwszeństwa autobusom. Furgalski wyjaśnia - Stracony rynek ciężko odzyskać. Gdy ratusz puścił Szybką Kolej Miejską do Falenicy, gdzie jeździ mnóstwo przewoźników autobusowych, niewiele osób chciało nią jeździć.
Właściciele busów dbają o swoich pasażerów. Na trasie z Poniatowej przez Puławy i Ryki busy kursują również w święta. Pasażerowie mogą wysiąść w dowolnym miejscu Warszawy. Na pożegnanie kierowca wręcza każdemu klientowi blankiet z rozkładem jazdy oraz telefonem i zachęca - Zapraszam znowu, 100 km do Ryk u nas kosztuje 10 zł, w PKS-ie: 18 zł.
Czy trasa Dworzec Główny PKP - MPL Kraków-Balice zostanie wyremontowana?
Zobacz całość »Jest szansa na modernizację linii kolejowej pomiędzy centrum Krakowa i Międzynarodowym Portem Lotniczym Kraków-Balice. Pieniądze na ten cel - 30 mln euro - ma przekazać ministerstwo transportu z budżetu państwa.
Na trasie Dworzec Główny PKP - MPL Kraków-Balice od maja kursują, co pół godziny, od 4 rano do 23:30 nowoczesne szynobusy. Przejazd w jedną stronę zajmie około 16 minut. Kraków był pierwszym miastem w Polsce wprowadzającym takie rozwiązanie.
Teresa Jakutowicz - rzecznik ministerstwa transportu potwierdziła, że projekt dojazdu do lotniska w Krakowie jest jednym z dwóch (obok projektu w Katowicach) znajdujących się na liście indykatywnej Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Dodała, że warunkiem przyznania funduszy na modernizację jest wpisanie przez ministra transportu tej trasy na listę linii o państwowym znaczeniu.
- W poniedziałek otrzymaliśmy deklarację ministra transportu Jerzego Polaczka o przekazaniu 30 mln euro na modernizację linii kolejowej łączącej Kraków z lotniskiem w Balicach - powiedział dziennikarzom poseł PiS Andrzej Adamczyk. Według polityków PiS minister zamierza wpisać tą trasę na listę tras o znaczeniu państwowym jeszcze w tym miesiącu.
Kostrzyn nad Odrą: na wiosnę ruszy budowa czterogwiazdkowego hotelu
Zobacz całość »Na wiosnę niedaleko przejścia granicznego w Kostrzynie nad Odrą ruszy budowa nowego czterogwiazdkowego hotelu. Koszt inwestycji wyniesie 30 mln zł.
- To będzie bardzo duży obiekt. Przyjmujemy, że będzie miał 8-10 tys. m kw. - informuje Dagmara Gołąb z BMB Invest Sp. z o.o.
Będzie posiadać 100 pokoi, w tym apartamenty i pokoje typu studio. Goście będą mieli do dyspozycji sale konferencyjno-bankietowe, basen, kręgielnię z klubem nocnym i nowoczesny Instytut Wellnes & SPA.
Przy hotelu ma też działać klinika medyczna specjalizująca się w chirurgii plastycznej. - Głównie liczymy na pacjentów z Niemiec. Tam operacyjne korygowanie nosa czy biustu jest dość popularne i drogie - mówi Dagmara Gołąb.
Hotel przyjmie pierwszych gości w 2008 roku.
SN Brussels i Virgin Express połączyły się tworząc Brussels Airlines
Zobacz całość »SN Brussels i Virgin Express będą funkcjonować pod wspólną nazwą Brussels Airlines. - To nowa generacja linii lotniczych - mówią twórcy projektu.
Linia będzie połączeniem elementów linii biznesowej SN Brussels i zalet przewoźnika niskokosztowego - Virgin Express. Dotychczas obie linie koncentrowały się na oferowaniu podobnych połączeń i ostro ze sobą konkurowały. Teraz łączą siły i zaoferują nowy produkt, który można nazwać tanimi liniami sieciowymi. Fuzję przeprowadził 61-letni Neil Burrows nowy szef obu firm.
Firma posiada już nowy logotyp, a jej samoloty pojawią się na niebie 25 marca 2007 roku.
Wrocławski Monopol na sprzedaż?
Zobacz całość »Monopol - zabytkowy ponad stuletni wrocławski hotel chcą kupić bracia Likusowie, którzy są właścicielami kilku eleganckich hoteli i galerii handlowej przy krakowskim Rynku. Już za tydzień ma zostać wydana zgoda na sprzedaż hotelu przez walne zgromadzenie akcjonariuszy.
Jest to wiadomość nieoficjalna.. Kaja Szwekowska, rzeczniczka sieci Orbis, odmawia komentarza: - Rozmowy dobiegają końca, ale nie ma jeszcze podpisanej umowy. Powinno to nastąpić w tym miesiącu lub na początku grudnia. Dlatego do momentu jej zawarcia nie powiem nic więcej, także po to, by nie zapeszyć.
Bracia Likusowie są właścicielami m.in. holding Liwa i spółka Likus Hotele i Restauracje. Spółka ta jest właścicielem mieszczących się w samym centrum Krakowa eleganckich hoteli Copernicus (w gotyckiej kamienicy przy ul. Kanoniczej), Pod Różą (przy ul. Floriańskiej) i Hotelu Stary, a także katowickiego Monopolu, restauracji Biblioteka w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego i galerii handlowej Rynek 13 w Krakowie.
Jeden z braci Tadeusz zajmuje 19 miejsce na liście stu najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost". Według tygodnika jego majątek wynosi 900 mln złotych.
Tadeusz Szymczak, dyrektor wrocławskiego Monopolu, zastrzega: - Owszem, panowie Likusowie oglądali nasz hotel i bardzo im się podobał, ale z tego nie można wnioskować, że go już kupili. My nic o tym nie wiemy. Poinformowano nas jedynie, że 16 listopada będzie nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, które ma podjąć uchwałę o sprzedaży.
Sprzedaż zabytkowego hotelu przez Grupę Orbis planowana jest już od lutego.Według niej budynek ten nie pasuje do strategii firmy. Na początku oferta nie dopuszczała działalności hotelowej, ale jak mówi Szymczak, zapis ten wycofano. - Nie ma, więc przeciwwskazań, by dalej działał tam hotel i myślę, że tak się stanie. Szkoda byłoby zaprzepaścić tyle lat tradycji - mówi dyrektor Monopolu.
Hotel ten jest jedynym zabytkiem hotelowym XIX wieku, który został zachowany. Liczy on 114 lat i jest utrzymany w stylistyce neobarokowej. Wśród gościli tego hotelu można wymienić m.in. Irena Joliot-Curie i Pablo Picasso, z balkonu pokoju nr 113 przemawiał Adolf Hitler i śpiewał Jan Kiepura. W księdze gości figurują nazwiska Tadeusza Kantora, Jerzego Grotowskiego, Jana Łomnickiego i Beaty Tyszkiewicz. Kręcone były tu także filmy;"Stawka większa niż życie", "Konsul", "Popiół i diament".
Archiwum 2010/49 Archiwum 2004/21 Archiwum 2005/14
Grupa hotelarska InterContinental nie notuje poprawy wyników
Szlak Turystyczny Gniazd Rodowych Lubomirskich
Światowy Dzień Przewodnika Turystycznego
Ponad milion pasażerów obsłużyła Lufthansa w 2008 roku
Otwarto Muzeum Powstania Warszawskiego!
Kraków: Rozpoczyna się akcję "Lokal bez papierosa"
TPN stara się o dofinansowanie remontu tatrzańskich szlaków
Kursy na przewodników miejskich we Wrocławiu
POT zorganizuje spotkania promocyjne w Indiach
Boeing zwolni tysiąc pracowników?
Dofinansowanie inwestycji na Lubelszczyźnie
Największy przewoźnik w Europie
Opóźniony o 11h lot Wizz Air z Pyrzowic do Liverpoolu
Co dalej z Orlą Percią? popieram zabezpieczenia!
Kraków nieracjonalnie ogranicza wydawanie materiałów promocy





